Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Reinkarnacja a zmartwychwstanie
Autor Wiadomość
radek 
mężczyzna


Pomógł: 284 razy
Wiek: 37
Dołączył: 03 Sty 2013
Posty: 3002
Skąd: Choszczno
Wysłany: 2017-08-28, 11:36   

EMET jeśli przyjmiemy, że dusza jako istota człowieka

Mat 16:26 eib "Bo cóż za korzyść odniósł człowiek, który zdobył cały świat, jeśli utracił własną duszę? Albo co da człowiek w zamian za swoją duszę?"

wygląda tak jak uwypuklone jest to w przypowieści o siewcy wtedy dusze jako niewzniosłe nieutwierdzone w Bogu powtarzające się w czasie "sekwencje słowne" których cechą rozpoznawczą jest władza tudzież wiedza o ciele lub ciałach w których były oparciem w przeszłych "inkarnacjach", mogą powtarzać się w różnych ciałach i nawet poniekąd ewoluować. Biblia nie mówi, że reinkarnacja nie istnieje, lecz mówi, że Bóg oczekuje czego innego od człowieka. Cechy "nieświętych" dusz można zauważyć w opisie

Rev 13:1-8 eib "(1) Wtedy zobaczyłem wychodzącą z morza bestię. Miała ona dziesięć rogów i siedem głów. Na jej rogach zauważyłem dziesięć diademów, a na jej głowach bluźniercze imię. (2) Bestia, o której mówię, była podobna do pantery. Jej łapy były jak u niedźwiedzia, a paszcza jak u lwa. Smok dał jej swoją moc, swój tron oraz wielką władzę. (3) Jedna z głów bestii była jakby śmiertelnie ranna, lecz rana ta została uzdrowiona. Cała ziemia poszła w podziwie za tą bestią. (4) Ludzie złożyli pokłon smokowi za to, że dał bestii władzę. Pokłonili się też samej bestii: Kto jest podobny do bestii — mówili — i kto jest w stanie podjąć z nią walkę? (5) A dano jej paszczę mówiącą rzeczy wyniosłe i bluźniercze. Ponadto powierzono jej rządy na czterdzieści dwa miesiące. (6) Bestia otworzyła zatem paszczę, aby bluźnić Bogu, Jego imieniu i Jego przybytkowi. Bluźniła również tym, którzy mieszkają w niebie. (7) Zezwolono jej nawet podjąć walkę ze świętymi i odnieść nad nimi zwycięstwo. Dano jej także władzę nad wszystkimi plemionami, ludami, językami i narodami. (8) Pokłonią się jej wszyscy, którzy mieszkają na ziemi; każdy, którego imię nie jest zapisane w Zwoju życia Baranka, przeznaczonego na śmierć od założenia świata."

A co do oczekiwań Boga w kontekście reinkarnacji

Mat 16:25 eib "Kto bowiem pragnie swoją duszę ocalić, utraci ją, a kto utraci swoją duszę ze względu na Mnie — ocali ją."
_________________
Lewa szala już nie wzbiera, Prawa decyduje teraz
Mat 3:2 eib "(2) (...) Królestwo Niebios jest blisko."
 
 
 
din 

Pomógł: 38 razy
Dołączył: 17 Kwi 2008
Posty: 2289
Wysłany: 2017-08-28, 12:04   

podziele się tym co se przypominam.

Jak dusza ojca, tak dusza syna – należą do mnie. DUSZA, która grzeszy, ta umrze” (Ez 18, 4)

nie pamiętam jak podaje tu tekst interlini. ale dla mnie to jest jasne iż dusza to cżłowiek
we własnej osobie jako istota zbudowana z pierwiastków.
 
 
radek 
mężczyzna


Pomógł: 284 razy
Wiek: 37
Dołączył: 03 Sty 2013
Posty: 3002
Skąd: Choszczno
Wysłany: 2017-08-28, 12:13   Dusza żyjąca, a dusza życiodajna

Bóg wybrał sobie Abrama i nazwał Go Abrahamem uświęcając tym samym

Mat 22:32 eib "Ja jestem Bogiem Abrahama, Bogiem Izaaka i Bogiem Jakuba ? Bóg nie jest Bogiem umarłych, lecz żywych."

