Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Uwaga na skażenie radioaktywne w Polsce
Autor Wiadomość
ZAMOS 
SŁOWIANIN

Pomógł: 69 razy
Wiek: 61
Dołączył: 19 Paź 2012
Posty: 2012
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-02-22, 09:22   Uwaga na skażenie radioaktywne w Polsce

Nie wiem dlaczego dopiero od kilku dni pojawiają się w necie wiadomości o skażeniu radioaktywnym jodem 131. To groźne dla naszego życia, szczególnie dla dzieci, kobiet w ciąży i ludzi którzy już chorują na tarczycę.
Dobrym zabezpieczeniem przed tym skażeniem jest picie płynu Lugola. Jest to wodny roztwór jodu. Można kupić w niektórych aptekach np firmy COEL.
Chrońcie się tym płynem Lugola jak najszybciej.
http://www.o2.pl/hot/skaz...93654370886785a
 
 
Jachu 
cichy,pokorny

Pomógł: 351 razy
Wiek: 88
Dołączył: 09 Lis 2008
Posty: 9615
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2017-02-22, 12:03   

ZAMOS napisał/a:
Nie wiem dlaczego dopiero od kilku dni pojawiają się w necie wiadomości o skażeniu radioaktywnym jodem 131.


https://www.youtube.com/watch?v=d0l5VH579kU
_________________
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.
 
 
Andżelika_FS 
Ostra Siostra


Wyznanie: teizm
Pomogła: 28 razy
Wiek: 40
Dołączyła: 02 Lip 2016
Posty: 513
Skąd: Dornach/Kruszewnia
Wysłany: 2017-02-23, 02:13   

ZAMOS napisał/a:
Nie wiem dlaczego dopiero od kilku dni pojawiają się w necie wiadomości o skażeniu radioaktywnym jodem 131.

Bo dopiero od 12 lutego wiadomo o skokowym podwyższeniu poziomu jodu 131 w powietrzu w Polsce. No i ponieważ przy okazji nie wiadomo skąd się to wzięło, to nie bardzo jest co napisać poza pokazaniem mapki opublikowanej przez IRSN (Instytut Ochrony Radiologicznej i Bezpieczeństwa Atomowego). Jeśli będzie dalej rosnąć, to trzeba intensywniej szukać przyczyn. Jeśli nie będzie, to z czasem w naturalny sposób zmaleje, bo okres połowicznego rozpadu dla jodu 131 to około 8 dni.
ZAMOS napisał/a:
To groźne dla naszego życia, szczególnie dla dzieci, kobiet w ciąży i ludzi którzy już chorują na tarczycę.

Nie, to stężenie nie jest groźne. Zerknij do źródła wskazanego w linku, który podajesz. Ten znacznie podwyższony poziom jest nadal śladowy i świadczy raczej o wysokiej jakości aparatury pomiarowej. Tak, to sygnał ostrzegawczy, ale dla wszystkich instytucji mających styczność z jodem 131 (trzeba zidentyfikować źródło - Świerk się już sprawdził, w Europie ruszyły zespoły monitorujące), ale z pewnością nie jest to sygnał ostrzegawczy dla mieszkańców miast i wsi.
ZAMOS napisał/a:
Dobrym zabezpieczeniem przed tym skażeniem jest picie płynu Lugola. Jest to wodny roztwór jodu.

Nie!

Picie płynu Lugola może zalecić wyłącznie lekarz, przygotowanego (rozcieńczonego) wedle ścisłych wskazań lub w sytuacji awaryjnej służby sanitarne. Jod nie jest obojętny dla organizmu, przekroczenie dawki może doprowadzić do nadczynności tarczycy, dlatego płynu Lugola nie pije się profilaktycznie nigdy, kropka. Sprzedawany w aptekach bez recepty płyn Lugola nie jest przeznaczony do picia (przeczytaj ulotkę polecanego przez Ciebie produktu Coel) i w może być stosowany samodzielnie wyłącznie zewnętrznie (ma właściwości antyseptyczne). Co jeszcze gorsze, troszczysz się o dzieci, kobiety w ciąży i osoby z chorą tarczycą, a to właśnie te kategorie osób powinny z płynem Lugola uważać szczególnie - są na krótkiej liście przeciwwskazań.

