Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Anna01
2016-02-03, 00:05
Struktura Mszy Świętej
Autor Wiadomość
Henryk 

Pomógł: 453 razy
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 10319
Wysłany: 2016-02-08, 07:28   

Anna01 napisał/a:
Przejrzałam 5 różnych słowników.
ευχαριστησας =zadowolenie; rozkosz; przyjemność

Oczywiście!
Eucharystią są np. słowa: „Dziękujemy Ci Ojcze za te dary, które będziemy spożywać”.

A co już mówić o modlitwie przy kolacji, podczas tak uroczystego święta jak Pascha?
Tak jak każda inna modlitwa dziękczynna przed każdym posiłkiem dla wierzącego.
Jezus zjadł podczas uroczystej kolacji z uczniami pieczonego baranka, podziękowawszy uprzednio za niego, tak jego naśladowcy winni za wszystko dziękować Ojcu.
1Tes 5:18 bw "Za wszystko dziękujcie; taka jest bowiem wola Boża w Chrystusie Jezusie względem was."
Po głównej kolacji, wziąwszy resztki macy i wina, ustanowił dla swej Oblubienicy nową rzecz.
Już nie będą wspominać baranka, który ratował życie pierworodnych w Egipcie, lecz Syna Bożego, który za niedługi czas przelał krew za Swoje Ciało- Kościół, oddał życie za Adama, a w nim za wszystkich ludzkich potomków.
Ze zwykłej kolacji i dziękowaniu Bogu za dary, uczyniono „sakrament”, „celebracje liturgiczną”, „tajemnicę”, a nawet zamianę przez człowieka macy- w… Boga.
Dziś niektórzy "czarodzieje" pokazują gawiedzi okrągły wafelek, mówiąc: "To jest wasz Bóg"!
Jacy czarodzieje, taki ich bóg. :lol:
 
 
chryzolit

Pomógł: 166 razy
Dołączył: 19 Maj 2013
Posty: 3865
Wysłany: 2016-02-08, 19:17   

Dzieki wszystkim za wypowiedzi.
Yarpen Zirgin - zobacz proszę na interesujący nas wyraz,jakie on ma znaczenie w nauczaniu biblijnym,szczególnie ważny jest kontekst wypowiedzi,ale w historii K.R.K.-nadano temu wyrazowi zupełnie inne znaczenie,eucharystia,to przeistoczenie w fizyczna krew i ciało Jezusa.
I to nie jest biblijne znaczenie tego wyrazu.

Udowodnij,proszę,ze podczas Mszy dochodzi do przeistoczenia [transubstancji],czy jak zechcesz to zjawisko określić.
Ponieważ to nie jest kwestia wiary,rzeczywistość,fizyczna obecność Jezusa w eucharystii,powinna być fizycznie do udowodnienia,a jeżeli tego sie nie robi,to znaczy że nie ma w niej fizyczności, tylko oszustwo.
Jeżeli taka osoba jak np.p,Ploeg [już cytowany]ze środowiska katolickiego,pisze tak.
Cytat:
Trzeba przyjąć, że tak jak w innych krajach, większość księży nie wierzy już w transsubstancjację, a ryt eucharystii ma tylko znaczenie symboliczne wspólnotowego posiłku

Jeżeli księża nie wierzą,to dlaczego kazują wierzyć parafianą pod karą ekskomuniki.?.
Czyżby dalej lud miał być utrzymany w ciemnocie?.....To są pytania,bardzo ważne pytania.
Pozdrawiam.
_________________
Zapraszam - www.refleksjebiblijne.wordpress.com
 
 
Vandersky 

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 22 Sty 2016
Posty: 839
Wysłany: 2016-02-08, 19:40   

chryzolit napisał/a:
Udowodnij,proszę,ze podczas Mszy dochodzi do przeistoczenia [transubstancji]

