Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Anna01
2015-04-18, 11:08
KRONIKA WYDARZEŃ NARODU EDOMU
Autor Wiadomość
George 


Wyznanie: NAZAREJCZYK
Pomógł: 23 razy
Dołączył: 02 Paź 2014
Posty: 1464
Wysłany: 2015-03-27, 16:29   KRONIKA WYDARZEŃ NARODU EDOMU

KRONIKA WYDARZEŃ NARODU EDOMU

W tym temacie, Kronika Wydarzeń Narodu Edomu, pragnął bym abyśmy wspólnie odnaleźli w historii ostatnich czterech tysięcy lat, wydarzenia (FAKTY nie żydowskie OPINIE) związane z narodem Edomu / Idumei, i umieścili je na tych stronach podając źródło informacji, a następnie wpisali to wydarzenie skrótowo do chronologicznej tabeli.
Mogą to być cytaty z Biblii, Apokryfów, antycznej literatury (tj. Księga Jaszera), opinie znanych filozofów, archeologów czy historyków.

Chciałbym też wspomnieć że nikt na świecie tego jeszcze nie robił, i jako Polacy będziemy pierwsi w odrestaurowaniu prawdziwej historii Edomu - i Historii Zbawienia.

Zdaję sobie sprawę z tego że w języku polskim mamy niewiele informacji na temat Edomu, ale mamy też na tym forum ludzi zafascynowanych Biblią i historią, którzy znają obce języki i myślę że zechcą oni wziąść udział w tym projekcie.

Zapraszam do udziału i życzę miłej zabawy

Jerzy


KRONIKA EDOMU


___________________
WYDARZENIA
_________________

Cytat:

Narodziny Ezawa / Edomu

"(19) A takie są dzieje rodu Izaaka, syna Abrahama: Abraham zrodził Izaaka. (20) Izaak miał czterdzieści lat, gdy pojął za żonę Rebekę, córkę Betuela, Aramejczyka z Paddan-Aram, siostrę Labana, Aramejczyka. (21) Izaak modlił się do Pana za żonę swoją, bo była niepłodna, a Pan wysłuchał go i Rebeka, żona jego, poczęła.

(22) A gdy dzieci trącały się w jej łonie, rzekła: Jeżeli tak się zdarza, to czemu mnie to spotyka? Poszła więc zapytać Pana. (23) A Pan rzekł do niej: Dwa narody są w łonie twoim i dwa ludy wywiodą się z żywota twego. Jeden naród będzie miał przewagę nad drugim, starszy będzie służył młodszemu.

(24) A gdy nadszedł czas porodu, okazało się, że w jej łonie były bliźnięta. (25) I wyszedł pierwszy, rudy, cały jak płaszcz włochaty; i nazwano go Ezaw. (26) Następnie wyszedł brat jego, a ręką swą trzymał za piętę Ezawa; i nazwano go Jakub. Izaak zaś miał sześćdziesiąt lat, gdy ich zrodził.

(27) A gdy chłopcy wyrośli, Ezaw był mężem biegłym w myślistwie i żył na stepie. Jakub zaś był mężem spokojnym, mieszkającym w namiotach. (28) Izaak miłował Ezawa, bo lubił dziczyznę, Rebeka natomiast kochała Jakuba.

(29) Pewnego razu przyrządził Jakub potrawę, a Ezaw przyszedł zmęczony z pola. (30) Rzekł wtedy Ezaw do Jakuba: Daj mi, proszę, skosztować nieco tej oto czerwonej potrawy, bo jestem zmęczony. Dlatego nazwano go Edom. (31) Na to rzekł Jakub: Sprzedaj mi najpierw pierworodztwo twoje. (32) A Ezaw rzekł: Oto jestem bliski śmierci, na cóż mi więc pierworodztwo? (33) Jakub rzekł: Przysięgnij mi wpierw. I przysiągł mu, i sprzedał pierworodztwo swoje Jakubowi. (34) Wtedy Jakub podał Ezawowi chleb i ugotowaną soczewicę, a on jadł i pił. Potem wstał i odszedł. Tak wzgardził Ezaw pierworodztwem.

(Ks. Rodzaju 25:1-34, Biblia Warszawska)
Internetowa Biblia 2000 v3.41 C 1994-2001


Małżeństwa Ezawa / Edomu

Cytat:

(34) A gdy Ezaw miał czterdzieści lat, pojął za żonę

- Judytę, córkę Beeriego, Chetyty, i

- Basemat, córkę Chetyty Elona.


(35) Były one powodem trosk dla Izaaka i Rebeki.

(Ks. Rodzaju 26:1-35, Biblia Warszawska)



Trzecia żona Ezawa - Mahalata / Basamath

Ezaw, aby zadowolić swoją matkę Rebekę, która nie była szczęśliwa z pierwszych dwóch Chetyckich / Hattyckich żon Ezawa - Judyty i Ady, poszedł do domu swego wuja Izmaela i poślubił jego córkę, księżniczkę Basamath, zwaną też Mahalate.

Cytat:

(8) Ezaw, widząc też, że córki Kananejczyków nie podobają się ojcu jego, Izaakowi,
(9) poszedł do Ismaela i pojął sobie za żonę, oprócz żon, które już miał, Mahalatę, córkę Ismaela, syna Abrahama, siostrę Nebajota.

(Ks. Rodzaju 28:1-22, Biblia Warszawska)
Internetowa Biblia 2000 v3.41 C 1994-2001


Później po śmierci pierwszej żony - Judyty, Ezaw poślubił jeszcze jedną kobietę - Oholibamę z domu Seira.


Ezaw otrzymuje od ojca Izaaka Duchowe Błogosławieństwo

Cytat:

(1) A gdy Izaak się zestarzał i oczy jego osłabły, tak że nie widział, wezwał Ezawa, starszego syna swego, i rzekł do niego: Synu mój! A on odpowiedział: Otom ja. (2) I rzekł: Oto się zestarzałem i nie znam dnia śmierci swojej. (3) Weź więc teraz sprzęt swój, kołczan i łuk, wyjdź w pole i upoluj mi zwierzynę, (4) i przyrządź mi smaczną potrawę, którą lubię, i przynieś mi, abym jadł, gdyż chcę cię pobłogosławić, zanim umrę. (5) Rebeka zaś słyszała, gdy Izaak mówił to do Ezawa, syna swego. I wyszedł Ezaw w pole, aby upolować zwierzynę, i przyniósł ją. (6) A Rebeka rzekła do Jakuba, syna swego, mówiąc: Oto słyszałam ojca twego tak mówiącego do Ezawa, brata twego: (7) Przynieś mi zwierzynę i przyrządź mi smaczną potrawę, abym jadł i abym cię pobłogosławił przed obliczem Pana, zanim umrę. (8) Teraz więc, synu mój, posłuchaj głosu mego i uczyń, co ci każę.(9) Idź do trzody i weź mi stamtąd dwoje dorodnych koźląt, ja zaś przyrządzę z nich dla ojca twego smaczną potrawę, którą lubi. (10) Potem zaniesiesz ją ojcu swemu i spożyje ją, aby cię pobłogosławił przed swoją śmiercią.

(11) Wtedy rzekł Jakub do Rebeki, matki swej: Przecież Ezaw, brat mój, jest owłosiony, ja zaś jestem gładki. (12) Ojciec może mnie dotknąć, a wtedy stanę się w jego oczach oszustem i ściągnę na siebie klątwę, a nie błogosławieństwo. (13) Rzekła do niego matka: Niech na mnie spadnie przekleństwo, które miałoby spaść na ciebie, synu mój! Tylko usłuchaj głosu mego, idź i przynieś mi. (14) Wtedy poszedł, wziął i przyniósł matce. A matka jego przyrządziła smaczną potrawę, którą lubił jego ojciec. (15) Potem wzięła Rebeka szaty Ezawa, starszego syna swego, najpiękniejsze, jakie miała u siebie w domu, i ubrała w nie Jakuba, młodszego syna swego. (16) A skórkami koźlęcymi okryła jego ręce i jego gładką szyję. (17) Potem dała w ręce Jakuba, syna swego, smaczną potrawę i chleb, który przygotowała. (18) A on, wszedłszy do ojca swego rzekł: Ojcze mój! Ten zaś odpowiedział: Otom ja, ale kto ty jesteś synu mój? (19) Wtedy Jakub rzekł do ojca swego: Jestem Ezaw, twój pierworodny. Uczyniłem, jak mi kazałeś; wstań, proszę, siądź i jedz z łowów moich, aby błogosławiła mi dusza twoja. (20) A Izaak rzekł do syna swego: Jakże prędko uwinąłeś się z tym, synu mój? On zaś odpowiedział: Pan, Bóg twój, sprawił, że mi się powiodło. (21) Na to rzekł Izaak do Jakuba: Zbliż się, proszę, abym się ciebie dotknął, synu mój, czy to ty jesteś moim synem Ezawem, czy nie. (22) Zbliżył się tedy Jakub do Izaaka, ojca swego, który dotknął się go, i rzekł: Głos jest głosem Jakuba, ale ręce są rękami Ezawa. (23) I nie poznał go, bo ręce jego były owłosione jak ręce Ezawa, brata jego. Wtedy pobłogosławił go. (24) I rzekł: To ty jesteś syn mój Ezaw? A on odpowiedział: Jestem. (25) Na to rzekł: Podaj mi, bym jadł z łowów syna mego, aby błogosławiła ci dusza moja. Wtedy mu podał, a on jadł. Przyniósł mu też wina, a on pił. (26) I rzekł do niego ojciec jego Izaak: Zbliż się, proszę, i pocałuj mnie, synu mój. (27) Zbliżył się przeto i pocałował go. A gdy poczuł woń szat jego, pobłogosławił go, mówiąc:

Oto woń syna mego jako woń pola, które pobłogosławił Pan. (28) Niech ci Bóg da rosę niebios i żyzność ziemi, oraz obfitość zboża i wina. (29) Niechaj ci służą ludy i niechaj ci pokłon oddają narody. Bądź panem braci twoich, a niech ci pokłon oddają synowie matki twojej. Kto ciebie przeklinać będzie, niech będzie przeklęty, a kto tobie błogosławić będzie, niech będzie błogosławiony.

(30) A gdy Izaak skończył błogosławienie Jakuba, a Jakub tylko co odszedł od Izaaka, ojca swego, wrócił Ezaw, brat jego, z łowów. (31) Również on przyrządził smaczną potrawę i przyniósł ją ojcu swemu, i rzekł do ojca: Niech wstanie ojciec mój i nich je z łowów syna swego, aby mi błogosławiła dusza twoja. (32) Wtedy rzekł do niego Izaak, ojciec jego: Kto ty jesteś? A on powiedział: Jam jest syn twój, pierworodny twój, Ezaw. (33) Izaak przeląkł się ogromnie i rzekł: Któż to więc był ten, co upolował zwierzynę i przyniósł mi, i ja jadłem ze wszystkiego, zanim ty przyszedłeś, i pobłogosławiłem go? Wobec tego on będzie błogosławiony. (34) Gdy Ezaw usłyszał słowa ojca swego, podniósł głośny i pełen goryczy krzyk i rzekł do ojca: Pobłogosław także mnie, ojcze mój. (35) A on rzekł: Brat twój przyszedł podstępnie i wziął błogosławieństwo twoje. (36) Wtedy rzekł: Słusznie nazwano go Jakub, podszedł mnie bowiem już dwukrotnie, wziął moje pierworodztwo, a teraz wziął moje błogosławieństwo. I rzekł jeszcze: Czy nie zachowałeś i dla mnie błogosławieństwa? (37) A Izaak odpowiedział i rzekł do Ezawa: Oto ustanowiłem go panem nad tobą i dałem mu za sługi wszystkich pobratymców jego, zapewniłem mu zboże i wino; cóż więc mogę jeszcze dla ciebie uczynić, synu mój? (38) A Ezaw rzekł do ojca swego: Czy tylko jedno błogosławieństwo masz, ojcze? Pobłogosław także mnie, ojcze mój! I Ezaw zaczął głośno płakać. (39) Izaak zaś, ojciec jego, odpowiedział i rzekł do niego: Oto z dala od urodzajnej ziemi będzie siedziba twoja, z dala od rosy niebieskiej z góry. (40) Z miecza twego żyć będziesz i bratu twemu służyć będziesz, ale gdy wytężysz siły, zrzucisz z szyi jarzmo jego. (41) Dlatego znienawidził Ezaw Jakuba z powodu błogosławieństwa, którym go pobłogosławił ojciec, i taki powziął Ezaw zamiar: Zbliżają się dni żałoby po ojcu moim. Wtedy zabiję brata mego Jakuba. (42) Rebece doniesiono słowa Ezawa, starszego jej syna. Wtedy ona kazała przywołać Jakuba, młodszego syna, i rzekła do niego: Brat twój, Ezaw, chce zemścić się na tobie i zabić cię. (43) Posłuchaj więc, synu mój, głosu mego, wstań i uciekaj do Haranu, do Labana, brata mego. (44) Zamieszkaj u niego przez jakiś czas, aż przejdzie złość brata twego, (45) a gdy przeminie gniew brata twego przeciwko tobie i zapomni o tym, coś mu uczynił, dam ci znać i sprowadzę cię stamtąd. Czemu jednego dnia miałabym was obu utracić? (46) Potem rzekła Rebeka do Izaaka: Obmierzło mi życie moje z powodu córek Chetytów. Jeśliby i Jakub miał pojąć za żonę którąś z córek Chetytów, mieszkających w tym kraju, to po cóż miałabym jeszcze żyć?

(Ks. Rodzaju 27:1-46, Biblia Warszawska)


>>>>>>>>>>>>>>><<<<<<<<<<<<<<<

KRONIKA EDOMU
KALENDARZ WYDARZEŃ
________________________

Wiek XXI - XX pne. - Okres życia Ezawa / Edomu

_______________________________________________




Wiek XIX - XI pne. - I-szy Okres Królestwa Edomu
________________________________________________

Wiek X - VIII pne. - Wojny Edomu z Izraelem

________________________________________________

Wiek VII - VI pne. - Edom, Aram i Assyria

________________________________________________

Wiek V - IV pne. - Edom w okresie Babilońskim

Wiek III - II pne. - Idumea / Edom w okresie Hellenistycznym

Wiek II pne. - Idumea / Edom podczas wojen Machabejskich

Wiek I pne. - Idumea / Edom i Dynastia Herodów

Wiek I ne. - Idumea / Edom i początki Chrześcijaństwa

Wiek II ne. - Rzym pod wpływami Żydów - prześladowanie Chrześcijan

Wiek III - XII ne. - Bizancjum - nowy Chrześcijański Edom
_________________
Błąd w Historii prowadzi do błędu w Doktrynie.

Kłamstwo może zmienić historię, ale tylko Prawda może zmienić Świat.

”Łatwiej jest oszukać człowieka, niż przekonać go, ze został oszukany"
Mark Twain
Ostatnio zmieniony przez Anna01 2016-06-29, 22:11, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
George 


Wyznanie: NAZAREJCZYK
Pomógł: 23 razy
Dołączył: 02 Paź 2014
Posty: 1464
Wysłany: 2015-04-17, 09:42   Edom w pierwszym millenium pne.

Dziś trochę o historii Edomu z lat 722 do 43 p.n.e.

Żydzi z południa, i północne państwo Izraela zamieszkujące Samarię, ciągle sprzeciwiali się Bogu Najwyższemu, i napadali oni na pokojowe państwa które je otaczały.

Aby tym wojnom zapobiec, w końcu roku 722 p.n.e., Shalmaneser, przywódca Assyryjczyków, otoczył Samarię - stolicę Izraela przez trzy lata, a jego następca Sargon II wysiedlił wszystkie dziesięć szczepów Izraela z Samarii do Azji - na Zakałkazie, robiąc w ten sposób z tych 'walecznych ludzi' strefę baforową przed Azjatami z północy.

Zanim jednak to się stało, żydowski król Amasjasz, jeden z ostatnich żydowskich królów (zanim zostali oni zabrani w niewolę babilońską), o którym Biblia pisze:

„Czynił on to, co prawe w oczach Pana, jednak nie ze szczerego serca.” (2 Kron. 25:2),

napadł zbrojnie ze swoją żydowską armią na pokojowo żyjących Edomtów, i dokonał masakry na jego mieszkańcach.

Czytamy o tej żydowskiej zbrodni na Edomitach w 2 Księdze Kronik 25:11.

Cytat:

(11)"Amasjasz zaś nabrał odwagi i powiódł swój zbrojny lud, i doszedł do Doliny Solnej, gdzie pobił dziesięć tysięcy mieszkańców Seiru,

(12) dziesięć tysięcy zaś uprowadzili Judejczycy żywcem do niewoli, a przywiódłszy ich na szczyt skały, strącili ich ze szczytu skały tak, iż wszyscy się roztrzaskali. ..."

(2 Ks. Kronik 25:1-28, Biblia Warszawska)
Internetowa Biblia 2000 v3.41 ˆ 1994-2001


Czy możecie sobie to wyobrazić, 10.000 niewinnych, bezbronnych ludzi: kobiety, starcy, małe dzieci, zabrane przez Żydów ze swoich domów, wyprowadzeni na szczyt góry skąd byli popychani w przepaść przez tych zbrodniarzy.

