Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Prawo
Autor Wiadomość
Henryk 

Pomógł: 296 razy
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 8269
Wysłany: 2018-12-05, 09:27   

Korn napisał/a:
A król Dawid wielokrotnie modlił się w ten sposób:

Jak dziecko... :-/
„Mama, mama, a Kazik pokazał Zosi język...”
Nigdy nikomu nie złorzeczyłeś?
Nigdy nie cieszyłeś się z niepowodzenia osoby której nie lubiłeś?
Przypomnij sobie dobrze, ponieważ takich rzeczy zazwyczaj nie pamiętamy!
W drugą stronę działa to znakomicie. :-(

Ps: Znam taką jedną modlitwą Dawida.
 
 
efroni 

Pomógł: 117 razy
Wiek: 61
Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 1773
Wysłany: 2018-12-05, 09:27   

RM napisał/a:
Efroni,
z tego, co napisałeś, wynika mi, że antylopa tak kocha lwa, iż poświęca się dla niego całkowicie. Dla kogo poświęca się lew, tego nie wiem. Mam poważną wątpliwość po przeczytaniu. Nie wiem, czy Bóg (którego cechuje niezmienność) kocha mnie jak lwa, czy jak antylopę? I czy ja mam się poświęcać bezgranicznie dla kogoś?, dla kogo? I czy to poświęcenie ma być takie jak antylopy dla lwa? Kto będzie beneficjentem mojego poświęcenia? Zdaje się, że ten ktoś, kto będzie owym beneficjentem, nawet nie pomyśli o tym, aby poświęcić się dla mnie, a jak znam życie, ów beneficjent ma mnie w pogardzie.
Nasze rozumowanie różni się jak dzień i noc (światłość i ciemność) i nie dopełni się wzajemnie stanowiąc dobę.

Ja jestem człowiekiem i wcielam się w role. W pracy nie jestem dziadkiem, ekspedientki nie traktuję jak żony, a wobec dzieci nie mam postawy pracownika najemnego.

JHWH, opisany w pismach, to Bóg natury. Bezwzględny i krwawy, pozbawiony miłosierdzia i niewybaczający. Ten Bóg kieruje się prawem, a jego prawo zna tylko jedna karę: śmierć. Ile fragmentów mam Ci przywołać, żebyś dostrzegł, iż JHWH nie ma pojęcia o tym, co oznacza miłość? Służenie mu, to bestialskie mordowanie, mściwość, odwet i pozbawione sensu rozlewanie krwi przy każdej okazji. Tego Boga nazywasz miłością?

Moim autorytetem jest Jezus i znam jednego Boga, objawionego przez Jezusa Boga Ojca. Tego Boga Ojca, o którym Mojżesz nie miał bladego pojęcia.


RM , z tego co napisałem jasno wynika że w tym świecie prawo BOGA [który jest Miłością , Ojcem , Dobrocią] jest takie że tu życie karmi się życiem ,
tu by żyć mógł ktoś , ktoś/coś musi oddać , poświecić swe życie .
Tu by życie trwało , życie musi umrzeć .
Tu cały świat przyrody[minerały , rośliny , zwierzęta] bez szemrania poddaję się temu prawu , jedynym wyjątkiem jest człowiek .
On myśli, że jak Bóg ustanowił go Panem tego świata , to to prawo jego nie dotyczy , że jest ponad prawem [skądś to znam - znajome , prawda ?] .

Doskonale wiesz dla kogo poświecą się lew . On się poświecą dla Ciebie [człowieka].
Jego czaszka zajmuje centralne miejsce w Twoim domku myśliwskim a skóra lwicy jest "podnóżkiem" dla stóp Twojej żony [ gdy rano wstaje z łóżka] .
Lew poświecą swe życie , by zaspokoić próżność człowieka .
Oto komu poświęca swe życie lew .

Skoro Jezus jest dla Ciebie Autorytetem to powinieneś wiedzieć [ bez żadnych wątpliwości ], że Bóg nie kocha Cię jak lwa , czy jak antylopę ,
On kocha Cię jak swego syna .
Skoro Jezus jest dla Ciebie Autorytetem to bez żadnych wątpliwości powinieneś wiedzieć komu masz poświecić i ofiarować swe życie [ i dlaczego] .
Komu Jezus poświęcił i ofiarował swe życie [i dlaczego] ? ; Minerałom ? Roślinom ? Zwierzętom?
Nie , to poświecenie nie ma być takie jak antylopy dla lwa , to poświęcenie ma być świadome , bezwarunkowe , takie jak matki dla dziecka .
Ten kto jest beneficjentem matczynego poświęcenia jest też beneficjentem twego poświecenia [Twój brat - człowiek - takie samo stworzenie Boże jak Ty] ?
Jeżeli beneficjent Twego poświecenia nawet nie myśli o tym aby się poświecić dla Ciebie, to dlaczego nie masz być pierwszym który to uczyni ?
Co stoi na przeszkodzie by tak się stało ?

