Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Czy kościół katolicki jest sektą ?
Autor Wiadomość
tropiciel 


Pomógł: 63 razy
Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 4952
Wysłany: 2015-11-06, 10:17   

wit

Cytat:
Odstępca to ktoś kto znał prawdę, ale w późniejszym czasie ją porzucił. Odstępstwo miało miejsce już w I wieku. Katoliccy biskupi nie istnieli jeszcze w I wieku, więc nie mogą być uważani za odstępców. Co najwyżej za heretyków. Odstępca według definicji nowotestamentowej to osoba sprzeniewierzająca się Duchowi Bożemu w którym miała udział. Paweł pisał do współczesnych sobie wiernych, aby nie zasmucali Ducha, którym zostali zapieczętowani. Biskupi katoliccy jednak udział w takim Duchu nigdy nie posiadali.


To fakt, że żadni biskupi nie istnieli w I wieku. Słowo greckie episkopos znaczy bowiem dosłownie " stróż " i takie też znaczenie ma hebrajski odpowiednik " paqid " ( Neh.11 : 9, 14 por. Biblia Hebraica oraz Septuaginta ). Miał być stróżem owiec Pana - to było całe jego zadanie. Miał tą funkcję spełniać z miłością i troską o trzodę, a nie dla zysku czy władzy przed czym przestrzegał apostoł Piotr ( 1 P. 5 : 1 - 3 ). W Rzymie stało się jednak dokładnie na odwrót. Już w I wieku zaobserwować można było tendencje zmierzające do wyrodzenia się funkcji pilnowania trzody Pańskiej w formę, która nie wiele miała z tym wspólnego. Było to w czasach panowania cesarza Domicjana, gdy w latach 93–97, w łonie zboru korynckiego toczył się, drugi już, ostry spór pomiędzy zwolennikami czystej Chrystusowej nauki, a usuniętymi w jego konsekwencji, z korynckiego zboru, głosicielami heretyckiej doktryny. Znamienne jest, że heretycy szukali wsparcia w Rzymie, a nie u apostoła Jana, który jeszcze wtedy żył. Z czasem jednak daje się wyraźnie zauważyć dążenie do władzy tych, którzy kierowali gminą rzymską. Tendencje te wyraźnie widać u Wiktora ( 189-198 ) następcy Eleutera. Niezdrowa atmosfera wzmogła się za dni Kaliksta ( 217-222 ). O jego władczych dążeniach świadczył tytuł “pontifex maximus ”, jakim obdarzył go ironicznie Tertulian. Jeszcze za czasów wymienionego Kaliksta powiększyła się znacznie liczba osób przyjmowanych do gminy, choć coraz mniejszą uwagę zwracano na ich moralność czemu zdecydowanie przeciwstawiał się ówczesny prezbiter Hipolit. Zarozumiały Kalikst pochodzący z rzymskiego rodu - ( gens ) Domitia nic sobie jednak z tego nie robił. Jego postępowanie tak oburzyło Hipolita, że nazwał go przywódcą bandytów - ( Daniel Rops : Kościół pierwszych wieków, 1958, str. 396 ).

W tym czasie funkcja "episkopos " - dosł. stróża nadzorującego owce Pana, zaczyna się przeradzać w urząd “bis-copia” t.zn. podwójnej obfitości, co znalazło odbicie w napuszonym tytule "biskup" ( germ. bis-cop ). Urząd ten coraz bardziej się degenerował, choć wtedy były to dopiero początki. Od czasu Kaliksta ów urząd w Rzymie zaczynają sprawować ludzie wywodzący się ze starych rodów rzymskich : Poncjan ( 230-235 ) z rodu ( gens ) Calpurnia, Fabjan (236-250) z rodu ( gens ) Favia. Ten ostatni podzielił rozrośnięty wtedy kościół rzymski na siedem okręgów. Już wtedy zaczęto używać w stosunku do biskupów określenia papa t.zn. ojciec. A wiec "papieżem" nazywano np. Cypriana (210-258) biskupa Kartaginy (od 248), Heraklasa biskupa Aleksandrii (od 231). Tytuł ten stosowano też do Stefana (254-257) zarozumiałego biskupa Rzymu wywodzącego się ze starego rodu rzymskiego ( gens ) Julia.
Z czasem tytuł ten zarezerwowali sobie dla swego użytku wyłącznie biskupi Rzymu chcąc zwiększyć sobie poważanie u ludzi. Tytuł ten wraz z określeniem "święty " czyli " ojciec święty " był wbrew temu czego nauczał Jezus - Ewangelia 23 : 9 . Stał się bluźnierczym tytułem biskupów Rzymu. Stefan zaś idąc drogą wskazaną przez Wiktora potępił uchwałę synodu w Kartaginie w 256 r., gdzie biskupi uchwalili konieczność ponownego udzielania chrztu, tym którzy przyjęli go z rąk odstępców; podobnego zdania było wielu biskupów azjatyckich.