Poniższe współczesne zdjęcia, Aramejskich / Edomickich dzieci, i zdjęcia z masakry jaką syjonistyczni Żydzi zorganizowali w Turcji w 1915 roku na Ormianach / Aramejczykach / Edomitach, holocauście w którym wymordowano 2.500.000 niewinnych, bezbronnych ludzi. Zdjęcia te mogą nam trochę pomóc wyobrażić sobie zbrodnię żydowskiego króla Amazjasza na ich przodkach, Edomitach / Aramejczykach.










Tam popychane w przepaść przez żydowskich zbrodniarzy, upadali oni na zalane już krwią skały, pełne trupów i konających ciał matek, dzieci, starców; a żydowski narrator Biblii comentuje to lakonicznie pisząc:

- "iż wszyscy się roztrzaskali".

Po zabraniu Żydów do niewoli Babilońskiej, Babilończycy przesiedlili część Edomitów na ich prastare posiadłości w górach Seiru (na zachód od Morza Martwego), a miasto Hebron zostało stolicą Edomu.

Edomici powrócili na tereny które były im zabrane przez Izraelitów za czasów Króla Dawida, i ustanowili swoją nową stolicą stare miasto Hebron. Swoje stare miasta i krainy, jak Petra, Bozrach czy Wadi Rumm, pozostawili Edomici Nabatejczykom, z którymi od dawna byli spokrewnieni.

W roku 538, Edykt Cyrusa pozwolił małej grupie Żydów powrócić z niewoli babilońskiej do Palestyny, i osiedlić się w Jerozolimie i jej bliskiej okolicy, gdzie przez prawie 400 lat mieszkali Żydzi pod rządami Persów a później Greków.

Gdy Grecy podbili Palestynę, nazwali oni państwo Edom - Idumeą.
Po grecku Edom to Idumea.

Dopiero po Rewolcie Makabeuszy rozpoczętej w roku 167 p.n.e. Żydzi uzyskali na krótko polityczną niezależność. Zbrodnie żydowskie związane z tą żydowską rewoltą opisane są nie tylko w dokumentach historycznych, ale również ze szczegółami w Katolickiej Biblii, w Księgach Machabejskich I i II.

Na początku II wieku p.n.e. Żydzi znów zaczęli wszczynać wojny przeciwko pokojowo żyjącym narodom Palestyny.

Wojny Machabeuszy były nacechowane wyjątkowym okrucieństwem. Były to wojny podczas których ogniem i mieczem masakrowali Żydzi mieszkańców miast i wsi - ludzi których jedynym przestępstwem było to że nie mówili oni po Żydowsku, i że nie wyznawali żydowskiego Boga Jehowy / Niszczyciela.

Żydzi do dziś z dumą wspominają te wydarzenia, i celebrują te zbrodnicze wojny świętem zwanym - Hanukah.

O zbrodniach żydowskich na Esseńczykach / Idumejczykach (narodzie wywodzącym się z Ezawa / Edomu), czytamy w Biblijnych Księgach Machabejskich, jak i w historycznych księgach żydowskiego kronikarza Józefa Flawiusza.

W Biblii czytamy o zbrodniach Żydów na Idumejczykach / Esseńczykach:

Cytat:

"(3) Tymczasem Juda prowadził walki z potomkami Ezawa, którzy zamieszkiwali część Idumei, zwaną Akrabattana, i zamknęli drogę wiodącą do Izraela przez ich ziemie. Zadał im Juda bardzo dotkliwą klęskę, pozwolił im odczuć swoją władzę i zagarnął całe ich mienie. ...

(65) Juda i jego bracia wyruszyli także na wojnę przeciwko potomkom Ezawa, mieszkającym na południu. Zdobyli Hebron i miejscowości mu podległe, zburzyli jego obwarowania i podpalili jego wieże obronne."

(1 Ks. Machabejska (w) 5:1-68, Biblia Warszawsko-Praska)

Internetowa Biblia 2000 v3.41 ˆ 1994-2001



Druga Księga Machabejska kontynuuje opis zbrodni Żydów na narodzie Edomu, który udzielał schronienia ofiarom żydowskich wojen:

Cytat:
(15) Równocześnie zaczęli występować przeciwko Żydom Idumejczycy, którzy mieli liczne bardzo korzystnie położone warownie, dawali oni schronienie wszystkim wypędzonym z Jerozolimy, ...

(16) Ludzie, którymi dowodził Machabeusz, odprawili modły błagalne, prosząc Boga, żeby zechciał być ich sprzymierzeńcem. Potem ruszyli na twierdze idumejskie.

(17) Wkrótce zdobyli je siłą, spychając z murów tych, którzy się na nich rozpaczliwie bronili, i zabijając tych, którzy wpadli w ich ręce.

Zabili wtedy co najmniej dwadzieścia tysięcy ludzi.


(18) Nie mniej niż dziewięć tysięcy obrońców zdołało się jednak schronić w dwóch dobrze zaopatrzonych warowniach, przygotowanych nawet na długotrwałe oblężenie.

(19) Machabeusz odszedł wtedy stamtąd, gdyż jego obecność na innym miejscu była konieczna. Pozostawił jednak Szymona oraz Józefa, a nadto Zacheusza, i odpowiednią liczbę wojowników. Oni to przystąpili do oblężenia warowni.

(20) Jednakże wojownicy Szymona, chciwi na pieniądze, dali się przekupić przez pewnych ludzi z załogi twierdzy i otrzymawszy siedemdziesiąt tysięcy drachm, pozwolili im się z niej wydostać.

(21) Na wieść o tym Machabeusz zwołał natychmiast przywódców ludu i wniósł oskarżenie, że oto zostali sprzedani za pieniądze bracia, a wypuszczeni na wolność wrogowie, którzy będą przeciw nim walczyli.

(22) Stracono więc wszystkich zdrajców, a wkrótce potem zdobyto obydwie warownie.

(23) [Machabeusz] zwycięsko wychodził z każdej bitwy,

a w obu warowniach zostało zabitych ponad dwadzieścia tysięcy wrogów. ..."

(2 Ks. Machabejska (w) 10:1-38, Biblia Warszawsko-Praska)

Internetowa Biblia 2000 v3.41 ˆ 1994-2001


Trudno nie załważyć że ludzie zamknięci w tych Idumejskich warowniach to byli cywile: bezbronne kobiety, starcy, dzieci, którzy byli łatwą ofiarą dla żydowskich Machabejskich zbrodniarzy.

Zerknijmy na mapę obrazującą zbrodnicze podboje Makabeuszy, na pokojowych ościennych państwach, takich jak Idumea, Samaria czy Galillea.





Jan Hirkan, Żydowski arcykapłan i etnarcha, syn Szymona, jednego z braci Machabeuszy, zarządzał Judeą od roku 134 do 104 p.n.e.. Podbił on Syrię, Palestynę i Transjordanię.
http://pl.m.wikipedia.org/wiki/Jan_Hirkan_I

Idumea (Edom) ze swoją stolicą w Hebronie, została w roku 110 też przez tego żydowskiego króla podbita, a jej mieszkańcy - Edomici / Esseńczycy, którzy wyznawali Boga Najwyższego, zostali przymuszeni do przyjęcia żydowskiej religii pod groźbą wygnania, jeśli by odmówili. Pisał o tym Józef Flawiusz w Antiquities 13:9:1.

Część Esseńczyków / Idumejczyków zostawiając swe domostwa wyemigrowała do Nabatei, Egiptu, Syrii i Anatolii, a ci którzy pozostali w Palestynie, przyjęli żydowską religię.

Pomimo że pod groźbą wygnania część Esseńczyków / Idumejczyków przyjęła żydowski zwyczaj obrzezania, to nie przyłączyli się jednak oni do żadnej z dwóch istniejących żydowskich sekt religijnych: Sadyceuszy czy Faryzeuszy, lecz utworzyli Idumejczycy nową sektę, nazwaną od imienia ich Patryjarchy - sektę Nazarejskich Esseńczyków - (Esaoi - Esseńczycy, to nazwa pochodząca od imienia Esa, a Esa to arabskie imię Ezawa - Patryjarchy Esseńczyków).

Tą religijną sektę Edomitów cechowała ceremonia chrztu (nie praktykowana przez Żydów), białe ubrania, wspólne posiłki, używanie kalendarza solarnego (Żydzi używali kalendarza opartego na fazach księżyca), i zachowanie języka i alfabetu aramejskiego (języka Edomitów). Wyznawcy Idumejskiej religijnej sekty nazywani byli Nazarejczykami.


Po śmierci żydowskiego króla Jana Hirkana rządy nad Judeą przejął jego syn, Aleksander Jannaj.

http://pl.m.wikipedia.org/wiki/Aleksander_Jannaj

Ten żydowski król wsławił się tym że podczas wojny domowej w Judei, pomiędzy Sadyceuszami i Faryzeuszami, będąc sam Sadyceuszem "Rozkazał ukrzyżować 800 buntowników (Faryzeuszów) i na ich oczach poderżnąć gardła ich żonom i dzieciom.

Sam zaś przyglądał się temu widowisku ucztując ze swoimi nałożnicami."

Wzmianki o ukrzyżowaniu 800 Faryzeuszów, i ucztowaniu żydowskiego króla Jannaja podczas tej masakry, znajdują się w Zwojach z nad Morza Martwego, jak również w pismach Józefa Flawiusza, co pozwala przyjąć historyczność tego wydarzenia.

Po podbiciu przez Żydów Idumei / Edomu, w roku 110 p.n.e., Idumejczyk Antipas I, zgodził się na przyjęcie żydowskich obyczajów, i został zarządcą Idumei z ramienia żydowskiej dynastii Hasmonejskiej.

Antypas I (ur. ok. 148 p.n.e., zm. krótko po 67 p.n.e.) był dziadkiem Heroda Wielkiego. Jego rodzina wywodziła się z Idumei, a on sam był synem Heroda, kapłana Świątyni Boga w Askalonie.

Antipas I sprawował funkcję zarządcy Idumei także za rządu żony i następczyni Aleksandra Jannaja, żydowskiej królowej Aleksandry Salome.

Józef Flawiusz, mający dostęp do archiwów genealogicznych w Jerozolimie, stwierdził, że Antypas I pochodził ze znakomitego rodu Idumejskiego i miał trzech synów Antypatra, Faliona i Józefa.

Aleksandra Salome (ur. 139, zm. 67 p.n.e.) – która przejęła tron żydowski po swoim mężu, była ostatnim władcą niezależnego państwa Judy. Jej pochodzenie nie jest jasne. Początkowo była ona żoną Arystobula I, a po jego śmierci uwolniła z więzienia jego brata Aleksandra Jannaja, którego ten pierwszy kazał uwięzić, i została jego żoną.

http://pl.m.wikipedia.org/wiki/Aleksandra_Salome

Salomea wprowadziła do Sahendrynu Faryzeuszy, a ci postanowili się rozprawić ze znienawidzonymi przez nich Sadyceuszami i Esseńczykami / Idumejczykami.

Część Idumejczyków / Esseńczyków znlazła schronienie w grotach nad Morzem Martwym, gdzie później zbudowali oni osiedle Qumran.

Po śmierci Salomey nastał okres walki o władzę pomiędzy jej synami,

- starszym synem Janem Hirkanem II, który był prawowitym spadkobiercą żydowskiej korony,
http://pl.m.wikipedia.org/wiki/Jan_Hirkan_II

i Arystobulem II, uzurpatorem.
http://pl.m.wikipedia.org/wiki/Arystobul_II

Po śmierci Salomey, Idumejczyk Antypater I, był doradcą starszego z braci, arcykapłana i króla z dynastii Hasmoneuszy Hirkana II, i kiedy Arystobulus II pobił swojego brata, zabierając mu koronę, Antypater, zarządca Idumei / Edomu, wstawił się za prawowitym królem Hirkanem II, pomagając mu odzyskać władzę w Judei.

Wkrótce Rzymianie pokazali się na terenach Palestyny, i Idumejczyk Antypater udzielił też i im pomocy, wspierając armię Juliusza Cezara w wojennych ekspedycjach.

Za okazaną pomoc, Idumejczyk Antypater został wynagrodzony przez Juliusza Cezara obywatelstwem Rzymskim, i będąc już zarządcą Idumei, został on wyznaczony też na prokuratora Judei, Samarii i Galillei.

"Po przejęciu przez Rzymian panowania nad Palestyną, faktycznym przywódcą Judei został Idumejczyk / Edomita / Esseńczyk - Antypater, syn Antypasa I i ojciec Heroda Wielkiego.

http://pl.m.wikipedia.org/wiki/Antypater_I

Antypater (ur. ok. 113 p.n.e., zm. 43 p.n.e.) - prokurator Judei od 47 p.n.e., doradca arcykapłana i króla z dynastii Hasmoneuszy Hirkana II - faktyczny zarządca państwa Judy.
Idumejczyk Antypater I, był doradcą arcykapłana i króla z dynastii Hasmoneuszy Hirkana II, ale tak faktycznie to Antypater I został zarządca państwa Judzkiego.

"Był (Antypater I) synem Antypasa I, zarządcy Idumei; bratem Faliona i Józefa. Po śmierci ojca, za panowania Aleksandry Salome, został zarządcą Idumei.

Antypater około 80 p.n.e. poślubił Kypros I, z pochodzenia Nabatejkę. Z tego małżeństwa pochodzili synowie Fazael I, Herod Wielki, Józef II i Feroras oraz córka Salome I."

Historia ocenia dynastię Herodów jako wspaniałych dyplomatów i architektów ziemi świętej, którzy zaprowadzili pokój i dobrobyt w krainie Judei, dobrobyt jakiego nie znała ta ziemia od czasów kiedy zamieszkiwali ją Idumejczycy / Edomici.

To tyle na dziś o historii Edomu

Pozdrawiam

Jerzy
_________________
Błąd w Historii prowadzi do błędu w Doktrynie.

Kłamstwo może zmienić historię, ale tylko Prawda może zmienić Świat.

”Łatwiej jest oszukać człowieka, niż przekonać go, ze został oszukany"
Mark Twain
 
 
wit
Wyznawca Istniejącego


Pomógł: 50 razy
Dołączył: 19 Maj 2006
Posty: 3796
Skąd: grudziądz
Wysłany: 2015-04-17, 11:27   

Jerzy Marian napisał/a:
Cytat:
(15) Równocześnie zaczęli występować przeciwko Żydom Idumejczycy, którzy mieli liczne bardzo korzystnie położone warownie, dawali oni schronienie wszystkim wypędzonym z Jerozolimy, ...

(16) Ludzie, którymi dowodził Machabeusz, odprawili modły błagalne, prosząc Boga, żeby zechciał być ich sprzymierzeńcem. Potem ruszyli na twierdze idumejskie.

(17) Wkrótce zdobyli je siłą, spychając z murów tych, którzy się na nich rozpaczliwie bronili, i zabijając tych, którzy wpadli w ich ręce.

Zabili wtedy co najmniej dwadzieścia tysięcy ludzi.


(18) Nie mniej niż dziewięć tysięcy obrońców zdołało się jednak schronić w dwóch dobrze zaopatrzonych warowniach, przygotowanych nawet na długotrwałe oblężenie.

(19) Machabeusz odszedł wtedy stamtąd, gdyż jego obecność na innym miejscu była konieczna. Pozostawił jednak Szymona oraz Józefa, a nadto Zacheusza, i odpowiednią liczbę wojowników. Oni to przystąpili do oblężenia warowni.

(20) Jednakże wojownicy Szymona, chciwi na pieniądze, dali się przekupić przez pewnych ludzi z załogi twierdzy i otrzymawszy siedemdziesiąt tysięcy drachm, pozwolili im się z niej wydostać.

(21) Na wieść o tym Machabeusz zwołał natychmiast przywódców ludu i wniósł oskarżenie, że oto zostali sprzedani za pieniądze bracia, a wypuszczeni na wolność wrogowie, którzy będą przeciw nim walczyli.

(22) Stracono więc wszystkich zdrajców, a wkrótce potem zdobyto obydwie warownie.

(23) [Machabeusz] zwycięsko wychodził z każdej bitwy,

a w obu warowniach zostało zabitych ponad dwadzieścia tysięcy wrogów. ..."

(2 Ks. Machabejska (w) 10:1-38, Biblia Warszawsko-Praska)
Manipulacja ze strony Jerzego Mariana. Cały werset 15 z 10 rozdziału 2 Księgi Machabejskiej brzmi następująco:
"Równocześnie zaczęli występować przeciwko Żydom Idumejczycy, którzy mieli liczne bardzo korzystnie położone warownie, dawali oni schronienie wszystkim wypędzonym z Jerozolimy i wypatrywali okazji, aby rozpocząć wojnę z Żydami." (Biblia Warszawsko-Praska)
Pogrubiłem tekst, który specjalnie opuściłeś, bo nie pasuje on do Twojej ideologii. Takim podejściem pokazujesz co jest warte Twoje pisanie. Jedno wielkie oszustwo. W moich oczach jesteś spalony, i nie zasługujesz na miano obiektywnego obserwatora historii narodów. Takie Klituś-Bajduś.