Abraham powstał, gdy nadano Mu to imię, natomiast w imieniu Jezus życie mogą mieć także ci, którzy byli przed Abrahamem, bo Jezus zna wszystkich, których dał Mu Bóg

J 8:58 eib "(58) Wówczas Jezus odpowiedział: Ręczę i zapewniam, zanim powstał Abraham, Ja jestem."

Dobre Słowo Duszy życiodajnej może przywrócić życie

J 4:14 eib "(14) Lecz ten, kto się napije mojej wody, nie zazna pragnienia na wieki. Woda, którą Ja mu dam, stanie się w nim źródłem wody tryskającej życiem wiecznym."
_________________
Lewa szala już nie wzbiera, Prawa decyduje teraz
Mat 3:2 eib "(2) (...) Królestwo Niebios jest blisko."
 
 
 
din 

Pomógł: 38 razy
Dołączył: 17 Kwi 2008
Posty: 2289
Wysłany: 2017-08-28, 12:16   

Wniosek dla mnie taki, że Bóg nie jest Bogiem umarłych, ponieważ nastąpi
powstanie umarłych. I na nowo będą żyć. Tak sądze.
 
 
radek 
mężczyzna


Pomógł: 284 razy
Wiek: 37
Dołączył: 03 Sty 2013
Posty: 3002
Skąd: Choszczno
Wysłany: 2017-08-28, 12:21   

din napisał/a:
podziele się tym co se przypominam.

Jak dusza ojca, tak dusza syna – należą do mnie. DUSZA, która grzeszy, ta umrze” (Ez 18, 4)

nie pamiętam jak podaje tu tekst interlini. ale dla mnie to jest jasne iż dusza to cżłowiek
we własnej osobie jako istota zbudowana z pierwiastków.


Cenna uwaga din, na traży porządku stoją Aniołowie

Jer 10:23 eib "(23) Wiem, PANIE, że droga człowieka nie od niego zależy i że nikt, kiedy idzie, nie kieruje swym własnym krokiem."

I jeśli chodzi o grzech, to także nie jest wieczny

Dan 9:24 eib "(24) Siedemdziesiąt tygodni wyznaczono twojemu ludowi i twojemu świętemu miastu, dla dopełnienia się nieprawości, dla rozprawienia się z grzechem, dla przebłagania za winę, dla wprowadzenia wiecznej sprawiedliwości, dla potwierdzenia widzenia i proroka i dla namaszczenia miejsca najświętszego."
_________________
Lewa szala już nie wzbiera, Prawa decyduje teraz
Mat 3:2 eib "(2) (...) Królestwo Niebios jest blisko."
 
 
 
EMET 

Wyznanie: Świadkowie Jehowy w Polsce
Pomógł: 248 razy
Dołączył: 04 Wrz 2006
Posty: 11203
Wysłany: 2017-08-28, 13:21   

EMET:
O ile nawet dany ktoś optuje ku nazwom i określeniom łacińskim - typu „reinkarnacja” - to na pojęcie "zmartwychwstanie" mamy łaciński termin „resurrēctiō” i podobne [wg odmian gram.]. Jak to i ‘Wielkim Słowniku Łac.-Pol.’: „I podniesienie się; powstanie; II. zmartwychwstanie Eccl.” - Tom IV, str. 544.
Stąd też: nie należy mylić pojęć typu: „zmartwychwstanie; powstanie z martwych” itp. czy również, jak objaśnieniu leksykalnym: „podniesienie się; powstanie” -- z /omawianym uprzednio/ pojęciem [niebiblijnym jednak!] „reinkarnacja”, bowiem... nie są to pojęcia tożsamościowe.

Sama tematyka „zmartwychwstanie” -- była obszernie analizowana na Forum: poprzez także wniknięcie w użyty/e/ termin/y/ grecki/e/ czy hebrajskie; vide np. --
http://biblia.webd.pl/for...ighlight=#16769
http://biblia.webd.pl/for...ighlight=#52089
http://biblia.webd.pl/for...ighlight=#68333
http://biblia.webd.pl/for...ighlight=#86089

Stephanos, ps. EMET
_________________
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ/ZW’, Przypis.
 
 
efroni 

Pomógł: 278 razy
Wiek: 63
Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 2304
Wysłany: 2017-08-29, 07:53   

Jeszcze raz gwoli jasności .
Żydowski gilgul to nie to samo co dalekowschodnia re-inkarnacja , czy wikipedyczna definicja reinkarnacji .

