Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Porównanie Kościoła I wieku z Kościołem Katolickim
Autor Wiadomość
belizariusz
Gość
Wysłany: 2006-05-22, 12:00   

Mnie zas moze obruszac to, ze każdy sobie interpretuje Biblie jak chce, a potem powstaja tysiace denominacji

Czy nie wiecie, ze :
"To przede wszystkim miejcie na uwadze, że żadne proroctwo Pisma nie jest dla prywatnego wyjaśnienia. Nie z woli bowiem ludzkiej zostało kiedyś przyniesione proroctwo, ale kierowani Duchem Świętym mówili <od> Boga święci ludzie. " 2P 1, 20-21

"Swięci ludzie"...a nie kazdy jak sobie tam wymyslił
 
 
Dominus
Gość
Wysłany: 2006-05-22, 12:00   

Nie dopatrzylem sie zadnych podobienstw ,.raza tylko roznice
w I wieku chrzescijanie nie wierzyli w trójce,marie,celibat itd,itp
 
 
Yarpen_Zirgin
Gość
Wysłany: 2006-05-22, 12:01   

sylka napisał:
Własnie to mnie obrusza, ze wymysla się jakichs namiestników Chrystusowych, jakby Jezus nie byl obecny wsród nas !!
A przeciez obiecał,ze bedzie z nami az do skonczenia swiata.


Co nie oznacza, ze nie mógł ustanowić swojego widzialnego namiestnika na Ziemi. Jedno nie zaprzecza drugiemu.

Cytat:
A po drugie obiecał jeszcze to : ( cytat specjalnie dla Belizariusza)

Jana 16:7,8

Obrusza mnie to ,ze lekcewazy sie w kosciele rolę Ducha Swietego !!!


Chyba w Twoim, bo w Kosciele Katolickim nikt nie lekceważy Ducha Świętego.

Cytat:
W twoich porównianiu Beliraziusz do bacy i juhasa, wydaje mi sie jakbys traktowal Jezusa jako dawno umarlego.
A przecież On zyje!!


Zyje, ale wstąpił do nieba. Zaś pasanie owiec ze swojej owczarni nakazał Szymonowi Piotrowi.
J 21:14-17
To już trzeci raz, jak Jezus ukazał się uczniom od chwili, gdy zmartwychwstał.(15) A gdy spożyli śniadanie, rzekł Jezus do Szymona Piotra: Szymonie, synu Jana, czy miłujesz Mnie więcej aniżeli ci? Odpowiedział Mu: Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham. Rzekł do niego: Paś baranki moje.(16) I znowu, po raz drugi, powiedział do niego: Szymonie, synu Jana, czy miłujesz Mnie? Odparł Mu: Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham. Rzekł do niego: Paś owce moje.(17) Powiedział mu po raz trzeci: Szymonie, synu Jana, czy kochasz Mnie? Zasmucił się Piotr, że mu po raz trzeci powiedział: Czy kochasz Mnie? I rzekł do Niego: Panie, Ty wszystko wiesz, Ty wiesz, że Cię kocham. Rzekł do niego Jezus: Paś owce moje.

Cytat:
To tak jak muzulmanie musza miec swoich imamów i mułów, bo Mahomet dawno umarł i musza byc jego nastepcy!!!

Jezus nie potrzebuje zadnego następcy !!!!


I słusznie... Bo ani Piotr ani jego następcy nie są następcami Chrystusa. Są jego namiestnikami.

Cytat:
Jezus cały czas zyje i tylko On jest naszym arcykapłanem, nie ma innego !!!