Dzień i noc się uzupełniają , są jak awers i rewers monety i jedno bez drugiego nie jest tym kim jest . Dzień i noc to jeden dzień

To że Ty jesteś [w życiu] aktorem i grasz różne role , nie znaczy że wszyscy tak mają .
W pracy nie jestem dziadkiem tylko najemnym robotnikiem , ekspedientki nie traktuje jak żony ,
a wobec swoich dzieci nie jestem pracownikiem najemnym tylko ojcem

יהוה [ jod, he, waw, he (JHWH)] to ten sam Bóg który przechadzał się po Ogrodzie z Człowiekiem .
To ten sam Bóg z którym chodził Henoch , to ten sam Bóg który ostrzegł Noego przed potopem , to ten sam Bóg który nazwał Abrahama swoim przyjacielem
[Ty, Izraelu, jesteś moim sługą, ty, Jakubie, którego wybrałem — potomkiem Abrahama, mego przyjaciela (Izaj. 41:8).
To ten sam Bóg który napisał na kamieniu "Nie będziesz zabijać [mordować]"
To ten sam Bóg , którego Jezus objawił jako dobrego , miłosiernego , nie skorego do gniewu Ojca ,
[Ty zaś, Panie, jesteś Bogiem miłosiernym i łaskawym, nierychłym do gniewu, wielce łaskawym i wiernym. (Psalm 86, 15)]
[Słuchaj, Izraelu, Pan Bóg nasz, Pan jest jeden.
dlatego Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całym swoim umysłem i całą swoją mocą.
A bliźniego swego będziesz miłował jak siebie samego.
w przeciwieństwie do "uczonych w Piśmie" , którzy postrzegali Boga jako bezwzględnego Sędziego, który nie ma ni laski ni miłosierdzia dla grzesznika ani dla jego żony , dzieci a nawet jego zwierząt .

Jezus nie jest Autorytetem dla Ciebie .
Dla Ciebie Autorytetem jest ten który napisał o Bogu ze nakazał zabijać mordować grzeszników i ich kobiety ,i ich dzieci a nawet zwierzęta ,
nie okazując im ani miłosierdzia ani łaski . Oto Twój prawdziwy Autorytet .
_________________
...ten lud zbliża się do mnie swoimi ustami i czci mnie swoimi wargami, a jego serce jest daleko ode mnie, tak że ich bojaźń przede mną jest wyuczonym przepisem ludzkim...

Nie wierz w ani jedno moje słowo ale sam(a) badaj , sprawdzaj , doświadczaj czy się rzeczy
aby tak mają
 
 
Henryk 

Pomógł: 296 razy
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 8269
Wysłany: 2018-12-05, 09:47   

RM napisał/a:
Oczywiście możesz wykazać na podstawie pism ST, że JHWH jest miłością. "Jest miłością" to określenie oznaczając stosunek do nie tyle do pojedynczego człowieka, a do ludzkości. Zwierzęta pomińmy.
[...]
Chrystus to miłość, a Jahwe był Bogiem zawiści, krwi i sprawiedliwości


Zawiść a zazdrość, są od siebie bardzo różne i odległe znaczeniowo.
Bóg nigdy nie był zawistny! Jedynie Tobie tak się wydaje, ponieważ Go nie poznałeś.

Wj 34:14 br " Nie będziesz czcił żadnego innego boga, bo Jahwe ma również imię 'Zazdrosny'. Jahwe jest Bogiem zazdrości."
Lub według rabina Seacha Pecaric:
"Bo nie będziesz składał pokłonów bożkom narodów, bo Bóg, którego Imię jest 'Jedyny', to Bóg żądający wyłączności."

Gdy Twa żona, której dałeś serce, podzieliłeś się z nią całym swym czasem, myślami, majątkiem, nie widzisz poza nią świata...- ulokuje uczucia w innym, nie będziesz zazdrosnym? :?:
Tym bardziej Bóg, który dał wszelkie życie, wyposażył człowieka we wszystko co potrzebne do szczęśliwej egzystencji wraz z obowiązującymi go zasadami. Zadbał nawet o wyższe potrzeby jak odczucie piękna, muzyki, miłości, szczęścia i radości... Zrobił go królem ziemi, władcą nad całą przyrodą... Nawet nie tylko na Ziemi!
Rdz 1:28-29 bw "I błogosławił im Bóg, i rzekł do nich Bóg: Rozradzajcie się i rozmnażajcie się, i napełniajcie ziemię, i czyńcie ją sobie poddaną; panujcie nad rybami morskimi i nad ptactwem niebios, i nad wszelkimi zwierzętami, które się poruszają po ziemi! (29) Potem rzekł Bóg: Oto daję wam wszelką roślinę wydającą nasienie na całej ziemi i wszelkie drzewa, których owoc ma w sobie nasienie: niech będzie dla was pokarmem!"
(Szkoda, że to wszystko zostało przez człowieka „zepsute”... )

Jednak za to wszystko co uczynił dla swych stworzeń, niektóre z nich dziękują wymyślonym przez siebie bałwanom w wyobrażeniach ludzi, zwierząt, przedmiotów...
Budują im sanktuaria, pielgrzymują, do miejsc rzekomo świętych, padają przed nimi na kolana...
Nie ma prawa Stwórca czuć się zdradzonym, zawiedzionym?
Nie ma prawa gniewać się? :aaa:

Mamy też:
Wj 34:7 br "Swoją łaskawość okazuje ludziom aż po tysiączne pokolenia, przebacza ich niegodziwość, niewierność i grzech. Ale nie pozostawia ich bez żadnej kary. Za występki ojców będą odpowiadać synowie i wnuki aż po trzecie i czwarte pokolenie."
Karanie dzieci i wnuków za grzechy ojca mienią się nam barbarzyństwem, niesprawiedliwością, mściwością. I tak nam też „podpowiada” nasza sprawiedliwość!

Kary jednak nie wynikały z mściwości, ponieważ:
Ez 18:23 bw "Czy rzeczywiście mam upodobanie w śmierci bezbożnego — mówi Wszechmocny Pan — a nie raczej w tym, by się odwrócił od swoich dróg i żył?"
Te straszliwe kary, jej długość i nieuchronność, miały za zadanie jedynie odstraszać i powstrzymywać ludzi od łamania Prawa które ich obowiązywało.
Człowiek dojrzały żyje dla dzieci, a jak będziesz starszy, to zobaczysz czym będą dla Ciebie wnuki!
Chcesz ich nieszczęścia? :aaa:
Kara za przekroczenie Prawa miała dosięgać nie tylko grzesznika, ale i jego dzieci i wnuki.
(Przypomnijmy sobie starszego brata Salomona zrodzonego z grzechu.)
Jednak łaska Boża sięga nie tylko do trzeciego i czwartego pokolenia, a aż po tysięczne pokolenie!
Tyle pokoleń nie minęło nawet w dziejach ludzkości...
Mamy „w zapasie” tyle łaski u Ojca, że nawet jej nie zdążymy wykorzystać.

