Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Celibat a Biblia i nadużycia seksualne wsród księży
Autor Wiadomość
Tantii
Gość
Wysłany: 2006-06-20, 09:33   Celibat a Biblia i nadużycia seksualne wsród księży

Co to jest celibat?
WIKIPIEDIA:Celibat to forma życia kogoś, kto dobrowolnie zrezygnował ze związku małżeńskiego.
W Kościele katolickim celibat jest wymagany od osób wyświęconych (diakonów, prezbiterów, biskupów) w rytuale rzymskim od XI-XII wieku.
Podstawa teologiczna celibatu kościelnego tkwi w jego związkach ze święceniami, które łączą kapłana z Jezusem Chystusem. Natomiast w praktyce rozwiązanie to zostało wypracowane aby uchronić dobra i tytuły kościelne przed groźbą dziedziczenia!!!Celibat a nadużycia seksualne wśród księży!
Jeden ze współczesnych pisarzy chrześcijańskich tak wyjaśnia kwestię celibatu:
"Nauka ta rozwinęła się wraz z systemem papieskim stając się stopniowo jego integralną częścią. Nie chodziło przy tym o kwestie moralne, gdyż celibat okazał się zarzewiem zła. Faktycznie, nakaz celibatu nie miał na celu zakazu seksu, lecz zakaz małżeństwa. Papież Aleksander II (1061-73) na przykład, nie zganił księdza, który popełnił cudzołóstwo z drugą żoną swego ojca, ponieważ nie popełnił on grzechu małżeństwa. Ten grzech był zaś uważany za wielkie zło i musiał być wyeliminowany z życia kapłanów, aby mogli być całkowicie poświęceni Kościołowi.

Przez wszystkie wieki nie tylko księża i prałaci, ale nawet papieże mieli kochanki i korzystali z usług prostytutek. Wielu praktykowało homoseksualizm. Nie ma jednak przypadku, aby któryś został ekskomunikowany za uprawianie seksu, natomiast wielu duchownych zostało usuniętych z kościoła za zawarcie związku małżeńskiego. Małżeństwo a nie seks było uważane za skandal.

Skąd więc, aż do dzisiejszego dnia, taki nacisk na celibat, skoro nie jest on równoznaczny z seksualną abstynencją? Stąd, że nakaz celibatu ma bardzo praktyczną i lukratywną stronę dla kościoła: pozostawia księży, a w szczególności biskupów i papieży bez rodzin, którym inaczej zostawiliby swą majętność, przez co zubożyliby Rzym."(2)


A teraz coś na temat nadużyć wśród księży:

Listowa Szkoła Wiary – Celibat
Artykuł pochodzi z numeru 4/2004 miesięcznika List (www.list.media.pl)

W ostatnich latach jesteśmy świadkami wielu dyskusji na temat celibatu. Pojawiły się głosy, że celibat powinien być już dawno zniesiony, ponieważ nie służy Kościołowi. Psychologowie udowadniają, że jest niezgodny z naturą człowieka, gdyż hamuje libido. Wspierani przez psychologów historycy i teologowie, a częściej jeszcze dziennikarze, szukają argumentów za i przeciw. Prasa i telewizja nagłaśnia pojedyncze przypadki odejścia od kapłaństwa z powodu niezdolności wytrwania w celibacie. W ferworze gorących sporów i dyskusji powstało wiele nieporozumień wynikających bardzo często z niewłaściwego lub uproszczonego rozumienia pojęć.
ks. Jan Machniak


USA: raport o nadużyciach seksualnych księży
Poniższe dane zamieszcza przedstawiony 27 lutego w Waszyngtonie raport, sporządzony na zlecenie Konferencji Biskupów USA przez "John-Jazy-Institut" Zakładu Kryminalistyki Uniwersytetu w Nowym Jorku. Z danych tych wynika, żesprawa pedofilii dotyczy czterech procent duchowieństwa USA.

