Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Katechizm kościoła katolickiego - zamiast Biblii
Autor Wiadomość
tropiciel 


Pomógł: 63 razy
Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 4963
Wysłany: 2015-05-10, 07:37   Katechizm kościoła katolickiego - zamiast Biblii

Przeciętnemu katolikowi kler proponuje zamiast Biblii - katechizm kościoła katolickiego. Nawet jeśli ów czyta Słowo Boże, to zgodnie ze wskazówkami jakie udziela kler, dobrze by było podpierać się wyjaśnieniem jakie jest w katechizmie. Ale jakie jest to wyjaśnienie ? Czy to wyjaśnienie jest zgodne z duchem Biblii ?

Dokładna analiza uwidacznia, że katechizm kościoła katolickiego - ( w skrócie KKK ) czyli wykład podstawowych zasad - jest zniekształceniem i przeinaczeniem zasad Biblijnych. Widać to na przykładzie poglądu dotyczącego kultu figur i obrazów.
KKK 2129 stwierdza, że "nakaz Boży zabraniał człowiekowi wykonywania jakichkolwiek wizerunków Boga". Potem KKK 2130 wbrew temu stwierdza, że "jednak już w Starym Testamencie Bóg polecił lub pozwolił wykonywać znaki, które w sposób symboliczny miały prowadzić do zbawienia przez Słowo Wcielone, jak wąż miedziany (Por. Lb 21, 4-9; Mdr 16, 5-14; J 3,14-15), arka Przymierza i cherubiny (Por. Wj 25, 10-22;1 Krl 6, 23-28; 7, 23-26)."
Jest to oczywista nieprawda, gdyż przedmiotom tym nie oddawano czci, a gdy wąż miedziany zaczął być traktowany jako przedmiot kultu - został z rozkazu króla Ezechiasza ( Hiskiasza ) zniszczony ( 2 Król. 18 : 4 ).
Następnie stwierdzono w KKK 2131, że " opierając się na misterium Słowa Wcielonego, siódmy sobór powszechny w Nicei (787 r.) uzasadnił – w kontrowersji z obrazoburcami – kult obrazów przedstawiających Chrystusa, jak również Matkę Bożą, aniołów i świętych. Syn Boży, przyjmując ciało, zapoczątkował nową "ekonomię" obrazów. "
Jest to również nieprawda, gdyż sobór w Nicei ( 787 r. ), który nie był powszechny niczego nie uzasadnił. Nigdzie w Biblii nie ma poglądu, że Syn Boży przyjął ciało i zapoczątkował nową " ekonomię " zbawienia.

Jawnym wręcz zaprzeczeniem tego co mówi Słowo Boże są słowa z KKK 2132 mówiące, że " chrześcijański kult obrazów nie jest sprzeczny z pierwszym przykazaniem, które odrzuca bałwochwalstwo." Kult obrazów i figur jest właśnie całkowicie sprzeczny z Dekalogiem i nie tyle z Pierwszym lecz Drugim Przykazaniem Dekalogu, które kler katolicki usunął w cień. W uzasadnieniu KKK podano, że " istotnie "cześć oddawana obrazowi odwołuje się do pierwotnego wzoru" ( Św. Bazyli : Liber de Spiritu Sancto, 18, 45: PG 32,149 C ) i "kto czci obraz, ten czci osobę, którą obraz przedstawia" ( Sobór Nicejski II: DS 601; por. Sobór Trydencki: DS 1821-1825; Sobór Watykański II: konst. Sacrosanctum Concilium, 126; konst. Lumen gentium, 67 ). Cześć oddawana świętym obrazom jest "pełną szacunku czcią", nie zaś uwielbieniem należnym jedynie samemu Bogu. Obrazom nie oddaje się czci religijnej ze względu na nie same jako na rzeczy, ale dlatego, że prowadzą nas ku Bogu, który stał się człowiekiem. A zatem cześć obrazów jako obrazów nie zatrzymuje się na nich, ale zmierza ku temu, kogo przedstawiają ( Św. Tomasz z Akwinu, Summa theologiae ) ".

Aby wykazać jałowość tego uzasadnienia i brak podstaw Biblijnych takiego poglądu przypatrzmy się wypowiedziom Tomasza z Akwinu oraz Jana Damasceńskiego, którzy potraktowani zostali z katechizmie kościoła katolickiego jako autorytet.

Już Arystoteles pisząc swe dzieło Περὶ οὐρανοῦ ( O niebie ) słusznie twierdził, że " mały błąd popełniony na początku staje się wielki na końcu. " Później w XIII wieku Tomasz z Akwinu, dominikański mnich na usługach papiestwa pragnący wykorzystać i dostosować pogańską filozofię grecką do uzasadnienia katolickiej doktryny kościelnej rozpoczął swe rozważania na temat bytu i istoty ( De ente et essentia ) od powtórzenia tej słynnej arystotelesowskiej maksymy " parvus error in principio - magnus est in fine”, ale niestety nie wyciągnął z tego dla siebie żadnych konstruktywnych wniosków.
W swej Summa theologiae, III, qu 25, 3 - powołuje się na Jana Damasceńskiego ( 675 - 749 ), który cytuje słowa Bazylego : " kult obrazu dosięga prototypu " czyli wzoru. Stąd " skoro samemu Wzorowi, tj. Chrystusowi należy oddawać cześć Boską, cześć taką należy okazywać i obrazowi Jego. "
Tomasz następnie wyjaśnia, że pozostaje " okazywać cześć obrazowi z tego tytułu, że on kogoś przedstawia. Stąd płynie wniosek, że tą samą czcią winniśmy otaczać Chrystusa i Jego obraz. A skoro Chrystusowi okazujemy cześć Boską, to winniśmy ją okazywać i Jego obrazowi."
W podanym dalej komentarzu Ad.1. pisze, że " cytowane przykazanie nie zabrania tworzyć rzeźb lub obrazów, lecz zakazuje czynić z nich przedmioty kultu. Toteż czytamy w dalszym ciągu : „Nie będziesz się im kłaniał ani służył”.
Pogląd ten jest pozornie prawdziwy, w gruncie rzeczy jest jednak fałszywy. To prawda, że samo Przykazanie Dekalogu zabrania czcić przedmioty kultu, ale z kolei Słowo Boże w 5 Moj. 4 : 15 - 16 jednoznacznie nazywa grzechem już samo wykonywanie podobizn Boga. Apostoł Paweł zaś w liście do Rzymian 1 : 22 - 23 nazywa ludzi dopuszczających się takich rzeczy - głupimi.

Dalsza część wywodu Tomasza z Akwinu jest jeszcze bardziej niedorzeczna. Pisze on : " A skoro, jak już wiemy, jednym przeżyciem obejmujemy obraz i to, co on przedstawia, nie wolno obrazowi okazywać czci, o ile nie wolno jej okazywać wyobrażonym istotom. Rozumiemy przeto, iż został zabroniony kult obrazów tworzonych przez pogan na cześć swoich bożków, tj. demonów. I dlatego słowa cytowane w zarzucie poprzedza zdanie: „Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną”. Nie można zaś było przedstawić na obrazie Boga prawdziwego, jest On bowiem niematerialny. Jak bowiem Damasceńczyk mówi: „Szczytem bezbożności i głupoty byłoby tworzenie materialnych obrazów tego, co Boskie”. Ale ponieważ w Nowym Testamencie Bóg stał się Człowiekiem, można Go czcić w Jego cielesnej postaci. ".
Otóż, należy stwierdzić z całym naciskiem, że Tomasz z Akwinu wprowadził ludzi w błąd, gdyż zakaz kultu obrazów dotyczył WSZELKICH tego typu podobizn, a nie jedynie tych, które dotyczyły bożków, tj. demonów. Świadczy o tym werset Nehemiasza 9 : 18, w którym potępiono wykonanie podobizny przedstawiającej Boga Izraela. Bóg też nigdy nie stał się człowiekiem i nie można Go czcić w jego cielesnej postaci, bo takowej nie ma.

W kolejnym komentarzu Ad 2. Tomasz z Akwinu pisze : " My zaś otaczamy czcią Boską obraz Chrystusa, który jest Bogiem prawdziwym. Kult ten nie jest skierowany ku samemu obrazowi, lecz przedmiotem jego jest, jak wiemy, Ten, kogo obraz przedstawia. " I znowu ów teolog wprowadza w błąd, gdyż Chrystus nigdzie nie jest nazwany Bogiem prawdziwym. Jezus ( hebr. Jehoszua ) zwracając się do swego Ojca Niebiańskiego nazywa Go wręcz - jedynym prawdziwym Bogiem - Ewangelia Jana 17 : 1, 3. W języku greckim użyto tu określeniaμόνος ἀληθινὸς θεὸς, które to określenie dotyczy wyłącznie Ojca Niebiańskiego. Jezus nigdzie nie jest nazwany w taki sposób.Stąd też kult Jezusa traktowanego jako Boga Wszechmocnego jest całkowicie niebiblijny. Jezus nigdy nie był i nie będzie Bogiem Wszechmocnym. Już ta forma jest bałwochwalcza. Jeśli zaś kult jest skierowany do osoby, a nie do obrazu, to powstaje słuszne pytanie - po co w ogóle jakiś obraz wykonany przez niedoskonałego człowieka, zniekształcający chwałę Chrystusa ?

Słusznie natomiast Tomasz z Akwinu stwierdza w komentarzu Ad.3., że gdyby okazywać cześć Boską obrazowi Boga czyli podobiźnie wyrzeźbionej lub namalowanej w tworzywie materialnym, to " akt czci skupiłby się na danym człowieku, jako określonym bycie, a nie sięgał do Boga. " I niestety trzeba dodać, że nie sięga, bo nie tylko jest sprzeczny z jednoznaczną wolą Bożą, ale obserwacja ludzi czczących obrazy, wskazuje na skupianiu się ich na tych przedmiotach, a także traktowaniu tych przedmiotów kultu jako pomocy w wielbieniu Boga. Tymczasem Biblia jednoznacznie zabrania traktowania obrazów i figur jako pomocy w wielbieniu Boga - 2 Moj. 20 : 5; 2 Kor. 6 : 16 - 17; Jana 4 : 23 - 24; Ap. 9 : 20. Takie bowiem podejście jakie proponuje Tomasz z Akwinu jest właśnie tworzeniem z obrazów - przedmiotu kultu, co prowadzi do oddawania stworzeniom, które obrazy w gruncie rzeczy przedstawiają - czci Boskiej. To więc od czego próbuje on się odżegnywać w komentarzu Ad 2. wskazuje na ścisły związek z krytykowanymi praktykami.

W końcu błędną argumentację zamyka komentarz Ad.4. próbujący usprawiedliwić kult obrazów, ze względu na tradycję kościelną według której powiada się, że " Łukasz namalował obraz Chrystusa, przechowywany w Rzymie " . Należałoby tu podkreślić, że tradycja kleru rzymskiego nie ma nic wspólnego z tym co przekazywali apostołowie. Wszystko co przekazali jest zapisane w Biblii i nie ma żadnego powodu, by przyjmować dodatkowe źródła informacji, tym bardziej, że te źródła często przeczą Słowu Bożemu. W Biblii zaś nie ma nigdzie informacji, że Łukasz namalował obraz Chrystusa. Jest to bajka wymyślona przez tych, którzy chcieli usprawiedliwić kult obrazów.
Tak więc wszelkie argumenty podane przez Tomasza z Akwinu dotyczące kultu obrazów i figur są fałszywe i niezgodne z Biblią.

