Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Pieśń nad pieśniami
Autor Wiadomość
RM 

Wyznanie: Unitarianizm jest błędem
Pomógł: 140 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 2635
Wysłany: 2018-09-23, 20:14   

Efroni,
bardzo współgra z moim rozumowaniem to, co napisałeś. W szczególności podoba mi się to określenie - miłości mesjańskiej.
Posługuję się imieniem Jezus, ponieważ w naszej kulturze jest powszechnie rozpoznawalne i jednoznacznie rozumiane. Bóg Ojciec, którego objawił Pomazaniec (Jezus), jest Bogiem miłości. Chcąc wchodzić z nim w relację, zbliżać się do Niego, uczyć się rozumieć Jego przesłanie do nas oraz mówić do Niego językiem pozwalającym na wzajemną komunikację, człowiek musi poznawać miłość.
Miłość nie jest wartością akademicką, nie posiada wymiaru intelektualnego, chyba niemożliwa do zdefiniowania i nauczenia w szkole czy kościele, ale przecież miłość jest fundamentalną wartością nauczania Pomazańca.
Dlatego zasadniczym pytaniem dla każdego człowieka powinno być; jak uczyć się drogi, która zbliża do Boga?, jak uczyć się języka, którym można się z Bogiem komunikować?, jak zagłębiać się w poznanie, które objawia tą część istoty Boga, poprzez którą On chce się z człowiekiem łączyć w jedno?
Relacja mężczyzny i kobiety, którą nazywamy popularnie małżeństwem jest podstawowym fraktalem tej drogi. Kiedy mężczyzna i kobieta budują swoją relację na fundamencie nauczania Pomazańca, poznają sedno miłości. Kiedy uświadamiają sobie znaczenie ezer kenegdo - pomocy naprzeciw i sterują swoim związkiem w stronę bycia dla siebie nawzajem źródłem życia - pokoju, radości i sprawiedliwości, poznają miłość w sposób praktyczny. Następuje w ich życiu metanoja - zmiana myślenia, która otwiera ich umysły na Boga Ojca i umożliwia dostęp Ducha Prawdy. Dzieje się to, o czym wiele razy pisałeś; zamiera ego wraz z egocentryzmem i egoizmem, a następuje rozwój altruizmu, postawy sługi Pana.
Kiedy mężczyzna łączy się z kobietą, następuje interakcja męskości i kobiecości, olibanum i mirry. Kiedy spotyka się męskość z kobiecością, powstają siły i emocje, których nie poznamy w żadnych innych okolicznościach. O tym czytamy w Pnp. Siła wzajemnego przywiązania, poczucie radości uwarunkowane bliskością najdroższej osoby, doświadczenia tęsknoty i wyjałowienia z powodu rozstań oraz ekstaza szczęścia podczas łączenia się. Spełnianie się poprzez dawanie radości i zadowolenia najbliższej osobie. Wzajemna inspiracja połączona z brakiem znudzenia sobą. Wreszcie poznawanie miłości, która się nie kończy, która zachowuje zdolność do rozwijania się i dojrzewania. Poznanie i rozróżnienie pomiędzy doskonałością dojrzałości a doskonałością ideału, ugruntowujące człowieka w poznaniu toksyczności wiary w ideał i sensu dążenia do dojrzałości. Siły i emocje, jakie wyzwala w człowieku połączenie męskości i kobiecości otwierają człowieka na intymny związek z Bogiem Ojcem.
Wreszcie owoc dojrzewania w miłości mężczyzny i kobiety; ojcostwo i macierzyństwo - najwyższy wymiar miłości. Wiem, że kluczem do poznawania ojcostwa jest macierzyństwo. Na dzień dzisiejszy nie mogę i nie potrafię o tym pisać. Czekam na potomkinię Ewy, jej potomstwo, które stanie/ną w autorytecie kobiety, kochanki, żony i matki i pokażą wielkość i piękno macierzyństwa.
Pozdrawiam Efroni.

Ps.
dla zainteresowanych tekst 1 tekst 2
  
 
 
efroni 

Pomógł: 117 razy
Wiek: 61
Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 1773
Wysłany: 2018-09-24, 07:39   

RM, dobrze napisałeś (cenne) , również pozdrawiam
_________________
...ten lud zbliża się do mnie swoimi ustami i czci mnie swoimi wargami, a jego serce jest daleko ode mnie, tak że ich bojaźń przede mną jest wyuczonym przepisem ludzkim...

