Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przymierze Ofiary a Nowe Przymierze
Autor Wiadomość
ata333

Pomógł: 331 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 7729
Wysłany: 2014-08-04, 20:41   

Henryk napisał/a:
ata333 napisał/a:
od pana Russella.. ;-)

Co Tobie4 niewiasto do niego? :aaa:
To już tak brakuje Tobie także argumentów, aby poniżyć adwersarza? :aaa:
Ja cały czas operuję cytatami z Biblii.
Nie zauważyłaś tego droga Ato333?

A może nie masz jej(?), więc daj namiary, a podeślę darmo.
W tym momencie mam na zbyciu "warszawską" i przekład NŚ.


Henryku dziekuje mam swoja... ;-)

i pamietaj.. jaka bronia kto walczy .. to od niej zwykle ginie... ;-)

ja do pana Russella nie mam nic.. oprocz jednego..a czego to z pewnoscia sie domyslasz... ;-)

dla ulatwienia podam tylko.. ze chodzi o to samo.. co Ty masz do przewodnikow duchowych nominalnego chrzescijanstwa... ;-)
_________________
"Respekt wynikajacy ze zrozumienia stoi dla mnie zawsze ponad respektem bioracym sie z ignorancji."(D. Adams - "Łosoś zwątpienia")
 
 
wit
Wyznawca Istniejącego


Pomógł: 50 razy
Dołączył: 19 Maj 2006
Posty: 3799
Skąd: grudziądz
Wysłany: 2014-08-05, 19:31   

Henryk napisał/a:
Interesuje mnie te „kilkadziesiąt lat później”.
Mógłbyś wyjaśnić skąd taki pogląd?
Jakie wydarzenie miało zapoczątkować Nowe Przymierze?
Takim wydarzeniem było zburzenie świątyni w I wieku n.e. Na ten temat wypowiada się List do Hebrajczyków 9:8-10 według jakiego istnienie świątyni wyznaczało kres Starego, i zaprowadzenie Nowego.
Udział w dopełnieniu ofiary na Ciele jakim był Kościół miał być udziałem Apostołów, i pewnie innych pierwszych chrześcijan, głównie żydowskiego pochodzenia, a więc Przymierze Ofiary ustało jeszcze w I wieku, dając tym samym początek Nowemu Przymierzu, jakie jest skierowane do ludzi wszystkich nacji. O tym masz również powiedziane w 7 rozdziale księgi Objawienia, gdzie w pierwszej jego części wymieniono dwanaście pokoleń etnicznych Izraelitów podlegających Przymierzu Ofiary za sprawą zapieczętowania Duchem Bożym w oczekiwaniu na Dzień Odkupienia, a w drugiej części wspomniano o ludziach ze wszystkich narodów, którzy wyszli z Wielkiego Ucisku i dostąpili udziału w Nowym Przymierzu, czego obrazem jest ich obecność przed obliczem Boga i Chrystusa.
_________________
RECEPTĄ NA AKTYWNĄ ROLĘ KOŚCIOŁA, JAKĄ MA ON DO SPEŁNIENIA, NIE JEST JEGO REFORMA, DO CZEGO WZYWAŁY KOŚCIOŁY PROTESTANCKIE, ALE POSŁUSZEŃSTWO, DO CZEGO WZYWAŁ KOŚCIÓŁ WCZESNOCHRZEŚCIJAŃSKI.
 
 
Rethel
[Usunięty]

Wysłany: 2014-08-05, 19:40   

wit napisał/a:
Takim wydarzeniem było zburzenie świątyni w I wieku n.e. Na ten temat wypowiada się List do Hebrajczyków 9:8-10 według jakiego istnienie świątyni wyznaczało kres Starego, i zaprowadzenie Nowego.


To jest bardzo ciekawe ujęcie Wicie. :idea:
Gdy będę czytał list niedługo, to zwrócę na to uwagę. 8-)

Cytat:
Przymierze Ofiary ustało jeszcze w I wieku,


Może ktoś z was zwięźle w dwóch zdaniach napisać, skąd wytrzasnęliście to pojęcie? :roll:
 
 
wit
Wyznawca Istniejącego


Pomógł: 50 razy
Dołączył: 19 Maj 2006
Posty: 3799
Skąd: grudziądz
Wysłany: 2014-08-05, 19:53   

Rethel napisał/a:
Może ktoś z was zwięźle w dwóch zdaniach napisać, skąd wytrzasnęliście to pojęcie? :roll:
To jest raczej dyspensacjonalne pojęcie, inni określają je Przymierzem Łaski, czyli przymierzem jakie według nich Chrystus w wieczerniku zawarł z Kościołem, w odróżnieniu od Nowego Przymierza, jakie rzekomo ma być zawarte z Izraelem. W swej wypowiedzi posłużyłem się terminologią stosowaną przez Henryka, no i rzecz jasna przez Badaczy, i u mnie oznacza ona rzeczywistość jaka miała miejsce we wczesnym chrześcijaństwie w przedziale czasowym między ok. 30 rokiem n.e. a 70 rokiem n.e.
Henryk, Badacze i inni zwolennicy poglądu dyspensacjonalnego inaczej ten termin tłumaczą.
_________________
RECEPTĄ NA AKTYWNĄ ROLĘ KOŚCIOŁA, JAKĄ MA ON DO SPEŁNIENIA, NIE JEST JEGO REFORMA, DO CZEGO WZYWAŁY KOŚCIOŁY PROTESTANCKIE, ALE POSŁUSZEŃSTWO, DO CZEGO WZYWAŁ KOŚCIÓŁ WCZESNOCHRZEŚCIJAŃSKI.
 
 
Rethel
[Usunięty]

Wysłany: 2014-08-05, 19:57   

wit napisał/a:
To jest raczej dyspensacjonalne pojęcie, inni określają je Przymierzem Łaski, czyli przymierzem jakie według nich Chrystus w wieczerniku zawarł z Kościołem, w odróżnieniu od Nowego Przymierza, jakie rzekomo ma być zawarte z Izraelem. W swej wypowiedzi posłużyłem się terminologią stosowaną przez Henryka, no i rzecz jasna przez Badaczy, i u mnie oznacza ona rzeczywistość jaka miała miejsce we wczesnym chrześcijaństwie w przedziale czasowym między ok. 30 rokiem n.e. a 70 rokiem n.e.
Henryk, Badacze i inni zwolennicy poglądu dyspensacjonalnego inaczej ten termin tłumaczą.


U świadkistów są dwa przymierza:

- Nowe Przymierze oraz
- Przymierze co do Królestwa.

W pierwszym Jezus jest pośrednikiem, a w drugim jest podmiotem.

Czy tak czy siak, oba tyczą się 144.000.

