Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
"Wielka rzesza" z księgi Objawienia
Autor Wiadomość
machabeusz 

Pomógł: 6 razy
Dołączył: 06 Lip 2007
Posty: 3321
Wysłany: 2007-12-10, 23:06   

Bobo napisał/a:
Cytat:
Cytat:
PS. Proszę, nie zaczynaj odpowiedzi od znanego już nam zdania: 'cóż, myślisz typowo jak ŚJ'

A nie myślisz?


Oj, machabeuszu, twoja dosłownoś powoduje, że nie tylko tak odczytujesz Pismo Świete ale i trzeba dosłownie Tobie pisać wszystko, co mam na myśli bo, widzę, nie domyślasz rzeczy nie 'wywalonych' wprost, czego własnie chciałem uniknąć :-D
Nie chodzi o to czy myśle lub nie myślę jak ŚJ. Moja uwaga dotyczyla raczej tego abyś wstrzymał się od typowych zwrotów świadczących o uprzedzeniu do ŚJ.
Często musisz zaznaczyć: 'typowe jak na ŚJ', co teraz mówi 'światło', 'musisz jej bronić bo w jednym pociagu'... zauważasz z jaką regularnością wyrywają się tobie takie zwroty?
Mam propozycję (choć wątpię czy przystaniesz a raczej czy będziesz wstanie tak zrobić), spróbuj przez jakiś czas, podczas rozmów ze SJ nie używać takich zwrotów,
myślisz, że się uda...?
Niestety ale nie masz do czynienia z ludźmi, którzy sami osobiście 'kują' swoje wierzenia tak jak ty i nie spodziewaj się, że będziemy dryfować w poglądach jak komu podejdzie. jesli zadajesz (a zadajesz) jakieś pytania ŚJ to najprawdopodobnie już wcześniej domyślasz się jaka padnie odpowiedź, no nie? A gdy takowa pada, to z tryumfem strzelasz: 'mówisz jak automat' :-D :-D
Co o tym sądze? W związku z tym, że nie brakuje mi poczucia humoru, powiem tak: Pozujesz na POWAŻNEGO, ale, zachowujesz się dość zabawnie z tym swiętym oburzeniem na nauki ŚJ... :-D Bez urazy... :-D
Gdy pytasz o coś ŚJ, to czego się spodziewasz? Odpowiedzi innej niż normalnie odpowiedziałby ŚJ? :-D To taka gra, chyba nie...? :-D

Nie odwracaj kota ogonem , Bobo.

Moje zwroty uwypuklają , że wszyscy (ŚJ) gadacie identycznie tak samo , jak nakręceni.
To jest zabawne , wiesz?

Zauważyłem też pewną metodę w tym , co ty również robisz , a mianowicie:

Gdy zadaję pytanie , to zamiast odpowiedzieć ,to czepiasz się mnie o różne takie tam...
Czy przypatrzyłeś się sobie w tym , co robisz?

Perfidnie doklejałeś swoje szyderstwa do postu Johna , i bynajmniej nawet nie przeprosiłeś go , pomimo tego , że dostałeś ostrzeżenie.Udajesz , jakby nic się nie stało. Wiesz do czego to doprowadziło? :-?

Przestań więc robić rozprawki psychologiczne na mój temat i po prostu odpowiadaj na moje pytania , co ja też konsekwentnie robię odpowiadając na twoje.
Sugeruję się więc cofnąć o post wcześniej i porozmyślać nad moimi wnioskami i pytaniami , które skierowałem bezpośrednio do ciebie.
_________________
Jesteś lub byłeś świadkiem Jehowy?

http://forum.zbawieniedlaciebie.pl/index.php

http://machabeusz7.bloog.pl/
 
 
nike 

Pomogła: 135 razy
Dołączyła: 05 Sie 2006
Posty: 10677
Wysłany: 2007-12-10, 23:35   

"
Cytat:
Bobo"]Myslę, że owe szaty to nie tylko domena klasy Malego Stadka, choć i oni rownież muszą dbać o swoje szaty (czyli o swoje uczynki). Np. w Obj. 3:4:
"'Jednakże masz w Sardes trochę imion, które nie skalały swych szat wierzchnich, i ci będą chodzić ze mną w białych szatach, bo są godni. "


Z tego tekstu jasno wynika,że Małe Stadko nie prało swoich szat, oni mieli szaty nieskalane


Cytat:
Myślę, że też nie odczytujesz, że Jezusowi chodziło o literalną szatę. Widać pomazańcy w tym zborze dzielili się na tych, którzy skalali swoje szaty a inni na tych, ktorzy o nie dbali. Co radzi Jezus?


