Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
A to wiedz ... nastaną krytyczne czasy
Autor Wiadomość
eksplorator 


Pomógł: 28 razy
Dołączył: 21 Paź 2009
Posty: 2171
Skąd: Ruda Śląska
Wysłany: 2017-06-03, 10:32   A to wiedz ... nastaną krytyczne czasy

"A to wiedz" ... co takiego powinieneś wiedzieć o czasach w których przyszło nam żyć?

Jak zareagujesz, kiedy nagle zamkną cię w pokoju, w którym przebywa 2 metrowy pyton albo duża włochata tarantula? Nigdy wcześniej nie miałeś do czynienia z takimi stworzeniami i to tak blisko! Raczej na pewno, w pierwszym momencie, serce zacznie ci kołatać z przerażenia i zanim zaczniesz racjonalnie myśleć, będziesz próbował znaleźć bezpieczne miejsce. Ale podobnie mogą zareagować też owe zwierzęta, które widząc cię pierwszy raz, mogą w obronie własnej zacząć atakować, ponieważ zakłóciłeś ich naturalny spokój.

A co, jeżeli od dzieciństwa przebywasz w domu, w którym twoi rodzice hodują węże ... dużo węży, albo różnego rodzaju pająki? Z całą pewnością przywykłeś do tego i nie zwracasz na nie uwagi ... są dla ciebie czymś normalnym z czym przyszło ci dzielić swoje życie. Oczywiście zagrożenia z tym związane są, ale wiesz jak ich unikać i tylko twoja nieostrożność lub zbytnia pobłażliwość może doprowadzić cię do wypadku.

A gdyby tak przenieść do naszych czasów kogoś z początku XX wieku? Jak by zareagował na otaczający nas świat? Spróbujmy wyobrazić sobie parę rodziców, wychowujących pod delikatną 'kindersztubą' swoje dzieci, którzy obserwują dzisiejsze nastolatki, wychowywane przez telewizję, internet czy smartfony, karmiące się grami przepojonymi magią i przemocą, coraz bardziej wyzute z człowieczeństwa, gotowe niejednokrotnie zakatować swojego rówieśnika z byle przyczyny?! Czy ci rodzice nie odczuli by przerażenia?

Jak zareagowali by, gdyby widzieli nagle przelatujący nad ich głowami helikopter bojowy, plujący swymi śmiercionośnymi pociskami, zabijający w jednej chwili dziesiątki ludzi? Albo, co pomyśleli by o współczesnych ludziach, przechodzących obojętnie obok okładających pięściami i kopiących nogami, leżącego na ziemi, bezbronnego, zakrwawionego człowieka? Jak zareagowali by na widok ludzi, cieszących się coraz większym poparciem społecznym, których Biblia określa mianem 'wynaturzonych' (Kapł 18;22 Kapł 20;13 Rzym 1;27 Rodz 19;5 Judy 7)?

Apostoł Paweł pisząc o czasach ostatecznych otrzymał od Boga wizję takich ludzi. Mówiąc o tym okresie, jako o czasach "krytycznych" (PNŚ), "trudnych" (BT), "niebezpiecznych" (BB), powiedział do prawdziwych naśladowców Jezusa - "A to wiedz";

Cytat:
"A to wiedz, iż w dniach ostatnich nastaną krytyczne czasy trudne do zniesienia. (2) Albowiem ludzie będą rozmiłowani w samych sobie, rozmiłowani w Pieniądzach, zarozumiali, wyniośli, bluźniercy, nieposłuszni rodzicom, niewdzięczni, nielojalni, (3) wyzuci z naturalnego uczucia, nieskłonni do Jakiejkolwiek ugody, oszczercy, nie panujący nad sobą, zajadli, nie miłujący dobroci, (4) zdrajcy, nieprzejednani, nadęci pychą, miłujący bardziej rozkosze niż miłujący Boga, (5) zachowujący formę zbożnego oddania, ale sprzeniewierzający się Jego mocy; i od tych się odwróć" 2 Tym 3;1-5 PNŚ


Czy my do tych czasów na tyle przywykliśmy, że ich nie zauważamy? Kogo, tym samym, chcemy oszukać ... samych siebie? Swoje sumienia? Przecież Boga nie oszukamy, a On, w swoim Słowie zawarł opis końcowych dni tego świata! Która z powyższych cech charakteryzująca ludzi dni ostatnich, nie pasuje do opisu dzisiejszego świata? A jeżeli wszystkie one są odzwierciedleniem dni ostatnich, to dlaczego chcemy być zaskoczeni jak ludzie za dni Noego? A przecież i to zostało nam dane dla naszego pouczenia i ostrzeżenia (Rzym 15;4 Heb 11;7), iż tak właśnie będzie;

Cytat:
Mat 24;37-39 BT (37) A jak było za dni Noego, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego. (38) Albowiem jak w czasie przed potopem jedli i pili, żenili się i za mąż wydawali aż do dnia, kiedy Noe wszedł do arki, (39) i nie spostrzegli się, aż przyszedł potop i pochłonął wszystkich, tak również będzie z przyjściem Syna Człowieczego.


Bóg dał nam, żyjącym w czasie końca, jeszcze jedno bardzo ważne ostrzeżenia. Jak można kogoś lub coś lekceważyć i próbować bagatelizować?! Wyśmiewając się z tego! Kpiąc i szydząc! I tak właśnie dzisiaj się dzieje;

Cytat:
2 Pio 3;3,4 BT (3) To przede wszystkim wiecie, że przyjdą w ostatnich dniach szydercy pełni szyderstwa, którzy będą postępowali według własnych żądz (4) i będą mówili: Gdzie jest obietnica Jego przyjścia? Odkąd bowiem ojcowie zasnęli, wszystko jednakowo trwa od początku świata.


Jesteśmy o tym procederze szatana ostrzeżeni i niech nikogo nie dziwi fakt, że to "szydzenie" jest dziś udziałem narodów! Chcesz się przekonać? Idź zatem ze swoim znajomym do dowolnie wybranych dziesięciu ludzi, spróbuj porozmawiać np. o polityce, muzyce, sporcie, czy dowolnej tematyce ... ale zobacz na reakcję ludzi, kiedy zaczniesz mówić o zbliżającym się 'końcu świata' – zobaczysz u większości ludzi ten "szyderczy" i "lekceważący" uśmieszek, który będzie początkiem końca waszej konwersacji!

