Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Spożywanie Ciala Jezusa a życie wieczne
Autor Wiadomość
BoaDusiciel 

Wyznanie: Idealizm skrajnie materialistyczny
Pomógł: 172 razy
Dołączył: 04 Lis 2013
Posty: 4629
Wysłany: 2016-02-11, 08:42   Spożywanie Ciala Jezusa a życie wieczne

Jeden z dyżurnych apologetów KK napisał niedawno, że Ciało Jezusa należy spożywać, aby mieć życie wieczne.
Wnioskuję z tego, że ci, którzy tego Ciała nie spożywają nie będą mieli życia wiecznego.
Pytanie: Jak to się ma do teorii o nieśmiertelności duszy ludzkiej ?
Co się stanie z duszą, która nie uzyska statusu życia wiecznego ?
_________________
http://biblia.webd.pl/for...p=448686#448686
 
 
Vandersky 

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 22 Sty 2016
Posty: 839
Wysłany: 2016-02-11, 09:54   

Duch (Pneuma gr. πνεῦμα) to nieśmiertelna część duszy, całkowicie niematerialna
Dusza (Psyche gr. ψυχή) to śmiertelna część duszy, wyższa postać materii
Ciało (Soma gr. σῶμα) to śmiertelna i najniżej w hierarchii doskonałości ustawiona część składowa człowieka, najniższa postać materii.
Władze ducha to:
1/wola, działanie zero-jedynkowe (duch zwraca się ku sobie czyli utożsamia się z samym sobą poprzez wolitywne zwrócenie pragnienia ku zjednoczeniu się z materią lub duch nie zwraca się ku sobie lecz współuczestniczy poprzez ejdetyczny ogląd w życiu duszy w tzw. akcie naoczności kategorialnej, różnej od naoczności percepcyjnej czy wyobrażeniowej)
2/rozróżnienie (poznanie moralne - coś jest obiektywnie dobre lub złe)
Władze duszy to:
1/ wola, działanie emocjonalne zero-jedynkowe (dusza zwraca się ku sobie czyli utożsamia się ze swoimi emocjami poprzez wolitywne nadawanie emocjom wartości etycznych: chciane - niechciane lub dusza nie zwraca się ku sobie lecz współuczestniczy poprzez ogląd w życiu ciała w tzw. akcie naoczności wyobrażeniowej)
2/ rozróżnienie (poznanie etyczne - coś jest subiektywnie chciane-niechciane lub obojętne czyli jedynie postrzegane jako występujące)
Władze ciała to:
1/ wola, działanie zwierzęce zero-jedynkowe (ciało władzą jaką jest mózg zwraca się ku sobie czyli utożsamia się ze swoimi potrzebami fizycznymi poprzez wolitywne nadawanie tym potrzebom subiektywnej wartości konieczności ich spełnienia: dobre - lepsze lub ciało nie zwraca się ku sobie lecz współuczestniczy poprzez ogląd w życiu zewnętrznym w tzw. akcie naoczności percepcyjnej jako konieczność przetrwania)
2/ rozróżnienie (poznanie organiczne - coś jest konieczne, przejawiające się w takich cechach potrzeby przetrwania jak łaknienie, potrzeba snu, ucieczka przed fizycznym zagrożeniem lub też coś jest niekonieczne, przejawiające się w takich cechach potrzeb drugorzędnych jak ochota, apetyt niezwiązany z głodem, niekonieczne działanie fizyczne tzn. takie, które nie służy przetrwaniu, a podtrzymaniu apetytu, ochoty.
Dusza ludzka jest więc złożona, bo natura ludzka jest złożona, a właściwie na odwrót, gdyż to dusza jest istotą człowieczeństwa. Z powyższego podziału wynikają następujące wnioski:
(1) Dusza i duch mogą być rozdzielone w momencie śmierci ciała (2) Podział na ducha i duszę możliwy jest tylko na podstawie Pisma Świętego (poznanie nadnaturalne), (3) Duch nie posiada osobowości lecz ogląd, (4) Dusza posiada osobowość (odrębne od innych cechy ludzkie), (5) Duch ludzki może komunikować się z własnym ciałem tylko poprzez duszę - dlatego też ci którzy zmartwychwstaną ku potępieniu poprzez zadanie swej duszy śmierci nie będą mogli spełnić własnej pożądliwości zwrócenia się ku ciału (ogień ich nie gaśnie tzn. pragnienie, płacz i zgrzytanie zębami tzn. złość z powodu niemożności spełnienia własnego pożądania)
 
 
RN 


Wyznanie: Wiara Naturalna (Deizm)
Pomógł: 254 razy
Dołączył: 25 Paź 2013
Posty: 4459
Skąd: Ziemia Łódzka
Wysłany: 2016-02-11, 13:38   Re: Spożywanie Ciala Jezusa a życie wieczne

BoaDusiciel napisał/a:

Pytanie: Jak to się ma do teorii o nieśmiertelności duszy ludzkiej ?
?


