Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Monoteizm a Trojca
Autor Wiadomość
tom68 

Dołączył: 09 Sty 2013
Posty: 4701
Wysłany: 2015-01-23, 14:53   Monoteizm a Trojca

Monoteizm ...zarowno judaizmu jak islamu... glosi ze istnieje jeden Bog Jahwe albo Allah...
natomiast chrzescijanie na podstawie Biblii... szczegolnie NT ...
wierza ze istnieje jeden Bog Ojciec... Syn Bozy... i Duch Sw ...i aby utrzymac zasade ze istnieje tylko jeden Bog.... zakladaja ze jest jeden Bog w trzech osobach.....
to jest jedyna mozliwosc utrzymania wiary w jednego Boga w chrzescijanstwie..... jesli uznajemy np boskosc Jezusa ,
choc Jezus na czas pobytu na ziemi przyjal nature ludzka, swoja boskosc w pelni otrzymal z powrotem od Ojca dopiero po zmartwychwstaniu ....
np. Jezus na ziemi czyni cuda bo wierzy doskonale w Ojca , bo skoro Jezus na ziemi byl Bogiem to dlaczego powiedzial jednenu czlowiekowi by nie nazywal Go dobrym bo dobry jest tylko Bog .......a jesli Jezus na ziemi jest Bogiem to kim jest Maria jego matka.... , Matka Boska .....,( nawet przeciwnicy trojcy utrzymuja ze Jezus jest bogiem stworzonym lub zrodzonym )
ale wtedy mamy dwoch bogow ! )
jesli uznajemy ze Bog jest jeden i uznajemy ze istnieje Ojciec Syn i Duch Sw to musimy uznac trojce .....
albo trzeba uznac ze Jezus jest tylko prorokiem.... mesjaszem jednego Boga .....
innych mozliwosci nie ma ,
i tu wchodzimy w spory teologiczne na temat Trojcy itp ktore trapily chrzescijanstwo kilka wiekow IV -VI w .....
a ktore stworzyly tylko podzialy wsrod chrzescijan i daly droge dla proroka Islamu..... i tak jest do dzis
( dla mnie te spory sa w wiekszosci bez sensu bo to temat nie na ludzki rozum )
a powinno wierzacym wystarczyc to co mowi Biblia.....
ze mamy Boga Ojca , Syna Bozego i Ducha Swietego .....
( a reszta to sprawa prywatnego zrozumienia i sumienia )
dlatego majac swoja zdanie.... nie chce nikogo na sile do niego przekonywac , pozdrawiam ! Tomasz G
_________________
tom68
 
 
agent terenowy 

Pomógł: 21 razy
Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 519
Skąd: Trochę tu trochę tam :) Aktualnie Chorzów
Wysłany: 2015-01-23, 15:46   

Bliźniaki syjamskie to też człowiek. Jeden organizm, a dwie osoby. Do Boga w trzech osobach bardziej byłyby podobne trojaczki syjamskie, ale o takich nie słyszałem.

Ot, trzy osoby w jednym ciele.

To się nazywa chyba mutacją, czy jakoś tak...

Podobnie jest z doktryną o jednym Bogu w trzech osobach.
Monoteizm biblijny mutował do monoteizmu trynitarnego.

Z drugiej strony dziwne, że Bóg nie stworzył na swój obraz trojaczków syjamskich, tylko najpierw Adama, a potem z Adama Ewę.
O czymś to świadczy.
_________________
13 Wiele mógłbym ci napisać,
ale nie chcę użyć atramentu i pióra.
14 Mam bowiem nadzieję,
że zobaczę cię wkrótce,
i wtedy osobiście porozmawiamy.(3Jana)
 
 
KobietaZMagdali 


Wyznanie: katoliczka
Pomogła: 235 razy
Wiek: 31
Dołączyła: 12 Sty 2014
Posty: 2125
Skąd: ze wsi :)
Wysłany: 2015-01-23, 17:02   

Kiepskie porównanie agencie. Bog to nie ciało
_________________
„Odpędzanie wilków, zagrażających Bożej owczarni, jest na pewno czymś chwalebnym, ale czyni się to modlitwą, przykładem życia, głoszeniem słowa Bożego i przekonywaniem -- a nie poprzez zadawanie gwałtu. Gwałt zadawany w obronie prawdy nie tylko krzywdzi konkretnych ludzi, ale kompromituje prawdę, ci zaś, którzy się do niego uciekają, choć ich intencją było odpędzenie wilków, sami się w wilków przemieniają.”

