Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Historia Zakonu Illuminatów - sekty rządzącej światem
Autor Wiadomość
michalch130

Dołączył: 27 Sie 2014
Posty: 1
Wysłany: 2014-08-27, 15:54   Historia Zakonu Illuminatów - sekty rządzącej światem

ILUMINACI

Do organizacji masońskiej dołączył powstały w 1776 roku. Zakon Iluminatów. Powstał on w Bawarii z inicjatywy bogatego bankiera żydowskiego Mayera Amschelda Bauera (zmienił on nazwisko na Rothschild, co się tłumaczy „czerwona tarcza" - od gwiazdy Dawida). Założycielem i pierwszym przywódcą iluminatów był Adam Weisshaupt, syn rabina, który został ochrzczony po śmierci ojca i wychowany przez jezuitów. Wkrótce odwdzięczył się ogromną nienawiścią do jezuitów oraz do Kościoła katolickiego, który postanowił całkowicie unicestwić. To zamierzenie stało się nadrzędną racją działalności iluminatów. Zostało ono zdefiniowane w nadal obowiązującej iluminatów instrukcji Wysokiej Venty z roku 1819: Nasz cel ostateczny to cel Voltaire 'a i Rewolucji Francuskiej: unicestwienie na zawsze katolicyzmu, a nawet wszelkiej idei chrześcijańskiej, i niedopuszczenie, by przetrwała na ruinach Rzymu.
Przede wszystkim iluminaci wnieśli do organizacji masońskiej wielki kapitał prywatnych bankierów pochodzenia żydowskiego. Z czasem zaczęli spełniać funkcję nad-masonerii, która przejęła kontrolę nad całą organizacją. Iluminaci stali się elitarnym, tajnym stowarzyszeniem wewnątrz tajnego stowarzyszenia.
Iluminaci uważają za cel ostateczny swej działalności ustanowienie Nowego Porządku Świata i Rządu Światowego. Cel ten rozpisali na kierunki prowadzące do totalnej destrukcji świata chrześcijańskiego. Jest ich siedem, a każdy zaczyna się od słów: „zniszczenie" lub „likwidacja":
1) Zniszczenie ustroju monarchicznego oraz państw narodowych i suwerennych.
2) Likwidacja patriotyzmu.
3) Likwidacja własności prywatnej - gdy komunizm nie sprawdził się, zastąpiono go liberalizmem dążącym do likwidacji własności państwowej (własności narodu).
4) Likwidacja rodziny, jako podstawowej komórki ludzkiej.
5) Zniszczenie religii chrześcijańskiej i zastąpienie jej religią uniwersalną, czyli synkretyzmem, który w oczywisty sposób kończy się satanizmem.
6) Zniszczenie dotychczasowego porządku społecznego i na jego gruzach stworzenie wszechwładnego żydowskiego Rządu Światowego.
7) Końcowym etapem będzie: Likwidacja ustroju demokratycznego, aby przekazać absolutną władzę nad światem przyszłemu królowi Izraela (antychrystowi).
Jeśli Kościół katolicki miał własną siedzibę i stolicę duchowego władztwa Jezusa Króla w Państwie Kościelnym (dziś Watykan jest jego reliktem), to Lucyfer musiał na swój sposób skopiować ten wzorzec, by siłą pieniądza i oręża szerzyć swą władzę w świecie. W tym celu iluminaci stanęli za ideą powstania Stanów Zjednoczonych Ameryki. USA od początku bowiem zostało pomyślane jako „idealnie masońskie państwo", które przyjęło „idealny" dla masonów ustrój liberalnej republiki demokratycznej, wrogi wzorcowi monarchii średniowiecznej. Wszelkie dokumenty niepodległościowe USA są opieczętowane zewsząd symboliką masońską i iluminacką, a o duchowych fundamentach państwa i komu ono służy, świadczą ponadto jego monumenty. Niemal wszystkie główne budynki rządowe w USA, zwłaszcza w Waszyngtonie, są zbudowane na planie symbolów okultystyczno-masońskich i nimi bogato zdobione, w tym Biały Dom, Pentagon, Kapitol. Wzniesione w USA „świątynie" masońskie są tak wielkie i liczne jak katolickie