No i o to mi chodzi, byli tacy i tacy Kto to są ci co szaty skalali? Bo nie może być to klasa Małego Stadka, bo ta klasa nie skalała swoich szat.

"
Cytat:
...radzę ci kupić ode mnie złota oczyszczonego ogniem, żebyś się stał bogaty, i białe szaty wierzchnie, żebyś był ubrany i żeby nie została ujawniona hańba twej nagości"


Tutaj Ap.Jan radzi co ten co splamił szaty ma zrobić, hańba nagości to chyba nie jest grzech, mimowolny, wydaje się,że jest to dosyć poważny grzech,ponieważ mieli szaty brudne ale mieli,a tutaj jest mowa o nagości, czyli mogło sie tak zdarzyć, że zostały im w ogóle szaty zabrane.

Cytat:
Z tego wynika, że ci z pomazańców, którzy mają owe szaty zbrukane mogą je mieć na powrót czyste. Jak? Mogą je 'kupić od Chrystusa' albo je 'wyprać we krwi Baranka' co dla mnie oznaczałoby jedno i to samo.


Chwileczkę w tekście który podałeś jest mowa o tym,że byli nieskalani


Obj. 3:4-5
4. Ale masz niektóre osoby w Sardziech, które nie pokalały szat swoich; przetoż chodzić będą ze mną w szatach białych, iż godni są.
5. Kto zwycięży, ten będzie obleczony w szaty białe i nie wymażę imienia jego z ksiąg żywota, ale wyznam imię jego przed obliczem Ojca mojego i przed Aniołami jego.
(BG)
i i oni będą tymi zwycięzcami a nie ci z poplamionymi szatami

Cytat:
Muszą okazać skruchę i się nawrócić gdy zgrzeszą nawet po poznaniu prawdy. Bez względu czy to ktoś z Wielkiej rzeszy czy Małego Stadka. Bo szaty to...'prawe czyny świętych'

Tutaj jest różnica między tymi dwoma klasami i to znaczna Małe Stadko zupełnie nie wchodzi w grę bo oni według tekstu z Obj.Jana nie splamili swoich szat.

Ap 19:8
8. i dano jej oblec bisior lśniący i czysty - bisior bowiem oznacza czyny sprawiedliwe świętych.
(BT)

Cytat:
i nie determinowałbym tego symbolu tylko do grona Małego Stadka. Przeczytaj sobie Kazn.9:8 i tam w sensie ogólnym uzyto symbolu białych szat jako czynów mających uznanie u Boga (werset 7).


Kazn. 9:7-8
7. Idźże tedy, jedz z radością chleb twój, a pij z dobrą myślą wino twoje; albowiem już wdzięczne są Bogu sprawy twoje.
8. Na każdy czas niech będą szaty twoje białe, a olejku na głowie twojej niech się nie przebiera.
(BG)


Według mojej wiedzy jest tutaj mowa o klasie Małego Stadka i o nikim więcej.

Tutaj jeszcze chcę dopisać,że wynika z tego,że Wielka Rzesza ja nazywam te klasę Wielkie Grono, wybierała się razem z Małym Stadkiem od Jezusa czyli przez cały Wiek Ewangelii dowodem jest ten tekst który zacytowałeś o poplamieniu szat w Sardziech przez członków zboru, tylko nie liczni nie splamili się wybór ich był do Wysokiego Powołania wszystkich, ale część odpadła, są to Głupie Panny którym zabrakło oleju.Ta właśnie klasa Wielka Rzesza musiał obmyć swoje szaty w ucisku [lub obmywa, ja wierzę,że już obmyła] :sniezek2:
_________________
http://biblos.feen.pl/index.php
 
 
Lucyfer
[Usunięty]

Wysłany: 2007-12-11, 00:41   

Wielka rzesza ludzi jeszcze nie istnieje bo jeszcze nie wyszła bo jeszcze nie było tego wielkiego ucisku. Te wydarzenia są przed nami, jak zacznie się wielki ucisk i plagi spadną na wszystkie religie zwane Wielkim Babilonem to wtedy będą słyszane słowa: Wyjdźcie z niego ludu mój. To wychodzenie z religii dokona się podczas wielkiego ucisku gdzie dwóch proroków będzie ogłaszać Królestwo Boże wszystkim narodom. Ci którzy przyjmą tych dwóch świadków i zrozumieją ich orędzie, Bóg określa wielką rzeszą, wielkim tłumem który będzie zbawiony pod koniec wielkiego ucisku gdy wybuchnie totalna wojna na ziemi.
Po zabiciu dwóch świadków i reszty potomstwa tej niewiasty, czyli pozostałych 7 tysięcy braci Chrystusa, narody ogłoszą swój Pokój i Bezpieczeństwo.
Narody pomyślą że już nic im nie zagraża bo przecież zabili tych "wywrotowców" którzy chcieli zniszczyć świat. Wtedy nastąpi krytyczna sytuacja bo diabeł będąc na ziemi zarząda dla swojej politycznej władzy całkowitego posłuszeństwa.
1 Tes 5:3
3. Kiedy bowiem będą mówić: Pokój i bezpieczeństwo - tak niespodzianie przyjdzie na nich zagłada, jak bóle na brzemienną, i nie ujdą.
(BT)