Chociaż co ŚJ, to ma inne pojęcie na ten temat - jeśli ma... :-D

Może Obserwator coś pisanego podrzuci? 8-)
 
 
wit
Wyznawca Istniejącego


Pomógł: 50 razy
Dołączył: 19 Maj 2006
Posty: 3799
Skąd: grudziądz
Wysłany: 2014-08-05, 20:31   

Rethel napisał/a:
U świadkistów są dwa przymierza:

- Nowe Przymierze oraz
- Przymierze co do Królestwa.

W pierwszym Jezus jest pośrednikiem, a w drugim jest podmiotem.

Czy tak czy siak, oba tyczą się 144.000.

Chociaż co ŚJ, to ma inne pojęcie na ten temat - jeśli ma... :-D

Może Obserwator coś pisanego podrzuci? 8-)
Widocznie są to korzenie ich dyspensacjonalnych korzeni, które z czasem ewoluowały w stronę Teologii Zastąpienia.
W Teologii Zastąpienia przymierze masz tylko jedno, które zawarte jest z Kościołem z niebiańskimi obietnicami. Natomiast w Teologii Dyspensacjonalnej zasadniczo rozróżnia się dwa rodzaje przymierza. Pierwsze zwane Przymierzem Łaski, lub Przymierzem Ofiary dotyczy Kościoła z niebiańskimi obietnicami, jakie ma trwać od Pięćdziesiątnicy do czasu zabrania go do nieba, i ten okres nazywa się Erą Kościoła, lub Wiekiem Ewangelii. Nowe Przymierze natomiast według tej koncepcji ma być zawarte z etnicznym Izraelem, i pokrywać się z okresem Tysiąclecia, a odnosi się do ziemskich obietnic i określa się je mianem Ery Mesjańskiej, lub Wieku Mesjańskiego.
_________________
RECEPTĄ NA AKTYWNĄ ROLĘ KOŚCIOŁA, JAKĄ MA ON DO SPEŁNIENIA, NIE JEST JEGO REFORMA, DO CZEGO WZYWAŁY KOŚCIOŁY PROTESTANCKIE, ALE POSŁUSZEŃSTWO, DO CZEGO WZYWAŁ KOŚCIÓŁ WCZESNOCHRZEŚCIJAŃSKI.
 
 
Dezerter 


Wyznanie: chrześcijanin
Pomógł: 224 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 3640
Skąd: Inowrocław
Wysłany: 2014-08-05, 20:42   

to za skomplikowane dla mnie - rozumiem mniej niż przed założeniem tego wątku :-? ale Poczytam list do hebrajczyków to może mi się rozjaśni -
a Listek co powie w temacie?
_________________
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie
http://zchrystusem.pl/
 
 
Rethel
[Usunięty]

Wysłany: 2014-08-05, 20:47   

wit napisał/a:
Nowe Przymierze natomiast według tej koncepcji ma być zawarte z etnicznym Izraelem, i pokrywać się z okresem Tysiąclecia, a odnosi się do ziemskich obietnic i określa się je mianem Ery Mesjańskiej, lub Wieku Mesjańskiego.


A jak do tego ma się fakt zawarcia go w wieczerniku z apostołami?
Czy też owym nowym (wspominanym tez przez apostołów) jest dla
nich to łasczyne, a nazwa "nowy" jest traktowana jako przymiotnik?
 
 
Henryk 

Pomógł: 390 razy
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 9210
Wysłany: 2014-08-06, 06:27   

wit napisał/a:
Takim wydarzeniem było zburzenie świątyni w I wieku n.e.

Tak po cichu podejrzewałem, że masz na myśli rok 70 ne. Moment zburzenia świątyni w Jerozolimie.
Od tego czasu żydzi nie mogli już składać żadnych ofiar.

Przyjmując jednak taki tok myślenia, konsekwentnie musiały by istnieć równolegle dwie zupełnie różne i niezależne od siebie drogi do Boga, dwa różne sposoby składania ofiar. Jedne duchowe, inne ze zwierząt.
Jedni „przychodzili do Boga” poprzez składanie ofiar zwierzęcych i pokarmów, drudzy ofiarowując siebie, zwoje życie w raz ziemskimi przywilejami. – Zgodnie z przykładem jaki pozostawił Jezus!
Wiemy, że nie jest to możliwe. Skoro Jezus "Wymazał obciążający nas wykaz [zawarty] w ustawach, który był przeciwko nam, i usunął go z drogi, przybiwszy do krzyża;" Col 2:14 - oznacza nic innego, jak to, że stare przepisy straciły ważność w momencie śmierci Odkupiciela. Oczywiście mam tu na myśli jedynie przepisy dotyczące ofiar.
Cytat:
Na ten temat wypowiada się List do Hebrajczyków 9:8-10 według jakiego istnienie świątyni wyznaczało kres Starego, i zaprowadzenie Nowego.

Apostoł opisując w 9 rozdziale Świątynie, jej wyposażenie, sprzęty, dość mocno uwypuklił znaczenie zasłony oddzielającej miejsce święte, od miejsca nazwanego „święte świętych”.
Heb 9:8 bug "W ten sposób Duch Święty pokazuje, że jeszcze nie została objawiona droga [do] Miejsca Najświętszego, dopóki jeszcze stał pierwszy przybytek."
W takim razie i Jezus nie mógł dostąpić wniebowstąpienia, podobnie Szczepan, i wielu innych męczenników którzy zginęli, gdy stała jeszcze świątynia. Wiemy, że to absurd!
Ta zasłona została rozdarta w momencie śmierci Jezusa...
Od tej chwili do „miejsca najświętszego” (tego symbolicznego) mogą wchodzić już nie Arcykapłani żydowscy raz w roku i to z krwią zwierząt, ale naśladowcy Jezusa, nie będącymi ani kapłanami, ani nawet żydami.
Jestem przekonany, że od chwili złożenia Okupu, wszelkie ofiary składane w Świątyni Jerozolimskiej były bezwartościowe u Boga.
Coś jak ofiarowane zwierzęta przez Saula- 1Sam. 15:14-15. To tylko beczenie zabijanych zwierząt... :-(
Cytat:
Udział w dopełnieniu ofiary na Ciele jakim był Kościół miał być udziałem Apostołów, i pewnie innych pierwszych chrześcijan, głównie żydowskiego pochodzenia, a więc Przymierze Ofiary ustało jeszcze w I wieku,

No nie. :aaa:
Potem już nikt nie mógł ofiarować swego życia, swego „Ja”?
Nikt już nie "umierał" z Jezusem?
Przecież naśladowcy Jezusa żyli także i w późniejszych wiekach.
Nikt już nie ginął „za wiarę”?
Co Ty piszesz? :aaa:
Cytat:
O tym masz również powiedziane w 7 rozdziale księgi Objawienia, gdzie w pierwszej jego części wymieniono dwanaście pokoleń etnicznych Izraelitów podlegających Przymierzu Ofiary za sprawą zapieczętowania Duchem Bożym w oczekiwaniu na Dzień Odkupienia, a w drugiej części wspomniano o ludziach ze wszystkich narodów, którzy wyszli z Wielkiego Ucisku i dostąpili udziału w Nowym Przymierzu, czego obrazem jest ich obecność przed obliczem Boga i Chrystusa.


