Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Otwarty przez: Hardi
2011-11-05, 20:59
Russell i powiązania z masonerią?
Autor Wiadomość
machabeusz 

Pomógł: 6 razy
Dołączył: 06 Lip 2007
Posty: 3321
Wysłany: 2008-11-04, 22:32   Russell i powiązania z masonerią?

Witam.
W związku z tym , że w trakcie dyskusji wyłonił się pewien temat , postanowiłem wydzielić oddzielny wątek temu poświęcony. Chodzi o powiąznia założyciela ruchu Badaczy Pisma Świętego z masonerią. Dlatego zamieszczam na dziele "Świadkowie Jehowy" , gdyż wiemy chyba wszyscy , że właśnie ta religia w prostej linni wywodzi się właśnie od tego ruchu.
Niektórzy twierdzą , że te powiązania z masonerią to kłamstwa i zapewne zechcą zabrać głos w tej sprawie. Poniżej wklejam pewien post , który dostałem na priv od jednego z uczestników tego forum i robię to za jego pozwoleniem. Proszę o przeczytanie i zabranie głosu w tej sprawie. Jestem ciekaw wszystkich opinii.


"1. Karty członkowskie Russella do Masonic Knight Templar (templariuszy) znajdują się w Loży Matce – Niebieskiej Loży w Dublinie w Irlandii. Loża ta należy do Grand Lodge Pensylwanii. Odkrył to Fritz Springmeier, który napisał książkę „The Watchtower & the Masons”. Russell był także członkiem Rytu Szkockiego.
W rejestrze książki „Occult Theocracy” wśród Rothschildów, Jacoba Schiffa i innych prominentnych wolnomularzy został również przywołany Charles Taze Russell – jako znaczący członek Loży. Nie ulega więc wątpliwości, że Russell był wolnomularzem i to wysoko postawionym.
2. W 1852 wokół Pittsburga były 52 Loże wolnomularskie. W Pittsburgu urodził się Russell.
W 1956 roku Loża Allegheny przeniosła się na Water Street, boczną ulicę Federal Street, gdzie ojciec Russella miał swój sklep. W sali wolnomularzy przy Water Street zbierały się dwie Loże: Loża Allegheny nr 223 i Loża Jefferson nr 288.
3. Wielu prezbiterian jednocześnie należało do Loży masońskiej. Russell był na początku prezbiterianinem.
4. Wolnomularski znak skrzydeł Amona-Ra, egipskiego boga słońca, stanowi szczególny atrybut Russella. Russell często używał tego emblematu w swoich pismach, rozprawach i książkach. Umieszczony np. na Wykładach Pisma Świętego.
Kto wśród wolnomularzy używa symbolu skrzydeł Amona-Ra?
Albert Churchward, wolnomularz 33-go stopnia, utrzymuje on w swojej książce „Signs and Symbols of Primordal Man. The Evolution of religious Doctrines from the Eschatology of the Ancient Egyptians (London 1913, s. 86), że symbol skrzydeł boga słońca był używany i rozumiany tylko prze wolnomularzy najwyższych stopni.
Należy wziąć pod uwagę, że wolnomularze mogą używać znaków i symboli, które odpowiadają ich stopniowi.
Wtajemniczenie w 33 stopień według wolnomularzy powinno się nadawać prezydentom, sławnym duszpasterzom i innym osobistościom.
5. Według „Strażnicy” z 1 grudnia 1916 roku (wydanie angielskie), ostatnie słowa Ch. T. Russella przed śmiercią brzmiały: „Proszę, pochowajcie mnie w rzymskiej todze”.
Dla człowieka niewtajemniczonego jest to całkiem niezrozumiałe: umierający, który wydaje ostatnie tchnienie, nie ma innego pragnienia, jak tylko zostać spowitym w rzymską togę. Dla znawców jest to jednak wyraźna wskazówka, ponieważ toga, tunika i wiele innych antycznych szat, należą do strojów używanych na różnych stopniach amerykańskiego wolnomularstwa.
6. Podczas jego niezliczonych przemówień zawsze towarzyszył mu emblemat przedstawiający krzyż i koronę. Emblemat ten pojawia się również z lewej strony, u góry karty tytułowej „Strażnicy” i innych pism pastora.
Chodzi tu o oznakę wolnomularskiego zakonu templariuszy (zwanego także „Rycerzami Świątyni”. Zaskakuje barwa krzyża: zawsze czerwona. Krzyż Russella również był czerwony. Wszystkie kolorowe wydania nadzwyczajne „Strażnicy:” zamieszczą czerwony krzyż.
7. W prawym górnym rogu strony tytułowej „Strażnicy” znajdujemy drugi dowód rzeczowy: symbol największej obediencji zakonu templariuszy w Stanach Zjednoczonych Grand Encampment.
8. Innym elementem godnym uwagi jest wschód słońca, który pojawia się na stronach tytułowych pierwszych publikacji Russella i „Strażnicy”. Jego symbolika wywodzi się z wolnomularstwa.
9. Nauka piramidologii jest bardzo popularna wśród wolnomularzy. Russell prowadził szczegółowe studia nad symboliką piramidy.
10. Russell w książkach i kazaniach stale używa typowych wolnomularskich wyrażeń takich jak „Wielki Budowniczy Wszechświata”, „Porządek”, „Wielki Mistrz”, „Światło”, „Kapłaństwo”.
11. Russell zarządził, żeby na jego grobie została wzniesiona wolnomularska piramida. Tablica nagrobkowa został ustawiona nieopodal, żeby zmylić prawdziwe miejsce pochówku pod piramidą.
12. Ceremonie spalenia jego ciała i pochówku odbywały się zgodnie z rytem Czerwonego Krzyża.
13. Grób Russella stoi niedaleko świątyni masońskiej.
14. Badacze Pisma Świętego, zanim mogli dysponować własnymi pomieszczeniami, najczęściej spotykali się w lokalach należących do wolnomularzy.
„Strażnica” z 1 sierpnia 1994 roku (wyd. niem.) podaje, że Badacze Pisma Świętego w nowojorskiej centrali, przynajmniej do 1926 roku, regularnie spotykali się w wolnomularskiej świątyni w Brooklynie.
W roczniku Świadków Jehowy z 1993 roku została umieszczona informacja, że w Dani w latach 1912-1943 zebrania odbywały się w Odd Fellow Palaeet. Tymczasem organizacja Odd Fellows stanowi silną gałąź wolnomularstwa.
15. Hiram-Abif był najzręczniejszym mistrzem murarskim. Król Salomon uczynił go nadzorcą nad robotnikami przy budowie świątyni jerozolimskiej. Hiram-Abif jest dla wolnomularzy mesjaszem.
Russell w swoim kazaniu „Tęsknota wszystkich narodów” również identyfikował Hirama z mesjaszem.
W innym kazaniu Russell zapewnia, że religia wolnomularska oparta jest na Biblii."
_________________
Jesteś lub byłeś świadkiem Jehowy?

http://forum.zbawieniedlaciebie.pl/index.php

http://machabeusz7.bloog.pl/
 
 
MM 

Dołączył: 21 Sie 2007
Posty: 394
Wysłany: 2008-11-04, 23:18   

Ciekawe czy Świadkowie i Badacze wiedzą o tym i czy wiedzą czym jest masoneria?
 
