Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
FORUM ZOSTAŁO PRZENIESIONE. ZAPRASZAMY biblia.webd.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Otwarty przez: Esther
2009-05-04, 12:30
Dar mówienia językami
Autor Wiadomość
danek_z_pomorza 

Wiek: 32
Dołączył: 29 Sie 2008
Posty: 168
Wysłany: 2009-05-14, 22:56   

No tak, dobrze mówisz.
Ale poruszyłeś wątek charyzmatów tylko wśród jakichś grupek ludzi. Nie jest tak, że to działa tylko w "podwórku" jakichś grupek, albo w obrębie guru. A jeśli nie wierzysz to prześledź ruchy charyzmatyczne rzetelnie. Chcąc ocenić charyzmaty dzisiaj - musisz poznać świadectwa ludzi i spojrzeć na sprawę obejmując wszystkie aspekty.
 
 
danek_z_pomorza 

Wiek: 32
Dołączył: 29 Sie 2008
Posty: 168
Wysłany: 2009-05-14, 22:58   

I polecę jeszcze raz książkę "Oni mówią innymi językami" - jak narazie nie znalazłem lepszego opisu współczesnych charyzmatyków.
 
 
EMET 

Wyznanie: Świadkowie Jehowy w Polsce
Pomógł: 248 razy
Dołączył: 04 Wrz 2006
Posty: 11205
Wysłany: 2009-05-14, 23:01   

danek_z_pomorza napisał/a:
Arius, odnośnie Twojego pytania... nie sposób poznać Boga nie znając Jezusa. Z tym się chyba zgodzisz.



EMET:
Tenże Jezusa powiedział: "Jezus rzekł mu: "Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej, ja tylko przeze mnie." ".
Liczy się zatem cel owej prowadzącej 'drogi': Ojciec. I On jest najważniejszy, nie zaś 'droga' - Jezus.

Jezus zawsze ukierunkowywał na Ojca, nie na siebie.
Ni dziwnego, skoro Tenże był nie tylko Jezusa Ojcem, ale też... Bogiem.
Inni to tak określali i sam Jezus tak Najwyższego nazywał: zarówno per "mój Ojciec" jak i "mój Bóg", też: 'jedyny prawdziwy Bóg' [wg Jana 17:3].


Stephanos, ps. EMET
_________________
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ/ZW’, Przypis.
 
 
Axanna
[Usunięty]

Wysłany: 2009-05-14, 23:03   

Osobiście nie za bardzo polegałabym na "świadectwach ludzi"...

Twój ostatni post, danek, skierowany do mnie jest fajny - i tak trzymaj... a nie "polecam książkę... świadectwa ludzi..." - zrozum, na co komu czyjeś świadectwa, kogo się nawet nie zna i się nie wie, jak żyje? Owszem, bywają książki i świadectwa dość ciekawe i budujące, ale nigdy nie trzeba podpierać nimi doktryny...

Osobiście znałam charyzmatyków, co to byli tak wyniośli, że nie można z nimi było rozmawiać po ludzku, przy tym palili papierochy, mówiąc "a że w Biblii nie piszę że nie wolno palić" - a zarazem byli przepełnione tak bardzo "duchem", że nie potrafili się pomodlić do Boga normalnie, tylko "w językach" aby... :-/
 
 
danek_z_pomorza 

Wiek: 32
Dołączył: 29 Sie 2008
Posty: 168
Wysłany: 2009-05-14, 23:06   

Czyli co twierdzisz że nie trzeba Jezusa? Przecież i tak wszystko sprowadza się do Ojca...Najlepiej nie mów o Jezusie. Będzie szybciej.

Ciekawa sprawa że i Syn jest Bogiem dla Ojca..
Hebr 1:8;)
Pozdrawiam, Dobranoc;)
 
 
danek_z_pomorza 

Wiek: 32
Dołączył: 29 Sie 2008
Posty: 168
Wysłany: 2009-05-14, 23:07   

Axanno, i biblia o takich mówi... "idźcie precz, bo nigdy was nie znałem".
Ale jak poznasz temat dzisiejszych charyzmatyków nie słuchając świadectw współczesnych ludzi?
Dobra, rozgadałem się dzisiaj.
:)
 
 
Axanna
[Usunięty]

Wysłany: 2009-05-14, 23:13   

danek_z_pomorza napisał/a:
Ale jak poznasz temat dzisiejszych charyzmatyków nie słuchając świadectw współczesnych ludzi?

