Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Wycięte z tematu: "Faraon zwany Jezusem"
Autor Wiadomość
Henryk 

Pomógł: 387 razy
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 9155
Wysłany: 2014-12-24, 13:39   

ata333 napisał/a:
Kobieto! Jeśli twój mąż odda cię grupie rozochoconych mężczyzn, by dokonali na tobie całonocnego gwałtu zbiorowego i masz jedynie siłę, by się doczołgać na próg domu, uważaj. Twój mąż może uznać, że dokonano na tobie tak straszliwej zbrodni, że poćwiartuje cię żywcem na 12 części i roześle je po całym kraju. Sdz 19, 25-29

Henrykowi i innym nie przeszkadzaja.. i dla mnie jest to przerazajace..

Nie cofniesz się przed żadną podłością. :-(
Po pierwsze nawet nie zabierałem zdania w tym temacie, po drugie nie Bóg kazał tak uczynić.
Cytat:
mnie i co wrazliwszym ludziom.. ktorzy znaja Boga.. bo maja go w sercu.. ;-)

Po trzecie jak możesz mieć Boga w sercu, skoro nawet Go nie znasz, ani Jego praw?
Jedynie coś Tobie wydaje się...

Popatrz jaki to Bóg okrutny: wsadzisz rękę do wrzątku i... boli. :roll:
Ty na takie okrucieństwo nie pozwoliła byś. Wymyśliła byś coś doskonalszego.
Isa 8:20 bt "Do objawienia i do świadectwa! Jeśli nie będą mówić zgodnie z tym słowem, to nie ma dla nich jutrzenki."

I bardzo proszę nie wycierać się mną w każdym temacie!
Zdrowych świąt narodzenia boga-Słońca Niezwyciężonego, oraz choć częściowego poznania Prawdziwego Jedynego.
Bez odzewu!
 
 
ata333

Pomógł: 331 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 7729
Wysłany: 2014-12-24, 15:23   

Henryk napisał/a:
Po pierwsze nawet nie zabierałem zdania w tym temacie, po drugie nie Bóg kazał tak uczynić.


Henryku mam nadzieje.. ze zapomniales tylko.. albo nie czytasz.. tego na co potem odpowiadasz.. ;-)

tu masz moje pytanie w watku Melchizedek..

gdzie przywolany zostal przez RN-a ten cytat:

http://biblia.webd.pl/for...er=asc&start=77


ata333 napisał/a:
ja jeszcze mam pytanie do Henryka .. :

Henryku.. czy Twoim zdaniem ten obraz Boga namalowany slowami autorow S.T.. jest wg. Ciebie prawdziwy..???

i zgadza sie z tym, co naucza Chrystus.. ??


w S.T. obraz Boga tak wymalowali Izraelici - Narod Wybrany:

RN napisał/a:
Cytat:
OTO SŁOWO BOŻE.
PO LEKTURZE PONIŻSZYCH CYTATÓW, STWIERDZENIE O STWORZONYM OBRAZIE, BOGA PRZYPOMINAJĄCEGO FURIATA MOŻE BYĆ ZBYT ŁAGODNE.


Kobieto! Jeśli twój mąż odda cię grupie rozochoconych mężczyzn, by dokonali na tobie całonocnego gwałtu zbiorowego i masz jedynie siłę, by się doczołgać na próg domu, uważaj. Twój mąż może uznać, że dokonano na tobie tak straszliwej zbrodni, że poćwiartuje cię żywcem na 12 części i roześle je po całym kraju.
Sdz 19, 25-29


((....)tu dalsza czesc postu RN-a.. )



potem jest wklejka z wypowiedzi Shadow:

ShadowLady86 napisał/a:


Sama Biblia nazywa Boga jako kogoś pełnego furii. (...)



i dalsza czesc jej wypowiedzi..

a tu masz Twoja odpowiedz.. znajdujaca sie zaraz pod postem z moim pytaniem w zwiaku z przytoczonymi fragmentami RN-a i ShadowLady :

Henryk napisał/a:


Oczywiście, że opisy Biblijne są prawdziwe, a co za tym idzie obraz Boga Jahwe- Stwórcy.
Nie mam najmniejszej wątpliwości.