Niektórzy wskazują rok 325 jako datę, gdy dokonało się odstępstwo na wielką skalę, gdyż wtedy pogański cezar Konstantyn przeforsował swoją wolę na soborze nicejskim zmuszając wszystkich biskupów do podpisania credo współpracującego z nim Atanazego oraz biskupa Hozjusza. Ale w 325 r. to było już po zupie ! Zdrada dokonała się znacznie wcześniej ! Już Jezus w przypowieści o pszenicy i chwastach ( Mt. 13 : 24 - 30 ) ostrzegał przed synami Złego, którzy bardzo podobni do pszenicy mieli wielu wprowadzić w błąd i niczym chwasty mieli się rozplenić i pełnić pasożytniczą rolę wśród pszenicy. Kiedy apostoł Paweł był w Efezie wezwał starszych zboru chrześcijańskiego uprzedzając ich, że po jego odejściu wejdą między owce Pańskie wilki drapieżne, a nawet spomiędzy nich powstaną mężowie mówiący rzeczy przewrotne, aby uczniów pociągnąć za sobą - Dz.Ap. 20 : 29 - 30.
Natchniony świętym duchem Bożym przypominał, że " w późniejszych czasach odstąpią niektórzy od wiary i będą słuchać nauk szatańskich, uwiedzeni obłudą kłamców, naznaczonych w sumieniu piętnem występku " - 1 Tym. 4 : 1 - 2. Następnie pisząc do Tymoteusza 2 list 4 : 3 - 4 zaznaczył - " przyjdzie czas, że zdrowej nauki nie ścierpią, ale według swoich upodobań nazbierają sobie nauczycieli, żądni tego, co ucho łechce, i odwrócą ucho od prawdy, a zwrócą się ku baśniom. "
Więcej szczegółów znaleźć można w liście apostoła Pawła 2 Tesaloniczan 2 : 3 - 12. Napisał tam, że odstępstwo będzie związane z pojawieniem się przeciwnika, który stanie się " przedmiotem boskiej czci, który przyjdzie za sprawą szatana z wszelką mocą, wsród znaków i rzekomych cudów i wśród wszelkich podstępnych oszustw wobec tych, którzy mają zginąć, ponieważ nie przyjęli miłości prawdy, która mogla ich zbawić. "

Również Apostoł Piotr przestrzegał przed fałszywymi nauczycielami, " którzy wprowadzać będą zgubne nauki " ( 2 Piotra 2 :1 ) i " z chciwości wykorzystywać będą " ludzi "przez zmyślone opowieści" ( 2 Piotra 2 : 3 ). Kolejnym apostołem, który przestrzegał przed odstępcami, którzy pojawią się jako anty-chryści był apostoł Jan - 1 Jana 2 : 18 - 19; 4 : 3; 2 Jana 1 : 7. Ci anty-chryści mieli z czasem urosnąć do szczególnej kasty ludzi. I tak też się stało. W czasie prześladowań chrześcijan wszczętych przez cesarzy rzymskich niektórzy okazali się niewierni. Zostali potem za zdradę wykluczeni z kościoła.

Ci zdrajcy wiary chrześcijańskiej nie pogodziwszy się z tym szukali protekcji Marcelina - biskupa Rzymu ( 296 - 304 ), który w okresie prześladowań wszczętych przez pogańskiego cezara również okazał się zdrajcą i nie tylko zdradził wiarę chrześcijańską i tchórzliwie wydał Święte Księgi władzom rzymskim, ale złożył ofiary przed ołtarzem Jupitera dzięki czemu mógł sobie spokojnie żyć do końca życia. W ten sposób odstępcy doszli do władzy w społeczności chrześcijańskiej !
Od tego czasu biskupi Rzymu kolaborowali z cezarem
. Początkowo władza biskupa Rzymu w II wieku nie wykraczała poza miasto Rzym. Miał on taką samą władzę jak biskupi innych zborów chrześcijańskich w Efezie, Tesalonikach czy Koryncie. Niestety chrześcijańska gmina rzymska - zaczęła tolerować podobnych zdrajców, którzy nie tolerowani np. w Afryce Północnej widzieli w biskupie rzymskim swego protektora. Gdy Konstantyn odniósł zwycięstwo nad swoim rywalem Maksencjuszem w dniu
28 października 312 r. stając się jedynym władcą Zachodu i następnego dnia triumfalnie wjechał do Rzymu, niedługo potem biskupi Rzymu zaczęli kooperować z cezarem. Od tamtego czasu widać wyraźne sprzężenie religii z polityką ( co z punktu widzenia Biblii jest niedopuszczalne i co Biblia nazywa nierządem ! ) i wyraźne dążenie kleru do przejęcia władzy.