Tym samym złamałeś punkt 13 Regulaminu Forum, który brzmi następująco:
"W przypadku posługiwania się cytatami należy podać źródło przytaczanego materiału i wyraźne zaznaczyć cytowany tekst kursywą, kolorem lub za pomocą funkcji [quote]. Nie wolno również wyrywać czyichś wypowiedzi z kontekstu i dokonywać manipulacji poprzez usuwanie jakiejś części zdania, dodawanie słów czy inne zmiany, dotyczy to zarówno cytowanie słów spoza forum jak i z forum (użytkowników itd.). (pogrubienie moje-wit)
_________________
RECEPTĄ NA AKTYWNĄ ROLĘ KOŚCIOŁA, JAKĄ MA ON DO SPEŁNIENIA, NIE JEST JEGO REFORMA, DO CZEGO WZYWAŁY KOŚCIOŁY PROTESTANCKIE, ALE POSŁUSZEŃSTWO, DO CZEGO WZYWAŁ KOŚCIÓŁ WCZESNOCHRZEŚCIJAŃSKI.
 
 
ShadowLady86 
Administrator


Wyznanie: Chrześcijanin
Pomogła: 273 razy
Wiek: 33
Dołączyła: 14 Sty 2012
Posty: 4441
Wysłany: 2015-04-17, 13:30   

Widzę Wicie że lata pełnienia funkcji moderatora wyczuliły Cię na pewne sprawy ;-) Dzięki za wyręczenie.

Jerzy, nie wycinaj tekstów biblijnych z kontekstu. Jak wskazał Ci wit, jest to łamanie Regulaminu
 
 
George 


Wyznanie: NAZAREJCZYK
Pomógł: 23 razy
Dołączył: 02 Paź 2014
Posty: 1464
Wysłany: 2015-04-17, 18:15   Biblijne błędne OPINIE, i ukryte FAKTY

wit napisał/a:
Jerzy Marian napisał/a:
Cytat:
(15) Równocześnie zaczęli występować przeciwko Żydom Idumejczycy, którzy mieli liczne bardzo korzystnie położone warownie, dawali oni schronienie wszystkim wypędzonym z Jerozolimy, ...

(16) Ludzie, którymi dowodził Machabeusz, odprawili modły błagalne, prosząc Boga, żeby zechciał być ich sprzymierzeńcem. Potem ruszyli na twierdze idumejskie.

(17) Wkrótce zdobyli je siłą, spychając z murów tych, którzy się na nich rozpaczliwie bronili, i zabijając tych, którzy wpadli w ich ręce.

Zabili wtedy co najmniej dwadzieścia tysięcy ludzi.


(18) Nie mniej niż dziewięć tysięcy obrońców zdołało się jednak schronić w dwóch dobrze zaopatrzonych warowniach, przygotowanych nawet na długotrwałe oblężenie.

(19) Machabeusz odszedł wtedy stamtąd, gdyż jego obecność na innym miejscu była konieczna. Pozostawił jednak Szymona oraz Józefa, a nadto Zacheusza, i odpowiednią liczbę wojowników. Oni to przystąpili do oblężenia warowni.

(20) Jednakże wojownicy Szymona, chciwi na pieniądze, dali się przekupić przez pewnych ludzi z załogi twierdzy i otrzymawszy siedemdziesiąt tysięcy drachm, pozwolili im się z niej wydostać.

(21) Na wieść o tym Machabeusz zwołał natychmiast przywódców ludu i wniósł oskarżenie, że oto zostali sprzedani za pieniądze bracia, a wypuszczeni na wolność wrogowie, którzy będą przeciw nim walczyli.

(22) Stracono więc wszystkich zdrajców, a wkrótce potem zdobyto obydwie warownie.

(23) [Machabeusz] zwycięsko wychodził z każdej bitwy,

a w obu warowniach zostało zabitych ponad dwadzieścia tysięcy wrogów. ..."

(2 Ks. Machabejska (w) 10:1-38, Biblia Warszawsko-Praska)
Manipulacja ze strony Jerzego Mariana. Cały werset 15 z 10 rozdziału 2 Księgi Machabejskiej brzmi następująco:
"Równocześnie zaczęli występować przeciwko Żydom Idumejczycy, którzy mieli liczne bardzo korzystnie położone warownie, dawali oni schronienie wszystkim wypędzonym z Jerozolimy i wypatrywali okazji, aby rozpocząć wojnę z Żydami." (Biblia Warszawsko-Praska)
Pogrubiłem tekst, który specjalnie opuściłeś, bo nie pasuje on do Twojej ideologii. Takim podejściem pokazujesz co jest warte Twoje pisanie. Jedno wielkie oszustwo. W moich oczach jesteś spalony, i nie zasługujesz na miano obiektywnego obserwatora historii narodów. Takie Klituś-Bajduś.

Tym samym złamałeś punkt 13 Regulaminu Forum, który brzmi następująco:
"W przypadku posługiwania się cytatami należy podać źródło przytaczanego materiału i wyraźne zaznaczyć cytowany tekst kursywą, kolorem lub za pomocą funkcji
Cytat:
. Nie wolno również wyrywać czyichś wypowiedzi z kontekstu i dokonywać manipulacji poprzez usuwanie jakiejś części zdania, dodawanie słów czy inne zmiany, dotyczy to zarówno cytowanie słów spoza forum jak i z forum (użytkowników itd.). (pogrubienie moje-wit)




Widzisz wit, pisząc tu o historii przykładam wagę do FAKTÓW, a nie do OPINI. Dlatego pozwoliłem sobie ominąć - zaznaczając trzema kropkami - żydowską OPINIĘ - nie potwierdzoną żadnymi faktami, o rzekomym wypatrywaniu przez Idumejczykó / Edomitów okazji do rozpoczęcia wojny z Żydami.

FAKTY są potwierdzeniem PRAWDY, a OPINIE które nie są oparte na FAKTACH, to zwykłe KŁAMSTWA.

Nie zwracając uwagi na FAKTY, ludzie PIJĄ KŁAMSTWA jak WODĘ.

Dowodem na to nich będzie inny przykład z Biblii, fałszywie posądzający Ezawa / Edoma - Patryjarchę Esseńczyków / Idumejczyków, o 'wypatrywanie okazji' aby zabić swojego bliźniaczego brata Jakuba - przyszłego Izraela i Patryjarchę Izraelitów.

Cytat:

(Rodzaju 27:41) Jednakże Ezaw żywił wrogość do Jakuba z powodu błogosławieństwa, którym go pobłogosławił jego ojciec, i mawiał Ezaw w swym sercu:

„Zbliżają się dni żałoby po moim ojcu. Potem zabiję Jakuba, mego brata”.



Czy ludzie potrafią dziś odróżnić PRAWDĘ od KŁAMSTWA - zdrowe logiczne myślenie oparte na FAKTACH, od błędu logiczno-językowego opartego na OPINIACH?

http://pl.m.wikipedia.org...giczno-językowe

Wielu ludzi podaje argumenty ubliżające zdrowej logice, nie zdając sobie sprawy z tego że ich opinia oparta jest na bardzo ubogim "rozumowaniu" - logicznym myśleniu.

Chcąc poprawić zdolność do logicznej oceny rzeczywistości, aby nie wyglądać jak moron, czy nie było by warto spędzić trochę czasu na ostrożną ocenę tego co "postanowił" EZAW, zanim oskarży się go o próbę BRATOBÓJSTWA i NIENAWIŚĆ w stosunku do swego bliźniaczego BRATA?

Spójrzmy jeszcze raz na to co Ezaw FAKTYCZNIE W BIBLII POWIEDZIAŁ:

Cytat:

" (41) Przetoż nienawidził Ezaw Jakóba dla błogosławieństwa, którem mu błogosławił ojciec jego;

i mówił Ezaw w sercu swem:

Przybliżają się dni żałoby ojca mego, a zabiję Jakóba, brata mego. (42) I oznajmiono Rebece słowa Ezawa, syna jej starszego, która posławszy, wezwała Jakóba, syna swego młodszego, i rzekła do niego: Oto Ezaw, brat twój, cieszy się tem, iż cię zabije. (43) Przetoż teraz, synu mój, usłuchaj głosu mego, a wstawszy, uciecz do Labana, brata mego, do Haranu,
(44) I pomieszkaj z nim przez jaki czas, aż ucichnie gniew brata twego, (45) Aż się odwróci zapalczywość brata twego od ciebie, i zapomni tego, coś mu uczynił; potem ja poślę, a wezmę stamtąd; bo czemuż mam was obydwóch postradać jednego dnia? ...

(Ks. Rodzaju 27:1-46, Biblia Gdańska)

____________
____________

"(41) Dlatego znienawidził Ezaw Jakuba z powodu błogosławieństwa, którym go pobłogosławił ojciec,

i taki powziął Ezaw zamiar:

Zbliżają się dni żałoby po ojcu moim. Wtedy zabiję brata mego Jakuba. (42) Rebece doniesiono słowa Ezawa, starszego jej syna. Wtedy ona kazała przywołać Jakuba, młodszego syna, i rzekła do niego: Brat twój, Ezaw, chce zemścić się na tobie i zabić cię. (43) Posłuchaj więc, synu mój, głosu mego, wstań i uciekaj do Haranu, do Labana, brata mego. (44) Zamieszkaj u niego przez jakiś czas, aż przejdzie złość brata twego, (45) a gdy przeminie gniew brata twego przeciwko tobie i zapomni o tym, coś mu uczynił, dam ci znać i sprowadzę cię stamtąd. Czemu jednego dnia miałabym was obu utracić?"

(Ks. Rodzaju 27:1-46, Biblia Warszawska)


I dla zainteresowanych jeszcze raz cały Rozdział 27 z Biblii WP.
__________________________________
Cytat:

(1) Kiedy Izaak zestarzał się i poblakły jego oczy, tak że już niczego nie mógł zobaczyć, wezwał do siebie starszego syna, Ezawa, i powiedział: Synu mój! A on odpowiedział: Oto ja! (2) Wtedy Izaak rzekł: Widzisz, zestarzałem się już. Nie wiem, kiedy umrę. (3) Weź teraz swoje przybory myśliwskie, swój kołczan i łuk, idź w pole i staraj się upolować coś dla mnie. (4) Potem przygotuj mi posiłek wedle mojego upodobania, żebym ci mógł pobłogosławić, zanim umrę.

(5) Rebeka podsłuchała rozmowę Izaaka z jego synem Ezawem. Kiedy Ezaw wyszedł w pole, aby coś upolować, (6) powiedziała do swego syna Jakuba: Słyszałam, jak ojciec twój, Izaak, prosił twego brata, Ezawa, (7) żeby mu coś upolował i przygotował z tego smaczny posiłek, za co miał jeszcze przed śmiercią obdarzyć go szczególnym błogosławieństwem od Jahwe. (8) I dodała: Słuchaj teraz uważnie, synu mój, co ci powiem. (9) Idź do najbliższej trzody i przynieś mi stamtąd dwa dorodne koźlątka. Sporządzę z nich smaczną potrawę dla twego ojca, taką jaką lubi, (10) a ty zaniesiesz mu ją i uzyskasz w ten sposób, zanim umrze, jego błogosławieństwo. (11) Wtedy Jakub odpowiedział swojej matce, Rebece: Ale przecież mój brat, Ezaw, jest cały pokryty włosami, a moja skóra jest gładka.

(12) Jeśli dotknie mnie mój ojciec [choćby przypadkiem], pomyśli, że drwię sobie z niego, i w ten sposób mogę ściągnąć na siebie przekleństwo zamiast otrzymać jego błogosławieństwo.

(13) Lecz matka odpowiedziała: Wtedy niech owo przekleństwo spadnie na mnie. Posłuchaj mnie tylko i idź, i przynieś mi te koźlęta. (14) Poszedł więc i przyniósł je matce, która przygotowała z nich smaczną potrawę, zgodnie z upodobaniami ojca. (15) Potem Rebeka wzięła ubranie Ezawa, swego starszego syna, najlepsze, jakie miała w domu, i kazała Jakubowi się w nie przyodziać, (16) skórą koźląt zaś sama owinęła jego ręce i nie owłosioną szyję. (17) Dała wreszcie Jakubowi przygotowaną przez siebie smaczną potrawę i chleb.

(18) Przyszedłszy do swego ojca, Jakub powiedział: Ojcze mój! A on rzekł: Słucham. Któryś ty jest, mój synu? (19) Jakub odpowiedział: Ja jestem Ezaw, twój pierworodny. Zrobiłem tak, jak mi kazałeś. Podnieś się, spożyj potrawę, którą ci przygotowałem z tego, co upolowałem, a potem daj mi swoje błogosławieństwo. (20) Wtedy Izaak powiedział do swego syna: Jak się to stało, że tak szybko coś upolowałeś? A on odparł: Jahwe, twój Bóg, to sprawił. (21) Rzekł więc Izaak do Jakuba: Podejdź tu bliżej! Chcę cię dotknąć, mój synu, by się przekonać, czy ty rzeczywiście jesteś moim synem Ezawem, czy nie. (22) Zbliżył się Jakub do swego ojca Izaaka, który dotknąwszy go, powiedział: Głos jest, co prawda, głosem Jakuba, ale ręce są rękami Ezawa. (23) I nie rozpoznał go, bo ręce Jakuba były pokryte włosem, tak jak ręce Ezawa. Przeto dał mu swe błogosławieństwo.

(24) Ale jeszcze przedtem zapytał: Czy ty rzeczywiście jesteś synem moim Ezawem? A Jakub odpowiedział: Tak! Jestem nim. (25) Rzekł więc Izaak: Podaj mi to, co przygotowałeś do zjedzenia z upolowanej zwierzyny; posilę się, a potem udzielę ci błogosławieństwa. Jakub podał potrawę, którą Izaak spożył; potem dał mu napić się wina. (26) A teraz - powiedział ojciec, Izaak - podejdź tu bliżej, synu mój, i pocałuj mnie. (27) Jakub podszedł więc i ucałował go.

Izaak rozpoznał zapach jego szat i dał mu swe błogosławieństwo, mówiąc: Oto woń mojego syna, jak zapach pola błogosławionego przez Jahwe. (28) Niech Bóg zsyła ci rosę z nieba, a z ziemi darzy do sytości zbożem i obfitością moszczu winnego! (29) Niechaj ci służą ludy, niech ci pokłon oddają narody. Panem bądź dla twoich braci, a synowie twojej matki niech cię czcią otaczają. Niech będzie przeklęty każdy, kto by ci złorzeczył, a błogosławiony każdy, kto ci będzie błogosławił.

(30) Zaledwie Izaak wypowiedział ostatnie słowa swego błogosławieństwa, a Jakub odszedł od swego ojca - wrócił z polowania brat Jakuba, Ezaw. (31) I on też przygotował smaczny posiłek, przyniósł ojcu i powiedział: Ojcze mój, podnieś się i posil się tym, co upolował twój syn, a potem udziel mi swego błogosławieństwa. (32) Wtedy zapytał go jego ojciec, Izaak: Kto ty jesteś? A on odpowiedział: Ja jestem Ezaw, twój syn pierworodny. (33) Na to aż zadrżał Izaak z przerażenia i zapytał: A kim był ten, który przyniósł mi już potrawę z tego, co upolował? Najadłem się już do syta, zanim ty przyszedłeś, i dałem mu swoje błogosławieństwo. I to błogosławieństwo już przy nim pozostanie. (34) Gdy to usłyszał Ezaw, rozgoryczony do głębi zawołał głośno do ojca: Ojcze, daj i mnie twoje błogosławieństwo! (35) Lecz ojciec odpowiedział: Twój brat wkradł się podstępnie i zabrał już błogosławieństwo przeznaczone dla ciebie. (36) Na to rzekł Ezaw: Czyż na darmo dano mu imię Jakub, to znaczy: oszust? Podszedł mnie już dwa razy: pozbawił mnie prawa pierworodztwa, a teraz zabrał także błogosławieństwo, które było przeznaczone dla mnie. Potem zapytał: Czy nie zachowałeś i dla mnie błogosławieństwa? (37) Na to rzekł Izaak do Ezawa: Uczyniłem go już panem nad tobą, a wszyscy jego bracia mają mu służyć. Zapewniłem mu także obfitość ziarna i moszczu winnego. Cóż mogę jeszcze uczynić dla ciebie, mój synu? (38) Odpowiedział Ezaw: Ojcze, czyżbyś miał tylko jedno błogosławieństwo? Pobłogosław także i mnie, ojcze! To powiedziawszy Ezaw wybuchnął głośnym płaczem.

(39) Wtedy wypowiedział Izaak te słowa: Ziemia, na której zamieszkasz, nie będzie żyzna, nie będzie na nią spadać rosa z nieba. (40) Będziesz żył z miecza, służąc twemu bratu, ale dojdzie do tego, że się otrząśniesz i uwolnisz twoją szyję od jego jarzma.

(41) Tak więc zapłonął Ezaw nienawiścią do Jakuba z powodu błogosławieństwa, którego ich ojciec udzielił Jakubowi.

W końcu Ezaw postanowił,

że gdy nadejdą dni żałoby po śmierci ojca, zabije swego brata, Jakuba.

(42) Kiedy doniesiono Rebece o tym, co postanowił jej starszy syn, Ezaw, kazała przywołać Jakuba, swego młodszego syna, i tak mu powiedziała: Twój brat, Ezaw, chce się zemścić na tobie i pozbawić cię życia.

(43) Posłuchaj więc mnie teraz uważnie, mój synu! Przygotuj się szybko do drogi i ucieknij do mojego brata Labana, który mieszka w Charanie. (44) Pozostań tam przez jakiś czas, aż się trochę uspokoi brat twój w swoim gniewie. (45) Kiedy już ochłonie brat twój z gniewu na ciebie i zapomni [o krzywdzie], którą mu wyrządziłeś, wtedy znów sprowadzę cię stamtąd. Czemuż miałabym utracić was obydwu jednego dnia?"