Stwórca nie podlega nikomu i od nikogo nie jest zależny.
Nawet nie zależy od osądów „aty333”.
Czyni to, co jest dla Stworzeń najlepsze, nawet, gdy w danym momencie czegoś nie rozumiemy, lub w naszej naiwności postąpiliśmy inaczej.



http://biblia.webd.pl/for...er=asc&start=78
na przeprosiny nie licze.. ;-)

na drugi raz prosze tylko... przeczytaj post zanim na niego odpowiesz... ;-)
_________________
"Respekt wynikajacy ze zrozumienia stoi dla mnie zawsze ponad respektem bioracym sie z ignorancji."(D. Adams - "Łosoś zwątpienia")
 
 
KobietaZMagdali 


Wyznanie: katoliczka
Pomogła: 235 razy
Wiek: 30
Dołączyła: 12 Sty 2014
Posty: 2129
Skąd: ze wsi :)
Wysłany: 2014-12-25, 14:07   

Maximus Minimus napisał/a:
Hmmm, a nie zaświeciły się czerwone lampki gdzie nie gdzie?
Będę musiał się kiedyś przyjrzeć innym tekstom autora, bo coś mi się tak czuje że za długo siedział w demonologii.

Jakby się zaświeciły to nie podpisywałabym tego jako kwintesencję mojego zdania w tym temacie. Lubię Zająca. Jak na demonologa cechuje go wyjątkowe opanowanie i radość wiary a także nie szuka diabła pod każdym kamieniem. Polecam artykuły zwłaszcza ze stacji7.

Maximus Minimus napisał/a:
Jung? On gra w przeciwnej drużynie...

Logos podparty Jungiem to spore niebezpieczeństwo dla chrześcijanina. Idąc tą drogą musisz się zaplątać w Deizm, dalej jest zło bezosobowe etc...
Kurde, Magdo, zabiłaś mi teraz klina...

Nie zamierzam stawiać Junga jako guru dla chrześcijanina. Ale teoria archetypu jest dla jakiś swojego rodzaju dowodem, ze Bóg jest jeden i jest On Źródłem życia na całej ziemi. Wydaje mi się, ze głęboko w nas została pamięć o tym jacy byliśmy przed grzechem i gdy chodziliśmy z Bogiem za rękę :-D
Spotkałam też artykuły katolickie z lekka podpierające się teorią zbiorowej nieświadomości przy tłumaczeniu powszechności i ponadczasowości ofiary Pana Jezusa.
Ale Jung nie jest autorytetem w sprawach wiary i nigdy g tak nie traktowałam.
============

To może do tematu (i to do Zająca ;-) )

Jak to czasem nie warto się zapędzać w porównaniach Judeo-egipskich :-P

4. Mojżesz z rogami, czyli pomyłka św. Hieronima

Ilekroć oprowadzam znajomych po Lublinie, wcielając się w rolę przewodnika-gawędziarza, zachodzę do Kościoła Dominikanów na ulicy Złotej. Oprócz takiej ciekawostki jak dwie ambony, pokazuję pewną figurę w górnej części łukowatego sklepienia nad prezbiterium. Jest to wyrzeźbiona postać starca z długą brodą i równie długimi... rogami. Zadaję wówczas pytanie: „Kto to jest?”. I zazwyczaj słyszę pełne niedowierzania pytanie: „Diabeł?”. Nie! To nie diabeł lecz Mojżesz.


Oczywiście historycy sztuki wiedzą, że Mojżesz z rogami to bardzo częsty motyw obrazów, rzeźb i rycin. Najsłynniejszy posąg dłuta Michała Anioła, ukazujący w ten sposób tę postać, znajduje się w rzymskiej Bazylice św. Piotra w okowach (Basilica di San Pietro in Vincoli a colle oppio). Tyle że rogi Mojżesza w wersji Michała Anioła to zaledwie małe guzy. Natomiast w Bazylice Dominikanów są to rogi okazałe, długie i poskręcane.