Zdrajcy nie tolerowani więc w Afryce Północnej szukali protekcji biskupa rzymskiego
. W 312 r. samozwańczy biskup Cecylian został wybrany na biskupa Kartaginy przez zdrajcę Filipa z Aptungii, ale synod biskupów numidyjskich zwołany przez Sekundusa z Tignis unieważnił ten wybór. Na jego miejsce wybrano na biskupa Majorinusa, który zmarł w 313 r., a jego następcą został Donat dotychczasowy biskup Casa Nigra. Zwolennicy Cecyliana odwołali się do biskupa rzymskiego. Ten zaś zwołał synod w Rzymie 15 lutego 314 r. na którym uznano Cecyliana za prawowitego biskupa. Decyzji synodu nie uznali oczywiście donatyści, którzy nie uznawali władzy biskupa rzymskiego. W związku z tym biskup rzymski zwołał kolejny synod w Arles 1 lipca 314 r. na którym był obecny cezar i na którym potępiono donatystów. Ponieważ w tym okresie kler rzymski współpracował już z władzą świecką czyli z cezarem, biskup rzymski najwyraźniej dostrzegł w sporze z donatystami możliwość rozszerzenia swej władzy na tereny afrykańskie. Jak przyznaje nawet katolicki pisarz Daniel Rops w swej książce pt. Kościół pierwszych wieków, wyd. PAX 1968 r. rozdz. X, str. 521 zwrócono się do cesarza Konstantyna, który " decyduje się użyć siły. Po raz pierwszy w historii użyto miecza w imię Chrystusowe ".

Stało się to widoczne zwłaszcza od 28 lutego 380 r. kiedy ogłoszono edykt cunctos populos, bo wtedy katolicyzm stał się religią państwową. Zadanie było ułatwione, gdyż ówczesny cezar był wychowankiem biskupa Mediolanu - Ambrożego, który podlegał władzy biskupa Rzymu - Damazemu. Władza biskupia sprzęgła się więc z władzą świecką, cesarską, która była odtąd w mniejszym lub większym stopniu na usługach kleru w zamian za poparcie dla sprawującego władzę cezara. Takie sprzęgnięcie się Biblia nazywa nierządem. Od tamtej pory kler starał się przejąć władzę w wielu krajach, do czego niestety doszło. Potem posługując się sfałszowanym dokumentami takimi jak Dekretalia Isidora Mercatora ( Pseudo-Izydora ), którego częścią był dokument Constitututium Donatio Constantini Imperatoris - papiestwo utworzyło Państwo Kościelne, a papież stał się władcą absolutnym, który narzucał królom w Europie, a nawet poza jej obszarami swoją wolę. Antychryści zdobyli władzę nie tylko w swoim kościele, ale starali się ją narzucić wszystkim mieszkańcom, nawet tym, którzy z katolicyzmem nie mają nic wspólnego. Ciekawe, że słowo " Antychryst " ( gr. antichristos ) oznacza nie tylko tego, który jest przeciwny Chrystusowi, ale również tego, który się stawia " w miejsce Chrystusa " czyli inaczej mówiąc chce pretendować do roli jego zastępcy.
A taki jest właśnie oficjalny tytuł papieski - Vicarius Filii Dei t.zn. Zastępca Syna Bożego. Wniosek jest więc oczywisty
. Aktualnie papiestwo chce rządzić całym światem. Widać to we wszelkich dążeniach Watykanu do stworzenia NWO - ( New World Order ).

Każdy kto zna Biblię ( nie mylić z katechizmem, z książeczką do nabożeństwa lub teologią katolicką ) może wnioski sam wyciągnąć.