Nie wierz w ani jedno moje słowo ale sam(a) badaj , sprawdzaj , doświadczaj czy się rzeczy
aby tak mają
 
 
RM 

Wyznanie: Unitarianizm jest błędem
Pomógł: 140 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 2635
Wysłany: 2018-10-10, 16:11   

Ludzie czytają pisma, bo myślą, że w ten sposób przyjdzie poznanie Boga i zrozumienie sensu duchowości. Z zasady tak się nie dzieje. Studiowanie pism prowadzi do podziałów i nieporozumień. Dlaczego? - ponieważ słowo pisane trafia do ludzkich umysłów na różne doświadczenia, wiedzę, pragnienia, motywacje. Nawet w obrębie jednej religii, czy narodu, jest w umysłach ludzi zapisane wiele różnorodnych koncepcji, filozofii, albo najprościej – życiowych doświadczeń. To powoduje, ż słowo Boga trafia na różnorodne bazy danych zapisane w ludzkich umysłach, co prowadzi mnogości wniosków, a w konsekwencji do nieporozumień i antagonizmów. Efektem jest taki stan, jakiego doświadczamy w teraźniejszych czasach.
Byłoby ludziom dużo łatwiej osiągać porozumienie i budować mosty, gdyby mieli wspólną bazę doświadczeń i wynikające z tego wspólne wartości i cele. Takie wartości, które mają znaczenie uniwersalne, lub co najmniej powszechnie akceptowane. Wartości, co do których panowałaby powszechna zgoda i przekonanie, że należy je szanować i chronić.Wartości, które dawałyby ludziom wspólny fundament, który tworzyłby niepodważalny punkt odniesienia, dla wszystkich myśli i działań.
Na samym początku, Bóg powiedział, że Jego obrazem jest człowiek pojmowany jako trwały
związek mężczyzny i kobiety. Potem mówi do nas o toksyczności samotności i rozwiązaniu tego problemu. Zanim jednak wprowadza człowieka w rozwiązanie, przeprowadza go przez doświadczenia, które rozwiązaniem nie są – czyli relacje budowane jedynie na poziomie biologicznym, egzystencjalnym. Rozwiązaniem jest trwały, monogamiczny, heteroseksualny związek mężczyzny i kobiety. Związek budowany na bliskiej i intymnej jedności, w którym kobieta i mężczyzna pozostają we wzajemnej nagości, pozbawionej poczucia wstydu. Ten związek został przez Boga wyposażony w coś w rodzaju sprzężenia zwrotnego, nazwanego ;pomoc naprzeciw. Już pisałem jak to działa.
Jest to tak proste i łatwe. Szukasz Boga? - fundamentem dla Twoich poszukiwań jest uporządkowanie relacji małżeńskiej wg zaleceń Boga. Jest jednak tak, w każdym razie takie mam doświadczenia, że ludzie robią wszystko i szukają jakichkolwiek wymówek i obejść, aby ominąć lub zdeprecjonować taki sposób podążania do Boga.
Co się stanie, jeśli ludzie w taki sposób podejdą do do budowania i rozwijania swojej duchowości? Przede wszystkim okaże się, że doświadczenia, jakie zgromadzą ludzie, będą miały charakter podobny i w znaczącym stopniu powszechny. Dalej, kryteria wartościowania także będą podobne, a wartości, które wyłonią się z takiego zdobywania doświadczeń i wiedzy, okażą się znacząco uniwersalne. Zdecydowania łatwiej będzie ludziom wypracować wspólne idee i cele, które będą powszechnie akceptowane.
To spektrum doświadczeń i wiedzy, jakie zdobywają ludzie, których podstawowy wysiłek jest skupiony na budowaniu małżeństwa, pozwala także interpretować i uporządkować pisma wg określonych priorytetów. Poznać Boga w taki sposób, w jaki On chce, abyśmy Go poznawali. Budować z Nim bliską i intymną więź, w poczuciu bezpieczeństwa i bez lęku oraz świadomości własnej niedoskonałości. Co ważne,; w małżeństwie właśnie człowiek potrafi zrozumieć czym jest bliska, intymna więź, naga więź pozbawiona wstydu. Zrozumieć, że Bóg Ojciec akceptuje Ciebie, takim jakim jesteś. Chce mieć z Tobą relację bliską i nagą, pozbawioną wstydu, właśnie z takim, jakim jesteś. Kocha Ciebie i chce zachłannie Twojej miłości, tak jak kobieta kocha mężczyznę i pragnie zachłannie jego miłości.
Żadne prawo nie reguluje relacji pomiędzy człowiekiem i Bogiem, tej relacji do której drogę otworzył nam Jezus.
Dlatego też Pnp jest tak ważną księgą, ponieważ odnosi się do fundamentu, opisuje sprawy najważniejsze: relację pomiędzy mężczyzną i kobietą oraz drogę do budowania tejże relacji. A to jest świat, którym otwiera umysł i serce człowieka na budowanie relacji z Najwyższym.
 