Ten sam JHWH mówi:
Ez 18:20-23 br "Tylko ten, kto grzeszy, musi umrzeć. Syn nie musi odpowiadać za winy ojca ani ojciec za winy syna. Sprawiedliwość działa na korzyść tylko sprawiedliwego, a grzeszne czyny obciążają tylko ich sprawcę. (21) Jednakże kiedy bezbożnik poniecha swoich złych czynów, których się dotąd dopuszczał, i zacznie przestrzegać wszystkich moich praw i żyć według moich nakazów, wtedy pozostanie z pewnością przy życiu, nie będzie musiał umrzeć. (22) Nie będzie już musiał odpowiadać już żaden ze złych czynów, których się dopuszczał. Dzięki swej sprawiedliwości pozostanie przy życiu. (23) Bo czyż Ja znajduję upodobanie w tym, żeby bezbożny zginął - wyrocznia Boga i Pana - a nie w tym, żeby bezbożny zszedł ze swojej złej drogi i pozostał przy życiu?"

Cytat:
Cytat:
„Jednak jako grzeszni ojcowie pamiętajmy o zasadzie odpowiedzialności za los przyszłych pokoleń, kiedy zamierzamy popełnić jakieś wykroczenie przeciwko prawu Bożemu, a zwłaszcza jeśli, nie daj tego Boże, mielibyśmy zamiar oddać hołd obcemu bogu czy też jego obrazowi. Radujmy się także z tego, że nasz Niebiański Ojciec nie jest Bogiem mściwym, któremu sprawia przyjemność karanie grzeszników, ale dobrotliwym i zapobiegliwym wychowawcą, który dba o dobro swych dzieci oraz ich potomków.”

http://www.nastrazy.pl/dr...00/3/lekcja.htm

Iz 61:1-11 br "Duch Pana Boga jest nade mną, gdyż Pan sam mnie namaścił. Posłał mnie, abym głosił dobrą nowinę ubogim i opatrywał rany serc okaleczonych; abym zapowiadał darowanie kary więźniom i wolność - pozostającym w zamknięciu; (2) bym ogłaszał rok łaski od Pana, i dzień zemsty, której nasz Bóg dokona; by przynieść przez to uciśnionym pociechę, (3) [by napełnić otuchą płaczących na Syjonie] i dać im wieniec chwały, a nie popiół; olejek wesela zamiast szat pokutnych, i miast rozpaczy - pieśni uwielbienia. Terebintami sprawiedliwości nazywać ich będą i ogrodem uprawianym przez Pana dla Jego własnego blasku. (4) Odbudują starożytne ruiny, znów wzniosą budowle zburzone w przeszłości. Postawią na nowo miasta leżące w gruzach i domy nie istniejące od wieków. (5) Cudzoziemcy przybędą tu paść swoje trzody, obcy przyjdą uprawiać wasze winnice i pola. (6) A wy, wy będziecie nazywani kapłanami Pana i uchodzić będziecie za sługi samego Boga naszego. Będziecie korzystać z bogactw wszystkich ludów i chwalić się będziecie ich wielkim dobrobytem. (7) Podwójna już bowiem była ich hańba, znieważono ich powszechnie i obelgi na nich rzucano. Przeto w kraju swoim wszystko w dwójnasób posiądą i cieszyć się będą radością bez końca. (8) Bo Ja, Pan, kocham to, co prawe, a nienawidzę grabieży i zbrodni. Przekażę im zapłatę sprawiedliwą i zawrę z nimi wieczne przymierze. (9) Ród ich będzie czczony między narodami, a ich potomstwo pośród wszystkich ludów. I wszyscy, którzy ich zobaczą, przyznają, że są pokoleniem błogosławionym przez Pana. (10) Raduję się tedy w Panu, cieszy się w moim Bogu ma dusza, bo przyodział mnie w szaty zbawienia i okrył mnie płaszczem sprawiedliwości. Jestem jak oblubienica w pięknym wieńcu na głowie, jak dopiero co poślubiona przybrana w klejnoty. (11) Albowiem tak jak ziemia sprawia, że wschodzą zasiewy, a ogród - że pną się ku górze rośliny, tak plon wyda z woli Pana Boga sprawiedliwość i wielka będzie Jego chwała wobec wszystkich narodów."

Wyobrażasz sobie kochającego Ojca który nie wpaja dzieciom zasad sprawiedliwości?
Rz 15:4 bw "Cokolwiek bowiem przedtem napisano, dla naszego pouczenia napisano, abyśmy przez cierpliwość i przez pociechę z Pism nadzieję mieli."
Dlaczego sam kochający Bóg nie miałby kierować się sprawiedliwością i egzekwować ją od swych dzieci?
Złorzeczysz Bogu za wychowywanie ludzkości, za wpajanie im zasad sprawiedliwości? :aaa:
Czyżbyś wyobrażał sobie, że ojciec to taki ktoś co bez końca przebacza dziecku wszelkie nieposłuszeństwa, krnąbrności, zuchwałości?
Tak miała by być według Ciebie wyglądać Miłość rodzica do dziecka? :aaa:

Posiadasz choć jedno dziecko? :-D

Żądnym krwi- twierdzisz oskarżając Boga...
Jako ofiary za grzech należało składać najcenniejsze zwierzę.
Coś co stanowiło największe wyrzeczenie, z bólem serca grzesznik wybierał ze stada najładniejsze, bez skazy, młode zwierzątko...- to także element wychowawczy dla grzesznika.
Myślę, że nieraz popłynęły łzy takiemu pokutującemu, muszącego przynieść do kapłana owieczkę, czy koziołka- może nawet jedynego, aby ten został złożony w ofierze.