http://www.youtube.com/watch?v=l_lp-owKS6E
 
 
tropiciel 


Pomógł: 63 razy
Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 4962
Wysłany: 2015-01-23, 17:03   

tom68


Cytat:
Monoteizm ...zarowno judaizmu jak islamu... glosi ze istnieje jeden Bog Jahwe albo Allah...


ja bym nie stwiał znaku równości między Bogiem Izraela - a Allahem. Allah to bóstwo lunarne, czczone w okresie przedislamskim, które miało trzy córki : Al-Lat, al-Uzza i Manat :

http://anty-islam.blogspo...rki-allaha.html

http://www.biblebelievers.org.au/moongod.htm

https://www.youtube.com/w...feature=related

http://www.redicecreation...holicislam.html

https://www.youtube.com/watch?v=MMYs6fbxb4I

http://www.bibliotecapley...p_vatican33.htm

https://reptiliandimension.wordpress.com/2014/10/09/the-alberto-rivera-story/

Cytat:
natomiast chrzescijanie na podstawie Biblii... szczegolnie NT ...
wierza ze istnieje jeden Bog Ojciec... Syn Bozy... i Duch Sw ...i aby utrzymac zasade ze istnieje tylko jeden Bog.... zakladaja ze jest jeden Bog w trzech osobach.....


JACY CHRZEŚCIJANIE ??? katolicy, którzy powstali jako religia państwowa w 380 r. ne., czy adwentyści, którzy powstali przed 1844 r. ?

Cytat:
to jest jedyna mozliwosc utrzymania wiary w jednego Boga w chrzescijanstwie..... jesli uznajemy np boskosc Jezusa ,
choc Jezus na czas pobytu na ziemi przyjal nature ludzka, swoja boskosc w pelni otrzymal z powrotem od Ojca dopiero po zmartwychwstaniu ....


tego, że Jezus na czas pobytu na ziemi przyjął naturę ludzką NIGDZIE W BIBLII NIE MA !

Cytat:
np. Jezus na ziemi czyni cuda bo wierzy doskonale w Ojca , bo skoro Jezus na ziemi byl Bogiem to dlaczego powiedzial jednenu czlowiekowi by nie nazywal Go dobrym bo dobry jest tylko Bog .......a jesli Jezus na ziemi jest Bogiem to kim jest Maria jego matka.... , Matka Boska .....,( nawet przeciwnicy trojcy utrzymuja ze Jezus jest bogiem stworzonym lub zrodzonym )
ale wtedy mamy dwoch bogow ! )


Jezus nigdy nie był Bogiem Wszechmocnym i nigdy nie będzie i nigdy też na to się nie porwał !

Cytat:
jesli uznajemy ze Bog jest jeden i uznajemy ze istnieje Ojciec Syn i Duch Sw to musimy uznac trojce .....


Nie ma czegoś takiego w Biblii, że Ojciec Niebiański, Mesjasz i święty duch Boży to jest jeden Bóg !

Cytat:
albo trzeba uznac ze Jezus jest tylko prorokiem.... mesjaszem jednego Boga .....


trzeba uznać to co mówi Biblia, a nie filozofować. A Biblia NIGDZIE nie mówi, że Mesjasz preegzystował. Takiego poglądu nie znali Hebrajczycy, bo go po prostu NIGDZIE w natchnionych przez Boga Pismach Hebrajskich NIE MA !

Cytat:
innych mozliwosci nie ma ,
i tu wchodzimy w spory teologiczne na temat Trojcy itp ktore trapily chrzescijanstwo kilka wiekow IV -VI w .....


te spory to wyglądały tak, że jak ktoś się nie zgadzał z oficjalną doktryną usankcjonowaną prawnie wskutek współpracy kościół rzymski a władza świecka, to był pozbawiony wszelkich praw, wyzuty ze wszystkiego i przeważnie skazywany na śmierć. A potem pisano paszkwile na jego temat i fałszowano historię, aby wszelka pamięć po tych ludziach zatrzeć

Cytat:
a ktore stworzyly tylko podzialy wsrod chrzescijan i daly droge dla proroka Islamu..... i tak jest do dzis
( dla mnie te spory sa w wiekszosci bez sensu bo to temat nie na ludzki rozum )


Islam stworzyło papiestwo - jak twierdzi były jezuita Alberto Rivera - po to by zniszczyć chrześcijan, którzy nie chcieli się podporządkować władzy biskupa Rzymu. Podziały miały być wśród chrześcijan o czym uprzedzał apostoł Paweł - 1 Koryntian 11 : 19

Cytat:
a powinno wierzacym wystarczyc to co mowi Biblia.....
ze mamy Boga Ojca , Syna Bozego i Ducha Swietego .....