Ci, którzy w 'dniach końca' dają świadectwo 'Prawdzie' o dzisiejszych czasach, starają się stać z dala od wizerunku 'świata' opisanego przez apostoła Pawła w 2 Tym 3;1-5, ale to właśnie nie podoba się 'światu', który nie chce 'słuchać' i nie chce 'wiedzieć' (Mat 15;10). Od tego, czy poważnie potraktujesz wypowiedź Pawła mówiąca "A to wiedz", bez kąśliwego 'szyderstwa', zależy Twoje życie;

Cytat:
Pow Prawa 30;19-20 PNŚ "Powołuję dzisiaj niebiosa i ziemię na świadków przeciwko wam, że położyłem przed tobą życie i śmierć, błogosławieństwo i przekleństwo; wybierz więc życie, abyś mógł pozostać przy życiu, ty i twoje potomstwo - miłując Jehowę, swego Boga, słuchając jego głosu i lgnąc do niego; bo on jest twoim życiem i długością twoich dni, abyś mógł mieszkać na ziemi, co do której Jehowa przysiągł twoim praojcom, Abrahamowi, Izaakowi i Jakubowi, że im ją da".
_________________
"Nabywaj mądrości, nabywaj zrozumienia. Nie zapominaj wypowiedzi moich ust i nie odwracaj się od nich" Przysłów 4;5
 
 
Andżelika_FS 
Ostra Siostra


Wyznanie: teizm
Pomogła: 28 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 02 Lip 2016
Posty: 513
Skąd: Dornach/Kruszewnia
Wysłany: 2017-06-03, 10:54   Re: A to wiedz ... nastaną krytyczne czasy

eksplorator napisał/a:
[...] ale zobacz na reakcję ludzi, kiedy zaczniesz mówić o zbliżającym się 'końcu świata' – zobaczysz u większości ludzi ten "szyderczy" i "lekceważący" uśmieszek, który będzie początkiem końca waszej konwersacji!

Kłania się Ezop i bajka o pastuszku, który dla draki lubił krzyczeć "Uwaga, wilk!". Ja nie dziwię się tym, którzy nie chcą rozmawiać z Tobą o zbliżającym się "końcu świata". Ten jakoby zbliżający się "koniec świata" służy za pałkę do okładania myślących inaczej niż Ty i zachowujących się nie tak jak Ty byś chciał od kilkunastu wieków. Od kilkunastu wieków koniec świata się zbliża, więc podobni Tobie oczekują, że wszyscy gremialnie nagną się do Waszych zasad. Od wieków pokrzykujecie w kółko "uwaga, wilk!", a Ciebie dzisiaj dziwi, że niewielu już ludzi bierze to na poważnie?
 
 
eksplorator 


Pomógł: 28 razy
Dołączył: 21 Paź 2009
Posty: 2171
Skąd: Ruda Śląska
Wysłany: 2017-06-03, 11:59   Re: A to wiedz ... nastaną krytyczne czasy

Andżelika_FS napisał/a:
Od wieków pokrzykujecie w kółko "uwaga, wilk!", a Ciebie dzisiaj dziwi, że niewielu już ludzi bierze to na poważnie?


Masz bardzo złe informacje, które pochodzą od 'Złego'. Wskazanie na konkretny okres "dni końcowych", rozpoczęło się zaledwie około 100 lat temu, co zgodne jest proroctwem zawartym w przypowieści, danej uczniom przez Jezusa. Wcześniej, przez kilkanaście wieków straszyły 'ogniem piekielnym' "chwasty". Słyszałaś kiedyś przypowieść o "dobrym ziarnie i chwaście"? Nie! To posłuchaj ... Po zasianiu "dobrego ziarna" przez siewcę, przyszedł 'zły człowiek' i między ziarna 'dobre' zasiał 'chwasty'. Siewca nie pozwolił sługom swoim wyrwać kiełkujące 'chwasty', by przy okazji nie wyrwali 'dobrych' kiełków ;

Cytat:
Mat 13;26-30 PNŚ (26) gdy źdźbło wyrosło i wydało plon, wtedy ukazały się też chwasty. (27) Podeszli więc niewolnicy gospodarza i rzekli do niego: 'Panie, czy nie posiałeś na swym polu wybornego nasienia? Skąd się zatem wzięły chwasty?' (28) On powiedział do nich: 'Jakiś nieprzyjaciel, jakiś człowiek, to uczynił'. Rzekli do niego: 'Czy więc chcesz, żebyśmy poszli i je zebrali?' (29) On powiedział: 'Nie, żebyście przypadkiem, zbierając chwasty, nie wykorzenili, wraz z nimi pszenicy. (30) pozwólcie obu rosnąć razem aż do żniwa, a w porze żniwa powiem żniwiarzom: najpierw zbierzcie chwasty i powiążcie je w wiązki na spalenie, potem idźcie zgromadzić pszenicę do mojego spichrza' ".


Tak więc, chwasty miały 'zachwaścić' pole na którym zasiano 'dobre ziarno' ... i wiesz co? tak też się stało. Te 'chwasty', uważające siebie za chrześcijan, gdyż rosły na polu Pana, przez prawie 2000 lat zdominowały owe 'pole', które miało zostać odchwaszczone dopiero pod "koniec dni". A wiesz kto w tej przypowieści co oznacza?
Nie! To przeczytaj;

Cytat:
Mat 13;36b-43 BT ... Wyjaśnij nam przypowieść o chwaście! (37) On odpowiedział: Tym, który sieje dobre nasienie, jest Syn Człowieczy. (38) Rolą jest świat, dobrym nasieniemsynowie królestwa, chwastem zaś synowie Złego. (39) Nieprzyjacielem, który posiał chwast, jest diabeł; żniwem jest koniec świata, a żeńcami są aniołowie. (40) Jak więc zbiera się chwast i spala ogniem, tak będzie przy końcu świata. (41) Syn Człowieczy pośle aniołów swoich: ci zbiorą z Jego królestwa wszystkie zgorszenia i tych, którzy dopuszczają się nieprawości, (42) i wrzucą ich w piec rozpalony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. (43) Wtedy sprawiedliwi jaśnieć będą jak słońce w królestwie Ojca swego. Kto ma uszy, niechaj słucha!


Kiedy zatem mieli 'Jaśnieć' sprawiedliwi, będący 'dobrym nasieniem'? Dopiero podczas 'żniwa', którym jest 'koniec świata' ... akurat jesteśmy podczas tego okresu 'żniwa' i teraz jest najwłaściwsza pora, aby ostrzegać przed nadchodzącym końcem!