(Ks. Rodzaju 27:1-46, Biblia Warszawsko-Praska)
Internetowa Biblia 2000 v3.41 ˆ 1994-2001
_____________________________________________


Mamy tu trzy wersje mówiące o reakcji Ezawa:

"i mówił Ezaw w sercu swem: Przybliżają się dni żałoby ojca mego, a zabiję Jakóba, brata mego. (42) I oznajmiono Rebece słowa Ezawa, syna jej starszego, ..." - Biblia Gdańska

"i taki powziął Ezaw zamiar: Zbliżają się dni żałoby po ojcu moim. Wtedy zabiję brata mego Jakuba. (42) Rebece doniesiono słowa Ezawa, starszego jej syna. " - Biblia Warszawska.

"W końcu Ezaw postanowił, że gdy nadejdą dni żałoby po śmierci ojca, zabije swego brata, Jakuba. (42) Kiedy doniesiono Rebece o tym, co postanowił jej starszy syn, Ezaw, ..." Biblia WP

Czy załważyłeś wit FAKTYCZNĄ reakcję Ezawa na to co zrobił Jakub?
Czy załważyłeś co POWIEDZIAŁ Ezaw?

FAKTEM jest że Ezaw "przygotował smaczny posiłek, przyniósł ojcu i powiedział:
Ojcze mój, podnieś się i posil się tym, co upolował twój syn, a potem udziel mi swego błogosławieństwa."
To jest FAKT, ponieważ Ezaw "przygotował posiłek", "przyniósł" i "powiedział".

"(32) Wtedy zapytał go jego ojciec, Izaak: Kto ty jesteś? A on odpowiedział: Ja jestem Ezaw, twój syn pierworodny."
To jest FAKT, ponieważ Ezaw "odpowiedział": Ja jestem Ezaw, twój syn pierworodny."

"(34) Gdy to usłyszał Ezaw, rozgoryczony do głębi zawołał głośno do ojca: Ojcze, daj i mnie twoje błogosławieństwo!
Następny FAKT, ponieważ Ezaw "zawołał głośno".

(35) Lecz ojciec odpowiedział: Twój brat wkradł się podstępnie i zabrał już błogosławieństwo przeznaczone dla ciebie. ..."
(36) Na to rzekł Ezaw: Czyż na darmo dano mu imię Jakub, to znaczy: oszust? Podszedł mnie już dwa razy: pozbawił mnie prawa pierworodztwa, a teraz zabrał także błogosławieństwo, które było przeznaczone dla mnie."
Też FAKT: "ojciec odpowiedział", "Na to rzekł Ezaw"

Ale tu zaczyna się problem z logiką, ponieważ "błogosławieństwo" jest duchowe i pochodzi od Boga, a Bóg który jest wszechwidzacym nie błogosławi oszustom.

W dodatku, w "duchu" ślepy Izaak błogosławił duchowym błogosławieństwem Ezawa, więc nie ma znaczenia kto przed Izaakiem klęczał, ponieważ Izaak prosił Boga o błogosławieństwo dla Ezawa, a Bóg nie ma problemu ze wzrokiem i potrafił odróżnić Ezawa od Jakuba.

Nie ma też żadnych wątpliwości że to "błogosławieństwo" było sprawą przyszłości, więc pomimo że Izaak, Rebeka, Jakub i Ezaw byli przekonani że Jakub otrzymał błogosławieństwo, to była to tylko ich OPINIA, ponieważ aby przekonać się czy Jakub FAKTYcznie był w przyszłości błogosławiony należało choć trochę poczekać.

I FAKTEM jest że Jakub NIE był błogosławiony, i FAKTEM jest że Ezaw był, i dowody na to są w Biblii, w Księdze Rodzaju i nie tylko.


"Potem (Ezaw) zapytał: Czy nie zachowałeś i dla mnie błogosławieństwa?
(37) Na to rzekł Izaak do Ezawa: Uczyniłem go już panem nad tobą, a wszyscy jego bracia mają mu służyć. Zapewniłem mu także obfitość ziarna i moszczu winnego. Cóż mogę jeszcze uczynić dla ciebie, mój synu?
(38) Odpowiedział Ezaw: Ojcze, czyżbyś miał tylko jedno błogosławieństwo? Pobłogosław także i mnie, ojcze! To powiedziawszy Ezaw wybuchnął głośnym płaczem."

FAKTEM jest że Izaak był trochę podstażały, ślepy i zdezorientowany, nie tylko nie był w stanie odróżnić Ezawa od Jakuba, ale i nie był na tyle świadomy żeby sobie zdać sprawę z tego że tylko Bóg może zagwarantować Błogosławieństwo na przyszłość.


Ale biorąc teraz pod uwagę to co "POWIEDZIAŁ" Ezaw o planie zabójstwa JAKUBA, i co zostało DONIESIONE jego matce, to FAKTEM jest że EZAW NIC TAKIEGO NIE POWIEDZIAŁ.

Sprawdziłem dodatkowo kilkanaście anglojęzycznych wersji Biblii, zajrzałem nawet do apokryfów, i żadna z nich nie mówi aby SŁOWA o rzekomych PLANACH BRATOBÓJSTWA WYSZŁY OD EZAWA.


Czyż nie jest to zastanawiające że, jak czytamy w Biblii: "MÓWIŁ Ezaw SERCU SWEM ... I oznajmiono Rebece SŁOWA Ezawa"

Pomyśl wit, że wszystko o czym POMYŚLISZ w swojej głowie będzie DONIESIONE twojej żonie. Jak myślisz, kto będzie tym DONOSICIELEM?

Osobiście myślę że w przypadku Rebeki, tym donosicielem był ten sam który namówił ją do oszukania starego i ślepego Izaaka. Jak nazywamy takiego kuriera ???

Zwodziciel / Szatan?

Patrząc na zachowanie Ezawa, w całej Księdze Rodzaju, nie znajdujemy NIC CO BY NAWET WSKAZYWAŁO na to aby Ezaw mógł podjąć BRATOBÓJCZY plan w stosunku do swego umiłowanego, choć niegodziwego brata Jakuba.

Ciekawą wersję tego samego wydarzenia znalazłem w Księdze Jubileuszów.
Księga ta, pochodząca z II wieku p.n.e., zwana również Małą Księgą Rodzaju, znajduje się w etiopijskim kanonie Biblii. Fragmenty jej rękopisów odnaleziono pomiędzy zwojami z nad Morza Martwego. Jest ona bardzo popularna wśród Żydów i Ewangelistów,

http://pl.m.wikipedia.org/wiki/Księga_Jubileuszów

KSIĘGA JUBILEUSZÓW
Rozdział 27

"I słowa Ezawa, jej starszego syna, zostały powiedziane Rebece WE ŚNIE, i Rebeka posłała po Jakuba, jej młodszego syna, i tak do niego powiedziała:

'Zważ na to, Ezaw twój brat zemści się na tobie i zabije cię.
Dlatego, mój synu, posłuchaj mojej rady, zbierz się i ucieknij do Labana, mojego brata, do Haranu, i pobądź z nim kilka dni do czasu kiedy twój brat się uspokoi i nie będzie miał złośći na ciebie, i zapomni o wszystkim co mu uczyniłeś; wtedy ja wyślę po ciebie i sprowadze cię z tamtąd.'

Ale Jakub powiedział: 'Ja się nie boję; jeśli on chce mnie zabić, TO JA ZABIJĘ JEGO.'

Ale ona powiedziała do niego: 'Niech że nie będę pozbawiona dwuch synów w jeden dzień'.

___________________
The Book of Jubilees
[Chapter 27]

And the words of Esau, her elder son, were told to Rebecca in a dream, and Rebecca sent and called Jacob her younger son, and said unto him:
'Behold Esau thy brother will take vengeance on thee so as to kill thee.
Now, therefore, my son, obey my voice, and arise and flee thou to Laban, my brother, to Haran, and tarry with him a few days until thy brother's anger turns away, and he remove his anger from thee, and forget all that thou hast done; then I will send and fetch thee from thence.'
And Jacob said: 'I am not afraid; if he wishes to kill me, I will kill him.'
But she said unto him: 'Let me not be bereft of both my sons on one day.'

http://www.pseudepigrapha.com/jubilees/27.htm
__________________

Kontynuując czytanie Księgi Jubileuszów, lub czytając następną apokryficzną księgę, Testament Dwunastu Patryjarchów, dowiadujemy się że JAKUB / IZRAEL ZAMORDOWAŁ SWEGO BRATA EZAWA, pomimo że nigdy nic nie wskazywało na to, aby Ezaw chciał zabić swojego brata Jakuba, tego niegodziwca którego tak bardzo miłował.

I to jest FAKT wit, który ma potwierdzenie w historii.

Podobnie jest z historją wojen Machabeuszy z Idumeą / Edomem.

"Równocześnie zaczęli występować przeciwko Żydom Idumejczycy, //- NICZYM NIE POTWIERDZONA OPINIA

którzy mieli liczne bardzo korzystnie położone warownie, //- FAKT historyczny

dawali oni schronienie wszystkim wypędzonym z Jerozolimy // - FAKT mówiący o PRZEWINIENIU Edomitów / Idumejcyków, za którą to ZBRODNIĘ Żydzi zaatakowali Idumeę / Edom

i wypatrywali okazji, aby rozpocząć wojnę z Żydami // - niczym nie potwierdzona OPINIA

.
" (Biblia Warszawsko-Praska)


Pozdrawiam
Jerzy
_________________
Błąd w Historii prowadzi do błędu w Doktrynie.

Kłamstwo może zmienić historię, ale tylko Prawda może zmienić Świat.

”Łatwiej jest oszukać człowieka, niż przekonać go, ze został oszukany"
Mark Twain
 
 
George 


Wyznanie: NAZAREJCZYK
Pomógł: 23 razy
Dołączył: 02 Paź 2014
Posty: 1464
Wysłany: 2016-07-31, 13:00   SEIR - Dar Boga dla Ezawa

Kraj Seiru, jak mówi nam Biblia, Bóg dał w posiadanie Ezawowi / Edomowi, pierworodnemu i umiłowanemu synowi Izaaka i wnukowi Abrahama. Ezaw otrzymał od Boga SEIR w nagrodę, za oddanie swojemu bratu, pazernemu Jakubowi / Izraelowi, przypadającej na na Ezawa części rodzinnego spadku - kilku hektarów ziemi w okolicy miasta Hebron.

W czasie powstania Księgi Hioba, ok. 1500 pne., potomkowie Jakuba / Izraela byli w niewoli Egipskiej, z której wyprowadził ich Mojżesz ok. roku 1300-go pne..

W Biblii czytamy o tym jak Bóg dał Ezawowi / Edomowi w posiadanie góry Seiru, i jak Jakub z całym Izraelem wylądował na ok. 500 lat w Egipcie.


Stary Testament
http://www.biblia.info.pl/biblia.php
(Ks. Jozuego 24:1-33, Biblia Warszawska)
Cytat:

(1) Potem Jozue zgromadził wszystkie plemiona izraelskie w Sychem i zwołał starszych Izraela i jego naczelników, sędziów i przełożonych, i ci stanęli przed Bogiem. (2) I rzekł Jozue do całego ludu:

Tak mówi Pan, Bóg Izraela: Dawnymi czasy mieszkali za Rzeką ojcowie wasi – Terach, ojciec Abrahama i ojciec Nachora, i służyli innym bogom. (3) Wtedy zabrałem ojca waszego Abrahama zza Rzeki i prowadziłem go po całej ziemi kanaanejskiej i rozmnożyłem jego potomstwo, dałem mu bowiem Izaaka,

(4) a Izaakowi dałem Jakuba i Ezawa.

Ezawowi dałem w posiadanie góry Seir,

Jakub zaś i jego synowie wywędrowali do Egiptu.”

W Księdze Powtórzonego Prawa czytamy jak Izraelici uciekając z egipskiej niewoli doszli do granicy Edomu, kraju, jak czytamy w Historii Egipcjanina Sinue, opływającego “mlekiem i miodem”.
Izraelici przymierzali się aby zaatakować Edom, potomków Ezawa, ale Bóg ostrzegł ich: “… i nie wszczynajcie z nimi wojny, gdyż nie dam wam z ich ziemi ani jednej piędzi;
góry Seir dałem bowiem w dziedziczne posiadanie Ezawowi.”

(Przy okazji można się zastanowić, jakim prawem Izrael okupuje południową Palestynę skoro Biblia pisze że Bóg powiedział że nie da im nawet piędzi z tej ziemi.)

(Ks. Powt. Prawa 2:1-37, Biblia Warszawska)
Cytat:

“(1) Zawróciliśmy więc i poszliśmy na pustynię w stronę Morza Czerwonego, jak mi Pan powiedział, i krążyliśmy przez wiele dni wokół gór Seir. (gór Ezawa / Edomu)
(2) I rzekł Pan do mnie:
(3) Dosyć już krążyliście wokół tej góry; zawróćcie na północ.
(4) Ludowi zaś daj taki rozkaz:

Będziecie przechodzić przez obszar waszych braci, potomków Ezawa, mieszkających w Seir; oni wprawdzie bać się was będą, ale i wy bądźcie bardzo ostrożni

(5) i nie wszczynajcie z nimi wojny, gdyż nie dam wam z ich ziemi ani jednej piędzi;

góry Seir dałem bowiem w dziedziczne posiadanie Ezawowi.

(6) Żywność będziecie od nich kupować za pieniądze, abyście mieli co jeść; również wodę do picia będziecie od nich kupować za pieniądze.”

Po przejściu przez Edom Izraelici wylądowali w Kadesz, i wyprawili szpiegów do Kananu – Ziemi Obiecanej. Nie podobała im się jednak ta ziemia, bo daleko jej było do tego co widzieli w Edomie, u potomków Ezawa.

(Ks. Liczb 20 – Biblia Warszawska)
Cytat:

(1) W pierwszym miesiącu przyszli synowie izraelscy, cały zbór, na pustynię Syn. Lud zamieszkał w Kadesz. Tam umarła Miriam i tam została pogrzebana. (2) Lecz zbór nie miał wody; zebrali się więc przeciw Mojżeszowi i przeciw Aaronowi. (3) I kłócił się lud z Mojżeszem, mówiąc: Obyśmy to byli pomarli wtedy, gdy nasi bracia pomarli przed Panem! (4) Dlaczego przywiedliście zgromadzenie Pana na pustynię? Czy dlatego, abyśmy tu pomarli, my i nasze bydło? (5) I dlaczego to wyprowadziliście nas z Egiptu, czy dlatego, aby nas przywieść na to nędzne miejsce, gdzie nie ma zboża, fig, winorośli i jabłek granatu, a zwłaszcza nie ma wody do picia? …”


Postanowili więc Izraelici zawrócić z granicy Kananu – “ziemi obiecanej”, wejść na górzyste tereny obronne Seiru / Edomu, wymordować potomków Ezawa – Edomitów, zajmując ich uprawne ziemie; co im się udało zrobić 300 lat później za czasów Dawida, ale jeszcze nie tym razem.

(Ks. Liczb 20 – Biblia Warszawska)
Cytat:

“(14) Potem wyprawił Mojżesz z Kadesz posłańców do króla Edomu, żeby mu powiedzieli: Tak mówi twój brat Izrael: Ty znasz całą udrękę, która nas spotkała,
(15) że ojcowie nasi poszli do Egiptu. Mieszkaliśmy w Egipcie przez długi czas, lecz Egipcjanie gnębili nas i naszych ojców.
(16) Wołaliśmy więc do Pana, a On wysłuchał naszego głosu i zesłał anioła, a ten wyprowadził nas z Egiptu.

Teraz jesteśmy w Kadesz, w mieście na granicy twojej ziemi. (Kadesz to miasto na zachodniej granicy Edomu)

(17) Pozwól nam przejść przez twoją ziemię. Nie pójdziemy przez pola uprawne ani przez winnice i nie będziemy pić wody ze studzien; pójdziemy drogą królewską, nie zboczywszy ni w prawo, ni w lewo, aż przejdziemy przez twoją ziemię.

(18) I odpowiedział mu Edom: Nie wolno wam przejść przez moją ziemię; w przeciwnym razie wystąpimy z mieczem przeciwko tobie.

(19) Synowie izraelscy odpowiedzieli mu: Pójdziemy utartą drogą, a jeżeli już my i nasze stada będziemy pić twoją wodę, to zapłacimy za nią; rzecz to błaha. Chodzi tylko o to, abym pieszo przeszedł.

(20) A ten odpowiedział: Nie przejdziesz! I Edom wyruszył przeciwko niemu z licznym wojskiem dobrze uzbrojonym.
(21) I nie pozwolił Edom synom izraelskim przejść przez swoją ziemię, toteż synowie izraelscy ominęli go.
(22) Potem ruszyli synowie izraelscy z Kadesz i przyszedł cały zbór do góry Hor.
(23) I rzekł Pan do Mojżesza i Aarona pod górą Hor na granicy ziemi edomskiej:
(24) Aaron będzie przyłączony do ludu swego, albowiem nie wejdzie do ziemi, którą dałem synom izraelskim, za to, że sprzeciwiliście się moim słowom u wód Meriba.
(25) Weź Aarona i jego syna Eleazara i wyprowadź ich na górę Hor,
(26) i każ Aaronowi zdjąć jego szaty, i odziej w nie jego syna Eleazara. Aaron zaś tam umrze i będzie przyłączony do ludu swego. …”

Spójrzmy też na mapę przedstawiającą antyczny Seir / Edom, i przypuszczalne (miejscami błędnie oznaczone) trasy ucieczki Izraelitów z Egiptu

Miasto SEIR (obecne SAIR), leży na wzgórzach kilka kilometrów na północ od miasta Hebron.
Hebron był stolicą Edomu w czasach Chrystusa.