Owszem powinno wystarczyć Pismo Święte, a ono NIGDZIE nie mówi, że Bóg i Ojciec Niebiański, oraz Jego Syn Jezus i święty duch Boży - to jeden Bóg

Cytat:
( a reszta to sprawa prywatnego zrozumienia i sumienia )
dlatego majac swoja zdanie.... nie chce nikogo na sile do niego przekonywac , pozdrawiam ! Tomasz G


Ale jak propagujesz niebiblijne doktryny to stajesz sie za to odpowiedzialny ! Czyż nie ? - por. Gal. 1 : 8

_________________________________________

http://biblia-odchwaszczona.webnode.com
 
 
tom68 

Dołączył: 09 Sty 2013
Posty: 4701
Wysłany: 2015-01-25, 13:08   Monoteizm a ....

Z punku widzenia twardego monoteizmu ( Bog jest jeden ) oraz nauki tak judaizmu jak islamu nawet gdy Jezus jest tylko Synem Bozyn to juz mamy dwoch bogow -:) wiec wasze oburzanie jest bez sensu dlatego nawet wielu Zydow Mesjanstycznych wierzy w jednego Boga w trzech osobach -:)
_________________
tom68
 
 
nesto 


Wyznanie: deizm
Pomógł: 174 razy
Dołączył: 02 Kwi 2012
Posty: 4212
Skąd: były katolik
Wysłany: 2015-04-08, 21:43   

Żadnej Trójcy nie ma.
Jezus był człowiekiem.
Duch Święty, to Bóg w działaniu - Boża moc, przesłanie, zamiary, rozstrzygnięcia, uczucia itp.
Bóg Ojciec - ten tylko w Biblii nazywany jest Jedynym Prawdziwym Bogiem.

Zwolennicy Trójcy robią sobie jaja, albo są intelektualnie niedojrzali. Niestety - nie można pisać na około.
Jeśli ktoś twierdzi, że zebra jest proszkiem do prania, to albo robi sobie jaja, albo jest stuknięty. Innych możliwości nie ma.
 
 
David77 


Pomógł: 68 razy
Dołączył: 19 Mar 2011
Posty: 3818
Skąd: MÜNCHEN
Wysłany: 2015-04-09, 09:47   

tom68,


Cytat:
Z punku widzenia twardego monoteizmu ( Bog jest jeden ) oraz nauki tak judaizmu jak islamu nawet gdy Jezus jest tylko Synem Bozyn to juz mamy dwoch bogow -:) wiec wasze oburzanie jest bez sensu dlatego nawet wielu Zydow Mesjanstycznych wierzy w jednego Boga w trzech osobach -:)



Wszystko zależy od tego czy tytuł ,,Bóg '' w Piśmie św odnosi się jedynie do Najwyżej nie zrodzonej Istoty ? jeżeli odpowiesz sobie na to pytanie to wówczas zrozumiesz że Pismo św używa określani Bóg w znaczeni tytularnym do : aniołów , jak i ludzi .


Analizując Pismo św możemy znaleźć taką informacje że terminem Elohim ( Theos) zostali nazwani również ludzie

Psal 82;1 (1) Psalm Asafowy. Bóg wstaje w zgromadzeniu Bożym, Pośród Bogów sprawuje sąd. 6. Rzekłem: Wyście Bogami I wy wszyscy jesteście synami Najwyższego.

Postawmy sobie tutaj dwa pytania :

1. Czy opisane w tym wersecie osoby były Bogami w sensie ontycznym tzn są tego rodzaju bytem jak Ten który ich tym tytułem nazywa, dzielą Jego naturę, a zatem wszystkie Jego cechy, Jego przymioty. ?

