Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Anna01
2014-12-02, 20:14
Faraon zwany Jezusem..
Autor Wiadomość
ata333

Pomógł: 331 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 7729
Wysłany: 2014-12-17, 19:51   

Maximus Minimus napisał/a:
Wrzuć jakiś nowy argument, którego nie obalaliśmy, tak by zaciekawić...
Już wystarczająco czasu zmarnowaliśmy na pierdoły Pujola.


mozesz nazywac je jak chcesz.. ale fakty sa faktami.. ;-)

a ze nie umiesz pogodzic sie z przegrana.. no coz... tak najczesciej bywa.. ;-)

przed Toba.. byl tutaj juz taki jeden.. ;-)

he was stubborn as a donkey..
just like my younger daughter... who is five. ;-) ;-)

Maximus Minimus napisał/a:
Ani słowa o nauczaniu w świątyni, ani słowa o kapłanach.


ustosunkuje sie tylko do jednej Twej wypowiedzi.. bo reszta to jakas paranoja " spamera .. krzykacza" ;-)

Maximusie.. powtarzam.. czy ktos tu twierdzi .. ze autorzy N.T.. zzynali zywcem.. ??

czy chodzi tylko o PODOBIENSTWA.. ????

ignorancja osmieszasz tylko siebie.. a nie innych.. ;-)

ps:

have i wiped the grin off your face.. ? ;-) ;-) ;-)
_________________
"Respekt wynikajacy ze zrozumienia stoi dla mnie zawsze ponad respektem bioracym sie z ignorancji."(D. Adams - "Łosoś zwątpienia")
Ostatnio zmieniony przez ata333 2014-12-17, 21:55, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Anowi 


Pomogła: 121 razy
Dołączyła: 02 Wrz 2007
Posty: 10070
Skąd: Bóg wie
Wysłany: 2014-12-17, 21:17   

ata333 napisał/a:
a ze nie umiesz pogodzic sie z przegrana.. no coz... tak najczesciej bywa..

"ten się śmieje,kto się śmieje ostatni"
ata333 napisał/a:
Maximusie.. powtarzam.. czy ktos tu twierdzi .. ze autorzy N.T.. zzynali zywcem.. ??

czy chodzi tylko o PODOBIENSTWA.. ????


a te podobieństwa co mają sugerować - reinkarnację?
_________________
nie jest bogaty ten, kto posiada wiele,
tylko ten, kto niewiele potrzebuje.
 
 
ata333

Pomógł: 331 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 7729
Wysłany: 2014-12-17, 21:57   

Anowi napisał/a:
a te podobieństwa co mają sugerować - reinkarnację?


to co zwykle sugeruja podobienstwa .. ;-)
_________________
"Respekt wynikajacy ze zrozumienia stoi dla mnie zawsze ponad respektem bioracym sie z ignorancji."(D. Adams - "Łosoś zwątpienia")
 
 
ata333

Pomógł: 331 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 7729
Wysłany: 2014-12-20, 03:07   

ten artykul mowi o sporej dawce podobienstw.. i zapozyczen z mitologii Egiptu..
sa dokladnie omowione..
a.. i dowiadujemy sie z niego.. dlaczego liczba dzbanow na freskach wynosi 6 a nie 12..

"Zastanawiające są jednak takie przykłady jak egipski grobowiec w Paheri, z 1500 roku przed Chrystusem, który dostarcza nam ikonograficznego zapisu cudu: oto faraon zamienia sześć dzbanów z wodą na sześć dzbanów z winem. Tego samego dokonał Jezus w Kanie Galilejskiej 15 wieków później."


http://liberte.pl/egipski...hrzescijanstwa/
Egipskie korzenie chrześcijaństwa
Ellmann


Piramidy budowane przez tysiące zmuszanych do pracy niewolników… Kleopatra – królowa, której niezwykła uroda wprawiała w zachwyt starożytnych… Wierzenia i mity, które odeszły w przeszłość, zapomniane, hermetyczne..

To fakty o Egipcie, tak oczywiste, że – wydawać by się mogło – nie wymagają chwili refleksji, a już na pewno nie polemicznego artykułu. Tak naprawdę są to mity, które po wielu stuleciach a nawet tysiącleciach ukształtowały nasze wyobrażenie o jednym z najsłynniejszych krajów na ziemi. Wiedza o Egipcie, czerpana z hollywoodzkich superprodukcji filmowych spod znaku „klątwy mumii” i z wycieczek do hoteli z basenami w Hurghadzie nijak się jednak ma do złożoności i skali wpływu jaki to starożytne państwo wywarło na wiele aspektów naszego dzisiejszego życia, a także na jedną z największych religii monoteistycznych, którą wyznaje 33 % ludzi na świecie, a w Polsce ponad 90 %.

Spróbuję rzucić światło na niezaprzeczalny związek religii chrześcijańskiej z kulturą

i wierzeniami starożytnego Egiptu.

Syn Boży – człowiek zrodzony z boga i dziewicy, zmartwychwstający i po śmierci zasiadający na tronie obok swego ojca; kobieta, która w cudowny sposób poczęła syna z bogiem; przepowiedziany chłopiec, który w wieku 12 lat nauczał i swą wiedzą zadziwiał największych mędrców; bóg, który ulepił ludzkość z gliny, piekielne kotły, w których po śmierci cierpią katusze grzesznicy – to nie filary wiary chrześcijańskiej lecz.starożytnych Egipcjan!


Teksty, których spore fragmenty znamy dzisiaj jako pisma Starego i Nowego Testamentu – mają swoje analogie w Tekstach Piramid, Tekstach Sarkofagów i innych pismach starożytnego Egiptu, które powstały wiele wieków przed narodzinami Marka, Mateusza, Łukasza czy Jana.

Twórcy Ewangelii, a zwłaszcza Marek i Łukasz, doskonale znali egipską mitologię. Istnieją artefakty potwierdzające osadnictwo żydowskie/ judeo – aramejskie w ziemi egipskiej (np. Elefantyna) już około pierwszej połowy VI w. p. n. e. Według Filona Aleksandryjskiego, w I w. n. e. liczebność ludności żydowskiej w Egipcie mogła dochodzić do miliona. Pokazuje to, od jak dawna i na jaką skalę przebiegała influencja społeczna, kulturowa i religijna. To, co początkowo wydawało się tragedią dla Żydów – oddalenie od Świątyni w Jerozolimie – ostatecznie sprawiło, że stali się oni bardziej otwarci na alternację obcych tradycji kulturowych. W I wieku naszej ery, po upadku Jerozolimy, wielu Żydów osiedliło się w egipskiej Aleksandrii. S. Sharpe już w 1863 r. pisał: „Jeśli chodzi o obrazy [na ścianach świątyni w Luksorze], widzimy Zwiastowanie, narodziny i Adorację, tak jak opisuje je Łukasz w 1 i 2 rozdziale swojej ewangelii (.) można przypuszczać, że oba rozdziały Łukasza nie są historyczne, tylko zaczerpnięte z opowieści egipskich o cudownych narodzinach króla.”

