Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
przemoc i jej przeciwieństwo
Autor Wiadomość
leszed 
a/zrozumiały


Wyznanie: biblijne.com
Pomógł: 57 razy
Wiek: 51
Dołączył: 08 Sie 2009
Posty: 3656
Skąd: dostępny tylko na pw/www
Wysłany: 2014-08-01, 20:39   przemoc i jej przeciwieństwo

Czym jest przemoc?
Jak wygląda jej przeciwieństwo?
Proszę o odniesienia biblijne.

Rene Girard w książce "Rzeczy ukryte od założenia swiata", we fragmencie tłumaczonym na polski porusza m.in. temat nie stosowania przemocy. Pisze m.in. o "mordzie założycielskim" w wątkach antropologicznych książki (jako o pierwotnym i podstawowym motorze kultury człowieka). Człowiek podobnie jak stado, wypracowuje normy społeczne, w tym zakazy, które nazwalibysmy etycznymi. Tylko człowiek znajduje sobie w chwilach potężnych konfliktów ofiarę. Kozioł ofiarny jest mu tak bardzo potrzebny, i tłumaczy nim sobie sakralizowany efekt usmierzenia wojennego chaosu.
Przechodząc do Biblii, bo się rozpiszę o książce, ofiara co prawda musi być wraz z rozwojem narracji, jednak nigdy nie powinien być nią człowiek. Zwierzęta są odpowiednio do tego selekcjonowane, natomiast autentyczne ofiary ludzkie tak uczynione zostają przez wroga opisanego w Biblii. Dzieje się to do czasu zdemaskowania prawdy o przemocy. Temu celowi "służy" Jezus Chrystus a za Nim ewangelie. W nich nie znajdziemy pochwały ofiary z człowieka. Odtąd system ofiarniczy przypomina krzyż oraz niestosowanie przez głównego bohatera (Jezusa) metod gwałtu i przemocy, i to własnie pozwoliło oprawcom na mord w stosunku do Niego. Jezus zdecydowanie przeciwstawia się przemocy w swoich naukach i przykładem... i znajduje nasladowców, uczniów. Główny więc konflikt swiata nie przebiega pomiędzy dwoma siłami stosującymi przemoc. Ważniejszy polega na stosowaniu miłosci, tej czystej a przeciwko temu występują siły przemocy, zła.
_________________
Szymon Piotr: Chrystus, Syn Boga Żywego
Jezus: Szymonie ty jesteś Kamień i na tej skale zbuduję Kościół Mój
Piotr (Kamień): Pan- przystąpcie do Niego, do Kamienia Żywego
i wy sami jako Kamienie Żywe
Kamieniem węgielnym… wzgardzili… niewierzący… budowniczowie
i skałą zgorszenia
 
 
leszed 
a/zrozumiały


Wyznanie: biblijne.com
Pomógł: 57 razy
Wiek: 51
Dołączył: 08 Sie 2009
Posty: 3656
Skąd: dostępny tylko na pw/www
Wysłany: 2014-08-01, 23:54   

Przemoc są to akty agresji. Fizycznie- bicie, psychicznie- wzbudzanie strachu i zniewolenie.

Przeciwieństwem przemocy jest czynienie dobra. Tym bardziej jest to istotne wobec zła. Ludzie nauczyli się krzywdzić i zabijać. Już czas, by nauczyli się kochać niezależnie kogo.

Mt5:(44) A Ja wam powiadam: Miłujcie nieprzyjaciół waszych i módlcie się za tych, którzy was prześladują, (45) abyście byli synami Ojca waszego, który jest w niebie, bo słońce jego wschodzi nad złymi i dobrymi i deszcz pada na sprawiedliwych i niesprawiedliwych.

To nie są stwierdzenia doraźne ani przeciwstawione Bogu. To są zalecenia samego Boga. To jest Jego przykazanie. Uzasadnieniem jest łaskawosć równego traktowania wszystkich. A celem przykazania jest aby człowiek mógł być synem Ojca w niebie w pełni jaka przysługuje tylko w wymiarze stałym, wiecznym a zarazem przełomowym. Bo w domysle może ktos nie być synem Ojca, nie być w bliskosci.
Pokazuje to jaki jest Bóg, jaki ma charakter, pragnienia oraz plany. Człowiekowi dano przy tym wybór. Słuchać Jezusa to stanąć przed decyzją.

A jak realizuje decyzje sam Jezus?