W kolejnym rozdziale Summa theologiae, III, qu 25, 4 - Tomasz z Akwinu rozpatruje kwestię : czy trzeba krzyżowi Chrystusa oddawać cześć Boską ? Jego zdaniem - na pozór nie, gdyż krzyż podobnie jak gwoździe, włócznia, korona cierniowa były narzędziem męki i śmierci Jezusa. Ale jednak - jak stwierdza dalej Tomasz z Akwinu - " w czym pokładamy nadzieję zbawienia, jest przedmiotem czci należnej Bogu. Otóż w krzyżu Chrystusa pokładamy nadzieję zbawienia " przeto " krzyżowi należy oddawać cześć Boską." Ludzie np. okazują uszanowanie dla podobizny króla, a również i dla jego szat. "Obie te rzeczy są przedmiotem tej samej czci co król." " Mówiąc o krzyżu, do którego przybito Chrystusa, stwierdzamy, że należy go czcić z obu tych tytułów. Po pierwsze, przedstawia on postać Chrystusa przybitego do krzyża; po drugie, dotykały go członki Chrystusa i spływała po nim Jego krew. Toteż i z jednego i z drugiego powodu należy czcić go w taki sposób jak Chrystusa, tj. otaczać go czcią Boską. I dlatego kierujemy do krzyża te same wezwania i prośby co do samego Ukrzyżowanego. Jeżeli zaś mówimy o reprodukcji krzyża Chrystusowego w jakimś materiale, takim jak kamień, drzewo, srebro lub złoto, to czcimy ją jako obraz Chrystusa. A obraz, jak mówimy, otaczamy czcią Boską. "

Widać wyraźnie z tego tekstu, że Tomasz z Akwinu sam sobie zaprzecza. Ręce oprawców katujących Chrystusa nie stały się święte przez fakt, że dotykały i biczowały jego ciało. Podobnie przedmioty służące do zadawania mu bólu i powodujące cierpienie nie mogą być za takie uznane. Co więcej - otaczanie tego czcią jest zniewagą Chrystusa.

Tomasz w komentarzu Ad.1 stwierdza, że "krzyż Chrystusa z punktu widzenia zamiarów lub mniemań niewierzących mówi o znieważeniu Chrystusa. Ale rozpatrywany pod kątem skutku, którym jest nasze zbawienie, jest dowodem mocy Boskiej, jej tryumfu nad wrogami". Myli jednak tutaj przedmiot na którym zadano Chrystusowi mękę z samą męką, a poświęcenie Chrystusa sprowadza do formy - 1 Kor. 1 : 23 - 24. Jeśli Jezus przyrównał siebie do drzwi ( Jana 10 : 7, 9 ) lub krzewu winnego ( Jana 15 : 1, 5 ) lub np. chleba ( Jana 6 : 35, 41, 48, 51 ) nie oznaczało, że był dosłownie drzwiami, krzewem czy chlebem.
Podobnie Tomasz zaprzecza sobie w komentarzu Ad.2 pisząc, że " krzyż Chrystusa, choć nie był zjednoczony z Chrystusem w Osobie, był z Nim jednak w jakiś sposób zjednoczony, mianowicie: przez to, że przedstawia Chrystusa i że stykał się z Nim. " Jego zdaniem " te racje skłaniają do oddawania mu czci". Choć " krzyż w oderwaniu od tego, co reprezentuje, nie może być przedmiotem kultu " ( Summa theologiae, III, qu 25, 5, Ad.3 ).
W końcu w komentarzu Ad. 3 Tomasz pisze, że "przez wzgląd na kontakt z członkami Chrystusa czcimy nie tylko krzyż, lecz wszystko co Chrystusowe." Powołuje się tutaj na Jana Damasceńskiego według którego : " Bezcenne drzewo uświęcone kontaktem ze świętym ciałem i krwią powinno być czczone, jak przystoi, gwoździe, szaty, włócznia oraz święte miejsca, gdzie przebywał. Lecz te rzeczy nie są reprezentacją Chrystusa, tak jak krzyż, zwany znakiem Syna, Człowieczego, który według słów św. Mateusza ukaże się na niebie. "

Jan Damasceński zupełnie bezpodstawnie przyjął, że krzyż jest znakiem Syna Człowieczego. Nigdzie w Biblii nie ma takiej nauki. Samo też zetknięcie się czegokolwiek z ciałem Chrystusa nie sprawiło, że stało się to święte np. ręce oprawców - nie stały się święte. Nie mogą więc tym samym reprezentować Chrystusa. Argument więc Tomasza z Akwinu jest całkowicie chybiony.

Ale błędne rozumowanie Tomasza z Akwinu niezgodne ze Słowem Bożym na tym się nie kończy. W kolejnym rozdziale 5 przechodzi do omówienia kwestii : czy Matce Bożej należy oddawać cześć Boską ? a w rozdziale 6 do kwestii : czy należy w jakiś sposób okazywać cześć relikwiom świętych ? Zajmuje jednak bardziej umiarkowane stanowisko niż Augustyn i Jan Damasceński. Według Augustyna skoro "Chrystusowi oddajemy cześć Boską, więc Jego Matce także", natomiast według Jana Damasceńskiego - " cześć oddawana Matce skierowuje się ku Synowi. A skoro Syna otaczamy czcią Boską to i Matkę również tą samą czcią. " Tomasz zaś stwierdza, że choć "Matka Boża jest tylko stworzeniem, nie należy się więc jej cześć Boska", to jednak winniśmy " oddawać Jej cześć podobną do tej, jaka przysługuje świętym, co prawda w sposób podkreślający Jej wyższość nad innymi stworzeniami rozumnymi, jest Ona bowiem Matką Boga. " Przysługuje jej więc cześć służebna ( hyperdulia ).

Ale wbrew temu co pisze Tomasz ona nigdy jednak nie była Matką Bożą, lecz matką Chrystusa. Nigdy nie była czczona przez uczniów Jezusa w mniejszym lub większym stopniu. Sama zaś uważała się za służebnicę Boga - Łuk. 1 : 46 - 49.

Podobnie argumentacja Tomasza wygląda w kwestii relikwii. Powołuje się na Augustyna i stwierdza, że " jeśli ktoś kogoś kocha, to otacza czcią również to, co po nim pozostało, i to nie tylko ciało lub jego szczątki, lecz także rzeczy luźniej z nim związane, takie jak szaty itp. " I choć nie jest to cześć Boska, to " świętym Bożym winniśmy oddawać cześć, jako członkom Chrystusa, synom i przyjaciołom Boga, a naszym orędownikom. I dlatego na ich pamiątkę relikwie świętych winniśmy otaczać należną czcią. " " Dotyczy to zwłaszcza ich ciała, które było świątynią i narzędziem mieszkającego i działającego w nich Ducha świętego ", " sam Bóg relikwie takie wynosi na piedestał, czyniąc przy nich cuda ".
Tomasz z Akwinu choć przytacza Wigilancjusza z Akwitanii występującego przeciw celibatowi oraz przeciw kultowi relikwii - nie wyciągnął z jego spostrzeżeń żadnych wniosków. Usprawiedliwia niebiblijny kult choć w bardziej umiarkowany sposób.

W zasadzie Tomasz z Akwinu nie napisał niczego nowego, lecz powtarzał przeważnie poglądy Augustyna i Jana Damasceńskiego. Ten zaś ostatni został potępiony na synodzie w 753 r. Swe mowy w obronie obrazów napisał w 726 r : Mowy apologetyczne przeciw tym, którzy szkalują święte obrazy - Contra imaginum calumniatores. [ Pros toús diabállontas tas hagías eikonas ] ( Orationes de imaginibus tres lub Contra imaginum calumniatores orationes; Trzy mowy przeciw tym, którzy szkalują święte obrazy ).
Na samym początku swych rozważań stawia pytanie : Jak namalować to, co bezcielesne ? Któż jest w stanie odsłonić to, co jest tajemnicą ? Na postawione przez siebie pytanie odpowiada : " Jasne jest jednak, że gdy widzisz Tego, który z natury jest bezcielesny, ze względu na ciebie stał się człowiekiem, to możesz wykonać wizerunek Jego ludzkiej postaci. Skoro bowiem wiadomo, że Ten, który z natury jest niewidzialny, stał się widzialny pod postacią ciała, tedy można sporządzić obraz tego, co widzialne. Jeżeli Bezcielesny i Bezkształtny, Niewymierny i Nieograniczony w doskonałości swojej Boskiej natury ogałaca samego siebie, przybierając postać sługi w całej rozciągłości i wielości cielesnej postaci, tedy maluj na obrazach Tego, który stał się widzialny, i przedstawiaj Go tak, by mógł być oglądany. "

I choć Jan Damasceński odróżnia cześć nazwaną przez niego λατρεια - jako cześć uwielbienia należną samemu Bogu w Trójcy Świętej, posiadającą różne typy i stopnie: np. cześć z miłości, ze strachu bądź wdzięczności, - od czci zwanej προσκυνησις czyli czci względnej, pokłonu należnego świętym oraz przedmiotom kultu i obrazom ze względu na odniesienie do Stwórcy, a nie ze względu na nie same, - to Syn Boży jako obraz niewidzialnego Boga ( Kol. 1 : 15 ) jest żywym i całkowicie podobnym Jego odbiciem ( Hebr. 1 : 3 ). Dlatego Jan Damasceński pisze : " Oddaję cześć obrazowi Chrystusa jako wcielonego Boga, obrazowi Pani wszystkich Bogarodzicy jako Matce Syna Bożego oraz obrazom świętych jako przyjaciół Boga, (8.21 ). Powołuje się przy tym na Bazylego, który stwierdził, że "cześć oddana obrazowi przechodzi na jego prototyp." Stąd płynie zachęta Jana Damasceńskiego : " Jeśli wznosisz kościoły ku chwale Bożych świętych, to sporządzaj także ich wizerunki."

Błąd w rozumowaniu Jana Damasceńskiego jak i Bazylego na którego się powołuje wynikał z zignorowania ostrzeżenia przed filozofią napisanego przez apostoła Pawła w liście do Kolosan 2 : 8. W liście do Kolosan 1 : 15 oraz Hebr. 1 : 3 nie ma platońskiej filozofii. Nie ma odbicia Bytu, Substancji Samoistnej, lecz jak wskazuje kontekst jest odbicie przymiotów Bożych w człowieku - Mesjaszu. A Mesjasz - człowiek nie jest w podanych wersetach i ich kontekście przedstawiony jako obraz ( ikona ) Doskonałego Bytu, Substancji, lecz jako człowiek, który doskonale odzwierciedlał wspaniałe przymioty Ojca Niebiańskiego. Ale zapomnienie o tym fakcie wraz z odcięciem się od hebrajskiego rozumienia rzeczywistości poskutkowało zwróceniem się do pogańskiej filozofii helleńskiej, która zrobiła swoje i doprowadziła do wypaczenia prostej nauki Ewangelii Chrystusa.


Jan Damsaceński za którym podąża ślepo Tomasz z Akwinu utożsamia Boga z Chrystusem, a następnie stwierdza, że ten Bóg ogołocił siebie i stał się człowiekiem, stąd wolno sporządzać jego wizerunki. A więc widać jak jeden błąd pociągnął za sobą całą lawinę kolejnych błędów. W efekcie końcowym usprawiedliwione zostaje bałwochwalstwo, które Biblia jednoznacznie potępia.
Tymczasem Chrystus nie jest Bogiem Wszechmocnym, nigdy Nim nie był i nie będzie. W dodatku nie preegzystował przed swoimi narodzinami w Betlejem, a ogołocił samego siebie jako Mesjasz ( Pomazaniec ), którym się stał dopiero w momencie chrztu ( dosł. zanurzenia ) w Jordanie, gdy został namaszczony przez Boga Jego świętym duchem ( Filipian 1 : 5, 7; Mt. 3 : 16 - 17 ). Nie ogołocił siebie jako Bóg lub anioł, lecz jako Chrystus ( hebr. Mesjasz ).
Jan Damascenski uwierzył w bajkę opowiadaną w jego czasach, że król Edessy - Abgar V posłał do Chrystusa malarza, by sporządził jego wizerunek. Ale malarz podobno nie był w stanie tego dokonać z powodu blasku bijącego z twarzy Jezusa, więc Jezus przyłożył płaszcz do swego oblicza i pozostawił na nim swoje odbicie, a następnie przesłał je Abgarowi. Obraz ten następnie miał być wystawiany publicznie w królestwie Abgara V- Osrhoene.
W takie właśnie bajki uwierzyli ci o których apostoł Paweł napisał w liście do 2 Tymoteusza 4 : 3 - 4 - " Albowiem przyjdzie czas, że zdrowej nauki nie ścierpią, ale według swoich upodobań nazbierają sobie nauczycieli, żądni tego, co ucho łechce, i odwrócą ucho od prawdy, a zwrócą się ku baśniom. "


_____________________________________________________

http://biblia-odchwaszczona.webnode.com
 
 
Listek 


Pomógł: 518 razy
Dołączył: 31 Mar 2013
Posty: 7525
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2015-05-10, 10:33   

tropiciel napisał/a:
Słowo Boże w 5 Moj. 4 : 15 - 16 jednoznacznie nazywa grzechem już samo wykonywanie podobizn Boga. Apostoł Paweł zaś w liście do Rzymian 1 : 22 - 23 nazywa ludzi dopuszczających się takich rzeczy - głupimi.


