Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Religie - zmora ludzkości
Autor Wiadomość
keres1372 


Wyznanie: Katolik - Wierz?cy i Praktykuj?cy
Pomógł: 4 razy
Wiek: 22
Dołączył: 22 Lut 2015
Posty: 278
Wysłany: 2015-05-16, 16:25   

Zwiastun napisał/a:
„Czy można sobie wyobrazić Jezusa, jak granatami ciska w swych wrogów, strzela z karabinu maszynowego, używa miotacza ognia, zrzuca bomby jądrowe lub odpala międzykontynentalne pociski balistyczne, które potrafią uśmiercić lub okaleczyć tysiące matek i dzieci? Pytanie to jest tak absurdalne, że nie warto na nie odpowiadać. Skoro Jezus nie mógłby tego robić i pozostawać w zgodzie z samym sobą, to jak my możemy tak postępować i pozostawać w zgodzie z Jezusem?” -Profesor nauk politycznych Reo M. Christenson (The Christian Century).

http://www.sfinia.fora.pl...wojny,5692.html
Cytat:

Wypowiedź ta istotnie skłania do zastanowienia. Dlaczego chrześcijanie zabijają się na wzajem podczas wojen? Zastanówmy się nad niektórymi historycznymi wydarzeniami.

Dnia 1 września 1939 roku agresja Niemiec na Polskę dała początek drugiej wojnie światowej. Trzy tygodnie później w dzienniku The New York Times pojawił się nagłówek: „Kościoły zagrzewają żołnierzy niemieckich do walki”. Czy kościoły niemieckie rzeczywiście popierały wojny Hitlera?
Zdaniem Friedricha Heera, katolickiego profesora historii na Uniwersytecie Wiedeńskim, rzeczywiście tak było: „Suche fakty z dziejów Niemiec mówią, że krzyż i swastyka coraz bardziej się do siebie zbliżały — aż w końcu swastyka obwieszczała zwycięstwo z wież niemieckich katedr, flagi ze swastyką otaczały ołtarze, a katoliccy i protestanccy teologowie, pastorzy, duchowni i politycy skwapliwie akceptowali sojusz z Hitlerem”.
Zwierzchnicy kościelni rzeczywiście udzielili bezwarunkowego poparcia działaniom wojennym Hitlera, co potwierdził katolicki profesor Gordon Zahn, pisząc: „Niemiecki katolik, oczekujący od przywódców religijnych duchowego kierownictwa i wskazówek co do udziału w hitlerowskiej wojnie, otrzymywał odpowiedzi, które równie dobrze mogłyby pochodzić od samego nazistowskiego wodza”.

Religie po stronie przeciwnej

A jaką postawę zajęły kościoły w krajach, które wystąpiły przeciw Niemcom? Dziennik The New York Times z 29 grudnia 1966 roku donosił: „W przeszłości członkowie miejscowej hierarchii katolickiej prawie zawsze popierali wojny toczone przez ich kraj, udzielając błogosławieństwa wojskom i zanosząc modlitwy o zwycięstwo, podczas gdy inna grupa biskupów po tamtej stronie modliła się publicznie o odwrotny wynik”.
Czy Watykan aprobował takie popieranie wrogich sobie armii? Zwróćmy uwagę, że 8 grudnia 1939 roku, zaledwie trzy miesiące po wybuchu drugiej wojny światowej, papież Pius XII wystosował list pasterski Asperis commoti anxietatibus. Był on skierowany do kapelanów armii obu walczących stron i nawoływał ich do darzenia zaufaniem biskupów wojskowych. List napominał też, żeby „tocząc bój pod sztandarami swych krajów, walczyli również dla Kościoła”.
Religia często odgrywa dominującą rolę jako podżegacz wojenny. „Dekorujemy nasze kościoły sztandarami bojowymi” — przyznał zmarły już duchowny protestancki Harry Emerson Fosdick. A brytyjski generał brygady Frank P. Crozier tak się wypowiedział o pierwszej wojnie światowej: „Kościoły chrześcijańskie świetnie potrafią rozpalać żądzę krwi, a my chętnie z tego korzystamy”.
Od czasu ustania drugiej wojny światowej sytuacja się nie zmieniła, w dalszym ciągu kościoły popierają zbrojenie i służbę wojskową. A co można powiedzieć o udziale religii chrześcijańskich w wojnie w republikach byłej Jugosławii, gdzie większość ludności wyznaje albo katolicyzm, albo prawosławie?

Odpowiedzialność religii

Nagłówek w tygodniku Asiaweek z 20 października 1993 roku głosił: „Bośnia to epicentrum konfliktu religijnego”. W dzienniku San Antonio Express-News z 13 czerwca 1993 roku ukazał się artykuł „Przywódcy religijni powinni położyć kres bośniackiemu dramatowi”. Napisano tam: „Ani Kościół rzymskokatolicki, ani religia prawosławna, ani islam (...) nie mogą uchylać się od odpowiedzialności za to, co się dzieje. Nie tym razem — nie teraz, gdy cały świat codziennie ogląda wszystko w wieczornych wiadomościach. To ich wojna. (...) W oczywisty sposób sprawdza się zasada, że za walki odpowiadają przywódcy religijni. Wywołują je swą świętoszkowatością, faworyzując jedną ze stron przy udzielaniu błogosławieństwa”.
Dlaczego na przykład członkowie Kościoła katolickiego i prawosławnego tak bardzo się nienawidzą? Wina spada na papieży, patriarchów oraz innych zwierzchników kościelnych, którzy od chwili ostatecznego rozdziału tych dwóch religii w 1054 roku podsycają wrogość i walki między ich wyznawcami. W artykule na temat ostatniego konfliktu, zamieszczonym na łamach czarnogórskiej gazety Pobeda z 20 września 1991 roku, zwrócono uwagę na tamtą schizmę i jej następstwa. Pod nagłówkiem „Zabójcy w imię Boga” wyjaśniono:
„Nie jest to spór polityczny między [chorwackim prezydentem] Tudjmanem a [przywódcą serbskim] Miloševićem, ale raczej wojna religijna. Trzeba sobie powiedzieć, że mija już tysiąc lat, odkąd papież postanowił wyeliminować religię prawosławną, uznając ją za swego rywala. (...) W roku 1054 (...) ogłosił, że za rozłam odpowiedzialny jest Kościół prawosławny. (...) W roku 1900 pierwszy kongres katolicki jasno przedstawił ludobójcze plany na XX wiek, godzące w prawosławnych (...) Plan [ten] jest dziś realizowany”.
Jednakże obecny konflikt nie jest pierwszym przykładem walk religijnych w tym stuleciu. Przed pięćdziesięciu laty, w czasie drugiej wojny światowej, katolicy usiłowali usunąć z tamtych terenów Kościół prawosławny. Papież poparł chorwacki ruch nacjonalistyczny Ustaszy, który objął rządy nad niepodległym państwem chorwackim. W dziele The New Encyclopædia Britannica podano, że owa władza — ciesząca się aprobatą Watykanu — stosowała „niezwykle brutalne metody, łącznie ze straceniem setek tysięcy Serbów i Żydów”.
W książce The Yugoslav Auschwitz and the Vatican (Jugosłowiański Oświęcim a Watykan) udokumentowano nie tylko dokonanie masowych zabójstw — których ofiarą padło dziesiątki tysięcy osób — ale też udział w nich Watykanu.
Z drugiej strony walka Serbów cieszy się poparciem Kościoła prawosławnego. Żołnierz stojący na czele pewnego oddziału miał powiedzieć: „Moim dowódcą jest patriarcha”.
Jak można by położyć kres zbrodniom, które w samej Bośni i Hercegowinie spowodowały śmierć lub zaginięcie około 150 000 osób? Na łamach dziennika San Antonio Express-News Fred Schmidt napisał, że oenzetowska Rada Bezpieczeństwa winna uchwalić „oficjalną rezolucję nawołującą papieża i patriarchę Konstantynopola — a także (...) [innych przywódców] religii katolickiej, prawosławnej i muzułmańskiej, którym podlega obszar Bośni-Hercegowiny — by bezzwłocznie nakazali zaprzestanie walk oraz spotkali się celem znalezienia sposobu, by ich wierni zechcieli traktować wyznawców innych religii jak swoich bliźnich”.
W podobnym tonie utrzymany był komentarz opublikowany w gazecie Progress Tribune w Scottsdale w Arizonie. W podsumowaniu powiedziano, iż wojna „mogłaby zostać przerwana, gdyby tamtejsi przywódcy religijni naprawdę się o to postarali”. Zdaniem autora wystarczy, żeby „natychmiast ekskomunikowali każdego parafianina, który odda strzał w kierunku Sarajewa”.

