Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Czy Jezus był Żydem?
Autor Wiadomość
Korn

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 20 Kwi 2016
Posty: 157
Wysłany: 2018-02-12, 21:23   

.Cyprian. napisał/a:
Korn napisał/a:
.Cyprian. napisał/a:
ZAMOS napisał/a:
.Cyprian. napisał/a:

Poproszę o poparcie tezy cytatem z Biblii.

Poczytaj wątek o Ezawie, tam wszystko jest pięknie wyłożone.


Oj, tak. O ile dobrze sobie przypominam, to wątek JerzegoMariana, obecnie Georga. Spiskowa teoria dziejów. Czytałem.

W ogóle - tu zwracam się do uznających natchnienie Biblii - lekturą obowiązkową dla każdego Chrześcijanina odnośnie tematu Izraela jest 11 rozdział Listu do Rzymian Pawła, Apostoła Chrystusowego. Niesamowite słowa.


Dla sporej grupy nazistowskich Niemców, swoistą biblią był Mein Kampf Hitlera. "Świętą biblię" dla swoich wyznawców, napisał Marks-Manifest komunistyczny. 90% NT napisali faryzeusze. Paweł, Marek, Łukasz. I wszyscy oni powiedzą to jest wielkie, to jest natchnione.
W prost bazuje się na naturze ludzkiej-poszukujących drogowskazów i "świetlanych przykładów" A życie jak zwykle, toczy swoje własne, nieprzewidywalne scenariusze.

To co dzisiaj wydaje się święte, jutro może być przeklęte.


Napisałeś, że "Przyszedł do Edomitów, którzy przymusowo przeszli na Judaizm." Zapytałem Cię o poparcie tej tezy cytatem z Biblii. Cytatu nie dostałem, dostałem natomiast porównanie do sporej grupy nazistów i pewnie też sporej grupy komunistów [w tym wypadku brak sprecyzowania].

No, porównanie piękne. Gratulacje. Pewnie sam sobie jestem winny, bo - wiedząc, że takiego wersetu nie ma - nie powinienem się o niego pytać, tylko samemu odpowiedzieć, że nie ma.

Ta "spora grupa" - tzn., że jednak nie wszyscy? To mogłeś mnie zaliczyć chociaż do tych nie wszystkich - może lepiej bym się poczuł. Co? Może litości więcej?

A tak, przy okazji, gdyby nie Biblia to nawet nie wiedziałbyś prawdopodobnie, że istnieli Edomici.

Zapamiętałem, że raz już mi w podobnym stylu napisałeś: Korn do mnie. Zobacz teraz, jak Zamos burzy.

Ech, szkoda słów.


Dałem Ci w prosty sposób do zrozumienia, że to co dla Ciebie jest święte, dla sporej grupy ludzi, nie musi być takie oczywiste. Wszystko zależy od tego jak zostaliśmy wychowani i jakich mieliśmy nauczycieli w skrócie guru. Jednak do głowy mamy wciśnięty rozum-neshamos.
I mamy się nim posługiwać. Wyłapywać głupotę, zwiedzenie i manipulację.
Tylko tyle.
 
 
.Cyprian. 


Pomógł: 62 razy
Dołączył: 26 Lut 2012
Posty: 1033
Wysłany: 2018-02-12, 21:34   

Korn napisał/a:
.Cyprian. napisał/a:
Korn napisał/a:
.Cyprian. napisał/a:
ZAMOS napisał/a:
.Cyprian. napisał/a:

Poproszę o poparcie tezy cytatem z Biblii.

Poczytaj wątek o Ezawie, tam wszystko jest pięknie wyłożone.


Oj, tak. O ile dobrze sobie przypominam, to wątek JerzegoMariana, obecnie Georga. Spiskowa teoria dziejów. Czytałem.

W ogóle - tu zwracam się do uznających natchnienie Biblii - lekturą obowiązkową dla każdego Chrześcijanina odnośnie tematu Izraela jest 11 rozdział Listu do Rzymian Pawła, Apostoła Chrystusowego. Niesamowite słowa.


Dla sporej grupy nazistowskich Niemców, swoistą biblią był Mein Kampf Hitlera. "Świętą biblię" dla swoich wyznawców, napisał Marks-Manifest komunistyczny. 90% NT napisali faryzeusze. Paweł, Marek, Łukasz. I wszyscy oni powiedzą to jest wielkie, to jest natchnione.
W prost bazuje się na naturze ludzkiej-poszukujących drogowskazów i "świetlanych przykładów" A życie jak zwykle, toczy swoje własne, nieprzewidywalne scenariusze.