Odwiedzić można jakiś zbór... poznasz więcej niż ze świadectw :)
 
 
EMET 

Wyznanie: Świadkowie Jehowy w Polsce
Pomógł: 248 razy
Dołączył: 04 Wrz 2006
Posty: 11205
Wysłany: 2009-05-14, 23:15   

danek_z_pomorza napisał/a:
Czyli co twierdzisz że nie trzeba Jezusa? Przecież i tak wszystko sprowadza się do Ojca...Najlepiej nie mów o Jezusie. Będzie szybciej.

Ciekawa sprawa że i Syn jest Bogiem dla Ojca..
Hebr 1:8;)
Pozdrawiam, Dobranoc;)



EMET:
?????????????
Jezusa 'do lamusa' nie odkładam; tyle, że stosowną rangę mu daję: stosowną, podkreślam, biblijnie umotywowaną.


Coś Ci się pokićkało z tym do Hebrajczyków 1:8...(?)
1:9 mówi o Bogu postaci z w. 8.
W. 8 nic nie mówi jakiejś nadrzędności typu: iż Syn jest Bogiem Boga Ojca.

Przemyśl to po odpoczynku; naprawdę.


Stephanos, ps. EMET
_________________
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ/ZW’, Przypis.
 
 
danek_z_pomorza 

Wiek: 32
Dołączył: 29 Sie 2008
Posty: 168
Wysłany: 2009-05-14, 23:16   

A co jeśli zbór to kilku obłudników takich których Ty spotkałaś? Trzeba szerzej spojrzeć. Oczywiście w miarę możliwości;)
Wiadomo z modlitwą i rozwagą do tego podejść.
 
 
danek_z_pomorza 

Wiek: 32
Dołączył: 29 Sie 2008
Posty: 168
Wysłany: 2009-05-14, 23:19   

Emet, Hebr 1: 8 i 9, mam przy sobie przecież otwarty.
"lecz do Syna: Tron twój, o Boże, na wieki wieków, Berłem sprawiedliwym berło Królestwa twego"
i 9 też
 
 
EMET 

Wyznanie: Świadkowie Jehowy w Polsce
Pomógł: 248 razy
Dołączył: 04 Wrz 2006
Posty: 11205
Wysłany: 2009-05-15, 09:09   

danek_z_pomorza napisał/a:
Emet, Hebr 1: 8 i 9, mam przy sobie przecież otwarty.
"lecz do Syna: Tron twój, o Boże, na wieki wieków, Berłem sprawiedliwym berło Królestwa twego"
i 9 też



EMET:
No, właśnie: "i 9 też"?

Np. ks. Romaniuk oddał: "Umiłowałeś sprawiedliwość, a znienawidziłeś nieprawość i dlatego Bóg – właśnie Twój Bóg – bardziej niż twoich przyjaciół Ciebie namaścił olejkiem sprawiedliwości.".
"Bóg - właśnie twój Bóg" - 'namaszcza' postać z w. 8.

Co się zaś tyczy wersetu 8, to niekoniecznie forma wołaczowa. Podobnie, jak to ma miejsce w Psalmie 45:6/7/, skąd przytoczenie.

Np. Interlinia gr. - ang. "NT" Browna i Comforta: "THE THRONE OF YOU - (O) GOD (IS)".
Zwracam uwagę na owe dokładki w nawiasie (...). Bez owych dokładek mamy formę mianownika: "THE THRONE OF YOU - GOD".
w. 9 w owej Interlinii: "YOU - GOD, THE GOD".
Zapis dużą czcionką jak w Interlinii.
Podobnie i Psalm 45:7/NŚ: w. 6/ w Interlinii Kohlenbergera oddano: "throne-of-you God",
podczas gdy już Green oddał: "Your throne O God".
Miłosz oddał Psalm 45:7: "tron twój: Bóg na wieki wieków, [...]"; w. 8: "Dlatego Bóg, twój Bóg".

Gdy się przebada frazę grecką: < ho theos > [jaką mamy w He 1:8], to zdecydowanie przeważa forma mianownika, nie... wołacza.

