Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Księga Rodzaju; Prawda i Prawo.
Autor Wiadomość
Bobo 


Pomógł: 393 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 12647
Wysłany: 2019-08-14, 19:06   

Luba napisał/a:
Jesli nie bedziesz zasmiecal tematow i watkow to bedzie porzadek

Myślałby kto, że można wasz bełkot jeszcze bardziej zamotać.
Kto to w ogóle ogarnia? Tylko jakieś chore umysły.
_________________
Dla boorisa mam odpowiedź: POMIDORY!
 
 
RM 

Wyznanie: Unitarianizm jest błędem
Pomógł: 154 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 3024
Wysłany: 2019-08-23, 18:28   

Prawda i prawo w ks. Rodzaju.

Bardzo istotną sprawą w początkowych opisach ks. Rodzaju jest wydzielenie Ogrodu. Z całej stworzonej rzeczywistości, Bóg wydzielił Ogród i tam osadził człowieka. Ale po co???
Dlaczego człowiek został odłączony od całej stworzonej rzeczywistości, i co to oznacza?
To odłączenie nie miało wymiaru ogrodzenia, które rozdziela człowieka i zwierzęta, ponieważ człowiek miał w Ogrodzie kontakt z innymi ssakami. Zatem oddzielenie nie miało znaczenia fizycznego. Człowiek został oddzielony w sensie duchowym, mentalnym. Opiszę to tak; Bóg spotykał się z człowiekiem w Ogrodzie a z koniem poza ogrodem. Jeśli zatem Bóg Stwórca jest zarazem Bogiem Ojcem, to w jakim celu wydzielił Ogród, po co?
To jest kwestia, której większość nie zauważa, a ci co dostrzegają, raczej nie rozróżniają Boga Stwórcy od Boga Ojca. Bo skoro jest jeden Bóg, to wielu myśli, ze wszędzie i dla wszystkiego jest dokładnie taki sam. Otóż Bóg wydzielił Ogród po to, aby z człowiekiem spotykać się jako Ojciec i budować z nim bliską, intymną więź. Pozostałe stworzenie nie jest i nigdy nie było uczestnikami tej więzi, jaką Bóg ma z człowiekiem. To znaczy, że koń nie miał i nigdy nie miał mieć dostępu do Drzewa Życia, ponieważ jego istnienie zawsze było uwarunkowane tylko i jedynie Drzewem Poznania Dobra. Człowiek miał dostęp do obu drzew, ale z zaleceniem unikania Drzewa Poznania Dobra. Te dwa Drzewa, to zarazem wyraz dwóch różnych emanacji Boga Najwyższego; jednej emanacji na człowieka, jako Ojciec, a drugiej emanacji na całą naturę (faunę i florę), jako Bóg Stworzyciel.
Kiedy człowiek poszedł drogą błędu, drogą poznania dobra i zła, utracił kontakt z Bogiem jako Ojcem, a wszedł w relację z Bogiem Stwórcą, którego poznał jako JHWH.
To jest naprawdę bardzo proste. Tak, jest jeden Bóg. Jednak ten jeden Bóg, ma inny stosunek do człowieka, a inny do konia. Jeśli ten jeden Bóg, będzie traktował konia tak samo jak człowieka, zniszczy cały system oparty na prawie naturalnym. A jeśli człowiek jest w tym samym porządku co koń, jest traktowany dokładnie tak samo jak koń, czyli jego egzystencja jest całkowicie uwarunkowana prawem naturalnym, czyli prawem bożym. Dlatego istotą naszego odrodzenia, jest powrót do domu Ojca, do miejsca, w którym Ojciec może traktować człowieka jak syna, a nie jak konia.
Bóg Stwórca i Bóg Ojciec, to nie jest to samo, chociaż oba określenia dotyczą Boga Najwyższego. Ważne jest aby pojąć, że Bóg jako Ojciec nie może się emanować na całą naturę. Dlaczego? Ponieważ Bóg jako Ojciec, kieruje się miłosierdziem, łaską i wybaczaniem. Koń zaś podlega bezwarunkowo po prawo naturalne, oparte na selekcji. Prawo naturalne to kult siły, szybkości i sprytu. W prawo naturalne jest wpasowany sąd, który działa na zasadzie - słaby musi odpaść. Jeśli ten porządek zostanie uzupełniony o miłosierdzie i łaskę, to rozpadnie się w bardzo krótkim czasie.
Jesteśmy po niewłaściwej stronie rzeczywistości, tej przeznaczonej dla konia. Nauczyliśmy się myśleć w sposób uwarunkowany prawem, dlatego ludzie nie rozróżniają Boga Stwórcy od Boga Ojca. Dlatego takie problemy są z właściwym rozumieniem i postrzeganiem prawa, oraz z poprawną percepcją Boga. Prawo jest dobre, ale dla konia. Synowie boży nie podlegają pod prawo. Jak długo myślenie człowieka jest uwarunkowane prawem, tak długo ten człowiek pozostaje niezdolny do poznania Boga Ojca, ponieważ tworzy sobie inne wyobrażenia Boga, oparte na starotestamentowym JHWH. Tu po raz kolejny uwidacznia się sens słów Jezusa: Nikt nie może przyjść do mnie, jeżeli go nie pociągnie Ojciec, który mnie posłał, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym. Napisano bowiem u proroków: I będą wszyscy pouczeni przez Boga. Każdy, kto słyszał od Ojca i jest pouczony, przychodzi do mnie.
 