Cytat:
Nie twierdzę, że z KK wyodrębni się grupa religijna jeszcze bardziej potężniejsza niż obecny KK. Ale też powątpiewam w jakiś gwałtowny upadek KK. Skłonny jestem postrzegać, że KK będzie zanikać stopniowo wskutek postępującej sekularyzacji i konsumpcyjnego stylu życia jego członków. Właściwie to już się dzieje obecnie na naszych oczach.


Gdyby tak było jak piszesz, to proroctwa Boże zapisane w Apokalipsie 17 i 18 rozdziale nie spełniłyby się. Ale Słowo Boże jest niezawodne ! Prorok Izajasz przepowiedział, że upadek Wielkiej Nierządnicy będzie nagły i gwałtowny - Iz. 47 : 9 - 15. Jej upadek wprawi w kompletne osłupienie całą ludzkość - Apokalipsa 18 : 8 - 24.

________________________________________________

http://vaticannewworldorder.blogspot.com
 
 
Listek 


Pomógł: 515 razy
Dołączył: 31 Mar 2013
Posty: 7332
Skąd: Gdynia

Wysłany: 2015-11-06, 12:28   

tropiciel napisał/a:
28 października 312 r. stając się jedynym władcą Zachodu i następnego dnia triumfalnie wjechał do Rzymu, niedługo potem biskupi Rzymu zaczęli kooperować z cezarem. Od tamtego czasu widać wyraźne sprzężenie religii z polityką ( co z punktu widzenia Biblii jest niedopuszczalne i co Biblia nazywa nierządem ! ) i wyraźne dążenie kleru do przejęcia władzy.


Cytat:
]A do dnia dzisiejszego nikolaityzm, gdzie wikary jest na łasce biskupa, i drży, gdzie to przełożony go pośle, na biedną czy bogata parafię. Hierarchia jest bezwzględna.


Chrystus uczył by jeden człowiek służył drugiemu a nie nim rządził.


https://www.youtube.com/watch?v=iyifzWKSzx4#t=306
_________________
Twa sprawiedliwość to wieczna sprawiedliwość, a Tora Twoja jest prawdą Ps.119,142
"Wiemy zaś, że Prawo jest dobre, jeśli ktoś je właściwie stosuje" 1Tm 1:8
" Moje Prawo stanie się światłem ludów" Izajasz 51,4
 
 
tropiciel 


Pomógł: 63 razy
Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 4952
Wysłany: 2015-11-06, 13:47   

Listek

Cytat:
]A do dnia dzisiejszego nikolaityzm, gdzie wikary jest na łasce biskupa, i drży, gdzie to przełożony go pośle, na biedną czy bogata parafię. Hierarchia jest bezwzględna.


Choć się z tym zgadzam, to nie ja pisałem.

Wykorzystywanie jednych przez drugich - to też typowa cecha sekt.

__________________________________________

https://archive.org/stream/EricJonPhelpsVaticanAssassins3rdEdition/Eric%20Jon%20Phelps%20-%20Vatican%20Assassins%203rd%20Edition#page/n0/mode/2up
 
 
pprawda 

Pomógł: 5 razy
Dołączył: 07 Cze 2012
Posty: 854
Wysłany: 2015-11-06, 14:28   

Eksperyment Zimbardo Cicha furia Stanfordzki eksperyment więzienny.......

https://www.youtube.com/watch?v=lvkJjYUmqog
_________________
http://moznazycwiecznie.webnode.com/

http://moznazycwiecznie.w...drzejsze-filmy/

http://moznazycwiecznie.w...zejsze-portale/

http://biblia777.fora.pl/
 
 
tropiciel 


Pomógł: 63 razy
Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 4952
Wysłany: 2015-11-07, 09:20   

Wszelkie zapewnienia hierarchów kościoła katolickiego o tym, że ich religia jest wyłącznie źródłem dobroci, miłości, tolerancji i innych jedynie pozytywnych cech są ewidentnym kłamstwem, bowiem istotne szczegóły zdecydowanie temu przeczą.

W kościele katolickim stosuje się psychomanipulację, będącą formą ogłupiania tłumu. Więcej na ten temat
:

https://nexxblog.wordpress.com/2013/12/29/psychomanipulacja-kosciola-katolickiego-cz-i-msza-i-modlitwy/

https://www.youtube.com/watch?v=OXSitr4YkdM

http://www.eioba.pl/a/38f...a-indoktrynacja

_________________________________________________________

http://vaticannewworldorder.blogspot.com
 
 
Dezerter 


Wyznanie: chrześcijanin
Pomógł: 224 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 3640
Skąd: Inowrocław
Wysłany: 2015-11-07, 21:11   

tropiciel napisał/a:
W kościele katolickim stosuje się psychomanipulację, będącą formą ogłupiania tłumu.