 
nike 

Pomogła: 135 razy
Dołączyła: 05 Sie 2006
Posty: 10689
Wysłany: 2008-11-04, 23:23   

Czy pastor Russell należał do tzw. "Loży Masońskiej", czy podzielał ich nauki ?
Wysunięto oskarżenie, że Pastor Russell i Studenci Biblii są powiązani z Masonami i że obydwie te grupy powinny być potępione z powodu ich okultystycznej natury. Odniesienie się do okultyzmu jest użyte, by opisać aspekt tajemniczości ich właściwych poglądów jak i aspekt demoniczny.
Pewien krytyk, Fritz Springmeier, bezczelnie twierdzi, że „C. T. Russell był na pewno Masonem” i wymienia trzydzieści pięć punktów, które rzekomo udowadniają, że wiele w sposobie myślenia Pastora i jego metaforyce jest zapożyczone od nich. Między innymi Springmeier wymienia, że zarówno studenci Biblii jak i Masoni:
- szukają Prawdy w Wielkiej Piramidzie
- podkreślają imię „Jehovah”
- wierzą, że Biblia jest napisana kodem
- fascynują się liczbami i ich specyficznymi znaczeniami
- mocno opierają się na gnostycznych pojęciach „objawionych tajemnic”
- używają podobnych symboli zwłaszcza logo „Krzyża i Korony”
- spotykają się w salach Masonów
Ten sam krytyk, równie mocno sugeruje, że Pastor Russell potajemnie był „znaczącym Satanistą” i że różne elementy magii były częścią jego religijnych przekonań, włączając w to „Skrzydlaty, Słoneczny Dysk” starożytnego Egiptu.
Oskarżenia te są albo domniemane w swojej naturze albo całkowicie fałszywe. we. we. Metoda ta jest próbą podkreślenia pewnych, zewnętrznych podobieństw bez podania pełnej analizy. Nie jest to właściwy sposób rozumowania i może udowodnić winę jedynie na podstawie słabych, poszlakowych dowodów. Jeszcze raz, nakreślimy rzeczywiste fakty, zaczynając od krótkiego opisu Masonów.
Zakon Masonów jest międzynarodową organizacją o długiej historii, sięgającej wstecz do przynajmniej XII w. Pierwotnie, był on związany ze sztuką budownictwa i przyjął pewne tajne i religijne elementy. Powszechnie uważany jest dzisiaj za braterską i filantropijną organizację, mocno wspierającą publiczną edukację i różne obywatelskie i charytatywne projekty.
Nie jest to religia, lecz ma głęboki, religijny wydźwięk, wpisany w ich obrzędy i ceremonie. Reprezentuje to mieszankę pojęć z głównych religii świata. Istnieje długa historia wzajemnej wrogości pomiędzy Zakonem Masonów a kościołem rzymsko-katolickim, z powtarzanymi, oficjalnymi oświadczeniami przeciwko Masonom ze strony Watykanu. Relacje te uległy pewnej poprawie w ostatnich latach i widać współpracę we wzajemnych wysiłkach. Ale kościół katolicki i pewne denominacje protestanckie zakazują lub zniechęcają do przynależności do Masonów.
Tajemniczość ceremonii Masonów dała podstawę do strachu i podejrzeń w różnych krajach i przez wiele lat rozpowszechniano oskarżenia, że Masoni praktykują magię i oddają się wielbieniu diabła. Chociaż oskarżenia te nie są w ogóle potwierdzone, ten domniemany związek wciąż utrzymuje się w umysłach wielu ludzi. Zatem, staje się oczywiste, dlaczego krytycy Pastora Russella usiłowali fałszywie połączyć go z Masonerią. Otworzyłoby to możliwość, jakoby Studenci Biblii byli potajemnie zaangażowani w wielbienie diabła i praktyki okultystyczne. Jednakże, musimy pozwolić, aby uczciwość i rozum przeważyły w tej sytuacji, gdy badamy różne aspekty tej sprawy. Zróbmy trzy rzeczy:
1. Przestudiujmy własne oświadczenia Pastora Russella odnośnie jakichkolwiek powiązań z Masonami.
2. Porównajmy niektóre podstawowe pojęcia religijne i filozofię Masonów z wierzeniami Studentów Biblii.
3. Przyjrzyjmy się niektórym mistycznym symbolom, które rzekomo zostały przyjęte przez Studentów Biblii.
Mając dowody, czytelnik będzie mógł ocenić brak logiki i fałszywość wysuwanych oskarżeń.
KOMENTARZE PASTORA RUSSELLA. Najpierw sięgamy po własne słowa Pastora. W serii Wykładów Pisma Św. napisał:
Pytanie: „Czy jest właściwym (dla Nowego Stworzenia) bycie członkami (różnych zakonów) i towarzystw?
Odpowiadamy, że chociaż kościelne organizacje są czysto religijne, a związki robotnicze i towarzystwa dobroczynne są na ogół czysto świeckie, to jednak istnieją jeszcze pewne organizacje, które łączą w sobie i religijne i świeckie cechy. Zgodnie z naszym wyrozumieniem, na przykład Wolni Masoni, Odd Fellows, Rycerze Pythii, itd., uprawiają u siebie pewne obrzędy i ceremonie religijne… Napominamy Nowe Stworzenie, aby nie miało nic do czynienia z tymi pół-religijnymi organizacjami, towarzystwami, klubami, zakonami, kościołami, itd., lecz aby: “Wyszli z pośrodku ich i odłączyli się, a nieczystego się nie dotykali” (2 Kor. 6:17).
Nawet wcześniej wyraził on swoją dezaprobatę wobec takich sekretnych, pół-religijnych towarzystw:
„Na ile jesteśmy w stanie ocenić, istnieje pewna ilość (symulowanego) czczenia i pantomimy związanej z obrzędami tego zakonu (Wolnych Masonów) i pewnych innych, których członkowie nie rozumieją, a które w wielu przypadkach służą zaspokajaniu pragnień naturalnego umysłu do oddawania czci, a w ten sposób powstrzymują przed dążeniem do czczenia Boga w duchu i prawdzie – przez Chrystusa, jedynego wyznaczonego Pośrednika i Wielkiego Mistrza.
W takim stopniu, w jakim takowe towarzystwa spędzają cenny czas na głupich, bezsensownych obrzędach i ceremoniach, i zastępowaniu … słowami i symbolami nie mającymi żadnego znaczenia dla nich, (prawdziwe) czczenie … w takim stopniu, towarzystwa te stanowią poważne zło…
Gdziekolwiek przysięgi tajemnicy są wymagane, będzie bezpieczniej dla ludu Bożego nie dotykać, nie próbować, nie zajmować się nimi … Św. Jakub przestrzega przed wszystkimi wiążącymi przysięgami, które są wymagane w Sekretnych Towarzystwach …” (Jak. 5:12).
Na koniec, wyraźniejszym dowodem braku związku z sekretnymi towarzystwami ze strony Pastora Russella jest jego odwołanie się do listu wysłanego do niego przez czytelnika jego dziennika. Czytelnik ten podawał się za „współpracownika” w Żniwie i byłego Masona z ponad dwudziestoletnim stażem, który miał w tej organizacji stanowisko „Czcigodnego Mistrza”. Upubliczniając ten list, Pastor Russell opatrzył go następującym wstępem:
„Brat, który kiedyś głęboko tkwił w sekretnych towarzystwach i który wie, że Wydawca nie ma takich doświadczeń, pisze następująco: (po czym przytoczona jest treść listu)”.
Jednoznacznie, Pastor Russell stwierdza tutaj, że nigdy nie był częścią żadnego sekretnego towarzystwa, typu Masoni, co stanowiło główny temat listu. W normalnej sytuacji, stwierdzenie to byłoby odebrane jako wystarczające w wyjaśnieniu tej sprawy, gdyby nie pewna uwaga poczyniona przez Pastora w wykładzie wygłoszonym w 1913 r. Jeśli jest ona wyjęta z kontekstu, bez przeczytania jego wyjaśnienia, zdaje się zaprzeczać wszystkiemu, co powiedzieliśmy do tej pory. Jego słowa były następujące: „Jestem wolnym Masonem … nie powiem żadnego słowa przeciwko Wolnym Masonom”.
Jednakże, jeżeli przeczyta się jego szczegółowe wyjaśnienie, które następuje potem, okazuje się, że był to wykład na temat „Świątynia Boga” w sali wynajętej od Wolnych Masonów i Pastor użył przenośnych słów, by wyrazić ograniczone podobieństwo do tego ugrupowania. Rozpoczął ten wykład stwierdzając, że Studenci Biblii są grupą chrześcijańską, a jako takowa mają pewne przekonania wspólne i harmonijne z każdą denominacją.
Następnie Pastor przeszedł do szczegółowego opracowania Duchowej Świątyni, którą Masoni się rzekomo interesowali. Składa się ona z prawdziwych naśladowców Chrystusa, wybranych z tego świata podczas Wieku Ewangelii jako „żywych kamieni” wyrzeźbionych i wypolerowanych do ich właściwych miejsc w symbolicznej świątyni Boga. Podczas tego wykładu, starał się dotrzeć do Masonów stanowiących publiczność, używając wyrażeń, które byłyby im znane. W pewnym momencie powiedział:
„My, członkowie wolnego i uznanego Zakonu Masonów pod dowództwem Pana Jezusa Chrystusa, mamy najwyższy standard; nasz krzyż nie jest krzyżem na rękojeści miecza, ale jest krzyżem Chrystusa”.
Poniżej wyjaśnienie jak prawdziwie wierni mogą być uważani za „wolnych Masonów”:
„Drodzy bracia, my jesteśmy wolni … wolni od (grzechu), wolni od dominacji grzechu, wolni od … stanu grzechu i śmierci, w którym kiedyś byliśmy … Kajdany opadły. Jeśli Syn uczyni was wolnymi, to prawdziwie wolnymi jesteście. A zatem, każdy człowiek uwolniony przez Pana Jezusa Chrystusa, poprzez zasługę Jego ofiary, przedstawiając swoje ciało ofiarą żywą i będąc przyjęty przez Boga i wprowadzony całkowicie do braterskości Masonów, do Masonów najwyższego zakonu, do Królewskiego Kapłaństwa, ma radosne stanowisko, ponieważ duch chwały i Boga spoczywa na nim”.
W komentarzach tych i innych słowach, jakich Pastor użył szkicując biblijny obraz duchowej Świątyni w procesie rozwoju (zobacz 1 Kor. 3:9-11) wyraźnie widać, że jego przemowa była specjalnie skierowana do Masonów, których sama egzystencja jako ugrupowania miała związek ze sztuką budownictwa. Z tego punktu widzenia, jego uwag nie należy interpretować jako oznaczających, że Studenci Biblii lub on sam, są związani z tym ugrupowaniem. Wprost przeciwnie, oczywistym jest, że zwracał się on do ich duchowych zmysłów, pokazując że było znacznie wyższe powołanie, na które oni też mieli przywilej odpowiedzieć.