Najwięcej tego rodzaju przestępstw popełniono w latach siedemdziesiątych. W okresie 1960-1984 zarejestrowano 75 proc. wszystkich przypadków molestowania seksualnego nieletnich przez osoby duchowne. W 6 700 przypadkach zaostrzono kary, 1000 spraw oddalono, a 3 300 zostało umorzonych, ponieważ ofiary już nie żyły. Koszty wypłaconych odszkodowań wyniosły dotychczas 573 mln dolarów, do czego należy doliczyć 85 mln, które obiecano wypłacić ofiarom w najbliższym czasie.

Według raportu 81 proc ofiar stanowili mężczyźni, połowa z nich - chłopcy w wieku 11-14 lat. Druga grupa wiekowa - 27,3 proc. - stanowili 15-17-latkowie, a 6 proc. ofiar - dzieci poniżej 7 roku życia. Około jedną trzecią skarg - według danych z diecezji - wniesiono po 2002 roku, a prawie wszystkie inne w latach 1993-2002.

Ponad połowie oskarżonych księży zarzuca się molestowanie jednej osoby, 25 proc. - dwu lub trzech, 13 proc. - 4-9 i trzem proc. - dziesięć lub więcej przypadków molestowania. Na przykład w archidiecezji Boston, gdzie najgłośniej o przypadkach wykrytej pedofilii księży głośno było w styczniu 2002 r., sprawa dotkniętych jest 7 proc. księży diecezjalnych, więcej niż średnia krajowa.

Według oficjalnych statystyk, wpłynęło 815 skarg w stosunku do 162 księży. Ofiarom wypłacono 120 mln dol. W związku ze skandalem ustąpił w 2002 r. kard. Bernard Law. Zarzucano mu, że nie był konsekwentny w działaniu, nie informował o przypadkach pedofilii wśród księży i nie odsuwał oskarżonych od kapłaństwa. Jego następca, abp Sean O'Mallley, za główny cel swego urzędowania postawił sobie pojednanie z ofiarami.

Biskupi USA wielokrotnie wyrażali ubolewanie z powodu przypadków pedofilii wśród duchowieństwa i przepraszali za nie. Opublikowali też szczegółowe wytyczne mające na celu ochronę dzieci przed seksualnymi nadużyciami pracowników Kościoła. Na początku roku niezależna komisja pod kierownictwem byłego agenta FBI stwierdziła, że wytyczne w znacznej części są już realizowane.

"Kościół katolicki w USA nie prowadzi strategii «tuszowania» sprawy molestowania seksualnego nieletnich przez księży" - oświadczyło biuro prasowe Konferencji Biskupów USA. W specjalnym komunikacie stwierdzono, że ze specyfiki systemu prawnego w USA wynika odpowiedzialność przełożonego za oskarżonego. W związku z tym biskupi znajdowali się często w centrum uwagi jako ci, którzy spowodowali zło. Również zgodnie z obowiązującym w USA prawem we wszystkich przypadkach diecezje katolickie uzgadniały odszkodowania z ofiarami.

Żonaci księża przyszłością Kościoła?
W Brazylii 41% księży katolickich przyznaje się do związków z kobietami
„Zaangażowanie księży w relacje cielesne lub uczuciowe nie jest żadnym odchyleniem, lecz normalną słabością i skłonnością każdego człowieka”, oświadczył biskup Toledo w stanie Parana, Anuar Battisti. Badania przeprowadzone w ostatnich latach wykazały, że pogłębia się rozbieżność między opiniami wiernych a stanowiskiem Kościoła. Według danych watykańskich, dwie trzecie ankietowanych katolików w Stanach Zjednoczonych, we Włoszech, Wielkiej Brytanii i Hiszpanii (70%) opowiada się za zniesieniem celibatu, podczas gdy w Irlandii, której głębokich katolickich tradycji nie sposób kwestionować, trzy czwarte wyznawców katolicyzmu. W Niemczech – aż 79% katolików.
Hmm więc się zastanawiam w takim razie dlaczego księża mają żyć w celibacie? Czy nie mogą służyć Bogu i zarazem mieć rodziny?
Owszem jeśli dana osoba pragnie poświęcić swe życie na służbę dla Boga i tym samym na przykład postawnowi nie zawierać związku małżeńskiego to owszem jest to godne pochwały ale jaki to ma sens w wypadku jeśli dana osoba nie potrafi powstrzymać swych naturalnych potrzeb seksualnych i dochodzi do wypadków o ktorych jest coraz częściej mowa<mam na myśli wykorzystywanie seksulane nieletnich, homoseksualizm i stosunki seksualne księży z kobietami>