Nie krzycz. Krzyk nie jest argumentem.
Poza tym, chyba przegapiłaś fakt, ze KK niczego innego nie naucza.
 
 
rupert__
Gość
Wysłany: 2006-05-22, 12:01   

Sylka
Ewangelia i Dzieje Apostolskie jednoznacznie wskazuja na to,że Piotr był takim namiestnikiem a w konsekwencji i jego nastepcy
Ten fragment który tutaj przytoczyłaś:
"Ja będę z wami aż do skończenia swiata"tylko potwierdza tę wersje,bo skoro w kościele pierwszych chrześcijan prymat Piotra był faktem a następnie biskupa Rzymu(co potwierdzają różni pisarze wczesnochrześcijańscy) i jednocześnie przyjmiemy,że Jezus dotrzymał słowa i był ze swoim Kościołem,to widocznie stało się tak jak chciał.
Przecież Jezus się chyba nie pomylił...
Byłem świadkiem już niejednego sporu między katolikami a protestantami o prymat papieża i zawsze protestanci uciekają się do populizmu i demagogii.
Nie starają się zrozumieć czym jest ten prymat dla katolików,tylko z góry przypisują intencje,jakoby papież był dla nas ważniejszy od Chrystusa,co jest kompletną bzdurą.
Każda organizacja potrzebuje jakiegoś przywództwa,i jeżeli chodzi o Kościół ,to nie widzę w tym nic uwłaczającego Bogu,jeżeli takowa hierarchia istnieje.
Tak samo jak w czasach Jezusa,Judea miała namiestnika Rzymu,czy to w jakiś sposób umniejszało władzę Cezara?
Czy twierdzicie,że przywództwo w Kościele jest niepotrzebne,i od samego poczatku chrześcijanie powinni byc tylko gromadką pojedyńczych wierzących ludzi,w żaden sposób ze soba nie powiazanych?to niedorzeczne...
A skoro mieli tworzyć jakąś wspólnotę,to przywództwo było niezbędne.
Jak sobie wyobrażacie ustalenie kanonu Pisma(co nastąpiło dopiero w IVw),zwalczanie różnych herezji obecnych we wczesnym chrześcijaństwie?.
To wszystko byłoby niemozliowe bez wyraźnego przywództwa.
Jeszcze na koniec zapytam:jeżeli protestanci twierdzą,że niepotrzebny jest "posrednik",to po co im pastor?
 
 
Yarpen_Zirgin
Gość
Wysłany: 2006-05-22, 12:01   

Dominus napisał:
Nie dopatrzylem sie zadnych podobienstw ,.raza tylko roznice
w I wieku chrzescijanie nie wierzyli w trójce,marie,celibat itd,itp


A kto ci powiedział, ze nie wierzyli?
Achaś... Celibat nie jest prawdą wiary, ale wyborem.
 
 
dominus
Gość
Wysłany: 2006-05-22, 12:01   

Wyborem ktory nie byl praktykowany przez ksiezy w I wieku.
Cala reszta zrodzona przez ludzka filozofie
 
 
sylka
Gość
Wysłany: 2006-05-22, 12:02   

Yarpen- napisałam ,ze cos mnie obrusza czy oburza, a jak mnie oburza to podnoszę głos !

Nie jestem flegmatycznym , pozbawionym emocji rozmówcą.

A akurat podejscie do osoby Jezusa Chrystusa, jakby byl umarły a nie zywy- porusza bardzo moje emocje Exclamation

Jest wiele wypaczeń w KK , chciazby podział na kapłaństwo i swieckość.

Ale nie chce mi sie zaczynać tego tematu...
Przynajmniej nie z tobą Yarpen.

Zadaj sobie tylko jedno pytanie: Czyim uczniem jestem: Kościoła Katolickiego czy Jezusa Chrystusa ?

rupert- oczywiscie ze Pan ustanowil apostołów, proroków, ewangelistów, nauczycieli, pasterzy do budowanie ciała Chrystusa.
To gdzie oni sa w Kościele Katolickim?
Gdzie są powolani i namaszczeni przez Ducha Swiętego kaznodzieje, pełni mocy pełni Ducha, pełni słowa Bozego i pełni wiary ???
Jesli juz chciecie brac wzór z Piotra- to nasladujcie jego wiarę!
Ja widze tylko jakichs kapłanów na wzór starego testamentu.

Jak zdarzy się prawdziwy uczeń Jezusa Chrystusa w Kosciele Katolickim to jest prawdziwy skarb- ze swieczką takich szukać.



