Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Anna01
2015-11-18, 11:33
Drzewo Życia w Ogrodzie Eden
Autor Wiadomość
booris

Wyznanie: Dub & Motocykl
Pomógł: 86 razy
Dołączył: 17 Kwi 2015
Posty: 2171
Skąd: Amsterdam,Londyn,Barcelona
Wysłany: 2015-11-12, 12:40   

RM napisał/a:
Cytat:
Skąd wiesz, że akurat to nie jest metaforą ?


Jestem nauczycielem.

RM napisał/a:
Ef 4,11
I On ustanowił jednych apostołami, drugich prorokami, innych ewangelistami, a innych pasterzami i nauczycielami, aby przygotować świętych do dzieła posługiwania, do budowania ciała Chrystusowego,

Mozesz mi powiedziec,jakie gremium weryfikowalo twoje umiejetnosci pedagogiczne?No i co z programem nauczania?Ostatnia wizytacja kuratorium w tej szkole miala miejsce dwa tysiace lat temu,a sam program ulegl dosc duzej dowolnosci,by nie rzec-improwizacji.
_________________
"Emancipate yourselves from mental slavery;
None but ourselves can free our minds."
Bob Marley-Redemption Song
 
 
BoaDusiciel 

Wyznanie: Idealizm skrajnie materialistyczny
Pomógł: 182 razy
Dołączył: 04 Lis 2013
Posty: 4728
Wysłany: 2015-11-12, 13:04   

RM napisał/a:
Ef 4,11
I On ustanowił jednych apostołami, drugich prorokami, innych ewangelistami, a innych pasterzami i nauczycielami, aby przygotować świętych do dzieła posługiwania, do budowania ciała Chrystusowego,


To pochwal się ilu tych świętych już przygotowałeś do budowania ciała Chrystusowego ( cokolwiek to znaczy ) ;-)
_________________
Kto nie żyje według Prawa, temu nie smakuje kawa ! (autor: Jan W., prorok)
 
 
BoaDusiciel 

Wyznanie: Idealizm skrajnie materialistyczny
Pomógł: 182 razy
Dołączył: 04 Lis 2013
Posty: 4728
Wysłany: 2015-11-12, 13:13   

ShadowLady86 napisał/a:
To w takim razie kim jest Jan Wiśniewski? On dopiero ma utworzony prywatny kanał z Bogiem. I śmiem twierdzić, że jest jednocześnie prorokiem, ewangelistą i nauczycielem!


Pytanie nie jest dobre.
Dobre pytanie byłoby takie:
- Kim jest Jan Wiśniewski wg samego siebie, a kim wg innych ? :xhehe:
Oczywiście o ile istnieje JW, bo może to tylko taka metafora ? :->
_________________
Kto nie żyje według Prawa, temu nie smakuje kawa ! (autor: Jan W., prorok)
 
 
RM 

Wyznanie: Unitarianizm jest błędem
Pomógł: 157 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 3081
Wysłany: 2015-11-12, 19:03   

Booris,
a jak Ci się wydaje, jakie gremium jest kompetentne do zweryfikowania mojego powołania? Może chciałbyś abym miał listy uwierzytelniające od proboszcza albo biskupa? To, co piszę wydaje świadectwo o mnie. Natomiast weryfikacji treści, które przekazuję, może dokonać każdy, kto zechce podporządkować swoje życie prawdzie, o której piszę. Kiedy doświadczy zmian w swoim życiu i oceni czy te zmiany są ku życiu, czy ku śmierci, wtedy będzie wiedział, czy miał do czynienia z nauczycielem, czy zwodzicielem.
Interesuje mnie zdanie o mnie, ze strony jedynie tych osób, które mają potencjał większy niż ja posiadam. Zaś Ty, jeśli rozumiesz, że jesteś odpowiedzialny za własne życie, powinieneś odpowiedzieć sobie na pytanie, czy możliwość czytania tego co napisałem, nie jest aby najlepszą rzeczą, która Ci się przytrafiła w życiu.