Na Wyspach Brytyjskich rozpoczęła się debata o celibacie, zapoczątkowana wypowiedzią katolickiego biskupa Edynburga. Jego zdaniem nie ma teologicznych powodów, dla których duchownych powinien obowiązywać celibat. Stanowisko Watykanu nie zezwala księżom na zawieranie małżeństw. Jan Paweł II raz po raz kolejny podkreślił ostatnio, iż duchowni powinni żyć w celibacie.

Biskup Edynburga Keef O’Brian jest szanowaną postacią wewnątrz Kościoła katolickiego. Jak powiedział w wywiadzie dla szkockiego tygodnika, nie widzi powodu, dla którego celibat nie mógłby umrzeć śmiercią naturalną. Jego zdaniem umożliwiłoby to księżom realizowanie boskiego daru miłości, również i tej fizycznej. Słowa biskupa O’Briana analizowane są w kontekście skandalu, jaki niedawno wstrząsnął Kościołem katolickim w USA. Chodzi o księży oskarżonych o pedofilię.

Katolickie pismo National Catholic Reporter podało, że Archidiecezja Santa Fe jest bliska bankructwa z powodu około 50 przewodów sądowych, jakie wytoczono pracującym w niej 45 duchownym, którzy oskarżeni są o seksualne molestowanie 200 osób w ciągu ostatnich 30 lat.<
National Catholic Reporter, 7 styczeń (1994)>

To tylko kilka wątków dotyczących spraw nadużyć seksualnych wśród księzy.
A teraz zwróćmy uwagę na to jak zapatruję sie na sprawe zawierania związków małżenskich sam Bóg. Chęć służenia Bogu nie wyklucza zawierania związków małżeńskich!!

W Biblii nie znajdziemy nauki o przymusowym celibacie, ani nie był on praktykowany przez apostołów.Apostołowie mieli żony. Piotr był żonaty, gdyż wiemy, że Pan Jezus uzdrowił jego teściową (Mt.8:14-15).Przykładne małżeństwo i dobrze wychowane dzieci były w piewrszych wiekach chrześcijaństwa warunkiem, aby pełnić funkcję duchownego czy biskupa! Apostoł Paweł napisał<1Tym.3:1,2 BT>:
"Nauka ta zasługuje na wiarę. Jeśli ktoś dąży do biskupstwa, pożąda dobrego zadania. Biskup więc powinien być nienaganny, mąż jednej żony.."A więc biskupi mogli MIEĆ ŻONY!Tak jak już pisałam są osoby, które nie zawierają związków małżeńskich i chcą sie poświecić służbie dla Boga. Ale nijak ma się obowiązkowy celibat do słów z 1 Listu do Koryntian 7:1,2<BT>:
"Co do spraw, o których pisaliście, to dobrze jest człowiekowi nie łączyć się z kobietą. Ze względu jednak na niebezpieczeństwo rozpusty niech każdy ma swoją żonę, a każda swojego męża."
Wiec pytam..jaki sens ma obowiązkowy celibat jeśli jest coraz częściej łamany...i jaki ma sens obowiązkowy celibat jesli nie ma o nim mowy w Biblii?Wychodzi na to, że ksiadz to taki człowiek na którego ojcze mówia wszyscy prócz jego własnych dzieci,a celibat rzeczywiscie służy bezżennosci ale z całą pewnoscia nie nic wspólnego z czystoscią moralną

Pozdrawiam Tan 8 )
 
 
neoarche
Gość
Wysłany: 2006-06-20, 09:33   

Tanti ten artykuł jest po prostu wypasiony:D super to napisałąs i mądrze//tak
taka prawda, KK hodzi jak zawsze o kase!!!!
 
 
Yarpen_Zirgin
Gość
Wysłany: 2006-06-20, 09:33   

Tantii napisał/a:
Co to jest celibat?
WIKIPIEDIA:Celibat to (...)


Definicja jak definicja...

