Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Nie)zapomniany dzien
Autor Wiadomość
tom68 

Dołączył: 09 Sty 2013
Posty: 4239
Wysłany: 2016-09-19, 16:40   Nie)zapomniany dzien

Nie)zapomniany dzien

Chrzescijanie zgadzaja sie, ze dekalog jest ponadczasowy. Nie mamy watpliwosci, ze kradziez, zabojstwo czy zdrada sa nieetyczne. Jest jednak jedno przykazanie, ktore wzbudza kontrowersje… Ba, niektorzy chrzescijanie go nawet nie znaja!
„Pamietaj, abys dzien swiety swiecil” — ciekawe, ale takiego przykazania nie znajdziemy w biblijnym dekalogu1. Bog nie pozostawil nam bowiem dowolnosci w okresleniu, ktory z siedmiu dni tygodnia jest swiety. Zaznaczyl to wyraznie w samym sercu dekalogu: „Pamietaj, abys dzien sobotni swiecil”. Dlaczego sobota? Czy to jakas Boza ruletka? Nie, Bog dokladnie nam to wyjasnia. To najbardziej drobiazgowe przykazanie: „Pamietaj, abys dzien sobotni swiecil. Szesc dni robic bedziesz i bedziesz wykonywal wszystkie roboty twoje; ale siodmego dnia sabat Pana, Boga twego, jest: nie bedziesz wykonywal wen zadnej roboty, ty i syn twoj, i corka twoja, sluga twoj i sluzebnica twoja, bydle twoje i gosc, ktory jest miedzy bramami twymi. Przez szesc dni bowiem czynil Pan niebo i ziemie, i morze, i wszystko, co w nich jest, a odpoczal dnia siodmego; i dlatego poblogoslawil Pan dniowi sobotniemu i poswiecil go”2.
Pamietaj!
Wielu szczerych chrzescijan nie jest w ogole swiadoma tego, ze siodmym dniem tygodnia jest sobota, a nie niedziela. A przeciez wystarczy przypomniec sobie fragment Ewangelii mowiacy o kobietach, ktore przyszly do grobu namascic cialo Jezusa. Stalo to sie wczesnym rankiem pierwszego dnia tygodnia — w dniu Jego zmartwychwstania, czyli w niedziele. Chociaz Kosciol przypisuje niedzieli nadzwyczajne znaczenie religijne, Biblia nie zna jej jako swietego dnia odpoczynku. Od pierwszej do ostatniej strony mowi w tym kontekscie o siodmym dniu tygodnia, czyli sobocie. Czwarte przykazanie, jako jedyne „przypominajace”, odwoluje sie do pamieci o poczatkach stworzenia, a wiec nawiazuje do autorytetu Boga Stworzyciela. Szabat to nie zydowski nakaz pojawiajacy sie po raz pierwszy na gorze Synaj, lecz dar Boga dla czlowieka, ktory otrzymalismy juz w raju: „A gdy Bog ukonczyl w dniu szostym swe dzielo, nad ktorym pracowal, odpoczal dnia siodmego (…) Wtedy Bog poblogoslawil ow siodmy dzien i uczynil go swietym”3. Bog odpoczal, co doslownie znaczy — przestal pracowac (hebr. szabath). Skoro oczywiste jest, ze Bog sie nie meczy, Jego odpoczynek mial inny wymiar — powstrzymujac sie od pracy, pokazal czlowiekowi, jak ma spedzac ten dzien. Poblogoslawienie szabatu oznacza, ze staje sie on zrodlem blogoslawienstwa dla czlowieka, a wiec zrodlem jego szczescia. To nie niedziela odnawia czlowieka; to zadanie szabatu, ktory zostal przez Boga przeznaczony na specjalna duchowa „randke” z ludzkoscia. Potwierdzil to Chrystus, mowiac: „To szabat zostal ustanowiony dla czlowieka, a nie czlowiek dla szabatu”4. Przy okazji warto pamietac, ze Jezus mowil ogolnie o ludziach, a nie o jednym tylko narodzie (zydowskim).
