Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Pieśń nad pieśniami
Autor Wiadomość
RM 

Wyznanie: Unitarianizm jest błędem
Pomógł: 139 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 2508
Wysłany: 2018-06-12, 21:53   

Luba napisał/a:
Jestem pewna, ze twoje teksty sa z tesknota wypatrywane i trafiaja do wielu serc


Dużo łatwiej się pisze, kiedy pojawiają się pytania, wątpliwości albo krytyczne uwagi. Trudno mi wyobrazić sobie sytuację, w której teksty czytane w sieci, trafiają do serc. Ale być może to tylko kwestia mojego nastawienia do internetu. Jakkolwiek jest, to co Ty piszesz przemawia do mnie i pobudza moje motywacje.

Dzisiaj napiszę bardziej szczegółowo o sile mężczyzny. Wcześniej napisałem o patriarchacie, o tym, jak bardzo toksyczna jest ta idea, jak bardzo niszczy potencjał relacji pomiędzy mężczyzną i kobieta oraz zniekształca wizerunek Boga. Unitariańska wizja Boga jest wybudowana na fundamencie patriarchalnego myślenia, dlatego też oznaczyłem mój stosunek do Unitarianizmu w rubryce "wyznanie".

Jednym z najważniejszych atrybutów mężczyzny jest siła. Właściwe zrozumienie siły, wymaga uzupełnienia o wiele innych pojęć pomocnych dla poprawnego jej zdefiniowania - warto zajrzeć do słownika poj. bliskoznacznych. Ja poruszę kilka: agresja, rywalizacja, pragnienie dominacji - bycia ważnym. Napiszę tak; mężczyzna odziedziczył z człowieka (Adama) siłę, kobieta wrażliwość. Mężczyzna i kobieta otrzymali inne obszary dominacji i posiadają inne uposażenie, inny potencjał. Kiedyś ująłem to w taki sposób; kiedy kobieta opuszcza dom, przechodzi pod autorytet mężczyzny. Kiedy mężczyzna wchodzi do domu, znajduje się pod autorytetem kobiety. Bóg mówiąc do mężczyzny o skutkach zbłądzenia, wyraził to tak:
Ponieważ usłuchałeś głosu żony swojej i jadłeś z drzewa, z którego ci zabroniłem, mówiąc: Nie wolno ci jeść z niego, przeklęta niech będzie ziemia z powodu ciebie! W mozole żywić się będziesz z niej po wszystkie dni życia swego! Ciernie i osty rodzić ci będzie i żywić się będziesz zielem polnym. W pocie oblicza twego będziesz jadł chleb, aż wrócisz do ziemi, z której zostałeś wzięty; bo prochem jesteś i w proch się obrócisz.
W tych słowach czytamy o obszarze autorytetu mężczyzny: jest to szeroko pojmowana ziemia, zdobywanie pożywienia i zmaganie z nią (ziemią). To właśnie na obszarze, który stanowił jego obszar dominacji, mężczyzna posłuchał kobiety, zamiast ją chronić od zagrożenia. Jeśli rozumiemy, jaki jest obszar dominacji mężczyzny, łatwo przychodzi nam zrozumieć, dlaczego jednym z jego najważniejszych atrybutów jest siła. Była mu niezbędna do mierzenia się z ziemią, zorganizowaną wg praw wywodzących się z koncepcji dobra ( o biblijnej idei dobra pisałem w oddzielnym temacie w dziale "Pojęcia"). Siła jest pojęciem, którego nie wartościujemy w kategoriach etycznych lub moralnych, dopiero konkretne jej zastosowanie może nadawać sile wartość etyczną lub moralną.
Pierwotnym zamierzeniem Boga (czyli także tym, które odbudowujemy w Jezusie) było, aby siła mężczyzny służyła mu do mierzenia się z ziemią, naturą. Został wyposażony w zdolności (autorytet) do stawania wobec żywiołów i zwyciężania. Jego siła, stanowiła także ostoję dla macierzyństwa w postaci zapewnienia kobiecie bezpieczeństwa, zaopatrzenia i pokoju.
Spożycie owocu z drzewa poznania dobra, zmieniło dramatycznie pierwotne uwarunkowania. Mężczyzna zwrócił swoją siłę także przeciwko kobiecie i całkowicie ją sobie podporządkował. Jednym z najważniejszych paradygmatów świata stworzonego na koncepcji dobra, był kult siły. Siły brutalnej, pozbawionej wrażliwości, nie poddającej się wartościom etycznym i moralnym. To do takiego świata trafili mężczyzna i kobieta po opuszczeniu ogrodu. W ST jest zalew opisów ukazujących czczenie siły, połączone z pogardą dla wrażliwości. W tej rzeczywistości, kobieta utraciła podmiotowość i stała się własnością mężczyzny, a świat jej wartości został zdeprecjonowany.
Z tego świata wyrastają religie. W tym świecie my wszyscy mamy swoje korzenie mentalne i bardzo łatwo(naturalnie) przychodzi nam rozumowanie posadowione na kulcie siły, na patriarchacie. Czy w dzisiejszym świecie może ktoś rozliczyć zbrodniarzy, którzy zabili miliony ludzi? Nie, ponieważ żyjemy w systemie opartym na kulcie siły, a tam moralność nie sięga. Najtrudniejsze jest to, że ogromna większość ludzi nie zna innego myślenia, dlatego są pozbawieni możliwości zrozumienia prawdy, której źródłem jest Jezus. Zresztą religie starannie zadbały, aby ludzie znali Jezusa jako pacynki religijne, a to dzieciątko, a to jezus eucharystyczny, albo ten od prosperity... Jezus przede wszystkim jest Mistrzem, którego naśladowanie prowadzi człowieka do zmiany myślenia. Jak to myślenie powinno być ukształtowane w temacie siły?
Paweł napisał:
...głową każdego męża jest Chrystus, a głową żony mąż...
...Takiego bądźcie względem siebie usposobienia, jakie było w Chrystusie Jezusie, który chociaż był w postaci Bożej, nie upierał się zachłannie przy tym, aby być równym Bogu, lecz wyparł się samego siebie, przyjął postać sługi i stał się podobny ludziom; a okazawszy się z postawy człowiekiem, uniżył samego siebie i był posłuszny aż do śmierci, i to do śmierci krzyżowej. Dlatego też Bóg wielce go wywyższył i obdarzył go imieniem, które jest ponad wszelkie imię...

