Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
NATCHNIENIE
Autor Wiadomość
Anna01 
Administrator


Wyznanie: Deizm
Pomogła: 291 razy
Dołączyła: 20 Maj 2006
Posty: 4608
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-04-17, 12:48   NATCHNIENIE

„Całe Pismo jest natchnione przez Boga i pożyteczne do nauczania, do upominania, do prostowania” (2 Tymoteusza 3:16).


Jestem jedną z osób na forum, która bardzo ceni Biblię jako największe dzieło, które powstało na Świecie.
Nie uważam jednak Biblii za Słowo Boga , a ludzkie dzieje, z punktu widzenia człowieka (jego wiary, sytuacji politycznej, wiedzy itp.) pisane.
Wstawiłam cytat z Tymoteusza 3 , bo mam „inne spojrzenie” na "NATCHNIENIE".
Moim zdaniem Pisma są natchnione „jedynie” Wiarą w Boga, wiarą różnych ludzi.
Tak jak powstają np. wiersze o miłości. :-)
Ukochana osoba i miłość do niej, jest „ jedynie” NATCHNIENIEM do wyrażenia swych uczuć poprzez wiersz, czy tekst piosenki, ale ukochana osoba NIE JEST autorem wiersza.
Mamy Księgi Przysłów, Hioba, Psalmy itd. Które wypływają z Wiary w Boga, ale nie są „ Natchnione” przez samego Boga.
Gdyby były od Boga, nie byłyby prawdziwymi przemyśleniami autora , nie byłyby wiarygodne.
_________________
Miłość nie wyrządza zła bliźniemu. Przeto miłość jest doskonałym wypełnieniem Prawa.
Rzym. 13:10
 
 
RN 


Wyznanie: Wiara Naturalna (Deizm)
Pomógł: 310 razy
Dołączył: 25 Paź 2013
Posty: 5148
Skąd: Ziemia Łódzka
Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2016-04-17, 13:03   Re: NATCHNIENIE

Anna01 napisał/a:

Moim zdaniem Pisma są natchnione „jedynie” Wiarą w Boga, wiarą różnych ludzi.


Oryginalne i trafne ujęcie.
Tego rzeczywiście nie można byłoby im odmówić.
_________________
JESZCZE SIĘ TAKI NIE NARODZIŁ, CO BY OPOWIEŚCI BIBLIJNE POGODZIŁ
 
 
chryzolit

Pomógł: 166 razy
Dołączył: 19 Maj 2013
Posty: 3865
Wysłany: 2016-04-18, 09:35   

Chciałbym prosić o wpisanie w Google..
Co matematyk zobaczył w Biblii-Historia Iwana Panina.
Do wysłuchania tego tematu potrzeba trochę cierpliwości,o którą proszę.
Interesująca wiadomość.
Pozdrawiam.
_________________
Zapraszam - www.refleksjebiblijne.wordpress.com
 
 
Albertus 

Pomógł: 82 razy
Dołączył: 22 Wrz 2007
Posty: 2591
Wysłany: 2016-04-18, 16:21   Re: NATCHNIENIE

Anna01 napisał/a:
„Całe Pismo jest natchnione przez Boga i pożyteczne do nauczania, do upominania, do prostowania” (2 Tymoteusza 3:16).


Jestem jedną z osób na forum, która bardzo ceni Biblię jako największe dzieło, które powstało na Świecie.
Nie uważam jednak Biblii za Słowo Boga , a ludzkie dzieje, z punktu widzenia człowieka (jego wiary, sytuacji politycznej, wiedzy itp.) pisane.
Wstawiłam cytat z Tymoteusza 3 , bo mam „inne spojrzenie” na "NATCHNIENIE".
Moim zdaniem Pisma są natchnione „jedynie” Wiarą w Boga, wiarą różnych ludzi.
Tak jak powstają np. wiersze o miłości. :-)
Ukochana osoba i miłość do niej, jest „ jedynie” NATCHNIENIEM do wyrażenia swych uczuć poprzez wiersz, czy tekst piosenki, ale ukochana osoba NIE JEST autorem wiersza.
Mamy Księgi Przysłów, Hioba, Psalmy itd. Które wypływają z Wiary w Boga, ale nie są „ Natchnione” przez samego Boga.
Gdyby były od Boga, nie byłyby prawdziwymi przemyśleniami autora , nie byłyby wiarygodne.