Nie wiem czy słowo "gilgul" jest obecna w BH , wiem natomiast, że istotą , sednem, nauk całej BH jest gilgul ,
czyli doskonalenie duszy człowieka do tego stopnia by mogła połączyć się ze swoim Źródłem Życia , ze swoim Dawcą Życia, z Bogiem a tym samym wrócić do Domu .

Myślę, że tą hebrajską naukę o gilgul , po prostu przetłumaczono jako re-inkarnacja , przy czym nie zadano sobie żadnego trudu, by ją należycie zrozumieć , zinterpretować
/ podobny los spotkał wiele innych hebrajskich słów-nauk w procesie translacji, chociażby np. IHVH czy "BERESZIT BARA ELOHIM" / .

Dlaczego nie chciano by reinkarnacja /jako nauka/ była obecna na kartach BCh /Biblii Chrześcijańskiej/ ?
Jak zawsze z tego samego powodu ; i politycznego i teologicznego .

Polityczny ? To jest nie do pomyślenia nawet, by Cesarz / nie tylko namiestnik samego Boga, ale sam BÓG przecież /
mógłby w poprzednich wcieleniach być / nie daj Boże/ świnią , rzezimieszkiem czy żebrakiem .

Podobnie się ma sprawa i z Mesjaszem tzn. z Chrystusem /teologiczna tym razem/
On, Syn Boży , a więc BÓG pośród nas , miałby być w poprzednich wcieleniach świnią , rzezimieszkiem czy żebrakiem ?
Nie ! Stanowczo NIE, takiej nauce !! :-D

Zupełnie nie zadano sobie trudu w przeszłości i nie zadaje się trudu współcześnie,
by tą hebrajską naukę o gilgul należycie zrozumieć .
_________________
...ten lud zbliża się do mnie swoimi ustami i czci mnie swoimi wargami, a jego serce jest daleko ode mnie, tak że ich bojaźń przede mną jest wyuczonym przepisem ludzkim...

Nie wierz w ani jedno moje słowo ale sam(a) badaj , sprawdzaj , doświadczaj czy się rzeczy
aby tak mają
 
 
EMET 

Wyznanie: Świadkowie Jehowy w Polsce
Pomógł: 248 razy
Dołączył: 04 Wrz 2006
Posty: 11203
Wysłany: 2017-08-29, 10:51   

EMET:
Dla ew. zainteresowanych tematyką --
Wyrażenie hebrajskie zapisane w notacji na „gilgul”, to w postaci czcionką hebr.: גִּלְגּוּל – < gĭlgûl >. Jako takie: jest, i owszem, objaśnione, tyle że w... ‘Słowniku Neohebrajskim’, nie zaś... biblijnym hebrajskim. W ‘Biblii Hebrajskiej’ nie występuje owe wyrażenie!
Klugman tak objaśnia ów termin: „przemienienie; toczenie, kołowanie; wcielenie” – „nowy słownik polsko-hebrajski / hebrajsko-polski” / Aleksander Klugman / Warszawa Tel Awiw / ed. Polska 1993r. „Wiedza Powszechna” // strona 12, prawa kolumna [tekst 2-kolumnowy].
Jak wiadomo: język i terminologia w jęz. hebrajskim, to nie tylko, rzecz jasna, biblijny język hebrajski. Wiele pojęć - to terminologia ukształtowana z biegiem czasu: co ma miejsce nie tylko w kulturze języka hebrajskiego!
Czyż inaczej jest, jeśli chodzi o tzw. filozofię i teologię - nie tylko rzymskokatolicką; czyli: poza tym, co mamy w zapisie Biblii - języki zapisu oryginału - mamy określenia i nazewnictwo, które z czasem „zaczęły żyć swoim nurtem”, że tak napiszę. Zatem: terminologia filozoficzna, teologiczna [czy tp.] niekoniecznie [eufemizm] wywodzi się [ew. da się wywieść] z tego, co w zapisie tekstu Biblii [jw.].

