Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Czy świadkowie Jehowy to ekstremiści?

Czy wg. Polaków Świadkowie Jehowy to ekstremiści?
NIE, to religia pokojowo nastawiona
55%
 55%  [ 10 ]
TAK, są ekstremistami
44%
 44%  [ 8 ]
Głosowań: 18
Wszystkich Głosów: 18

Autor Wiadomość
Henryk 

Pomógł: 387 razy
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 9156
Wysłany: 2019-09-27, 15:00   

eksplorator napisał/a:
... nieeee!

Akty agresji nie dosięgają muzułmanów tylko dlatego że są muzułmanami?
Żydów nie, tylko dlatego, że są żydami?
Człowiek nie lubi "inności".
Taki już świat jest... :-(
Jeszcze...
 
 
eksplorator 


Pomógł: 30 razy
Dołączył: 21 Paź 2009
Posty: 2178
Skąd: Ruda Śląska
Wysłany: 2019-10-10, 12:10   

Cytat:
Akty agresji nie dosięgają muzułmanów tylko dlatego że są muzułmanami?
Żydów nie, tylko dlatego, że są żydami?


Prawda może być dla niektórych bolesna, ale prawdziwych chrześcijan, prześladowania i ataki dosięgają tylko dlatego, że są wiernymi naśladowcami Chrystusa. Pewnie zaraz odezwą się oburzeni adwersarze, oburzeni takim stwierdzeniem, ale czy choć raz przeżyli zniewagi pod swoim adresem, tylko dlatego, że mówią o Bogu i 'Królestwie Bożym' tak, jak On tego chce, na podstawie Biblii? A przecież Jezus powiedział bardzo jasno i bardzo wyraźnie, że ludzie będą się nam przeciwstawiać ... a dlaczego? Bo nie poznali Tego, który posłał Jezusa;

Cytat:
Jan 15:21 „Będą się wam przeciwstawiać z powodu mojego imienia, bo nie znają Tego, który mnie posłał


Słowa „będą się wam przeciwstawiać”, są pewnikiem, że tak ma się stać. Jezus nigdy nie mówił; „mogą się wam przeciwstawiać”, czy „mogą was prześladować”, ale użył stwierdzenia BĘDĄ was prześladować!

Świat szatana nienawidzi 'Dobrej Nowiny' o Królestwie (Mat 24:14), która obecnie jest głoszona z ogromnym rozmachem po całej ziemi, w 993 językach (na dzień dzisiejszy – sprawdź wybierając język) w ponad 240 krajach! A dlaczego jest głoszona w krajach, które uważają, że uznają Biblijnego Boga? Posłużę się przykładem ze swojego podwórka.

Często ludzie zadają nam pytanie „po co w ogóle chodzicie i głosicie, przecież my wszystko wiemy, jesteśmy chrześcijanami od urodzenia i chodzimy do kościoła, a kiedyś, za młodu na religię”. Zastanawiałem się, jaką dać przekonywującą odpowiedź, żeby uzmysłowić im, iż tak naprawdę nie znają prawdziwego Boga i wtedy odpowiadam swoim przykładem, posługując się jednym z apostołów:

Pytam, „kto jest najważniejszą osobą we wszechświecie?”, pada odpowiedź „Bóg”. I wtedy mówię, że to prawda i na tej odpowiedzi opieram następne pytanie. Mówię „czy zna jednego z dwunastu apostołów, który zdradził Jezusa?”. W większości rozmówcy wiedzą i od razu mówią, że było mu na imię Judasz. Odpowiadam, „rzeczywiście, jego imię to Judasz”, i za chwilę zadaję pytanie: „a jak ma na imię Bóg?” … po dłuższej chwili i ciszy, najczęściej pada odpowiedź, że "chyba Jezus". I zadaje następne pytanie. Ale to właśnie Jezus kazał modlić się do swojego Boga i swojego Ojca; „Ojcze nasz … niech się święci Twoje imię” … to jak mam na imię Ojciec? które imię ma być „uświęcone” ??? najczęściej pada odpowiedź - „nie wiem”. Wtedy mówię, że doskonale jest im znane imię zdrajcy, Judasza, który sprzedał Jezusa, Syna Bożego i wydał Go na pewną śmierć, a imię najważniejszej osoby we wszechświecie, Boga - nie jest im znane?! I właśnie dlatego głosimy ... i właśnie dlatego koniecznym jest, aby ludzie dowiedzieli się, że imię Prawdziwego Boga, które zapisane jest w Biblii około 7000 razy, brzmi Jehowa (Ps 83:19 / Iz 42:8).

Właśnie dlatego my, naśladowcy Jezusa musimy słuchać Jego polecenia, ponieważ On dał nam przykład, jak mamy postępować:

Cytat:
Jan 17:6 "Wyjawiłem Twoje imię ludziom, których mi dałeś ze świata ..."

Jan 17:26 „Dałem im poznać Twoje imię i dalej będę to robił ...”


Właśnie po to, między innymi, przyszedł na ziemię Jezus, żeby „uświęcić chwałą” imię swojego Ojca, który Go posłał;

Cytat:
Jan 12:28 „Ojcze, otocz chwałą swoje imię. Wtedy znieba rozległ się głos: „Już otoczyłem je chwałą i jeszcze je chwałą otoczę”


Z tego też powodu ówczesny świat religii, uważającej się za prawdziwą, reprezentowany przez Faryzeuszy, Saduceuszy i Uczonych w Piśmie, znienawidził Jezusa, i to tylko dlatego, że mówił o Bogu, którego oni nie znali (Jan 8:41-47). Nie mieli powodu, żeby Jezusa nienawidzić ... to szatan, największy przeciwnik Jehowy Boga, popychał ich do takiego działania;

Cytat:
Jan 15:25 „Ale to się stało, żeby się spełniło słowo napisane w ich Prawie: 'Znienawidzili mnie bez powodu'”


Nas świat nie toleruje dokładnie z tego samego powodu, ponieważ „dajemy poznać im Imię Boga” i głosimy wieść, że wkrótce 'Królestwo Boże' zniszczy świat podległy szatanowi (Dan 2:44 / Mat 6:10).

Gdybyście głosili orędzie o Królestwie Bożym, które miało być obwieszczane w dniach końcowych (Mat 24:14), bylibyście też przedmiotem ataków ze strony świata, bylibyście obrzucani obelgami tak jak my ...


Cytat:
Jan 15:19 „Gdybyście byli częścią świata, świat kochałby to, co jest jego własnością. A ponieważ nie jesteście częścią świata, ale ja was ze świata wybrałem, dlatego świat was nienawidzi

1 Pio 2:23 „Gdy go obrzucano obelgami, nie odwzajemniał się obelgami. Gdy cierpiał, nie groził, ale poruczał siebie temu, który sądzi w sposób nacechowany prawością”

Mat 24:9 „Ludzie będą was prześladować i zabijać, i z powodu mojego imienia wszystkie narody będą pałać do was nienawiścią


… ale skąd możesz wiedzieć, czym są prześladowania, jeżeli nie głosisz? Czy z powodu opowiedzenia się po stronie Jehowy, Prawdziwego Boga, straciłeś dom, rodzinę, pracę, przyjaciół? … a znam takiego, znam takich sporo!