Pokój nie ma zwolenników

Papieże jednak konsekwentnie odmawiali poddania ekskomunice najgorszych zbrodniarzy wojennych, nawet jeśli domagali się tego współwyznawcy. Na przykład czasopismo Catholic Telegraph-Register z Cincinnati w stanie Ohio (USA) w artykule „Depesza do papieża: Wychowany był jako katolik, ale pogwałcił zasady wiary” donosiło: „Do papieża Piusa XII zwrócono się z apelem o obłożenie klątwą reichsführera Adolfa Hitlera. (...) Fragment [depeszy] brzmiał: ‚Adolf Hitler miał katolickich rodziców, był ochrzczony jako katolik i tak też został wychowany i wykształcony’”. Nigdy go jednak nie ekskomunikowano.
Zastanówmy się także nad sytuacją w niektórych rejonach Afryki, gdzie szaleją okrutne wojny. Piętnastu biskupów katolickich z Burundi, Ruandy, Tanzanii, Ugandy i Zairu przyznało, że chociaż wielu mieszkańców tego terenu to ochrzczeni „chrześcijanie”, „konflikty wewnętrzne doprowadziły do masakr, spustoszeń i przymusowego exodusu ludności”. Zdaniem biskupów u podstaw tego problemu leży fakt, iż „wiara chrześcijańska zbyt płytko się zakorzeniła w mentalności ludzi”.
W gazecie National Catholic Reporter z 8 kwietnia 1994 podano, że „najnowsze doniesienia o konflikcie w małym kraju afrykańskim [Burundi], zamieszkanym głównie przez katolików, sprawiły ‚niewymowny ból’” papieżowi. A według jego słów „również katolicy są odpowiedzialni” za rzeź w Ruandzie, gdzie stanowią jakieś 70 procent ludności. Po obu stronach katolicy wyrzynali się nawzajem, podobnie jak w niezliczonych poprzednich wojnach. A jak zauważyliśmy, inne religie postępują tak samo.
Czy wobec tego należałoby wyciągnąć wniosek, że wszystkie religie popierają wojny? Czy istnieje religia, która jest prawdziwą krzewicielką pokoju?

Prawdziwi chrześcijanie a wojna

JEZUS powiedział swym uczniom: „Daję wam nowe przykazanie, żebyście się wzajemnie miłowali; tak jak ja was umiłowałem, żebyście wy też miłowali się wzajemnie” (Jana 13:34). Czy byłoby to przejawem wzajemnej miłości, gdyby chrześcijanie brali udział w wojnie i mordowali jedni drugich?
Zastanów się też nad pytaniem, które zadał apostoł Paweł: „Czyż Chrystus jest podzielony?” (1 Koryntian 1:13, BT). Czy możesz sobie wyobrazić większe podziały niż te, które popychają członków jednej religii do zabijania siebie nawzajem?
Nie powinno nas zatem dziwić, że pierwsi chrześcijanie nie uczestniczyli w wojnach. W znanym dziele Encyclopædia of Religion and Ethics James Hastings oświadczył: „W pierwotnym Kościele panowało przekonanie, że wojna to zamierzona niegodziwość, z którą zarówno Kościół, jak i naśladowcy Chrystusa nie mogą mieć nic wspólnego”.
Pierwsi chrześcijanie stosowali się w życiu do polecenia Jezusa, by się wzajemnie miłowali. Niemiecki teolog Peter Meinhold zauważył: „Chociaż Nowy Testament nie mówi, czy chrześcijanie mogą służyć w armii i czy nawracając się na chrystianizm, mają z niej wystąpić, dawny kościół zajmował w tej sprawie zdecydowane stanowisko: Chrześcijanin nie mógł być żołnierzem”. Czy obecnie ktoś podziela ten pogląd „dawnego kościoła”?


1917-1929
Pacelli (pozniejszy Pius XII) zostaje nuncjuszem apostolskim w Niemczech - będzie nim przez 12 lat (do 1929). Z 44 przemówień, jakie wygłosi w Niemczech w tym czasie, 40 będzie potępiać jakiś aspekt rodzącej się ideologii nazistowskiej.
Zresztą później, w latach 30-tych (sprawując funkcję watykańskiego sekretarza stanu) będzie kontynuowac tę linię, wysyłając Niemcom 55 protestów (za co Niemiecka prasa nazwie go pogardliwie "kochającym Żydów kardynałem").

1928
Pierwsze ostrzezenie przes faszyzmem - papiez Pius XI. Niestety tylko tyle - planowana encyklika n/t stosunków katolicko - żydowskich nie ukazała się.

1931
W lutym i marcu kard. Faulhaber i biskupi bawarscy, biskupi metropolii kolońskiej i fryburskiej oraz kard. Bertram z Wrocławia ogłaszają trzy listy pasterskie potępiające narodowy socjalizm za podejście do spraw rasowych i państwowych.
W "Non abbiamo bisogno" papiez potepia tezy wloskiego faszyzmu zwiazane z korporacjonizmem panstwowym, zwlaszcza w dziedzinie wychowania.

Lata 30-ste
W niemal wszystkich "katolickich" okręgach wyborczych - w wyniku ostrzeżeń przed zagrożeniem hitlerowskim płynących z ambon - partia nazistowska otrzymuje wyniki dużo gorsze od przeciętnych w Niemczech.
Bardzo wymowne są poniższe mapki - górna pokazuje rozkład wyznaniowy przedwojennych Niemiec (im ciemniejsza czerwień, tym więcej katolików), dolna - głosowanie w 1933 roku (im ciemniejszy kolor, tym więcej głosów na Hitlera)


1933
Stolica Apostolska wzywa wszystkich duchownych i biskupów niemieckich do przeciwdziałania nienawiści rasowej.
Kardynał Faulhaber wygłasza głośne "kazania adwentowe" w których odrzuca propagandę antysemicką.
Następuje podpisanie (przygotowanego już w latach 20-tych) konkordatu pomiędzy Niemcami a Watykanem. Hitler zagroził - w wypadku niepodpisania - zamknięciem wszystkich szkół katolickich. Papież miał tez nadzieję iż konkordat przyczyni się do zapobieżenia utworzenia aryjskiego "Niemieckiego Kościoła Narodowego".
Niestety, choć szkół nie zamknięto, jednak tak dalece zastraszono rodziców, iż bali się wysyłac do nich dzieci. W rezultacie np. w Bawarii (land katolicki) w 1937 roku będzie objętych szkolnictwem katolickim tylko 3% dzieci (wcześniej było 65%).
Dzień po Kristallnacht (Nocy Kryształowej) Bernard Lichtenberg (proboszcz katedry berlińskiej) modli się za Żydów - zginie za to w Dachau.
L'Osservatore Romano publikuje obszerne sprawozdanie z "nocy krysztalowej".

1934
Młodzież zrzeszona w Hitlerjugend podczas zlotu norymberskiego śpiewa:

"Żaden podły ksiądz nie wydrze z nas uczucia, że jesteśmy dziećmi Hitlera
Czcimy nie Chrystusa, lecz Horsta Wessela
Precz z kadzidłami i wodą święconą
Kościół nie rozumie, co jest naprawdę cenne
Ta swastyka przynosi zbawienie światu
Chce podążać za nią krok w krok"

Papież w Przemówieniu wigilijnym potępia faszyzm

1935
Radio Watykanskie - w reakcji na Ustawę Norymberską - emituje prośbę o modlitwę za prześladowanych Żydów w Niemczech.
W marcu Pacelli pisze list otwarty do biskupa Kolonii, nazywając nazistów fałszywymi prorokami o pysze Lucyfera.
Tego samego roku atakuje ideologie opętane przesądem rasy i krwi wobec olbrzymiego tłumu pielgrzymów w Lourdes.
Likwidacja modlitwy w szkołach. Rozpoczęcie usuwania księży ze szkół. W samym 1935 roku pozbawiono 700 duchownych prawa nauczania religii. Rozpoczęto nagonkę stawiając przed sądem - pod sfałszowanymi zarzutami - tysiące katolików świeckich i księży (ślady tej nagonki można znaleźć nawet w literaturze pięknej - i to u autorów niechętnych Kościołowi. Przykładem jest tu wzmianka o człowieku katowanym przez hitlerowskie władze za przekonania katolickie w "Łuku Triumfalnym" Remarque). Rozpoczęto także usuwanie krzyży ze szkół i zakazano bicia w dzwony kościelne.

