Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Otwarty przez: Anna01
2016-09-05, 23:06
JEHOWAH - ŚWIĘTE IMIĘ BOŻE - JAK PRZETRWAŁO.
Autor Wiadomość
tropiciel 


Pomógł: 63 razy
Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 4963
Wysłany: 2017-01-30, 11:31   

Nawiązując do poruszonych kwestii przez usera thethinker po których na tym forum panuje jeden wielki bałagan pod tematem, który sam założyłem należałoby jakoś to podsumować i uporządkować.

Na początku należałoby podkreślić, że czym innym jest pronuncjacja Imienia Bożego związana z fonetyką hebrajską, a czym innym znaczenie Imienia.
O znaczenie, a nie o brzmienie Imienia pyta Mojżesz Boga w Exodus 3 : 13 מַה שְּׁמוֹ W przeciwieństwie do tego w Sędz. 13 : 17 jest pytanie o brzmienie imienia מִי שְׁמֶךָ , a w taki sposób Mojżesz nie zapytał Boga. מַה to nie to samo co מִי . W odpowiedzi na pytanie Mojżesza, który znał brzmienie Imienia Bożego ( Ex 3 : 6 por. Gen. 28 : 13; 26 : 24; 12 : 7; 15 : 8 ) Bóg sam wyjaśnia znaczenie swego Imienia wyjawiając je Mojżeszowi w słowach ‘Ehyeh Aszer ‘Ehyeh - ( 2 Moj.3:14 ) אֶהְיֶה אֲשֶׁר אֶהְיֶה -

Istnienie Boga było dla Hebrajczyków sprawą oczywistą natomiast palącą kwestią było dla nich czy Bóg się w ogóle nimi interesuje, gdy jęczeli w jarzmie niewoli egipskiej. Zarówno użyte formy gramatyczne jak i kontekst wskazują, że Bóg w wyrażeniu ‘Ehyeh Aszer ‘Ehyeh wyjawia nie sam fakt swego istnienia, lecz jego dynamizm, potęgę i skuteczność.
Po czym dodaje :
‏וַיֹּאמֶר֩ ע֨וֹד אֱלֹהִ֜ים אֶל־מֹשֶׁ֗ה כֹּֽה־תֹאמַר֮ אֶל־בְּנֵ֣י יִשְׂרָאֵל֒
יְהֹוָה אֱלֹהֵ֣י אֲבֹתֵיכֶ֗ם אֱלֹהֵ֨י אַבְרָהָ֜ם אֱלֹהֵ֥י יִצְחָ֛ק וֵאלֹהֵ֥י יַעֲקֹ֖ב שְׁלָחַ֣נִי אֲלֵיכֶ֑ם זֶה־שְּׁמִ֣י לְעֹלָ֔ם וְזֶ֥ה זִכְרִ֖י לְדֹר דֹּר


חומש כולל חמשה חומש' תורה
עמ פי' רשׁ'י . ותרגום אונקלוס . הפטרות . וחמש מגילות : ירושלים 91 - [ tekst Tory wydany w Izraelu, Jerozolima 1991 ]

co znaczy :
tak powiesz do synów Izraela : JEHOWAH Bóg ojców waszych, Bóg Abrahama, Bóg Izaaka, i Bóg Jakuba posłał mnie do was. To jest moje Imię po czas niezmierzony i takie jest przywołanie mnie z pokolenia w pokolenie ! ” - 2 Moj. 3:15

Imię Boże zapisywane Tetragramem nie jest więc zamienne z ‘Ehyeh Aszer ‘Ehyeh i również ‘Ehyeh Aszer ‘Ehyeh - nie było nazywane przez Żydów Szem ha-meforasz ( dosł. imię wyraźnie odczytane rozumiane jako imię własne ), które zawsze odnosiło się do Tetragramu.

uzupełnienie wykształcenia dla usera thethinker :

Czy forma JEHOWAH jest wynalazkiem Towarzystwa Strażnica ? :


http://www.lexiconcordance.com/hebrew/3068.html

https://www.blueletterbib...m?strongs=H3068



traktat o Imieniu Bożym z 1665 r. Jana Crella - unitarianina - pierwszy raz przetłumaczony na język polski str. 90 - 103

http://christianismiresti...-Przymierza.pdf

Strona o Imieniu Bożym Żydów karaimskich, będących poprzednikami masoretów :

https://www.karaiteinsights.com/article/soulBreath

Książka Nehemiasza Gordona pt. Shattering the conspiracy of silence. The Hebrew power of the priestly blessing unleashed [ tłum. Druzgocąca zmowa milczenia. Hebrajska moc błogoslawieństwa kapłańskiego uwolniona ] - rozdział VIII. Jest to rodowity Żyd z kręgu najbardziej ortodoksyjnego uznającego tylko Tanach i nic oprócz tego. Jako reprezentant karaimów uważa masoretów za ich kontynuatorów, a jako syn rabina jest gruntownie wykształcony przez rabinów zdobywszy rzetelne wykształcenie na uniwersytecie w Jerozolimie. Pracował też jako tłumacz przy Zwojach znad Morza Martwego i jako badacz przy rozszyfrowaniu starożytnych Manuskryptów Hebrajskich.
Jego wnioski są dobrze udokumentowane. Opiera się na źródłach żydowskich takich jak : Talmud Babiloński, Midrasz, Miszna i na wielu innych. Z jego wypowiedzi emanuje bardzo dobra znajomość tematyki, którą porusza, a jako rodowity Żyd wie o czym pisze.



A oto co Nehemiasz Gordon napisał o Imieniu Bożym w swym artykule pt. pt. The Pronunciation of the Name ( Wymowa Imienia ) :

"Argument dotyczący Imienia według którego JHWH ma spółgłoski Imienia, ale samogłoski Adonaj, jest przedstawiany jako fakt w każdym wstępie Biblii Hebrajskiej i każdej akademickiej dyskusja o Imieniu.
Są dwa problemy dotyczące naukowego konsensusu. Pierwszy jest taki, że we wszystkich innych przypadkach Qere-Ketib, słowo, które jest odczytane inaczej niż w sposób w jaki zostało zapisane, zostało zaznaczone w kręgu w biblijnych manuskryptach. Krąg odsyła czytelnika do marginesowej uwagi, która mówi " czytaj to, tak a tak " . Tak więc w przypadku Imienia moglibyśmy się spodziewać tam, że będzie krąg nad słowem JHWH z marginesową uwagą instruującą nas : " czytaj to Adonaj. " Lecz żadna taka uwaga nie istnieje ! JHWH pojawia się 6828 razy w hebrajskim tekście Pisma Świętego, ale nigdy nie został zidentyfikowany jako Qere-Ketib zapisany kręgiem skrybów lub marginalną notatką. W odpowiedzi na to uczeni twierdzą, że JHWH jest tzw. Qere Perpetuum. Twierdzą, że kiedy pewne słowo jest zawsze czytane inaczej niż sposób w jaki jest zapisane, uwaga skrybów jest pomijana. Prawdą jest, że w takich przypadkach uwaga skrybów jest czasem opuszczana. Ale w innych przypadkach Qere Perpetuum uwagi skrybów czasami się pojawia, a jest pomijane innym razem ze względu na zwięzłość.

Jednak nigdzie w Piśmie Świętym nie istnieje przypadek Qere Perpetuum, w którym zawsze brakuje w uwadze skryby, odczytu wyrazu zapisanego w pewien sposób. Gdybyśmy mieli zastosować regułę Qere Perpetuum do JHWH, byłaby unikalna w tej klasie Qere-Ketib, ponieważ nigdy nie ma uwagi skryby mówiącej " czytaj to : Adonaj ", ani razu na 6828 razy pojawienia się tego słowa.
Drugi problem, który pojawia się z twierdzeniem, że JHWH ma samogłoski Adonaj jest dosyć prosty - bo nie ma ! Samogłoski Adonaj אֲדֹנָי są A-O-A ( hatef patach - cholam - qamac ). W przeciwieństwie do tego Imię JHWH jest napisane יְהוָה z samogłoskami e-A ( szwa-brak samogłoski-qamac ). Obecnie w każdym pozostałym przypadku Qere-Ketib, Ketib zapisany w treści Pisma Świętego, ma dokładnie samogłoski Qere, podczas gdy samo Qere jest napisane bez samogłosek na marginesie rękopisu biblijnego.
Ale samogłoski JHWH są wyraźnie różne od samogłosek Adonaj. JHWH jest zapisany JeHVaH יְהוָה , ale z samogłoskami Adonaj powinno być Jahowah יֲהֹוָה " .

