Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Anna01
2016-02-03, 00:05
Struktura Mszy Świętej
Autor Wiadomość
chryzolit

Pomógł: 166 razy
Dołączył: 19 Maj 2013
Posty: 3865
Wysłany: 2016-01-23, 12:04   

W temacie.
Istnieją zastrzeżenia,iż nie można zrozumieć,zapisów w Katechizmie na temat mszy i to jest prawda.Dlatego przyklejam za Katolickim.net fragment z artykułu pt.
Msza Trydencka.
]'
Cytat:
'Zgodnie z niezmiennym nauczaniem Kościoła, Msza święta jest tą samą Ofiarą, którą złożył Chrystus na Kalwarii. Jedyna różnica leży w tym, że Ofiara na Kalwarii była Ofiarą krwawą, a Ofiara Mszy jest Ofiarą bezkrwawą. Jeśli więc uczestniczymy w Najświętszej Ofierze Mszy, możemy dostąpić takich samych łask, jak byśmy stali u stóp Krzyża podczas Męki Pańskiej.

Rzymski Ryt Najświętszej Ofiary Mszy - owoc wielowiekowego rozwoju - został zatwierdzony jako obowiązujący na zawsze przez Papieża św. Piusa V bullą "Quo Primum" w 1570 r. Bulla ta, która obowiązuje na zawsze i nigdy nie może być zniesiona, zezwala po wsze czasy każdemu kapłanowi rzymskokatolickiemu na odprawianie Mszy w tradycyjnym rycie rzymskim (trydenckim), bez narażania się na jakiekolwiek kary kościelne. Święty Pius V nie opracował jednak nowego obrządku Mszy, a jedynie skodyfikował i ujednolicił obrządek istniejący od wieków. ''

Proszę o analizę pierwszego zdania z tego cytatu.
Pozdrawiam.
_________________
Zapraszam - www.refleksjebiblijne.wordpress.com
 
 
Albertus 

Pomógł: 82 razy
Dołączył: 22 Wrz 2007
Posty: 2591
Wysłany: 2016-01-23, 12:09   

chryzolit napisał/a:
W temacie.
Istnieją zastrzeżenia,iż nie można zrozumieć,zapisów w Katechizmie na temat mszy i to jest prawda.Dlatego przyklejam za Katolickim.net fragment z artykułu pt.
Msza Trydencka.
[quoteNajświętszą]''Zgodnie z niezmiennym nauczaniem Kościoła, Msza święta jest tą samą Ofiarą, którą złożył Chrystus na Kalwarii. Jedyna różnica leży w tym, że Ofiara na Kalwarii była Ofiarą krwawą, a Ofiara Mszy jest Ofiarą bezkrwawą. Jeśli więc uczestniczymy w Najświętszej Ofierze Mszy, możemy dostąpić takich samych łask, jak byśmy stali u stóp Krzyża podczas Męki Pańskiej.

Rzymski Ryt Najświętszej Ofiary Mszy - owoc wielowiekowego rozwoju - został zatwierdzony jako obowiązujący na zawsze przez Papieża św. Piusa V bullą "Quo Primum" w 1570 r. Bulla ta, która obowiązuje na zawsze i nigdy nie może być zniesiona, zezwala po wsze czasy każdemu kapłanowi rzymskokatolickiemu na odprawianie Mszy w tradycyjnym rycie rzymskim (trydenckim), bez narażania się na jakiekolwiek kary kościelne. Święty Pius V nie opracował jednak nowego obrządku Mszy, a jedynie skodyfikował i ujednolicił obrządek istniejący od wieków. ''

Proszę o analizę pierwszego zdania z tego cytatu.
Pozdrawiam.[/quote]


Może to coś pomoże?
 
 
chryzolit

Pomógł: 166 razy
Dołączył: 19 Maj 2013
Posty: 3865
Wysłany: 2016-01-23, 12:39   

Jasne sformułowania Soboru trydenckiego i nie tylko.
Kanon 2 brzmi:
Cytat:
Quote-alpha.png
Kanon 2. Gdyby ktoś mówił, że w Najświętszym Sakramencie Eucharystii pozostaje substancja chleba i wina wraz z ciałem i krwią Pana naszego Jezusa Chrystusa, i przeczył tej przedziwnej i jedynej w swoim rodzaju przemianie całej substancji chleba w ciało i całej substancji wina w krew, z zachowaniem jedynie postaci chleba i wina, przemianie, którą Kościół katolicki bardzo trafnie nazywa przeistoczeniem – niech będzie wyklęty[5].