Kontynuując czytanie historii Izraelitów, wygląda na to że Izraelici nie usłuchali jednak Boga i zaatakowali Edom.

Zostali oni pokonani przez Amalekitów, jednego ze szczepów Edomu, i przepędzeni aż do Chormy, na granicę Kananu – “ziemi obiecanej”.

(Ks. Liczb 14, Biblia Warszawska)
Internetowa Biblia 2000 v3.41 ˆ 1994-2001
Cytat:

“(39) A gdy Mojżesz powiedział te słowa wszystkim synom izraelskim, lud bardzo się zasmucił. (40) I wstali wcześnie rano, i chcieli wyruszyć na szczyt góry, mówiąc: Teraz gotowiśmy pójść na to miejsce, o którym mówił Pan; myśmy bowiem zgrzeszyli. (41) Lecz Mojżesz rzekł: Dlaczego chcecie przekroczyć rozkaz Pana? To się nie uda. (42) Nie wyruszajcie tam, gdyż nie ma Pana wśród was, abyście nie zostali pobici przez waszych nieprzyjaciół.

(43) Gdyż Amalekici i Kananejczycy są tam przed wami, i padniecie od miecza, ponieważ odwróciliście się od Pana i Pan nie będzie z wami.
(44) Oni jednak uparli się, aby wejść na szczyt góry. Ale Skrzynia Przymierza Pana i Mojżesz nie oddalali się z obozu.

(45) Amalekici zaś i Kananejczycy, mieszkający w tych górach, zeszli w dół, pobili ich i przepędzili aż do Chormy.”

Tak zakończył się podbój Edomu przez Izraelitów uciekających z niewoli Egipskiej. Zostali oni przepędzeni przez Amalekitów i przez następne 50 lat, te zbrodnicze plemiona Izraela, włuczyły się po pustyniach Arabii, aż wymarli wszyscy Izraelici którzy opuścili Egipt.

Po piędziesięciu latach Izraelici pokojowo wprowadzeni zostali do ziemi Kananu, przez Jaszera, kapłana z Edomu. Mówi nam o tym orginalna Księga Jaszera, wspomniana dwa razy w obecnej Biblii, ale z niej usunięta.
_________________
Błąd w Historii prowadzi do błędu w Doktrynie.

Kłamstwo może zmienić historię, ale tylko Prawda może zmienić Świat.

”Łatwiej jest oszukać człowieka, niż przekonać go, ze został oszukany"
Mark Twain
 
 
Jachu 
cichy,pokorny

Pomógł: 445 razy
Wiek: 90
Dołączył: 09 Lis 2008
Posty: 10727
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2016-08-01, 09:37   

EZAW / EDOM ,nie istnieje w życiorysie Jezusa Chrystusa.
_________________
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.
 
 
George 


Wyznanie: NAZAREJCZYK
Pomógł: 23 razy
Dołączył: 02 Paź 2014
Posty: 1464
Wysłany: 2017-08-05, 18:32   EDOM / IDUMEA, w czasie Rebelii Żydowskiej w latach 66-70AD

Historia podbicia EDOMU / IDUMEI, w czasie Rebelii Żydowskiej w latach 66-70AD

WOJNA ŻYDOWSKA
Józef Flawiusz

http://biblioteka.kijowsk...5%BEydowska.pdf

KSIĘGA II
Rozdział XXII

1. Tak więc w Galilei wygasły niepokoje, a skoro ustały wewnętrzne spory, przystąpiono do przygotowania się do wojny z Rzymianami.

W Jerozolimie arcykapłan Ananos369 i przedniejsi obywatele, którzy nie sprzyjali Rzymianom, doprowadzili mur do należytego stanu, jak równierz liczne machiny wojenne. W całym mieście wykuwano pociski i uzbrojenie. Młodzież tłumnie gromadziła się w celu odbywania regularnych370 ćwiczeń i miasto rozbrzmiewało zgiełkiem.

Mężowie umiarkowani byli pełni głębokiego przygnębienia, a wielu przewidując przyszłe nieszczęścia, poczęło głośno biadać. Znaki, które zdaniem miłujących pokój zapowiadały nieszczęście, podżegacze wojenni wyjaśniali podług swoich życzeń, a miasto jeszcze przed przybyciem Rzymian znajdowało się w takim stanie, jakby już było skazane na zagładę.

Ananos przemyśliwał nad tym, jakby stopniowo doprowadzić do zaprzestania przygotowań wojennych, a buntowników oraz szaleńców zwanych zelotami skłonić do pożyteczniejszej działalności, lecz musiał ulec ich przemocy. Jaki zaś los go spotkał, przedstawimy w dalszym opowiadaniu371.

2. W toparchii Akrabatene Szymon, syn Giorasa372, zebrał silną grupę powstańców i oddał się grabieży. Nie tylko plądrował domy zamożnych, lecz pozwalał sobie nawet na stosowanie tortur i już teraz dawał się poznać jako późniejszy tyran. Kiedy Ananos i urzędnicy wysłali nań wojsko, zbiegł ze swoimi ludźmi do rozbójników w Masadzie373 i tam pozostał, aż Ananos i inni jego wrogowie ponieśli śmierć.



Tymczasem wespół z tamtymi ludźmi tak łupił Idumeę (EDOM), że przywódcy z powodu ogromnej liczby zabójstw i nieustannych napadów rabunkowych zmuszeni byli wystawić wojsko, aby ubezpieczało wsie. Taka była sytuacja w Idumei (EDOMIE). ...
_________________
Błąd w Historii prowadzi do błędu w Doktrynie.

Kłamstwo może zmienić historię, ale tylko Prawda może zmienić Świat.

”Łatwiej jest oszukać człowieka, niż przekonać go, ze został oszukany"
Mark Twain
 
 
George 


Wyznanie: NAZAREJCZYK
Pomógł: 23 razy
Dołączył: 02 Paź 2014
Posty: 1464
Wysłany: 2017-08-05, 19:01   Historia podbicia EDOMU / IDUMEI, AD 66 - 70

Historia podbicia EDOMU / IDUMEI, w czasie Rebelii Żydowskiej w latach 66-70AD

WOJNA ŻYDOWSKA
Józef Flawiusz

http://biblioteka.kijowsk...5%BEydowska.pdf

KSIĘGA IV
Rozdział IX

1.Wespazjan, pragnąc otoczyć Jerozolimę ze wszystkich stron, rozbił obozy w Jerychu i Adidzie161 i w obu tych miejscowościach umieścił załogi, złożone z żołnierzy rzymskich i sprzymierzonych. Wysłał także do Gerazy Lucjusza Anniusza162, któremu przydzielił oddział jazdy i znaczną liczbę wojska pieszego. Ten tedy wziął miasto za pierwszym szturmem, wymordował około tysiąca młodych mężów, którzy nie zdążyli uciec, uprowadził do niewoli ich rodziny, a mienie pozwolił żołnierzom rozgrabić. Następnie spalił domy i ruszył na okoliczne wsie. Silniejsi ratowali się ucieczką, słabsi ginęli od miecza, a wszystko, co pozostawiono, stało się pastwą płomieni. Skoro zaś pożoga wojny objęła całą okolicę górzystą i równinę, mieszkańcy Jerozolimy mieli odcięte wszystkie drogi wyjścia. Nad tymi bowiem, którzy zamyślali zbiec, pilnie czuwali Zeloci, a tym, co dotąd nie skłaniali się ku Rzymianom, drogi zamykało wojsko, które opasało miasto ze wszystkich stron.

2. Kiedy Wespazjan powrócił do Cezarei i czynił przygotowania do ruszenia wszystkimi siłami na Jerozolimę, doszła doń wiadomość o zabójstwie Nerona, który panował trzynaście lat i osiem dni163. Nie będę tu opowiadał, jak on nadużywał władzy, powierzając ster spraw państwowych takim niegodziwym ludziom jak Nimfidiusz i Tigellinus [i] najnędzniejszym wyzwoleńcom, następnie - jak potem oni uknuli przeciw niemu spisek i opuściły go wszystkie straże, a on sam uciekał z czterema wiernymi wyzwoleńcami i na przedmieściu życie sobie odebrał164, a w końcu - jaką karę po niedługim czasie ponieśli ci, co spowodowali jego upadek, jak zakończyła się wojna w Galii i jak Galba, wyniesiony do godności cezara, powrócił z Hiszpanii do Rzymu i oskarżony przez wojsko o sknerstwo165 został skrytobójczo zamordowany w samym środku Forum Romanum, a cezarem obwołano Otona; dalej - jak ten urządził wyprawę przeciwko wodzom Witeliusza, a sam został obalony, jakie z kolei nastąpiły zaburzenia za Witeliusza i jak doszło do walk wokół Kapitelu, na koniec - jak Antoniusz Primus i Mucjanus po rozgromieniu Witeliusza i jego germańskich legionów położyli kres wojnie domowej166. O tych wszystkich sprawach nie chciałem rozwodzić się szerzej, gdyż są one powszechnie znane i opisane przez wielu autorów greckich i rzymskich167. Lecz, aby zachować związek wydarzeń i aby moje opowiadanie nie zawisło w próżni, o każdym wspomnę tylko pokrótce.

Tedy Wespazjan przede wszystkim odłożył wyprawę na Jerozolimę, z napięciem wyczekując, w czyje ręce przejdzie władza po Neronie. Skoro zaś posłyszał, że cezarem został Galba, niczego nie przedsięwziął, dopóki nie otrzyma poleceń co do dalszego losu wojny, lecz wysłał do niego syna Tytusa, aby go pozdrowił i odebrał rozkazy w sprawie Żydów. Z tych samych powodów wraz z Tytusem udał się w drogę do Galby także król Agryppa. Tymczasem, kiedy oni płynęli na okrętach wojennych poprzez Achaję168 (była bowiem pora zimowa), zamordowano Galbę po siedmiu miesiącach i tyluż dniach panowania169.

//- 169 Od śmierci Nerona (9 czerwca 68 r.) do śmierci Galby (15 stycznia 69 r.).

Po nim władzę cesarską objął Oton, który występował w walce o tę godność jako jego przeciwnik. Agryppa postanowił jednak dotrzeć do Rzymu, nie dając się odstraszyć zmianą stosunków. Natomiast Tytus popłynął za podszeptem Bożym z powrotem z Grecji do Syrii i niebawem stanął przed ojcem w Cezarei. Obaj byli zatroskani obrotem spraw publicznych w obliczu wstrząsów przeżywanych przez cesarstwo rzymskie i nie myśleli o wyprawie na Judeę uważając, że atak na obcy naród w chwili, gdy dręczy ich taki niepokój o los własnej ojczyzny, jest nie na czasie.

3. Ale Jerozolima znalazła się w obliczu innej wojny. Wszystkiemu winien był Szymon, syn Giorasa170, rodem z Gerazy171, młodzieniec mniej przebiegły od Jana, który już przed nim opanował to miasto, lecz przewyższający go siłą fizyczną i śmiałością. Ta ostatnia cecha sprawiała, że wypędzony przez arcykapłana Ananosa z toparchii Akrabatene, która wówczas jemu podlegała, przystał do rozbójników, którzy zawładnęli Masadą172. Początkowo patrzyli nań z podejrzliwością i pozwolili mu i niewiastom, którere przywiódł był z sobą, wejść tylko do dolnej części twierdzy, zatrzymując dla siebie górną. Później, ponieważ widzieli w nim człowieka o podobnych obyczajach i uznali go godnym zaufania, pozwolili mu brać udział razem
z sobą w łupieskich wyprawach i pustoszeniu okolicy Masady. Jego namowy, aby podjąć działania na większą skalę, nie znalazły posłuchu: nawykli bowiem do życia w twierdzy i bali się zbytnio oddalać niejako od swojej nory. On natomiast dążył do absolutnej władzy i miał wielkie aspiracje, a kiedy dowiedział się o śmierci Ananosa173, uszedł w górzyste tereny i obwieściwszy wolność dla niewolników i nagrody dla wolnych, zewsząd ściągał do siebie wyrzutków.

4. Skoro zebrał się już spory zastęp, począł czynić wypady na wsie położone w górach, a później, gdy przystawało doń coraz więcej ludzi, ośmielił się zejść do niżej położonych okolic. Z czasem stał się postrachem miast i wielu przedniejszych mężów dało się zwieść, widząc jego potęgę i pasmo powodzeń, tak że jego wojsko nie składało się już tylko z samych niewolników i rozbójników, ale i znacznej liczby obywateli, którzy go słuchali jak króla. Łupieskie zagony zapuszczał w głąb toparchii Akrabatene i całej okolicy aż do Wielkiej Idumei (WIELKIEGO EDOMU).


Pod wsią o nazwie Nain174 wzniósł wał obronny i miejsce to wykorzystywał w celu ubezpieczenia się jako twierdzę. W pewnym wąwozie, zwanym Ferete175, poszerzył liczne groty, inne uznał za odpowiednie do swoich celów i przeznaczył je na składnice skarbów i przechowalnie łupów. Gromadził w nich także zrabowane zbiory i tam też większość jego oddziałów miała swoją siedzibę. Jasne było, że oddział ten zaprawiał się i szykował do napaści na Jerozolimę.

5. Dlatego też Zeloci z obawy przed jego knowaniem i chcąc uprzedzić męża rosnącego w groźną dla nich potęgę, wyruszyli z głównymi siłami i w pełnym rynsztunku przeciw niemu. Szymon wyszedł im na spotkanie i w stoczonej bitwie moc ich położył trupem, a resztę wpędził z powrotem do miasta.

Nie mając odwagi szturmować muru swoim wojskiem, poniechał tego zamiaru i postanowił najpierw podbić Idumeę (EDOM).
Przeto stanąwszy na czele dwudziestu tysięcy ludzi pomaszerował ku jej granicom.

Przywódcy Idumei pośpiesznie ściągnęli z kraju swoje najlepsze wojsko, w liczbie dwudziestu pięciu tysięcy mężów, a resztę ludzi pozostawili, aby strzegli swego mienia przed napadami Sykariuszów z Masady i czekali na Szymona u swoich granic.

Ten tutaj natarł na nich i po bitwie, którą toczył przez cały dzień, opuścił pole walki nie będąc ani zwycięzcą, ani zwyciężonym. Sam wycofał się do Nain, a Idumejczycy do swoich siedzib.

Lecz niedługo potem Szymon znów wyprawił się na ich kraj z jeszcze liczniejszymi zastępami i rozbił obóz w pewnej wsi, noszącej nazwę Tekue176, a jednego ze swoich towarzyszy, imieniem Eleazar, wysłał do załogi leżącego w pobliżu Herodejonu177, aby ją nakłonił do poddania się. Strażnicy nie wiedząc, po co do nich przybył, przyjęli go przychylnie. Lecz kiedy on napomknął o poddaniu się, dobyli mieczów i ścigali go, aż ten, nie widząc możliwości dalszej ucieczki, rzucił się z muru w znajdującą się poniżej przepaść, ponosząc śmierć na miejscu. Idumejczycy, przestraszeni potęgą Szymona, postanowili wybadać, zanim doszłoby do walki, jakim wojskiem rozporządzają nieprzyjaciele.


6. Spełnienia tej usługi skwapliwie podjął się jeden z dowódców, Jakub178, zamyślając zdradę. Tedy wybrał się z Alurus179 - przy tej wsi bowiem zgromadziło się wojsko Idumejskie - i przybył do Szymona. Ułożył się z nim, że najpierw wyda mu swoje ojczyste miasto, otrzymawszy przyrzeczenie pod przysięgą, że zawsze będzie piastował zaszczytne stanowisko. Nadto obiecał mu dopomóc przy zdobywaniu całej Idumei (całego EDOMU), po czym serdecznie ugoszczony przez Szymona otrzymał wspaniałe obietnice. Kiedy zaś powrócił do swoich, począł najpierw łgać, jakie to Szymon ma przeogromne siły, potem prowadził pokątne rozmowy z dowódcami i poprzez mniejsze grupy z całym wojskiem, aż w końcu nakłonił ich do wpuszczenia Szymona
i oddania mu całej władzy bez walki. Jeszcze w czasie prowadzenia tych rozmów przez posłów wezwał Szymona do przybycia przyrzekając, że rozproszy Idumejczyków. Obietnicy tej dotrzymał. Kiedy bowiem wojsko Szymona już było blisko, dosiadł konia i uciekł ze swymi przekupionymi towarzyszami. Strach ogarnął cały tłum i nim doszło do walki wręcz, opuszczono szeregi, udając się, każdy na swoją rękę, do swoich domów.

7. I tak Szymon wtargnął do Idumei bez rozlewu krwi, czego się sam nawet nie spodziewał. Tutaj nagłym atakiem wziął najpierw miasteczko Hebron, gdzie obłowił się bogatym łupem i zagarnął ogromną ilość zboża.