Nie ośmieszaj się proszę - do KRK należy milion psychologów ze wszystkich krajów i kontynentów i co - nie zauważyli tej psychomanipulacji?
...dobrze, że mamy jednak ciebie i Jaśka - wy nam otwieracie oczy - dzięki ci tropicielu - mój wybawco z sekty, która stosuję psychomanipulację
:crazy:
_________________
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie
http://zchrystusem.pl/
 
 
tropiciel 


Pomógł: 63 razy
Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 4952
Wysłany: 2015-11-07, 23:28   

Użytkownik Dezerter sam się ośmiesza ! Argument oparty na poparciu większości - jest najsłabszym argumentem !

Psychologowie, matematycy, humaniści będący katolikami - i podobno myślący ludzie, tylko gdzie ich logika się podziała i co się stało z ich własym rozumem skoro zrezygnowali z posługiwania się nim na rzecz tajemnicy dogmatów, których według teologii katolickiej - rozumem nie wolno analizowć ???


______________________________________

http://vaticannewworldorder.blogspot.com
 
 
Manna z nieba 


Wyznanie: Deizm.Baczna obserwatorka życia.
Pomogła: 299 razy
Dołączyła: 28 Mar 2013
Posty: 3440
Wysłany: 2015-11-08, 00:11   

Jedną z grup sekciarskich w obrębie KK jest Opus Dei.
Była uczestniczka tego ruchu mówi:

- "Mój udział w Opus Dei o mały włos nie zakończył się rozwodem - zwierza się Monika, synowa znanego malarza. Odeszła z Dzieła, bo jej życie rodzinne i towarzyskie było całkowicie podporządkowane organizacji. - Każda osoba zdawała szczegółowy raport swojemu kierownikowi duchowemu, co robiła i jakie poczyniła postępy. Nie wolno było się nam odzywać spontanicznie. Punktualność, rzetelność, dyscyplina". ("Przekrój" 48/2005)


Sekta narzuca sposób zachowań człowiekowi, także seksualnych, np. kontakt z partnerami za zgodą kierownictwa, całkowity zakaz kontaktów seksualnych dla osób z niższych rang w hierarchii grupy.

Kościół też to robi.
KK posiada dokładne zalecenia regulujące życie seksualne swoich uczestników.
Obejmują one m. in. "całkowity zakaz kontaktów seksualnych" dla księży i zakonników oraz zakonnic, ograniczenie współżycia płciowego do małżeństw, zakaz używania większości środków antykoncepcyjnych, zakaz kontaktów homoseksualnych, dawniej: zakaz współżycia mającego na celu jedynie przyjemność partnerów, zakaz używania niektórych pozycji seksualnych.
Trudno sobie wyobrazić bardziej szczegółowe narzucanie zachowań seksualnych.
Dlatego KK jest sektą wśród sekt.

Polecam wnikliwym czytelnikom http://www.taraka.pl/kosciol_sekta
_________________
Ci, którzy przemawiają w imieniu Boga powinni pokazać listy uwierzytelniające.
 
 
tropiciel 


Pomógł: 63 razy
Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 4952
Wysłany: 2015-11-08, 08:00   

Opus Dei nie odniosła sukcesu w Watykanie pomimo protekcji Jana Pawła II. Sam się o tym przekonał na własnej skórze. Natomiast sukces odnieśli jezuici, którzy oficjalnie rządzą w Watykanie i którzy podporządkowali sobie wszystkie katolickie organizacje. Tak więc Opus Dei aktualnie musi słuchać generała jezuitów.
Przy nich i ich metodach oraz niemal 500-letnim doświadczeniu w tzw. kontr-reformacji to Opus Dei - wysiada
. Nie mniej na usługach tej organizacji jest wielu wśród rządzących i dosyć skutecznie działają w mass mediach, w tym w internecie robiąc odpowiednią propagandę. Odnogą Opus Dei są takie przybudówki jak np. stowarzyszenie Effatha założone z myślą o zwalczaniu wszelkich niewygodnych dla katolicyzmu wspólnot czy ugrupowań religijnych okrzykniętych przez jego aktywistów jako sekty. Stowarzyszenie Effatha ma swoich przedstawicieli działających skutecznie na różnych forach biblijnych, w tym nawet na tym forum.
Dlatego też jakakolwiek sensowna dyskusja staje się niemożliwa, bo gdy tylko jest założony jakiś interesujący biblijny temat, który obnaża błędy katolicyzmu i niezgodności z Biblią, to wkrótce potem pojawiają się drwiny, śmieciowe wpisy, lub nawet argumenty ad personam. W rezultacie temat zastaje podzielony na kilka części, forumowicze przestają dyskutować, gdyż są zdezorientowani, a pokawałkowany temat gubi się gdzieś bezsensownie na dalszych stronach pod zmienionym tytułem. Taka jest właśnie smutna rzeczywistość - czego sam wielokrotnie doświadczyłem.

