Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Czwórca Przenajświętsza
Autor Wiadomość
Gwardian
[Usunięty]

Wysłany: 2007-05-29, 20:14   Czwórca Przenajświętsza

Przeglądając stare roczniki watykańskiego periodyku dla wyższych kadr Kościoła rzymsko-katolickiego "Gregorianum" spotkałem taką oto publikację na temat fizyko-molekularnego procesu jaki zachodzi w opłatku hostii podczas tak zwanej transsubstancjacji czyli tak zwanego „przeistoczenia”, która za sprawą Ducha Świętego natchnęła mnie do opracowania teologicznych podstaw nowego dogmatu.
Przypomnę tę znamienną treść, od której zresztą do tej pory Kościół się oficjalnie nie odżegnał, przynajmniej nic o tym nie wiem:
„Stosując w odniesieniu do dogmatu o Eucharystii określone kryteria, musimy stwierdzić, że w czasie przeistoczenia za sprawą słów Chrystusa cała substancja chleba i wina przemienia się w Ciało i Krew Pańską. Tym samym protony, neutrony i elektrony wchodzące w skład zakonsekrowanej materii, jej atomy, cząsteczki, jony, zespoły molekularne, mikrokryształy - słowem całość składników, z których składa się chleb i wino, przestaje istnieć, przekształcając się w Ciało i Krew Chrystusa. Pozostają natomiast wszystkie formy zewnętrzne charakterystyczne dla tych substancji: rozmiar, masa, ładunki elektryczne wraz ze związaną z tym całą aktualną i potencjalną energią magnetyczną, elektryczną i kinetyczną i tym samym wszystkie efekty optyczne, akustyczne, termodynamiczne, elektromagnetyczne, które te siły mogą wytworzyć. Wszystko to razem stanowi cechy eucharystyczne, czyli całość zjawisk eksperymentalnych...” (Wydanie z lipca 1957).
Twórcy tej usakralnionej "fizyki" mimo iż tak skrupulatni nie rozstrzygnęli czy chleb przemienia się w ciało w momencie wypowiedzenia słów konsekracji ("oto jest ciało moje"), czy też opłatek czeka te kilkanaście sekund z przemianą na wino? Taki spór - zupełnie poważnie - toczyli już około 1150 roku teologowie francuscy. Co by się stało gdyby w trakcie tego szamaństwa ta druga część "zaklęcia" nie została przez kapłana wypowiedziana - np. gdyby nagle stracił przytomność umysłu, zemdlał czy oddał ducha?

Ale idźmy dalej - bo mam stworzyć podstawy nowego dogmatu.