Na początku był Chaos..

czyli, jak nazywali go Egipcjanie – Nun. Z tego chaosu – praoceanu wyłoniła się Trójca Bogów.


Egipcjanie znali również inną wersję początków świata i siebie samych, według której ludzkość powstała z gliny, ulepiona na kole garncarskim przez boga Chnuma przedstawianego jako barana. Jego kult zapoczątkowano na Elefantynie – co, w kontekście wcześniejszych wzmianek o funkcjonowaniu tam dużej społeczności żydowskiej, nabiera nowego znaczenia.


W Memfis, mieście, w którym w Okresie Późnym istniała duża kolonia Żydów, naczelnym bóstwem był Ptah – „Ten, który sam się stworzył”.

„Ptah był zadowolony gdy stworzył wszystkie rzeczy, każde boskie słowo. (.).”

Egipscy bogowie mieli wiele wspólnego z Bogiem Izraelitów.


Jezus – faraon Izraela

Propagandowe opowieści o herosach znane były na długo przed ewangeliami opisującymi życie Jezusa z Nazaretu. Już chwila poczęcia bohatera różni się od sytuacji przynależnej zwykłemu człowiekowi. Czy istnieje lepszy dowód niezwykłości bohatera, od wywiedzenia jego pochodzenia wprost od boga? Teogamia była jednym z najsilniej rozwiniętych wierzeń w Egipcie - „Opowieść Satmiego” z 550 r. p. n. e :

„Cień boga pojawił się przed Mahitusket i oznajmił jej: >Będziesz miała syna, którego będą zwać Si-Osiris<".

Mahitusket – znaczy „łaski pełna”, „Si – Osiris” – „syn boga Ozyrysa”, a Satmi – mąż Mahitusket – „ten, który czci boga”.

Egipski bóg Thot, będący wysłannikiem Amona, zwiastuje królowej cudowne powstanie „owocu jej łona”. Staroegipski bóg z głową ibisa przekształcił się w chrześcijańskiego, uskrzydlonego wysłannika – Gabriela.


Następnie Amon obwieszcza swój zamiar pozostawienia swego ziemskiego potomka królowi, który będzie jego ziemskim ojcem. Po porodzie, który odbywa się w towarzystwie bogów i duchów, dziecko zostaje uznane przez swego ziemskiego ojca – króla, a następnie obrzezane i obmyte wodą – co symbolizuje oczyszczenie.

Pogląd o boskim pochodzeniu faraona był bardzo silny także w I w. n. e., kiedy Egipt zamieszkiwała znacząca populacja żydowska, a sami Egipcjanie oczekiwali nadejścia faraona, który przywróci porządek i dawną świetność ich krajowi.

Na dworze króla Dawida przebywali egipscy skrybowie – co potwierdza Biblia. Dzięki temu na żydowski dwór przeniknąć mogły tradycje egipskich nauk religijnych.

Każdy mieszkaniec Egiptu znał historię o ciężarnej Izydzie poszukującej schronienia, które w końcu znalazła w chacie ubogiej żony rybaka. Czy ta opowieść nie przypomina wędrówki Marii i Józefa, którzy zmuszeni byli uciekać przed rzezią niewiniątek zarządzoną przez Heroda bojącego się utraty władzy
?

Narodzinom Jezusa towarzyszyło niezwykłe wydarzenie astronomiczne – pojawienie się gwiazdy, która prowadziła mędrców do Betlejem. W świecie starożytnym ciała niebieskie często były przewodnikami, opiekunami i strażnikami niezwykłych wydarzeń. W Nowym Testamencie (Drugi List św. Piotra, Apokalipsa św. Jana) Mesjasz nazywany jest „gwiazdą poranną”. Podobnie faraon utożsamiany był ze Słońcem – Re:

Gdy syn boży się narodził, ze Wschodu przybyli Mędrcy, którzy złożyli Jezusowi dary. Dary, które Mędrcy złożyli Jezusowi, w oczach starożytnych mieszkańców kraju nad Nilem nie byłyby przypadkowe. Egipcjanie wierzyli , że złoto jest ciałem bogów, kadzidło ich zapachem a mirra nasieniem. Dla Egipcjanina taki zestaw prezentów oznaczał oddanie czci boskiej istocie.

Jezus, podobnie jak faraon, był synem ziemskiej kobiety i boga. Natomiast jego prawo do panowania podparte jest królewskim rodowodem jego ojca: Józefa, który był potomkiem króla Dawida – według Biblii, lub poprzedniego faraona – w Egipcie.

Wkrótce po narodzinach, Jezus został obrzezany. Rytuał ten, który w Egipcie miał bardzo starą tradycję, został – według wielu badaczy, także starożytnych (np. Herodot), przejęty od

nich przez Żydów.



Niezwykli 12 – latkowie : Si – Usire i Jezus

Historie tych dwóch chłopców są do siebie niezwykle podobne i doskonale wpisują się we wspomniane przeze mnie mity o herosach, którzy już w dzieciństwie przejawiali niezwykłe zdolności. W opowieści o Si – Usire znajdziemy także analogie do biblijnej historii kapłana Zachariasza i jego bezpłodnej żony Elżbiety.

Mędrzec Setne i jego żona Meh – wesche nie mogli mieć dzieci. Zrozpaczona kobieta udała się do świątyni aby prosić bóstwo o potomka. W świątyni miała proroczy sen, w którym tajemniczy głos powiedział jej co robić, aby już następnej nocy poczęła ze swym mężem dziecko. Przepowiednia sprawdziła się. Wkrótce również Setne miał sen. Przemówił do niego ten sam głos, który przepowiedział cudowne poczęcie jego żonie. Zapowiedział on, że syn, który wkrótce się urodzi, będzie czynił cuda. Głos nakazał nadać mu imię Si – Usire.

„Kiedy chłopiec podrósł, oddano go do szkoły i wkrótce Si-Usire wiedział więcej niż pisarz, któremu oddano go na naukę. A kiedy zaczął z pisarzami Domu Życia wypowiadać czarodziejskie zaklęcia w świątyni Ptaha, wszyscy pisarze byli dla niego pełni podziwu.”