Gdybyś rzeczywiście chciała poznać proroctwa Biblijne, a nie z nich 'szydzić' i 'drwić', to pewno dane by Ci to było, a tak ... filozofujesz na umór i nikt z tego, oprócz innych filozofów, nic nie ma.
_________________
"Nabywaj mądrości, nabywaj zrozumienia. Nie zapominaj wypowiedzi moich ust i nie odwracaj się od nich" Przysłów 4;5
 
 
Andżelika_FS 
Ostra Siostra


Wyznanie: teizm
Pomogła: 28 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 02 Lip 2016
Posty: 513
Skąd: Dornach/Kruszewnia
Wysłany: 2017-06-03, 13:38   Re: A to wiedz ... nastaną krytyczne czasy

eksplorator napisał/a:
Andżelika_FS napisał/a:
Od wieków pokrzykujecie w kółko "uwaga, wilk!", a Ciebie dzisiaj dziwi, że niewielu już ludzi bierze to na poważnie?

Masz bardzo złe informacje, które pochodzą od 'Złego'. Wskazanie na konkretny okres "dni końcowych", rozpoczęło się zaledwie około 100 lat temu, co zgodne jest proroctwem zawartym w przypowieści, danej uczniom przez Jezusa. Wcześniej, przez kilkanaście wieków straszyły 'ogniem piekielnym' "chwasty". Słyszałaś kiedyś przypowieść o "dobrym ziarnie i chwaście"? Nie! To posłuchaj ...

Czy Ty w ogóle rozmawiasz ze mną, czy raczej prowadzisz diatrybę z jakimś własnym wyobrażeniem Andżeliki_FS? Chyba to drugie, bo odpowiadasz za mnie. Ja oczywiście znam tę przypowieść, bo tak się składa, że przeczytałam biblię. Problemem jest po prostu fakt, że ta przypowieść nijak się ma do tematu.

Co takiego jest w Twojej organizacji, że twierdzisz iż to dopiero ona "dostąpiła zrozumienia"? Ja nie widzę dużych różnic pomiędzy millenaryzmem śJ czy Adwentystów, a millenaryzmem Husytów czy Albigensów w Średniowieczu, aż po Augustyna, Orygenesa czy Tertuliana w pierwszych wiekach po Chrystusie. Wszyscy podpieracie się tym samym pismem, tymi samymi cytatami, a różni was jedynie to, że na przestrzeni kilkunastu wieków data owego "końca" jest sukcesywnie przesuwana i coraz większych łamańców logicznych wymaga uzasadnianie, że "teraz to już na pewno koniec jest tuż-tuż". Wciąż krzyczycie "uwaga, wilk".

Powiem więcej: Wy nawet tym razem możecie mieć rację (choć mnie nie przekonaliście). Ale to nie jest ważne, czy macie rację, czy nie. Istotą bajki Ezopa jest przecież to, że pastuszkowi krzyczącemu "uwaga, wilk!" nikt już nie wierzy, gdy wilk jest realny. Tu jest sedno. Ludzie nie chcą rozmawiać z Tobą o "rychłym końcu świata", bo takie rozmowy prowadzili już wielokrotnie z Twoimi poprzednikami i wszystkie okazały się ściemą.

eksplorator napisał/a:
Gdybyś rzeczywiście chciała poznać proroctwa Biblijne, a nie z nich 'szydzić' i 'drwić', to pewno dane by Ci to było, a tak ... filozofujesz na umór i nikt z tego, oprócz innych filozofów, nic nie ma.

Ja je znam. Więcej, ja nawet wiem, że podobne w treściach apokaliptyczne wizje (opierane na księdze Daniela) były w judaizmie popularne jeszcze przed Chrystusem. Ja ich tylko nie biorę poważnie. Ani nie szydzę, ani nie drwię, ani nie filozofuję. Oburzałeś się, że ludzie nie chcą poważnie traktować Twoich enuncjacji o rychłym końcu świata, więc wskazałam (podpierając się Ezopem) dlaczego tak jest.
 
 
veteran

Pomógł: 27 razy
Dołączył: 04 Wrz 2014
Posty: 635
Skąd: Władysławowo
Wysłany: 2017-06-04, 08:13   

Mądralińska Anżelika nie przejmuje się końcem CZASU ŁASKI bo ma swój własny wymyślony świat.
_________________
Ijob. 25:4
4. Jakoż tedy nędzny człowiek usprawiedliwiony być może przed Bogiem? albo jako może być czysty urodzony z niewiasty?
(BG)


Ps. 40:18
18. Jamci wprawdzie ubogi i nędzny; aleć PAN myśli o mnie. TYŚ jest pomocnikiem moim i wybawicielem moim; BOŻE mój! nie omieszkujże.
(BG)
 
 
eksplorator 


Pomógł: 28 razy
Dołączył: 21 Paź 2009
Posty: 2171
Skąd: Ruda Śląska
Wysłany: 2017-06-04, 09:26   Re: A to wiedz ... nastaną krytyczne czasy

Andżelika_FS napisał/a:
Ja oczywiście znam tę przypowieść, bo tak się składa, że przeczytałam biblię. Problemem jest po prostu fakt, że ta przypowieść nijak się ma do tematu.


Jest jak najbardziej na temat! To, że w minionych wiekach różne nacje religijne ogłaszały dziesiątki razy koniec świata, świadczy tylko o jednym. Nikt z nich nie brał na poważnie słów zawartych w Ewangelii wg Marka – że, „o owym dniu nie wie nikt … tylko Bóg”;

Cytat:
Mar 13;32 BT (32) Lecz o dniu owym lub godzinie nikt nie wie, ani aniołowie w niebie, ani Syn, tylko Ojciec.


ŚJ nie mówią o konkretnym dniu, ale o czasie 'końcu świata', gdyż ten można określić na podstawie opisu wydarzeń zawartych w Biblii – można i trzeba (Mat 24;32,33). Faktem niezaprzeczalnym jest to, że Badacze Pisma bardzo dokładnie określili 'Paruzję' Chrystusa, o czym rozgłaszali jakieś 40 lat przed 1914 rokiem. Był to okres w którym owe 'Pole' już nadawało się do pory 'Żniwa' opisanego w przypowieści Jezusa.

Andżelika_FS napisał/a:
Ja nie widzę dużych różnic pomiędzy millenaryzmem śJ czy Adwentystów, a millenaryzmem Husytów czy Albigensów w Średniowieczu, aż po Augustyna, Orygenesa czy Tertuliana w pierwszych wiekach po Chrystusie.


