Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
FORUM ZOSTAŁO PRZENIESIONE. ZAPRASZAMY biblia.webd.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Hebr 1:10-12, o kim mówi?
Autor Wiadomość
meritus 
meritus

Pomógł: 6 razy
Wiek: 36
Dołączył: 17 Lip 2006
Posty: 4350
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2007-12-09, 20:34   

EMECIe -
1. Bóg nie jest tronem. Forma mianownikowa więc odpada.
2. Występuje tu wołacz, gdyż Ojciec mówi do Syna.

Gdyby Bóg był tronem, co jest absurdem, to dopiero Chrystus byłby wywyższony - siedzieć na Bogu, jak na tronie. Jakoś jednak przez wieki wszystkie przekłady były prawidłowe.

Dla niezorientowanych - "ho theos" występuje w grece w mianowniku i wołaczu w identycznej formie.
 
 
 
EMET 

Wyznanie: Świadkowie Jehowy w Polsce
Pomógł: 248 razy
Dołączył: 04 Wrz 2006
Posty: 11205
Wysłany: 2007-12-10, 00:04   

meritus napisał/a:
EMECIe -
1. Bóg nie jest tronem. Forma mianownikowa więc odpada.
2. Występuje tu wołacz, gdyż Ojciec mówi do Syna.

Gdyby Bóg był tronem, co jest absurdem, to dopiero Chrystus byłby wywyższony - siedzieć na Bogu, jak na tronie. Jakoś jednak przez wieki wszystkie przekłady były prawidłowe.

Dla niezorientowanych - "ho theos" występuje w grece w mianowniku i wołaczu w identycznej formie.



EMET:
Czy Bóg jest np.: 'urwistą skałą', 'twierdzą', 'tarczą', 'rogiem wybawienia', 'bezpiecznym wzniesieniem' [por. 2 Samuela 22:2, 3]; 'ogniem trawiącym' [Deuteronomium 4:24]; 'słońcem i tarczą' [Psalm 84:11/12/]?

Oczywiście wiadomo, że literalnie dosłownie to Bóg nie jest [i tu wymienione powyżej...].

Skoro tak, to dlaczego wyrażenia z 'tronem' mają sprawiać kłopot?
Czyż z opisu 1 Kronik 29:23 wynika, że istotnie Salomon siadł na tronie samego JHVH?
Co w nomenklaturze Biblii znaczyły wyrażenia z 'tronem'? Czy zawsze li tylko literalny tron?

W Objawieniu danym Janowi 3:21 czytamy: "zwyciężającemu dam zasiąść ze mną na moim tronie, jak i ja zwyciężyłem i zasiadłem z moim Ojcem na jego tronie.".
Czy istotnie dosłownie wszyscy 'zwyciężający' zasiadają na tronie Jezusa? Jezus jakkolwiek - w kategoriach wyobrażeń naszych - 'pomieściłby się' poniekąd, powiedzmy to tak; jednak wszyscy pozostali na jezusowym tronie...(?)

Wielu uważa za swoisty niemal nonsens: "jakże to JHVH miałby być tronem swego Syna, skoro wtedy na Nim niejako miałby ów Syn zasiąść?"
Tak sobie wyobrażają owe określenie typu "Bóg jest twoim tronem", ew. "Twoim tronem jest Bóg". Nie dopuszczają też wariantu Miłosza: "Tron twój: Bóg...", chociaż jest on po prostu zgodny z interlinią.

A już wniosek o formach mianownikowej i wołaczowej - jest o tyle nietrafny, iż mamy określenie formy < theos > użytej w He 1:8 jako: "noun nominative masculine singular common", czyli: rzeczownik w formie mianownika, rodzaju męskiego, liczba pojedyncza, pospolity.
Forma wołaczowa - to raczej vocativus; mamy np. w wg Mateusza 27:46 formę < Thee > a określoną właśnie per wołaczową: "noun vocative masculine singular common".
I jakkolwiek w wg Marka 15:34 mamy wariant < theos > [dokładnie: < ho tehos >], to jednak określone jest ściśle jako: "noun nominative masculine singular common".