Winowajcą, który uczynił Mojżesza rogaczem jest znowu św. Hieronim, autor łacińskiego przekładu Biblii z IV wieku zwanego Wulgatą.


Oryginalny tekst mówi, że kiedy Mojżesz wracał z góry Synaj, jego twarz jaśniała, bo był napromieniowany obecnością Boga. Fragment o promieniującej twarzy Mojżesza został błędnie przetłumaczony na język łaciński, gdyż św. Hieronim oddał hebr. słowo qaran (promienieć) jako łacińskie cornatus (rogaty). Hieronim był jak na swoje czasy naprawdę wybitnym uczonym. Języka hebrajskiego uczył się od żydowskich rabinów w pustelni w Betlejem. Jak mógł się aż tak pomylić? Na jego usprawiedliwienie można dodać, że hebrajski rdzeń qaran, poza znaczeniem „promienieć” może też zostać przetłumaczone: „wypuszczać rogi” (Ps 69[68],32). Tym niemniej zdumiewa, czemu wybrał akurat taką wersję.

Za sprawą Hieronima rogaty Mojżesz zakorzenił się w historii sztuki i pojawił w wielu przekładach uzależnionych od Wulgaty. Biblia księdza Jakuba Wujka (wyd. 1599 r.) przekłada Wj 34, 29 również w ten sposób: „A gdy schodził Mojżesz z góry Synaj, trzymał dwie tablice świadectwa, a nie wiedział, że twarz jego była rogata z społeczności mowy Pańskiej”.

Konsekwencje bywały poniekąd humorystyczne. W książce Zenona Kosidowskiego „Opowieści biblijne”, która była bardzo promowana i wielokrotnie wydawana w czasach PRL-u, znajdziemy taki zdumiewający fragment:

W tekście biblijnym można spotkać szereg innych przykładów wpływów egipskich. Przypomnijmy tu wypadek, kiedy Mojżesz zakrywa sobie oblicze zasłoną, a na znak świętości pojawiają się na jego głowie rogi. Otóż kapłani egipscy w uroczystym momencie obrzędu religijnego w świątyni lub też podczas ogłaszania wyroczni zasłaniali sobie twarz welonem. Natomiast rogi to szczątkowa reminiscencja egipskiego kultu byka Apisa, który, jak świadczy epizod ze złotym cielcem, pozostawił w duszy Izraelitów głębokie ślady. Miało to ten skutek, że rogi pozostały dla nich symbolem świętości. Rogaty Mojżesz w opowieści biblijnej to pomazaniec, opromieniony blaskiem tajemnicy boskiej. Takiego właśnie chmurnego i górnego Mojżesza z rogami na głowie przedstawił w swojej genialnej rzeźbie Michał Anioł.


Pseudonaukowe wywody Kosidowskiego dobitnie pokazują wszakże jego ignorancję, bo nie znając hebrajskiego musiał bazować na przekładach biblijnych, a „Opowieści biblijne” napisał jeszcze przed ukazaniem się Biblii Tysiąclecia. Całą teorię o rogach jako reminiscencji boga Apisa oparł na czymś, co w oryginale w ogóle nie występuje. Mojżesz bowiem wcale nie był rogaczem.

Biblia Tysiąclecia, podobnie jak wszystkie współczesne przekłady, zawiera już poprawny fragment: Gdy Mojżesz zstępował z góry Synaj z dwiema tablicami Świadectwa w ręku, nie wiedział że skóra na jego twarzy promieniała na skutek rozmowy z Panem.


http://www.stacja7.pl/art...%82adach+Biblii
_________________
„Odpędzanie wilków, zagrażających Bożej owczarni, jest na pewno czymś chwalebnym, ale czyni się to modlitwą, przykładem życia, głoszeniem słowa Bożego i przekonywaniem -- a nie poprzez zadawanie gwałtu. Gwałt zadawany w obronie prawdy nie tylko krzywdzi konkretnych ludzi, ale kompromituje prawdę, ci zaś, którzy się do niego uciekają, choć ich intencją było odpędzenie wilków, sami się w wilków przemieniają.”