 
Listek 


Pomógł: 512 razy
Dołączył: 31 Mar 2013
Posty: 7146
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2019-08-23, 18:46   

RM napisał/a:
I będą wszyscy pouczeni przez Boga. Każdy, kto słyszał od Ojca i jest pouczony, przychodzi do mnie.


Rz 2:18 "pouczony Prawem znasz Jego wolę i umiesz rozpoznać co lepsze,"
_________________
Twa sprawiedliwość to wieczna sprawiedliwość, a Tora Twoja jest prawdą Ps.119,142
"Wiemy zaś, że Prawo jest dobre, jeśli ktoś je właściwie stosuje" 1Tm 1:8
" Moje Prawo stanie się światłem ludów" Izajasz 51,4
  
 
 
RM 

Wyznanie: Unitarianizm jest błędem
Pomógł: 154 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 3024
Wysłany: 2019-09-11, 13:30   

Jest ogromna różnorodność w pojmowaniu treści pism, co powoduje mnóstwo nieporozumień i konfliktów. Większość tzw. teologii, wyrasta najnormalniej w świecie z nauczania Kościoła Rzymskiego, który to Kościół - jak już pisałem - jest posadowiony na filozofii greckiej, a dokładnie na Platonie i Arystotelesie.
Ludzie, którzy w centralnym miejscu swojego duchowego wzrostu, stawiają Jezusa, powinni również swoje rozumienie pism oprzeć na tej metodologii, którą Jezus uznawał za poprawną. Kiedyś Jezus wypowiedział bardzo znamienne słowa: Czyż nie czytaliście, że Stwórca od początku stworzył mężczyznę i kobietę? I rzekł: Dlatego opuści człowiek ojca i matkę i połączy się z żoną swoją, i będą ci dwoje jednym ciałem. A tak już nie są dwoje, ale jedno ciało. Co tedy Bóg złączył, człowiek niechaj nie rozłącza. Mówią mu: Czemuż jednak Mojżesz nakazał dać list rozwodowy i odprawić? Rzecze im: Mojżesz pozwolił wam odprawiać swoje żony ze względu na zatwardziałość serc waszych, ale od początku tak nie było
Jakie jest rozumowanie Jezusa? Otóż on odwołuje się do treści zapisanych na początku ks. Rodzaju, jako fundamentalnych. Do treści zapisanych w dwóch pierwszych rozdziałach ks. Rodzaju, zanim nastąpiło zbłądzenie. W tym konkretnym przypadku, wskazuje, że treści zapisane przez Mojżesza są błędne, ponieważ niezgodne z tym, co Stwórca ustanowił na początku. Jeśli podążyć tym torem rozumowania, to treści zapisane na początku, są fundamentalne do poprawnego zrozumienia całego przesłania zawartego w pismach.
Naśladowcy Jezusa potrzebują zrozumieć, co to zbawienie i dlaczego droga do zbawienia prowadzi poprzez zmianę myślenia. Jeśli istotą naśladowania Jezusa jest zmiana myślenia, to z jakiego na jakie? Skąd bierze się myślenie chybione? Jakich skutków doświadczają w swoim życiu ludzie kierujący się myśleniem chybionym? Jaka droga prowadzi do myślenia poprawnego? Tych zagadnień jest wiele. Klucz do ich poprawnego rozumienia znajduje się na początku pism.
Co to jest zbłądzenie?
Pod Drzewem Poznania Dobra i Zła wydarzyło się coś najistotniejszego w duchowej historii ludzkości - człowiek wkroczył na chybioną drogę. Poprawne zrozumienie destrukcyjnych przemian, jakie nastąpiły w funkcjonowaniu ludzkości, pozwala zrozumieć, dlaczego ten świat jest aż tak toksyczny w swojej historii, oraz co to jest Królestwo Boże i dlaczego jest z innego świata.
Postaram się w tym temacie, w kilku, może kilkunastu odsłonach, zdefiniować podstawowe pojęcia i ich źródła, przez co rozumienie misji i nauczania Jezusa powinno stać się bardziej przystępne. Chciałbym również pokazać ciągłość myśli i pewnych koncepcji w pismach, jak np. dom Ojca. Oczywiście wszystko w ramach wolnego czasu, który potrafię wygospodarować.
 