A czy widzisz ich dzisiaj rozgłaszających nadejście 'końca' po obliczu całej ziemi? NIE? To znaczy, że w nosie mają nakaz Jezusa mówiący bardzo sugestywnie;

Cytat:
"idźcie więc i czyńcie uczniów z ludzi ze wszystkich narodów; chrzcząc ich w imię ojca i Syna, i ducha świętego, ucząc ich przestrzegać wszystkiego, co wam nakazałem. A oto ja jestem z wami przez wszystkie dni do zakończenia systemu rzeczy" Mat 28;19,20 PNŚ


"Idźcie" ... "nauczajcie", ... "jestem z wami aż do końca świata". Kto dzisiaj "chodzi i naucza"? Adwentyści? Husyci? Albigensi? Katolicy? Prawosławni? Zielonoświątkowcy? ... KTO! ŚJ stosują się do zaleceń swego Pana;

Cytat:
Łuk 10;1-3 BT (1) Następnie wyznaczył Pan jeszcze innych siedemdziesięciu dwóch i wysłał ich po dwóch przed sobą do każdego miasta i miejscowości, dokąd sam przyjść zamierzał. (2) Powiedział też do nich: żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało; proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo. (3) Idźcie, oto was posyłam jak owce między wilki.

Mar 6;7a BT (7) Następnie przywołał do siebie Dwunastu i zaczął rozsyłać ich po dwóch.


Jak przyszła pora 'żniwa', to 'robotnicy' chodzą od domu do domu, od drzwi do drzwi … zgodnie z poleceniem Pana 'Żniwa'.

Kto jeszcze puka do Twoich drzwi, mówiąc, że "Bliskie jest Królestwo"? (Mat 3;2 Mar 1;15). Czasów w których żyjemy, nie da się pomylić z jakimkolwiek innym okresem opisanym w Biblii.

Andżelika_FS napisał/a:
Oburzałeś się, że ludzie nie chcą poważnie traktować Twoich enuncjacji o rychłym końcu świata


Ależ ja się nie oburzyłem! Jeżeli Ty myślisz, że to jest fajna zabawa, rozgłaszać Boże ostrzeżenia, to zapraszam – spróbuj! Dla nas, głoszenie nie jest CELEM samym w sobie! Celem jest życie wieczne! A gwarantem tegoż jest właściwe poznanie jednego, jedynego Boga oraz Jego Syna (Jan 17;3).

Czy dla Noego celem było ogłaszanie ostrzeżenia o nadciągającym końcu tamtego świata, którego miał pochłonąć potop? NIE! Celem było spełnienie woli Jehowy Boga, jakim było zbudowanie arki! To wiara w słowa Stwórcy sprawiła, że poważnie podszedł to tego tematu, budując gdzieś na pustkowiu, gdzie nie było nawet wody, budowlę która miała pływać!

Cytat:
Rodz 6;13,14 BT (13) rzekł do Noego: Postanowiłem położyć kres istnieniu wszystkich ludzi, bo ziemia jest pełna wykroczeń przeciw mnie; zatem zniszczę ich wraz z ziemią. (14) Ty zaś zbuduj sobie arkę z drzewa żywicznego, uczyń w arce przegrody i powlecz ją smołą wewnątrz i zewnątrz.

Heb 11;7 BT (7) Przez wiarę Noe został pouczony cudownie o tym, czego jeszcze nie można było ujrzeć, i pełen bojaźni zbudował arkę, aby zbawić swą rodzinę. Przez wiarę też potępił świat i stał się dziedzicem sprawiedliwości, którą otrzymuje się przez wiarę.


To było celem Noego, zbudowanie arki, ale ... jednocześnie miał wskazywać, że to ta mała pływająca budowla pozwoli 'obserwatorom' ocalić życie, ponieważ Bóg wyraźnie powiedział "zniszczę ich wraz z ziemią"!

Dziś jest dokładnie tak samo! Naszym celem jest służenie Jehowie, który w zamian chce ocalić nasze życie w nadciągającym nieuchronnie Armagedonie, a my wiedząc o tym ostrzegamy ludzi, jak niegdyś Noe, którzy mają jeszcze szansę poznać prawdziwego Boga i Jego Syna (Jan 17;3).

Cytat:
2 Pio 2;5 BT (5) jeżeli staremu światu nie odpuścił, ale jako ósmego Noego, który ogłaszał sprawiedliwość, ustrzegł, gdy zesłał potop na świat bezbożnych;


Niektórzy są niecierpliwi i mówią "Ale to nie jest ważne, czy macie rację, czy nie. Istotą bajki Ezopa jest przecież to, że pastuszkowi krzyczącemu "uwaga, wilk!" nikt już nie wierzy, gdy wilk jest realny" ... cierpliwości! Może Bóg daje Tobie jeszcze szansę żeby Go poznać. Nawet za dni Noego Bóg cierpliwie czekał, aż Noe dokończy budowę arki;

Cytat:
1 Pio 3;20 BT (20) niegdyś nieposłusznym, gdy za dni Noego cierpliwość Boża oczekiwała, a budowana była arka, w której niewielu, to jest osiem dusz, zostało uratowanych przez wodę.


Wiesz co będzie najgorszą analogia "dni Noego"? Będzie to moment, kiedy ludzie uświadomią sobie, że mogli wejść do symbolicznej arki, ale nie zwracali uwagi na ostrzeżenia;

Cytat:
Mat 24;39 PNŚ (39) i nie zwrócili na nic uwagi, aż przyszedł potop i zmiótł ich wszystkich - tak będzie z obecnością Syna Człowieczego.
_________________
"Nabywaj mądrości, nabywaj zrozumienia. Nie zapominaj wypowiedzi moich ust i nie odwracaj się od nich" Przysłów 4;5
 
 
Manna z nieba 


Wyznanie: Deizm.Baczna obserwatorka życia.
Pomogła: 299 razy
Dołączyła: 28 Mar 2013
Posty: 3440
Wysłany: 2017-06-04, 11:22   

eksplorator napisał/a:
Jest jak najbardziej na temat! To, że w minionych wiekach różne nacje religijne ogłaszały dziesiątki razy koniec świata, świadczy tylko o jednym. Nikt z nich nie brał na poważnie słów zawartych w Ewangelii wg Marka – że, „o owym dniu nie wie nikt … tylko Bóg”;


Z Twoją religią na czele :-D
Nie było to w minionych wiekach.
Ja jako Swiadek Jehowy i TY głosiliśmy jeszcze dwadzieścia kilka lat temu ( a nie w poprzednich epokach jak sugerujesz) że koniec jest bliski.
W tym momencie już powinno być po Armagedonie, przekonywaliśmy ludzi, że nie przeminie, żadną miarą pokolenie roku 1914, aż nadejdzie koniec.