Moja ocena KK jest taka, ze istnieje tam wiele reliktów z przeszlosci, czegos co kiedys bylo zywe w ciele Chrystusa, w KK zostalo zepchnięte do roli symboli.

Więcej życia i więcej Ducha Swiętego Exclamation


Czego i sobie zyczę i konczę polemikę na ten temat.
 
 
rupert__
Gość
Wysłany: 2006-05-22, 12:02   

Nie należysz do tego Kościoła,to skąd znasz go tak dobrze,ze stawiasz takie zarzuty?
Nie będę tutaj przytaczał przykładów działalności charytatywnej czy misyjnej KK,a jest ich wiele,tylko że nie o to chodzi,żeby uprawiać propagande sukcesu i potem trąbić,czego się to nie dokonało.Gdyby KK nie miał tego na względzie,to byc może więcej byś słyszała o takiej działalności

Cytat:
Gdzie są powolani i namaszczeni przez Ducha Swiętego kaznodzieje, pełni mocy pełni Ducha, pełni słowa Bozego i pełni wiary ???


Ja ich widzę bardzo wielu,oczywiście ze są różni,jedni lepiej spełniaja swoją misje inni trochę gorzej,jak również sa tacy którzy maja z tym problemy,ale czy w kościołach protestanckich jest inaczej?
również w kościołach protestanckich nie widze osobowości formatu Jana Pawła II,która by w taki sposób potrafiła oddziaływać na wierzących i nie tylko

Cytat:
Jak zdarzy się prawdziwy uczeń Jezusa Chrystusa w Kosciele Katolickim to jest prawdziwy skarb- ze swieczką takich szukać.


Prowadzisz jakieś statystyki w tym względzie? Jeżeli nie,to co cię upoważnia do wysnuwania takich wniosków?

Cytat:
Moja ocena KK jest taka, ze istnieje tam wiele reliktów z przeszlosci, czegos co kiedys bylo zywe w ciele Chrystusa, w KK zostalo zepchnięte do roli symboli.


Jeżeli dobrze pamiętam,to ty chciałaś zepchnąć Eucharystię do roli symbolu...

Nasza polemika też powinna dać coś do myślenia..
Ja nie atakuje Kościołów protestanckich,tylko staram się przybliżyć stanowisko KK w danej kwestii,natomiast ty i inni protestanci swoją argumentację opieracie na ataku na KK...
_________________
Jeżeli człowiek nie uwzględnia istnienia Boga,pozostaje on dla samego siebie pytaniem bez odpowiedzi....jednak opierałbym sie wobec wiary w takiego Boga,którego mógłbym rozumieć
 
 
Yarpen_Zirgin
Gość
Wysłany: 2006-05-22, 12:02   

Dominus napisał:
Wyborem ktory nie byl praktykowany przez ksiezy w I wieku.


NIe był?
Z Apostołów jedynie Piotr miał żonę...
 
 
Yarpen_Zirgin
Gość
Wysłany: 2006-05-22, 12:02   

sylka napisał:
Yarpen- napisałam ,ze cos mnie obrusza czy oburza, a jak mnie oburza to podnoszę głos !


To niech cię oburza, ale ja nie jestem twoim mężem, abyś się na mnie darła.

Cytat:
A akurat podejscie do osoby Jezusa Chrystusa, jakby byl umarły a nie zywy- porusza bardzo moje emocje Exclamation


Swietnie, niech porusza. Tylko kieruj je na tych, którzy rzeczywiscie tak traktują Jezusa. Zapewniam cię, w KK tego nie ma.

Cytat:
Jest wiele wypaczeń w KK , chciazby podział na kapłaństwo i swieckość.


Możesz to biblijnie wykazać, ze ten podział jest wypaczeniem?

Cytat:
Ale nie chce mi sie zaczynać tego tematu...
Przynajmniej nie z tobą Yarpen.


Bo łatwiej rozmawiać z kimś, kto nie ma pojęcia na temat nauczania KK...

