Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Swiecenie niedzieli
Autor Wiadomość
Jachu 
cichy,pokorny

Pomógł: 321 razy
Wiek: 87
Dołączył: 09 Lis 2008
Posty: 9139
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2018-01-06, 18:45   

Pokrótce.

Przyp. 26:4-5
4. Nie odpowiadaj głupiemu według jego głupoty, abyś i ty nie upodobnił się do niego.
5. Odpowiedz głupiemu według jego głupoty, aby się nie uważał za mądrego.

(BW)
_________________
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.
 
 
EMET 

Wyznanie: Świadkowie Jehowy w Polsce
Pomógł: 124 razy
Dołączył: 04 Wrz 2006
Posty: 10482
Wysłany: 2018-01-06, 18:59   

Jachu napisał/a:
Pokrótce.

Przyp. 26:4-5
4. Nie odpowiadaj głupiemu według jego głupoty, abyś i ty nie upodobnił się do niego.
5. Odpowiedz głupiemu według jego głupoty, aby się nie uważał za mądrego.

(BW)


EMET:
Tak, jak napisałem Userowi 'Danielowi' --
Bez końca na pewno pisał nie będę... :-/
Poza kwestią 'absorbowania czasu', są i względy... zdroworozsądkowe, po prostu. ;-)

Stephanos, ps. EMET
_________________
„Wielu będzie przebiegać tam i z powrotem [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b.
  
 
 
Daniel_dn 


Pomógł: 62 razy
Wiek: 61
Dołączył: 21 Paź 2012
Posty: 453
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2018-01-07, 05:44   

Listek napisał/a:
Daniel_dn napisał/a:
jak uzasadnić morderstwa wymienione w Biblii, aby były zgodne z "Nie zabijaj"

Danielu. To z powodu błędów człowieka zło zapanowało na świecie.

Czy uważasz,ze nie trzeba walczyć ze złem?

Zło zapanowało tylko dlatego, że człowiek znienawidził Boga. To znaczy zaczął celowo w imię własnych korzyści nie przestrzegać Dekalogu. Nawet najprostszy człowiek potrafi zrozumieć co to znaczy "Nie zabijać". Nie jest więc błędem/grzechem to, co jest znane i uświadomione. Bo błędy popełnia się z nie wiedzy i można go tylko raz popełnić. Grzech popełniony celowo to sprzeniewierza się Bogu co jest odznaką zdrady i ten czyn jest karany. Natomiast chrześcijaństwo nakazuje miłować każdego, nawet tego który jest karany. Czy to nie jest także łamanie Dekalogu?
_________________
Daniel Bojarski
http://bogdekalogu.blogspot.com/
 
 
Daniel_dn 


Pomógł: 62 razy
Wiek: 61
Dołączył: 21 Paź 2012
Posty: 453
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2018-01-07, 06:12   

EMET napisał/a:
EMET:
Powtarzam: nie wiem, kto jest Twoim Bogiem, Userze ‘Danielu’….??? Nie kpię, gdyż enigmatyczność w rodzaju „Bóg Dekalogu”... nic ani mnie, ani Komukolwiek innemu - nie mówi. Ogólnikowością nic wyraziście nie wyartykułowałeś, niestety. ...

Chyba masz jakieś zaćmienie umysłu, skoro już wielokrotnie pisałem, że Bóg Dekalogu to autor Dekalogu i jego cechy są tylko te, które opisane są właśnie i wyłącznie w Dekalogu. Gdy dodasz inną cechę , to masz innego Boga. To najprostsza logika jaka może być, ale i ona nic nie da jak utraci się zdolność do myślenia. Powtarzanie wiedzy encyklopedycznej nie jest myśleniem. Dlatego mało mnie interesują te Twoje wypociny.
Oczywiście nie dowiedziałem się o Twoim stanowisku co do przykazania "Nie zabijaj". Wykręcanie się cytatami, to nie to samo.
Twoja wiedza jest przydatna, ale tylko dla Twojego Boga. Dekalog jest Boga Dekalogu, wiec boć łaskaw wynieść się z tego działu. Zaśmiecanie go wartościami ludzi uważających się za wierzących, którzy potem z czystym sumieniem uczestniczą w mordach jest wyrazem nienawiści do Boga Dekalogu i jego Prawa. Dlatego będę "łajać" takich bogobojnych ludzi, którzy narzucają się ze swoim Bogiem i dla niego gotowi są mordować.
_________________
Daniel Bojarski
http://bogdekalogu.blogspot.com/
 