Szkoda,że u nas w kraju bardziej ludzie wierzą katechizmowi niż słowu z Biblii.

Bałwanów coraz więcej.Ohyda!

Pozdrawiam
_________________
Twa sprawiedliwość to wieczna sprawiedliwość, a Tora Twoja jest prawdą Ps.119,142
"Wiemy zaś, że Prawo jest dobre, jeśli ktoś je właściwie stosuje" 1Tm 1:8
" Moje Prawo stanie się światłem ludów" Izajasz 51,4
 
 
mitek

Dołączył: 27 Sie 2014
Posty: 21
Wysłany: 2015-05-10, 12:07   

Niektorzy nigdy nie zrozumieja, ze katolicy modla sie o wstawiennictwo świętych, a nie do nich bezpośrednio, czcząc ich jak do bogów :) Można to zobaczyć w modlitwach, gdzie zawsze dodaje się coś w stylu "wypraszaj nam łaski u Boga".

Efektem odejścia od Kościoła i wyznawania samego Pisma jest niestety milion różnych herezji i własnych wymysłów, jakich na tym forum pełno. Ludzie biorą sobie Biblię do ręki, czytają i myślą, co to znaczy. Brak wiedzy i wykształcenia w tym zakresie doprowadza właśnie do odejścia od tego, co Jezus nazwał swoim Kościołem :) Także zachęcam do powrotu tam, gdzie trzeba zamiast tworzyć kolejne herezje czytając Biblię bez przygotowania i zastanowienia. Na podstawie pojedynczych fragmentów Biblii można udowodnić wszystko, dlatego właśnie istnieją takie grupy jak kongregacje nauki wiary, by uniknąć wiary w wymysły niedokształconego plebsu.
 
 
BoaDusiciel 

Wyznanie: Idealizm skrajnie materialistyczny
Pomógł: 182 razy
Dołączył: 04 Lis 2013
Posty: 4745
Wysłany: 2015-05-10, 13:05   

mitek napisał/a:
Niektorzy nigdy nie zrozumieja, ze katolicy modla sie o wstawiennictwo świętych, a nie do nich bezpośrednio, czcząc ich jak do bogów :) Można to zobaczyć w modlitwach, gdzie zawsze dodaje się coś w stylu "wypraszaj nam łaski u Boga".



Jak przebiega takie wstawiennictwo świętych ?
Załóżmy, że święty wysłuchuje modlitwy. Co dalej ? :->
_________________
Kto nie żyje według Prawa, temu nie smakuje kawa ! (autor: Jan W., prorok)
Ostatnio zmieniony przez BoaDusiciel 2015-05-10, 13:20, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
EMET 

Wyznanie: Świadkowie Jehowy w Polsce
Pomógł: 223 razy
Dołączył: 04 Wrz 2006
Posty: 11115
Wysłany: 2015-05-10, 13:13   

mitek napisał/a:
Niektorzy nigdy nie zrozumieja, ze katolicy modla sie o wstawiennictwo świętych, a nie do nich bezpośrednio, czcząc ich jak do bogów :) Można to zobaczyć w modlitwach, gdzie zawsze dodaje się coś w stylu "wypraszaj nam łaski u Boga".

Efektem odejścia od Kościoła i wyznawania samego Pisma jest niestety milion różnych herezji i własnych wymysłów, jakich na tym forum pełno. Ludzie biorą sobie Biblię do ręki, czytają i myślą, co to znaczy. Brak wiedzy i wykształcenia w tym zakresie doprowadza właśnie do odejścia od tego, co Jezus nazwał swoim Kościołem :) Także zachęcam do powrotu tam, gdzie trzeba zamiast tworzyć kolejne herezje czytając Biblię bez przygotowania i zastanowienia. Na podstawie pojedynczych fragmentów Biblii można udowodnić wszystko, dlatego właśnie istnieją takie grupy jak kongregacje nauki wiary, by uniknąć wiary w wymysły niedokształconego plebsu.


EMET:
Takie Twoje, Userze, słowa: "Na podstawie pojedynczych fragmentów Biblii można udowodnić wszystko, dlatego właśnie istnieją takie grupy jak kongregacje nauki wiary, by uniknąć wiary w wymysły niedokształconego plebsu." -- jako żywo wywołują skojarzenia z tym, co czytamy w wg Jana 7:47-49 [oraz kontekst bliski], a zwłaszcza w. 48... :-(

Stephanos, ps. EMET
_________________
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ/ZW’, Przypis.
 
 
janwisniewski68 
Droga prawdy


Pomógł: 25 razy
Wiek: 63
Dołączył: 21 Mar 2009
Posty: 2044
Skąd: w - wa
Wysłany: 2015-05-10, 13:15   

mitek napisał/a:
Niektorzy nigdy nie zrozumieja, ze katolicy modla sie o wstawiennictwo świętych, a nie do nich bezpośrednio, czcząc ich jak do bogów :) Można to zobaczyć w modlitwach, gdzie zawsze dodaje się coś w stylu "wypraszaj nam łaski u Boga".

Efektem odejścia od Kościoła i wyznawania samego Pisma jest niestety milion różnych herezji i własnych wymysłów, jakich na tym forum pełno. Ludzie biorą sobie Biblię do ręki, czytają i myślą, co to znaczy. Brak wiedzy i wykształcenia w tym zakresie doprowadza właśnie do odejścia od tego, co Jezus nazwał swoim Kościołem :) Także zachęcam do powrotu tam, gdzie trzeba zamiast tworzyć kolejne herezje czytając Biblię bez przygotowania i zastanowienia. Na podstawie pojedynczych fragmentów Biblii można udowodnić wszystko, dlatego właśnie istnieją takie grupy jak kongregacje nauki wiary, by uniknąć wiary w wymysły niedokształconego plebsu.

Biblia mówi zupełnie co innego !!
Łk 10:21 bp "W tej chwili rozradował się Jezus w Duchu Świętym i rzekł: Uwielbiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś to przed uczonymi i mądrymi, a objawiłeś ludziom prostym. Tak, Ojcze, albowiem tak się Tobie podobało."

Mt 11:25 br "Tego czasu Jezus rzekł: Uwielbiam Cię, Ojcze, Władco nieba i ziemi, iżeś zakrył to wszystko przed mądrymi i uczonymi, a objawiłeś całkiem maluczkim."

(46) Strzeżcie się uczonych w Piśmie, którzy z upodobaniem chodzą w powłóczystych szatach, lubią pozdrowienia na rynku, pierwsze krzesła w synagogach i zaszczytne miejsca na ucztach. (47) Objadają oni domy wdów i dla pozoru długo się modlą. Ci tym surowszy dostaną wyrok.

(Ew. Łukasza 20:1-47, Biblia Tysiąclecia)

Mk 12:38 bug "I mówił do nich w swoim nauczaniu: Strzeżcie się uczonych w Piśmie, którzy lubią chodzić w długich szatach i lubią pozdrowienia na rynkach;"

Łk 20:46 bug "Strzeżcie się uczonych w Piśmie, którzy lubią chodzić w długich szatach, kochają pozdrowienia na rynkach, pierwsze krzesła w synagogach i pierwsze miejsca na ucztach."


2Tes 2:2 nwt-pl "żebyście nie dali się szybko wytrącić ze swego sposobu rozumowania ani poruszyć czy to przez jakąś natchnioną wypowiedź, czy przez ustną wiadomość, czy przez list rzekomo od nas, jakoby już nastał dzień Jehowy."

Kol 2:8 nbg-pl "Uważajcie, aby się wam ktoś nie zdarzył, kto rabuje przez spekulacje i pusty fałsz według religijnej tradycji ludzi, według podstawowych zasad rozumowania świata a nie według Chrystusa."

2Kor 10:5 bug "Obalamy rozumowania i wszelką wyniosłość, która powstaje przeciwko poznaniu Boga, i zniewalamy wszelką myśl do posłuszeństwa Chrystusowi;"

Ps 146:3 bg "Nie ufajcie w książętach, ani w żadnym synu ludzkim, w którym nie masz wybawienia."

(3) Tak mówi Pan Zastępów, Bóg Izraela: Poprawcie swoje drogi i czyny swoje, a sprawię, że mieszkać będziecie na tym miejscu! (4) Nie polegajcie na słowach zwodniczych, gdy mówią: Świątynia Pańska, świątynia Pańska, świątynia Pańska to jest! (5) Lecz jeżeli szczerze poprawicie swoje drogi i swoje czyny, jeżeli uczciwie stosować będziecie prawo między ludźmi, (6) jeżeli obcego przybysza, sieroty i wdowy nie będziecie uciskać i krwi niewinnej przelewać na tym miejscu ani też chodzić za cudzymi bogami na własną zgubę, (7) wtedy sprawię, że będziecie mieszkać na tym miejscu, w ziemi, którą dałem waszym ojcom, od wieków na wieki. (8) Oto wy polegacie na słowach zwodniczych, które nie pomogą. (9) Jak to? Kradniecie, mordujecie, cudzołożycie i krzywoprzysięgacie, składacie ofiary Baalowi i chodzicie za cudzymi bogami, których nie znacie, (10) a potem przychodzicie i stajecie przed moim obliczem w tym domu, który jest nazwany moim imieniem, i mówicie: Jesteśmy ocaleni - aby dalej popełniać te wszystkie obrzydliwości! (11) Czy jaskinią zbójców stał się w oczach waszych ten dom, który jest nazwany moim imieniem? Oto i Ja to widzę - mówi Pan.
_________________


 
 
Dezerter 


Wyznanie: chrześcijanin
Pomógł: 224 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 3640
Skąd: Inowrocław
Wysłany: 2015-05-11, 19:39   

tropiciel napisał/a:
Przeciętnemu katolikowi kler proponuje zamiast Biblii - katechizm kościoła katolickiego.

