Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
O Jezusie wiedzieć chciałbym....
Autor Wiadomość
ata333

Pomógł: 331 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 7729
Wysłany: 2014-10-07, 17:19   

Listek napisał/a:
Gdyby Jezus głosił rzeczy niezgodne z Tanak nie byłby prawdziwym Mesjaszem Izraela,


nowe znaczy tez swieze..
Chrystus mial swieze spojrzenie na wiele starych nauk..

rozumial je znacznie doskonalej..glebiej.. od probujacych je zglebiac rabinow zydowskich..
i te swiezosc spojrzenia im przekazywal.. nadajac Staremu.. Nowa glebie.. ;-)

wyraznie to widac w opowiesci o cudzoloznicy.. ktorej Jezus wybaczyl.. wbrew Prawu Mojzesza..

widac tu dokladnie jak autorzy Biblii probuja zmieniac swiadomosc wyznawcow Boga.. Prawdziwego..tzn.. Boga pelnego Milosierdzia..

przykro mi..ale wg.. mnie ten.. kto uwaza,, ze Chrystus z N.T moglby uczestniczyc nawet biernie w kamieniowaniu najgrzeszniejszej z grzesznic nie rozumie zupelnie Ducha Nowego Testamentu.. ;-)


Rethel napisał/a:
Cytat:
Mylisz adresatów.
Jezus mówił do cywili, jednostek.
Nakazy St są skierowane do władz, do narodu.


tak.. Bog w S.T nakazywal swym wybranym religijny dzihad..czyli swieta wojne z niewiernymi, ktorzy jako poganie byli czynicielami wszelkiego ZLA..

w tym swietle dzisiejszy islamski dzihad.. powinien byc jak najbardziej usprawiedliwiony..
tymbardziej,, ze Abu Bakr Al-Bagdadi w porownaniu z Jozuem jawi sie jako swietoszek..


tak bywa jak gwalt i przemoc probuje sie jak powiedzial sam papiez Franciszek .. usprawiedliwiac RELIGIA ..
ja dodam: jakakolwiek religia ..


"Franciszek i watykańscy dyplomaci położyli nacisk na rolę, jaką powinni odegrać chrześcijańscy i muzułmańscy przywódcy religijni, współdziałając na rzecz dialogu i krzewienia wzajemnego zrozumienia, a także - jak dodano - jasno piętnując instrumentalne wykorzystywanie religii w celu usprawiedliwienia przemocy. "

od tej zasady nie powinno byc wyjatkow.. nigdy i nigdzie.. ;-)

dziekuje wiec dzisiejszemu KrK.. za duchowe rozumienie znaczenia wojen religijnych prowadzonych z Bozego nakazu.. ;-)
_________________
"Respekt wynikajacy ze zrozumienia stoi dla mnie zawsze ponad respektem bioracym sie z ignorancji."(D. Adams - "Łosoś zwątpienia")
 
 
Listek 


Pomógł: 551 razy
Dołączył: 31 Mar 2013
Posty: 7856
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2014-10-22, 20:45   

ata333 napisał/a:
wyraznie to widac w opowiesci o cudzoloznicy.. ktorej Jezus wybaczyl.. wbrew Prawu Mojzesza..


Nie wybaczył, tylko nie potępił bo nie było dwóch lub trzech świadków cudzołóstwa, zgodnie z prawem

Pozdrawiam.
_________________
Twa sprawiedliwość to wieczna sprawiedliwość, a Tora Twoja jest prawdą Ps.119,142
"I będzie ci jako znak na ręce twojej i jako przypomnienie między oczyma twoimi, aby prawo Boga było zawsze w ustach twoich." Wj 13:9
 
 
ata333

Pomógł: 331 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 7729
Wysłany: 2014-10-22, 20:47   

Listek napisał/a:
Nie wybaczył, tylko nie potępił bo nie było dwóch lub trzech świadków cudzołóstwa, zgodnie z prawem


a myslisz..ze gdyby sie znalezli.. to by rzucal kamieniami... ? ;-)

Jezus wypelnial prawo nie zgodnie z prawem ludzkiej sprawiedliwosci.. a boskiej..
a Boska zaklada przede wszystkim Milosierdzie..

wiec ,, gdyby nie rzucal.. nie oznacza..ze nie wywiazal sie z postanowien prawa..

