Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Księga Rodzaju; Prawda i Prawo.
Autor Wiadomość
Listek 


Pomógł: 518 razy
Dołączył: 31 Mar 2013
Posty: 7525
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2019-11-06, 10:24   

radek napisał/a:
zgodnie z Dobrem zasianym w naszych sercach


Na naszym sercu Bóg zapisał swoją wieczną Torę, według której jako wierzący bardzo pragniemy żyć.
A gdy żyjemy zgodnie z Bożą wolą ,naśladując Mesjasza, to jesteśmy w przymierzu.

Hbr 10:16 " Włożę moją Torę w ich umysły i wypiszę ją na ich sercach"
_________________
Twa sprawiedliwość to wieczna sprawiedliwość, a Tora Twoja jest prawdą Ps.119,142
"Wiemy zaś, że Prawo jest dobre, jeśli ktoś je właściwie stosuje" 1Tm 1:8
" Moje Prawo stanie się światłem ludów" Izajasz 51,4
  
 
 
Luba 

Pomogła: 83 razy
Dołączyła: 18 Mar 2017
Posty: 948
Wysłany: 2019-11-06, 12:12   

Metanoia napisał/a:


Skoro Jezus powiedział, że w Królestwie Ojca nie będziecie żenić się ani wychodzić za mąż to znaczy, że nie ma tam rozrodczości!!!
Nie ma tam bobasków.
Nie ma.
Bo bobaski nie są od Ojca.
To Ewa jest nastawiona na wydawanie owoców samej siebie.
Ten owoc, którym może być Adam ona gwałci swoim Prawem.
Adama nie ma w tym świecie!!
Tutaj jest tylko Ewa podzielona na samca i samicę.



To jest logiczne.

Jak wobec tego nalezy podchodzic do zycia(?) przekazywanego przez Ewe....?

Czy mozna o urodzonych w ciemnosci Ewy ludziach mowic, ze sa "naczyniami", ktore mozna oprozniac i ponownie napelniac innymi zawartosciami....?

Jakie znaczenie ma cielesnosc....?



Cytat:
Ani miłość macierzyńska ani miłość fizyczna nie jest Miłością.
Miłość to Miłość bez przymiotników.
Tak jak Prawda Etapu nie jest Prawdą a krzesło elektryczne nie jest krzesłem.
Sprawiedliwość społeczna nie jest Sprawiedliwością tylko specyficzną formą niesprawiedliwości.
Stawiając przymiotnik przy rzeczowniku niszczymy i deformujemy całkowicie sens tego rzeczownika.



Co do tego nie mam watpliwosci.

I nie napisalam niczego, co mialoby temu zaprzeczac.

Ja pisalam o Milosci Ojca, dzieki ktorej zaistnialy wszelkie formy Zycia...w moim rozumieniu rowniez "bobaski"....nie pisalam o milosci macierzynskiej....ani fizycznej... :-> ...od dawna wiem, ze to nie jest Milosc.... :->

Poznanie Ojca sprawia, ze przestajemy okreslac Go (czyli MILOSC) ludzkimi przymiotami...przymiotnikami....

Ale , nawet jesli egzystujemy w ciemnosci Ewy, jako samice i samce, to przeciez nosimy w sobie "dech Zycia"....a wiec czy popelniamy jakis blad, respektujac ludzkie formy zycia....?

Piszac do Listka, chcialam podkreslic, ze wyznawcy "Mocnego Boga Izraela" mieli ludzkie zycie za nic...Zycie "drugiego Adama" rowniez....i ze tak jest do dzis, poniewaz Mocny Bog Izraela podporzadkowal sobie ten swiat, tworzac rekami swoich wyznawcow swiatowy system religijny(judaizm-chrzescijanstwo-islam), ktory niegodziwie wchlania ludzkie istnienia , zapobiegajac na wszelkie sposoby zaistnieniu swiadomosci u swoich wiernych ofiar.

Chetnie przeczytam twoj komentarz :->

Bardzo sobie cenie twoje komentarze...dzieki za kazdy jeden.... :->
 
 
Luba 

Pomogła: 83 razy
Dołączyła: 18 Mar 2017
Posty: 948
Wysłany: 2019-11-06, 12:21   

Listek napisał/a:
radek napisał/a:
zgodnie z Dobrem zasianym w naszych sercach


Na naszym sercu Bóg zapisał swoją wieczną Torę, według której jako wierzący bardzo pragniemy żyć.
A gdy żyjemy zgodnie z Bożą wolą ,naśladując Mesjasza, to jesteśmy w przymierzu.