Dobre. Dziękuję za poprawę humoru na wieczór
 
 
chryzolit

Pomógł: 166 razy
Dołączył: 19 Maj 2013
Posty: 3865
Wysłany: 2016-02-08, 19:48   

Vandersky- jeżeli jednak zapamiętasz następną linijkę,to już nie ma pewności na poprawę humoru.
Cytat:
Cytat:
Ponieważ to nie jest kwestia wiary,rzeczywistość,fizyczna obecność Jezusa w eucharystii,powinna być fizycznie do udowodnienia,a jeżeli tego sie nie robi,to znaczy że nie ma w niej fizyczności, tylko oszustwo.
Fizycznej obecności,kogoś nie można udowadnic?
No nie, rozbawiaj mnie.
Przecież parę postów wczesniej napisałes.
Cytat:
Vandersky-napisał.
Cytat:
Gdyż wierzymy i tak Kościół podaje, że w Eucharystii jest CAŁY CHRYSTUS z ciałem i krwią i w Krwi Pańskiej jest CAŁY CHRYSTUS z ciałem i krwią.

Pozdrawiam.
_________________
Zapraszam - www.refleksjebiblijne.wordpress.com
 
 
Henryk 

Pomógł: 453 razy
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 10319
Wysłany: 2016-02-08, 22:19   

chryzolit napisał/a:
Yarpen Zirgin - zobacz proszę na interesujący nas wyraz,jakie on ma znaczenie w nauczaniu biblijnym,[...]

Doskonale wie...
Jedynie udaje... greka. :xhehe:
Łk 22:17 gnt-tis "και δεξαμενος ποτηριον ευχαριστησας ειπεν λαβετε τουτο και διαμερισατε εις εαυτους"
Łk 22:17 bt2 "Potem wziął kielich i odmówiwszy dziękczynienie rzekł: Weźcie go i podzielcie między siebie;"
Łk 22:17 bpd "Następnie wziął kielich, podziękował i polecił: Weźcie go i rozdzielcie między sobą;"
 
 
Vandersky 

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 22 Sty 2016
Posty: 839
Wysłany: 2016-02-08, 23:11   

chryzolit napisał/a:
Fizycznej obecności,kogoś nie można udowadnic?

No jak Ci mam naukowo udowodnić, że pod postacią kryje się coś innego, jak mam ci udowodnić, że to co widzisz to nie istota tylko przypadłości? Jest to niemożliwe, gdyż wykracza to poza prawa fizyczne, a takie tylko znamy. Wiarę można gruntownie i logicznie opisać, ale nie da jej się udowodnić. A czy ona i jej przedmiot jest rzeczywistym poznaje się ze skutków i to też najczęściej bardzo subiektywnie odczuwanych. No wytłumacz mi, dlaczego ja codziennie poświęcam 40 min. czasu żeby przyjąć Pana Jezusa pod postacią opłatka. I to trwa latami. No odpowiedz mi. Przecież tam "nic" się nie dzieje. Nic nie odczuwam, żadnej natychmiastowej gratyfikacji. Więc? Choroba psychiczna? Może. Ale dobrze mi w tej chorobie.
 
 
Dezerter 


Wyznanie: chrześcijanin
Pomógł: 224 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 3642
Skąd: Inowrocław
Wysłany: 2016-02-08, 23:25   

Vandersky napisał/a:
chryzolit napisał/a:
Fizycznej obecności,kogoś nie można udowadnic?

No jak Ci mam naukowo udowodnić, że pod postacią kryje się coś innego, jak mam ci udowodnić, że to co widzisz to nie istota tylko przypadłości? Jest to niemożliwe, gdyż wykracza to poza prawa fizyczne, a takie tylko znamy. Wiarę można gruntownie i logicznie opisać, ale nie da jej się udowodnić. A czy ona i jej przedmiot jest rzeczywistym poznaje się ze skutków i to też najczęściej bardzo subiektywnie odczuwanych. No wytłumacz mi, dlaczego ja codziennie poświęcam 40 min. czasu żeby przyjąć Pana Jezusa pod postacią opłatka. I to trwa latami. No odpowiedz mi. Przecież tam "nic" się nie dzieje. Nic nie odczuwam, żadnej natychmiastowej gratyfikacji. Więc? Choroba psychiczna? Może. Ale dobrze mi w tej chorobie.