Czy też :

2. Są Bogami, w przeciwieństwie do pierwszego rodzaju, „z nazwy tylko '' . Są bytami o zupełnie innej niż Bóg JHWH naturze, w ich przypadku tytularne znaczenie Bóg nie czyni ich automatycznie tym że Najwyższym Bogiem ?

Sędziowie Izraelscy traktowani byli jako słudzy Boga najwyższego, a tytuł elohim odnosił się raczej do ich władzy i autorytetu otrzymanego od Najwyższego a nie do identycznej natury i identycznych atrybutów jakie posiada Bóg Najwyższy


Z podanych przykładów widzimy że Żyd używał terminu elohim do innych istot niż JHWH, do aniołów i ludzi. Nie świadczyło to o tym, że jest politeistą. Ich sposób patrzenia na tą sprawę był odmienny od Trynitarzy . Elohim można było nazwać wiele istot, ale tylko jedna z nich była tym, który był źródłem wszystkiego, niepoddanym nikomu,nie zrodzonym absolutnie suwerennym itd. Żydowi nie przeszkadzała szema w nazywaniu aniołów "elohim".

O wieloznaczności terminu Elohim wiedzieli również Ojcowie Kościoła

Przy względności i wieloznaczności słowa Bóg określanie nim Syna Bożego nie musiało jeszcze oznaczać zrównania Go z Ojcem, ani zakładać współwieczności Ojca i Syna.” - Henryk Pietras SJ, “Trójca Święta, Tertulian - Przeciw Prakseaszowi, Hipolit - Przeciw Noetosowi”, Wydawnictwo WAM Księża Jezuici, Kraków 1997, str. 8.

Zatem mamy tytuł Bóg który odnosił się do aniołów jak i do ludzi lecz owy tytuł w tym przypadku nie miał dokładnie takiego samego znaczenie w jakim jest odnoszony do Najwyższego Boga .

W Trynitaryzmie głosi się dwie sprzeczne teorie

a) Jezus jest tym samym Bogiem co Ojciec

b) Jezus otrzymał władzę od swego Boga Ojca

Gdyby Jezus był tym samym Bogiem co Ojciec to nie było by jakiejkolwiek mowy o tym że Jezus otrzymał władze swego od Ojca bo w rzeczywistości sam siebie by obdarzył władzą i sam sobie by tą władze w wyznaczonym czasie zwrócił co jest absurdem ..

Pozdrawiam .
_________________
יֵּשׁוּעַ הוּא הָאָדוֹן
 
 
nesto 


Wyznanie: deizm
Pomógł: 174 razy
Dołączył: 02 Kwi 2012
Posty: 4212
Skąd: były katolik
Wysłany: 2015-04-09, 14:12   

David77, a po co to piszesz? Może wyjaśnij również i przeprowadź dowody, że kaczka nie jest Afryką (kontynentem).

Po co silić się na udowodnianie, że nie ma Trójcy?
Nie ma także żyrafosłonia, a jakoś nikt tego udowodniać nie musi.
 
 
David77 


Pomógł: 68 razy
Dołączył: 19 Mar 2011
Posty: 3818
Skąd: MÜNCHEN
Wysłany: 2015-04-09, 19:10   

nesto,

Cytat:
David77, a po co to piszesz? Może wyjaśnij również i przeprowadź dowody, że kaczka nie jest Afryką (kontynentem).

Po co silić się na udowodnianie, że nie ma Trójcy?
Nie ma także żyrafosłonia, a jakoś nikt tego udowodniać nie musi.


Ja nie pisałem tego do ciebie lecz do osoby która wierzy w Trójce .

Możesz sobie twierdzić że że potrafisz latać lecz do puki tego nie udowodnisz każdy będzie cię traktował z przymrużeniem :-D
_________________
יֵּשׁוּעַ הוּא הָאָדוֹן
 
 
nesto 


Wyznanie: deizm
Pomógł: 174 razy
Dołączył: 02 Kwi 2012
Posty: 4212
Skąd: były katolik
Wysłany: 2015-04-09, 22:30   

Ja twierdzę, że słonie nie są wiertarkami udarowymi.
Kto twierdzi, że są - niech to udowodni.
Ty i ja nie musimy dowodzić, że nie ma czegoś takiego jak Trójca.
Podobnie nie musimy dowodzić, że mucha nie jest lutownicą.
 