 
EMET 

Wyznanie: Świadkowie Jehowy w Polsce
Pomógł: 124 razy
Dołączył: 04 Wrz 2006
Posty: 10482
Wysłany: 2018-01-07, 11:26   

Daniel_dn napisał/a:
EMET napisał/a:
EMET:
Powtarzam: nie wiem, kto jest Twoim Bogiem, Userze ‘Danielu’….??? Nie kpię, gdyż enigmatyczność w rodzaju „Bóg Dekalogu”... nic ani mnie, ani Komukolwiek innemu - nie mówi. Ogólnikowością nic wyraziście nie wyartykułowałeś, niestety. ...

Chyba masz jakieś zaćmienie umysłu, skoro już wielokrotnie pisałem, że Bóg Dekalogu to autor Dekalogu i jego cechy są tylko te, które opisane są właśnie i wyłącznie w Dekalogu. Gdy dodasz inną cechę , to masz innego Boga. To najprostsza logika jaka może być, ale i ona nic nie da jak utraci się zdolność do myślenia. Powtarzanie wiedzy encyklopedycznej nie jest myśleniem. Dlatego mało mnie interesują te Twoje wypociny.
Oczywiście nie dowiedziałem się o Twoim stanowisku co do przykazania "Nie zabijaj". Wykręcanie się cytatami, to nie to samo.
Twoja wiedza jest przydatna, ale tylko dla Twojego Boga. Dekalog jest Boga Dekalogu, wiec boć łaskaw wynieść się z tego działu. Zaśmiecanie go wartościami ludzi uważających się za wierzących, którzy potem z czystym sumieniem uczestniczą w mordach jest wyrazem nienawiści do Boga Dekalogu i jego Prawa. Dlatego będę "łajać" takich bogobojnych ludzi, którzy narzucają się ze swoim Bogiem i dla niego gotowi są mordować.


EMET:
Zdanie: "Oczywiście nie dowiedziałem się o Twoim stanowisku co do przykazania "Nie zabijaj". Wykręcanie się cytatami, to nie to samo." - jest właśnie próbą przepytywania/odpytywania mnie; co odrzucam. :-/

W innym post - przed chwilą - jawnie postawiłem Tobie warunek, jaki masz spełnić, żeby Cię dalej serio traktować --> z pewnością przeczytasz.
Jak Ty odpytujesz, tak i Ciebie też odpytują, nie inaczej: to Forum dyskusyjne równoprawnie pisujących Użytkowników i Użytkowniczek. :->

Co to za jakaś dziwna pisanina Twoja, Userze: "Twoja wiedza jest przydatna, ale tylko dla Twojego Boga."??? Skąd wiesz, że dla faktycznego 'Boga Dekalogu' - o ile to Ty Go/Boga/ poprawnie rozróżniasz i przyporządkowujesz - jest przydatna: może obce Mu/Bogu/ jest Twoje pisanie i się z nim nie identyfikuje, mając go za Swoje, skąd wiesz? :aaa:

'Moja wiedza', o ile, jeśli już, Bogu niekoniecznie jest potrzebna. Ponadto: co to za "mój Bóg", "twój Bóg" itp. bełkotliwe pisanie? Co to za tzw. 'nowomowa'???

Swoje własne przekonanie/a/ nie czyń ogólnie obowiązującym, Userze: tak, aby to stanowiło jakiś wręcz 'azymut' czy tp. No, chyba, że posiadasz jakieś "notarialne" upoważnienie: wtedy, co innego. ;-)

Stephanos, ps. EMET
_________________
„Wielu będzie przebiegać tam i z powrotem [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b.
  