to ja ma delikatniejsze objawy :-P , jestem lżejszy przypadek, bo tylko 2 razy w tygodniu a czasami tylko raz :-(
oni nie wiedzą co to znaczy rzeczywiście i "fizycznie" być Świątynią Ducha Św i mieć komunię z Panem...
Rozumiem jednocześnie i szanuję, że inni mogą to rozumieć, czuć i doświadczać na inne sposoby np tylko duchowo , W Duchu i Prawdzie, , symbolicznie itd itp
ale uszanujcie i nasze przyjmowanie Pana
ja spotykam również Jezusa w Słowie, w Duchu i w Ojcu, w narodzonym dzieciątku, i w Zmartwychwstałym, w Żywym Jezusie zasiadującym po prawicy Ojca, w Sędzi, Mesjaszu, - w Duchu i Prawdzie - Bóg jest Nieograniczony a my ułomni i ograniczeni w jego percepcji i rozumieniu
- pamiętajmy proszę o tym w dyskusji
_________________
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie
http://zchrystusem.pl/
 
 
BoaDusiciel 

Wyznanie: Pan jest moim pasterzem, nie brak mi niczego
Pomógł: 216 razy
Dołączył: 04 Lis 2013
Posty: 5443
Wysłany: 2016-02-09, 07:30   

Yarpen Zirgin napisał/a:
[ specially, to say grace at a meal


Jezusożercy :xble:
_________________
Pan jest moim pasterzem, nie brak mi niczego
 
 
Yarpen Zirgin 
Katolik


Wyznanie: Kościół katolicki
Pomógł: 16 razy
Wiek: 42
Dołączył: 22 Maj 2006
Posty: 15750
Wysłany: 2016-02-09, 07:45   

chryzolit napisał/a:
Dzieki wszystkim za wypowiedzi.
Yarpen Zirgin - zobacz proszę na interesujący nas wyraz,jakie on ma znaczenie w nauczaniu biblijnym,szczególnie ważny jest kontekst wypowiedzi,ale w historii K.R.K.-nadano temu wyrazowi zupełnie inne znaczenie,eucharystia,to przeistoczenie w fizyczna krew i ciało Jezusa.
I to nie jest biblijne znaczenie tego wyrazu.

Chryzolicie, chryzolicie... Patrzysz nie na to, czego nauczamy, tylko na to, co sobie wymyśliłeś. Przytoczę Ci coś z KKK na temat Sakramentu Eucharystii, z czego chyba nie zdajesz sobie sprawy:

1328 Wielość nazw, jakimi jest określany ten sakrament, wyraża jego niewyczerpane bogactwo. Każda z nich ukazuje pewien jego aspekt. Nazywa się go:
Eucharystią, ponieważ jest dziękczynieniem składanym Bogu. Greckie wyrazy eucharistein (Łk 22,19; 1 Kor 11, 24) i eulogein (Mt 26, 26; Mk 14, 22) przypominają żydowskie błogosławieństwa, które - szczególnie podczas posiłku - wychwalają dzieła Boże: stworzenie, odkupienie i uświęcenie.


Cytat:
Udowodnij,proszę,ze podczas Mszy dochodzi do przeistoczenia [transubstancji],czy jak zechcesz to zjawisko określić.
Ponieważ to nie jest kwestia wiary,rzeczywistość,fizyczna obecność Jezusa w eucharystii,powinna być fizycznie do udowodnienia,a jeżeli tego sie nie robi,to znaczy że nie ma w niej fizyczności, tylko oszustwo.