ZAMOSie, Twoje "rady" (choć pewnie wynikają z troski) są groźne dla zdrowia. Przepraszam, że się unoszę, ale nie wolno pisać publicznie tak, jak napisałeś.
 
 
ZAMOS 
SŁOWIANIN

Pomógł: 69 razy
Wiek: 61
Dołączył: 19 Paź 2012
Posty: 2012
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-02-23, 07:17   

Nie zgadzam się z tym co napisałaś. Moja babcia była lekarką i płyn Lugola podawała właśnie między innymi na nadczynność tarczycy, gruźlicę i gdy nie wiedziała co choremu jest. Każdy lekarz przed II wojną światową stosował płyn Lugola. Płyn Lugola firmy Coel rzeczywiście w opisie jest ‘do użytku zewnętrznego’, bo taka jest teraz wytyczona polityka leczenia, by czasem kogoś nie wyleczyć, a bez końca pacjent ma chodzić do lekarza i kupować przepisane leki. Płyn Lugola firmy Coel jest czystym wodnym roztworem czystego jodu w jodku potasu i jest najlepszym łatwo dostępnym jaki znam. Jest jeszcze suplement diety JODAVIT firmy Jodavita sp.z.o.o i ten suplement można brać profilaktycznie cały czas, ale jest dość drogi. Jod jest pierwiastkiem życia i zawiera go każda komórka naszego ciała. Szczególnie dużo powinno być go w tarczycy, nadnerczach i wątrobie. Poziom jodu w organizmie można sprawdzić bardzo łatwo smarując wewnętrzną stronę przedramienia zwykłą jodyną. Powstała plama jodyny powinna się wchłaniać kilka dni. Gdy jodu mamy za mało to wchłonie się za 2-3 godziny i jest to sygnał by się suplementować płynem Lugola. Teraz nie choruję, ale kilka lat temu gdy zachorowałem na bardzo wredną grypę przez kilka dni piłem rozcieńczony w wodzie płyn Lugola po 60 kropel dziennie przez trzy dni. Poprawa była duża już w pierwszym dniu. Spadła mi gorączka z 39° na 37° właściwie natychmiast. Płyn Lugola powinno się brać łącznie przede wszystkim z witaminami z grupy B, magnezem i potasem, wtedy działa najlepiej. Dobrze jest przeczytać książki Jerzego Zięby, gdzie w przystępny sposób opisuje jak suplementować się jodem w płynie Lugola. Dobry lekarz na pewno też pomoże, ale 95% to konowały, ale nawet konował może wysłać do analizy naszą krew i zlecić inne badania, po ich przeglądnięciu sami będziemy wiedzieli co robić dalej.

http://jodavit.pl/sklep/j...CFRReGQodwlUJBQ

Piszesz jeszcze, że płyn Lugola może doprowadzić do nadczynności tarczycy, a to nie prawda. Picie rozcieńczonego w wodzie, lub mleku [mleko likwiduje ten wredny smak] płynu Lugola na pewno nadczynność tarczycy spowolni i unormuje. Polityka medyczna koncernów trujących ludzi lekami straszy ludzi kłamiąc. Są setki prac prawdziwych naukowców, których cytuje właśnie pan Zięba, gdzie mamy napisane, że jest wręcz przeciwnie, a ich badania udowadniają bezspornie, że płyn Lugola jest uniwersalnym lekiem na wiele chorób. Ja w każdym razie przez kilka dni piję po 30 kropel płynu Lugola profilaktycznie. Nie chcę tego ‘niegroźnego’ jodu, który nie wiadomo skąd nad Polską się pojawił. Jak ktoś się boi to można płynem Lugola się posmarować. Organizm tak też jod wchłonie, a jak tarczyca będzie pełna ‘dobrego’ jodu to nie wchłonie tego radioaktywnego i to jest przyczyna dla której założyłem ten temat.
 