Jak opowiada tamtejsza ludność, Hebron jest miastem starszym nie tylko od każdego innego w tej krainie, ale i od Memfis w Egipcie180. Jak oblicza się, ma ono dwa tysiące trzysta lat. Wedle opowiadania praojciec plemienia żydowskiego, Abram, tu obrał sobie siedzibę po wyjściu z Mezopotamii i stąd właśnie jego potomkowie mieli wyruszyć do Egiptu181. Jeszcze dziś pokazują w tym miasteczku grobowce wzniesione ze wspaniałego marmuru i wykonane z wielkim kunsztem182. W odległości sześciu stadiów od miasta można zobaczyć olbrzymie drzewo terpentynowe183, które, jak opowiadają, stoi tam do dziś od stworzenia świata.

Stąd Szymon pomaszerował dalej poprzez całą Idumeę, nie tylko niszcząc wsie i miasta, lecz także pustosząc pola, ponieważ nie starczyło żywności dla takiej liczby ludzi; oprócz bowiem ciężkozbrojnych żołnierzy ciągnął za nim tłum liczący czterdzieści tysięcy głów. Lecz do zupełnego zniszczenia Idumei jeszcze więcej niż konieczność zaspokojenia potrzeb przyczyniło się jego okrucieństwo i nienawiść do narodu. I jak widzi się las zupełnie ogołocony z liści, gdy padnie nań szarańcza, tak za wojskiem Szymona pozostawała istna pustynia.

Jedne miejscowości obrócił w perzynę, inne zrównali z ziemią, zniszczyli wszelką roślinność wzdłuż i wszerz krainy już to tratując ją, już to zużywając jako pożywienie, a urodzajną glebę uczynili swoim pochodem twardszą niż ziemia jałowa. Krótko mówiąc, po tym, co zostało zniszczone, nie pozostało nawet śladu istnienia.

8. Wydarzenie to znów wyrwało Zelotów z bezczynności. Że zaś obawiali się zmierzenia się z Szymonem w otwartej bitwie, rozmieścili na przejściach zasadzki i porwali jego żonę wraz z jej liczną służbą. Potem powrócili do miasta uradowani, jakby przywiedli jako jeńca samego Szymona i spodziewali się, że on natychmiast odłoży broń i będzie błagał o oddanie mu żony. Tymczasem uprowadzenie jej nie wzbudziło w nim litości, lecz gniew.

A kiedy przybył pod mur Jerozolimy, wściekłość swoją wyładowywał na każdym, którego napotkał, podobnie jak to czynią zranione zwierzęta, kiedy nie mogą dopaść tych, którzy je ugodzili. Chwytał tych, co wyszli po ziele lub opał poza bramy, bezbronnych i starców, brał ich na męki i mordował i tak wielką dyszał złością, że niemal wydawało się, iż pożre martwe ciała184.

Wielu odsyłał do miasta z obciętymi rękami, chcąc zastraszyć wrogów, a zarazem poróżnić lud z winnymi wszystkiemu przywódcami. Ludziom tym kazał mówić, że Szymon przysiągł na Boga, który czuwa nad wszystkim, że jeśli zaraz nie oddadzą mu żony, rozbije mur i tak samo postąpi z wszystkimi mieszkańcami miasta, nie oszczędzając nikogo bez różnicy wieku i nie bacząc na to, czy ktoś jest winny, czy nie.

Groźby te tak przeraziły nie tylko lud, lecz także i Zelotów, że odesłali mu żonę. Ułagodzony takim sposobem, położył kres, choć na krótko, nieustającym mordom.

9. Nie tylko Judea stała się widownią buntu i wojny domowej, lecz także Italia. Zamordowano bowiem Galbę na samym środku Forum Romanum185, a Oton obwołany cezarem toczył wojnę z Witeliuszem, który ze swej strony pretendował do władzy; jego zaś wybrały stojące w Germanii legiony. Gdy doszło do bitwy pod Bedriacum186 w Galii z wodzami Witeliusza, Welensem i Cecyną187, w pierwszym dniu szala zwycięstwa przechylała się na stronę Otona, a w drugim - wojsk Witeliusza. Rzeź była tam straszna, a Oton, dowiedziawszy się o poniesionej klęsce, odebrał sobie życie w Brixellum, sprawując władzę najwyższą trzy miesiące i dwa dni188. Jego wojsko przeszło do wodzów Witeliusza, który z wszystkimi siłami pomaszerował do Rzymu.

//- 188 - Oton popełnił samobójstwo 17 kwietnia 69 r., w 95 dniu sprawowania władzy cesarskiej.

Tymczasem Wespazjan opuścił Cezareę w piątym dniu miesiąca Daisios189 i ruszył na nie podbite jeszcze okolice Judei. Posuwając się w górzyste tereny zajął dwie toparchie, zwane gofnijską i akrabeteńską, następnie miasteczka Betela i Efraim190, w których pozostawił załogę, i podążył ze swoją jazdą aż do Jerozolimy, przy czym moc ludzi napotkanych położył trupem i niemało wziął do niewoli.

Cerealiusz191, jeden z jego dowódców, stanąwszy na czele oddziału jazdy i piechoty pustoszył tak zwaną Górną Idumeę, wziął za pierwszym uderzeniem miasteczko Kafetrę192, niesłusznie noszące to miano, i puścił je z dymem, następnie uderzył na inne o nazwie Kafarabis193 i począł je oblegać. Otaczał je bardzo silny mur i Cerealiusz liczył się z tym, że będzie musiał tu dłużej zabawić, gdy tymczasem mieszkańcy nagle otworzyli bramy i wyszedłszy jako błagalnicy z gałązkami oliwnymi, poddali się. Cerealiusz, doprowadziwszy ich do uległości, podążył ku innemu, bardzo staremu grodowi, którym był Hebron. Leży on, jak rzekłem194, w okolicy górskiej niedaleko od Jerozolimy. Wtargnąwszy doń siłą, wyciął w pień całą pozostałą na miejscu ludność, czy to byli ludzie młodzi, czy starzy, a samo miasto spalił. Tak więc, wziąwszy pod swoją władzę wszystkie umocnione miejsca oprócz zajętych przez rozbójników twierdz - Herodejonu, Masady i Macherontu, Rzymianie już tylko jeden cel mieli przed sobą - zdobycie Jerozolimy.

10. Skoro Szymon wyrwał z rąk zelotów swoją żonę, znów zwrócił się do niedobitków Idumei i nękając naród ze wszystkich stron zmusił mnóstwo ludzi do ucieczki do Jerozolimy. Sam postępował za nimi aż do miasta, znowu otoczył mur pierścieniem i każdego robotnika, który wychodził do prac na pola, zabijał.


Tak więc na zewnątrz miasta stał Szymon, budząc większą grozę wśród ludu niż Rzymianie, a wewnątrz srożsi od obu tamtych zeloci, między którymi przechodzili wszystkich zbrodniczą pomysłowością i zuchwałością żołnierze kontyngentu galilejskiego. To oni pomogli Janowi dojść tak wysoko, a ten z kolei, opierając się na władzy, którą osiągnął, odwzajemniał się za to, pozwalając im czynić wszystko, co tylko kto zapragnął. Pałali wprost nienasyconą żądzą łupów. Przeszukiwanie domów zamożniejszych obywateli, mordowanie mężów, hańbienie niewiast - to była dla ich zwyczajna igraszka. Przepijali swoje łupy jeszcze krwią ociekające i bez skrupułów z samego przesytu naśladowali zwyczaje kobiece, trefiąc sobie włosy, przywdziewając szaty niewieście, nakraplając się wonnościami i podmalowując oczy dla upiększenia195 się. Nie tylko w stroju, lecz i w namiętnościach chcieli upodobnić się do niewiast i tak daleko posunęli się w rozwiązłości, że wymyślali nawet zakazane miłostki, tarzali się po mieście jak w domu nierządu i całe skalali nieczystymi czynami. Chociaż z oblicza wyglądali na niewiasty, prawą ręką zadawali śmiertelne ciosy. Zbliżając się drobnym krokiem, nagle zamieniali się w wojowników i wyciągając spod chalamid miecze, przeszywali każdego, kto się nawinął. Ci, którzy uciekli przed Janem, wpadali w ręce jeszcze bardziej krwiożerczego Szymona, a ten, kto uszedł od tyrana wewnątrz murów, ginął od miecza drugiego tyrana przed bramami. Przed tymi, którzy chcieli zbiec do Rzymian, wszystkie drogi ucieczki zostały zamknięte.
_________________
Błąd w Historii prowadzi do błędu w Doktrynie.

Kłamstwo może zmienić historię, ale tylko Prawda może zmienić Świat.

”Łatwiej jest oszukać człowieka, niż przekonać go, ze został oszukany"
Mark Twain
 
 
George 


Wyznanie: NAZAREJCZYK
Pomógł: 23 razy
Dołączył: 02 Paź 2014
Posty: 1464
Wysłany: 2017-08-12, 07:18   Poppea Sabina - i losy Edomu

Znalazłem bardzo ciekawy artykuł mówiący nam o żonach Cesarza Nerona.
Zwróćcie szczególną uwagę na jedną z nich - Popeę (Papieżycę) Sabinę. Miała ona ogromny wpływ na losy narodu Edomu / Idumei, i Chrześcijaństwa, ten artykuł nic jednak o tym nie wspomina.



Żony potwora - Neron i jego kobiety

https://histmag.org/Zony-potwora-Neron-i-jego-kobiety-11706/1

Tekst jest fragmentem książki „Dynastia julijsko-klaudyjska w świetle dzieł Tacyta i Swetoniusza”:

Autorka: Violetta Fułat-Światowska

Tytuł: „Dynastia julijsko-klaudyjska w świetle dzieł Tacyta i Swetoniusza”
rok wydania: 2015

stron: 158
ISBN: 978-83-935016-4-9
wydawca: Fundacja Nauki i Kultury na Śląsku Opole
Cena: 25 zł
Kup książkę bezpośrednio od Autorki!


Neron miał trzy żony:
Oktawię,
Poppeę Sabinę i
Statylię Messalinę.

W jego życiu uczuciowym bardzo dużą i znaczącą rolę odegrała także wyzwolenica Akte.

Pierwszą żoną Nerona była Oktawia (Claudia Octavia), która urodziła się w III 40 r. n. e., a zmarła 8 VI 62 r. n. e. Oktawia była córką cesarza Klaudiusza i Walerii Messaliny, a zarazem pierwszą żoną następcy swojego ojca, cesarza Nerona. W 41 r. n. e., tuż po swoim urodzeniu, Oktawia została zaręczona z Juniuszem Sylanem. W 48 r. n .e. ówczesna żona Klaudiusza – Agryppina Młodsza, zmusiła do zerwania zaręczyn i samobójstwa Juniusza Sylanusa. Klaudiusz za jej namową oddał swoją córkę „za żonę swemu pasierbowi, Neronowi”.

8 VI 53 r. n. e., „za konsulatu Decymusa Juniusza i Kwintusa Hateriusza szesnastoletni Neron otrzymał za żonę córkę Cezara, Oktawię”. W X 54 r. n. e. Neron został wybrany na cesarza Rzymu. Oktawia jego dotychczasowa żona stała się w ten sposób oficjalnie cesarzową. Senat nie przyznał jej jednak ani wtedy, ani później tytułu Augusty. Tytuł ten bowiem w tym czasie nadal przysługiwał matce Nerona – Agryppinie Młodszej. Małżeństwo Nerona i Oktawii, jak podają nam źródła historyczne, miało wymiar czysto polityczny, gdyż cesarz nigdy nie interesował się i nie poświęcał zbyt wiele czasu swojej małżonce. Oktawia tak jak to tylko potrafi kobieta starała się ukrywać swoją nienawiść i wrogość do męża. Jej małżeństwo nigdy nie było szczęśliwe, ponieważ Neron miał liczne kochanki. Oktawia, która była pozbawiona ambicji politycznych, żyjąca stale w cieniu pałacu cesarskiego, doświadczona przez los, cieszyła się jednak wielką miłością wśród ludu rzymskiego. Jako cesarzowa była świadkiem wielu zbrodni i okrucieństw, których dopuszczał się Neron i jego współpracownicy na jej oczach. Niektóre z ciosów były wymierzone prosto w nią i jej rodzinę.

I tak 11 II 55 r. n. e. podczas kolacji z rozkazu Nerona otruto jej brata Brytannika. Neron otruł Brytannika z zazdrości o głos, który ten „miał milszy w brzmieniu, jak ze strachu, aby kiedyś nie wyprzedził go w łaskach u ludu dzięki dobrej pamięci, jaką pozostawił po sobie jego ojciec”. Truciznę bratu Oktawii podała „niejaka Lukusta, znawczyni różnych trujących ziół”. Kolacji nawet przez moment nie przerwano, ani nie zakończono. Oktawia już wówczas, jak podaje nam Tacyt, „mimo niedoświadczonego jeszcze wieku, już nauczyła się ukrywać ból, miłość, wszelkie uczucia”.
W tym samym mniej więcej czasie Neron upodobał sobie wyzwolenicę o imieniu Akte, która stała się bardzo szybko jego kochanką. „Akte głęboko wkradła się w serce Nerona drogą wystawnych uczt i podejrzanych schadzek, czemu nawet starsi przyjaciele cesarza nie sprzeciwiali się, widząc, jak młoda niewiasta bez niczyjej szkody zaspokaja jego miłosne popędy, skoro raz do żony swej Oktawii pomimo jej szlachectwa i wypróbowanej uczciwości nabrał wstrętu – czy to z jakiegoś zrządzenia, czy też dlatego, że to, co zakazane, tym silniejszy wywiera urok”. W takich oto okolicznościach Oktawia została odsunięta od Nerona całkowicie. Kiedy zwracano mu uwagę, że nie powinien okazywać tego w tak jawny i wyrazisty sposób, Neron odpowiadał: „że powinny jej wystarczyć oznaki godności małżonki”. Przyjaciele Nerona i jego wychowawcy tacy jak Burrus i Seneka patrzyli na zachowanie cesarza względem Oktawii bardzo pobłażliwie i z przymrużeniem oka. Często nawet mu sprzyjali i pomagali. W ten sposób bowiem chcieli stworzyć przeciwwagę dla współrządzącej i apodyktycznej matki Nerona.

W pewnym momencie i im sytuacja wymknęła się jednak spod kontroli, stając się groźną. Neron znalazł sobie nowy obiekt westchnień. Była nim Sabina Poppea, która wywodziła się z wysokich kręgów arystokratycznych i otwarcie dążyła do małżeństwa z cesarzem. Na drodze do realizacji wyznaczonego przez siebie celu stały Oktawia i Agryppina Młodsza.

Wyzwolenica Akte widząc co się dzieje, poprzestała na statusie konkubiny i usunęła się w cień.

Za namową Sabiny Poppei w III 59 r. n. e. Neron przy pomocy swoich przyjaciół zamordował swoją matkę.

Kolejnym krokiem Nerona było usunięcie Oktawii. Jak się okazało nie było to wcale takie proste, ponieważ Oktawia cieszyła się wielką miłością mieszkańców Rzymu, a to z kolei wzbudzało jeszcze większą zazdrość w Sabinie Poppei.

Oboje z cesarzem, zaczęli głosić, że Oktawia „jest niepłodna”, co było przygotowaniem do rozwodu. Następnie Poppea „skłoniła jednego ze sług Oktawii, aby jej miłostki z niewolnikiem zarzucił. Jako winowajcę upatrzono niejakiego Eucerusa, Aleksandryjczyka z pochodzenia, biegłego w grze na flecie”. Przeprowadzono dochodzenie, w którym Oktawia została oficjalnie upokorzona i winna cudzołóstwa z fletnistą. Podczas dochodzenia przesłuchiwano jej niewolnice, które zmuszano torturami do potwierdzenia tego fałszywego faktu. Tylko nieliczne się załamały. Większość twardo broniła Oktawii i jej niewinności. Jedna z niewolnic podczas przesłuchania „nalegającemu na nią Tygellinowi odpowiedziała, że części rodne Oktawii czystsze są od jego ust”. Pomimo tego oddalono Oktawię, naprzód pod pozorem cywilnego rozwodu, przy czym otrzymała dom Burrusa i dobra Plautusa – złowieszcze dary; później wygnano ją do Kampanii i oddano jej straż wojskową”. Neron pojął za żonę Sabinę Poppeę „zaraz dwunastego dnia po rozwodzie z Oktawią”.

Oskarżenie Oktawii o cudzołóstwo, oraz jej wygnanie wstrząsnęło mieszkańcami Rzymu., gdyż jak pisze Tacyt i Swetoniusz – Oktawia uchodziła za wzór bogobojnej i cnotliwej Rzymianki, czego nie można było powiedzieć o Sabinie Poppei. Z tego powodu wybuchły liczne zamieszki, podczas których domagano się odwołania Oktawii z wygnania. Wystraszony cesarz postanowił rozpuścić wieści, że żałuje szczerze swojego występku, a następnie „Oktawię w charakterze małżonki odwołał”. Uradowany tłum, któremu wydawało się, że dopiął swego wyruszył na Kapitol, aby tam podziękować i złożyć ofiary bogom.

Tak opisał to Tacyt: „obala się posągi Poppei, wizerunki Oktawii obnosi się na ramionach, obsypuje kwiatami i ustawia na forum i w świątyniach. Zabierają się także wysławiać cesarza wśród hałaśliwych dowodów czci”.

