Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Święto 'Trzech Króli' - co na to Biblia?
Autor Wiadomość
eksplorator 


Pomógł: 28 razy
Dołączył: 21 Paź 2009
Posty: 2171
Skąd: Ruda Śląska
Wysłany: 2016-01-07, 21:37   Święto 'Trzech Króli' - co na to Biblia?

Obchodzone ostatnio święto "Trzech Króli" skłoniło mnie do pewnej refleksji dotyczącej tego, że z pozoru niczym nie wyróżniający się, wydawałoby się nieszkodliwy religijny rytuał, upamiętniający oddanie pokłonu przyszłemu Królowi, jest w zasadzie w sprzeczności z poglądami Biblijnymi, i nie o sam pokłon chodzi, bo to "aby na imię Jezusa zgięło się każde kolano istot niebieskich i ziemskich i podziemnych" Fil 2;10 BT, jest oczywistą oczywistością, cytując klasyka. Moje zdumienie budzi fakt kto w tym święcie jest upamiętniany i gloryfikowany.

Według relacji zapisanych w większości przekładów, pokłon małemu Jezusowi oddali 'Mędrcy'. Ale już w przekładzie Biblii Poznańskiej wyraz 'Mędrcy' oddano tak jak powinno ono brzmieć pierwotnie tj. 'Magowie'.

Mat 2;1 BP (1) Kiedy Jezus narodził się w Betlejem w Judei, za czasów króla Heroda, zjawili się w Jerozolimie magowie ze Wschodu.
Mat 2;7 BP (7) Wtedy Herod, wezwawszy potajemnie magów, wypytywał ich dokładnie o czas ukazania się gwiazdy
Mat 2;16 BP (16) Herod widząc, że magowie sprawili mu zawód, strasznie się rozgniewał i rozkazał pozabijać w Betlejem i w całej okolicy wszystkich chłopców poniżej dwóch lat, stosownie do czasu, o którym dowiedział się dokładnie od magów.


Greckie słowo μάγος [magos, mag'-os (Strong G3097)] zastosowane jako 'Mędrcy', oznacza w rzeczywistości czarownika, magika, czarodzieja.
To samo słowo μάγος użyto też w Dziejach Apostolskich gdzie jest zazwyczaj oddawane bardziej dosadnie jako 'Czarnoksiężnik':

Dzie 13;6 BW Przeszedłszy całą wyspę aż do Pafos, spotkali pewnego czarnoksiężnika, fałszywego proroka Żyda, imieniem Bar-Jezus,
Dzie 13;8 BW Lecz wystąpił przeciwko nim czarnoksiężnik Elymas, tak bowiem brzmi w tłumaczeniu jego imię, starając się odwrócić prokonsula od wiary.


Wiemy wszem i wobec, że Bóg potępia wszelkiego rodzaju czarowników, czarnoksiężników, magów czy media spirytystyczne o czym kazał zapisać w swoim Słowie:

Mal 3;5 BT (5) Wtedy przybędę do was na sąd i wystąpię jako świadek szybki przeciw uprawiającym czary i cudzołożnikom, i krzywoprzysięzcom, i uciskającym najemników, wdowę i sierotę, i przeciw tym, co gnębią obcych, a Mnie się nie lękają - mówi Jahwe Zastępów.

Powtórzył to również w Nowym Testamencie:

Gal 5;19-21 BT (19) Jest zaś rzeczą wiadomą, jakie uczynki rodzą się z ciała: nierząd, nieczystość, wyuzdanie, (20) uprawianie bałwochwalstwa, czary, nienawiść, spór, zawiść, wzburzenie, niewłaściwa pogoń za zaszczytami, niezgoda, rozłamy, (21) zazdrość, pijaństwo, hulanki i tym podobne. Co do nich zapowiadam wam, jak to już zapowiedziałem: ci, którzy się takich rzeczy dopuszczają, królestwa Bożego nie odziedziczą.

Czy w świetle tych faktów ustanowienie święta dla wzgardzonych przez Biblię ludzi parających się 'Magią', nazywanych w Kościele Katolickim 'Trzema Królami', nie jest czasem przejawem zakamuflowanej, niewinnej, lecz bardzo potępianej przez Boga adoracji demonów z którymi owi 'Magowie' się kontaktują?