Świadkowie poświęcali tym zagadnieniom całe szpalty swoich czasopism i wiele stron w książkach.
Zapewniali, że jest to obietnica Boża, a oni jako jedyny kanał łączności z Bogiem i jedyna prawdziwa religia reprezentują Go na ziemi.

Cytowali też wypowiedzi różnych polityków, historyków, filozofów, socjologów i naukowców, którzy jakby o niczym innym nie myśleli i pisali, jak tylko o wydarzeniach 1914 roku :-)

Przypominasz sobie „Wspaniały finał...” ?
Książka pt.„Będziesz mógł żyć...” s. 139-141, 150-153 podaje dokładne wyliczenia daty, jak i znaki potwierdzające je!
Polecam na odświeżenie pamięci książkę „Wiedza, która prowadzi...”, a szczególnie strona 97! Głowna stopka czasopism jak brzmiała?

Nie oszukuj zatem, że jacyś ludzie w minionych wiekach wyliczali daty, bo jestem w stanie z literatury SJ zacytować tutaj na forum setki ich przepowiedni odnoszących się do pokolenia roku 1914.

Poza tym ja pochodzę z rodziny Badaczy Pisma Świętego.
Następne pokolenie po moich pradziadkach Badaczach to moi dziadkowie SJ.
Naprawdę znam wszystko i to doskonale począwszy od tomów Russela i Strażnicy po literaturę SJ do roku 2008.
Takie kłamstwa możesz opowiadać ludziom, którzy nie są za bardzo zorientowani w zmieniających się naukach SJ.
_________________
Ci, którzy przemawiają w imieniu Boga powinni pokazać listy uwierzytelniające.
 
 
Henryk 

Pomógł: 371 razy
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 9061
Wysłany: 2017-06-04, 17:36   

Manna z nieba napisał/a:
Naprawdę znam wszystko i to doskonale począwszy od tomów Russela i Strażnicy po literaturę SJ do roku 2008.

Wyglądana to, że zaraz okrągła rocznica.

Niemniej bardzo bym rad poznać (choćby na PW), nazwiska dziadków, pradziadków...
Skąd pochodzili...
Może nasi dziadkowie znali się? A być może tylko słyszeli o sobie? :aaa:
Świat nie jest taki wielki.
 
 
eksplorator 


Pomógł: 28 razy
Dołączył: 21 Paź 2009
Posty: 2171
Skąd: Ruda Śląska
Wysłany: 2017-06-04, 18:27   

Cytat:
Ja jako Swiadek Jehowy i TY głosiliśmy jeszcze dwadzieścia kilka lat temu ( a nie w poprzednich epokach jak sugerujesz) że koniec jest bliskii


Nic w tej materii się nie zmieniło! Jeżeli Badacze Pisma, z których wyłonili się Świadkowie Jehowy, mówią od początków 'Paruzji' Chrystusa Króla, tj. od 1914 roku, że "koniec jest bliski", nie świadczy to o ich kłamstwie! Spełnianie się kolejnych proroctw pokazuje, że jesteśmy coraz bliżej tego bezprecedensowego wydarzenia w dziejach ludzkości, tylko niektórzy odstępcy tego nie rozumieją. Dali się ponieść szatańskiej argumentacji i brakowi cierpliwości;

Cytat:
Jak 5;7-9 BW (7) Przeto bądźcie cierpliwi, bracia, aż do przyjścia Pana. Oto rolnik cierpliwie oczekuje cennego owocu ziemi, aż spadnie wczesny i późniejszy deszcz. (8) Bądźcie i wy cierpliwi, umocnijcie serca swoje, bo przyjście Pana jest bliskie. (9) Nie narzekajcie, bracia, jedni na drugich, abyście nie byli sądzeni; oto sędzia już u drzwi stoi.


Żeby wycofać się z biegu o zwycięstwo tuż przed samą metą? (1 Kor 9;24-27). To tak, jakby zacząć samemu biec na oślep ciemną nocą po bieżni stadionu, na którym nie ma oświetlenia. Tak może uczynić tylko człowiek niespełna rozumu albo nietrzeźwy (1 Jan 2;11 1 Pio 5;8,9).

Cytat:
W tym momencie już powinno być po Armagedonie, przekonywaliśmy ludzi, że nie przeminie, żadną miarą pokolenie roku 1914, aż nadejdzie koniec.


A któż ze ŚJ mówił kiedykolwiek, oprócz odstępców, że to pokolenie przeminęło?

Cytat:
Mat 24;32-34 BW (32) A od figowego drzewa uczcie się podobieństwa: Gdy gałąź jego już mięknie i wypuszcza liście, poznajecie, że blisko jest lato. (33) Tak i wy, gdy ujrzycie to wszystko, wiedzcie, że blisko jest, tuż u drzwi. (34) Zaprawdę powiadam wam: Nie przeminie to pokolenie, aż się to wszystko stanie.


Co zrobili ci chrześcijanie, których oczekiwania związane zrokiem 1914 się nie spełniły - tuż po tej dacie? Obrazili się na Jehowę Boga, że ich już nie zabrał do nieba! Mieli swoje wyobrażenie Królestwa, ale Bóg miał zupełnie inne plany.

Część tego pokolenia poszło za głosem rozsądku i wiernie służyła nadal Bogu, lecz część po latach znowu nie wytrzymała próby czasu, nie rozumiejąc kto jest "tym pokoleniem" ... i znowu obraziła się na Boga.

A tym pokoleniem są wszyscy ci, którzy szli ramię w ramię z pomazańcami pamiętającymi początki niewidzialnej obecności Jezusa w roku 1914. Ci to, którzy otrzymywali powołania niebiańskie w tym właśnie okresie, tworzą owo pokolenie, którego niektórzy nie zaakceptowali, tak jak część Badaczy nie zaakceptowała tego, iż nie zostali zabrani do nieba tuż po 1914 roku!

Tak więc, nie wszyscy dzisiejsi 'pomazańcy' tworzą owe pokolenie, lecz tylko niewielka już grupa żyjąca współcześnie z pomazańcami, którzy witali na ziemi Pana w 1914 roku!