Może jednak najpierw zapoznaj się z tym, czego nauczamy i w co wierzymy, bo to pytanie pokazuje, że nie bardzo wiesz. Najpierw Katechizm:

1374 Sposób obecności Chrystusa pod postaciami eucharystycznymi jest wyjątkowy. Stawia to Eucharystię ponad wszystkimi sakramentami i czyni z niej "jakby doskonałość życia duchowego i cel, do którego zmierzają wszystkie sakramenty" 185 . W Najświętszym Sakramencie Eucharystii "są zawarte prawdziwie, rzeczywiście i substancjalnie Ciało i Krew wraz z duszą i Bóstwem Pana naszego Jezusa Chrystusa, a więc cały Chrystus" 186 . "Ta obecność nazywa się <<rzeczywistą>> nie z racji wyłączności, jakby inne nie były <<rzeczywiste>>, ale przede wszystkim dlatego, że jest substancjalna i przez nią uobecnia się cały Chrystus, Bóg i człowiek" 187 .

185 Św. Tomasz z Akwinu, Summa theologiae, III, 73, 3.

186 Sobór Trydencki: DS 1651.

187 Paweł VI, enc. Mysterium fidei.


I jeszcze kanon Soboru Trydenckiego dla pełnego obrazu:

2. Gdyby ktoś mówił, że w Najświętszym Sakramencie Eucharystii pozostaje substancja chleba i wina wraz z ciałem i krwią Pana naszego Jezusa Chrystusa, i przeczył tej przedziwnej i jedynej w swoim rodzaju przemianie całej substancji chleba w ciało i całej substancji wina w krew, z zachowaniem jedynie postaci chleba i wina, przemianie, którą Kościół katolicki bardzo trafnie nazywa przeistoczeniem - niech będzie wyklęty.

W historii Kościoła miało miesce kilka cudów, które potwierdziły prawdziwość Przeistoczenia. Jednym z nich jest najbardziej znany cud w Lanciano, który, co istotne, miał miejsce VIII wieku, a więc w czasach, kiedy według niektórych w Kościele jeszcze nie istniała nauka o przemianie chleba w Ciało, a wina w Krew Chrystusa. :)

Cytat:
Jeżeli taka osoba jak np.p,Ploeg [już cytowany]ze środowiska katolickiego,pisze tak.
Cytat:
Trzeba przyjąć, że tak jak w innych krajach, większość księży nie wierzy już w transsubstancjację, a ryt eucharystii ma tylko znaczenie symboliczne wspólnotowego posiłku

Niech przedstawi konkretne dowody, bo "trzeba przyjąć" to zdecydowanie za mało.

Cytat:
Jeżeli księża nie wierzą,to dlaczego kazują wierzyć parafianą pod karą ekskomuniki.?.

Abstrahując od braku dowodów, że tak rzeczywiście jest, to ksiądz też człowiek i może stracić wiarę. O prawdziwości nauki nie decyduje zaś to, czy iluś tam księży wierzy lub nie wierzy, ale opinia Boga przekazana przez Niego za pomocą papieża i soborów.
_________________
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.
 
 
BoaDusiciel 

Wyznanie: Pan jest moim pasterzem, nie brak mi niczego
Pomógł: 216 razy
Dołączył: 04 Lis 2013
Posty: 5443
Wysłany: 2016-02-09, 07:51   

Yarpen Zirgin napisał/a:
opinia Boga przekazana przez Niego za pomocą papieża i soborów.


Poproszę o NAUKOWY dowód na poparcie tezy, że Bóg przekazuje swe opinie za pomocą papieża i soborów. Dzięki :lol:
_________________
Pan jest moim pasterzem, nie brak mi niczego
 
 
chryzolit

Pomógł: 166 razy
Dołączył: 19 Maj 2013
Posty: 3865
Wysłany: 2016-02-09, 21:58   

Vandersky-napisał.
Cytat:
No jak Ci mam naukowo udowodnić, że pod postacią kryje się coś innego, jak mam ci udowodnić, że to co widzisz to nie istota tylko przypadłości? Jest to niemożliwe, gdyż wykracza to poza prawa fizyczne, a takie tylko znamy. Wiarę można gruntownie i logicznie opisać, ale nie da jej się udowodnić. A czy ona i jej przedmiot jest rzeczywistym poznaje się ze skutków i to też najczęściej bardzo subiektywnie odczuwanych. No wytłumacz mi, dlaczego ja codziennie poświęcam 40 min. czasu żeby przyjąć Pana Jezusa pod postacią opłatka. I to trwa latami. No odpowiedz mi. Przecież tam "nic" się nie dzieje. Nic nie odczuwam, żadnej natychmiastowej gratyfikacji. Więc? Choroba psychiczna? Może. Ale dobrze mi w tej chorobie.