 
kansyheniek 


Pomógł: 30 razy
Dołączył: 22 Wrz 2007
Posty: 2220
Skąd: Kleve,Niemcy
Wysłany: 2017-02-23, 08:44   

Andżelika_FS napisał/a:
Ten znacznie podwyższony poziom jest nadal śladowy


No właśnie,takie stężenie jest śladowe.
Ale,gdyby było rzeczywiscie groźne,płyn Lugola należy wypić dobę,albo co najwyżej dwie po stwierdzeniu wysokiego stężenia radioaktywnego jodu.
Picie Lugoli później nie ma sensu.
_________________
"NIE JEST WAŻNE KTO MA RACJĘ,ALE CO JEST RACJĄ!!!"
 
 
kansyheniek 


Pomógł: 30 razy
Dołączył: 22 Wrz 2007
Posty: 2220
Skąd: Kleve,Niemcy
Wysłany: 2017-02-23, 09:25   

ZAMOS napisał/a:
Moja babcia była lekarką i płyn Lugola podawała właśnie między innymi na nadczynność tarczycy, gruźlicę i gdy nie wiedziała co choremu jest.


:lol: :lol: :lol:
_________________
"NIE JEST WAŻNE KTO MA RACJĘ,ALE CO JEST RACJĄ!!!"
 
 
kansyheniek 


Pomógł: 30 razy
Dołączył: 22 Wrz 2007
Posty: 2220
Skąd: Kleve,Niemcy
Wysłany: 2017-02-23, 09:33   

ZAMOS napisał/a:
Płyn Lugola firmy Coel rzeczywiście w opisie jest ‘do użytku zewnętrznego’, bo taka jest teraz wytyczona polityka leczenia,

:lol: :lol: :lol:
_________________
"NIE JEST WAŻNE KTO MA RACJĘ,ALE CO JEST RACJĄ!!!"
 
 
kansyheniek 


Pomógł: 30 razy
Dołączył: 22 Wrz 2007
Posty: 2220
Skąd: Kleve,Niemcy
Wysłany: 2017-02-23, 09:36   

ZAMOS napisał/a:
nawet konował może wysłać do analizy naszą krew i zlecić inne badania, po ich przeglądnięciu sami będziemy wiedzieli co robić dalej.


:lol: :lol: :lol:

No nie ja chyba padne.
Jakby ktoś się nawdychał jakichś radioaktywnych oparów,niech idzie do lekarza który zleci badania.
Z wynikami jednak proszę udać się do Zamosa... :lol:

Post Zamosa pokazał z kim mamy do czynienia,nic dodać nic ująć.
Kompromitacja Zamos. :lol:
_________________
"NIE JEST WAŻNE KTO MA RACJĘ,ALE CO JEST RACJĄ!!!"
 
 
Andżelika_FS 
Ostra Siostra


Wyznanie: teizm
Pomogła: 28 razy
Wiek: 40
Dołączyła: 02 Lip 2016
Posty: 513
Skąd: Dornach/Kruszewnia
Wysłany: 2017-02-23, 11:32   

ZAMOSie, kończę udział w tym wątku, bo nie mam życzenia polemizować z Twoimi fantazmatami o radiologicznym zagrożeniu Polski, jodowym panaceum ukrywanym przez spisek lekarzy czy pierwiastkach życia. Przekazałam, co miałam do przekazania, czyli że
a) nie ma podstaw do ogłaszania radiologicznego alarmu na terenie Polski,
b) polecanie kupowania w aptece środków z poważnymi substancjami czynnymi, a następnie używania ich wbrew zaleceniom, jest nieodpowiedzialne.