 
Listek 


Pomógł: 451 razy
Dołączył: 31 Mar 2013
Posty: 5862
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2018-10-10, 20:03   

RM napisał/a:
fundamentem dla Twoich poszukiwań jest uporządkowanie relacji małżeńskiej wg zaleceń Boga.


Nauka Boga godzi wszystkie małżeństwa,czego jesteśmy z żoną żywym dowodem.

Po prostu Bóg ma zawsze rację a nie my.

Ps 40:9 bt4 "Jest moją radością, mój Boże, czynić Twoją wolę, a Prawo Twoje mieszka w moim wnętrzu."

Hbr 8:10 tpnt "Bo takie jest przymierze, które ustanowię z domem Izraela w owych dniach, mówi Pan:
Prawa moje włożę w ich umysły i wypiszę je na ich sercach, i będę im Bogiem, a oni będą mi ludem."


Duch Boży zawsze prowadzi do Prawa Boga i pomaga stosować to Prawo wolności od grzechu, w życiu ,na wzór Mesjasza.
_________________
@
Tora Twoja jest prawdą
Ps.119,142
  
 
 
RM 

Wyznanie: Unitarianizm jest błędem
Pomógł: 140 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 2635
Wysłany: 2018-10-10, 20:58   

Cytat:
Nauka Boga godzi wszystkie małżeństwa,czego jesteśmy z żoną żywym dowodem.


Szkoda, że ta nauka nie pogodziła Mojżesza z Sypporą - bo zdaje mi się, że właśnie o tej nauce piszesz.
Listku, nie zastawiaj sam na siebie wnyków. ;-)
 
 
Henryk 

Pomógł: 296 razy
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 8268
Wysłany: 2018-10-11, 06:33   

RM napisał/a:
Szkoda, że ta nauka nie pogodziła Mojżesza z Sypporą -

Znasz choć powód odesłania Sefory do ojca?
Mądrze jest wydawać wyrok bez jakichkolwiek dowodów?
 
 
Jachu 
cichy,pokorny

Pomógł: 370 razy
Wiek: 88
Dołączył: 09 Lis 2008
Posty: 9781
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2018-10-11, 15:52   

Do tematu wątku:

http://www.nastrazy.pl/archiwum/1999_6_04.htm
_________________
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.
 
 
EMET 

Wyznanie: Świadkowie Jehowy w Polsce
Pomógł: 144 razy
Dołączył: 04 Wrz 2006
Posty: 10845
Wysłany: 2018-10-11, 16:19   

Jachu napisał/a:
Do tematu wątku:

http://www.nastrazy.pl/archiwum/1999_6_04.htm



EMET:
Tutaj mamy dokładnie podane, kto w danym wersecie/wersetach jest podmiotem w Pieśni Najprzedniejszej; rzecz jasna, jest też tekst translacji z 'PNŚ/ZW' [ed. 2018r.] ;-)
https://www.jw.org/pl/pub...-nad-piesniami/

Stephanos, ps. EMET
_________________
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ/ZW’, Przypis.
  
 
 
booris

Wyznanie: Dub & Motocykl
Pomógł: 76 razy
Dołączył: 17 Kwi 2015
Posty: 2073
Skąd: Amsterdam,Londyn,Barcelona
Wysłany: 2018-10-11, 19:42   

Henryk napisał/a:
Znasz choć powód odesłania Sefory do ojca?

Co bylo powodem?
_________________
"Emancipate yourselves from mental slavery;
None but ourselves can free our minds."
Bob Marley-Redemption Song
 
 
Henryk 

Pomógł: 296 razy
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 8268
Wysłany: 2018-10-11, 19:55   

booris napisał/a:
Co bylo powodem?

Ja nie wiem.
Pytaj RM-a.
 
 
Luba 

Pomogła: 10 razy
Dołączyła: 18 Mar 2017
Posty: 176
Wysłany: 2018-10-11, 20:54   

Henryk napisał/a:
booris napisał/a:
Co bylo powodem?

Ja nie wiem.
Pytaj RM-a.