Już pierwsze zdanie jest nieprawdziwe :!: :idea: - przykro mi to tropicielu stwierdzić, że nic się u ciebie nie zmieniło i cały czas krążysz z dala od prawdy :-(
KKK nie jest "zamiast" Biblii.
Wiara katolików opiera się na trzech filarach:
-Biblii

-Tradycji (w tym głownie tradycji uczniów/następców apostolskich i późniejszych pisarzy starożytnych)
-Magisterium Kościoła Katolickiego, którego jednym z głównych dokumentów jest KKK, ale jednym z wielu...
Jak jasno widać z tego zestawienia KKK jest z innego filaru niż Biblia
nie może być więc "zamiast"

dalsze więc wywody tropiciela, niestety jak zwykle, są fałszywe a wnioski chybione :-(
.... wprowadzające czytelników w błąd...
Z tego powodu ubolewam, że błądzący w ciemnościach mój brat w Chrystusie innych wprowadza w błąd :cry:
_________________
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie
http://zchrystusem.pl/
 
 
tropiciel 


Pomógł: 63 razy
Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 4963
Wysłany: 2015-05-11, 21:10   

Użytkownik Dezerter napisał :

Cytat:
Już pierwsze zdanie jest nieprawdziwe - przykro mi to tropicielu stwierdzić, że nic się u ciebie nie zmieniło i cały czas krążysz z dala od prawdy
KKK nie jest "zamiast" Biblii.
Wiara katolików opiera się na trzech filarach:
-Biblii
-Tradycji (w tym głownie tradycji uczniów/następców apostolskich i późniejszych pisarzy starożytnych)
-Magisterium Kościoła Katolickiego, którego jednym z głównych dokumentów jest KKK, ale jednym z wielu...
Jak jasno widać z tego zestawienia KKK jest z innego filaru niż Biblia
nie może być więc "zamiast"


W istocie pierwsze zdanie jest prawdziwe. Kler katolicki proponuje nie Słowo Boże w postaci Biblii, lecz oszustwo w postaci swej tradycji, która zniekształca Słowo Boże. A tzw. magisterium kościoła katolickiego to kolejne oszustwo, propagowane zamiast zasady Sola Scriptura. Był na ten temat artykuł. Link podaję pod spodem :

http://biblia.webd.pl/forum/viewtopic.php?t=10679

Cytat:
dalsze więc wywody tropiciela, niestety jak zwykle, są fałszywe a wnioski chybione
.... wprowadzające czytelników w błąd...


z tego powodu wywody użytkownika Dezerter są niestety jak zwykle fałszywe, a wnioski chybione - wprowadzające czytelników w błąd…

Cytat:
Z tego powodu ubolewam, że błądzący w ciemnościach mój brat w Chrystusie innych wprowadza w błąd


bratem w Chrystusie to jest taka osoba, która ma szacunek do Słowa Bożego i przyjmuje nauki tam zawarte, a nie osoba, która je wyszydza i akceptuje fałszowanie Słowa Bożego w wydaniu swoich zwierzchników. Stąd użytkownik Dezerter pomylił niestety podstawowe pojęcia. Niech raczej się użala nad sobą i nad opłakanym stanem, który reprezentuje.

na temat fałszowania Biblii przez kler polecam artykuł pod wskazanym linkiem :

http://biblia.webd.pl/forum/viewtopic.php?t=10227

______________________________________________

http://biblia-odchwaszczo...to-jest-opoką-/

http://biblia-odchwaszczo...pisma-świętego/

http://biblia-odchwaszczo...zywych-wersji-/
 
 
keres1372 


Wyznanie: Katolik - Wierz?cy i Praktykuj?cy
Pomógł: 4 razy
Wiek: 22
Dołączył: 22 Lut 2015
Posty: 278
Wysłany: 2015-05-12, 17:44   Re: Katechizm kościoła katolickiego - zamiast Biblii

Nie wiem czemu, ale protestanci ( zakładam że nim jesteś) mówią że tylko Biblia ustala zasady wiary ( co jest sprzeczne z Biblią ), a sami je ignorują i robią swoje. Od początku.

Cytat:
KKK 2129 stwierdza, że "nakaz Boży zabraniał człowiekowi wykonywania jakichkolwiek wizerunków Boga". Potem KKK 2130 wbrew temu stwierdza, że "jednak już w Starym Testamencie Bóg polecił lub pozwolił wykonywać znaki, które w sposób symboliczny miały prowadzić do zbawienia przez Słowo Wcielone, jak wąż miedziany (Por. Lb 21, 4-9; Mdr 16, 5-14; J 3,14-15), arka Przymierza i cherubiny (Por. Wj 25, 10-22;1 Krl 6, 23-28; 7, 23-26)."
Jest to oczywista nieprawda, gdyż przedmiotom tym nie oddawano czci, a gdy wąż miedziany zaczął być traktowany jako przedmiot kultu - został z rozkazu króla Ezechiasza ( Hiskiasza ) zniszczony ( 2 Król. 18 : 4 ).


Sam siebie wkopałeś, konon mówi wyraźnie.

Cytat:
Kanon 2132

Chrześcijański kult obrazów nie jest sprzeczny z pierwszym przykazaniem, które odrzuca bałwochwalstwo. Istotnie "cześć oddawana obrazowi odwołuje się do pierwotnego wzoru" i "kto czci obraz, ten czci osobę, którą obraz przedstawia"61. Cześć oddawana świętym obrazom jest "pełną szacunku czcią", nie zaś uwielbieniem należnym jedynie samemu Bogu.
Obrazom nie oddaje się czci religijnej ze względu na nie same jako na rzeczy, ale dlatego, że prowadzą nas ku Bogu, który stał się człowiekiem. A zatem cześć obrazów jako obrazów nie zatrzymuje się na nich, ale zmierza ku temu, kogo przedstawiają.


Co więcej nie zaprzeczysz że w Świątyni były np Cherubiny i nikt się nie złościł

Cytat:
1 Krl 6, 22- 29

22 Tak więc wyłożył złotem zupełnie całą świątynię i również pokrył złotem cały ołtarz, który był przed sanktuarium. 23 W sanktuarium sporządził dwa cheruby dziesięciołokciowej wysokości z drzewa oliwkowego. 24 Jedno skrzydło cheruba miało pięć łokci i drugie skrzydło cheruba miało też pięć łokci. Więc od końca do końca jego skrzydeł było dziesięć łokci. 25 Drugi cherub miał ten sam rozmiar dziesięciu łokci, i obydwa cheruby miały takie same kształty. 26 Wysokość jednego i drugiego cheruba wynosiła dziesięć łokci. 27 Gdy umieścił te cheruby w głębi wnętrza świątyni, to rozpościerały swe skrzydła tak, że skrzydło jednego dotykało jednej ściany, a skrzydło drugiego cheruba dotykało drugiej ściany13. Skrzydła zaś ich skierowane do środka świątyni dotykały się wzajemnie. 28 Cheruby te pokrył złotem. 29 Ponadto na wszystkich ścianach świątyni wokoło wyrył jako płaskorzeźby podobizny cherubów i palm oraz girlandy kwiatów wewnątrz i na zewnątrz.



Dobra dalej


Cytat:
Następnie stwierdzono w KKK 2131, że " opierając się na misterium Słowa Wcielonego, siódmy sobór powszechny w Nicei (787 r.) uzasadnił – w kontrowersji z obrazoburcami – kult obrazów przedstawiających Chrystusa, jak również Matkę Bożą, aniołów i świętych. Syn Boży, przyjmując ciało, zapoczątkował nową "ekonomię" obrazów. "
Jest to również nieprawda, gdyż sobór w Nicei ( 787 r. ), który nie był powszechny niczego nie uzasadnił. Nigdzie w Biblii nie ma poglądu, że Syn Boży przyjął ciało i zapoczątkował nową "ekonomię " zbawienia.


Głównym celem Sobru było wyjaśnienie sprawy z ikonoklazmem, który potwiedziły że czcimy to co jest przedstawione na obrazie, a nie obraz. I nie musiał gdyż ikonoklazm miał swoje uzasadnienie które większość uznaje.

Cytat:
Księga Powtórzonego Prawa 4, 15-20

15 Pilnie się wystrzegajcie -[color=blue] skoroście nie widzieli żadnej postaci w dniu, w którym mówił do was Pan spośród ognia na Horebie[/color] - 16 abyście nie postąpili niegodziwie i nie uczynili sobie rzeźby przedstawiającej podobiznę mężczyzny lub kobiety, 17 podobiznę jakiegokolwiek zwierzęcia, które jest na ziemi, podobiznę jakiegokolwiek ptaka, latającego pod niebem, 18 podobiznę czegokolwiek, co pełza po ziemi, podobiznę ryby, która jest w wodach - pod ziemią. 19 Gdy podniesiesz oczy ku niebu i ujrzysz słońce, księżyc i gwiazdy, i wszystkie zastępy niebios, obyś nie pozwolił się zwieść, nie oddawał im pokłonu i nie służył, bo Pan, Bóg twój, przydzielił je wszystkim narodom pod niebem. 20 A was Pan wybrał sobie, wyprowadził was z pieca do topienia żelaza, z Egiptu, abyście się stali Jego ludem, Jego własnością, jak dziś jesteście.


Jest wyraźna mowa że skoro Boga nie widzieliśmy, to Go nie malujemy, a co mówi Biblia ?

Cytat:
J 14, 8-10

8 Rzekł do Niego Filip: «Panie, pokaż nam Ojca, a to nam wystarczy». 9 Odpowiedział mu Jezus: «Filipie, tak długo jestem z wami, a jeszcze Mnie nie poznałeś? Kto Mnie zobaczył, zobaczył także i Ojca. Dlaczego więc mówisz: "Pokaż nam Ojca?" 10 Czy nie wierzysz, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie? Słów tych, które wam mówię, nie wypowiadam od siebie. Ojciec, który trwa we Mnie, On sam dokonuje tych dzieł.


A także

Cytat:
Kol 1, 15-16

15 On jest obrazem Boga niewidzialnego -
Pierworodnym wobec każdego stworzenia4
,
16 bo w Nim zostało wszystko stworzone:
i to, co w niebiosach, i to, co na ziemi,
byty widzialne i niewidzialne,
czy Trony, czy Panowania, czy Zwierzchności, czy Władze5.
Wszystko przez Niego i dla Niego5 zostało stworzone.


Efekt ? Widzieliśmy Boga, zakaz nie obowiązuje, jest to wypełnienie prawa o którym mówił Jezus.

Cytat:
Mt 5, 17-19

17 Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić. 18 Zaprawdę. bowiem powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni. 19 Ktokolwiek więc zniósłby jedno z tych przykazań, choćby najmniejszych, i uczyłby tak ludzi, ten będzie najmniejszy w królestwie niebieskim. A kto je wypełnia i uczy wypełniać, ten będzie wielki w królestwie niebieskim.


Dalej
Cytat:

Jawnym wręcz zaprzeczeniem tego co mówi Słowo Boże są słowa z KKK 2132 mówiące, że " chrześcijański kult obrazów nie jest sprzeczny z pierwszym przykazaniem, które odrzuca bałwochwalstwo." Kult obrazów i figur jest właśnie całkowicie sprzeczny z Dekalogiem i nie tyle z Pierwszym lecz Drugim Przykazaniem Dekalogu, które kler katolicki usunął w cień. W uzasadnieniu KKK podano, że " istotnie "cześć oddawana obrazowi odwołuje się do pierwotnego wzoru" ( Św. Bazyli : Liber de Spiritu Sancto, 18, 45: PG 32,149 C ) i "kto czci obraz, ten czci osobę, którą obraz przedstawia" ( Sobór Nicejski II: DS 601; por. Sobór Trydencki: DS 1821-1825; Sobór Watykański II: konst. Sacrosanctum Concilium, 126; konst. Lumen gentium, 67 ). Cześć oddawana świętym obrazom jest "pełną szacunku czcią", nie zaś uwielbieniem należnym jedynie samemu Bogu. Obrazom nie oddaje się czci religijnej ze względu na nie same jako na rzeczy, ale dlatego, że prowadzą nas ku Bogu, który stał się człowiekiem. A zatem cześć obrazów jako obrazów nie zatrzymuje się na nich, ale zmierza ku temu, kogo przedstawiają ( Św. Tomasz z Akwinu, Summa theologiae ) ".


1 Usunięcie zgodne z wypełnieniem prawa
2 Kościół, jak kanon wskazuje zakazuje modlitwy do obrazu czyli
Człowiek - obraz
A pochwala
Oczy - obraz
Serce- Bóg.

Cytat:
Aby wykazać jałowość tego uzasadnienia i brak podstaw Biblijnych takiego poglądu przypatrzmy się wypowiedziom Tomasza z Akwinu oraz Jana Damasceńskiego, którzy potraktowani zostali z katechizmie kościoła katolickiego jako autorytet.