[ Dodam tylko, że pod jod w zapisie Jahowah jest szwa złożone. Zdaniem osób krytykujących formę JEHOWAH masoreci pod jod nie pisali szwa złożonego ( w postaci dwukropka i kreski poziomej ) lecz opuszczali kreskę poziomą w ten sposób czyniąc ze szwa złożonego szwa proste ( zapisywane jako dwukropek ) co ich zdaniem dało błędną wymowę JEHOWAH. Tymczasem jest to nieprawda gdyż np. w księdze Sędziów 16 : 28 oraz Sofoniasza 1 : 7 w masoreckim zapisie Tetragramu pod jod występuje szwa złożone ( hetef-segol ) zapisywane w postaci pięcio-kropka ( dwukropek i trzykropek razem ). Upada zatem argument, że masoreci pod jod nie pisali w Imieniu Bożym szwa złożonego ].

W dalszej części Nehemiasz Gordon wyjaśnia jak to się stało, że samogłoska cholem czyli samogłoska - o - zniknęła z większości zapisów w tych kodeksach, choć w niektórych miejscach masoreci ją utrzymali zachowując pełny zapis wymowy Świętego Imienia Bożego 50 razy. Pisałem już wcześniej o tym w innych komentarzach.

Interesujący jest dalszy wywód Nehemiasza dotyczący rdzeni czasownikowych, z którymi różni badacze wiążą Tetragram.

" Opierając się na Wj.3 : 14 - 15 współcześni uczeni twierdzą, że Imię JHWH musi być formą [i]piel czyli formą czasownika HJH - " być ". Innymi słowy oni rozumieją JHWH jako prosty czasownik " On powoduje, żeby było ".
Otóż, uczeni roszczą sobie pretensje, że formą piel lub formą hifil JHWH jest Jahweh יַהְוֶה Jednakże to wyjaśnienie jest bardzo problematyczne. Powodem jest hebrajski system czasownikowy. Hebrajski ma siedem wzorców zwanych koniugacjami. Każda odmiana ma wpływ na rdzeń i zmienia go lekko, w rezultacie czego nasyca rdzeń innym odcieniem znaczeniowym. Niektóre rdzenie mogą być odmienione we wszystkich siedmiu koniugacjach, podczas gdy inne mogą być odmienione tylko w niewielu. W rzeczywistości, większość rdzeni może być jedynie odmieniona w 3 - 4 koniugacjach, podczas gdy rzadko można znaleźć rdzeń odmieniany we wszystkich siedmiu koniugacjach. To może wydawać się arbitralne, ale taka jest po prostu rzeczywistosć gramatyki hebrajskiej.[/i] " - str. 7.

Następnie na tej samej stronie Nehemiasz pisze : " Otóż, czasownik HJH - być od którego wywodzi się Imię JHWH istnieje tylko w 1 ( Qal ) i 2 ( Nifal ) koniugacji Biblijnego hebrajskiego. Oznacza to, że założenie iż JHWH jest formą [piel lub hifil "być" jest niemożliwe, ponieważ to słowo nie istnieje w tych koniugacjach. Innymi słowy Jahweh jest nie-istniejącą czasownikową formą Biblijnego hebrajskiego.
Więc dlaczego współcześni uczeni powszechnie identyfikują Imię JHWH jako pewien fikcyjny czasownik, który wymyka się zasadom hebrajskiej gramatyki ?
Jest podwójny powód tego. Po pierwsze, nieistniejąca forma [i]piel
lub hifil doprowadza do wniosku, że JHWH znaczy " On powoduje, aby było ". To doskonale pasuje do teologicznego z góry przyjętego sądu współczesnych uczonych.
Po drugie, forma piel lub hifil Jahweh pasuje do świadectwa Teodoreta dotyczącego samarytańskiej wymowy Imienia[/i]. " - str.7

Forma Jahweh jest pochodzenia samarytańskiego, a nie hebrajskiego. W żadnym tekście masoreckim nie występuje taka forma.

Forma ta wraz z późniejszą krytyką formy Jehowah była wprowadzona w celu zdyskredytowania formy jaką posługiwali się Żydzi oraz protestanci. Znalazło to podatny grunt, gdyż kler zdawał sobie sprawę, że Imię to jednoczy Żydów ( co widać było w historii narodu ) i że jest formą przyjętą przez protestantów w ich tłumaczeniach Biblii. Wśród nich najbardziej znienawidzoną grupą byli unitarianie w tym t.zw. Bracia Polscy demaskujący doktrynę trynitarną jako niebiblijną.

Powstaje jednak pytanie komu zależało na zdyskredytowaniu formy JEHOWAH przyjmowanej bez zastrzeżeń przez wielu protestantów ? Otóż, gdy śledzi się poczynania jezuitów nie może ujść uwagi, że w ich polityce zniszczenia protestantyzmu przeciwnemu papiestwu wykluła się myśl stworzenia "wyższej krytyki tekstu" podważającej autorytet jednolitości tekstów biblijnych, by w ten sposób uderzyć w protestanckie tłumaczenia Biblii, z których Biblia Króla Jakuba ( King James Version ) z 1611 odgrywała znaczną rolę. Te bowiem tłumaczenia podważały autorytet papieski i dogmaty katolickie i były ością w gardle katolickiego kleru.
To właśnie w Niemczech, gdzie działał Gesenius narodziła się "wyższa krytyka tekstu" przeniesiona później do Anglii i wykorzystana poprzez tzw. Ruch Oksfordzki, który miał na celu rozbić kościół anglikański, by następnie można go było wchłonąć.
Nie można nie zauważyć, że w 1825 r. we włoskim mieście Chieri doszło do ważnego spotkania czołowych jezuitów celem ustalenia strategii przejęcia kontroli nad Biblią. Sprawa nigdy by nie ujrzała światła dziennego, gdyby nie ujawnił jej jeden z uczestników spotkania, nowicjusz jezuitów Abbate Leone, który sporządził notatki z tego spotkania ( The Jesuit Conspiracy : The Secret Plan of the Order, by Abbate Leone, 1848 r, str. 5, 98 ). Celem głównym jednak było zdyskredytowanie Autoryzowanego przekładu Biblii Króla Jakuba - owocu Reformacji, bez czego nie można byłoby sprowadzić Anglii z powrotem pod kontrolę papiestwa.
Pochodną wysiłków jezuitów była teoria rewizji, która znalazła podatny grunt w środowisku ewangelickich teologów owładniętych ideą racjonalizmu. Niemcy stały się epicentrum tzw. "wyższej krytyki tekstu" i niestety niektórzy protestanccy uczeni ( w tym Heinrich Friedrich Wilhelm Gesenius, który zaproponował formę Jahweh ) zostali wciągnięci w ten wir, nie zdając sobie sprawy z zakulisowego działania jezuitów mających na celu zniszczenie ufności protestantów w bezbłędność Pisma Świętego.

Ta wojna wszczęta przez jezuitów trwa po dzień dzisiejszy na co zwracało uwagę szereg wybitnych osobistości w tym nawet niektórzy jezuici, którym udało się opuścić zakon i ujawnić prawdziwe jego oblicze. Niektórzy przypłacili to własnym życiem.

Pozostaje jeszcze kwestia skąd się wzięła forma Jehowih.
Otóż, faktem jest, że jeśli tytuł Adonaj poprzedzał Tetragram to wokalizacja przybierała formę Jehowih ( np. Ezechiela 25 : 3 ). Świadczy to o tym, że Imię Boże było żywe w języku hebrajskim i nie było sztywną formą.
Zapis z kolei formy Jehowih raz poprzez szwa proste - czyli samogłoskę - e ( 1 Król 2 : 26 ), a innym razem poprzez szwa złożone czyli hatef-segol ( Sędz. 16 : 28; sof. 1 : 7 ) zawsze ma pod jod samogłoskę E choć różnie zapisaną.