Jak już pisałem: przegląd formy użytej w He 1:8 wykazuje, iż zdecydowanie przeważa forma mianownikowa, chociaż zdarza się, iż mamy istotnie wołaczową.
Jednak owa forma ma umotywowanie; nie jest zaś tego typu, że dany ktoś zżyma się po prostu na samo tylko wysłowienie, iż 'Bóg może być czyimś tronem', rozumując, iż wtedy niejako 'ktoś by musiał na Nim literalnie siedzieć [wręcz na samym Bogu!]'...

Ale nomenklatura Biblii nie skłania do niepokojenia się tego typu określeniami jak te: "Bóg jest twoim tronem", ew. "Tron twój: Bóg", czy jeszcze innymi temu podobnymi.
Choćby takie sformułowanie jak w do Hebrajczyków 4:16.

A już najlepiej prześledzić użycie terminu "tron" [i pochodne gr.] - wtedy okaże się, że znaczenie terminu to nie tylko tron jako tron [czyli miejsce do siedzenia na nim, zwłaszcza króla].

A do tego dołączmy argumentację formy mianownikowej wyr. hebr. < 'elohim > [z Ps 45].


Stephanos, ps. EMET
 
 
Petroniusz 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 28 Maj 2006
Posty: 3052
Wysłany: 2007-12-10, 00:35   

meritus napisał/a:
EMECIe -
1. Bóg nie jest tronem. Forma mianownikowa więc odpada.
2. Występuje tu wołacz, gdyż Ojciec mówi do Syna.

Gdyby Bóg był tronem, co jest absurdem, to dopiero Chrystus byłby wywyższony - siedzieć na Bogu, jak na tronie. Jakoś jednak przez wieki wszystkie przekłady były prawidłowe.


Rany! meritus, co Ty wyprawiasz! :shock: :shock: :shock:
_________________
Petroniusz Arbiter
 
 
meritus 
meritus

Pomógł: 6 razy
Wiek: 36
Dołączył: 17 Lip 2006
Posty: 4350
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2007-12-10, 13:56   

Petroniuszu
Wykazuję, że Bóg Ojciec nie jest tronem, lecz zwraca się do Syna "Boże" w wołaczu.

EMET
Oczywiście, że są różne porównania Boga - jako tiwerdzy itd. Ale czy Ojciec może być tronem dla Syna? Czy w takim wypadku Syn nie jest większy od Ojca? Czy tron czyni królem, czy raczej król czyni tron kólewskim?
To jest absurdalne. Pismo Święte jasno wskazuje, że Bożym tronem są albo niebiosa, albo Jerozolima. Bóg nie występuje nigdzie jako tron sam w sobie, sam raczej zasiada na tronie.
 
 
 
Petroniusz 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 28 Maj 2006
Posty: 3052
Wysłany: 2007-12-11, 13:52   

Cytat:
[quote="meritus"]Petroniuszu
Wykazuję, że Bóg Ojciec nie jest tronem, lecz zwraca się do Syna "Boże" w wołaczu.


Kiepsko wychodzi Ci to wykazywanie, zwlaszcza, ze przeczy Tobie nie tylko tekst zrodlowy, z ktorego cytuje ap.Pawel (Psalm), ale przecza Tobie rowniez inne tlumaczenia (takze z tekstow Ojcow). Ponadto sam przyznales, ze forma wolacza i mianownika jest taka sama. Jakim wiec prawem orzekasz, ze ma byc w formie wolacza? Nie dlatego, ze takie jest zbojeckie prawo niebiblijnego dogmatu o trojcy?

Cytat:
Ale czy Ojciec może być tronem dla Syna? Czy w takim wypadku Syn nie jest większy od Ojca? Czy tron czyni królem, czy raczej król czyni tron kólewskim?


Twoje wnioskowanie jest zwyczajnie nielogiczne i niebiblijne. Od tego trzeba zaczac, ze to TYLKO Ojciec jest zrodlem wszelkiej wladzy, zarowno wladzy Syna jak i ludzi, czy tez licznych tronow w niebie.

