Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
99,5 %
Autor Wiadomość
MieczDucha 
Binitarianizm


Wyznanie: Binitarianizm kondycjonalizm anihilacjonizm
Pomógł: 6 razy
Dołączył: 02 Lis 2010
Posty: 479
Skąd: Puławy
Wysłany: 2013-11-24, 19:12   99,5 %

m.in o błędach Dana Browna : http://www.solafide.dei.p...id=98&Itemid=88

http://www.solafide.dei.p...d=107&Itemid=67 fragment : "Badania porównawcze przeprowadzone przez Tischendorfa, Westcotta i Horta nad tysiącami fragmentów wczesnych kopii Nowego Testamentu wykazały, że całkowitej pewności, który wariant jest oryginalny, nie mamy jedynie w czterdziestu miejscach Nowego Testamentu, przy czym są one bez jakiegokolwiek wpływu na chrześcijańskie zasady wiary (1).

Stanowi to mniej niż 0,5% całego tekstu! Dla porównania — liczba kwestionowanych miejsc w mniejszej objętościowo „Iliadzie” Homera wynosi 764!

Zgodność na 99,5%

Kopie nowotestamentowe są ze sobą zgodne w stopniu bez porównania wyższym niż kopie innych starożytnych ksiąg, bo aż w 99,5%! Wcześniejsi badacze pod wpływem dziewiętnastowiecznej krytyki racjonalistyczno-liberalnej myśleli, że jest znacznie gorzej. Na przykład Friedrich Delitzsch (1850-1922), znany niemiecki biblista i wykładowca, napisał: „Tekst biblijny doświadczył korupcji w stopniu przechodzącym wszelkie wyobrażenie” (2). Delitzsch, gdyby dożył odkrycia w Qumran, byłby zdumiony tym, jak minimalne i trywialne okazały się zniekształcenia tekstu Starego Testamentu, a podobnie ma się rzecz z Nowym Testamentem.

Nowy Testament przewyższa wszystkie starożytne dokumenty mnogością kopii. Im zaś więcej starożytnych kopii z różnych miejsc świata, tym łatwiej — porównując je ze sobą — zrekonstruować oryginał. Samych tylko greckich rękopisów Nowego Testamentu skatalogowano już blisko 5500. Do tego trzeba dodać około 10 000 łacińskich, 8000 etiopskich, gockich, gruzińskich i ormiańskich. W sumie dysponujemy około 25 000 całościowymi lub fragmentarycznymi rękopisami Nowego Testamentu z pierwszych wieków! Dla porównania — kolejny starożytny dokument reprezentowany przez liczne wczesne kopie to „Iliada” Homera z „zaledwie” 643 rękopisami. Następny to „Wojny Galijskie” Juliusza Cezara w 10 znanych kopiach, a potem księgi Herodota oraz Tukidydesa zachowane w 8 kopiach.

Bez precedensu

Cały tekst Nowego Testamentu moglibyśmy dziś odtworzyć z cytatów zawartych we wczesnochrześcijańskich dziełach, a niektóre z tych pism powstały już na przełomie I i II wieku (3)! To fenomen bez precedensu w starożytnej literaturze. Same tylko księgi napisane przed 325 rokiem zawierają 32 000 cytatów z Nowego Testamentu! Nawet gdyby w czasach rzymskich zniszczono każdą kopię Nowego Testamentu, to z tych cytatów moglibyśmy odtworzyć cały jego tekst, z wyjątkiem zaledwie 11 wersetów!

Wprowadzenie istotnej zmiany w treść Nowego Testamentu w późniejszych wiekach byłoby niemożliwe ze względu na ogrom wczesnych kopii. Wprowadzenie jej w pierwszych wiekach także było praktycznie niemożliwe. Po pierwsze, spotkałoby się ze sprzeciwem ówczesnego świata chrześcijańskiego, gdyż księgi te były znane i regularnie czytane w kościołach podczas nabożeństw. Po drugie, ktoś musiałby taką zmianę wpisać do wszystkich znaczniejszych kopii, włącznie z tymi, które powstały we wczesnych wiekach w języku syryjskim, łacińskim czy koptyjskim. Po trzecie, taką zmianę należałoby wprowadzić także do dzieł wczesnochrześcijańskich pisarzy, którzy cytowali księgi nowotestamentowe począwszy od końca I wieku. Byłoby to niemożliwe."
_________________
o moim wypadku : - http://mieczducha888.blog...-uratowany.html

antychryst : http://mieczducha888.blog...hrzescijan.html

, BINITARIANIZM : http://biblia.webd.pl/forum/viewtopic.php?t=9634
 
 
nesto 


Wyznanie: deizm
Pomógł: 174 razy
Dołączył: 02 Kwi 2012
Posty: 4212
Skąd: były katolik
Wysłany: 2013-12-08, 00:11   