Kłaniam się (raczej ozięble).
 
 
veteran

Pomógł: 27 razy
Dołączył: 04 Wrz 2014
Posty: 641
Skąd: Władysławowo
Wysłany: 2017-02-23, 13:15   

Andżelika_FS napisał/a:
polecanie kupowania w aptece środków z poważnymi substancjami czynnymi, a następnie używania ich wbrew zaleceniom, jest nieodpowiedzialne.


Masz jakąś wiedzę na temat jodu?
_________________
Ijob. 25:4
4. Jakoż tedy nędzny człowiek usprawiedliwiony być może przed Bogiem? albo jako może być czysty urodzony z niewiasty?
(BG)


Ps. 40:18
18. Jamci wprawdzie ubogi i nędzny; aleć PAN myśli o mnie. TYŚ jest pomocnikiem moim i wybawicielem moim; BOŻE mój! nie omieszkujże.
(BG)
 
 
veteran

Pomógł: 27 razy
Dołączył: 04 Wrz 2014
Posty: 641
Skąd: Władysławowo
Wysłany: 2017-02-23, 13:19   

Andżelika_FS napisał/a:
Picie płynu Lugola może zalecić wyłącznie lekarz, przygotowanego (rozcieńczonego) wedle ścisłych wskazań lub w sytuacji awaryjnej służby sanitarne.


http://biblia.webd.pl/forum/viewtopic.php?t=2321

Płyn lugola 100ml:
-5g jodu krystalicznego
-10g jodku potasu
- 85ml wody destylowanej
Składniki do kupienia np. tu:
http://allegro.pl/jodek-p...6638888902.html
http://allegro.pl/jod-sub...6635816450.html
Sklep polecam.

Jodek potasu rozpuszczamy w połowie ilości wody, następnego dnia dosypujemy jodu i dolewamy pozostałą część wody, czekamy kolejne 24h na rozpuszczenie i utworzenie się odpowiedniego płynu.
Zachowujemy dokładnie tę kolejność bo jod w wodzie się nie rozpuści.

Cytat:
z ''Kuracja życia” dr Clark
Płyn Lugola
Kupowanie gotowego roztworu jest zbyt niebezpieczne. Z pewnością będzie on zanieczyszczony alkoholem propylowym lub metylowym.
Przyrządź go sam lub poproś aptekarza, by to zrobił dla ciebie.
Oto przepis na 1 litr roztworu:
44 gr jodu w granulkach
88 gr jodku potasu (w granulkach)
Rozpuścić jodek potasu w około 1/2 litra wody.
Następnie dodaj kryształki jodu i napełnij woda do poziomu 1 litra.
Kryształki potrzebują około 1 dnia aby całkowicie się rozpuścić.
Wstrząsaj nimi od czasu do czasu. Trzymaj je z dala od dzieci.
Nie stosuj preparatu jeżeli jesteś uczulony na jod.
Nie używaj butelkowanej wody do stworzenia roztworu.


Cytat:
.1. Jodyna 5%
na 100 ml:
Iodum (jod krystaliczny) 5 g
Potasu jodek 2 g
Etanol 96% 83 g
Woda oczyszczona (demineralizowana) 10 g


Etanol może być 50%, czyli rozrzedzamy spirytus fifty fifty z wodą.


2. Tinktura 7 % (USP Strong Iodine Tincture ) (mocna)


7g Jodu,

5g jodku i dopełnić do 100 ml alkoholem 50%.
Tu w jednej kropli będzie ok 5.4 mg jodu licząc łącznie z jodem z jodku.
_________________
Ijob. 25:4
4. Jakoż tedy nędzny człowiek usprawiedliwiony być może przed Bogiem? albo jako może być czysty urodzony z niewiasty?
(BG)


Ps. 40:18
18. Jamci wprawdzie ubogi i nędzny; aleć PAN myśli o mnie. TYŚ jest pomocnikiem moim i wybawicielem moim; BOŻE mój! nie omieszkujże.
(BG)
 
 
karol210


Pomógł: 27 razy
Dołączył: 05 Lut 2016
Posty: 916
Wysłany: 2017-02-23, 14:59   

Sam stosowalem jodyne.