 
RM 

Wyznanie: Unitarianizm jest błędem
Pomógł: 154 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 3024
Wysłany: 2019-09-11, 19:21   

Dobro.
Jeśli zapytać jakiegokolwiek Chrześcijanina, o co właściwie chodzi z tym nawróceniem do Jezusa?, to z zasady padnie odpowiedź: chodzi o to, aby unikać zła i czynić dobrze. Bo wszystkie religijne systemy wmówiły wiernym, że istotą wiary w Boga, jest czynienie dobrze, czyli wykonywanie tzw. dobrych uczynków. A co w takim razie z pierwszym zaleceniem Boga, aby nie spożywać owoców z Drzewa Poznania Dobra i Zła. No właśnie, tutaj, czyli do samego początku, myślenie ludzi nie sięga i najzabawniejsze w tych autoryzowanych teologiach jest to, że Drzewo Poznania Dobra zostało zastąpione jakąś jabłonką, a sens zakazu spożywania owoców poznania dobra, sprowadzony został do kradzieży jabłka, czyli nieposłuszeństwa człowieka.
Najprostsze wnioskowanie jest takie; ludzie wiedzeni przez religie, nieustannie robią dokładnie to, czego Bóg na samym początku zakazał.

Aby zrozumieć, co właściwie stało się w Ogrodzie, trzeba zrozumieć, co to jest dobro, co to jest zło i dlaczego nie należało tego ruszać.
Pierwszy rozdział ks. Rodzaju opisuje dobro. Stwarzanie jest podzielone na etapy, a każdy poszczególny etap jest podsumowany słowami, że było to dobre. Co było dobre? Ziemia, jej umiejscowienie w kosmosie, jej atmosfera, woda, klimat, tektonika, życie we wszelkich postaciach ....Człowiek był dobry, jako część porządku fizycznego. W ostatnim dniu stwarzania czytamy, że poszczególne etapy połączone w całość, stworzyły kompletny, dopasowany, samoistnie trwający system - opisany jako bardzo dobry. Poszczególne etapy, każdy sam w sobie dobry, połączone w całość, były uporządkowane w taki sposób, że połączyły się w jeden porządek, określony jako bardzo dobry. Każdy wie, kto ma wiedzę szkolną, że Ziemia jest tworem niezwykle skomplikowanym i jakakolwiek ingerencja w system, jest zawsze niezwykle ryzykowna.
W momencie, kiedy to rozumiemy, jasny staje się zakaz zrywania owoców z Drzewa Poznania Dobra i Zła. Dobro to wyłączny atrybut Boga i nigdy nie będzie atrybutem człowieka. Warto wspomnieć charakterystyczny dialog Jezusa z pewnym człowiekiem: Czemu mię nazywasz dobrym? Nikt nie jest dobry, tylko jeden Bóg. Zakaz zrywania owocu poznania dobra, był zakazem wchodzenia w wyłączne uprawnienia Boga. Człowiek jest najprościej, za słaby intelektualnie, aby poznać dobro. Potrafimy czasami zbadać rzecz samą w sobie i poznać jej dobro, ale nie potrafimy już zbadać tej rzeczy w całości systemu, czyli w porządku opisanym jako bardzo dobry.
Wybór dany człowiekowi przez Boga, nigdy nie był pomiędzy dobrem i złem. Pierwotny wybór był pomiędzy porządkiem życia, a porządkiem prawa. Bo przecież poznanie dobra i zła, to najbardziej oczywista definicja prawa.