(34) Jezus zaś mówił: Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią. Potem rozdzielając Jego szaty, rzucili losy. (35) A lud stał gapiąc się, arcykapłani zaś szydzili zeń mówiąc: Innych zbawiał, niech więc uwolni i siebie samego, jeśli jest Mesjaszem, wybranym Boga. (36) Drwili też z Niego i żołnierze, którzy podchodząc podawali Mu ocet,

(Ew. Łukasza 23:31-36, Biblia Warszawsko-Praska)


A więc Jezus modli się za swych przesladowców. Robi to z miłosci, która przekracza ograniczenia, które nie pozwalają się wyzwolić. Jezus jest prawdziwie wolny. Jezus jest zbawiony, bo robi to, co chce a nie robi tego, czego nie chce, nawet jesli spotyka Go powszechny i totalny sprzeciw. Na przemoc nie odpowiada tym samym. Sprzeciw, który Go dotyka do krańca jestestwa, budzi w Nim broń miłosci. Jezus jest Synem Bożym i to wyjątkowym. On jest organicznie jedno z Bogiem. Dlaczego? bo pokazał to swoim czynem i życiem, a dodatkowo dla nas, z miłosci zostawił słownie swoje przykazanie.

Dodam, że to nie jest tak, że jak nikt nie przesladuje to z nami jest wszystko w porządku. Jesli tak jest, to być może nikt nie chce dotknąć kogos bo się boi reakcji. To nie jest obojętne kiedy działa przemoc i dokąd sięga. Być może zdążylismy się odgrodzić od swiata. Może własnie uciekamy od rzeczywistosci zamiast się z nią zmierzyć. Może tworzymy sobie iluzje.
Nie jest to oznaką z automatu, że musi być cos nie tak. Jezus nie podkładał głowy pod pędzące rydwany diabła, a więc jednak ten nie miał nad Nim mocy w każdej sytuacji. Z ewangelii znamy kuszenie Jezusa, gdzie pozwolono szatanowi na pokaz mocy oraz na cierpienia i widać niezbyt jasny moment smierci i przebywania w grobie Jezusa na kilka dni. Szatan swoją władzę okazał w widoczny sposób wobec Jezusa szczególnie w dniu ukrzyżowania.
Nie podkładajmy się szatanowi, nie róbmy z siebie biczowników, męczenników. Przemoc niech nie stanie się paradoksalnie bożkiem. Jezus kilkakrotnie usuwał się zanim Go mieli pojmać. Tylko, że tym nikogo nie krzywdził, nie czynił ze swojego otoczenia ofiar, jak to się dzieje w swiecie w imię sprawiedliwosci.
Bądźmy raczej zdolni przyjąć dobro i jak trzeba zaakceptować fakt zła, przesladowań wobec nas. Może jest też tak, że jak szatan widzi, że ktos jest mocny w miłosci, nie jest w stanie za każdym razem skutecznie się mu przeciwstawiać (osiągając swoje cele). Tak wydaje mi się było z Jezusem. dopiero zgraja na czele ze zdrajcą oraz przez knucie władz spowodowała efekt wstąpienia w to z mocą szatana. Diabła królestwo żeruje na złu ludzi.
Ostatecznie sukces człowiek wypracowuje sobie indywidualnie, ponad zawirowaniami otoczenia. Jakis czas potrzebna jest pustynia i samotnosć.


(20) Jezus mu odpowiedział: Lisy mają nory i ptaki powietrzne - gniazda, lecz Syn Człowieczy nie ma miejsca, gdzie by głowę mógł oprzeć. (21) Ktoś inny spośród uczniów rzekł do Niego: Panie, pozwól mi najpierw pójść i pogrzebać mojego ojca! (22) Lecz Jezus mu odpowiedział: Pójdź za Mną, a zostaw umarłym grzebanie ich umarłych! (23) Gdy wszedł do łodzi, poszli za Nim Jego uczniowie.