Cytat:
Skąd więc, aż do dzisiejszego dnia, taki nacisk na celibat, skoro nie jest on równoznaczny z seksualną abstynencją? Stąd, że nakaz celibatu ma bardzo praktyczną i lukratywną stronę dla kościoła: pozostawia księży, a w szczególności biskupów i papieży bez rodzin, którym inaczej zostawiliby swą majętność, przez co zubożyliby Rzym."(2)


Szkoda, że ten "współczesny autor" zapomniał, że nawet dzisiaj osobisty majątek księdza, zgromadzony w ciągu jego życia, dostaje jego rodzina (bracia, siostry oraz ich dzieci, (ew. dalsza)). Majątek Kościoła nie podlega dziedziczeniu.

Cytat:
A teraz coś na temat nadużyć wśród księży:(...)


Następnym razem prosimy o link.

Cytat:
A teraz zwróćmy uwagę na to jak zapatruję sie na sprawe zawierania związków małżenskich sam Bóg. Chęć służenia Bogu nie wyklucza zawierania związków małżeńskich!!


Ale nie wyklucza również dobrowolnej rezygnacji z malżenstwa na rzecz służby Bogu.

Cytat:
W Biblii nie znajdziemy nauki o przymusowym celibacie, ani nie był on praktykowany przez apostołów.


Nie znajdziesz też przymusowego celibatu w KK.

Cytat:
Apostołowie mieli żony. Piotr był żonaty, gdyż wiemy, że Pan Jezus uzdrowił jego teściową (Mt.8:14-15).


Piotr miał żonę, ale Biblia nic nie mówi, ze pozostali apostołowie je posiadali. Proszę nie pisać czegoś, co nie ma poparcia w faktach.

Cytat:
Przykładne małżeństwo i dobrze wychowane dzieci były w piewrszych wiekach chrześcijaństwa warunkiem, aby pełnić funkcję duchownego czy biskupa! Apostoł Paweł napisał<1Tym.3:1,2 BT>:


W wiekach obecnych warunkiem jest posiadanie wiary, wiedzy, mądrości i doświadczenia(+kilka innych cech).:)

Cytat:
Wiec pytam..jaki sens ma obowiązkowy celibat jeśli jest coraz częściej łamany...


Celibat z wyboru, ponieważ nikt do bycia duchownym nie jest zmuszany.
A sens ma taki:
1 Kor 7:32-33
32. Chciałbym, żebyście byli wolni od utrapień. Człowiek bezżenny troszczy się o sprawy Pana, o to, jak by się przypodobać Panu.
33. Ten zaś, kto wstąpił w związek małżeński, zabiega o sprawy świata, o to, jak by się przypodobać żonie.
(BT)

Cytat:
i jaki ma sens obowiązkowy celibat jesli nie ma o nim mowy w Biblii?


Obowiązkowy nie ma zadnego sensu. Natomiast celibat z wyboru, a tylko taki jest w KK, ma ten sens:
Mt 19:12
12. Bo są niezdatni do małżeństwa, którzy z łona matki takimi się urodzili; i są niezdatni do małżeństwa, których ludzie takimi uczynili; a są i tacy bezżenni, którzy dla królestwa niebieskiego sami zostali bezżenni. Kto może pojąć, niech pojmuje!
(BT)

Cytat:
Wychodzi na to, że ksiadz to taki człowiek na którego ojcze mówia wszyscy prócz jego własnych dzieci,a celibat rzeczywiscie służy bezżennosci ale z całą pewnoscia nie nic wspólnego z czystoscią moralną


Zdefinuj "czystość moralna". Czy to ma być zycie, którym człowiek nie grzeszy?
 