kościoły. Również waluta amerykańska (dolar), na polecenie żydowskiego masona i iluminata F.D. Roosevelta, od 1935 r., ma na odwrocie charakterystyczną dla iluminatów ściętą piramidę z okiem na jej szczycie (symbol Wielkiego Architekta Wszechświata) i poniżej napis: Novus ordo sec- lorum (Nowy porządek wieków). USA także, jako pierwsze państwo w świecie chrześcijańskim, wprowadziło rozdział Kościoła od państwa i wolność religijną na mocy pierwszej poprawki do swej Konstytucji z 1789 r., co praktycznie oznacza detronizację Boga.
Zamysł iluminatów odnośnie do USA był kontynuowany, poczynając od pierwszego ich prezydenta Jerzego Waszyngtona, masona w stopniu Wielebnego Mistrza, przez prawie wszystkich jego następców. W roku 1801 żyd Izaak Long przywiózł ze Szkocji do USA posążek Baphometa i założył w Charleston, w Karolinie, Zwierzchnią Radę Świata, będącą pierwszym zrębem masońskiego rządu światowego. Z kolei ogromny wpływ na politykę USA zyskał założony w roku 1832 przez wysokiej rangi iluminata gen. Williama H. Russela okultystyczny zakon masoński Scull and Bones (Czaszka i Piszczele - symbol noszony przez hitlerowców na czapkach) na uniwersytecie w Yale. Jego członkowie od początku po dziś dzień stanowią elitę polityczną, gospodarczą i finansową USA. Z nich wywodzi się także większość prezydentów. Nic więc dziwnego, że w USA osiedliła się arystokracja żydowska oraz że znalazły tam przystań najważniejsze organizacje masońskie o zasięgu globalnym, łącznie z Kościołem Szatana, założonym w San Francisco w 1966 r. przez żyda Antona LaVeya.
Jednakże lucyferianizm w ziluminizowanych strukturach tajnej władzy USA kwitł już od wielu lat. Według iluminatów Lucyfer jest bogiem dobrym dla ludzi, ponieważ przyniósł im oświecenie. Stało się to w raju, gdy skłonił Ewę i Adama do zerwania owocu z drzewa poznania dobra i zła. Twierdzą, że Bóg chrześcijan, jest złym bogiem, bo chce utrzymywać ludzi w niewiedzy. Te wierzenia zostały najlepiej ujęte w 1871 r. przez Alberta Pike'a, żydowskiego iluminata, masona 33. stopnia rytu szkockiego, generała armii Stanów Zjednoczonych i założyciela Ku-Klux-Klanu, w przemówieniu z okazji setnej rocznicy powstania masonerii, wygłoszonym do masonów najwyższych stopni: Tłumom musimy powiedzieć: czcimy jednego Boga, lecz Boga naszego adorujemy bez zabobonu. Wam jednak, suwerennym wielkim instruktorom generalnym mówimy to: (...) Religia masońska winna być utrzymywana (...) w czystości doktryny lucyferiańskiej. Gdyby Lucyfer nie był bogiem, czy Adonaj (Bóg chrześcijan), którego czyny dowodzą okrucieństwa, perfidii i nienawiści do człowieka, barbarzyństwa i odrazy do wiedzy, czy Adonaj i jego kapłani szerzyli by o nim oszczerstwa? Tak, Lucyfer jest bogiem. Na nieszczęście, również Adonaj jest bogiem. Na mocy odwiecznego prawa, zgodnie z którym nie ma światła bez cienia, piękna bez brzydoty, bieli bez czerni, absolut może istnieć wyłącznie w postaci dwóch bóstw. (...) Czystą i prawdziwą religią filozoficzną jest wiara w Lucyfera, który jest równy Adonaj owi. Ale Lucyfer, bóg światła i dobra, walczy dla ludzkości przeciwko Adonajowi - bogu ciemności (...). Twierdzenia te, podobnie jak cała ideologia lucyferyczna, są od-wrotnością prawdy, świętości i miłości Boga. Powodują w świecie skutki odwrotne do łaski zbawienia, zanurzając tym samym świat w odmętach nienawiści, okrucieństwa i śmierci. Obecne zaangażowanie USA w permanentną i totalną wojnę jest tego najlepszym przykładem.