Już Arystoteles pisząc swe dzieło Περὶ οὐρανοῦ ( O niebie ) słusznie twierdził, że " mały błąd popełniony na początku staje się wielki na końcu. " Później w XIII wieku Tomasz z Akwinu, dominikański mnich na usługach papiestwa pragnący wykorzystać i dostosować pogańską filozofię grecką do uzasadnienia katolickiej doktryny kościelnej rozpoczął swe rozważania na temat bytu i istoty ( De ente et essentia ) od powtórzenia tej słynnej arystotelesowskiej maksymy " parvus error in principio - magnus est in fine”, ale niestety nie wyciągnął z tego dla siebie żadnych konstruktywnych wniosków.
W swej Summa theologiae, III, qu 25, 3 - powołuje się na Jana Damasceńskiego ( 675 - 749 ), który cytuje słowa Bazylego : " kult obrazu dosięga prototypu " czyli wzoru. Stąd " skoro samemu Wzorowi, tj. Chrystusowi należy oddawać cześć Boską, cześć taką należy okazywać i obrazowi Jego. "
Tomasz następnie wyjaśnia, że pozostaje " okazywać cześć obrazowi z tego tytułu, że on kogoś przedstawia. Stąd płynie wniosek, że tą samą czcią winniśmy otaczać Chrystusa i Jego obraz. A skoro Chrystusowi okazujemy cześć Boską, to winniśmy ją okazywać i Jego obrazowi."


Ikonoklazm powstał na długo przed Tomaszem z Akwinu, oni mieli Biblijne uzasadnienie zniesienia tego prawa. A to że szanujemy obrazy nie jest niczym złym, przecież przedstawiają Boga, więc trzeba okazać im szacunek.

Cytat:
W podanym dalej komentarzu Ad.1. pisze, że " cytowane przykazanie nie zabrania tworzyć rzeźb lub obrazów, lecz zakazuje czynić z nich przedmioty kultu. Toteż czytamy w dalszym ciągu : „Nie będziesz się im kłaniał ani służył”.
Pogląd ten jest pozornie prawdziwy, w gruncie rzeczy jest jednak fałszywy. To prawda, że samo Przykazanie Dekalogu zabrania czcić przedmioty kultu, ale z kolei Słowo Boże w 5 Moj. 4 : 15 - 16 jednoznacznie nazywa grzechem już samo wykonywanie podobizn Boga. Apostoł Paweł zaś w liście do Rzymian 1 : 22 - 23 nazywa ludzi dopuszczających się takich rzeczy - głupimi.


Jak wyżej pokazałem sam Bóg nakazał budowę cherubinów, więc budowa nie jest zakazana. A zakaz przedstawiania Boga został zniesiony na mocy Biblii, którą podałem ci wyżej.

List do Rzymian 1, 22 - 23

22 Podając się za mądrych stali się głupimi. 23 I zamienili chwałę niezniszczalnego Boga na podobizny i obrazy śmiertelnego człowieka, ptaków, czworonożnych zwierząt i płazów. 24 Dlatego wydał ich Bóg poprzez pożądania ich serc na łup nieczystości, tak iż dopuszczali się bezczeszczenia własnych ciał.

Ten fragment mówi tylko o tym że ludzie wzięli za Boga śmiertelników, zwierzęta itp. My Boga przedstawiamy jako Jezusa, lub gołębicy, symbolu Ducha Świętego - ( Mt 3,16). Sam Ojciec jest pokazywany jak Jezus, choć często Jest trochę starszy.

Cytat:
Dalsza część wywodu Tomasza z Akwinu jest jeszcze bardziej niedorzeczna. Pisze on : " A skoro, jak już wiemy, jednym przeżyciem obejmujemy obraz i to, co on przedstawia, nie wolno obrazowi okazywać czci, o ile nie wolno jej okazywać wyobrażonym istotom. Rozumiemy przeto, iż został zabroniony kult obrazów tworzonych przez pogan na cześć swoich bożków, tj. demonów. I dlatego słowa cytowane w zarzucie poprzedza zdanie: „Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną”. Nie można zaś było przedstawić na obrazie Boga prawdziwego, jest On bowiem niematerialny. Jak bowiem Damasceńczyk mówi: „Szczytem bezbożności i głupoty byłoby tworzenie materialnych obrazów tego, co Boskie”. Ale ponieważ w Nowym Testamencie Bóg stał się Człowiekiem, można Go czcić w Jego cielesnej postaci. ".
Otóż, należy stwierdzić z całym naciskiem, że Tomasz z Akwinu wprowadził ludzi w błąd, gdyż zakaz kultu obrazów dotyczył WSZELKICH tego typu podobizn, a nie jedynie tych, które dotyczyły bożków, tj. demonów. Świadczy o tym werset Nehemiasza 9 : 18, w którym potępiono wykonanie podobizny przedstawiającej Boga Izraela. Bóg też nigdy nie stał się człowiekiem i nie można Go czcić w jego cielesnej postaci, bo takowej nie ma.


1 Bóg nakazywał tworzyć rzeźby itp.
2 Zakaz przedstawiana Boga trwał do Jezusa
3 Jezus mówił inaczej o sobie, podkreślał że On i Ojciec to Jedno. W liście do Filipian 2, 5-8 czytamy

Cytat:
5 To dążenie niech was ożywia; ono też było w Chrystusie Jezusie.
6 On, istniejąc w postaci Bożej,
nie skorzystał ze sposobności,
aby na równi być z Bogiem,

7 lecz ogołocił samego siebie,
przyjąwszy postać sługi,
stawszy się podobnym do ludzi.
A w zewnętrznym przejawie, uznany za człowieka,
8 uniżył samego siebie,
stawszy się posłusznym aż do śmierci -
i to śmierci krzyżowej.


Tylko Bóg może być równy Bogu, wniosek Jezus to Bóg.

Cytat:
W kolejnym komentarzu Ad 2. Tomasz z Akwinu pisze : " My zaś otaczamy czcią Boską obraz Chrystusa, który jest Bogiem prawdziwym. Kult ten nie jest skierowany ku samemu obrazowi, lecz przedmiotem jego jest, jak wiemy, Ten, kogo obraz przedstawia. " I znowu ów teolog wprowadza w błąd, gdyż Chrystus nigdzie nie jest nazwany Bogiem prawdziwym. Jezus ( hebr. Jehoszua ) zwracając się do swego Ojca Niebiańskiego nazywa Go wręcz - jedynym prawdziwym Bogiem - Ewangelia Jana 17 : 1, 3. W języku greckim użyto tu określeniaμόνος ἀληθινὸς θεὸς, które to określenie dotyczy wyłącznie Ojca Niebiańskiego. Jezus nigdzie nie jest nazwany w taki sposób.Stąd też kult Jezusa traktowanego jako Boga Wszechmocnego jest całkowicie niebiblijny. Jezus nigdy nie był i nie będzie Bogiem Wszechmocnym. Już ta forma jest bałwochwalcza. Jeśli zaś kult jest skierowany do osoby, a nie do obrazu, to powstaje słuszne pytanie - po co w ogóle jakiś obraz wykonany przez niedoskonałego człowieka, zniekształcający chwałę Chrystusa ?


Chrystus nigdzie nie jest nazwany Bogiem ??? ( Nie mówię o Liście do Filipian)

Cytat:
J 1, 15-18

15 Jan daje o Nim świadectwo i głośno woła w słowach: «Ten był, o którym powiedziałem: Ten, który po mnie idzie [Vt-2,50], przewyższył mnie godnością, gdyż był wcześniej ode mnie».

16 Z Jego pełności wszyscyśmy otrzymali - łaskę po łasce

17 Podczas gdy Prawo zostało nadane przez Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa.

18 [JK] Boga nikt nigdy nie widział, Ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, [o Nim] pouczył.


Obraz to tylko pomoc, jest Biblijnie zgodny więc nie zakazany.

Cytat:
Słusznie natomiast Tomasz z Akwinu stwierdza w komentarzu Ad.3., że gdyby okazywać cześć Boską obrazowi Boga czyli podobiźnie wyrzeźbionej lub namalowanej w tworzywie materialnym, to " akt czci skupiłby się na danym człowieku, jako określonym bycie, a nie sięgał do Boga. " I niestety trzeba dodać, że nie sięga, bo nie tylko jest sprzeczny z jednoznaczną wolą Bożą, ale obserwacja ludzi czczących obrazy, wskazuje na skupianiu się ich na tych przedmiotach, a także traktowaniu tych przedmiotów kultu jako pomocy w wielbieniu Boga. Tymczasem Biblia jednoznacznie zabrania traktowania obrazów i figur jako pomocy w wielbieniu Boga - 2 Moj. 20 : 5; 2 Kor. 6 : 16 - 17; Jana 4 : 23 - 24; Ap. 9 : 20. Takie bowiem podejście jakie proponuje Tomasz z Akwinu jest właśnie tworzeniem z obrazów - przedmiotu kultu, co prowadzi do oddawania stworzeniom, które obrazy w gruncie rzeczy przedstawiają - czci Boskiej. To więc od czego próbuje on się odżegnywać w komentarzu Ad 2. wskazuje na ścisły związek z krytykowanymi praktykami.


Gdzie i co zakazuje ?

Cytat:
J 4, 23-24

23 Nadchodzi jednak godzina, owszem już jest, kiedy to prawdziwi czciciele będą oddawać cześć Ojcu w Duchu i prawdzie, a takich to czcicieli chce mieć Ojciec.

24 [JK, JK] Bóg jest duchem: potrzeba więc, by czciciele Jego oddawali Mu cześć w Duchu i prawdzie».


Cytat:
Ap 9,20

20 A pozostali ludzie,
nie zabici przez te plagi,
nie odwrócili się od dzieł swoich rąk,
tak by nie wielbić demonów
ani bożków złotych, srebrnych, spiżowych, kamiennych, drewnianych,
które nie mogą ni widzieć, ni słyszeć, ni chodzić9.


Sam Tomasz z Akwinu i Kanon potwierdza że nie czcimy demonów tylko Boga za pośrednictwem Obrazu.

Cytat:
2 kol 6, 16-17
16 Co wreszcie łączy świątynię Boga z bożkami? Bo my jesteśmy świątynią Boga żywego - według tego, co mówi Bóg:6
Zamieszkam z nimi i będę chodził wśród nich,
i będę ich Bogiem, a oni będą moim ludem.
17 Przeto wyjdźcie spośród nich
i odłączcie się od nich, mówi Pan,
i nie tykajcie tego, co nieczyste,
a Ja was przyjmę


Poganie składają ofiary posągom, a nie tym, co je przedstawia, najlepiej pokazuje to Księga Mądrości - którą pewnie nie uznajesz - więc użyje Księgi Izajasza 44,19

19 Taki się nie zastanawia; nie ma wiedzy ani zrozumienia, żeby sobie powiedzieć: "Jedną połowę spaliłem w ogniu, nawet chleb upiekłem na rozżarzonych węglach, i upiekłem mięso, które zajadam, a z reszty zrobię rzecz obrzydliwą. [color=darkred]Będę oddawał pokłon kawałkowi drzewa". [/color]

Nie wiem gdzie według ciebie jest zakaz, może faktycznie było to w ST, ale po zniesieniu prawa w NT to nie obowiązuje.

Cytat:
W końcu błędną argumentację zamyka komentarz Ad.4. próbujący usprawiedliwić kult obrazów, ze względu na tradycję kościelną według której powiada się, że " Łukasz namalował obraz Chrystusa, przechowywany w Rzymie " . Należałoby tu podkreślić, że tradycja kleru rzymskiego nie ma nic wspólnego z tym co przekazywali apostołowie. Wszystko co przekazali jest zapisane w Biblii i nie ma żadnego powodu, by przyjmować dodatkowe źródła informacji, tym bardziej, że te źródła często przeczą Słowu Bożemu. W Biblii zaś nie ma nigdzie informacji, że Łukasz namalował obraz Chrystusa. Jest to bajka wymyślona przez tych, którzy chcieli usprawiedliwić kult obrazów.
Tak więc wszelkie argumenty podane przez Tomasza z Akwinu dotyczące kultu obrazów i figur są fałszywe i niezgodne z Biblią.