Niestety, ale ma się żle.
Jeśli skończyłoby się tylko na spożywaniu ciała Jezusa, wtedy pozornie może się wydawać, że taki '' konsument'' uzyska żywot wieczny, bo po pierwsze jest na to odpowiedni paragraf, a po drugie Biblia akceptuje kanibalizm.
Sprawa się jednak komplikuje , jeśli weżmiemy pod uwagę to, że wraz z ciałem mamy spożywać też krew Jezusa.
A spożywanie krwi Biblia surowo zabrania.

KSIĘGA KAPŁAŃSKA 3. 17. BIBLIA TYSIĄCLECIA

To jest ustawa wieczysta na wszystkie czasy i na wszystkie pokolenia, we wszystkich waszych siedzibach. Ani tłuszczu, ani krwi jeść nie będziecie!

Jednak to jeszcze nie wszystko.
Z jednej strony żywot wieczny ma zapewniać - oględnie mówiąc - zawierzenie i trwanie w Jezusie, a z drugiej strony, aby osiągnąć to zawierzenie i trwanie, trzeba spełnić pewne warunki, które już same w sobie potencjalnego kandydata do wieczności eliminują. Eliminują, bo ich realizowanie powoduje złamanie innych punktów prawa.
Ta ostatnia sprawa nadaje się do innego działu, dlatego tutaj jedynie wzmiankuje o niej.
_________________
NATURA, ROZUM, DOŚWIADCZANIE - OTO '' SŁOWO '' BOŻE.
 
 
BoaDusiciel 

Wyznanie: Idealizm skrajnie materialistyczny
Pomógł: 172 razy
Dołączył: 04 Lis 2013
Posty: 4629
Wysłany: 2016-02-11, 13:56   

Vandersky napisał/a:
Duch (Pneuma gr. πνεῦμα) to nieśmiertelna część duszy, całkowicie niematerialna
Dusza (Psyche gr. ψυχή) to śmiertelna część duszy, wyższa postać materii
Ciało (Soma gr. σῶμα) to śmiertelna i najniżej w hierarchii doskonałości ustawiona część składowa człowieka, najniższa postać materii.
Władze ducha to:
1/wola, działanie zero-jedynkowe (duch zwraca się ku sobie czyli utożsamia się z samym sobą poprzez wolitywne zwrócenie pragnienia ku zjednoczeniu się z materią lub duch nie zwraca się ku sobie lecz współuczestniczy poprzez ejdetyczny ogląd w życiu duszy w tzw. akcie naoczności kategorialnej, różnej od naoczności percepcyjnej czy wyobrażeniowej)
2/rozróżnienie (poznanie moralne - coś jest obiektywnie dobre lub złe)
Władze duszy to:
1/ wola, działanie emocjonalne zero-jedynkowe (dusza zwraca się ku sobie czyli utożsamia się ze swoimi emocjami poprzez wolitywne nadawanie emocjom wartości etycznych: chciane - niechciane lub dusza nie zwraca się ku sobie lecz współuczestniczy poprzez ogląd w życiu ciała w tzw. akcie naoczności wyobrażeniowej)
2/ rozróżnienie (poznanie etyczne - coś jest subiektywnie chciane-niechciane lub obojętne czyli jedynie postrzegane jako występujące)
Władze ciała to:
1/ wola, działanie zwierzęce zero-jedynkowe (ciało władzą jaką jest mózg zwraca się ku sobie czyli utożsamia się ze swoimi potrzebami fizycznymi poprzez wolitywne nadawanie tym potrzebom subiektywnej wartości konieczności ich spełnienia: dobre - lepsze lub ciało nie zwraca się ku sobie lecz współuczestniczy poprzez ogląd w życiu zewnętrznym w tzw. akcie naoczności percepcyjnej jako konieczność przetrwania)
2/ rozróżnienie (poznanie organiczne - coś jest konieczne, przejawiające się w takich cechach potrzeby przetrwania jak łaknienie, potrzeba snu, ucieczka przed fizycznym zagrożeniem lub też coś jest niekonieczne, przejawiające się w takich cechach potrzeb drugorzędnych jak ochota, apetyt niezwiązany z głodem, niekonieczne działanie fizyczne tzn. takie, które nie służy przetrwaniu, a podtrzymaniu apetytu, ochoty.
Dusza ludzka jest więc złożona, bo natura ludzka jest złożona, a właściwie na odwrót, gdyż to dusza jest istotą człowieczeństwa. Z powyższego podziału wynikają następujące wnioski:
(1) Dusza i duch mogą być rozdzielone w momencie śmierci ciała (2) Podział na ducha i duszę możliwy jest tylko na podstawie Pisma Świętego (poznanie nadnaturalne), (3) Duch nie posiada osobowości lecz ogląd, (4) Dusza posiada osobowość (odrębne od innych cechy ludzkie), (5) Duch ludzki może komunikować się z własnym ciałem tylko poprzez duszę - dlatego też ci którzy zmartwychwstaną ku potępieniu poprzez zadanie swej duszy śmierci nie będą mogli spełnić własnej pożądliwości zwrócenia się ku ciału (ogień ich nie gaśnie tzn. pragnienie, płacz i zgrzytanie zębami tzn. złość z powodu niemożności spełnienia własnego pożądania)