Uczynienie siodmego dnia swietym oznacza odlaczenie go od reszty tygodnia i powszedniosci. To Bog jest zrodlem swietosci soboty, dzien ten stal sie swietem i pamiatka stworzenia. Ciekawe tez, ze Chrystus nazwal sie Panem szabatu, a nigdy nie objawil po zmartwychwstaniu swym uczniom, by byl Panem niedzieli. Przyznaja to i katoliccy teolodzy. Ks. J. Wierusz-Kowalski pisze o znaczeniu szabatu: „Czlowiek, stworzony na obraz i podobienstwo Boze, mial odtworzyc niejako w rytmie wlasnego zycia dzialalnosc swego Prawzoru. Przez szesc dni — nawet w raju — czlowiek pracuje (…). Siodmego dnia czlowiek odpoczywal nie dlatego, ze praca byla nuzaca, bo przeciez w raju trudu nie bylo (…). Byl to dzien odpoczynku duchowego, dzien uwielbienia Majestatu Tego, ktory jest i od ktorego wszechstworzenie wzielo swoj byt i zycie. Tak wiec tydzien czlowieka, czerpiac swoj wzor z dzialalnosci Boga, mial byc na przemian praca i kontemplacja (…). Sabat jest dniem odpoczynku dla wszystkich wolnych i niewolnych, dniem, w ktorym kazdy (…) powraca do godnosci dziecka Bozego”. Ks. S. Adamski przyznaje, ze „blogoslawil zas Bog dniowi siodmemu, poniewaz dzien ten czlowiek winien obrocic na osobliwe obcowanie z Bogiem, zeby Bogu byla chwala, a czlowiekowi pozytek na duszy i ciele”. Dalej ksiadz podkresla, slusznie zreszta, ze blogoslawienstwa szabatu Bog nie cofnal, nawet gdy czlowiek popadl w grzech. Nie trzeba przypominac, ze szabat swiecil Jezus, swiecili go apostolowie oraz pierwsi chrzescijanie pochodzenia zarowno zydowskiego, jak i poganskiego.
Chrystus i szabat
Jezus nazwal sie Panem szabatu. Ukazal swietosc tego dnia w jego gleboko religijnym i humanistycznym aspekcie, oczyszczajac z absurdalnych rabinistycznych przepisow. Czynem oraz slowem manifestowal integralnosc, nienaruszalnosc i trwalosc Prawa Bozego. Juz na poczatku rozwial plonne nadzieje niektorych Izraelitow co do rozwiazania przykazan: „Nie sadzcie, ze przyszedlem zniesc Prawo albo Prorokow. Nie przyszedlem zniesc, ale wypelnic”5. Stanowczo podkreslil ponadczasowa moc dekalogu: „Dopoki niebo i ziemia nie przemina, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni sie w Prawie”6. Przestrzegal przed konsekwencjami uchylenia lub zmiany ktoregokolwiek z Bozych przykazan: „Ktokolwiek wiec znioslby jedno z tych przykazan, chocby najmniejszych, i uczylby tak ludzi, ten bedzie najmniejszy w krolestwie niebieskim”7. Poslugujac sie typowa dla judaizmu figura stylistyczna, Jezus wykluczyl przynaleznosc takich ludzi do Krolestwa Bozego (co zgodnie przyznaje katolicki komentarz do Ewangelii Mateusza, podkreslajac, ze wyrazenia „najmniejszy” i „wielki” oznaczaja wykluczenie lub przynaleznosc, a nie najnizsza lub najwyzsza pozycje hierarchiczna w Krolestwie Bozym). Jezus zawsze respektowal Prawo i nie przewidywal zadnej jego zmiany8.