Rozumiem że twoim zdaniem jest tak jak napisałaś.

I co z tego?

My wiemy że Pismo jest natchnione nie - wiarą w Boga, a - przez Boga

To On jest źródłem tego natchnienia i faktycznym autorem Pisma Świętego.

I tak właśnie pisze w cytacie który podałaś
 
 
Listek 


Pomógł: 551 razy
Dołączył: 31 Mar 2013
Posty: 7852
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2016-04-19, 09:11   

Albertus napisał/a:
To On jest źródłem tego natchnienia i faktycznym autorem Pisma Świętego


Oczywiście.
Ludzie będący pod natchnieniem ducha Bożego spisali święte Pisma jako drogę powrotu do Ojca Niebieskiego z upadłego, grzesznego świata.

Po czym poznać ,że żyjemy pod natchnieniem Boga?

https://www.youtube.com/watch?v=P3JMY09PVKU


Co to znaczy wierzyć w Jezusa?

https://www.youtube.com/watch?v=zwCm45iEqdw

Pozdrawiam
_________________
Twa sprawiedliwość to wieczna sprawiedliwość, a Tora Twoja jest prawdą Ps.119,142
"I będzie ci jako znak na ręce twojej i jako przypomnienie między oczyma twoimi, aby prawo Boga było zawsze w ustach twoich." Wj 13:9
 
 
Jaques

Dołączył: 04 Wrz 2014
Posty: 31
Wysłany: 2016-06-05, 12:18   

Wiem, że piszą tu osoby przynależące do różnych Kościołów i Zgromadzeń, nie orientuję się natomiast jak w szczegółach przedstawiają się założenia ich wiary. Osobiście wierzę w Ducha Świętego, który przenika wszystkich ludzi na świecie. Dotyczy on ludzi innych religii niż chrześcijańska i tych bez wiary w ogóle. Objawia się w dobrych uczynkach i chęci czynienia dobra, i niechęci do zła. Może nie tyle objawia, co sam jest tą chęcią i niechęcią. Duch to dość dawne wyrażenie, dziś moglibyśmy powiedzieć Myśl, Idea, a zamiast Święty można by użyć słów Dobro lub Sprawiedliwość.

Wracając do tematu, pisanie pod natchnieniem Ducha Świętego to nic innego jak pisanie o tym co dobre i sprawiedliwe. Można zapytać skąd takie natchnienie przychodzi: czy Bóg je daje, czy samo rodzi się w człowieku? Obie odpowiedzi są prawdziwe. Jeżeli człowiek czyta pismo i to prowadzi go ku dobry, to pismo jest źródłem. Jeżeli zaś nie czyta - jest powiedzmy buddystą albo ateistą - ale pochyla się nad krzywdami tego świata, to tworzy to co dobre.

Słusznie się mówi, że jesteśmy dziećmi Bożymi, bo to my, ludzie, możemy tworzyć to co sprawiedliwe. Jesteśmy jeszcze mali, niewykształceni. Jak dzieci lubimy się kłócić o rzeczy błahe. Jak dzieci brakuje nam wiedzy o świecie, więc chętnie wierzymy w bajki. Żeby dojść do prawdy, trzeba się uczyć. To dotyczy zarówno kwestii wiary w Boga, jak i otaczającego nas świata. Bez poznani obu i pogodzenia sprzeczności nie ma prawdy.