Chrystus jest głową męża, a mąż głową żony - jak to rozumieć? W drugim fragmencie, z l. do Filipian, Paweł pisze o Chrystusie. Atrybutem Chrystusa była równość wobec Boga, której się dobrowolnie wyrzekł i przyjął postać sługi. Następnie z miłości do człowieka, uniżył samego siebie (już jako człowiek) i był posłuszny aż do śmierci. Za tym wszystkim przyszła chwała. Tak pojmowany Chrystus jest głową męża. W jaki zatem sposób, mąż wzorujący się na Chrystusie, ma być głową żony? Atrybutem męża - mężczyzny jest siła. Tej zatem się wyrzeka w relacji z żoną i przyjmuje postać sługi. To jasne jest, że sługa bezwarunkowo rezygnuje z atrybutu siły, wobec tego, komu służy. Uniża samego siebie, wydając siebie za tego, dla kogo się poświęca, czyli żonę. Co to znaczy, wydawać samego siebie?
Jezus mówił:
...a kto nie gromadzi ze mną, rozprasza...
...I kto nie bierze krzyża swego, a idzie za mną, nie jest mnie godzien. Kto stara się zachować życie swoje, straci je, a kto straci życie swoje dla mnie, znajdzie je...
...Żaden, który przyłoży rękę do pługa i ogląda się wstecz, nie nadaje się do Królestwa Bożego...
Stosowanie siły wobec kobiety, to niekoniecznie rękoczyny są. Toksyczne nadużywanie siły to forsowanie własnej racji, dążenie do ostatniego zdania, obrażanie się, stosowanie szantażu różnego rodzaju, emocjonalne alienowanie się w domu, stawianie własnych oczekiwań, pragnień, marzeń na pierwszym miejscu, niesłuchanie małżonki, lekceważenie jej oczekiwań, wszczynanie konfliktów, kontrolowanie, itd. Jeśli mężczyzna przeprasza, to z jakiego powodu? Najlepszy powód aby wyjść z pojednaniem do żony, to pragnienie odbudowania relacji i nie ma znaczenia, kto ma rację. Albo gromadzisz jako naśladowca Jezusa, wydając samego siebie, albo rozpraszasz jako religijny najemnik, wydając innych, aby zachować siebie. Bóg dokonuje zmian w życiu mężczyzny za pośrednictwem żony, czyli Bóg mówi do mężczyzny za pośrednictwem żony. Oglądasz się za siebie? Pielęgnujesz swoje zranienia, wdajesz się w dialog z głosem wewnętrznym użalając się nad sobą? W ten sposób napędzasz samego siebie do odwetu, przy kolejnym konflikcie. Co ukrywasz przed żoną? Jest tak, że aby chronić swoje wstydliwe sekrety, będziesz musiał być agresywny wobec żony, aby bała się naruszać twoją "prywatność". Krzyżem mężczyzn są m. in. ich tajemnice i sekrety, dla chronienia których podejmują różnorodne działania oparte na sile i agresji. Istota duchowego rozwoju mężczyzny tkwi w tym, że Bóg prowadzi ciebie do nagości w relacji z żoną, więc mniej więcej twój wybór wygląda tak: albo chcesz chronić swoje sekretne rewiry i raczej zapomnij o zbliżaniu się do Boga, albo chcesz bezpośredniej i bliskiej relacji z Bogiem, która prowadzi poprzez nagość wobec żony, czyli otwarcie swojego świata przed nią. Oczywiście piszę do ludzi, którzy bardzo poważnie traktują Boga i chcą się rozwijać duchowo. Zdecydowanie także przestrzegam wszystkich przed terapiami szokowymi. Najlepsze zmiany to takie, które następują powoli, chociaż są wyjątki.