Rzymian 13:1 nie ma władzy, jak tylko za sprawą Boga

Łukasz 1:52 Z tronów zrzucił mocarzy, a wywyższył poniżonych

Poczytaj sobie Psalmy nr.2 oraz 110, i przekonaja sie, kto kogo ustanawia, kto kogo wywyzsza, kto komu jest gwarantem wladzy i kto czyim jest tronem:

Psalm 2:6 "Ja ustanowiłem mego króla na Syjonie, mojej świętej górze".

Psalm 110:1 Psalm 110:1 Wypowiedź Jehowy do mego Pana: "Siądź po mojej prawicy


Ezechiela 34:24 I ja, Jehowa, będę ich Bogiem, a mój sługa Dawid - naczelnikiem pośród nich. Ja, Jehowa, rzekłem.
_________________
Petroniusz Arbiter
 
 
meritus 
meritus

Pomógł: 6 razy
Wiek: 36
Dołączył: 17 Lip 2006
Posty: 4350
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2007-12-11, 16:39   

Petroniuszu już powiedziałem dlaczego tak uważam...
1. W tym wersie Ojciec zwraca się do Syna, co sprzyja ewidentnie wołaczowi.
2. Bóg nie jest tronem. Jak wskazuje Apokalipsa - na tronie zasiada Bóg i Baranek i odbierają cześć i uwielbienie od świętych. Nonsnesowne jest stwierdzanie, że Bóg Ojciec jest tronem, na którym wysiaduje się Syn. Biblia wskazuje, że tronem są niebiosa lub Jerozolima.
3. Kontekst Pisma Świętego potwierdza Bóstwo Jezusa Chrystusa.
4. Ho Theos w formie mianownikowej nie pasuje stylistycznie.

Na siłę Cię Petrioniuszu nie przekonam... to do Ducha Świetego należy... Swoje argumenty przedstawiłem i myślę, że nie ma sensu ich powtarzać, wszak nie rozmawiam z Mają i Miriam ;-) Możemy pozostać przy naszych zdaniach.
 
 
 
Petroniusz 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 28 Maj 2006
Posty: 3052
Wysłany: 2007-12-11, 23:21   

Cytat:
[quote="meritus"]Petroniuszu już powiedziałem dlaczego tak uważam...
1. W tym wersie Ojciec zwraca się do Syna, co sprzyja ewidentnie wołaczowi.


To, ze Ojciec zwraca sie do Syna, wcale nie wyklucza tego, ze w swej wypowiedzi mowi do Syna takze O SOBIE (por.Ps.110).

Cytat:
2. Bóg nie jest tronem.


Klam Twoim slowo zadaje Slow Boze:

Psalm 45:6 Bóg jest twoim tronem :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Dla kogos moze byc tronem, dla kogos, kogo ustanawia wladca. A Jezus takim ustanowionym przez Boga wladca jest. Skala, tarcza, tron, opoka... wszystko to sa metafory wobec kogos, dla kogo Bog staje sie gwarantem wladzy, ochrony, mocy, czy wiernosci. Tak wiec rozmijasz sie w sposob razacy z trescia Slowa Bozego, bo go zwyczajnie nie rozumiesz lub ignorujesz.

Nie pojmujesz prostego faktu, ze TRON jest symbolem Bozej wladzy. On udziela jej komu i jak chce. Ktos moze byc takze reprezentantem wladzy Boga. Moze to dotyczyc nawet ludzi. Kto targnal sie na jego slug, to tak, jakby targnal sie na tron Boga. Masz o tym wyraznie w Wyjscia:

2 Mojżeszowa 17:13-16 Dlatego Jozue pobił Amaleka i jego lud ostrzem miecza. Wtedy Jehowa rzekł do Mojżesza: "Zapisz to dla upamiętnienia w księdze i włóż to do uszu Jozuego: 'Całkowicie wymażę spod niebios pamięć o Amaleku' ". I Mojżesz zbudował ołtarz, i nadał mu nazwę Jehowa-Nissi, mówiąc: "Ponieważ jest ręka przeciwna tronowi Jah, Jehowa będzie toczył wojnę z Amalekiem z pokolenia na pokolenie".