To co dzisiaj wydaje się święte, jutro może być przeklęte.


Napisałeś, że "Przyszedł do Edomitów, którzy przymusowo przeszli na Judaizm." Zapytałem Cię o poparcie tej tezy cytatem z Biblii. Cytatu nie dostałem, dostałem natomiast porównanie do sporej grupy nazistów i pewnie też sporej grupy komunistów [w tym wypadku brak sprecyzowania].

No, porównanie piękne. Gratulacje. Pewnie sam sobie jestem winny, bo - wiedząc, że takiego wersetu nie ma - nie powinienem się o niego pytać, tylko samemu odpowiedzieć, że nie ma.

Ta "spora grupa" - tzn., że jednak nie wszyscy? To mogłeś mnie zaliczyć chociaż do tych nie wszystkich - może lepiej bym się poczuł. Co? Może litości więcej?

A tak, przy okazji, gdyby nie Biblia to nawet nie wiedziałbyś prawdopodobnie, że istnieli Edomici.

Zapamiętałem, że raz już mi w podobnym stylu napisałeś: Korn do mnie. Zobacz teraz, jak Zamos burzy.

Ech, szkoda słów.


Dałem Ci w prosty sposób do zrozumienia, że to co dla Ciebie jest święte, dla sporej grupy ludzi, nie musi być takie oczywiste. Wszystko zależy od tego jak zostaliśmy wychowani i jakich mieliśmy nauczycieli w skrócie guru. Jednak do głowy mamy wciśnięty rozum-neshamos.
I mamy się nim posługiwać. Wyłapywać głupotę, zwiedzenie i manipulację.
Tylko tyle.


Człowieku, nawet jak tak uważasz, to mogłeś użyć tysiąca innych porównań, a nie do nazistów i komunistów. Przyzwoitość i jakie takie ludzkie odczuwanie tego wymaga.
_________________
Jestem na forum. Nie nauczam, bo jeszcze mało wiem.
Nie nauczam, tylko dyskutuję.
 
 
RM 

Wyznanie: Unitarianizm jest błędem
Pomógł: 139 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 2462
Wysłany: 2018-02-13, 21:03   

Rz. 11

Pytam więc: Czy Bóg odrzucił swój lud? Bynajmniej. Przecież i ja jestem Izraelitą, z potomstwa Abrahama, z pokolenia Beniamina. Nie odrzucił Bóg swego ludu, który uprzednio sobie upatrzył.

Chrześcijanie miewają problem z rozróżnieniem pomiędzy: odrzucił a pozbawił uprzywilejowanej pozycji. Bóg nikogo nie odrzuca i do każdego kieruje poselstwo Jezusa. Niemniej, od Jezusa nastało nowe i każdy, kto uznaje autorytet Jezusa nad sobą ma do Boga bezpośredni dostęp. Dlatego nie ma już kasty uprzywilejowanej: kapłanów i narodu wybranego.

Albo czy nie wiecie, co mówi Pismo o Eliaszu, jak się uskarża przed Bogiem na Izraela: Panie, proroków twoich pozabijali, ołtarze twoje poburzyli; i zostałem tylko ja sam, lecz i na moje życie nastają. Ale co mu mówi wyrocznia Boża? Zostawiłem sobie siedem tysięcy mężów, którzy nie zgięli kolan przed Baalem. Podobnie i obecnie pozostała resztka według wyboru łaski.

Gdyby Żydzi byli w pełni solidarni w odrzuceniu Jezusa, ewangelia umarłaby wraz ze śmiercią Pomazańca. Jednak znalazła się resztka, która niezależnie od woli ogółu, poszła za prawdą i zapoczątkowali przekaz prawdy do świata. Do tych należał z pewnością Paweł, ale też i inni, których znamy mniej lub wcale, z powodu ograniczonego przekazu.

A jeśli z łaski, to już nie z uczynków, bo inaczej łaska nie byłaby już łaską.

To rozróżnienie pomiędzy łaską a uczynkami, służy ku rozpoznawaniu tych, którzy naprawdę podążąją za Jezusem i odróżnianiu ich od tych, którzy kierują się myśleniem, które od Chrystusa oddala. Myśleniem opartym na uczynkach, czyli cielesnością obejmującą obrzezanie, przestrzeganie sabatów i świąt, spożywanie czystych pokarmów itd.