1936
Walka o krzyż w Oldenburger Land ( 4000 mężczyzn przeciwstawiło się usunięciu krzyża z sal szkolnych).

1937
Potępienie nazizmu w encyklice "Mit brennender sorge" ("z palacą troską"). Encyklika ta, ogloszona w 11500 katolickich parafiach na terenie calej III Rzeszy, sprowokowala Goebbelsa do zapisania w dzienniku: "Teraz ksieza beda musieli poznac nasz porzadek i nasza nieustepliwosc"
W kościele Notre Dame w Paryżu Pacelli określa Niemcy jako "szlachetny i potężny naród, który źli pasterze sprowadzili na manowce ku ideologii rasy".
Pius XI mówi delegacji niemieckiego episkopatu : "Celami i metodami narodowi-socjaliści niczym nie różnią się od bolszewików. Powiedziałbym to nawet panu Hitlerowi"
Rozpoczyna się nagonka na kapłanów ( zwłaszcza, ale nie tylko katolickich - przed wybuchem wojny w Dachau więziono 447 kapłanów, z czego 411 katolickich (mimo faktu, że katolicy stanowili jedynie 1/3 ludności Niemiec). W refrenie piosenki hitlerowskich oddziałów szturmowych SA zawarte były m.in. słowa: "Towarzysze z oddziałów szturmowych, wieszajcie Żydów, stawiajcie księży pod ścianę".

1938
Pius XI wypowiada słynne zdanie wobec grupy belgijskich pielgrzymów: "Antysemityzm jest niedopuszczalny; duchowo wszyscy jesteśmy Semitami".
Kardynał Innitzer z Wiednia wypowiada się pozytywnie o Hitlerze. Natychmiast zostaje wezwany do papieża i zostaje zmuszony do podpisania publicznego sprostowania.

1939
Encyklika "Summi Pontificatus" będąca wołaniem o pokój. Mimo deklaracji iż - posłuszny swojej roli - zwraca się do obu stron, Pius XII jednoznacznie cytuje "nie ma Greka ani Żyda" używając słowa "Żyd" w kontekście odrzucenia ideologii rasistowskiej. Papież przestrzega przed teoriami negującymi jedność rodzaju ludzkiego widząc w nich zapowiedź prawdziwej "godziny ciemności" .New Yor Times w numerze z 28.X.1939 tak na pierwszej stronie komentuje tę encyklikę : "Papież potępia dyktatorów, gwałcicieli traktatów, rasizm" . Była ona na tyle jednoznaczna, że alianckie samoloty zrzucały ją na Niemcy w celu wzniecenia nastrojów antynazistowskich.

1940
W styczniu papież wydał instrukcje dla Radia Watykańskiego, aby ukazano straszliwe okrucieństwa niecywilizowanej tyranii wobec Żydów i Polaków. "Jewish Advocate" z Bostonu pisał o tej audycji iż była otwartym potępieniem niemieckich zbrodni dokonanych przez nazistów w Polsce, stwierdzając, że znieważają one moralne sumienie ludzkości. "New York Times" napisał: Oto Watykan przemówił, z autorytetem, którego nie można zakwestionować, i potwierdził najgorsze wieści o terrorze, które napłynęły z polskiej ciemności. "Manchester Guardian" obwołał Radio Watykańskie najpotężniejszym stronnikiem umęczonej Polski.
Papież udziela audiencji Joachimowi von Ribbentropowi, niemieckiemu ministrowi spraw zagranicznych (był to jedyny wysoki funkcjonariusz hitlerowski na audiencji u papieża). Ribbentrop atakuje papieża za opowiedzenie się po stronie antyhitlerowskiej. Pius XII w odpowiedzi odczytuje listę faszystowskich zbrodni. New York Times komentuje to wystąpienie "W żarliwych słowach przemawiał do Ribbentropa, bronił Żydów w Niemczech i Polsce."
Papież pośredniczy w tajnych rozmowach pomiędzy spiskowcami antyhitlerowskimi a Brytyjczykami. Ostrzega aliantów przed inwazją niemiecką na Holandię, Francję i Belgię.

1941
W dniach 22-23.09.1941 odbywa się konferencja "specjalistów" od spraw kościelnych. W materiałach z Tej konferencji używane jest wyrażenie "końcowy obrachunek z Kościołem". Gestapo planowało - po zwycięstwie III Rzeszy - oskarżyć Kościół o zdradę stanu. Reichsleiter Martin Bormann w piśmie okólnym do gauleiterów z 09.06.1941 pisał :

"Wszelkie wpływy przeszkadzające w prowadzeniu narodu przez fuhrera z pomocą NSDAP lub mające temu zaszkodzić, muszą być udaremnione. Coraz bardziej należy odwracać naród od Kościołów i ich organów, proboszczów. Nigdzie nie należy pozwalać Kościołom na zyskanie ponownego wpływu na kierowanie narodem. Musi on być bez reszty i ostatecznie złamany"

1942
Pius XII wysyła nuncjusza do Vichy, by zaprotestował przeciw "nieludzkim aresztowaniom i deportacjom Żydów z zarządzanej przez Francuzów strefy na Śląsk i do Rosji". Francuscy biskupi wydają list pasterski przeciw deportacjom, szeroko omawiany przez Radio Watykańskie.New York Times pisze "papież wstawiał się za Żydami przeznaczonymi do wywiezienia z Francji" . Ta interwencja bardzo rozsierdza Niemców. Kierowana przez Goebbelsa propaganda niemiecka rozpowszechniła w odwecie 10 mln egzemplarzy broszury cytującej - w formie zarzutu - interwencje papieża i nazywającej go na tej podstawie prożydowskim papieżem
. W lipcu zostaje opublikowany - inspirowany przez papieża - list pasterski biskupów holenderskich z potępieniem "niemiłosiernego i niesprawiedliwego traktowania Żydów" . Niestety, skutki sa odwrotne do zamierzonych - hitlerowcy aresztują i wywożą do Oświęcimia kilkuset żydowskich konwertytów na katolicyzm ( w tym późniejszą świętą Edytę Stein) - w ogóle naziści wywożą z Holandii na śmierć więcej Żydów niż z krajów ościennych (79%). Tego błędu papież już nie powtórzy - narażając się na zarzuty iż "nie ekskomunikował nazistów" i że "papież milczał". Główny rabin Danii (Marcus Melchior) stwierdzi po latach :

"gdyby papież się wypowiedział, Hitler prawdopodobnie dokonałby masakry ponad sześciu milionów Żydów i pewnie dziesięć razy po dziesięć milionów katolików, gdyby tylko był w mocy tego dokonać"

Papież wygłasza przemówienie wyrażając troskę "o te setki tysięcy, które bez jakiejkolwiek winy, czasem jedynie ze względu na swoją narodowość czy rasę, przeznaczone są na śmierć albo powolną zagładę" .
Wewnętrzna analiza hitlerowska tak je ocenia :
"Jego przemówienie było jednym długim atakiem na wszystko to, za czym się opowiadamy (ź ) Wyraźnie opowiada się on po stronie Żydów. (ź ) Rzeczywiście oskarża on lud niemiecki o niesprawiedliwość względem Żydów i czyni się rzecznikiem żydowskich przestępców wojennych"

Gen. Carlo Wolff otrzymuje od Hitlera sugestie, by "zająć jak najszybciej Watykan i Państwo Watykańskie, zabezpieczyć archiwa i dzieła sztuki, które mają unikalną wartość, i przenieść papieża wraz z Kurią pod ich opiekę, tak aby nie mogli wpaść w ręce aliantów i wywierać politycznego wpływu" . Na początku grudnia 1943 r. Wolff odwodzi Hitlera od tego planu.
Biskupi niemieccy wydają list pasterski Fulda (przedrukowany w krajach alianckich jako przykład oporu wewnętrznego wobec nazizmu).
Pius XII prosi kościoły i klasztory we Włoszech, by dawały schronienie Żydom.
Papież oświadcza jednemu ze swych gości: "Zagrożenie komunistyczne rzeczywiście istnieje, ale w tej chwili zagrożenie nazistowskie jest bardziej poważne."
Bp Jean Bernard z Luksemburga, więzień Dachau (1941--1942), zawiadomia Watykan, że "kiedy tylko pojawiają się protesty, natychmiast pogarsza się traktowanie więźniów" . Pod koniec tego roku abp Sapieha i dwóch innych polskich biskupów piszą do papieża "Nie jesteśmy w stanie publicznie przekazywać treści listów Waszej Świątobliwości naszym wiernym, gdyż to by tylko zwiększyło prześladowania. W każdym razie, już cierpimy z powodu tajnych kontaktów ze Stolicą Apostolską".