wrecz odwrotnie.. Jego Milosc,, czyli przebaczenie bylaby najwlasciwszym wykonaniem, wypelnieniem Prawa..

w sumie.. to Jezus wypelnil najdoskonalej Tore poprzez swoja smierc za ludzkosc.. czyli wlasnie Milosc..


to mial na mysli.. kiedy mowil.. nie przyszedlem zniesc..ale wypelnic Prawo..

prawa milosci.. bowiem nigdy nie zniosl..
choc zniosl P.M..

kto ma uszy.... ;-) ;-) ;-)
_________________
"Respekt wynikajacy ze zrozumienia stoi dla mnie zawsze ponad respektem bioracym sie z ignorancji."(D. Adams - "Łosoś zwątpienia")
 
 
Anna01 
Administrator


Wyznanie: Deizm
Pomogła: 291 razy
Dołączyła: 20 Maj 2006
Posty: 4608
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-10-23, 00:40   

ata333 napisał/a:
w sumie.. to Jezus wypelnil najdoskonalej Tore poprzez swoja smierc za ludzkosc.. czyli wlasnie Milosc..


Bo:
Jana 3
16 Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne.

Bóg od początku umiłował świat, który stworzył i KAŻDEGO CZŁOWIEKA, bez wyjątku !
Jezus te słowa (z cytatu) kierował do NAUCZYCIELA IZRAELSKIEGO - dostojnika żydowskiego.
Jezus tłumaczy nauczycielowi (wychowanemu na PM):

6 To, co się z ciała narodziło, jest ciałem, a to, co się z Ducha narodziło, jest duchem.
7 Nie dziw się, że powiedziałem ci: Trzeba wam się powtórnie narodzić.


Co znaczy powtórnie narodzić w tym przypadku ???

DIAMETRALNIE ZMIENIĆ SWOJE MYŚLENIE i podejście do Boga.
_________________
Miłość nie wyrządza zła bliźniemu. Przeto miłość jest doskonałym wypełnieniem Prawa.
Rzym. 13:10
 
 
Henryk 

Pomógł: 453 razy
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 10319
Wysłany: 2014-10-23, 06:46   

ata333 napisał/a:
w sumie.. to Jezus wypelnil najdoskonalej Tore poprzez swoja smierc za ludzkosc.. czyli wlasnie Milosc..

Jak nakręcona... :xhehe:
Gdzie Tora nakazywała (czy zalecała) umierać za ludzkość?
Wypełnianie przykazań zapewniało życie. Nie śmierć!
 
 
ata333

Pomógł: 331 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 7729
Wysłany: 2014-10-23, 09:54   

Henryk napisał/a:
Gdzie Tora nakazywała (czy zalecała) umierać za ludzkość?


Henryku drogi.. streszczeniem Tory jest Milosc...

a N.T podaje..ze najpiekniejszym wyrazem milosci czlowieka.. do blizniego/ brata .. jest oddac za niego zycie...

pamietasz te slowa.. z Biblii..?

tak wiec Chrystus.. wlasnie swoja osoba.. poprzez smierc, poswiecenie.. dla innych.. najdoskonalej wypelnil Tore...

m.innymi w liscie do rzymian i galacjan.. Pawel dobitnie pisze.. co jest glowna idea Tory/Zakonu.. Milosc wlasnie.. ;-)

i poprzez Milosc do blizniego.. wypelniamy Zakon.. :)

to nie moje slowa Henryku.. to slowa Pisma.. ;-)

Henryk napisał/a:
Jak nakręcona...


zgadza sie..
nakrecona pozytywnie.. ;-)
_________________
"Respekt wynikajacy ze zrozumienia stoi dla mnie zawsze ponad respektem bioracym sie z ignorancji."(D. Adams - "Łosoś zwątpienia")
 
 
ata333

Pomógł: 331 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 7729
Wysłany: 2014-10-23, 09:59   

Anna01 napisał/a:
ata333 napisał/a:
w sumie.. to Jezus wypelnil najdoskonalej Tore poprzez swoja smierc za ludzkosc.. czyli wlasnie Milosc..


Bo:
Jana 3
16 Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne.

Bóg od początku umiłował świat, który stworzył i KAŻDEGO CZŁOWIEKA, bez wyjątku !
Jezus te słowa (z cytatu) kierował do NAUCZYCIELA IZRAELSKIEGO - dostojnika żydowskiego.
Jezus tłumaczy nauczycielowi (wychowanemu na PM):

6 To, co się z ciała narodziło, jest ciałem, a to, co się z Ducha narodziło, jest duchem.
7 Nie dziw się, że powiedziałem ci: Trzeba wam się powtórnie narodzić.