Ale odstępcy, podjudzani przez ich boga (2 Kor 4;3,4) i tak będą urągać i kłamliwie przedstawiać sprawy (Mat 5;11)
_________________
"Nabywaj mądrości, nabywaj zrozumienia. Nie zapominaj wypowiedzi moich ust i nie odwracaj się od nich" Przysłów 4;5
 
 
Manna z nieba 


Wyznanie: Deizm.Baczna obserwatorka życia.
Pomogła: 299 razy
Dołączyła: 28 Mar 2013
Posty: 3440
  Wysłany: 2017-06-04, 23:42   

Henryk napisał/a:
Manna z nieba napisał/a:
Naprawdę znam wszystko i to doskonale począwszy od tomów Russela i Strażnicy po literaturę SJ do roku 2008.

Wyglądana to, że zaraz okrągła rocznica.

Niemniej bardzo bym rad poznać (choćby na PW), nazwiska dziadków, pradziadków...
Skąd pochodzili...
Może nasi dziadkowie znali się? A być może tylko słyszeli o sobie? :aaa:
Świat nie jest taki wielki.


Mieszkali w okolicach, a później w samej Świdnicy.

Myślałam Henryku że to Ty jesteś starym Badaczem tak koło 70 lat. Pozdrawiam Henryku ☺
_________________
Ci, którzy przemawiają w imieniu Boga powinni pokazać listy uwierzytelniające.
 
 
Henryk 

Pomógł: 371 razy
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 9061
Wysłany: 2017-06-05, 07:22   

Manna z nieba napisał/a:
Mieszkali w okolicach, a później w samej Świdnicy.

Myślałam Henryku że to Ty jesteś starym Badaczem tak koło 70 lat. Pozdrawiam Henryku ☺

Jeszcze kilka księżyców brakuje do 70-tki. :-D
Nie mniej Prawdę poznałem od moich rodziców, oni od swoich.
Ty pisałaś o dziadkach, to mnie przyszli na myśl moi.

Świdnica to nie rejon zamieszkiwania mojej rodziny. Bardziej południe Polski- Galicja i Trójmiasto.
 
 
Manna z nieba 


Wyznanie: Deizm.Baczna obserwatorka życia.
Pomogła: 299 razy
Dołączyła: 28 Mar 2013
Posty: 3440
Wysłany: 2017-06-06, 20:27   

Henryku mamy więc podobne podstawy w wychowaniu.
_________________
Ci, którzy przemawiają w imieniu Boga powinni pokazać listy uwierzytelniające.
 
 
Jachu 
cichy,pokorny

Pomógł: 442 razy
Wiek: 89
Dołączył: 09 Lis 2008
Posty: 10593
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2017-06-06, 21:09   

Manna z nieba napisał/a:
Henryku mamy więc podobne podstawy w wychowaniu.


I ja też,gdyby ktoś pytał.
_________________
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.
 
 
eksplorator 


Pomógł: 28 razy
Dołączył: 21 Paź 2009
Posty: 2171
Skąd: Ruda Śląska
Wysłany: 2017-06-12, 12:04   

Cytat:
... Polecam na odświeżenie pamięci książkę „Wiedza, która prowadzi...”, a szczególnie strona 97!


Zobaczmy zatem, czy coś od tego czasu zmieniło się w wykładni Świadków Jehowy;

Cytat:
Rozdział 10


Królestwo Boże panuje


PRZYPUŚĆMY, że kupiłeś jakieś urządzenie, które szybko przestało działać. Wezwałeś fachowca, by je naprawił, ale wkrótce znowu się zepsuło. Cóż za rozczarowanie!

2 Podobnie rzecz się ma ze sprawowaniem władzy przez człowieka. Ludzie zawsze pragnęli rządu, który by im zapewnił pokój i szczęście. Niestety, wszelkie zabiegi o usunięcie "usterek" w społeczeństwie ludzkim okazują się nieskuteczne. Zawarto już mnóstwo traktatów pokojowych - tylko po to, by je później zerwać. A czy jakiś rząd zdołał zlikwidować ubóstwo, uprzedzenia, przestępczość, choroby bądź zapobiec niszczeniu środowiska naturalnego? Rządów ludzkich nie da się naprawić. Nawet mądry król izraelski Salomon zapytał: "Jakże może człowiek zrozumieć swoją drogę?" (Przypowieści 20:24).

3 Ale nie trać otuchy! Stabilny rząd światowy nie jest mrzonką. Głosił o nim Jezus. Nazywał go "królestwem Bożym" i nauczył swych naśladowców modlić się o jego nastanie (Łukasza 11:2; 21:31). Oczywiście w różnych religiach czasami się wspomina o Królestwie Bożym. Ba, miliony ludzi modli się o nie, powtarzając Modlitwę Pańską (zwaną też „Ojcze nasz” bądź modlitwą wzorcową). Kiedy ich jednak zapytać: „Czym jest Królestwo Boże?”, odpowiadają różnie. Niektórzy mówią: „Mamy je w sercu”. Inni nazywają tak niebo. Jak się jednak przekonamy, Biblia udziela na to pytanie jasnej odpowiedzi.

KRÓLESTWO POWOŁANE W OKREŚLONYM CELU


4 Jehowa Bóg zawsze był Królem, czyli Zwierzchnim Władcą całego wszechświata. Zajmuje tę wysoką pozycję, ponieważ jest Stwórcą wszechrzeczy (1Kronik 29:11; Psalm 103:19; Dzieje 4:24). Jednakże Królestwo, o którym głosił Jezus, jest czymś drugorzędnym wobec zwierzchniej władzy Boga nad wszechświatem. To mesjańskie Królestwo zostało powołane w określonym celu. Na czym on polega?

5 Jak to już wyjaśniono w rozdziale 6, pierwsza para ludzka zbuntowała się przeciw władzy Boga. Ze względu na podniesione wtedy kwestie sporne Jehowa postanowił w nowy sposób dać wyraz swej władzy zwierzchniej. Ogłosił zamierzenie dotyczące "nasienia", czyli "potomstwa", które zmiażdży Węża — Szatana — i usunie skutki wrodzonego grzechu, obciążającego rodzaj ludzki. Głównym przedstawicielem tego "potomstwa" jest Jezus Chrystus, a"królestwo Boże" stanowi narzędzie, które doszczętnie pokona Szatana. Za pomocą tego Królestwa Jezus Chrystus przywróci panowanie Jehowy nad ziemią, obejmie rządy w Jego imieniu i raz na zawsze wykaże prawowitość zwierzchnictwa Bożego (1Mojżeszowa 3:15; Psalm 2:2-9).