W samym teście ‘Biblii Hebrajskiej’ mamy: „galgal” [dokł.: < gălgăl >], „gilgal” [dokł.: < gĭlgāl >], „gulgoleth” [dokł.: < gŭlgōlĕth >; znaczeniowo pomieszczające w sobie: „koło; kołowrót; czaszka; głowa”. Mamy też ze znaczenia wyr. „Galal”: „toczący się; odtoczony” [‘Leksykon ŚJ’, Tom 1, str. 654, lewa kolumna] - gdzie owe „Galal”, to imię własne dwóch [2] Lewitów. Tudzież, poprzez znaczenie wyr. „Gilgal” [nazwa miast/a/ i miejsca]: „od rdzenia oznaczającego toczyć; odtoczyć; zdjąć” - ‘Leksykon ŚJ’, Tom 1, str. 690, prawa kolumna.

Jakby na mocniejsze potwierdzenie, co mamy krótko u Klugmana’, oto co czytamy w innym - też niebiblijnym - Słowniku Hebrajskim:
Wg zapisu frazy hebrajskiej – „גִּלְגּוּל הַנְּשָׁמוֹת – metempsychoza, wędrówka dusz
„SŁOWNIK POLSKO-HEBRAJSKI / SŁOWNIK HEBRAJSKO-POLSKI” // ed. 1936 i 1937 / Wyd. E. Gitlin / Warszawa -- Tel Aviv / Oprac. A. Benury. Przytoczyłem z części ‘Hebr.-Pol.’, str. 22, lewa kolumna, 1 hasło od samej góry.
Co się tyczy zapodanej - w tymże ‘Słowniku Benury’ego’ - frazy hebrajskiej – < gĭlgûl hănnᵊšāmôth > /= < gĭlgûl hănnᵊszāmôth >/, to drugi człon jest w plural i w podobnym zapisie mamy w ‘BH’ u Jer. 33:10 w zdaniu: „i_na ulicach Jerozolimy opustoszałych” [‘Int. Vocatio’, Tom PROROCY]. Bez rodzajnika < > mamy w ‘BH’ w: Izaj 54:3 [‘Int. Voc.’: „i_miasta opuszczone”]; Ezech 29:12 [‘Int. Voc.’: „pośród ziem spustoszonych”]; 30:7 [‘Int. Voc.’ - jak w 29:12]; Amo 9:14 [„odbuduję miasta zniszczone”]. Tłumacze Ksiąg w ‘Interlinii Vocatio’ [Tom PROROCY]: Ks. Jeremiasza – Zbigniew Zięba; Ks. Izajasza – Sławomir Stasiak; Ks. Ezechiela – Ryszard Rumianek; Ks. Amosa – Mariusz Szmajdziński.

Vide też --
https://pl.wikipedia.org/wiki/Gilgul
"żydowska doktryna metempsychozy, wywodząca się prawdopodobnie z doktryn greckich i gnostyckich". "W mistyce żydowskiej obecna od XIII w., za sprawą Sefer ha-Bahir" [tamże].

W tym post – tyle.

Stephanos, ps. EMET
_________________
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ/ZW’, Przypis.
 
 
EMET 

Wyznanie: Świadkowie Jehowy w Polsce
Pomógł: 248 razy
Dołączył: 04 Wrz 2006
Posty: 11203
Wysłany: 2017-08-29, 17:47   

EMET:
Okazuje się, iż mamy ów termin „gilgul” jako omówione hasło w znanym ‘Leksykonie Targumów, Talmudu i Midraszy’, autorstwa Marcusa Jastrowa, który jest dostępny w sieci www –
http://www.tyndalearchive.com/tabs/jastrow/
polecam stronę 244, lewa kolumna, 4 i 5 hasło od góry.

Stephanos, ps. EMET
_________________
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ/ZW’, Przypis.
 