Cytat:
Zadaj sobie tylko jedno pytanie: Czyim uczniem jestem: Kościoła Katolickiego czy Jezusa Chrystusa ?


Ja nie musze sobie zadawać tego pytania. Ja to wiem.
Kosciół Katolicki jest Kościołem założonym przez Chrystusa i nauczanie, które głosi jest nauczaniem Jezusa. Ergo: jestem uczniem Chrystusa.Smile
 
 
sylka
Gość
Wysłany: 2006-05-22, 12:02   

sylka napisał:
Własnie to mnie obrusza, ze wymysla się jakichs namiestników Chrystusowych, jakby Jezus nie byl obecny wsród nas !!
A przeciez obiecał,ze bedzie z nami az do skonczenia swiata.

A po drugie obiecał jeszcze to : ( cytat specjalnie dla Belizariusza)

" Jednakże mówię wam prawdę: Pożyteczne jest dla was moje odejście. Bo jeżeli nie odejdę, Pocieszyciel nie przyjdzie do was. A jeżeli odejdę, poślę Go do was. On zaś, gdy przyjdzie, przekona świat o grzechu, o sprawiedliwości i o sądzie. " Jana 16:7,8

Obrusza mnie to ,ze lekcewazy sie w kosciele rolę Ducha Swietego !!!

W twoich porównianiu Beliraziusz do bacy i juhasa, wydaje mi sie jakbys traktowal Jezusa jako dawno umarlego.
A przecież On zyje!!

To tak jak muzulmanie musza miec swoich imamów i mułów, bo Mahomet dawno umarł i musza byc jego nastepcy!!!

Jezus nie potrzebuje zadnego następcy !!!!

Jezus cały czas zyje i tylko On jest naszym arcykapłanem, nie ma innego !!!


Yarpen, jak ty wszystko bierzesz do siebie, upominasz mnie , ze nie jestes moim mężam i po co się na ciebie drę
- no to przeczytaj jeszcze raz ten post i zobacz czy byl adresowany do ciebie ??

W ogole zastanow sie najpierw co moglam miec na mysli , albo zapytaj?

Juz predzej Belizariusz mogłby sie mnie czepic, ale nie ty.
 
 
Yarpen_Zirgin
Gość
Wysłany: 2006-05-22, 12:03   

Cytat:
Yarpen, jak ty wszystko bierzesz do siebie, upominasz mnie , ze nie jestes moim mężam i po co się na ciebie drę
- no to przeczytaj jeszcze raz ten post i zobacz czy byl adresowany do ciebie ??


Ty się czepiasz ze piszę do ciebie "skarbie", ja się mogę czepiać tego, ze krzyczysz...
następnym razem, jak napisze do ciebie "skarbie" to: "W ogole zastanow sie najpierw co moglem miec na mysli , albo zapytaj?".Smile

Cytat:
W ogole zastanow sie najpierw co moglam miec na mysli , albo zapytaj?


Jw.

Cytat:
Juz predzej Belizariusz mogłby sie mnie czepic, ale nie ty.


Jakoś przegapiłem fakt, aby cały post był kierowany do Belizariusza... Fragmencik, owszem, ale nie cały.
 
 
Wojtek37
Gość
Wysłany: 2006-05-22, 12:03   

Kilka świadectw Ojców Kościoła na temat sprawowania Ofiary Eucharystycznej.

Powszechność spożywania Ciała i Krwi Pańskiej i częste celebrowanie tego potwierdzają pierwsi chrześcijanie:

"Didache" (ok.90) 9:5 i 14:1
"Niech nikt nie je ani nie pije z waszej Eucharystii oprócz tych co zostali ochrzczeni (...) W dniu Pana gromadźcie się razem, by łamać chleb, składać dziękczynienie...".

Św.Ignacy (+107) "List do Kościoła w Magnezji" (9:1)
"Tak więc (...) nie zachowują już szabatu ale obchodzą Dzień Pański....". "List do Kościoła w Efezie" (20:2) "... gromadzicie się (...) łamiąc jeden chleb, który jest pokarmem nieśmiertelności...".