 
ariel 

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 20 Sty 2013
Posty: 18
Wysłany: 2015-05-25, 15:48   

Gdyby ktoś chciał zasięgnąć więcej informacji na temat pogodzenia istnienia jednego Boga oraz nazywania innych istot theoi/elohim, to zapraszam do odnowionego artykułu, który ukazał się na mojej stronie:

http://thaleia.pl/2015/05/13/biblijny-monoteizm/
_________________
One God, the Father and one Lord, Jesus Christ
http://thaleia.pl/ unitariański serwis apologetyczny
 
 
EMET 

Wyznanie: Świadkowie Jehowy w Polsce
Pomógł: 247 razy
Dołączył: 04 Wrz 2006
Posty: 11201
Wysłany: 2015-05-25, 17:47   

ariel napisał/a:
Gdyby ktoś chciał zasięgnąć więcej informacji na temat pogodzenia istnienia jednego Boga oraz nazywania innych istot theoi/elohim, to zapraszam do odnowionego artykułu, który ukazał się na mojej stronie:

http://thaleia.pl/2015/05/13/biblijny-monoteizm/


EMET:
Polecam moje post/y/ w cyklu na tym Forum --
od tego 'miejsca'
http://biblia.webd.pl/forum/viewtopic.php?t=3106

coś i tu --
http://biblia.webd.pl/forum/viewtopic.php?t=4684

Stephanos, ps. EMET
_________________
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ/ZW’, Przypis.
 
 
tropiciel 


Pomógł: 63 razy
Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 4962
Wysłany: 2015-06-14, 16:05   

proponuję przeczytać ksiażkę, której link podaję :

http://focusonthekingdom.org/Polish.pdf

_____________________________________

http://focusonthekingdom.org/Polish.pdf
 
 
EMET 

Wyznanie: Świadkowie Jehowy w Polsce
Pomógł: 247 razy
Dołączył: 04 Wrz 2006
Posty: 11201
Wysłany: 2015-06-15, 21:02   

tropiciel napisał/a:
proponuję przeczytać ksiażkę, której link podaję :

http://focusonthekingdom.org/Polish.pdf



EMET:
Tak, jak wcześniej domniemywałem, zanim jeszcze 'zlustrowałem' tezy wyłuszczone w tym 'Opracowaniu'…

Wbrew szumnym zapowiedziom /we wprowadzających myślach 'Opracowania'/, kwestia preegzystencji – przyszłego Jezusa Mesjasza – została potraktowana nie, jak w oznajmieniu, „wyczerpująco i bezsprzecznie”, lecz… Mamy pod z góry założoną tezę o niepreegzystencji oraz na bazie 'syndromu' takiego, że: czy trynitarianin, czy nie [nawet przy bardzo stanowczym oznajmieniu o wierze w jednego jedynego Boga], to i tak, skoro wierzy się w 'preegzystencję' [wyraźnie jednak odrzucając Trójcę, 'Dwójcę' czy tp.], to i tak 'wszyscy po jednych pieniądzach': skalani tzw. „grzechem pierworodnym”. Jak to i w epoce Sz. Budnego: „Trójczacy”; „Przedwiecznicy” i inne tego typu „miłe” określenia.

Nietrudno dostrzec - w trakcie lektury opracowania – iż to odium trynitaryzmu ciąży na wszelkich wywodach: będąc wyjściowym 'motorem napędowym' wywodzenia dalszego. Tak też zakładanie jakby a'priori, że preegzystencja /przyszłego Jezusa Mesjasza/ inklinuje sprawczo bycie przez Tegoż [<kiedy był...>; owi niepree...: <kiedy hipotetycznie był...>] 'współstworzycielem', czyli Stwórcą takim, jak sam Bóg Najwyższy – JHVH. Wyraźnie nawet na tym tutaj Forum było przedkładane, iż per Stwórca = tylko i wyłącznie sam Ojciec: 'Bóg bogów' – JHVH. Nawet bardzo wyraźne oznajmienie, że: „poza samym Bogiem Najwyższym, każdy inny [obojętnie kto] to z rangą stworzenie [jednak!]”. Udział w dziele stwarzania nie inklinuje sprawczo, iż Syn był Stwórcą tego typu jak Bóg bogów. Ani razu w tekście Biblii nie przyporządkowano do Syna określeń typowych dla Boga Stworzyciela.