A obraz Matki Boskiej z Gwadelupy nie został namalowany ludzką ręką.
I ten i tamten tekst jest siebie warty. :-P
 
 
Jordan

Dołączył: 07 Gru 2013
Posty: 10
Wysłany: 2014-02-10, 08:16   

nesto napisał/a:
A obraz Matki Boskiej z Gwadelupy nie został namalowany ludzką ręką.
I ten i tamten tekst jest siebie warty. :-P

A kto jest autorem tego obrazu?
 
 
nesto 


Wyznanie: deizm
Pomógł: 174 razy
Dołączył: 02 Kwi 2012
Posty: 4212
Skąd: były katolik
Wysłany: 2014-02-10, 10:16   

Jordan napisał/a:
nesto napisał/a:
A obraz Matki Boskiej z Gwadelupy nie został namalowany ludzką ręką.
I ten i tamten tekst jest siebie warty. :-P

A kto jest autorem tego obrazu?


Al bun In cin cin - Indianiz z plemienia Fen szun Cun.
... Głupie pytanie....

A kto jest autorem malowideł na ścianach jaskiń?
Matka Boska z Jaskiniowa?

ps.
Człowiek.
 
 
Jordan

Dołączył: 07 Gru 2013
Posty: 10
Wysłany: 2014-02-10, 10:24   

nesto napisał/a:
Jordan napisał/a:
nesto napisał/a:
A obraz Matki Boskiej z Gwadelupy nie został namalowany ludzką ręką.
I ten i tamten tekst jest siebie warty. :-P

A kto jest autorem tego obrazu?


Al bun In cin cin - Indianiz z plemienia Fen szun Cun.

Ale to jakiś nie znany chyba malarz, bo nic o nim nie słyszałem.
_________________
http://gedeon.j.pl
 
 
nesto 


Wyznanie: deizm
Pomógł: 174 razy
Dołączył: 02 Kwi 2012
Posty: 4212
Skąd: były katolik
Wysłany: 2014-02-10, 21:08   

Jordan napisał/a:
Ale to jakiś nie znany chyba malarz, bo nic o nim nie słyszałem.

Podobnie jak ten, co MB Częstochowską namalował. TYŻ nieznanym umarł...
 
 
MieczDucha 
Binitarianizm


Wyznanie: Binitarianizm kondycjonalizm anihilacjonizm
Pomógł: 6 razy
Dołączył: 02 Lis 2010
Posty: 479
Skąd: Puławy
Wysłany: 2014-02-15, 20:18   

Gnostycy i ich pisma : http://www.solafide.dei.p...d=105&Itemid=67 : "Czy gnostycy byli pierwotnymi chrześcijanami? Czy ich ewangelie spisali ci, których imiona noszą? Dlaczego tzw. Ewangelie Judasza, Tomasza czy Filipa nie znalazły się w nowotestamentowym kanonie?

W 1945 roku wieśniak Muhammed Ali, szukając złota ze swoim bratem w egipskim Nag Hammadi, natrafił na bibliotekę gnostyków z IV wieku. W zakopanym dzbanie znalazł 52 pisma w 13 kodeksach, czyli księgach. Początkowo bracia nie wiedzieli, że mogą na nich zarobić, a ich mama używała papirusów jako podpałki do pieca. Uratowane księgi trafiły do muzeum w Kairze.

Wśród pism z Nag Hammadi było kilka ewangelii, w tym tzw. Ewangelia według Tomasza i Ewangelia według Filipa, które powstały w II i III wieku. Ewangelie gnostyków nazywamy pseudoepigrafami, gdyż nie napisali ich apostołowie, których imiona noszą. Powstały po ich śmierci, a gnostycy podpisali je tylko imionami apostołów, aby zwiększyć ich popularność wśród chrześcijan. Podobnie rzecz ma się ze znalezioną kilkadziesiąt lat temu, a datowaną na III wiek tzw. Ewangelią Judasza, o której istnieniu świat dowiedział się w kwietniu.