Skoro tak ochoczo powołałeś się na do Hebrajczyków 1:8, 9, to przynajmniej powinieneś podać oddanie wariantowe w wielu Przekładach oraz podać związane z tym... rozbieżności interpretacyjne.
Bowiem jest, co nietrudno dostrzec, różnica między oddaniem He 1:9: "dlatego namaścił Cię, Boże, Bóg twój" [np. BT] a oddaniem: "i dlatego Bóg – właśnie Twój Bóg – bardziej niż twoich przyjaciół Ciebie namaścił" [np. Romaniuk].

O tym, czy Bóg może być określony jako 'czyjś tron' [że może 'być czyimś tronem'] - pisałem już w innych swoich post/ach/.

Wystrzeliłeś z tym He 1:9 na poparcie tezy, że 'Syn jest Bogiem Ojca'...
Jakkolwiek w. 8 jest oddawany przeważnie wołaczowo ["Boże"], to jednak w. 9...

Zbudowałeś swoją argumentację na wątpliwym oddaniu He 1:9...
Podobnie też niektórzy oddają Psalm 45:8/w NŚ: w. 7/ wołączowo, lecz przeważa forma mianownika, jak to i w BT [jednak w He 1:9 - wołacz!]. Jednak w Edycji 'św. Pawła' mamy formę frazy taką mianowicie: "dlatego Bóg Twój, O Boże, namaścił Cię".


Stephanos, ps. EMET
_________________
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ/ZW’, Przypis.
 
 
Axanna
[Usunięty]

Wysłany: 2009-05-15, 10:07   

danek_z_pomorza napisał/a:
Otwieram serce na Ducha Świętego a nie na zwyczaje ...

Ja jeszcze jednak się "czepię" słówek... Piotr bowiem mówi:

"...Upamiętajcie się i niechaj się każdy z was da ochrzcić w imię Jezusa Chrystusa na odpuszczenie grzechów waszych, a otrzymacie DAR Ducha Świętego."

Dlatego też nie sądzę, aby na Ducha musiał by ktoś "się otwierać", ani nie znajduje tego w Biblii - wystarczy bowiem uwierzyć i się upamiętać, odwracając się od grzechu.

Natomiast w środowisku charyzmatycznym ów termin "otwierania się" jest jak najbardziej na topie, tyle, że to nauka ludzka, a nie biblijna.
Z tego co mówią charyzmatycy, wynika, że nie wystarczy się upamiętać i uwierzyć, ale jeszcze należy się "otworzyć", czym zadają kłam słowom Piotra - bo to na to wychodzi.
To takie 'a propos'...
 
 
Arius 
badacz Biblii


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 25 Lut 2008
Posty: 4947
Skąd: kosmopolita
Wysłany: 2009-05-15, 10:10   

danek_z_pomorza napisał/a:
Czyli co twierdzisz że nie trzeba Jezusa? Przecież i tak wszystko sprowadza się do Ojca...Najlepiej nie mów o Jezusie. Będzie szybciej.

Ciekawa sprawa że i Syn jest Bogiem dla Ojca..
Hebr 1:8;)
Pozdrawiam, Dobranoc;)


Czyli wierzysz w trójcę. A tak bałeś się o tym powiedzieć wprost.
 
 
danek_z_pomorza 

Wiek: 32
Dołączył: 29 Sie 2008
Posty: 168
Wysłany: 2009-05-15, 11:18   

Arius, to nie wywnioskowałeś tego wcześniej?
Co do wywodu Emeta - nie jestem specem od greki czy hebrajskiego. Jednak w bibli wyraźnie jest napisane. Także dyskusje pozostawiam specjalistom - ze mną o tym nie porozmawiasz.
Axanno - widzisz mnie przez wypowiedzi, słowa napisane tutaj. Nie czepiaj się słówek, bo to bez sensu.
Nie da się oddać tego jak jest w moim życiu w realu.
 
 
danek_z_pomorza 

Wiek: 32
Dołączył: 29 Sie 2008
Posty: 168
Wysłany: 2009-05-15, 11:19   

Emet a co ty tak odsyłasz do swoich postów? Jedyne źródło rzetelnej wiedzy?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,13 sekundy. Zapytań do SQL: 12