Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Imię Boga. Ankieta

Jak zapatrujecie się na kwestię imienia Boga?
Znajomość dokładna imienia Boga jest konieczna do zbawienia
14%
 14%  [ 4 ]
Znajomość przybliżona imienia Boga jest konieczna do zbawienia
10%
 10%  [ 3 ]
Znajomość dokładna lub przybliżona imienia Boga poprawia życie
0%
 0%  [ 0 ]
Wypowiadanie imienia Boga poprawia konto dobrych czynów
0%
 0%  [ 0 ]
Wiedza o imieniu/(imionach) Boga jest równoważna innej wiedzy religijnej lub biblijnej
17%
 17%  [ 5 ]
Wiedza czy wypowiadanie imienia czy imion Boga jest obojętne
10%
 10%  [ 3 ]
Wypowiadanie imienia Boga jest ryzykowne
10%
 10%  [ 3 ]
Wypowiadanie imienia Boga jest niedopuszczalne
0%
 0%  [ 0 ]
Inne
25%
 25%  [ 7 ]
Nie wiem
10%
 10%  [ 3 ]
Głosowań: 28
Wszystkich Głosów: 28

Autor Wiadomość
Marcin34 

Dołączył: 15 Sie 2012
Posty: 204
Wysłany: 2013-02-16, 22:29   

Teresa napisał/a:

Marcin34 napisał/a:
Wolą Ojca jest uwierzyć w Tego, którego posłał.


Tak, bo to wielka łaska i prawdziwa pomoc. Jedyna droga, prawda i żywot.

Marcin34 napisał/a:
Dlatego nie jest wolą Ojca uwierzyć w istnienie człowieka Jezusa Chrystusa ale w to kim On jest. Imię, które otrzymał Jezus to imię Boga dane ludziom.


No może nie tak , że „nie jest to wolą Ojca wierzyć w istnienie człowieka Jezusa” , bo Jezus istniał. Przyjście w ciele-narodzenie Jezusa, wzór Jego posłuszeństwa Ojcu aż do śmierci, wypełniona wola Boga. W to wszystko musimy uwierzyć i dopiero świadomość tego daje nam obraz Kim jest Jezus dla Ojca i Jego dzieci.

Uważam, że tu chodzi o coś innego, mianowicie o cielesne podejście, ludzkie zwyczaje, tradycje, nauki hamujące duchową przemianę człowieka, wprowadzające w błąd i odciągające od Bożej prawdy.

Pozdrawiam Teresa


Jeśli podejdziemy logicznie do słów Pana (parafrazuję): Jeśli nie uwierzycie że to ja jestem, pomrzecie w grzechach swoich, to Chrystus mówił bez sensu. A przecież wiemy, że jest Słowem Bożym czyli każde zdanie ma sens. On nie robił nic sam od siebie tylko Ojciec robił za Niego. Nie szukał własnej chwały tylko Ojca, On wybrał uczniów, a jednak mówi, że Ojciec ich Mu dał. Jak to wytłumaczyć? Tylko tak, że w Nim cieleśnie zamieszkał Ojciec, że On jest Ojcem. Nikt nie wie kim jest Ojciec tylko Syn, a wielu twierdzi tu inaczej.
Pozdrawiam
Niech Was Bóg prowadzi w imieniu Jezusa Chrystusa.
_________________
Gość Jakże się może człowiek narodzić, gdy jest stary? Jana 3:4
To jest pierwsze zmartwychwstanie Apokalipsa 20:5
Co prawda mówi się o tobie, że żyjesz; ale ty jesteś umarły. Apokalipsa 3:1
Jezus odpowiedział: Chodź ze Mną, a grzebanie umarłych zostaw umarłym. Mateusza 8:22
 
 
Teresa 

Pomogła: 16 razy
Dołączyła: 02 Paź 2012
Posty: 201
Wysłany: 2013-02-17, 07:40   

Marcin34 napisał/a:
przecież wiemy, że jest Słowem Bożym czyli każde zdanie ma sens. On nie robił nic sam od siebie tylko Ojciec robił za Niego. Nie szukał własnej chwały tylko Ojca, On wybrał uczniów, a jednak mówi, że Ojciec ich Mu dał.


