Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Sprawa człowiekopodobnych i wieku świata
Autor Wiadomość
Wasiczek
[Usunięty]

Wysłany: 2014-11-12, 00:48   Sprawa człowiekopodobnych i wieku świata

Rethel napisał/a:
To coś źle cię uczyli, bo wg tej teorii, człowiek do Europy przybył 40.000
lat temu, a mamuty wyginęły (np. na Albionie) 12.000 lat temu - kto zatem
wybił mamuty i zjadł neandertali lub na odwrót? :crazy:

Natomiast ok. 5000-6000 lat temu całą Europę zaczęli podbijać Indoeuropejczycy.
A zaczynali swoją egzystencję ok. 25.000 lat temu też ganiając za mamutami...
(choć o języku w ramach tej teorii, nie można jeszcze mówić - ale jakoś mówili :-D )
Jak sam widzisz, 20.000 lat próżni można bardzo łatwo stworzyć na... papierze. :->

Oczywiście czas biblijny jest o wiele krótszy, więc nie ma sobie co brać tego do głowy,
choć teorię znać się powinno, aby wiedzieć, o czym mówi ewolucjonista - bo inaczej
nie będzie wspólnego gruntu a już tym bardziej zrozumienia o czym się mówi.

Kiedyś jadąc ze ŚJ samochodem, mówiąc coś o australopitekach
(jakiś to był żart) wywołałem oburzenie nie żartem, a bytem australopitek.
W dalszym ciągu dowiedziałem się, ze nie tylko australopiteki są wymyślone,
ale także... dinozaury... :roll: Nie wiedziałem czy się śmiać czy płakać, ale na
szczęście już musiałem wysiąść, bo bym z nich miazgę intelektualną zrobił... :crazy:


Według treści Biblii świat ma ok. 6000 lat,
natomiast naukowcy twierdzą, że kilka miliardów.
Jak to pogodzić?

Jak traktować człowiekopodobnych, np. australopiteków,
homo erectus i innych? Bóg stworzył od razu człowieka
nie posługując się żadnymi formami pośrednimi(w końcu takich
form nawet nie odnaleziono) :lol: .

Dinozaury to akurat żaden problem, bo jednym z ich
przedstawicieli mógłby być, np. Lewiatan.
 
 
Rethel
[Usunięty]

Wysłany: 2014-11-12, 01:24   Re: Sprawa człowiekopodobnych i wieku świata

Wasiczek napisał/a:
Według treści Biblii świat ma ok. 6000 lat,


No tak 6-8, w zależności od wersji.
Nawet gdyby genealogie zawierały
jakieś luki, to i tak czas wychodzi
liczony w tysiącach a nie milionach.

Cywilizacja jednak liczy 4-5 w porywach do
6 tysięcy lat, w zależności jak kto co datuje.
stąd wniosek, że luk raczej nie ma, a jak są
to bardzo nieliczne ale i tak brak dowodów.

Cytat:
natomiast naukowcy twierdzą, że kilka miliardów.
Jak to pogodzić?


I obie wersje są prawidłowe.

Cytat:
Jak traktować człowiekopodobnych, np. australopiteków,
homo erectus i innych?


Jak małpoidy.
Coś tam znaleźli.
Jako laicy nie wiemy, czy znaleźli dużo kości, mało, kompletne czy nie.
Skoro wyglądało to jak małpy, żyło jak małpy i chodziło jak małpy, to było... małpą.
Może to są jakieś nieznane, wymarłe gatunki, albo jakiś rodzaj podobny?
Było-żyło i nie było człowiekiem. :->

Cytat:
Bóg stworzył od razu człowieka
nie posługując się żadnymi formami pośrednimi(w końcu takich
form nawet nie odnaleziono) :lol: .


Zgadza się.

Cytat:
Dinozaury to akurat żaden problem, bo jednym z ich
przedstawicieli mógłby być, np. Lewiatan.


A jeszcze lepszy jest Behemot.
Mnie przekonał... ogon :-D
 
 
Wasiczek
[Usunięty]

Wysłany: 2014-11-12, 17:48   

Rethel napisał/a:

I obie wersje są prawidłowe.


Możesz powiedzieć coś więcej? :-D
Wersja jakoby każdy dzień stwarzania
miałby mieć kilka milionów czy więcej
nie trafia do mnie. Z tego, co czytałem
Tobie taka wersja też nie pasuje.
 
 
Rethel
[Usunięty]

Wysłany: 2014-11-12, 19:24   

Wasiczek napisał/a:
Możesz powiedzieć coś więcej? :-D
Wersja jakoby każdy dzień stwarzania
miałby mieć kilka milionów czy więcej
nie trafia do mnie. Z tego, co czytałem
Tobie taka wersja też nie pasuje.