Koledze z pracy pomogla przy anginie szybko wrocil do zdrowia, drugiemu dziaslo spuchlo az bomba na pol twarzy zeszlo po dwoch dniach. :-P

Szkoda ze tak pozno zapoznalem sie z nią moglem uratowac nią moje chore zwierzatka gdy antybiotyki niewlasciwe weterynarz zapodal.

PS: Zgadzam sie ZAMOS calkowicie za II wojny światowej nie jednemu jodyna uratowala zycie od ran po zakazenia jadem kielbasianym.
Pierwsze co lekarze zapobiegawczo.

Polecam kazdemu PO STOSOWANIU JODYNY przestalem byc PRZEWLEKLE PRZEMECZONY :-D
Widocznie brakowalo mi tego pierwiastka plama probka jodyny znikala w 4 godziny
_________________
http://m.ulub.pl/wojxsP7O...mnie-przyjmiesz
 
 
ZAMOS 
SŁOWIANIN

Pomógł: 69 razy
Wiek: 61
Dołączył: 19 Paź 2012
Posty: 2012
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-02-23, 20:05   

veteran napisał/a:
Andżelika_FS napisał/a:
polecanie kupowania w aptece środków z poważnymi substancjami czynnymi, a następnie używania ich wbrew zaleceniom, jest nieodpowiedzialne.


Masz jakąś wiedzę na temat jodu?

Ona wie tyle co napisali w ulotce, ale już w temat się nie zagłębiła. Ślepo wierzy w to co piszą lekarze opłacani z firm farmaceutycznych,a które to firmy nie są zainteresowanie szybkim i całkowitym zdrowieniem. Pacjent według ich polityki ma chorować przewlekle jak najdłużej i kupować ich leki, które nie leczą, rujnując przy tym wątrobę, nerki i serce, które też potem trza leczyć jeszcze większą ilością leków i kasa leci. Zarabiają lekarze i firmy produkujące te świństwa.
Zduraczenie społeczeństwa 'autorytetem' lekarzy i leków jakie wypisują osiągnęło już chyba szczyt w negatywnym tego słowa znaczeniu.
 
 
veteran

Pomógł: 27 razy
Dołączył: 04 Wrz 2014
Posty: 641
Skąd: Władysławowo
Wysłany: 2017-02-23, 20:45   

Tak, a ciekawe co Andżelika powiedziałaby na temat boraksu, tej wielce niebezpiecznej i silnie toksycznej substancji.
_________________
Ijob. 25:4
4. Jakoż tedy nędzny człowiek usprawiedliwiony być może przed Bogiem? albo jako może być czysty urodzony z niewiasty?
(BG)


Ps. 40:18
18. Jamci wprawdzie ubogi i nędzny; aleć PAN myśli o mnie. TYŚ jest pomocnikiem moim i wybawicielem moim; BOŻE mój! nie omieszkujże.
(BG)
 
 
ZAMOS 
SŁOWIANIN

Pomógł: 69 razy
Wiek: 61
Dołączył: 19 Paź 2012
Posty: 2012
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-02-23, 21:24   

karol210 napisał/a:
Sam stosowalem jodyne.

Jodynę można stosować tylko na skórę i nie wolno jej spożywać. Wewnętrznie można pić tylko płyn Lugola, czyli wodny roztwór jodu.
veteran napisał/a:
Tak, a ciekawe co Andżelika powiedziałaby na temat boraksu, tej wielce niebezpiecznej i silnie toksycznej substancji.

Pewnie nie wie i nie uwierzy, że ją tym trują, więc nic nie powie.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 10