ILUMINACI PODPALAJĄ ŚWIAT

Iluminaci stoją nie tylko za rewolucją amerykańską, ale bezpośrednio przygotowali Rewolucję Francuską (1789-1794) i uczestniczyli w budzeniu kolejnych rewolucyjnych potworów.
Duża liczba wiarygodnych źródeł informacji na temat iluminatów wynika z faktu, że ich archiwa i plany przechwyciły władze Bawarii w XVIII wieku. Ważne były również zeznania, jakie złożyli byli członkowie iluminatów przed sądami bawarskimi. Wiadomo też, że w 1784 roku. Adam Weisshaupt wysłał gońca z depeszą do M. Robespierre'a, dotyczącą rozkazu wybuchu Rewolucji Francuskiej, ale podczas drogi do Paryża ów goniec został zabity przez uderzenie pioruna. Policja Bawarii przechwyciła wszelkie rozkazy i listy znalezione przy zabitym gońcu. Po dokonaniu wielu rewizji w domach iluminatów, w tym i w domu samego A. Weisshaupta, i po przejęciu ich dokumentów, władze zdecydowały się osądzić członków tej organizacji za spisek przeciw Królestwu. Elektor Bawarii Karl Teodor 22 czerwca 1784 r. wydał edykt zakazujący działania tajnych stowarzyszeń na terenie Bawarii. Podobne edykty mogły mieć miejsce na terenie wielu innych landów Cesarstwa Rzymsko-Niemieckiego. Wiadome jest również, że w 1786 r. iluminaci wydali wyrok śmierci na króla Francji Ludwika XVI i króla Szwecji Gustawa III.
Do marca 1789 r. 266 lóż francuskich kontrolowanych przez Wielki Wschód zostało „iluminowanych", uzależnionych przez Zakon Iluminatów, a w następnych miesiącach wybuchła rewolucja, którą charakteryzuje bunt przeciw Bogu i Kościołowi katolickiemu oraz przeciw legalnej władzy państwowej podporządkowanej prawu Bożemu. W efekcie Rewolucja Francuska spowodowała ludobójstwo, któremu towarzyszyło wyjątkowe okrucieństwo i bestialstwo.
Od 1789 r. wszystkie siły napędowe we Francji przejęte zostały przez masonerię. Towarzystwo Jakobinów, które było główną siłą sprawczą Rewolucji Francuskiej, stanowiło tylko zewnętrzną fasadę organizacji masońskiej. Oto jak tłumaczy tę sprawę mason Renaudeau:, Aby dać wam przykład, czego może dokonać masoneria, powołam się na rolę, jaką odegrała podczas tej rewolucji. Zmiana zapatrywań, jaka nastąpiła w mieszczaństwie XVIII wieku, była dziełem masonerii; lecz kiedy wybuchła rewolucja, skończyła się rola masonerii -jakby przestała istnieć. Podczas całego burzliwego okresu rewolucji jej istnienie było jakby fikcyjne, gdyż zawiesiła swe normalne prace. Nie przeszkadza to jednak temu, iż wszyscy rewolucjoniści oraz członkowie Konwentu wywodzili się z masonerii. Gdzie pracowali? W klubach. Nie znajdowali się już w lożach, bo w lożach nie robi się rewolucji. W lożach przygotowuje się umysły, a one działają gdzie indziej.
Bezpośredni udział masonerii w dalszych wydarzeniach ujawniał się w dokumentach drugiego konwentu francuskich iluminatów, gdzie wszystko przygotowano do rewolucji. Najbardziej widoczni ludzie tego gremium to najaktywniejsi aktorzy zbliżających się wydarzeń: Mirabeau, Cambaceres, Fouche, Talleyrand, Danton, Murat, Robespierre... Każde liczące się nazwisko w czasie rewolucji wskazywało nie tylko na członka iluminatów, ale na najwybitniejsze osoby spośród nich. Niektórzy padli pod gilotynami, których sami używali do siania politycznego terroru. Inni przeżyli upadek towarzyszy. Stali członkowie spisku rozumieli się i utrzymywali łączność z sobą. Weisshaupt z bezpiecznej odległości, z miejscowości Coburg-Gotha, udzielał im swej pomocy i pomocy niemieckich masonów. Taki układ pozwolił im pływać po każdej fali, którą wznieciło wzburzone morze rewolucji. I jeżeli nie udało im się doprowadzić Francji i całej Europy do ruiny społecznej, jaką planowano w Wilhelmsbad, to jedynie z braku siły, a nie z braku woli.