W dobie Reformacji upowszechnił się łaciński zapis Iehovah ( stąd bezpośrednio polskie „Jehowa” ). Marcin Luter w 1626 r. w kazaniu na temat Jeremiasza 23 : 1- 8 napisał : " To imię Iehouah, Pan należy wyłącznie do prawdziwego Boga. " - M. Luter : Ain Epiftel aufz dem Prophete Jeremia, Wittemberg, 1527.
Gdy William Tyndale opublikował swój przekład Biblii, Imię Boże wymawiane Iehouah pojawiło się w wersetach : Gen. 15 : 2; Ex 6 : 3; 15 : 3; 17 : 16; 23 : 17; 33 : 19; 34 : 23; Dt. 3 : 24. W uwagach do tej edycji napisał : " Iehovah jest Bożym Imieniem ". Zwrócił on uwagę na to, że jak często pojawia się angielskie słowo LORD pisane wielkimi literami - to w języku hebrajskim występuje - Iehovah. Podobnie w Matthew's Bible z 1537 r. tłumacz wyjaśnia Exodus 6 : 3, że " Iehouah jest Imieniem Boga i żadne stworzenie nie może być nazwane w taki sposób.
Bardzo znany unitarianin Miguel Servet ( 1511 - 1553 ) preferował imię Iehouah. Hebraiści tacy jak Francois Vatable ( 1485 - 1547 ) i Paul Fagius ( 1504 - 1549 ) używali formy Iehouah, co zachęciło Roberta Estienne ( 1503 - 1559 ) do systematycznego użycia formy Iehouae czy Iehoua kiedy opublikował Psalmy po łacinie w 1556 r., a Marcin Bucer postąpił podobnie kilka lat wcześniej w 1547 r.
Imię Boże rozsławili natomiast unitarianie, a wśród nich t.zw. Bracia Polscy szczególnie zajadle atakowani przez katolicki kler, zwłaszcza przez jezuitów. Imię w formie polskiej Jehowa pojawia się w przekładzie Szymona Budnego ( 1530 - 1593 ) Biblii Nieświeskiej z 1572 r. oraz w przekładzie Nowego Testamentu Łoskiego z 1574 r. Bracia Polscy bardzo prosto wykazywali, że Imię Boże odnosi się wyłącznie do Niebiańskiego Ojca przez co obalali niebiblijną doktrynę o Trójcy.

Bardzo tym faktem zdenerwowany kler zaczął więc odważać zapis i wymowę imienia Bożego stosowaną przez unitarian, którzy w Polsce nazwani zostali Braćmi Polskimi. W końcu Roberto Francesco Bellarmino ( 1542 - 1621 ) włoski jezuita, kardynał i inkwizytor, kanonizowany przez Piusa XI w swoim słowniku Institutiones linguae hebraicae, 1609, str. 284 - 289 zapewniał, że prawdziwa wymowa pozostaje nieznana, a samogłoski wstawiane do Tetragramu należą do słowa Adonaj i w związku z tym nie powinno się go wymawiać jako Iehoua. Po tej błędnej linii rozumowania poszedł kościół rzymski i takie stanowisko zajmuje do dziś
.


https://www.youtube.com/w...d&v=uiNbvp6MYhs

https://www.youtube.com/w...d&v=w2uaZ4NgLk0

https://www.youtube.com/w...d&v=bBUR68ZfeWw


TYMCZASEM - user thethinker wszedł na tą dyskusję dopiero od str. 47 ( wpis 2016-12-06, 08:19 ) i wypisuje kompletne bzdury, że Imię Boże JEHOWAH pochodzi od rzeczownika HOVAH ( zniszczenie ruina ). Cytuję jego wypowiedź :
Cytat:
Ja/Je to miotła, szufelka. Howah to ruiny, niszczyciel po hebrajsku. Nikt znający hebrajski i literaturę naukową, nie będzie się w ten sposób zwracał do Boga.


Otóż po pierwsze : JE- w języku hebrajskim nic nie znaczy, zaś słowo miotła zagłady - brzmi nieco inaczej po hebrajsku o czym upewnia tekst Iz. 14 : 23 ( măṭªṭē` hăszmēdh ). Ponadto user sam sobie zaprzeczył we wpisie 2016-12-09, 18:56 stwierdzając tym razem, że miotła to hebrajskie "ja " ( יָע ). A więc nie jest to Je- (יְ ) jak twierdził we wpisie wcześniejszym ! A po drugie nikt zdrowy na umyśle nie wyprowadzał nigdy etymologii w ten sposób. To zupełnie tak jakby ktoś nick thethinker wyprowadzał od słowa thin co w języku angielskim znaczy - "cienki". Chyba, user thethinker nie chciałby być tak kojarzony.

Elementarna wiedza na temat hebrajskiego biblijnego - to wyprowadzanie Imienia Bożego od rdzenia czasownikowego ! HOVAH - jak napisał Nehemiasz Gordon pochodzi od rdzenia HVH. Natomiast imię Boże JEHOWAH w brzmieniu JEHOUAH powiązane ze znaczeniem widocznym w wyrażeniu Ehjeh aszer Ehjeh w Ex 3 : 14 wiąże się w sposób oczywisty z rdzeniem HJH. Zdaniem Nehemiasza Gordona zarówno Ehjeh jak JHWH pochodzi z tego samego rdzenia czasownikowego znaczącego " być ". Wskazuje to na objęcie zasięgiem istnienia Boga przeszłości, teraźniejszości i przyszłości ( Hajah, Hoveh, Jihjeh ). Bóg jest tym, który zawsze był, jest i zawsze będzie. ( por. Shattering the conspiracy of silence. The Hebrew power of the priestly blessing unleashed str.66 )

Gerard Gertoux wybitny znawca tych zagadnień pisze w swej książce pt. The Name of God Y.eH.oW.aH which is pronounced as to is written I-Eh_oU_aH. Its. Story, str. 140, że np. w Exodus 9 : 3 słowo hojah występujące obok Tetragramu od rdzenia HJH nie zostało zapisane spółgłoskami HVH jako homonim słowa hova ( zniszczenie ), aby uniknąć bluźnierczych skojarzeń i by nikomu nie kojarzyło się to słowo ze zniszczeniem. Można nawet powiedzieć, że gdyby Imię Boże było przez Hebrajczyków wyprowadzane od rzeczownika hovah i miało jakiś związek z tym słowem, to wówczas takie występowanie obu słów byłoby w pełni uzasadnione, gdyż dosyć często w biblijnym hebrajskim występuje gra słów podobnie brzmiących obok siebie.

Jest tym bardziej uzasadnione, że - jak pisze Gerard Gertoux na str. 244 - rdzeń HJH jest hebrajski, natomiast HVH jest jego aramejskim odpowiednikiem. Gdy zainteresowanie językiem hebrajskim wzrosło w XIII wieku w Europie uczeni próbowali wyprowadzać Imię Boże z form czasownikowych. Wybór był miedzy dwoma możliwościami : albo Jehaweh ( 3 os. singularis forma piel ) co znaczyłoby 'On czyni by było' lub zachodnio-aramejska forma Jihweh ( forma pe'al, 3 os singularis ) co znaczyłoby 'On będzie' . Przykładem aramejskiej formy jehaweh jest Psalm 19 : 3 gdzie taka forma występuje, a nie zaś forma hebrajska jehajeh ( forma piel ) występująca np. w księdze Hioba 36 : 6.
Natomiast hipotetyczna forma hifil - Jahajeh ( 3 osoba singularis ) co znaczyłoby 'On powoduje, aby było' nie odpowiada znaczeniu Imienia Bożego wyrażonego w formie Ehje ( por. Ex. 3 : 12 ). Aby wyjaśnić związek między biblijnym sensem a gramatycznym znaczeniem trzeba by przyjąć, że albo masoreci niepoprawnie wokalizowali formę czasownika " Będę " , albo że teoforyczne imiona zaczynające się od Jeho- zagubiły swoje powiązanie z Tetragramem.

Resumując : cała wielo-wiekowa historia wyprowadzania etymologii Imienia Bożego pokazuje, że Imię Boże wyprowadzano z rdzenia czasownika, a nie od rzeczownika
.

kolejny wpis usera thethinker 2016-12-06, 08:50str. 47
Cytat:
Ostatnio pojawiła się moda, na cytowanie wybranych fragmentów z Tory Pardes Lauder, aby za wszelką cenę znaleźć poparcie dla tezy, że Bóg ma na imię "Jehowah".
Pan Sacha Pecraic zawarł tam Tetragram z trzema samogłoskami "E, O, A", których nie ma w Kodeksach Leningradzkim i z Aleppo.


należałoby powiedzieć, że to nie jest jakiś tam pan Sacha Pecaric, który jest analfabetą lecz żydowski rabin, znany wydawca tekstów hebrajskich, o czym jak widać user thethinker nie ma pojęcia.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Sacha_Pecaric
Sacha Pecaric wykorzystał tradycyjny tekst Tory w języku hebrajskim z punktacją samogłoskową i gdyby Tetragram z punktacją w zapisie JEHOWAH był błędem, to z pewnością by takiego tekstu nie użył.

