Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Małżeństwo i jego ważność
Autor Wiadomość
Jankowski 

Dołączył: 21 Lip 2010
Posty: 60
Wysłany: 2012-12-11, 09:07   

leszed napisał/a:
Jezus odpowiada na jedno faryzejskie pytanie w Mk i Łk oraz w Mt, z tym, że ten ostatni nie pozostawia złudzeń na haczyk wystawienia Jezusa przez nich. Tym haczykiem mogło być np. zarzucenie Jezusowi, że nie wolno się rozwieść nawet gdy osoba jest cudzołożną a to byłoby przecież grzechem sankcjonującym cudzołóstwa, sodomie czy coś podobnego. Stąd Mt podaje przykład "... poza przypadkiem nierządu".

Próbuję zrozumieć to co napisałeś ale potrzebuję rozwinięcia .Co oznacza stwierdzenie że "nie wolno sie rozwieść to sankcjonowanie cudzołóstwa"?
Skąd taki wniosek ?
leszed napisał/a:

Tą kwestię bardziej nieco docieka Jan w opowiadaniu o przyłapanej cudzołożnicy i łaskawym Jezusie. Faryzeusze aż wychodzą z siebie by złapać na czymś Jezusa, a jego kontakty z grzesznikami świdrują w ich głowach różne pomysły, plany przyłapania Go na jakimś błędzie i oskarżeniu Go. Mieli myśli o Nim, że nie odróżnia sprawiedliwego od grzesznika [i w ten sposób sam jest podejrzany]. Nie nazywa grzechu grzechem czy coś podobnego. Nie, Jezus nazywa grzech grzechem i na końcu ostrzega: idź i odtąd więcej nie grzesz.

To właśnie jest pokazaniem drogi jaką człowiek winien wybrać ,odrzucić grzech,a będąc dojrzałym chrześcijaninem dąrzyć do wybaczenia ,bowiem ma taka moc.
Oczywiście warunek to naprawa ,skrucha i walka z zatwardziałościa własnego serca.
Własną postawa mamy wpłynąc na zmiane postępowania cudzołożnika a rozwiązaniem problemu nie ma być ukamieniowanie czy rozerwanie małżeństwa.Ono trwa choc obciążone złem.Wszak małżeństwo to także obowiązki wobec siebie gdy to zło sie pojawia.Mamy je zwalczyc a nie obejść .
Rozwiązaniem ma byc rozwód i ponowne inne małżeństwo ?
A gdzie tak jest postanowione ?Chyba odwrotnie .Ono bezwarunkowo trwa do śmierci jednego ze współmałżonków .
Zauważmy również że rozwód z przyczyny cudzołóstwa stanowiłby łatwą uliczkę rozwiązująca związek gdy np znudzimy sie już partnerem.Zdradzic ,uzyskac rozwód i ponownie sie ożenic .łatwe -prawda.
Lecz swiadkiem w naszym małżeństwie jest Bóg .On jest tym łącznikiem którego nie da sie tak łatwo oszukac .Wielokrotnie o tym czytamy w biblii skąd poznajemy Jego zasady.
On nakazał by małżeństwa człowiek nie rozwiązywał .Tego wskazania nie zmienił i za jego przestrzeganie będziemy oceniani zdając sprawe Bogu.[/quote]
 
 
leszed 
a/zrozumiały


Wyznanie: biblijne.com
Pomógł: 57 razy
Wiek: 49
Dołączył: 08 Sie 2009
Posty: 3656
Skąd: dostępny tylko na pw/www
Wysłany: 2012-12-11, 19:11   

Jankowski napisał/a:
leszed napisał/a:
Cytat:

Jezus odpowiada na jedno faryzejskie pytanie w Mk i Łk oraz w Mt, z tym, że ten ostatni nie pozostawia złudzeń na haczyk wystawienia Jezusa przez nich. Tym haczykiem mogło być np. zarzucenie Jezusowi, że nie wolno się rozwieść nawet gdy osoba jest cudzołożną a to byłoby przecież grzechem sankcjonującym cudzołóstwa, sodomie czy coś podobnego. Stąd Mt podaje przykład "... poza przypadkiem nierządu".