Dwanaście pokoleń z 7 rozdz. Objawienia można różnie rozumieć.
Ja to rozumiem tak, że do poszczególnych pokoleń zostały „wszczepione” także jednostki z pogan.

Nowe Przymierze zapowiadane przez proroków Izajasza, Jeremiasza, nie wymaga ofiarowania się, nie wymaga postępowania wiarą.
Charakteryzowało będzie się zupełnie innymi warunkami, niż czas tzw. Wieku Ewangelii.
Można o tym poczytać np. w Izajasza 65:17-25; Jeremiasza 31:31-34...

Dziękuję za odpowiedź, ale mam bardzo poważne zastrzeżenia do niektórych Twych poglądów.
Choć Przymierze zawarte podczas ostatniej Paschy, jest nazwane u Łukasza "Nowym", to jednak nie jest ono tym samym o którym pisze Izajasz i Jeremiasz.
Choć oba były Nowymi, ponieważ takich jeszcze nie było.
I pytanie na koniec:
Czy podczas trwania Nowego Przymierza, tego zapowiadanego przez Proroków (Izajasz, Jeremiasz), można jeszcze ofiarować się Bogu, można umrzeć wraz z Chrystusem? :xhehe:
 
 
Listek 


Pomógł: 518 razy
Dołączył: 31 Mar 2013
Posty: 7516
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2014-08-06, 09:48   

Rethel napisał/a:
Może ktoś z was zwięźle w dwóch zdaniach napisać, skąd wytrzasnęliście to pojęcie?


Z ludzkiej głowy , bo nie z Biblii.

III Mojż.1,(1) Pan wezwał Mojżesza i tak powiedział do niego z Namiotu Spotkania: (2) Mów do Izraelitów i powiedz im: Jeśli kto z was zechce złożyć dar z bydląt dla Pana, niech złoży go albo z cielców, albo z mniejszego bydła. (3) Jeżeli chce złożyć na ofiarę całopalną dar z bydła, niech weźmie samca bez skazy i przyprowadzi go przed wejście do Namiotu Spotkania, aby Pan przyjął go łaskawie.

System ofiarniczy jest podanym przez Boga sposobem, czy też możliwością przybliżenia się do Niego.
W przypadku ofiary zagrzesznej chodzi o to ,że pokutujący człowiek jest świadomy ,że ofiiara ponosi śmierć na jaką on sam zasługiwał z powodu grzechów, czyli łamania Prawa Bożego.
Ofiara jest sprawą dobrowolną po pokucie./ mógł ją składać Żyd i poganin , jeśli chcieli/. My też dobrowolnie korzystamy z ofiary Chrystusa , oczywiście po odwróceniu się od grzechów, aby to miało sens.
Rz 6:23 bpd "Gdyż zapłatą za grzech jest śmierć, lecz darem łaski Bożej jest życie wieczne w Chrystusie Jezusie, naszym Panu."

W odnowionym, czy też nowym przymierzu mamy ofiarę doskonałą złożoną raz na zawsze przez Syna Bożego za cały lud Boży.
Sami zaś po nowym narodzeniu dla Boga, dajemy swoje ciała na ofiarę żywą , Bogu przyjemną, uświęconą Duchem Sw. i nie grzeszymy.A modlitwy są ofiarą naszych ust, gdzie oddajemy chwałę Stwórcy i okazujemy wdzięczność za Jego miłosierdzie.

Całym swoim życiem świadczymy do jakiego Boga należymy.

Pozdrawiam
_________________
Twa sprawiedliwość to wieczna sprawiedliwość, a Tora Twoja jest prawdą Ps.119,142
"Wiemy zaś, że Prawo jest dobre, jeśli ktoś je właściwie stosuje" 1Tm 1:8
" Moje Prawo stanie się światłem ludów" Izajasz 51,4
Ostatnio zmieniony przez Listek 2014-08-06, 10:12, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
wit
Wyznawca Istniejącego


Pomógł: 50 razy
Dołączył: 19 Maj 2006
Posty: 3799
Skąd: grudziądz
Wysłany: 2014-08-06, 10:06   

Dezerter napisał/a:
to za skomplikowane dla mnie - rozumiem mniej niż przed założeniem tego wątku :-? ale Poczytam list do hebrajczyków to może mi się rozjaśni -
a Listek co powie w temacie?
Podejrzewam, że nie chciałbyś wiedzieć co na ten temat sądzi Listek, ponieważ on zdaje się wyznawać jeszcze co innego niż tu wspomniano. Wiem, że ludzie nie lubią być szufladkowani, jednak to co Listek wyznaje, i o czym pisze na forum podchodzi pod tzw. Teologię Dwóch Domów. Według tejże teologii zarówno etniczni Żydzi skupieni w Zborach Mesjańskich tworzący Dom Judy, jak i chrześcijanie z pogan, czyli Kościół tworzący Dom Izraela zobowiązani są do przestrzegania wszystkich 613 przykazań Prawa Mojżeszowego. Stąd też ta teologia jest bardzo projudaizująca, odwrotnie niż wspominana wcześniej Teologia Zastąpienia (Nowego Izraela), która jest wręcz antyjudaizująca, a której reprezentantem jest Chryzolit, lubiący sobie podyskutować z Listkiem. Jednak w niniejszym wątku interesuje nas punkt widzenia zwolenników Dyspensacjonalizmu. Według tego kierunku teologicznego Bóg odmiennie zarządzał w poszczególnych okresach trwania ludzkości. Inny był sposób zarządzania w Edenie, inny w świecie przedpotopowym, jeszcze inne w Wieku Żydowskim, w Wieku Kościoła, czy w Wieku Mesjańskim. Pominę inne okresy i ograniczę się jedynie do dwóch zasadniczych w tym temacie. Pierwszy okres to według dyspensacjonalistów czas trwania Kościoła od momentu rozpoczęcia działalności podczas Pięćdziesiątnicy do chwili zabrania go do nieba. Ten okres ma rzekomo trwać około dwóch tysięcy lat, a więc jesteśmy u jego schyłku, i w niedługim czasie ma się rozpocząć tysiącletni Wiek Mesjański, kiedy to Bóg przywróci do łask etniczny Izrael i zawrze z nim Nowe Przymierze. Jest to drugi okres. Tak więc okres trwania Kościoła na ziemi powoli dobiega końca, a następnie rozpocząć ma się tysiącletni okres panowania Chrystusa nad ziemią. Ten scenariusz, oczywiście z pewnymi większymi i mniejszymi różnicami wyznają niemal wszystkie odłamy Badaczy Pisma Świętego, oraz wiele zborów ewangelikalnych; zwłaszcza jest to widoczne w zborach Wolnych Chrześcijan, nawiązujących do doktryny Darby'ego.