Taki prosty przykład: ludzie nie wierzą w ewolucję, bo albo o niej nie słyszeli, albo jej nie rozumieją. Wybierają więc opis stworzenia z Księgi Rodzaju. Drudzy rozumieją ewolucję, wiedzą że wszechświat liczy 14 mld lat, więc nie potrafią uwierzyć w Boga, który stwarza świat w siedem dni. Odrzucając Boga, często rezygnują z wielu pożytecznych przykazań. W obu przypadkach wiedza jest niepełna. Upieranie się przy dosłownej interpretacji Biblii, nie sprawi że prawdy naukowe znikną. Wiara w Boga nie może polegać na zaprzeczaniu temu co oczywiste. Nie ma co bać się teorii ewolucji, w tym sensie że spowoduje "zniknięcie" Boga. Czy jedna prawda może spowodować, że zniknie druga prawda? Trzeba odważnie powiedzieć: ewolucja jest prawdziwa, ale to nie powoduje, że nie ma Boga. Prawdziwa wiara nie wymaga żadnego fałszu.
 
 
Paszko


Wyznanie: KRK
Pomógł: 37 razy
Dołączył: 31 Maj 2016
Posty: 453
Wysłany: 2016-06-07, 00:15   

@Anna01

Jeśli "ukochana osoba" jest kochana naprawdę, to ona jest w Tobie, a Ty w niej (nie mam tu na myśli seksu, który u ludzi jest/powinien być naturalną konsekwencją takiego zespolenia duchowego). Te same myśli przychodzą Wam w tej samej chwili do głowy, albo zaczynacie nagle mówić to samo i tak samo. Jeśli tą osobą jest Bóg i Wasza miłość osiąga poziom takiego właśnie zespolenia - wtedy Twoje słowa zaczynają być Jego słowami.

Nie twierdzę, że cała Biblia napisana jest w ten sposób. Jest różnie, bo mamy tam i epikę, i poezję, i legendy, i mity itd. Ale np. w słowach Jezusa rozpoznaję ten scalający rodzaj miłości, po którym można poznać Słowo Boże.

@Jaques

Moim zdaniem zastępowanie słowa Duch przez "myśl" czy "idea" to nie jest najlepszy pomysł - i to niezależnie od tego, czy mówimy o Duchu Świętym, czy też o złym duchu. Dla mnie w obu tych przypadkach mamy do czynienia z istotami nadprzyrodzonymi, stąd też określenie "duch" pasuje do nich idealnie. Obecność Ducha Świętego odczuwam jako coś w rodzaju błogiego dreszczu przebiegającego wzdłuż kręgosłupa, potylicy i po tyle oraz bokach czaszki, co zdarza mi się czasem podczas olśnienia w czasie kontemplacji Słowa Bożego, niekiedy podczas obserwowania jakiegoś zjawiska, które uznaję za Znak (najczęściej są to znaczące przypadki) i podczas odwiedzin jakiegoś szczególnego miejsca kultu, ale to rzadko. Z kolei obecność złego ducha odczuwam jako dość niemiłe nagromadzenie nieprzyjemnych zdarzeń, przypadków, pecha, które w końcu przekracza jakąś masę krytyczną i zaczyna być odczuwalne jako taka ciężka, gęsta atmosfera. Trwa to szereg dni i zazwyczaj towarzyszy temu poddawanie próbie w jakimś granicznym momencie życia, kiedy trzeba dokonać niełatwego czasem wyboru. Po dokonaniu słusznego (choć niekoniecznie korzystnego z punktu widzenia jakichś osobistych korzyści) - pojawia się odczucie błogości w górnym odcinku rdzenia kręgowego, a pech i ciężka atmosfera znikają. Tak więc mnie duchy bardziej przypominają realne istoty, wywołujące w nas żywe emocje, niż jakieś abstrakcyjne idee.

Co do dobra jako takiego, wolę określenie "miłość" w sensie współodczuwania. Dobro to pojęcie uwikłane w egoizm, w osobiste korzyści. Miłość jest inna, potrafi w imię współodczuwania wyrzec się osobistej korzyści, a nawet przynieść sobie szkodę.