1943
16 marca generał Francisco Franko (dyktator Hiszpanii) proponuje Papieżowi posrednictwo w negocjacjach z Hitlerem. Za pośrednictwem hiszpańskiego ambasadora przy Stolicy Apostolskiej Domingo de las Barcenasa przedstawia plan mający na celu zawarcie pokoju na Zachodzie i użycie nazizmu w obronie cywilizacji przed komunizmem. Pius XII odpowieda iż zarówno nazizm jak i komunizm są ateistycznymi naturalizmami wrogimi duchowości chrześcijańskiej. Dodaje iż Trzecia Rzesza może ustąpić jedynie przed siłą i wyraża nadzieję że stanie się to pod presją koalicji angloamerykańskiej. Dodaje też "Nazistowskie prześladowania są bardziej niebezpieczne niż którekolwiek z poprzednich"[i]
2 czerwca papież wygłasza przemówienie, w którym stwierdza : "Chciałbym zwrócić waszą szczególną uwagę na obecne tragiczne położenie Polaków (...) Błagamy Królową Niebios, aby tym ludziom wystawionym na tak straszną próbę, jak i wszystkim innym, którym dane było spożywać ten kielich goryczy wojny, zechciała zapewnić przyszłość harmonizującą z prawowitością ich pragnień i wielkością ich ofiary, w Europie odnowionej na podstawach chrześcijańskich, w jedności państw wolnych od błędów i wypaczeń przeszłości".
Niemcy wkraczają do Rzymu. 28 września Kappler żąda od Żydów w mieście okupu w wysokości miliona lirów i pewnej ilości złota pod groźbą wywozu do obozu zagłady. Pieniądze zostają zebrane, jednak Żydzi nie mieją tyle złota (brakuje 15 kg). Rabin Rzymu zwrócił się do papieża, który nie wahał się : okup zostaje zapłacony. Nie ujawniono źródła pochodzenia złota, jednak twierdzi się iż papież nakazał stopienie konsekrowanych naczyń.(Niektórzy twierdzą iż papież wydał stosowne polecenie, ale między 27 a 29 września Żydzi otrzymali złoto od bliżej nie ustalonych wspólnot katolickich).
W listopadzie Pius XII nakazuje niemieckiemu nuncjuszowi przekazanie Hitlerowi kategorycznego potępienia masowych mordów na Żydach. Nuncjusz tak opisał spotkanie z władzami : "Reichfuehrer przyjął mnie, ale gdy tylko zacząłem mówić o Żydach, o współczuciu i miłosierdziu, stanął przy oknie i walił o nie palcami. (...) Można sobie wyobrazić, jak trudno jest rozmawiać z kimś, kto stoi do Ciebie tyłem. Ale nadal mówiłem. W pewnym momencie Hitler szybko odwrócił się, podbiegł do stołu, chwycił dzbanek z wodą i z gniewem rzucił nim o podłogę".

1944
Po wyzwoleniu Rzymu grupa Żydów przybywa do papieża, by mu podziękować. Nic dziwnego - dzięki jego staraniom, we Włoszech ocalało 80% Żydów (w Europie ocalało ok. 20%). Pius XII mówi do nich "Przez stulecia Żydzi byli traktowani niesprawiedliwie i pogardzani. Czas, by traktowano ich w sposób sprawiedliwy i ludzki; pragnie tego Bóg i pragnie tego Kościół. Św. Paweł mówi nam, że Żydzi są naszymi braćmi. Powinni być również przyjmowani jako przyjaciele."

Ogólnie Wojna
Zlikwidowano całą prasę katolicką w Niemczech.
Minister spraw zagranicznych Mussoliniego mówi o Piusie XII "gotów raczej pozwolić się deportować do obozu koncentracyjnego, niż uczynić coś wbrew swemu sumieniu" .
W wyniku apelu papieża, instytucje koscielne we Włoszech (klasztory, rezydencja papieska w Castel Gandolfo, Uniwersytet Gregoriański, piwnice Papieskiego Instytutu Biblijnego itd.) chronią i ukrywają Żydów. Kardynał Pietro Palazzini (przyjmując w 1985 roku od Yad Vashem tytuł sprawiedliwego) powiedział : "zasługa leży całkowicie po stronie Piusa XII, który nakazał nam, żebyśmy robili co tylko możliwe, aby ocalić Żydów od prześladowania" .
_________________
18 Otó? i Ja tobie powiadam: Ty jeste? Piotr [czyli Ska?a], i na tej Skale zbuduj? Ko?ció? mój, a bramy piekielne go nie przemog?. 19 I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwi??esz na ziemi, b?dzie zwi?zane w niebie, a co rozwi??esz na ziemi, b?dzie rozwi?zane w niebie".
 
 
keres1372 


Wyznanie: Katolik - Wierz?cy i Praktykuj?cy
Pomógł: 4 razy
Wiek: 22
Dołączył: 22 Lut 2015
Posty: 278
Wysłany: 2015-05-16, 16:29   

janwisniewski68 napisał/a:
keres1372 napisał/a:
Zwiastun napisał/a:
A mnię przypomniało jeszcze jedno otóż to że w polskim wojsku są kapelani, którzy nawołują do wojen nawet współczesnych, a dobrze wiemy że współczesne woiny to wielka niesprawiedliwość, że żołnierze tak naprawdę spełniają rolę najemników, jeśli dziś duchowni nawołują do wojen to nic dziwnego że kiedyś nawoływali i popierali Hitlera, ehh chrześcijanie z chrześcijanami się mordowali tylko nieliczni nie uczestniczyli w wojnie, np. ŚJ, naprawdę polecam obejrzenie różnych filmów dokumentalnych, wyżej podałem link do playlisty gdzie mnóstwo jest różnych ciekawych filmów o współczesnym świecie. Niesamowite rzeczy się dzieją i wielka niesprawiedliwość ze strony wydawałoby się ludzi wierzących w Boga. O_O


Co ciekawe to Hitler miał najmniejsze poparcie tam gdzie byli katolicy. Wojny są zawsze, ale wojsko służy również do obrony. Po za tym pierwsi chrześcijanie również służyli w wojsku.

http://kosciol-kat.ucoz.ru/photo/fotografie/5-1


No i ? Był też na pogrzebie Piłsudskiego i to oznacza że ten był nazistą ?

Istnienie u Hitlera planu rozprawienia się z chrześcijaństwem potwierdza Werner Maser, który przytacza jego słowa na ten temat. Stwierdził on mianowicie, że jeśli chodzi o Kościół katolicki, to pewnego dnia trzeba będzie „wytrzebić go siłą”[34][35]. Traktował go jako konkurenta, ale jednocześnie realną siłę, z którą tymczasowo należy się liczyć – stały za nim bowiem znaczące warstwy niemieckiego społeczeństwa[36]. Plany Hitlera dotyczące rozprawienia się z religią potwierdza również były dygnitarz hitlerowski, Hermann Rauschning, który wspominał pewną wypowiedź Hitlera na temat Kościoła i masonerii. Hitler miał powiedzieć: „Teraz my jesteśmy najsilniejsi i dlatego usuniemy jednych i drugich, zarówno Kościół, jak i masonerię”[37].
_________________
18 Otó? i Ja tobie powiadam: Ty jeste? Piotr [czyli Ska?a], i na tej Skale zbuduj? Ko?ció? mój, a bramy piekielne go nie przemog?. 19 I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwi??esz na ziemi, b?dzie zwi?zane w niebie, a co rozwi??esz na ziemi, b?dzie rozwi?zane w niebie".
 
 
Zwiastun

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 25 Sty 2015
Posty: 315
Wysłany: 2015-05-16, 17:39   

keres1372, tak tak dobre uczynki kościoła, ale za późno, tak jak przeprosiny kościoła za czasy inkwizycji i mordowań ludów dopiero w 13 marca 2000 roku gdy kościół przyznaje, że w ciągu wieków popełnił wiele grzechów w dziedzinie praw człowieka i wolności religijnej. O przebaczenie proszeni są m.in. Żydzi, kobiety i ludy tubylcze. Za przebaczeniem nie idą żadne czyny, które mogłyby naprawić lub upamiętnić wyrządzone krzywdy, ale za to wizerunek Kościoła poprawia się w oczach wiernych.