Dlaczego Drzewo śmierci nazywa się Drzewem Poznania Dobra i Zła?
Człowiek nigdy nie poznaje dobra w sposób pełny, tylko fragmentaryczny. Właśnie to fragmentaryczne dobro jest złem. Zło to dobro cząstkowe, subiektywne, niekompletne. Zatem dążąc do poznania dobra, zawsze (!!!) poznajemy zło, ponieważ pozostajemy niezdolni do poznania dobra. Dlatego musimy stosować prawo, które jest odgórnie, narzuconym siłą porządkiem, wymuszającym na ludziach pod groźbą restrykcji, akceptowanie określonych zasad dobra.
Dlatego Jezus nie zachęca do trwania przy prawie. Wskazuje na siebie jako drzewo życia i przekazuje ludziom prawdę. Źródła Jezusa są w domu Ojca, czyli Ogrodzie opisanym w ks. Rodzaju 2. Dlatego nauczanie Jezusa dotyczy Drzewa Życia, czyli odwrócenia skutków zbłądzenia polegających na pójściu drogą poznawania dobra. Jezus prowadzi nas do pierwotnego wyboru, czyli wyboru pomiędzy Drzewem Życia a Drzewem Poznania Dobra i Zła. Więcej, otwiera nam drogę dostępu do Drzewa Życia, co czyni koniecznym porzucenie drogi poznania dobra, czyli najprościej, porzucenia prawa we wszelkich postaciach. Ta droga dostępu do Drzewa Życia, staje się rzeczywistością w życiu człowieka, poprzez zmianę myślenia - metanoję.
 
 
Metanoia 
Bóg jest 1


Pomogła: 22 razy
Dołączyła: 09 Cze 2016
Posty: 503
Wysłany: 2019-09-12, 08:34   

Pierwotny stan szczęścia i dobra to stan bycia całkowicie zwierzęciem.
Bez tożsamości.
Bez pamięci doznań.

21 Wtedy to Pan sprawił, że mężczyzna pogrążył się w głębokim śnie, i gdy spał wyjął jedno z jego żeber11, a miejsce to zapełnił ciałem. 22 Po czym Pan Bóg z żebra, które wyjął z mężczyzny, zbudował niewiastę. A gdy ją przyprowadził do mężczyzny, 23 mężczyzna powiedział:
«Ta dopiero jest kością z moich kości i ciałem z mego ciała!
Ta będzie się zwała niewiastą, bo ta z mężczyzny została wzięta»12


Ile informacji o Sobie wypowiedział Bóg w Adamie?
100%
Adam=100
Ewa to kawałek Adama, jakiś ułamek.
Ewa=1/x z Adama
Ewa=1/x(100)
skracamy zera i Ewa=1/x(1)
x=?
Ile informacji (10tys lat temu) o Adamie zawiera żebro? Dowiem się jaki jest Adam oglądając żebro?
Jaką wartość dla Adama ma żebro?
Zero informacji o Adamie zawierało to żebro.
Zerową wartość dla Adama ma to żebro.

X=0

Ewa=1/0(1)
Ewa=0

21 Wtedy to Pan sprawił, że mężczyzna pogrążył się w głębokim śnie, i gdy spał wyjął jedno z jego żeber, a miejsce to zapełnił ciałem.


Adam ciągle śpi. Ewa to jest sen Adama!!!
Ewa jest niedoskonała, zawiera 0% informacji o Bogu.
0% !!
Ewa jest ciemnością stworzenia.
Dwa światy, jeden którego motorem napędowym jest Miłość, drugi, którego motorem napędowym jest Popęd (Prawo).

Te światy to kompletne czterowymiarowe rzeczywistości.
Jeśli spotykają się w jakimś miejscu to w pięciowymiarowej rzeczywistości.
Tą rzeczywistością jest Człowiek!
Człowiek to spotkanie Adama i Ewy.