Jak możesz wtedy odnieść do siebie słowa Jezusa;

Cytat:
Mar 10:29 „Jezus powiedział: „Zaprawdę wam mówię: Nie ma takiego, który by opuścił dom lub braci, lub siostry, lub matkę, lub ojca, lub dzieci, lub pola ze względu na mnie i ze względu na dobrą nowinę, a który by teraz, w tym czasie, nie otrzymał stokrotnie domów i braci, i sióstr, i matek, i dzieci, i pól, wśród prześladowań, w nadchodzącym zaś systemie rzeczy — życia wiecznego”


… czy byłbyś w stanie zdobyć się na takie poświęcenia dla 'Dobrej Nowiny'? A są tacy na tej planecie, którzy postanowili pójść w ślady Jezusa ... nie pustą gadaniną i frazesami pisanymi z za komputerowego biurka, ale głosząc orędzie o 'Królestwie Bożym' po "miastach i wioskach" (Rzym 10:13-15). To jest orędzie o 'Królestwie' Ojca, a Syn nakazał tak czynić do czasu, aż ponownie przyjdzie (Mat 28:19,29 / Mat 24:14)
_________________
"Nabywaj mądrości, nabywaj zrozumienia. Nie zapominaj wypowiedzi moich ust i nie odwracaj się od nich" Przysłów 4;5
  
 
 
Jachu 
cichy,pokorny

Pomógł: 445 razy
Wiek: 89
Dołączył: 09 Lis 2008
Posty: 10750
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2019-10-10, 12:47   

Filip. 2:12-15
12. Przeto, umiłowani moi, jak zawsze, nie tylko w mojej obecności, ale jeszcze bardziej pod moją nieobecność byliście posłuszni; z bojaźnią i ze drżeniem zbawienie swoje sprawujcie.
13. Albowiem Bóg to według upodobania sprawia w was i chcenie i wykonanie.
14. Czyńcie wszystko bez szemrania i powątpiewania,
15. Abyście się stali nienaganionymi i szczerymi dziećmi Bożymi bez skazy pośród rodu złego i przewrotnego, w którym świecicie jak światła na świecie,
(BW)
_________________
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.
 
 
Henryk 

Pomógł: 387 razy
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 9156
Wysłany: 2019-10-10, 17:44   

eksplorator napisał/a:
… ale skąd możesz wiedzieć, czym są prześladowania, jeżeli nie głosisz?

A skąd możesz wiedzieć czym są prześladowania, jeśli nie święcisz soboty?
Listek- wiesz coś o tym?
A skąd możesz wiedzieć czy nie opowiadam innym o radosnej nowinie, o mającym nastać Królestwie Bożym?
Oczywiście nie robię tego w nierozsądny sposób od drzwi do drzwi, od domofonu do domofonu.
Takim sposobem zawsze znajdzie się ktoś, co poszczuje psem.
Sam wypraszałem Twoich współbraci, ponieważ przychodzili zdecydowanie nie w moją porę!

Skąd wiesz, czy nie doznawałem prześladowania z powodu czytania Słowa Bożego i opowiadania o nim innym?
Nie rozczulaj się tak nad sobą.
Chyba wiedziałeś na co porywasz się(?).

I dlaczego człowiek ma mnie rozliczać z ilości godzin przeznaczonych na głoszenie? :aaa:
 
 
wuka 

Pomogła: 78 razy
Dołączyła: 25 Cze 2016
Posty: 1868
Wysłany: 2019-10-11, 11:45   

Nie będę zakładać nowego tematu, ale mam pytanie do ŚJ, w związku z tym, że wczoraj trzy miłe panie chodziły u nas i zadawały jedno pytanie. Ale w sumie tylko wypytywały, a same na to pytanie nie odpowiadały. Toteż zniechęciłam się.
Pytanie brzmiało: czym dla pani jest szczęście?
Może ktoś mi odpowie, może ktoś sam z taką misją chodził. Chciałabym poznać odpowiedź Świadków, bo się "na żywca" od pań nie dowiedziałam.
Jaka jest prawidłowa ŚJ odpowiedź na to pytanie.
 
 
eksplorator 


Pomógł: 30 razy
Dołączył: 21 Paź 2009
Posty: 2178
Skąd: Ruda Śląska
Wysłany: 2019-10-12, 13:16   

Henryk napisał/a:
Oczywiście nie robię tego w nierozsądny sposób od drzwi do drzwi, od domofonu do domofonu.


Czy Ty zawsze już będziesz spierał się z Jezusem? Przecież to On ustalił co jest „rozsądne” i jak mamy głosić 'Dobrą Nowinę' o 'Królestwie' Jego Ojca! (Mat 6:10)

Cytat:
Mat 9:35 „A Jezus obchodził wszystkie miasta i wsie i nauczał w synagogach oraz głosił dobrą nowinę o Królestwie ...”


Taką Chrystusową formę nauczania przejawiał apostoł Paweł, który napisał, że „każdego dnia … stale” nauczali „od domu do domu”;

Cytat:
Dzie 5:42 „I dalej każdego dnia w świątyni oraz od domu do domu stale nauczali i głosili dobrą nowinę o Chrystusie Jezusie”


Henryk napisał/a:
Oczywiście nie robię tego w nierozsądny sposób od drzwi do drzwi, od domofonu do domofonu.


… a kiedy zachodzisz do kogoś „do domu”, to albo pukasz do jego drzwi, albo używasz dzwonka lub domofonu. Brakuje Ci takiej precyzyjnej informacji w Biblii, żeby używać tych obowiązujących dziś standardowych urządzeń.

No tak … Jezus o pukaniu nauczał (Mat 7:7), ale o dzwonieniu już nie, więc to należy uznać za naszą herezję. Tak? Ale wiesz co? Na szczęście miliony ludzi na tej planecie, trzeźwo myślących, pojmuje to prawidłowo, inaczej niż Henryk. My staramy się być naśladowcami Jezusa i Jego uczniów, bo do tego nas sami zachęcają;

Cytat:
1 Kor 11:1 „Stańcie się moimi naśladowcami, tak jak ja jestem naśladowcą Chrystusa

Mar 8:34 „Później przywołał do siebie tłum oraz swoich uczniów i rzekł: „Jeśli ktoś chce pójść za mną, niech się wyrzeknie samego siebie, weźmie swój pal męki i stale mnie naśladuje


A przecież to Jezus, w sposób jednoznaczny i nie podlegający dyskusji, pokazał swoim uczniom i przyszłym naśladowcom, jak mają głosić. Wpierw nauczył tego 12 uczniów, rozsyłając ich „po dwóch”;

Cytat:
Mar 6:7a „Następnie wezwał Dwunastu i zaczął ich wysyłać po dwóch ...”