Podczas tej zagłady świat przestanie istnieć, pozostaną tylko ci których Jan widział jako wielką rzeszę ludzi których nikt nie potrafił zliczyć. Biblia podaje tę liczbę w ukryty sposób, jest to 200 milionów ludzi ze wszystkich religii i narodów.

Ap 7:9
9. Potem ujrzałem: a oto wielki tłum, którego nie mógł nikt policzyć, z każdego narodu i wszystkich pokoleń, ludów i języków, stojący przed tronem i przed Barankiem. Odziani są w białe szaty, a w ręku ich palmy.
(BT)

A co ciekawe to to że ci ludzie będą mieli w swych rękach autentyczne literalne palmy. Gdy aniołowie zobaczą że ci wierzący w Boga mają te palmy będą podczas zagłady przez aniołów uratowani.
Ps. 91:7-11
7. Chociaż padnie u boku twego tysiąc, A dziesięć tysięcy po prawicy twojej, Ciebie to jednak nie dotknie.
8. Owszem, na własne oczy ujrzysz I będziesz oglądał odpłatę na bezbożnych.
9. Dlatego, że Pan jest ucieczką twoją, Najwyższego zaś uczyniłeś ostoją swoją,
10. Nie dosięgnie cię nic złego I plaga nie zbliży się do namiotu twego,
11. Albowiem aniołom swoim polecił, Aby cię strzegli na wszystkich drogach twoich.
(BW)
 
 
Bobo 


Pomógł: 455 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 12796
Wysłany: 2007-12-11, 11:43   

Widzisz, nike, jesli dobrze rozumiem, to Ty uważasz, że jesli ktoś Małego Stadka skalał swoje szaty to przejdzie do grona Wielkiej Rzeszy.
A ja uważam, że jeśli ktoś z Malego Stadka skalal swoje szaty nie nie bedzie ani w Małym Stadku ani nie stanie się członkiem Wielkiego Grona (wg. twojej terminologii). Jak dobrze pamiętam, wg. Badaczy, Bóg 'poświęconym' obiecał nieśmiertelność i życie w niebie i nawet jeśli ktoryś z nich nie do końca wywiązal się ze swojego 'powołania' to Bóg już mu nie cofnie obietnicy i wciąż ten ma zapewnione niebo. Co prawda za nie wytrwanie, już nie będzie tam królem na tronie ale będzie jaki element 'druhny' oblubienicy. Wiem, że tak myśleli Badacze do jakiegoś czasu.
Mi jakoś nie pasuje to do kwesti wktorej zdaje się, że bralaś w niej udział, o 'nieutracalności zbawienia'. Z jednej mówimy, że zbawienie można utracić, ale w przypadku pomazanców sugerujesz, że oni nie utracą 'nieba' choć nie wytrwali.
Więc teraz mam pytanie do Ciebie:
Kiedy Wielkie Grono obmywa swoje szaty?
1. Po zabraniu do nieba? Czyli przez zabraniem wciąż byli mało wytrwali, niezaangażowani, nie spełniali woli Bożej w wystarczającym stopniu a mimo wszystko Bóg ich tam zabrał?
2. Przed zabraniem do nieba? Czy to oznacza, że pomazaniec wyznaczony do grona Malego Stadka najpierw miał czyste szaty, potem je w jakiś sposób ubrudził, zreflektował się i je wyprał ale pomimo tego zabiegu już utracił swoje pierwotne stanowisko i choć szaty wyprane i białe to mimo wszystko już w Małym Stadku nie będzie?
A może jest jeszcze inna wersja?
Cytat:
część odpadła, są to Głupie Panny którym zabrakło oleju.Ta właśnie klasa Wielka Rzesza musiał obmyć swoje szaty w ucisku