 
 
eksplorator 


Pomógł: 18 razy
Dołączył: 21 Paź 2009
Posty: 1738
Skąd: Ruda Śląska
Wysłany: 2018-01-12, 05:22   

Daniel_dn napisał/a:
Oczywiście nie dowiedziałem się o Twoim stanowisku co do przykazania "Nie zabijaj". Wykręcanie się cytatami, to nie to samo … Dlatego będę "łajać" takich bogobojnych ludzi


Jako "wybitny" znawca 'Dekalogu', zdajesz się nie rozumieć pewnych podstawowych kwestii, chociażby takich, że przykazanie "Nie zabijaj" ... nigdy nie istniało! Ktoś, kto z uporem maniaka strofuje innych odnośnie znajomości 'Dekalogu', powinien sobie raz na zawsze zakodować, że to przykazanie brzmi; "nie wolni ci mordować", a to jest wielka różnica!

Odnośnie tegoż przykazania, w oryginale użyto hebrajskie słowo racách (רָצַח ) – zamordować, w kontekście zabić z premedytacją (Strong H7523), zaś hebrajskie słowo nakah ( נָכָה - H5221 Strong) – do odebrania życie nieumyślnie lub w wyniku zaplanowanej egzekucji.

Dobrze oddaje to Księga Liczb, gdzie czytamy;

Liczb 35;15,16 BT (15) Owe sześć miast winny służyć za schronienie zarówno Izraelitom, jak i obcym, oraz tym, którzy osiedlili się pośród was; tam może uciekać każdy, kto zabił (nakah - H5221) drugiego nieumyślnie. (16) Jeżeli kogoś jednak tak pobił przedmiotem żelaznym, iż tamten umarł, jest zabójcą (racách - H7523), a jako taki musi zostać zabity (racách - H7523)

Chociaż słowo racách oznaczać może zarówno zamordowanie kogoś z zimną krwią jak i zabójstwo, chociażby zdrajcy, z polecenia króla, to różnica między oboma jest zasadnicza. Jedna śmierć w majestacie prawa będzie usprawiedliwiona a druga będzie przestępstwem karanym z cała surowością.

Dlatego też przykazanie: "Nie wolno ci mordować" zawsze należy rozpatrywać w świetle całego Prawa Mojżeszowego, które w pewnych okolicznościach upoważniało do odebrania ludzkiego życia, np. przez stracenie przestępcy czy wykonanie wyroku Jehowy na całym narodzie łamiącym w sposób radykalny Boże standardy moralności.
_________________
"Nabywaj mądrości, nabywaj zrozumienia. Nie zapominaj wypowiedzi moich ust i nie odwracaj się od nich" Przysłów 4;5
 
 
EMET 

Wyznanie: Świadkowie Jehowy w Polsce
Pomógł: 124 razy
Dołączył: 04 Wrz 2006
Posty: 10482
Wysłany: 2018-01-12, 15:25   

eksplorator napisał/a:


Jako "wybitny" znawca 'Dekalogu', zdajesz się nie rozumieć pewnych podstawowych kwestii, chociażby takich, że przykazanie "Nie zabijaj" ... nigdy nie istniało! Ktoś, kto z uporem maniaka strofuje innych odnośnie znajomości 'Dekalogu', powinien sobie raz na zawsze zakodować, że to przykazanie brzmi; "nie wolni ci mordować", a to jest wielka różnica!

Odnośnie tegoż przykazania, w oryginale użyto hebrajskie słowo racách (רָצַח ) – zamordować, w kontekście zabić z premedytacją (Strong H7523), zaś hebrajskie słowo nakah ( נָכָה - H5221 Strong) – do odebrania życie nieumyślnie lub w wyniku zaplanowanej egzekucji.

Dobrze oddaje to Księga Liczb, gdzie czytamy;

Liczb 35;15,16 BT (15) Owe sześć miast winny służyć za schronienie zarówno Izraelitom, jak i obcym, oraz tym, którzy osiedlili się pośród was; tam może uciekać każdy, kto zabił (nakah - H5221) drugiego nieumyślnie. (16) Jeżeli kogoś jednak tak pobił przedmiotem żelaznym, iż tamten umarł, jest zabójcą (racách - H7523), a jako taki musi zostać zabity (racách - H7523)

Chociaż słowo racách oznaczać może zarówno zamordowanie kogoś z zimną krwią jak i zabójstwo, chociażby zdrajcy, z polecenia króla, to różnica między oboma jest zasadnicza. Jedna śmierć w majestacie prawa będzie usprawiedliwiona a druga będzie przestępstwem karanym z cała surowością.