2 Król 21;3-6 BT (3) Na powrót odbudował wyżyny, które zniósł jego ojciec, Ezechiasz. Wznosił ołtarze Baalowi i zrobił aszerę - tak jak robił Achab, król Izraela. Oddawał pokłon całemu wojsku niebieskiemu i służył mu. (4) Budował również ołtarze w świątyni Pańskiej, o której Jahwe powiedział: W Jeruzalem kładę moje Imię. (5) Budował ołtarze całemu wojsku niebieskiemu na obydwóch dziedzińcach świątyni Pańskiej. (6) Przeprowadził syna swego przez ogień, uprawiał wróżbiarstwo i czary, ustanowił zaklinaczy i wieszczków. Mnóstwo zła uczynił w oczach Jahwe, tak iż Go pobudził do gniewu.

Pow Prawa 18;10-13 BT (10) Nie znajdzie się pośród ciebie nikt, kto by przeprowadzał przez ogień swego syna lub córkę, uprawiał wróżby, gusła, przepowiednie i czary; (11) nikt, kto by uprawiał zaklęcia, pytał duchów i widma, zwracał się do umarłych. (12) Obrzydliwy jest bowiem dla Jahwe każdy, kto to czyni. Z powodu tych obrzydliwości wypędza ich Jahwe, Bóg twój, sprzed twego oblicza. (13) Dochowasz pełnej wierności Jahwe, Bogu swemu.
_________________
"Nabywaj mądrości, nabywaj zrozumienia. Nie zapominaj wypowiedzi moich ust i nie odwracaj się od nich" Przysłów 4;5
 
 
Albertus 

Pomógł: 76 razy
Dołączył: 22 Wrz 2007
Posty: 2398
Wysłany: 2016-01-07, 22:43   

Cytat:
Moje zdumienie budzi fakt kto w tym święcie jest upamiętniany i gloryfikowany.


A moje zdumienie budzi takie zdumienie .
 
 
Listek 


Pomógł: 512 razy
Dołączył: 31 Mar 2013
Posty: 7146
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2016-01-08, 09:47   

eksplorator napisał/a:
Czy w świetle tych faktów ustanowienie święta dla wzgardzonych przez Biblię ludzi parających się 'Magią', nazywanych w Kościele Katolickim 'Trzema Królami', nie jest czasem przejawem zakamuflowanej, niewinnej, lecz bardzo potępianej przez Boga adoracji demonów z którymi owi 'Magowie' się kontaktują?


Masz rację.

Pozdrawiam
_________________
Twa sprawiedliwość to wieczna sprawiedliwość, a Tora Twoja jest prawdą Ps.119,142
"Wiemy zaś, że Prawo jest dobre, jeśli ktoś je właściwie stosuje" 1Tm 1:8
" Moje Prawo stanie się światłem ludów" Izajasz 51,4
 
 
RM 

Wyznanie: Unitarianizm jest błędem
Pomógł: 154 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 3023

Wysłany: 2016-01-08, 17:08   

Święto Trzech Króli...
No cóż, to mogłoby być najważniejsze święto, gdyby ludzie nie zatracili zrozumienia pewnych fundamentalnych prawd. Przede wszystkim ludzie do złożonych darów podchodzą w sposób dosłowny, czyli przyjmują, że to rzeczywiście było złoto, olibanum i mirra. Trzej magowie - astrolodzy odczytali znaki na niebie i przyszli do stajenki wiedzeni przez gwiazdę. Potem się pokłonili i poszli skąd przyszli. Czyż to nie jest najbardziej infantylny mit w jaki wierzą ludzie?
O co chodzi w opisie ewangelicznym, w którym wiele idei, koncepcji, mądrości było przekazywane poprzez tzw. hagady? Co ludzkość utraciła, że w tym tekście dostrzega jedynie żłobek i jasełka?
Olibanum i mirra, to dwa pojęcia, które w starożytnym świecie symbolizowały męskość i kobiecość, czynnik męski i żeński. Złoto to obfitość, bogactwo, pełnia. Trzej magowie to symbol mądrości tego świata, tego systemu, który nastał po spożyciu owocu poznania dobra. Otóż owi magowie, symbol mądrości tego świata, przynoszą nowo narodzonemu Królowi to, co mają najcenniejsze, a zarazem to nad czym w swojej mądrości i wiedzy nie potrafią zapanować. Jest ich trzech i każdy niesie inny dar, ponieważ nie potrafią tego połączyć w całość, pełnię, ale wiedzą, że niosą części składowe pewnej całości, których to części nie potrafią połączyć w jedno. Składają złoto, olibanum i mirrę u stóp Króla, co oznacza ich hołd i uniżenie. Ten hołd oznacza, Ty to połącz w jedno, uczyń z tego całość, bo my w swojej mądrości jesteśmy bezsilni, aby połączyć w jedno męskość i kobiecość i uzyskać w ten sposób obfitość i bogactwo.
Ta historia to hagada, mająca na celu ukazać złożenie przez ludzkość u stóp Króla tego, co ludzie mają najcenniejsze, a nad czym utracili kontrolę i zrozumienie. Jest to metaforyczna prośba skierowana do Pomazańca aby przywrócił pierwotny porządek pomiędzy dwoma najpotężniejszymi siłami kształtującymi ludzkie środowisko i doprowadził te siły do porządku nadanego im przez Stwórcę, czyli do uzupełniania się i do współdziałania. Zatem święto Trzech Króli, to celebracja męskości i kobiecości oraz pełni i bogactwa jakie wynikają z łączenia czynnika męskiego i żeńskiego w jedno. Czy ktoś to jeszcze rozumie?
 