ZBYT PÓŹNO, religie już pokazały co potrafią, przez 2000 lat po śmierci Jezusa, a prym wiódł KRK, znajdź w google:

"Czego katolicy nie wiedzą a wiedzieć powinni"


To teraz proszą o przebaczenie, gdy nadchodzi armagedon i czas rozliczeń?


Zapomniałeś jeszcze o czymś, zanim ludzie się poznali na Hitlerze to go popierali, również duchowni:

http://www.rumburak.friko...zizm/hitler.php


Zobacz fotografie, obściskiwania się duchownych z przywódcami politycznymi w tym Hitlerem, a co się dziś dzieje? Dalej się obściskują z politykami, ze zbrodniarzami, prezydentami, którzy są winni śmierci na wojnach, którzy wydawali rozkazy wojenne na niczemu niewinne kraje. Jeszcze raz polecam filmy dokumentalne.




Jest taka prosta zasada aby uniknąć mieszania się w konflikty wojenne:
jest nią NEUTRALNOŚĆ POLITYCZNA i wsłuchanie się w słowa Jezusa, który jasno powiedział, że moje Królestwo nie jest z tego świata a nie angażowanie się w wojenki tego świata zabawa w patriotyzm, każda religia fałszywa miesza się do polityki, do spraw tego świata. Skupia się na życiu doczesnym zamiast wyłącznie na obietnicach Bożych o Bożym sprawiedliwym rządzie. :-?

Hitlera wpierw głaskano, był dobry, autostrady budował, a Hitler potem pokazał swą prawdziwą moc. Dziś też głaska się różnych polityków.

Prawda jest taka że od polityków tego świata należy trzymać się z daleka, nieważne czy będą mienili się katolikami czy z partii chrześcijańskich, takich czy owakich "wybawicieli od kłopotów", dzisiejszym światem rządzi Szatan i pod niego rządy są podporządkowane a duchowni ów rządy jeszcze popierają więc mają za swoje.

Żaden rząd złożony z ludzi niedoskonałych nie zapewni pokoju ani dobrobytu dla każdego obywatela w danym kraju ani na świecie. Nie ma ratunku dla tego świata ze strony polityków gdyż jak zaznaczył John F Kennedy, były prezydent USA:

„Żaden rząd nie jest lepszy niż ludzie, z których się składa”. A ponieważ nawet najzdolniejsi politycy są niedoskonali, więc każdy rząd ustanowiony przez człowieka jest skazany na niepowodzenie.

Bóg nie chciał aby ludzie rządzili się sami. Lecz dał wolną wolę i teraz zbieramy tego konsekwencje. Wiele stuleci rządy i królowie byli ustanawiani przez duchownych, dziś wiele oni utracili wpływów ale jeszcze nie do końca, dalej marzy się tylko władza i pieniądz, ale absolutnie nie dobro ludzkości, które powinno być jedynie podnóżkiem możnych tego świata.
 
 
KobietaZMagdali 


Wyznanie: katoliczka
Pomogła: 235 razy
Wiek: 30
Dołączyła: 12 Sty 2014
Posty: 2129
Skąd: ze wsi :)
Wysłany: 2015-05-16, 17:51   

A kiedy Twoim zdaniem nie było by późno? Inni jak na razie nie pala się do przeprosin ani nawet do przyznania się
_________________
„Odpędzanie wilków, zagrażających Bożej owczarni, jest na pewno czymś chwalebnym, ale czyni się to modlitwą, przykładem życia, głoszeniem słowa Bożego i przekonywaniem -- a nie poprzez zadawanie gwałtu. Gwałt zadawany w obronie prawdy nie tylko krzywdzi konkretnych ludzi, ale kompromituje prawdę, ci zaś, którzy się do niego uciekają, choć ich intencją było odpędzenie wilków, sami się w wilków przemieniają.”

http://www.youtube.com/watch?v=l_lp-owKS6E
 
 
KobietaZMagdali 


Wyznanie: katoliczka
Pomogła: 235 razy
Wiek: 30
Dołączyła: 12 Sty 2014
Posty: 2129
Skąd: ze wsi :)
Wysłany: 2015-05-16, 17:54   

Zwiastun napisał/a:
Zapomniałeś jeszcze o czymś, zanim ludzie się poznali na Hitlerze to go popierali, również duchowni:

http://www.rumburak.friko...zizm/hitler.php


Zobacz fotografie, obściskiwania się duchownych z przywódcami politycznymi w tym Hitlerem, a co się dziś dzieje? Dalej się obściskują z politykami, ze zbrodniarzami, prezydentami, którzy są winni śmierci na wojnach, którzy wydawali rozkazy wojenne na niczemu niewinne kraje. Jeszcze raz polecam filmy dokumentalne.


Czym twoim zdaniem różnią się oni od Rutheforda piszącego wiernopodańczy list do hitlera? dla mnie niczym
_________________
„Odpędzanie wilków, zagrażających Bożej owczarni, jest na pewno czymś chwalebnym, ale czyni się to modlitwą, przykładem życia, głoszeniem słowa Bożego i przekonywaniem -- a nie poprzez zadawanie gwałtu. Gwałt zadawany w obronie prawdy nie tylko krzywdzi konkretnych ludzi, ale kompromituje prawdę, ci zaś, którzy się do niego uciekają, choć ich intencją było odpędzenie wilków, sami się w wilków przemieniają.”

http://www.youtube.com/watch?v=l_lp-owKS6E
 
 
Bobo 


Pomógł: 392 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 12640
Wysłany: 2015-05-16, 17:57   

KobietaZMagdali napisał/a:
wiernopodańczy


To słowo świadczy, że ulegasz opiniom propagandowym odstępców od Świadków Jehowy.
To ONI tak to interpretują i rozpaplali zarażając, widać i Ciebie swoją papką.
_________________
Dla boorisa mam odpowiedź: POMIDORY!
 
 
Zwiastun

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 25 Sty 2015
Posty: 315
Wysłany: 2015-05-16, 18:14   

KobietaZMagdali napisał/a:
Czym twoim zdaniem różnią się oni od Rutheforda piszącego wiernopodańczy list do hitlera? dla mnie niczym


A co takiego niewłaściwego jest w tym liście wysłanym do kanclerza Niemiec w roku 1933?

Czy w tym liście jest mowa o jakiejś współpracy?
A może widzisz coś niewłaściwego w tym że także apostoł Paweł odwołał się do Cezara? Że chrześcijanin może walczyć o swoje prawa również do swobodnych wierzeń przed państwem?
Czy któryś ze świadków manifestował Heil Hitler czy mordował czy pochwalał Hitlera?

Może grzecznościowe stwierdzenia tak bardzo Cię oburzyły, może mieli napisać w liście do instytucji państwowych," ty hu... taki i owaki oddaj nam wolność, bo przeprowadzimy na ciebie zamach"?
W roku 1933 Hitler jeszcze nie był znany z okrucieństw ale nawet po roku 1945 chrześcijanin raczej nie używa słów "ten h.. morderca ...." bez wzgląd na człowieka, itd.
Nie stawiaj na równi nieba i piekła.




Świadkowie bili na alarm przeciwko Hitlerowi. Wysłano niezliczone ilości depesz do Hitlera i listów.

Pomimo rozpoczętego ataku Świadkowie Jehowy zdecydowanie trwali przy swym stanowisku i publicznie ujawniali prześladowania i niesprawiedliwość. W Strażnicy z 1 listopada 1933 roku (wydanie polskie z 15 stycznia 1934 roku) zamieszczono artykuł „Nie bójcie się ich”. Przygotowany został z myślą o niemieckich Świadkach i zachęcał ich do przejawiania odwagi w obliczu wzrastającego nacisku.

Dnia 9 lutego 1934 roku J. F. Rutherford, prezes Towarzystwa Strażnica, wysłał do Hitlera list protestacyjny, w którym oświadczył: „Człowiekowi Pan jest w stanie się skutecznie opierać; lecz Wszechmocnemu Pan nie zdoła skutecznie stawiać oporu. (...) W imieniu Jehowy Boga i jego pomazanego Króla, Chrystusa Jezusa, żądam (...), by Pan wszystkim władzom i urzędnikom swego rządu dał rozkaz, ażeby świadkowie Jehowy (...) spokojnie mogli się zgromadzać w Niemczech i bez przeszkód wielbić Boga”.