Cytat:
Biblia wskazuje, że tronem są niebiosa lub Jerozolima.


Bo nie czytasz Psalnow. A jakbys czytal ksiegi, na ktore powolywal sie Jezus oraz ap.Pawel, to wtedy bys zrozumial o czym jest napisane w Liscie do Hebrajczykow. :mrgreen: :mrgreen:

Cytat:
3. Kontekst Pisma Świętego potwierdza Bóstwo Jezusa Chrystusa.


A ja je podwazam? To co uciekasz w uliczke niepodnoszonej kwestii?

Cytat:
4. Ho Theos w formie mianownikowej nie pasuje stylistycznie.


Studiowales greke, ze orzekasz o greckiej stylistyce? :shock:

Cytat:
Na siłę Cię Petrioniuszu nie przekonam... to do Ducha Świetego należy...


Zanim powolasz sie na DS, to moze zacznij najpierw czytac Psalmy? Co o tym myslisz?

Cytat:
Możemy pozostać przy naszych zdaniach.


Ja pozostane przy zdaniu psalmisty, ktory napisal jedna (chyba na przekor Tobie):

Psalm 45:6 Bóg jest twoim tronem po czas niezmierzony, na zawsze; berło twej władzy królewskiej jest berłem prostolinijności.
_________________
Petroniusz Arbiter
 
 
EMET 

Wyznanie: Świadkowie Jehowy w Polsce
Pomógł: 248 razy
Dołączył: 04 Wrz 2006
Posty: 11205
Wysłany: 2007-12-11, 23:38   

[quote="Petroniusz"]
Cytat:
meritus napisał/a:
Petroniuszu
Wykazuję, że Bóg Ojciec nie jest tronem, lecz zwraca się do Syna "Boże" w wołaczu.


Kiepsko wychodzi Ci to wykazywanie, zwlaszcza, ze przeczy Tobie nie tylko tekst zrodlowy, z ktorego cytuje ap.Pawel (Psalm), ale przecza Tobie rowniez inne tlumaczenia (takze z tekstow Ojcow). Ponadto sam przyznales, ze forma wolacza i mianownika jest taka sama. Jakim wiec prawem orzekasz, ze ma byc w formie wolacza? Nie dlatego, ze takie jest zbojeckie prawo niebiblijnego dogmatu o trojcy?

Cytat:
Ale czy Ojciec może być tronem dla Syna? Czy w takim wypadku Syn nie jest większy od Ojca? Czy tron czyni królem, czy raczej król czyni tron kólewskim?


Twoje wnioskowanie jest zwyczajnie nielogiczne i niebiblijne. Od tego trzeba zaczac, ze to TYLKO Ojciec jest zrodlem wszelkiej wladzy, zarowno wladzy Syna jak i ludzi, czy tez licznych tronow w niebie.

Rzymian 13:1 nie ma władzy, jak tylko za sprawą Boga

Łukasz 1:52 Z tronów zrzucił mocarzy, a wywyższył poniżonych

Poczytaj sobie Psalmy nr.2 oraz 110, i przekonaja sie, kto kogo ustanawia, kto kogo wywyzsza, kto komu jest gwarantem wladzy i kto czyim jest tronem:

Psalm 2:6 "Ja ustanowiłem mego króla na Syjonie, mojej świętej górze".

Psalm 110:1 Psalm 110:1 Wypowiedź Jehowy do mego Pana: "Siądź po mojej prawicy


Ezechiela 34:24 I ja, Jehowa, będę ich Bogiem, a mój sługa Dawid - naczelnikiem pośród nich. Ja, Jehowa, rzekłem.



EMET:
Zachęcałem do tego, aby zbadać czy w tekście Biblii "tron" [i odmiany gramatyczne] odniesiono tylko i wyłącznie w znaczeniu literalno - dosłownym, czyli: 'fotela lub krzesła, na którym zwykle zasiadali królowie'.