Podczas uczty, na którą zachwycony zdolnościami chłopca, zaprosił go król, okazało się, że Si – Usire prześciga swoją wiedzą i zdolnościami uznanych mędrców.

„Kiedy Si-Usire miał dwanaście lat, nie było już w Memfis żadnego pisarza ani mędrca, który by go przewyższał w czytaniu ksiąg czarodziejskich.” W tym samy wieku był Jezus, kiedy zadziwił Mędrców w Świątyni. Obaj obdarzeni nadprzyrodzonymi siłami chłopcy, potrafili także czynić cuda. Si – Usire posiadł np. zdolności telepatyczne, potrafił czytać z zamkniętych ksiąg itp


Chrzest

Rytualne ablucje nie były niczym nowym i niezwykłym w starożytnym świecie żydowskim. W pradawnym Egipcie to bogowie Horus i Amon dokonywali tej czynności polewając – podobnie jak to ma miejsce także dzisiaj w momencie chrztu świętego – głowę kandydata na króla, symbolizującą życie wodą. Bóg wygłaszał wtedy takie oto słowa: „Oto mój Syn (.) połączcie się z nim.”


Oto ciało moje.Wieczerza

Obrzęd komunijny, będący reminiscencją Ostatniej Wieczerzy i spożywanych podczas niej pokarmów, nie ma bezpośredniego przełożenia we wcześniejszych obrzędach religijnych innych narodów. Ale np. przedstawienie Hathor – Meri przyjmującej znak życia „ankh” przypomina chrześcijański sakrament komuni.



Ozyrys był bogiem ziarna, a dzięki jego śmierci, ludzie mogli karmić się jego ciałem. W Tekstach Piramid bóg ten nazywany jest także Panem Wina. W papirusach z Londynu i Lejdy nazywane jest ono „krwią Ozyrysa”, którą przelewa on w kielich i każde pić Izydzie. Napój ten ma sprawić, że bóg ten będzie pamiętany także po swojej śmierci. Nasuwa to skojarzenia z eucharystią.

Symboliki wspólnej uczty nie trzeba przypominać żadnemu chrześcijaninowi. Należałoby jednak przytoczyć egipską Księgę Henocha: „Sprawiedliwi i wybrani zostaną w ów dzień zbawieni i odtąd nigdy nie zobaczą oblicza grzeszników i nieprawych. Pan Duchów pozostanie nad nimi i będą ucztować z Synem Człowieczym, oddadzą mu pokłon i będą go wielbić na wieki.”

Ostatnia próba przed pojmaniem

To jeden z najbardziej przejmujących momentów w Biblii. Jezus zostaje sam ze swymi myślami i strachem. Ma świadomość zbliżającej się śmierci i cierpienia. Czuje się opuszczony, zaczyna wątpić. I wtedy zwraca się do Boga – swego Ojca.

Podobną scenę znali Egipcjanie. Była nią opowieść o Ramzesie II, który podczas walki z barbarzyńskimi Hetytami, zostaje sam. Zwraca się więc z prośbą o pomoc i otuchę do swego Ojca, boga Amona:

„Jego Majestat (Ramzes) mówił: Amonie, ojcze mój, cóż dzieje się więc? Czyż ojciec może zapomnieć syna? Czy zrobiłem coś – cokolwiek by było – bez ciebie? Czyż idąc naprzód albo zatrzymując się w miejscu, nie czyniłem tego wyłącznie na twoje polecenie, nie wykroczywszy nigdy przeciw twoim rozkazom? (.) Wzywam cię ojcze mój, Amonie! (.) jestem absolutnie sam, nie mam przy sobie nikogo. (.). Jeżeli jestem tu, to na Twój rozkaz, Amonie, a ja nigdy nie uchybiłem twojej woli. Oto z pogranicza krajów barbarzyńskich zanoszę do ciebie swoją modlitwę. (.). Widzę go, Amona! Wyciąga rękę do mnie, jest ze mną! Radość napełnia mnie: on jest ze mną!”

Podobnie Jezus w ogrodzie oliwnym, zwraca się do Boga „Ojcze” i przypomina, że jest tu i czeka na wypełnienie jego woli, choćby miało to kosztować go życie. Łukasz 22,42: „<<Ojcze, jeśli chcesz, zabierz ode Mnie ten kielich. Jednak nie moja wola, lecz Twoja niech się stanie>>.” I Ramzes i Jezus wypełniając wolę swego ojca są mu poddani. Ta wielka odpowiedzialność za losy ludzkości/ swego narodu powoduje u nich tak ludzkie zwątpienie i strach, który jest tym silniejszy, kiedy okazuje się, że w swej misji są tak naprawdę samotni.

Największy z faraonów, Ramzes II, w ostatnich chwilach życia zwraca się do boga: „Amonie, ojcze mój, cóż dzieje się więc? Czyż ojciec może zapomnieć syna?”

Konający Jezus woła: „Eli, Eli, lam sabachthani?”, „Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił”.

Kim był faraon? Kim Był Jezus?

Zgodnie z odwieczną tradycją, faraon był potomkiem dzieci Horusa. Boskiego rodowodu rządów egipskich władców nikt zatem nie podważał. Horusa określały epitety: Droga, Prawda, Życie. Natomiast Jezus mówił o sobie: „Ja jestem drogą i prawdą i życiem” .Horus mówi o swym ziemskim następcy – faraonie: „Oto daję moje dziedzictwo, mojego następcę, serce z mego ciała, spłodzonego z tego, którego ja spłodziłem, mój obraz żywy wśród żyjących”. W Tekstach Piramid czytamy: „To jest mój umiłowany, w którym mam upodobanie.” W Egipcie powszechne i niepodważalne było przekonanie, że faraon był synem boga w sensie fizycznym. Oto dialog:

- „Jestem Twoim ojcem; ja ciebie spłodziłem tak, że całe ciało twoje jest boskie.”

- „Jestem twoim synem, ty osadziłeś mnie na twym tronie i powierzyłeś mi swoje królestwo
.”

Taka interlokucja odbyć mogłaby się zarówno między Jezusem a Bogiem chrześcijańskim jak i między faraonem a jednym z bogów egipskich. W tym akurat wypadku dotyczy ona Ramzesa III – „ukochanego syna swego ojca” boga Amona – Re.