 
aziz
Gość
Wysłany: 2006-06-20, 09:33   

W tym temacie proponuję Mt 19,1-12 i przykład Jezusa, który żony nie miał, mimo tego, że jest naszym Rabbim
 
 
diakonos
Gość
Wysłany: 2006-06-20, 09:34   

Widzę, że cytować Biblii nie trzeba, bo wersety już się pojawiły, bobrze, bo to skróci mój post. A więc, istotnie Biblia mówi o pozostawaniu w stanie wolnym, co sprzyja pełnemu zaangażowaniu w „sprawy Pana”(1Kor 7:32,33), ale nie zabrania nikomu ożenienia się (chodzi tylko o mężczyzn), gdyż zarówno list Pawła do Tytusa 1:6, jak i 1 Tymoteusza 3:2,4,5, mówią o kwalifikacjach nadzorców i sług pomocniczych w zborach chrześcijańskich i jednym z nich jest ‘dobre przewodzenie własnemu domowi’, a więc posiadanie żony i jak ktoś chce, dzieci. Oczywiście nie jest to wymagane, o czym mówi 1 Koryntian.
Yarpen mówisz, że nikogo się w KK do tego nie przymusza, mam nadzieję, że mówisz o osobach, które nie maja za zadanie przewodzić (ksiądz, biskup), bo co do tego, że im nie wolno to świadczy chociażby relacja, którą zamieściły dzienniki na świecie, gdzie informowały, że biskup katolicki chciał się ożenić, ale jego przełożeni mu to szybko wyperswadowały. Po za tym każdy duchowny składa przysięgę zanim otrzyma święcenia, że pozostanie wolny od spraw cielesnych (w tym od pożycia małżeńskiego) i będzie wierny Bogu.
 
 
Aziz
Gość
Wysłany: 2006-06-20, 09:34   

diakonos napisał/a:
Widzę, że cytować Biblii nie trzeba, bo wersety już się pojawiły, bobrze, bo to skróci mój post. A więc, istotnie Biblia mówi o pozostawaniu w stanie wolnym, co sprzyja pełnemu zaangażowaniu w „sprawy Pana”(1Kor 7:32,33), ale nie zabrania nikomu ożenienia się (chodzi tylko o mężczyzn), gdyż zarówno list Pawła do Tytusa 1:6, jak i 1 Tymoteusza 3:2,4,5, mówią o kwalifikacjach nadzorców i sług pomocniczych w zborach chrześcijańskich i jednym z nich jest ‘dobre przewodzenie własnemu domowi’, a więc posiadanie żony i jak ktoś chce, dzieci. Oczywiście nie jest to wymagane, o czym mówi 1 Koryntian.
Yarpen mówisz, że nikogo się w KK do tego nie przymusza, mam nadzieję, że mówisz o osobach, które nie maja za zadanie przewodzić (ksiądz, biskup), bo co do tego, że im nie wolno to świadczy chociażby relacja, którą zamieściły dzienniki na świecie, gdzie informowały, że biskup katolicki chciał się ożenić, ale jego przełożeni mu to szybko wyperswadowały. Po za tym każdy duchowny składa przysięgę zanim otrzyma święcenia, że pozostanie wolny od spraw cielesnych (w tym od pożycia małżeńskiego) i będzie wierny Bogu.


W Kościołach katolickich orientalnych celibat nie jest obowiązkowy, z szacunku do tamtejszej tradycji eklezjalnej. Kościół rzymski rozpoznał w XII w. potrzebę celibatu dla wszystkich prezbiterów i biskupów. Swoją drogą nie wyobrażam sobie poświęcenia się całym sercem i całym swoim czasem dla swoich owieczek oraz życia rodzinnego jednocześnie w tym czasie.
 
 
diakonos
Gość
Wysłany: 2006-06-20, 09:34   

Zatem Katolickie kościoły orientalne rządzą się swoimi prawami? Jak to możliwe? Ap. Paweł powiedział do Koryntian (12), że wszyscy, każdy z osobna jest niczym ‘członek ciała Chrystusa’, a w pierwszym rozdziale a trzynastym wersecie mówi: „Chrystus jest podzielony”, przecząc temu, że tak jest (patrz kontekst). Jak zatem może w ciele Chrystusa istnieć wiele Kościołów, o odmiennych naukach?
 
 
wyznawca_
Gość
Wysłany: 2006-06-20, 09:34   

moim zdaniem celibat to cos podobnego do zmuszania kogos do dziesieciny... innymi slowy jest to zle. co innego jak ktos dobrowolnie z wlasnej woli nie chce malzonki a co innego jak kosciol katolicki stawia ci opcje: albo sie zenisz albo zostajesz ksiedzem gdyz jednego i drugiego naraz ci nie wolno. takie stanowisko jest totalnie sprzeczne z biblia gdyz nie wolno nikomu zabraniac sie zenic. Apostol pawel napisal o tym pare slow:

"Duch zaś otwarcie mówi, że w czasach ostatnich niektórzy odpadną od wiary, skłaniając się ku duchom zwodniczym i ku naukom demonów. (2) [Stanie się to] przez takich, którzy obłudnie kłamią, mają własne sumienie napiętnowane. (3) Zabraniają oni wchodzić w związki małżeńskie, [nakazują] powstrzymywać się od pokarmów, które Bóg stworzył, aby je przyjmowali z dziękczynieniem wierzący i ci, którzy poznali prawdę. " ( 1 Tymotesza 4:1-3 )
wasz sluga w Chrystusie

wyznawca_
 
 
Tantii
Gość
Wysłany: 2006-06-20, 09:35   

Yarpen zaskoczyles mnie tym, że nie wiesz co to jest czystość moralna??!! .... Skoro nie ma przymusowego celibatu to dlaczego ci co chcą być "kapłanami" nie mogą mieć żon? Nie rozumiem tego, jeśli nie jest to przymus to ci co przewodzą, jeśli mają takie życzenie powinni móc zakładać rodziny.... I słuszne stwierdzenie wyznawcy "nie można być zarówno ksiedzem jak i ojcem, męzem...

Yarpen_Zirgin napisał/a:
Następnym razem prosimy o link.


Postaram się o tym pamiętać drogi p. Yarpenie 8 )

Cytat:
Piotr miał żonę, ale Biblia nic nie mówi, ze pozostali apostołowie je posiadali. Proszę nie pisać czegoś, co nie ma poparcia w faktach.

A Piotr nie był apostołem? Ale nie ma mowy w Biblii o tym, że nie mieli żon, więc pisząc "apostołowie" nie sądze bym popełniła jakiś błąd.


Cytat:
Zdefinuj "czystość moralna". Czy to ma być zycie, którym człowiek nie grzeszy?
Zachowywanie czystosci moralnej oznacza przestrzeganie Bożych mierników moralnych, oraz wsytrzeganie się praktyk, które Bóg potępia chodzi między innymi o niedozwolone stosunki seksualne o których mówi poniższy werset:
1 Kor. 6 :9,10 "A czyż nie wiecie, że nieprawi nie odziedziczą królestwa Bożego? Nie dajcie się wprowadzić w błąd. Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani mężczyźni utrzymywani do celów sprzecznych z naturą, ani mężczyźni kładący się z mężczyznami..."

Pozdrawiam Tan, 8 )
 
 
Yarpen_Zirgin
Gość
Wysłany: 2006-06-20, 09:35   

diakonos napisał/a:
Yarpen mówisz, że nikogo się w KK do tego nie przymusza, mam nadzieję, że mówisz o osobach, które nie maja za zadanie przewodzić (ksiądz, biskup), bo co do tego, że im nie wolno to świadczy chociażby relacja, którą zamieściły dzienniki na świecie, gdzie informowały, że biskup katolicki chciał się ożenić, ale jego przełożeni mu to szybko wyperswadowały.


I nie dziwne. W koncu przecież ten biskup chciał złamać ślub, który złożył Bogu. Więc to, co zrobili owi przełożeni jest "ok" a nie "be".

Cytat:
Po za tym każdy duchowny składa przysięgę zanim otrzyma święcenia, że pozostanie wolny od spraw cielesnych (w tym od pożycia małżeńskiego) i będzie wierny Bogu.


No i właśnie przed złamaniem tej przysiegi powstrzymano tego biskupa.:)
 
 
diakonos
Gość
Wysłany: 2006-06-20, 09:35   

Yarpen napisał/a:
Nie znajdziesz też przymusowego celibatu w KK.
Skoro istnieje taka przysięga, którą duchowny musi złożyć, aby otrzymać święcenia, nie można powiedzieć, że w KK nie ma przymusowego celibatu, bo albo przysięgę złożysz i jesteś księdzem, albo nie, to drogę do „kapłaństwa” masz zamkniętą.
 