Jednak np. meritus skupił sie jedynie na znaczeniu dosłownym i nasuwającej sie konkluzji zasiadania na owym "meblu".

Okazuje się jednak, że niekoniecznie tak ma się to kojarzyć. W Biblii mamy znaczenia dosłowne 'tronu' oraz znaczenia przenośne i symboliczne; nie tylko zresztą terminu "tron" - co specjalnie nie dziwi wobec szerokiej nomenklatury biblijnej.

Mamy więc takie np. znaczenia:
1) symbol stanowiska panującego władcy - 1 królów 2:12; 16:11;
2) symbol władzy królewskiej lub zwierzchnictwa - Rodzaju 41:40; 1 Kronik 17:14; Psalm 89:44/45/;
3) odniesienie do rządu lub administracji królewskiej - 2 Samuela 14:9;
4) odniesienie do panowania nad jakimś obszarem - 2 Samuela 3:10;
5) odniesienie do czyjejś wywyższonej pozycji - 1 Samuela 2:7, 8; 2 Królów 25:28.

Czyż nawet jeśli pisze wprost o 'tronie, na którym JHVH zasiada', to przecież bynajmniej JHVH nie musi zasiadać na tak literalnie pojętym tronie; wszak 'niebiosa niebios nie mogą Go pomieścić' [1 Królów 8:27]. Znakiem tego: nawet przy literalnym rozumieniu, powiedzmy, raczej rozumiemy, iż chodzi o symbol władzy królewskiej i Jego zwierzchnictwa.

Uważne prześledzenie wszystkich tekstów dotyczących terminów odniesionych do tronu Boga [i nie tylko Boga...], nie pozwala pojmować li tylko literalno - dosłownie, iż: 'chodzi o taki tron, na którym zasiada sam Bóg czy też ktoś, komu tenże JHVH pozwala na owym tronie usiąść'.

Meritus mocno zżyma się właśnie na aspekt siedzenia, gdyż miałoby jakoby chodzić - przy literalnym podejściu - o to, że ktoś " 'zasiadłby' na samym Bogu" [sic!].
A przecież wiadomo, że takie podejście byłoby wręcz zuchwałym; jeśli nie użyć mocniejszego słowa...

Już nawet opis z 1 Kronik 29:23 [por. też 28:5] wprawia nas w jakby konsternację; a co dopiero sugestia, że miałby ktoś 'zasiąść na samym Bogu potraktowanym jako tron'...

Nawet opisy, że JHVH 'zasiada na cherubach' - 2 Samuela 6:2; że 'przyjeżdża na cherubie' - 2 Samuela 22:11 -- są w jakimś sensie zdumiewające; a co dopiero inne...

Ba, 'Jerozolimę nazywano tronem JHVH' - Jeremiasza 3:16, 17.
Mimo, że już nie było 'tronu Dawida' - jako takiego - coś komuś obiecano - wg Łukasza 1:32, 33.

W związku z tym co napisałem - mimo, że to tylko niektóre sytuacje - należy stwierdzić, że tron Jezusa, czyli jego stanowisko i władza pochodzi od Boga JHVH - w sensie wypowiedzi: "Bóg jest twoim tronem na wieki wieków".
Np. Diabeł daje władzę swym organizacjom, co uwidoczniono w Objawieniu danym Janowi 13:1, 2, gdzie czytamy, że: "smok dał bestii [wychodzącej z morza] jej moc i jej tron, i wielką władzę". Jezusowi też zaoferowano podobną moc i władzę - wg Łukasza 4:5 - 7.
Konkludując: warunkiem powierzenia "bestii" tronu, czyli władzy, musi być jej służba dla Szatana.

Nawet w do Kolossan 1:16 czytamy o stworzeniu - za pośrednictwem Jezusa - 'tronów'; zapewne stanowisk związanych z władzą istniejącą w ramach Bożego systemu zarządzania, Czy to sferze widzialnej jak i niewidzialnej.