Jako, że Ozyrys był pierwszym, który zmartwychwstał, jego ziemski syn – faraon, również zmartwychwstanie – podobnie jak wszyscy Egipcjanie. Czczony będzie wtedy jako pierwszy z umarłych, dzięki któremu cud powtórnych narodzin (tak Egipcjanie rozumieli zmartwychwstanie ) będzie możliwy. Bardzo ciekawy jest fakt, że zarówno Egipcjanie jak i Żydzi oczekiwali przyjścia „dobrego pasterza”, który ocali swój lud. Np. ikonografia Ozyrysa często pokazuje go z berłem heka (laską) i biczem jako pasterza narodu.

Zarówno Jezus jak i faraon, będąc „umiłowanymi synami” bożymi, znają plany swych ojców i wypełniają je przy ich pomocy. Aby w pełni zadowolić boga – ojca i realizować powierzoną przez niego misję, ważne jest nie tylko pokrewieństwo fizyczne ale także posłuszeństwo. Dopiero połączenie tych dwóch elementów daje ziemskiemu synowi boga jego pełne poparcie. Bóg może odwrócić się od swego ziemskiego dziecka (Jezus, faraon), gdy przestanie ono postępować zgodnie z jego wolą.

Faraon Sezostris I tak mówi o Re : „On mnie stworzył.abym spełniał to, co on nakazał mi zrobić.” Jezus mówi :”Nie szukam bowiem własnej woli, lecz woli tego, który mnie posłał”, „Ja mówię wobec świata to, co usłyszałem od Niego”, „Ale niech świat się dowie, że Ja miłuję Ojca, i że czynię, jak mi Ojciec nakazał.” Bóg odwdzięcza się swemu synowi spełniając jego prośby i życzenia.

Królestwo Boga i pojęcie Maat

Boski plan zakłada, że na ziemi zapanuje kiedyś sprawiedliwe królestwo Niebieskie – według Biblii, lub Maat – w wierzeniach Egipcjan (naczelna zasada kierująca życiem bogów, kosmosu, człowieka).W obu kulturach Maat / porządek, sprawiedliwość, zostają przeciwstawione nieładowi, niesprawiedliwości, grzechowi – a faraon, podobnie jak Jezus, nie faworyzuje zamożnych i silnych. Sprawiedliwość – Maat – była dla wszystkich. Władcy Egiptu pozwalali, :”by przybył do mnie ten, który nic nie ma, i ten, który ma dobra”, „uspokajali płaczących i nie uciskali wdów”, byli „ojcami dla sierot i mężami wdowom”. „Król pozwala najmniejszym stanąć na równi z wielkimi; ten, kto nie miał ziemi, (odtąd) posiada domostwo.”

Również szczęście, które ostatecznie zapanuje w Królestwie Niebieskim / Maat, w obu kulturach wygląda bardzo podobnie. Nie będzie łez, głodu ani cierpienia. Jednak na taki koniec mogą liczyć tylko „sprawiedliwi”. Księga Umarłych tak opisuje wejście w zaświaty: obmycie wodą, przybranie w nowe, białe szaty. Zmarły, który przybył do Krainy Umarłych zasiada w towarzystwie Ozyrysa i spożywa pokarmy z Drzewa Życia. To dzięki Jezusowi i Ozyrysowi (z którym identyfikowani są wszyscy następni faraonowie), którzy zmartwychwstali, ludzie, którzy żyli zgodnie z Prawdą / Maat, będą mogli po śmierci liczyć na szczęśliwe życie wieczne. Ścieżka życiowa religijnego Egipcjanina nie różni się niczym od drogi pobożnego chrześcijanina żyjącego kilka wieków później. Oboje są wierni Maat / Prawdzie, żyją wśród ludzi wyznających takie same zasady, chcą przypodobać się Bogu odrzucając to co złe, mieszka w nich Duch Boży. Dla przeciętnego człowieka niedostępna jest pełnia wiedzy o Maat / Prawdzie. Posiąść ją i przekazać ludzkości może tylko istota, która ma bezpośredni kontakt z bóstwem – Jezus lub faraon.

W egipskim Państwie Umarłych, ci, którzy tam trafili jedli chleb z ziaren pszenicy oraz pili piwo z czerwonego jęczmienia. Pszenica i jęczmień były natomiast symbolami Ozyrysa. Często w ikonografii przedstawiano tego boga – pierwszego faraona – jako postać, z której ciała wyrastają pszenica i jęczmień. Egipcjanie jedzący chleb i pijący piwo, pożywiali się ciałem Ozyrysa! Mamy więc do czynienia z egipska komunią pod dwoma postaciami!


W starożytnym Egipcie ziarno było symbolem zmartwychwstania Ozyrysa, a spożywanie chleba miało wymiar religijny. Aby mogło narodzić się ziarno, Ozyrys musiał umrzeć – a kiełkowanie pszenicy było symbolem zmartwychwstania – powrotu Ozyrysa do żywych. Chleb jest zatem ciałem Ozyrysa, które spożywali Egipcjanie.

Kolejnym świętym posiłkiem dla chrześcijan były ryby, które w Egipcie symbolizowały dusze zmarłego. A Tilapia w wierzeniach Egipcjan gwarantowała powrót do życia. W Egipcie zatem świętymi pokarmami były: chleb, piwo, ryba. Ale także wino, które często było synonimem krwi. Ozyrysa nazywano zaś „Panem Wina”. Wraz z wstąpieniem na tron, nowy władca Egiptu symbolicznie rozdzielał chleb pomiędzy możnych Dolnego i Górnego Egiptu i sam spożywał święty posiłek.

Egipcjanin i chrześcijanin w Zaświatach.

W Egipcie znane były spisane nauki moralne, którymi kierować powinien się dobry Egipcjanin chcący żyć wiecznie w Maat. Są one łudząco podobne do wytycznych, według których żył pobożny Żyd.

Papirus Insiger, który powstał w czasach ptolomejskich zawiera takie oto nauki moralne: „Lepiej błogosławić drugiego, niż krzywdzić tego, kto cię obraził.”, „Człowiek mądry, temu, który go rozbiera, oddaje swe szaty, błogosławiąc.” A teraz Biblia i Ewangelia według św. Mateusza( 5, 39 – 40): „(.) jeśli cię kto uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi. Temu, kto chce prawować się z tobą i wziąć twoją szatę, odstąp i płaszcz.” Zarówno teksty egipskie – Księga Umarłych czy Ostrakon Turyński, jak i Ewangelie, roztaczają przed nami wizję Królestwa Bożego / Królestwa Maat, w którym głodni, spragnieni i nadzy, będą wreszcie syci, napojeni i ubrani w czyste szaty z lnu. Jednak te wszystkie przywileje czekają tylko na tych, którzy w swoim życiu postępowali zgodnie z zasadami moralnymi.