 
Queza 
The Morning Star


Pomogła: 155 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 30 Mar 2012
Posty: 4702
Skąd: Bieszczady
Wysłany: 2017-08-29, 18:26   

efroni napisał/a:
Podobnie się ma sprawa i z Mesjaszem tzn. z Chrystusem /teologiczna tym razem/
On, Syn Boży , a więc BÓG pośród nas , miałby być w poprzednich wcieleniach świnią , rzezimieszkiem czy żebrakiem ?
Nie ! Stanowczo NIE, takiej nauce !! :-D


Ja też nie wierzę, żeby Jezus się reinkarnował, jego przyjście na świat i misja zbawcza jest poza tym procesem.
_________________
Matko, która jesteś w Niebie, chroń Nas zawsze w potrzebie. Niech się Imię Twoje święci, miej Nas zawsze w Swej pamięci.
 
 
efroni 

Pomógł: 278 razy
Wiek: 63
Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 2304
Wysłany: 2017-08-30, 11:00   

Queza napisał/a:
efroni napisał/a:
Podobnie się ma sprawa i z Mesjaszem tzn. z Chrystusem /teologiczna tym razem/
On, Syn Boży , a więc BÓG pośród nas , miałby być w poprzednich wcieleniach świnią , rzezimieszkiem czy żebrakiem ?
Nie ! Stanowczo NIE, takiej nauce !! :-D


Ja też nie wierzę, żeby Jezus się reinkarnował, jego przyjście na świat i misja zbawcza jest poza tym procesem.


A ja wierzę w proces gilgul , tzn. w proces doskonalenia duszy, aż do pełnej doskonałości , która to doskonałość pozwoli na połączenie się duszy z jej Bogiem .

Jezus , to szczególna , wyjątkowa dusza i zapewne taka szczególna dusza uzyskała pełną doskonałość już za pierwszym wcieleniem .
I dlatego godzi się nazywać tą szczególną duszę Mesjaszem Bożym /dla niedoskonałych dusz/
a Bóg nie wstydzi się nazywać tej wyjątkowej duszy, Synem Swoim / Pierworodnym Synem/
_________________
...ten lud zbliża się do mnie swoimi ustami i czci mnie swoimi wargami, a jego serce jest daleko ode mnie, tak że ich bojaźń przede mną jest wyuczonym przepisem ludzkim...

Nie wierz w ani jedno moje słowo ale sam(a) badaj , sprawdzaj , doświadczaj czy się rzeczy
aby tak mają
 
 
nesto 


Wyznanie: deizm
Pomógł: 174 razy
Dołączył: 02 Kwi 2012
Posty: 4212
Skąd: były katolik
Wysłany: 2017-08-30, 11:43   

efroni, odnośnie reinkarnacji itp.. Jest pewien facet o ksywie Billy (dziwny), który twierdzi, że ktoś taki jak Jezus nie istniał.
Istniał natomiast facet o imieniu Immanuel (lub podobnie), którego nauki zostały poprzeinaczane, a on sam uznany za Boga..

Tak twierdzi Billy.
Różne filmy o nim w załączeniu:
https://www.youtube.com/r...meier+lektor+pl
_________________
Krowy będą się źrebili, kobyły cielili, owieczki prosili, chłop z chłopem spać będzie, baba z babą, wilki latać będą, bociany pływać, słońce wzejdzie na zachodzie, a zajdzie na wschodzie!
 
 
efroni 

Pomógł: 278 razy
Wiek: 63
Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 2304
Wysłany: 2017-09-01, 07:37   

nesto napisał/a:
efroni, odnośnie reinkarnacji itp.. Jest pewien facet o ksywie Billy (dziwny), który twierdzi, że ktoś taki jak Jezus nie istniał.
Istniał natomiast facet o imieniu Immanuel (lub podobnie), którego nauki zostały poprzeinaczane, a on sam uznany za Boga..