Każdy kochający Ojciec usuwa wszelkie przeszkody na drodze życia dziecka.
Tym samym była eksterminacja zdegenerowanych narodów wokół Izraela.
Aby nie „zarazili” się grzechem, nakazał usunąć to, co z pewnością zaszkodziło by Jego świętemu ludowi.

Było to też aktem miłosierdzia względem tamtych narodów. :!: Ich degeneracja nie zdążyła osiągnąć poziomu, odkąd pojednanie z Bogiem, powrót do Niego, było by już niemożliwe.

Nie ma tu różnicy, czy eksterminuje sam Bóg, czy nakazuje to ludziom.
Raz czynił to Bóg- Potop, Sodoma, rożne plagi- innym razem mieli tego dokonać ludzie.
Każdy sam, osobiście musi walczyć ze swymi grzechami, tym, co przeszkadza w pobożnym życiu.

Ez 16:55 bw "Siostry zaś twoje, Sodoma i jej córki, wrócą do swego pierwotnego stanu, i Samaria, i jej córki wrócą do swego pierwotnego stanu, ty także ze swoimi córkami wrócisz do pierwotnego stanu."
Ponieważ:
Łk 10:12 bw "Powiadam wam, iż w dniu owym lżej będzie Sodomie niż owemu miastu."

Bóg jest Bogiem nie tylko Sprawiedliwości, a nade wszystko Bogiem Mądrości w postępowaniu ze stworzeniem, a także nieograniczonej Mocy.
Te wszystkie cechy współgrają z Jego mądrze ukierunkowaną Miłością do wszystkich stworzeń.
Tego, który stworzył wszystko, łącznie z materią (!), należy się bać. :!:

Drży przed nim potężny Szatan, drżą także źle czyniący.
Jeśli powiedział, że ukarze za złe postępowanie- to musi ukarać!

Konsekwencją utraty doskonałości przez Adama była jego śmierć.
Nawet sam jedyny Boży Syn, pierwsze stworzenie Boże, podlegał temu samemu prawu!
Bóg nigdy nie łamie swych zasad!
Dzięki twardemu prawu Bożemu, dzięki nieuchronnej karze za złe czyny umiesz dziś postępować sprawiedliwie, a nawet poznałeś czym jest miłosierdzie.

Piszesz:
Cytat:
"Bóg jest rządny sprawiedliwości”.

Czyżby to był zarzut z Twej strony? Egzekwowanie prawa jest złem? :aaa:
Wyobrażasz sobie społeczeństwa egzystujące bez praw?

Cytat:
Może Jachu Ciebie wesprze.

Zawsze cenię sobie słowa i uwagi mądrych, doświadczonych ludzi.
Prz 25:11 br "Do jabłka złotego na srebrnej paterze podobne są słowa w czas wypowiadane."
  
 
 
Queza 


Pomogła: 100 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 30 Mar 2012
Posty: 3667
Skąd: Bieszczady
Wysłany: 2018-12-05, 18:22   

Wszyscy na tym świecie chcą być mądrzy, nikt nie chce być głupi, ale to tego głupszego będzie prowadził anioł a nie tego mądrzejszego.
_________________
"Błogosławieni, którzy są wezwani na ucztę weselną Baranka" Ap 19.9
 
 
RM 

Wyznanie: Unitarianizm jest błędem
Pomógł: 140 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 2637
Wysłany: 2018-12-05, 22:14   

Henryku,
jeśli mnie cytujesz, to w ramce powinny się znaleźć stricte moje słowa.

Cytat:
Chrystus to miłość, a Jahwe był Bogiem zawiści, krwi i sprawiedliwości

takiego zdania nie mogłem napisać, ponieważ w moim sposobie rozumowania nie pojawia się taki dobór pojęć.
Cytat:
Bóg jest rządny sprawiedliwości

to też nie moje zdanie, jak można napisać żądny przez "rz".
Dlatego nie wiem do kogo właściwie kierujesz powyższy post?
Poza tym, Bóg jest miłością. Czy Ty gdzieś w swoim poście wykazałeś, że JHWH jest miłością. To, że bardzo chcesz uzupełnić miłość o mądrość i sprawiedliwość, które rozumiesz na swój sposób, to Twoja sprawa. Ja mogę Ci tylko napisać, że miłość nie poddaje się żadnym modyfikacjom.

Henryk napisał/a:
Każdy kochający Ojciec usuwa wszelkie przeszkody na drodze życia dziecka.
Tym samym była eksterminacja zdegenerowanych narodów wokół Izraela.
Aby nie „zarazili” się grzechem, nakazał usunąć to, co z pewnością zaszkodziło by Jego świętemu ludowi.


Ja pierdzielę... :shock: :aaa:
Teraz mi "udowodniłeś", że JHWH był miłością.
 
 
RM 

Wyznanie: Unitarianizm jest błędem
Pomógł: 140 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 2637
Wysłany: 2018-12-05, 22:44   

Efroni,
prawo i miłość to pojęcia wzajemnie antagonistyczne, wykluczają się. Jeśli prawo, to nie miłość, jeśli miłość to nie prawo. Dlatego Bóg z całej stworzonej rzeczywistości, wydzielił ogród. Prawo poza ogrodem, w ogrodzie miłość.
Przeczytaj dokładnie powyższy post Henryka i zobacz, co wychodzi, kiedy próbuje się (z pewnością w dobrej wierze) połączyć prawo i miłość, ubrać miłość w cechy właściwe dla prawa.

Dzieło Jezusa przekłada się na moje życie w taki sposób, że zostałem wykupiony spod prawa.

