Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
FORUM ZOSTAŁO PRZENIESIONE. ZAPRASZAMY www.biblia.webd.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Definicja duszy
Autor Wiadomość
ewa.lipka 


Wiek: 47
Dołączyła: 22 Gru 2008
Posty: 245
Skąd: Anglia/bez angielskiego
Wysłany: 2009-01-15, 13:50   

Tessa zaczynają mnie męczyć Twoje cytaty, które wyglądają tak:
[quote="tessa"]
Cytat:
tessa napisał/a:
Czy rzeczywiście ten werset Pawła wskazuje na definicję człowieka?Jak zatem rozumiec słowa "ciało niech będą zachowane bez nagany na przyjście Pana naszego, Jezusa Chrystusa. "
Ciała w sensie literalnym z pewnością nie zostały zachowane do czasu "przyjścia Pana".
Zatem tą wypowiedż Pawła należy rozumiec jako przenośnię: nie chodziło mu o literalne ciało człowieka .
Widzisz "tessa", to zależy jak się rozumie przyjście Pana Jezusa, bo jeżeli weźmie się pod uwagę takie przyjście, jak uważają ŚJ i wieksza część Badaczy, to można by było tak to rozumieć jak Ty to napisałaś, jednak sprawa się komplikuje, jeżeli przyjście Pana rozumie się zupełnie inaczej, a mianowicie do każdego z osobna np. tuż przed śmiercią. I co?, wtedy mi się nie kłóci.
Za takie cytowanie powinnaś dostać naganę. :-(

A powinno wyglądać to tak:
ewa.lipka napisał/a:
Tessa napisał/a:
Czy rzeczywiście ten werset Pawła wskazuje na definicję człowieka?Jak zatem rozumiec słowa "ciało niech będą zachowane bez nagany na przyjście Pana naszego, Jezusa Chrystusa. "
Ciała w sensie literalnym z pewnością nie zostały zachowane do czasu "przyjścia Pana".
Zatem tą wypowiedż Pawła należy rozumiec jako przenośnię: nie chodziło mu o literalne ciało człowieka .

Widzisz "tessa", to zależy jak się rozumie przyjście Pana Jezusa, bo jeżeli weźmie się pod uwagę takie przyjście, jak uważają ŚJ i wieksza część Badaczy, to można by było tak to rozumieć jak Ty to napisałaś, jednak sprawa się komplikuje, jeżeli przyjście Pana rozumie się zupełnie inaczej, a mianowicie do każdego z osobna np. tuż przed śmiercią. I co?, wtedy mi się nie kłóci.

A tu następne Twoje pytanie do powyższych wypowiedzi:
Tessa napisał/a:
Czy znalazłaś wersety popierające twoją tezę?

Widzisz Tesso sama poniżej odpowiadasz:
Tessa napisał/a:
Ja znalazłam wersety dotyczące "przyjścia Pana":
„Gdyby [pan] przybył o drugiej straży, czy nawet o trzeciej, i tak ich zastał [czuwających], są szczęśliwi!” (Łukasza 12:35-38)
Wiem, że rozumiesz te wersety jako faktyczne przyjście Pana Jezusa, nawet wiem, że rozumiesz to Jego przyjście jako fazę Duchową. Jednak przyjście Pana Ja rozumiem inaczej, jako przyjści duchowe do każdego z nas osobna, oraz widzialne poprzez swoje objawienie się wszystkim. A takiego przyjścia Pana Jezusa jeszcze nie było, ale ma być. Mat. 24:25-28 i Dz.Ap. 1:11

I rospatrując to w taki sposób jak Ty to widzisz, trzeba by było zastosować to do całości: skoro Pan Przyszedł w 1919roku, jak to chyba uczy "Strażnica", więc nie powinno być Tesso od tego roku konsekwantnie z rozumieniem tych przypowieści, że nie powinno być już powołań, czyli nie powinno być osób, którym Pan powierza działanie podczas swej nieobecności. Po przyjściu Pana, Pan nikogo nie powołuje do pracy, bo już sam przyszedł i powoływać nie potrzebuje ma sam kontrolę nad wszystkim, nie potrzebuje już zarządcy, ale przyszedł aby tego zarządcę sprawdzić, którego powołał na czas swojej nieobecności. Czyli analogicznie teraz nie powinno być już takiej klasy 144tys. powołanych na czas nieobecności Pana Jezusa zgodnie z przypowieściami.
Jednak patrząc na Wasze zrozumienie zrobiliście sobie furtkę i nie jesteście konsekwentni co do tych przypowieści, bo pomimo, że Pan przyszedł, to i tak powołujecie się sami na tych, którzy by byli zarządcami na czas nieobecności Pana.
Czyli nie trzyma się to całości przypowieści.