Ten post napisałem, aby podzielić się przede wszystkim z mężczyznami swoimi przemyśleniami na temat siły. Chciałbym napisać na zakończenie trzy aksjomaty:
1. Stosowanie siły wobec kobiety nigdy nie jest obiektywne, zawsze przyczyną jest zbłądzenie - grzech, ukrywanie swoich wstydliwych spraw.
2. Siła mężczyzny służy dla ochrony kobiety i nigdy nie może być ukierunkowana w taki sposób, aby stanowiła zagrożenie dla kobiety.
3. Jeśli mężczyzna doprowadza do sytuacji, że znajduje się pomiędzy matką a jej dzieckiem w taki sposób, że oddziela matkę od dziecka, popełnia błąd, poza okolicznością, kiedy chroni jedno przed drugim.
  
 
 
Luba 

Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 18 Mar 2017
Posty: 138
Wysłany: 2018-06-13, 12:37   

RM napisał/a:

Dużo łatwiej się pisze, kiedy pojawiają się pytania, wątpliwości albo krytyczne uwagi.



RM....mam wiele pytan i przemyslen...i bardzo niewiele czasu do pisania, ze wzgledu na pewne okolicznosci w jakich sie znalazlam :->

Przeprowadzamy sie i komputer mam tylko z doskoku do dyspozycji.


W tym poscie podjales temat, ktory baaaaardzo mnie dotyczy, jako ze jestem mezatka.

Moj maz ma zdecydowanie patriarchalne zapedy i gdyby nie moja niezaleznosc finansowa ,musialabym mu sie podporzadkowac grzecznie.... ;-)

On ma z tym problem i tak jak piszesz ,wiele sekretow... i do "nagosci" bardzo mu daleko :->

Byl czas, ze probowal mnie" na huki" brac.