Co znaczy powtórnie narodzić w tym przypadku ???

DIAMETRALNIE ZMIENIĆ SWOJE MYŚLENIE i podejście do Boga.


Aniu oczywiscie.. :)

cala nauka Jezusa nam o tym mowi.. :)
_________________
"Respekt wynikajacy ze zrozumienia stoi dla mnie zawsze ponad respektem bioracym sie z ignorancji."(D. Adams - "Łosoś zwątpienia")
 
 
Henryk 

Pomógł: 453 razy
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 10319
Wysłany: 2014-10-23, 10:48   

ata333 napisał/a:
tak wiec Chrystus.. wlasnie swoja osoba.. poprzez smierc, poswiecenie.. dla innych.. najdoskonalej wypelnil Tore...

Nie rozumiesz podstawowej rzeczy. :-(
Tora nie wymagała oddawania życia za kogokolwiek!
Wypełnienie wszystkich przepisów zakonu gwarantowało bezpieczne, długie i dostanie życie.

Gdyby było inaczej, to niejednokrotnie mąż oddawał by życie za żonę, matka za dzieci…
Prorocy winni dobrowolnie umierać za innych. Taka śmierć „w zastępstwie” z miłości do kogoś? :roll:
Nielogiczne!

Nie czynili tego, " Gdyż brata swego nikt żadnym sposobem nie odkupi, ani może dać Bogu okupu jego zań." Psa 49:8 bg
Jezus mógł (!) oddać życie za Adama (a w nim za Jego potomstwo), jedynie dlatego, że właśnie wypełnił cały Zakon i osiągnął prawo do życia.
Miał prawo żyć wiecznie i wygodnie na Ziemi aż do momentu ewentualnego grzechu.

A dodatkowo nie ciążył na Nim grzech Adama. Jego życie pochodziło z tego samego źródła, z którego otrzymał i Adam.
To prawo do życia dał Ojcu jako Okup za pierwszego Człowieka.
Mógł ofiarować swoje jestestwo, gdyż do momentu złożenia Okupu nie przestąpił Zakonu ani o kreskę, ani o jotoę.
 
 
ata333

Pomógł: 331 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 7729
Wysłany: 2014-10-23, 11:45   

Henryk napisał/a:
Tora nie wymagała oddawania życia za kogokolwiek!


oczywiscie,, ze nie wymagala.. bowiem to jeszcze nie byl ten czas..
aby ludzie mogli zrozumiec..co naprawde oznacza Milosc Boza.. i jak wielka ma Moc..

dopiero z chwila smierci Jezusa za ludzkosc wszystko sie zmienilo..
On jak podaje Pismo.. pierwszy nas pokochal.. dajac nam tym samym wzor prawdziwej Milosci.. a wiec prawdziwego wypelnienia Tory/Zakonu ..

stad tez slowa:

J 15:13 bpd

"Większej miłości nikt nie ma nad tę, jak gdy ktoś swoją duszę oddaje za swoich przyjaciół."

czyli Chrystus pokazal nam jak ma wygladac doskonala Milosc..
i co wazne.. pierwszy dal przyklad.. jej wypelnienia.. poprzez swoaja smierc za nas.. ;-)

inaczej jak moglby tego od nas wymagac.. ?

prawo Boze.. Boza milosc daje nam najdoskonalsze przyklady postepowania..
m.innymi wlasnie ten..ze aby czegos od kogos wymagac.. samemu trzeba byc wzorem do nasladowania.. samemu nalezy dawac przyklad..



Chrystus najdoskonalej wypelnil Zakon.. porzez swa milosc..do ludzkosci..

bo to milosc/milosierdzie wlasnie jest kwintesencja Zakonu..
tak podaje Pismo.. nie ja Henryku..