… następnie 70 uczniów;

Cytat:
Łuk 10:1 „Potem Pan wyznaczył 70 innych uczniów i wysłał ich przed sobą po dwóch do każdego miasta i wsi, gdzie sam zamierzał przyjść”


Następnie nauczył ich, jak mają się zachować przed drzwiami;

Cytat:
Mat 10:11,12 „Gdy przyjdziecie do jakiegoś miasta lub wsi, wyszukajcie tam osobę, której warto poświęcić uwagę, i zatrzymajcie się u niej, dopóki nie pójdziecie dalej. Wchodząc do domu, pozdrówcie domowników”


… wiesz, takie są standardy Biblijne i dokładnie tak właśnie robimy, kropka w kropkę! Dla niektórych, jest to "nierozsądny sposób", ale tym samym neguje polecenia Jezusa! Z kim kojarzy się temu światu dwóch ludzi idących "od domu do domu", trzymających w ręku Biblię i głoszących zawarte tam 'Prawdy'?

Ale są też tacy, którzy nie chcą słuchać naśladowców Jezusa i … „Sam wypraszałem Twoich współbraci, ponieważ przychodzili zdecydowanie nie w moją porę!”. Jeżeli nie chciałeś się umówić na ponowne spotkanie, to moi bracia czynią to, co nakazuje w tym momencie Jezusa;

Cytat:
Mat 10:14,15 „Jeżeli gdzieś was nie przyjmą ani nie będą słuchać, to wychodząc z takiego domu lub miasta, strząśnijcie pył ze swoich nóg. Zapewniam was, że w Dniu Sądu lżej będzie Sodomie i Gomorze niż temu miastu”.


Strząśnięcie prochu ze stóp symbolizowało uwolnienie się od odpowiedzialności, od winy krwi (Dzie 20:26,27). Jezus nakazał swym uczniom, by tak postąpili wobec domu lub miasta, gdzie ich nie przyjęto i nie chciano słuchać (Łuk 10:10-12 / Dzie 13:50,51).

Ponadto Jezus mówił jasno, o składaniu przez uczniów niezapowiedzianych wizyt, ludziom którym chcieli głosić. Mogli oni przy tym skorzystać z gościny u kogoś, kto pozytywnie zareagował na orędzie (Mat 10:11). My, zarówno wtedy, jak i dziś, mamy szukać ludzi, którzy zasługują na przyjęcie orędzia o Królestwie … tak, którzy zasługują, których stan serca pobudzi Ojca, żeby ich do Siebie pociągnął;

Cytat:
Jan 6:44 „Nikt nie może przyjść do mnie, jeśli Ojciec, który mnie posłał, go nie pociągnie ..."


Jeżeli ktoś tej oczywistej prawdy nie pojmie, to nigdy nie pozna prawdziwego Boga. To On wybiera ludzi których stan serca jest odpowiedni dla Jego orędzia, z którym do nich idziemy! To jest orędzie Jehowy Boga, nie nasze, i Jezus wyraźnie wskazał, że to Ojciec decyduje, komu da Siebie poznać.

W nowym świecie, nowym „porządku rzeczy”, nie będzie miejsca dla ludzi krnąbrnych, zacietrzewionych i butnych, dlatego teraz, w „starym systemie” trwa selekcja (Ef 1:25). Kto nie chce słuchać, niechaj też nie słucha, co chce im przekazać Jehowa. Potem będzie tylko „płacz i zgrzytanie zębami” (Mat 13:36-43), i wielu wtedy będzie mówiło "Panie, Panie ..." (Mat 7:21-23), ale Jezus im powie "nie znam Was", a przecież sam powiedział, że jako "dobry pasterz" zna swoje owce (Jana 10:14,15). Jedynym kryterium jakim będzie się kierował Jezus jest to, czy ktoś spełnia "wolę Jego Ojca" (Mat 7:21), a Jego wolą jest, by głosić orędzie o Jego 'Królestwie' ... czy Ty wykonujesz to polecenie, chodząc po miastach i wioskach, zachodząc do domów ludzi, głosząc im o nadchodzącym 'Królestwie Ojca'? Pokaż Biblijny argument, na który się powołasz, kiedy Jezus będzie chciał Ciebie zapytać, czy słuchałeś w tej sprawie Jego polecenia? A może uważasz to orędzie za głupie? (1 Kor 1:21). Biblia mówi, co może być tego przyczyną! (1 Kor 2:14 / 1 Kor 3:18-20).

Dlatego, jeżeli ktoś „Sam wyprasza moich współbraci” oni, w symboliczny sposób „otrząsają proch z nóg na świadectwo przeciwko niemu samemu”. Naszym zadaniem jest dawanie świadectwa o Królestwie i ostrzeganie ludzi przed grożącą im zagładą w Armagedonie. Gdy ktoś odrzuca 'Dobrą Nowinę', spokojnie idziemy dalej, pozostawiając ten dom lub miasto osądowi Jehowy, który odpowiednio zareaguje na postępowanie jego mieszkańców. Niech zatem nikt nas nie osądza, kiedy chcemy spełniać wolę Ojca i Syna, wypełniając jedno z ostatnich ważnych poleceń Jezusa, przed Jego ostatecznym opuszczeniem ziemi;

Cytat:
Mat 28:19,20 „Jezus podszedł do nich i powiedział: „Dano mi wszelką władzę w niebie i na ziemi. Idźcie więc i pozyskujcie uczniów wśród ludzi ze wszystkich narodów. Chrzcijcie ich w imię Ojca, Syna i ducha świętego. Uczcie ich przestrzegać wszystkiego, co wam nakazałem. A ja będę z wami przez wszystkie dni aż do zakończenia systemu rzeczy”
_________________
"Nabywaj mądrości, nabywaj zrozumienia. Nie zapominaj wypowiedzi moich ust i nie odwracaj się od nich" Przysłów 4;5
  
 
 
Henryk 

Pomógł: 387 razy
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 9156
Wysłany: 2019-10-12, 15:44   

eksplorator napisał/a:
Czy Ty zawsze już będziesz spierał się z Jezusem? Przecież to On ustalił co jest „rozsądne” i jak mamy głosić 'Dobrą Nowinę' o 'Królestwie' Jego Ojca! (Mat 6:10)

Mateusz w podanym przez Ciebie miejscu jedynie zanotował, aby prosić Ojca o przyjście Królestwa.
Mt 6:10 bw"Przyjdź Królestwo twoje, Bądź wola twoja, jak w niebie, tak i na ziemi."
Nic tam nie ma o tym „jak głosić”.
Cytat:
Taką Chrystusową formę nauczania przejawiał apostoł Paweł, który napisał, że„każdego dnia … stale”nauczali„od domu do domu”;

Nadinterpretacja i to szyta grubymi nićmi.
Oni jedynie nauczali w synagogach, a także w prywatnych domach.
Nie zmieniajmy treści Pisma!
Cytat:
A przecież to Jezus, w sposób jednoznaczny i nie podlegający dyskusji, pokazał swoim uczniom i przyszłym naśladowcom, jak mają głosić. Wpierw nauczył tego 12 uczniów, rozsyłając ich„po dwóch”;

Zapominasz o tym, że tych rozsyłanych „po dwóch” i następnych siedemdziesięciu wyposażył w swego Ducha.
J 20:22bw"A to rzekłszy,tchnąłna nich i powiedział im: Weźmijcie Ducha Świętego."
Łk 10:6-7 eku"(6)Jeśli tam mieszka człowiek o pokojowym usposobieniu, wasz pokój przylgnie do niego, jeśli nie - wróci do was.(7)W tym domu zostańcie jedząc i pijąc to, co mają, ponieważ pracownik zasługuje na zapłatę. Nie przenoście się z domu do domu."