Zwierzęta ludzkie nie są Człowiekami w prawidłowym znaczeniu tego słowa.
Nie mogą być zbawione, nie mogą wyjść poza świat Ewy.
Mogą się poruszą tylko w kręgu Dobra i Zła ale nie znają miłości.
Nie są do niej zdolne bo Miłość płynie z tego Drugiego Świata.
Płynie od Adama do Ewy.
To jest właśnie ONA RM, ONA płynie z Twojego świata wewnętrznego od Twojego Adama.
Wiesz czemu nie płynie ONA w Ewie?
Bo Ewa jest pusta.


Więc nie piernicz RM, że w Raju był jakiś stan szczęśliwości.
Taki sam stan szczęśliwości mają zwierzęta w lesie.
Są bezwolne ale szczęśliwe.
Obecna rzeczywistość to czyściec. Etap pośredni pomiędzy Niebem i Piekłem (stan obecny).

Raj to sposób odbioru rzeczywistości (pozbawiony pojmowania czasu).
Czyściec to proces a nie miejsce.

Pełen cykl składa się z wdechu i wydechu.
Wahadło wychyla się w prawo i lewo od środka.

Aby być w niebie trzeba najpierw być w piekle.

.
_________________
Ukryta Bestia, a prywatnie siostra Badziewitka od Matki Bożej Badziewnej
Chwała Tobie Chryste
  
 
 
Bobo 


Pomógł: 393 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 12647
Wysłany: 2019-09-12, 10:12   

Metanoia napisał/a:
Aby być w niebie trzeba najpierw być w piekle.

Żeby forum było czyste najpierw musisz je zasrać swoim bełkotem. Ktoś za ciebie posprząta. Nie przejmuj się.
_________________
Dla boorisa mam odpowiedź: POMIDORY!
 
 
RM 

Wyznanie: Unitarianizm jest błędem
Pomógł: 154 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 3024
Wysłany: 2019-09-12, 16:27   

Metanoia napisał/a:
Więc nie piernicz RM, że w Raju był jakiś stan szczęśliwości.


Metanoia napisał/a:
RM, masz fenomenalny wgląd. ....
Całe to moje mądralowanie się, moje pieprzenie o zbawieniu i tak dalej jest gówno warte wobec tego, że ty przeżyłeś to życie tak jak powinieneś.


Metanoia, jest was dwie. Zostaw to, co sama nazywasz pieprzeniem o zbawieniu i włącz się do rozmowy o sprawach duchowych.

Dzisiaj życie i śmierć.
Życie i śmierć jest w pismach ujmowane w dwóch aspektach: fizycznym i duchowym.
W przestrzeni fizycznej sprawa jest prosta i powszechnie zrozumiała; rodzimy się, żyjemy a potem umieramy. Tak temat życia i śmierci wygląda z perspektywy ssaków, czyli także ludzi, którzy są całkowicie pozbawieni świadomości swojej duchowości.
W przestrzeni duchowej życie i śmierć, to jest kwestia relacji z Bogiem, a raczej poprawnej relacji z poprawnie pojmowanym Bogiem. Dusza człowieka żyje, emanuje życiem wówczas kiedy człowiek zbliża się do Boga, trwa z Nim w relacji, pozostaje z Bogiem w intymnej bliskości. Śmierć to stan, w którym człowiek żyje bez Boga, lub też ma z Bogiem relację formalną, czyli religijną. Zatem niebo, to forma symbiozy duszy człowieka z Bogiem, zaś piekło, to stan oddalenia duszy od Boga, to stan nasycania duszy treściami, w których nie ma Boga, lub takimi, w których wizerunek Boga jest chybiony.
Życie lub śmierć, niebo lub piekło, to stan umysłu człowieka, to treści, jakimi człowiek zapełnia swoją świadomość.
Celem naszej fizycznej egzystencji jest zapełnienie świadomości takimi treściami i doświadczeniami, które po śmierci fizycznej, pozwolą się duszy połączyć z duchem bożym, który jest w człowieku, aby powstał nowy byt duchowy, który ma potencjał, aby pozostawać w jedności z Bogiem. Jeśli jednak człowiek zapełnia swoją świadomość treściami chybionymi, to dusza po śmierci fizycznej nie połączy się z duchem i taka dusza będzie pozbawiona potencjału aby połączyć się z Bogiem, czyli będzie istnieć w oderwaniu od Boga.