Rz 13:8-12 bpd

(8) Nikomu nic winni nie bądźcie prócz wzajemnej miłości;bo kto kocha drugiego (człowieka), spełnił (to, czego wymaga) Prawo. (9) Gdyż Nie będziesz cudzołożył, nie będziesz zabijał, nie będziesz kradł, nie będziesz pożądał i jeśli jest jakieś inne przykazanie, w tym słowie się streszczają, to znaczy: Kochaj swego bliźniego jak samego siebie. (10) Miłość nie wyrządza zła bliźniemu, a zatem miłość jest pełnią Prawa

a wiec prosty wniosek sie nasuwa.. ze Chrystus kochajac.. i to kochajac doskonale..
(gdyz wg. Pisma wlasnie oddanie zycia za przyjaciol jest wyrazem milosci najdoskonalszej.).
wypelnil w sposob doskonaly Zakon..


a takich cytatow odnosnie Prawa wypelnianego poprzez Milosc jest duzo wiecej.. w liscie do galatow, do efezjan..
zapodawalam je na forum kilkakrotnie..

Jan mowi wrecz,, ze czlowiek,, ktory nie kocha blizniego.. nie zna Boga.. ;-)

malo tego Milosc ma moc zakrywania grzechu.. ;-)

1P 4:8 bpd

"Przede wszystkim miejcie żarliwą miłość względem siebie nawzajem, gdyż miłość zakrywa mnóstwo grzechów."


i co najwazniejsze.. ze Bog jest miloscia..:

1J 4:8 bpd

"Kto nie kocha, nie zna Boga, gdyż Bóg jest miłością."

Henryku Pismo..to nie tylko pozbawiony emocji plan Bozy dla ludzkosci..
to najdoskonalsza nauka.. etyki, moralnosci.. w Bozym wydaniu.. czyli wlasnie nauka najdoskonalszego z uczuc - Milosci.. ;-)
_________________
"Respekt wynikajacy ze zrozumienia stoi dla mnie zawsze ponad respektem bioracym sie z ignorancji."(D. Adams - "Łosoś zwątpienia")
 
 
Henryk 

Pomógł: 453 razy
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 10319
Wysłany: 2014-10-23, 14:21   

ata333 napisał/a:
dopiero z chwila smierci Jezusa za ludzkosc wszystko sie zmienilo..
On jak podaje Pismo.. pierwszy nas pokochal.. dajac nam tym samym wzor prawdziwej Milosci.. a wiec prawdziwego wypelnienia Tory/Zakonu ..

Chyba nie dojdziemy do porozumienia. :-(
Co Ty z tą miłością? Znamy wersety i rozumiemy czym ona jest.
Nie Ty jedyna. :-D
Znamy nawet „małpią miłość” choćby rodziców do dzieci, która czyni spustoszenie w sercach i umysłach tych ostatnich.

Gdzie potrzeba miłości, to jej trzeba. Gdzie wymagana jest sprawiedliwość, to jest bezwzględnie wymagana.
Czy bezwzględna chęć nie wyrządzania jakiejkolwiek krzywdy może pogwałcić sprawiedliwość Bożą?
Nigdy! Nawet Bóg będzie karał. I to aż na śmierć.
Prawdziwe wypełnienie Zakonu to doskonałe i sprawiedliwe uczynki.
Nawet takie jak oko za oko i życie za życie.
To wystarczy!
Tora niczego więcej nie wymagała od nikogo.
Jedynie doskonałe i sprawiedliwe uczynki.

Było to jednak na tyle trudne, że wręcz niemożliwe do spełnienia przez choćby jednego potomka Adama.
Czy uważasz, że współcześni Abrahama, Jakuba, Dawida, nie znali pojęcia miłości, miłosierdzia, litości?
Czytaj choćby Psalmy, to zobaczysz tam jej bardzo wiele!
I to miłości dojrzałej!
Uważasz, że w czasie obowiązywania Zakonu ludzkość nie znała pojęcia miłości? :aaa:
Na to wygląda... :-(
 
 
ata333

Pomógł: 331 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 7729
Wysłany: 2014-10-23, 14:38   

Henryk napisał/a:
Znamy nawet „małpią miłość” choćby rodziców do dzieci, która czyni spustoszenie w sercach i umysłach tych ostatnich.


nie rozumiem Henryku..dlaczego porownujesz Milosc Boza.. z miloscia malpia..?

skad to porownanie..

bo chyba nie Pismo jest tu przyczyna.. ? ;-)

rozmawiamy pzreciez o milosci Bozej.. ktora ma byc wzorem dla czlowieka..