Na ostateczny termin spełnienia tego żądania Rutherford wyznaczył dzień 24 marca 1934 roku. Oznajmił, że jeśli do tego czasu niemieccy Świadkowie nie doznają żadnej ulgi, fakty na temat prześladowań zostaną opublikowane i obiegną całe Niemcy oraz resztę świata. Na owo żądanie hitlerowcy odpowiedzieli nasileniem aktów przemocy i wysyłali wielu Świadków Jehowy do nowo powstałych obozów koncentracyjnych. W ten sposób znaleźli się oni wśród pierwszych więźniów.*** g95 8.9 s. 8 Zdemaskowanie nikczemności nazizmu ***

Dnia 7 października 1934 roku we wszystkich zborach Świadków Jehowy w Niemczech przedstawiono treść listu skierowanego do rządu Hitlera. Napisano tam: „Wasze prawo pozostaje w całkowitej sprzeczności z prawem Bożym (...) Niniejszym oświadczamy zatem, że za wszelką cenę będziemy przestrzegać przykazań Boga, zgromadzać się w celu studiowania Jego Słowa, będziemy wielbić Go i Mu służyć, tak jak polecił”.

Tego samego dnia Świadkowie Jehowy w 49 krajach zgromadzili się specjalnie po to, by wysłać do Hitlera telegramy takiej treści: „Złe traktowanie świadków Jehowy oburza wszystkich porządnych ludzi na ziemi i zniesławia imię Boga. Zaniechajcie prześladowania świadków Jehowy, bo w przeciwnym razie Bóg zniszczy Was razem z Waszą nacjonalistyczną partią”.

Naziści prawie natychmiast zareagowali wzmożeniem prześladowań. Sam Hitler wykrzyknął: „Ten pomiot zostanie w Niemczech wytępiony!” Ale w miarę jak nasilał się sprzeciw, umacniała się też zdecydowana postawa Świadków.




W latach 30-tych w Niemczech było 25 tysięcy Świadków Jehowy. Tak jak ich współwyznawcy w Ameryce, niemieccy Świadkowie Jehowy unikali przemocy i uczestniczenia w życiu politycznym. A więc odmawiali np. pozdrowienia "heil Hitler" czy służby w wojsku. Przeciwnie. Stali na rogach ulic głosząc swoją wierność i oddanie wyłącznie dla Boga. W oczach nazistów Świadkowie Jehowy byli Niemcami, Aryjczykami takimi jak oni sami. Naziści wściekli się, kiedy Świadkowie Jehowy odmówili poparcia dla polityki państwa.


"Unicestwić i usunąć ich z niemieckiego społeczeństwa zanim zdemaskują fuhrera i nazizm"

10 tysięcy świadków Jehowy uwięziono i zesłano do obozów koncentracyjnych. Pozostali poukrywali się. W konspiracji i potajemnie przekazywali z pierwszej ręki szczegółowe schematy oraz wiadomości o okrucieństwie i metodach stosowanych w obozach koncentracyjnych.

"Świadkowie Jehowy współpracują z żydami w celu przejęcia władzy nad światem"

- takie zarzuty stawiali hitlerowcy świadkom Jehowy

Świadkowie Jehowy próbowali ostrzec opinię światową. Opublikowali niewygodne materiały i rozpowszechnili je w Ameryce i wielu innych krajach. Sprzeciwiali się prześladowaniu Żydów podczas gdy większość na ten temat milczała lub cicho popierała.


A co na to papiestwo:

Pius XII wiedział już w połowie sierpnia 1939 roku, od swego nuncjusza w Berlinie, Orsenigo, o planowanej inwazji na Polskę, a ujawnił to długoletni watykański korespondent agencji Associated Press, Morgan . Właśnie w połowie sierpnia Hitler poprosił papieża, by ten nie potępił inwazji i by pozyskał polskich katolików dla krucjaty przeciw Związkowi Radzieckiemu.

W Watykanie od dwudziestu lat pokonanie komunizmu i Związku Radzieckiego było bardziej upragnione niż cokolwiek innego, a wiązało się z tym jeszcze jedno życzenie, także wielkiej wagi dla Kurii: by Kościół prawosławny został podporządkowany Rzymowi. Z drugiej strony, Polska była krajem na wskroś katolickim, od wieków niezmiennie dochowującym wierności Watykanowi.

Mimo tego wszystkiego, Pius XII postanowił poświęcić Polskę. Postawił jednakże trzy warunki.

1.Hitler musi najpierw dołożyć wszelkich starań, by z Polską i mocarstwami zachodnimi osiągnąć kompromis
2.w przypadku inwazji, Niemcy mogą wyrządzić Polsce tylko minimalne szkody fizyczne i moralne i nie mogą stosować odwetu na tych polskich katolikach, którzy stawią opór;
wszystkie interesy Kościoła muszą zostać zabezpieczone
3.nigdy nie może zostać ujawniony fakt rokowań watykańsko-niemieckich na temat inwazji na Rosję.

Widzisz tym się różni religia prawdziwa od fałszywej. :-)
Prawdziwa myśli wyłącznie o wznioślejszych zasadach podczas gdy fałszywa o tutejszym świecie i jak go podbić by sprawować władzę nad ludźmi. Władza, pieniądz i Rock'n'Roll :-/
 
 
keres1372 


Wyznanie: Katolik - Wierz?cy i Praktykuj?cy
Pomógł: 4 razy
Wiek: 22
Dołączył: 22 Lut 2015
Posty: 278
Wysłany: 2015-05-16, 21:27   

Cytat:
[quote="Zwiastun"]keres1372, tak tak dobre uczynki kościoła, ale za późno, tak jak przeprosiny kościoła za czasy inkwizycji i mordowań ludów dopiero w 13 marca 2000 roku gdy kościół przyznaje, że w ciągu wieków popełnił wiele grzechów w dziedzinie praw człowieka i wolności religijnej. O przebaczenie proszeni są m.in. Żydzi, kobiety i ludy tubylcze. Za przebaczeniem nie idą żadne czyny, które mogłyby naprawić lub upamiętnić wyrządzone krzywdy, ale za to wizerunek Kościoła poprawia się w oczach wiernych.


Przypomnij sobię dokładnie, Święty JP II nie przepraszał za zło Kościoła, ale za zło jego członków. Czyli świeckich chrześcijan i kapłanów. Mądre choć nie bezpieczne posunięcie. Żdzi, kobiety i ludy tubylcze powinny kościołowi dziękować, bo to oni powstrzymywali władców.

Cytat:

ZBYT PÓŹNO, religie już pokazały co potrafią, przez 2000 lat po śmierci Jezusa, a prym wiódł KRK, znajdź w google:

"Czego katolicy nie wiedzą a wiedzieć powinni"


Matka Boska ? Kłótnie o dogmaty, toczone od lat między Kościołem Katolickim a Protestantami. Nic w tym dziwnego.

Cytat:
To teraz proszą o przebaczenie, gdy nadchodzi armagedon i czas rozliczeń?


Przepraszamy za złe członki. Choć w historii to Kościół Katolicki był najbardziej cywilizowany i ludzki. Gdy Hiszpanie i Portugalczycy mordowali indian, Kościół, między innymi Bartolomé de las Casas, który zasłynął jako obrońca Indian. Może powiedzieć że tylko on, ale to nie prawda. Np Kardynał Francisco Jiménez de Cisneros wyznaczył go na rzecznika praw indian. A Pius II wyraźnie potępił niewolnictwo


Cytat:
Zapomniałeś jeszcze o czymś, zanim ludzie się poznali na Hitlerze to go popierali, również duchowni:

http://www.rumburak.friko...zizm/hitler.php


7-1929
Pacelli (pozniejszy Pius XII) zostaje nuncjuszem apostolskim w Niemczech - będzie nim przez 12 lat (do 1929). Z 44 przemówień, jakie wygłosi w Niemczech w tym czasie, 40 będzie potępiać jakiś aspekt rodzącej się ideologii nazistowskiej.
Zresztą później, w latach 30-tych (sprawując funkcję watykańskiego sekretarza stanu) będzie kontynuowac tę linię, wysyłając Niemcom 55 protestów (za co Niemiecka prasa nazwie go pogardliwie "kochającym Żydów kardynałem").

Po za tym wyniki się nie zgadzały.


Cytat:
Zobacz fotografie, obściskiwania się duchownych z przywódcami politycznymi w tym Hitlerem, a co się dziś dzieje? Dalej się obściskują z politykami, ze zbrodniarzami, prezydentami, którzy są winni śmierci na wojnach, którzy wydawali rozkazy wojenne na niczemu niewinne kraje. Jeszcze raz polecam filmy dokumentalne.


Prawda o obozach koncentracyjnych wyszły podajże 1944. Po za tym to nic dziwnego że modlili się za rzeszę. Osobiście wolałbym żeby to Hitler pokonał ZSRR a nie na odwrót. Po za tym pamiętaj że przez większość czasu Watykan otaczały Faszystowskie Włochy - sojusznik Hitlera - a potem sama III rzesza.