http://www.youtube.com/watch?v=l_lp-owKS6E
 
 
ata333

Pomógł: 331 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 7729
Wysłany: 2014-12-26, 19:53   

Maximus Minimus napisał/a:
ata333 napisał/a:

ostatecznie Bog sam zademonstrowal taka postawe.. oddajac na ofiare.. swego Syna..
za co wiec karal Kannanejczykow.. (rekoma Izraelitow) Majow, Inkow.. (rekoma konkwistadorow) czyli spolecznosci kultywujace ten makabryczny rytual.. ??


Pogrubiam na wypadek, gdyby ktoś Cię jednak próbował pomylić z chrześcijaninem.


Maximusie... bardzo Cie prosze.. abys moich tekstow nie wyrywal z kontekstu.. ;-)

pisalam to w kontekscie objawienia pierwotnego.. o ktorym pisza Ci.. ktorzy na sile probuja jakos polaczyc mity UGARYCKIE z JUDAIZMEM.. bo nie sposob ich wyeliminowac.. niestety..

wiec jak sam widzisz.. teoria objawienia pierwotnego... rodzi wiele kontrowersji.. gdyz wlasnie.. okazuje sie ..ze ofiary z ludzi.. bylyby tylko forma walki o przychylnosc Boga..
a czlowiek.. w kazdej kulturze.. probowal walczac o te wlasnie przychylnosc.. dac Bogu to co NAJWARTOSCIOWSZE.. czyli zycie ludzkie.. w tym zycie swoich dzieci.
..
dla mnie to niepojete..

bardzo cieszy mnie wobec tego fakt.. ze Twoje serce widzi w tym obrzydliwosc .. tak jak i moje... ;-)

ale bardzo cenie ofiare Jezusa jako ofiare samego Boga..
dla mnie bowiem Jezus jest Bogiem..
i taka ofiara wg. mnie jest jedyna ofiara .. ktora ma gleboko teologiczny.. oraz bardzo gleboko wyrazajacy Boza MIlosc do czlowieka SENS..


Maximusie w sprawie ofiar calopalnych.. ofiar charam ( cherem).. zalozylam nowy temat:
W OBRONIE BOGA..

http://biblia.webd.pl/for...der=asc&start=0

tam mozemy podyskutowac jesli jeszcze zdazymy.. bo bede musiala za pare dni wyjechac na dluzszy czas na kontynent.. ;-)

piszesz.. ze.. watek faraona upadl... mysle.. ze nie.. co udowodnil Ci BLyy..
ja dodam ze swej strony.. ze jeszcze do tego ze 100 % pewnoscia dochodza dzbany.. gdyz ich liczba to 6..a nie 12..
chodzi jedynie o te same 6 dzbanow.. ktore na poczatku napelnione sa woda.. a pozniej winem.. ;-)

pozdrawiam.. :)
_________________
"Respekt wynikajacy ze zrozumienia stoi dla mnie zawsze ponad respektem bioracym sie z ignorancji."(D. Adams - "Łosoś zwątpienia")
 
 
RM 

Wyznanie: Unitarianizm jest błędem
Pomógł: 154 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 3036
Wysłany: 2014-12-26, 22:40   

Powtórzę jeszcze raz poruszane już kwestie.

Jeśli chrześcijaństwo to złobek, trzej królowie, zamiana wody w wino i nakarmienie kilku tysięcy ludzi połączone z chodzeniem po wodzie, to publikacje taka jak Pujola, stanowią rzeczywisty problem. Bo zaczyna wynikać, że we wszystkich religiach występują pewne zapożyczenia, zdarzenia paralelne, a nawet kompletne schematy wydarzeń powielane w kolejnych religiach. Zatem wiele osób staje przed wyzwaniem, jak tu wierzyć w natchnienie Biblii, skoro to jedynie synkretyczne opracowanie wierzeń ją (Biblię) poprzeddzających.