PORÓWNANIE PRZEKONAŃ
Teraz bardziej szczegółowo spójrzmy na religijne aspekty Masonów. Ich podstawą jest cel stworzenia uniwersalnego systemu przekonań, reprezentującego szczytne ideały charytatywności, równości i moralności. Jednakże, są pewne ważne różnice pomiędzy religijnymi elementami Masonów a przekonaniami konserwatywnego chrześcijaństwa. Pomocne spojrzenie można znaleźć w Encyklopedii Chrześcijaństwa i można je podsumować następująco:
(a) Wolni Masoni marginalizują rolę Jezusa Chrystusa. Oświecenie poprzez nauki Masonów i towarzyszące temu dobre uczynki są jedynymi warunkami wstępnymi „do wstąpienia do wspaniałego mieszkania w górze”, bez konieczności uznawania Chrystusa jako swojego Pana i Zbawiciela.
(b) Wolni Masoni przedstawiają „wspólnego boga”, który nie jest ograniczony do definicji żydowsko-chrześcijańskiej jako wyjątkowa Istota Najwyższa znajdująca się ponad wszystkimi. Raczej, ich „wieczny, prawdziwy Bóg” może zawierać elementy przekonań pochodzących z starożytnej Asyrii, Egiptu, Indii i innych niebiblijnych źródeł.
(c) Wolni Masoni nie przyznają Biblii głównego miejsca w ich systemie poglądów, nawet pomimo tego, że Księga ta może być na wystawie podczas spotkań. (W Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych, kopia Świętego Prawa (którym może być Biblia, Koran, Vedas lub jakakolwiek inna święta, religijna księga) musi być otwarta podczas nabożeństw). Zatem, nawet jeśli Biblia jest używana, jest traktowana jako jedna z świętych ksiąg światowych religii i po prostu jako część „Boskiego (całego) objawienia”.
(d) Kandydat do inicjacji na Masona jest przedstawiany jako będący „w stanie ciemności”, a który dostąpi oświecenia przez objawienia wiedzy, których nie otrzyma nigdzie indziej.
We wszystkich tych kwestiach, Studenci Biblii, będący w zgodzie z innymi konserwatywnymi chrześcijanami, wyraźnie różnią się od Masonów. Według tego samego porządku jak wyżej, Studenci Biblii nauczają, że:
(a) Okupowa ofiara Jezusa jest centralną częścią Boskiego Planu dla zbawienia całej ludzkiej rasy, jako, że Biblia wyraźnie stwierdza, że: „nie ma żadnego innego imienia (poza Jezusem) pod niebem, danego ludziom, przez które moglibyśmy być zbawieni” (Dz.Ap. 4:12).
(b) „Wspólny bóg” zawierający elementy z różnych pogańskich religii jest pojęciem obcym Biblii, która uczy, że jeden wieczny Bóg objawił Samego siebie w spisanym Słowie, Biblii, a nie w mieszance innych filozofii czy przekonań (Izaj. 8:20).
(c) Biblia musi być odróżniona od wszystkich innych ksiąg; tylko ona jest świętym, natchnionym Słowem Boga i pełni wyjątkową rolę jako źródło wszelkiej religijnej Prawdy (2 Tym. 3:1,16).
(d) Duchowe oświecenie jest osiągane dzięki osobistemu związkowi z Bogiem poprzez działanie Ducha Świętego i studiowanie Biblii. Nie jest to uzależnione od żadnej ludzkiej organizacji czy też osiągnięć sekretnych ceremonii i wiążących przysiąg. Tylko poprzez wiarę w Chrystusa i pełne poświęcenie Niebiańskiemu Ojcu można być przyjętym do rodziny Bożej. Zrozumienie głębokich rzeczy Bożych, wcześniej zakrytych otwiera się przed wszystkimi, podążającymi Jego drogą (1 Kor. 2:9,10; Kol. 1:26,27).
Chociaż powyższe porównanie pokazuje znaczne różnice pomiędzy Studentami Biblii a Wolnymi Masonami, jest jeszcze kolejny punkt, o którym należy wspomnieć. W wysiłku utworzenia braterskości między ludźmi różnych przekonań, Masoni wymagają od swoich kandydatów by potwierdzili dwa religijne założenia:
(1) Wiarę w Najwyższą Istotę
(2) Wiarę w nieśmiertelność duszy.
Ten drugi punkt jeszcze bardziej odróżnia ich od Studentów Biblii, jako że wierzą oni, iż wiara w przyszłe życie jest oparta na zmartwychwstaniu zmarłych, a nie posiadaniu nieśmiertelnej duszy.
W świetle tej analizy, można zauważyć jak dalece naciągnięte jest oskarżenie, że Studenci Biblii są powiązani z Masonami w swoich religijnych przekonaniach i praktykach. Przepaść między tymi dwiema grupami jest zbyt duża, by pozwalać na takie ich charakteryzowanie.
POSŁUGIWANIE SIĘ MISTYCZNYMI SYMBOLAMI
Jeśli poniższy wniosek jest właściwy, to jak wyjaśnimy widoczne przyjęcie przez Studentów Biblii pewnych „mistycznych znaków”, łącznie z krzyżem i koroną? W tym względzie, Randall Watters oskarża:
• „Jest wiadomym, że Russell podziwiał sekretne stowarzyszenia, zwłaszcza Masonów. Nie może być zbiegiem okoliczności to, że jeden z jego ulubionych symboli, krzyż i korona, był taki sam jak logo Rycerzy Templariuszy Zakonu Masonów…
• Russell lubował się (również) w używaniu „skrzydlatego dysku” boga słońca, Ra, pokazując swoją fascynację religią egipską i tajemnicami. Umieścił ten symbol na okładkach swoich Wykładów Pisma Świętego”.
Po raz kolejny spotykamy się z mieszanką twierdzeń całkowicie fałszywych i opartych na przypuszczeniach. Przekonaliśmy się już, że Pastor Russell nie był wielbicielem sekretnych towarzystw i mocno odradzał uczestnictwo w nich. Co do symbolu krzyża i korony, był on mało wyróżniający, zarówno dla Studentów Biblii jak i Masonów. Gdyby Pastor Russell lubował się w tym symbolu, miałby wielu towarzyszy:
• Zarówno kościoły katolickie, jak i protestanckie powszechnie przyjęły krzyż i koronę i używały ich przez wieki jako chrześcijańskiego symbolu ukazującego ostateczną nagrodę dla wiernych naśladowców.
Użycie krzyża i korony przez Studentów Biblii pojawiło się po raz pierwszy na okładce magazynu Watch Tower, w styczniu 1891 r. i było powtarzane aż do 1931 r. Na początku nie było naturalnego wieńca dookoła krzyża i korony, po prostu zwykły geometryczny wzór. Później, począwszy od 1 stycznia 1895 r. dodano wiązkę zieleni, dając wieńcowi jego charakterystyczny wygląd, jaki ma do dzisiejszego dnia, jak często zresztą jest on używany podczas programów konwencyjnych Studentów Biblii i nagłówkach pism. Jako że symbol ten nigdy nie był charakterystyczny tylko dla Masonów, jego przyjęcie przez Studentów Biblii nie niesie żadnego znaczenia w związku z tą grupą (ani żadną inną).
Znaczenie krzyża i korony dla Studentów Biblii zaczerpnięte jest z Biblii, gdzie oba te symbole zajmują zaszczytne miejsce. Krzyż, oprócz tego, że stanowi narzędzie użyte do ukrzyżowania Chrystusa, jest również metaforą prób i prześladowań, jakie spadają na wiernych. (Zobacz Mat. 16:24). Korona jest często używana jako symbol chwały, zaszczytu i nieśmiertelności udzielanych Chrystusowi i Jego kościołowi za wierność w służeniu Bogu. (Zobacz Obj. 3:21; 2:10). Biblia również jasno mówi, że zdobycie korony jest uzależnione od wiernego noszenia krzyża aż do śmierci (Zobacz Jak. 1:12). Wiersz „Bez krzyża nie ma korony” podkreślający ten wątek, pojawia się w Watch Tower, 1 lipca 1911 r. To również nie jest pojęcie charakterystyczne tylko dla Studentów Biblii i można go znaleźć w kościelnych pieśniach, pochodzących z co najmniej osiemnastego wieku. No i wreszcie, wieniec otaczający symbol krzyża i korony jest przyjęty jako znak zwycięstwa. Aluzja do jego zastosowania w koronowaniu zwycięzców w igrzyskach greckich znajduje się w 1 Kor. 9:25.
Podobna podstawa biblijna ma odniesienie do wzoru „skrzydlatego dysku słońca”, który chociaż pochodzi z czasów starożytności, stał się popularny w początkach dwudziestego wieku i był przyjęty nawet przez producenta samochodów. Studenci Biblijni przyjęli go jako odpowiedni symbol do zilustrowania wydarzeń oczekiwanych na początku Tysiąclecia: „Wzejdzie słońce sprawiedliwości ze zdrowiem na swoich skrzydłach” Mal. 4:2, odnoszących się do roli Mesjasza jako nowego ziemskiego władcy w Królestwie, który ma przynieść błogosławieństwa wszystkim rodzinom ziemi. Od 1911 r. skrzydlaty dysk przez pewien czas był używany jako wzór graficzny na okładkach serii Wykładów Pisma Świętego, ale z całą pewnością nigdy nie miał on mieć jakiegokolwiek odniesienia do pierwotnego egipskiego boga słońca Ra. Pastor Russell był zawsze mocno przeciwny wszelkim formom okultyzmu, o czym szerzej jeszcze powiemy w części o Piramidzie w dalszej części niniejszego rozdziału i nigdy świadomie nie stosował żadnych mistycznych symboli w swojej służbie i naukach.
WNIOSEK. Omówiliśmy niektóre z zewnętrznych podobieństw pomiędzy Studentami Biblii a Masonami i stwierdzamy, że nie ma podstaw do połączenia tych dwóch grup. Nawet fakt, że Studenci Biblii spotykają się w halach Masonów nie ma znaczenia, ponieważ spotykają się oni również w kościołach, YMCA (Stowarzyszenie Młodzieży Chrześcijańskiej), szkołach, publicznych salach, centrach konferencyjnych i prywatnych domach, gdzie tylko odpowiednie warunki lokalowe są dostępne. Ostateczny wniosek zatem jest taki, że nie ma podstaw do przypisania wierzeń i praktyk okultystycznych Pastorowi Russellowi i jego naśladowcom (lub najwyraźniej Masonom).
źródło: Pastor C.T. Russell Messenger of Millennial Hope - by Charles F.Redeker - st.219,227.
_________________
http://biblos.feen.pl/index.php
 