A jeśli chodzi o generałowi Franco, to mam o nim pozytywną opinie.

Cytat:
Jest taka prosta zasada aby uniknąć mieszania się w konflikty wojenne:
jest nią NEUTRALNOŚĆ POLITYCZNA i wsłuchanie się w słowa Jezusa, który jasno powiedział, że moje Królestwo nie jest z tego świata a nie angażowanie się w wojenki tego świata zabawa w patriotyzm, każda religia fałszywa miesza się do polityki, do spraw tego świata. Skupia się na życiu doczesnym zamiast wyłącznie na obietnicach Bożych o Bożym sprawiedliwym rządzie. :-?


Nie sztuką jest otworzyć gębę i krzyczeć, by potem cię zabili. Hitler nie atakował Watykanu bo był mały i kubik znaczył. Ale miał wielki wpływ na masy, słowo za dużo i bomba spada. Dzięki temu we Włoszech uratowano 80 % żydów.

Cytat:
Hitlera wpierw głaskano, był dobry, autostrady budował, a Hitler potem pokazał swą prawdziwą moc. Dziś też głaska się różnych polityków
.

Hitler dał ludziom co chciał, a chcieli wojny i rewanżu za 1918.

Cytat:
Prawda jest taka że od polityków tego świata należy trzymać się z daleka, nieważne czy będą mienili się katolikami czy z partii chrześcijańskich, takich czy owakich "wybawicieli od kłopotów", dzisiejszym światem rządzi Szatan i pod niego rządy są podporządkowane a duchowni ów rządy jeszcze popierają więc mają za swoje.


Potrzebujemy normalności i tylko jeden człowiek ją proponuje.

Cytat:
Żaden rząd złożony z ludzi niedoskonałych nie zapewni pokoju ani dobrobytu dla każdego obywatela w danym kraju ani na świecie. Nie ma ratunku dla tego świata ze strony polityków gdyż jak zaznaczył John F Kennedy, były prezydent USA:

„Żaden rząd nie jest lepszy niż ludzie, z których się składa”. A ponieważ nawet najzdolniejsi politycy są niedoskonali, więc każdy rząd ustanowiony przez człowieka jest skazany na niepowodzenie.


Należy wprowadzić monarchie.

Cytat:
Bóg nie chciał aby ludzie rządzili się sami. Lecz dał wolną wolę i teraz zbieramy tego konsekwencje. Wiele stuleci rządy i królowie byli ustanawiani przez duchownych, dziś wiele oni utracili wpływów ale jeszcze nie do końca, dalej marzy się tylko władza i pieniądz, ale absolutnie nie dobro ludzkości, które powinno być jedynie podnóżkiem możnych tego świata.


Zapewniam cię że Kościół powstrzymywał władców przed głupotami. Najlepszy przykład to krucjaty. Gdy Islam atakował, a europejczycy byli skłóceni to Kościół ich zjednoczył do walki.
_________________
18 Otó? i Ja tobie powiadam: Ty jeste? Piotr [czyli Ska?a], i na tej Skale zbuduj? Ko?ció? mój, a bramy piekielne go nie przemog?. 19 I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwi??esz na ziemi, b?dzie zwi?zane w niebie, a co rozwi??esz na ziemi, b?dzie rozwi?zane w niebie".
 
 
keres1372 


Wyznanie: Katolik - Wierz?cy i Praktykuj?cy
Pomógł: 4 razy
Wiek: 22
Dołączył: 22 Lut 2015
Posty: 278
Wysłany: 2015-05-16, 21:34   

Cytat:
Pius XII wiedział już w połowie sierpnia 1939 roku, od swego nuncjusza w Berlinie, Orsenigo, o planowanej inwazji na Polskę, a ujawnił to długoletni watykański korespondent agencji Associated Press, Morgan . Właśnie w połowie sierpnia Hitler poprosił papieża, by ten nie potępił inwazji i by pozyskał polskich katolików dla krucjaty przeciw Związkowi Radzieckiemu.

W Watykanie od dwudziestu lat pokonanie komunizmu i Związku Radzieckiego było bardziej upragnione niż cokolwiek innego, a wiązało się z tym jeszcze jedno życzenie, także wielkiej wagi dla Kurii: by Kościół prawosławny został podporządkowany Rzymowi. Z drugiej strony, Polska była krajem na wskroś katolickim, od wieków niezmiennie dochowującym wierności Watykanowi.

Mimo tego wszystkiego, Pius XII postanowił poświęcić Polskę. Postawił jednakże trzy warunki.

1.Hitler musi najpierw dołożyć wszelkich starań, by z Polską i mocarstwami zachodnimi osiągnąć kompromis
2.w przypadku inwazji, Niemcy mogą wyrządzić Polsce tylko minimalne szkody fizyczne i moralne i nie mogą stosować odwetu na tych polskich katolikach, którzy stawią opór;
wszystkie interesy Kościoła muszą zostać zabezpieczone
3.nigdy nie może zostać ujawniony fakt rokowań watykańsko-niemieckich na temat inwazji na Rosję.


Tylko że

Niemcy i Związek Radziecki uzgodniły między sobą podział Polski i wzajemne strefy wpływu w Europie Zachodniej. Sowieci po uczynieniu z państw bałkańskich (Litwy, Łotwy i Estonii) krajów satelickich dokonali inwazji od wschodu na polskie obszary. Katolicka Polska została skreślona z mapy i podzielona między dwie antychrześcijańskie ideologie. Wobec takiego stanu rzeczy Pius XII nie zdołał zachować milczenia. W Summi Pontificatu napisał: „krew niezliczonych istot ludzkich, także tych nie walczących, wzbudza rozdzierający płacz, zwłaszcza nad umiłowanym narodem, którym jest Polska, a który przez wierność Kościołowi, przez swoje zasługi w obronie chrześcijańskiej kultury [...] ma prawo do braterskiej i ludzkiej życzliwości świata i pokładając nadzieję w możne wstawiennictwo Maryi, oczekuje [...] godziny zmartwychwstania”. Jasne jest, że tego rodzaju opinia równała się potępieniu komunistów i nazistów za agresję na Polskę. W czasie wojny wypowiedź bardziej bezpośrednia była nie do pomyślenia. Uzyskała ona faktycznie pełną aprobatę brytyjskiego ministra spraw zagranicznych oraz francuskiego ambasadora przy Stolicy Apostolskiej, który ponad to sprecyzował: „Cała treść papieskiego dokumentu mogła przepełnić nas całkiem słusznym zadowoleniem”(24).

Natomiast reakcja Niemiec była negatywna: naziści zdeformowali encyklikę, zastępując słowo „Polska” słowem „Niemcy”. Narodem symbolizującym wierność Kościołowi, obronę kultury chrześcijańskiej, zasługującym na ludzką życzliwość świata, dla którego zmartwychwstania Pius XII wzywał wstawiennictwa Panny Maryi, stała się III Rzesza! Stolica Apostolska zaprotestowała przeciw takiej cenzurze. Naziści na protesty odpowiedzieli aresztowaniami księży, którzy z ambony usiłowali czytać encyklikę w jej nieskorygowanej wersji(25). Ów brak ostrożności ze strony papieża Pacelliego, chociaż w pełni zadowolił Francję i Anglię, przyniósł więcej skutków negatywnych niż pozytywnych. I z pewnością nie zmienił międzynarodowej sytuacji. Wręcz przeciwnie, naraził niemieckich katolików na nazistowskie represje.

Encykliki tej nie pozwolono odczytać w Niemczech, a nazistowski ambasador przy Watykanie nazwał ją "bezpośrednim atakiem na Trzecią Rzeszę".



Najwyraźniej Pius złamał umowę, albo nie złamał bo jej nie było. Warto podkreślić że KGB maczało w tym palce.

W 1963 r. w Niemczech powstała sztuka teatralna "Namiestnik". Jej rzekomym autorem był nieznany wcześniej dramaturg Rolf Hochhuth - co ciekawe, w młodości członek Hitlerjugend. Przedstawiała ona Piusa XII jako zimnego, nieczułego wroga Żydów, popierającego politykę ich eksterminacji. Sztukę nieznanego pisarza wyreżyserował - kolejny zbieg okoliczności - światowej sławy reżyser teatralny Erwin Piscator, który w latach 30. przebywał w ZSRR. "Nośny" antyreligijny temat, osoba Piscatora i dobre recenzje w niemieckiej lewicowej prasie spowodowały, że dramat przetłumaczony został na 20 języków - wyjątkowo dużym powodzeniem cieszył się w PRL, NRD i innych "demoludach", gdzie grywano go w celach propagandowych.