No tak, ale umycie szat oznaczałoby powrot do pierwotnej bieli a co za tym symbolem idzie, powrot do Wysokiego Powołania. Natomiast przypowieść o Panna pokazuje, że te głupie nie miały już szansy wejść na wesele nawet jako druhny (a tak przecież utożsamia się Wielkie Grono). Jak dla mnie to głupie panny wskazują na utratę wszytkiego, jakiegokolwiek powołania i zbawienia. Natomiast Wielkie Grono to ludzie, ktorzy uznają Chrystusa, służą Bogu i przez to znajdują ochronę w wielkim ucisku i przezyją. Nie jakaś 'gorsza' klasa niebiańska ;-D
Cytat:
Wielka Rzesza musiał obmyć swoje szaty w ucisku [lub obmywa, ja wierzę,że już obmyła]

Tu też dość ciekawą kwestię poruszasz. Skoro Wielkie Grono już obmyło swoje szaty, rozumiem, że Małe Stadko tym bardziej już jest w niebie... więc (tu padnie bardziej osobiste pytanie ;-) ) jaki jest Twój status? Kim jesteś? Skoro wielki ucisk już za Tobą wciąż jesteś na ziemi, więc wnioskuję, że ani do Małego S. ani do Wielkiego G. się nie zaliczasz... hej! nike! A może Ty z nieba piszesz?? :-D Żartuję, ale coś mi się zdaje, że Ty już żyjesz w 1000-leciu....? ;-)
 
 
nike 

Pomogła: 135 razy
Dołączyła: 05 Sie 2006
Posty: 10677
Wysłany: 2007-12-11, 12:45   

Bobo napisał/a:
Widzisz, nike, jesli dobrze rozumiem, to Ty uważasz, że jesli ktoś Małego Stadka skalał swoje szaty to przejdzie do grona Wielkiej Rzeszy.


Nie zupełnie tak, troszkę źle mnie zrozumiałeś. Zauważ co mówi Ap.Jan w Obj. w tekście który w poprzednim poście podałeś o zborze w Sardziech, widział już tych co kalali swoje szaty i tych co nie kalali swoich szat, były jednocześnie dwie klasy, chociaż wybór był jeden do Wys.Powołania. Nikt z M.Stadka nie skalał swoich szat a jeżeli skalał nie był M.Stadkiem.

Cytat:
"Bobo"]A ja uważam, że jeśli ktoś z Malego Stadka skalal swoje szaty nie nie bedzie ani w Małym Stadku ani nie stanie się członkiem Wielkiego Grona (wg. twojej terminologii).

Ja też tak uważam.

Cytat:
Jak dobrze pamiętam, wg. Badaczy, Bóg 'poświęconym' obiecał nieśmiertelność i życie w niebie i nawet jeśli ktoryś z nich nie do końca wywiązal się ze swojego 'powołania' to Bóg już mu nie cofnie obietnicy i wciąż ten ma zapewnione niebo.


Na pewno źle pamiętasz, bo o takiej nauce to ja jeszcze nie słyszałam, a wprawdzie jestem cale moje życie od urodzenia, a to już jest baaaaaardzo długo

Cytat:
Co prawda za nie wytrwanie, już nie będzie tam królem na tronie ale będzie jaki element 'druhny' oblubienicy. Wiem, że tak myśleli Badacze do jakiegoś czasu.

Jeżeli chodzi o to twoje zdanie to wierzymy,że klasa Wielkiego Grona będzie druhnami na weselu Baranka będą przed Tronem z palmami w rekach. Tak myślimy nie tylko do jakiegoś czasu czy cały czas.

Bobo napisał/a:
Mi jakoś nie pasuje to do kwesti wktorej zdaje się, że bralaś w niej udział, o 'nieutracalności zbawienia'. Z jednej mówimy, że zbawienie można utracić, ale w przypadku pomazanców sugerujesz, że oni nie utracą 'nieba' choć nie wytrwali.


Nie zupełnie tak, W.Grono to nie Kapłani tylko druhny, chociaż też klasa niebiańska ponieważ byli spłodzeni z ducha św. Jest grzech na śmierć i grzech nie na śmierć, była to klasa ludzi którzy pobłądzili więc utracili Korony, ale nie utracili Nowego Stworzenia. dlatego musieli przejść przez ogień czyli ucisk.


Bobo napisał/a:
Kiedy Wielkie Grono obmywa swoje szaty?
1. Po zabraniu do nieba? Czyli przez zabraniem wciąż byli mało wytrwali, niezaangażowani, nie spełniali woli Bożej w wystarczającym stopniu a mimo wszystko Bóg ich tam zabrał?
2. Przed zabraniem do nieba? Czy to oznacza, że pomazaniec wyznaczony do grona Malego Stadka najpierw miał czyste szaty, potem je w jakiś sposób ubrudził, zreflektował się i je wyprał ale pomimo tego zabiegu już utracił swoje pierwotne stanowisko i choć szaty wyprane i białe to mimo wszystko już w Małym Stadku nie będzie?
A może jest jeszcze inna wersja?