Podzielam Twoje przekonanie, że Bóg Najwyższy nigdy nie kazał mordować. To jednak nie zmienia faktu, że pisma ST ukazują JHWH inaczej. Czy uważasz, że pewne treści ST należy zmodyfikować, odkłamać, może obedrzeć z rytualnych kłamstw, tudzież kultu?
 
 
radek 
m??czyzna


Pomógł: 184 razy
Wiek: 35
Dołączył: 03 Sty 2013
Posty: 1904
Skąd: Choszczno
Wysłany: 2018-12-06, 09:15   

Mat 11:25 eib "W tym czasie Jezus odezwał się w te słowa: Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je ludziom o dziecięcej prostocie!"

A co to za "rzeczy"? Czyż nie rzeczywista mądrość wypływająca ze Świętości mająca władzę nad Światem i Jego Prawami. Czyż nie Miłość w Jezusie niesie zupełną radość z Prawa

J 15:7 eib "(7) Jeśli pozostaniecie we Mnie i moje słowa pozostaną w was, proście o cokolwiek chcecie, a stanie się wam —"

Mat 5:19 eib "(19) Kto zatem rozwiąże jedno z przykazań, choćby z pozoru nieważne, i w ten sposób będzie uczył ludzi, tego w Królestwie Niebios też nazwą nieważnym. Tego natomiast, kto będzie je stosował i innych tego uczył, w Królestwie Niebios nazwą ważną osobą."

Mat 7:24 eib "Każdy więc, kto słucha moich słów i robi z nich użytek, jest jak człowiek mądry, który swój dom postawił na skale."
_________________
Ramajana W tym momencie Walmiki zdumiał się, gdyż rzucona przez niego klątwa wypłynęła z jego ust w cudownym metrum
  
 
 
 
Henryk 

Pomógł: 296 razy
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 8269
Wysłany: 2018-12-06, 09:19   

RM napisał/a:
takiego zdania nie mogłem napisać, ponieważ w moim sposobie rozumowania nie pojawia się taki dobór pojęć.

Zawsze kopiuję sobie czyjąś wypowiedź, aby na spokojnie w późniejszym czasie odnieść się czyichś do słów.
Rzeczywiście, zacytowanego przeze mnie zdania, nie mogę odnaleźć w Twych postach.
Pewnie wynikło to z mojego jakiegoś niezamierzonego błędu.
Muszę tu napisać: Przepraszam.

Jednak to już napisałeś:
Cytat:
Ja pierdzielę... :shock: :aaa:
Teraz mi "udowodniłeś", że JHWH był miłością.

Po pierwsze niczego nie muszę Tobie udowadniać, ponieważ jest to faktem.
Po drugie „miłość”, którą tak tu etapujesz się, to jedynie Twe wyobrażenie nie poparte Słowem Bożym.
Domyślam się, że Twa miłość do stworzenia nie pozwoli ci uśpić wściekłego psa, mordercy nie ukarzesz, złodziejowi wybaczysz...
Bolącego zęba nie usuniesz ani nogi zaatakowanej gangreną nie amputujesz.


Możesz być złodziejem, mordercą, osobą wyzutą z wszelkich uczuć, a twój Bóg będzie Ciebie nadal kochał, bo... musi.
Tak odczytuję Twoje i Twoich klakierów wyobrażenie Ojca naszego Pana Jezusa.

Dalej odpisujesz efroniemu:
Cytat:
Dzieło Jezusa przekłada się na moje życie w taki sposób, że zostałem wykupiony spod prawa.

Jakie prawo masz na myśli?
Bo jeśli Prawo przekazane przez Mojżesza to możesz mieć rację.
Jeśli jednak myślisz o prawie sprawiedliwości- to jesteś w błędzie!
Aby być zaledwie dobrym człowiekiem, to przede wszystkim musisz być sprawiedliwym!
Nie istnieje odwrotna kolejność.
A znasz kogoś całkowicie sprawiedliwego?

Owszem. Zakon Mojżeszowy wymagał bezwzględnej sprawiedliwości od człowieka.
Mamy świadomość, że dla nas jest niemożliwym sprostać temu wymogowi, dlatego też sam Syn Boży musiał przelać swą krew, aby nasze niedostatki zostały nią przykryte...
Zgoda na śmierć Syna Bożego była przejawem aktu miłości Ojca do wszystkich stworzeń.
Każda kropka, każdy przecinek w Prawie Boga musi się wypełnić.
 
 
booris

Wyznanie: Dub & Motocykl
Pomógł: 76 razy
Dołączył: 17 Kwi 2015
Posty: 2073
Skąd: Amsterdam,Londyn,Barcelona
Wysłany: 2018-12-06, 09:35   

Henryk napisał/a:
Czyżbyś wyobrażał sobie, że ojciec to taki ktoś co bez końca przebacza dziecku wszelkie nieposłuszeństwa, krnąbrności, zuchwałości?

Tak,tak wlasnie sobie wyobrazam.Mam do konca swoich dni byc obrazony na wlasne dziecko,ze mi sie kiedys postawilo czy napyskowalo?Wystarczy postawic do pionu i tyle. :-D Jezeli zrobisz to wlasciwie,to nigdy wiecej sie tak nie wydarzy.Poza tym gdyby moj syn nigdy mi sie nie postawil,to oznaczaloby ze albo go zdominowalem,albo nie ma charakteru
.
Henryk napisał/a:
Każdy kochający Ojciec usuwa wszelkie przeszkody na drodze życia dziecka.

Usuwa?Kochajacy ojciec to taki,ktory pokazuje dziecku przeszkody i pomaga je ominac.Rozkladajac parasol ochronny nad dzieckiem krzywdzisz je.
Henryk napisał/a:
Tym samym była eksterminacja zdegenerowanych narodów wokół Izraela.
Aby nie „zarazili” się grzechem, nakazał usunąć to, co z pewnością zaszkodziło by Jego świętemu ludowi.