(Ew. Mateusza 8:17-23, Biblia Tysiąclecia)
_________________
Szymon Piotr: Chrystus, Syn Boga Żywego
Jezus: Szymonie ty jesteś Kamień i na tej skale zbuduję Kościół Mój
Piotr (Kamień): Pan- przystąpcie do Niego, do Kamienia Żywego
i wy sami jako Kamienie Żywe
Kamieniem węgielnym… wzgardzili… niewierzący… budowniczowie
i skałą zgorszenia
 
 
ata333

Pomógł: 331 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 7729
Wysłany: 2014-08-02, 00:54   

juz widze,, ze to ksiazka dla mnie .. :)

musza ja koniecznie przeczytac.....
Twoj komentarz brzmi bardzo zachecajaco... ;-)
_________________
"Respekt wynikajacy ze zrozumienia stoi dla mnie zawsze ponad respektem bioracym sie z ignorancji."(D. Adams - "Łosoś zwątpienia")
 
 
leszed 
a/zrozumiały


Wyznanie: biblijne.com
Pomógł: 57 razy
Wiek: 51
Dołączył: 08 Sie 2009
Posty: 3656
Skąd: dostępny tylko na pw/www
Wysłany: 2014-08-02, 07:11   

ata333 napisał/a:
juz widze,, ze to ksiazka dla mnie .. :)

musza ja koniecznie przeczytac.....
Twoj komentarz brzmi bardzo zachecajaco... ;-)
Pierwszy post wyraża w sumie klu tego co przeczytałem. Nie wiem gdzie zdobędziesz tą książkę, znasz francuski? może angielski wystarczy. Polskie tłum. pożyczyłem z biblioteki teologicznej (EWST) we Wrocławiu. Ja tam wyczytuję rzeczy mi znane natomiast wątki ewolucyjne itp. nie są głównym tematem.

Drugi post to już moje stare dobre poglądy od lat i w całym tym forum. Na tym opieram relacje do rodziny, żony, dzieci itd. Cieszę się, że komus też to jakos pasuje. Girard troszkę dekonstruuje NT, jest filozofem, wydaje mi się, że nt. przemocy smiało można jednak powiedzieć, że NT się obroni w całosci. On tam broni ewangelii [dla mnie to podstawa]. Resztę trochę napomyka, i jest to dyskutowalne. Na necie znajdziesz inne jego książki.
_________________
Szymon Piotr: Chrystus, Syn Boga Żywego
Jezus: Szymonie ty jesteś Kamień i na tej skale zbuduję Kościół Mój
Piotr (Kamień): Pan- przystąpcie do Niego, do Kamienia Żywego
i wy sami jako Kamienie Żywe
Kamieniem węgielnym… wzgardzili… niewierzący… budowniczowie
i skałą zgorszenia
 
 
ata333

Pomógł: 331 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 7729
Wysłany: 2014-08-03, 01:58   

Cytat:
Pierwszy post wyraża w sumie klu tego co przeczytałem. Nie wiem gdzie zdobędziesz tą książkę, znasz francuski? może angielski wystarczy. Polskie tłum. pożyczyłem z biblioteki teologicznej (EWST) we Wrocławiu. Ja tam wyczytuję rzeczy mi znane natomiast wątki ewolucyjne itp. nie są głównym tematem.

Drugi post to już moje stare dobre poglądy od lat i w całym tym forum. Na tym opieram relacje do rodziny, żony, dzieci itd. Cieszę się, że komus też to jakos pasuje. Girard troszkę dekonstruuje NT, jest filozofem, wydaje mi się, że nt. przemocy smiało można jednak powiedzieć, że NT się obroni w całosci. On tam broni ewangelii [dla mnie to podstawa]. Resztę trochę napomyka, i jest to dyskutowalne. Na necie znajdziesz inne jego książki.
_________________



mnie bardzo interesuja takie rtematy.. gdyz zawsze szukam a w Biblii odnosnikow do realnego swiata.. ( praw natury, psychologii ) i jego mechanizmow..
czlowiek jest jak to sie okresla zwierzeciem stadnym i podlega niestety.. mechanizmom stadnym wlasnie.. czyli m.inn psychologii/polityce stada.. ..

http://pl.wikibooks.org/w.../Polityka_stada

wolna wola czlowieka jak widac chocby z tego ktotkiego lakonicznego opisu wikipedii jest wiec bardzo zawezona..

dlatego,, tez czlowiekiem jest tal latwo manipulowac, indoktrrynowac go ..i kontrolowac ..
temu celowi.. sluza tez rm.inn. religie.. ale wglownej met rze obecnie wszelkie media..;-)
oczywiscie ma to swoje plusy i minusy.. ;-)

z tym tez wiaze sie pernamentnie mechanizm Kozla Ofiarnego...


http://pl.wikipedia.org/wiki/Kozio%C5%82_ofiarny

ja znalazlam ciekawa prace ks. Adama Romejko..