Cytat:
To pochwal się ilu tych świętych już przygotowałeś do budowania ciała Chrystusowego

Niestety, Boa Dusicielu, większość ludzi ma umysły ukształtowane dokładnie tak samo jak Twój. Pustkę swojego życia pokrywają cynizmem i odgrywaniem wyuczonych, teatralnych ról. Biorą udział w bezsensownych aktywnościach i udają, że się dobrze bawią. Przekleństwem ich jest to, że nawet, kiedy spełniają marzenia, ich zaspokojenie i sytość są jedynie chwilowe. To ludzie, którzy nie potrafią budować trwałych i bliskich relacji. Wszystkie relacje jakie nawiązują są płytkie i powierzchowne.
Zastanawiałeś się nad tym, dlaczego tak bardzo chcesz zdeprecjonować to, co piszę? Dlaczego próbujesz to ośmieszyć i udowodnić, że jest to tylko pisanina jakiegoś nawiedzonego gościa? Pomogę Ci to zrozumieć. Być może w swojej świadomości się przed tym bronisz, ale podświadomie wiesz, że to, co piszę jest prawdą. Twój świat prawdziwych pragnień, nadziei, poczucia sensu, czyli Twój wewnętrzny człowiek, współpracuje ze mną, a nie z Tobą. W taki właśnie sposób, należy rozumieć to, że jestem nauczycielem. Jeśli nie pójdziesz za prawdą, w dniu sądu, Twój własny umysł wystąpi przeciwko Tobie i będzie Ciebie niszczył, a Ty będziesz bezbronny i jedyne, co będziesz w stanie zrobić, to szukać znieczulenia w alkoholu czy innych używkach. Obyś tylko w ten sposób nie przyjął do wiadomości, że naprawdę miałeś do czynienia z nauczycielem.
 
 
BoaDusiciel 

Wyznanie: Idealizm skrajnie materialistyczny
Pomógł: 182 razy
Dołączył: 04 Lis 2013
Posty: 4728
Wysłany: 2015-11-12, 19:25   

RM napisał/a:
Być może w swojej świadomości się przed tym bronisz, ale podświadomie wiesz, że to, co piszę jest prawdą.


Oczywiście że to co piszesz jest dla ciebie prawdą.
Przecież nigdy nie sugerowałem że kłamiesz.
Niestety twoja wewnętrzna prawda nie jest jakoś szczególnie tożsama z prawdą obiektywną :mrgreen:
Reszty nie komentuję, ponieważ komentowanie cudzych prawd wewnętrznych byłoby nieeleganckie :->
_________________
Kto nie żyje według Prawa, temu nie smakuje kawa ! (autor: Jan W., prorok)
 
 
nesto 


Wyznanie: deizm
Pomógł: 174 razy
Dołączył: 02 Kwi 2012
Posty: 4226
Skąd: były katolik
Wysłany: 2015-11-12, 21:57   

Moje pytanie o planetę "kartofla" było poważne.

Skoro liczba planet jest nieskończona, to istnienie "planety kartofla" jest pewne.
 
 
Klangman

Pomógł: 5 razy
Dołączył: 29 Paź 2013
Posty: 145
Wysłany: 2015-11-16, 22:52   

Księga Rodzaju traktowana metaforycznie może stanowić wstęp do rozważań, które dotykają różnorakich potencjalności filozoficznych. Przede wszystkim daje się zauważyć rozróżnienie pomiędzy wiedzą (musi się ona wiązać z poznaniem powiązań przyczynowo -skutkowych; więc być osadzona w czasie), a Mądrością.

Aby zrozumieć istotę problemu należy zaznajomić się z hebrajskim znaczeniami imion. Imię Ewa (hebr. Chawwa - matka wszystkich żyjących) zostało kobiecie nadane przez mężczyznę (Adama - hebr. człowieka) dopiero po tym jak zgrzeszyli. Na początku Ewa była w Adamie (w człowieku).

Utożsamienie rajskiej Ewy (Niewiasty) z mądrością (to chyba czyni teologia katolicka) nasuwa dalsze możliwości interpretacyjne:

Po pierwsze: Mądrość (Ewa) była w człowieku

Po drugie: Mądrość (Ewa) zapragnęła wiedzy ----> "Wtedy niewiasta spostrzegła, że drzewo to ma owoce dobre do jedzenia, że jest ono rozkoszą dla oczu i że owoce tego drzewa nadają się do zdobycia wiedzy." (Ks. Rodzaju 3:6)

Można zatem uznać, że moment zjedzenia owocu (chęć zdobycia wiedzy) był tym, który "wpisał" mądrość w czasoprzestrzeń (poznawanie wiedzy jest możliwe tylko w czasie). Człowiek (Adam) poszedł za mądrością z... miłości. Przedłożył kobietę (Mądrość) nad życie i Boga.

Tyle, że później stał się pierwszym oskarżycielem i nie przyznał się do pierwotnej motywacji. No i jest jak jest :)

Pozdro!

Ps. Tematu tego nie mam do końca przemyślanego, więc może popełniłem jakiś błąd skojarzeniowy. Niemniej uważam, że do celów interpretacji Pisma przydaje się jakaś podstawa wynikająca ze znajomości terminologii, która może się przydać w celach analitycznych.
 