I to jest poważny problem,Ty chcesz wiarą ukryć coś,czego nie ma,bo soborowe nauczania sa jasne i zdecydowane ,po przeistoczeniu Jest Jezus fizycznie ,rzeczywiscie a nie symbolicznie,duchowo.Co to znaczy?.
Znaczy to iż ponawia się ofiarę Jezusa,wyraz uobecnienie również ma wymiar fizyczny.Jeżeli fizyczny staje sie Jezus,to dlaczego nigdy nie pokaże się tego publicznie,podkreslam raz jeszcze,mówienie o tym że po przemianie mamy do czynienia z fizycznością krwi i ciała,jezeli tego nie umiemy pokazać,czy udowodnić fizycznie,to mówienie o tym jest oszustwem.
Bo znaczy to że nic nie staje sie fizycznie i podtrzymywanie takiej doktryny jest w dobie ogólnego wykształcenia ośmieszające.
Panowie używam bardzo delikatnych wyrazów,a należałoby użyć zdecydowanie ostrych.
Pozdrawiam.
P.S Twój wybór i Twoja odpowiedzialność w co wierzysz,ale z tą fizycznością nie oszukuj mnie,a przy okazji siebie.
_________________
_________________
Zapraszam - www.refleksjebiblijne.wordpress.com
 
 
Dezerter 


Wyznanie: chrześcijanin
Pomógł: 224 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 3642
Skąd: Inowrocław
Wysłany: 2016-02-09, 22:46   

Nie będę ukrywał, że nigdy tego nie zgłębiłem i nie pojąłem moim rozumem:
Cytat:
przemianie całej substancji chleba w ciało i całej substancji wina w krew, z zachowaniem jedynie postaci chleba i wina, przemianie, którą Kościół katolicki bardzo trafnie nazywa przeistoczeniem

ktoś z katolików mi to jakoś spróbuje wytłumaczyć? - bardzo proszę
czemu przeistoczenie nie jest widzialne i fizycznie odczuwalne (smak zapach, konsystencja dotyku itp) i na czym polega w takim razie ta przemiana i na jakiej płaszczyźnie (jeśli nie fizycznej ) się odbywa?
_________________
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie
http://zchrystusem.pl/
 
 
chryzolit

Pomógł: 166 razy
Dołączył: 19 Maj 2013
Posty: 3865
Wysłany: 2016-02-09, 22:52   

Yarpen Zirgin-przytoczł zapis z Soboru T.
Cytat:
2. Gdyby ktoś mówił, że w Najświętszym Sakramencie Eucharystii pozostaje substancja chleba i wina wraz z ciałem i krwią Pana naszego Jezusa Chrystusa, i przeczył tej przedziwnej i jedynej w swoim rodzaju przemianie całej substancji chleba w ciało i całej substancji wina w krew, z zachowaniem jedynie postaci chleba i wina, przemianie, którą Kościół katolicki bardzo trafnie nazywa przeistoczeniem - niech będzie wyklęty.

Ponownie,w jakiej epoce czasu były tworzone dekrety Soborowe tak napisane?.
S.Laterański,bo to na nim zapadły takie decyzje dla światowego Kościoła o ''przemianie'' a po tem na S Trydenckim.
W wielu opracowniach podaje się informacje iz w tym czasie około 95-procent ludności nie umiała czytać i pisać,takiemu społeczeństwu wszystko można było wtłoczyć.Papieże w tym czasie mieli bezwzględną władzę w świecie chrześcijańskim,czesto również oni decydowali o wszystkim w zrozumieniu i dekretach.Wszystko zrobic dla władzy i pięniędzy,czy to jest chrześcijaństwo.?