Cytat:
… wiesz, takie są standardy Biblijne i dokładnie tak właśnie robimy, kropka w kropkę!

Tylko wydaje się tak Tobie!
Uczniowie nie mieli zbawić całego świata, lecz jedynie wybrać ze świata Tych, których Pan powołał.
J 6:65bw"I mówił: Dlatego, powiedziałem wam, że nikt nie może przyjść do mnie, jeśli mu to nie jest dane od Ojca."
Cytat:
W nowym świecie, nowym„porządku rzeczy”, nie będzie miejsca dla ludzi krnąbrnych, zacietrzewionych i butnych, dlatego teraz, w„starym systemie”trwa selekcja (Ef 1:25)

Bardzo chciałbym poczytać o tej „selekcji” przeprowadzanej prze Was.
Jesteś pewien że apostoł pisał coś takiego do braci w Efezie? :aaa:
Nie mogę tego odnaleźć. :-(

W Królestwie Chrystusowym będą jednak jeszcze ludzie krnąbrni, butni, zacietrzewieni, zdrajcy, nieposłuszni...
Wstaną z takim charakterem z jakim pomarli.
Chrystus będzie ich pasł „laską żelazną”.
Posłuszni nie będą tego wymagali…
Coś wydaje mi się, że głosicie trochę inną „radosną nowinę”, o zbawieniu świata jeszcze przed przyjściem Chrystusa.
Zbawieniu, które ma być przeprowadzone przez głosicieli? :aaa:
Nie jest to przypadkiem przejawem zbyt wysokiego mniemania o sobie?
  
 
 
wuka 

Pomogła: 78 razy
Dołączyła: 25 Cze 2016
Posty: 1868
Wysłany: 2019-10-12, 16:36   

eksplorator napisał/a:
Na szczęście miliony ludzi na tej planecie, trzeźwo myślących, pojmuje to prawidłowo, inaczej niż Henryk. My staramy się być naśladowcami Jezusa i Jego uczniów, bo do tego nas sami zachęcają;

Ja też "trzeźwo myśle" i jakoś się nie doczytałam, aby Jezus kazał chodzić po domach. Ten przykład, który podajesz, że rozesłał uczniów po 2 ma się nijak do waszego głoszenia.
(Mat 7:7)brzmi:"Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam."
Jak to ma się do twoich wywodów?
eksplorator napisał/a:

Mat 10:11,12 „Gdy przyjdziecie do jakiegoś miasta lub wsi, wyszukajcie tam osobę, której warto poświęcić uwagę, i zatrzymajcie się u niej, dopóki nie pójdziecie dalej. Wchodząc do domu, pozdrówcie domowników”


… wiesz, takie są standardy Biblijne i dokładnie tak właśnie robimy, kropka w kropkę! Dla niektórych, jest to "nierozsądny sposób", ale tym samym neguje polecenia Jezusa! Z kim kojarzy się temu światu dwóch ludzi idących "od domu do domu", trzymających w ręku Biblię i głoszących zawarte tam 'Prawdy'?

Nie robicie. Wczoraj miałam 3 panie, które zadały pytanie mnie, ale same na nie odpowiedzieć nie chciały. (mój post piętro wyżej twojego jest o tym i też cisza). Raczej chodzi więc o przyłączenie do waszego środowiska. Nie wykładano Pisma.
eksplorator napisał/a:
mamy szukać ludzi, którzy zasługują na przyjęcie orędzia o Królestwie

To już jakiś przerost pychy. A skąd wy wiecie kto zasługuje, a kto nie? Wchodzicie w kompetencje Ducha Świętego! W dodatku nie ma żadnej pewności, że wasze głoszenie jest prawidłowe, a śmiem uważać... ;-)
Apostołowie głosili w synagogach, a więc chyba jednak chodzi wam o ściągnięcie jak największej ilości ludzi do siebie i co ... pranie mózgu?
Henryk napisał/a:
Bardzo chciałbym poczytać o tej „selekcji” przeprowadzanej prze Was.
Jesteś pewien że apostoł pisał coś takiego do braci w Efezie?
Nie mogę tego odnaleźć.

Ja też chcę o tym dowiedzieć się.
 
 
eksplorator 


Pomógł: 30 razy
Dołączył: 21 Paź 2009
Posty: 2178
Skąd: Ruda Śląska
Wysłany: 2019-10-14, 12:49   

Henryk napisał/a:
Mateusz w podanym przez Ciebie miejscu jedynie zanotował, aby prosić Ojca o przyjście Królestwa.

Mt 6:10 bw"Przyjdź Królestwo twoje, Bądź wola twoja, jak w niebie, tak i na ziemi."
Nic tam nie ma o tym „jak głosić”.


Werset ten był zapodany aby potwierdzić, że jest to ,Królestwo' Boga Ojca, a Jezus jest tam królem – nie Bogiem (Królestwo Boże … przyjdź Królestwo Twoje).

eksplorator napisał/a:
Henryk napisał/a:
Nadinterpretacja i to szyta grubymi nićmi.

Taką Chrystusową formę nauczania przejawiał apostoł Paweł, który napisał, że "każdego dnia, stale nauczali od domu do domu"


Jesteś typowym przykładem człowieka, który będzie z uporem maniaka popierał swoje niebiblijne tezy, byle tylko odwrócić uwagę od swej bezczynności w tej kwestii i ganić tych, którzy wysilają się w głoszeniu 'Dobrej Nowiny', stosując się do wzorca, który nakreślił Jezus. Jesteś w tym podobny do człowieka, który jeżdżąc Syrenką, będzie udowadniał innym jej wyższość nad Mercedesem sąsiada, z powodu swojego rozżalenia, rozgoryczenia, że on takiego ma ... a ja nie. Taki wymyśli tysiące powodów żeby udowodnić swoje stanowisko: a to, że Syrenka jest tańsza, można ją naprawić na drodze, wystarczy tylko bagażnik narzędzi i części zapasowych, że jest krajowa, więc daję zarobić krajanom … nie Niemcom, że za Syrenkę nie trzeba zapłacić płacić cła, że części są tanie itd, itp.

To jest żałosne podejście do sprawy i ewidentne lekceważenie Słowa Bożego w kwestii głoszenia, które mówi wyraźnie, do takich ludzi jak TY, uważających się za chrześcijan, z niechęcią podchodzących do głoszenia, że jest to "obowiązek";

Cytat:
1 Kor 9:16 „Jeśli głoszę dobrą nowinę, nie jest to dla mnie powód do dumy, bo to mój obowiązek. Biada mi, gdybym nie głosił dobrej nowiny!


… zauważyłeś, co napisał apostoł Paweł! To „mój obowiązek … biada mi, gdybym nie głosił”. Będziesz się spierał z apostołem Pawłem i w swoim zacietrzewieniu głosił wszem i wobec, tu, na forum Biblijnym, że nas, chrześcijan nie obowiązuje głoszenie po domach? No to poczytaj dalej, co Paweł mówił na temat głoszenia, dlaczego jest tak ważne. Głównie chodzi o to, żeby ludzie poznali prawdziwego Boga;

Cytat:
Rzym 10:14,15 „Ale jak będą Go wzywać, jeśli w Niego nie uwierzyli? A jak w Niego uwierzą, jeśli o Nim nie słyszeli? A jak usłyszą bez głoszącego? A jak będą głosić, jeśli nie zostali posłani? Tak jak napisano: „Jak piękny jest widok tych, którzy głoszą dobrą nowinę o czymś lepszym!”