Pobieżnie i przelotnie – w 'Opracowaniu' - potraktowano teksty, których nie da się jednak 'zbyć półgębkiem', jak to się mawia. Po prostu: skoro przyjęto założenie o <niepreegzystującym przyszłym Jezusie Mesjaszu>, to i mamy doginanie interpretacyjne -- pod z góry założoną tezę. O tyle jest to wykonalne [jednak], iż poprzez tekst Biblii – umiejętnie przy tym 'podkomponowany' – niejedno można wywieść we wnioskowaniu, niejedno można - dla podparcia argumentacyjnego – przedłożyć. Czyż i trynitaryści metodologicznie tego nie czynią?

Na tym Forum -- w czasie polemik propre… i antypre… [ew. apre...] -- jawnym się okazywało [i okazuje], iż ma miejsce takie ustawianie sprawy, że 'światłymi' czyni się jedynie tych o unitariańskim, powiedzmy, oglądzie, natomiast wszyscy Inni to: jak nie 'Trójczacy', to 'Przedwiecznicy' czy tp. Ale nawet User Artur Ol. przynajmniej uczciwie stwierdził, że 'są teksty, które mamy jednak zastanawiające, choćby tak'. W 'Opracowaniu' bynajmniej nie rozpatrzono wszystkich tego typu tekstów - jest owych na pewno nie tylko „kilka” [!] - a i te, które rozpatrzono, to, jak pisałem: biorąc /owe/ „w obręcz” z góry założonej tezy o niepreegzystującym przyszłym Jezusie Mesjaszu. Zastosowano raczej metodą uproszczonego 'prześlizgnięcia się' po owych tekstach; jak piszę: zgoła niewielu rozpatrywanych tekstach.

Próbuje się wytworzyć wrażenie otwartego podejścia na Biblię, podejścia bezstronnego, kiedy się niczego z góry nie zakłada, kiedy 'spisuje się', o ile tak się zdarzy: wyłuszczenia trudności [„katalog rozbieżności i trudności”], przyznanie się do niewiedzy, nie zakładanie kogoś bycia 'nieświatłym', o ile nie taki ma /ów/ [i l.mn.] pogląd, jak my – 'światli'. Po co daleko sięgać, po co przywoływać zaraz jakichś profesorów, po co sięgać po jakieś 'supergramatyki', skoro… Nawet w czasie polemik Userów 'David/a/77' oraz 'tropiciel/a/': jawnym się okazywało, kiedy to emocje [u 'tropiciela'] zamiast rzeczowości dawały znać o sobie. A przecież... to dopiero poziom – amatorskiego, raczej - Forum, a gdzież tam dopiero 'szranki' jakiejś batalii na wysokich gremiach…

Tak też kiepska to metodologia taka, gdzie stawia się znak równości między wiecznością Boga Stwórcy a jakimś - kogoś - zaistnieniem [zanim ktoś - poza samym Stwórcą – zaistniał; bez zbędnych sporów o pojęcie „czas”] jednak nie 'współwieczność' z Bogiem bogów. Zatem... preegzystencja /przyszłego Jezusa Mesjasza/ nie daje znaku równości typu: współwieczność z Ojcem - Bogiem bogów. Tak też, gwoli przypomnienia: udział w dziele stwarzania to NIE JEST bycie Stworzycielem jako Stworzycielem. Wielokrotnie akcentowano to na Forum: 'David77' czy np. ja, Stephanos [ps. EMET]; nie wymieniając Innych podobnie piszących...

Tak też, o ile faktycznie Ktoś, jak sam twierdzi, chce posiadać postawę otwartą, z góry niczego nie zakładając, niczego nie przesądzając, niczego interpretacyjnie nie doginając, kiedy liczy się z trudnościami w objaśnianiu [że niekoniecznie będzie „jak po maśle”], kiedy faktycznie będzie miał na względzie ”oby Prawda bardziej kwitła” [jak to i w 'przysiędze doktorskiej'], to dopiero wtedy będziemy mieli miarę sukcesu: gdyby tylko tak skwitować sprawę. Póki co, to jeno tryumfalizm, wywoływanie wrażenia solidności i rzetelności. Jednak... dla obeznanych z niuansami Biblii, okazuje się rychło, że niekoniecznie do końca rzetelnie, niekoniecznie do końca wyczerpująco, niekoniecznie tak 'oświecająco', otwarcie i bezstronnie. Niekoniecznie...