Patrząc z mojegu punktu widzenia, że Pan Jezus po pierwsze przychodzi osobiście do każdego oddzielnie w formie niewidzialnej/duchoewej, tzn. każdego Chrześcijanina oddzielnie stawia na stanowisku zarządcy i każdy jest jego zarządcą, każdy dostaje w szafarstwo jakieś talenty, a tego kogoś "polem" do obrobienia, talentami do szafowania, to wszyscy ci, którzy go otaczają.
A przyjście Pana żeby zdać rachunek z zarządzania, to może jest to czas przed naszą śmiercią, albo sama śmierć, to rozliczenie naszej pracy. Skończyła się, bo Pan przyszedł nas zabrać, albo do życia, albo na sąd. Rozlicza nas z naszej służby, z ziemskiej pielgrzymki.
Ja w tej przypowieści nie dopatrywałabym się przyjścia mówionego w: Mat. 24:25-28 i Dz.Ap. 1:11, moim zdaniem drugie, inne przyjście Pana Jezusa, cielesne nie ma tu zastosowania. Bo wtóre cielesne przyjście Pana Jezusa ma być wzbudzeniem ludzkości z martwych z olbrzymiego snu, tak, że wszyscy, nie tylko chrześcijanie, ale tak jak i mędrcy, wszyscy poznają Pana, że przyszedł.

Tak więc Tesso to co podałaś nie musi być tylko rozumiane jak Ty, ale może mieć i inne tłumaczenie. No cóż, ale zapewne nie przyjmiesz mojej wykładni, bo jesteś głęboko przekonana, że CK mówi najlepiej. :-?
_________________
Pozdrowionka. :-D

Iść za Jezusem, to badać samego siebie jakiego jestem ducha.
Pozdrawiam Ewa L.
 
 
tessa

Pomógł: 5 razy
Dołączył: 18 Cze 2006
Posty: 4116
Wysłany: 2009-01-15, 14:18   

ewa napisała

Cytat:
Po przyjściu Pana, Pan nikogo nie powołuje do pracy, bo już sam przyszedł i powoływać nie potrzebuje ma sam kontrolę nad wszystkim, nie potrzebuje już zarządcy, ale przyszedł aby tego zarządcę sprawdzić, którego powołał na czas swojej nieobecności. Czyli analogicznie teraz nie powinno być już takiej klasy 144tys. powołanych na czas nieobecności Pana Jezusa zgodnie z przypowieściami.



Mt 9:37 NS „Potem powiedział do swych uczniów: "Tak, żniwo jest wielkie, ale pracowników mało.”


Do czego Jezus powoływał pracowników?Do symbolicznego żniwa.Czyli głoszenia dobrej nowiny i czynienia uczniów.
Do kiedy miała trwac ta działalnośc? Aż do czasu końca .

Mt 24:14 NS „I ta dobra nowina o królestwie będzie głoszona po całej zamieszkanej ziemi na świadectwo wszystkim narodom; a potem nadejdzie koniec.”

Zatem i po przyjściu Pana ta działalnośc jest prowadzona.Zauważ w tej przypowieści,że Pan powołuje do pracy w winnicy pracowników o różnej porze.Na jakiej podstawie sądzisz ,że "po przyjściu" już nie powołuje?