Na to pytanie to ja już w tym poście odpowiedziałam



Bobo napisał/a:
No tak, ale umycie szat oznaczałoby powrot do pierwotnej bieli a co za tym symbolem idzie, powrot do Wysokiego Powołania.




Bobo napisał/a:
Natomiast przypowieść o Panna pokazuje, że te głupie nie miały już szansy wejść na wesele nawet jako druhny (a tak przecież utożsamia się Wielkie Grono). Jak dla mnie to głupie panny wskazują na utratę wszytkiego, jakiegokolwiek powołania i zbawienia.

Niestety nie, Mat. 25:8-10
8. Ale głupie rzekły do mądrych: Dajcie nam z oleju waszego, boć lampy nasze gasną.
9. I odpowiedziały one mądre, mówiąc: Nie damy, by snać nam i wam nie dostało; idźcie raczej do sprzedawających, a kupcie sobie.
10. A gdy odeszły kupować, przyszedł oblubieniec; a te, które były gotowe, weszły z nim na wesele; i zamknione są drzwi.
(BG)
Panny mądre wysyłają je do kupujących, a to nie znaczy,że idą na Wtórą Śmierć.
Oni tylko utracili wejście do Wysokiego Powołania czyli do klasy Małego stadka.


Bobo napisał/a:
Natomiast Wielkie Grono to ludzie, ktorzy uznają Chrystusa, służą Bogu i przez to znajdują ochronę w wielkim ucisku i przezyją. Nie jakaś 'gorsza' klasa niebiańska ;-D


Nie chodzi o to czy to jest gorsza klasa lub lepsza,a ja to bym chciała być w tej gorszej według ciebie klasie niebiańskiej.

Bobo napisał/a:
Skoro Wielkie Grono już obmyło swoje szaty, rozumiem, że Małe Stadko tym bardziej już jest w niebie...

Tak wierzymy

Bobo napisał/a:
więc (tu padnie bardziej osobiste pytanie ;-) ) jaki jest Twój status? Kim jesteś?


Podać nazwisko i imię? :-D Ja ty i my należeć będziemy do klasy restytucyjnej


Bobo napisał/a:
Skoro wielki ucisk już za Tobą wciąż jesteś na ziemi, więc wnioskuję, że ani do Małego S. ani do Wielkiego G. się nie zaliczasz..

Oj nie, nie za wysokie progi dla mnie, zresztą nie żyłam w czasie kiedy był wybór do tych klas.


Bobo napisał/a:
hej! nike! A może Ty z nieba piszesz?? :-D Żartuję, ale coś mi się zdaje, że Ty już żyjesz w 1000-leciu....? ;-)


chwileczkę czy ja Eliasz, żeby pisać z nieba listy???????? hehe :-D
_________________
http://biblos.feen.pl/index.php
 
 
Bobo 


Pomógł: 455 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 12796
Wysłany: 2007-12-12, 20:26   

Dziwne sprawa... :-D ;-)
Najpierw ja pisałem tak:
Cytat:
Jak dobrze pamiętam, wg. Badaczy, Bóg 'poświęconym' obiecał nieśmiertelność i życie w niebie i nawet jeśli ktoryś z nich nie do końca wywiązal się ze swojego 'powołania' to Bóg już mu nie cofnie obietnicy i wciąż ten ma zapewnione niebo.

Natomiast Ty skomentowałaś to tak:
Cytat:
Na pewno źle pamiętasz, bo o takiej nauce to ja jeszcze nie słyszałam, a wprawdzie jestem cale moje życie od urodzenia, a to już jest baaaaaardzo długo

Ale zaraz pod spodem wyjasniasz tak:
Cytat:
Nie zupełnie tak, W.Grono to nie Kapłani tylko druhny, chociaż też klasa niebiańska ponieważ byli spłodzeni z ducha św. Jest grzech na śmierć i grzech nie na śmierć, była to klasa ludzi którzy pobłądzili więc utracili Korony, ale nie utracili Nowego Stworzenia. dlatego musieli przejść przez ogień czyli ucisk.

Czy twoje wyjasnienie o tym, że niektorzy z klasy niebiańskiej utracili korony ale nie utraccili Nowego Stworzenia, nie jest tym samym co napisałem już na początku, że Bóg obiecał pomazańcom niebo ale nie do końca wywiązali się ze swojego powołania mimo wszystko będzie w niebie? Zdaje się, że to czego nie pamietasz, ja jednak pamietam :-D bo o tym samym napisaliśmy (oczywiście ja uzyłem trochę innych słów) ale mniejsza z tym...
Trochę mi uciekłaś z jednym moim pytankiem (za odpowiedzi na inne b.dziękuje!)
Cytat:
Żartuję, ale coś mi się zdaje, że Ty już żyjesz w 1000-leciu....?