6 Według pewnego przekładu Biblii Jezus oznajmił niegodziwym faryzeuszom: "Oto królestwo Boże wewnątrz was jest" (Łukasza 17:21, Bg). Czy chciał przez to powiedzieć, że Królestwo było w niegodziwych sercach tych zepsutych ludzi? Ależ nie! W dokładniejszym tłumaczeniu czytamy: "Królestwo Boże jest pośród was" (Przekład Nowego Świata). Jezus jako przyszły Król mówił w ten sposób osobie, był bowiem pośród nich. Królestwo Boże bynajmniej nie jest stanem serca, lecz rzeczywistym, działającym rządem, który ma władcę i poddanych. Jego siedziba mieści się w niebie i dlatego jest nazywane zarówno „królestwem Bożym”, jak i„królestwem niebios” (Mateusza 13:11; Łukasza 8:10). Prorok Daniel oglądał w widzeniu jego Władcę i napisał, że jest to ktoś „podobny do Syna Człowieczego”, że stawiono go przed Bogiem Wszechmocnym iże dano mu nieprzemijającą „władzę i chwałę, i królestwo, aby mu służyły wszystkie ludy, narody i języki” (Daniela 7:13, 14). Kto jest tym Królem? Określenia „Syn człowieczy” Biblia używa w odniesieniu do Jezusa Chrystusa (Mateusza 12:40; Łukasza 17:26). A zatem Jehowa wyznaczył na Króla swego Syna, Jezusa Chrystusa.

7 Jednakże Jezus nie panuje sam. Towarzyszy mu grono 144000 współkrólów i współkapłanów „kupionych z ziemi” (Objawienie 5:9, 10; 14:1, 3; Łukasza 22:28-30). A poddanymi Królestwa Bożego będą członkowie o gólnoziemskiej rodziny ludzkiej, podporządkowani przewodnictwu Chrystusa (Psalm 72:7, 8, NW). Skąd jednak możemy mieć pewność, że Królestwo rzeczywiście wykaże prawowitość zwierzchnictwa Bożego i przywróci na ziemi rajskie warunki?

KRÓLESTWO BOŻE JEST CZYMŚ REALNYM


8 Wyobraź sobie, że spalił ci się dom. Twój przyjaciel dysponujący odpowiednimi środkami obiecuje pomóc go odbudować i zapewnić żywność twojej rodzinie. Jeżeli ów przyjaciel zawsze mówił ci prawdę, to czy nie uwierzysz mu i teraz? Przypuśćmy, iż nazajutrz po powrocie z pracy ujrzałbyś, że robotnicy zaczęli usuwać zgliszcza iże twym najbliższym dostarczono jedzenie. Chyba nie miałbyś już najmniejszych wątpliwości, że z czasem wszystko nie tylko zostanie odnowione, ale będzie wyglądało lepiej niż poprzednio.

9 Podobnie Jehowa upewnia nas, iż Królestwo jest czymś realnym. Jak wykazano w biblijnym Liście do Hebrajczyków, wiele szczegółów Prawa stanowiło proroczą zapowiedź, czyli ‛cień dóbr’ Królestwa (Hebrajczyków 10:1). Tak samo rzecz się miała z ziemskim królestwem izraelskim. Nie było to zwyczajne państwo, gdyż jego władcy zasiadali na „tronie Jehowy” (1Kronik 29:23, NW). Ponadto przepowiedziano: „Nie przeniesie się berło od Judy ani laska rozkazodawcy spomiędzy jego stóp, aż nadejdzie Szilo; i jemu należeć się będzie posłuszeństwo ludów” (Rodzaju [1Mojżeszowa] 49:10, NW). Jezus, nieprzemijający Król stojący na czele rządu Bożego, pochodził właśnie z tego królewskiego rodu wywodzącego się od Judy (Łukasza 1:32, 33).

10 Fundament mesjańskiego Królestwa Bożego został założony z chwilą wybrania apostołów Jezusa (Efezjan 2:19, 20; Objawienie 21:14). Byli oni pierwszymi z grona 144000 niebiańskich współkrólów Jezusa Chrystusa. Przebywając na ziemi, jego przyszli współwładcy mieli przewodzić dziełu świadczenia, które zlecił im słowami: "Idźcie (...) i czyńcie uczniów z ludzi ze wszystkich narodów, chrzcząc ich w imię Ojca i Syna, i ducha świętego" (Mateusza 28:19).

11 Nakaz czynienia uczniów jest teraz spełniany na niebywałą skalę. Świadkowie Jehowy ogłaszają dobrą nowinę o Królestwie po całym globie, stosując się do proroczych słów Jezusa: "Ta dobra nowina o królestwie będzie głoszona po całej zamieszkanej ziemi na świadectwo wszystkim narodom; apotem nadejdzie koniec" (Mateusza 24:14). Głoszenie o Królestwie obejmuje między innymi wielki program wychowawczy. Osoby podporządkowujące się prawom i zasadom Królestwa Bożego już teraz cieszą się pokojem i jednością, których nie potrafią zapewnić rządy ludzkie. Wszystko to jest widomym dowodem realności Królestwa Bożego.

12 Jehowa powiedział Izraelitom: "Wy jesteście moimi świadkami (...) i moimi sługami, których wybrałem" (Izajasza 43:10-12). Jezus, „Świadek Wierny”, gorliwie oznajmiał dobrą nowinę o Królestwie (Objawienie 1:5; Mateusza 4:17). Słusznie zatem dzisiejsi głosiciele Królestwa noszą wskazaną przez Boga nazwę Świadkowie Jehowy. Ale dlaczego poświęcają tyle sił i czasu na mówienie drugim o Królestwie Bożym? Ponieważ jest ono jedyną nadzieją dla ludzkości. Rządy ludzkie prędzej czy później przestają istnieć, natomiast Królestwo Boże będzie trwać na wieki. Władcę tego Królestwa — Jezusa — nazwano w Księdze Izajasza 9:6, 7 (NW; 9:5, 6, Bw) „Księciem Pokoju”, po czym dodano: "Obfitości tej władzy książęcej i pokojowi nie będzie końca". Królestwo Boże nie jest podobne do rządów ludzkich, które dzisiaj są, a jutro ustępują miejsca innym. W Księdze Daniela 2:44 czytamy: "Bóg niebios stworzy królestwo, które na wieki nie będzie zniszczone, a królestwo to nie przejdzie na inny lud; (...) samo ostoi się na wieki".