Nauka gnostyków

Gnostycyzm był wpływowym nurtem religijnym w pierwszych wiekach. Nie przekształcił się w system religijny, ale miał licznych zwolenników, którzy wyznawali różne, często sprzeczne poglądy. Ale łączyło ich jedno – wszyscy wierzyli, że do zbawienia potrzebna jest wiedza ezoteryczna. Opierała się ona na duchowych objawieniach i naukach zaczerpniętych z religii greckiej, perskiej, babilońskiej, egipskiej, judejskiej i chrześcijańskiej. Jedna z najbardziej wpływowych gałęzi gnostycyzmu, manicheizm, wywarła piętno nawet na wschodnich religiach (dotarła aż do Chin), przejawiając się w średniowiecznym ruchu bogomiłów i katarów, a także we współczesnych kierunkach ezoterycznych, na przykład w teozofii.

Gnostycy, idąc za Platonem, postrzegali materialny świat jako więzienie niematerialnej duszy, co zrodziło wśród nich dwie postawy. Część żyła niemoralnie w przekonaniu, że skoro ciało jest grzeszną skorupą, która więzi ducha, to można folgować jego żądzom, bo i tak skazane jest na zniszczenie. Większość jednak obierała postawę ascetyczną, umartwiając ciało, traktując seks, małżeństwo i macierzyństwo jako rzeczy zbędne, które nawrócony człowiek ma odrzucić, gdyż należą do świata materialnego, a więc złego. Wśród późniejszych sekt gnostyckich popularność zyskała magia oraz pseudonaukowe spekulacje powiązane z numerologią i astrologią, które są charakterystyczne dla ruchów ezoterycznych (1).

Pisma gnostyków nie były sekretem przed odkryciem w Nag Hammadi. Wiemy o nich dzięki takim pisarzom chrześcijańskim jak Ireneusz (130-200), Hipolit (170-236), Tertulian (160-220), Epifaniusz (310-403), którzy poświęcili im sporo miejsca w swoich dziełach, przestrzegając przed ich treścią i wykazując, że zawarte w nich poglądy są sprzeczne z nauką Jezusa i apostołów. Odkrycie w Nag Hammadi dowiodło, że ich ocena nie była tendencyjna, jak kiedyś podejrzewano.

Jedną z podstawowych różnic między pismami gnostyków a Pismem Świętym jest odrzucenie Boga Stwórcy. Najbardziej wpływowy gnostyk, Walentyn (II wiek n.e.), wielki zwolennik Platona, od którego przejął część poglądów, pouczał o istnieniu hierarchii duchowych istot zwanych eonami. Jeden z niższych eonów imieniem Sophia upadł i przez to zrodził Demiurga. Gnostycy utożsamiali Demiurga ze starotestamentowym Bogiem Jahwe, który stworzył według nich zły świat, ponieważ duchowe istoty są w nim uwięzione w materialnych ciałach. Gnostycy, uważając, że Bóg Jahwe trzyma ludzkość w niewoli, gardzili Nim i Jego Prawem. Stworzone przez Niego życie na ziemi uważali za błąd, spychając na Niego odpowiedzialność za grzech i jego skutki. W upadku Adama i Ewy doszukiwali się wyzwolenia, zaś w wężu, który zwiódł pierwszych ludzi – źródła gnozy, a więc swej mądrości.

Kwestia grzechu i odkupienia była największą różnicą między nimi a chrześcijanami. Według biblijnego chrześcijaństwa, główny problem ludzkości tkwi w grzechu, natomiast według gnostyków – w braku sekretnej wiedzy. Chrystus był według nich eonem, który wszedł w ludzkie ciało Jezusa po to, by uwolnić ludzi ze świata materii, ale nie dokonał tego przez niewinną śmierć za nas na Golgocie, jak uczy Biblia, lecz przynosząc ludziom gnozę. Znajomość gnozy (tajemnej wiedzy), a nie Jego ofiara przywróci ludziom utraconą boskość – uczyli gnostycy. Przesłanie to znajdziemy np. w Ewangelii według Tomasza, która głosi, że człowiek ma światłość w sobie i musi ją tylko odkryć (2). Jezus natomiast nauczał, że duchową światłość możemy znaleźć jedynie w Bogu: „Ja jestem światłością świata; kto idzie za mną, nie będzie chodził w ciemności, ale będzie miał światłość żywota” (J 8,12).

Według gnozy, królestwo Boże i duchowy wzrost są ugruntowane na człowieku, a nie na Chrystusie (3). Ludzie nie potrzebują zbawienia z grzechu, ale z niewiedzy, a skoro do zbawienia konieczna jest gnoza, to znaczy, że zbawienie osiągną tylko gnostycy. Reszcie ludzkości gnostycy nie dawali żadnych szans na zbawienie, co pokazuje, jak wielka była elitarność i arogancja ich religijności (4).