1 Biblijni kult obrazów jest uzasadniony, o czym częściowo mówi Tomasz z Akwinu. A co do tradycji to czas pokazać że jest Biblijna.

Cytat:
2 List do Tesaloniczan 2, 14-15

14 Po to wezwał was przez nasze głoszenie Ewangelii, abyście dostąpili chwały Pana naszego Jezusa Chrystusa. 15 Przeto, bracia, stójcie niewzruszenie i trzymajcie się tradycji, o których zostaliście pouczeni bądź żywym słowem, bądź za pośrednictwem naszego listu.


Sama Ewangelia Mówi że wiele nie wiemy o Jezusie.

Cytat:
Ewangelia Świętego Jana 21, 24-25

24 Ten właśnie uczeń daje świadectwo o tych sprawach i on je opisał. A wiemy, że świadectwo jego jest prawdziwe.

25 Jest ponadto wiele innych rzeczy, których Jezus dokonał, a które, gdyby je szczegółowo opisać, to sądzę, że cały świat [color=blue]nie pomieściłby ksiąg, które by trzeba napisać.[/color]


Cytat:
Oczywiście tradycja nie może znosić Biblijnych zakazów, czy nakazów, muszą być też oparte o Biblie, a tradycja że apostoł namalował obraz Jezusa, nie jest z niczym sprzeczna.

W kolejnym rozdziale Summa theologiae, III, qu 25, 4 - Tomasz z Akwinu rozpatruje kwestię : czy trzeba krzyżowi Chrystusa oddawać cześć Boską ? Jego zdaniem - na pozór nie, gdyż krzyż podobnie jak gwoździe, włócznia, korona cierniowa były narzędziem męki i śmierci Jezusa. Ale jednak - jak stwierdza dalej Tomasz z Akwinu - " w czym pokładamy nadzieję zbawienia, jest przedmiotem czci należnej Bogu. Otóż w krzyżu Chrystusa pokładamy nadzieję zbawienia " przeto " krzyżowi należy oddawać cześć Boską." Ludzie np. okazują uszanowanie dla podobizny króla, a również i dla jego szat. "Obie te rzeczy są przedmiotem tej samej czci co król." " Mówiąc o krzyżu, do którego przybito Chrystusa, stwierdzamy, że należy go czcić z obu tych tytułów. Po pierwsze, przedstawia on postać Chrystusa przybitego do krzyża; po drugie, dotykały go członki Chrystusa i spływała po nim Jego krew. Toteż i z jednego i z drugiego powodu należy czcić go w taki sposób jak Chrystusa, tj. otaczać go czcią Boską. I dlatego kierujemy do krzyża te same wezwania i prośby co do samego Ukrzyżowanego. Jeżeli zaś mówimy o reprodukcji krzyża Chrystusowego w jakimś materiale, takim jak kamień, drzewo, srebro lub złoto, to czcimy ją jako obraz Chrystusa. A obraz, jak mówimy, otaczamy czcią Boską. "

Widać wyraźnie z tego tekstu, że Tomasz z Akwinu sam sobie zaprzecza. Ręce oprawców katujących Chrystusa nie stały się święte przez fakt, że dotykały i biczowały jego ciało. Podobnie przedmioty służące do zadawania mu bólu i powodujące cierpienie nie mogą być za takie uznane. Co więcej - otaczanie tego czcią jest zniewagą Chrystusa.


Podobnie jak z obrazami, krzyż przypomina nam o Jezusie i jego męce. Krzyż jest symbolem i prowadzi do Boga. Nie ma Biblijnego zakazu.

Cytat:
Tomasz w komentarzu Ad.1 stwierdza, że "krzyż Chrystusa z punktu widzenia zamiarów lub mniemań niewierzących mówi o znieważeniu Chrystusa. Ale rozpatrywany pod kątem skutku, którym jest nasze zbawienie, jest dowodem mocy Boskiej, jej tryumfu nad wrogami". Myli jednak tutaj przedmiot na którym zadano Chrystusowi mękę z samą męką, a poświęcenie Chrystusa sprowadza do formy- 1 Kor. 1 : 23 - 24. Jeśli Jezus przyrównał siebie do drzwi ( Jana 10 : 7, 9 ) lub krzewu winnego ( Jana 15 : 1, 5 ) lub np. chleba ( Jana 6 : 35, 41, 48, 51 ) nie oznaczało, że był dosłownie drzwiami, krzewem czy chlebem.
Podobnie Tomasz zaprzecza sobie w komentarzu Ad.2 pisząc, że " krzyż Chrystusa, choć nie był zjednoczony z Chrystusem w Osobie, był z Nim jednak w jakiś sposób zjednoczony, mianowicie: przez to, że przedstawia Chrystusa i że stykał się z Nim. " Jego zdaniem " te racje skłaniają do oddawania mu czci". Choć " krzyż w oderwaniu od tego, co reprezentuje, nie może być przedmiotem kultu " ( Summa theologiae, III, qu 25, 5, Ad.3 ).
W końcu w komentarzu Ad. 3 Tomasz pisze, że "przez wzgląd na kontakt z członkami Chrystusa czcimy nie tylko krzyż, lecz wszystko co Chrystusowe." Powołuje się tutaj na Jana Damasceńskiego według którego : " Bezcenne drzewo uświęcone kontaktem ze świętym ciałem i krwią powinno być czczone, jak przystoi, gwoździe, szaty, włócznia oraz święte miejsca, gdzie przebywał. Lecz te rzeczy nie są reprezentacją Chrystusa, tak jak krzyż, zwany znakiem Syna, Człowieczego, który według słów św. Mateusza ukaże się na niebie. "


Komunia to ciało Jezusa, ale nie dłużąc to krzyż jest tylko symbolem, męki, poświęcenia, zwycięstwa,

Cytat:
Jan Damasceński zupełnie bezpodstawnie przyjął, że krzyż jest znakiem Syna Człowieczego. Nigdzie w Biblii nie ma takiej nauki. Samo też zetknięcie się czegokolwiek z ciałem Chrystusa nie sprawiło, że stało się to święte np. ręce oprawców - nie stały się święte. Nie mogą więc tym samym reprezentować Chrystusa. Argument więc Tomasza z Akwinu jest całkowicie chybiony.


Tylko że śmierć Chrystusa nas zbawiła, śmierć na krzyżu. Jednak poraz kolejny się mylisz, Biblia mówi o Krzyżu jako symbolu.

Cytat:
List do Galatów 6,11-16

11 Przypatrzcie się, jak wielkie litery własnoręcznie stawiam ze względu na was4. 12 O ludzkie to względy ubiegają się ci wszyscy, którzy was zmuszają do obrzezania; chcą mianowicie uniknąć prześladowania z powodu[color=blue] krzyża Chrystusowego[/color]. 13 Bo ci zwolennicy obrzezania zgoła się nie troszczą o zachowanie Prawa, a o wasze obrzezanie zabiegają tylko dlatego, by się móc pochwalić waszym ciałem. 14 Co do mnie, nie daj Boże, bym się miał chlubić z czego innego, jak t[color=blue]ylko z krzyża Pana naszego Jezusa Chrystusa[/color], dzięki któremu świat stał się ukrzyżowany dla mnie, a ja dla świata. 15 Bo ani obrzezanie nic nie znaczy ani nieobrzezanie, tylko nowe stworzenie5. 16 Na wszystkich tych, którzy się tej zasady trzymać będą, i na Izraela Bożego [niech zstąpi] pokój i miłosierdzie!


I o Pojednaniu z Krzyżem

Cytat:
List do Efezjan 2,16

14 On bowiem jest naszym pokojem.
On, który obie części [ludzkości] uczynił jednością,
bo zburzył rozdzielający je mur - wrogość.
W swym ciele 15 pozbawił On mocy Prawo przykazań, wyrażone w zarządzeniach,
aby z dwóch [rodzajów ludzi] stworzyć w sobie jednego nowego człowieka,
wprowadzając pokój,
16 i [w ten sposób] jednych, jak i drugich znów pojednać z Bogiem w jednym Ciele przez krzyż,
w sobie zadawszy śmierć wrogości.
17 A przyszedłszy zwiastował pokój
wam, którzyście daleko, i pokój tym, którzy blisko,



Cytat:
Ale błędne rozumowanie Tomasza z Akwinu niezgodne ze Słowem Bożym na tym się nie kończy


Nie zauważyłem błędu.

Cytat:
. W kolejnym rozdziale 5 przechodzi do omówienia kwestii : czy Matce Bożej należy oddawać cześć Boską ? a w rozdziale 6 do kwestii : czy należy w jakiś sposób okazywać cześć relikwiom świętych ? Zajmuje jednak bardziej umiarkowane stanowisko niż Augustyn i Jan Damasceński. Według Augustyna skoro "Chrystusowi oddajemy cześć Boską, więc Jego Matce także", natomiast według Jana Damasceńskiego - " cześć oddawana Matce skierowuje się ku Synowi. A skoro Syna otaczamy czcią Boską to i Matkę również tą samą czcią. " Tomasz zaś stwierdza, że choć "Matka Boża jest tylko stworzeniem, nie należy się więc jej cześć Boska", to jednak winniśmy " oddawać Jej cześć podobną do tej, jaka przysługuje świętym, co prawda w sposób podkreślający Jej wyższość nad innymi stworzeniami rozumnymi, jest Ona bowiem Matką Boga. " Przysługuje jej więc cześć służebna ( hyperdulia ).
Ale wbrew temu co pisze Tomasz ona nigdy jednak nie była Matką Bożą, lecz matką Chrystusa. Nigdy nie była czczona przez uczniów Jezusa w mniejszym lub większym stopniu. Sama zaś uważała się za służebnicę Boga - Łuk. 1 : 46 - 49.


Pisałem już na górze że Jezus to Bóg. Jest traktowana jak Święta oczywiście trochę bardziej bo to Matka Boga.

Cytat:
Podobnie argumentacja Tomasza wygląda w kwestii relikwii. Powołuje się na Augustyna i stwierdza, że " jeśli ktoś kogoś kocha, to otacza czcią również to, co po nim pozostało, i to nie tylko ciało lub jego szczątki, lecz także rzeczy luźniej z nim związane, takie jak szaty itp. " I choć nie jest to cześć Boska, to " świętym Bożym winniśmy oddawać cześć, jako członkom Chrystusa, synom i przyjaciołom Boga, a naszym orędownikom. I dlatego na ich pamiątkę relikwie świętych winniśmy otaczać należną czcią. " " Dotyczy to zwłaszcza ich ciała, które było świątynią i narzędziem mieszkającego i działającego w nich Ducha świętego ", " sam Bóg relikwie takie wynosi na piedestał, czyniąc przy nich cuda ".Tomasz z Akwinu choć przytacza Wigilancjusza z Akwitanii występującego przeciw celibatowi oraz przeciw kultowi relikwii - nie wyciągnął z jego spostrzeżeń żadnych wniosków.Usprawiedliwia niebiblijny kult choć w bardziej umiarkowany sposób.


Nie biblijny kult relikwii ? DZ 19, 9-12

Cytat:
9 Gdy jednak niektórzy upierali się w niewierze, bluźniąc wobec ludu przeciw drodze, odłączył się od nich i oddzielił uczniów, i rozprawiał codziennie w szkole Tyrannosa3. 10 Trwało to dwa lata, tak że wszyscy mieszkańcy Azji4, Żydzi i Grecy, usłyszeli słowo Pańskie. 11 Bóg czynił też niezwykłe cuda przez ręce Pawła, 12 tak że [color=blue]nawet chusty i przepaski z jego ciała kładziono na chorych, a choroby ustępowały z nich i wychodziły złe duchy.[/color]


Jak widzimy relikwie działają, a zasada jest ta sama, relikwia to nie Bóg.