Próbuję zrozumieć to co napisałeś ale potrzebuję rozwinięcia .Co oznacza stwierdzenie że "nie wolno sie rozwieść to sankcjonowanie cudzołóstwa"?
napisałem to tak:
Cytat:
nie wolno się rozwieść nawet gdy osoba jest cudzołożną a to byłoby przecież grzechem sankcjonującym cudzołóstwa
a to oznacza iż jeśli partner małżeński cudzołoży i drugi partner to tak zostawia i nic z tym nie robi, to ignoruje grzech wobec siebie i swojego małżeństwa. Prawo nakazywało potępić cudzołóstwo. Wtedy to już nie jest normalne małżeństwo, uległo zepsuciu, ślub jakkolwiek zawarty został złamany. Józef będąc prawym zamierzał oddalić Marię, bo wyglądało że jest w ciąży z kimś innym. Planował to zrobić potajemnie, ale musiał coś z tym zrobić.
To nie pokrzywdzony ma prosić, on ma rządać sprawiedliwości, a może to zrobić na różne sposoby, a zgodnie z prawem Mojżesza taki związek w tej formie trwać nie może.
(Ponieważ Józef z Marią jeszcze nie zdążyli się zejść, Bóg mógł uczynić Marii to co uczynił). Jezus wykluczył z zakazu rozwodu wyraźnie właśnie taką sytuację gdzie chodzi o seks pozamałżeński, i możemy to zinterpretować jako przyzwolenie na rozwód. I tu nie dywaguje, a więc rozwód dopuszcza na tym przykładzie. Następnie jeśli ktoś zgrzeszy przeciw tobie, idź i upomnij go, a jeśli nie usłucha, Jezus przewidział całą procedurę aż po traktowanie takiego jak poganina i celnika (a więc jak obcego). Poganie nie byli związani prawem Boga wyrażonym związkiem z prawem Izraela.
Jankowski napisał/a:
Rozwiązaniem ma byc rozwód i ponowne inne małżeństwo ?
Rozwód a ponowne małżeństwo to 2 różne sprawy, wcale nie połączone niczym. Nikt nie zmusza do pierwszego ani do drugiego, nie ma nakazu ponownego małżeństwa. Rozwiązanie to odrzucenie grzechu.
Jankowski napisał/a:
Ono bezwarunkowo trwa do śmierci jednego ze współmałżonków .
Powinno a nie tyle trwa.
Cytat:
Jedno ciało, które Bóg stworzył, powinno trwać aż do śmierci, człowiek ma tego nie rozdzielać. Człowiek niestety potrafi takie sztuczki, 'poprawiania pana B.' I to nie tylko winny może być ten kto występuje o rozwód itp., lecz jak na przykładzie zdrady małżeńskiej, wręcz wina leży po drugiej stronie, a ciągnięcie nieraz takiego małżeństwa na siłę mija się z celem. Zaszła już bowiem sytuacja: człowiek rozłącza. I co wtedy?
Bóg dał nakaz: nie rozłączać - konkluzja: jest możliwe rozłączanie małżeństwa mimo że potępiane.
Jankowski napisał/a:
Zauważmy również że rozwód z przyczyny cudzołóstwa stanowiłby łatwą uliczkę rozwiązująca związek gdy np znudzimy sie już partnerem.Zdradzic ,uzyskac rozwód i ponownie sie ożenic .łatwe -prawda.
Dlatego warto wiedzieć kogo się poślubia by nie trzymało małżeństwa jedynie samo pojęcie o nierozerwalności. To mogłoby być polem manipulacji, szantażu i przykrywki grzechów.
Drugie tego typu powiedzmy małżeństwo, gdzie pobudki są niezbyt czyste to przykład Dawida z Batszebą. Polecam dogłębną lekturę przypadku.
_________________
Szymon Piotr: Chrystus, Syn Boga Żywego
Jezus: Szymonie ty jesteś Kamień i na tej skale zbuduję Kościół Mój
Piotr (Kamień): Pan- przystąpcie do Niego, do Kamienia Żywego
i wy sami jako Kamienie Żywe
Kamieniem węgielnym… wzgardzili… niewierzący… budowniczowie
i skałą zgorszenia
 
 
radek 
m??czyzna


Wyznanie: Bóg
Pomógł: 151 razy
Wiek: 34
Dołączył: 03 Sty 2013
Posty: 1480
Skąd: Choszczno
Wysłany: 2013-01-03, 15:35   koncepcja

kiedy człowiek przychodzi na świat nie ma żadnych obowiązków, ani też nie ma szacunku, co w pewnym sensie jest logiczne. Poznając świat ukierunkowujemy się. Kiedy dwoje ludzi się odnajduje nie powinni decydować się na związek, lecz na to aby dać z siebie wszystko :!:
_________________
J 16:25 eib "(25) Powiedziałem wam o tym w przypowieściach. Nadchodzi jednak godzina, gdy już nie będę do was mówił w przypowieściach, lecz wyraźnie opowiem wam o Ojcu."