13 Czy któryś z władców ludzkich może na zawsze zlikwidować wojny, przestępczość, choroby, głód czy bezdomność? Poza tym czy któryś ziemski władca potrafi wskrzesić zmarłych? Królestwo Boże i jego Król uporają się z tymi sprawami. Rząd ten w niczym nie będzie przypominać wadliwego urządzenia, które trzeba stale naprawiać. Wprost przeciwnie, odniesie pełny sukces, Jehowa obiecuje bowiem: „Tak jest z moim słowem, które wychodzi z moich ust: Nie wraca do mnie puste, lecz wykonuje moją wolę i spełnia pomyślnie to, z czym je wysłałem” (Izajasza 55:11). Zamierzenie Boże z całą pewnością się urzeczywistni. Ale kiedy to Królestwo miało zacząć panować?

KIEDY MIAŁO ZAPANOWAĆ KRÓLESTWO?


14 "Panie, czy w tym czasie przywracasz królestwo Izraelowi?" To pytanie zadane Jezusowi przez jego uczniów pozwala wnioskować, że wtedy jeszcze nie pojmowali, w jakim celu i kiedy zapanuje Królestwo Boże. Ostrzegając ich przed snuciem domysłów na ten temat, Jezus oznajmił: "Nie wasza to rzecz poznać czasy lub pory, które Ojciec objął swoją władzą orzekania". Jezus wiedział, że jego panowanie nad ziemią jest jeszcze kwestią przyszłości iże obejmie je długo po zmartwychwstaniu i wstąpieniu do nieba (Dzieje 1:6-11; Łukasza 19:11, 12, 15). Przepowiedziano to w Piśmie Świętym. W jaki sposób?

15 Mówiąc proroczo o Jezusie jako o „Panu”, król Dawid rzekł: "Wypowiedź Jehowy do mego Pana: ‚Siądź po mojej prawicy, aż położę twych nieprzyjaciół jako podnóżek dla twoich stóp’" (Psalm 110:1, NW; porównaj Dzieje 2:34-36). Proroctwo to wskazuje, że po wstąpieniu do nieba Jezus nie miał od razu objąć władzy; przeciwnie, miał czekać po prawicy Bożej (Hebrajczyków 10:12, 13). Jak długo musiał czekać? Kiedy miało się rozpocząć jego panowanie? Biblia pomaga nam znaleźć odpowiedzi na te pytania.

16 Jedynym miastem na całej ziemi, z którym Jehowa związał swe imię, było Jeruzalem (1Królewska 11:36). Była to zarazem stolica uznanego przez Boga królestwa ziemskiego, stanowiącego pierwowzór niebiańskiego Królestwa Bożego. Zburzenie Jeruzalem przez Babilończyków w roku 607 p.n.e. było więc wydarzeniem niezwykłej wagi. Wyznaczało początek długiej przerwy w sprawowaniu przez Boga bezpośredniej władzy nad Jego ludem na ziemi. Jakieś 600 lat później owa przerwa ciągle jeszcze trwała, Jezus powiedział bowiem: "Jeruzalem będzie deptane przez narody, aż się dopełnią wyznaczone czasy narodów" (Łukasza 21:24).

17 "Wyznaczone czasy narodów" to okres, na który rządom światowym wolno było przerwać panowanie uznawane przez Boga. Rozpoczął się on w chwili zburzenia Jeruzalem w roku 607 p.n.e. i według słów Daniela miał trwać „siedem czasów” (Daniela 4:20-22, Bp). Wobec tego kiedy się skończył? Z Biblii wynika, iż trzy i pół czasu to 1260 dni (Objawienie 12:6, 14). Dwa razy tyle, czyli siedem czasów, to 2520 dni. Ale po tak krótkim okresie nie wydarzyło się nic szczególnego. Kiedy jednak odniesiemy do proroctwa Daniela regułę ‛dzień za rok’ ido roku 607 p.n.e. doliczymy 2520 lat, uzyskamy rok 1914 n.e. (4Mojżeszowa 14:34; Ezechiela 4:6).

18 Czy Jezus zaczął wtedy panować w niebie? Biblia daje podstawy do takiego twierdzenia i będzie to omówione w następnym rozdziale. Oczywiście objęcie rządów przez Jezusa nie miało być równoznaczne z natychmiastowym nastaniem pokoju na ziemi. Z Księgi Objawienia 12:7-12 wynika, że zaraz po rozpoczęciu królowania Jezus miał usunąć z nieba Szatana i demonicznych aniołów. Na ziemię miało to sprowadzić nieszczęścia, ale dla naszego pokrzepienia napisano, że Diabłu pozostało już ‛mało czasu’. Wkrótce będziemy mogli radować się nie tylko z tego, że Królestwo Boże już panuje, lecz także z dobrodziejstw, jakie zapewni ono ziemi oraz ludziom posłusznym Bogu (Psalm 72:7,8). A skąd wiadomo, że nastąpi to już wkrótce?

[Przypis]

Imię Szilo znaczy „ten, którego to jest; ten, do którego to należy”. Z czasem okazało się, że „Szilo” to Jezus Chrystus, „Lew, który jest z plemienia Judy” (Objawienie 5:5). W niektórych żydowskich Targumach słowo „Szilo” zastąpiono po prostu określeniami „Mesjasz” albo „Mesjasz król”.


W tej kwestii nie zmieniło się nic, poza tym, że od czasu publikacji tej książki zmniejszyła się liczba ludzi należąca do "Pokolenia" (Mat 24;34), które ma doczekać początków 'wielkiego ucisku' (Mat 24;21,22), czego kulminacją będzie Armagedon (Obj 16;15,16).
_________________
"Nabywaj mądrości, nabywaj zrozumienia. Nie zapominaj wypowiedzi moich ust i nie odwracaj się od nich" Przysłów 4;5
 
 
Manna z nieba 


Wyznanie: Deizm.Baczna obserwatorka życia.
Pomogła: 299 razy
Dołączyła: 28 Mar 2013
Posty: 3440
Wysłany: 2017-06-22, 19:02   

eksplorator napisał/a:
Nic w tej materii się nie zmieniło!


Sugerujesz, że zapewnienie w Strażnicowej stopce o obietnicy Bożej, że żadną miarą nie przeminie pokolenie roku 1914, zanim nadejdzie koniec jest aktualne?

Zdjęcia dziecka w książce "Będziesz mógł żyć w raju na ziemi", które pamięta rok 1914, potem dojrzałego człowieka, a na końcu starca, który nie umrze zanim przyjdzie koniec jest aktualne??
_________________
Ci, którzy przemawiają w imieniu Boga powinni pokazać listy uwierzytelniające.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 10