Na powyższe treści, zostały nałożone religijne interpretacje, różne w różnych denominacjach. Zatem mamy wizje nieba, jako nagrody za poprawne życie. Wizje piekła, jako kary za grzeszne życie. Są też wizje sądu, na którym Bóg dokona ogólnego rozrachunku. I nawet znajdujemy wypowiedzi Jezusa, które wydają się potwierdzać religijne interpretacje. W rzeczywistości Jezus odwołuje się w interakcjach z ludźmi do wierzeń i przekonań, którymi tamci się kierują, aby zwrócić ich uwagę na kwestie zasadnicze, czyli kształtowania swojej świadomości (umysłu) w tym kierunku, aby człowiek zbliżał się do Boga, a nie oddalał.
Przypomnę również, że aby oprzeć proces zbawienia człowieka na tzw. porządnym życiu i przestrzeganiu przykazań, to najpierw musiałyby istnieć jakieś przykazania oraz punkt graniczny, co pozwalałoby się ludziom orientować w swojej sytuacji. Natomiast nie ma żadnego prawa Boga skierowanego do człowieka, które by warunkowało zasady zbawienia. Jedyne zalecenia, które mają sens duchowy, to przykazania: miłowania Boga i bliźniego. Ale właśnie te dwa przykazania miłości, nie są możliwe do zrealizowania w formalnych uwarunkowaniach religijnych, ale w normalnych, osobistych interakcjach z bliźnim i z Bogiem.
Ostatnio zmieniony przez RM 2019-09-12, 16:31, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Albertus 

Pomógł: 76 razy
Dołączył: 22 Wrz 2007
Posty: 2398
Wysłany: 2019-09-12, 16:31   

Metanoia napisał/a:
Pierwotny stan szczęścia i dobra to stan bycia całkowicie zwierzęciem.
Bez tożsamości.
Bez pamięci doznań.

21 Wtedy to Pan sprawił, że mężczyzna pogrążył się w głębokim śnie, i gdy spał wyjął jedno z jego żeber11, a miejsce to zapełnił ciałem. 22 Po czym Pan Bóg z żebra, które wyjął z mężczyzny, zbudował niewiastę. A gdy ją przyprowadził do mężczyzny, 23 mężczyzna powiedział:
«Ta dopiero jest kością z moich kości i ciałem z mego ciała!
Ta będzie się zwała niewiastą, bo ta z mężczyzny została wzięta»12


Ile informacji o Sobie wypowiedział Bóg w Adamie?
100%
Adam=100
Ewa to kawałek Adama, jakiś ułamek.
Ewa=1/x z Adama
Ewa=1/x(100)
skracamy zera i Ewa=1/x(1)
x=?
Ile informacji (10tys lat temu) o Adamie zawiera żebro? Dowiem się jaki jest Adam oglądając żebro?
Jaką wartość dla Adama ma żebro?
Zero informacji o Adamie zawierało to żebro.
Zerową wartość dla Adama ma to żebro.

X=0

Ewa=1/0(1)
Ewa=0

21 Wtedy to Pan sprawił, że mężczyzna pogrążył się w głębokim śnie, i gdy spał wyjął jedno z jego żeber, a miejsce to zapełnił ciałem.


Adam ciągle śpi. Ewa to jest sen Adama!!!
Ewa jest niedoskonała, zawiera 0% informacji o Bogu.
0% !!
Ewa jest ciemnością stworzenia.
Dwa światy, jeden którego motorem napędowym jest Miłość, drugi, którego motorem napędowym jest Popęd (Prawo).

Te światy to kompletne czterowymiarowe rzeczywistości.
Jeśli spotykają się w jakimś miejscu to w pięciowymiarowej rzeczywistości.
Tą rzeczywistością jest Człowiek!
Człowiek to spotkanie Adama i Ewy.