Rethel napisał/a:
A jak do tego ma się fakt zawarcia go w wieczerniku z apostołami?
Czy też owym nowym (wspominanym tez przez apostołów) jest dla
nich to łasczyne, a nazwa "nowy" jest traktowana jako przymiotnik?
Zdaje się, że jest ono pojmowane jako wstępne w celu zgromadzenia kompletnej grupy ludzi wykupionych z ziemi, i dopiero wtedy ma się rozpocząć te właściwe Nowe Przymierze o jakim w wielu miejscach wspomina Biblia.

Henryk napisał/a:
Tak po cichu podejrzewałem, że masz na myśli rok 70 ne. Moment zburzenia świątyni w Jerozolimie.
Od tego czasu żydzi nie mogli już składać żadnych ofiar.

Przyjmując jednak taki tok myślenia, konsekwentnie musiały by istnieć równolegle dwie zupełnie różne i niezależne od siebie drogi do Boga, dwa różne sposoby składania ofiar. Jedne duchowe, inne ze zwierząt.
Jedni „przychodzili do Boga” poprzez składanie ofiar zwierzęcych i pokarmów, drudzy ofiarowując siebie, zwoje życie w raz ziemskimi przywilejami. – Zgodnie z przykładem jaki pozostawił Jezus!
Wiemy, że nie jest to możliwe. Skoro Jezus "Wymazał obciążający nas wykaz [zawarty] w ustawach, który był przeciwko nam, i usunął go z drogi, przybiwszy do krzyża;" Col 2:14 - oznacza nic innego, jak to, że stare przepisy straciły ważność w momencie śmierci Odkupiciela. Oczywiście mam tu na myśli jedynie przepisy dotyczące ofiar.
W chwili śmierci Jezusa straciły znaczenie jedynie ofiary krwawe ze zwierząt, jednak ofiary z płynów i pokarmów, jakie Chrystus podczas ostatniej wieczerzy nakazał sprawować swoim poddanym nadal obowiązywały. Inne przepisy też nie straciły znaczenia, jak choćby nakaz oczyszczenia się, czego przykładem jest Paweł, który pewnego razu po powrocie z podróży misyjnej dokonał oczyszczenia przebywając wtedy w Jerozolimie. Tak więc ówcześnie świątynia nie utraciła swojej ważności. Zapewne wtedy jeszcze składano ofiary ze zwierząt, jednak w oczach wierzących chrześcijan nie posiadały one żadnego znaczenia, bo liczyły się dla nich tylko ofiary bezkrwawe. Nie były to drogi równoległe.
Cytat:
Apostoł opisując w 9 rozdziale Świątynie, jej wyposażenie, sprzęty, dość mocno uwypuklił znaczenie zasłony oddzielającej miejsce święte, od miejsca nazwanego „święte świętych”.
Heb 9:8 bug "W ten sposób Duch Święty pokazuje, że jeszcze nie została objawiona droga [do] Miejsca Najświętszego, dopóki jeszcze stał pierwszy przybytek."
W takim razie i Jezus nie mógł dostąpić wniebowstąpienia, podobnie Szczepan, i wielu innych męczenników którzy zginęli, gdy stała jeszcze świątynia. Wiemy, że to absurd!
Ta zasłona została rozdarta w momencie śmierci Jezusa...
Od tej chwili do „miejsca najświętszego” (tego symbolicznego) mogą wchodzić już nie Arcykapłani żydowscy raz w roku i to z krwią zwierząt, ale naśladowcy Jezusa, nie będącymi ani kapłanami, ani nawet żydami.
Jestem przekonany, że od chwili złożenia Okupu, wszelkie ofiary składane w Świątyni Jerozolimskiej były bezwartościowe u Boga.
Coś jak ofiarowane zwierzęta przez Saula- 1Sam. 15:14-15. To tylko beczenie zabijanych zwierząt... :-(
Mylisz tu dwie sprawy. Wydarzenie wniebowstąpienia Chrystusa nastało niedługo po jego zmartwychwstaniu, natomiast sam akt złożenia ofiary w miejscu najświętszym świątyni niebiańskiej, jaki szczegółowo opisuje List do Hebrajczyków, po czym następnie Chrystus zasiadł na prawicy Bożej miał miejsce kilkadziesiąt lat później. Tą zasłoną nie była zasłona znajdujące się w ziemskiej świątyni, ale była nią jako całość właśnie świątynia w Jerozolimie, która w momencie zburzenia obrazowała rozdarcie zasłony w niebiańskim przybytku. Masz to wyraźnie napisane w zacytowanym przez Ciebie fragmencie z 8 wersetu 9 rozdziału Listu do Hebrajczyków, gdzie czytamy, że droga do świątyni niebiańskiej nie została jeszcze odsłonięta dopóki stał ziemski przybytek.
Cytat:
No nie. :aaa:
Potem już nikt nie mógł ofiarować swego życia, swego „Ja”?
Nikt już nie "umierał" z Jezusem?
Przecież naśladowcy Jezusa żyli także i w późniejszych wiekach.
Nikt już nie ginął „za wiarę”?
Co Ty piszesz? :aaa:
Ludzie umierali z powodu różnych przekonań ideologicznych, nie tylko z powodu przekonań za wiarę. Z powodów religijnych umierają wyznawcy nie tylko religii chrześcijańskiej, ale także religii niechrześcijańskich, jak hindusi czy muzułmanie. Również z powodów religijnych umierają chrześcijanie głównie z historycznych kościołów, z Prawosławnych, z Katolickich, a nawet ewangelickich, których raczej nikt z członków grup restoracjonistycznych, np. Badaczy nie uznaje za ludzi odkupionych z ziemi. Tak więc jak widzisz śmierć męczeńska za wiarę nie zawsze musi się równać członkostwu w Ciele Chrystusa. I w tym miejscu należałoby się odwołać do tekstów Pisma Świętego, które posiadają decydujące znaczenie. Takim tekstem jest fragment Listu do Kolosa 1:24 w jakim czytamy, że to Paweł, jako reprezentant Apostołów, należał do grona, które miało dopełnić liczbę członków cierpiącego za wiarę Ciała Chrystusa.
Cytat:
Dwanaście pokoleń z 7 rozdz. Objawienia można różnie rozumieć.
Ja to rozumiem tak, że do poszczególnych pokoleń zostały „wszczepione” także jednostki z pogan.