TEORI A MIMETYCZNO-OFIARNICZ A
- WPROWADZENIE DO ANTROPOLOGII
RENÉ GIRARDA

http://www.romejko.edu.pl...iara_girard.pdf

oraz:


LECZ JA WIEM: WYBAWCA MÓJ YJE”
(HI 19,25). IDEA OFIARY W MY!LI RENÉ GIRARDA

http://www.romejko.edu.pl..._mimetyczna.pdf

jestem wlasnie w trakcie czytania.. wiec narazie nie skomentuje.. ;-)

=======

przeczytalam wstep..

tak wiec praca juz na wstepie wspanale pokazuje jak mamy rozumiec natchnienie prorokow S.T..

i w jakim sensie dzialania i czyny wspolnoty starotestamentowej sluza Bogu.. ;-)

S.T to jednoznaczne pokzanie, ujawniieniae przemocy i agresji.. skupiajacej sie na niewinnych ofiarach.. doslownie kozlach ofiarnych ..
N.T to kulminacja.. wyjscia z tego mechanizmu poprzez Milosc i zlozenie przez Jezusa samego siebie w ofierze.. wlasnie..

czyli cala przemoc i wyladowanie agresji skupia sie na zamordowanym Chrystusie..
ten czym ma oczyscic, wybawic ludzkosc z przemocy stosowanej w S.T..
;-)

czyli bardzo bliskie mojemu rozumowaniu idei S.T.. ;-)
_________________
"Respekt wynikajacy ze zrozumienia stoi dla mnie zawsze ponad respektem bioracym sie z ignorancji."(D. Adams - "Łosoś zwątpienia")
 
 
ata333

Pomógł: 331 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 7729
Wysłany: 2014-08-03, 02:48   

oto mala probka.. mowiaca z jakiej perspektywy nalezy odczytywac zapisy S.Testamentu.. ;-)

glownie z perspektywy blednej jeszcze w owczesnych czasach ..slkazonej religijnoscia owczesnego swiata.. swiadomosci czlowieka.. .. ;-)

"Los Slugi Bozego nie jest wydarzeniem bedacym czesci rytualu,
przeciwnie, jest to typ wydarzenia, z którego czerpie rytual i religia
oparte na mechanizmie przemocy. Istotna cecha Slugi Panskiego jest
jego niewinnosc i wolnosc' od przemocy. Chociaz ludzie sa winni jego
smierci, to jednak Bóg zostal przedstawiony jako jej glówny sprawca:

Spodobalo sie Panu zmiazdzyc GO cierpieniem.


odzwierciedla to panujace przekonanie, ze bóstwo jest istota pelna przemocy,
której atrybutem jest zemsta

W przepowiadaniu proroków mamy do czynienia ze stopniowym odchodzeniem od Boga zemsty ku Boguwolnemu od przemocy
_________________
"Respekt wynikajacy ze zrozumienia stoi dla mnie zawsze ponad respektem bioracym sie z ignorancji."(D. Adams - "Łosoś zwątpienia")
 
 
leszed 
a/zrozumiały


Wyznanie: biblijne.com
Pomógł: 57 razy
Wiek: 51
Dołączył: 08 Sie 2009
Posty: 3656
Skąd: dostępny tylko na pw/www
Wysłany: 2014-08-04, 08:40   

ata333 napisał/a:
zawsze szukam a w Biblii odnosnikow do realnego swiata.. ( praw natury, psychologii ) i jego mechanizmow..
Biblia należy do swiata realnego wg mnie. Całe to forum tego dotyczy.
ata333 napisał/a:
czlowiek jest jak to sie okresla zwierzeciem stadnym
Te okreslenie odsyła nas do innego swiata.
ata333 napisał/a:
wolna wola czlowieka jak widac chocby z tego ktotkiego lakonicznego opisu wikipedii jest wiec bardzo zawezona..
temat wolnej woli, dla mnie "wolnej" woli to mysl na dyskusję, gdzie nie doszlismy do żadnego porozumienia niestety.
ata333 napisał/a:
z tym tez wiaze sie pernamentnie mechanizm Kozla Ofiarnego...
Cytat:
nie wydaje mi się, by mechanizm wpisywał się w te stwierdzenia.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Kozio%C5%82_ofiarny