Ewangelie swiadcza o bezgrzesznosci Jezusa, tymczasem uczeni w Pismie oskarzali Go o lamanie czwartego przykazania, twierdzac, ze „nie zachowywal szabatu”9. Czy mieli podstawy do takich zarzutow? Ponad wszelka watpliwosc Jezus przestrzegal soboty, tyle ze nie wedlug rabinistycznych przepisow. Ci nauczyciele wypaczyli bowiem sens swietosci dnia siodmego, czyniac go zamiast radoscia, nieznosnym ciezarem. Tradycja nalozyla na szabat kilkaset zakazow i nakazow, powodujac, ze jego przestrzeganie stalo sie prawie niemozliwe. Jezus wielokrotnie staczal batalie z faryzeuszami, wykazujac absurdalnosc rabinistycznych przepisow10. Uczyl, ze „szabat zostal ustanowiony dla czlowieka, a nie czlowiek dla szabatu”11, ze w sobote wolno „dobrze czynic”12, „zycie ocalic”13 i „uzdrawiac”14. Jak przyznaje Podreczna encyklopedia biblijna, Jezus „nie zniosl wprawdzie szabatu, ale zakwestionowal ciasny wyklad uczonych w Pismie”. Jezus przeciwstawil sie nie nakazom Prawa, lecz „przesadnym i nieuzasadnionym wymaganiom”, zwalniajac swych uczniow od nakazow „tradycji starszych”. Nic zatem dziwnego, ze zydowscy nauczyciele byli oburzeni i oskarzali Jezusa o lamanie szabatu. Ich szabat byl bowiem rzeczywiscie pogwalcony, ale „szabat Pana, ku czci Boga twego” zajal w zyciu Jezusa nalezne mu miejsce. W ten sposob Chrystus dal przyklad, jak siodmy dzien swiecic. Nie tylko nie uczynil nic za swego zycia, by moc uznac dzis niewaznosc szabatu, ale i po smierci, ukazujac sie uczniom jeszcze przez 40 dni i nauczajac ich, nie pozostawil zadnej sugestii dotyczacej „adoracji” dnia Jego zmartwychwstania. Dla apostolow i pierwszych chrzescijan bylo to oczywiste, nie wazyli sie na zadne zmiany. Wiernosc wobec przykazan uwazana byla za bardziej doniosla nawet od rytualnego namaszczenia ciala Mistrza, dlatego niewiasty udaly sie do grobu dopiero w niedziele rano. Szacunek dla soboty wynikal nie tylko z Pism, ale i z trzyletniego obcowania z Jezusem, ktory byl wzorem wypelniania Prawa.
Soboty przestrzegal apostol Pawel, ktory „wedlug swego zwyczaju wszedl do nich i przez trzy szabaty rozprawial z nimi”15. O ile Pawel uparcie zwalczal prawo obrzedowe16, o tyle prawo moralne (dekalog) bylo dla niego „swiete, sprawiedliwe i dobre”17. Apostolowie stali na stanowisku integralnosci dekalogu, co wyrazil w swoim liscie Jakub: „Chocby ktos przestrzegal calego Prawa, a przestapil jedno tylko przykazanie, ponosi wine za wszystkie”18.
Grzech Kosciola
„Mozecie przeczytac Biblie od Ksiegi Rodzaju po Apokalipse i nie znajdziecie ani jednej linijki autoryzujacej swietosc niedzieli. Pismo Swiete nakazuje swiecenie soboty, dnia, ktorego my nie swiecimy” — przyznaje rzymskokatolicki kardynal J. Gibbons w ksiazce The Faith of Our Fathers.
Jak to sie stalo, ze chrzescijanie zapomnieli o dniu naprawde swietym?
W czasach poapostolskich sobota nadal stanowila jedyna i ogolna praktyke chrzescijanska. Potwierdza to czolowy doktor Kosciola IV wieku Atanazy Wielki: „Zbieramy sie w dniu sobotnim nie dlatego, ze jestesmy zarazeni judaizmem, gdyz nigdy nie swiecilismy falszywych szabatow; lecz obchodzimy sobote, aby uczcic Chrystusa, Pana szabatu”. Takiego samego zdania sa historycy: „Przestrzeganie szabatu bylo kontynuowane w Kosciele chrzescijanskim do V wieku” — pisze Lyman Coleman w Ancient Christianity Exemplified. Anrew Lange w A History of Scotland zauwaza, ze „Kosciol iroszkocki zachowywal szabat do jedenastego stulecia”. Z danych historycznych wynika, ze nawet gdy niedziela stala sie powszechnym dniem odpoczynku (IV-VIII wiek), sobota byla wciaz przestrzegana przez grupy prawowiernych chrzescijan.