No i byłby problem, gdyby Jezus powiedział, że jeśli kto nie uwierzy w trzech królów, to nie będzie zbawiony. Albo gbyby powiedział, że jeśli kto nie uwierzy, że chodziłem po wodzie, nie może wejśc do KB.

Jezus jednak mówi o słuchaniu jego słowa i wykonywaniu go. Zatem nauka Jezusa dotyczy takich spraw jak rodzenie się na nowo do nowego życia, opartego na miłosierdziu i łasce, dawaniu i pomaganiu oraz wspieraniu bliźniego. Nauczanie Jezusa dotyczy także rezygnacji z dążenia do pozycji i władzy na rzecz uczenia się postawy sługi, ćwiczenia się w wybaczaniu i dążeniu do jedności, bycia jedno.

Jeśli zatem z takiej perspektywy postrzegamy Biblię i kwestię jej natchnienia, to pozycja Pujola umiejscawia się gdzieś pomiędzy Danem Brownem a Danikenem. Bo chyba nikt nie zaryzykuje tezy, że nauczanie Jezusa wywodzi się z Egiptu. A swoją drogą dobrze jest, że dzięki takim ludziom jak Pujol, wielu ludzi, którzy uważają się za chrześcijan, konfrontują swoję jasełkowe chrześcijaństwo z takimi tezami, jak postawione przez Pujola.
 
 
ata333

Pomógł: 331 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 7729
Wysłany: 2014-12-26, 23:01   

RM napisał/a:
No i byłby problem, gdyby Jezus powiedział, że jeśli kto nie uwierzy w trzech królów, to nie będzie zbawiony. Albo gbyby powiedział, że jeśli kto nie uwierzy, że chodziłem po wodzie, nie może wejśc do KB.


dziekuje bardzo za glos w dyskusji RM-ie.. ;-)

mnie zastanawia jedna sprawa.. ktora tu niechcacy poruszyles: sprawa podkreslenia teologicznej warosci przekazu N.T.. ;-)

zawartej m.innymi w rozmowie Jezusa zmartwychwstalego z niewiernym Tomaszem..
a takze.. wlasnie w scenie chodzenia Jezusa po wodzie.. i scenie nieudanej proby takowego przykladu wiary u Piotra ..

wiara jest tutaj tak bardzo uwypuklona.. iz trudno by mowic.. ze scena i slowa Jezusa skierowane do Piotra.. nie maja szczegolnego teologicznego znaczenia.. ;-)

sceny te dobitnie mowia.. ze najwazniejszym przekazem nauk Bibli.. nie jest budowanie na dowodach..a na WIERZE..

a dlaczego glownie na wierze ????

mysle.. ze kazdy powinien sie glebiej zastanowic i udzielic sobie rozsadnej odpowiedzi...

pewne jest jedno.. iz gdyby Chrystus chcial.. aby budowano na dowodach.. a nie tylko na przekonaniu wewnetrznym.. to pusty grob.. Jezusa stalby sie rzeczywistym fundamentem.. chrzescijanstwa..

i zadbal by wiec o to... aby jak najwiecej ludzi.. zobaczylo na wlasne oczy owy dowod.. jak i samego ZMARTWYCHWSTALEGO Jezusa.. :-)
aby byl zapisany w kronikach.. historycznych.. dla potomnych..
tak samo kwestia WNIEBOWSTAPIENIA..

dlaczego mogli owo zjawisko zobaczyc tylko wybrani... ??
dlaczego Bog nie chcial... aby zobaczylo Jego Chwale jak najwiecej osob.. ??
dlaczego nie chcial.. aby budowano na PEWNOSCI.. przekazu historycznego..
wyobrazam sobie jakby takie wydarzenie.. poruszylo owczesny swiat..