Cytat:
Po dokonaniu mordu społeczność jest w szoku, że go dokonała.
Kryzys, który doprowadził do zabicia kozła ofiarnego, w końcu, siłą rzeczy, przechodzi; tworzy się poczucie, że to zabicie jednak pomogło w rozwiązaniu kryzysu.
Skoro zabicie pomogło, to znaczy, że kryzys naprawdę był spowodowany winą kozła ofiarnego; kryzys przeszedł po zabiciu przyczyny zła;
Zabity kozioł ofiarny był przyczyną zła, ale z drugiej strony umierając uratował grupę; dlatego ulega sakralizacji i staje się bogiem;
Na tej podstawie tworzą się normy moralne religii, które zaczynają się od zakazania tego, czym rzekomo zawinił kozioł ofiarny;
Żeby jednak zachować stan społecznej i kulturowej równowagi, trzeba od czasu do czasu powtórzyć akt zabicia kozła ofiarnego. Stąd rytualne zabijanie ludzi w najstarszych religiach.
Normy moralne się jednak rozwijają i sublimują; kultura stopniowo tuszuje pamięć inicjalnego mordu kolektywnego będącego podstawą religii, zastępuje go konstrukcjami symbolicznymi; w rytuałach odchodzi się od ofiar z ludzi – na rzecz ofiar ze zwierząt, a następnie ofiar symbolicznych.


Czytałas w linku zapewne o tym.

ata333 napisał/a:
przeczytalam wstep..
jaki wstęp?

ata333 napisał/a:
S.T to jednoznaczne pokzanie, ujawniieniae przemocy i agresji.. skupiajacej sie na niewinnych ofiarach.. doslownie kozlach ofiarnych ..
ST nie odsłonił całkiem mordu założycielskiego jeszcze.
ata333 napisał/a:
N.T to kulminacja.. wyjscia z tego mechanizmu poprzez Milosc i zlozenie przez Jezusa samego siebie w ofierze.. wlasnie..
NT owszem, pokazuje kulminację i Jezusa ale jako demaskatora. Nieporozumieniem jest traktowanie Jezusa jako samosprowadzającego na siebie mord, chyba, że cytujemy morderców. To ważne rozróżnienie w tym całym temacie.
ata333 napisał/a:
czyli cala przemoc i wyladowanie agresji skupia sie na zamordowanym Chrystusie..
Tak, ale:
ata333 napisał/a:
ten czy[n] m ma oczyscic, wybawic ludzkosc z przemocy stosowanej w S.T..
jw., bo czyn należy do sprawców (zbrodni na Jezusie). Ten czyn sprowadził tragedię w postaci najgorszej z możliwych wersji przemocy. Jezus jest przeciw temu by to zrobili, natomiast w sytuacji gdy do tego doszło zachował się w sposób wierny niestosowaniu przemocy. Jezus ma wybawić ludzkosć od przemocy w ogóle, i nie jest ST winny tej przemocy, owszem opisuje ją- w tym sensie zgoda. ST opisuje przemoc jako zło choć nie do końca w pełni, oczekując Tego, który objawi prawdę. Tym kims, wielkim demaskatorem okazał się Jezus.
ata333 napisał/a:
z jakiej perspektywy nalezy odczytywac zapisy S.Testamentu..

glownie z perspektywy blednej jeszcze w owczesnych czasach ..slkazonej religijnoscia owczesnego swiata.. swiadomosci czlowieka.. ..

"Los Slugi Bozego nie jest wydarzeniem bedacym czesci rytualu,
przeciwnie, jest to typ wydarzenia, z którego czerpie rytual i religia
oparte na mechanizmie przemocy. Istotna cecha Slugi Panskiego jest
jego niewinnosc i wolnosc' od przemocy. Chociaz ludzie sa winni jego
smierci, to jednak Bóg zostal przedstawiony jako jej glówny sprawca:

Spodobalo sie Panu zmiazdzyc GO cierpieniem.
Postaraj się o rzetelne cytowanie, włącznie z formą obowiązującą forum, co tutaj wyszło (tak na marginesie).

Kiedy czytam o rytuale i religii, to własnie często jest to przemoc praktyczna, złe wykorzystanie objawienia Chrystusa czyli dopasowanie Go do mechanizmu opartego na kłamstwie szatana. To prawda, że forma Izajaszowego "spodobało się Panu..." odczytywana jest literalnie najczęsciej błędnie. Izajasz ma na mysli winę Izraela, to Bóg przez niego odkrywa po częsci mord w formie zmiażdżenia (dzis powiedzielibysmy skrót myslowy). Bo ani Bogu nie podoba się rzeź niewinnych, ani sam osobiscie nikogo nie miażdży, nie lubuje się również w czyims cierpieniu. Ale by to przyjąć, trzeba uchwycić sens kontekstu. Poeta może sobie pozwolić na takie srodki wyrazu jak np. ironia, metafora, przypowiesć, a my powinnismy na to uważać, inaczej dojdziemy do zamiany rzeczywistosci w obraz a obraz na rzeczywistosć. Przecież w codziennych wypowiedziach posługujemy się bogatym słownictwem, wymagając jednoczesnie zrozumienia u słuchaczy.