Wg. Ciebie to w jakim czasie żyjesz (żyjemy)?

PS. Co to znaczy, że mieszkaniec Sardes ma kupić u Jezusa białą szatę? Czyżby jej wczesniej nie miał? Czy raczej miał ale ją utracił? czy kupienie jej oznacza, że przywileje z ta drugą szatą są takie same jak za pierwszym razem? Co znaczy utracić szatę? A co ją zanieczyścić? Bo zdaje się czynisz takie rozróżnienie...
(dla zainteresowanych - wciąż jesteśmy w temacie Wielkiej Rzeszy inaczej mówiąc: Wielkiego Grona, ktore to owe szaty posiada :-D )
 
 
nike 

Pomogła: 135 razy
Dołączyła: 05 Sie 2006
Posty: 10677
Wysłany: 2007-12-12, 21:08   

Bobo napisał/a:
Czy twoje wyjasnienie o tym, że niektorzy z klasy niebiańskiej utracili korony ale nie utraccili Nowego Stworzenia, nie jest tym samym co napisałem już na początku, że Bóg obiecał pomazańcom niebo ale nie do końca wywiązali się ze swojego powołania mimo wszystko będzie w niebie? Zdaje się, że to czego nie pamietasz, ja jednak pamietam :-D bo o tym samym napisaliśmy (oczywiście ja uzyłem trochę innych słów) ale mniejsza z tym...
Trochę mi uciekłaś z jednym moim pytankiem (za odpowiedzi na inne b.dziękuje!)


Nie o tym samym. Klasa niebiańska to Małe Stadko i nikt więcej Oni nie skalali swoich szat.
Natomiast klasa Wielkiego Grona nie jest na tym samym poziomie co klasa Małego stadka chociaż tez jest [będzie] w niebie. Przez cały Wiek Ewangelii był jeden wybór do Wysokiego Powołania, ale nie wszyscy sie zakwalifikowali do klasy Małego stadka.

Bobo napisał/a:
Wg. Ciebie to w jakim czasie żyjesz (żyjemy)?

PS. Co to znaczy, że mieszkaniec Sardes ma kupić u Jezusa białą szatę? Czyżby jej wczesniej nie miał? Czy raczej miał ale ją utracił? czy kupienie jej oznacza, że przywileje z ta drugą szatą są takie same jak za pierwszym razem? Co znaczy utracić szatę? A co ją zanieczyścić? Bo zdaje się czynisz takie rozróżnienie...
(dla zainteresowanych - wciąż jesteśmy w temacie Wielkiej Rzeszy inaczej mówiąc: Wielkiego Grona, ktore to owe szaty posiada :-D )


A ma kupić tak pisze? Nie wiem gdzie tak pisze, nie znam takiego tekstu. wiem,że sa tacy którzy piorą [prali] swoje szaty bo byli zbrukane, ale że kupowali nowe tego nie wiem. ale chętnie sie dowiem, wiedzy nigdy za dużo.
Tak ci wszyscy którzy zabrudzili swoje szaty i już ich z różnych powodów nie prali, to są ci którzy zgrzeszyli przeciwko duchowi św. ponieważ byli spłodzeni z ducha [namaszczeni] są to tak zwani po badacku Utracjusze Koron, natomiast Wielkie Grono prało szaty i oni nie zachowali koron ale zachowali swoje Nowe stworzenie.

Uważam,że żyjemy już w początkach Tysiąclecia jeszcze w ucisku, :fiolki:
_________________
http://biblos.feen.pl/index.php
 
 
Bobo 


Pomógł: 455 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 12796
Wysłany: 2007-12-12, 21:48   

Cytat:
A ma kupić tak pisze? Nie wiem gdzie tak pisze, nie znam takiego tekstu. wiem,że sa tacy którzy piorą [prali] swoje szaty bo byli zbrukane, ale że kupowali nowe tego nie wiem. ale chętnie sie dowiem, wiedzy nigdy za dużo.

Ma kupić, tak pisze:
"...radzę ci kupić ode mnie złota oczyszczonego ogniem, żebyś się stał bogaty, i białe szaty wierzchnie, żebyś był ubrany i żeby nie była ujawniona hanba twej nagości..."
(Obj.3:18).
Nie wiem czemu pisałem o Sardes ;-) Przecierz chodzi o Laodycejczyków! ;-) Ale to chyba nie ma znaczenia, prawda?