Zwierzęta ludzkie nie są Człowiekami w prawidłowym znaczeniu tego słowa.
Nie mogą być zbawione, nie mogą wyjść poza świat Ewy.
Mogą się poruszą tylko w kręgu Dobra i Zła ale nie znają miłości.
Nie są do niej zdolne bo Miłość płynie z tego Drugiego Świata.
Płynie od Adama do Ewy.
To jest właśnie ONA RM, ONA płynie z Twojego świata wewnętrznego od Twojego Adama.
Wiesz czemu nie płynie ONA w Ewie?
Bo Ewa jest pusta.


Więc nie piernicz RM, że w Raju był jakiś stan szczęśliwości.
Taki sam stan szczęśliwości mają zwierzęta w lesie.
Są bezwolne ale szczęśliwe.
Obecna rzeczywistość to czyściec. Etap pośredni pomiędzy Niebem i Piekłem (stan obecny).

Raj to sposób odbioru rzeczywistości (pozbawiony pojmowania czasu).
Czyściec to proces a nie miejsce.

Pełen cykl składa się z wdechu i wydechu.
Wahadło wychyla się w prawo i lewo od środka.

Aby być w niebie trzeba najpierw być w piekle.

.


Ten wiersz ci nie wyszedł.

Popraw rytm i dynamikę.
 
 
wuka 

Pomogła: 65 razy
Dołączyła: 25 Cze 2016
Posty: 1633
Wysłany: 2019-09-12, 16:47   

RM napisał/a:
aby oprzeć proces zbawienia człowieka na tzw. porządnym życiu i przestrzeganiu przykazań, to najpierw musiałyby istnieć jakieś przykazania oraz punkt graniczny, co pozwalałoby się ludziom orientować w swojej sytuacji. Natomiast nie ma żadnego prawa Boga skierowanego do człowieka, które by warunkowało zasady zbawienia. Jedyne zalecenia, które mają sens duchowy, to przykazania: miłowania Boga i bliźniego. Ale właśnie te dwa przykazania miłości, nie są możliwe do zrealizowania w formalnych uwarunkowaniach religijnych, ale w normalnych, osobistych interakcjach z bliźnim i z Bogiem.

Własnie napisałeś coś, co w sposób genialny układa mi resztę rozsypanych puzli mojego umysłu w jedną całość i zespala wszystko. Mądre, logiczne i prawdziwe. Zauwaz, że gdyby tą prawdę pojęli wszyscy już nikt nie potrzebowałby denominacji, nie byłoby kłótni o coraz to nowe dogmaty, ustały by też spory w stylu - ten heretyk, tamten nie, tego na stos, tamtego obłożyć anatemą itd.
Żyć dobrym życiem, czcić Boga, szanować ludzi i czynić wszystkim dobrze. Reszta w ręku Stwórcy.
Jak zwykle - wielkie dzięki, RM.
 
 
Metanoia 
Bóg jest 1


Pomogła: 22 razy
Dołączyła: 09 Cze 2016
Posty: 503
Wysłany: 2019-09-12, 17:25   

RM wgląd masz w zasady budowania pożycia ale nie w treść objawień.
Nie rozumiesz podziału na Adama i Ewę.

Piszesz coś od czapy.

Piekło to taka rzeczywistość, w której jakiś bezosobowy absolut (Jehowa, kościół instytucjonalny, korporacja, państwo) zawłaszcza wolność osoby ludzkiej i asymiluje tę osobę w przestrzeń swojego bezosobowego absolutu. Państwo pali osobą w piecu swojej historii.
Kiedy nieistniejące państwo polska wypowie wojnę innemu bezosobowemu absolutowi będzie palić obywatelami w piecu czyniąc z nich nawóz historii.
Oddanie swojej wolności bezosobowemu absolutowi (Jehowie itd) to wejście w piekło uprzedmiotowienia.
_________________
Ukryta Bestia, a prywatnie siostra Badziewitka od Matki Bożej Badziewnej
Chwała Tobie Chryste
 
 
Bobo 


Pomógł: 393 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 12647
Wysłany: 2019-09-12, 17:43   

Metanoia napisał/a:
bezosobowemu absolutowi (Jehowie itd)

Jehowa jest bezosobowy? Też od czapy piszesz...
_________________
Dla boorisa mam odpowiedź: POMIDORY!
 
 
RM 

Wyznanie: Unitarianizm jest błędem
Pomógł: 154 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 3024
Wysłany: 2019-09-12, 18:51   

Metanoia napisał/a:
RM wgląd masz w zasady budowania pożycia ale nie w treść objawień.
Nie rozumiesz podziału na Adama i Ewę.