Niemniej przebieg samej rewolucji można zaliczyć do najmroczniej- szych przeżyć ludzkości, w których szaleństwo sprzymierza się z okrucieństwem, by pchać ludzi do bezmyślnych mordów, gwałtów, tortur, grabieży. W imię kultu rozumu i masońskich haseł „wolnośdć, równość, braterstwo", w ciągu pięciu lat wymordowano blisko dwa miliony ludzi, przy czym większość stanowili bezbronni, wyimaginowani wrogowie rewolucji, do których zaliczano także starców, kalekich, upośledzonych.
Skalę ludobójstwa spowodowanego przez iluminatów podczas rewolucji obrazuje tzw. Powstanie chłopskie w Wandei. Historycy opisali je jako rebelię prostaków pod przywództwem zacofanych księży. Władze republikańskie wydały rozkaz swym wojskom, zwanym „piekielnymi kolumnami", fizycznej likwidacji całej prowincji. W wyniku czego ludność w całości została wymordowana lub zamknięta w obozach koncentracyjnych (był to pierwszy przypadek w historii zaistnienia takich obozów). Zupełną cenzurą obłożono przebieg powstania i stosowane represje, które pochłonęły kilkaset tysięcy istnień ludzkich, w tym około 120 tysięcy bezbronnych cywilów, przeważnie kobiet i dzieci. Dane o rzeziach, gwałtach, o tysiącach ludzi spalonych żywcem, trutych arszenikiem, o próbach stosowania gazów bojowych do uśmiercania powstańców, produkcji mydła z tłuszczu ludzkiego czy szyciu ubrań ze skór zabitych Wandejczyków wyszły na jaw dopiero w ostatnich latach.
Jednakże wrogiem numer jeden Rewolucji Francuskiej było duchowieństwo katolickie, któremu zaproponowano albo zaprzysiężenie na tzw. Konstytucję Cywilną Kleru, albo śmierć przez palenie żywcem, zagłodzenie, utopienie, a w drodze łaski przez zgilotynowanie.
Jakobini i Sankiuloci, rewolucjoniści spod znaku gwiazdy płomiennej, plądrowali kościoły, profanowali sakramenty, niszczyli figury i obrazy świętych, palili znalezione Pisma Święte i księgi liturgiczne. Wszędzie objawiała się dzika nienawiść do świętych symboli, do Kościoła katolickiego i do Boga, którego rewolucja urzędowo zdetronizowała.
Wytworem rewolucji było ustanowienie nowego Kultu Istoty Najwyższej. Przywódca rewolucji, Robespierre, twierdził, że zmiana systemu politycznego wymaga zmiany religii. Już 8 maja 1794 r. miało miejsce pierwsze święto nowej religii. Robespierre jako „arcykapłan" wygłosił mowę, w której stwierdził, że Istota Najwyższa cieszy się z uwolnienia narodu od tyranii królów i księży, gdyż Istota stworzyła świat dla wolności i demokracji. Udział w rewolucji, według Robespierre'a, był równoznaczny z czczeniem nowego bóstwa, a krew wytaczana z ludzkości to nasza modlitwa, nasza ofiara, oto kult, który Istocie Najwyższej ofiarowujemy.
Wielki myśliciel francuski, Józef de Maistre, współczesny rewolucji, napisał w 1797 roku: Rewolucja Francuska ma charakter szatański, który ją odróżnia od wszystkiego, co się już widziało. (...) Rewolucja Francuska jest szatańska w swej istocie.