 
Eutychus 
Rzymian 14:4


Wyznanie: Zrzeszenie Wolnych Badaczy Pisma Świętego
Pomógł: 48 razy
Dołączył: 21 Maj 2009
Posty: 1933
Skąd: Górny Śląsk
Wysłany: 2015-11-16, 23:29   

BoaDusiciel napisał/a:
Reszty nie komentuję, ponieważ komentowanie cudzych prawd wewnętrznych byłoby nieeleganckie :->

Tu się z Tobą zgodzę. Nie komentuj.
Ponieważ komentowanie prawd, których w swoim wnętrzu, nie jesteś w stanie nawet przemyśleć, byłoby faktycznie nieeleganckie...
_________________
Cytat:
Gość Kim byś się okazał, Gdyby ON, Który Jest Najwyższym Sędzią, Sądził tak ciebie, jak ty sądzisz? (W.Sz.)
Gość Czy śmiertelnik może być sprawiedliwszy niż Bóg, a człowiek czystszy niż jego Stwórca? (Hi 4:17)
 
 
Manna z nieba 


Wyznanie: Deizm.Baczna obserwatorka życia.
Pomogła: 299 razy
Dołączyła: 28 Mar 2013
Posty: 3442
Wysłany: 2015-11-17, 01:28   

RM napisał/a:
Booris,
a jak Ci się wydaje, jakie gremium jest kompetentne do zweryfikowania mojego powołania? Może chciałbyś abym miał listy uwierzytelniające od proboszcza albo biskupa? To, co piszę wydaje świadectwo o mnie. Natomiast weryfikacji treści, które przekazuję, może dokonać każdy, kto zechce podporządkować swoje życie prawdzie, o której piszę. Kiedy doświadczy zmian w swoim życiu i oceni czy te zmiany są ku życiu, czy ku śmierci, wtedy będzie wiedział, czy miał do czynienia z nauczycielem, czy zwodzicielem.
Interesuje mnie zdanie o mnie, ze strony jedynie tych osób, które mają potencjał większy niż ja posiadam. Zaś Ty, jeśli rozumiesz, że jesteś odpowiedzialny za własne życie, powinieneś odpowiedzieć sobie na pytanie, czy możliwość czytania tego co napisałem, nie jest aby najlepszą rzeczą, która Ci się przytrafiła w życiu.

Cytat:
To pochwal się ilu tych świętych już przygotowałeś do budowania ciała Chrystusowego

Niestety, Boa Dusicielu, większość ludzi ma umysły ukształtowane dokładnie tak samo jak Twój. Pustkę swojego życia pokrywają cynizmem i odgrywaniem wyuczonych, teatralnych ról. Biorą udział w bezsensownych aktywnościach i udają, że się dobrze bawią. Przekleństwem ich jest to, że nawet, kiedy spełniają marzenia, ich zaspokojenie i sytość są jedynie chwilowe. To ludzie, którzy nie potrafią budować trwałych i bliskich relacji. Wszystkie relacje jakie nawiązują są płytkie i powierzchowne.
Zastanawiałeś się nad tym, dlaczego tak bardzo chcesz zdeprecjonować to, co piszę? Dlaczego próbujesz to ośmieszyć i udowodnić, że jest to tylko pisanina jakiegoś nawiedzonego gościa? Pomogę Ci to zrozumieć. Być może w swojej świadomości się przed tym bronisz, ale podświadomie wiesz, że to, co piszę jest prawdą. Twój świat prawdziwych pragnień, nadziei, poczucia sensu, czyli Twój wewnętrzny człowiek, współpracuje ze mną, a nie z Tobą. W taki właśnie sposób, należy rozumieć to, że jestem nauczycielem. Jeśli nie pójdziesz za prawdą, w dniu sądu, Twój własny umysł wystąpi przeciwko Tobie i będzie Ciebie niszczył, a Ty będziesz bezbronny i jedyne, co będziesz w stanie zrobić, to szukać znieczulenia w alkoholu czy innych używkach. Obyś tylko w ten sposób nie przyjął do wiadomości, że naprawdę miałeś do czynienia z nauczycielem.