Dlatego też przykazanie: "Nie wolno ci mordować" zawsze należy rozpatrywać w świetle całego Prawa Mojżeszowego, które w pewnych okolicznościach upoważniało do odebrania ludzkiego życia, np. przez stracenie przestępcy czy wykonanie wyroku Jehowy na całym narodzie łamiącym w sposób radykalny Boże standardy moralności.


EMET:
O tych sprawach pisałem w post --
http://biblia.webd.pl/for...ighlight=#88289

Stephanos, ps. EMET
_________________
„Wielu będzie przebiegać tam i z powrotem [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b.
 
 
tropiciel 


Pomógł: 58 razy
Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 4352
Wysłany: 2018-01-13, 10:04   

temat dotyczy chyba święcenia niedzieli ! warto zwrócić uwagę co Charles Taze Russell napisał na ten temat :

W tomie VI a wykładzie VIII swoich pism napisał :
"Nie występujemy tu przeciwko obchodzeniu i święceniu pierwszego dnia w tygodniu. Przeciwnie, cieszy nas to, że z opatrzności Boskiej, dzień ten jest tak ogólnie święcony w całym cywilizowanym świecie. Przez takie ogólne święcenie dnia tego, nieliczni poświęceni ludzie Pańscy mają specjalną korzyść i przywileje, jakich nie mieliby, gdyby święcenie tego dnia było mniej ogólnym. Nowe Stworzenie powinno się radować z tego faktu, że ma sposobność odłożenia sobie jednego dnia w tygodniu specjalnie na służbę Bożą, na duchowe zebrania, itp. Gdyby dzień ten zaprzestano tak powszechnie święcić po całym świecie, to napewno byłaby to poważna strata dla wiernych ludzi Bożych. Choćby z tego jednego powodu przystoi, aby wszystek lud Pański nie tylko święcił ten dzień z powagą, uroczystością i w ćwiczeniach duchowych, lecz nadto, aby dokładał wszelkich swych wpływów w celu popierania obchodzenia tego dnia w sposób świąteczny- aby ani przez słowa, ani przez uczynki, nie odwodzić świata od jego święcenia. "

Jeszcze w roku 1932 Towarzystwo Strażnica broniło niedzieli katolickiej :

Pytanie: Czy chrześcijanina obowiązuje święcenie niedzieli ? /.../ Nawet ludzie nie znający Pisma Św. przyznają, że po sześciu dniach pracy człowiekowi potrzebny jest dzień wypoczynku. Z tego też względu prawdziwi chrześcijanie dobrze czynią, jeżeli święcą niedzielę, tem bardziej że ustawodawstwo w krajach tak zwanych chrześcijańskich niedzielę przepisuje jako dzień wypoczynku. Naturalnie naśladowcy Chrystusa w niedzielę nie tylko modlić się będą i śpiewać, ale będą się starali w tym dniu szczególnie nieść poselstwo o Królestwie Bożym innym ludziom” (Złoty Wiek 15.04 1932 str. 123).

Pytanie tylko dlaczego mają odpoczywać w katolicką niedzielę i ją święcić, a nie biblijny szabat ?

Później zaczęto się powoływać na list do Rzymian 14 : 5 - 5 twierdząc, że kwestią sumienia jest przestrzeganie dnia siódmego ( choć robiono aluzję do niedzieli, a nie do szabatu ).
List do Rzymian 14 : 5 - 6 jednak nader często jest cytowany przez osoby usprawiedliwiające gwałcenie IV Przykazania Biblijnego Dekalogu. Otóż, gdyby dokładniej przyjrzeć się nie tylko temu fragmentowi, ale całemu kontekstowi to z niego wcale nie wynika, że w tym wypadku chodzi o przestrzeganie szabatu. W całym rozdziale 14 listu do Rzymian - apostoł Paweł ani razu nie użył słowa szabat. W dodatku cały rozdział jest poświęcony kwestii spożywania pokarmów, a nie zaś kwestii przestrzegania określonych dni. Wszystko więc wskazuje na to, że wzmianka o przestrzeganiu określonych dni związane jest tu ze spożywaniem określonych pokarmów czyli z postami.


_____________________________________
  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 12