Ewangelia według św. Mateusza: 5,8 :”Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą.”

Literatura egipska: „Nikt nie przybywa do Krainy Zachodniej (czyli do Nieba), oprócz tego, kogo serce kieruje się całkowicie prawością. nie ma tu żadnej różnicy między biednym i bogatym, tylko tym, co jest bez grzechu…”


Apokalipsa..

W Egipcie odnajdziemy moralizatorską przypowieść o bogaczu i nędzarzu, którzy trafiają do zaświatów. Jest ona bardzo podobna do znanej nam z Biblii przypowieści o Łazarzu. Egipcjanom nieobce było też pojęcie czyśćca..

Nadejście Syna Człowieczego i Sąd Ostateczny poprzedzą wielkie kataklizmy, których opis stanowi trzon Apokalipsy. Swój odpowiednik znajdują one także w Starym Testamencie.

Zarówno w tekstach biblijnych jak i egipskich opowieściach proroczych, w czasie zbliżającej się „apokalipsy” zaćmione Słońce przestanie świecić, nie będzie opadów, a koryta rzek wyschną. Ziemia zostanie najechana przez obce ludy, zakłócone zostaną pradawne obrządki pogrzebowe oraz panujące dotychczas stosunki społeczne. Na szczęście teksty egipskie zostawiają nadzieję: „Syn Człowieczy zdobędzie sobie sławę wieczną.”, „Król dobroczyńca przybędzie ze słońca, rozdawca darów.”, „(.) ale Baranek kres położy wszelkiemu złu.” Ewangelie: „(.) ujrzą Syna Człowieczego, przybywającego na obłokach niebieskich z wielką mocą i chwałą.” Teksty te pokazują straszne konsekwencje rozłamu pomiędzy światem bogów i ludzi, dla których jedynym ratunkiem będzie przyjście króla – wybawiciela., który przywróci dawny porządek / Maat.

Sąd Ostateczny

Zarówno w Biblii, jak i w tekstach egipskich, dobrzy i sprawiedliwi, przedstawiani są po prawicy Boga / Ozyrysa, natomiast źli po lewej stronie.

Złoczyńcy, znajdujący się na Sądzie po lewicy Boga, mogą spodziewać się przeróżnych kar.

Grzesznicy, według pism chrześcijańskich, podlegać będą „karze piekła ognistego”, kaźni ognia i siarki. Wizja spalenia w płomieniach żywa była również w Egipcie, skoro zmarły tak odgraża się w Tekstach Sarkofagów: „Nigdy nie spadnę do waszego kotła.” Biblijne jeziora ognia znajdują analogie w egipskiej Księdze Bram: „są z ognia dla grzeszników, którzy się zbuntowali (.). (.)Ten staw pełen jest jęczmienia (dla błogosławionych), ale wody stawu są z ognia (dla skazańców).”

Po śmierci fizycznej wybrańcy, którzy przez całe swe ziemskie życie kierowali się zasadami Prawdy / Maat, ubrani zostają w białe, lniane szaty, nie zaznają głodu ani pragnienia, zasiadają na tronie obok Boga

Zarówno w wierzeniach egipskich jak i chrześcijańskich, ważne miejsce zajmuje Sąd, który odbywa się po śmierci. Chrześcijanie boją się Sądu, który czeka ich na końcu czasu. Sąd nad Egipcjaninem odbywał się zaraz po jego śmierci. Od VII wieku również wyznawcy Jezusa wierzyli, że zaraz po śmierci będą rozliczani ze swoich postępków na ziemi.



Powyższy tekst na pewno nie wyczerpuje tematu. Chrześcijaństwo jest konglomeratem wielu starożytnych religii, mitologii i kultur. Jednak spuścizna Egiptu jest tutaj wyjątkowo silna i aż dziw, że do tej pory tak niewiele o niej wiadomo. Zastanawiające są jednak takie przykłady jak egipski grobowiec w Paheri, z 1500 roku przed Chrystusem, który dostarcza nam ikonograficznego zapisu cudu: oto faraon zamienia sześć dzbanów z wodą na sześć dzbanów z winem. Tego samego dokonał Jezus w Kanie Galilejskiej 15 wieków później.

A rozmnażanie jedzenia i chodzenia po wodzie? Również w tych dziedzinach Jezus nie był prekursorem – wcześniej robił to egipski bóg Sobek.. Reminiscencje egipskie w świętych księgach chrześcijaństwa to nie tylko zasługa ewangelistów, ale także bezimiennych żydowskich skrybów zamieszkujących Egipt i Egipcjan przebywających w Ziemi Świętej. Nawet nie zdajemy sobie sprawy, ile egipska spuścizna zawdzięcza pewnemu przywódcy Izraelitów wychowanemu na dworze faraona – kilkadziesiąt lat po upadku pierwszej na świecie religii monoteistycznej. Człowiekiem o którym mówię jest Mojżesz, a jedynym bogiem Egiptu – Aton. ale to już zupełnie inna historia.
_________________
"Respekt wynikajacy ze zrozumienia stoi dla mnie zawsze ponad respektem bioracym sie z ignorancji."(D. Adams - "Łosoś zwątpienia")
 
 
KobietaZMagdali 


Wyznanie: katoliczka
Pomogła: 235 razy
Wiek: 32
Dołączyła: 12 Sty 2014
Posty: 2125
Skąd: ze wsi :)
Wysłany: 2014-12-20, 03:30   

Problemem w tych wszystkich tekstach jest używanie słowa faraon w liczbie pojedyńczej. Nie był on jednak jeden a były ich dziesiątki. I każdy był synem boga.
_________________
„Odpędzanie wilków, zagrażających Bożej owczarni, jest na pewno czymś chwalebnym, ale czyni się to modlitwą, przykładem życia, głoszeniem słowa Bożego i przekonywaniem -- a nie poprzez zadawanie gwałtu. Gwałt zadawany w obronie prawdy nie tylko krzywdzi konkretnych ludzi, ale kompromituje prawdę, ci zaś, którzy się do niego uciekają, choć ich intencją było odpędzenie wilków, sami się w wilków przemieniają.”

http://www.youtube.com/watch?v=l_lp-owKS6E
 
 
ata333

Pomógł: 331 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 7729
Wysłany: 2014-12-20, 19:21   