Justyn Męczennik (ur.100) "Apologia" (I:67,3-5)
"W dniu zaś zwanym Dniem Słońca odbywa się zebranie w jednym miejscu wszystkich razem (...) gdy modlitwa się skończy, przynoszą chleb oraz wino i wodę, a przełożony zanosi modlitwy a także dziękczynienia (...) Wreszcie następuje rozdzielenie wszystkiego tego, co się stało Eucharystią, nieobecmym zaś rozsyła się przez diakonów".

Św.Hipolit (ur. przed 170) "Tradycja Apostolska"
: "W niedzielę biskup, jeśli może, sam rozdziela komunię (...) W inne dni należy jej udzielać według zaleceń biskupa". Por. Tertulian (ur.155) "O modlitwie" 19.

Poganin Pliniusz (ok.112) "List do Trajana":
"mieli zwyczaj w określonym dniu o świcie zbierać się i śpiewać na przemian pieśń ku czci Chrystusa jako Boga (...) zbierali się, aby spożyć wspólny i niewinny posiłek".

"Didache" ok.90r. (14:1-3)
"W dniu Pana w niedzielę gromadźcie się razem, by łamać chleb (...). Oto bowiem słowa Pana 'Na każdym miejscu i w każdym czasie składać mi będą ofiarę czystą' [Ml 1:11]".

Św.Ignacy (+107) "Do Kościoła w Filadelfii"
(4) "Jedno bowiem jest Ciało Pana naszego Jezusa Chrystusa i jeden kielich, by nas zjednoczyć z Krwią Jego, jeden ołtarz, jak też jeden biskup..." (patrz też Justyn Męczennik [ur.100] "Dialog z Żydem Tryfonem" 41:1-3) por. Klemens Rzymski (+101) "List do Koryntian" 44:4.

1Kor 10:14-22 mówiąc o Eucharystii ukazuje ją na tle ołtarza i ofiar ST. Tym samym wskazuje, że Ostatnia Wieczerza powtarzana we Mszy św. jest ofiarą (uobecnieniem ofiary) we właściwym słowa tego znaczeniu. W 1Kor 10:21 mowa jest o stole Pańskim, który oznacza ołtarz (Ml 1:7, 12, Ez 41:22), a na nim składa się przecież ofiary. Por. 1P 2:5

Św.Ireneusz (ur.130-40) Adversus haereses (4:17,5)
"Przeto ofiara Kościoła, którą Pan nauczył składać na całej ziemi jest uznana za czystą ofiarę przez Boga [Ml 1:11]...".


Św.Paweł pisze: "dlatego też, kto spożywa Chleb lub pije Kielich Pański niegodnie, winny będzie Ciała i Krwi Pańskiej" (1Kor 11:27 por. 29, 10:16). Ef 5:29 dodaje, że to sam Chrystus żywi nas.

Justyn Męczennik (ur.100)
potwierdza rozumienie św.Pawła i mówi: "ten pokarm jest, taką mamy naukę, Ciałem i Krwią tego właśnie, Wcielonego Jezusa" ("Apologia" I:66,2-3). Odwołuje się przy tym do Mt 26:28 i Łk 22:19n.

Św.Ignacy (+107) pisze w "Liście do Kościoła w Smyrnie"
o pewnych ludziach ...."Powstrzymują się od Eucharystii i modlitwy gdyż nie wierzą, że Eucharystia jest Ciałem Pana naszego (...) Tak więc ci, co odmawiają daru Boga, umierają wśród swoich dysput. (...) Godzi się zatem, abyście stronili od takich ludzi i nie rozmawiali z nimi ani prywatnie ani publicznie..." (7:1-2) por. "Do Kościoła w Rzymie" (7:3) oraz

św.Ireneusz (ur.130-40) Adversus haereses; Klemens Aleks. (ur.150) "Pedagog"; Tertulian (ur.155) De resurrectione carnis 8 (por. "Przeciw Marcjonowi" III:19,4, IV:40,3); Orygenes (ur.185) "Pedagog", In Jerem. 19,23; św.Cyprian (+258) De Lapsis (teksty patrz "Sakramenty Święte" cz. I, Ks.W.Granat, s.215-6; "Pokarm nieśmiertelności. Eucharystia w życiu pierwszych chrześcijan" pod. red. Ks.W.Myszora i Ks.E.Stanuli).