Nowe Przymierze zapowiadane przez proroków Izajasza, Jeremiasza, nie wymaga ofiarowania się, nie wymaga postępowania wiarą.
Charakteryzowało będzie się zupełnie innymi warunkami, niż czas tzw. Wieku Ewangelii.
Można o tym poczytać np. w Izajasza 65:17-25; Jeremiasza 31:31-34...

Dziękuję za odpowiedź, ale mam bardzo poważne zastrzeżenia do niektórych Twych poglądów.
Choć Przymierze zawarte podczas ostatniej Paschy, jest nazwane u Łukasza "Nowym", to jednak nie jest ono tym samym o którym pisze Izajasz i Jeremiasz.
Choć oba były Nowymi, ponieważ takich jeszcze nie było.
I pytanie na koniec:
Czy podczas trwania Nowego Przymierza, tego zapowiadanego przez Proroków (Izajasz, Jeremiasz), można jeszcze ofiarować się Bogu, można umrzeć wraz z Chrystusem? :xhehe:
Jeżeli ofiara Chrystusa została dopełniona przez ludzi, którzy mieli mieć udział w śmierci Chrystusa, to nie dostrzegam sensu, aby nadal umierano za wiarę. Bóg poczuł miłą woń wystarczającej ofiary Ciała Chrystusowego, więc nie potrzebuje dodatkowych ofiar.
_________________
RECEPTĄ NA AKTYWNĄ ROLĘ KOŚCIOŁA, JAKĄ MA ON DO SPEŁNIENIA, NIE JEST JEGO REFORMA, DO CZEGO WZYWAŁY KOŚCIOŁY PROTESTANCKIE, ALE POSŁUSZEŃSTWO, DO CZEGO WZYWAŁ KOŚCIÓŁ WCZESNOCHRZEŚCIJAŃSKI.
 
 
ata333

Pomógł: 331 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 7729
Wysłany: 2014-08-06, 16:52   

wit napisał/a:
. Bóg poczuł miłą woń wystarczającej ofiary Ciała Chrystusowego, więc nie potrzebuje dodatkowych ofiar.


ta teza ,, tez jest niezwykle wazna.. z punktu widzenia pierwotnego mechanizmu "kozla ofiarnego, ktorego role przejal dobrowolnie Jezus.. aby zdemaskowac.. ten prawdawny .. satanistyczny.. (poganski) mechanizm dzialania spolecznosci prymitywnych.. i aby tym samym zapobiec dalszej eskalacji przemocy.. i agresjii.. ;-)

Bog przyjal ofiare. Chrystusa.. jako ofiare majaca zapobiec dalszemu czynieniu ofiar zalozycielskich.. .. ;-)

przemoc i agresja w spoleczenstwach pochrystusowych nie powinna ogolnie szukac ujscia w przypadkowych ofiarach.. (przewaznie slabszych.. ( dlatego przemoc czesto dotyczy kobiet, dzieci.. )..

czlowiek.. powinien dorosnac, dojrzec do przejmowania odpowiedzialnosci za swoje wlasne czyny.. ;-)

stad tez mamy koncepcje sadu ostaecznego.. gdzie kazdy osobiscie zda relacje przed Bogiem.. ze swych czynow.. ;-)
_________________
"Respekt wynikajacy ze zrozumienia stoi dla mnie zawsze ponad respektem bioracym sie z ignorancji."(D. Adams - "Łosoś zwątpienia")
 
 
Dezerter 


Wyznanie: chrześcijanin
Pomógł: 224 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 3640
Skąd: Inowrocław
Wysłany: 2014-08-06, 22:53   

wit napisał/a:
Henryk napisał/a:
Interesuje mnie te „kilkadziesiąt lat później”.
Mógłbyś wyjaśnić skąd taki pogląd?
Jakie wydarzenie miało zapoczątkować Nowe Przymierze?
Takim wydarzeniem było zburzenie świątyni w I wieku n.e. Na ten temat wypowiada się List do Hebrajczyków 9:8-10 według jakiego istnienie świątyni wyznaczało kres Starego, i zaprowadzenie Nowego.
Udział w dopełnieniu ofiary na Ciele jakim był Kościół miał być udziałem Apostołów, i pewnie innych pierwszych chrześcijan, głównie żydowskiego pochodzenia, a więc Przymierze Ofiary ustało jeszcze w I wieku, dając tym samym początek Nowemu Przymierzu, jakie jest skierowane do ludzi wszystkich nacji. O tym masz również powiedziane w 7 rozdziale księgi Objawienia, gdzie w pierwszej jego części wymieniono dwanaście pokoleń etnicznych Izraelitów podlegających Przymierzu Ofiary za sprawą zapieczętowania Duchem Bożym w oczekiwaniu na Dzień Odkupienia, a w drugiej części wspomniano o ludziach ze wszystkich narodów, którzy wyszli z Wielkiego Ucisku i dostąpili udziału w Nowym Przymierzu, czego obrazem jest ich obecność przed obliczem Boga i Chrystusa.

Coś tam dzięki wam zrozumiałem - poczytałem list do Hebrajczyków pod kątem przymierza i zrobiłem jego wybór tego wszystkiego co tyczy przymierza - ide spać więc nie napiszę nic od siebie, ale umieszczę wybór poniżej może kogoś innego natchnie do jakichś wniosków:

Cytat:
Skutki ofiary Chrystusa
9- 1 Wprawdzie także i pierwsze [przymierze] miało przepisy służby Bożej oraz ziemski przybytek. 2 Był to namiot, w którego pierwszej części zwanej [Miejscem] Świętym, znajdował się świecznik, stół i chleby pokładne. 3 Za drugą zaś zasłoną był przybytek, który nosił nazwę "Święte Świętych". 6(…) Tak zaś te rzeczy były urządzone, iż do pierwszej części przybytku zawsze wchodzą kapłani sprawujący służbę świętą, 7 do drugiej zaś części jedynie arcykapłan, i to tylko raz w roku, i nie bez krwi, którą składa w ofierze za grzechy swoje i swojego ludu. 8 Przez to pokazuje Duch Święty, że jeszcze nie została otwarta droga do Miejsca Świętego, dopóki istnieje pierwszy przybytek.9 To zaś jest obrazem czasu teraźniejszego, a składa się w nim dary i ofiary, nie mogące jednak udoskonalić w sumieniu tego, który spełnia służbę Bożą. 10 Są to tylko przepisy tyczące się ciała, nałożone do czasu naprawy, a [polegają] jedynie na pokarmach, napojach i różnych obmyciach. 11 Ale Chrystus, zjawiwszy się jako arcykapłan dóbr przyszłych, przez wyższy i doskonalszy, i nie ręką - to jest nie na tym świecie - uczyniony przybytek, 12 ani nie przez krew kozłów i cielców, lecz przez własną krew wszedł raz na zawsze do Miejsca Świętego, zdobywszy wieczne odkupienie. (…) I dlatego jest pośrednikiem Nowego Przymierza, ażeby przez śmierć, poniesioną dla odkupienia przestępstw, popełnionych za pierwszego przymierza, ci, którzy są wezwani do wiecznego dziedzictwa, dostąpili spełnienia obietnicy. 16 Gdzie bowiem jest testament, tam musi ponieść śmierć ten, który sporządza testament. 17 Testament bowiem po śmierci nabiera mocy, nie ma zaś znaczenia, gdy żyje ten, który sporządził testament. (…) Chrystus bowiem wszedł nie do świątyni, zbudowanej rękami ludzkimi, będącej odbiciem prawdziwej [świątyni], ale do samego nieba, aby teraz wstawiać się za nami przed obliczem Boga, 25 (…) Chrystus raz jeden był ofiarowany dla zgładzenia grzechów wielu, drugi raz ukaże się nie w związku z grzechem, lecz dla zbawienia tych, którzy Go oczekują.
Zniesienie ofiary Starego Przymierza
1 (…) Wyżej powiedział: ofiar, darów, całopaleń i ofiar za grzech nie chciałeś i nie podobały się Tobie, choć składa się je na podstawie Prawa. 9 Następnie powiedział: Oto idę, abym spełniał wolę Twoją. Usuwa jedną [ofiarę], aby ustanowić inną. 10 Na mocy tej woli uświęceni jesteśmy przez ofiarę ciała Jezusa Chrystusa raz na zawsze. (…)Ten przeciwnie, złożywszy raz na zawsze jedną ofiarę za grzechy, zasiadł po prawicy Boga, 13 oczekując tylko, aż nieprzyjaciele Jego staną się podnóżkiem nóg Jego. 14 Jedną bowiem ofiarą udoskonalił na wieki tych, którzy są uświęcani. 15 Daje nam zaś świadectwo Duch Święty, skoro powiedział:
16 Takie jest przymierze, które zawrę z nimi
w owych dniach, mówi Pan:
dając prawa moje w ich serca,
także w umyśle ich wypiszę je.

17 A grzechów ich oraz ich nieprawości
więcej już wspominać nie będę.
18 Gdzie zaś jest ich odpuszczenie, tam już więcej nie zachodzi potrzeba ofiary za grzechy.
WNIOSKI MORALNE Z DOTYCHCZASOWYCH ROZWAŻAŃ
Wierność nowemu objawieniu
19 Mamy więc, bracia, pewność, iż wejdziemy do Miejsca Świętego przez krew Jezusa. 20 On nam zapoczątkował drogę nową i żywą, przez zasłonę, to jest przez ciało swoje. 21 Mając zaś kapłana wielkiego, który jest nad domem Bożym, 22 przystąpmy z sercem prawym, z wiarą pełną, oczyszczeni na duszy od wszelkiego zła świadomego i obmyci na ciele wodą czystą. 23 Trzymajmy się niewzruszenie nadziei, którą wyznajemy, bo godny jest zaufania Ten, który dał obietnicę. 24 Troszczmy się o siebie wzajemnie, by się zachęcać do miłości i do dobrych uczynków. 25 Nie opuszczajmy naszych wspólnych zebrań, jak się to stało zwyczajem niektórych, ale zachęcajmy się nawzajem(…) Pomyślcie, o ileż surowszej kary stanie się winien ten, kto by podeptał Syna Bożego i zbezcześcił krew Przymierza, przez którą został uświęcony, i obelżywie zachował się wobec Ducha łaski. 30 Znamy przecież Tego, który powiedział: Do Mnie [należy] pomsta i Ja odpłacę. I znowu: Sam Pan będzie sądził lud swój. 31 Straszną jest rzeczą wpaść w ręce Boga żyjącego.

11 39 A ci wszyscy, choć ze względu na swą wiarę stali się godni pochwały, nie otrzymali przyrzeczonej obietnicy, 40 gdyż Bóg, który nam lepszy los zgotował, nie chciał, aby oni doszli do doskonałości bez nas.
Chrystus-Arcykapłan wzorem wytrwałości
Ofiarna służba chrześcijan w Nowym Przymierzu

22 Wy natomiast przystąpiliście do góry Syjon, do miasta Boga żyjącego, Jeruzalem niebieskiego, do niezliczonej liczby aniołów, na uroczyste zebranie, 23 do Kościoła pierworodnych, którzy są zapisani w niebiosach, do Boga, który sądzi wszystkich, do duchów sprawiedliwych, które już doszły do celu, 24 do Pośrednika Nowego Testamentu - Jezusa, do pokropienia krwią, która przemawia mocniej niż [krew] Abla. 25 Strzeżcie się, abyście nie stawiali oporu Temu, który do was przemawia. (…) Te zaś słowa jeszcze raz wskazują, że nastąpi zniszczenie tego, co zniszczalne, a więc tego, co zostało stworzone, aby pozostało to, co jest niewzruszone. 28 Dlatego też otrzymując niewzruszone królestwo, trwajmy w łasce, a przez nią służmy Bogu ze czcią i bojaźnią! 29 Bóg nasz bowiem jest ogniem pochłaniającym.
13 Pamiętajcie o swych przełożonych, którzy głosili wam słowo Boże, i rozpamiętując koniec ich życia, naśladujcie ich wiarę! 8 Jezus Chrystus wczoraj i dziś, ten sam także na wieki. 9 Nie dajcie się uwieść różnym i obcym naukom, dobrze bowiem jest wzmacniać serce łaską, a nie pokarmami, które nie przynoszą korzyści tym, co się o nie ubiegają. 10 Mamy ołtarz, z którego nie mają prawa spożywać ci, którzy służą przybytkowi. 11 Ciała bowiem tych zwierząt, których krew arcykapłan wnosi do świątyni jako ofiarę przebłagalną, pali się poza obozem. 12 Dlatego i Jezus, aby krwią swoją uświęcić lud, poniósł mękę poza miastem. 13 Również i my wyjdźmy do Niego poza obóz, dzieląc z Nim Jego urągania. 14 Nie mamy tutaj trwałego miasta, ale szukamy tego, które ma przyjść. 15 Przez Niego więc składajmy Bogu ofiarę czci ustawicznie, to jest owoc warg, które wyznają Jego imię. 16 Nie zapominajcie o dobroczynności i wzajemnej więzi, gdyż cieszy się Bóg takimi ofiarami. 17 Bądźcie posłuszni waszym przełożonym i bądźcie im ulegli, ponieważ oni czuwają nad duszami waszymi i muszą zdać sprawę z tego. Niech to czynią z radością, a nie ze smutkiem, bo to nie byłoby dla was korzystne.
(…) 20 Bóg zaś pokoju, który na mocy krwi przymierza wiecznego wywiódł spomiędzy zmarłych Wielkiego Pasterza owiec, Pana naszego Jezusa, 21 niech was uzdolni do wszelkiego dobra, byście czynili Jego wolę, sprawując w was, co miłe jest w oczach Jego, przez Jezusa Chrystusa, któremu chwała na wieki wieków! Amen.(...) 24 Pozdrówcie wszystkich waszych przełożonych i wszystkich świętych!