Hbr 10:16 " Włożę moją Torę w ich umysły i wypiszę ją na ich sercach"



Listek "nasladujacy Mesjasza".... :-D

Czy ty naprawde tak o sobie myslisz...?

Takich "mesjaszy" jak ty, Listku, bylo juz mnostwo...i jak widzisz, nic nie wskorali...i nie wskoraja...bo to strasznie kiepskie atrapy.... :-D
 
 
RM 

Wyznanie: Unitarianizm jest błędem
Pomógł: 157 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 3081
Wysłany: 2019-11-06, 21:27   

Luba,
pisałem już o sprawie bezżeństwa w przyszłym życiu. Ten temat zupełnie nie dotyczy tego, co jest tu i teraz. Tu i teraz jesteśmy w ciele i nie istnieje inna możliwość, jak uwzględnianie we wszelkich tematach fizycznego aspektu istnienia człowieka. Zatem nie ma możliwości przyłożenia teraźniejszej miary do spraw w innym życiu, tak samo jak nie ma zastosowania koncepcji z przyszłego życia do naszego tu i teraz.
Tu i teraz, na fundamencie fizycznego istnienia, jest budowany i kształtowany nowy człowiek. Taki, który po śmierci ciała, będzie miał duchowy potencjał połączenia się z Bogiem. To budowanie nowego człowieka dokonuje się poprzez przyswojenie aksjomatów prawdy. Najważniejszym z tych aksjomatów jest poznanie miłości, ponieważ Bóg jest miłością. A sądzę, że jest sprawą powszechnie oczywistą, że relacja mężczyzny i kobiety posadowiona jest na odkrywaniu miłości i jej poznawaniu.
 
 
Korn

Pomógł: 16 razy
Dołączył: 20 Kwi 2016
Posty: 404
Wysłany: 2019-11-07, 19:55   

[quote="RM"]Luba,
pisałem już o sprawie bezżeństwa w przyszłym życiu. Ten temat zupełnie nie dotyczy tego, co jest tu i teraz. Tu i teraz jesteśmy w ciele i nie istnieje inna możliwość, jak uwzględnianie we wszelkich tematach fizycznego aspektu istnienia człowieka. Zatem nie ma możliwości przyłożenia teraźniejszej miary do spraw w innym życiu, tak samo jak nie ma zastosowania koncepcji z przyszłego życia do naszego tu i teraz.
Tu i teraz, na fundamencie fizycznego istnienia, jest budowany i kształtowany nowy człowiek. Taki, który po śmierci ciała, będzie miał duchowy potencjał połączenia się z Bogiem. To budowanie nowego człowieka dokonuje się poprzez przyswojenie aksjomatów prawdy. Najważniejszym z tych aksjomatów jest poznanie miłości, ponieważ Bóg jest miłością. A sądzę, że jest sprawą powszechnie oczywistą, że relacja mężczyzny i kobiety posadowiona jest na odkrywaniu miłości i jej poznawaniu.[/quote

Mnie ten przykład miłości mężczyzny i kobiety za bardzo nie przekonuje.
Myślę, że bardziej pasowałby dla upodobnienia się do Boga, miłość rodziców do dzieci i na odwrót. Miłość dzieci do swych kreatorów=rodziców. Ta miłość jest inna, jest szczera, trwa do śmierci.
Ta miłość nie jest narażona na "haczyk" pożądania seksualnego. Zupełnie inna relacja i sens. Ta miłość nie przekreśla singli i ludzi samotnych. W wielu przypadkach daje ludziom siłę przetrwania.
To co pisze Luba i Metanoia nie jest pozbawione sensu. Miłość między kobietą i mężczyzną nie odzwierciedla miłości, Ojca do stworzeń i stworzeń do Ojca. Z natury jest to inna miłość.
Wydaje mi się, że wypływa ona bardziej z zauroczenia seksem i zwierzęcego pożądania. Choć z wiekiem ludzie z tego wyrastają i wielu wypadkach kończy się owa miłość.
 
 
Listek 


Pomógł: 518 razy
Dołączył: 31 Mar 2013
Posty: 7525
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2019-11-07, 21:02   

RM napisał/a:
relacja mężczyzny i kobiety posadowiona jest na odkrywaniu miłości i jej poznawaniu


Masz rację .
Jezus ma Oblubienicę.