Mam nadzieję, że was to zaciekawi.
 
 
Gość

Wysłany: 2006-05-22, 12:04   

Eucharystia I w.

W I w. miejscem sprawowania Eucharystii był dom:Chrystus przecie w domu spożywał tę Ostatnią Wieczerzę i w domu ustanowił Eucharystię por Dz 20,7 "w pierwszym dniu po Szabacie"czyli w Dzień Pański.
Sprawowanie Eucharystii nie było pierwotnie połączome z lekturą Pisma św. chrześcijanie pochodzenia zydowskiego nadal słuchali słowa Bożego w świątyni lub w synagodze. Wydaje sie wielcwe prawdopodobne, Ze w gminach chcreścijańskich pochodzenia pogańskiego najpierw pojawiło się czytanie Pismaśw.poprzedzajace sprawowanie Eucharystii. Czytano księgi Starego Przymierza do którychdochodziły stopniowo pisma Przymierza Nowego. Lektórze tej toważyszyły modlitwy i żywe słowo.
Św. Paweł przekazuje nam najstarszą tradycje sprawowania tejże Eucharystii w 1Kor. 11, 17-34.Wszystkie gminy otrzymały ten depozyt wiary i strzegły go przed zniekształceniem.

Wieczerzę Pańską, jak mówi św. Paweł lączono z posiłkiem braterskim nazywanego Agapą - lecz nie utrzymała sie ona zbyt długo jak relacjonuje nam Paweł o nadużyciach wewnątrz kościoła. Odejście od tego rytu na stałe zmieni oblicze i formy Mszy. Znikną stoły przy których zasiadali uczestnicy uczty Agape a pojawja sie jeden stół przenośny wokół którwgo z jednej strony siedzą Biskupm i diakoni do posługi a z drugiej wierni.

Eucharystia wII i III w.

Najwcześniejszy opis sprawowania Eucharystii znajdujemy w oierwszej ApologiiSw. Justyna napisanej dla cesarza Antonina Piusa ok. 150 r. Podaje On dwa opisy Eucharystii - przez, które możemy odtworzyć Mszę.

Chrześcijanie gromadzą sie o świcie w niedzielę z okolicznych miast i wsi. Eucharystii przewodniczy przełożony - Justyn pisze do do pogan więc nie używa określenia biskup. Liturgia zaczyna się od lektóry Pisma św. ST i NT -czytanego przez lektora, On zaś czyni to tak długo na ile pozwala im czas. Wyjątkowe miejśce pośród czytań mają Ewangelie (użyte w liczbie mnogiej). Gdy lektor kończy przewodniczący (Biskup) swym autorytetem i żywym słowem upomina braci do wdrażania Pisma św życie. potem wszyscy wstają i zaczynają modlitwę - pocałunek Miłości zamyka tę część Eucharystii połączonej z udzielaniem chrztu.Wierni przynoszą celebransowi chleb i wino zmieszane z wodą a nad darami kapłan odmawia stosowne dla siebie modlitwy i dziękczynienia (spontanicznie), modlitwę Eucharystyczną kończył radosny okrzyk AMEN.

Diakoni rozdawali braciom Ciało i Krew Pańską. nieobecnym zaś zanoszono do domów. Na koniec zbierano datki dla potrzebujących i składano na ręce Biskupa bo to On rotaczał opieką potrzebujących.Więc widzimy jasno że zarysowywują się tu dwie części - liturgię Słowa i Eucharystyczną.