co znaczy taka milosc.. mamy w hymnie o milosci..Pawla.. i w jego listach.. ;-)

taka Milosc jest wypelnieniem Prawa.. nie "malpia"... ;-)

takiej milosci dal nam przyklad Chrystus.. milosci dojrzalej... ktora jest wypelnieniem calej Tory Boga.. ;-)

tych slow z Pisma nie wymarzesz... :)

co znaczy ta Milosc masz dokldnie w liscie do rzymian.. ktory zacytowalam wyzej.. :)
_________________
"Respekt wynikajacy ze zrozumienia stoi dla mnie zawsze ponad respektem bioracym sie z ignorancji."(D. Adams - "Łosoś zwątpienia")
 
 
Henryk 

Pomógł: 453 razy
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 10319
Wysłany: 2014-10-23, 17:28   

ata333 napisał/a:
nie rozumiem Henryku..dlaczego porownujesz Milosc Boza.. z miloscia malpia..?

skad to porownanie..

Nic dziwnego, ponieważ nic takiego nie czyniłem i nie pisałem. :-P

Nie porównuję miłości Bożej do tzw. „małpiej miłości”, czyli instynktownej, bezkrytycznej- bo taką nie jest.
Odnoszę jedynie wrażenie, że tak właśnie ata333 wyobraża sobie Bożą miłość.

Domyślam się też, że nie masz dzieci.
Jak będziesz miała, to będziesz je wychowywała.
Nie tylko za pomocą głaskania po główce, ale i czasem przydarzy się klaps.
(O ile prawodawcy nie zabronią nawet klapsa!? Jak to już jest w niektórych „cywilizowanych”(?) krajach).
Tak samo postępuje Nasz Pan ze swymi dziećmi.
Nagradza za dobre, ale karci za złe.
Heb 12:7 bt "Trwajcie w karności! Bóg obchodzi się z wami jak z dziećmi. Jakiż to bowiem syn, którego by ojciec nie karcił?"
Więc miłość wcale tak „wszystkiego nie wybacza”. :lol:
Wybacza jedynie nieświadome złe postępki.
Świadome grzechy nie podlegają przebaczeniu „[...]ani w tym życiu, ani w przyszłym." Mt 12:32
Jest jeszcze opcja, że ata333 nie grzeszy- więc karania nie będzie. :xhehe:
 
 
ata333

Pomógł: 331 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 7729
Wysłany: 2014-10-23, 17:56   

Henryk napisał/a:
Odnoszę jedynie wrażenie, że tak właśnie ata333 wyobraża sobie Bożą miłość.
ja Bozej milosci.. nie smialam bym nigdy zrownac z jaks malpia.. instynktowna i oparta na hormonach.. i jak zauwazysz.. nigdy tego nie zrobilam..

caly czas pisze o milosci w kontekscie nauki Pawla.. i w kontekscie zycia Jezusa.. i kontekscie Milosci.. objawionej nam przez Jezusa smierc.. ktora zakladal Bozy plan zbawienia ludzkosci..

Ta Milosc.. ktora przedstawia i okresla sie sam Bog.. w ew. Jana.. jest czyms tak doskonalym.. ze w niej maja poczatek .. zarowno sprawiedliwosc Boza i madrosc Boza..

Milosc jest bowiem najdoskonalsza forma sprawiedliwosci i nalepsza forma madrosci ..

pamietasz opowiesc Salomona o kobiecie, ktora z milosci do dziecka potrafila je oddac drugiej kobiecie.. .. ?

to wlasnie jej Milosc zrodzilate madrosc.. nie na odwrot.. ;-)

a jesli chodzi o sprawiedliwosc.. to Milosc jest najlepsza, najdoskonalsza jej forma.. gdyz kazdy kto kocha drugiego czlowieka.. na wzor Boga ( nie miloscia malpia ;-) ).. nigdy nikomu krzywdy nie wyrzadzi..a wrecz bedzie w stanie oddac za brata swego zycie..

czy taka postawa nie przywrocilaby raju na Ziemi.. ?

wtedy niepotzrebne sa zadne zasady prawa.. gdyz jak podaje Pawel.. kto kocha.. wypelnia wszystkie przykazania: nie zabijaj.. nie cudzoloz, nie kradnij.. nie zniewalaj drugiego czlowieka.. itd.. ilosc jest sluzeniem w unizonosci jedni drugim..zarowno kobiety mezczyznim.. jak i mezczyzni kobietom.. to masz w listach Pawla..