Girard dobrze tytułuje jeden z późniejszych rozdziałów "Rzeczy ukryte..." 5. teksty ewangelii kozłem ofiarnym. O ile ST doprowadza płynnie i własciwie do NT, to chrzescijaństwo (sredniowieczna religia) masowo popłynęło w kapłaństwo pełne ofiar nie tylko symbolicznych. Wczesnie odrzucono ewangelie czyniąc kulturowy mix. Mam na mysli codzienną ofiarę, z drugiej strony codzienny grzech koscielny, wręcz rytualny. Obecnie teksty biblijne nie cieszą się należytym szacunkiem również, z innych powodów zresztą. Naukowcy zafascynowali się innymi autorytetami. Księża...

Nie daję kredytu zaufania ich płatnym funkcjonariuszom. Mam szereg zastrzeżeń do "bezkrwawych" dzisiaj w kosciołach ofiar oraz do teologii, która potrafi wszystko zaciemnić wrzucając i Biblię i tradycje do jednego wora. Są oczywiscie problemy, których nie zamierzam ukryć. Do listu do Hebrajczyków proponuję przejsć po przerobieniu początku naszej dyskusji.

Reasumując: przemoc najlepiej demaskuje Jezus. Jak to robi? Ale może zanim przejdziemy dalej, ustalmy głębiej czym jest przemoc, chyba, żebysmy potrafili ująć jedno z drugim naraz.
_________________
Szymon Piotr: Chrystus, Syn Boga Żywego
Jezus: Szymonie ty jesteś Kamień i na tej skale zbuduję Kościół Mój
Piotr (Kamień): Pan- przystąpcie do Niego, do Kamienia Żywego
i wy sami jako Kamienie Żywe
Kamieniem węgielnym… wzgardzili… niewierzący… budowniczowie
i skałą zgorszenia
Ostatnio zmieniony przez leszed 2014-08-04, 12:13, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
ata333

Pomógł: 331 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 7729
Wysłany: 2014-08-04, 11:21   

oczywiscie Leszku..ze Biblia nalezy do swiata.. realnego.. dlatego.. o tym pisalam..

chodzilo mi tylko o odczyt Pism..
liczne bowiem denominacje.. nie odrozniaja mitow od rzeczywistosco .. i odczytuja Pismo literalnie.. nie zwazajac na ten podstawowy podzial..


takim mitem jest mit o stworzeniu czlowieka.. czy np.. historia Kaina i abla, Noego itd..

ponadto.. caly S.T jak pisalismy juz nie raz nie jest przekazem historycznym.. tylko wlasnie teologicznym.. przedstawionym w tle dosc umitycznionej historii Izraela ..

a tak naprawde historii antropologii czlowieka.. w tym.. kulturowej , religijnej, (i religii), oraz fizycznej.. (psychologia)...

o tym tez pisze ks. A.Romejko.. zacytowany przeze mnie w poprzednim poscie.. w swojej pracy:

LECZ JA WIEM: WYBAWCA MÓJ ZYJE”
(HI 19,25). IDEA OFIARY W MY!LI RENÉ GIRARDA,

ktorej tytul podalam w swym drugim poscie.... ;-)


reszty nie bede komentowac Leszku... ;-)


bede ewenfualnie wrzucala swe przemyslenia i wnioski w trakcie.. czytania w/w pracy.. ;-)
_________________
"Respekt wynikajacy ze zrozumienia stoi dla mnie zawsze ponad respektem bioracym sie z ignorancji."(D. Adams - "Łosoś zwątpienia")
 
 
leszed 
a/zrozumiały


Wyznanie: biblijne.com
Pomógł: 57 razy
Wiek: 51
Dołączył: 08 Sie 2009
Posty: 3656
Skąd: dostępny tylko na pw/www
Wysłany: 2014-08-04, 12:22   