KobietaZMagdali napisał/a:
Problemem w tych wszystkich tekstach jest używanie słowa faraon w liczbie pojedyńczej. Nie był on jednak jeden a były ich dziesiątki. I każdy był synem boga.


nie wiem czy jest to problem.. gdyz sam tytul "syn Boga".. nie jest jedynym podobienstwem.. ;-)

podobienstwa sa ewidentne i trudno im zaprzeczyc..

problem tkwi tylko w interpretacji faktow.. ;-)

kiedys natrafilam na fajna i "gleboka" mysl.. mowiaca.. ze MIT Jezusa stal sie FAKTEM z woli Boga.. ;-)

a Tuwim zapytany czy Jezus istnieje.. odpowiedzial:
JEZUS MUSI ISTNIEC.. (wiec nie tylko istnial.. ale wciaz ISTNIEJE.. i BEDZIE ISTNIEC ).. ;-)

i dla mnie to oczywista PRAWDA.. ;-)

wierze,, w czysto teologiczny przekaz Biblii.. ;-)

gdyby bylo inaczej.. slowo Boze nie przekonywalo by nas o potrzebie wiary z wiary.
z wiary.. do ktorej ma nas przekonywac DUCH Sw.. a nie DOWODY..
;-)
_________________
"Respekt wynikajacy ze zrozumienia stoi dla mnie zawsze ponad respektem bioracym sie z ignorancji."(D. Adams - "Łosoś zwątpienia")
 
 
KobietaZMagdali 


Wyznanie: katoliczka
Pomogła: 235 razy
Wiek: 32
Dołączyła: 12 Sty 2014
Posty: 2125
Skąd: ze wsi :)
Wysłany: 2014-12-21, 13:10   

Może nie tyle problem (złe słowo) co różnica. Zainteresował mnie fragment

ata333 napisał/a:
Jako, że Ozyrys był pierwszym, który zmartwychwstał, jego ziemski syn – faraon, również zmartwychwstanie – podobnie jak wszyscy Egipcjanie. Czczony będzie wtedy jako pierwszy z umarłych, dzięki któremu cud powtórnych narodzin (tak Egipcjanie rozumieli zmartwychwstanie ) będzie możliwy.

Jeżeli uznać, że za Zmartwychwstanie uznać ponowne narodzi (co ja raczej nazywałabym reinkarnacją) to faraon nie zmartwychwstawał w jakieś odległej przyszłości, ale to Zmartwychwstanie pojawia się cylkiczne ponieważ każdy faraon był synem boga tak więc ten cykl śmierci i zmartwychwstania dział się non stop do póki rządzili faraonowie.

W chrzęsijaństwie zmartwychwstanie uważa się za fakt dokonany. Bo choć uważamy, że Jezus rodzi się i zmartwychwstanie wiele razy w naszych sercach to Zmartwychwstanie było jedno i jedno wystarczyło.

ata333 napisał/a:
kiedys natrafilam na fajna i "gleboka" mysl.. mowiaca.. ze MIT Jezusa stal sie FAKTEM z woli Boga..

Czyżby C.S. Lewis :xhehe:
_________________
„Odpędzanie wilków, zagrażających Bożej owczarni, jest na pewno czymś chwalebnym, ale czyni się to modlitwą, przykładem życia, głoszeniem słowa Bożego i przekonywaniem -- a nie poprzez zadawanie gwałtu. Gwałt zadawany w obronie prawdy nie tylko krzywdzi konkretnych ludzi, ale kompromituje prawdę, ci zaś, którzy się do niego uciekają, choć ich intencją było odpędzenie wilków, sami się w wilków przemieniają.”

http://www.youtube.com/watch?v=l_lp-owKS6E
 
 
ata333

Pomógł: 331 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 7729
Wysłany: 2014-12-21, 14:18   

moralnosc w Egipcie byla jak widzimy.. tez bardzo podobna.. do zasad moralnych Judaizmu..
poprzednio ja i Blyy odnieslismy sie do tekstow sugerujacych istnienie dekalogu w Egipcie:

teraz przetlumacze na polski. Instrukcje Ani.. ktore pochodza z papirusu Boulaq 4 znajdujacego sie w Muzeum w Kairze.. ;-)

http://en.wikipedia.org/wiki/Instruction_of_Any


1- "Truth is sent by God." (p. 21)

1- Prawda jest poslany przez Boga..

3- "Celebrate the feast of your God and begin it at the correct time. God is unhappy if He is neglected." (p. 44)

3-"Swietuj święto Boga i zacznij go (celebrowac) w odpowiednim czasie. Bóg jest niezadowolony, jeśli On jest zaniedbany." (Str. 44)

5- "...choose what is good to say and keep evil words prisoner in your body." (p. 79)

5- "... Wybierz to, co jest dobre do powiedzenia, a zle slowa trzymaj w swoim ciele (w sobie, wewnatrz siebie )." (Str. 79)

6- "Keep a loving heart whose words stay hidden. He [God] will provide for your needs. He will listen to what you say, your offering will be acceptable to Him." (p. 80)

6-"trzymaj sie kochającego serca, którego słowa (mowa) pozostaja w ukryciu. On [Bóg] dostarczy Ci to czego potrzebujesz . On słucha tego, co mówisz, Twoja oferta będzie do przyjęcia dla Niego." (Str. 80)

7- "Everyone can master their own nature if the wisdom which he has been taught has made that nature stable." (p. 85)

7-"Każdy może udoskonalac swoją własną naturę, jeśli wiedza, którą zdobyl (posiada) zbudowala jego stabilna nature (charakter) ." (Str. 85)

(jesli dzieki wiedzy.. ktora posiadl jego natura, charakter sa stabilne..)..