 
LLL
[Usunięty]

Wysłany: 2008-11-05, 09:45   

Najdalszy jestem od obrony ŚJ, pana Russela czy też w ogóle tego co głoszą ale nie popadajmy w skrajności...

machabeusz napisał/a:
1. Karty członkowskie Russella do Masonic Knight Templar (templariuszy) znajdują się w Loży Matce – Niebieskiej Loży w Dublinie w Irlandii. Loża ta należy do Grand Lodge Pensylwanii. Odkrył to Fritz Springmeier, który napisał książkę „The Watchtower & the Masons”. Russell był także członkiem Rytu Szkockiego.
W rejestrze książki „Occult Theocracy” wśród Rothschildów, Jacoba Schiffa i innych prominentnych wolnomularzy został również przywołany Charles Taze Russell – jako znaczący członek Loży. Nie ulega więc wątpliwości, że Russell był wolnomularzem i to wysoko postawionym.

Czy gdyby "okazało się" że imć pan Russel był członkiem-założycielem stowarzyszenia hodowców pająków - trzeba by uznać ŚJ za przybudówkę gołębnika?

machabeusz napisał/a:
2. W 1852 wokół Pittsburga były 52 Loże wolnomularskie. W Pittsburgu urodził się Russell.
W 1956 roku Loża Allegheny przeniosła się na Water Street, boczną ulicę Federal Street, gdzie ojciec Russella miał swój sklep. W sali wolnomularzy przy Water Street zbierały się dwie Loże: Loża Allegheny nr 223 i Loża Jefferson nr 288.

Niegdyś bywałem w zborze członkowie którego zbierali się w salce w budynku stojącym przy ulicy gdzie miały siedzibę dwie agencje towarzyskie - coś z tego moze wynika?
machabeusz napisał/a:


3. Wielu prezbiterian jednocześnie należało do Loży masońskiej. Russell był na początku prezbiterianinem.

Józef Wisarionowicz Dżugaszwili ukończył swego czau seminarium w Tbilisi z bardzo dobrym zresztą wynikiem - czy może to być przesłanką do twierdzenia że każdy prawosławny to bandyta?

machabeusz napisał/a:
4. Wolnomularski znak skrzydeł Amona-Ra, egipskiego boga słońca, stanowi szczególny atrybut Russella. Russell często używał tego emblematu w swoich pismach, rozprawach i książkach. Umieszczony np. na Wykładach Pisma Świętego.
Kto wśród wolnomularzy używa symbolu skrzydeł Amona-Ra?
Albert Churchward, wolnomularz 33-go stopnia, utrzymuje on w swojej książce „Signs and Symbols of Primordal Man. The Evolution of religious Doctrines from the Eschatology of the Ancient Egyptians (London 1913, s. 86), że symbol skrzydeł boga słońca był używany i rozumiany tylko prze wolnomularzy najwyższych stopni.
Należy wziąć pod uwagę, że wolnomularze mogą używać znaków i symboli, które odpowiadają ich stopniowi.

Czym innym jest używanie dowolnego symbolu przez kogoś tam (nawet i jako monogramu na majtkach) a czym innym przypisanie go do do funkcji członka Loży i stosowanie go gako wyznacznika członkostwa i rangi.

machabeusz napisał/a:
Wtajemniczenie w 33 stopień według wolnomularzy powinno się nadawać prezydentom, sławnym duszpasterzom i innym osobistościom.

Nie jest to prawdą w żadnej mierze - zależność jest zwykle odwrotna.

machabeusz napisał/a:
5. Według „Strażnicy” z 1 grudnia 1916 roku (wydanie angielskie), ostatnie słowa Ch. T. Russella przed śmiercią brzmiały: „Proszę, pochowajcie mnie w rzymskiej todze”.
Dla człowieka niewtajemniczonego jest to całkiem niezrozumiałe: umierający, który wydaje ostatnie tchnienie, nie ma innego pragnienia, jak tylko zostać spowitym w rzymską togę. Dla znawców jest to jednak wyraźna wskazówka, ponieważ toga, tunika i wiele innych antycznych szat, należą do strojów używanych na różnych stopniach amerykańskiego wolnomularstwa.

Należą, owszem.
I co z tego?
Poza tym - nie istnieje coś takiego jak "amerykańskie wolnomularstwo".

machabeusz napisał/a:
6. Podczas jego niezliczonych przemówień zawsze towarzyszył mu emblemat przedstawiający krzyż i koronę. Emblemat ten pojawia się również z lewej strony, u góry karty tytułowej „Strażnicy” i innych pism pastora.
Chodzi tu o oznakę wolnomularskiego zakonu templariuszy (zwanego także „Rycerzami Świątyni”. Zaskakuje barwa krzyża: zawsze czerwona. Krzyż Russella również był czerwony. Wszystkie kolorowe wydania nadzwyczajne „Strażnicy:” zamieszczą czerwony krzyż.
7. W prawym górnym rogu strony tytułowej „Strażnicy” znajdujemy drugi dowód rzeczowy: symbol największej obediencji zakonu templariuszy w Stanach Zjednoczonych Grand Encampment.

Kilka aż symboli tajnej ponoć organizacji skupiającej jednak dość ogarniętych ludzi i ani słowa odwołania do tej symboliki...
Kto "wtajemniczony" to chyba pozna po jednym i to nieznacznym symbolu a niewtajemniczeni i tak się nie połapią - po co więc to?

Poza tym - początki masonerii w ogóle to połowa XVI wieku - to że sobie różni członkowie różnych lóż przypisują "historyczność" sięgającą starożytności albo i Edenu w niczym faktu nie zmienia.
Nic templariusze z masonerią wspólnego nie mieli tak jak i nic wspólnego z informatyką nie mają.

8. Innym elementem godnym uwagi jest wschód słońca, który pojawia się na stronach tytułowych pierwszych publikacji Russella i „Strażnicy”. Jego symbolika wywodzi się z wolnomularstwa.

machabeusz napisał/a:
9. Nauka piramidologii jest bardzo popularna wśród wolnomularzy. Russell prowadził szczegółowe studia nad symboliką piramidy.