Zatem: tron Boga nie musi koniecznie kojarzyć się jako "fotel lub krzesło na którym zasiada Bóg"; ba, nie tylko tron Boży musi sie tak kojarzyć...

Gdy do tej argumentacji dodamy - dla przypomnienia - to, iż Bóg jest określany per np.: czyjaś 'Skała', 'Twierdza', 'Tarcza', 'Bezpieczne Wzniesienie' -- wówczas niekoniecznie wzdragamy się na myśl o tym jakoby 'Bóg miał być czyimś tronem' w tym tylko sensie jakby miał dany ktoś dosłownie 'na Nim [Bogu] zasiąść'.


Stephanos, ps. EMET
 
 
meritus 
meritus

Pomógł: 6 razy
Wiek: 36
Dołączył: 17 Lip 2006
Posty: 4350
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2007-12-11, 23:40   

Petroniuszu
Cytat:
Psalm 45:6 Bóg jest twoim tronem

Niekoniecznie... To mi pachnie PNŚ.

Ps 45,7
Tron Twój, o Boże, trwa wiecznie, berło Twego królestwa - berło sprawiedliwe.
(BT)

Ps. 45:7
Tron twój, Boże, trwa na wieki wieków; Berłem sprawiedliwym jest berło królestwa twego.
(BW)

Ps. 45:7
Stolica twoja, o Boże! na wieki wieków; laska sprawiedliwości jest laska królestwa twego.
(BG)
W taki sposób inne przekłady nie tłumaczą, jak to podajesz.

Cytat:
Studiowales greke, ze orzekasz o greckiej stylistyce?

tak, poza tym spójrz na polską stylistykę...

Żeby nie było, ze porównujemy inne wersy - w PNŚ numeracja jest cofnięta o 1, gdyż do tekstu ine zaliczają komentarza początkowego. Dlatego w innych przekłądach wers 6 z PNŚ jest wersem 7.
 
 
 
Petroniusz 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 28 Maj 2006
Posty: 3052
Wysłany: 2007-12-12, 00:09   

Cytat:
[quote="meritus"]Petroniuszu
Cytat:
Psalm 45:6 Bóg jest twoim tronem

Niekoniecznie... To mi pachnie PNŚ.


Dobrze, ze Ci pachnie, a nie smierdzi. :mrgreen:
Ale masz jeszcze wiecej do wachania:

Psalm 45:6 Your throne, God (Hebrew Names Version)

Cytat:
Cytat:
Studiowales greke, ze orzekasz o greckiej stylistyce?

tak, poza tym spójrz na polską stylistykę...


Gdzie i z jaka ocena skonczyles? Jaki masz dorobek translatorski?
_________________
Petroniusz Arbiter
 
 
meritus 
meritus

Pomógł: 6 razy
Wiek: 36
Dołączył: 17 Lip 2006
Posty: 4350
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2007-12-12, 00:29   

Petroniuszu - w angielskim nie ma deklinacji rzeczownika

Petroniuszu - Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego - wydział teologiczny, ocena 4,5
 
 
 
EMET 

Wyznanie: Świadkowie Jehowy w Polsce
Pomógł: 248 razy
Dołączył: 04 Wrz 2006
Posty: 11205
Wysłany: 2007-12-12, 10:35   

[quote="Petroniusz"]
Cytat:
meritus napisał/a:
Petroniuszu
Cytat:
Psalm 45:6 Bóg jest twoim tronem

Niekoniecznie... To mi pachnie PNŚ.


Dobrze, ze Ci pachnie, a nie smierdzi. :mrgreen:
Ale masz jeszcze wiecej do wachania:

Psalm 45:6 Your throne, God (Hebrew Names Version)

Cytat:
Cytat:
Studiowales greke, ze orzekasz o greckiej stylistyce?

tak, poza tym spójrz na polską stylistykę...


Gdzie i z jaka ocena skonczyles? Jaki masz dorobek translatorski?