WSPÓŁDZIAŁANIE ŻYDÓW I MASONÓW

Dziełem masonerii była też rewolucja w carskiej Rosji, (którą obiecali Rothschildowie carowi za niesubordynację wobec nich). Rewolucyjne teorie żydowskiego filozofa Karola Marksa (właściwie nazywał się Kiessel Mordechaj) były propagowane przez iluminatów i przez żydowskich rewolucjonistów wcielane w życie przy ogromnym wsparciu żydowskiej finansjery: Rothschildów (bankierów niemieckich i francuskich), Morganów (bankierów angielskich) oraz J. Schiffa i innych żydowskich bankierów z Wall Street w Nowym Jorku.
Mentalność tych ludzi i ich zamiary wobec chrześcijan dobrze uwidaczniają prorocze słowa żyda Lwa Trockiego, masona najwyższego 33. stopnia wtajemniczenia, który obok Lenina stanął na czele rewolucji październikowej w Rosji (1917): Powinniśmy Rosję zamienić w pustynię zasiedloną białymi Negrami, którym damy taką tyranię, jaka nigdy nie śniła się najgorszym despotom wschodu (...). Tyrania ta nie będzie prawicowa tylko lewicowa, i nie biała tylko czerwona, lub przelejemy takie rzeki krwi, przed którymi wzdrygną się i zbledną wszystkie klęski kapitalistycznych wojen (...). Najwięksi bankierzy za-chodu będą współpracować z nami. Jeśli my wygramy rewolucję, to na jej cmentarnych szczątkach ustalimy władzę syjonizmu i staniemy się taką potęgą, przed którą cały świat padnie na kolana. My pokażemy, co znaczy pełna władza. Drogą terroru, krwawych łaźni doprowadzimy rosyjską inteligencję do całkowitego otępienia, do zidiocenia, do życiowego upodlenia (...). Synowie mistrzów z Odessy i Orszy, Homla i Winnicy (chodzi o duże skupiska żydostwa chasydzkiego i hazarskiego), o, jak wielikolepno, jak radośnie potrafią oni nienawidzieć wszystkiego co rosyjskie; z jakim pasliażdieniem oni unicestwią rosyjską inteligencję - oficerów, inżynierów, nauczycieli, duchownych, generałów, akademików, pisarzy!
W tym samym duchu Włodzimierz Lenin (właściwe nazwisko Ulianowicz), żyd i mason 31 stopnia wtajemniczenia rytu szkockiego, pouczał na pięć lat przed wybuchem rewolucji działających już w Rosji swych żydowskich pomocników: Zabijajcie urzędników, rabujcie banki, siejcie terror, panikę i strach w Rosji (...).
Powyższe zapowiedzi zostały z bezprzykładnym okrucieństwem w całości zrealizowane. Było to wszystko możliwe dzięki olbrzymiej potędze finansowej bankierów europejskich i amerykańskich pochodzenia żydowskiego. Budowa tej potęgi rozpoczęła się od założenia w 1694 r. Banku Anglii. Mimo swej nazwy bank ten był żydowską, pierwszą prywatną instytucją, która emitowała pieniądze dla całego narodu. Legalizacja Banku Anglii była niczym innym, jak tylko zalegalizowaniem fałszerstwa narodowej waluty dla prywatnej korzyści. Pieniądz stał się głównym atrybutem siły masonerii, gdyż można było dzięki niemu kupić i zorganizować praktycznie wszystko, począwszy od liderów, ideologów, a skończywszy na żołnierzach i aparacie propagandy. Środki finansowe pozwalały i pozwalają nadal na sterowanie wojnami i rewolucjami, jak też na kreowanie przywódców i dyktatorów.
Rewolucja październikowa w Rosji, która zmieniła geopolitykę świata i której skutki zostały utrwalone w obecnych globalistycznych procesach zmierzających do poddania świata pod jarzmo syjonizmu, została dokonana w całości przez żydowskich spiskowców ściśle po-wiązanych z masonerią. Z racji tych powiązań i dominacji przywódczej samej masonerii przez żydowskich syjonistów, powszechnie używa się zwrotu „ŻYDOMASONERIA". Na długo przed oficjalnym zjednoczeniem się światowej masonerii (1717 r.) kluczową rolę odgrywali w niej żydzi. Duch masonerii to duch judaizmu w jego najgłębszych wierzeniach. To jego idee, jego język, niemalże jego organizacja. Masoneria jest instytucją żydowską, której historia, stopnie, godność, hasła i nauki są żydowskie od początku do końca. Żydowskie korzenie współczesnej masonerii to fakt widoczny w całej jej historii. Żydowskie formułki stosowane przez masonerię, żydowskie tradycje widoczne w jej ceremoniach, wskazują na żydowskie pochodzenie i na żydowskich jej twórców...
Wielkie dziedzictwo proroków Starego Testamentu polegało m.in. na zapowiadaniu przyjścia na świat Mesjasza-Króla. Kiedy On przyszedł, grupa fanatycznych żydów wymusiła na Piłacie Jego ukrzyżowanie, tym samym odrzucając swego boskiego Króla i Jego łaskę odkupienia. Pierwsi chrześcijanie byli żydami. Wszyscy ci spośród żydów, którzy poszli za Chrystusem, wtopili się w chrześcijański uniwersalizm. Ci natomiast, którzy Go odrzucili, stali się tułaczami po świecie. Stworzyli oni własną żydowską cywilizację programowej odrębności od ludów, pośród których zamieszkali, zazdrośnie piastując swoje wybraństwo, swoją mesjanistyczną świadomość. Żydzi, będąc przekonani, że nadal mają specjalną pozycję w świecie, w strukturach masonerii odnaleźli szansę dla siebie, by zapanować nad światem.