Mnie interesuje jednak temat przemocy. Do tego nie potrzebujemy definiować ST. (A Romejki wstępy przejrzałem i wyczytałem w nich co innego). Powtórzę:

przemoc najlepiej demaskuje Jezus. Jak to robi? Ale może zanim przejdziemy dalej, ustalmy głębiej czym jest przemoc, chyba, żebysmy potrafili ująć jedno z drugim naraz.
_________________
Szymon Piotr: Chrystus, Syn Boga Żywego
Jezus: Szymonie ty jesteś Kamień i na tej skale zbuduję Kościół Mój
Piotr (Kamień): Pan- przystąpcie do Niego, do Kamienia Żywego
i wy sami jako Kamienie Żywe
Kamieniem węgielnym… wzgardzili… niewierzący… budowniczowie
i skałą zgorszenia
 
 
ata333

Pomógł: 331 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 7729
Wysłany: 2014-08-04, 12:52   

leszed napisał/a:
przemoc najlepiej demaskuje Jezus. Jak to robi?


w sposob dla mnie oczywisty .. poprzez dzialania negujace rozwiazania silowe,,
po prostu.. ;-)

wszelkie rozwiazania silowe sa negacja Milosci...

dlatego tez miedzy innymi mamy ciagly kulturowy konflikt.. mezczyzna -kobieta..
sila rodzaca przemoc szukajaca swej ofiary..

zlo uosobione w kobiecie..Ewie..
.. (kolejnym "kozle ofiarnym".. w spoleczenstwach prymitywnych.... ;-)

a kulminacja dzialania Milosci negujacej sile/przemoc jest efekt w postaci spelniajacych sie proroctw Ezecheila i Jeremiasza.. ktore mowi.. iz Prawo Boze bedzie wypisane na SERCU czlowieka... ;-)

na tej posdstawie widac dokladnie na jakim poziomie czlowieczenstwa uosobionego w Jezusie stoi nasza cywilizacja..

daleko..daleko jej jeszcze do idealu.. ;-)


_________________
"Respekt wynikajacy ze zrozumienia stoi dla mnie zawsze ponad respektem bioracym sie z ignorancji."(D. Adams - "Łosoś zwątpienia")
 
 
leszed 
a/zrozumiały


Wyznanie: biblijne.com
Pomógł: 57 razy
Wiek: 51
Dołączył: 08 Sie 2009
Posty: 3656
Skąd: dostępny tylko na pw/www
Wysłany: 2014-08-20, 23:43   Jezus sam przeciw całej przemocy

Poswięcenie siebie nie jest popularne i nigdy nie było. Jezus nie jest popularny. Ten prawdziwy. Tak naprawdę z chwilą, gdy się poddał i dał złapać, przestał być nawet zauważany w swoim społeczeństwie. Pamiętali jeszcze o nim politycy, bo ich celem było panować nad ludźmi, a w pewnym momencie ludzie im się wymknęli z pod kontroli. Szybko im się udało opanować ludzi by siedzieli cicho, gdy uczynili pokaz siły wlekąc ich ludowego lidera. Przemocowi potrafią zabić ciało, potrafią często też wydobyć na wierzch najgorsze cechy ludzkie, a wtedy swiadomie lub nie, załatwić w ich wnętrzu własne poczucie winy, które paraliżuje. Kiedy ludzie odwrócili się od Jezusa dzięki władzy, która się wówczas zdołała zjednoczyć, wyszło, iż na przemoc potrafią odpowiadać przemocą a inny styl jest dla nich na tyle obcy, że stali się bezradni, gdy katowali Jezusa.

Chwilowe przeciwstawne tendencje w poczynaniach Piłata pokazują próbę zmagania się z tym. Podobnie wygląda porażka Piotra. Ci, którzy nie czuli się silni by walczyć przemocą okazywali inaczej bezsilnosć "ideową", bo też nie całe społeczeństwo wtłoczone jest w rolę rezerw paramilitarnych. Niektórzy mogli się przez taki powód ratować paniczną ucieczką (choć nie zawsze było to logiczne), inni, inne okazywali rozpacz, płacząc i zajmując tradycyjnymi srodkami wyrazu próbując nie zajmować się sobą, poddać się i zamierać. Nie każdy płacz wyraża to samo. Dotychczasowi zwolennicy Jezusa generalnie poniesli klęskę jesli chodzi o przechodzenie próby. Uczniowie symptomatycznie posnęli, zwiali, wyparowali, dalsi sympatycy w sytuacji kryzysu tak jakby nie wiedzieli kogo tu lać.. bo pojawiła się dogodna ofiara, ale takiej to się nie spodziewali. Im dalej od Jezusa, tym więcej milczącego tłumu gapiów, tępego i złowrogiego. Nastąpiła smierć głównego bohatera jakiegos mniej lub bardziej okreslonego dramatu.