Ja rozumiem, że bracia w Laodycei mieli 'Wysokie powołanie', gdyż wchodząc do zboru chrześcijańskiego było tylko jedno, jak zauważyłaś powołanie. Jednak to, co mowi o nch Jezus wskazuje, że z jakiegoś powodu nie tyle zbrudzili, co w ogóle utracili te szaty, skoro na powrót mają sobie je kupić. Więc ich nie piorą, tylko stare wyrzucają a wkładają nowe. Załużmy, że mają owe szaty po raz drugi. Co to dla nich oznacza? Dalej Jezus własnie im obiecuje: 'okaż skruchę (...) zwyciężającemu dam zasiąść ze mną na moim tronie'(w.19,21).
Powyższe wskazuje mi, że utrata szaty nie oznacza utraty korony. Wciąż można mieć nadzieję, że będzie ktoś taki godny po okazaniu skruchy, oczywiście, zasiadać na tronie. Skoro mozna kupic sobie drugą, czystą? Myslę, że to trochę zmienia pojmowanie kwesti szat w przypadku Wielkiego Grona, prawda? gdyby uznać, że Wielkie G. pierze swoje szaty, choć to już oznacza dla nich tylko pozycję druhny, bez korony w niebie, to... jaka jest róznica pomiedzy 'wypraniem' szaty a kupieniem sobie drugiej, czystej? Musiałbym uznać, że jedno jest synonimem drugiego i tak naprawdę chodzi o to samo. Więc czy zbrukanie czy utrata szat niekoniecznie kogoś dyskwalifikowałaby kogoś z wysokiego powołania. Bylaby to niekonsekwencja. Jasne więc i dla mnie i dla ciebie, że wielkie grono to dwie rozne klasy, jednak motyw z szatami nie jest dobrym wyznacznikiem, że są to koniecznie osoby przebywające w niebie tylko na róznych poziomach.
Cytat:
Uważam,że żyjemy już w początkach Tysiąclecia jeszcze w ucisku

Tak coś czułem :-D
A czy umiesz powiedzieć, czy już jesteśmy Po armagedonie czy Przed? No i od kiedy juz trwa owo tysiąclecie...? Znasz rok?
_________________
Dla boorisa mam odpowiedź: POMIDORY!
 
 
nike 

Pomogła: 135 razy
Dołączyła: 05 Sie 2006
Posty: 10677
Wysłany: 2007-12-12, 23:14   

Bobo napisał/a:
Ma kupić, tak pisze:
"...radzę ci kupić ode mnie złota oczyszczonego ogniem, żebyś się stał bogaty, i białe szaty wierzchnie, żebyś był ubrany i żeby nie była ujawniona hanba twej nagości..." (Obj.3:18).
Nie wiem czemu pisałem o Sardes ;-) Przecierz chodzi o Laodycejczyków! ;-) Ale to chyba nie ma znaczenia, prawda?


Ja od siebie nie pisałam o Sardes to ty pisałeś o Sardes ja tylko tę twoja myśl podchwyciłam bez sprawdzenia. Ale chyba jest dobrze bo to ap Jan w Sardes widział plamy na szatach. Obj.3:18 mówi o Laodejczykach, ale my rozmawialiśmy na początku chyba o Obj. 3:4, chyba ten tekst podałeś. Ten tekst oczywiście znam, rozumiem,że Obj3:18 odnosi sie zupełnie do innego obrazu i okresu czasu. Wiesz przecież,że Apokalipsa jest księgą symboli.
_________________
http://biblos.feen.pl/index.php
 
 
Lucyfer
[Usunięty]

Wysłany: 2007-12-12, 23:18   

Bobo napisał/a:

Cytat:
Uważam,że żyjemy już w początkach Tysiąclecia jeszcze w ucisku

Tak coś czułem :-D
A czy umiesz powiedzieć, czy już jesteśmy Po armagedonie czy Przed? No i od kiedy juz trwa owo tysiąclecie...? Znasz rok?
To trochę sprzeczne w sobie mówienie że w tysiącleciu jest wielki ucisk.
Tysiąclecie rozpocznie się z chwilą zmartwychwstania królów i kapłanów, czyli za cztery lata według chronologii Biblijnej. Jeszcze nikt oprócz Jezusa nie zmartwychwstał do życia wiecznego, śmierć nadal ma moc nad ludźmi i nad tymi którzy są powołani na aniołów.
Obj. 20:4
Ci ożyli i panowali z Chrystusem przez tysiąc lat.
(BW)

Jeszcze nie ożyli i jeszcze nie królują bo nie żyjemy w tym szczęśliwym tysiącleciu.
 