Zapraszam do dyskusji na moją grupę na facebook-u "Świat Postępu vs Świat Tradycji". pozdrawiam Wesoly
Rozmawiamy także o tolerancji, historii Kościoła, Teorii Środka, Duszy, Globalnej Rewolucji Seksualnej, Tajemnice Masonerii, Żydach w NKWD i UB w okresie stalinowskim, NWO, sylwetce Piotra Ibrahima Kalwasa, Historii Tatarów Polskich, Ojcu Kolbe i jego stosunku do Żydów, Nazizmowi przeciwko Kościołowi, Patriotyzmie, Sytuacji politycznej na Ukrainie, Filozofii Jana Kochanowskiego, Jak powstał świat, UE - Nowy Komunizm, Eugenika itd...
_________________
Michał
 
 
jfs300 
+miecz ducha


Wyznanie: Chrześcijanin (KRK), antyfanatyk.
Pomógł: 214 razy
Wiek: 35
Dołączył: 29 Lip 2013
Posty: 3519
Skąd: Lbn
Wysłany: 2014-08-27, 18:28   

hahaha stara śpiewka :-P
Kiedys też byłem głupi i wierzyłem w ten kit


Cytat:
WSPÓŁDZIAŁANIE ŻYDÓW I MASONÓW

oo tego nie znałem :zaskoczony:
_________________
:!: Nie odpowiadam za cudzą wyobraźnię. Nim stwierdzisz coś o mnie, najpierw zapytaj ''czy na pewno o to mi chodziło?''

Chrześcijaninie, zawsze zastanów się czyją ewangelię głosisz: chrystusową czy własną - zaradczą.

W raju znalazło się drzewo poznania "głuchoty".
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 10