Mt 20:1-14 NS „"Albowiem królestwo niebios jest podobne do człowieka, gospodarza, który wyszedł wcześnie rano, by nająć pracowników do swej winnicy.(2) Ugodziwszy się z pracownikami po denarze za dzień, wysłał ich do swej winnicy.(3) Wyszedłszy także około godziny trzeciej, ujrzał innych stojących bezczynnie na rynku(4) i rzekł do nich: 'Wy też idźcie do winnicy, a na pewno dam wam, co sprawiedliwe'.(5) Oni więc poszli. Znowu wyszedł około godziny szóstej oraz dziewiątej i uczynił podobnie.(6) W końcu wyszedł około godziny jedenastej i znalazł innych stojących, i powiedział do nich: 'Dlaczego stoicie tu cały dzień bezczynnie?'(7) Rzekli do niego: 'Dlatego, że nikt nas nie najął'. Powiedział do nich: 'Wy też idźcie do winnicy'.(8) "Kiedy nastał wieczór, pan winnicy powiedział do swego rządcy: 'Wezwij pracowników i daj im zapłatę. zaczynając od ostatniego aż do pierwszego'.(9) Gdy przyszli ci z godziny jedenastej, każdy otrzymał denara.(10) Gdy więc przyszli tamci pierwsi, wywnioskowali, że otrzymają więcej; ale oni też otrzymali po denarze.(11) A otrzymawszy, zaczęli szemrać przeciwko gospodarzowi(12) i powiedzieli: 'Ci ostatni przepracowali jedną godzinę, a uczyniłeś ich równymi nam, którzyśmy znosili brzemię dnia i palący żart'(13) Ale on, odpowiadając jednemu z nich, rzekł: 'Człowieku, nie wyrządzam ci krzywdy. Czyż nie ugodziłeś się ze mną o denara?(14) Bierz, co twoje, i idź. Chcę dać temu ostatniemu tyle samo, co tobie.”

Cytat:
A przyjście Pana żeby zdać rachunek z zarządzania, to może jest to czas przed naszą śmiercią, albo sama śmierć, to rozliczenie naszej pracy. Skończyła się, bo Pan przyszedł nas zabrać, albo do życia, albo na sąd. Rozlicza nas z naszej służby, z ziemskiej pielgrzymki.
Ja w tej przypowieści nie dopatrywałabym się przyjścia mówionego w: Mat. 24:25-28 i Dz.Ap. 1:11, moim zdaniem drugie, inne przyjście Pana Jezusa, cielesne nie ma tu zastosowania. Bo wtóre cielesne przyjście Pana Jezusa ma być wzbudzeniem ludzkości z martwych z olbrzymiego snu, tak, że wszyscy, nie tylko chrześcijanie, ale tak jak i mędrcy, wszyscy poznają Pana, że przyszedł.


A po czym go poznają ,że przyszedł?

Jak rozumiesz słowa Jezusa:

Mt 24:23 NS „"A jeśli ktoś wam powie: 'Oto tu jest Chrystus!' albo: 'Tam!', nie wierzcie.”
 
 
Bobo 


Pomógł: 551 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 13643
Wysłany: 2009-01-15, 14:51   

Ladys and gentlemen!

Dryf zrobił się spory. Temat o duszy a wy tutaj o przyjściu Chrystusa i niewolniku.
Proponuję z tym tematem przenieść się tam:

Niewidzialny powrót Jezua
W powyższym wątku można omówić różnice pomiędzy przyjściem a obecnością Jezusa, co ewa.lipka chyba nie rozróznia i dlatego wywołuje dyskusję.

Niewolnik wierny i roztropny
Tutaj możecie kontynuować temat o niewolniku, gdyż jak jedna tak i druga userka zaczęła dyskusję.

Kiedy przyszedł Pan na inspekcję i jakie ma mienie?
Tutaj bardziej szczegółowo dotknięto tematu, ktory od nowa chcecie omawiać.

Myślę, że rozumiecie, że ciagnąć dalej nie ma sensu, chyba, że w temacie?
 
 
Płaskowicki Rys
[Usunięty]

Wysłany: 2009-01-15, 15:38   

Bobo
bardzo sensowne propozycje -jako moderator tego panelu proszę wszystkich o przyjęcie rady Bobo
pozdrawiam
 
 
dzwoneczek 

Dołączyła: 15 Lut 2012
Posty: 6
Wysłany: 2012-02-20, 19:26   

Z dyskusji powyzej wynika,ze dusza to energia zyjaca ,
i to jest dobra nowina :-D
_________________
dzwoneczek
 
 
Jachu 
cichy,pokorny

Pomógł: 445 razy
Wiek: 92
Dołączył: 09 Lis 2008
Posty: 10693
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2012-02-21, 08:32   

dzwoneczek napisał/a:
Z dyskusji powyzej wynika,ze dusza to energia zyjaca ,


No nie wynika,-raczej wynika,że dusza(dech żywota),to tchnienie życia,-energia życia, a te musiał Ktoś dać,Ktoś,kto nią dysponował i dysponuje.