a jednak autorzy N.T.. wybrali inna droge.. droge czystej WIARY.. jako objawienia wewnetrznego... ??
przypominaja mi sie zaraz slowa Jezusa.. ktore autorzy N.T przekazali w tak znamienny sposob:

krolestwo Boze jest w WAS.
.. ;-)

piekny.. i bardzo poruszajacy temat.. choc jak zwykle bolesny..
moze zdaze go jeszcze przed wyjazdem poruszyc na forum... ;-)

druga sprawa...:

jesli chodzi o zapozyczenia.. do ktorych sie odnosisz.. to nie jest to wyznacznikiem jakosci wiary odbiorcy przekazu S.T..
tylko braku oryginalnosci autorow S.T..
;-)
_________________
"Respekt wynikajacy ze zrozumienia stoi dla mnie zawsze ponad respektem bioracym sie z ignorancji."(D. Adams - "Łosoś zwątpienia")
Ostatnio zmieniony przez ata333 2014-12-26, 23:21, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
nike 

Pomogła: 135 razy
Dołączyła: 05 Sie 2006
Posty: 10677
Wysłany: 2014-12-26, 23:14   

ata333,
Z twoich postów w tym temacie, a i w innych podobnie, wynika niezbicie, ze ty Ato wierzysz w Boga, tylko BOGU NIE WIERZYSZ
Bo gdybyś wierzyła, to takich rzeczy bys nie wypisywala na temat Stwórcy który ciebie stworzył
_________________
http://biblos.feen.pl/index.php
 
 
ata333

Pomógł: 331 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 7729
Wysłany: 2014-12-26, 23:26   

nike napisał/a:
ata333,
Z twoich postów w tym temacie, a i w innych podobnie, wynika niezbicie, ze ty Ato wierzysz w Boga, tylko BOGU NIE WIERZYSZ
Bo gdybyś wierzyła, to takich rzeczy bys nie wypisywala na temat Stwórcy który ciebie stworzył


a dlaczego..?
myslisz ..ze Ojciec Jacej Salij tez nie wierzy.. gdyz nie wierzy iz Kaanan.. zostal podbity z Bozego nakazu.. mordowania ludzi... ?

a ksiadz Krzysztof Paczos.. ktorego wyklady zapodawalam... tez nie wierzy... gdyz nie wierzy w 100% w historyczny fakt zmartwychwstania Chrystusa.. ?

ja jestem przekonana.. ..ze wierza duzo glebiej niz przecietni chrzescijanie... ktorzy wierza LITERA.. nie DUCHEM.. ;-)

N.T to Era Ducha.. nie LITERY...
litera jak podaje samo Pismo zabija..

tylko DUCH ozywia.. ;-)

obejrzyj Nike.. wyklad K.Paczosa pt "Wyjscie z RELIGII".. ;-)

widzisz Nike.. roznica miedzy nami polega na tym.. ze Ty juz mnie osadzilas i przekreslilas..

a ja nikogo nie oceniam i nie przekreslam.. bo WIERZE w BOZA MILOSC.. i Boze milosierdzie..

ja moge tylko oceniac zachowania moralne chrzescijan.. czyli bronic DOBREGO imienia Boga..
ale nigdy nie odwazylabym sie.. na radykalny OSAD .. ktory nalezy tylko do NIEGO...
;-)
_________________
"Respekt wynikajacy ze zrozumienia stoi dla mnie zawsze ponad respektem bioracym sie z ignorancji."(D. Adams - "Łosoś zwątpienia")
 
 
Anowi 


Pomogła: 121 razy
Dołączyła: 02 Wrz 2007
Posty: 10070
Skąd: Bóg wie
Wysłany: 2014-12-27, 00:14   

ata333 napisał/a:
grzechem jest zabijac,, mscic sie.. sprawiac innym bol.. i cierpienie

To wszystko mamy przeciez w Dekalogu...


(30) Znamy przecież Tego, który powiedział: Do Mnie [należy] pomsta i Ja odpłacę. I znowu: Sam Pan będzie sądził lud swój.