Trzeba zatem też przy tej okazji nawiązać do... i w tym celu przypomnieć dziwnie zapomniany cud nad cudami jaki wydarzył się w VIII wieku we włoskiej miejscowości o nazwie Lanciano. Żyli tam i pracowali wówczas ojcowie bazylianie. Jeden z nich (podobnie jak ja) nękany był licznymi wątpliwościami, co do rzeczywistej obecności Ciała i Krwi Pana Jezusa pod postaciami chleba i wina. Pewnego dnia zakonnik ten, odprawiając Mszę Świętą, został ponownie ogarnięty niezwykle silnymi i natrętnymi wątpliwościami. W momencie, gdy wypowiedział słowa konsekracji, spostrzegł, że biała hostia stała się rzeczywiście Ciałem, a wino prawdziwą Krwią. Cud ten wywołał ogromne poruszenie w całej okolicy. Sporządzono specjalny relikwiarz celem przechowywania Świętego Ciała i Krwi, a kościół, w którym ten cud się dokonał, stał się szybko miejscem pielgrzymkowym. Mijał czas, zmieniali się też opiekunowie tego miejsca. Po ojcach bazylianach przybyli ojcowie benedyktyni, a od 1258 roku są tam ojcowie franciszkanie. Święte Ciało i Krew były cały czas otaczane czcią, a historię cudu powtarzano z pokolenia na pokolenie.
Cud potwierdzony naukowo
Nadszedł rok 1970. Ojcowie franciszkanie postanowili poddać specjalistycznym badaniom naukowym przechowywane przez nich i czczone Ciało i Krew. Kilka miesięcy później zostały ogłoszone wyniki. Publikowano je na pierwszych stronach gazet włoskich. Badania te udowodniły bowiem, że to, w co od tylu wieków wierzono, jest rzeczywiście prawdą. Okazało się, że czczone Ciało jest kawałkiem ludzkiego mięśnia sercowego. Nie znaleziono żadnych śladów cięcia (nie zostało zatem wycięte z ciała innego człowieka) ani substancji konserwujących. Stwierdzono, że Krew (pięć skrzepniętych bryłek) jest też prawdziwą krwią ludzką grupy AB (chyba Rh+ bo nie może być minus) - (tą samą grupę posiada krew, odkryta w Ciele – fragmencie mięśnia sercowego). Naukowcy nie znajdują wyjaśnienia, dlaczego Ciało i Krew nie uległy rozkładowi i zachowały się w tak dobrym stanie do dziś. No skoro bosko cudowne, to miało zgnić? O zgrozo! Warto również wiedzieć, że ślady krwi odkrytej na Całunie Turyńskim są śladami krwi ludzkiej grupy AB. Czy jest to tylko czysty przypadek? (tak podaje ks. dr Jakub Dębiec z Watykanu – świeć Panie nad stanem jego umysłu)
http://www.ministranci.pl...php?id_art=100)