 
Henryk 

Pomógł: 371 razy
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 9061
Wysłany: 2016-01-09, 09:13   Re: Święto 'Trzech Króli' - co na to Biblia?

eksplorator napisał/a:
Wiemy wszem i wobec, że Bóg potępia wszelkiego rodzaju czarowników, czarnoksiężników, magów czy media spirytystyczne o czym kazał zapisać w swoim Słowie:

Bezsprzecznie użyto w Biblii słowo „magowie”.

Jednak skąd pewność, że owe „mag” oznacza dosłownie to, co dziś rozumiemy przez to słowo? :roll:
Czy człowiek parający się czarami, magią, byłby zainteresowany narodzeniem się jakiegoś króla w odległym kraju, na tyle, aby przedsięwziąć niebezpieczną podróż trwającą może nawet miesiącami, po czym złożywszy hołd i dary- powrócić?

Biblia podaje, że byli to przybysze ze wschodu. Jest prawdopodobnym, że byli to mieszkańcy odległej Persji.
Ludzie uczeni- astronomowie, znający tajniki chemii, biegli w zakresie matematyki i budownictwa oraz innych nauk, uchodzili za „magów” posiadających „wiedzę tajemną”.
Stąd zamiennik słowa na „mędrcy” wydaje się uzasadniony.
Zoroaster, żyjący w czasach Daniela, dowiedział się z pewnością od niego o czasie narodzenia się Mesjasza i z powodzeniem mógł rozpowszechnić tę wieść wśród ludów wschodu.

Ludzie zajmujący się astronomią, astrologią, od zarania dziejów zauważyli, że ciała niebieskie poruszają się po ściśle ustalonych torach w pełnej powtarzalnej harmonii. Ta precyzja tego ruchu skłaniała do jeszcze większego uwielbienia dla Stwórcy. Nagłe pojawienie się nowej gwiazdy, lub innego nieznanego zjawiska astronomicznego, pozwalało sądzić im, że narodzi się ktoś wyjątkowy.
Mat 2:2 bw "Gdzie jest ten nowo narodzony król żydowski? Widzieliśmy bowiem gwiazdę jego na Wschodzie i przyszliśmy oddać mu pokłon."
A o tym królu prorokował już Balaam, syn Beora:
Num 24:17 bw "Widzę go, lecz nie teraz, oglądam go, lecz nie z bliska. Wzejdzie gwiazda z Jakuba, Powstanie berło z Izraela, I roztrzaska skronie Moabu, Ciemię wszystkich synów Seta."
(Nie na darmo przywódca powstania w sto lat po Chrystusie nazwał się Bar Kochba- Syn Gwiazdy.)
Nic nie stoi na przeszkodzie, aby uważać, że owi „czarownicy” (mędrcy) okazali się ludźmi oczekującymi i mocno wierzącymi w narodziny Mesjasza. Króla świata.
 