Zaczelismy sie starzec i zaczely sie problemy.

Kiedys bylo wszystko cacy, gdy bylismy piekni i mlodzi :->


Zyjemy w dwoch roznych" swiatach" i coraz trudniej znalezc wspolna platforme porozumienia.

On nienawidzi szczerej rozmowy...w ogole nie lubi rozmawiac.

Jest katolikiem od swieta i nie obchodzi go, w co sie tam wierzy i z czym to sie wiaze.

Atmosfera w rodzinie jest taka sobie...nijaka, choc na zewnatrz wszyscy mysla, ze jestesmy fajna rodzinka, a niektorzy wrecz zazdroszcza.

Mysle, ze nie jestem przypadkiem odosobnionym.

Nauczylam sie zyc jakos z tym co jest i tlumacze sobie, ze w tym upadlym swiecie nie ma nigdzie prawdziwego szczescia....a zawsze moze byc gorzej :->


Ty jestes mezczyzna, a wiec masz niejako uproszczona sprawe, rozumujac tym wspanialym, niepatriarchalnym tokiem :->

Widze u mojego brata ogromne postepy duchowe i pojac nie moge, jak to sie stalo, ze on, nie majac z nikim uduchowionym kontaktu, doszedl samodzielnie na duchowe wyzyny... :->

To cudowna przemiana :->

Wiem, ze takie "cuda" sie dzieja i tym bardziej raduje sie moje serce widzac, ze pojawiaja sie wspaniali mezczyzni wsrod nas :->

Pozdrawiam, RM.
 
 
Jachu 
cichy,pokorny

Pomógł: 331 razy
Wiek: 87
Dołączył: 09 Lis 2008
Posty: 9359
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2018-06-13, 19:59   

http://www.nastrazy.pl/dr...010/3/piesn.htm

Może się komuś przyda do rozmyślań ???
_________________
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.
 
 
RM 

Wyznanie: Unitarianizm jest błędem
Pomógł: 139 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 2508
Wysłany: 2018-06-17, 20:30   

Jachu,
mi trudno jest zaakceptować zapodany tekst. Pnp nie jest księga prorocką, zatem trudno z niej wyprowadzać wnioski o tak odległej przyszłości, w stosunku do okresu jej powstania. W ST w ogóle nie ma żadnych odniesień do Kościoła, ponieważ w tamtym okresie nikt jeszcze nie mógł nawet myśleć o takich sprawach. Jeśli już, to jedynie o relacji Bóg - Izrael.
Relacja Oblubieniec- Oblubienica w wersji podstawowej dotyczy mężczyzny i kobiety. W NT znajdujemy metafory tej relacji, dotyczące zależności Chrystus- Kościół. Jeśli w NT znajdujemy warianty relacji Oblubieniec-Oblubienica dotyczące Chrystusa i Kościoła, to oznacza jedynie, że na fundamencie wyobrażeń, jakie w myśleniu ludzi rodzi bliska relacja mężczyzny i kobiety, autor inspiruje czytelników do określonego myślenia na temat relacji Chrystusa z Wiernymi. Nigdy relacja Chrystusa z Kościołem nie jest podstawą do definiowania związku Oblubieniec-Oblubienica, ale zawsze relacja mężczyzny z kobietą definiuje zależność Oblubieniec-Oblubienica. Zatem skoro Ty akceptujesz, iż treść Pnp definiuje związki o charakterze duchowym, takie jak Chrystusa z Kościołem, to stajesz w miejscu, w którym żywotnie ważne staje się pełne zrozumienie bliskiego związku mężczyzny i kobiety, w celu najpełniejszego ogarnięcia relacji Chrystus-Kościół, opisywanego jako związek Oblubieńca i Oblubienicy. ;-)
 