Wyraz Eucharystia w wymiarze biblijnym nie miał takiego znaczenia,jakie nadano mu w historii i tych faktów nie da sie wymazać.
Biblia nie uczy o przemianie w fizyczne ciało i krew Jezusa i wielokrotne go zjadanie.
Dziękczynienie nie jest ciągłym ofiarowaniem Jezusa,bo jest to sprzeczne z ludzkim myśleniem,logiką.
Ktoś już tu napisał.Czy macie Panowie synów,co byście myśleli gdyby ktoś wam tak go traktował? tego jedynego Syna.
Ojciec niebieski nie da się z siebie naśmiewać w nieskończoność.
Jak można zjadać Boga fizycznie?
Panowie,proszę nie dajcie sie do tego stopnia manipulować.
Pozdrawiam.
_________________
Zapraszam - www.refleksjebiblijne.wordpress.com
 
 
chryzolit

Pomógł: 166 razy
Dołączył: 19 Maj 2013
Posty: 3865
Wysłany: 2016-02-09, 23:01   

Dezerter.
W tym temacie nikomu nie pozwolono coś inaczej rozumieć niz napisano,pod kara wyklęcia.
Z Soboru Trydenckiego.
Cytat:
I/C. Kanony o Najświętszym Sakramencie Eucharystii
1. Gdyby ktoś przeczył temu, że w Najświętszym Sakramencie Eucharystii zawarte są prawdziwie, rzeczywiście i substancjalnie ciało i krew wraz z duszą i Bóstwem Pana naszego Jezusa Chrystusa, a więc cały Chrystus, a twierdził, że jest On w nim tylko jako w znaku, obrazie lub mocy – niech będzie wyklęty.
2. Gdyby ktoś mówił, że w Najświętszym Sakramencie Eucharystii pozostaje substancja chleba i wina wraz z ciałem i krwią Pana naszego Jezusa Chrystusa, i przeczył tej przedziwnej i jedynej w swoim rodzaju przemianie całej substancji chleba w ciało i całej substancji wina w krew, z zachowaniem jedynie postaci chleba i wina, przemianie, którą Kościół katolicki bardzo trafnie nazywa przeistoczeniem - niech będzie wyklęty.
3. Gdyby ktoś przeczył temu, że w czcigodnym sakramencie Eucharystii pod każdą postacią i w każdej oddzielonej cząstce obecny jest cały Chrystus - niech będzie wyklęty.
4. Gdyby ktoś mówił, że po konsekracji w przedziwnym sakramencie Eucharystii nie ma ciała i krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa, ale tylko w [jego] użyciu, gdy jest przyjmowany, nie wcześniej ani później, i że prawdziwe ciało Pańskie nie pozostaje w hostiach, czyli konsekrowanych cząstkach, które przechowuje się lub pozostawia po Komunii - niech będzie wyklęty.
5. Gdyby ktoś mówił, że głównym owocem najświętszej Eucharystii jest odpuszczenie grzechów, albo że nie przynosi ona żadnych innych skutków - niech będzie wyklęty.
6. Gdyby ktoś mówił, że w świętym sakramencie Eucharystii nie należy adorować Chrystusa, Jednorodzonego Syna Bożego, kultem uwielbienia, również zewnętrznym, i dlatego nie należy czcić go w szczególnych uroczystościach świątecznych, ani uroczyście obnosić w procesjach zgodnie z chwalebnym i powszechnym obrzędem i zwyczajem świętego Kościoła, ani publicznie wystawiać dla ludu, aby był adorowany, i że jego czciciele są bałwochwalcami - niech będzie wyklęty.
7. Gdyby ktoś mówił, że świętej Eucharystii nie wolno przechowywać w świętym miejscu, ale od razu po konsekracji należy ją koniecznie rozdzielić obecnym, albo że nie wolno ze czcią zanosić jej chorym - niech będzie wyklęty.
8. Gdyby ktoś mówił, że Chrystusa obecnego w Eucharystii spożywa się wyłącznie duchowo, a nie również sakramentalnie i rzeczywiście – niech będzie wyklęty.
9. Gdyby ktoś przeczył temu, że wszyscy poszczególni wierzący chrześcijanie obojga płci, po osiągnięciu pełnoletności, zobowiązani są przynajmniej raz w roku przyjąć Komunię w okresie Wielkanocnym, zgodnie z przykazaniem świętej Matki Kościoła - niech będzie wyklęty.
10. Gdyby ktoś mówił, że kapłanowi odprawiającemu [mszę świętą] nie wolno udzielić samemu sobie Komunii - niech będzie wyklęty.
11. Gdyby ktoś mówił, że sama wiara jest wystarczającym przygotowaniem do przyjęcia Najświętszego Sakramentu Eucharystii - niech będzie wyklęty. I aby tak wielkiego sakramentu nie przyjmowano niegodnie, to znaczy dla śmierci i ku potępieniu, tenże święty sobór postanawia i oświadcza, że ci, których sumienie obciąża grzech śmiertelny, jakkolwiek sądziliby, że żałują, powinni koniecznie - o ile mogą mieć spowiednika - odbyć wcześniej sakramentalną spowiedź. Gdyby zaś ktoś odważył się przeciwnie uczyć, głosić lub uparcie twierdzić, lub nawet bronić w publicznej debacie, tym samym zostaje ekskomunikowany.[27]
Pozdrawiam.
_________________
Zapraszam - www.refleksjebiblijne.wordpress.com
 