Jest to wersja całkowicie niebiblijna i prymitywna.

Co znaczy, że zarówno stworzenie 6000 lat temu jak i wiek
wszechświata oceniany na ok. 13 mld lat są prawidłowe?

Wynika to - w najprostszym skrócie - ze szczególnej teorii
względności. Chodzi o to, że czas nie biegnie wszędzie w
ten sam sposób. Dowodem na to, poza bardzo dokładną
teorią są zegary atomowe, które na orbicie wykazują inny
czas niż na Ziemi, na równiku jest inny niż na biegunach.
Są to oczywiście bardzo minimalne różnice, ale jednak są.

Nie wiemy dokładnie jak powstała czasoprzestrzeń, ale wiemy
że było "bardzo gorąco", co mogło mieć również na nią wpływ.
Wystarczy popatrzeć jakie warunki występują w standardowej
ewolucyjnej teorii oraz z jaką prędkością rozszerzał się nasz
wszechświat od momentu Wielkiego Bum. Miało to na pewno
olbrzymi wpływ na czasoprzestrzeń, która nie jest wszędzie
jednakowa. Poza tym to Bóg ją stwarzał, a więc mógł także
specjalnie uczynić tak wielkie różnice, jeśli miał takie życzenie.

Zatem, to, że Bóg stworzył wszechświat 6000 lat temu, wcale nie
stoi na przeszkodzie, że reszta wszechświata ma 13 mld lat, bo jest
to teoretycznie możliwe. Oczywiście potrzeba tu abstrakcyjnego
myślenia, wyjścia poza czas liniowy - a nie każdy to potrafi.

Poza tym, to Bóg jest stwórcą czasu, więc może go
sobie rozciągać jak i gdzie mu się żywnie podoba.

Napisałem najprościej jak się da, mam nadzieję że zrozumiale.
 
 
Marius Bienius 


Pomógł: 44 razy
Wiek: 40
Dołączył: 09 Wrz 2012
Posty: 732
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2014-11-12, 21:30   

Jeżeli Bóg, wg. niektórych liczących na podstawie Biblii, stworzył Ziemię około 6000 lat temu, a naukowcy szacują jej wiek na 4,5 mld lat, a mówimy o jednym obiekcie, to chyba jest tu jakiś zgrzyt, albo rzeczywiście nie potrafię wyjść poza czas liniowy ;-)
_________________
"Zobaczyć świat w ziarnku piasku, niebiosa w jednym kwiecie z lasu,
W ściśniętej dłoni zamknąć bezmiar, w godzinie nieskończoność czasu"
 
 
Wasiczek
[Usunięty]

Wysłany: 2014-11-12, 21:37   

Rethel napisał/a:
Napisałem najprościej jak się da, mam nadzieję że zrozumiale.


Zrozumiale :-D
Takich wyjaśnień oczekiwałem.
Dzięki :-)

Mógłbyś jakoś poszerzyć ten temat
albo polecić coś do przeczytania?
 
 
Rethel
[Usunięty]

Wysłany: 2014-11-12, 22:20   

Marius Bienius napisał/a:
Jeżeli Bóg, wg. niektórych liczących na podstawie Biblii, stworzył Ziemię około 6000 lat temu, a naukowcy szacują jej wiek na 4,5 mld lat, a mówimy o jednym obiekcie, to chyba jest tu jakiś zgrzyt, albo rzeczywiście nie potrafię wyjść poza czas liniowy ;-)


Szacować to sobie mogą, tyle, że wiek Ziemi
jest ustalany inaczej niż wiek wszechświata.
Czy ten drugi jest prawidłowy - nie wiem, ale
nie widzę tu wcale sprzeczności z fizyką.

Wierzyć oczywiście możesz sobie jak chcesz,
ale wierząc w małpoludy, zarzucasz Bogu
kłamstwo, który mówi, ze stworzył Adama.
Obie opcje są wiarą - którą wiarę wybierzesz,
zależy od ciebie. Z tym, że wiara w dziadka
małpę może prowadzić do piekła... :roll:


To, że Ziemia jest tak stara, jest po prostu
fizycznie niemożliwe, jak ktoś uważa inaczej
to jego prawo. Ja w to nie wnikam.

Wasiczek napisał/a:
Mógłbyś jakoś poszerzyć ten temat
albo polecić coś do przeczytania?


No nie bardzo, bo aż tak się nie zagłębiałem.
 
 
Rethel
[Usunięty]

Wysłany: 2014-11-13, 01:34   

Ogólnie to są trudne sprawy, ale myślę, ze jakoś prosto można
to tłumaczyć, zwłaszcza, ze sam żadnym specjalistą nie jestem.