:)

machabeusz napisał/a:
10. Russell w książkach i kazaniach stale używa typowych wolnomularskich wyrażeń takich jak „Wielki Budowniczy Wszechświata”, „Porządek”, „Wielki Mistrz”, „Światło”, „Kapłaństwo”.

Ano - budując "nową" religię na czymś trzeba bazować, prawda?
Tyle tylko że wszystkie te "wyrażenia" mają źródło w czasach, kiedy o wolnomularstwie (ani w ogóle o murarstwie) nikomu jeszcze się nawet nie śniło...

machabeusz napisał/a:
11. Russell zarządził, żeby na jego grobie została wzniesiona wolnomularska piramida. Tablica nagrobkowa został ustawiona nieopodal, żeby zmylić prawdziwe miejsce pochówku pod piramidą.

:)

machabeusz napisał/a:
12. Ceremonie spalenia jego ciała i pochówku odbywały się zgodnie z rytem Czerwonego Krzyża.

Skoro był masonem...

machabeusz napisał/a:
13. Grób Russella stoi niedaleko świątyni masońskiej.

Jest tam jeszcze jakiś budynek w pobliżu?

machabeusz napisał/a:
14. Badacze Pisma Świętego, zanim mogli dysponować własnymi pomieszczeniami, najczęściej spotykali się w lokalach należących do wolnomularzy.
„Strażnica” z 1 sierpnia 1994 roku (wyd. niem.) podaje, że Badacze Pisma Świętego w nowojorskiej centrali, przynajmniej do 1926 roku, regularnie spotykali się w wolnomularskiej świątyni w Brooklynie.
W roczniku Świadków Jehowy z 1993 roku została umieszczona informacja, że w Dani w latach 1912-1943 zebrania odbywały się w Odd Fellow Palaeet. Tymczasem organizacja Odd Fellows stanowi silną gałąź wolnomularstwa.

Znajomy prowadził przez lata we Wrocławiu klub muzyczny gdzie odbywało się masę koncertów.
Wynajmował pomieszczenia w Budynku Polskiego Związku Głuchych...

machabeusz napisał/a:
15. Hiram-Abif był najzręczniejszym mistrzem murarskim. Król Salomon uczynił go nadzorcą nad robotnikami przy budowie świątyni jerozolimskiej. Hiram-Abif jest dla wolnomularzy mesjaszem.
Russell w swoim kazaniu „Tęsknota wszystkich narodów” również identyfikował Hirama z mesjaszem.

Może i Hiram był "najzręczniejszy" skoro dostał taką fuchę.
Jednak dla wolnomularzy w ogóle a dla wolnomularstwa regularnego zwłaszcza pojęcie masjasza (jeśli w ogóle używane) ma kompletnie inne znaczenie niż nawet i dla ŚJ.

machabeusz napisał/a:
W innym kazaniu Russell zapewnia, że religia wolnomularska oparta jest na Biblii."

Bo jest według niektórych oparta w takim samym stopniu jak i ŚJ, katolicyzm i inne religie.
Dla ścisłości - wolnomularstwo nie jest religią - to ruch filozoficzny zakładający istnienie Boga.
No i wolnomularstwo (spora jego część) skupiona wokół GOdF - z wolnomularstwem w istocie nic wspólnego nie ma - to jedynie komunistyczna jaczejka i ruch ściśle polityczny a wolnomularstwo polityką nie zajmuje się z zasady.

nike
Pierwsza część wywodu w 90% słuszna, ale:

nike napisał/a:
1. Przestudiujmy własne oświadczenia Pastora Russella odnośnie jakichkolwiek powiązań z Masonami.

Nemo iudex in causa sua... zatem jego oświadczenia niekoniecznie można brać pod uwagę, zwłaszcza że dowody - dowody - świadczą przeciw jego słowom.

nike napisał/a:
2. Porównajmy niektóre podstawowe pojęcia religijne i filozofię Masonów z wierzeniami Studentów Biblii.

Masoneria to nie jest religia i cel jej istnienia jest inny niż więź z Bogiem zatem porównywanie jej z czymkolwiek w tym aspekcie mija się z celem.

nike napisał/a:
Przyjrzyjmy się niektórym mistycznym symbolom, które rzekomo zostały przyjęte przez Studentów Biblii.

Można, tylko po co...
 
 
Luxor 

Wiek: 38
Dołączył: 03 Lis 2008
Posty: 22
Wysłany: 2008-11-05, 10:45   Troszkę o Iluminatach i masonach

Widzę, że kolega Machabeusz utworzył temat o ŚJ i masonach oraz wzajemnych ich powiązaniach. Wtrącę więc swoje 3 grosze :-D Aby zrozumieć ideologię i cele dzisiejszej masonerii należy cofnąć się do roku 1776:

Zakon Iluminatów został założony w dniu 1 maja 1776 roku przez Adama Weishaupta (1748-1830) . Jak podaje R.Gładkowski ( [1] str. 95), pieczęć z piramidą, która jest przedstawiona obecnie na banknocie jednodolarowym, została zaprojektowana właśnie przez niego. Według ks. J.A.Cervery ( [3] str. 113) nazwa "Iluminaci" pochodzi jeszcze od sekty manichejczyków, którzy głosili, że są "oświeceni" przez niebo, a ich doktryna odrzucała jedność z Bogiem i sprowadzała się do radykalnej anarchii, polegającej na zniszczeniu wszelkich religii, społeczeństw i zniesieniu prawa własności.

Zdaniem W.T.Stilla termin "Iluminaci" ("Oświeceni"), został użyty także przez pisarza Menendeza Pelayo w 1492 roku i można go odnieść do działającego na terenie Hiszpanii tajnego towarzystwa o nazwie "Alumbrados", którego członkowie "mieli uzyskiwać tajemną wiedzę z nieznanego źródła dającego nadludzką inteligencję" ( [2] str. 47), Działalność "Alumbrados" została potępiona edyktem Wielkiej Inkwizycji w 1623 roku i stanowiła "kolejną bitwę między Kościołem katolickim a towarzystwami tajnymi." Bowiem było i jest powszechną praktyką maskowanie działalności różnego typu tajnych stowarzyszeń i propagowanych przez nich doktryn "woalem chrześcijaństwa".

Z reguły ma to na celu najpierw przyciągnięcie do nich jak największej liczby ludzi (również chrześcijan), a później zdyskredytowanie chrześcijaństwa jako całości. Jednak dopiero organizacja założona przez Weishaupta spowodowała ścisłe powiązanie tych idei ze światem polityki i finansów. Chociaż pochodzenie i niektóre szczegóły życiorysu Weishaupta nie są do końca jasne, będąc nadal przedmiotem sporu między historykami, to jednak cele i metody jego organizacji nie podlegają dyskusji. Jak podają niektórzy autorzy był on synem rabina i został ochrzczony po śmierci ojca, z kolei inni uważają go za Niemca ( [16] str. 22).

W każdym razie faktem jest, że podstawowe wykształcenie Weishaupt uzyskał u Jezuitów, a po ukończeniu uniwersytetu bawarskiego w Ingolstad został w 1772 roku jego profesorem prawa. Choć był on wykładowcą na uniwersytecie jezuickim, a wcześniej kształcił się w ich szkołach, porzucił katolicyzm, bowiem nie tylko znienawidził Jezuitów , ale zaprzysiągł zniszczenie Kościoła katolickiego i reprezentowanego przezeń chrześcijaństwa. Zdaniem Bp. F Dillona, gdyby nie Weishaupt, masoneria mogła była utracić swą siłę wraz z pojawieniem się reakcji na Rewolucję Francuską.

On nadał jej formę i kształt, pozwalające jej przetrwać tę reakcję i utrzymać się w sile do dziś, oraz zapewniające jej dalszy rozwój aż do ostatecznego konfliktu z chrześcijaństwem. Do zdecydowanych poglądów Weishaupta należały, oprócz nienawiści wobec chrześcijaństwa również zdeterminowanie, by ustanowić powszechną republikę na wzór komunistyczny. Posiadał on "rzadką zdolność organizacyjną, wykształcenie prawnicze, które uczyniło go znanym nauczycielem na liczącym się wydziale, znajomość ludzi i spraw ludzkich, opanowanie, nieskazitelną reputację zewnętrzną, a na dodatek pozycję, pozwalającą mu na zdobywanie uczniów" ( [12] str. 51). Jak twierdzą niektórzy badacze w 1771 roku Weishaupt został wyszkolony w dziedzinie okultyzmu egipskiego przez nieznanego pochodzenia kupca o nazwisku Koelmer, o którym mówiono, że przemierzył Europę w poszukiwaniu adeptów swej tajnej tajnej doktryny ([8] str. 226). Inspiratorami działań Weishaupta w tym okresie mieli być również Mojżesz Mendelssohn i Hartwig Wessely (Hartog Naftali Herz) . Ponadto Weishaupt miał otrzymywać dyrektywy także od bankierów w osobach Itziga, Friedlandera i Meyera [17] str. 121) oraz z nowoutworzonego Domu Bankowego Rotschildów ([16] str. 22).