To mocna musiala byc ta wiara Izraela i niezle mniemanie mial o swoich wyznawcach Bog,skoro musial eksterminowac cale narody by jego "dzieci" sie czasem nie zarazily grzechem.
_________________
"Emancipate yourselves from mental slavery;
None but ourselves can free our minds."
Bob Marley-Redemption Song
 
 
efroni 

Pomógł: 117 razy
Wiek: 61
Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 1773
Wysłany: 2018-12-06, 10:35   

RM napisał/a:
Efroni,
prawo i miłość to pojęcia wzajemnie antagonistyczne, wykluczają się.



Nie będziesz zabijał.
Nie będziesz cudzołożył.
Nie będziesz kradzieży czynił.
Nie będziesz mówił fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu twemu.
Nie będziesz pożądał domu bliźniego twego,
ani [nie] będziesz pragnął żony jego,
Co w tym Prawie jest sprzeczne z miłością ?

Z całą pewnością kochasz swego syna
Nie będziesz zabijał[ mordować] swego syna
Nie będziesz cudzołożył z żoną swego syna
Nie będziesz kradzieży czynił swemu synowi
Nie będziesz mówił fałszywego świadectwa przeciw synowi swemu .
Nie będziesz pożądał domu syna swego,
ani [nie] będziesz pragnął żony syna swego,


Dlaczego nie ma żadnego powodu by ktokolwiek [nawet Bóg] mówił takie słowa do Ciebie ?
Dlatego, że kochasz swego syna i dlatego, nawet na samym dnie Twego serca nie pojawi się taka przewrotna myśl by cokolwiek z tego co wyżej napisano , uczynić swemu synowi .
I dlatego powiedziano że miłość jest doskonałym wypełnieniem Prawa .
Wypełnieniem a nie antagonizmem .


RM napisał/a:

Podzielam Twoje przekonanie, że Bóg Najwyższy nigdy nie kazał mordować. To jednak nie zmienia faktu, że pisma ST ukazują JHWH inaczej. Czy uważasz, że pewne treści ST należy zmodyfikować, odkłamać, może obedrzeć z rytualnych kłamstw, tudzież kultu?


Bóg jest wierny, a każdy człowiek jest kłamcą, jak napisano: Abyś się okazał sprawiedliwym w słowach swoich i zwyciężył, gdy będziesz sądzony.
Podzielasz moje przekonanie, że Bóg Najwyższy nigdy nie kazał mordować ,
co jednak nie zmienia faktu że bezkrytycznie wierzysz kłamcy[człowiekowi] który napisał że Bóg kazał mordować .
Nie ma żadnej potrzeby modyfikować treści napisanych przez człowieka [kłamcę] , należy tylko spojrzeć na nie z innej strony .
Zawsze i w każdej sytuacji należy wierzyć Bogu , natomiast nauki człowieka [ i te mówione i te zapisane w Biblii] należy zawsze badać, sprawdzać
i nie w oparciu o jedno źródło [Biblia] ale w oparciu o wiele źródeł [ na zeznaniu dwóch albo trzech świadków opierać się będzie każda sprawa.]

Jeżeli przyroda , podobieństwa , Biblia , przykłady z życia człowieka potwierdzają tą naukę to ta nauka nosi znamiona prawdy.
A jeżeli takiej nauki nie potwierdza to co potocznie nazywamy życiem, to jest więcej niż prawdopodobne, że jest to kłamstwo .
Te pisma należy pozostawić takimi jakie są, będą dowodem kłamstwa kłamcy
A człowiek wiary i tak będzie wierzyć Bogu , a nie człowiekowi , nawet temu który mówi o sobie że przemawia przez niego Anioł Boga , albo Duch Boży
[Umiłowani, nie każdemu duchowi wierzcie, lecz badajcie duchy, czy są z Boga, gdyż wielu fałszywych proroków wyszło na ten świat.]
_________________
...ten lud zbliża się do mnie swoimi ustami i czci mnie swoimi wargami, a jego serce jest daleko ode mnie, tak że ich bojaźń przede mną jest wyuczonym przepisem ludzkim...

Nie wierz w ani jedno moje słowo ale sam(a) badaj , sprawdzaj , doświadczaj czy się rzeczy
aby tak mają
  
 
 
Henryk 

Pomógł: 296 razy
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 8269
Wysłany: 2018-12-06, 16:37   

booris napisał/a:
Wystarczy postawic do pionu i tyle. :-D Jezeli zrobisz to wlasciwie,to nigdy wiecej sie tak nie wydarzy.

Tak naiwny chyba nie jesteś (?). :lol:
Postawisz raz do pionu, i masz już DOSKONAŁY na wieczność egzemplarz człowieka?
Cytat:
Usuwa? Kochajacy ojciec to taki,ktory pokazuje dziecku przeszkody i pomaga je ominac.

Jasne. Niezabezpieczone gniazdko elektryczne nadal ma kable na wierzchu, wystarczy, że mu powiesz czym grozi dotknięcie... :aaa:
Cytat:
To mocna musiala byc ta wiara Izraela i niezle mniemanie mial o swoich wyznawcach Bog,skoro musial eksterminowac cale narody by jego "dzieci" sie czasem nie zarazily grzechem.

Akurat oni byli „twardego karku”.
Nie znaczny to, że jesteśmy lepsi od nich.
 