8- "A lazy man never gets around to doing anything. He who knows how to make plans is worthy of consideration." (p. 90)

8-"Leniwy człowiek nigdy nie nawroci sie do zrobienia czegokolwiek (do pracy). Kto wie, jak zrobic plany (kto umie planowac) jest wart rozważenia." (Str. 90)

15- "Distance yourself from the rebel, do not make a friend of him. Make friends with the just and righteous man whose actions you have observed." (p. 113)

15-"Zdystansuj się od buntownika, nie badz jego przyjacielem. Zaprzyjaźnij się ze sprawiedliwym i prawym człowiekiem, którego działania Ty obserwowales (ktore znasz)..." (Str. 113)

17- "Do not eat bread without giving some to those near you who do not have anything to eat, since the bread is eternal while man does not last." (p. 123)

17- "Nie jedz chleb bez podania go tym w poblizu Ciebie, którzy nie mają nic do jedzenia, bo chleb jest wieczy, podczas gdy człowiek nie (nie przetrwa, nie jest wieczny). (." (Str. 123)

18- "Do not sit down when there is a person standing who is older than you or whose rank is higher than yours." (p. 123)

18- "Nie siadaj, kiedy tam (w poblizu) jest osoba stojąca która jest starsza od ciebie, lub której ranga jest wyższa niż twoja." (Str. 123)

19- "You will know happiness if your life is lived within the limits set by the will of God." (p. 124)

19- "Poznacie szczęście, jeśli wasze życie toczy się w granicach określonych przez wolę Boga." (Str. 124)

20- "Do not fill your heart with desire for the goods of others, but rather concern yourself with what you have built up yourself." (p. 132)

20- "Nie należy wypełniać swego serca pragnieniem dóbr innych, ale raczej martwić się na tym, co sam zbudowales." (Str. 132)

22-- "Do not lose yourself in the exterior world to the extent that you neglect the place of your eternal rest." (p. 153)

22- "Nie zagub się w świecie zewnętrznym do tego stopnia, że ​​moglbys zaniedbać miejsce swojego wiecznego spoczynku

KobietaZMagdali napisał/a:
Jeżeli uznać, że za Zmartwychwstanie uznać ponowne narodzi (co ja raczej nazywałabym reinkarnacją) to faraon nie zmartwychwstawał w jakieś odległej przyszłości, ale to Zmartwychwstanie pojawia się cylkiczne ponieważ każdy faraon był synem boga tak więc ten cykl śmierci i zmartwychwstania dział się non stop do póki rządzili faraonowie.

W chrzęsijaństwie zmartwychwstanie uważa się za fakt dokonany. Bo choć uważamy, że Jezus rodzi się i zmartwychwstanie wiele razy w naszych sercach to Zmartwychwstanie było jedno i jedno wystarczyło.


alez zgadza sie.. ze w Egipcie wierzono tez w reinkarnacje..

czy jednak Judaizm nie podzielal tej wiary jest sprawa rowniez kontrowersyjna..
mamy jesli mnie pamiec nie myli w tym temacie tez watek.. ;-)

niektorzy sadzili,, ze Jan Chrzciciel jest inkarnacje Eliasza..

a gdy z kolei Jezus zapytał, za kogo uważają go ludzie, usłyszał, że jedni mają go za Jana Chrzciciela, a inni za Eliasza (Mt 16,14).. ;-)

w dyskusji brala i udzial z tego co pamietam..Shadow i Blyy.. ;-)
_________________
"Respekt wynikajacy ze zrozumienia stoi dla mnie zawsze ponad respektem bioracym sie z ignorancji."(D. Adams - "Łosoś zwątpienia")
Ostatnio zmieniony przez ata333 2014-12-21, 15:11, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
veteran

Pomógł: 31 razy
Dołączył: 04 Wrz 2014
Posty: 811
Wysłany: 2014-12-21, 14:20   

KobietaZMagdali napisał/a:


Bo choć uważamy, że Jezus rodzi się i zmartwychwstanie wiele razy w naszych sercach to Zmartwychwstanie było jedno i jedno wystarczyło.



Coś się tobie pomyliło.
CHRYSTUS JEZUS wzbudza z martwych ducha człowieka, napełnia człowieka który wyraził skruchę i wolę zmiany SWOIM DUCHEM. Mówię w dużym skrócie.
Nowe narodziny nie ponawiają się w życiu człowieka. Po nowym narodzinach są dwie możliwości, albo wytrwa się ale się odpadnie.
Dla kogoś kto zakosztował ŁASKI a jednak ją odrzucił nie ma powrotu już na ŁONO KOŚCIOŁA.
_________________
Łk. 15:19
I nie jestem godzien więcej być nazywany synem twoim, uczyń mię jako jednego z najemników twoich.
(BG)
 
 
KobietaZMagdali 


Wyznanie: katoliczka
Pomogła: 235 razy
Wiek: 32
Dołączyła: 12 Sty 2014
Posty: 2125
Skąd: ze wsi :)
Wysłany: 2014-12-21, 15:24   

ata333 napisał/a:
moralnosc w Egipcie byla jak widzimy.. tez bardzo podobna.. do zasad moralnych Judaizmu..
poprzednio ja i Blyy odnieslismy sie do tekstow sugerujacych istnienie dekalogu w Egipcie:

teraz przetlumacze na polski. Instrukcje Ani.. ktore pochodza z papirusu Boulaq 4 znajdujacego sie w Muzeum w Kairze.. ;-)

http://en.wikipedia.org/wiki/Instruction_of_Any

Te zasady są tak uniwersalne, ze nie znam narodu, wierzenia, plemienia, które miało by inne. Wiązanie ich Tylko z judaizmem i Egipcjanami jest wielką pomyłką. To po prostu prawo moralne, które praktycznie identyczne wystepowało w ludach wszystkich kontynentów w całęj historii.

ata333 napisał/a:
alez zgadza sie.. ze w Egipcie wierzono tez w reinkarnacje..

czy jednak Judaizm nie podzielal tej wiary jest sprawa rowniez kontrowersyjna..
mamy jesli mnie pamiec nie myli w tym temacie tez watek.. ;-)

niektorzy sadzili,, ze Jan Chrzciciel jest inkarnacje Eliasza..

a gdy z kolei Jezus zapytał, za kogo uważają go ludzie, usłyszał, że jedni mają go za Jana Chrzciciela, a inni za Eliasza (Mt 16,14).. ;-)

Tylko, że Eliasz nie umarł. Tylko został zabrany więc wiara w jego powrót nie musiała równać się wiarze w reinkarnację

Veteran przemawia przez ciebie pycha.
_________________
„Odpędzanie wilków, zagrażających Bożej owczarni, jest na pewno czymś chwalebnym, ale czyni się to modlitwą, przykładem życia, głoszeniem słowa Bożego i przekonywaniem -- a nie poprzez zadawanie gwałtu. Gwałt zadawany w obronie prawdy nie tylko krzywdzi konkretnych ludzi, ale kompromituje prawdę, ci zaś, którzy się do niego uciekają, choć ich intencją było odpędzenie wilków, sami się w wilków przemieniają.”

http://www.youtube.com/watch?v=l_lp-owKS6E
 
 
veteran

Pomógł: 31 razy
Dołączył: 04 Wrz 2014
Posty: 811
Wysłany: 2014-12-21, 15:33   

A w czym widzisz tę pychę?
W tym że mówię tobie jak jest?
Przepraszam że pytam ale zarzut jaki mi stawiasz jest niesmaczny.
_________________
Łk. 15:19
I nie jestem godzien więcej być nazywany synem twoim, uczyń mię jako jednego z najemników twoich.
(BG)
 
 
KobietaZMagdali 


Wyznanie: katoliczka
Pomogła: 235 razy
Wiek: 32
Dołączyła: 12 Sty 2014
Posty: 2125
Skąd: ze wsi :)
Wysłany: 2014-12-21, 17:03   

W wierze w możliwość, że człowiek nie upadnie. Sam Jezus upadł pod naporem krzyża a co dopiero człowiek. Nowe narodzenie, kieruje człowieka na dobrą drogę (Jezus jako droga prawda i życie), ale nie likwiduje tej grogi, którą trzeba przejść niosąc własny krzyż.