2Kor 11:2 "Jestem o was zazdrosny zazdrością Boga. Zaślubiłem was bowiem z jednym Mężem i pragnę was przedstawić Chrystusowi jako czystą dziewicę."
_________________
Twa sprawiedliwość to wieczna sprawiedliwość, a Tora Twoja jest prawdą Ps.119,142
"Wiemy zaś, że Prawo jest dobre, jeśli ktoś je właściwie stosuje" 1Tm 1:8
" Moje Prawo stanie się światłem ludów" Izajasz 51,4
 
 
RM 

Wyznanie: Unitarianizm jest błędem
Pomógł: 157 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 3081
Wysłany: 2019-11-09, 20:36   

Korn napisał/a:
Miłość dzieci do swych kreatorów=rodziców. Ta miłość jest inna, jest szczera, trwa do śmierci.
Ta miłość nie jest narażona na "haczyk" pożądania seksualnego. Zupełnie inna relacja i sens.

Tak jak napisałeś, zupełnie inna relacja i sens.
Na początku ks. Rodzaju jest fragment: ...I błogosławił im Bóg, i rzekł do nich Bóg: Rozradzajcie się i rozmnażajcie się, i napełniajcie ziemię...bw
W powyższym zdaniu następuje sekwencja określeń: błogosławieństwo, rozradzanie i rozmnażanie. Z rozradzaniem, nierozłącznie połączony jest popęd i pożądliwość. Słuszne były wcześniejsze tezy, iż bez popędu i pożądliwości nie byłoby rozradzania. Można napisać, że pierwszym błogosławieństwem Boga dla człowieka (życzeniem szczęścia, dobrostanem) było rozradzanie i rozmnażanie. Zatem pierwsze błogosławieństwo było posadowione na popędzie i pożądliwości. Bóg tak chciał, i w taki sposób to ustanowił, a w dalszej części powiedział o tym: I spojrzał Bóg na wszystko, co uczynił, a było to bardzo dobre.. Nie mogę zatem zlekceważyć popędu i pożądliwości, które nie tylko znalazły się w zbiorze wartości "bardzo dobrych", ale również były istotną częścią pierwszego błogosławieństwa, udzielonego przez Boga człowiekowi.
Niestety, po zbłądzeniu, to co było pierwotnie błogosławieństwem, zostało wypaczone i wynaturzone. Popędy i pożądliwości stały się biologicznym motorem napędowym, który nigdy nie osiągał już zaspokojenia, stanu sytości. Dlaczego? Ponieważ, jak opisuje autor ks. Rodzaju, relacja i zależność pomiędzy mężczyzną i kobietą zostały wypaczone i zdegenerowane do takiego stanu, w którym oboje nie byli już w stanie pozostawać względem siebie w pozycji pomocy właściwej, czyli wzajemnego dopełniania się.
Siła i napęd, tkwiące w popędach i pożądliwościach, osiągają sytość i i zaspokojenie jedynie w związku mężczyzny i kobiety, który jest budowany na fundamencie prawdy. Jeśli nie natrafiają na taki grunt, one trwają i narastają w progresywnym ciągu, wymuszając na człowieku aktywności seksualne. Jest to ciąg silnie toksyczny. Jeśli człowiek angażuje swoją seksualność w pornografię, to stopniowo musi narastać siła i perwersyjność obrazów. Jeśli angażuje się w przygodne związki, to stopniowo narasta potrzeba coraz bardziej pikantnych doświadczeń. Pojawia się np. potrzeba doświadczania przemocy lub łączenia aktywności seksualnej z używkami.
Popęd i pożądliwości mają dwa wymiary; są błogosławieństwem, ale w naszej cywilizacji znamy je częściej poprzez pejoratywną perspektywę.
W Pomazańcu, który jest źródłem prawdy, następuje przywracanie człowieka do tej właściwej perspektywy, tej w której powołał nas do istnienia Bóg i tej, w której następuje przywrócenie właściwego myślenia, właściwego wartościowania.