A skad wiesz, ze byl jakis powod ?
 
 
booris

Wyznanie: Dub & Motocykl
Pomógł: 76 razy
Dołączył: 17 Kwi 2015
Posty: 2073
Skąd: Amsterdam,Londyn,Barcelona
Wysłany: 2018-10-11, 23:07   

Luba napisał/a:
A skad wiesz, ze byl jakis powod ?

Skoro Mojzesz odeslal zone do jej ojca,to zapewne jakis powod byl.Wyobraz sobie analogiczna sytuacje:Twoj maz mowi Ci - zabieraj dzieci i jedz do ojca.Spakowalbys sie i wyjechala bez slowa wyjasnienia z jego strony?Jakos sobie tego nie wyobrazam.
_________________
"Emancipate yourselves from mental slavery;
None but ourselves can free our minds."
Bob Marley-Redemption Song
 
 
RM 

Wyznanie: Unitarianizm jest błędem
Pomógł: 140 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 2635
Wysłany: 2018-10-12, 18:53   

Henryku,
Nie ma żadnego znaczenia, z jakiego powodu Mojżesz oddalił Sypporę, no i oczywiście synów. Bóg ustalił porządek, którego fundamentalną zasadą jest, że reprezentantem/obrazem Boga został ustanowiony człowiek rozumiany jako trwały związek mężczyzny i kobiety. Jezus przypieczętował tą zasadę słowami: Co więc Bóg złączył, niech człowiek nie rozdziela.. Co to oznacza? Nie ma potępienia dla rozwodników, ale główny nurt myślenia nie może być przekazywany, nauczany i weryfikowany przez kawalerów, rozwodników lub poligamistów. Ta przestrzeń jest zastrzeżona dla osób zweryfikowanych w związkach heteroseksualnych, monogamicznych i trwałych. Ludzie, którzy poprzez studiowanie pism poznawali Prawdę, pozostawali w takich właśnie związkach, np. Hiskiasz.

Jachu,
ta wklejka, którą zapodałeś powyżej, to jest mniej więcej o wszystkim, tylko nie o PNP. Co ten tekst ma wspólnego z PNP? - jedynie autor posługuje się pojęciami Oblubieńca i Oblubienicy, snując na ten temat własne dywagacje, nie osadzone w treści PNP.
Poza tym, tak na chłopski rozum, gdzie w ST są jakiekolwiek zajawki na temat Kościoła? Takich zajawek tam być nie może, ponieważ nikomu się jeszcze o Kościele nie śniło. Jeśli dopuścić tego rodzaju dywagacje w PNP, to tylko w relacji Izraela i Boga. Ale tak się nie da myśleć,bo jak miałaby wyglądać relacja Oblubieniec-Oblubienica pomiędzy Izraelem i Bogiem, skoro Izraelici czcili Boga ofiarami opartymi na przelewaniu krwi i byli od tegoż Boga oddzieleni zasłoną, której nie wolno było przekraczać.
 
 
booris

Wyznanie: Dub & Motocykl
Pomógł: 76 razy
Dołączył: 17 Kwi 2015
Posty: 2073
Skąd: Amsterdam,Londyn,Barcelona
Wysłany: 2018-10-12, 19:28   

RM napisał/a:
Nie ma żadnego znaczenia, z jakiego powodu Mojżesz oddalił Sypporę, no i oczywiście synów.

Nie oddalil,a odeslal i powod jest jak najbardziej istotny.Ty z gory zalozyles,ze odeslanie Sefory do ojca bylo rownoznaczne z rozwodem.Wcale tak nie musialo byc.Mogl ja odeslac chocby ze wzgledow bezpieczenstwa i jej i synow.
_________________
"Emancipate yourselves from mental slavery;
None but ourselves can free our minds."
Bob Marley-Redemption Song
 
 
RM 

Wyznanie: Unitarianizm jest błędem
Pomógł: 140 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 2635
Wysłany: 2018-10-12, 19:42   

Myślę, że masz rację. Na początku Mojżesz, kiedy wyruszył do Egiptu, pozostawił żonę i synów, pod opieką teścia. Misja była zbyt niebezpieczna, aby ich narażać. Potem jednak, kiedy Jetro odwiedził Mojżesza na pustyni, przyczyny dla których Mojżesz pozostawił żonę i synów, już ustały. Jednak Mojżesz nie przyjął Syppory i synów, a niedługo po tym doprowadził do wymordowania Midianitów - zatem jeśli gdzieś było niebezpiecznie dla Syppory i synów, to własnie u Midianitów.
  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,31 sekundy. Zapytań do SQL: 10