Czy moglibyście wydzielić te posty?
_________________
„Odpędzanie wilków, zagrażających Bożej owczarni, jest na pewno czymś chwalebnym, ale czyni się to modlitwą, przykładem życia, głoszeniem słowa Bożego i przekonywaniem -- a nie poprzez zadawanie gwałtu. Gwałt zadawany w obronie prawdy nie tylko krzywdzi konkretnych ludzi, ale kompromituje prawdę, ci zaś, którzy się do niego uciekają, choć ich intencją było odpędzenie wilków, sami się w wilków przemieniają.”

http://www.youtube.com/watch?v=l_lp-owKS6E
 
 
ata333

Pomógł: 331 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 7729
Wysłany: 2014-12-21, 17:33   

KobietaZMagdali napisał/a:
Te zasady są tak uniwersalne, ze nie znam narodu, wierzenia, plemienia, które miało by inne. Wiązanie ich Tylko z judaizmem i Egipcjanami jest wielką pomyłką.


czyli sama przyznajesz.. ze judaizm niczym szczegolnym pod wzgledem moralnosci sie nie wyroznial.. ??
;-)

nawet tak ponoc "zademonieni" Egipcjanie.. wiedzieli co dobre..a co zle.. i nawet zgodnie z tymi wytycznymi postepowali.. aby moc w konsekwencji dostac sie do "nieba".. ( w zaswiaty).. ;-)

a Echnaton nawet monoteizm propagowal.. ;-)

poza tym to co juz wklejalam z referatu Marty Woźniak pt. "Dyfuzja wątków staroegipskich i chrześcijańskich w wierzeniach i obrzędach Koptów"

"

Jednakże najważniejsze były podobieństwa dotyczące życia po śmierci, którego koncepcja ożywiała całą cywilizację egipską. Starożytny Egipcjanin wierzył w fizyczne zmartwychwstanie i powrót duszy (Ka) do ciała [11]. Dlatego tak istotne było zachowanie ciała, co umożliwiała rozwinięta sztuka balsamowania zwłok. Ważne było, aby dusza mogła łatwo zidentyfikować ciało, a w razie jego zaginięcia lub uszkodzenia, chociaż jego wyobrażenie w celu zamieszkania w nim [12]. Co ciekawe istniał rytuał „zmartwychwstania” zmarłego faraona, który „wstępował do nieba” – w obrzędzie tym uczestniczyły kobiety [13].
"
_________________
"Respekt wynikajacy ze zrozumienia stoi dla mnie zawsze ponad respektem bioracym sie z ignorancji."(D. Adams - "Łosoś zwątpienia")
Ostatnio zmieniony przez ata333 2014-12-21, 18:15, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
ata333

Pomógł: 331 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 7729
Wysłany: 2014-12-21, 17:42   

KobietaZMagdali napisał/a:
Tylko, że Eliasz nie umarł. Tylko został zabrany więc wiara w jego powrót nie musiała równać się wiarze w reinkarnację


a w co wierzyli... wobec tego... ???

mamy tez:

"a gdy z kolei Jezus zapytał, za kogo uważają go ludzie, usłyszał, że jedni mają go za Jana Chrzciciela,"

Jan Chrzciciel umarl ..wiec pewnie ich zdaniem mogl inkarnowac.. w Jezusa... ;-)

sprobuje odnalezc watek.. byly tam ciekawe informacje.. ;-)
_________________
"Respekt wynikajacy ze zrozumienia stoi dla mnie zawsze ponad respektem bioracym sie z ignorancji."(D. Adams - "Łosoś zwątpienia")
 
 
ata333

Pomógł: 331 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 7729
Wysłany: 2014-12-21, 18:04   

http://therealsamizdat.co...-maxims-of-ani/

“God will magnify the name of the man who exalteth His Souls, who
singeth> His praises, and boweth before Him, who offereth incense, and
doeth homage> [to Him] in his work.

Bog umocni imie czlowieka/mezczyzny ktory wyslawil jego dusze, ktory
spiewal jego chwale/blogoslawienstwo i ktory klanial sie przed nim, ktory
oferowal kadzidlo i zlozyl hold swoja praca.



“The sanctuary of God abhorreth noisy demonstrations. Pray thou with a>
loving heart, and let thy words be hidden (or secret). Do this, and He
will> do thy business for thee. He will hearken unto thy words, and He
will> receive thy offering.


sanktuarium boze brzydzi sie glosnymi demonstracjami. (glosnymi modlitwami)
Modl sie z kochajacym sercem i niech twoje slowa beda ukryte luz sekretne.
Zrob to a on zrobi dla ciebie biznes (pomoze Ci )..


On poslucha twoich slow i otrzyma twoja ofiare? (przyjmie.. ?)

“Follow not after a woman, and let her not take possession of thy
heart.
> Nie podazaj za kobieta i nie pozwol jej zawladnac twoim sercem.


“Devote thyself to God, take heed to thyself daily for the sake of
God,> and let to-morrow be as to-day. Work thou [for him]. God seeth him
that> worketh for Him, and He esteemeth lightly the man who esteemeth
Him> lightly. -

poswiec sie bogu, uwaznie sluchaj siebie codziennie przez wzglad na boga i
niech jutro bedzie jak dzisiaj.
Pracuj dla niego. Bog widzi ze , ze pracujesz dla niego i On traktuje lekko (nie szanuje
mezczyny/czlowieka ktory lekko traktuje/szanuje jego.
_________________
"Respekt wynikajacy ze zrozumienia stoi dla mnie zawsze ponad respektem bioracym sie z ignorancji."(D. Adams - "Łosoś zwątpienia")
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 14