To jest prawda.

Marcin34 napisał/a:
Jak to wytłumaczyć? Tylko tak, że w Nim cieleśnie zamieszkał Ojciec, że On jest Ojcem. Nikt nie wie kim jest Ojciec tylko Syn, a wielu twierdzi tu inaczej.


No waśnie, ja też rozumiem to inaczej.

Jest napisane, że Jezus został poczęty w Marii z Ducha Bożego. Z tego związku urodził się człowiekiem i tak jak każdy z nas odczuwał wszystko to, co jest udziałem człowieka w tym świecie. Tak jak każdy człowiek miał w sobie walki i dokonywał w swoim życiu wyborów. Na początku Jego działalności, po chrzcie był wypróbowany(kuszenie na pustyni). Po zgodnych z wolą Boga wyborach rozpoczęła się Jego misja.

L Fil. 2R 6W „ który chociaż był w postaci Bożej, nie upierał się zachłannie przy tym, aby być równym Bogu,”

Wyraźnie tu widać dwie postacie, Ojca i Syna, który ze względu ,że był Synem Boga uniżał swoje ja przed Ojcem.

7W „ lecz wyparł się samego siebie, przyjął postać sługi i stał się podobny ludziom; a okazawszy się z postawy człowiekiem,
,8W uniżył samego siebie i był posłuszny aż do śmierci, i to do śmierci krzyżowej.”

Za postępowanie zgodne z wolą Ojca został wywyższony i obdarzony.

9W „Dlatego też Bóg wielce go wywyższył i obdarzył go imieniem, które jest ponad wszelkie imię,
10W aby na imię Jezusa zginało się wszelkie kolano na niebie i na ziemi, i pod ziemią
11W i aby wszelki język wyznawał, że Jezus Chrystus jest Panem, ku chwale Boga Ojca.”


Widzimy znowu dwie postacie, Ojca i Syna, który przez posłuszeństwo wykazał jedność duchową z Ojcem.

Ew. J 17R” I już nie jestem na świecie, lecz oni są na świecie, a Ja do ciebie idę. Ojcze święty, zachowaj w imieniu twoim tych, których mi dałeś, aby byli jedno, jak my.”
To samo znaczenie słów Jezusa w
21W "Aby wszyscy byli jedno, jak Ty, Ojcze, we mnie, a Ja w tobie, aby i oni w nas jedno byli,"


To jest to samo, znaczenie jedności , w różnych postaciach, a ten sam Duch jak jedno.

Jeżeli dwie osoby zrobią jakieś rzeczy identycznie, gdy się spojrzy na dzieło wykonania to wygląda ono jakby wykonała je jedna osoba, ale tylko wygląda, bo wykonały to dwie osoby.

Tak samo Syn wykonał polecenie Ojca identycznie jakby wykonał to sam Ojciec. Działanie tego samego Ducha sprawia jedność w znaczeniu i wyglądzie. Syn jak Ojciec.

To jest moje zrozumienie Bożej jedności z Synem, która z powodu postępowania tylko wygląda tak jakby była jedną postacią.
Życzę miłego dnia Teresa .
_________________
Iz. 55R 8W " Bo myśli moje, to nie myśli wasze, a drogi wasze, to nie drogi moje - mówi Pan."
 
 
ratao


Wyznanie: Słowianin
Pomógł: 69 razy
Dołączył: 09 Wrz 2006
Posty: 2900
Wysłany: 2013-02-17, 10:00   

Teresa

Cytat:
Jest napisane, że Jezus został poczęty w Marii z Ducha Bożego.