A teraz dlaczego nie jest możliwa z takimi ludźmi żadna sensowna rozmowa ?

Otóż cechą ich jak i wszystkich sekciarzy jest ekskluzywizm - czyli przekonanie o swojej wyłączności w roli zbawczej, a również w znajomości prawdy. Wszyscy inni oczywiście są w błędzie i są skazani na potępienie.
Tacy ludzie odrzucają racjonalne myślenie, posługiwanie się rozumem a Biblia nie stanowi dla nich autorytetu, gdyż jedynym najwyższym autorytetem jest dla nich papież wypowiadający się w sprawach wiary ex cathedra, a również każdy biskup będący z nim w jedności
.
Rozum ma być na usługach teologii katolickiej co niezmiennie jest podkreślane od czasów Tomasza z Akwinu. Ślepe podporządkowanie się przywódcy jakim jest papież lub biskup i ich dogmatom sprawia, że nie jest możliwa jakakolwiek sensowna rozmowa na ten dogmatów kościelnych traktowanych na równi z prawdami objawionymi.
Wszelki dialog ekumeniczny to ewidentna ściema, o czym może się przekonać każdy kto czytał Deklarację Kongregacji Nauki Wiary Dominus Iesus o wyłączności roli zbawczej kościoła katolickiego ogłoszonej w 2000 roku przez prefekta Kongregacji Nauki Wiary kardynała Józefa Ratzingera, późniejszego papieża Benedykta XVI.

Jak wyglądał ten dialog przez szesnaście stuleci pełnych krwawego terroru i nawracania mieczem oraz siłą, poprzez bezlitosne karanie wszelkich osób, które naraziły się hierarchii kościelnej - to dobrze wiedzą wnikliwi, niezależni historycy. W ostatnim półwieczu zmieniono taktykę, ale wcale nie ze względu na większy humanitaryzm, lecz ze względu na chęć zdobycia władzy w tych rejonach i wśród tej części społeczeństwa, gdzie dotąd było to nieosiągalne. Któż się bowiem nie nabierze na hasła miłości i pokoju ? Najlepszym dowodem na to, że nic się kompletnie nie zmieniło w nauczaniu katolickiego kościoła i metodach kleru jest bezdyskusyjny fakt polowania na sekty.

Ale polityka katolickich łowców sekt prowadzi, pod pozorem walki o dobro społeczeństwa, do napiętnowania nie tylko tego co groźne, ale przede wszystkim tego, co ewidentnie jest niewygodne dla doktryny hierarchów kościoła, co stanowi zagrożenie dla ich autorytetu i pozycji. Jest też ona jednak jawnym naruszeniem wolności obywatelskich zagwarantowanych w Konstytucji RP - art 25 oraz art. 53. W sytuacji kiedy kościół katolicki systematycznie traci swych członków, każda konkurencja staje się zagrożeniem, stad zapewne fanatyczny inkwizytorski zapał w polowaniu na sekty przypominającym polowanie na czarownice. Zapomnieli jednak o swoim własnym wizerunku, który pokazuje, że sami posiadają wszystkie cechy sekt wynikające z definicji i to w najbardziej skrajnej postaci.

_________________________________________

http://vaticannewworldorder.blogspot.com
 
 
Dezerter 


Wyznanie: chrześcijanin
Pomógł: 224 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 3640
Skąd: Inowrocław
Wysłany: 2015-11-08, 18:26   

tropiciel napisał/a:
Użytkownik Dezerter sam się ośmiesza ! Argument oparty na poparciu większości - jest najsłabszym argumentem !

Psychologowie, matematycy, humaniści będący katolikami - i podobno myślący ludzie, tylko gdzie ich logika się podziała i co się stało z ich własym rozumem skoro zrezygnowali z posługiwania się nim na rzecz tajemnicy dogmatów, których według teologii katolickiej - rozumem nie wolno analizowć ???