Gnostycyzm nie był pierwotną formą chrześcijaństwa, co sugeruje „Kod Leonarda da Vinci”. Chrześcijaństwo i gnostycyzm wykluczały się wzajemnie. Podobieństwa między nimi są pozorne. Polegają na podobnej terminologii, używaniu imienia Jezusa i apostołów, a także na posługiwaniu się takimi formami literackimi jak ewangelie. Pod względem teologicznym jednak wykluczają się wzajemnie. Chrześcijaństwo wyrasta ze starotestamentowego monoteizmu, w którym materia i duch stanowią jedno, a przyczyną zła jest grzech, natomiast gnostycyzm wyrastał z tradycji dualistycznych, według których złem jest materia, a pośrednio Bóg, który ją stworzył.

Ewangelie gnostyków

Ustami głównych bohaterów swej książki – „historyka” Teabinga i „profesora” Langdona – Dan Brown popełnia gafę za gafą. Mówi na przykład, że z czasów apostolskich pochodzi około 80 ewangelii, z których tylko 4 trafiły do Nowego Testamentu. Tymczasem wszystkich ewangelii, włącznie z apokryficznymi i gnostyckimi, jest mniej niż 20. Wspomniani wyżej „eksperci” orzekają, że najwcześniejszymi pismami chrześcijan były ewangelie gnostyków, a Kościół wyeliminował je i na ich miejsce wybrał do kanonu późniejsze cztery ewangelie apostolskie. I to nie jest prawdą.

Znawcy tematu zgodnie uważają za najwcześniejszą Ewangelię według Marka, następnie Mateusza, Łukasza i Jana. Gnostyckie pisma pośrednio potwierdzają tę kolejność, gdyż najczęściej odwołują się do Ewangelii Jana, która powstała najpóźniej, zapewne pod koniec I wieku, a zatem najbliżej czasów, w których gnostycyzm zaczął się rozwijać. Pisma apostoła Jana traktowano później z pewną rezerwą w niektórych kręgach chrześcijan właśnie ze względu na ich popularność wśród gnostyków. Na to, że ewangelie gnostyków powstały później od kanonicznych, wskazują też cytowane w nich fragmenty Nowego Testamentu.

Wbrew konspiracyjnym mrzonkom Browna wcześni chrześcijanie nie odrzucili pism gnostyków z nakazu Kościoła, który chciał je zataić. Chrześcijaństwo odrzuciło pisma gnostyków, gdyż głosiły inną ewangelię od tej, którą przekazał Jezus i apostołowie. Poza tym w odróżnieniu od ksiąg nowotestamentowych powstały dopiero wiek, dwa lub trzy po śmierci apostołów. Nie są nawet ewangeliami w pełnym tego słowa znaczeniu, nie zawierają bowiem opisu służby i nauk Jezusa. Nie ma w nich wzmianek o miastach, rzekach, górach ani żadnej chronologii. Stanowią zbiór luźnych wypowiedzi przypisanych Jezusowi, ale bez kontekstu, bo powstały długo po Jego śmierci. Nie jest też prawdą, że chrześcijanie niszczyli pisma gnostyków. Wiemy na przykład, że chrześcijanie w Rzymie i Aleksandrii czytali i kopiowali ewangelie gnostyków, mimo że nie uważali ich za kanoniczne, ponieważ powstały po śmierci apostołów i zawierały treści sprzeczne z naukami Pisma Świętego.

Czym wyjaśnić rosnącą popularność gnostycyzmu oraz ich pism, takich jak Ewangelia Tomasza, Filipa czy ostatnio Judasza? Gnostycy poszukiwali boskości i zbawienia w sobie . Cechował ich podobny narcyzm, jaki charakteryzuje dzisiejsze pokolenie, co pomaga wyjaśnić popularność, jaką cieszy się obecnie literatura ezoteryczna"

,
_________________
o moim wypadku : - http://mieczducha888.blog...-uratowany.html

antychryst : http://mieczducha888.blog...hrzescijan.html

, BINITARIANIZM : http://biblia.webd.pl/forum/viewtopic.php?t=9634
 
 
MieczDucha 
Binitarianizm


Wyznanie: Binitarianizm kondycjonalizm anihilacjonizm
Pomógł: 6 razy
Dołączył: 02 Lis 2010
Posty: 479
Skąd: Puławy
Wysłany: 2014-08-04, 13:03   

, POZORNE SPRZECZNOŚCI W BIBLII : http://biblia.webd.pl/forum/viewtopic.php?t=8015


,
_________________
o moim wypadku : - http://mieczducha888.blog...-uratowany.html

antychryst : http://mieczducha888.blog...hrzescijan.html

, BINITARIANIZM : http://biblia.webd.pl/forum/viewtopic.php?t=9634
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 11