No i wierzę w ewolucję, nie wierzę zaś w stworzenie świata w jeden tydzień. Choć być może dla Boga było to jak dla nas - tydzień. :-)
_________________
ΛΕΓΕΙ ΙΗΣΟΥΣ ΟΥΚ ΕΣΤΙΝ ΤΕΘΑΜΜΕ
ΝΟΝ Ο ΟΥΚ ΕΓΕΡΘΗΣΕΤΑΙ
 
 
Jaques

Dołączył: 04 Wrz 2014
Posty: 31
Wysłany: 2016-06-09, 12:29   

Sposób odczuwania to indywidualna sprawa. Wydaje mi się, że takie doświadczenia z pogranicza ekstazy religijnej nie mają wpływu na innych, dlatego mnie osobiście nie interesują. Oczywiście jeśli towarzyszy temu właściwa decyzja to super. Ja piszę o życiu i działaniu wszystkich ludzi w zgodzie i miłości i to nazywam Duchem (a wielka litera nie dlatego, że to imię czy nazwa własna, ale przez szacunek i dla odróżnienia). Interpretacja Ducha Świętego jako istoty nadprzyrodzonej jest możliwa i utrwalona, ale niewiele wiemy na ten temat z przekazów Ewangelii.
 
 
Paszko


Wyznanie: KRK
Pomógł: 37 razy
Dołączył: 31 Maj 2016
Posty: 453
Wysłany: 2016-06-09, 20:17   

Cytat:
Ja piszę o życiu i działaniu wszystkich ludzi w zgodzie i miłości i to nazywam Duchem (a wielka litera nie dlatego, że to imię czy nazwa własna, ale przez szacunek i dla odróżnienia).


Fajnie, że pacyfistyczny ideał życia społecznego nazywasz Duchem, ale jak dla mnie niewiele ma to wspólnego z religią czy duchowością. Np. ruski kronikarz opisał jakieś pogańskie plemię, które zachowywało lwią część dekalogu przed wizytą pierwszych chrześcijańskich misjonarzy - po prostu sami sobie wymyślili szereg zwyczajów zbieżnych z dekalogiem i przyjęli je jako prawo, uznając że to dobry pomysł z punktu widzenia etyczno-socjologicznego. Tak więc dla mnie stawianie znaku równości między etyką a duchowością jest nadużyciem.

Jaques napisał/a:
Sposób odczuwania to indywidualna sprawa. Wydaje mi się, że takie doświadczenia z pogranicza ekstazy religijnej nie mają wpływu na innych, dlatego mnie osobiście nie interesują. [...] Interpretacja Ducha Świętego jako istoty nadprzyrodzonej jest możliwa i utrwalona, ale niewiele wiemy na ten temat z przekazów Ewangelii.


Mnie tam religijna ekstaza raczej ułatwia interpretację Biblii. Np. Jn 4,23-24 uznaję wręcz za nakaz religijnej ekstazy, tj. aby w Duchu (a nie w świątyni Salomona) czcić Ducha, którym jest Bóg:

Cytat:
Lecz nadchodzi godzina - ba, już nadeszła! - kiedy prawdziwi czciciele czcić będą Ojca w Duchu i Prawdzie. Takich bowiem Ojciec - Duch-Bóg - poszukuje wyznawców, i wyznawcy w Duchu i Prawdzie muszą oddawać [Mu] cześć.
[tłum. "biblehubiczne"]



Dla mnie esencją chrześcijaństwa nie jest etyka (patrz przypowieść o bogatym młodzieńcu, któremu powiedziano, że zachowywanie przykazań to za mało, by wejść do Królestwa) - ale mistyka, z której dopiero wypływa etyka jako naturalna konsekwencja dojrzałego życia duchowego.
_________________
ΛΕΓΕΙ ΙΗΣΟΥΣ ΟΥΚ ΕΣΤΙΝ ΤΕΘΑΜΜΕ
ΝΟΝ Ο ΟΥΚ ΕΓΕΡΘΗΣΕΤΑΙ
 
 
Jaques

Dołączył: 04 Wrz 2014
Posty: 31
Wysłany: 2016-06-10, 17:09   

No tak, pacyfizm również jest zgodny z duchem sprawiedliwości, ale nie o nim pisałem. Zauważ że użyłem słowa "miłość", a od niego daleka droga do czystej etyki. Przykład bardzo ciekawy. Czy uważasz, że jest coś niewłaściwego w zachowywaniu przykazań przez pogan, ateistów czy ludzi innych religii? Jasne że to nie jest duchowość czy religia chrześcijańska.