 
BoaDusiciel 

Wyznanie: Idealizm skrajnie materialistyczny
Pomógł: 166 razy
Dołączył: 04 Lis 2013
Posty: 4531
Ostrzeżeń:
 3/3/4
Wysłany: 2016-01-09, 12:42   

No ale mnie trochę niepokoi, że Jezusem bardziej interesowali się jacyś goście w dziwnych czapakch, niż Jezusowy Tatuś.
Tatuś nic Mu nie dał po urodzeniu, żadnej wyprawki :-(
W sumie to Tatuś w ogóle się Synem nie interesował, aż do chrztu w Jordanie, jeśli dobrze kojarzę.
Nie jest to wzorzec dobrego ojca, wg współczesnych kryteriów :->
A propos: co się stało ze złotem, kadzidłem i mirrą ? :-)
_________________
http://biblia.webd.pl/for...p=448686#448686
 
 
Henryk 

Pomógł: 371 razy
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 9061
Wysłany: 2016-01-09, 13:09   

BoaDusiciel napisał/a:
Tatuś nic Mu nie dał po urodzeniu, żadnej wyprawki :-(

Ależ dał!
Mądrość! To, jakiej wielu tu brakuje- :lol:
Nie jedynie taką zwykłą, ludzką, co to umie do dwóch dodać dwa...
 
 
BoaDusiciel 

Wyznanie: Idealizm skrajnie materialistyczny
Pomógł: 166 razy
Dołączył: 04 Lis 2013
Posty: 4531
Ostrzeżeń:
 3/3/4
Wysłany: 2016-01-09, 13:46   

Henryk napisał/a:
BoaDusiciel napisał/a:
Tatuś nic Mu nie dał po urodzeniu, żadnej wyprawki :-(

Ależ dał!
Mądrość! To, jakiej wielu tu brakuje- :lol:
Nie jedynie taką zwykłą, ludzką, co to umie do dwóch dodać dwa...


No, mądrość mądrością, ale zgodzisz się chyba, że mądrość, złoto, kadzidło i mirra to nie są rzeczy pierwszej potrzeby dla niemowlęcia ?
Mógł dać pieluszki, butelkę ze smoczkiem, maść na ząbkowanie, albo anihilator Herodów ... :->
Cudzą mądrością się nie przejmuj, wystarczy że masz swoją 8-)

Boa, nie ironizuj :-|
_________________
http://biblia.webd.pl/for...p=448686#448686
Ostatnio zmieniony przez ShadowLady86 2016-01-09, 16:05, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
BoaDusiciel 

Wyznanie: Idealizm skrajnie materialistyczny
Pomógł: 166 razy
Dołączył: 04 Lis 2013
Posty: 4531
Ostrzeżeń:
 3/3/4
Wysłany: 2016-01-09, 17:14   

No nie mów że będziesz zadowolona jeśli tatuś Twojego dzieciątka nie będzie się o nie troszczył.
Zakładam, że jeszcze nie masz dzieciątka i życzę rychłego posiadania :-)
Jeśli masz, to przecież wiesz, że złoto, kadzidło i mirra są niemowlęciu zbędne.
No chyba żeby to zamienić na Pampersy :roll:
_________________
http://biblia.webd.pl/for...p=448686#448686
 
 
eksplorator 


Pomógł: 28 razy
Dołączył: 21 Paź 2009
Posty: 2171
Skąd: Ruda Śląska
Wysłany: 2016-01-09, 18:58   Re: Święto 'Trzech Króli' - co na to Biblia?

Henryk napisał/a:
Czy człowiek parający się czarami, magią, byłby zainteresowany narodzeniem się jakiegoś króla w odległym kraju, na tyle, aby przedsięwziąć niebezpieczną podróż trwającą może nawet miesiącami, po czym złożywszy hołd i dary- powrócić?


Jeżeli Biblia mówi, że przybyli 'magowie' czy 'czarnoksiężnicy', to to już jest powód wystarczający aby się zdystansować od obchodzenia ich święta i poważnie podejść do Biblijnych ostrzeżeń z tym tematem związanych (Pow Prawa 18;10-13). Nie ma czegoś takiego jak zajmowanie się dobrymi czarami czy złymi czarami, tak samo jak złodziejem jest ten kto ukradł samochód jak i ten kto ukradł zapałki.