Na pewno masz rację.
Tyle że chyba nie o to mi chodziło :->
Jeszcze raz:
Pewien Forumowy Uczony w Piśmie twierdzi, że Ciało Jezusa spożywa się po to, aby mieć życie wieczne.
Wysnuwam z tego wniosek, że niespożywanie Ciała Jezusa powoduje, że traci się życie wieczne.
Pytanie moje jest takie: Jak możliwa jest utrata życia wiecznego, skoro dusza ludzka jest nieśmiertelna ?
Skoro jest nieśmiertelna, to nie może utracić życia wiecznego, nawet jeśli nie spożywała Ciała Jezusa.
_________________
http://biblia.webd.pl/for...p=448686#448686
 
 
daglezja77 

Pomógł: 42 razy
Dołączył: 13 Cze 2008
Posty: 2159
Wysłany: 2016-02-11, 14:20   

Nieśmiertelna?

Ez. 18:4

Oto dusze wszystkie moje są, jako dusza ojcowska tak i dusza synowska moje są; dusza, która grzeszy, ta umrze.
_________________
Nie toleruje idiotów a na tym forum tacy bywają.

Np. adminka zablokowała mi właśnie PW bo skrytykowałem to co pisze w postach. Nie ma po co tu zaglądać.
 
 
Yarpen Zirgin 
Katolik


Wyznanie: Kościół katolicki
Pomógł: 16 razy
Wiek: 41
Dołączył: 22 Maj 2006
Posty: 15756
Wysłany: 2016-02-11, 14:23   

Daglezja, a może byś przeczytał cały 18 rozdział Księgi Ezechiela, a nie jedynie jego czwarty wers?
_________________
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.
 
 
Vandersky 

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 22 Sty 2016
Posty: 839
Wysłany: 2016-02-11, 14:39   

BoaDusiciel napisał/a:
Tyle że chyba nie o to mi chodziło
BoaDusiciel napisał/a:
Jak możliwa jest utrata życia wiecznego, skoro dusza ludzka jest nieśmiertelna?

Nie przeczytałeś uważnie tego co napisałem lub tego nie zrozumiałeś.
 
 
daglezja77 

Pomógł: 42 razy
Dołączył: 13 Cze 2008
Posty: 2159
Wysłany: 2016-02-11, 14:39   

Yarpen Zirgin napisał/a:
Daglezja, a może byś przeczytał cały 18 rozdział Księgi Ezechiela, a nie jedynie jego czwarty wers?


Mądremu jeden wers wystarczy, drugiego cała biblia nie oświeci..
_________________
Nie toleruje idiotów a na tym forum tacy bywają.

Np. adminka zablokowała mi właśnie PW bo skrytykowałem to co pisze w postach. Nie ma po co tu zaglądać.
 
 
RN 


Wyznanie: Wiara Naturalna (Deizm)
Pomógł: 254 razy
Dołączył: 25 Paź 2013
Posty: 4459
Skąd: Ziemia Łódzka
Wysłany: 2016-02-11, 14:39   

Jeśli chodzi o tzw. śmiertelność duszy, to tutaj Biblia znowu staje na swoim ''wysokim poziomie'', czyli razi niekonsekwencją.