Wieści te jednak okazały się fałszywe, a wybuch spontanicznego poparcia dla Oktawii przyspieszył wyrok śmierci na jej osobie. Sabina Poppea poczuła się urażona i zatrwożona całą tą sytuacją. Ona, która „zawsze nieukrócona w nienawiści, a teraz także w obawie, żeby się jeszcze gwałtowniej przemoc gminu nie wywarła, albo żeby skłonność ludu Nerona nie odmieniła”, błagała Nerona, aby zaczął działać zdecydowanie, i zatroszczył się bardziej o ich małżeństwo, o bezpieczeństwo jej życia, oraz żeby jej bronił przed rozruchami.

Ta „urozmaicona przemowa i na to obliczona, aby obawę i gniew obudzić, przeraziła i zarazem podnieciła słuchającego [Nerona–V.F.Ś]”. Postanowiono ostatecznie zamknąć i zakończyć sprawę Oktawii.

Ponieważ wcześniejsze oskarżenie jej o cudzołóstwo z fletnistą Eucenusem okazało się fałszywe i wywołało zamieszki wśród ludności rzymskiej, postanowiono tym razem „postarać się o zeznanie człowieka, któremu można by także winę rewolucji przypisać”. Wykorzystano do tego prefekta pretorianów floty w Mizenum – Anicetusa, który wcześniej w marcu 59 r. n. e. zabił na zlecenie Nerona – jego matkę.

To właśnie jego wezwano do cesarza, gdzie został namówiony do zeznania, że był kochankiem Oktawii. Neron przyrzekł mu „nagrody i miłe ustronie, a na wypadek odmowy grozi mu śmiercią”. Anicetus nie odmówił cesarzowi, a jego samooskarżenie nie było do podważenia. Po przyznaniu się do winy został zesłany na Sardynię, „gdzie dostatnie znosił wygnanie i naturalną zmarł śmiercią”. Tymczasem Neron wydał oświadczenie. „że Oktawia uwiodła prefekta w nadziei pozyskania współudziału floty, a zapominając o tym, że krótko przedtem zarzucił jej niepłodność, dodaje, że w poczuciu swego wyuzdania spędziła płód, o czym on dokładne ma wiadomości”. Następnie skazał ją, w wyniku fałszywych oskarżeń na wygnanie na wyspę Pandaterię, a po kilku dniach kazał zamordować.

Opis śmierci Oktawii zawarty w XIV księdze „Dzieł” Tacyta jest jednym z najbardziej wstrząsających obrazów, który charakteryzuje się wyjątkowym okrucieństwem i nawet dzisiaj napawa strachem. Jego przebieg tak przedstawił Tacyt:„Nakładają jej więzy i otwierają żyły na wszystkich członkach; a ponieważ skrzepła wskutek strachu krew zbyt powoli uchodziła, duszą ją parą nadmiernie gorącej kąpieli. Dodają jeszcze potworniejsze okrucieństwo, bowiem uciętą jej głowę zanoszą do stolicy, aby ją oglądała Poppea”.

Ten fakt mówi nam sam za siebie o tym, jak duży był w tym mordzie udział Sabiny Poppei, drugiej żony cesarza Nerona.

Sabina Poppea, następczyni Oktawii i wyzwolenicy Akte w uczuciach Nerona, nie zyskała sobie w historii tak dobrej opinii jak jej poprzedniczki. Poppea Sabina urodziła się około 30 r. n. e. Jej ojcem był Tytus Olliusz, „lecz przybrała ona imię swego dziadka po matce, jako że sławna była pamięć triumfu”.

Sabina Poppea była kobietą, która „posiadała wszystko prócz uczciwej duszy.

Wszak po matce, która górowała pięknością nad niewiastami swej epoki, odziedziczyła zarówno sławę, jak urodę; jej majątek odpowiadał świetności rodu; jej mowa była imponująca, a dowcip nie od rzeczy.

Skromność miała na pokaz, a rozwiązłość na użytek; rzadko wychodziła z domu, a zawsze z licem na poły zakwefionym, aby niczyich spojrzeń nie nasycić albo ponieważ tak jej było do twarzy. Nigdy nie oszczędzała swego dobrego imienia i nie odróżniała małżonków od gachów; nie ulegając zaś ani własnemu, ani cudzemu uczuciu, tam przenosiła swe kaprysy, gdzie korzyść swą widziała”.

Poppea prowadziła także bardzo wystawny tryb życia. Była zakochaną w sobie, piękną, a zarazem wyrachowana kobietą. Jej niektóre zabiegi kosmetyczne, takie jak np. kąpiele w oślim mleku, zyskały wielki rozgłos, sławę i zostały zapisane w kartach historii starożytnego Rzymu. Prawdą jest bowiem to, iż codziennie dojono około pięćset oślic, aby Poppea mogła się kąpać w ich mleku, twierdząc że działa ono ożywczo na jej skórę.

Pierwszym mężem Sabiny Poppei był członek stanu rycerskiego Rubriusz Kryspin. Poppea wyszła za mąż za niego będąc bardzo młodą dziewczyną i najprawdopodobniej już wtedy była jego trzecią żoną. Żyjąc „w małżeństwie z rycerzem rzymskim Rubriuszem Kryspinem, miała z nim syna”. Syn ten został zamordowany z rozkazu Nerona kilkanaście lat później, kiedy był już mężem jego matki. Został utopiony z rozkazu Nerona przez jego niewolników „w morzu, gdy łowił ryby, tylko za to, że podobno w czasie zabawy udawał wodza, sprawując rozkazy”.

Małżeństwo Poppei z Kryspinusem nie trwało zbyt długo, ponieważ Sabina Poppea szybko „dała się uwieść Othonowi dla jego młodości i rozrzutności, a także dlatego, że uchodził za najbardziej uprzywilejowanego z przyjaciół Nerona”.

W ten oto sposób Sabina Poppea została żoną Othona. Według Tacyta Otho poślubił Poppeę z dwóch powodów. Pierwszym było to, „aby w razie posiadania przez obu tej samej kobiety ten również węzeł przyczynił mu wpływów”. Według drugiej wersji, Neron nie znał wcześniej w ogóle Poppei. Zwrócił na nią uwagę i swoje zainteresowanie dopiero wtedy, kiedy „Otho, być może nieostrożny wskutek miłości, począł wychwalać urodę i wytworność swej żony przed cesarzem”.

Wielokrotnie podczas spotkań z Neronem, kiedy wychodził, mówił, że „idzie do tej, która jest jemu przyznanym szlachectwem, pięknością, przedmiotem pragnień wszystkich ludzi, a rozkoszą szczęśliwych”.

Wobec takich zabiegów i podstępów Sabina Poppea szybko została przedstawiona cesarzowi, a tym samym szybko uzyskała dostęp do dworu, gdzie „stara się naprzód umizgami i sztuczkami stanowisko swe umocnić, udając, że nie może oprzeć się miłości ku Neronowi, którego uroda ją ujęła”.

Otho niemal natychmiast został odsunięty od Poppei, której ambicje i plany były bardziej dalekosiężne niż się wówczas wydawało. Kiedy udało jej się w sobie rozkochać Nerona, przybrała postawę dumnej i ambitnej kobiety. Podczas wielokrotnych próśb i propozycji od cesarza, aby została na jedną, lub dwie noce w pałacu cesarskim, Sabina Poppea odpowiadała: „że jest mężatką i nie może swego małżeństwa się wyrzec, gdyż Otho przywiązał ją do siebie takim trybem życia, w jakim nikt mu nie dorówna”. Twierdziła, że Otho jest człowiekiem wielkiej ogłady i kultury. Neronowi zaś zarzucała, „że mając za nałożnicę służebną i stosunkiem z Akte związany, z niewolniczego związku przyswoił sobie tylko to, co niskie i podłe”.

Intrygi i zabiegi Sabiny Poppei powiodły się. W 59 r .n. e. jej mąż Otho, został wysłany do Luzytanii, gdzie powierzono mu zwierzchnictwo nad tą prowincją, „aby nie mógł w stolicy roli rywala odgrywać”.

Następnie Poppea będąc kochanką cesarza, bardzo łatwo odsunęła od niego Akte, która zgodnie ze swoim charakterem i wierna swoim zasadom nie podjęła żadnej walki. Usunęła się w cień.

Jak podają nam źródła Akte wraz z upływem czasu pomnożyła swój skromny majątek, który systematycznie przez lata powiększała. Posiadała również dość liczne posiadłości w Sardynii, Italii, oraz Egipcie.

Te informacje zostały potwierdzone nam przez znaleziska, takie jak np. cegły, przewody wodne, oraz amforę z jej imieniem. Akte pozostał wierna Neronowi do samego końca.

Swetoniusz w „Żywotach Cezarów” pisze, że to „Akte w rodzinnym grobowcu Domicjuszów” pomogła pochować Nerona, którego w chwili śmierci opuścili prawie wszyscy. „Jej nagrobek odnaleziony został w Velitrae”.

Sądzę, podobnie jak wielu historyków, że Akte była kobietą o silnej osobowości i niezwykłym charakterze. Świadczy o tym przede wszystkim fakt, że umiała się wycofać bez walki z roli kochanki Nerona, oraz to, że o niej – wyzwolenicy zachowała się do dnia dzisiejszego pamięć.

Matce Nerona – Agryppinie Młodszej, oraz kochance Sabinie Poppei, również nie udało się doprowadzić do jej śmierci.

Trudniejszą sprawą było dla Sabiny Poppei usunięcie matki Nerona, która nie tylko nie była zachwycona nową przyjaciółką syna, ale także otwarcie jej nie lubiła. Dlatego też, Sabina Poppea, która „nie spodziewając się za życia Agryppiny małżeństwa z Neronem i jego rozwodu z Oktawią, wśród częstych posądzeń, a niekiedy w żartach, robiła cesarzowi wyrzuty i nazywała go niedorostkiem, który podległy cudzym rozkazom, nie tylko władzy lecz nawet wolności nie posiada”. Często dokuczała mu i miała za złe, że odkłada z nią małżeństwo na później nie argumentując tego w żaden sposób. Pytała przy tym, czy przestała mu się podobać jako kobieta, lub czy sądzi, że jest za zbyt niskiego rodu. Mówiła cesarzowi, że jeżeli „Agryppina innej synowej, jak tylko synowi wrogiej, znieść nie może, niech ją zwrócą jej mężowi Othonowi; pójdzie sobie dokądkolwiek, gdzie by raczej ze słuchu dowiadywała się o zniewagach wyrządzanych imperatorowi, niż tu na nie patrzyła, uwikłana w jego niebezpieczeństwa”.

Agryppina Młodsza nie cieszyła się w tym czasie, w najbliższym otoczeniu syna zbyt dobrą opinią. Jej upór, wrogość, oraz żądza utrzymania się przy władzy, „zaszła tak daleko, że w południe, w której to porze Neron czuł się podniecony winem i jadłem, nieraz się pijanemu narzucała, wystrojona i gotowa do kazirodztwa”. Neron unikał jednak spotkań z matką na osobności. W końcu po licznych namowach Sabiny Poppei „doszedł do przekonania, że gdziekolwiek by przebywała, jest mu ciężarem, i postanowił ją zabić”.

Nikt nie próbował przeciwdziałać knowaniom i intrygom Sabiny Poppei, oraz planom Nerona. Wszyscy bowiem pragnęli osłabienia wpływów Agryppiny Młodszej. Nikt nie przypuszczał także, że cesarz posunie się aż do zbrodni.

Ostatecznie, pod wpływem nalegań swojej kochanki Sabiny Poppei, „za konsulatu Gajusza Wipstanusa i Gajusza Fontejusza Neron nie zwlekał dłużej z wykonaniem zbrodni, o której od dawna przemyśliwał”.

W marcu 59 r. n. e. Neron doprowadził do śmierci swojej matki. Opis jej śmierci tak przedstawił nam Swetoniusz: „Na oko pojednawszy się z Agryppiną, najczulszym listem wezwał ją do Baj celem jakoby wspólnego uczczenia Kwinkwatrów. Dowódcom floty dał polecenie, aby roztrzaskali, jakby w przypadkowym zderzeniu, statek liburnijski, którym przyjechała. Tymczasem ucztę przeciągnął, a powracającej do Baul zamiast zdruzgotanego statku ofiarował do użytku ów sztucznie urządzony, radośnie odprowadził na pokład i nawet ucałował przy rozstaniu w brodawki piersi. Przez resztę czasu oczekiwał w najwyższym popłochu, oczekując wyniku swych poczynań”.

Kiedy dowiedział się, że matka wydostała się na brzeg, a jego plany nie powiodły się , ogarnęła go panika. „Tymczasem L. Agermus, jej wyzwoleniec, przybywa z radosną nowiną, że matka się uratowała i wyszła bez szwanku. Nero ukradkiem podrzuca mu sztylet i natychmiast rozkazuje chwycić, zakuć w kajdany, jako podstawionego mordercę, matkę zabić, stwarzając pozór, jakoby ona sama popełniła samobójstwo, schwytana na zbrodniczym działaniu”. Sam osobiście pobiegł, aby obejrzeć ciało zamordowanej matki i upewnić się, czy jego zamiary udały się.

Po przybyciu na miejsce zbrodni „obmacywał jej członki, jedne ganił, inne chwalił, a poczuwszy pragnienie napił się czegoś”. W podobny sposób śmierć Agryppiny Młodszej opisuje także w swych „Dziełach” Tacyt.

Kolejnym krokiem Sabiny Poppei do tego, aby zostać prawowitą małżonką Nerona i Augustą było usunięcie Oktawii. Nie było to łatwe, ponieważ Oktawia, pomimo tego, że była pozbawiona ambicji politycznych, była bardzo lubiana przez lud w Rzymie. Ze względu na jej popularność Neron przez długi czas starał się nie szkodzić Oktawii. Zazdrość ambitnej kochanki cesarza – Sabiny Poppei była jednak silniejsza.

W I 62 r. n. e. zdołała przekonać za pomocą swych intryg, aby Neron rozwiódł się z Oktawią. Powodem rozwodu było rzekome cudzołóstwo jego żony. Po rozwodzie Oktawia została zesłana na wygnanie na wyspę Pandaterię. Poppea w dwanaście dni po rozwodzie, którego była sprawczynią, bez żadnych wyrzutów sumienia wyszła za mąż za Nerona.

W 63 r. n. e. Sabinna Poppea w Ancjum urodziła córeczkę, która miała na imię Klaudia Augusta. Radość Nerona z narodzin dziecka nie trwała jednak zbyt długo, Klaudię bowiem „utracił jeszcze jako niemowlę”. Senat, aby pocieszyć pogrążonego w bólu cesarza, zaliczył Klaudię Augustę w poczet bogów.

W 65 r. n. e. zmarła niespodziewanie w wyniku gniewu Nerona Sabina Poppea. Cesarz zabił ją „kopnięciem nogi, za to, że po jego zbyt późnym powrocie z wyścigu jako woźnicy wpadła na niego ze złością, zresztą będąc w ciąży i chora”.

Jej zwłok nie spalono tak jak nakazywał zwyczaj rzymski, „lecz na modłę zagranicznych królów napełnione wonnościami zabalsamowano i w grobowcu Juliuszów złożono”. Pogrzeb Sabiny Poppei był publiczny, a mowę pogrzebową wygłosił sam Neron, który „sławił jej piękność i to, że była matką boskiego dziecięcia, i inne jeszcze dary fortuny – zamiast cnót”. Znany nam ze swoich uszczypliwości Tacyt, pisze, że śmierć Sabiny Poppei opłakiwano publicznie, „a sięgając pamięcią wstecz – radowano z powodu jej bezwstydu i okrucieństwa”, jakiego dopuściła się za życia.

Trzecią, a zarazem ostatnią żoną Nerona była Statylia Messalina. Urodziła się ona najprawdopodobniej w 35 r. n. e. Wywodziła się ze znakomitego rodu senatorskiego. Była prawnuczką Tytusa Statyliusza Taurusa, który był w 26 r. p. n. e. konsulem i wybitnym dowódcą cesarza Augusta. Statylia Messalina miał czterech mężów. Z imienia jednak, z powodu niedostatecznych informacji w źródłach historyczonych, znamy tylko jednego. Attyk Westynus, bo tak się nazywał, był konsulem w 65 r. n. e. i przez krótki czas bliższym przyjacielem Nerona. Przyjaźń ta jednak okazała się krótkotrwała, ponieważ Attyk Westynus „poznaną na wylot ospałość cesarza lekceważył, a ten się zuchwalstwa przyjaciela obawiał, często wyszydzany przez niego w gryzących dowcipach, które gdy dużo zawierają prawdy, gorzkie po sobie zostawiają wspomnienie”. Nienawiść ze strony Nerona osiągnęła jednak swoje apogeum w momencie, kiedy Attyk Westynus „Statylię Messalinę w małżeństwo pojął, choć dobrze wiedział, że wśród jej gachów także się Cezar znajduje”.
W tym samy czasie wykryto spisek, którego celem było odsunięcie od władzy i pozbawienie życia Nerona, tzw. spisek Pizona. Został on szybko odkryty, gdyż jeden ze spiskowców zdradził swoich towarzyszy. Wszyscy biorący w nim udział zostali z rozkazu Nerona pozbawieni życia. Spisek Pizona stał się dla Nerona dobrą okazją, aby pozbyć się męża Statylii Messaliny. Pomimo tego, że Attyk Westynus nie brał udziału w spisku, cesarz bez żadnych pretekstów postanowił go usunąć. W tym celu wysłał do domu Attyka Westynusa kohortę żołnierzy, a następnie rozkazał zająć jego cały majątek. Według Tacyta w tym dniu, kiedy Attyk Westynus wypełnił wszystkie „obowiązki konsula i wydawał uroczystą ucztę, czy to że niczego się obawiał, czy też by ukryć obawę, kiedy wkroczyli żołnierze, mówiąc, że wzywa go trybun. Ów niezwłocznie wstaje i naraz wszystko ulega przyspieszeniu: zamykają go w sypialni, pod ręką jest lekarz, przecina mu żyły, jeszcze krzepkiego wnosi do łaźni, zanurza w ciepłej wodzie; on przy tym słowa nie wyrzekł, aby się na swój los użalić”. Dopiero późną nocą Neron rozkazał wypuścić współbiesiadników uczty Attyka Westynusa, mówiąc, „że dość im pokuty za ucztę konsularną”.
Po śmierci Attyka Westynusa nic już nie stało na przeszkodzie, aby Neron poślubił Statylię Messalinę. Ślub cesarza ze Statylią odbył się na początku 66 r. n. e. Po ślubie nowa żona Nerona otrzymała tytuł Augusty. Nigdy nie dochowali się potomstwa. W 67 r. n. e., jak podają nam źródła historyczne, Statylia Messalina towarzyszyła Neronowi w podróży do Grecji, gdzie cesarz ogłosił wolność Greków.