nigdy Cie nie zastanawialo dlaczego w pismie tak wiele razy pada slowo Milosc.. dlaczego Bog okresla siebie Miloscia.. i dlaczego Pawel napisal hymn o Milosci.. a nie np.. o madrosci i wiedzy.. ?

dlaczego uwaza milosc za cos duzo wiecej od wiedzy..?


postaraj sie prosze odpowiedziec mi na te pytania.... ;-)


Henryku odpowiedz mi tez.. czy kochasz zgodnie z poleceniem Pawla drugiego czlowieka..


co do dzieci.. urodzilam troje..mam dwoje.. :)
_________________
"Respekt wynikajacy ze zrozumienia stoi dla mnie zawsze ponad respektem bioracym sie z ignorancji."(D. Adams - "Łosoś zwątpienia")
 
 
Rethel
[Usunięty]

Wysłany: 2014-11-06, 22:34   

ata333 napisał/a:
tak.. Bog w S.T nakazywal swym wybranym religijny dzihad..czyli swieta wojne z niewiernymi, ktorzy jako poganie byli czynicielami wszelkiego ZLA..


Nie wiem jaką Biblię czytałaś, ale nie ma takiego polecenia.
Nie znaczy to, że jest to złe, bowiem Machabeusze nawrócili
w ten sposób Idumeę i Itureę, oraz zreformowali Samarię.

Cytat:
w tym swietle dzisiejszy islamski dzihad.. powinien byc jak najbardziej usprawiedliwiony..


Mylisz pojęcia, bowiem fałszywa religia ani pogańska usprawiedliwiona nie jest i być nie może.
Gdyby Islam był prawdziwą religią, to oczywiście tak, ale wówczas obowiązywałyby standardy
koraniczne i wytyczne Sunny, a rozważania na bazie Biblii nie miałby większego znaczenia.

Cytat:
tymbardziej,, ze Abu Bakr Al-Bagdadi w porownaniu z Jozuem jawi sie jako swietoszek..


Ponieważ Jozue nie był na żadnym dżihadzie.
Widać nie rozumiesz pojęć którymi się posługujesz.

Cytat:
tak bywa jak gwalt i przemoc probuje sie jak powiedzial sam papiez Franciszek .. usprawiedliwiac RELIGIA ..
ja dodam: jakakolwiek religia ..


Franciszkiem to się nie podpieraj, bo jego niestety już nikt poważnie nie traktuje.

Cytat:
"Franciszek i watykańscy dyplomaci położyli nacisk na rolę, jaką powinni odegrać chrześcijańscy i muzułmańscy przywódcy religijni, współdziałając na rzecz dialogu i krzewienia wzajemnego zrozumienia, a także - jak dodano - jasno piętnując instrumentalne wykorzystywanie religii w celu usprawiedliwienia przemocy. "


Ktoś kto to pisał nie ma zielonego pojęcia o Islamie.
Zakładam w dobrej woli, że to tylko taka dyplomatyczna papka.

Cytat:
od tej zasady nie powinno byc wyjatkow.. nigdy i nigdzie.. ;-)


A co jeśli Pan Bóg ma w tej sprawie inne zdanie?

Cytat:
dziekuje wiec dzisiejszemu KrK.. za duchowe rozumienie znaczenia wojen religijnych prowadzonych z Bozego nakazu.. ;-)


Jednak to tylko dzięki duchowemu niezrozumieniu tego niegdyś, jesteś dzisiaj chrześcijanką
piszącą o Biblii a nie o jakiejś Księdze Welesa czy Koranie - co by miało miejsce, gdyby nie
polityczna przymusowa chrystianizacja naszego kraju.
 
 
ata333

Pomógł: 331 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 7729
Wysłany: 2014-11-06, 23:41   

Rethel napisał/a:

Mylisz pojęcia, bowiem fałszywa religia ani pogańska usprawiedliwiona nie jest i być nie może.
Gdyby Islam był prawdziwą religią, to oczywiście tak, ale wówczas obowiązywałyby standardy
koraniczne i wytyczne Sunny, a rozważania na bazie Biblii nie miałby większego znaczenia.


Rethelu o czym Ty wogole piszesz..?

naprawde nie wyczuwasz podtekstow.. ... ? ;-)
_________________
"Respekt wynikajacy ze zrozumienia stoi dla mnie zawsze ponad respektem bioracym sie z ignorancji."(D. Adams - "Łosoś zwątpienia")
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 10