HTIKEN
 
 
 
rol23 

Wyznanie: Bóg YHWH i Syn Boży Jezus
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 02 Sty 2016
Posty: 1310
Skąd: Polska
Wysłany: 2016-02-10, 17:04   

Hardi napisał/a:
Bobo ja tutaj piszę swoje zdanie, a nie jakiegokolwiek kościoła. Pokaż mi na podstawie biblii, że małżeństw to podpis na kartce papieru :->

Co ciekawe w ST gdy ktoś został przyłapany na cudzołóstwie to był kamieniowany, ale gdy parka została przyłapana na współżyciu to nie była kamieniowana, musiała jedynie zalegalizować swój związek przez odprawienie wesela i zapłatę posagu teściowi :-P


Do zawarcia małżeństwa nie jest potrzebny żaden podpis, żadna przysięga. To są ludzkie obrzędy i zwyczaje. Dla Boga jest tylko jeden warunek:

Dlatego to mężczyzna opuszcza ojca swego i matkę swoją i łączy się ze swą żoną tak ściśle, że stają się jednym ciałem” (Rdz 2, 24)

Czyli wspólne zamieszkanie i współżycie jako warunek jednego ciała.
 
 
Yarpen Zirgin 
Katolik


Wyznanie: Ko?ció? katolicki
Pomógł: 4 razy
Wiek: 39
Dołączył: 22 Maj 2006
Posty: 14442
Wysłany: 2016-02-10, 17:06   

rol23 napisał/a:
Do zawarcia małżeństwa nie jest potrzebny żaden podpis, żadna przysięga. To są ludzkie obrzędy i zwyczaje. Dla Boga jest tylko jeden warunek:

Dlatego to mężczyzna opuszcza ojca swego i matkę swoją i łączy się ze swą żoną tak ściśle, że stają się jednym ciałem” (Rdz 2, 24)

Czyli wspólne zamieszkanie i współżycie jako warunek jednego ciała.

To jest Twoja nauka. We fragmencie, który zacytowałeś, niczego takiego nie ma.
_________________
Udowadnia si? win?, a nie niewinno??.

Aha... Nie licz na moj? odpowied? na z?o?liwo?ci, szyderstwa i próby zmiany tematu.
 
 
rol23 

Wyznanie: Bóg YHWH i Syn Boży Jezus
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 02 Sty 2016
Posty: 1310
Skąd: Polska
Wysłany: 2016-02-10, 17:07   

Bobo napisał/a:


Więc w kwestii małżeństwa... Jezus podał jeden powód uzasadniający rozwód: zdrada. (kwestię śmierci, jako oczywistą pomijam).



Jezus nie mówił o zdradzie tylko o nierządzie. Zdrada byłaby nazwana cudzołóstwem, więc na pewno nie chodzi tu o zdradę.
 
 
Piotr Pawlak 
piotrek

Wyznanie: Chrześcijanin
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 10 Lip 2016
Posty: 198
Wysłany: 2016-09-17, 12:54   

Bartek

Pokaż mi tą sprzeczność ?

Pozdrawiam
 
 
Piotr Pawlak 
piotrek

Wyznanie: Chrześcijanin
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 10 Lip 2016
Posty: 198
Wysłany: 2016-09-19, 20:54   

Nie

Niech będzie błogosławiony twój zdrój ,
a raduj się. z żony twojej młodości !
Milej jak łania , powabnej jak gazela !
Niech jej piersi zawsze ci sprawiają rozkosz ,
upajaj się ustawicznie jej miłością .

przp.5.18-19

Używaj życia ze swoją ukochaną żoną po wszystkie
dni twojego marnego bytowania,
jakie ci dał pod słońcem , bo to jest twój udział w
życiu i trudzie , jaki znosisz pod słońcem .

Ksiega Kazno.Salo.9.9
 
 
Andżelika_FS 
Ostra Siostra


Wyznanie: teizm
Pomogła: 28 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 02 Lip 2016
Posty: 517
Skąd: Dornach/Kruszewnia
Wysłany: 2016-09-20, 20:44   

Piotr Pawlak, i jeszcze wniosek, który nigdy nie został dopisany do kanonu, ale wynika naturalnie z literalnego traktowania powyższych wersetów:

Jeśli dobrą rzeczą jest cieszenie się z powabności młodej żony, to jeśli żona się przez przypadek zestarzeje i zmieni na mniej powabną, zmień ją na nowszy model.

Przecież to właśnie z tym od dawna walczy feminizm. Z obrazem kobiety, która ma być młoda, powabna, miła i jej piersi mają sprawiać rozkosz mężczyźnie. W ten sposób to można traktować owce, których runem właściciel się cieszy i których jagnięta przynoszą wymierny zysk. A kiedy zysk/uciecha się zmniejsza poniżej akceptowalnego poziomu, to owcę rzeza, zjada i kupuje nową.
 
 
Piotr Pawlak 
piotrek

Wyznanie: Chrześcijanin
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 10 Lip 2016
Posty: 198
Wysłany: 2016-09-20, 21:08   

Nie zrozumialaś mnie ,
ja odbieram to inaczej ;

-a raduj się z żony twojej młodości ......