W kwietniu 68 r. n. e. Neron został opuszczony przez wszystkich. W wyniku tych wydarzeń popełnił samobójstwo. Jego następcy oszczędzili jednak zarówno jego żonę, jak i jej majątek. Wynikał to z tego, iż następcy Nerona – Galba, Othon, oraz Witeliusz – pochodzili z tych samych kręgów senatorskich co Statylia Messalina. Według Swetoniusza, cesarz Otho miał zamiar poślubić Statylię. Przeszkodził mu w tym jego następca Witeliusz, który go pokonał. W wyniku przegranej Otho zdecydował się na śmierć samobójczą. Wcześniej jednak napisał list do „wdowy po Neronie, którą miał zamiar poślubić, polecając jej swoje popioły i pamięć”.
Nie znamy szczegółowo dalszych losów życia, ani dokładnej daty śmierci Statylii Messaliny. Źródła historyczne z których korzystamy wspominają nam tylko, że żyła ona jeszcze po 69 r. n. e.

Przypisy:
1 Swetoniusz, Żywoty Cezarów, przeł. J. Niemirska – Pliszczyńska, Wrocław 1987, Boski Klaudiusz 27.
2 Tacyt, Dzieła, tłum. S. Hammer, Warszawa 1957, XII 58.
3 Swetoniusz, Nero 33.
4 Tamże.
5 Tacyt, XIII 16.
6 Tacyt,XIII 12
7 Swetoniusz, Nero 35.
8 Tacyt XIV 60.
9 Tamże.
10 Tamże.
11 Tamże
12 Swetoniusz, Nero 35.
13 Tacyt, XIV 60.
14 Tacyt, XIV 61.
15 Tamże.
16 Tacyt, XIV 62.
17 Tamże
18 Tamże.
19 Tamże.
20 Tacyt, XIV 63.
21 Tacyt, XIV 64.
22 Tacyt, XIII 45.
23 Tamże.
24 Tamże.
25 Swetoniusz, Nero 35.
26 Tacyt, XIII 45.
27 Tacyt, XIII 46.
28 Tamże.
29 Tamże.
30 Tamże.
31 Tamże.
32 Tamże.
33 Tamże
34 Swetoniusz, Nero 50.
35 I. Bieżuńska - Małowist, Kobiety antyku. Talenty, ambicje, namiętności, Warszawa 1993, s.128.
36 Tacyt, XIV 1.
37 Tamże
38 Tacyt, XIV 2.
39 Tacyt, XIV 3.
40 Tacyt, XIV 1.
41 Swetoniusz, Nero 34.
42 Tamże
43 Tamże.
44 Swetoniusz, Nero 35.
45 Tamże.
46 Tacyt, XVI 6.
47 Tamże.
48 Tacyt, XVI 7.
49 Tacyt, XV 68.
50 Tamże.
51 Tacyt, XV 69.
52 Tamże.
53 Swetoniusz, Otho 10.
_________________
Błąd w Historii prowadzi do błędu w Doktrynie.

Kłamstwo może zmienić historię, ale tylko Prawda może zmienić Świat.

”Łatwiej jest oszukać człowieka, niż przekonać go, ze został oszukany"
Mark Twain
 
 
George 


Wyznanie: NAZAREJCZYK
Pomógł: 23 razy
Dołączył: 02 Paź 2014
Posty: 1464
Wysłany: 2017-08-13, 20:28   Józef Flawiusz - i losy Edomu / Idumei

Następną postacią która miała ogromny wpływ na losy Edomu / Idumei, był Józef Flawiusz.

Faryzeusz Józef Flawiusz to postać BARDZO enigmatyczna.

Razem z Faryzeuszem Pawłem,



i żydowską żoną Cesarza Nerona - Papieżycą (Pope’ą) Sabiną (POPE w języku angielskim = PAPIEŻ),


w połowie lat 60’ pierwszego wieku n.e. zniszczyli oni w Rzymie Kościół Katolicki, założony w latach czterdziestych przez Apostoła Piotra,



i w jego miejsce stworzyli mesjanistyczny żydo-chrześcijański kościół, ten który dziś okupuje oryginalny Katolicki Kościół Boga utworzony przez Apostoła Piotra w Rzymie na początku lat 40’.

Przyjrzyjmy się dokładniej temu Faryzeuszowi.



Józef Flawiusz

https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Józef_Flawiusz


Józef Flawiusz (hebr.Josef ben Matatia, stgr.᾿Ιώσηπος Φλαύιος, łac.Iosephus Flavius, ur. 37, zm. po 94) – żydowski historyk pochodzący z rodu kapłańskiego.

Józef pochodził z klasy Joariba, pierwszej klasy kapłańskiej w Izraelu. Jego pradziadek, Mattias Garbaty (ur. 135 p.n.e.), był po kądzieli wnukiem Jonatana Machabeusza. Był synem Mattiasa syna Józefa, jerozolimskiego kapłana. Urodził się w Jerozolimie w 37 roku,

a w roku 64 przybył do Rzymu, gdzie przebywał trzy lata. Do kraju powrócił w roku 66,

w czasie gdy wybuchło powstanie żydowskie... .

Flawiusz przyłączył się do powstania, objął dowództwo nad powstańcami w Galilei, a w roku 67 dostał się do niewoli.

Po dwóch latach uwolnił go Cesarz Wespazjan, który jako jego nowy patron nadał mu nazwisko Flavius, obdarzając go również obywatelstwem rzymskim.

Józef poświęcił się wówczas całkowicie pracy literackiej, i tworzeniu Żydo-Chrześcijańskiego Mesyjańskiego Kościoła, zwanego od roku 382 - Kościołem Rzymsko Katolickim, z siedzibą w Watykanie .


Hieronim określił go „greckim Liwiuszem”[1]. Jego zagorzałym przeciwnikiem politycznym był inny historyk żydowski, Justus z Tyberiady, z którym Józef polemizuje w swojej Autobiografii (7 - 74)[2]. Data jego śmierci nie jest znana, wiadomo jednak, że żył jeszcze w 94 roku. Był trzykrotnie żonaty i doczekał dwóch synów − Justusa i Symonidesa.

Zenon Kosidowski tak charakteryzuje tę postać: „Józef Flawiusz to postać fascynująca i zarazem enigmatyczna (...) Jego psychika była tak zawiła i znaczona paradoksalnymi sprzecznościami, że do dnia dzisiejszego nikt właściwie nie zdołał jej rozszyfrować do końca, a opinie wydawane o nim przez kolejne pokolenia historyków wahają się od najwyższych pochwał aż do pomawiania go o najszpetniejsze bezeceństwa”[3]. ...

Dzieła Flawiusza

* Ἰουδαϊκὴ ἀρχαιολογία (Iudaike archaiologia – Dawne dzieje Izraela, znane też pod tytułem Starożytności żydowskie – Antiquitates Iudaicae)[4]
* Περὶ τοῦ Ἰουδαϊκοῦ πολέμου (Peri tu Iudaiku polemu – Wojna żydowska)
* Πρὸς Ἀπίωνα (Pros Apiona – Przeciw Apionowi)
* Βίος (Bios – Autobiografia)
* O wszechświecie (inne tytuły: O przyczynie wszechświata, O istocie wszechrzeczy) – autorstwo wątpliwe. Focjuszomawiający ten traktat jako napisany przez Józefa, informuje, że z marginesowych zapisków wynika, iż autorem jest Gajusz, kapłan z Rzymu (II/III w.)[5][6]

Wkład Flawiusza w rozwój religii

Faryzeusz Józef Flawiusz jako jeden z pierwszych dokonał podziału 22 poleceń relacji Mojżesza na dziesięć przykazań, tworząc pierwszą wersję Dekalogu: "

_______________

Józef Flawiusz, razem z Faryzeuszem Pawłem i żydowską żoną Cesarza Nerona - Papieżycą Sabiną, byli twórcami żydowskiej wersji Chrześcijaństwa, zwalczającego przez pierwsze XII wieków oryginalny Kościół Chrześcijański, utworzony przez Apostołów Chrystusa.

Pozdrawiam
_________________
Błąd w Historii prowadzi do błędu w Doktrynie.

Kłamstwo może zmienić historię, ale tylko Prawda może zmienić Świat.

”Łatwiej jest oszukać człowieka, niż przekonać go, ze został oszukany"
Mark Twain
 
 
George 


Wyznanie: NAZAREJCZYK
Pomógł: 23 razy
Dołączył: 02 Paź 2014
Posty: 1464
Wysłany: 2017-11-13, 05:18   

O Edomitach wspominają kroniki kilku antycznych krajów.

Papirus egipski datowany na II tysiąclecie p.n.e. mówi obeduińskich plemionach zEdomu, które dotarły do delty Nilu w poszukiwaniu pastwisk dla bydła.

Faraonowie Merenptah i Ramzes III ogłosili się panami Edomu, podobnie jak władca asyryjski Adadnirari III. Żyjący jakiś czas po nim Tiglat-Pileser III (współczesny Achazowi) chełpi się, że otrzymywał daniny od „Kauszmalaku z Edomu”, aAsarhaddon (następca Sancheriba) wymienia wśród swych wasali edomskiego króla imieniem Kauszgabri (Ancient Near Eastern Texts, red. J.Pritchard, 1974, ss. 282, 291).
_________________
Błąd w Historii prowadzi do błędu w Doktrynie.

Kłamstwo może zmienić historię, ale tylko Prawda może zmienić Świat.

”Łatwiej jest oszukać człowieka, niż przekonać go, ze został oszukany"
Mark Twain
 
 
Jachu 
cichy,pokorny

Pomógł: 445 razy
Wiek: 90
Dołączył: 09 Lis 2008
Posty: 10727
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2017-11-13, 15:00   

Jakub i Józef w chronologii biblijnej
_________________
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.
 
 
Jachu 
cichy,pokorny

Pomógł: 445 razy
Wiek: 90
Dołączył: 09 Lis 2008
Posty: 10727
Skąd: Śląsk
  Wysłany: 2017-11-13, 16:39   Narodu Edomu

Powyższy post usiłowałem usunąć,ale opcja "usuń"nie zadziałała ;-)
_________________
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.
 
 
Jachu 
cichy,pokorny

Pomógł: 445 razy
Wiek: 90
Dołączył: 09 Lis 2008
Posty: 10727
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2017-11-13, 16:49   

Cytat:
NA EDOM RZUCĘ MÓJ SANDAŁ

Słowo Edom znaczy czerwony. Pierworodny Jakuba, Ezaw, po dramatycznych wydarzeniach, związanych z utratą pierworodztwa, założył rodzinę biorąc za żonę między innymi Mahalatę, córkę Ismaela. Zamieszkał w ziemi swego teścia, w Edom (1 Mojż. 28:6-9; 36:1-19). Kraj ten stał się z czasem dziedziczną własnością synów Ezawa i dlatego też Bóg, wędrującemu do Kanaanu Izraelowi, zakazał wszczynania walki z ich braćmi o tę ziemię.

Mimo pokojowego przecież posłania Mojżesza do króla Edomu nie pozwolił on przejść Izraelowi przez ich ziemię (4 Mojż. 20:14-21).

W czasach późniejszych, jak już wspomniano, Edomici w koalicji z narodami ościennymi zagrażali kilkakrotnie Izraelowi. Dlatego też wielu proroków Pańskich zapowiadało nadchodzącą zagładę synów Ezawa.

Wszystkie te fakty ukazują Edomitów jako nieprzyjaciół Izraela i dlatego też zdają się wskazywać na symbolicznych nieprzyjaciół Izraela duchowego. Ucieleśnieniem Edomu były i są wciąż jeszcze zinstytucjonalizowane systemy religijne od żydowskiej synagogi poczynając a na potężnych kościołach chrześcijańskich kończąc. Przez rygory sformalizowanej pobożności i odstępcze doktryny, stojące w sprzeczności z Ewangelią Chrystusową, kierują raczej wzrok wiary swojej trzody na nadzieje upatrywane w potędze swoich narodów i kościołów. Owce Pańskie, których nadzieje spoczywały zawsze w Bogu i Chrystusie, płaciły więc zawsze prześladowaniem i ostracyzmem (wykluczenie ze społeczności, bojkot) a nierzadko też życiem – Jan 9:22; Łuk. 6:22; 2 Tym. 3:10-13; D 35.

W proroczej odpowiedzi Bóg zapowiada przekazanie Edomowi Swojego sandała. Ten Boży zamiar kojarzy się z przepisem, który został podany Izraelowi na okoliczność zawierania tzw. małżeństw lewirackich (5 Mojż. 25:5-10). Zdjęcie sandała mężowi uchylającemu się od przywileju podtrzymania imienia zmarłemu bezpotomnie bratu swemu było aktem pogardy wobec takiego mężczyzny. Przepis ten przetrwał aż do czasów sędziów, kiedy to Boaz, przejąwszy prawo pierwokupu pola należącego do zmarłego Elimelecha i poślubienia wdowy po nim, otrzymał sandał od bliższego krewnego tej kobiety (Ruty 4:1-13).

Zgodnie więc z obietnicą daną psalmiście sam Bóg zatwierdza układ z figuralnym Edomem, którego treść dotyczy również przejęcia przez Boga prawa do określonej wartości.

Istota jej, o czym wyraźnie uczy Słowo Boże, polega na jedynie Bożym prawie i kompetencjach uczynienia człowieka szczęśliwym, sposobnym do życia wiecznego w ziemskim jego dziedzictwie i pojednanego z jego Stworzycielem i Zbawcą. Prawowitym gwarantem zrealizowania tego zamierzenia względem człowieka jest zaiste Bóg i tylko On.

Dramat, który rozegrał się w Edenie polegał w istocie na tym, że okazana tam pogarda dla Bożego autorytetu znaczyć miała, iż od tej chwili gwarantem spełnienia tych obietnic stał się rzekomo szatan wraz z manipulowanym przez niego człowiekiem (1 Mojż. 3:4-5). Do takiej więc roli gwaranta wielkości Izraela, według oczekiwań elity tego narodu, może pretendować jedynie Mesjasz – człowiek otoczony chwałą, potężny i zwycięski. Nie mógł więc być nim Jezus z Nazaretu „wzgardzony, mąż boleści”.

Wielkie kościoły chrześcijańskie tworzyły również wokół siebie wizje gwarantów powszechnego zbratania narodów i szczęścia ludzkości. W przeszłości spełnieniem tych ideałów miała być rzekomo tysiącletnia supremacja papiestwa a dziś, jak wynika to z dorocznych orędzi papieskich przygotowanych z okazji Międzynarodowego Dnia Pokoju, wyłania się zgoła inny obraz oczekiwanego gwaranta pokoju światowego i braterstwa narodów.

Pisząc w jednym z orędzi o mechanizmach podcinających u podstaw spojenia ładu społecznego Jan Paweł II wyraża przekonanie, że u źródeł problemu leży przyczyna zasadnicza: „(...) pierwsze kłamstwo i zasadniczy fałsz – to niewiara w człowieka z całym jego potencjałem wielkości, niewiara w konieczność odkupienia człowieka od zła i grzechu, który jest w nim (...)”. Katolicki komentator papieskiego orędzia pisze: „(...) Papież wierzy w człowieka, w jego naturalne dążenie do dobra; w moc człowieka przełamującego 'mechanizm zła' (...)”. Rzucenie sandała na Edom jest więc proroczym zapewnieniem, że zawłaszczona przez szatana godność gwaranta człowieczego szczęścia została przywrócona Bogu przez dzieło odkupienia dokonane przez Jednorodzonego – Psalm 46:9-11; Izaj. 32:16-18; Dz. Ap. 17:30-31; 1 Tym. 2:3-6. Symboliczny Edom udowodnił, że nie był i nigdy nie będzie gwarantem życia wiecznego, trwałego ładu społecznego i powszechnego pokoju w człowieczej rodzinie.


Źródło: http://www.nastrazy.pl/archiwum/1998_1_12.htm
_________________
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,15 sekundy. Zapytań do SQL: 12