Sugerujesz, że "Ludzie zajmujący się astronomią, astrologią, od zarania dziejów zauważyli, że ciała niebieskie poruszają się po ściśle ustalonych torach w pełnej powtarzalnej harmonii. Ta precyzja tego ruchu skłaniała do jeszcze większego uwielbienia dla Stwórcy". Można by to sobie tak interpretować, gdyby nie fakt, że astrologia jest ściśle powiązania z magią i wróżbiarstwem a jej rodowód sięga starożytnej religii Sumeryjskiej, gdzie kapłani-astrolodzy kontaktowali się z siłami nadprzyrodzonymi. Oto jak oddaje termin 'Astrologia' Wikipedia:

Cytat:
Astrologia (gr. αστρολογία astrología = άστρον ástron + λόγος lógos, „nauka o gwiazdach”) – wróżbiarstwo polegające na przewidywaniu przyszłości poszczególnych ludzi i wydarzeń na Ziemi na podstawie położenia ciał niebieskich na nieboskłonie.


Piszesz również; "przedsięwzięli niebezpieczną podróż trwającą może nawet miesiącami, po czym złożywszy hołd i dary- powrócili". Może to świadczyć o tym, że doskonale wiedzieli do kogo się udają. Jeżeli byli 'Magami', 'Czarnoksiężnikami' czy jak kto woli 'Astrologami', parali się najprawdopodobniej kontaktami z zakazaną przez Boga dziedziną duchową (Mal 3;5).

Dla wszystkich stworzeń duchowych narodziny Syna Bożego na ziemi było wydarzeniem bez precedensu. Biblia opisuje jaka radość zapanowała w niebie: "I nagle przyłączyło się do anioła mnóstwo zastępów niebieskich, które wielbiły Boga słowami: (14) Chwała Bogu na wysokościach, a na ziemi pokój ludziom Jego upodobania" Łuk 2;13,14 BT

Można sobie wyobrazić poruszenie wśród synów Bożych, którzy stali się dawno temu przeciwnikami Stwórcy i wypowiedzieli mu posłuszeństwo. Przecież na świat przyszedł ktoś, kto w przyszłości ich unicestwi i otoczony jest ochroną całych zastępów niebieskich (Mat 26;53)! To właśnie z takimi duchami kontaktują się media spirytystyczne, czarnoksiężnicy itp. Nie dziwię się owym 'Magom', posiadającym zapewne olbrzymi zasób wiedzy tajemnej przekazanej im przez odstępczych aniołów, którzy stali się demonami, że chcieli zobaczyć na własne oczy tego, o którym mówiły proroctwa: "Bo napisano: Jakom żyw, mówi Pan, ugnie się przede mną wszelkie kolano i wszelki język wyznawać będzie Boga" Rzym 14;11 BW

Przecież nawet ci anielscy buntownicy mieli świadomość kim naprawdę jest Jezus i posłusznie go słuchały:

Cytat:
Mar 3;11 BT (11) Nawet duchy nieczyste, na Jego widok, padały przed Nim i wołały: Ty jesteś Syn Boży.

Mat 8;31,32 BT (31) Złe duchy prosiły Go: Jeżeli nas wyrzucasz, to poślij nas w tę trzodę świń! (32) Rzekł do nich: Idźcie! Wyszły więc i weszły w świnie. I naraz cała trzoda ruszyła pędem po urwistym zboczu do jeziora i zginęła w falach.

Mar 1;39 BT (39) I chodził po całej Galilei, nauczając w ich synagogach i wyrzucając złe duchy
.


Cóż dopiero ludzie, którzy w porównaniu z potęgą stworzeń duchowych są tylko marnym pyłem. Ja bym tematu z "Mędrcami" nie bagatelizował.
_________________
"Nabywaj mądrości, nabywaj zrozumienia. Nie zapominaj wypowiedzi moich ust i nie odwracaj się od nich" Przysłów 4;5
 
 
Henryk 

Pomógł: 371 razy
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 9061
Wysłany: 2016-01-09, 19:32   Re: Święto 'Trzech Króli' - co na to Biblia?

eksplorator napisał/a:
Sugerujesz, że "Ludzie zajmujący się astronomią, astrologią, od zarania dziejów zauważyli, że ciała niebieskie poruszają się po ściśle ustalonych torach w pełnej powtarzalnej harmonii. Ta precyzja tego ruchu skłaniała do jeszcze większego uwielbienia dla Stwórcy". Można by to sobie tak interpretować, gdyby nie fakt, że astrologia jest ściśle powiązania z magią i wróżbiarstwem a jej rodowód sięga starożytnej religii Sumeryjskiej, gdzie kapłani-astrolodzy kontaktowali się z siłami nadprzyrodzonymi. Oto jak oddaje termin 'Astrologia' Wikipedia:

Cytat:
Astrologia (gr. αστρολογία astrología = άστρον ástron + λόγος lógos, „nauka o gwiazdach”) – wróżbiarstwo polegające na przewidywaniu przyszłości poszczególnych ludzi i wydarzeń na Ziemi na podstawie położenia ciał niebieskich na nieboskłonie.