Co do rozmowy z Samarytanką zauważ, że ona jest właśnie przedstawicielką innej religii... Trochę inaczej rozumiem oddawanie czci Bogu w Duchu i prawdzie. W prawdzie - aby nie było kłamstwa, a w Duchu odczytuję jako działanie w Duchu, tzn. słuchanie przykazań Bożych i ich stosowanie. A te przykazania mówią, aby służyć innym ludziom i ich kochać.

Przykład z bogatym młodzieńcem nie wskazuje bezpośrednio na mistykę. Warunkiem życia wiecznego jest rozdanie majątku i kroczenie u boku Jezusa. Jeżeli potrafisz wskazać fragment, w którym to mistyka będzie jako rodzaj przykazania/wskazówka postępowania, to chętnie zobaczę. A jeśli nie ma takiego, to nic nie szkodzi - rozumiem jak głęboka jest nauka Kościoła.
 
 
Paszko


Wyznanie: KRK
Pomógł: 37 razy
Dołączył: 31 Maj 2016
Posty: 453
Wysłany: 2016-06-16, 01:21   

Jaques napisał/a:
Czy uważasz, że jest coś niewłaściwego w zachowywaniu przykazań przez pogan, ateistów czy ludzi innych religii?

To zależy co rozumiesz przez przykazania. Jeśli pytasz, czy niewłaściwe jest, że katolicy nie przestrzegają szabatu i tworzą wizerunki, to odpowiadam, że nie widzę w tym nic niewłaściwego, bo są to w istocie błahe sprawy wobec przykazania miłości. Co do pogan, jedynie człek zepsuty i nikczemny mógłby uznać ich etyczne ideały za "niewłaściwe". Doszukiwanie się zaś w ich tradycyjnym prawodawstwie działania Ducha Świętego wydaje mi się chybione, skoro stanowili wyjątek wśród podobnych sobie plemion. Pamiętajmy o tym, że podwaliny dekalogu to świecka etyka socjologiczna i nie możemy (jako kultura judeochrześcijańska) sobie rezerwować na wyłączność prawa do wynalazków typu: "nie wolno kraść, zabijać i cudzołożyć" .

Jaques napisał/a:

Trochę inaczej rozumiem oddawanie czci Bogu w Duchu i prawdzie. W prawdzie - aby nie było kłamstwa, a w Duchu odczytuję jako działanie w Duchu, tzn. słuchanie przykazań Bożych i ich stosowanie. A te przykazania mówią, aby służyć innym ludziom i ich kochać.

Przykład z bogatym młodzieńcem nie wskazuje bezpośrednio na mistykę. Warunkiem życia wiecznego jest rozdanie majątku i kroczenie u boku Jezusa. Jeżeli potrafisz wskazać fragment, w którym to mistyka będzie jako rodzaj przykazania/wskazówka postępowania, to chętnie zobaczę.


Obawiam się, Bracie, że nadmiernie bagatelizujesz mistykę Pisma, jak również związaną z nią ekstazę. Prosisz o wskazanie fragmentu, który namawia do mistyki. A tymczasem nie wiem, czy zdołałbym znaleźć taki, który do niej... nie namawia :-D "Narodzenie się z Ducha", "odmienianie myślenia", "królowanie Boga", "poznawanie głosu Pasterza", przypowieści, 40 dni na pustyni itd itp. Cały NT opowiada o mistyce. A że niebezpośrednio? Cóż - tajemnica mesjańska ;-) . Z jakiegoś powodu Jezus nigdzie nie definiuje "królestwa Bożego" i jesteśmy dziś skazani na interpretacje. Dlaczego moja jest taka, a nie inna? Zapewne dlatego, że przeczytałem Ewangelię Tomasza i rozpoznałem ją - w Duchu - jako prawdziwą. Dla tych, którzy jej nie uznają, jednocześnie trywializując mistycyzm, polecam Łukasza 1,41-42:
Cytat:
Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę. Wydała ona okrzyk i powiedziała: «Błogosławiona jesteś