Owszem. Mamy teksty o śmierci duszy, która grzeszy, czy wzmianki w apokalipsie o pierwszej czy drugiej śmierci, a jednocześnie wypowiedzi samego Jezusa o każni wiecznej, płaczu i zgrzytaniu zębami.

Czy mamy rozumieć, że po śmierci , grzesznicy będą wiecznie płakać i zgrzytać zębami.
Jeśli tak, to z tych wypowiedzi wynika, że jednak dusza jest nieśmiertelna.
_________________
NATURA, ROZUM, DOŚWIADCZANIE - OTO '' SŁOWO '' BOŻE.
 
 
daglezja77 

Pomógł: 42 razy
Dołączył: 13 Cze 2008
Posty: 2159
Wysłany: 2016-02-11, 14:41   

RN napisał/a:
Jeśli chodzi o tzw. śmiertelność duszy, to tutaj Biblia znowu staje na swoim ''wysokim poziomie'', czyli razi niekonsekwencją.

Owszem. Mamy teksty o śmierci duszy, która grzeszy, czy wzmianki w apokalipsie o pierwszej czy drugiej śmierci, a jednocześnie wypowiedzi samego Jezusa o każni wiecznej, płaczu i zgrzytaniu zębami.

Czy mamy rozumieć, że po śmierci , grzesznicy będą wiecznie płakać i zgrzytać zębami.
Jeśli tak, to z tych wypowiedzi wynika, że jednak dusza jest nieśmiertelna.


Po śmierci może chodzić o wskrzeszonych z umarłych na sąd..

Dusza to określenie istoty żywej, niekoniecznie człowieka. Zobacz początek Rodzaju przekład gdański.
_________________
Nie toleruje idiotów a na tym forum tacy bywają.

Np. adminka zablokowała mi właśnie PW bo skrytykowałem to co pisze w postach. Nie ma po co tu zaglądać.
 
 
Yarpen Zirgin 
Katolik


Wyznanie: Kościół katolicki
Pomógł: 16 razy
Wiek: 41
Dołączył: 22 Maj 2006
Posty: 15756
Wysłany: 2016-02-11, 14:44   

daglezja77 napisał/a:
Yarpen Zirgin napisał/a:
Daglezja, a może byś przeczytał cały 18 rozdział Księgi Ezechiela, a nie jedynie jego czwarty wers?


Mądremu jeden wers wystarczy, drugiego cała biblia nie oświeci..

Zamiast wrzucać wymyślone powiedzonka przeczytaj lepiej ten rozdział w całości.
_________________
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.
 
 
BoaDusiciel 

Wyznanie: Idealizm skrajnie materialistyczny
Pomógł: 172 razy
Dołączył: 04 Lis 2013
Posty: 4629
Wysłany: 2016-02-11, 14:48   

Vandersky napisał/a:
BoaDusiciel napisał/a:
Tyle że chyba nie o to mi chodziło
BoaDusiciel napisał/a:
Jak możliwa jest utrata życia wiecznego, skoro dusza ludzka jest nieśmiertelna?

Nie przeczytałeś uważnie tego co napisałem lub tego nie zrozumiałeś.


Oczywiście że nie zrozumiałem.
Prawdopodobnie jestem zbyt tępy,aby to zrozumieć. Sorry :-(
Czy mógłbyś zatem wytłumaczyć mi - jak koniowi na drodze - po co starać się o życie wieczne, skoro dusza jest nieśmiertelna ?
_________________
http://biblia.webd.pl/for...p=448686#448686
 
 
EMET 

Wyznanie: Świadkowie Jehowy w Polsce
Pomógł: 221 razy
Dołączył: 04 Wrz 2006
Posty: 11093
Wysłany: 2016-02-11, 15:43   

daglezja77 napisał/a:
Nieśmiertelna?

Ez. 18:4

Oto dusze wszystkie moje są, jako dusza ojcowska tak i dusza synowska moje są; dusza, która grzeszy, ta umrze.