1 Moj. 2:7
7. Stworzył tedy Pan Bóg człowieka z prochu ziemi, i natchnął w oblicze jego dech żywota. I stał się człowiek duszą żywiącą.
(BG)

1 Moj. 2:7
7. Ukształtował Pan Bóg człowieka z prochu ziemi i tchnął w nozdrza jego dech życia. Wtedy stał się człowiek istotą żywą.
(BW)
Rdz 2:7
7. wtedy to Pan Bóg ulepił człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia, wskutek czego stał się człowiek istotą żywą.
(BT)


Ezech. 18:4
4. Oto dusze wszystkie moje są, jako dusza ojcowska tak i dusza synowska moje są; dusza, która grzeszy, ta umrze.
(BG)
A w nowszych już kombinatoryka:

Ez 18:4
4. Oto wszystkie osoby są moje: tak osoba ojca, jak osoba syna. Są moje. Umrze tylko ta osoba, która zgrzeszyła.
(BT)
- i oczywista nieprawda,umieraja wszyscy ludzie,wszystkie tzw "osoby",nie tylko te które grzeszą

Ezech. 18:4
4. Oto wszyscy ludzie są moi, zarówno ojciec, jak syn - są moimi. Każdy, kto grzeszy, umrze.
(BW)
- Każdy grzeszy,bo jest synem Adamowym-człowieczym i każdy umiera (jeszcze umiera)
_________________
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.
 
 
Al Mudrasim 
Ja Jestem


Wyznanie: własnowierca
Dołączył: 15 Paź 2007
Posty: 1177
Wysłany: 2012-02-24, 21:27   

Aż żal chwyta człowieka za serce gdy czyta i widzi jak degradujecie i poniżacie to co w nas stanowi kwintesencję istnienia , to co najpiękniejsze , to co jest boskością w najczystszej postaci , własną wieczną i nieśmiertelną duszę .
_________________
Bóg, który stworzył Wszechświat, nie stworzył człowieka. Bóg, który stworzył człowieka, nie stworzył Wszechświata.
 
 
Henryk 

Pomógł: 453 razy
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 10237
Wysłany: 2012-02-24, 22:04   

Al Mudrasim napisał/a:
[...], to co jest boskością w najczystszej postaci , własną wieczną i nieśmiertelną duszę .

I kto tu broni "duszy nieśmiertelnej"? :aaa:
Boga nie ma, a dusza jest? :mrgreen:
 
 
Al Mudrasim 
Ja Jestem


Wyznanie: własnowierca
Dołączył: 15 Paź 2007
Posty: 1177
Wysłany: 2012-02-24, 22:10   

Cytat:
Boga nie ma, a dusza jest?

Henryku , ja nigdzie nie mówiłem i nie twierdziłem że nie ma Boga . Twierdzę natomiast , że JHVH NIE BYŁ , NIE JEST i NIE BĘDZIE NIGDY BOGIEM , przynajmniej moim :-D .
_________________
Bóg, który stworzył Wszechświat, nie stworzył człowieka. Bóg, który stworzył człowieka, nie stworzył Wszechświata.
 
 
Bobo 


Pomógł: 551 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 13643
Wysłany: 2012-02-24, 22:14   

Al Mudrasim napisał/a:
Twierdzę natomiast , że JHVH NIE BYŁ , NIE JEST i NIE BĘDZIE NIGDY BOGIEM , przynajmniej moim :-D .


Nie jest Twoim Bogiem, gdyż... wg. Ciebie nie istnieje, czy dlatego, że Ty nie chcesz aby był TWOIM Bogiem? Bo różnica jest kolosalna.
 
 
Al Mudrasim 
Ja Jestem


Wyznanie: własnowierca
Dołączył: 15 Paź 2007
Posty: 1177
Wysłany: 2012-02-24, 23:34   

Bobo napisał/a:
Nie jest Twoim Bogiem, gdyż... wg. Ciebie nie istnieje, czy dlatego, że Ty nie chcesz aby był TWOIM Bogiem? Bo różnica jest kolosalna.