Cóż więc? Czego Izrael szukał, tego nie osiągnął, ale wybrani osiągnęli; pozostali zaś ulegli zatwardziałości, jak napisano: Zesłał Bóg na nich ducha znieczulenia, dał im oczy, które nie widzą, i uszy, które nie słyszą, aż do dnia dzisiejszego. A Dawid powiada: Niechaj stół ich stanie się dla nich sidłem i siecią, i zgorszeniem, i zapłatą; niech zaćmią się ich oczy, aby nie widzieli, a grzbiet ich pochyl na zawsze.

Kolejne słowa o rozłamie pomiędzy resztką i ogółem. Resztka osiągnęła coś od zawsze oczekiwanego, ale ogół stanął w zdecydowanej opozycji i przeciwstawił się. Semantyka stosowana przez Pawła, była i jest rozumiana przez Żydów, trudniej jest nam Poganom, ponieważ nie zostaliśmy wychowani i nauczani w takim myśleniu. Ogólnie powyższy tekst odwołuje się do takich wydarzeń, jak doświadczenia Izraela na progu Kanaanu, kiedy opuszczali Egipt i kiedy Bóg skierował cały lud na pustynię, aby wymarło całe pokolenie.

Mówię tedy: Czy się potknęli, aby upaść? Bynajmniej. Wszak wskutek ich upadku zbawienie doszło do pogan, aby w nich wzbudzić zawiść. Bo jeśli ich upadek stał się bogactwem świata, a ich porażka bogactwem pogan, to o ileż bardziej ich pełnia?

Zatwardziałość i sprzeciw ogółu spowodował pewną bardzo naturalną rzecz; „wypchnęli” spomiędzy siebie treści, które odrzucili. W ten sposób prawda została zaszczepiona pomiędzy poganami i poganie stali się beneficjentami Prawdy.

Do was zaś, którzy jesteście z pogan, mówię: Skoro już jestem apostołem pogan, służbę moją chlubnie wykonuję; może w ten sposób pobudzę do zawiści rodaków moich i zbawię niektórych z nich. Jeśli bowiem odrzucenie ich jest pojednaniem świata, to czym będzie przyjęcie ich, jeśli nie powstaniem do życia z martwych? A jeśli zaczyn jest święty, to i ciasto; a jeśli korzeń jest święty, to i gałęzie. Jeśli zaś niektóre z gałęzi zostały odłamane, a ty, będąc gałązką z dzikiego drzewa oliwnego, zostałeś na ich miejsce wszczepiony i stałeś się uczestnikiem korzenia i tłuszczu oliwnego, to nie wynoś się nad gałęzie; a jeśli się chełpisz, to pamiętaj, że nie ty dźwigasz korzeń, lecz korzeń ciebie. Powiesz tedy: Odłamane zostały gałęzie, abym ja był wszczepiony. Słusznie! Odłamane zostały z powodu niewiary, ty zaś trwasz dzięki wierze; wzbijaj się w pychę, ale się strzeż. Jeśli bowiem Bóg nie oszczędził gałęzi naturalnych, nie oszczędzi też ciebie. Zważ tedy na dobrotliwość i surowość Bożą - surowość dla tych, którzy upadli, a dobrotliwość Bożą względem ciebie, o ile wytrwasz w dobroci, bo inaczej i ty będziesz odcięty. Ale i oni, jeżeli nie będą trwali w niewierze, zostaną wszczepieni, gdyż Bóg ma moc wszczepić ich ponownie. Bo jeżeli ty, odcięty z dzikiego z natury drzewa oliwnego, zostałeś wszczepiony wbrew naturze w szlachetne drzewo oliwne, o ileż pewniej zostaną wszczepieni w swoje drzewo oliwne ci, którzy z natury do niego należą.

Odrzucenie Żydów nie jest wieczne, a także Chrześcijanie nie zastąpili Żydów. Bóg zachowuje gotowość i pragnienie powtórnego wszczepienia Żydów do Drzewa Życia. Warunkiem jest wiara i zaufanie Bogu. Fundamentem wiary są słowa Jezusa : Ja jestem droga, prawda i życie, a istotą zaufaniania jest odrzucenie wszystkiego, co jest poza tym, czyli … .