(List do Hebrajczyków 10:30, Biblia Tysiąclecia)
_________________
nie jest bogaty ten, kto posiada wiele,
tylko ten, kto niewiele potrzebuje.
 
 
nike 

Pomogła: 135 razy
Dołączyła: 05 Sie 2006
Posty: 10677
Wysłany: 2014-12-27, 00:36   

ata333 napisał/a:
a dlaczego..?
myslisz ..ze Ojciec Jacej Salij tez nie wierzy.. gdyz nie wierzy iz Kaanan.. zostal podbity z Bozego nakazu.. mordowania ludzi... ?

Ojciec Salij mnie w tym wypadku zupełnie nie interesuje, tylko przekaz biblijny.
ata333 napisał/a:
ksiadz Krzysztof Paczos..

Podobnie jak ksiądz Salij.
ata333 napisał/a:
litera jak podaje samo Pismo zabija..
tylko DUCH ozywia.. ;-)

Czy mam rozumieć,że w ST nie było ducha?
ata333 napisał/a:
widzisz Nike.. roznica miedzy nami polega na tym.. ze Ty juz mnie osadzilas i przekreslilas..

Nie, ja ciebie nie osądziłam, ja tylko na podstawie twoich wpowiedzi stwierdziłam.
Ty sama siebie oceniłaś mówiąc, o Bogu to co mówisz prawie w każdym swoim poście. A ja na podstawie twoich wpisów, stwierdziłam,że nie wierzysz BOGU.
Bo w Boga to i szatan wierzy, aż drży.
_________________
http://biblos.feen.pl/index.php
 
 
jfs300 
+miecz ducha


Wyznanie: Chrześcijanin (KRK), antyfanatyk.
Pomógł: 214 razy
Wiek: 35
Dołączył: 29 Lip 2013
Posty: 3519
Skąd: Lbn
Wysłany: 2014-12-27, 02:08   

ato to , że się w Boga wierzy
to nie znaczy ze się go dobrze rozumie
(czyli mowiac precyzyjniej wtedy nie wierzy się w TEGO Boga)
probujemy Ci tu cały czas poszerzyć horyzonty
ale Ty nie chcesz bo budujesz na własnym fundamencie
a nie jak Jezus oraz Apostołowie na fundamencie
Tory, Starego Testamentu;

Zresztą mozesz nie rozumieć, nie wierzyć itp itp
Jednak nie mozesz być taka gorliwa w oskarżaniach
I potem stawiać Boga w takim świetle
A jeśli to prawda? A nie metafora? Jeśli Salij i Paczos mylą się?
Hę? Pomyslałaś o tym ? Co wtedy Bog powie jak to usłyszy?
Usłyszy jak nim gardzisz?



Tutaj by sie przydał ''resetbutton''

bo naprawde nie jest tak tragicznie jak myślisz, ze
by bylo gdyby nie było po Twojemu..
ale też nie tak cukierkowo jak myslisz ze jest;]
_________________
:!: Nie odpowiadam za cudzą wyobraźnię. Nim stwierdzisz coś o mnie, najpierw zapytaj ''czy na pewno o to mi chodziło?''

Chrześcijaninie, zawsze zastanów się czyją ewangelię głosisz: chrystusową czy własną - zaradczą.

W raju znalazło się drzewo poznania "głuchoty".
 
 
ata333

Pomógł: 331 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 7729
Wysłany: 2014-12-27, 03:53   

Anowi napisał/a:
Znamy przecież Tego, który powiedział: Do Mnie [należy] pomsta i Ja odpłacę. I znowu: Sam Pan będzie sądził lud swój.


i wierzysz.. ze Bog czerpie radosc z pastwienia sie na swoim stworzeniu.. ?? ;-)
_________________
"Respekt wynikajacy ze zrozumienia stoi dla mnie zawsze ponad respektem bioracym sie z ignorancji."(D. Adams - "Łosoś zwątpienia")
 
 
ata333

Pomógł: 331 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 7729
Wysłany: 2014-12-27, 03:58   

nike napisał/a:
Ojciec Salij mnie w tym wypadku zupełnie nie interesuje, tylko przekaz biblijny.