EMET:
Ba, okazuje się, że nawet w 'księdze' znajdującej się w obrębie kanonu uznawanego przez KrzK – nomenklaturowo zwanej „deuterokanoniczna” – mianowicie w ks. Mądrości, czytamy również o możliwej 'śmierci duszy'. W Mądr 1:11, czytamy: „Strzeżcie się więc próżnego szemrania, powściągajcie język od złej mowy: bo i skryte słowo nie jest bez następstwa, a usta kłamliwe zabijają duszę.” ['BT', IV wyd.]. Prof. Popowski w swoim 'Przekładzie Septuaginty' oddał końcowy fragment: „Usta szkalujące wiodą duszę do ruiny.” – str. 1153, Vocatio, ed. 2013r. Dr Wojciechowski, zaś, w 'Interlinii' „KSIĘGI GRECKIE”, Vocatio, oddał tenże fragment: „usta zaś zakłamane niszczą duszę" [po grecku: < anairei psychēn >] - str. 424, ed. 2008r. Wyrażenie greckie „anairei” pochodzi od rdzennej postaci: < anaireō >= „Usunąć, tracić, niszczyć, zgładzić, zabijać” - „Wielki Słownik Grecko-Polski”, prof.. Popowski, Vocatio, ed. 1997r., str. 34, lewa kolumna, u dołu. Wg rdzennego, w 'grece NP' mamy w 24 miejscach. Łącznie z LXX – w 112. miejscach.

W odróżnieniu od możliwej śmierci 'duszy', Bóg JHVH 'nigdy nie umiera' – Habakuka 1:12, 'B. Pozn'; 'PNŚ'. Jezus po wskrzeszeniu z martwych – też nie, jak w Rzym 6:9; jednak w sytuacji wcześniejszej, jak czytamy proroczo o Jezusie w Izaj 53:12: „[…] za to, że ofiarował na śmierć swoją duszę i do przestępców był zaliczony. On to poniósł grzech wielu i wstawił się za przestępcami.” [BW].
Również znany tekst Mat 10:28: poświadcza możliwość uśmiercenia 'duszy' - przez Boga - w Gehennie.

Stephanos, ps. EMET
_________________
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ/ZW’, Przypis.
Ostatnio zmieniony przez EMET 2016-02-11, 16:42, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
RN 


Wyznanie: Wiara Naturalna (Deizm)
Pomógł: 254 razy
Dołączył: 25 Paź 2013
Posty: 4459
Skąd: Ziemia Łódzka
Wysłany: 2016-02-11, 15:51   

BoaDusiciel napisał/a:
Vandersky napisał/a:
BoaDusiciel napisał/a:
Tyle że chyba nie o to mi chodziło
BoaDusiciel napisał/a:
Jak możliwa jest utrata życia wiecznego, skoro dusza ludzka jest nieśmiertelna?

Nie przeczytałeś uważnie tego co napisałem lub tego nie zrozumiałeś.


Oczywiście że nie zrozumiałem.
Prawdopodobnie jestem zbyt tępy,aby to zrozumieć. Sorry :-(
Czy mógłbyś zatem wytłumaczyć mi - jak koniowi na drodze - po co starać się o życie wieczne, skoro dusza jest nieśmiertelna ?


Tutaj mamy ewidentną kolizję pomysłów, bo jeśli mówimy o możliwości utraty żywota wiecznego, to tym samym należy przyjąć, że dusza może umrzeć.
Jednocześnie jest też mowa o wiecznych cierpieniach i mękach, płaczu i zgrzytaniu zębami.
Czy można straszyć trupa, że będzie go coś boleć, że będzie płakał itp.
_________________
NATURA, ROZUM, DOŚWIADCZANIE - OTO '' SŁOWO '' BOŻE.
 
 
Vandersky 

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 22 Sty 2016
Posty: 839
Wysłany: 2016-02-11, 15:54   

BoaDusiciel napisał/a:
jak koniowi na drodze

Nie mogę. Koń nie pojmuje tego co duchowe.
Ziarno, które nie chce obumrzeć pozostaje w ziemi. Umysł, który nie chce umrzeć dla swoich poglądów pozostaje w ciemnościach ziemi. Dopiero, gdy umysł obumiera przyjmując wiarą to czego nie rozumie, a co Kościół pewnie, bo przez asystencję Ducha Świętego naucza, wtedy jest zdolny do pobrania z ziemi potrzebnego pokarmu tj. pokarmu duchowego, który powoduje w nim wzrost, on sam nie wie jak i jego źdźbło przebija się przez warstwę ziemi. Wtedy gdy wzejdzie nagle wszystko widzi w świetle, a to widzenie daje mu radość swobodnego poruszania się w prawdzie, która przedtem była przed nim ukryta w ciemności ziemi.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,13 sekundy. Zapytań do SQL: 11