Nie dlatego , że YHVH nie istnieje lub istniał , albo że ja nie chcę . On po prostu NIE JEST żadnym bogiem i tyle.
_________________
Bóg, który stworzył Wszechświat, nie stworzył człowieka. Bóg, który stworzył człowieka, nie stworzył Wszechświata.
 
 
wit
Wyznawca Istniejącego


Pomógł: 50 razy
Dołączył: 19 Maj 2006
Posty: 3796
Skąd: grudziądz
Wysłany: 2012-02-25, 20:25   

Al Mudrasim napisał/a:
Nie dlatego , że YHVH nie istnieje lub istniał , albo że ja nie chcę . On po prostu NIE JEST żadnym bogiem i tyle.
Samo imię YHVH znaczy ISTNIEJĄCY co się wyraża w trzech czasach jako ten, Ten który był, jest i będzie. Rozumiem, że dla Ciebie to koszmar. A Twoje wyobrażenia są pobożnymi życzeniami i stanowią walkę z rzeczywistością nieakceptowaną przez Ciebie.

Na pohybel Al Mudrasimowi.
http://www.youtube.com/watch?v=_j_s12ZGJkc
_________________
RECEPTĄ NA AKTYWNĄ ROLĘ KOŚCIOŁA, JAKĄ MA ON DO SPEŁNIENIA, NIE JEST JEGO REFORMA, DO CZEGO WZYWAŁY KOŚCIOŁY PROTESTANCKIE, ALE POSŁUSZEŃSTWO, DO CZEGO WZYWAŁ KOŚCIÓŁ WCZESNOCHRZEŚCIJAŃSKI.
 
 
Al Mudrasim 
Ja Jestem


Wyznanie: własnowierca
Dołączył: 15 Paź 2007
Posty: 1177
Wysłany: 2012-03-06, 21:08   

wit napisał/a:
Na pohybel Al Mudrasimowi.


Ten film pokazuje całą degrengoladę YHVH .

Dla zainteresowanych :

W latach 2005-2006 fizyk z Petersburga, profesor Konstantin Korotkow opracował także technikę umożliwiającą fotografowanie duszy podczas opuszczania przez nią ciała w momencie śmierci.

Wiecej: http://www.eioba.pl/a/1r6...a#ixzz1oMvG77WH

oraz

http://forum.swietageomet...opic,151.0.html
_________________
Bóg, który stworzył Wszechświat, nie stworzył człowieka. Bóg, który stworzył człowieka, nie stworzył Wszechświata.
 
 
Al Mudrasim 
Ja Jestem


Wyznanie: własnowierca
Dołączył: 15 Paź 2007
Posty: 1177
Wysłany: 2012-03-13, 20:40   

A tu ciekawa wiadomość w kwestii duszy : http://www.youtube.com/wa...feature=related
_________________
Bóg, który stworzył Wszechświat, nie stworzył człowieka. Bóg, który stworzył człowieka, nie stworzył Wszechświata.
 
 
bartek212701 


Pomógł: 162 razy
Wiek: 30
Dołączył: 03 Sty 2010
Posty: 9277
Skąd: Lublin
Wysłany: 2012-03-13, 20:48   

Al Mudrasim, oko widzi to co chce to co mu się wmawia :-)

Tak nawiasem mówiąc dusza nie jest niesmiertelna bo człowiek umiera a człowiek to dusza,kłamstwo szatana trwa do dziś i wielu uważa",że żadnym sposobem nie umrą"

1 Tym 6:16
(16) jedyny, mający nieśmiertelność, który zamieszkuje światłość niedostępną, którego żaden z ludzi nie widział ani nie może zobaczyć: Jemu cześć i moc wiekuista! Amen.

Chyba niesmiertelność ma tylko Bóg.

1Moj 2:7 BG (7) Stworzył tedy Pan Bóg człowieka z prochu ziemi, i natchnął w oblicze jego dech żywota. I stał się człowiek duszą żywiącą [żyjącą].

Człowiek stał się duszą :-)

Job 7:15,16 BT (15) Moja dusza wybrała uduszenie, a śmierć - moje członki. (16) Zginę. Nie będę żył wiecznie. Zostaw mnie - dni me jak tchnienie.

Dusze to nawet udusić można
_________________
Izaj. 33:6-Mądrość i umiejętność będą utwierdzeniem czasów twoich, siłą i obfitem zbawieniem twem, a bojaźń Pańska skarbem twoim.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,23 sekundy. Zapytań do SQL: 11