analizujcie - ja jutro podzielę się moimi wnioskami z powyższego
szalom
_________________
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie
http://zchrystusem.pl/
 
 
Rethel
[Usunięty]

Wysłany: 2014-08-06, 22:56   

Dezerter napisał/a:
analizujcie - ja jutro podzielę się moimi wnioskami z powyższego
szalom


To ja ci Dezerterze podsunę przed czasem, że przymierze a prawo - to dwie różne rzeczy ;-)
 
 
Henryk 

Pomógł: 390 razy
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 9210
Wysłany: 2014-08-07, 06:23   

wit napisał/a:
W chwili śmierci Jezusa straciły znaczenie jedynie ofiary krwawe ze zwierząt, jednak ofiary z płynów i pokarmów, jakie Chrystus podczas ostatniej wieczerzy nakazał sprawować swoim poddanym nadal obowiązywały.

Chyba pierwszy raz napiszę długo...
Poruszyłeś wiele wątków...
W zasadzie z żadnym nie mogę zgodzić się. :-(
Skąd upoważnienie, aby chleb i wino użyte po Wieczerzy nazywać „Ofiarą”?
Skąd taki pomysł?
Jedynie u zwolenników transsubstancji może powstać taki pomysł.
Chleb i wino symbolizują ciało i krew (życie) Jezusa.
Kpł 17:11 bt "Bo życie ciała jest we krwi, [...]"
Same w sobie nie mogą być ofiarą, ani nie zamieniają się na „całego Chrystusa”.

Nakaz składania takich „ofiar” znaczył by, że należy Tamtą ofiarę powtarzać.
W konsekwencji znaczyło by, że Jezus wielokrotnie umiera.
Niczym nie różni się to od ofiary Mszy w kościele powszechnym.
Tam też człowiek w sutannie ofiaruje ponownie, wielokrotnie, Syna Bożego...
Urąga to jednorazowej, wystarczającej, Ofiary Syna Bożego.
Hbr 10:12 bw "lecz gdy On złożył raz na zawsze jedną ofiarę za grzechy, usiadł po prawicy Bożej,"
Owszem, Jezus prosił swoich naśladowców, aby czynić to na pamiątkę(!) Jego śmierci.
Na pamięć o tym fakcie, wydarzeniu, że oddał życie za wszystkich potomków Adama, a jednocześnie zgładził grzechy Swego Ludu. Uwolnił nawet swych cielesnych braci, z przekleństwa Zakonu Mojżeszowego.
Przekleństwa- ponieważ niedoskonały człowiek nie był w stanie wypełnić go w całości.

Cytat:
Inne przepisy też nie straciły znaczenia, jak choćby nakaz oczyszczenia się, czego przykładem jest Paweł, który pewnego razu po powrocie z podróży misyjnej dokonał oczyszczenia przebywając wtedy w Jerozolimie.

:aaa:
To, że niektórzy chcieli „dawać Panu Bogu świeczkę, a Diabłu ogarek” nie świadczy o niczym.
Część z nich nawet nie słyszało o Duchu świętym.
Act 19:2 br "Zapytał ich tedy: Czy otrzymaliście Ducha Świętego, kiedyście przyjmowali wiarę? A oni odpowiedzieli: Nawet nie słyszeliśmy o tym, że Duch Święty w ogóle istnieje."

Act 21:20-24 kow "A oni słysząc to wielbili Boga, ale też powiedzieli do Pawła: "Widzisz, bracie, ile tysięcy Żydów przyjęło wiarę, a wszyscy trzymają się gorliwie Prawa. (21) Tymczasem powiedziano im o tobie, że nauczasz wszystkich Żydów mieszkających wśród pogan, żeby odstąpili od Mojżesza, i że zachęcasz ich, aby nie poddawali obrzezaniu swych dzieci i w ogóle nie stosowali się do zwyczajów Prawem nakazanych. (22) Cóż tedy począć? W każdym razie [zbiegną się w wielkiej liczbie, skoro] dowiedzą się, że tu przybyłeś. (23) Zrób więc tak, jak ci radzimy: Mamy tu czterech mężów, którzy związali się ślubem. (24) Przyłącz się do nich, poddaj się oczyszczeniu wraz z nimi i pokryj koszty za nich, aby mogli kazać sobie głowy ostrzyc. Wtedy wszyscy poznają, że nie ma prawdy w tym, co im o tobie powiedziano, i że zachowujesz wiernie Prawo."
Nie widzę tu żadnego nakazu przestrzegania pewnych praw zakonu, lecz jedynie zasadę: "Jeżeli więc pokarm gorszy brata mego, przenigdy nie będę jadł mięsa, by nie gorszyć brata."1Kor 8:13 bt
Nakaz oczyszczenia się podobnie jak nakaz obrzezki przestał obowiązywać z chwilą otwarcia innej, lepszej drogi, do pojednania się z Bogiem.

Gal 2:14-16 bt "Gdy więc spostrzegłem, że nie idą słuszną drogą, zgodną z prawdą Ewangelii, powiedziałem Kefasowi wobec wszystkich: Jeżeli ty, choć jesteś Żydem, żyjesz według obyczajów przyjętych wśród pogan, a nie wśród Żydów, to jak możesz zmuszać pogan do przyjmowania zwyczajów żydowskich? (15) My jesteśmy Żydami z urodzenia, a nie pogrążonymi w grzechach poganami. (16) A jednak przeświadczeni, że człowiek osiąga usprawiedliwienie nie dzięki uczynkom wymaganym przez Prawo, lecz jedynie dzięki wierze w Jezusa Chrystusa, my właśnie uwierzyliśmy w Chrystusa Jezusa, by osiągnąć usprawiedliwienie dzięki wierze w Chrystusa, a nie dzięki uczynkom wymaganym przez Prawo, jako że nikt nie osiągnie usprawiedliwienia dzięki uczynkom wymaganym przez Prawo."