W 2007 r. Ion Mihali Pacepa, były oficer rumuńskiego wywiadu przebywający obecnie w USA, ujawnił, że sztuka stworzona została przez KGB, a główną rolę w jej powstaniu odegrał gen. Iwan Agajanc. Pierwsze szkice miały powstać na kilka lat przed oficjalną premierę, a jeszcze przed napisaniem sztuki wywiadowcy KGB znaleźli reżysera. Cel operacji o kryptonimie "Seat-12", w której uczestniczył też wywiad rumuński (Rumuni wykradli z Watykanu dokumenty na temat Piusa XII, później odpowiednio dla potrzeb sztuki spreparowane), był jasny: skompromitować papieża, który szkodzi interesom politycznym krajów bloku sowieckiego.

Operacja, mająca na celu pośmiertną dyskredytację Piusa XII i wpłynięcie na korzystny dla Sowietów przebieg II Soboru Watykańskiego (1962-1965), całkowicie się powiodła: papież Jan XXIII, obawiając się posądzeń o "reakcyjność", postawił na dialog i koegzystencję z państwami socjalistycznymi, przyłączył się też do inspirowanej przez ZSRR "walki o pokój".

Niestety, nagonka na Piusa XII nie skończyła się wraz z upadkiem sowieckiego komunizmu. W latach 90., tym razem z powodów czysto komercyjnych, w rolę Hochhutha wcielił się angielski dziennikarz John Cornwell. Wydał on bestsellerową książkę "Papież Hitlera", podtrzymującą tezy niemieckiego dramaturga. W reakcji na publikację Watykan po raz kolejny przypomniał o istnieniu znanych od wielu lat dokumentów, które całkowicie przeczą ustaleniom Anglika. Dziś Cornwell, który za nierzetelność skrytykowany został nawet w liberalnych mediach (np. w amerykańskim "Newsweeku"), przyznaje, że nie miał żadnych podstaw, by osądzać Piusa XII. "Papież Hitlera" jest jednak do dziś - obok sztuki "Namiestnik" - najpopularniejszą książką o papieżu Piusie XII.
_________________
18 Otó? i Ja tobie powiadam: Ty jeste? Piotr [czyli Ska?a], i na tej Skale zbuduj? Ko?ció? mój, a bramy piekielne go nie przemog?. 19 I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwi??esz na ziemi, b?dzie zwi?zane w niebie, a co rozwi??esz na ziemi, b?dzie rozwi?zane w niebie".
 
 
janwisniewski68 
Droga prawdy


Pomógł: 25 razy
Wiek: 63
Dołączył: 21 Mar 2009
Posty: 2039
Skąd: w - wa
Wysłany: 2015-05-16, 22:37   

http://www.filozofia.3bird.net/religia.html
Niemieccy biskupi katoliccy oraz Joseph Goebbels (pierwszy z prawej) i Wilhelm Frick (drugi z prawej):

Katolicki biskup Konrad Graf von Preysing otwiera kongres katolicki na Sportpalast w Berlinie (8 września 1935):

http://www.filozofia.3bird.net/religia.html
http://www.rumburak.friko...zizm/hitler.php
http://kosciol-kat.ucoz.ru/photo/fotografie/5-1
_________________


 
 
janwisniewski68 
Droga prawdy


Pomógł: 25 razy
Wiek: 63
Dołączył: 21 Mar 2009
Posty: 2039
Skąd: w - wa
Wysłany: 2015-05-16, 23:01   

Krzyżowcy to wojska szatana !!!!!!Papieża !!!!!!



http://forum.interia.pl/z...aty,dId,2100054
https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2015/01/17/jak-bardzo-pozory-potrafia-mylic-papiez-franciszek-i-jezyk-migowy-a-nie-satanistyczny/
Ja to wyrzucam do śmietnika !!!


Za całokształt ostatnich wypowiedzi dostajesz pan, panie Wiśniewski trzecie ostrzeżenie. Niedopuszczalny jest styl Twojej polemiki
_________________


Ostatnio zmieniony przez ShadowLady86 2015-05-17, 08:55, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
keres1372 


Wyznanie: Katolik - Wierz?cy i Praktykuj?cy
Pomógł: 4 razy
Wiek: 22
Dołączył: 22 Lut 2015
Posty: 278
Wysłany: 2015-05-17, 00:39   

janwisniewski68

(12) Słowa wypowiadane przez mądrych sprawiają przyjemność, usta głupca zgubią jego samego. (13) Początek jego słów – to sama głupota, koniec przemienia się w czyste szaleństwo. (14) A głupiec ciągle mnoży słowa. Tymczasem człowiek nie zna swojej przyszłości. Bo któż mu oznajmi, co się stanie, kiedy jego już nie będzie? (15) Wysiłki głupców zniechęcają ich samych, tak iż nie mogą potem znaleźć drogi, która wiedzie do miasta.

Zalutowanie nie było wtedy uznawane za coś złego. Chociaż mówić do ciebie to jak rozmowa do ściany. Niby można, ale nic to nie da.
_________________
18 Otó? i Ja tobie powiadam: Ty jeste? Piotr [czyli Ska?a], i na tej Skale zbuduj? Ko?ció? mój, a bramy piekielne go nie przemog?. 19 I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwi??esz na ziemi, b?dzie zwi?zane w niebie, a co rozwi??esz na ziemi, b?dzie rozwi?zane w niebie".
 
 
keres1372 


Wyznanie: Katolik - Wierz?cy i Praktykuj?cy
Pomógł: 4 razy
Wiek: 22
Dołączył: 22 Lut 2015
Posty: 278
Wysłany: 2015-05-17, 00:49   

Krzyżowcy walczyli przeciwko muzułmanom i albigensom. Może i mieli czasem mało ,,pobożne" motywacje, ale walczyli z realnym wrogiem. Oddawali życie za wiarę ( czasem za pieniądze ) i chronili Europę przed islamem. Czy gdy teraz trwa walka z ISIS potępiasz to ? Jeśli nie, to czemu potępiasz wyprawy krzyżowe, jeśli tak to lepiej nie muzułmanie tutaj przyjdą, bo brzydzę się takiej cywilizacji.

A jeśli chodzi o demony, to zacytuję pewnego protestanckiego egzorcystę ,, Chwała Bogu za katolików, tylko oni zajmują się egzorcyzmami".

PS

Heksakosjoiheksekontaheksafobie się leczy

baba1bec220c1899858c09273aaa2516.1000x631x1.jpg
Plik ściągnięto 137 raz(y) 260,35 KB

_________________
18 Otó? i Ja tobie powiadam: Ty jeste? Piotr [czyli Ska?a], i na tej Skale zbuduj? Ko?ció? mój, a bramy piekielne go nie przemog?. 19 I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwi??esz na ziemi, b?dzie zwi?zane w niebie, a co rozwi??esz na ziemi, b?dzie rozwi?zane w niebie".
 
 
nesto 


Wyznanie: deizm
Pomógł: 174 razy
Dołączył: 02 Kwi 2012
Posty: 4226
Skąd: były katolik
Wysłany: 2015-05-17, 06:25   

keres1372 napisał/a:
Święty JP II



Papież błogosławi pedofilowi i szui..? Chyba nie był jednak taki święty..

z15836449Q,Jan-Pawel-II-blogoslawi-zalozyciela-Legionu-Chryst.jpg
Plik ściągnięto 73 raz(y) 46,61 KB

 
 
keres1372 


Wyznanie: Katolik - Wierz?cy i Praktykuj?cy
Pomógł: 4 razy
Wiek: 22
Dołączył: 22 Lut 2015
Posty: 278
Wysłany: 2015-05-17, 09:15   

Cytat:
Papież błogosławi pedofilowi i szui..? Chyba nie był jednak taki święty..


W 2004 roku zaczęło się Kościelne dochodzenia w sprawie Maciala, które zakończyło się w 2006 roku, czyli po śmierci papieża.
_________________
18 Otó? i Ja tobie powiadam: Ty jeste? Piotr [czyli Ska?a], i na tej Skale zbuduj? Ko?ció? mój, a bramy piekielne go nie przemog?. 19 I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwi??esz na ziemi, b?dzie zwi?zane w niebie, a co rozwi??esz na ziemi, b?dzie rozwi?zane w niebie".
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,15 sekundy. Zapytań do SQL: 13