Św. Hipolit w 215r. w dziełku Tradycja Apostolskaukazuje już pewne zmiany w rycie i wprowadza pewne schematy modlitw ale nawet całe gotowe formuły modlitewne . Dobiegł końca czas charyzmatycznych celebransów i liturgia zaczęła przybierać stałe ryty - by ujednolicić wszędzie ten sam charakter Eucharystii. Hipolit nie podaje pełnego opisu liturgii Eucharystycznej lecz przytacza modlitwę podając jej wzór po pewnej modyfikacji używanej po dziś dzień jako druga modlitwa eucharystyczna w Mszale Rzymskim.

Do polowy III w. Eucharystię sprawowano po domach posiadających większe pomieszczenia ale już przekazywano przez bogatrzych wiernych całe domy na potrzeby kultu Sw. taki dom nazywano "Domem Kościoła" a potocznie zweanym Kościołem . W II połowie III w. już powstają okazałe domy by sie zbierać wspólnie na modlitwie i uwielbieniu w Rzymie było ich około 40. Zaznaczyć trzeba że były to radosne liturgie Zmartwychwstałego Chrystusa.


Msza św. rzymska od IV do VII w.

Rok 313 u którym Kościół uzyskał swobodę działania, wiele zmienił w życiu wspólnot wierzących. Zaczyna więc się wznosić nowe Bazyliki czyli duże i przerzestronna sala oddzielona od hałasu miasta słurząca celom publicznym jakby stworzona dla rozwinięcia kultu Eucharystii.Tworzą się nowe obrzędydo sprawowania tej tajemnicy .Przebieg Mszy św jest atwy do odtworzenia. Biskup wchodzi do świątyni nawą główną udaje się do absydy. Zasiada tu na ustawionej katedrze, a obok niego zajmują miejsce prezbiterzy. Lektor czyta Pismo św. z ambonyustawionej w pobliżu ludu, podobnie diakon odczytuje Ewangelię. Na Eucharystię biskup podchodzi do ołtarza ustawionego na początku nawy i zwrócony twarzą do wiernych odmawia modlitwę Eucharystyczną. Komunię św. poprzedza łamanie chleba - od ołtarza rozdawana jest Komunia .Zmiany we Msz św. dotyczą także języka Rzym wprowadza do liturgi język łaciński powszechnie używany ówczas - lecz pierwszy uczynił to Kościół w Afryce. W Rzymie długo współdziałały dwa języki. Łacina - do czytań greka - w aklamacjach i odpowiedziach aż do IV w. Według jednego z Kapłanów tego czasu wierni śpiewali po grecku z przyzwyczajenia ,nie znjąc słów.Najdłużej zachowała sie modlitwa eucharystyczna w jązyku greckim . Wprowadzenie do Mszy laciny nie było prostym zabiegiem jecz wprowadził on prostotę ład i umiarkowanie oraz prostotę liturgii.

Kościół zachodni Eucharystię sprawował w języku łacińskim lecz nie koniecznie byłon zrozumiały dla większości wiernych - lud często odpowiadał mechanicznie w Hipponie św. Augustyn przytacza sie takie kwiatki. Sw Augustyn pisze w liście do św Hieronima jak to jeden z Biskupów chciał wprowadzić nowe łacińskie tłumaczenie Pisma św. i wprowadzić je do liturgii. czytano właśnie lekcję o proroku Jonaszu i gdy lektor wymienił nazwę krzewu, który cudownie wyrósl w nocy przed namiotem zgromadzenie zaczęło wołać fałsz i biskup musiał odłożyć nowe
 
 
Gość

Wysłany: 2006-05-22, 12:04   

belizariusz napisal:

Cytat:
Mnie zas moze obruszac to, ze każdy sobie interpretuje Biblie jak chce, a potem powstaja tysiace denominacji


madre slowa. mnie tez to obrusza... dzielenie Kosciola jest zlem i kazdy kto to czyni czyni zle moim zdaniem. Kosciol ma byc JEDEN. dlatego wlasnie ja nie naleze do zadnej denominacji gdyz uwazam ze kazda denominacja czyni podzial a Kosciol ma byc JEDEN. Kosciol jest ponad dominacjami a nie zamkniety w nich.

wasz sluga w Chrystusie

wyznawca_
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 10