Najpierw mamy znak - znaczący przypadek. Rozpoznanie tego znaku jako Głosu Pana rodzi duchową radość - ekstazę religijną. Natchniona Duchem Elżbieta zaczyna prorokować, czyli dzielić się wiedzą, której nie zna z własnego doświadczenia, ale którą rozpoznaje dzięki działaniu Ducha. I w tym momencie jej słowa stają się słowami Boga, który "jest Duchem" (Jn 4,24).
_________________
ΛΕΓΕΙ ΙΗΣΟΥΣ ΟΥΚ ΕΣΤΙΝ ΤΕΘΑΜΜΕ
ΝΟΝ Ο ΟΥΚ ΕΓΕΡΘΗΣΕΤΑΙ
 
 
Jaques

Dołączył: 04 Wrz 2014
Posty: 31
Wysłany: 2016-06-17, 13:27   

Cytat:
"Narodzenie się z Ducha", "odmienianie myślenia", "królowanie Boga", "poznawanie głosu Pasterza", przypowieści, 40 dni na pustyni itd itp. Cały NT opowiada o mistyce.


Niech będzie jak mówisz:)

Cytat:
nadmiernie bagatelizujesz mistykę Pisma, jak również związaną z nią ekstazę.


Może ja doczekam czasów, kiedy będę się mógł ucieszyć. Teraz jednak wybieram pracę bez zapłaty;)

Cytat:
przeczytałem Ewangelię Tomasza i rozpoznałem ją - w Duchu - jako prawdziwą.


Też ją znam. Tu o niej wspominam: Forum biblijne Strona Główna » Różności związane z wiarą, chrześcijaństwem i Biblią » Pozostałe dyskusje » Kilka zdań
 
 
karol210


Pomógł: 27 razy
Dołączył: 05 Lut 2016
Posty: 916
Wysłany: 2016-06-18, 18:58   

A kazdemu zycze przestudiowac Biblie pod wzgledem matematycznym, poprostu ta praca Ivanin Panin mnie urzekla to naprawde niesamowite poprostu nirealne.To tylko umocnilo moja wiare chyba ze ktos wierzy w kosmitow to niech powie skad sie wzieli
_________________
Refleksja:

https://youtu.be/zfusL3xTKn4

http://m.ulub.pl/wojxsP7O...mnie-przyjmiesz
 
 
karol210


Pomógł: 27 razy
Dołączył: 05 Lut 2016
Posty: 916
Wysłany: 2016-06-18, 18:59   

Kiedys nie bylo cyfer poprostu np. dwie litery ,,rr'' pelnily sluzbe np. 100
_________________
Refleksja:

https://youtu.be/zfusL3xTKn4

http://m.ulub.pl/wojxsP7O...mnie-przyjmiesz
 
 
George 


Wyznanie: NAZAREJCZYK
Pomógł: 23 razy
Dołączył: 02 Paź 2014
Posty: 1464
Wysłany: 2016-07-31, 12:40   Kody w Biblii

Dowodem na ingerencję Boga w pisaniu Biblii są tak zwane 'Kody Biblijne'.

Pewnie wielu z was słyszało i czytało o Kodach Biblijnych. Jest nawet bardzo popularna książka Michała Dorsina zatytuowana 'Kody Biblijne'.

https://www.slideshare.ne...sor/kod-bibli-2

Nie jest ta książka jednak bardzo przekonywującą dopóki nie zobaczycie tego:

http://exodus-codes.com/elijah.htm

Powstanie takiego Matriksa zawierającego w tak krótkim tekście taką ogromną ilośc wiadomości jest rzeczą NADLUDZKĄ - BOSKĄ, co robi z Ksiąg Biblijnych na których ten Matriks został zbudowany - Księgi NATCHNIONE.

Pozdrawiam
George
_________________
Błąd w Historii prowadzi do błędu w Doktrynie.

Kłamstwo może zmienić historię, ale tylko Prawda może zmienić Świat.

”Łatwiej jest oszukać człowieka, niż przekonać go, ze został oszukany"
Mark Twain
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,17 sekundy. Zapytań do SQL: 10