Tak twierdzi Billy.
Różne filmy o nim w załączeniu:
https://www.youtube.com/r...meier+lektor+pl


W całej historii ludzkości zawsze istnieli jacyś Prometeusze którzy przynosili ludzkości światło
ale i wyprzedzali oni swoja epokę o całe stulecia a nawet tysiąclecia (np. Hermes Trismegistos /Hermes Po Trzykroć Wielki/,
Budda Siakjamuni /jako Budda/ , Jezus z Nazaretu /jako Mesjasz/ )

Ta ich wyjątkowość sprawiała że ludzie postrzegali ich nie jako ludzi, ale jako wcielonego BOGA
/ Zgodnie z przekazem sutr przyszły Budda jako bodhisattwa zstąpił z nieba Tuszita i narodził się na ziemi zgodnie ze swym ślubowaniem (Wikipedia) ,
podobnie ma się sprawa z Jezusem czy Hermesem/
Wszyscy oni /zgodnie z tradycją , przekazem / rodzili sie w sposób nadnaturalny by z czasem stać się w oczach ludzi bóstwami, synami BOGA , BOGAMI
/Hermes Trismegistos, Jezus z Nazaretu , Budda Siakjamuni/ i tak też byli czczeni i tak też są czczeni .
_________________
...ten lud zbliża się do mnie swoimi ustami i czci mnie swoimi wargami, a jego serce jest daleko ode mnie, tak że ich bojaźń przede mną jest wyuczonym przepisem ludzkim...

Nie wierz w ani jedno moje słowo ale sam(a) badaj , sprawdzaj , doświadczaj czy się rzeczy
aby tak mają
 
 
Listek 


Pomógł: 551 razy
Dołączył: 31 Mar 2013
Posty: 7853
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2017-09-05, 11:27   

efroni napisał/a:
Wszyscy oni /zgodnie z tradycją , przekazem / rodzili sie w sposób nadnaturalny by z czasem stać się w oczach ludzi bóstwami, synami BOGA , BOGAMI
/Hermes Trismegistos, Jezus z Nazaretu , Budda Siakjamuni/ i tak też byli czczeni i tak też są czczeni .


Jednakże tylko Jezus został złożony w ofierze jako nasza Pascha i umożliwił nam nowe narodzenie z Boga.

1Kor 5:7
Cytat:
"Wyrzućcie więc stary kwas, abyście mogli się stać "nowym ciastem", ponieważ jesteście wolni od kwasu. Chrystus bowiem został złożony w ofierze jako nasza Pascha."


3:7 bw
Cytat:
"Nie dziw się, że ci powiedziałem: Musicie się na nowo narodzić."


Grzechy ,,starego stworzenia" zostaną odpuszczone jeśli człowiek szczerze się nawróci i porzuci wszelki grzech ,czyli zło czynione przeciw Bogu i bliźniemu.

Uświęcenie przykazaniami Boga na wzór Mesjasza Jeszua prowadzi duszę do doskonałości.

Mt 5:48
Cytat:
"Bądźcie więc tak doskonali, jak doskonały jest wasz Ojciec Niebieski."



Rz 6:22
Cytat:
"Teraz zaś, po wyzwoleniu z grzechu i oddaniu się na służbę Bogu, jako owoc zbieracie uświęcenie. A końcem tego - życie wieczne."


Z grzechów wyzwala Jezus.

Ap 1:5 bw
Cytat:
"i od Jezusa Chrystusa, który jest świadkiem wiernym, pierworodnym z umarłych i władcą nad królami ziemskimi. Jemu, który miłuje nas i który wyzwolił nas z grzechów naszych przez krew swoją,"
_________________
Twa sprawiedliwość to wieczna sprawiedliwość, a Tora Twoja jest prawdą Ps.119,142
"I będzie ci jako znak na ręce twojej i jako przypomnienie między oczyma twoimi, aby prawo Boga było zawsze w ustach twoich." Wj 13:9
 
 
Quinque 


Wyznanie: Katolickie - obrządek łaciński
Pomógł: 8 razy
Dołączył: 29 Gru 2017
Posty: 605
Wysłany: 2018-11-10, 16:55   

Reinkarnacja to "przejście" z jednego ciała w drugie. Nie ma co tego porównywać do zmartwychwstania. Gdyż są to pojęcia całkowicie inne. Dziękuję, temat uważam za wyczerpany
_________________
"Bękart diabła czy dziecko Boże. Stara gwardia czy cyber młodzież
Kto kręci globem? Iluminacja, masońskie loże
Czarna magia, zdefiniuj chorobę. Jaka jest prawda za c$#j się nie dowiesz"
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 10