Zaczelo sie od wyroznienia niedzieli jako pamiatki zmartwychwstania Panskiego i nadania jej charakteru kultu paschalnego. Sobota wciaz jednak miala charakter dnia swiatecznego odpoczynku. W roku 200 biskup Rzymu Wiktor uczynil swiecenie wielkanocnej niedzieli obowiazkiem, nieco ponad 100 lat pozniej Sylwester nakazal w sobote post, a kolejni papieze konsekwentnie zanizali wartosc szabatu, wywyzszajac w to miejsce niedziele. W VIII w. sobota znikla z koscielnej liturgii, a formalnie zniosl ja w XV wieku sobor florencki.
Nabozenstwa niedzielne jako pierwsza wprowadzila juz w II wieku n.e. skladajaca sie glownie z nawroconych pogan gmina rzymska. Drugim osrodkiem, ktory odstapil od szabatu, byla Aleksandria. Historyk Kosciola Sokrates Scholastyk napisal w V wieku: „Mimo, ze wszystkie koscioly na calym swiecie maja nabozenstwo co tydzien w szabat, to chrzescijanie w Aleksandrii i Rzymie, na podstawie jakiejs starodawnej tradycji, zaprzestali tego”.
Wskutek swiecenia niedzieli (obok soboty) i ciaglego wzrostu jej znaczenia w chrzescijanstwie wytworzyl sie paradoksalny stan. W Kosciele istnialy dwa swieta — sobota i niedziela. W obydwa dni zwalniano wiec ludzi od obowiazku pracy, bo — jak tlumaczyly to Konstytucje Apostolskie — „szabat ma swe uzasadnienie w stworzeniu swiata, a niedziela w Zmartwychwstaniu”. Taki „balagan” nie podobal sie cesarzowi, wiec w roku 321 rozmilowany w mitraizmie i kulcie solarnym (w ktorym niedziela odgrywala zasadnicza role jako Dies Solis — Dzien boga Slonce) Konstantyn Wielki rozstrzygnal sprawe dwoch swiat na korzysc niedzieli. Od tego czasu niedziela staje sie obok swieta koscielnego takze panstwowym i nabiera cech dnia odpoczynku. To pierwsze swieckie prawo niedzielne, jak zauwazyl w swej ksiazce pt. Konstantyn Wielki znawca starozytnosci prof. A. Krawczuk, „obowiazuje w wiekszosci krajow swiata az po dzien dzisiejszy”.
Dopiero tzw. druga reformacja, majaca miejsce w XIX wieku w Ameryce Polnocnej, skupila uwage chrzescijan na szabacie. W jej wyniku czesc Kosciolow wrocila do biblijnych przykazan, przyjmujac czesto nowe nazwy. Wsrod swiecacych sobote ogolnoswiatowych wyznan chrzescijanskich sa dzis: Kosciol Adwentystow Dnia Siodmego, Kosciol Baptystow Dnia Siodmego, sobotni ruch zielonoswiatkowy, a takze ponad trzysta grup i mniejszych Kosciolow chrzescijanskich.
K.S.
1 Zob. Wj 20,1-17. 2 Wj 20,8-11 Biblia w przekladzie ksiedza J. Wujka. 3 Rdz 2,2-3. 4 Mk 2,27. Jesli nie zaznaczono inaczej, cytaty biblijne pochodza z Biblii Tysiaclecia. 5 Mt 5,17. 6 Mt 5,18. 7 Mt 5,17. 8 Zob. Mt 24,20. 9 Zob. J 5,18; 9,16. 10 Zob. Mk 2,23-28; 3,1-5; Mt 12,9-13; Lk 13,10-17; 14,1-6. 11 Mk 2,27. 12 Mt 12,12. 13 Mk 3,4. 14 Lk 14,3. 15Dz 17,2; por. 13,14.44; 16,13; 18,4. 16 Zob. Kol 2,15-17. 17 Rz 7,12. 18 Jk 2,11.
[Cytaty, jesli nie zaznaczono inaczej, pochodza z ksiazki Z. Lyko pt. Nauki Pisma Swietego, Warszawa 1974].
http://znakiczasu.pl/niezapomniany-dzien/

ps :
Sabat pod obstrzałem
http://www.eliasz.dekalog...la/trud_sab.htm
SWIECENIE NIEDZIELI
http://detektywprawdy.blo...erny-tekst.html
_________________
tom68
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 11