Ośmieszania część dalsza, :lol: bo muszę cię poinformować tropicielu, że wśród świeckich katolików są miliony osób, które na studiach miały wykładu z logiki (np moja żona i córka)
kilka tysięcy wykładowców logiki i filozofii też by się znalazło
wiec nie opowiadaj bajek, bo to nie forum dla dzieci :-P

ale teraz deistka ci wtóruje w opowiadaniu bajek więc ... będzie ci raźniej w babskim bajaniu ;-)
_________________
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie
http://zchrystusem.pl/
 
 
Manna z nieba 


Wyznanie: Deizm.Baczna obserwatorka życia.
Pomogła: 299 razy
Dołączyła: 28 Mar 2013
Posty: 3440
Wysłany: 2015-11-08, 19:34   

Dezerter napisał/a:
tropiciel napisał/a:
Użytkownik Dezerter sam się ośmiesza ! Argument oparty na poparciu większości - jest najsłabszym argumentem !

Psychologowie, matematycy, humaniści będący katolikami - i podobno myślący ludzie, tylko gdzie ich logika się podziała i co się stało z ich własym rozumem skoro zrezygnowali z posługiwania się nim na rzecz tajemnicy dogmatów, których według teologii katolickiej - rozumem nie wolno analizowć ???


Ośmieszania część dalsza, :lol: bo muszę cię poinformować tropicielu, że wśród świeckich katolików są miliony osób, które na studiach miały wykładu z logiki (np moja żona i córka)
kilka tysięcy wykładowców logiki i filozofii też by się znalazło
wiec nie opowiadaj bajek, bo to nie forum dla dzieci :-P

ale teraz deistka ci wtóruje w opowiadaniu bajek więc ... będzie ci raźniej w babskim bajaniu ;-)
I ta logika kazała katolikom w sejmie robić egzorcyzmy w gabinecie Palikota? Nie tylko sekta ale i straszna ciemnota.
_________________
Ci, którzy przemawiają w imieniu Boga powinni pokazać listy uwierzytelniające.
 
 
BoaDusiciel 

Wyznanie: Idealizm skrajnie materialistyczny
Pomógł: 170 razy
Dołączył: 04 Lis 2013
Posty: 4598
Wysłany: 2015-11-08, 20:15   

Dezerter napisał/a:
tropiciel napisał/a:
W kościele katolickim stosuje się psychomanipulację, będącą formą ogłupiania tłumu.

Nie ośmieszaj się proszę - do KRK należy milion psychologów ze wszystkich krajów i kontynentów i co - nie zauważyli tej psychomanipulacji?
...dobrze, że mamy jednak ciebie i Jaśka - wy nam otwieracie oczy - dzięki ci tropicielu - mój wybawco z sekty, która stosuję psychomanipulację
:crazy:


Oczywiście że stosuje się psychomanipulację.
- Psychomanipulacją są np. wszelkie obrzędy dokonywane na osobach, które nie są w stanie tych obrzędów zrozumieć, czyli w szczególności obrzędy wykonywane w odniesieniu do dzieci.
- Psychomanipulacją jest wpojenie przeświadczenia, że księża posiadają jakieś nadzwyczajne umiejętności ( odpuszczanie grzechów, przemiana chleba i wina ).
- Psychomanipulacją jest również rzekoma przemiana chleba i wina. Być może jest to nawet najlepszy przykład psychomanipulacji, bo przecież wszyscy widzą, że nie ma żadnej przemiany, ale dają się psychicznie zmanipulować, że jest ale niewidoczna :lol:
Ponieważ jednak KK jest Kościołem typu fast-foodowego :mrgreen: to nie wymaga od wiernych zbyt wielu działań będących skutkiem psychomanipulacji. W zasadzie wystarczy mu, jeśli zmanipulowani będą dostarczali nowych członków i pieniędzy.
...
Wiem - Dezerter - że tego nie zrozumiesz.
Jeszcze nie zdarzyło się, żeby osoba zmanipulowana psychicznie rozumiała że jest zmanipulowana ;-)
_________________
http://biblia.webd.pl/for...p=448686#448686
 
 
Dezerter 


Wyznanie: chrześcijanin
Pomógł: 224 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 3640
Skąd: Inowrocław
Wysłany: 2015-11-08, 21:13   

BoaDusiciel napisał/a:
Dezerter napisał/a:
tropiciel napisał/a:
W kościele katolickim stosuje się psychomanipulację, będącą formą ogłupiania tłumu.