Reszty nie ma sensu komentować, bo wpisy usera thethinker są echem poprzednich, ponadto jego skany są wybiórcze nie uwzględniające pozostałych miejsc z tekstu hebrajskiego. W dodatku dokonał na swych skanach fałszerstwa zamieszczając komentarz, którego w tekście jaki skanował nie ma. W dodatku bezczelnie powyrywał moje wypowiedzi z kontekstu i nadał im zupełnie inne, swoje znaczenie, by je potem zdyskredytować.
Bez podstaw przypisał mi opieranie się na autorytecie Towarzystwa Strażnica - co łatwo można obalić czytając moje wpisy.

Zatem user thethinker nie udowodnił swoich urojonych racji jeśli chodzi o Imię Boże. Nie był też w stanie odpowiedzieć na trzy proste pytania dotyczące języka hebrajskiego jakie zadałem - co mówi samo za siebie. Obrażanie zaś po kolei niemal wszystkich forumowiczów językiem odbiegającym od elementarnej kultury mówi samo za siebie.



________________________________________

http://Biblia-odchwaszczona.webnode.com
 
 
tropiciel 


Pomógł: 63 razy
Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 4963
Wysłany: 2017-01-30, 14:37   

Imię Boże JEHOWAH w Kodeksie Leningradensis B19A np.:

וַיֹּ֕אמֶר בָּר֥וּךְ יְהוָֹ֖ה אֱלֹ֣הֵי שֵׁ֑ם וִיהִ֥י כְנַ֖עַן עֶ֥בֶד לָֽמוֹ

Ksiega Rodzaju 9 : 26

Imię Boże JEHOWAH w Kodeksie z Aleppo np.:

וַתִּשָּׂאֵנִי רוּחַ וָאֶשְׁמַע אַחֲרַי קוֹל רַעַשׁ גָּדוֹל בָּרוּךְ כְּבוֹד יְהֹוָה מִמְּקוֹמוֹ

Księga Ezechiela 3 : 12


______________________________________

http://Biblia-odchwaszczona.webnode.com
 
 
Manna z nieba 


Wyznanie: Deizm.Baczna obserwatorka życia.
Pomogła: 299 razy
Dołączyła: 28 Mar 2013
Posty: 3442
Wysłany: 2017-01-30, 22:57   

Wnikliwy napisał/a:
twoja znikoma obecność była spowodowana tylko właśnie bezmyślną wiarą w kwestie pokolenia.


Jak się nie spełniły przepowiednie CK co do pokolenia to była to bezmyślna wiara...wielu braci...
Bezmyślnego Krystiana również?
Czyli miliony ŚJ bezmyślnie wierzyło....wierzyło że kanał łączności z Bogiem przepowiada prawdę.
I to ich wina, że zaufali CK??
Ręce opadają.

Nie ma więc pewności czy teraz bezmyślnie nie wierzycie w wiele nauk CK, które będą nieaktualne za jakiś czas.
Przypominam pierwszą stronę Przebudzcie się, które przez całe lata na głównej stronie głosiło że NIE PRZEMINIE POKOLENIE ROKU 1914.Tak też głosiły wszystkie publikacje CK!
Tak często zmienia się zrozumienie CK co do różnych spraw, że wciąż trwacie w bezmyślności?
Czyli zaufanie do kierownictwa ŚJ, które okazało się wielokrotnie bezmyślnością jest na dzień dzisiejszy bezzasadne.
Przypomina mi to prognozy giełdowe. I bankrutów.
_________________
Ci, którzy przemawiają w imieniu Boga powinni pokazać listy uwierzytelniające.
 
 
tropiciel 


Pomógł: 63 razy
Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 4963
Wysłany: 2017-01-31, 09:56   

NIE NA TEMAT !!!

Proszę nie zaśmiecać tematu bezwartościowymi wpisami !

________________________________
 
 
Wnikliwy


Pomógł: 133 razy
Dołączył: 23 Cze 2013
Posty: 3205
Wysłany: 2017-01-31, 13:46   

Manna z nieba napisał/a:
Wnikliwy napisał/a:
twoja znikoma obecność była spowodowana tylko właśnie bezmyślną wiarą w kwestie pokolenia.


Jak się nie spełniły przepowiednie CK co do pokolenia to była to bezmyślna wiara...wielu braci...
Bezmyślnego Krystiana również?
Czyli miliony ŚJ bezmyślnie wierzyło....wierzyło że kanał łączności z Bogiem przepowiada prawdę.
I to ich wina, że zaufali CK??
Ręce opadają.

Nie ma więc pewności czy teraz bezmyślnie nie wierzycie w wiele nauk CK, które będą nieaktualne za jakiś czas.
Przypominam pierwszą stronę Przebudzcie się, które przez całe lata na głównej stronie głosiło że NIE PRZEMINIE POKOLENIE ROKU 1914.Tak też głosiły wszystkie publikacje CK!
Tak często zmienia się zrozumienie CK co do różnych spraw, że wciąż trwacie w bezmyślności?
Czyli zaufanie do kierownictwa ŚJ, które okazało się wielokrotnie bezmyślnością jest na dzień dzisiejszy bezzasadne.
Przypomina mi to prognozy giełdowe. I bankrutów.

Bezmyślność li tylko w ta kwestie. Bycie sJ tylko dla jakieś tam obietnicy właśnie powoduje takie cus jak u Krystiana. O takiej bezmyślność mówię. Takich jak widać jest dużo.
Potem jest frustacja. Oni mnie wprowadzili w błąd, jak akurat taka fajna rzecz mogli zmienić, t niedopuszczaln
Załamać ręce trzeba nad takim podejściem do sprawy. Bankructwo to ci co ślepo i bezmyślnie wierzą. Jak klocek spadnie wszystko się sypie.
_________________

 
 
Krystian 


Wyznanie: Chrystianin
Pomógł: 70 razy
Wiek: 46
Dołączył: 17 Gru 2011
Posty: 3269
Wysłany: 2017-01-31, 14:00   

Wnikliwy napisał/a:
dla jakieś tam obietnicy


Nie jakieś tam obietnicy, tylko według CK - obietnicy danej przez samego Stwórcę
_________________
http://dyskusjebiblijne.info.pl/index.php
 
 
Bobo 


Pomógł: 455 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 12800
Wysłany: 2017-01-31, 14:28   

Obietnica wciąż jest wg. Jezusa aktualna. Czyżby zmienił zdanie, że to pokolenie jednak przeminie?
_________________
Dla boorisa mam odpowiedź: POMIDORY!
 
 
Wnikliwy


Pomógł: 133 razy
Dołączył: 23 Cze 2013
Posty: 3205
Wysłany: 2017-01-31, 16:11   

Ta obietnica została dana przez Boga, tylko że taki Krystian nie wziął pod uwagę zmian i się przejechał. Potem odjechał , a dziś non stop to samo mówi.
Biblia jest taka sama, zrozumienie inne.
_________________

 
 
Bobo 


Pomógł: 455 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 12800
Wysłany: 2017-01-31, 18:16   

Krystian NEGUJE ale nie WYJAŚNIA zagadnienia biblijnego.
Dobrze wie, że gdyby zaczął to robić, to nawet katolicy, albo nawet ON SAM za sekundę... ośmieszyłby się.
Cóż powiedzieć? Ano to, ze Krystian na forach istnieje dzięki ŚJ i Jego maniakalnym skrzywieniom. Inaczej NIK z nim nie rozmawia. Nie wzbudza zaufania ani nawet... zrozumienia. Krystian NIC nie pomaga zrozumieć.
Jest jak płyn do czyszczenia CIF... ma tylko jeden CEL, jak podano w reklamie. Pleść na ŚJ.
Tylko dlaczego SJ się z niego śmieją?
I nie tylko ŚJ...
_________________
Dla boorisa mam odpowiedź: POMIDORY!
 