 
RM 

Wyznanie: Unitarianizm jest błędem
Pomógł: 140 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 2637
Wysłany: 2018-12-06, 22:54   

Efroni,
ja także jestem obserwatorem, bardzo uważnym. Nie dostrzegam w przyrodzie miłości, ani altruizmu. Nigdy jej tam nie było. Stworzyciel tej rzeczywistości nie kierował się miłością, ani nawet o niej nie myślał, kiedy kreował ten świat. W przyrodzie, nawet samica matka, opiekuje się swoim potomstwem jedynie do osiągnięcia określonego poziomu rozwoju, a potem jej potomstwo staje się jej obce. Żadnej więzi. W przyrodzie nikt i nic się dla nikogo i niczego nie poświęca. Są uwarunkowane prawami, instynkty i mechanizmy działania. Woda, która stanowi podstawę życia, a ilość jej na Ziemi jest mniej więcej stała, krąży w zamkniętym obiegu i powraca do miejsca opisanego jako ...Niech się zbiorą wody spod nieba na jedno miejsce... Lew pożera antylopę, bo ta stanowi dla niego żer, a antylopa zrobi wszystko, aby uciec drapieżnikowi. System stworzony przez Boga działa, regeneruje się i rozwija, ponieważ został uwarunkowany doskonałym prawem. Doskonałość tego prawa polega na bezwzględnej eliminacji wszystkich słabych ogniw i promowaniu ogniw silnych i trwałych. Każde następne pokolenie jest silniejsze i odporniejsze, a rozwój się nigdy nie kończy. Istota trwania naszej rzeczywistości jest w perfekcyjnym i doskonałym prawie. Jeśli ten system zostałby skażony miłosierdziem (ochroną ogniw słabych i niepełnowartościowych), rozpadł by się w ciągu kilkunastu pokoleń. To właśnie jest Stwórca, Suweren - JHWH.
Tą emanację Boga Najwyższego poznali ludzie po spożyciu owocu z Drzewa Wiedzy - JHWH.
Wiedza o Bogu (miłosiernym, łaskawym i wybaczającym) poznanym w ogrodzie przetrwała w postaci pojęcia Haszem. Dlaczego Ha Szem? Bo ludzie zapomnieli, zatracili imię Boga z ogrodu i pamiętali jedynie, że jakieś imię było. Dlatego w ST pojawiają się zajawki związane z "tym imieniem", treści nawiązujące do miłosierdzia, łaskawości i wybaczania.
Jednak główny nurt ST toczy się wokół JHWH. JHWH nie jest imieniem Boga Najwyższego, a jest jedynie określeniem Jego emanacji na rzeczywistość fizyczną. Podobnie Bóg Ojciec nie jest imieniem Boga Najwyższego, a określeniem Jego emanacji na człowieka. W naszych werbalnych zasobach, nie ma słowa zdolnego oddać Imię Boga Najwyższego. Nie ma też możliwości, abyśmy takie słowo/określenie byli w stanie wymyślić. Nasz umysł i język, są zbyt ograniczone, aby sięgać tego poziomu.

Najważniejszą treścią prawa jest śmierć. Najważniejszą treścią ogrodu jest życie. Konstytucją ogrodu jest prawda, poza ogrodem jest prawo. Prawda wpisuje nas w rzeczywistość uwarunkowaną prawem, w taki sposób, że go nie łamiemy, ale równocześnie pozostajemy poza jego zasięgiem - tego dotyczą dwa przykazania miłości. To oznacza, że kluczowe dla człowieka jest poznanie Boga jako Ojca, nie zaś jako JHWH. Dlaczego Jezus nie naucza prawa? Ponieważ Jezus prowadzi do ogrodu, do Drzewa Życia. Dlaczego Paweł wyparł się prawa?, ponieważ poznał, że istotą prawa jest śmierć, zaś Jezus prowadzi do życia. Czy prawo daje życie? Czy znasz jakąś ścieżkę prawa, która prowadzi do życia? Nie znasz, bo takiej nie ma. Natomiast istotą dobrej nowiny jest życie wieczne. Czy zatem Pomazaniec, wskazujący drogę do tego życia, mógłby oprzeć swoją misję na nauczaniu i wypełnianiu prawa? Czy teraz dostrzegasz antagonizm pomiędzy prawem i miłością?

Henryku,
to niemożliwe jest, aby podążać za Jezusem i być mordercą. Ale dobrze odczytujesz moje poznanie Boga Ojca. Bóg Ojciec to istota o nieograniczonym i nielimitowanym miłosierdziu. Ma upodobanie w okazywaniu łaski i wybaczył już te błędy, które jeszcze nie zostały popełnione. Jego sprawiedliwość nie opiera się na odwecie i karaniu. Wiem, że jest napisane: Synu mój, nie lekceważ karania Pańskiego ani nie upadaj na duchu, gdy On cię doświadcza; bo kogo Pan miłuje, tego karze, i chłoszcze każdego syna, którego przyjmuje. Jeśli znosicie karanie, to Bóg obchodzi się z wami jak z synami; bo gdzie jest syn, którego by ojciec nie karał? A jeśli jesteście bez karania, które jest udziałem wszystkich, tedy jesteście dziećmi nieprawymi, a nie synami. Ponadto, szanowaliśmy naszych ojców według ciała, chociaż nas karali; czy nie daleko więcej winniśmy poddać się Ojcu duchów, aby żyć? Tamci bowiem karcili nas według swego uznania na krótki czas, ten zaś czyni to dla naszego dobra, abyśmy mogli uczestniczyć w jego świętości.
. Każdy przechodzi swoją drogę do poznania Boga Ojca. Poznanie Boga Ojca nie ma wymiaru uniwersalnego, jakiegoś ogólnego. Każdy sam musi dochodzić do miejsca osobistego poznania Boga jako miłości. To już jest prawda z rodzaju tych subiektywnych, a droga do jej przyswojenia jest bolesna. I zapewniam, że nie istnieje taka możliwość, aby poznać Boga jako miłość i pozostawać mordercą lub innym przestępcą.
 
 
booris

Wyznanie: Dub & Motocykl
Pomógł: 76 razy
Dołączył: 17 Kwi 2015
Posty: 2073
Skąd: Amsterdam,Londyn,Barcelona
Wysłany: 2018-12-07, 06:48   

Henryk napisał/a:
Tak naiwny chyba nie jesteś (?).
Postawisz raz do pionu, i masz już DOSKONAŁY na wieczność egzemplarz człowieka?