Ty też jesteś „pięknym widokiem” dla Boga, skoro gardzisz Biblijnym wzorcem głoszenia 'Dobrej Nowiny'? Przecież TY jesteś w jawnej opozycji w stosunku do tych, którzy głoszą wieść o Królestwie Bożym! Kiedyś stanowiliśmy jedność w tym względzie i jako 'Badacze Pisma Świętego', już 34 lata przed rokiem 1914 (Strażnica z 1880 roku), głosiliśmy, że w tym roku stanie się coś przełomowego, coś zmieniającego bieg historii, coś, o czym wyraźnie mówi Biblia.

Głosiliśmy, że wtedy ma powrócić niewidzialnie Jezus, czego dowodem miały być „wojny narodów, głód” (24:3...6-8) i „biada ziemi”, bo zstąpił do nas diabeł, wściekły, że został wyrzucony z nieba wraz ze swoimi buntowniczymi aniołami” (Obj 12:12). I TAK SIĘ TEŻ STAŁO!!!

Czy tamtych gorliwych 'Głosicieli Królestwa' też będziesz ganił, że „nad interpretowali grubymi nićmi” wolę Jezusa, żeby głosić po miastach i wsiach, od domu do domu?

To Jezus ustalił normy jak głosić i gdzie głosić!;

Cytat:
Łuk 4:43 „On jednak im powiedział: „Również innym miastom muszę głosić dobrą nowinę o Królestwie Bożym, bo po to zostałem posłany”


To On zabierał ze sobą 12 uczniów, żeby ich nauczyć głoszenia w miastach i wsiach;

Cytat:
Łuk 8:1 Wkrótce potem Jezus ruszył w drogę i wędrował od miasta do miasta i od wsi do wsi, głosząc dobrą nowinę o Królestwie Boży. Było z nim Dwunastu.


Jak mają się zachować podczas głoszenia, kiedy staną u drzwi, napisałem w poprzednim poście (Mat 10:11-15). Jezus wyraźnie mówi do swoich uczniów: „gdy przyjdziecie do miasta lub wsi … wchodząc do domu!

Czy to jest nasza nad interpretacja??? … czy raczej kieruje Tobą bezradność i zarazem pogarda dla dzieła głoszenia, którą zlecił swym naśladowcom Jezus, a którą kontynuują Jego naśladowcy!? Jezus powiedział, że „musi być głoszona” dobra nowina, zanim nadejdzie koniec ... MUSI (Mat 13:10).

Apostoł Paweł został osobiście pouczony przez Jezusa, bez udziału Jego uczniów, jak ma głosić 'Dobra Nowinę'

Cytat:
Gal 1:11,12 „Chcę, żebyście wiedzieli, bracia, że dobra nowina, którą wam przekazałem, nie pochodzi od ludzi. Ani nie przejąłem jej od człowieka, ani nie byłem jej uczony. Otrzymałem ją dzięki objawieniu od Jezusa Chrystusa.

Gal 1:15,16 „Ale gdy Bóg- który pozwolił mi przyjść na świat i powołał mnie dzięki swojej niezasłużonej życzliwości - uznał za słuszne objawić za moim pośrednictwem swojego Syna, żebym głosił dobrą nowinę o nim innym narodom, nie poszedłem od razu po radę do żadnego człowieka


Dopiero po trzech latach od powołania na apostoła, poszedł do Jerozolimy, aby spotkać się z apostołami Jezusa (Gal 1:18,19). Ciekawe, że ten sam Jezus, który przez 3,5 roku uczył głoszenia swoich uczniów, dokładnie tak samo nauczył głoszenia, będąc już w niebie, Saula – Pawła.

Czy to przypadek?

Nie! Tak właśnie zostali nauczenie przez Jezusa apostołowie;

Cytat:
Dzie 5:40-42 BW „Nie przestawali też codziennie w świątyni i po domach nauczać i zwiastować dobrą nowinę o Chrystusie Jezusie”


… i tak został również nauczony apostoł Paweł;

Cytat:
Dzie 20:20 BW „Jak nie uchylałem się od zwiastowania wam wszystkiego, co pożyteczne, od nauczania was publicznie i po domach,”


Warto zaznaczyć, że Dzieje Apostolskie nie napisał żaden z apostołów, ani Paweł ... napisał je, pod natchnieniem Bożego ducha, ewangelista Łukasz, będący lekarzem.

Henryk napisał/a:
Oni jedynie nauczali w synagogach, a także w prywatnych domach.
Nie zmieniajmy treści Pisma!


Skoro nauczali po domach, to musieli się między tymi domami przemieszczać ! TAK? Logiczne? Chodzili „od domu do domu”. Czy pojmujesz znaczenie tych słów, chociażby na postawie Mat 10:11-15 ???

Cytat:
Gdy przyjdziecie do jakiegoś miasta lub wsi, wyszukajcie tam osobę, której warto poświęcić uwagę, i zatrzymajcie się u niej, dopóki nie pójdziecie dalej. Wchodząc do domu, pozdrówcie domowników. Jeśli ten dom na to zasługuje, niech zagości w nim pokój, którego mu życzycie, a jeśli nie zasługuje, niech wasz pokój wróci do was. Jeżeli gdzieś was nie przyjmą ani nie będą słuchać, to wychodząc z takiego domu lub miasta, strząśnijcie pył ze swoich nóg. Zapewniam was, że w Dniu Sądu lżej będzie Sodomie i Gomorze niż temu miastu”


Czy z tego wynika, że Jezus posyła swoim uczniów na umówione wcześniej spotkanie, celem nauczania, do jakiegoś domu? Absolutnie! Mieli „wyszukajcie tam osobę, której warto poświęcić uwagę … i wejść do domu” … albo „jeżeli gdzieś ich nie przyjmą ani nie będą słuchać”, mieli ten dom opuścić! PROSTE???

Co znowu wymyślisz, żeby tylko uspokoić swoje sumienie, że zamiast głosić według wzorca, który zostawił nam Jezus, bezustannie krytykujesz Jego sposób nauczania!


Henryk napisał/a:
Bardzo chciałbym poczytać o tej „selekcji” przeprowadzanej prze Was.
Jesteś pewien że apostoł pisał coś takiego do braci w Efezie?
Nie mogę tego odnaleźć.


A gdzie ja napisałem, że jest to „nasza” selekcja? My, uczestniczymy w dziele, którym kieruje Jezus oraz Jego aniołowie. Selekcja polega na tym, że nastała pora „żniwa” i to oni, aniołowie są żeńcami. Ci, którzy słuchają głosu Chrystusa Jezusa, przyrównani są do „Synów Królestwa”, ci zaś, którzy przeciwstawiają się Jezusowi, są przyrównani do chwastów, "Synów Niegodziwca" – szatana. My nie dokonujemy żadnej selekcji i to trzeba powiedzieć jasno i wyraźne. Selekcji dokonuje Jehowa Bóg, który, albo kogoś „pociągnie” do swego Syna, albo pozostanie „chwastem” … to zależy od stanu serca (1 Kor 14:25 / Jan 6:44).