 
EMET 

Wyznanie: Świadkowie Jehowy w Polsce
Pomógł: 223 razy
Dołączył: 04 Wrz 2006
Posty: 11115
Wysłany: 2017-01-31, 19:27   

EMET:
Pragnę przypomnieć to, co już niejednokrotnie pisywałem, iż –
Jeśli chodzi o rdzeń < h v h >, to - w obrębie /tegoż rdzenia/ - mamy układ 3 [trzech] postaci zapisu w ramach morfologii, a mianowicie, jak to i mamy np. w ‘Konkordancji do BH, A.E. Shoshana’:
(1) < hāvā(h) >, < hāvā` > -- הָוָה, הָוָא
(2) < hăvvā(h) > -- הַוָּה
(3) < hōvā(h) > -- הֹ וָה

Odn. postaci (1), mamy sześć [6] miejsc występowania; w notacji: /a/ < hōvĕ(h) > - Qoh [Eccl] 2:22; Neh 6:6; /b/ w notacji < jᵊhû` > - Qoh [Eccl] 11:3; /c/ w notacji < hᵉvē(h) > - Rodz [Gen] 27:29; /d/ w notacji < hᵉvē` > - Hio [Job] 37:6; /e/ w notacji < hᵉvî >.

Odn. postaci (3), mamy 3 miejsca występowania: Izaj [Is.] 47:11 - < hōvā(h) >; Ezech [Ezek.] 7:26 [2x] - < hōvā(h) >; < ´ăl-hōvā(h) > [gdzie < ´ăl = przyimek].

Odnośnie postaci (2), mamy piętnaście [15] miejsc, które tutaj w szczegółach pominę; są też w różnej formie zapisu.
Wykaz miejsc: ‘Konkordancja Shoshana’, ed. 1997, str. 284, 1 kolumna od prawej oraz kolumna środkowa [zapis 3 kolumnowy].

Jawnie więc widać, iż - hołubiona przez wielu - forma < hōvā(h) > jest w użyciu trzykrotnie /1+2/; 1 raz jeno z przyimkiem, czyli faktycznie w niezmienionym zapisie od formy wyjściowej.
Co się zaś tyczy postaci (1), to mamy sześć [6] miejsc w pięciu [5] formach zapisu, jak to i powyżej. Właśnie od formy zapisu (1) - np. ŚJ wywodzą znaczenie i zapis Imienia Boga wg tekstu ‘BH’, nie zaś od zapisu (3). Również nie mamy czegoś takiego, jak „Je+hava(h) = Jehava(h)”.

Tak też Ci, którzy wywodzą zapis i znaczenie Imienia Boga z ‘BH’ od rdzenia < h j h > mamy tutaj też zapis < hājā(h) > -- nie ma czegoś takiego, jak tzw. ‘sztukowanie’: „Je+haja(h) = Jehaja(h)”. Na bazie rdzenia < h j h >, mamy o zdecydowanie więcej miejsc występowania: u ‘Shoshana’: str. 286, 1 kolumna od lewej do str. 294, 1 kolumna od lewej.

To, póki co, takie krótkie moje przypomnienie; szerzej było w innych post/ach/. :->

Stephanos, ps. EMET
_________________
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ/ZW’, Przypis.
 
 
EMET 

Wyznanie: Świadkowie Jehowy w Polsce
Pomógł: 223 razy
Dołączył: 04 Wrz 2006
Posty: 11115
Wysłany: 2017-01-31, 21:05   

EMET napisał/a:


/e/ w notacji < hᵉvî >.


EMET:
Pominąłem podanie miejsca: /e/ w notacji < hᵉvî > -- Izaj [Is.] 16:4.
Sorry. :->

Stephanos, ps. EMET
_________________
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ/ZW’, Przypis.
 
 
tropiciel 


Pomógł: 63 razy
Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 4963
Wysłany: 2017-02-01, 09:58   

Cytat:
Jeśli chodzi o rdzeń < h v h >, to - w obrębie /tegoż rdzenia/ - mamy układ 3 [trzech] postaci zapisu w ramach morfologii, a mianowicie, jak to i mamy np. w ‘Konkordancji do BH, A.E. Shoshana’:
(1) < hāvā(h) >, < hāvā` > -- הָוָה, הָוָא
(2) < hăvvā(h) > -- הַוָּה
(3) < hōvā(h) > -- הֹ וָה

Odn. postaci (1), mamy sześć [6] miejsc występowania; w notacji: /a/ < hōvĕ(h) > - Qoh [Eccl] 2:22; Neh 6:6; /b/ w notacji < jᵊhû` > - Qoh [Eccl] 11:3; /c/ w notacji < hᵉvē(h) > - Rodz [Gen] 27:29; /d/ w notacji < hᵉvē` > - Hio [Job] 37:6; /e/ w notacji < hᵉvî >.

Odn. postaci (3), mamy 3 miejsca występowania: Izaj [Is.] 47:11 - < hōvā(h) >; Ezech [Ezek.] 7:26 [2x] - < hōvā(h) >; < ´ăl-hōvā(h) > [gdzie < ´ăl = przyimek].


Pomijając aroganckie i ignoranckie wpisy usera thethinker usiłującego wyprowadzać Święte Imię Boże od rzeczownika hovah w połączeniu z cząstką Imienia - czyli z Je- nic nie znaczącą w języku hebrajskim - co przekreśla wyprowadzanie etymologii Imienia w taki sposób -,
w podanych powyżej przykładach mamy wszędzie rdzeń HVH - a podstawowe jego znaczenie - to "upadać" "rujnować" . Tymczasem znaczenie Imienia Bożego sam Bóg wyjaśnił Mojżeszowi w Ex. 3 : 14. Mojżesz gdy pytał Boga o Imię w 2 Moj. 3 : 13 użył słów מַה־שְּׁמֹו co wskazuje na zapytanie o znaczenie Imienia. Mojżesz wielokrotnie wymieniał Święte Imię Boże - JEHOWAH wiec je znał. Wiedział jak zwracał się Bóg do Jakuba, Izaaka i Abrahama ( Gen. 28 : 13; 26 : 24; 12 : 7 ). Wiedział też jak Abraham, Izaak i Jakub zwracali się do Boga ( Gen. 12 : 8; 26 : 25; 32 : 9 ).

W przeciwieństwie do tego w księdze Sędz. 13 : 17 jest pytanie o brzmienie imienia מִי שְׁמֶךָ ( w odniesieniu do anioła, który ukazał się ojcu Samsona ). Gdyby więc Mojżesz pytał o brzmienie imienia użyłby dokładnie takich samych słów. A w taki sposób Mojżesz nie zapytał Boga. Hebrajskie מַה to nie to samo co מִי . Wypływa z tego wniosek, że Ehje aszer Ehje jest znaczeniem Imienia Bożego i rdzenia od którego pochodzi Święte Imię Boże powinno się poszukiwać od formy Ehje - która wskazuje na rdzeń HJH ( być, istnieć ).


_________________________________________

http://Biblia-odchwaszczona.webnode.com
 
 
EMET 

Wyznanie: Świadkowie Jehowy w Polsce
Pomógł: 223 razy
Dołączył: 04 Wrz 2006
Posty: 11115
Wysłany: 2017-02-01, 14:24   

EMET:
Zanim przejdę do napisania wyłącznie ad meritum, to pewne wyjaśnienie –
Wiadomo nie od teraz i nie od dziś, że na tym tutaj Forum – bo to się wyłącznie liczy [inne - nieweryfikowalne, jak pisuję wielokrotnie, mnie nie interesują i nie są przez mnie brane pod uwagę] – mamy wolność pisywania i wolność niepisywania; co się przekłada na post/y/ jakieś, np. swoje autorskie [sygnowane swoim nickiem] oraz re:post/y/, kiedy odnosimy się do czyichś/Kogoś wpisów.
Mamy też tzw. ‘Listę Ignorowanych’, która jest jeno taką, kto ową ma dla ‘swoich potrzeb’, że tak określę. Są Tacy, którzy nie tworzą żadnej listy: każdego osobisty wybór -- czy „tak”, czy „inaczej”.

Ze względu na formułę Forum - dyskusyjność i publiczną dostępność [nie jest to tzw. prywatna i wewnętrzna korespondencja, bowiem] - każdy ma prawo pisać post/y/ i re:post/y/, odnosząc do kogokolwiek chce; byleby, co trywialne, w zgodzie z Regulaminem Forum. Zatem: nie można jakby zakazać komukolwiek z naszej listy - ‘MLI’ - re:post/ować/ do naszych post/ów/, byleby bez ad personam, co, niestety, często ma miejsce. Wtedy trzeba danemu Komuś przypominać, żeby ‘się miarkował’: tak to określę teraz.
Czyli: przykładowo najbardziej nawet zapiekły mój Oponent [o ile taki jest] ma prawo odnosić się merytorycznie – podkreślam, MERYTORYCZNIE – do treści w moim post: nic nie można tutaj zabronić czy zakazać.