O matko kochana!
Samozwańczy psychoterapeuta, pyszny posiadacz patentu na jedyną prawdę, a do tego życzący drugiemu człowiekowi samych okropności.
_________________
Ci, którzy przemawiają w imieniu Boga powinni pokazać listy uwierzytelniające.
 
 
booris

Wyznanie: Dub & Motocykl
Pomógł: 86 razy
Dołączył: 17 Kwi 2015
Posty: 2171
Skąd: Amsterdam,Londyn,Barcelona
Wysłany: 2015-11-17, 01:44   

RM napisał/a:
Booris,
a jak Ci się wydaje, jakie gremium jest kompetentne do zweryfikowania mojego powołania? Może chciałbyś abym miał listy uwierzytelniające od proboszcza albo biskupa? To, co piszę wydaje świadectwo o mnie. Natomiast weryfikacji treści, które przekazuję, może dokonać każdy, kto zechce podporządkować swoje życie prawdzie, o której piszę. Kiedy doświadczy zmian w swoim życiu i oceni czy te zmiany są ku życiu, czy ku śmierci, wtedy będzie wiedział, czy miał do czynienia z nauczycielem, czy zwodzicielem.
Interesuje mnie zdanie o mnie, ze strony jedynie tych osób, które mają potencjał większy niż ja posiadam. Zaś Ty, jeśli rozumiesz, że jesteś odpowiedzialny za własne życie, powinieneś odpowiedzieć sobie na pytanie, czy możliwość czytania tego co napisałem, nie jest aby najlepszą rzeczą, która Ci się przytrafiła w życiu.

Co mi powiesz,jezeli spelnie wszystkie warunki,czyli poswiece swoje zycie Twoim wskazowkom czy tez nauczaniu i okaze sie,ze jestes zwodzicielem?Oddasz mi stracony kawalek zycia?Takich jak Ty,jest na tym forum wielu.Ktoremu z was mam zaufac,skoro widze jak sie miedzy soba zrecie?To samo Pismo,ten sam Bog,ten sam Jezus i ta sama wojna pomiedzy wami od setek lat.Poniewaz mam swiadomosc odpowiedzialnosci za wlasne zycie,nie mam najmniejszego zamiaru opowiadac sie po ktorejkolwiek ze stron.Zrobcie najpierw porzadek sami ze soba i u siebie.Potem mozemy pogadac.
Co do ostatniego zdania-nie sadzilem,ze jestes megalomanem.Szkoda,ze sie pomylilem.
_________________
"Emancipate yourselves from mental slavery;
None but ourselves can free our minds."
Bob Marley-Redemption Song
 
 
BoaDusiciel 

Wyznanie: Idealizm skrajnie materialistyczny
Pomógł: 182 razy
Dołączył: 04 Lis 2013
Posty: 4728
Wysłany: 2015-11-17, 12:52   

Manna z nieba napisał/a:
RM napisał/a:
Booris,
a jak Ci się wydaje, jakie gremium jest kompetentne do zweryfikowania mojego powołania? Może chciałbyś abym miał listy uwierzytelniające od proboszcza albo biskupa? To, co piszę wydaje świadectwo o mnie. Natomiast weryfikacji treści, które przekazuję, może dokonać każdy, kto zechce podporządkować swoje życie prawdzie, o której piszę. Kiedy doświadczy zmian w swoim życiu i oceni czy te zmiany są ku życiu, czy ku śmierci, wtedy będzie wiedział, czy miał do czynienia z nauczycielem, czy zwodzicielem.
Interesuje mnie zdanie o mnie, ze strony jedynie tych osób, które mają potencjał większy niż ja posiadam. Zaś Ty, jeśli rozumiesz, że jesteś odpowiedzialny za własne życie, powinieneś odpowiedzieć sobie na pytanie, czy możliwość czytania tego co napisałem, nie jest aby najlepszą rzeczą, która Ci się przytrafiła w życiu.

Cytat:
To pochwal się ilu tych świętych już przygotowałeś do budowania ciała Chrystusowego

Niestety, Boa Dusicielu, większość ludzi ma umysły ukształtowane dokładnie tak samo jak Twój. Pustkę swojego życia pokrywają cynizmem i odgrywaniem wyuczonych, teatralnych ról. Biorą udział w bezsensownych aktywnościach i udają, że się dobrze bawią. Przekleństwem ich jest to, że nawet, kiedy spełniają marzenia, ich zaspokojenie i sytość są jedynie chwilowe. To ludzie, którzy nie potrafią budować trwałych i bliskich relacji. Wszystkie relacje jakie nawiązują są płytkie i powierzchowne.
Zastanawiałeś się nad tym, dlaczego tak bardzo chcesz zdeprecjonować to, co piszę? Dlaczego próbujesz to ośmieszyć i udowodnić, że jest to tylko pisanina jakiegoś nawiedzonego gościa? Pomogę Ci to zrozumieć. Być może w swojej świadomości się przed tym bronisz, ale podświadomie wiesz, że to, co piszę jest prawdą. Twój świat prawdziwych pragnień, nadziei, poczucia sensu, czyli Twój wewnętrzny człowiek, współpracuje ze mną, a nie z Tobą. W taki właśnie sposób, należy rozumieć to, że jestem nauczycielem. Jeśli nie pójdziesz za prawdą, w dniu sądu, Twój własny umysł wystąpi przeciwko Tobie i będzie Ciebie niszczył, a Ty będziesz bezbronny i jedyne, co będziesz w stanie zrobić, to szukać znieczulenia w alkoholu czy innych używkach. Obyś tylko w ten sposób nie przyjął do wiadomości, że naprawdę miałeś do czynienia z nauczycielem.