Nike..przede wszystkim przekaz biblijny nie moze byc przekazem OBIEKTYWNYM.. gdyz w tamtych czasach nie funkcjonowalo pojecie OBIEKTYWIZM.. obiektywizm zaczal miec miejsce .. kiedy zaczely funkcjonowac takie instytucje jak uniwersytety.. ..

dopiero jak te prawde zaakceptujesz.. mozesz starac sie rozsluplac przekaz S.T.. czego Ci z calego serca zycze.. ;-)

nike napisał/a:
Czy mam rozumieć,że w ST nie było ducha?


mnie na lekcjach religii uczono ..ze nie bylo.. ;-) ;-) ;-)

i slusznie uczono..
pelnia Ducha sw.. ma bowiem dopiero miejsce w N.T.. ;-)

dlatego tez.. podstawa do zrozumienia Starego Testamentu jest Nowy Testament .. czyli nauki Jezusa..
inaczej sie nie da.. popadniemy w martwote duchowa.. jak niewierzacy Zydzi.. ;-)

ja wiem.. ze Badaczom trudno w to uwierzyc.. choc biedny Chryzolit tak cierpliwie na forum tlumaczy co i dlaczego.. ;-)

uklony dla Chryzolita i Jego syzyfowej pracy.. ;-)

JFSIe.. zeby zobaczyc prawdziwego Boga.. musisz go oddzielic od .. geopolityki.. polityki i RELIGII..
gdyz religia zawsze sluzy pewnym celom.. ;-)

mysle.. ze takie rzeczy to juz nastolatkowie wiedza..
bo w szkolach podstawowych tego ucza.. ;-)

film obejrze...
dzieki.. ;-)
_________________
"Respekt wynikajacy ze zrozumienia stoi dla mnie zawsze ponad respektem bioracym sie z ignorancji."(D. Adams - "Łosoś zwątpienia")
 
 
ata333

Pomógł: 331 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 7729
Wysłany: 2014-12-27, 20:36   

napisalam :
Cytat:

jesli chodzi o zapozyczenia.. do ktorych sie odnosisz.. to nie jest to wyznacznikiem jakosci wiary odbiorcy przekazu S.T..
tylko braku oryginalnosci autorow S.T.. ;-)


rzecz jasna powinno byc N.T..
a jesli juz.. to wrecz calej Biblii.. ;-)
_________________
"Respekt wynikajacy ze zrozumienia stoi dla mnie zawsze ponad respektem bioracym sie z ignorancji."(D. Adams - "Łosoś zwątpienia")
 
 
nike 

Pomogła: 135 razy
Dołączyła: 05 Sie 2006
Posty: 10677
Wysłany: 2014-12-27, 20:50   

ata333 napisał/a:
Nike..przede wszystkim przekaz biblijny nie moze byc przekazem OBIEKTYWNYM.. gdyz w tamtych czasach nie funkcjonowalo pojecie OBIEKTYWIZM.. obiektywizm zaczal miec miejsce .. kiedy zaczely funkcjonowac takie instytucje jak uniwersytety.. ...

Skoro ja wierzę,że Stary Testament jest natchniony przez Boga JHWH, to po co ja mam sie jeszcze z moim umysłem dziurawym w stosunku do pisarzy natchnionych zastanawiać, czy te księgi są obiektywne czy tez nie są obiektywne?
Czy ja jestem mądrzejsza od Boga, który natchnął pisarzy,zeby pisali ST.?

ata333 napisał/a:
dopiero jak te prawde zaakceptujesz.. mozesz starac sie rozsluplac przekaz S.T.. czego Ci z calego serca zycze..

Ja nie mogę tego rozsupłać, bo mój umysł nie jest wykorzystany w 100%, a boski jest, wiec ja s polegam na Bogu,a ty na swoim urojonym obiektywiźmie?
_________________
http://biblos.feen.pl/index.php
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,15 sekundy. Zapytań do SQL: 12