A zatem ---
Przykładowo... pan/User o nicku ‘tropiciel’ jest u mnie na ‘MLI’, o czym dobrze ten pan wie. Niejednokrotnie też na bazie moich post/ów/, tudzież fragmentów tychże, dawał ten pan jakiś swój re:post, ew. komentarz własny czy tp.: Jego wolność w obrębie tego, co napisałem powyżej. W dalszym ciągu mam tego pana - Usera o nicku ‘tropiciel’ - na swojej [tak, jest to moja wyłącznie ‘lista’] ‘MLI’ i nic się „ani na milimetr” nie zmieniło w tym względzie!

Teraz ad meritum
Jak już nadmieniałem [niejednokrotnie zresztą]: na bazie rdzenia < h v h >, mamy trzy [3] formy: (1) < hāvā(h) > [6 miejsc w hebrajskim tekście ‘BH’; wykaz podawany był niejednokrotnie]; (2) < hăvvā(h) > [16 miejsc w hebrajskim tekście ‘BH’; wykaz poniżej przypomnę, mimo że też był podawany]; (3) < hōvā(h) > [‘3’ miejsca w hebrajskim tekście ‘BH’; wykaz podawałem niejednokrotnie]. Jak pisałem: wielu ochoczo i skwapliwe szermuje właśnie (3.) formą ze względu na tzw. ‘skojarzenia’, ew. też, co „odkrywczego” wyczytali na pewnych stronach internetowych [bardziej styl ‘sensacyjkowy’ czy tp; o ignorancji nie wspomnę].

Najpierw podam/przypomnę owe 16. miejsc z formy (2) w kolejności takiej, jak to i w ‘Konkordancji Shoshana’: Mich [Mic.] 7:3; Prz [Prov.] 10:3; 11:6; Hio [Job] 6:2; 30:13; Ps [Ps.] 52:9; 5:10; 38:13; 52:4; 55:12; 57:2; 91:3; 94:20; Prz [Prov.] 17:4; 19:13; Hio 6:30 – strona 284, dz. cyt., kolumna środkowa.
Pragnę tutaj skorygować swoje niedokładne wcześniejsze dane: 16 miejsc, nie zaś, jak pisałem: 15 miejsc… Sorry. Łącznie - wobec trzech [3] form - mamy, zatem: 25 miejsc w 24. wersetach hebrajskiego tekstu ‘BH’; jak to i w informacji z ‘Programu BW’ – 11 form.

Teraz coś o formie (1)…
Wprawdzie wielokrotnie już o tym pisałem, ale powtórzę... Przykładowo, w ‘Podręcznym Słowniku Briksa’ [Vocatio, ed. 199r.] mamy przy haśle/rdzeniu < h v h > –
1. q imp. הֱוֵא Hi 37,6 upaść. 2.ª q impf. יְהוּא, imp. הֱוֵה, f. הֱוִי, pt. הוֶֹה; stać się; być; pozostać ( היה).” – strona 92, objaśnienia 8. hasła od dołu, dz. cyt.
Póki co, to wzrok mam nie najgorszy i jawnie widzę, co napisano: „stać się; być; pozostać”. Tak też mamy, jak jest objaśniane, wg tychże form czasownikowych, jak to i w ‘Leksykonie ŚJ’: „kauzatywna, niedokonana forma hebr. czasownika hawáh „stawać się”” [Tom I, str. 908]. Zatem: bez uporczywych ukierunkowań [świadomy zabieg taki, aby nawet zdezawuować] na formy znaczeniowe, jak przy formach: (2) i (3); o czym powyżej.

W swoim – niedawnym - niemal analitycznym post: przebadałem wszystkie te 6 miejsc na bazie < hāvā(h) >; nie zaś,… Jednak mamy uporczywe przedkładanie, że również forma „hava(h” jakby „po jednych pieniądzach” jest traktowana… :-/
Najczęściej zapodaję z ‘Podręcznego Słownika Briksa’, iż jest, jak sama nazwa, ‘podręczny’ - właśnie i dosyć solidnie opracowany.

Zatem: wywodząc od, jak to i np. w ‘Leksykonie ŚJ’, od czasown. formy „stawać się”, stanowczo przedkładam, że uporczywe kierowanie [np. przez pana o nicku ‘tropiciel’] ku formom: „upadać, niszczyć” i tp. jest świadomym zabiegiem dezawuującym i dezinformującym. Nie zwykłem osobiście odnosić się do ‘mniemaniowych’ Kogoś poglądów, lecz do wprost artykułowanych. To, iż dany Ktoś tak uważa, tak chciałby, żeby było, sugeruje, że i ja mam tak rozumować – jest nawet nadużyciem.
Nie mam również w zwyczaju poszerzać argumentacji o uskoki ad personam i ad instututio. Nie zgadzanie się z kogoś opiniowaniem, nie daje nam [mnie też - nie] przyzwolenia o poszerzenia nad… Osobiście nie robię co rusz odskoków np. antyunitariańskich, bo niekoniecznie mnie jest to do czegoś potrzebne i nie mam takowego podejścia, po prostu.

Wcześniejsze post/y/ –
http://biblia.webd.pl/for...ghlight=#392761
http://biblia.webd.pl/for...qoheleta#363753

Jeszcze na koniec taka dygresja –
Uprzejmie informuję, iż oczekuję, że poza formą post/ów/ ad meritum - nie ad personam czy ad institutio – o ile ktokolwiek na Forum uważa, że coś chce napisać, nikt Mu tego prawa nie odbiera, jednak…
O ile mam Kogoś [jak np. pana o nicku ‘tropiciel’] na swojej ‘MLI’, to tak też to i ‘dalej’ wygląda. Może sobie każdy do woli re:postować – bo to każdego prawo na Forum, jednak… w niczym to nie zmienia „statusu” tych, którzy są na mojej ‘MLI’. Gwoli: pan o nicku ‘tropiciel’ jest [jako jeden z wielu] na owej ‘liście’ w statusie >dożywotnio<; w niczym nie dam się sprowokować tego typu Userom do jakichkolwiek dyskursów: z takowymi o takim „statusie”. Zatem: żadne tzw. ‘zabiegi’ czy metodą "branie pod ambicję" - nic nie dadzą: „status” pozostaje. O ile Jakiś z listy ‘MLI’ naruszy ‘Regulamin’, to mamy tutaj Odpowiedzialnych za porządek na Forum…

Więcej nie będę pomieszczał takich uwag, jak uważam, wręcz trywialnych, więc proszę mnie nie prowokować. Ja np. nikogo nie przymuszam do jakichkolwiek re:postów na moje posty: ani Userów nie z mojej ‘listy’, ani tych z listy: Każdy ma wolność…

Stephanos, ps. EMET
_________________
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ/ZW’, Przypis.
 
 
tropiciel 


Pomógł: 63 razy
Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 4963
Wysłany: 2017-02-01, 15:06   

Cytat:
Przykładowo... pan/User o nicku ‘tropiciel’ jest u mnie na ‘MLI’, o czym dobrze ten pan wie. Niejednokrotnie też na bazie moich post/ów/, tudzież fragmentów tychże, dawał ten pan jakiś swój re:post, ew. komentarz własny czy tp.: Jego wolność w obrębie tego, co napisałem powyżej. W dalszym ciągu mam tego pana - Usera o nicku ‘tropiciel’ - na swojej [tak, jest to moja wyłącznie ‘lista’] ‘MLI’ i nic się „ani na milimetr” nie zmieniło w tym względzie!


Bravo ! Istnie chrześcijańskie podejście ! proponuję wystartować z takim tekstem do swoich zainteresowanych !

Cytat:
Teraz ad meritum –
Jak już nadmieniałem [niejednokrotnie zresztą]: na bazie rdzenia < h v h >, mamy trzy [3] formy: (1) < hāvā(h) > [6 miejsc w hebrajskim tekście ‘BH’; wykaz podawany był niejednokrotnie]; (2) < hăvvā(h) > [16 miejsc w hebrajskim tekście ‘BH’; wykaz poniżej przypomnę, mimo że też był podawany]; (3) < hōvā(h) > [‘3’ miejsca w hebrajskim tekście ‘BH’; wykaz podawałem niejednokrotnie]. Jak pisałem: wielu ochoczo i skwapliwe szermuje właśnie (3.) formą ze względu na tzw. ‘skojarzenia’, ew. też, co „odkrywczego” wyczytali na pewnych stronach internetowych [bardziej styl ‘sensacyjkowy’ czy tp; o ignorancji nie wspomnę].