 
chryzolit

Pomógł: 166 razy
Dołączył: 19 Maj 2013
Posty: 3865
Wysłany: 2016-02-09, 23:20   

Wybaczcie,jeszcze krótki cytat.
Cytat:
"Dostojeństwo kapłana bierze się także stąd, że posiada on moc nad prawdziwym i mistycznym ciałem Jezusa Chrystusa.

W sprawie mocy, jaką kapłani sprawują nad prawdziwym ciałem Jezusa Chrystusa, naucza się, że gdy wygłoszą słowa konsekracji, Wcielone Słowo jest zobowiązane posłusznie przyjść do ich rąk w postaci sakramentu...

Sam Bóg posłuszny wypowiedzianym przez kapłanów słowom - HOC EST CORPUS MEUM ("To jest ciało moje") - zstępuje na ołtarz, przychodzi gdzie go zawołają, ilekroć go zawołają, oddając się w ich ręce, choćby byli jego nieprzyjaciółmi. Gdy już przyjdzie, pozostaje całkowicie w ich gestii; przesuwają Go z miejsca na miejsce jak im się podoba, mogą też, jeśli sobie życzą, zamknąć Go w tabernakulum, zostawić na ołtarzu lub usunąć na zewnątrz kościoła, mogą też, jeśli tak postanowią, spożyć Jego ciało lub podać innym jako pokarm...

W ten sposób kapłan może być nazwany stworzycielem swego Stwórcy, gdyż wypowiadając słowa konsekracji, stwarza on jakby Jezusa w sakramencie, dając mu w nim życie, a także oferuje Go jako ofiarę wiecznemu Ojcu... wystarczy, że kapłan powie, 'Hoc est corpus meum', i oto chleb przestaje być chlebem, ale staje się ciałem Jezusa Chrystusa. Dlatego św. Bernard ze Sienny mówi: 'Moc kapłana jest mocą boskiej osoby, gdyż transsubstancjacja chleba wymaga tyle samo mocy, ile stworzenie świata.'"(7) Alphonsus de Liguori, Dignity and Duties of the Priest, Brooklyn: Redemptorist Fathers, 1927, s. 26-27, 32.
_________________
Zapraszam - www.refleksjebiblijne.wordpress.com
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,12 sekundy. Zapytań do SQL: 11