To zależy co się czyta.W LINK jest napisane na ten temat inaczej:

9. Tego samego dnia ukazał się anioł Gabriel Józefowi we śnie i rzekł do niego: "Bądź pozdrowiony, Józefie, zostałeś wybrany, gdyż ojcostwo Boże jest z tobą. Błogosławiony jesteś pomiędzy mężami i błogosławiony jest owoc twoich lędźwi".
10. Kiedy Józef rozważał te słowa, był zatrwożony. Lecz anioł Pana rzekł do niego: "Nie bój się, Józefie, synu Dawida, gdyż znalazłeś łaskę u Boga. Oto spłodzisz dziecko i dasz mu imię Jezus-Maria, gdyż On zbawi Swój lud od jego grzechów".
11. A to wydarzyło się, aby zostało spełnione, co Pan zapowiedział poprzez proroka, który rzekł: "Oto dziewica pocznie, stanie się brzemienna i urodzi syna i da mu na imię Emanuel,(*1) co znaczy: Bóg w nas".
12. Kiedy Józef obudził się ze snu, uczynił tak, jak mu nakazał anioł i poszedł do Marii, swojej narzeczonej, a ona poczęła w swoim łonie Pana. (Rozdział 2, 9-12)

Maria nie mogła urodzić Pana,bo On jako JESTEM istniał wcześniej od Marii.(Jan.8.58)

Pozdrawiam
_________________
Bo ja nie wstydzę się ewangelii chrystusowej o obecnym w nas wszystkich Chrystusie,Słowie Bożym (Kol.1.24-28).Jest On bowiem mocą i Mądrością Bożą (1 Kor.1.24) ku zbawieniu dla każdego wierzącego, najpierw dla Żyda, potem dla Greka.
 
 
leszed 
a/zrozumiały


Wyznanie: biblijne.com
Pomógł: 57 razy
Wiek: 49
Dołączył: 08 Sie 2009
Posty: 3656
Skąd: dostępny tylko na pw/www
Wysłany: 2013-02-17, 22:53   

Co do sensu pierwszego pkt-u ankiety czuję, że jeszcze muszę na chwilę wrócić. Miałem na myśli znajomość imienia jak się poznaje imię człowieka intelektualnie, po prostu w znaczeniu wiedzy, a nie głębi i zapoznania się bliskiego z tą osobą.
Druga sprawa, w wypowiedzi Jezusa o tych co mówili "Panie, panie" a On ich nie znał nigdy, rzeczywiście rozumiem, iż ostateczny osąd człowieka przez Boga będzie opierał się o osobisty stosunek, nie o jakieś kwestie pomniejsze (i tu fałszywe czy prawdziwe dokonania). Stąd ostateczne przyszłe zbawienie musi poprzedzić osobista ('intymna') relacja z Panem. A do tego czasu?
Biblia zawiera wiele wyrażeń o już zbawionych. (W temacie Zbawienie ostatnio wspomniałem, że dotyczy ono tj. zbawienie od grzechu). Ci 'już' zbawieni to ci nowonarodzeni z Ducha. Kto uwierzy ma życie wieczne itd. Jest to zbawienie które już zaczęło działać, a ostateczne zbawienie (włącznie z wskrzeszeniem ciał świętych) nastąpi jako dopełnienie teraźniejszych aktów osobistych wiary.
Problem tych, którzy nie słyszeli a będą zbawieni porusza początek listu do Rzymian oraz zwykłe domniemanie o wszechogarniającej łasce. To nie wybitni intelektualiści ani ludzie religijni zaludnią raj czy niebo, raczej to ubodzy i prości oraz ci, co nic nie mają a przyjmą zbawienie z łaski Jezusa. Nie muszę opisywać tych, którzy są umysłowo chorzy, wcześnie zmarłe dzieci i odległych pogan, gdzie ewangelia nie dotrze przed ich śmiercią. Oczywiście wierzę, iż Bóg zna wszystkich lepiej, i nawet na najdalszej gwieździe by ich znalazł i przemówił najlepszą komunikacją jaka jest możliwa, by każdy człowiek miał możliwość przyjąć lub odrzucić zbawienie.
A tutaj, w duchowym sensie, każdy człowiek ma możliwość poznać Boga (też pocz. Rzymian), czyli istotę Pana, co sprawi, że człowiek nie może uniknąć sądu. I jeśli 'imię Boże' znaczy poznanie samego Boga w sposób osobisty, to taka 'wiedza' a raczej jedno ze znaczeń gr. słowa 'poznanie', oznacza zbawienie. Zawsze myślałem, że poznanie Boga i Chrystusa będzie trwało wiecznie, stąd życie wieczne na tym polega. Po prostu nie nadążymy za Bogiem, mówiąc po ludzku.