Werset z Efezjan 1:21 zapodałem, żeby udokumentować, że "chwasty", żyjące w tym "systemie rzeczy", nie mają żadnej szansy na przeżycie Armagedonu, i życie w "przyszłym systemie rzeczy".

Cytat:
Ef 1:21 "wyniósł ponad wszelki rząd, władzę, moc, panowanie i ponad wszelkie imię nie tylko w tym systemie rzeczy, ale też w przyszłym "
_________________
"Nabywaj mądrości, nabywaj zrozumienia. Nie zapominaj wypowiedzi moich ust i nie odwracaj się od nich" Przysłów 4;5
  
 
 
eksplorator 


Pomógł: 30 razy
Dołączył: 21 Paź 2009
Posty: 2178
Skąd: Ruda Śląska
Wysłany: 2019-10-14, 14:58   

wuka napisał/a:
Ja też "trzeźwo myśle" i jakoś się nie doczytałam, aby Jezus kazał chodzić po domach. Ten przykład, który podajesz, że rozesłał uczniów po 2 ma się nijak do waszego głoszenia.


Myślę, że wystarczająco omówiłem ten temat w poprzednim moim poście, więc nie będę omawiał go ponownie. Raczej Ty wytłumacz mi, po co Jezus rozesłał swoich uczniów, wpierw 12-tu, a potem 70-ciu, "po dwóch" i nakazał głosić im 'Dobrą Nowinę' "wszystkim narodom", po miastach i wsiach i domach ... do samego końca!

I gdzie oni są dzisiaj?! Są ... byli u Ciebie, ponieważ mają mieli głosić do samego końca!? Czy, jak dotąd, był ktoś inny? Czy oprócz, jak mówisz, trzech moich sióstr, byli u Ciebie inni głosiciele ...??? A Ty i Twój Kościół wykonujesz nakaz Jezusa żeby głosić?

Kliknij na odpowiednio podkreślone słowa lub wersety i sama się przekonaj, czy tak się sprawy mają!

wuka napisał/a:
eksplorator napisał/a:
mamy szukać ludzi, którzy zasługują na przyjęcie orędzia o Królestwie

To już jakiś przerost pychy. A skąd wy wiecie kto zasługuje, a kto nie?


Ależ nie! To nie jest przejawem pychy! Jeżeli ktoś mówi "nie będę z wami rozmawiał na temat Biblii", albo "nie interesuje mnie jakieś tam Królestwo Boże", czy może "mam swojego boga i nie potrzebuję innego", to sam dokonuje wyboru, bo odrzuca 'Dobrą Nowinę o Królestwie', którą mógł przecież przynajmniej wysłuchać. Tacy, w przypowieści Jezusa o 'Siewcy', przyrównani są do "ziarna, które od razu zostały zjedzone przez ptaki".

Cytat:
Mat 13:3,4 "Wtedy opowiedział im wiele rzeczy za pomocą przykładów: „Siewca wyszedł siać. Kiedy siał, niektóre ziarna upadły przy drodze. Przyleciały ptaki i je zjadły"


Są też tacy, którzy szybko zainteresują się 'Prawdą' zawartą w Biblii, ale równie szybko zapał mija. Tacy przyrównani są do ziarna, które padło na "grunt skalisty" i 'Prawda' nie zdążyła się "zakorzenić".

Cytat:
Mat 13:5,6 "Inne upadły na grunt skalisty, gdzie nie było dużo gleby. Od razu powschodziły, bo nie była ona głęboka. Ale gdy słońce zaczęło grzać, przypiekły się, a ponieważ nie miały korzenia, uschły"


Jeszcze inni poznając 'Prawdę', dochodzą do wniosku, że jest dla nich "za droga", tzn, musieli by zapłacić zbyt dużą cenę, zmieniając swoje dotychczasowe życie. Tacy, przyrównani są do ziarna, które padło "między ciernie";

Cytat:
Mat 13:22 "A w wypadku ziarna zasianego między ciernie jest tak: Ktoś słyszy słowo, ale troski życia w tym świecie i zwodnicza moc bogactwa zagłuszają je i nie wydaje ono żadnego plonu"


Ale są też tacy, którzy przyrównani są do ziarna, które padło na dobrą glebę. Te ziarna wyobrażają ludzi, których Bóg "pociągnął do siebie" i w których rozwija się 'Słowo Prawdy';

Cytat:
Mat 13;23a "A w wypadku ziarna zasianego na urodzajnej glebie jest tak: Ktoś słyszy słowo i pojmuje jego sens ..."


To właśnie takim ludziom, o szczerych sercach, wyjawiana jest 'Prawda' zakryta przed tym światem;

Cytat:
Mat 11:25 "W tamtym czasie Jezus powiedział: „Publicznie wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, bo ukryłeś te rzeczy przed mędrcami i intelektualistami, a wyjawiłeś je małym dzieciom"


Tylko tacy ludzie, o szczerych sercach, gotowi wysłuchać orędzia o 'Królestwie', zostają naśladowcami Jezusa i głosząc innym 'Dobrą Nowinę', wydają owoc, który przynosi plon "jeden 100-krotny, inny 60-krotny, jeszcze inny 30-krotny" (Mat 13;23b). Takich rozwijających się ziaren, które padły na "dobrą glebę" jest obecnie przeszło 10 milionów. Tylu ludzi poznaje dziś ze ŚJ 'Prawdę' zawartą w Biblii.

Ktoś może powiedzieć ... niewielu! Ale kto powiedział, że prawdziwych naśladowców miało być dużo? Jezus jednoznacznie powiedział, że "niewielu" ją znajdzie;

Cytat:
Łuk 13:24 "Wytężajcie siły, żeby wejść przez wąskie drzwi, bo mówię wam, że wielu będzie próbowało wejść, ale im się nie uda"

Mat 7:13,14 "Wchodźcie przez ciasną bramę, bo szeroka jest brama i przestronna droga prowadząca do zagłady i wielu wchodzi właśnie tą bramą. Natomiast ciasna jest brama i wąska droga prowadząca do życia i niewielu ją znajduje"
_________________
"Nabywaj mądrości, nabywaj zrozumienia. Nie zapominaj wypowiedzi moich ust i nie odwracaj się od nich" Przysłów 4;5
  
 
 
wuka 

Pomogła: 78 razy
Dołączyła: 25 Cze 2016
Posty: 1868
Wysłany: 2019-10-14, 15:40   

eksplorator napisał/a:
Raczej Ty wytłumacz mi, po co Jezus rozesłał swoich uczniów, wpierw 12-tu, a potem 70-ciu, "po dwóch" i nakazał głosić im 'Dobrą Nowinę' "wszystkim narodom", po miastach i wsiach i domach ... do samego końca!