Najpierw podam/przypomnę owe 16. miejsc z formy (2) w kolejności takiej, jak to i w ‘Konkordancji Shoshana’: Mich [Mic.] 7:3; Prz [Prov.] 10:3; 11:6; Hio [Job] 6:2; 30:13; Ps [Ps.] 52:9; 5:10; 38:13; 52:4; 55:12; 57:2; 91:3; 94:20; Prz [Prov.] 17:4; 19:13; Hio 6:30 – strona 284, dz. cyt., kolumna środkowa.
Pragnę tutaj skorygować swoje niedokładne wcześniejsze dane: 16 miejsc, nie zaś, jak pisałem: 15 miejsc… Sorry. Łącznie - wobec trzech [3] form - mamy, zatem: 25 miejsc w 24. wersetach hebrajskiego tekstu ‘BH’; jak to i w informacji z ‘Programu BW’ – 11 form.

Teraz coś o formie (1)…
Wprawdzie wielokrotnie już o tym pisałem, ale powtórzę... Przykładowo, w ‘Podręcznym Słowniku Briksa’ [Vocatio, ed. 199r.] mamy przy haśle/rdzeniu < h v h > –
„1. q imp. הֱוֵא Hi 37,6 upaść. 2.ª q impf. יְהוּא, imp. הֱוֵה, f. הֱוִי, pt. הוֶֹה; stać się; być; pozostać (→ היה).” – strona 92, objaśnienia 8. hasła od dołu, dz. cyt.
Póki co, to wzrok mam nie najgorszy i jawnie widzę, co napisano: „stać się; być; pozostać”. Tak też mamy, jak jest objaśniane, wg tychże form czasownikowych, jak to i w ‘Leksykonie ŚJ’: „kauzatywna, niedokonana forma hebr. czasownika hawáh „stawać się”” [Tom I, str. 908]. Zatem: bez uporczywych ukierunkowań [świadomy zabieg taki, aby nawet zdezawuować] na formy znaczeniowe, jak przy formach: (2) i (3); o czym powyżej.

W swoim – niedawnym - niemal analitycznym post: przebadałem wszystkie te 6 miejsc na bazie < hāvā(h) >; nie zaś,… Jednak mamy uporczywe przedkładanie, że również forma „hava(h” jakby „po jednych pieniądzach” jest traktowana…


Wpis ten kompletnie nic nie wyjaśnia, co najwyżej zastosowanie form na bazie rdzenia < h v h >

Cytat:
Najczęściej zapodaję z ‘Podręcznego Słownika Briksa’, iż jest, jak sama nazwa, ‘podręczny’ - właśnie i dosyć solidnie opracowany.


Słownik Briksa nie jest alfą i omegą !

Cytat:
Nie mam również w zwyczaju poszerzać argumentacji o uskoki ad personam i ad instututio


niestety te uskoki to cały czas widać pod moim adresem ! Nie wiem skąd taka megalomania u usera EMET, że moje wpisy są kierowane do niego, jakby nie było na tym forum żadnych innych ludzi, którzy myśleć potrafią. Nie wiem skąd też takie przekonanie się bierze, że reprezentuje tutaj Towarzystwo Strażnica ?! O ile mi wiadomo - wydelegowanym do tego celu publicznym rzecznikiem Towarzystwa Strażnica - nie jest. Więc skąd taki tupet i pomiatanie osobami o odmiennych poglądach ? ! Jeśli ktoś chce, by szanowano jego poglądy, to musi najpierw pokazać, że go stać na to, by szanować inne poglądy.

_________________________________
 
 
tropiciel 


Pomógł: 63 razy
Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 4963
Wysłany: 2017-02-01, 15:12   

Jeszcze raz ponawiam pytania dotyczące Imienia Bożego do przedstawicieli Towarzystwa Strażnica - ( jeśli takowi funkcjonują na tym forum ).

1. Skąd i na jakiej podstawie przekonanie Towarzystwa Strażnica o pochodzeniu znaczenia imienia Bożego JEHOWAH ( według edycji polskiej - Jehowa ) od rdzenia czasownikowego HVH, a nie od rdzenia czasownikowego HJH ( Exodus 3 : 14 ) ?

Uzasadnienie postawionego pytania :

Istnieją różne stanowiska na temat rdzeni HJH oraz HVH. Towarzystwo Strażnica próbuje wyprowadzać Tetragram z rdzenia HVH, sęk jednak w tym, że podstawowe znaczenie tego rdzenia to " upadać " lub " rujnować " . Upierając się przy tym znaczeniu daje się argument do ataków na Imię Boże wrogom Imienia Bożego, którzy próbują Święte Imię ośmieszyć i zdyskredytować.

Jeśli chodzi o znaczenie Imienia z Exodus 3 : 14 Towarzystwo Strażnica oddało hebrajskie Ehjeh Aszer Ehjeh w jęz. angielskim jako " I shall prove to be what I shall prove to be ", co w języku polskim nieudolnie przetłumaczono w NW jako " Okażę się Kim się Okażę "; nieudolnie dlatego, że język polski nie akcentuje czasownika " być " ( ang. "to be" ), lecz czasownik " okazać się " ( ang. "to prove" ), a więc zupełnie inaczej niż w języku hebrajskim. Gdyby iść dalej tym tokiem rozumowania i Ehjeh Aszer Ehjeh tłumaczyć jako " I shall prove to be who I want to prove to be " - " Okażę się, Kim zechcę się okazać " - lub " Stanę się, kim zechcę się stać " , to wtedy takie wyrażenie nie jest niczym unikalnym w odniesieniu do Boga, ponieważ nawet apostoł Paweł w podobny sposób mówił o sobie - I Kor. 15 : 10 - χάριτι δὲ θεοῦ εἰμι ὅ εἰμι t.zn " z łaski Boga jestem kim jestem ". Natomiast w określeniu " Stanę się, kim zechcę się stać " nie widać dokładnego odpowiednika Ehjeh Aszer Ehjeh, gdyż drugie Ehjeh nie różni się od pierwszego. Takie tłumaczenie jest dowolną interpretacją teologiczną. Dokładniej nawet według tej interpretacji można by powiedzieć " Stanę się, kim się stanę ", ale takie określenie budzi natychmiast zastrzeżenia, wiec dlatego dodano słowa " kim zechcę ", których to słów nie ma wcale w tekście hebrajskim. Gdyby jednak rozumieć w ten sposób słowa Boga oznaczałoby to, że Bóg jest istotą zmienną co podważałoby Jego autorytet. A jak wiemy, Bóg się nie zmienia - Mal 3 : 6.

Ponadto w języku hebrajskim Imię jest czymś szczególnym, wyróżniającym Boga od wszystkich i od wszystkiego. Nikt nie ma takiego Imienia i nikt nie może sobie przypisać określenia Ehjeh Aszer Ehjeh jeśli jest ono zgodnie z hebrajskim rozumieniem związane z istnieniem.
Jedynie Jego niepowtarzalne Istnienie przejawiające się w działaniu zbawczym na rzecz Jego uciśnionego ludu jest czymś co wyróżnia Boga Najwyższego od wszystkich istot i od wszelkiego działania. I to właśnie widać w znaczeniu Bożego Imienia
.

2. Skąd i na jakiej podstawie w oparciu o gramatykę hebrajską przekonanie Towarzystwa Strażnica, że samo Imię Boże jest kauzatywną formą czasownika "havah" - w znaczeniu "stawać się" przez co przyjęto tłumaczenie Imienia Bożego "On powoduje, że się staje" ?

Uzasadnienie postawionego pytania :

Lingwistycznie Tetragram będący zapisem Imienia Bożego można by wyprowadzić z rdzenia czasownika HJH - ‚być’. Stąd pochodzi wniosek, że Bóg objawia się Mojżeszowi jako ’Ehjeh Aszer ‘Ehjeh - co wydaje się być wyraźną aluzją do Jego Imienia. Ale Towarzystwo Strażnica biorąc za podstawę 2 Moj. 3 : 14 - 15 argumentuje, że Tetragram JHWH jest formą piel czasownika HVH . Jest to dla nich kauzatywna forma tego czasownika przez co tłumaczą Imię Boże - „ On powoduje, że się staje ”. Ale takie wyjaśnienie jest w sprzeczności z podstawowym znaczeniem czasownika HVH - " upadać " lub " rujnować " . Interpretacja tego typu służy też zwolennikom formy Jahwe, ale taka forma nie istnieje w hebrajskich tekstach masoreckich.