Natomiast w odniesieniu do najnowszych osiągnięć bio-genetyki w zakresie DNA czyli łańcuchów owijających się wokół wspólnej osi i tworzących tzw. prawoskrętną podwójną helisę, uprawnionym jest przyjęcie iż w ramach tej transsubstancjacji w hostię wchodzą również molekuły czyli pierwiastki ciała i krwi (DNA - od ang. deoxyribonucleic acid) Matki Jezusa zwanego Chrystusem czyli Niepokalanej Maryi Zawsze Dziewicy. Reszty cukrowe i fosforowe, obojga istot (ta część człowiecza Boga Syna i Jego Matki) połączone ze sobą wiązaniem fosfodiestrowym, znajdują się na zewnątrz helisy, natomiast zasady skierowane są do wnętrza i tworzą pary połączone wg wzoru: AT; GC; TA; CG. Zasady połączone są wiązaniami wodorowymi. Cząsteczki DNA, nośnika informacji genetycznej mają różną długość - natomiast te cudowne transcendentne u Drosophila melanogaster mają długość (po "rozkręceniu chromosomu") nawet do 2 m. W ścisłym skręceniu DNA do postaci chromosomu biorą udział białka pistonowe lub niehistonowe tym samym stanowi to wręcz rewolucyjnie poważny naukowy dowód iż w procesie przeistoczenia czyli tak zwanej transsubstancjacji mamy w opłatku hostii Przenajświętszej cząsteczki molekularno-deoksyrybonukleinowe krwi grupy AB Jezusa i Maryi oraz również cząsteczki ich materialnego ciała. W związku z powyższym czas już podjąć działania w celu ogłoszenia nowego rewolucyjnego dogmatu o podwójnej transsubstancjacji i wprowadzenie stosownych zmian w liturgii słowa - np. "oto ciało i krew Jezusa oraz Jego bożej matki Niepokalanej i Wiecznej Dziewicy Maryi".
Teologia zbawienia i odkupienia winna też wprowadzić zmiany - bowiem, jak z powyższego wynika - nie tylko krew (grupy AB) Jezusa zwanego Chrystusem ma taką nadprzyrodzoną moc. Warto jeszcze w tym miejscu nawiązać do Zwiastowania Pańskiego czyli cudownej insyminacji zwanej obecnie w genetyce replikacją DNA czyli procesu, w którym podwójna nić DNA ulega skopiowaniu za sprawą Ducha Świętego. Replikacja jest semikonserwatywna - w każdej z dwóch uzyskanych podwójnych nici DNA będzie jedna nić macierzysta i jedna nowa. Kopiowanie podwójnej helisy DNA jest procesem złożonym. Rozpoczyna się w miejscu inicjacji, liczącym ok. 200-300 par nukleotydów - co, jak podaje Pismo Święte niewątpliwie nastąpiło już w pierwszych sekundach w dniu przy albo krótko po Zwiastowaniu – z pewnością w chwili wypowiedzenia fiat. Miejsce to oznacza się skrótem ori od ang. origin. Aby replikacja przebiegała prawidłowo, Bóg Ojciec doprowadził do rozdzielenia obu nici tak, że proces ten przebiegał bez zniszczenia ich struktury podstawowej (I-rzędowej) i w odpowiednich warunkach, jak: dokładne odczytanie matrycy DNA, obecność odpowiedniej liczby wolnych nukleotydów, zachowania komplementarności. Następnie doszło do terminacji replikacji, ewentualnego uzupełnienia braków na końcu nowopowstałej cząsteczki i połączenia nowych cząsteczek w helisę - i w efekcie cudowny (bezbolesny) poród w Betlejem Judzkim. Bóg wiedział, że nie licząc niewielkiej szansy wystąpienia błędu obie cudowne cząsteczki DNA będą identyczne. A zatem boskość obu postaci jest tym samym naukowo wzmocniona - stąd powyższe wywody jako efekt nauki nieomylnego własnego magisterium do wierzenia wszystkich wiernych Kościoła rzymskiego (i niewiernych zresztą też) podaję.
Jak powiedział Wielki Święty Ojciec Święty Jan Paweł II w ramach "słowa bożego": "Dzięki Maryi pełniej możemy korzystać z owoców wcielenia Syna bożego, Jego śmierci i zmartwychwstania... Maryja jest matką słowa wcielonego". Bo w Maryi jest więcej boskości niż człowieczeństwa. Dodam od siebie. Jak patrzę na niektóre święte obrazki, medaliki i malowane deski to widzę w Niej samą boskość.
O Sacrum Convivium, in quo Christus at Maria sumitur!
W papieskim liście o Eucharystii, Wielki Święty Ojciec Święty Jan Paweł II m.in. ogłasza w całym Kościele Rok Eucharystii. Tamże Jego Świątobliwość nakazuje kontemplować z Maryją oblicze Jezusa. Ogłaszając Rok Różańca i wydając List apostolski Rosarium Virginis Mariae, JP II podjął temat kontemplacji oblicza Chrystusa, obierając za punkt wyjścia perspektywę maryjną, aby raz jeszcze zachęcić do modlitwy różańcowej. Istotnie, ta tradycyjna modlitwa, zalecana przez Magisterium i tak droga Ludowi Bożemu, ma rysy wyraźnie biblijne i ewangeliczne, skupiając się głównie na imieniu i obliczu Jezusa, utrwalonych w kontemplacji tajemnic i powtarzaniu "Zdrowaś Maryjo". Jej powtarzający się rytm tworzy swoistą pedagogię miłości, której celem jest rozpalenie w duchu tej samej miłości, jaką Maryja żywi względem swego Syna. Dlatego, rozwijając wielowiekową tradycję, postanowiłem, dla nadania temu rodzajowi kontemplacji pełniejszej formy, uzupełnić dogmat o Eucharystii – do stanu Czwórcy.
W tej perspektywie będzie można realizować liczne inicjatywy, według rozeznania Pasterzy Kościołów lokalnych. Kongregacja ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów zadba o dostarczenie w tym względzie stosownych wskazań i propozycji.