EMET:
Osobiście nie uważam za najlepszy pomysł, abyśmy sobie nawzajem uprzykrzali w stylu, że 'pachnie takim bądź innym Przekładem [czy to NŚ, czy to innym...]'.

Wiadomo, że - poza NŚ - są Przekłady, które oddają Psalm 45:6/7/ w podobnym stylu; o Przekł. Miłosza np. było.

Przecież nie będziemy się 'licytować' na Przekłady; nieprawdaż?
Chyba, że przytoczenie Przekładów popierających wariant NŚ będzie odbierane w stylu [poniekąd mnie znanym skądinąd i z tego Forum też: vide np. mirek i nie tylko...]: "Błędny Przekład, błędne oddanie". Lub też w stylu tzw. 'tyranii większości', względnie 'tyranii autorytetu'...(?)

Oczywiście, że sedno problemu tkwi w Psalmie 45, gdyż to ów cytował pisarz do Hebrajczyków. Wariant LXX, o czym przecież już pisałem, nic nie zmienia w rzeczonej kwestii.
Zachęcałem do przeczytania owego Psalmu, aby mieć wyrobione zdanie poprzez kontekst; nie zaś epatować tylko w. 6/7/, ew. 7/8/.

Tak a'propos numeracji -- nie tylko Przekład NŚ nie uwzględnia nagłówków w Psalmach, przez co numeracja może się nie pokrywać nawet o dwa wersety.
W innych Przekładach owe nagłówki są oddzielone nieco od tekstu bądź oddane kursywą.

Gramatycznie owe < 'elohim > z Ps 45:6/7/ jest określone naukowo:
noun common masculine plural absolute
< theos > z LXX [Ps 44] jako: noun nominative masculine singular common

Ponadto: zastanawiające są te wahania w oddaniu czy to Psalmu 45:7/8/ czy to do Hebrajczyków 1:9 -- nawet u tych samych translatorów, bądź w tym samym Przekładzie; naprawdę zastanawiające...
A to mianownik, a to wołacz...


Ale, kto wie, czy nie lepiej, o czym też pisał meritus: niech każdy zostanie przy swoim zdaniu...


Stephanos, ps. EMET
 
 
meritus 
meritus

Pomógł: 6 razy
Wiek: 36
Dołączył: 17 Lip 2006
Posty: 4350
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2007-12-12, 11:07   

Cytat:
EMET:
Osobiście nie uważam za najlepszy pomysł, abyśmy sobie nawzajem uprzykrzali w stylu, że 'pachnie takim bądź innym Przekładem [czy to NŚ, czy to innym...]'.

Petroniusz nie podał jaki to przekład, a jakoś wyczułem skąd to wzięto. Nie znam innych przekładów w taki sposób oddających te fragmenty. Miłosz to chyba trochę inna bajka...
 
 
 
Petroniusz 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 28 Maj 2006
Posty: 3052
Wysłany: 2007-12-13, 00:49   

Cytat:
[quote="meritus"]Petroniuszu - w angielskim nie ma deklinacji rzeczownika


Doskonale jednak wiemy, kiedy chodzi o wolacz. Np.

Psalm 45:6 Your throne, O God (Amplified Biblie)

Tak wiec moj argument wciaz pozostaje w mocy. :mrgreen:

Cytat:
Petroniuszu - Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego - wydział teologiczny, ocena 4,5


Jaki dorobek translatorski?
_________________
Petroniusz Arbiter
 
 
meritus 
meritus

Pomógł: 6 razy
Wiek: 36
Dołączył: 17 Lip 2006
Posty: 4350
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2007-12-13, 01:34   

Cytat:
Doskonale jednak wiemy, kiedy chodzi o wolacz. Np.

Psalm 45:6 Your throne, O God (Amplified Biblie)

Tak wiec moj argument wciaz pozostaje w mocy.

To zdecydtuj się w końcu, czy chodzi o mianownik, czy o wołacz. Bo się chyba zaplątałeś.

Cytat:
Jaki dorobek translatorski?

Przetłumaczyłem prolog św. Jana, 8 Błogosławieństw i modlitwę "Ojcze nasz".
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 11