Piszesz: Miłość dzieci do swych kreatorów=rodziców. Ta miłość jest inna, jest szczera, trwa do śmierci. Ta miłość nie jest narażona na "haczyk" pożądania seksualnego. Bardzo chciałbym się z Tobą zgodzić, ponieważ jako syn, ojciec i dziadek doskonale to rozumiem. Jednak mój duchowy rozwój nie nastąpił, kiedy realizowałem się jako syn, ojciec i aktualnie dziadek, chociaż oczywiście pewne aspekty dojrzewania dokonują się w tych relacjach. Najistotniejszy postęp w moim życiu jest wynikiem relacji z żoną, walki o tą relację i szukania dróg do rozwijania tej relacji.
Jest napisane: Dlatego opuści mąż ojca swego i matkę swoją i złączy się z żoną swoją, i staną się jednym ciałem.. To zdanie jasno określa priorytety - opuszczenie ojca i matki w celu połączenia z żoną. Relacja z ojcem i matką ma inny sens i jest zupełnie inna - dokładnie o to chodzi. To nie jest ta relacja w której następuje rozwój i dojrzewanie duchowe.

Cytat:
To co pisze Luba i Metanoia nie jest pozbawione sensu. Miłość między kobietą i mężczyzną nie odzwierciedla miłości, Ojca do stworzeń i stworzeń do Ojca. Z natury jest to inna miłość.

Z pewnością miłość pomiędzy kobieta i mężczyzną nie odzwierciedla miłości Ojca do stworzeń. Jednak miłość Ojca nie wyczerpuje poznania miłości, nie jest pełnią miłości. Ojcostwo jest tylko jednym z aspektów miłości. Co ważne,my ludzie, aby poznać w sposób możliwie pełny i poprawny miłość ojca czy matki, powinniśmy zacząć od związku kobiety i mężczyzny, ponieważ nie ma innej drogi do poprawnie pojmowanego ojcostwa, jak tylko poprzez połączenie mężczyzny i kobiety w trwały, monogamiczny, heteroseksualny związek, budowany na fundamencie wzajemnej miłości, związek z którego narodzą się dzieci i który będzie fundamentem do poprawnego i pełnego doświadczenia ojcostwa. Raczej nie ma możliwości bycia pozytywnym i dojrzałym ojcem, jeśli się nie jest w zdrowym związku z kobietą.

W kwestii osób samotnych. Ja nie jest przeciwnikiem osób samotnych, singli, rozwodników. Jedynie do celibatariuszy mam uwagi. Dlatego nie piszę przeciwko osobom samotnym, chociaż mam świadomość, że wiele treści może zostać odebranych, jako potępiające. Ja piszę o wybudowaniu nurtu myślenia opartego na małżeństwie. Piszę o przywróceniu początkowych ustawień i całkowitym przewartościowaniu tego porządku, w którym funkcjonujemy.
  
 
 
Listek 


Pomógł: 518 razy
Dołączył: 31 Mar 2013
Posty: 7525
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2019-11-09, 21:55   

RM napisał/a:
W Pomazańcu, który jest źródłem prawdy, następuje przywracanie człowieka do tej właściwej perspektywy, tej w której powołał nas do istnienia Bóg i tej, w której następuje przywrócenie właściwego myślenia, właściwego wartościowania.


Brawo!

Dz 3:21 bw "Którego musi przyjąć niebo aż do czasu odnowienia wszechrzeczy, o czym od wieków mówił Bóg przez usta świętych proroków swoich."
_________________
Twa sprawiedliwość to wieczna sprawiedliwość, a Tora Twoja jest prawdą Ps.119,142
"Wiemy zaś, że Prawo jest dobre, jeśli ktoś je właściwie stosuje" 1Tm 1:8
" Moje Prawo stanie się światłem ludów" Izajasz 51,4
  
 
 
Metanoia 
Bóg jest 1


Pomogła: 23 razy
Dołączyła: 09 Cze 2016
Posty: 528
Wysłany: 2019-11-10, 09:25   

RM napisał/a:

Na początku ks. Rodzaju jest fragment: ...I błogosławił im Bóg, i rzekł do nich Bóg: Rozradzajcie się i rozmnażajcie się, i napełniajcie ziemię...bw
W powyższym zdaniu następuje sekwencja określeń: błogosławieństwo, rozradzanie i rozmnażanie. Z rozradzaniem, nierozłącznie połączony jest popęd i pożądliwość. Słuszne były wcześniejsze tezy, iż bez popędu i pożądliwości nie byłoby rozradzania. Można napisać, że pierwszym błogosławieństwem Boga dla człowieka (życzeniem szczęścia, dobrostanem) było rozradzanie i rozmnażanie. Zatem pierwsze błogosławieństwo było posadowione na popędzie i pożądliwości. Bóg tak chciał, i w taki sposób to ustanowił, a w dalszej części powiedział o tym: I spojrzał Bóg na wszystko, co uczynił, a było to bardzo dobre..