Napisalem wyraznie-jesli zrobisz to wlasciwie.Zapominasz,ze charakter dziecka,to efekt tego jak je wychowujesz,jakich wartosci go uczysz.Jezeli jest krnabrne,to mozesz podziekowac tylko sobie.
Henryk napisał/a:
Jasne. Niezabezpieczone gniazdko elektryczne nadal ma kable na wierzchu, wystarczy, że mu powiesz czym grozi dotknięcie...

Nie wiem jak to wyglada u ciebie,ale w moim domu nie zastawialo sie pulapek na dzieci.Nie bylo wystajacych kabli i niezabezpieczonych gniazdek.To sie nazywa odpowiedzialnosc.
A tak na marginesie-wlasnie potwierdziles to co napisalem o zakazie zjedzenia owocu dobra i zla. :-D Nie wystarczy powiedziec czym to grozi.
Henryk napisał/a:
Akurat oni byli „twardego karku”.

Jaki Bog,tacy jego wyznawcy.
Henryk napisał/a:
Nie znaczny to, że jesteśmy lepsi od nich.

Nie wiem czy lepsi,czy gorsi.Wiem tylko,ze Bog ktory kaze zabijac,nigdy nie wzbudzi u mnie szacunku.
Te wymordowane narody,ktore mogly skazic religijna czystosc Izraela,to porazka Boga.Bo jak inaczej nazwac fakt,ze nie potrafil sprowadzic na dobra droge tych,ktorych sam stworzyl?
_________________
"Emancipate yourselves from mental slavery;
None but ourselves can free our minds."
Bob Marley-Redemption Song
 
 
Henryk 

Pomógł: 296 razy
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 8269
Wysłany: 2018-12-07, 11:35   

RM napisał/a:
Henryku,
to niemożliwe jest, aby podążać za Jezusem i być mordercą.

Zdajesz sobie sprawę, że bluźnisz samemu Stwórcy? :?:

Skoro Bóg Enocha, Noego, Abrahama..., objawiony w Starym Testamencie jest- jak Go opisujesz- mordercą, to i Jezus niczym nie różni się!
Nie ma litości dla niepoprawnych grzeszników- wszystkich unicestwi, czy Tobie to podoba się czy nie! Nawet nie będzie się ciebie pytał o pozwolenie. :lol:

No chyba że wymyślisz sobie także swojego Jezusa... :-/
2P 3:7 bgn " Ale teraźniejsze niebiosa i ziemia, tym samym Słowem, są odłożone dla ognia i zachowane na dzień sądu oraz zagłady bezbożnych ludzi."
1Kor 15:25 ubg "Bo on musi królować, aż położy wszystkich wrogów pod swoje stopy."
Cytat:
Ale dobrze odczytujesz moje poznanie Boga Ojca. Bóg Ojciec to istota o nieograniczonym i nielimitowanym miłosierdziu.

Ciekawym gdzie tak poznałeś swego „Boga Ojca”?
Sen? Objawienie? Wizja? Opary?
Ap 19:15-16 ubg "A z jego ust wychodził ostry miecz, aby nim pobił narody. On bowiem będzie rządził nimi laską żelazną i on wyciska w tłoczni wino zapalczywości i gniewu Boga Wszechmogącego. (16) A na szacie i na biodrze ma wypisane imię: Król królów i Pan panów."
Cytat:
Jego sprawiedliwość nie opiera się na odwecie i karaniu.

Co Ty nie powiesz? :aaa:
Mt 16:27 bt5 "Albowiem Syn Człowieczy przyjdzie w chwale Ojca swego razem z aniołami swoimi i wtedy odda każdemu według jego postępowania."
Cytat:
Ma upodobanie w okazywaniu łaski i wybaczył już te błędy, które jeszcze nie zostały popełnione.

Taki odpust zupełny? :crazy:
Znamy to już z wypraw krzyżowych... :-(
  
 
 
Jachu 
cichy,pokorny

Pomógł: 371 razy
Wiek: 88
Dołączył: 09 Lis 2008
Posty: 9790
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2018-12-07, 14:14   

Rzym. 5:16-21
16. I nie tak ma się sprawa z darem, jak ze skutkiem grzechu jednego człowieka; albowiem wyrok za jeden upadek przyniósł potępienie, ale dar łaski przynosi usprawiedliwienie z wielu upadków.
17. Albowiem jeśli przez upadek jednego człowieka śmierć zapanowała przez jednego, o ileż bardziej ci, którzy otrzymują obfitość łaski i daru usprawiedliwienia, królować będą w życiu przez jednego, Jezusa Chrystusa.
18. A zatem, jak przez upadek jednego człowieka przyszło potępienie na wszystkich ludzi, tak też przez dzieło usprawiedliwienia jednego przyszło dla wszystkich ludzi usprawiedliwienie ku żywotowi.
19. Bo jak przez nieposłuszeństwo jednego człowieka wielu stało się grzesznikami, tak też przez posłuszeństwo jednego wielu dostąpi usprawiedliwienia.
20. A zakon wkroczył, aby się upadki pomnożyły; gdzie zaś grzech się rozmnożył, tam łaska bardziej obfitowała,
21. Żeby jak grzech panował przez śmierć, tak i łaska panowała przez usprawiedliwienie ku żywotowi wiecznemu przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego.

(BW)
_________________
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,21 sekundy. Zapytań do SQL: 10