Idee głoszone przez Weishaupta zostały przejęte przez masonerię. Niektórzy na tym forum np Nike twierdzą , że Russell nie należał do masonerii. Czemu zatem został pochowany na masońskim cmentarzu? Czemu przed śmiercią kazał ubrać się w togę?

A teraz przejdźmy do Alberta Pika.

W książce "Secrets of the Illuminati" ("Secrety Iluminatów") Doc Marquis, były satanista pisze:

Albert Pike otrzymał demoniczną wizję planu Lucyfera

Wizja ta była opublikowana w 1871 roku.

"Trzecia Wojna Światowa musi się rozpocząć od przewagi różnic spowodowanych przez agentury Illuminati pomiędzy politycznymi Syjonistami oraz liderami Świata Islamu. Owa wojna musi być prowadzona w taki sposób, ze Islam (Islamski Świat Arabski) oraz polityczny Syjonizm (Państwo Izrael) wzajemnie się zniszczą. W tym samym czasie inne państwa, ponownie podzielone w tej kwestii będą powstrzymywane do punktu kompletnego wyczerpania fizycznego, moralnego, duchowego oraz ekonomicznego. Wypuścimy Nihilistów oraz ateistów oraz sprowokujemy niezwykły socjalny kataklizm, który w całym tym horrorze wykaże jasno i dobitnie narodom efekty absolutnego ateizmu, pochodzenie zdziczenia i najbardziej krwawe orgie. Wtedy na każdym miejscu, wszędzie, obywatele, zmuszeni do własnej obrony przed mniejszościami etnicznymi i rewolucjonistami, będą eksterminować owych niszczycieli cywilizacji a masy pozbawione iluzji wobec chrześcijaństwa, którego boskie duchy, formujące chrześcijaństwo bez kompasa oraz kierunku, pożądających ideałów ale bez wiedzy, gdzie umieścić swoje oddanie i adorację, otrzymają rzeczywiste światło poprzez uniwersalną manifestację czystej doktryny Lucypera, wystawionej w końcu na publiczny widok.

To wyjawienie spowoduje w rezultacie generalny reakcyjny ruch, po którym nastąpi zniszczenie chrześcijaństwa oraz ateizmu, obydwu zwyciężonych oraz zniszczonych w tym samym czasie."

Bardzo ciekawa wypowiedz Pike'a , w napisanej przez niego w 1871 roku "biblii" wolnomularstwa - "Morals and Dogma",mówi że Lucyfer-Szatan jest w istocie "Bogiem Światła i Dobra" , natomiast "Bóg chrześcijan jest Bogiem Ciemności i Zła ". Istnieje jeszcze inna wypowiedź pochodząca z 1889 roku i przeznaczona dla członków masonerii światowej 33 stopnia wtajemniczenia: "... Religia masońska powinna być utrzymywana przez nas wszystkich inicjowanych wysokiego stopnia w czystości doktryny lucyferiańskiej. Gdyby Lucyfer nie był Bogiem , czy Adonaj (Bóg chrześcijan) , którego czyny dowodzą okrucieństwa, perfidii i nienawiści do człowieka , barbarzyństwa i odrazy do wiedzy , czy Adonaj i jego kapłani szerzyliby o nim oszczerstwa ..."


Niektórzy się oburzą i powiedzą "ale przecież masoneria to organizacja służąca Bogu (bo czymże jest dla nich "Wielki Architekt?") i mająca w swoich szeregach mądrych ludzi"

Owszem, tylko kwestia kto jest ich bogiem? Nie bez kozery masoneria ma w swoich rytach wiele stopni wtajemniczenia. Dopiero na najwyższych członkowie doświadczają całkowitego "oświecenia". Dopiero wtedy cała układanka staje się kompletna.

Na koniec mały dowód na poparcie tezy Machabeusza: Okładka książki Russella z emblematem Boga Ra (organizacje okultystyczne utożsamiają go z "Niosącym Światło")

Znak boga s?o?ca - symbol maso?ski 33 stopnia.JPG
Plik ściągnięto 15189 raz(y) 43,11 KB

Ostatnio zmieniony przez Luxor 2008-11-06, 10:08, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
nike 

Pomogła: 135 razy
Dołączyła: 05 Sie 2006
Posty: 10689
Wysłany: 2008-11-05, 14:00   

Cytat:
Niektórzy na tym forum np Nike twierdzą , że Russell nie należał do masonerii. Czemu zatem jego prochy zostały pochowane na masońskim cmentarzu? Czemu przed śmiercią kazał ubrać się w togę?


Cmentarz na którym jest pochowany Russell nie jest cmentarzem masońskim, jest to zwykle kłamstwo z twojej strony.
Togę to sobie sam zrobił jeszcze przed śmiercią z prześcieradła w pociągu, a dlaczego, to ja wstanie to go zapytasz, może mu się tak podobało.

Również kłamstwem jest,że został spalonym po śmierci. A nawet gdyby był, to czego to ma dowodzić. Ja też w rodzinie powiedziałam,że chcę być spaloną po śmierci i co jestem masonką????
Pogrzeb Russella

Ciało Pastora Russella zostało przewiezione do Nowego Jorku z Zachodu (z zachodnich stanów USA) w piątek rano, 3 listopada, a kiedy ciało dotarło do Chicago, na stacji zgromadzona była duża liczba przyjaciół, a ponieważ trzeba było przewieźć trumnę z jednego dworca kolejowego do następnego (w mieście Chicago), uformowała się długa kolumna samochodów wioząca zasmuconych przyjaciół i posuwała się przez miasto.

Trumna została otworzona podczas postoju i wiele osób mogło spojrzeć po raz ostatni na tego, którego znali i tak bardzo miłowali. W drodze (koleją) z Chicago do Nowego Jorku ciału towarzyszyła delegacja oraz przyłączające się delegacje (na kolejnych stacjach) z innych miast.

Zwłoki dotarły do Domu Bethel w sobotę, gdzie zostały wystawione na widok publiczny dla Rodziny i członków zgromadzenia. W niedzielę rano zostały przewiezione do sali zgromadzeń Temple, gdzie spoczywały do godziny 10 wieczorem. Tysiące osób zobaczyło je tam po raz ostatni. ..
Przez całą sobotę i niedzielę przedstawiciele zgromadzeń z wielu miast na wschód od Missisipi i z Kanady przybywali prawie każdym przyjeżdżającym pociągiem. Sala Temple nie mogła pomieścić wszystkich. Znajdująca się poniżej sala wykładowa została otwarta dla tych, którzy nie zmieścili się w głównym pomieszczeniu. Zajęty był każdy centymetr dostępnego miejsca od sutereny aż do balkonu na drugim piętrze.

Przewidziano dwie usługi w sali zgromadzeń Temple – jedno miało się odbyć po południu dla przyjaciół, drugie wieczorem – dla publiczności. Jednak ze względu na szybko rosnącą liczbą przybywających, Komitet Organizacyjny ustalił dodatkową usługę w niedzielę rano. Mówcą był brat Macmillan więcej >>.

Usługa popołudniowa, która była przewidziana szczególnie dla przyjaciół, rozpoczęła się odśpiewaniem solo pieśni „Bądź wierny aż do śmierci”. Te słowa robiły szczególne wrażenie, ponieważ jedna z najpiękniejszych kompozycji z kwiatów okalających trumnę miała szeroką białą wstęgę, na której widniały słowa tej pięknej pieśni. Następnie odśpiewano pieśń 23, „Błogosławiona niech będzie więź, która łączy”, tak często śpiewaną w zborach i na konwencjach na powitanie brata Russella podczas jego usług, oraz pieśń 273 – „Słońcem mej duszy mój drogi Ojciec” – która była jedną z ulubionych pieśni brata Russella.

Każdy mówca po zakończeniu swojego przemówienia przy trumnie w głównej Sali zebrań, przechodził do sali wykładowej na dole i powtarzał to samo dla przyjaciół stłoczonych w mniejszej sali. Wszystkie te przemówienia – łącznie siedemnaście - ukazały się w THE WATCH TOWER.