Kod:
W zasadzie Tomasz z Akwinu nie napisał niczego nowego, lecz powtarzał przeważnie poglądy Augustyna i Jana Damasceńskiego. Ten zaś ostatni został potępiony na synodzie w 753 r. Swe mowy w obronie obrazów napisał w 726 r : Mowy apologetyczne przeciw tym, którzy szkalują święte obrazy - Contra imaginum calumniatores. [ Pros toús diabállontas tas hagías eikonas ] ( Orationes de imaginibus tres lub Contra imaginum calumniatores orationes; Trzy mowy przeciw tym, którzy szkalują święte obrazy ).
Na samym początku swych rozważań stawia pytanie : Jak namalować to, co bezcielesne ? Któż jest w stanie odsłonić to, co jest tajemnicą ? Na postawione przez siebie pytanie odpowiada : " Jasne jest jednak, że gdy widzisz Tego, który z natury jest bezcielesny, ze względu na ciebie stał się człowiekiem, to możesz wykonać wizerunek Jego ludzkiej postaci. Skoro bowiem wiadomo, że Ten, który z natury jest niewidzialny, stał się widzialny pod postacią ciała, tedy można sporządzić obraz tego, co widzialne. Jeżeli Bezcielesny i Bezkształtny, Niewymierny i Nieograniczony w doskonałości swojej Boskiej natury ogałaca samego siebie, przybierając postać sługi w całej rozciągłości i wielości cielesnej postaci, tedy maluj na obrazach Tego, który stał się widzialny, i przedstawiaj Go tak, by mógł być oglądany. "

I choć Jan Damasceński odróżnia cześć nazwaną przez niego &#955;&#945;&#964;&#961;&#949;&#953;&#945; - jako cześć uwielbienia należną samemu Bogu w Trójcy Świętej, posiadającą różne typy i stopnie: np. cześć z miłości, ze strachu bądź wdzięczności, - od czci zwanej &#960;&#961;&#959;&#963;&#954;&#965;&#957;&#951;&#963;&#953;&#962; czyli czci względnej, pokłonu należnego świętym oraz przedmiotom kultu i obrazom ze względu na odniesienie do Stwórcy, a nie ze względu na nie same, - to Syn Boży jako obraz niewidzialnego Boga ( Kol. 1 : 15 ) jest żywym i całkowicie podobnym Jego odbiciem ( Hebr. 1 : 3 ). Dlatego Jan Damasceński pisze : " Oddaję cześć obrazowi Chrystusa jako wcielonego Boga, obrazowi Pani wszystkich Bogarodzicy jako Matce Syna Bożego oraz obrazom świętych jako przyjaciół Boga, (8.21 ). Powołuje się przy tym na Bazylego, który stwierdził, że "cześć oddana obrazowi przechodzi na jego prototyp." Stąd płynie zachęta Jana Damasceńskiego : " Jeśli wznosisz kościoły ku chwale Bożych świętych, to sporządzaj także ich wizerunki."

Błąd w rozumowaniu Jana Damasceńskiego jak i Bazylego na którego się powołuje wynikał z zignorowania ostrzeżenia przed filozofią napisanego przez apostoła Pawła w liście do Kolosan 2 : 8. W liście do Kolosan 1 : 15 oraz Hebr. 1 : 3 nie ma platońskiej filozofii. Nie ma odbicia Bytu, Substancji Samoistnej, lecz jak wskazuje kontekst jest odbicie przymiotów Bożych w człowieku - Mesjaszu. A Mesjasz - człowiek nie jest w podanych wersetach i ich kontekście przedstawiony jako obraz ( ikona ) Doskonałego Bytu, Substancji, lecz jako człowiek, który doskonale odzwierciedlał wspaniałe przymioty Ojca Niebiańskiego. Ale zapomnienie o tym fakcie wraz z odcięciem się od hebrajskiego rozumienia rzeczywistości poskutkowało zwróceniem się do pogańskiej filozofii helleńskiej, która zrobiła swoje i doprowadziła do wypaczenia prostej nauki Ewangelii Chrystusa.


Jezus sam mówił że On I Bóg to jedno, że kto Jego widział, widział i Ojca. I faktycznie można by przyjąć stwierdzenie że chodzi o postępowanie itp. Jednak List do Filipian niweczy to wszystko gdyż jest mowa że Jezus był równy Bogu, tylko się uniżył. Bogu równy może być tylko Bóg, a że Bóg jest jeden, to Ojciec i Syn to jedno. A skoro są Jednym to widząc Jezusa widzimy Boga.

Cytat:
Jan Damsaceński za którym podąża ślepo Tomasz z Akwinu utożsamia Boga z Chrystusem, a następnie stwierdza, że ten Bóg ogołocił siebie i stał się człowiekiem, stąd wolno sporządzać jego wizerunki. A więc widać jak jeden błąd pociągnął za sobą całą lawinę kolejnych błędów. W efekcie końcowym usprawiedliwione zostaje bałwochwalstwo, które Bibliajednoznacznie potępia.


Biblia potępia oddawania czci przedmiotom martwym, jak już pisałem zakaz został zniesiony, a kanon reguluje te sprawy zgodnie z biblią, więc o Bałwochwalstwie nie ma mowy.

Cytat:
Tymczasem Chrystus nie jest Bogiem Wszechmocnym, nigdy Nim nie był i nie będzie. W dodatku nie preegzystował przed swoimi narodzinami w Betlejem, a ogołocił samego siebie jako Mesjasz ( Pomazaniec ), którym się stał dopiero w momencie chrztu ( dosł. zanurzenia ) w Jordanie, gdy został namaszczony przez Boga Jego świętym duchem ( Filipian 1 : 5, 7; Mt. 3 : 16 - 17 ). Nie ogołocił siebie jako Bóg lub anioł, lecz jako Chrystus ( hebr. Mesjasz ).


Już pisałem o Boskości Jezusa.

Cytat:
Jan Damascenski uwierzył w bajkę opowiadaną w jego czasach, że król Edessy - Abgar V posłał do Chrystusa malarza, by sporządził jego wizerunek. Ale malarz podobno nie był w stanie tego dokonać z powodu blasku bijącego z twarzy Jezusa, więc Jezus przyłożył płaszcz do swego oblicza i pozostawił na nim swoje odbicie, a następnie przesłał je Abgarowi. Obraz ten następnie miał być wystawiany publicznie w królestwie Abgara V- Osrhoene.
W takie właśnie bajki uwierzyli ci o których apostoł Paweł napisał w liście do 2 Tymoteusza 4 : 3 - 4 - " Albowiem przyjdzie czas, że zdrowej nauki nie ścierpią, ale według swoich upodobań nazbierają sobie nauczycieli, żądni tego, co ucho łechce, i odwrócą ucho od prawdy, a zwrócą się ku baśniom. "


Jak już pisałem, zniesienie prawa ( wypełnienie ) jest biblijne. Kościół wypełnia prawo Jezusa co sam nakazał. Nie ma znaczenia czy ta historia jest prawdziwa czy nie. Ważne co mówi Biblia, a mówi że wielu rzeczy o Jezusie nie wiemy. Sam jesteś tym, za co uważasz Kościół Katolicki, upraszczacie, albo negujecie postanowienia, które wypełniają prawa. Tłumaczenie pisma to ciężka sprawa i Kościół robił to przez tysiące lat, jednak to protestanci - bez urazy - znieśli prawo do pierwotnego wypełnienia. Cofnęli nas aż do powstania Biblii. Warto przytoczyć tu 2 list świętego Piotra 20-21

Cytat:
20 To przede wszystkim miejcie na uwadze, że żadne proroctwo Pisma nie jest dla prywatnego wyjaśnienia. 21 Nie z woli bowiem ludzkiej zostało kiedyś przyniesione proroctwo, ale kierowani Duchem Świętym mówili <od> Boga święci ludzie.
_________________
18 Otó? i Ja tobie powiadam: Ty jeste? Piotr [czyli Ska?a], i na tej Skale zbuduj? Ko?ció? mój, a bramy piekielne go nie przemog?. 19 I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwi??esz na ziemi, b?dzie zwi?zane w niebie, a co rozwi??esz na ziemi, b?dzie rozwi?zane w niebie".
 
 
Dezerter 


Wyznanie: chrześcijanin
Pomógł: 224 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 3640
Skąd: Inowrocław
Wysłany: 2015-05-12, 18:12   

tropiciel napisał/a:
Użytkownik Dezerter napisał :

Cytat:
Cytat:
Już pierwsze zdanie jest nieprawdziwe - przykro mi to tropicielu stwierdzić, że nic się u ciebie nie zmieniło i cały czas krążysz z dala od prawdy
KKK nie jest "zamiast" Biblii.
Wiara katolików opiera się na trzech filarach:
-Biblii
-Tradycji (w tym głownie tradycji uczniów/następców apostolskich i późniejszych pisarzy starożytnych)
-Magisterium Kościoła Katolickiego, którego jednym z głównych dokumentów jest KKK, ale jednym z wielu...
Jak jasno widać z tego zestawienia KKK jest z innego filaru niż Biblia
nie może być więc "zamiast"


W istocie pierwsze zdanie jest prawdziwe.

tak tropicielu ... a czarne jest białe ;-)
...jak widzę (po owocach) nie skończyłeś niestety Kursu Alfa i nadal brak ci podstawowej zdrowej wiary chrześcijańskiej :-(
nadal tkwisz w sobiewierze i samowiedzy, poza Kościołem, poza zborem, poza wspólnotą...
- TY wiesz najlepiej
- Ty decydujesz jak rozumieć i interpretować Biblie
- Ty jesteś ważniejszy niż uczniowie i następcy apostołów z Kościoła Starożytnego, (których dzieła świadczące o tym jak wierzyli chrześcijanie pod koniec I i w II wieku zebrałem z pomocą innych forumowiczów tutaj
http://biblia.webd.pl/forum/viewtopic.php?t=8154

zastanów się skąd takie podejście znasz i jaki duch jest w takim podejściu wyczuwany ...

A wracając do nieszczęsnego tematu - jeden fakt:
- znam w mojej rodzinie i parafii 2 osoby, które mają KKK (szwagier i proboszcz)
- znam ok 30 osób, które mają w domu Biblie i ponad 20 takich osób, którzy czytają samodzielnie i rozważają Słowo Boże
i Chwała Panu, że taka pozytywna zmiana zachodzi w KRK
Fakt drugi:
- w ciągu ostatniego roku słyszałem od księży ok 40 zachęceń do czytania, rozważania, medytacji Biblii
- w ciągu ostatniego roku słyszałem od księży ok 1 zachęceń do czytania, rozważania
KKK
Z faktami się nie dyskutuje - fakty się albo przyjmuje do wiadomości, albo nie ...
ale ty jako inteligentny człowiek wiesz o tym
najsmutniejsze dla mnie jest to, że jesteś również człowiekiem głębokiej wiary i czci do Boga Najwyższego JHWH
a mimo to jesteś tak daleko od Kościoła Jezusa Chrystusa :-(
_________________
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie
http://zchrystusem.pl/
 
 
keres1372 


Wyznanie: Katolik - Wierz?cy i Praktykuj?cy
Pomógł: 4 razy
Wiek: 22
Dołączył: 22 Lut 2015
Posty: 278
Wysłany: 2015-05-12, 20:27   

Cytat:
Jak przebiega takie wstawiennictwo świętych ?
Załóżmy, że święty wysłuchuje modlitwy. Co dalej ?


Pismo Święte - wbrew temu co się mówi - potwierdza istnienie o wstawiennictwie świętych

Apokalipsa Świętego Jana 4,1 - Akcja jest w niebie

Cytat:
1 Potem ujrzałem:
Oto drzwi otwarte w niebie,
a głos, ów pierwszy, jaki usłyszałem,
jak gdyby trąby mówiącej ze mną, powiedział:
«Wstąp tutaj, a to ci ukażę, co potem musi się stać».