A da się tak?

Spróbuję zrozumieć. Można nie rozumieć objawień, ale mieć fenomenalny wgląd w zasady budowania relacji. Ale też można rozumieć objawienia, ale nie mieć wglądu w zasady budowania relacji.
Dostrzegasz dysonans?
A po co komu takie objawienie, które nie ma przełożenia na codzienne funkcjonowanie?
 
 
Metanoia 
Bóg jest 1


Pomogła: 22 razy
Dołączyła: 09 Cze 2016
Posty: 503
Wysłany: 2019-09-13, 07:19   

RM, ja piszę o czymś innym a Ty tłuczesz swoje.

Nie możesz zrozumieć tego co objaśniam, podziału na Adama i Ewę, na COŚ I NIC gdyż cała Twoja konstrukcja, którą sobie utworzyłeś rozpadła by się.
Tym samym rozpadł byś się i Ty gdybyś zrozumiał Prawdziwą nagość Ewy.
Nie jesteś gotowy na śmierć, strach przed nią nie pozwoli Ci pojąć Prawdy.

Uczyniłeś siebie jako Józefa. Funkcjonalnego kastrata, któremu Bóg wyruchał żonę i przyprawił rogi.

Zadam Ci pytanie? W Twoim związku masz wolność relacji? Mógłbyś pojechać i spotkać się ze mną na kawę nie pytając o to żony?
Miłość to wolność więc rozumiem, że nie przeszkadzałoby jej kiedy zadzwoniłbyś do mnie i porozmawiał o naszych rozważaniach.
Więc wolność czy niewola?


Naprowadzę Cię z innej strony.
Luter napisał, że Bóg stworzył Adama i Ewę gdyż bez Adama i Ewy nie wiedziałby sam kim jest, to Adam i Ewa są tymi, którzy nadają Bogu Imię!

Co to znaczy?
Luter rozumie, że Bóg w Synu Adamie wypowiada Siebie.
Syn jest Obrazem Ojca.
Bóg w Synu Adamie widzi swoją twarz.
A czy Ty RM widzisz swoje plecy?
Nie. Masz swój horyzont zdarzeń i widzisz tylko to, co w zakresie horyzontu zdarzeń.
Jak możesz zobaczyć swoje plecy?
a)oczami kogoś innego
b)w lustrze

Więc mamy Syna Adama, w którym Bóg widzi siebie, jak Bóg ma zobaczyć jaki jest po drugiej stronie, jak wyglądają plecy Boga?
Jak ma to zrobić skoro jest ostateczną transcendencją i poza Nim nie ma już nikogo kto by mógł Go zobaczyć albo potrzymać mu lusterko.

Tak RM aby zobaczyć swoje plecy potrzebujesz dwóch luster.
Potrzebujesz Adama i Ewy.
Bóg nie mogąc poprosić nikogo, kto stałby za Jego plecami tworzy model całości stworzenia w inny sposób. Rozrywa rzeczywistość, jest jak Chuck Norris, który obraca się z taką prędkością, że ogląd widzi własne plecy zanim nastąpi obrót.
Ale widzi te plecy z dystansu więc co pojawia się pomiędzy Obserwatorem a Obiektem?
Nicość.
I ten model Bóg enkapsuluje wewnątrz siebie.
Tylko jeden drobiazg.
Bóg nie ma pleców.
On widzi NIC.
Więc Adam to Obraz Ojca.
Ewa to obraz NIC.
Bóg Jest tylko miłością.
Tylko Adamem.
Nicość to substrat niezbędny aby wystąpił ogląd i aby płynął czas.
Ewa nie niesie żadnej informacji.
Ale jest niezbędna aby peregrynować w czasie.


.
_________________
Ukryta Bestia, a prywatnie siostra Badziewitka od Matki Bożej Badziewnej
Chwała Tobie Chryste
  
 
 
Jachu 
cichy,pokorny

Pomógł: 442 razy
Wiek: 89
Dołączył: 09 Lis 2008
Posty: 10598
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2019-09-13, 08:36   

:prosze:
_________________
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,14 sekundy. Zapytań do SQL: 11