Chwila, najpierw 12, bo tylu ich było, potem 70...te liczmy mają też "drugie dno", są prorockie i tradycja żydowska 12 i 70 wiele razy używa (nawiasem mówiąc nie tylko żydowska).
Dlaczego ja mam ci tłumaczyć postępowanie Jezusa? Rozesłał uczniów, aby dali znać w swoich rejonach, że jest Jezus, przybliżyło się Królestwo, spełniają się właśnie obietnice ST na które ludzie czekali. Tyle. Nie było komórek i sms-ów, aby wysłać info, więc chodzili i to niezupełnie po domach, ale do jednego domu w każdym miejscu i głosili.
Z wami jest sprawa zupełnie inna. Przychodzicie w te same miejsca do znudzenia, nawet jak ludzie wielokrotnie mówią, że sobie tych odwiedzin nie życzą. To podlega pod nękanie, ale ok.
Zauważyłam też w waszym głoszeniu kilka niepokojących spraw. Piszę tylko o tych, co osobiście spotkałam, plotek nie słucham. Myślę, że wychodzicie z założenia, że zawsze macie do czynienia z katolikami, którzy najczęściej o Biblii nie mają pojęcia. Bardzo kiedyś się wkurzyłam, bo młody człowiek próbował mi wciskać jakieś treści interpretując PS po "świadkowemu". Wtedy mówię na to: chwilkę, przyniosę moją Biblię i sprawdzimy, no i wtopa...uciekli. To mnie tak wkurzyło, że hej.
Wiele razy wasze "głoszenie" zaczyna się i kończy na wręczeniu gazetki. Albo, jak ostatnio (o czym pisałam tu już 2 razy i nikt nie raczył się odezwać): czym dla mnie jest szczęście, co daje szczęście. Moje pytanie a dla was pozostało bez odpowiedzi. To jest powazne traktowanie ludzi, do których się przychodzi? Dlaczego 3 paniusie na moje pytanie nie odpowiedziały tylko zadzwoniły do kolejnych drzwi? Wy też milczycie. Co to ma być? Jakieś egzaminy przychodzą mi robić obcy ludzie ni z gruchy ni z pietruchy. Mam się tłumaczyć z moje szczęścia. To sa kpiny. I nie pochlebiaj sobie, że rozsiewacie dobre ziarno. Może dla was ono jest dobre, ale nie każdy człowiek musi wasze nauki przyjmować, a pogadać się nie da, bo wy wiecie swoje.
Nie przyjmujecie do wiadomości, że ktoś może Słowo Boże znać równie dobrze, że może być wiernym uczniem Jezusa, mieć bliskie relacje, ale niekoniecznie chce znać wasze poglądy i waszą wiarę.
I nie gadaj, że jak ktoś was nie przyjmuje to nie przyjmuje Królestwa, Zbawienia czy jest ziarnem utraconym.
Poza tym uważam, że błędem jest wymuszanie na każdej osobie głoszenia Ewangelii. Z takiego czegoś może być dużo zwiedzeń, nieporozumień, ale to inny temat (chyba). Jeśli chcesz to uzasadnię to zdanie.
 
 
Luba 

Pomogła: 82 razy
Dołączyła: 18 Mar 2017
Posty: 889
Wysłany: 2019-10-14, 15:47   

eksplorator napisał/a:


No tak … Jezus o pukaniu nauczał (Mat 7:7), ale o dzwonieniu już nie, więc to należy uznać za naszą herezję. Tak? Ale wiesz co? Na szczęście miliony ludzi na tej planecie, trzeźwo myślących, pojmuje to prawidłowo, inaczej niż Henryk. My staramy się być naśladowcami Jezusa i Jego uczniów, bo do tego nas sami zachęcają;

Cytat:
1 Kor 11:1 „Stańcie się moimi naśladowcami, tak jak ja jestem naśladowcą Chrystusa

Mar 8:34 „Później przywołał do siebie tłum oraz swoich uczniów i rzekł: „Jeśli ktoś chce pójść za mną, niech się wyrzeknie samego siebie, weźmie swój pal męki i stale mnie naśladuje


A przecież to Jezus, w sposób jednoznaczny i nie podlegający dyskusji, pokazał swoim uczniom i przyszłym naśladowcom, jak mają głosić. Wpierw nauczył tego 12 uczniów, rozsyłając ich „po dwóch”;

Cytat:
Mar 6:7a „Następnie wezwał Dwunastu i zaczął ich wysyłać po dwóch ...”


… następnie 70 uczniów;

Cytat:
Łuk 10:1 „Potem Pan wyznaczył 70 innych uczniów i wysłał ich przed sobą po dwóch do każdego miasta i wsi, gdzie sam zamierzał przyjść”


Następnie nauczył ich, jak mają się zachować przed drzwiami;

Cytat:
Mat 10:11,12 „Gdy przyjdziecie do jakiegoś miasta lub wsi, wyszukajcie tam osobę, której warto poświęcić uwagę, i zatrzymajcie się u niej, dopóki nie pójdziecie dalej. Wchodząc do domu, pozdrówcie domowników”


… wiesz, takie są standardy Biblijne i dokładnie tak właśnie robimy, kropka w kropkę! Dla niektórych, jest to "nierozsądny sposób", ale tym samym neguje polecenia Jezusa! Z kim kojarzy się temu światu dwóch ludzi idących "od domu do domu", trzymających w ręku Biblię i głoszących zawarte tam 'Prawdy'?



Czlowiek, Jezus, byl wolnym dzieckiem bozym i nigdy nie chodzil od domu do domu z jakas swieta ksiazka. Zawsze przemawial z "obfitosci serca", konfrontujac bezwzglednie Prawde z tresciami zapisanymi przez Zydow w ich swietych ksiegach :-D

Cytat:
Ale są też tacy, którzy nie chcą słuchać naśladowców Jezusa i … „Sam wypraszałem Twoich współbraci, ponieważ przychodzili zdecydowanie nie w moją porę!”. Jeżeli nie chciałeś się umówić na ponowne spotkanie, to moi bracia czynią to, co nakazuje w tym momencie Jezusa;

Cytat:
Mat 10:14,15 „Jeżeli gdzieś was nie przyjmą ani nie będą słuchać, to wychodząc z takiego domu lub miasta, strząśnijcie pył ze swoich nóg. Zapewniam was, że w Dniu Sądu lżej będzie Sodomie i Gomorze niż temu miastu”.


Strząśnięcie prochu ze stóp symbolizowało uwolnienie się od odpowiedzialności, od winy krwi (Dzie 20:26,27). Jezus nakazał swym uczniom, by tak postąpili wobec domu lub miasta, gdzie ich nie przyjęto i nie chciano słuchać (Łuk 10:10-12 / Dzie 13:50,51).

Ponadto Jezus mówił jasno, o składaniu przez uczniów niezapowiedzianych wizyt, ludziom którym chcieli głosić. Mogli oni przy tym skorzystać z gościny u kogoś, kto pozytywnie zareagował na orędzie (Mat 10:11). My, zarówno wtedy, jak i dziś, mamy szukać ludzi, którzy zasługują na przyjęcie orędzia o Królestwie … tak, którzy zasługują, których stan serca pobudzi Ojca, żeby ich do Siebie pociągnął;

Cytat:
Jan 6:44 „Nikt nie może przyjść do mnie, jeśli Ojciec, który mnie posłał, go nie pociągnie ..."