KOMPOZYCJA Z KWIATÓW

To była najładniejsza kompozycja, jaką kiedykolwiek widzieliśmy przy takiej okazji. Nie da się opisać tego widoku. Mównica na sali zgromadzeń Temple była tak zupełnie wypełniona roślinami, paprociami i kwiatami i najpiękniejszym zestawem kompozycji z kwiatów, że ledwie wystarczało miejsca dla mówcy i zwłok naszego umiłowanego Pastora. Co więcej, cała powierzchnia każdego balkonu oraz trybun była artystycznie udekorowana wielką różnorodnością paproci i kwiatów.

U stóp trumny był umieszczony złamany słup kwiatów, właściwie przedstawiający to drogie ciało, które, podobnie jak ciało Pana, zostało złamane w służbie dla braci; podczas gdy u wezgłowia był wspaniały krzyż i korona zrobione z kwiatów, krzyż symbolizujący jego udział w śmierci Chrystusa, a korona symbolizująca koronę chwały, którą, jak wierzymy, nosi teraz w niebie z naszym drogim Panem.

Mównica nie była na tyle duża, aby pomieścić wszystkie kompozycje z kwiatów, ani też wewnątrz sali zgromadzeń Temple nie było tyle miejsca, aby ukazać wszystkie przyniesione kwiaty. Chociaż wszystkie były piękne i tak liczne, w bardzo niedoskonały sposób przedstawiały stopień miłości i szacunku, którym nasz zmarły Pastor był obdarzany przez tych wszystkich, którzy dobrze go znali.

Komitet Organizacyjny pragnął oczywiście zastosować się do sugestii, jakie wysunął Brat Russell w swoim Testamencie, dlatego też wielu braci zostało poproszonych do przemawiania podczas tej usługi.

Byli to między innymi:

1. A.H. Macmillan – New York ... więcej >>

2. Menta Sturgeon – New York ... więcej >>

3. W.E. Van Amburgh – New York ... więcej >>

4. P.S.L. Johnson – Colombus, Ohio ... więcej >>

5. G.C. Driscoll – Dayton, Ohio ... więcej >>

6. F.W. Manton – Toronto, Canada ... więcej >>

7. J.T.D. Pyles – Washington, D.C. ... więcej >>

8. C.A. Wise – Indianapolis ... więcej >>

9. L.W. Jones – Chicago ... więcej >>

10. Ingram Margeson – Boston ... więcej >>

11. A.I. Ritchie – Toledo ... więcej >>

12. C.J. Woodworth – Scranton, Pa ... więcej >>

13. D. Kihlgren – Springfield, Mass ... więcej >>

14. A.E. McCosh – Detroit, Mich ... więcej >>

15. C.B. Shull – Columbus, Ohio ... więcej >>

16. E.W.V. Kuehn – Toledo ... więcej >>

17. J.F. Rutherford ... więcej >>

Jednak zrealizowanie programu w całości zajęłoby znacznie więcej czasu, a ponieważ sala Temple była tak zatłoczona, że wiele osób było zmuszonych stać przez długie godziny, uznano za rozsądne zmniejszyć liczbę mówców. Przemówienia mówców podczas tych trzech zebrań podane są w porządku chronologicznym.
_________________
http://biblos.feen.pl/index.php
 
 
Luxor 

Wiek: 38
Dołączył: 03 Lis 2008
Posty: 22
Wysłany: 2008-11-05, 19:02   Spis

Oto indeks będący zarazem spisem członków lóż masońskich (między innymi). Jak widać jest tam nazwisko naszego bohatera. Swoją drogą jest tam w ciekawym towarzystwie np: Robespierra.

Masoni zostali tam zaznaczeni symbolem trzech kropek (coś w tym stylu - . ' . )

Mam nadzieję Nike, że odwołasz swoją tezę o mym mijaniu się z prawdą...

attachment.jpeg
Plik ściągnięto 15126 raz(y) 193,91 KB

Ostatnio zmieniony przez Luxor 2008-11-10, 23:11, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
nike 

Pomogła: 135 razy
Dołączyła: 05 Sie 2006
Posty: 10689
Wysłany: 2008-11-05, 19:06   

Luxor napisał/a:
Jak widać jest tam nazwisko naszego bohatera


Bohaterem to raczej ty jesteś. Poszukaj dokładniej może też swoje nazwisko znajdziesz.

Gdyby głupota miała skrzydła itd.....
_________________
http://biblos.feen.pl/index.php
 
 
Luxor 

Wiek: 38
Dołączył: 03 Lis 2008
Posty: 22
Wysłany: 2008-11-05, 19:20   

Cóż - muszę rozczarować Cię Nike ale nie zniżę się do poziomu inwektyw. Raz, że to byłoby grubiaństwo, dwa - to nie po chrześcijańsku.

Oto kolejne ciekawe fotki - Widzimy tu panoramę masońskiego cmentarza w Pittsburghu:

freemaso1.jpg
Plik ściągnięto 15117 raz(y) 77,79 KB

 
 
Luxor 

Wiek: 38
Dołączył: 03 Lis 2008
Posty: 22
Wysłany: 2008-11-05, 19:21   

Potem widzimy dość ładny grobowiec - piramidkę

2.jpg
Plik ściągnięto 15114 raz(y) 75,44 KB

 
 
Luxor 

Wiek: 38
Dołączył: 03 Lis 2008
Posty: 22
Wysłany: 2008-11-05, 19:26   

Ciekawy jest też napis na owym grobowcu. Myślę, że nie muszę tłumaczyć jego znaczenia. Każdy z forumowiczów na tyle dobrze zna angielski, że sobie go bez trudu odszyfruje... Właśnie pod tą piramidką są pochowane doczesne szczątki Pastora Russella.

watch_tower-masons.jpg
Plik ściągnięto 15111 raz(y) 60,47 KB

Ostatnio zmieniony przez Luxor 2008-11-05, 20:24, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Quster 


Wyznanie: Chrześcijanin
Dołączył: 26 Maj 2006
Posty: 3475
Wysłany: 2008-11-05, 20:14   

Luxor czy mógłbym cię prosić o wklejenie mniejszych zdjęć ?

----------------------------------------------------------------------------------------------

w temacie polecam to > Czy Russell był Masonem ?
_________________
... wiara, która jest czynna ... Gal. 5:6

NIEBO - Chrześcijanie tyle mówią o niebie, ponieważ Nowy Testament głosi niebo jako nadzieję dla wierzących (1 Piotra 1:4; Kolosan 1:5; Hebrajczyków 3:1). Mówienie o niebie nie wyklucza wiary w życie na ziemi, ponieważ niebo jest tam, gdzie jest Bóg. Gdy Bóg zstąpi między ludzi i zamieszka wśród nich, to tam będzie też niebo (Objawienie 21:1-5). Wielu komentatorów uważa, że niebo i ziemia staną się jednym.

DUSZA NIEŚMIERTELNA - Ks. Wincenty Granat napisał: "Tylko Bóg jest nieśmiertelny z całej istoty swego bytu, tj. nigdy nie może przestać istnieć; wszystko poza Nim jest przygodne, może tedy zniknąć, a więc z tej racji jest śmiertelne. Mówiąc o nieśmiertelności duszy ludzkiej mamy na uwadze jej naturę nie zawierającą w sobie pierwiastków wewnętrznego rozkładu, czyli z tego względu nie podlegającą śmierci. Mimo to dusza ludzka jako byt przygodny mogłaby przestać istnieć, jeśli Bóg nie powstrzymywałby jej stale w bytowaniu i działaniu" ("Eschatologia", s. 79).



"Bo wasze myśli nie są moimi myślami (...) jak niebiosa przewyższają ziemie, tak (...) moje myśli – wasze myśli." Izajasza 55:8-9

"W (...) dyskusji jest mnóstwo sloganów, które nie powinny zastępować myślenia" LB
 
 
Luxor 

Wiek: 38
Dołączył: 03 Lis 2008
Posty: 22
Wysłany: 2008-11-05, 20:21   

quster napisał/a:
Luxor czy mógłbym cię prosić o wklejenie mniejszych zdjęć ?

----------------------------------------------------------------------------------------------

w temacie polecam to > Czy Russell był Masonem ?



Ok. Będę je zamieszczał w mniejszym formacie.

Pozdrawiam
 
 
machabeusz 

Pomógł: 6 razy
Dołączył: 06 Lip 2007
Posty: 3321
Wysłany: 2008-11-05, 20:57   

nike napisał/a:
Ja też w rodzinie powiedziałam,że chcę być spaloną po śmierci i co jestem masonką????


Wygląda na to , że skoro jesteś przyjacielem Russella , to i za masonkę powinnaś się uważać. Zobacz , co sam Russell powiedział:

"Jestem wolnym masonem. Jestem wolnym i uznanym masonem, jeśli mogę to rozwinąć, ponieważ nasi masońscy przyjaciele lubią nam mówić właśnie to, że są wolnymi i uznanymi masonami. W takim stylu to wyrażają. Obecnie jestem wolnym i uznanym masonem. Ufam, że wszyscy nimi jesteśmy."