Jeżeli weźmiemy jakąś odległą galaktykę hen na końcu obserwowalnego
wszechświata i wyliczymy jej wiek na 13 miliardów lat - bo tyle powinno
(powinno wg znanej nam stałej) podróżować światło od niej do nas, to
mamy parę takich opcyj:

1. Jeżeli czas w owej galaktyce, która została stworzona 6000 lat temu
tak jak i nasza, biegnie np. 2 miliony razy szybciej na skutek lokalnych
uwarunkowań, to mimo, że u nas minęło 6000 lat to u nich w tym samym
naszym okresie upłynęło lat 12 miliardów. Punkt startowy był ten sam
ale "prędkość egzystencji" później się zdywersyfikowała.

2. Jeżeli weźmiemy na tapetę model ewolucyjny i obserwujemy galaktykę
która znajduje się 12 miliardów lat świetlnych od nas, to powstaje "mały"
problem, gdyż obserwujemy galaktykę taką jaka była 12 miliardów lat temu.
Na dobra sprawę, to może ona już od miliardów lat nie istnieć. Zatem
taki ewolucjonista, nie dość, ze robi wiwisekcję przeszłości, to jeszcze
obserwowany obiekt może wcale nie istnieć. I masz babo placek... :-D

Pamiętam fabularną adaptację tego zjawiska w pewnym filmie, gdzie
podróżnicy międzygwiezdni zaczepiwszy się o styk czasoprzestrzeni
okalającej pewną planetę, przebywając na orbicie zaledwie kilka dni,
odkryli, że na planecie mijały całe stulecia, w ciągu których oni, jako
tajemniczy obiekt byli czczeni przez ludzi pierwotnych brani za bóstwo,
stając się motorem całej cywilizacji, która rozwijała się obserwując ich
i chcąc dowiedzieć się więcej. Pierwsi lokalni kosmonauci, którzy dolecieli
technologią lat sześćdziesiątych, będąc tylko kilkadziesiąt minut na "bogu"
wrócili kilkadziesiąt lat później, gdy już wszyscy znajomi wymarli, a w tym
czasie leciała w kosmos inna znacznie bardziej zaawansowana ekspedycja. :-D
Inteligenty hologram wysłany z orbity na kilkanaście minut, przeżył na niej
kilka ładnych lat i wychował adoptowane dzieci... :-D
 
 
Marius Bienius 


Pomógł: 44 razy
Wiek: 40
Dołączył: 09 Wrz 2012
Posty: 732
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2014-11-13, 07:05   

Rethel napisał/a:

Szacować to sobie mogą, tyle, że wiek Ziemi
jest ustalany inaczej niż wiek wszechświata.
Czy ten drugi jest prawidłowy - nie wiem, ale
nie widzę tu wcale sprzeczności z fizyką.


W cokolwiek wierzę ja, czy Ty, nie ma to wpływu na to, że z grubsza mówiąc, mamy zgrzyt w datowaniu jednego obiektu w Kosmosie.
Dylatacja czasu, o której piszesz w poście powyżej, nie ma w tym miejscu żadnego znaczenia, bo sprawa nie dotyczy obiektów odległych o miliony lat świetlnych, tylko czegoś, co jest pod stopami.
Jedni badają wiek planety dostępnymi naukowymi metodami, drudzy wyliczają jej wiek z literalnego odczytywania kart Biblii. Różnica jest znaczna.
_________________
"Zobaczyć świat w ziarnku piasku, niebiosa w jednym kwiecie z lasu,
W ściśniętej dłoni zamknąć bezmiar, w godzinie nieskończoność czasu"
 
 
Henryk 

Pomógł: 387 razy
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 9155
Wysłany: 2014-11-13, 08:41   Re: Sprawa człowiekopodobnych i wieku świata

Wasiczek napisał/a:
Według treści Biblii świat ma ok. 6000 lat,
natomiast naukowcy twierdzą, że kilka miliardów.
Jak to pogodzić?

Oj, Wasiczku... :lol:
Według Biblii, około sześciu tysięcy lat temu Bóg osadził jedynie człowieka w Edenie. :lol:
Sama materia być może istnieje sobie miliardy lat, i w niczym to nie przeszkadza.
Podobno sama Ziemia zawieszona jest w przestworzach coś około 4 miliardy lat.
Dni stwarzania, to nic innego jak przygotowywanie planety do życia dla człowieka.
Ile to trwało?
- Sześc symbolicznych dni!
 
 
Rethel
[Usunięty]

Wysłany: 2014-11-13, 12:10   Re: Sprawa człowiekopodobnych i wieku świata

Henryk napisał/a:
- Sześc symbolicznych dni!