Tłumaczenie Imienia Bożego - jako formy piel lub hifil w/w czasownika, z którego ma się wywodzić Imię Boże, jest bardzo wątpliwe. Przeszkodą jest bowiem koniugacja hebrajska. Każda koniugacja zmienia nieco odmieniany czasownik. Niektóre rdzenie mogą być odmienione we wszystkich siedmiu typach koniugacyjnych, ale w gruncie rzeczy większość może być odmieniona tylko w trzech lub czterech. W pozostałych formach koniugacyjnych - takie formy nie istnieją. I tak też sprawa wygląda z czasownikiem HVH, którego formą ma być Imię Boże Jehovah. Czasownik ten istnieje tylko w pierwszej ( kal ) i drugiej ( nifal ) koniugacji w Biblijnym Hebrajskim. Założenie więc, że Imię Boże jest formą piel lub hifil czasownika HVH jest bezpodstawne, gdyż czasownik ten nie istnieje w tych koniugacjach.

Skoro forma havah nigdy nie występuje w języku hebrajskim w takich formach, to nie pozostaje nic innego jak przyjąć, że Imię Boże pochodzące od rdzenia HJH znaczącego "być" jest formą Qal i oznacza „Tego, który jest ” z odcieniem aktywnego ujawnienia istnienia. Harmonizowałoby to z pozostałymi opisami Biblijnymi, z których wynika, że Bóg objawia nie tyle sam fakt swego istnienia, który był oczywisty dla Hebrajczyków, lecz raczej dynamizm i skuteczność swego istnienia.
Istnienie Boga wyrażające się w skuteczności Jego działania było bowiem czymś najbardziej oczekiwanym przez Izraelitów
, którzy z pewnością marzyli o wolności jęcząc w niewoli egipskiej pod nieludzkimi rządami faraonów.
Samo istnienie Boga było oczywiste, podobnie jak i Wszechmoc Stwórcy. Kiedy Bóg więc mówi o sobie w 2 Moj 3:14 „ Ehyeh ”( imperfectum - Qal 1os. singularis ), hebrajska forma czasownikowa zdaje się raczej wskazywać bardziej na przyszłość, a nie zaś na teraźniejszość co widać wyraźnie w Ex.3 : 12, gdyż fakt, że On jest nie podlegał żadnej dyskusji i tylko głupi mógł mówić w swoim sercu - ‚nie ma Boga’ - Ps.14:1. Tłumaczenie „ Ehyeh ” w Exodus 3:12, 14 wyróżniające Boga spośród wszystkich istot, pokrywa się ze znaczeniem Imienia Bożego w Exodus 3 : 15.

3. Skąd i na jakiej podstawie Towarzystwo Strażnica przyjęło, że kluczem do Imienia Bożego miałyby być samogłoski z tytułu Adonaj ( t.zn. Pan ). ?

Uzasadnienie postawionego pytania :

Pogląd taki został przedstawiony we " Wnikliwym poznawaniu Pism " wyd. 2006, t. 1 str. 909 - " gdy w drugiej połowie I tysiąclecia n.e. zaczęto używać znaków samogłoskowych, żydowscy kopiści umieszczali w tetragramie znaki odpowiadające słowu Adonaj … " a na str. 915 - " Imię Jehowa pochodzi od hebrajskiego czasownika hawah ( " stawać się " ) i znaczy " On powoduje, że się staje ". W wydaniu polskim NW 1999 r. na str. 1615 napisano - " Imię Boże - to czasownik - kauzatywna, niedokonana forma hebrajskiego czasownika הוה ( hawah, " stawać się " ) Imię to znaczy więc : " On powoduje, że się staje " . "

W nowej zrewidowanej wersji tłumaczenia Biblii Revised 2013 wydawcy napisali podobnie, choć z większą ostrożnością : " What is the meaning of the name Jehovah ? In Hebrew, the name Jehovah comes from a verb that means “to become,” and a number of scholars feel that it reflects the causative form of that Hebrew verb. Thus, the understanding of the New World Bible Translation Committee is that God’s name means “He Causes to Become.” Scholars hold varying views, so we cannot be dogmatic about this meaning. However, this definition well fits Jehovah’s role as the Creator of all things and the Fulfiller of his purpose. He not only caused the physical universe and intelligent beings to exist, but as events unfold, he continues to cause his will and purpose to be realized. Therefore, the meaning of the name Jehovah is not limited to the related verb found at Exodus 3:14, which reads: “I Will Become What I Choose to Become” or, “I Will Prove to Be What I Will Prove to Be.” In the strictest sense, those words do not fully define God’s name. Rather, they reveal an aspect of God’s personality, showing that he becomes what is needed in each circumstance to fulfill his purpose. So while the name Jehovah may include this idea, it is not limited to what he himself chooses to become. It also includes what he causes to happen with regard to his creation and the accomplishment of his purpose. " str. 1735.

Powoływanie się na czyjś autorytet nie jest najlepszą formą uzasadnienia poglądu. Co to za argument " a number of scholars feel that it reflects the causative form of that Hebrew verb " ? ( tłum. pewna liczba uczonych czuje i odzwierciedla kauzatywną formę hebrajskiego czasownika ). Co to za liczba i jacy uczeni ? Stanowisko the New World Bible Translation Committee , że skoro uczeni mają różne poglądy na ten temat " to my nie możemy być dogmatyczni co do tego znaczenia " w pewnym sensie pokazuje większą otwartość w tej kwestii, ale nie jest wytłumaczeniem przyjmowanego do tej pory poglądu. Z pewnością dobrze, że Towarzystwo Strażnica przyznało, iż " znaczenie Imienia Bożego nie jest ograniczone do odnoszonego czasownika znajdywanego w Exodus 3 : 14" odczytywanego tak jak było do tej pory przez Towarzystwo. Stąd Imię Boże - jak przyznano - " nie jest ograniczone do tego kim Bóg postanawia się stać, co także obejmuje to co On powoduje, że się wydarzy ze względu na Jego stworzenie i realizację Jego celów. " Nie jest to jednak w dalszym ciągu wytłumaczenie dotychczas prezentowanego stanowiska.

Należy też zwrócić uwagę, że Sędz. 16 : 28 zaprzecza poglądowi, że samogłoski z wyrazu Adonaj były kluczem do Tetragramu. W występującej tam formie Imienia Bożego pod jod napisano szwa złożone - hatef-segol, co przeczy zasadzie, że pod jod nie pisano szwa złożonego.

4. Dlaczego w wyjaśnieniu przyczyny zaprzestania wymawiania Imienia Bożego powołano się na przypisywany Żydom przesąd, natomiast pominięto faktyczny powód jakim była wrogość wobec Imienia Bożego dynastii hellenistycznej Seleucydów, a później cezarów rzymskich sprawujących władzę nad Izraelem ?

Uzasadnienie postawionego pytania :

Aby to właściwie ująć, trzeba cofnąć się do okresu prześladowań Żydów przed powstaniem Machabeuszy : " Grecy wydali dekrety, by wykorzenić Izrael, nakazując im by wyparli się Królestwa Niebios, by ogłosili, że nie mają nic wspólnego z Bogiem Izraela, i aby ich usta nie wymieniały Niebiańskiego Imienia . " - Scholion on Megilat Ta'anit, 3 rd of Tishrei.

Później w okresie rzymskiej okupacji cezar Hadrian wykorzystał anty-żydowskie dekrety po tych Grekach. W dekretach greckich jest również zakaz wymawiania głośno Imienia Bożego. Zarówno Grecy jak i Rzymianie zdawali sobie sprawę, że Imię Boże natychmiast jednoczy wszystkich Żydów.

5. Jeśli według prezentowanego obecnie przez Towarzystwo Strażnica poglądu nikt nie wie jak starożytni wymawiali Imię Boże, to po co w dalszym ciągu przyjmowana jest jedna forma Imienia Bożego ?

Uzasadnienie postawionego pytania :

W nowej zrewidowanej wersji Przekładu Biblii NW 2013 napisano : " Po prostu nie wiemy, jak starożytni słudzy Boży wymawiali to Imię w języku hebrajskim " - ( " We simply do not know how God’s ancient servants pronounced this name in Hebrew" ). str. 1734.

UWAGA ! WAŻNA INFORMACJA :

Nie jest to atak na Towarzystwo Strażnica, ani na tych, którzy autentyczne je reprezentują ( jeśli takowi są na tym forum ). Jest to jedynie szczera chęć wyegzekwowania odpowiedzi, na które jak dotąd nikt mi nie odpowiedział.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,22 sekundy. Zapytań do SQL: 12