Wy,SJ,wcale nie nasladujecie Jezusa, lecz zarozumialych faryzeuszy , ktorzy korzystali w ten sposob z profitow, jakie dawalo im PM.

Wy nie jestescie w zaden sposob ani swiadkami ani posrednikami Ojca, o ktorym mowil Syn.

Wy jestescie swiadkami i posrednikami Jehowy, ktory przyjmuje ofiary z ludzi...tak jak to sie stalo w przypadku najwiekszego Nauczyciela :-(

Sam cytujesz Prawde, ze„Nikt nie może przyjść do mnie, jeśli Ojciec, który mnie posłał, go nie pociągnie"....a potem dalej bawisz sie w posrednika od Jehowy, nie baczac na konsekwencje takiej bezmyslnosci....Ale skad mialbys o tym wiedziec, skoro twoim Bogiem jest Jehowa.... :-(

Cytat:
Jeżeli ktoś tej oczywistej prawdy nie pojmie, to nigdy nie pozna prawdziwego Boga. To On wybiera ludzi których stan serca jest odpowiedni dla Jego orędzia, z którym do nich idziemy! To jest orędzie Jehowy Boga, nie nasze, i Jezus wyraźnie wskazał, że to Ojciec decyduje, komu da Siebie poznać.



Masz racje, tyle tylko, ze wam podmieniono oredzia, piorac najpierw wasze mozgi, jako ze nie byliscie swiadomi, ze sa prane...byliscie przeciez martwi duchowo.... :-(

Cytat:
W nowym świecie, nowym „porządku rzeczy”, nie będzie miejsca dla ludzi krnąbrnych, zacietrzewionych i butnych, dlatego teraz, w „starym systemie” trwa selekcja (Ef 1:25). Kto nie chce słuchać, niechaj też nie słucha, co chce im przekazać Jehowa. Potem będzie tylko[color=darkblue][i] „płacz i zgrzytanie zębami”



Nie bedzie zadnego "nowego swiata"...Zydzi, od ktorych pochodzi wasze zbawienie, wprowadzili z premedytacja ludzi w blad i swoje podstepne strategie za pomoca falszywych apostolow przemycili do chrzescijanstwa i do jego "swietej ksiegi" :-D , zabraniajac przy okazji "badania" Pism.

Ale zeby to zobaczyc, trzeba zrobic swiadomy uzytek z pewnego instrumentu.

Niestety, SJ maja zakaz korzystania z rozumu.

Scisla kontrola, jakiej sa poddawani do tego stopnia, ze kazdy z nich boi sie wrecz wlasnego cienia, uniemozliwia zaistnienie swiadomosci w tej organizacji.

Kazdy, komu zablysnie swiadomosc, zostaje wykluczony...a pozostali powtarzaja za "niewolnikiem wiernym (Jehowie)i rozumnym"( czyli jednak swiadomym swojego wyboru tego, a nie innego, Boga :evil: ), ze ich organizacja jest czysta...bo ich Bog jest Bogiem porzadku.... :-D

Ale wystarczy tylko poczytac swiete zydowskie ksiegi (ST), zeby sie przekonac w jaki sposob Jehowa zaprowadza porzadki na swoim terenie...a potem porownac to z Prawda objawiona wybranym, do serc ktorych Duch Swiety wlewa MILOSC, ktora z cala pewnoscia nie pochodzi od Jehowy :->

Armagedon, ktory tak was rajcuje, to pomysl wyznawcow msciwego i zazdrosnego Jehowy.

Ojciec niebianski, objawiony przez Syna, nie korzysta z metod zydowskich.

Ojciec wyzwala swoje dzieci, przekazujac im Prawde bezposrednio do serc :->

A wiec wasza nadgorliwosc jest o wiele gorsza od faszyzmu i-tak jak kazda fikcja wynikajaca z zydowskiego klamstwa, zostanie pokonana objawioną PRAWDA



Pozdrawiam cie w Duchu tej Prawdy :->
 
 
Bobo 


Pomógł: 430 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 12720
Wysłany: 2019-10-15, 08:21   

wuka napisał/a:
Ja też "trzeźwo myśle" i jakoś się nie doczytałam, aby Jezus kazał chodzić po domach.

Wchodząc do domu, pozdrówcie domowników. 13 Jeśli ten dom na to zasługuje, niech zagości wnim pokój, którego mu życzycie, ajeśli nie zasługuje, niech wasz pokój wróci do was. 14 Jeżeli gdzieś was nie przyjmą ani nie będą słuchać, to wychodząc ztakiego domu lub miasta, strząśnijcie pył ze swoich nóg.
(Mat 10:12-14).

Jak zatem nie chodzić po domach, ale do nich wejść lub wyjść? ;-)
Masz jakiś pomysł?
_________________
Dla boorisa mam odpowiedź: POMIDORY!
 
 
Bobo 


Pomógł: 430 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 12720
Wysłany: 2019-10-15, 08:30   

wuka napisał/a:
czym dla mnie jest szczęście, co daje szczęście. Moje pytanie a dla was pozostało bez odpowiedzi. To jest powazne traktowanie ludzi, do których się przychodzi? Dlaczego 3 paniusie na moje pytanie nie odpowiedziały tylko zadzwoniły do kolejnych drzwi? Wy też milczycie. Co to ma być? Jakieś egzaminy przychodzą mi robić obcy ludzie ni z gruchy ni z pietruchy. Mam się tłumaczyć z moje szczęścia. To sa kpiny.

Jeśli kłapałaś jęzorem, tak jak tu na forum, to nie dziwię się, że niczego się nie dowiedziałaś.
Po prostu w którymś momencie musisz zamknąć gębę wtedy zderzysz się z niezwykłym zjawiskiem. Usłyszysz cudzy, ludzki głos. Naprawdę warto. :-D
_________________
Dla boorisa mam odpowiedź: POMIDORY!
 
 
BoaDusiciel 

Wyznanie: Idealizm skrajnie materialistyczny
Pomógł: 172 razy
Dołączył: 04 Lis 2013
Posty: 4624
Wysłany: 2019-10-15, 08:55   

Bobo napisał/a:
wuka napisał/a:
Ja też "trzeźwo myśle" i jakoś się nie doczytałam, aby Jezus kazał chodzić po domach.

Wchodząc do domu, pozdrówcie domowników. 13 Jeśli ten dom na to zasługuje, niech zagości wnim pokój, którego mu życzycie, ajeśli nie zasługuje, niech wasz pokój wróci do was. 14 Jeżeli gdzieś was nie przyjmą ani nie będą słuchać, to wychodząc ztakiego domu lub miasta, strząśnijcie pył ze swoich nóg.
(Mat 10:12-14).

Jak zatem nie chodzić po domach, ale do nich wejść lub wyjść? ;-)
Masz jakiś pomysł?


Wychodzi na to, że trzeba chodzić tylko do zapylonych domów ...
Bo jak strząsnąć pył z nóg, jeśli w domu nie było pyłu ?
Tak, wiem, to na pewno symboliczne strząśnięcie, bo coś tam, jakoś tam, gdzieś tam :mrgreen:
_________________
http://biblia.webd.pl/for...p=448686#448686
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,28 sekundy. Zapytań do SQL: 12