 
Yarpen_Zirgin
Gość
Wysłany: 2006-06-20, 09:36   

diakonos napisał/a:
Skoro istnieje taka przysięga, którą duchowny musi złożyć, aby otrzymać święcenia, nie można powiedzieć, że w KK nie ma przymusowego celibatu, bo albo przysięgę złożysz i jesteś księdzem, albo nie, to drogę do „kapłaństwa” masz zamkniętą.


To jeszcze wskaż mi osobę, którą zmuszono do bycia kapłanem, zakonnikiem lub zakonnicą w KK.
 
 
diakonos
Gość
Wysłany: 2006-06-20, 09:36   

Oczywiście nikogo nie zmuszono do bycia księdzem, ale osoby, które kształcą się na nich w seminariach stawiają sobie to za cel. We Włocławku są aż trzy uczelnie o profilu teologicznym: Wyższe Seminarium Duchowne, Papieski Wydział Teologii oraz Teologiczny Wydział zamiejscowy UMK. Ta ostatnia, co prawda nie kształci księży, ale otwiera drogę do uzupełnienia wykształcenie o seminarium. Czy uważasz Yarpen, że niektóre osoby, które kształcą się w seminarium, nie maja wątpliwości i stoją przed dylematem: albo duchowieństwo, albo rodzina? Czy po pięciu latach nauki, ktoś ma wątpliwości? Na pewno, bo Bóg powiedział w Edenie: „Dlatego mężczyzna opuści ojca i matkę i przylgnie do swej żony, i staną się jednym ciałem.” – małżeństwo to coś co mamy wrodzone, a pragnienia tego nie należy rugować.
 
 
Yarpen_Zirgin
Gość
Wysłany: 2006-06-20, 09:36   

diakonos napisał/a:
Oczywiście nikogo nie zmuszono do bycia księdzem, ale osoby, które kształcą się na nich w seminariach stawiają sobie to za cel.


Niom, i idą do seminarium z pełną świadomością faktu, ze wybierają bezżenność.

Cytat:
Czy uważasz Yarpen, że niektóre osoby, które kształcą się w seminarium, nie maja wątpliwości i stoją przed dylematem: albo duchowieństwo, albo rodzina? Czy po pięciu latach nauki, ktoś ma wątpliwości?


Jw. Poza tym, te pięć lat studiów(lub nowicjat w zakonie), które poprzedzają słożenie ślubów bezżenności jest między innymi po to, aby kandydat dobrze przemyślał swoją decyzję i zastanowił się, czy rzeczywiście czuje powołanie do stanu duchownego.

Cytat:
Na pewno, bo Bóg powiedział w Edenie: „Dlatego mężczyzna opuści ojca i matkę i przylgnie do swej żony, i staną się jednym ciałem.” – małżeństwo to coś co mamy wrodzone, a pragnienia tego nie należy rugować.


Niemniej jednak, Biblia pochwala pozostanie w stanie bezżennym dla Królestwa i po to aby dbać tylko o sprawy Pana. (Mt 9:12, 1 Kor 7:32-33)
 
 
aziz
Gość
Wysłany: 2006-06-20, 09:36   

diakonos napisał/a:
Zatem Katolickie kościoły orientalne rządzą się swoimi prawami? Jak to możliwe? Ap. Paweł powiedział do Koryntian (12), że wszyscy, każdy z osobna jest niczym ‘członek ciała Chrystusa’, a w pierwszym rozdziale a trzynastym wersecie mówi: „Chrystus jest podzielony”, przecząc temu, że tak jest (patrz kontekst). Jak zatem może w ciele Chrystusa istnieć wiele Kościołów, o odmiennych naukach?


W pewnym sensie każdy biskup rządzi się swoimi prawami. Jeśli jednak przy tym pozostaje w jedności z biskupem Rzymu, jest biskupem katolickim. O tym pisał już św. Ignacy z Antiochii, uczeń Apostoła Piotra, o ile dobrze pamiętam. Kościoły orientalne ponadto mają własną dyscyplinę liturgiczną, kodeks prawa kanonicznego i parę innych rzeczy, które składają się na tzw. obrządek. Są przykładem, że można się różnić, a jednocześnie zachować jedność z Kościołem rzymskim.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,14 sekundy. Zapytań do SQL: 10