Usprawiedliwienie jest dzięki wierze, a nie dzięki ablucji, czy obrzezce.
Nie sposób tu udowodnić, że jest inaczej! :lol:
Cytat:
Tak więc ówcześnie świątynia nie utraciła swojej ważności. Zapewne wtedy jeszcze składano ofiary ze zwierząt, jednak w oczach wierzących chrześcijan nie posiadały one żadnego znaczenia, bo liczyły się dla nich tylko ofiary bezkrwawe. Nie były to drogi równoległe.

W oczach wierzących, czy w oczach Bożych?
Różnica zasadnicza!
Oczywiście, że nie było dwóch dróg. Pierwsza skończyła się na Kalwarii.

„Bezkrwawe ofiary” to niby spożywanie przaśnego chleba, popitego winem? :aaa:
Czy były one składane w świątyni poprzez ręce kapłanów żydowskich?
Przecież wiemy, że nie!
Heb 10:9-10 bt " Następnie powiedział: Oto idę, aby spełnić wolę Twoją. Usuwa jedną [ofiarę], aby ustanowić inną. (10) Na mocy tej woli uświęceni jesteśmy przez ofiarę ciała Jezusa Chrystusa raz na zawsze."
Nie sposób inaczej rozumieć słowa wypowiedziane przez apostoła Pawła.
Cytat:
Mylisz tu dwie sprawy. Wydarzenie wniebowstąpienia Chrystusa nastało niedługo po jego zmartwychwstaniu, natomiast sam akt złożenia ofiary w miejscu najświętszym świątyni niebiańskiej, jaki szczegółowo opisuje List do Hebrajczyków, po czym następnie Chrystus zasiadł na prawicy Bożej miał miejsce kilkadziesiąt lat później.

Niestety, ale Ty jesteś w błędzie.
Fakt zesłania ducha świętego na uczni, oraz pozostałych naśladowców, był niezaprzeczalnym dowodem, że krew Jezusa została przedstawiona Ojcu w miejscu najświętszym (tam, gdzie mieszka Bóg), a Bóg tę Ofiarę przyjął!
Hbr 9:12 kow "i wstąpił raz na zawsze do Świętego Świętych, nie z krwią kozłów lub cielców, lecz z własną krwią, dokonawszy zbawienia wiecznego."
Trwało to pięćdziesiąt dni od śmierci, dziesięć po wniebowstąpieniu, a nie kilkadziesiąt lat!
Skąd żeś to wziął?
Cytat:
Tą zasłoną nie była zasłona znajdujące się w ziemskiej świątyni, ale była nią jako całość właśnie świątynia w Jerozolimie, która w momencie zburzenia obrazowała rozdarcie zasłony w niebiańskim przybytku. Masz to wyraźnie napisane w zacytowanym przez Ciebie fragmencie z 8 wersetu 9 rozdziału Listu do Hebrajczyków, gdzie czytamy, że droga do świątyni niebiańskiej nie została jeszcze odsłonięta dopóki stał ziemski przybytek.

Jakoś jednak Jezus tę drogę odnalazł znacznie prędzej.

Exo 25:8 bw " I wystawią mi świątynię, abym zamieszkał pośród nich,"
Bóg uznał Ofiarę Jezusa, potwierdzając to zesłaniem ducha, a nadal mieszkał w świątyni Jerozolimskiej, aby tam przyjmować ofiary za grzech?
Nie mogę tego przyjąć...
Cytat:
Również z powodów religijnych umierają chrześcijanie głównie z historycznych kościołów, z Prawosławnych, z Katolickich, a nawet ewangelickich, których raczej nikt z członków grup restoracjonistycznych, np. Badaczy nie uznaje za ludzi odkupionych z ziemi.

Wielokrotnie Badacze pisali- w tym i ja- że Oblubienica znajdowała się we wszystkich kościołach chrześcijańskich.
Wiesz o tym, a piszesz inaczej.
Zapomnienie, czy...
Przez większość Wieku Ewangelii nie było Protestantów, Badaczy...
Cytat:
I w tym miejscu należałoby się odwołać do tekstów Pisma Świętego, które posiadają decydujące znaczenie. Takim tekstem jest fragment Listu do Kolosa 1:24 w jakim czytamy, że to Paweł, jako reprezentant Apostołów, należał do grona, które miało dopełnić liczbę członków cierpiącego za wiarę Ciała Chrystusa.

Zdecydowanie błędna interpretacja.
Paweł nie był ostatnim członkiem Jego Ciała. Każdy członek Jego ciała musiał przejść takie same doświadczenia jak i Głowa.
Col 1:24 bug "Teraz raduję się w swoich cierpieniach dla was i tego, czego z ucisków Chrystusa brakuje w moim ciele, dopełniam dla jego ciała, którym jest kościół."
J 15:20 bw "Wspomnijcie na słowo, które do was powiedziałem. Nie jest sługa większy nad pana swego. Jeśli mnie prześladowali i was prześladować będą;
Cytat:
Jeżeli ofiara Chrystusa została dopełniona przez ludzi, którzy mieli mieć udział w śmierci Chrystusa, to nie dostrzegam sensu, aby nadal umierano za wiarę.

Rz 14:8 bw "bo jeśli żyjemy, dla Pana żyjemy; jeśli umieramy, dla Pana umieramy; przeto czy żyjemy, czy umieramy, Pańscy jesteśmy."
Ponawiam pytanie:
Czy podczas trwania Nowego Przymierza, tego zapowiadanego przez Proroków (Izajasza, Jeremiasza), można jeszcze ofiarować się Bogu, można umrzeć wraz z Chrystusem?
Czy w czasie trwania tego Przymierza będą jeszcze grzech, cierpienia, wojny, choroby, prześladowania na świecie?

Nie obraź się Wicie, ale pośród tylu poglądów w tym temacie przedstawionych, Twój jest najbardziej... egzotyczny.

Ps:
Cytat:
gdzie czytamy, że droga do świątyni niebiańskiej nie została jeszcze odsłonięta dopóki stał ziemski przybytek.

Apostołowie stanowili 12 fundamentów świątyni niebiańskiej, Jezus był jej kamieniem węgielnym.
Pozostali naśladowcy stanowili mury, bramy, krużganki.
1Pe 2:5 br "Wy również, niby żywe kamienie, tworzyć będziecie duchową świątynię, staniecie się świętym kapłaństwem po to, by przez Jezusa Chrystusa składać duchowe, miłe Bogu ofiary."
Ta w Jerozolimie stała jeszcze czterdzieści lat...
Były dwie budowle.
Nie mogły funkcjonować obie równolegle!
Która straciła ważność?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,16 sekundy. Zapytań do SQL: 12