Eden, Adam i reszta bohaterów tej księgi tez zapewne symboliczna.
Sabat też był symboliczny, tak jak symboliczne jest wasze wyznanie. :crazy:

Może to i symbol wszystko - to jednie Pan Bóg wie, ale napisane jest jak jest i tego nie zmienisz.
Twierdzić, ze jest napisane co innego niż napisane, to już zakrawa na bluźnierstwo.
 
 
Wasiczek
[Usunięty]

Wysłany: 2014-11-13, 16:24   

Henryk napisał/a:
Oj, Wasiczku... :lol:
Według Biblii, około sześciu tysięcy lat temu Bóg osadził jedynie człowieka w Edenie. :lol:
Sama materia być może istnieje sobie miliardy lat, i w niczym to nie przeszkadza.
Podobno sama Ziemia zawieszona jest w przestworzach coś około 4 miliardy lat.
Dni stwarzania, to nic innego jak przygotowywanie planety do życia dla człowieka.
Ile to trwało?
- Sześc symbolicznych dni!


Wierutna bzdura!!! :roll:
W Biblii nigdzie nie ma mowy, że te dni
były metaforą.

Wj 20:11
W sześciu dniach bowiem uczynił Pan niebo, ziemię, morze oraz wszystko, co jest w nich, w siódmym zaś dniu odpoczął. Dlatego pobłogosławił Pan dzień szabatu i uznał go za święty.

Wj 31:17
To będzie znak wiekuisty między Mną a Izraelitami, bo w sześciu dniach Pan stworzył niebo i ziemię, a w siódmym dniu odpoczął i wytchnął.

Jasno jest jest napisane DNI.
Nie lat, wieków, ani tysiącleci!!! :roll:
 
 
Henryk 

Pomógł: 387 razy
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 9155
Wysłany: 2014-11-13, 16:51   

Wasiczek napisał/a:

Wierutna bzdura!!! :roll:
W Biblii nigdzie nie ma mowy, że te dni
były metaforą.
[...]
Jasno jest jest napisane DNI.
Nie lat, wieków, ani tysiącleci!!! :roll:

Musisz mi w takim razie wytłumaczyć drogi i naiwny Wasiczku, dlaczego ostatni "dzień" trwa dopiero sześć tysięcy lat? :xhehe: :xhehe: :xhehe:

Sześć dni stwarzania trwało po 24 godziny, a z ostatnim coś nie tak? :aaa:
Słuchaj dalej Guru Retchela- założyciela nowej sekty z czterema członkami. :xhehe:
 
 
Henryk 

Pomógł: 387 razy
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 9155
Wysłany: 2014-11-13, 16:56   Re: Sprawa człowiekopodobnych i wieku świata

Rethel napisał/a:
Henryk napisał/a:
- Sześc symbolicznych dni!


Eden, Adam i reszta bohaterów tej księgi tez zapewne symboliczna.
Sabat też był symboliczny, tak jak symboliczne jest wasze wyznanie. :crazy:

Może to i symbol wszystko - to jednie Pan Bóg wie, ale napisane jest jak jest i tego nie zmienisz.
Twierdzić, ze jest napisane co innego niż napisane, to już zakrawa na bluźnierstwo.

Eden, Adam, nie byli symbolem.
Sabat był rzeczywisty.
Wyznanie jest jak najbardziej rzeczywiste.
Sam dopuszczasz "dzień" jako symbol, a mnie oskarżasz o bluźnierstwo?
Słyszysz siebie? :xhehe:

Symbolem jest Twój awatar.
Nie stać Cię na rzeczywistą fotkę?
Aż taki szpetny jesteś jak Twoje wnętrze? :mrgreen: :-P
 
 
Wasiczek
[Usunięty]

Wysłany: 2014-11-13, 17:30   

Henryk napisał/a:
Musisz mi w takim razie wytłumaczyć drogi i naiwny Wasiczku, dlaczego ostatni "dzień" trwa dopiero sześć tysięcy lat? :xhehe: :xhehe: :xhehe:


Rdz 2:2
A gdy Bóg ukończył w dniu szóstym swe dzieło, nad którym pracował, odpoczął dnia siódmego po całym swym trudzie, jaki podjął.


Wj 20:11
W sześciu dniach bowiem uczynił Pan niebo, ziemię, morze oraz wszystko, co jest w nich, w siódmym zaś dniu odpoczął. Dlatego pobłogosławił Pan dzień szabatu i uznał go za święty.

Wj 31:17
To będzie znak wiekuisty między Mną a Izraelitami, bo w sześciu dniach Pan stworzył niebo i ziemię, a w siódmym dniu odpoczął i wytchnął.

Występuje tutaj czas przeszły, nie teraźniejszy!!! :roll:
Nie wiem skąd wniosek, że siódmy dzień trwa nadal.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 10