 
RM 

Wyznanie: Unitarianizm jest błędem
Pomógł: 139 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 2508
Wysłany: 2018-06-17, 20:46   

Luba,
dla mnie zdarzeniem przełomowym w zmianie mojego myślenia, dotyczącego relacji z żoną, był udział w weekendzie małżeńskim o nazwie Alma. Może treść tego weekendu nie miała aż takiego wpływu na mnie, ale był to czas, w którym po raz pierwszy w życiu skupiłem całą swoją uwagę tylko na żonie. To był 2009 rok, czyli stosunkowo niedawno, ale mentalnie byłem przygotowany na tą przemianę już wcześniej, a sam weekend był katalizatorem, który wyzwolił we mnie motywację i siły do podjęcia wysiłku przewartościowania swojego życia w stronę skupienia uwagi na kobiecie. Jeśli istnieje możliwość, że Twój mąż akceptuje Twojego brata, to być może można im pomóc się zbliżyć się do siebie i nawiązać kontakt ukierunkowany na określone treści. ;-)
 
 
RM 

Wyznanie: Unitarianizm jest błędem
Pomógł: 139 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 2508
Wysłany: 2018-06-17, 21:17   

Powyżej pisałem o rozumieniu siły i pojęć bliskoznacznych; agresja, walka, rywalizacja. W Pnp jest opisany związek mężczyzny i kobiety. Nie ma tam żadnych odniesień do stosowania siły. Autor opisuje jak rodzi się owa relacja, jak się rozwija i dojrzewa, prowadząc obojga do intymnej bliskości. Relacja jest opisywana na poziomie fizycznym, emocjonalnym, mentalnym a także metaforycznym. Pnp daje zarówno mężczyźnie, jak i kobiecie określone wyobrażenia dróg, które prowadzą do budowania bliskości. Zatem mężczyzna, czytając Pnp i pozwalając, aby tekst była dla niego źródłem inspiracji, może się uczyć w jaki sposób postrzegać kobietę, w jaki sposób kształtować i rozwijać z nią relację, jak poznać i akceptować jej kobiecość. Uczyć się rozwijać w sobie fascynację jej ciałem, emocjonalnością, pięknem i bogactwem wewnętrznego świata. Aby to było możliwe, aby kobiecie zapewnić przestrzeń i środowisko do "rozkwitania", relacja mężczyzny z kobietą musi być całkowicie wolna od stosowania siły, we wszelkich jej wariantach.
Pnp opisuje jak mężczyzna stopniowo zapewnia kobiecie bezpieczny azyl i perspektywę do jej spełnienia się poprzez macierzyństwo, a za tym kobieta obdarza go pełnią swojego świata, jej ciała, wsparcia emocjonalnego i akceptacji, zaufania i całkowitego oddania. Droga do tego prowadzi poprzez budowanie związku całkowicie pozbawionego agresji, żądań i jednostronnych wymagań. Męskość rozwija się jedynie podążając za kobiecością. Jeśli kobiecość nie ma zapewnionego środowiska i przestrzeni do rozwoju, męskość karłowacieje, a mężczyzna nigdy nie doświadcza sytości i zadowolenia. Co to oznacza? - mniej więcej tyle, że mężczyźni próbują odnajdywać sens w kupowaniu coraz to innych, najczęściej droższych zabawek. Bywa też, że mężczyźni dowartościowują się w bezwartościowych rozmowach przy piwie, bądź w krótkotrwałych romansach. Nie ma innej drogi do zaspokojenia potrzeb emocjonalnych i mentalnych mężczyzny, jak bliska relacja z kobietą, w której kontakt z mężczyzną wyzwala "erupcję" kobiecości, co autor Pnp opisał m. in. tak:...Mój miły wsunął rękę przez otwór, a wtedy zadrżały moje wnętrzności. Wstałam, aby otworzyć mojemu miłemu, a z moich rąk kapała mirra, z moich palców ciekła mirra na rękojeść zasuwy...
  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,2 sekundy. Zapytań do SQL: 10