Jeśliby kto powiedział, że bluźnią i uwłaczają Duchowi Świętemu ci, którzy temu jedynie słusznemu i jedynie prawdziwemu naukowemu wywodowi dają wiarę – niechaj będzie wyklęty. Amen!
======
I co? Chyba wyslę to Panu na Watykanie niech myślą.
 
 
leopard
[Usunięty]

Wysłany: 2007-05-29, 21:07   

HAHAHAHAHAHAHAHA :xhehe: :xhehe: :xhehe: :xhehe: :xhehe: :crazy: :crazy: :crazy: :crazy: :crazy: Chyba to wyśle mojemu wujkowi w Brazylii, pracującemu jako katolicki misjonarz. Ciekawe jak się do tego ustosunkuje. :!:
 
 
kato

Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 472
Wysłany: 2007-05-30, 07:48   

Bardzo to wyrafinowane i dające do myślenia, czy warto dzielić włos na czworo?
 
 
Gwardian
[Usunięty]

Wysłany: 2007-05-30, 12:14   

kato napisał/a:
Bardzo to wyrafinowane i dające do myślenia, czy warto dzielić włos na czworo?

Czcigodny!
W czym problem. Skoro można włos dzielić na troje ( Trojca) - to i nie zaszkodzi na czworo, tym bardziej że de facto uczyliliście sobie "czwarte bóstwo" a nie potraficie je stosowenie do nadanych mu/jej przymiotów w ten panteon wstawić i uhonorować.
Zerknij tylko w Litanie do NMP (jest ich zresztą kilka) - takich przymiotów nie ma sam Bóg Jahwe jak ma Niepokalana Dziewica. Bóg od wiekow ma problem z Szatanem, ktoryporwał sie nawet by kusić Syna zaś ona Go zwyciężyła, jednym przydepnięciem - zmiażdżyła mu łepete.
Utworzenie Czwórcy Przenajświętszej jest jak najbardziej teo-filozoficznie i eklezjalnie uzasadnione.
 
 
Esther 


Dołączyła: 10 Lis 2006
Posty: 2532
Wysłany: 2007-05-30, 13:42   

A kto mówi że ona niepokalana? i do tego dośmiertna, wieczna dziewica? dobre sobie.. hehe.. jeszcze meżatki dziewicy nie widziałam...

jak to ona mu łeb zmiażdźyła? przecież uczynił to Jezus nie ona..

no i przestan używać stale formy 'wyscie' większość ludzi na tym forum nie uznaje Marii za Boga.. to co piszesz narusza moją godność chrzescijańską.. pisz sobie katolicy stworzyli.. a nie 'wyscie'..
Ostatnio zmieniony przez Esther 2007-05-30, 13:46, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 
kato

Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 472
Wysłany: 2007-05-30, 13:42   

Można dzielić na mikrony. Tylko po co? Oto jest pytanie.
 
 
Gwardian
[Usunięty]

Wysłany: 2007-05-30, 14:44   

Esther napisał/a:
A kto mówi że ona niepokalana? i do tego dośmiertna, wieczna dziewica? dobre sobie.. hehe.. jeszcze meżatki dziewicy nie widziałam...

jak to ona mu łeb zmiażdźyła? przecież uczynił to Jezus nie ona..

no i przestan używać stale formy 'wyscie' większość ludzi na tym forum nie uznaje Marii za Boga.. to co piszesz narusza moją godność chrzescijańską.. pisz sobie katolicy stworzyli.. a nie 'wyscie'..

Tak - słusznie. Tutaj popełniam świętokradczy nietakt i za to wszystkich PROTESTANTÓW uroczyście i oficjalnie PRZEPRASZAM.
Obiecuje mocne postanowienie poprawy i w sprawach niepokalanych poczęć, wiecznych dziewictw i innych teologiczno-eklezjalnych dewiacji będę odróżniał te schizmatyczne zasady.
Tak mi dopomóż....
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 11