A żebyście nie mieli zbyt wysokiego o sobie mniemania, chcę wam, bracia, odsłonić tę tajemnicę: zatwardziałość przyszła na część Izraela aż do czasu, gdy poganie w pełni wejdą, i w ten sposób będzie zbawiony cały Izrael, jak napisano: Przyjdzie z Syjonu wybawiciel i odwróci bezbożność od Jakuba. A to będzie przymierze moje z nimi, gdy zgładzę grzechy ich. Co do ewangelii, są oni nieprzyjaciółmi Bożymi dla waszego dobra, lecz co do wybrania, są umiłowanymi ze względu na praojców.

Sposób, w jaki Paweł formułuje przekaz, stanowi zalecenie, jakby pozostawienia Żydów Bogu. Chrześcijanie nie powinni przejawiać wrogości wobec Żydów, ale też nie powinni wchodzić z nimi w jakiekolwiek przyjacielskie relacje, ponieważ Żydzi zachowują status nieprzyjaciół Boga, co do ewangelii. Rozumiem to tak, że Chrześcijanie powinni zachowywać do Żydów dystans, no chyba, że Żyd przyjmuje ewangelię i staje się bratem w Chrystusie. .

Nieodwołalne są bowiem dary i powołanie Boże. Bo jak i wy byliście niegdyś nieposłuszni Bogu, a teraz dostąpiliście miłosierdzia z powodu ich nieposłuszeństwa, tak i oni teraz, gdy wy dostępujecie miłosierdzia, stali się nieposłuszni, ażeby i oni teraz miłosierdzia dostąpili. Albowiem Bóg poddał wszystkich w niewolę nieposłuszeństwa, aby się nad wszystkimi zmiłować. O głębokości bogactwa i mądrości, i poznania Boga! Jakże niezbadane są wyroki jego i nie wyśledzone drogi jego! Bo któż poznał myśl Pana? Albo któż był doradcą jego? Albo któż wpierw dał mu coś, aby za to otrzymać odpłatę? Albowiem z niego i przez niego i ku niemu jest wszystko; jemu niech będzie chwała na wieki. Amen.

Paweł dalej kontynuje temat, że obietnice złożone Izraelowi, jako narodowi wybranemu, znajdą jeszcze jakiś epilog, nad czym Bóg czuwa.

Ponieważ Cyprian wcześniej poruszył temat Rzym 11, napisałem krótki komentarz do tego rozdziału. Oczywiście, nie da się z tego fragmentu wyciągnąć żadych wniosków dotyczących żydowskości Jezusa, ale w drugą stronę już tak. Jeśli zastanowimy się nad kwestią owej zatwadziałości Żydów i spróbujemy ją zdefiniować, to łatwo zauważymy, że składają się na nią tradycyjne wartości religii żydowskiej posadowione na uczynkowości. Zatem Jezus i jego Prawda, muszą być inne, skoro przyjęcie Jezusa oznacza odrzucenie tradycyjnych wartości religii żydowskiej. Inaczej, tradycyjne wartości religii żydowskiej prowadzą do zatwatrdziałości wobec Jezusa i nieprzyjaźni wobec ewangelii.
  
 
 
Listek 


Pomógł: 432 razy
Dołączył: 31 Mar 2013
Posty: 5325
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2018-02-13, 21:30   

RM napisał/a:

To rozróżnienie pomiędzy łaską a uczynkami, służy ku rozpoznawaniu tych, którzy naprawdę podążąją za Jezusem i odróżnianiu ich od tych, którzy kierują się myśleniem, które od Chrystusa oddala. Myśleniem opartym na uczynkach, czyli cielesnością obejmującą obrzezanie, przestrzeganie sabatów i świąt, spożywanie czystych pokarmów itd.


RM, Jezus uwolnił Cię od grzechów po to byś już nie grzeszył i wypełniał wzorowo wszystkie przykazania Ojca Niebieskiego.

Ludzie ochrzczeni duchem Bożym odchodzą szabaty i wszystkie wyznaczone przez Ojca Niebieskiego święta.Naśladują we wszystkim Jezusa wzgiędem wiecznej nauki Boga.

Cytat:
Obfity pokój dla miłujących Twe Prawo,
nie spotka [ich] żadne potknięcie.
Ps.119,165

Na zbawienie nie możesz zapracować ale w służbie Bogu chcesz z serca wypełniać wszystkie Jego słowa.