Jawnym się to okazywało, kiedy na Forum pisywał User 'Rykiw', który emocjonalnie dawał do zrozumienia: kto tu zacz światły chrystianin, kto tu zacz… I mnie samemu też 'się obrywało': nie tylko od owego Usera. Do dzisiaj Unitarianie kojarzą się mnie niekoniecznie jako tacy nad wyraz otwarci i bezstronni; bardziej zaś - jako patrzący na innych [nawet na nietrynitarian!] jako takich... godnych politowania [wręcz]. Czyż kiedyś apele do mnie: „Oświeć mnie, EMET...” - nie miały w podtekście ironii? Ależ tak! Jakże „nieoświecony” Stephanos mógł/by/ olśnić „oświeconego” unitarianina – takiego bądź innego? Toż „oni wszyscy – ci propreegzystencjoniści - po jednych pieniądzach”: „do jednego wora...”.

Reasumując – rozczarowanie moje :bardzo_smutny: [nie wiem, jak w odbiorze u Innych /za nikogo nie opiniuję!/] tym 'Opracowaniem'; dalej ta sama niezmienna metodyka podejścia. Nie taka /owa/ bowiem, jaka powinna cechować BEZSTRONNEGO poszukiwacza Prawdy biblijnej.
Przy innej metodyce – zgoła odmienne, uważam, byłyby odczucia i wrażenia przy czytaniu tego typu 'opracowań'.

Stephanos, ps. EMET
_________________
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ/ZW’, Przypis.
 
 
tropiciel 


Pomógł: 63 razy
Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 4962
Wysłany: 2015-06-18, 15:25   

EMET

Niestety muszę Cię zmartwić, ponieważ przy bliższym i dokładniejszym badaniu tekstu Biblijnego nigdzie nie widać by Jezus miał udział w stwarzaniu starego świata. Ale są tacy, którzy z uporem maniaka zakręceni w system, którego niewolnikami się stali wbrew oczywistym wersetom Biblijnym zakładają nawet niezupełnie zdając sobie z tego sprawę, że apostoł Paweł i pozostali apostołowie uprawiali najwidoczniej metafizykę i zajmowali się strukturą bytu. Zupełnie do nich nie dociera, że apostoł Paweł ostrzegający przed filozofią ( Kol. 2 : 8 )
nie mógł wbrew samemu sobie jej uprawiać na łamach tego samego listu w rozdziale 1. Ponadto co jest typowe dla tego typu interpretacji wyrwanym z kontekstu wersetom nadaje się zupełnie inne znaczenie niż to, które mają w kontekście
.

Założenia więc widać nie w odczytaniu Biblii przez unitarian, lecz w interpretacji adwentystycznej i jej spuściźnie russelowsko-rutherfordowskiej etc. I tu mamy właśnie ewidentne doginanie interpretacyjne pod z góry przyjętą tezę. Oczywiście wszystko jest wpisane w określony system, więc jeśli nawet ktoś coś zauważy co niezbyt odpowiada rzeczywistości, to chcąc być lojalny względem systemu, na przekór nawet samemu sobie będzie twierdził, że jest inaczej.

Nie pochwalam oczywiście tych unitarian, którzy sprzedali ideały unitariańskie dokonując fuzji z uniwersalistami propagującymi synkretyzm religijny. Ścisły monoteizm hebrajski nigdy nie miał nic wspólnego z politeizmem indyjskim lub arabskim, a Bóg Biblii nie ma nic wspólnego z ich bogami ( bez względu na to czy słowo Bóg ktoś napisze w określeniach arabskich czy indyjskich z małej czy dużej litery ). Stąd też nie należy takich pseudo-unitarian traktować jako spadkobierców Braci Polskich lub tych, którzy byli paleni na stosach za wierność nauce chrześcijańskiej.

Proponuję dokładnie przebadać Biblię z tekstem hebrajskim i greckim w ręku i zastanowić się gdzież to w Biblii jest nauka o tym, że Mesjasz preegzystował jako archanioł Michał ?

________________________________________________________________

w każdym razie jak dotąd nikt mnie o tym nie przekonał na podstawie Biblii
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 11