O matko kochana!
Samozwańczy psychoterapeuta, pyszny posiadacz patentu na jedyną prawdę, a do tego życzący drugiemu człowiekowi samych okropności.

Właśnie.
W dodatku nagrywający półgodzinne kwadranse, gdzie mówi o rzeczach o których nie ma pojęcia. Bo gdyby miał pojęcie, to by potrafił odpowiedzieć na pytania dot. tych przydługich kwadransów :-P
_________________
Kto nie żyje według Prawa, temu nie smakuje kawa ! (autor: Jan W., prorok)
 
 
BoaDusiciel 

Wyznanie: Idealizm skrajnie materialistyczny
Pomógł: 182 razy
Dołączył: 04 Lis 2013
Posty: 4728
Wysłany: 2015-11-17, 12:56   

Eutychus napisał/a:
BoaDusiciel napisał/a:
Reszty nie komentuję, ponieważ komentowanie cudzych prawd wewnętrznych byłoby nieeleganckie :->

Tu się z Tobą zgodzę. Nie komentuj.
Ponieważ komentowanie prawd, których w swoim wnętrzu, nie jesteś w stanie nawet przemyśleć, byłoby faktycznie nieeleganckie...

No więc skoro wiecie, że nie jestem w stanie przemyśleć, to po kiego wuja sugerujecie żebym przemyślał ? :->
Przemyślcie to, albo co innego :mrgreen:
_________________
Kto nie żyje według Prawa, temu nie smakuje kawa ! (autor: Jan W., prorok)
 
 
RM 

Wyznanie: Unitarianizm jest błędem
Pomógł: 157 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 3081
Wysłany: 2015-11-17, 22:27   

Jest tak,
nikt nie jest mi nic winien, ani ja nie jestem nikomu nic winien. Nie ma obowiązku czytania tego, co piszę ani słuchania tego, o czym mówię. Każdy może decydować o swoim życiu i postępować drogami, jakie mu odpowiadają.
To co piszę i mówię, kieruję do osób, które mają umysły otwarte w stopniu wystarczającym, aby to przyjąć. Pozostali mogą sobie myśleć i pisać cokolwiek zechcą.
Każdy człowiek jest sam odpowiedzialny za własne życie i robi z tym życiem, co mu się podoba. Ja nie potrzebuję uznania ani wielbicieli. Zdanie innych osób na mój temat jest dla mnie ważne jedynie wówczas, kiedy widzę, że potencjał tych osób jest większy niż mój. Natomiast uwagę tych, którzy chcą słuchać, kieruję na Jezusa i prawdę, której źródłem jest Bóg. Nie mam ochoty być dla nikogo autorytetem, ani ciągnąć za sobą kogokolwiek. Ludzie mają swoich przywódców, liderów, idoli. Mają swoje przekonania, cele, wartości. Mają religie i kościoły. Ja podążam za Jezusem.
 
 
nesto 


Wyznanie: deizm
Pomógł: 174 razy
Dołączył: 02 Kwi 2012
Posty: 4226
Skąd: były katolik
Wysłany: 2015-11-17, 22:49   

Czyli dasz się ukrzyżować? :aaa:
 
 
RM 

Wyznanie: Unitarianizm jest błędem
Pomógł: 157 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 3081
Wysłany: 2015-11-18, 09:07   

Nesto,
paradoksem, ale nieszczęśliwym, jest to, że wówczas, kiedy napiszesz zdanie, które ma sens i zawiera treść, do której można by się ciekawie odnieść, to niestety, kontekst tego zdania ma wydźwięk ironiczny. To takie smutne, kiedy ludzie piszą coś naprawdę cennego, ale ja jestem zmuszony założyć, że wyszło im to niechcący i z pewnością nie rozumieją sensu tego, co napisali.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,15 sekundy. Zapytań do SQL: 11