Quster podał doskonały link. Dzięki Quster.

Kilka najciekawszych słów Russella:

„Czy masz na myśli to, że Kościół Pański jest tajnym rytem? Tak, jest nim na pewno… Czy świat poznał wielkiego Masona, gdy był tutaj? Nie. Czy świat zamordował wielkiego Masona? Tak”.


Jezusa nazywa Masonem. To jest po prostu bluźnierstwo...


„Tak więc ty i ja jesteśmy niższymi masonami czekającymi na powrót naszego Wielkiego Masona, który oddał swoje życie w tym celu i w związku z sekretną budową Świątyni, Kościoła”.

A to jak mamy interpretować ,Nike?
Ty też czekasz na powrót Wielekiego Masona?


"Następną sprawą będzie to, do czego nasi masońscy przyjaciele przykładają tak wielką wagę, i do czego my również przykładamy wielką wagę, mianowicie: uwielbienie świątyni. W masonerii jest to wielka rzecz. "


„Jestem bardzo zadowolony, że mam tę szczególną sposobność, by powiedzieć słowo na temat spraw, w których zgadzamy się z naszymi masońskimi przyjaciółmi, ponieważ przemawiamy w budynku poświęconym masonerii i my również jesteśmy masonami. Jestem wolnym masonem. Jestem wolnym i uznanym masonem, jeśli mogę to rozwinąć, ponieważ nasi masońscy przyjaciele lubią nam mówić właśnie to, że są wolnymi i uznanymi masonami. W takim stylu to wyrażają. Obecnie jestem wolnym i uznanym masonem. Ufam, że wszyscy nimi jesteśmy. Lecz nie według stylu naszych masońskich braci. Nie spieramy się z nimi. Nie zamierzam powiedzieć słowa przeciwko masonom, i doceniam to, że są takie cenne prawdy, które po części wyznajemy wspólnie z naszymi masońskimi przyjaciółmi. Czasami z nimi rozmawiałem, a oni mówili: Skąd ty to wszystko wiesz? Myśleliśmy, że nikt nie poznał tych spraw, oprócz tych, którzy mieli dostęp do naszej najwyższej logiki”.


„Czy nasi masońscy przyjaciele rozumieją coś na temat Świątyni, będąc Rycerzami Świątyni i tak dalej? My rozumiemy więcej”.


Nike napisał/a:

Gdyby głupota miała skrzydła itd.....


Spróbuj się skupić na faktach , Nike. Założyciel ruchu , którego tak zaciekle bronisz i do niego należysz oświadczał , że jest masonem i otwarcie nazywa ich swoimi przyjaciółmi. Masonem nazywa też Zbawiciela Jezusa Chrystusa! :-/

Nadal uważasz , że to wszystko są kłamstwa?

Całkiem jasno i stanowczo wcześniej na innym wątku tak mi oświadczyłaś. Zanim zrobisz to ponownie , to proponuję przemyśleć to sobie jeszcze raz...
_________________
Jesteś lub byłeś świadkiem Jehowy?

http://forum.zbawieniedlaciebie.pl/index.php

http://machabeusz7.bloog.pl/
 
 
Quster 


Wyznanie: Chrześcijanin
Dołączył: 26 Maj 2006
Posty: 3475
Wysłany: 2008-11-05, 21:14   

może jeszcze zacytuje teksty z krótkiej dyskusji bo temat został szybko zamknięty:

Ktoś napisał:

Cytat:
...jakiś czas temu przygotowywałem sie do zajęć z historii kościoła, moją uwagę przykuł symbol krzyża w koronie który pochodzi od templariuszy, był też symbolem masońskim a obecnie jest symbolem ruchu Badaczy Pisma Świętego. Czy jest to tylko plagiat, zbieg okoliczności czy pod tym kryje się coś więcej może jakies powiązania załozycieli ruchu z masonami?

W jednej z książek CTRussell napisał "Powiedziałem, że jestem w porozumieniu z Wielkim Budowniczym, samym Panem, i posiadam tajemne wiadomości dzięki Duchowi Świętemu i kierownictwu odnośnie tego, co mówi Biblia, która zawiera wszelką prawdę, jak wierzę, na każdy temat. Zatem jeśli mówimy naszym masońskim przyjaciołom o Świątyni i jej znaczeniu i o byciu dobrymi masonami, i o Wielkiej Piramidzie, której emblematem się właśnie posługują, i o tym, co Wielka Piramida oznacza, wówczas nasi masońscy przyjaciele są zdumieni… "

Myślę, że warto sie nad tym zastanowić, jaki wpływ nauki masonów miały/ mają na duchowość ruchu Badaczy PŚw.

www.morninggloryantiques.com/collectRings.html

www.nireland.com/evangelicaltruth/black.html

www.masonicdictionary.com/inhoc.html

http://www.theforbiddenkn...owersecrets.htm


i to:

Cytat:
Wypowiedź Russella jest w artykule :
http://berea.edu.pl/?czy-...yl-masonem-,141
http://www.exjws.net/museum/masonry.htm

znalazłem również : http://www.kki.pl:80/pioj...bol/symbol.html


zapytałem więc:

quster napisał/a:
Cytat:
W jednej z książek CTRussell napisał "Powiedziałem, że jestem w porozumieniu z Wielkim Budowniczym, samym Panem, i posiadam tajemne wiadomości dzięki Duchowi Świętemu i kierownictwu odnośnie tego, co mówi Biblia, która zawiera wszelką prawdę, jak wierzę, na każdy temat. Zatem jeśli mówimy naszym masońskim przyjaciołom o Świątyni i jej znaczeniu i o byciu dobrymi masonami, i o Wielkiej Piramidzie, której emblematem się właśnie posługują, i o tym, co Wielka Piramida oznacza, wówczas nasi masońscy przyjaciele są zdumieni… "

a ja mam pytanie... czy Russell cos takie napewno powiedział ? czy moze ktos zapodac angielski tekst w oryginalnym języku ?


otrzymałem odpowiedz:

Cytat:
Bardzo dobre pytanie: wg informacji na stronie http://www.exjws.net/museum/masonry.htm te i inne słowa Russella odwołujace sie do ideologii przyjaciół masnów pochodzą ze "special 1913 Convention Report of the International Bible Students" specjalnego wydanego w 1913 roku tzw raportu konwencyjnego. Skany pdf tej wypowiedzi w jęz. angielskim znajduja się pod tym samym adresem...

ta obszerna informacja znajduje się na stronie:
http://mmoutreachinc.com/...ssellmason.html

a dosłowne polskie tłumaczenie znajduje sie na stronie:
http://berea.edu.pl/?czy-...yl-masonem-,141

myślę, że ta kwestia wymaga dyskusji i wyjaśnienia i przede wszystkim odpowiedzi na pytanie jaki był reczywisty związek z Masonami jednego z głównych założycieli Watch Tower Bible and Tract Society of Pennsylvania oraz prekursora ruchu Badaczy ?

po czym dyskusję zamknięto

źródło
_________________
... wiara, która jest czynna ... Gal. 5:6

NIEBO - Chrześcijanie tyle mówią o niebie, ponieważ Nowy Testament głosi niebo jako nadzieję dla wierzących (1 Piotra 1:4; Kolosan 1:5; Hebrajczyków 3:1). Mówienie o niebie nie wyklucza wiary w życie na ziemi, ponieważ niebo jest tam, gdzie jest Bóg. Gdy Bóg zstąpi między ludzi i zamieszka wśród nich, to tam będzie też niebo (Objawienie 21:1-5). Wielu komentatorów uważa, że niebo i ziemia staną się jednym.

DUSZA NIEŚMIERTELNA - Ks. Wincenty Granat napisał: "Tylko Bóg jest nieśmiertelny z całej istoty swego bytu, tj. nigdy nie może przestać istnieć; wszystko poza Nim jest przygodne, może tedy zniknąć, a więc z tej racji jest śmiertelne. Mówiąc o nieśmiertelności duszy ludzkiej mamy na uwadze jej naturę nie zawierającą w sobie pierwiastków wewnętrznego rozkładu, czyli z tego względu nie podlegającą śmierci. Mimo to dusza ludzka jako byt przygodny mogłaby przestać istnieć, jeśli Bóg nie powstrzymywałby jej stale w bytowaniu i działaniu" ("Eschatologia", s. 79).



"Bo wasze myśli nie są moimi myślami (...) jak niebiosa przewyższają ziemie, tak (...) moje myśli – wasze myśli." Izajasza 55:8-9

"W (...) dyskusji jest mnóstwo sloganów, które nie powinny zastępować myślenia" LB
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,16 sekundy. Zapytań do SQL: 18