Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Posłuszeństwo lepsze niż ofiara
Autor Wiadomość
esther
Gość
Wysłany: 2006-06-11, 16:06   Posłuszeństwo lepsze niż ofiara

Posłuszeństwo lepsze niż ofiara

Ponad twe ofiary coś cenniejsze jest,
tylko tego pragnę: posłuszeństwo twe.
Ja twych skarbów nie chcę, bo ich dosyć mam,
Lecz jedynie pragnę, byś mi życie swe dał.

Słyszę twoje słowa, że powrócę znów,
Że niedługo przyjdę, by pochwycić mój lud.
Jednak codzień mówisz: "Panie mój, nie dziś."
Jakbyś nie chciał wcale na spotkanie Me iść.

Owszem, mówisz ludziom, jak wspaniała jest
moja łaska wielka, miłosierdzie me.
Lecz gdy stały pokarm pragnę dawać ci,
Ty odrzucasz go, wolisz mleko pić.

O błogosławieństwo prosisz codzień mnie,
Lecz twej cielesności Ja nie mogę znieść.
Czemu mam wysłuchać błagań twoich głos,
Gdy ty Słowa Moje ignorujesz wciąż.

Ponad twe ofiary, coś cenniejsze jest
Tylko tego pragnę: posłuszeństwo twe.
Pragnę tego bardziej niż niedzielnych chwil,
gdy na nabożeństwie pośród braci mnie czcisz,
Gdy środowy wieczór też poświęcasz mi,
bo ja nie chcę ofiar, one niczym mi.
Chcę byś dnia każdego znalazł dla mnie czas,
Bom na krzyżu życie swe dla Ciebie dał.

Pragnę, by w twym sercu, płonął dla mnie żar,
Chcę byś był gorący, w mej miłości trwał.
Często twe modlitwy zimne niczym lód,
Jakbyś w sercu swym miał obojętność, chłód.

A gdy życia ciężar tak przytłacza cię,
To nie pozwól, by twój Pasterz poszedł w cień.
Bo Me Słowo Święte dobrze znane ci,
Wiesz, że ci pomogę, gdy zaufasz mi.

Ponad twe ofiary coś cenniejsze jest,
tylko tego pragnę: posłuszeństwo twe.
Jam jest Twą ofiarą, we mnie życie masz,
Lecz jedynie pragnę, byś mi życie swe dał.

Często w grzech popadasz, lubisz tak trwać w nim,
Ignorujesz Słowo, kóre dałem ci.
Nie chcesz być posłuszny Moim Słowom, gdyż
Są ci niewygodne, choć jest życie w nich.

Lecz pamiętaj stale, że ja wrócę tam,
według twych uczynków Ci zapłatę dam.
Więc w pokorze przyjmij łaski mojej dar,
Nie trwaj więcej w grzechu, Ja ci życie dam.


W miłości Pana,

Esther
 
 
Debora Anna
Gość
Wysłany: 2006-06-11, 16:07   

Przypominają mi się w tym momencie słowa:

"Przez wiarę i cierpliwość (wytrwałość) - dziedziczymy obietnice"
"Wytrwałości wam potrzeba!"
Życzę tego i sobie i innym.
Debora Anna
 
 
Aslan
Gość
Wysłany: 2006-06-11, 16:07   

Bardzo ładne Esther. Pokazujesz i każdego dnia że moja wiara jest niczym w porównaniu do Twojej.
 
 
esther
Gość
Wysłany: 2006-06-11, 16:07   

moja wiara nie jest nawet wielkości ziarnka gorczycy, bo wtedy przenosiłabym góry, a narazie radze sobie z kamykami:)
wiary nabywa sie przez słuchanie Słowa Bożego. Ponieważ Twoje serce jest gorące dla Boga, pozwól Mu, by prowadził Cię Swoimi drogami, szukaj Go w modlitwie, bądź sercem blisko Niego, a usłyszysz ten cichy szept, który wskaże Ci drogę..
 
 
Madelaine
Gość
Wysłany: 2006-06-11, 16:07   

Aslan - to tylko piosenka!
Nasze życie - jest odpowiedzią. Nie wiersze, których nawet sami nie napisaliśmy, ale wybory, jakich dokonujemy sami.
 
 
esther
Gość
Wysłany: 2006-06-11, 16:07   

Droga Madeline!

Z pewnością nasze zycie i owoce świadczą o nas, nie tylko słowa, które płyną z naszych ust, jednak jeśli płyną z nas wody słodkie, takie jest nasze serce, czyż nie? nikt ideałem nie jest i nie będzie, ale w naszej słabości okazuje sie moc Boża.. a ja chciałabym służyć Panu tak mocno jak potrafie, tym czym potrafię, pisać Mu pieśni, wysławiać go z całych mych sił z nadzieją na życie wieczne, ze będę przy Nim na zawsze.. i choć jestem niczym, jak kropla morzu wszechświata, jak ziarnko piasku na brzegu, choć moje życie jest pyłem i marnością, choć ja jestem niczym, pragnę by Bóg wziął to nic i uczynił z niego Swoje naczynie, które zawsze będzie oddawać Mu chwałę.. idę przez ciemną dolinę, po grząskim gruncie stąpam, ale wierze, że mój Pan jest ze mną, że przeprowadzi mnie przez tą ciemność i zbudzi mnie z letargu, ze snu, by znów zajaśniał mi Chrystus.. dlatego będę śpiewać Mu chwałe, pisać pieśni na Jego cześć, by był we mnie uwielbiony
 
 
Aslan
Gość
Wysłany: 2006-06-11, 16:08   

Madelaine napisał/a:
Aslan - to tylko piosenka!
Nasze życie - jest odpowiedzią. Nie wiersze, których nawet sami nie napisaliśmy, ale wybory, jakich dokonujemy sami.


Znam esther osobiscie dlatego tak napisałem. Każdego dnia pomimo tego, że mamy trochę inne poglądy na temat wiary w Boga i należymy do różnych kościołów pokazuje mi, że mało jeszcze wiem o Bogu. To wszystko czego doświadczam w rozmowach z nią sprawia, że chcę być bliżej Boga niż keidykolwiek.
Co do autora tej piosenki to jakie masz podstawy, żeby twierdzić, że Esther nie jest jego autorką. Wydaje mi się, że najpierw udowadniamy winę później ją zarzucamy. Ale ja się nie wtrącam.

Trwajcie w Bogu, bez względu na poglady i przynależność do kościoła.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 10