Nie ośmieszaj się proszę - do KRK należy milion psychologów ze wszystkich krajów i kontynentów i co - nie zauważyli tej psychomanipulacji?
...dobrze, że mamy jednak ciebie i Jaśka - wy nam otwieracie oczy - dzięki ci tropicielu - mój wybawco z sekty, która stosuję psychomanipulację
:crazy:


Oczywiście że stosuje się psychomanipulację.
- Psychomanipulacją są np. wszelkie obrzędy dokonywane na osobach, które nie są w stanie tych obrzędów zrozumieć, czyli w szczególności obrzędy wykonywane w odniesieniu do dzieci.
- Psychomanipulacją jest wpojenie przeświadczenia, że księża posiadają jakieś nadzwyczajne umiejętności ( odpuszczanie grzechów, przemiana chleba i wina ).
- Psychomanipulacją jest również rzekoma przemiana chleba i wina. Być może jest to nawet najlepszy przykład psychomanipulacji, bo przecież wszyscy widzą, że nie ma żadnej przemiany, ale dają się psychicznie zmanipulować, że jest ale niewidoczna :lol:
Ponieważ jednak KK jest Kościołem typu fast-foodowego :mrgreen: to nie wymaga od wiernych zbyt wielu działań będących skutkiem psychomanipulacji. W zasadzie wystarczy mu, jeśli zmanipulowani będą dostarczali nowych członków i pieniędzy.
...
Wiem - Dezerter - że tego nie zrozumiesz.
Jeszcze nie zdarzyło się, żeby osoba zmanipulowana psychicznie rozumiała że jest zmanipulowana ;-)

Ależ wężu - ja to zrozumiałem i jeśli takie rzeczy nazywasz psychomanipulacją to - pełna zgoda, że w KRK do tak rozumianej psychomanipulacji dochodzi
ale wówczas ty musisz szczerze i rozumnie przyznać , że do psychomanipulacji dochodzi w
:
żłobkach
przedszkolach
szkołach
drużynach sportowych
harcerstwie
wojsku
korporacjach
partiach politycznych

wykażesz się szczerością i uczciwością i przyznasz to?
_________________
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie
http://zchrystusem.pl/
 
 
BoaDusiciel 

Wyznanie: Idealizm skrajnie materialistyczny
Pomógł: 170 razy
Dołączył: 04 Lis 2013
Posty: 4598
Wysłany: 2015-11-08, 21:47   

Przyznam że w wymienionych miejscach występują elementy psychomanipulacji.
No ale jednak raczej poza KK nikt nie twierdzi, że dokonuje przemiany jednej substancji w drugą, w dodatku bez zmiany właściwości organoleptycznych substancji pierwotnej ;-)
Pod tym względem manipulacja psychiką w KK jest tak wielka, że nikt nawet nie zastanawia się czemu ta przemiana ma służyć.
_________________
http://biblia.webd.pl/for...p=448686#448686
 
 
tropiciel 


Pomógł: 63 razy
Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 4952
Wysłany: 2015-11-09, 08:05   

Cytat:
No ale jednak raczej poza KK nikt nie twierdzi, że dokonuje przemiany jednej substancji w drugą, w dodatku bez zmiany właściwości organoleptycznych substancji pierwotnej ;-)
Pod tym względem manipulacja psychiką w KK jest tak wielka, że nikt nawet nie zastanawia się czemu ta przemiana ma służyć.


W środowisku katolickim nikt się nie zastanawia, bo rozum jest niepotrzebny. To jest przecież t.zw. " święta tajemnica ", której nie można objąć rozumem.

Ale na szczęście jeszcze istnieją inne środowiska, które rozumieją, że takie manipulacje są po to by ogłupione społeczeństwo wierzyło jak bardzo potrzebni są pośrednicy do Boga. Niestety do tego ogłupionego przez kler społeczeństwa nie dociera fakt, że pośrednik jest tylko JEDEN - a jest nim człowiek - Jezus Chrystus - zgodnie z tym co mówi Pismo Święte - 1 Tym. 2 : 5. Gdyby to do nich dotarło, to pseudo-pośrednicy szybko by zbankrutowali, ich władza i majątek skończyłyby się, a autorytet w społeczeństwie przestałby istnieć.

Dzięki Bogu wiadomo, że to kiedyś nastąpi, bo zapowiada to Apokalipsa 17 i 18 rozdział. Sam Bóg zdemaskuje tych pseudo-pośredników. Ludzie zaś, którzy cokolwiek z tego kumają powinni jak najszybciej opuścić strefę zagrożoną, aby nie dosięgnął ich palący gniew Boży !


_________________________________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 10