Jezus postarał się o to, by swoje przeciwstawienie swiatu doprowadzić do końca, okazało się, że musiał być to taki koniec w Jego przypadku, krzyż. Rozpoczął tym radykalny podział na swiecie. Popularny Jezus na swiecie, to ten od tradycji, porywający zawsze łatwiej tłumy. Niepopularny i prawdziwy to ten biorący odpowiedzialnosć za to co robi. Jezus do niczego nie wkręca, nie zmusza, nie stosuje więc przemocy. Będzie to mysl indywidualna, nie kompromisowa. Jesli będzie to robił tłum, należy zwracać szczególną uwagę, co w rzeczywistosci robi pod hasłem chwały Jezusowi. Bo może jest to z trudem wyreżyserowany spektakl, który kończy się szybko po fali braw. A poza paroma aktorami z dziwnymi minami nie pozostanie nikt. Czasem ten spektakl to sztuczna, regularna tradycja w rzeczywistosci będąca kulturowym zlepkiem starego rytuału i nasladownictwa stada.

Smierć Jezusa własciwie nastąpiła w odosobnieniu. Ci którzy to czują, poznali 'zapach' smierci, w tym momencie nawet mogą stwierdzić jak Setnik, to Syn Boży Jezus. Kompletna ciemnosć wokół krzyża może oznaczać zupełne zasłonięcie kurtyny na koniec aktu. Ten prawdziwie potrafił być samotny, a nie zaszczuty wyizolowaniem (por. Judasz). Oferta Jezusa stała się jasna, czytelna począwszy od 3 dnia (2 doby na swiąteczny weekend). Dotarła najpierw do Jego uczniów by uczynić z nich powierników. Udało się ich zebrać ok. 120- w porywach do ok. 500. Sporo jak na 3 lata przygotowań i na 40 dni roznoszenia wici. Tylu było mniej więcej zdolnych i zdolne do noszenia nowej broni. Na apelu w sali jadalnej stało 12 nowych apostołów i 10 razy więcej niż nich różnych kobiet i mężczyzn nie licząc dzieci. Każdy otrzymał "broń".

Z taką siłą jak skała miał się zmierzyć wielomilionowy tłum i rozproszeni ludzie służący różnym władzom na całym ówczesnym swiecie. Gdyby mogli zrobiliby podobny krzyż Jezusowi, gdyby o tym tyle wiedzieli co naród wybrany. Na swiecie króluje zawsze przemoc, własny interes podbudowany współniewolnictwem własnej rodziny, znajomych, względem niewolniczego systemu ukrytego zła. Ta przemoc jest honorowana odwiecznym przyzwyczajeniem. Uczniowie wyszli na ten front ze słowami i własnym przykładem, jak można nadstawić policzek, jak można pomagać innym wbrew egoistycznemu interesowi, szanując drugiego człowieka kimkolwiek by był. Bo to byli uczniowie, nie armia zmusztrowana na cel. Uczniowie biorą wskazówki od swojego mistrza, dostosowują metody i sytuacje. Sto lat w Izraelu nie pokazali tyłów, nie reagowali agresją lecz prawdziwą miłoscią. A wojny i przemoc działy się przy nich, swiat zwariował jak zwykle, i zawsze dni były lub bywały złe na wszystko.

Słowem, dzis nic się nie zmieniło. A przemoc rodzi przemoc, i proszę jaka jest płodna. Przebaczenie nie rodzi przebaczenia tak łatwo, miłosć się nie mnoży szybciej od zła, bo szeroka jest droga idących na zatracenie. A jesli będziesz porównywać, co lepiej wybrać, miłosć czy normalnosć, zawsze więcej będzie w otoczeniu przesłanek za typowymi rozwiązaniami, bo wszyscy ludzie zgrzeszyli i z natury są dziećmi gniewu. Wtedy łatwiej o egoistyczne stosowanie przemocy, by osiągnąć pożądany efekt a miłosci Jezusa nie da się z niczym porównać. Jesli się daje, znaczy to, że nie jest to prawdziwa miłosć. Jezus jest tylko jeden.
_________________
Szymon Piotr: Chrystus, Syn Boga Żywego
Jezus: Szymonie ty jesteś Kamień i na tej skale zbuduję Kościół Mój
Piotr (Kamień): Pan- przystąpcie do Niego, do Kamienia Żywego
i wy sami jako Kamienie Żywe
Kamieniem węgielnym… wzgardzili… niewierzący… budowniczowie
i skałą zgorszenia
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 10