1J 2:17
Cytat:
"A przemija świat i pożądliwości jego. Lecz kto pełni wolę Bożą, trwa na wieki."
_________________
@
Tora Twoja jest prawdą
Ps.119,142
  
 
 
RM 

Wyznanie: Unitarianizm jest błędem
Pomógł: 139 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 2462
Wysłany: 2018-02-15, 20:13   

Listku,
Ty se na adwersarzy musisz szukać ludzi mało rozgarniętych, najlepij takich, co nie znajom pism.
Ze mną nie porozmawiasz, bo nie ma o czym i szkoda klawiatury. Poza tym ciągle nie mam pewności, czy jesteś średnio zaawansowanym programem komputerowym, czy też człowiekiem.


Kilka refleksji o charakterze ogólnym.
Z pismami jest związane istnienie trzech religii: Islamu, Judaizmu oraz Chrześcijaństwa. Islam mnie nie interesuje, natomiast dla Chrześcijan ważne powinno być zrozumienie korelacji oraz różnić pomiędzy Żydami i Chrześcijanami.

Chrześcijanie swoje korzenie oraz źródło powinni odnajdywać w Jezusie Pomazańcu. ST nie jest dla Chrześcijan źródłem prawdy sam w sobie. Jedynie kiedy zaglądamy do ST z perspektywy i przez pryzmat NT, jesteśmy w stanie we właściwy sposób wyjaśnić i zrozumieć sens ST. Droga Chrześcijanina do pojednania z Bogiem Ojcem prowadzi przez Jezusa i tylko Niego. To oznacza, że nie ma tu miejsca na żadną duchową improwizację, a w szczególności, nie ma miejsca dla Mojżesza.

Chrześcijaństwo i Judaizm mają pewne wspólne akcenty, do których zalicza się m. in. powołanie na pewnym etapie historii Narodu Wybranego (NW) - Izraela. Otóż NW został powołany tylko w jednym celu, aby stworzyć miejsce i czas nadejścia Pomazańca. Po wniebowstąpieniu Jezusa, zgodnie zresztą z jego zapowiedzią, zostało zniszczone to, co było jedynie cieniem. Jak powszechnie wiadomo, Tytus dokonał eksterminacji Judei, zniszczył na zawsze Świątynię wraz z towarzyszącą jej religią oraz twory hybrydowe, czyli judeochrześcijaństwo. Oczywiście Chrześcijaństwo przetrwało, odrodziła się również zmodyfikowana religia żydowska, którą znamy jako judaizm. Co ważne, judaizm jest oczywiście formacją młodszą od chrześcijaństwa i tylko pozornie opiera się na Torze, ponieważ jego źródła są w Talmudzie.

Judaizm to ruch filozoficzno - religijny, który został utworzony w celu przetrwania Żydów i utrzymania ich tożsamości oraz odrębności. Opiera się Talmudzie, który powinien mieć swoje źródła w Torze. Bez wnikania w szczegóły, chodzi o to, że w Judaizmie Nowy Testament nie istnieje, a Jezusa jest uważany za źródło największego zła. Dlatego wszyscy judaiści i judaizujący, postrzegają rzeczywistość duchową tylko przez Mojżesza. O Jezusie nie mówią publicznie, ale jeśli już muszą, to starają się go opisywać jako ucznia Mojżesza, wiernie przestrzegającego prawa mojżeszowego. Zatem, jeśli judaiści, nie mają odwagi, zgodnie z własną wiarą, ukazywania Jezusa jako wcielonego zła, to sprytnie starają się wykrzywiać istotę postaci Jezusa oraz jego nauki.

Dlatego ten temat, w którym prostuję kłamstwa na temat Jezusa i staram się ukazywać duchową prawdę o jego osobie. A Chrześcijan, którzy szukają swojej tożsamości w Judaizmie, po prostu mi żal.
 
 
Listek 


Pomógł: 432 razy
Dołączył: 31 Mar 2013
Posty: 5325
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2018-02-15, 20:34   

RM napisał/a:
prostuję kłamstwa na temat Jezusa i staram się ukazywać duchową prawdę o jego osobie.


Wątpię.
Sam Jezus mówi,ze słowo Jego Ojca jest prawdą , a to znaczy ,że Tora Boga jest realizowana w życiu ludzi ochrzczonych duchem Bożym jako owoc wybawienia z grzechów.

1J 3:4 stern
Cytat:
"Każdy, kto ciągle grzeszy, gwałci Torę - przecież grzech jest pogwałceniem Tory."
_________________
@
Tora Twoja jest prawdą
Ps.119,142
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 10