Gdy moja żona mnie zechciala byłem młody ,
bardzo ją kochałem i kocham jeszcze bardziej
teraz gdy moja młodość coraz bardziej przemija.

Jest dalej dla mnie tak piekna jak była z dni mojej
młodości .

Prawdziwa miłość pochodzi z wnętrza a nie z zewnątrz .

Pozdrawiam
 
 
rol23 

Wyznanie: Bóg YHWH i Syn Boży Jezus
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 02 Sty 2016
Posty: 1310
Skąd: Polska
Wysłany: 2017-09-06, 17:37   

Andżelika_FS napisał/a:
Piotr Pawlak, i jeszcze wniosek, który nigdy nie został dopisany do kanonu, ale wynika naturalnie z literalnego traktowania powyższych wersetów:

Jeśli dobrą rzeczą jest cieszenie się z powabności młodej żony, to jeśli żona się przez przypadek zestarzeje i zmieni na mniej powabną, zmień ją na nowszy model.



Pismo Święte nigdzie nie pozwala na zamianę żony starej na młodą. W Starym Testamencie można było z ważnych powodów odprawić żonę, jednak Jezus mówi, żeby tego nie robić, chyba, że małżeństwo jest nierządem.
Oczywiście można mieć więcej żon i młodych, ale nie wolno rezygnować z tej starszej, bo to jest cudzołóstwo i wieczne potępienie.
_________________
Poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli (J 8,32 )
  
 
 
karol210


Pomógł: 26 razy
Dołączył: 05 Lut 2016
Posty: 794
Wysłany: 2017-09-06, 22:26   

Rol23 też wierzyłem w pierwszą miłość lub tzw prawdziwa... Odpuść żaden człowiek na ziemi i nie dowie się co kobieta ma na myśli..

Zakodowane rozrodczosc grupowa byle różne i najdrowsze dzieci nie mówiąc wogule o pieniadzach
A chyba że znajdziesz te 8procent wiernej to się ciesz bo takiego szczęścia nie miałem...

A jak widzę małżeństwo szczęśliwe pozdrawiam z całego serca... rzadko ale są naprawde są tu gra serce nic więcej i wygrywają na tym i cieszy mnie odzwajemnienie życzeń np ostatnio w czerwcu takie spotkałem. Mimo trudów być szczęśliwymi to cud Sakrament Małżeństwa

PS:Bogaty gościu ożenił się a żona na nowego swojego Mercedesa mówi że sąsiedzi maja lepszy jakąś kłótnie niechcący podsluchalem mając 19lat a ten Mercedes to było moje Marzenie
Jak widać punkt odniesienia nie jest jeden dla różności. Jeden cieszy się że tylko zdrowie odzyskał a drugi chce Porsche.. Haha śmieszne bo zdrowie to szczęście bo to byt a materia to rzecz nabyta.
Nie odnosząc się źle lepiej być chorym a mieć skarb w niebie bo zdrowi będą na końcu nie ominąć bogatych i ślepych czy wogule dojdą do Domu czy nie znikną po drodze do Nicości
_________________
http://m.ulub.pl/wojxsP7O...mnie-przyjmiesz
  
 
 
rol23 

Wyznanie: Bóg YHWH i Syn Boży Jezus
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 02 Sty 2016
Posty: 1310
Skąd: Polska
Wysłany: 2017-09-07, 20:00   

karol210 napisał/a:
Rol23 też wierzyłem w pierwszą miłość lub tzw prawdziwa... Odpuść żaden człowiek na ziemi i nie dowie się co kobieta ma na myśli..
Nicości


To co kobieta myśli nie ma tu żadnego znaczenia, liczy się prawo Boże.
_________________
Poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli (J 8,32 )
 
 
atyp1

Dołączył: 24 Lut 2015
Posty: 13
Wysłany: 2017-10-04, 22:33   

Przecież to wszystko głupota. Gdyby jedynym ważnym małżeństwem był akt małżeństwa zawarty w obliczu chrześcijańskiego księdza, to większość małżeństw świata nie byłaby ważna i co gorsza byłaby zła. Absurd.
_________________
Adam
 
 
rol23 

Wyznanie: Bóg YHWH i Syn Boży Jezus
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 02 Sty 2016
Posty: 1310
Skąd: Polska
Wysłany: 2017-10-05, 08:21   

atyp1 napisał/a:
Przecież to wszystko głupota. Gdyby jedynym ważnym małżeństwem był akt małżeństwa zawarty w obliczu chrześcijańskiego księdza, to większość małżeństw świata nie byłaby ważna i co gorsza byłaby zła. Absurd.


Oczywiście masz rację, dlatego jedynym aktem małżeństwa jest pierwszy stosunek kobiety. Dawniej jak kobieta wpuszczała kogoś do łóżka, to wiedziała co to oznacza.
_________________
Poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli (J 8,32 )
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 10