Znów piszesz bzdury.

Objawienia ST zawierają kilka oddzielnych abstrakcji sklejonych w jedną opowieść.
Opowieść jest dzięki temu niby spójna ale objawienia tracą sens.

Wszystko co dobre Bóg stworzył w Adamie.
Wszystko co Istniało było dobre bo Istnieje tylko Adam.
Ewa to świat w lewo od 0 czyli -1 powołany do życia w Nieistnieniu.
Ewa to ZERO z Adama. Nie kieruje się miłością bo ma Zero z Miłości Ojca ale kieruje się popędem.
Ewa jest cała w mocy Władcy Tego Świata.
To Diabeł mówi "rozmnażajcie się".
Adam jest wieczny, nie podlega reprodukcji.
Nie musi.
To Ewa daje mu ciało ziemskie. Ona jest stworzona do reprodukcji i do niczego więcej.
Jest w środku pusta. Odbija Adama i odwraca jak lustro czemu wydaje się być ciekawa a do tego nielogiczna i niespójna.

Ewa posługuje się Prawem gdyż Prawo jest protezą na jej niezdolność do miłości.
Ona może miłość jedynie kopiować od Adama, udawać.
Jehowa to odwrócony Bóg.
Ewa to odwrócony Adam.
Popęd to odwrócona Miłość.

Informacja o Bogu i brak Informacji o Bogu.
Kwantowa rzeczywistość.

Pożądliwość płynie od Diabła, małżeństwo itd to tylko atrapa miłości. Kolejna proteza.
_________________
Ukryta Bestia, a prywatnie siostra Badziewitka od Matki Bożej Badziewnej
Chwała Tobie Chryste
 
 
RM 

Wyznanie: Unitarianizm jest błędem
Pomógł: 157 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 3081
Wysłany: 2019-11-10, 18:58   

Metanoia napisał/a:
Znów piszesz bzdury.

Objawienia ST zawierają kilka oddzielnych abstrakcji sklejonych w jedną opowieść.
Opowieść jest dzięki temu niby spójna ale objawienia tracą sens.

Wszystko co dobre Bóg stworzył w Adamie.
Wszystko co Istniało było dobre bo Istnieje tylko Adam.
Ewa to świat w lewo od 0 czyli -1 powołany do życia w Nieistnieniu.
Ewa to ZERO z Adama. Nie kieruje się miłością bo ma Zero z Miłości Ojca ale kieruje się popędem.
Ewa jest cała w mocy Władcy Tego Świata.
To Diabeł mówi "rozmnażajcie się".
Adam jest wieczny, nie podlega reprodukcji.
Nie musi.
To Ewa daje mu ciało ziemskie. Ona jest stworzona do reprodukcji i do niczego więcej.
Jest w środku pusta. Odbija Adama i odwraca jak lustro czemu wydaje się być ciekawa a do tego nielogiczna i niespójna.

Ewa posługuje się Prawem gdyż Prawo jest protezą na jej niezdolność do miłości.
Ona może miłość jedynie kopiować od Adama, udawać.
Jehowa to odwrócony Bóg.
Ewa to odwrócony Adam.
Popęd to odwrócona Miłość.

Informacja o Bogu i brak Informacji o Bogu.
Kwantowa rzeczywistość.

Pożądliwość płynie od Diabła, małżeństwo itd to tylko atrapa miłości. Kolejna proteza.


Eee tam.
 