I imię Boga jest dziwne.

ps. Być może Rzymianie Pawła łatwiej rozumieli aspekt cierpienia, bo Bóg potrafi się wówczas w szczególny sposób objawić. Jak ludziom życie płynie w wygodach i beztroskach, Pan musi się do nich przebijać z jakimś potopem czy czymś analogicznym. Wielu starych ludzi współcześnie nie potrafi mówić o Bogu, zanim dopadnie ich nagłe zejście. Ciekawym doświadczeniem naprawdę jest zauważyć umierających w szpitalu, jak ich myśli potrafią być w tej dziedzinie odkrywcze. Zanim ich zaleje potok łez i bólu, Jezus zapuka po cichu do drzwi. Czy to będzie jednak nieuprzedzone serce? i znajdzie wiarę? czy tylko będą zaprzeproszeniem 'wybałuszać' oczy jeszcze bardziej by patrzeć na ten świat? W każdym razie lepiej przeżywać swoją szansę wcześniej niż na ostatnią chwilę. Ja liczę na to, że Jezus objawi się każdemu jeszcze zanim Go nazwiemy po nowemu, i Ojca w niebie, podobnie jak Piotr 'wiedział' że to Mojżesz i Eliasz. Zobaczyłem podobnie.
_________________
Szymon Piotr: Chrystus, Syn Boga Żywego
Jezus: Szymonie ty jesteś Kamień i na tej skale zbuduję Kościół Mój
Piotr (Kamień): Pan- przystąpcie do Niego, do Kamienia Żywego
i wy sami jako Kamienie Żywe
Kamieniem węgielnym… wzgardzili… niewierzący… budowniczowie
i skałą zgorszenia
 
 
Piotr Pawlak 
piotrek

Wyznanie: Chrześcijanin
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 10 Lip 2016
Posty: 198
Wysłany: 2017-04-21, 10:37   

Zaznaczyłem że jest obojętne ,
jeśli tak bardzo ważne jest znanie imienia Bożego
to znaczy że jestem dobrym człowiekiem ?
Czy to co czynię w swoim życiu na codzień ?
CHCE ŻYĆ Q ZGODZIE I NIE CHCE BYĆ NIEWOLNIKIEM.

Pozdraqiam Was.
 
 
veteran

Pomógł: 27 razy
Dołączył: 04 Wrz 2014
Posty: 584
Skąd: Władysławowo
Wysłany: 2017-04-21, 12:17   

A ja pozdrawiam leszeda.
_________________
Ijob. 25:4
4. Jakoż tedy nędzny człowiek usprawiedliwiony być może przed Bogiem? albo jako może być czysty urodzony z niewiasty?
(BG)


Ps. 40:18
18. Jamci wprawdzie ubogi i nędzny; aleć PAN myśli o mnie. TYŚ jest pomocnikiem moim i wybawicielem moim; BOŻE mój! nie omieszkujże.
(BG)
 
 
tropiciel 


Pomógł: 58 razy
Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 4307
Wysłany: 2017-04-23, 12:07   

znajomość Świętego Imienia Bożego zawadza wrogom prawdy Słowa Bożego !


_____________________________________

http://Biblia-odchwaszczona.webnode.com
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 12