Jest tam mowa że

Cytat:
Ap 5,8

8 A kiedy wziął księgę,
czworo Zwierząt i dwudziestu czterech Starców upadło przed Barankiem,
każdy mając harfę i złote czasze pełne kadzideł,
którymi są modlitwy świętych.


Co się dzieje z tymi kadzidłami ?

Cytat:
AP 8, 3-4

3 I przyszedł inny anioł,
i stanął przy ołtarzu, mając złote naczynie na żar1,
i dano mu wiele kadzideł,
aby dał je w ofierze

jako modlitwy wszystkich świętych,
na złoty ołtarz, który jest przed tronem.
4 I wzniósł się dym kadzideł,

jako modlitwy świętych,
z ręki anioła przed Bogiem.


No dobra, a kim są ci święci ?

Cytat:
1 List do Koryntian 6, 1-3

1 Czy odważy się ktoś z was, gdy zdarzy się nieporozumienie z drugim, szukać sprawiedliwości u niesprawiedliwych1, zamiast u świętych? 2 Czy nie wiecie, że święci będą sędziami tego świata2? A jeśli świat będzie przez was sądzony, to czyż nie jesteście godni wyrokować w tak błahych sprawach? 3 Czyż nie wiecie, że będziemy sądzili także aniołów3? O ileż przeto więcej sprawy doczesne!


Podsumowując, starsi to zbawieni, święci to chrześcijanie, starsi zanoszą modlitwy chrześcijan aniołowi, a ten Bogu.
_________________
18 Otó? i Ja tobie powiadam: Ty jeste? Piotr [czyli Ska?a], i na tej Skale zbuduj? Ko?ció? mój, a bramy piekielne go nie przemog?. 19 I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwi??esz na ziemi, b?dzie zwi?zane w niebie, a co rozwi??esz na ziemi, b?dzie rozwi?zane w niebie".
 
 
keres1372 


Wyznanie: Katolik - Wierz?cy i Praktykuj?cy
Pomógł: 4 razy
Wiek: 22
Dołączył: 22 Lut 2015
Posty: 278
Wysłany: 2015-05-12, 20:49   

Cytat:
Biblia mówi zupełnie co innego !!
Łk 10:21 bp "W tej chwili rozradował się Jezus w Duchu Świętym i rzekł: Uwielbiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś to przed uczonymi i mądrymi, a objawiłeś ludziom prostym. Tak, Ojcze, albowiem tak się Tobie podobało."

Mt 11:25 br "Tego czasu Jezus rzekł: Uwielbiam Cię, Ojcze, Władco nieba i ziemi, iżeś zakrył to wszystko przed mądrymi i uczonymi, a objawiłeś całkiem maluczkim."

(46) Strzeżcie się uczonych w Piśmie, którzy z upodobaniem chodzą w powłóczystych szatach, lubią pozdrowienia na rynku, pierwsze krzesła w synagogach i zaszczytne miejsca na ucztach. (47) Objadają oni domy wdów i dla pozoru długo się modlą. Ci tym surowszy dostaną wyrok.

(Ew. Łukasza 20:1-47, Biblia Tysiąclecia)

Mk 12:38 bug "I mówił do nich w swoim nauczaniu: Strzeżcie się uczonych w Piśmie, którzy lubią chodzić w długich szatach i lubią pozdrowienia na rynkach;"

Łk 20:46 bug "Strzeżcie się uczonych w Piśmie, którzy lubią chodzić w długich szatach, kochają pozdrowienia na rynkach, pierwsze krzesła w synagogach i pierwsze miejsca na ucztach."


2Tes 2:2 nwt-pl "żebyście nie dali się szybko wytrącić ze swego sposobu rozumowania ani poruszyć czy to przez jakąś natchnioną wypowiedź, czy przez ustną wiadomość, czy przez list rzekomo od nas, jakoby już nastał dzień Jehowy."

Kol 2:8 nbg-pl "Uważajcie, aby się wam ktoś nie zdarzył, kto rabuje przez spekulacje i pusty fałsz według religijnej tradycji ludzi, według podstawowych zasad rozumowania świata a nie według Chrystusa."

2Kor 10:5 bug "Obalamy rozumowania i wszelką wyniosłość, która powstaje przeciwko poznaniu Boga, i zniewalamy wszelką myśl do posłuszeństwa Chrystusowi;"

Ps 146:3 bg "Nie ufajcie w książętach, ani w żadnym synu ludzkim, w którym nie masz wybawienia."

(3) Tak mówi Pan Zastępów, Bóg Izraela: Poprawcie swoje drogi i czyny swoje, a sprawię, że mieszkać będziecie na tym miejscu! (4) Nie polegajcie na słowach zwodniczych, gdy mówią: Świątynia Pańska, świątynia Pańska, świątynia Pańska to jest! (5) Lecz jeżeli szczerze poprawicie swoje drogi i swoje czyny, jeżeli uczciwie stosować będziecie prawo między ludźmi, (6) jeżeli obcego przybysza, sieroty i wdowy nie będziecie uciskać i krwi niewinnej przelewać na tym miejscu ani też chodzić za cudzymi bogami na własną zgubę, (7) wtedy sprawię, że będziecie mieszkać na tym miejscu, w ziemi, którą dałem waszym ojcom, od wieków na wieki. (8) Oto wy polegacie na słowach zwodniczych, które nie pomogą. (9) Jak to? Kradniecie, mordujecie, cudzołożycie i krzywoprzysięgacie, składacie ofiary Baalowi i chodzicie za cudzymi bogami, których nie znacie, (10) a potem przychodzicie i stajecie przed moim obliczem w tym domu, który jest nazwany moim imieniem, i mówicie: Jesteśmy ocaleni - aby dalej popełniać te wszystkie obrzydliwości! (11) Czy jaskinią zbójców stał się w oczach waszych ten dom, który jest nazwany moim imieniem? Oto i Ja to widzę - mówi Pan.


A moim zdaniem potwierdza

2 List świętego Piotra 1, 19-21

. 19 Mamy jednak mocniejszą, prorocką mowę, a dobrze zrobicie, jeżeli będziecie przy niej trwali jak przy lampie, która świeci w ciemnym miejscu, aż dzień zaświta, a gwiazda poranna wzejdzie w waszych sercach. 20 To przede wszystkim miejcie na uwadze, że żadne proroctwo Pisma nie jest dla prywatnego wyjaśnienia. 21 Nie z woli bowiem ludzkiej zostało kiedyś przyniesione proroctwo, ale kierowani Duchem Świętym mówili <od> Boga święci ludzie.

2 List świętego Piotra 3, 15-15

14 Dlatego, umiłowani, oczekując tego, starajcie się, aby [On] was zastał bez plamy i skazy - w pokoju, 15 a cierpliwość Pana naszego uważajcie za zbawienną, jak to również umiłowany nasz brat Paweł według danej mu mądrości napisał do was, 16 jak również we wszystkich listach, w których mówi o tym. Są w nich trudne do zrozumienia pewne sprawy, które ludzie niedouczeni i mało utwierdzeni opacznie tłumaczą, tak samo jak i inne Pisma, na własną swoją zgubę.

Ewangelia Mateusza 23, 1-2

1 Wówczas przemówił Jezus do tłumów i do swych uczniów tymi słowami: 2 «Na katedrze2 Mojżesza zasiedli uczeni w Piśmie i faryzeusze. 3 Czyńcie więc i zachowujcie wszystko, co wam polecą3, lecz uczynków ich nie naśladujcie. Mówią bowiem, ale sami nie czynią.

Dzieje Apostolskie 8, 27-31

27 A on poszedł. Właśnie wtedy przybył do Jerozolimy oddać pokłon Bogu Etiop, dworski urzędnik królowej etiopskiej, Kandaki6, zarządzający całym jej skarbcem, 28 i wracał, czytając w swoim wozie proroka Izajasza. 29 «Podejdź i przyłącz się do tego wozu!» - powiedział Duch do Filipa. 30 Gdy Filip podbiegł, usłyszał, że tamten czyta proroka Izajasza: «Czy rozumiesz, co czytasz?» - zapytał. 31 A tamten odpowiedział: «Jakżeż mogę [rozumieć], jeśli mi nikt nie wyjaśni?» I zaprosił Filipa, aby wsiadł i spoczął przy nim.
_________________
18 Otó? i Ja tobie powiadam: Ty jeste? Piotr [czyli Ska?a], i na tej Skale zbuduj? Ko?ció? mój, a bramy piekielne go nie przemog?. 19 I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwi??esz na ziemi, b?dzie zwi?zane w niebie, a co rozwi??esz na ziemi, b?dzie rozwi?zane w niebie".
 
 
BoaDusiciel 

Wyznanie: Idealizm skrajnie materialistyczny
Pomógł: 182 razy
Dołączył: 04 Lis 2013
Posty: 4745
Wysłany: 2015-05-12, 20:51   

keres1372 napisał/a:

Podsumowując, starsi to zbawieni, święci to chrześcijanie, starsi zanoszą modlitwy chrześcijan aniołowi, a ten Bogu.


I po co ten korowód, skoro można modlić się bezpośrednio do Boga ?
_________________
Kto nie żyje według Prawa, temu nie smakuje kawa ! (autor: Jan W., prorok)
 
 
keres1372 


Wyznanie: Katolik - Wierz?cy i Praktykuj?cy
Pomógł: 4 razy
Wiek: 22
Dołączył: 22 Lut 2015
Posty: 278
Wysłany: 2015-05-12, 22:15   

BoaDusiciel napisał/a:
keres1372 napisał/a:

Podsumowując, starsi to zbawieni, święci to chrześcijanie, starsi zanoszą modlitwy chrześcijan aniołowi, a ten Bogu.


I po co ten korowód, skoro można modlić się bezpośrednio do Boga ?



List do Rzymian 15, 30-31

30 Proszę więc was, bracia, przez Pana naszego Jezusa Chrystusa i przez miłość Ducha, abyście udzielili mi wsparcia modłami waszymi za mnie do Boga, 31 abym wyszedł cało z rąk niewiernych w Judei i by moja posługa na rzecz Jerozolimy została dobrze przyjęta przez świętych

Z tego samego powodu, dla których święty Paweł prosi innych o modlitwę.
_________________
18 Otó? i Ja tobie powiadam: Ty jeste? Piotr [czyli Ska?a], i na tej Skale zbuduj? Ko?ció? mój, a bramy piekielne go nie przemog?. 19 I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwi??esz na ziemi, b?dzie zwi?zane w niebie, a co rozwi??esz na ziemi, b?dzie rozwi?zane w niebie".
 
 
BoaDusiciel 

Wyznanie: Idealizm skrajnie materialistyczny
Pomógł: 182 razy
Dołączył: 04 Lis 2013
Posty: 4745
Wysłany: 2015-05-13, 06:19   

keres1372 napisał/a:
BoaDusiciel napisał/a:
keres1372 napisał/a:

Podsumowując, starsi to zbawieni, święci to chrześcijanie, starsi zanoszą modlitwy chrześcijan aniołowi, a ten Bogu.


I po co ten korowód, skoro można modlić się bezpośrednio do Boga ?



List do Rzymian 15, 30-31

30 Proszę więc was, bracia, przez Pana naszego Jezusa Chrystusa i przez miłość Ducha, abyście udzielili mi wsparcia modłami waszymi za mnie do Boga, 31 abym wyszedł cało z rąk niewiernych w Judei i by moja posługa na rzecz Jerozolimy została dobrze przyjęta przez świętych

Z tego samego powodu, dla których święty Paweł prosi innych o modlitwę.


Ale prosi o modlitwę do Boga, a nie do pośredników.
_________________
Kto nie żyje według Prawa, temu nie smakuje kawa ! (autor: Jan W., prorok)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,12 sekundy. Zapytań do SQL: 12