 
RM 

Wyznanie: Unitarianizm jest błędem
Pomógł: 157 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 3081
Wysłany: 2019-11-10, 19:16   

Jeśli uznajemy prawdziwość słów:
I spojrzał Bóg na wszystko, co uczynił, a było to bardzo dobre.bw,
to gdzieś jest zapis tego uporządkowania rzeczywistości, które było na początku i które było bardzo dobre.
Jeśli pierwotna rzeczywistość była bardzo dobra, to czy powinniśmy oczekiwać, że Bóg wykreuje jakąś nową rzeczywistość, która będzie bardzo dobra, albo lepsza? Czyż raczej nie chodzi o powrót do "ustawień początkowych"? Problem, jaki wykreował człowiek, to zmiana owych "ustawień początkowych". Wolta, jaką zrobił człowiek, spowodowała zaburzenie całego pierwotnego porządku i my żyjemy w owym wypaczonym uporządkowaniu i zataczamy kółka w klatce, w której jesteśmy zniewoleni.
Istotą rozwoju duchowego człowieka jest odkrywanie owego pierwotnego uporządkowania i wdrażanie go we własne życie. Ten porządek nazywamy Torą, lub lepiej za Jezusem - Prawdą. Ja pisałem i piszę o ścieżce odkrywania owego uporządkowania i wdrażania się w nie, ścieżce, która jest zapisana w obrazie Boga, jakim jest związek mężczyzny i kobiety.
 
 
Listek 


Pomógł: 518 razy
Dołączył: 31 Mar 2013
Posty: 7525
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2019-11-10, 19:34   

RM napisał/a:
Czyż raczej nie chodzi o powrót do "ustawień początkowych"?


Tak.

Chodzi właśnie o to by powrócić do rzeczywistości,która jest bardzo dobra i była bardzo dobra na początku ,zanim ludzie nie skazili tego porządku, dając posłuch szatanowi.
_________________
Twa sprawiedliwość to wieczna sprawiedliwość, a Tora Twoja jest prawdą Ps.119,142
"Wiemy zaś, że Prawo jest dobre, jeśli ktoś je właściwie stosuje" 1Tm 1:8
" Moje Prawo stanie się światłem ludów" Izajasz 51,4
 
 
BoaDusiciel 

Wyznanie: Idealizm skrajnie materialistyczny
Pomógł: 182 razy
Dołączył: 04 Lis 2013
Posty: 4733
Wysłany: 2019-11-10, 20:34   

Wszystko było bardzo dobre ...
Oczywiście z wyjątkiem ludzi, którzy okazali się nie bardzo dobrzy.
Ciekawe dlaczego akurat ludzie zostali stworzeni nie bardzo dobrzy :roll:
Bo jeśli ludzie posłuchali szatana, to chyba nie byli tak całkiem dobrzy ...
_________________
Kto nie żyje według Prawa, temu nie smakuje kawa ! (autor: Jan W., prorok)
  
 
 
Metanoia 
Bóg jest 1


Pomogła: 23 razy
Dołączyła: 09 Cze 2016
Posty: 528
Wysłany: 2019-11-13, 05:35   

Oczywiście jak zwykle nie macie o niczym pojęcia.
Co znaczy Genesis?
POCZĄTEK

Czemu Księga Genesis jest nazywana Księgą Rodzaju?
Bo ktoś bardziej inteligentny mógłby zapytać od jakiego początku kłamał ojciec żydów i w prawdzie nie wytrwał.

Diabeł czyli Jehowa kłamał już w Genesis.
To właśnie powiedział nam Jezus.
A Ty RM myślisz, że z tym Ogrodem to tak serio.

Ogród trwa cały czas.
To trójwymiarowa rzeczywistość bez pojmowania czasu.
Wszystkie zwierzęta zwyczajne cały czas są w Ogrodzie.
Nie mogą go opuścić.
Wyjście z Raju odbyło się z woli Boga, a nie wbrew Niemu.

Błądzicie, błądzicie i tylko niepotrzebnie mieszacie.
_________________
Ukryta Bestia, a prywatnie siostra Badziewitka od Matki Bożej Badziewnej
Chwała Tobie Chryste
 
 
RM 

Wyznanie: Unitarianizm jest błędem
Pomógł: 157 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 3081
Wysłany: 2019-11-13, 21:37   

Metanoia napisał/a:
A Ty RM myślisz, że z tym Ogrodem to tak serio.


Na serio, ale w jakim sensie? Czy Ogród istniał fizycznie? Nie, nie istniał. Ogród to metafora, za pomocą której autor rozdzielił określone treści i znaczenia. Dlatego my możemy odbudować Ogród. Ogród to stan umysłu, to określone myślenie. Dlatego też Ogród nie jest trójwymiarową rzeczywistością. Zdolność doświadczania Ogrodu jest nierozerwalnie połączona ze zdolnością do myślenia abstrakcyjnego, zatem Ogród jest dla zwierząt nieosiągalny.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 10