Astronomia to także „nauka o gwiazdach”, prawach panujących w kosmosie, a nie jest jednak kojarzona w żaden sposób z magią.
Pomimo wszystko nie celebruje w żaden sposób tego „święta” poza tym, że jest to w Polsce dzień wolny od pracy- z czego korzystam.
Jednak przy założeniu, że „astrolodzy” byli prowadzeni „gwiazdą”, to musimy także przyjąć, że to tajemnicze zjawisko świetlne było „robotą” złych mocy na Niebie, i to One prowadziły podróżnych do Jerozolimy, do nowego Króla.

Nie mam (jeszcze) wyrobionego zdania w tym temacie. :-(
 
 
eksplorator 


Pomógł: 28 razy
Dołączył: 21 Paź 2009
Posty: 2171
Skąd: Ruda Śląska
Wysłany: 2016-01-09, 19:47   Re: Święto 'Trzech Króli' - co na to Biblia?

Henryk napisał/a:

Astronomia to także „nauka o gwiazdach”, prawach panujących w kosmosie, a nie jest jednak kojarzona w żaden sposób z magią.
Pomimo wszystko nie celebruje w żaden sposób tego „święta” poza tym, że jest to w Polsce dzień wolny od pracy- z czego korzystam.
Jednak przy założeniu, że „astrolodzy” byli prowadzeni „gwiazdą”, to musimy także przyjąć, że to tajemnicze zjawisko świetlne było „robotą” złych mocy na Niebie, i to One prowadziły podróżnych do Jerozolimy, do nowego Króla.

Nie (jeszcze) mam wyrobionego zdania w tym temacie. :-(


Oczywiście! Masz rację! Astronomia jest dziedziną nauki i co do tego
nie ma żadnych wątpliwości. Natomiast Astrologia to już zupełnie inna bajka ...
_________________
"Nabywaj mądrości, nabywaj zrozumienia. Nie zapominaj wypowiedzi moich ust i nie odwracaj się od nich" Przysłów 4;5
 
 
BoaDusiciel 

Wyznanie: Idealizm skrajnie materialistyczny
Pomógł: 166 razy
Dołączył: 04 Lis 2013
Posty: 4531
Ostrzeżeń:
 3/3/4
Wysłany: 2016-01-09, 20:18   

Czy ktoś mógłby mi powiedzieć jak wysoko była ta gwiazda ?
9 Oni zaś wysłuchawszy króla, ruszyli w drogę. A oto gwiazda, którą widzieli na Wschodzie, szła przed nimi, aż przyszła i zatrzymała się nad miejscem, gdzie było Dziecię.
Chyba dość nisko, bo na podstawie gwiazdy wysoko umieszczonej trudno jednoznacznie zidentyfikować miejsce pod nią ...
Pewnie nie była wyżej niż 50 m :->
_________________
http://biblia.webd.pl/for...p=448686#448686
 
 
Henryk 

Pomógł: 371 razy
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 9061
Wysłany: 2016-01-09, 20:35   

BoaDusiciel napisał/a:
Czy ktoś mógłby mi powiedzieć jak wysoko była ta gwiazda ?

Dwadzieścia dwa metry, czterdzieści cztery centymetry.
Kamienie i drzewa omijała łukiem. ;-)
 
 
BoaDusiciel 

Wyznanie: Idealizm skrajnie materialistyczny
Pomógł: 166 razy
Dołączył: 04 Lis 2013
Posty: 4531
Ostrzeżeń:
 3/3/4
Wysłany: 2016-01-10, 08:14   

Henryk napisał/a:
BoaDusiciel napisał/a:
Czy ktoś mógłby mi powiedzieć jak wysoko była ta gwiazda ?

Dwadzieścia dwa metry, czterdzieści cztery centymetry.
Kamienie i drzewa omijała łukiem. ;-)


To miłe z jej strony :-)
_________________
http://biblia.webd.pl/for...p=448686#448686
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 11