 
Bobo 


Pomógł: 455 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 12796
Wysłany: 2007-12-15, 13:07   

nike napisał/a:
Obj3:18 odnosi sie zupełnie do innego obrazu i okresu czasu. Wiesz przecież,że Apokalipsa jest księgą symboli.

Dobra, zapomnijmy o Sardes. Cały czas chodzi mi o orędzie do Laodycei. To tam mowa o tym aby kupili sobie białe szaty.
Zdaje się, że nawiązujesz do poglądu, jakoby każdy z owych siedmiu zborów wskazywał na jakiś inny okres w dziejach chrześcijaństwa.
Mam w zwiazku z tym pytanie. Chodzi cały czas o kwestie szat.
Od kiedy do kiedy trwa czas Laodycei? I czy aniołem owego zboru jest Russell? (tak mi przynajmniej kiedyś tłumaczono)
_________________
Dla boorisa mam odpowiedź: POMIDORY!
 
 
Bobo 


Pomógł: 455 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 12796
Wysłany: 2008-01-09, 10:21   

Czuję się niezręcznie, że się przypominam, nike, bo może nie chciałaś odpowiadać. Mam jednak wrażenie, że temat umknął uwadze :-D :-D
Cytat:
A czy umiesz powiedzieć, czy już jesteśmy Po armagedonie czy Przed? No i od kiedy juz trwa owo tysiąclecie...? Znasz rok?

i
Cytat:
Od kiedy do kiedy trwa czas Laodycei? I czy aniołem owego zboru jest Russell? (tak mi przynajmniej kiedyś tłumaczono)

Chcę potem nawiązać do szat... ale nie wiem co odpowiesz.
To ja, Bobo :-)
_________________
Dla boorisa mam odpowiedź: POMIDORY!
 
 
nike 

Pomogła: 135 razy
Dołączyła: 05 Sie 2006
Posty: 10677
Wysłany: 2008-01-09, 13:58   

Witaj Bobo nie umknął mi uwadze ten temat, tylko czy ja na prawdę mam go pisać na forum? Ale skoro masz takie życzenie to i owszem piszę.

Bobo napisał/a:
A czy umiesz powiedzieć, czy już jesteśmy Po armagedonie czy Przed? No i od kiedy juz trwa owo tysiąclecie...? Znasz rok?


Nie, Armagedon jest przed nami jest to Światowa Rewolucja

Cytat:
Od kiedy do kiedy trwa czas Laodycei? I czy aniołem owego zboru jest Russell? (tak mi przynajmniej kiedyś tłumaczono)


Okres Laodycei Jest to okres powtórnego przyjścia Jezusa, wierzę,że to miało miejsce w roku 1874 a kogo Bóg wtedy zastał wydającego prawdę na czas słuszny ty wiesz dobrze.
Mogę wkleić ci Dokonana Tajemnicę, ale chyba nie jest to konieczne.

Teraz prosze nawiązuj do szat itp. :-)
_________________
http://biblos.feen.pl/index.php
 
 
Yarpen Zirgin 
Katolik


Wyznanie: Kościół katolicki
Pomógł: 16 razy
Wiek: 41
Dołączył: 22 Maj 2006
Posty: 15756
Wysłany: 2008-01-09, 15:08   

nike napisał/a:
Okres Laodycei Jest to okres powtórnego przyjścia Jezusa, wierzę,że to miało miejsce w roku 1874


A ty wiesz, że Jezus przestrzegł przed osobami, które będą mówiły, że On już powrócił?
_________________
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.
 
 
Lucyfer
[Usunięty]

Wysłany: 2008-01-09, 16:04   

Yarpen Zirgin napisał/a:
nike napisał/a:
Okres Laodycei Jest to okres powtórnego przyjścia Jezusa, wierzę,że to miało miejsce w roku 1874


A ty wiesz, że Jezus przestrzegł przed osobami, które będą mówiły, że On już powrócił?

Daty przyjścia Jezusa w roku 1874 jak i w roku 1914 są zmyślonymi opowieściami. Nikt nie widział Jezusa ani w roku 1874 ani w roku 1914. Jeżeli ktoś widział to niech potwierdzi bo głoszenie nie potwierdzonych wiadomości że coś było skoro nie było jest świadectwem fałszywym. A ci co głoszą fałszywe świadectwa o Jezusie nie mogą być jego uczniami, raczej jego przeciwnikami.Mat. 26:59-60
59. Lecz arcykapłani i cała Rada Najwyższa szukali fałszywego świadectwa przeciwko Jezusowi, aby go skazać na śmierć.
60. I nie znaleźli, chociaż przychodziło wielu fałszywych świadków. ...

Teraz by znaleźli wielu fałszywych świadków.[/scroll]
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,13 sekundy. Zapytań do SQL: 11