Charakterystyczne dla sposobu podejścia do Eucharystii w czasach Reformacji było to, że kwestię przeistoczenia omawiano bez powiązania z kwestią Mszy jako ofiary. To osobne potraktowanie tych kwestii na Soborze dało później metodologiczną, a także swego rodzaju dogmatyczną podbudowę dla traktowania w katolickiej teologii tych zagadnień osobno[6].

W okresie Soboru watykańskiego II (1962–1965) nauczanie o przeistoczeniu w Eucharystii było na nowo poddane pod dyskusję przez niektórych teologów, zwłaszcza w Holandii. Postulowali oni mówienie o "zmianie znaczenia" (transsignificatio) i "zmianie celu" (transfinalisatio) zamiast o "zmianie istoty" (transsubstantiatio). Papież Paweł VI w 1965 r. wystąpił z encykliką Mysterium fidei[1], w której bardzo mocno podkreślił tradycyjne rozumienie transsubstancjacji. W rozdziale poświęconym temu tematowi najpierw odwołał się do definicji Trydentu a następnie odniósł się do prób nowych interpretacji:
Cytat:
Quote-alpha.png
Po dokonanym przeistoczeniu postacie chleba i wina nabierają nowego bez wątpienia znaczenia i nowego zadania, ponieważ nie są już pospolitym chlebem i pospolitym napojem, lecz znakiem rzeczy świętej i znakiem duchowego pokarmu; ale dlatego przybierają nowe znaczenie i nowy cel, że zawierają nową "rzeczywistość", którą słusznie nazywamy ontologiczną. Pod wspomnianymi bowiem postaciami nie kryje się już to, co było przedtem, lecz coś zupełnie innego, a to nie tylko ze względu na przeświadczenie wiary Kościoła, ale w rzeczy samej, ponieważ po przemianie substancji, czyli istoty chleba i wina w ciało i krew Chrystusa, nie pozostaje już nic z chleba i wina poza samymi postaciami, pod którymi przebywa Chrystus cały i nieuszczuplony, w swej fizycznej "rzeczywistości", obecny nawet ciałem, chociaż nie w ten sam sposób, w jaki ciała są umiejscowione w przestrzeni. (Misterium fidei, 3 września 1965 r.)[1]
na czarno pogrubiłem ja.
Zobaczmy jaką moc nadano kapłanowi,może on wiele razy ofiarować Jezusa i to w jaki sposób.?
Pozdrawiam.
_________________
Zapraszam - www.refleksjebiblijne.wordpress.com
 
 
Albertus 

Pomógł: 82 razy
Dołączył: 22 Wrz 2007
Posty: 2591
Wysłany: 2016-01-23, 12:59   

Cytat:
Zobaczmy jaką moc nadano kapłanowi,może on wiele razy ofiarować Jezusa i to w jaki sposób.?


Tłumaczono już wielokrotnie że kapłan nie może wielokrotnie ofiarowywać Chrystusa bo Msza jest Uobecnieniem jedynej i niepowtarzalnej Ofiary Chrystusa.

Kapłan może natomiast wielokrotnie uobecniać tą Ofiarę.
 
 
BoaDusiciel 

Wyznanie: Pan jest moim pasterzem, nie brak mi niczego
Pomógł: 216 razy
Dołączył: 04 Lis 2013
Posty: 5443
Wysłany: 2016-01-23, 13:01   

Skoro nie dostałem odpowiedzi, to sam sobie odpowiem.
Ofiara Jezusa polegała na tym, że ciało Jezusa umarło na krzyżu.
Ofiara mszy polega na tym, że ciało Jezusa zostaje zjedzone.
Przyjęcie takiej opcji czyni racjonalnym obrzęd tworzenia ciała Jezusa podczas mszy.
Po prostu ciało Jezusa jest potrzebne do zjedzenia.
Ma to sens :-)
_________________
Pan jest moim pasterzem, nie brak mi niczego
 
 
BoaDusiciel 

Wyznanie: Pan jest moim pasterzem, nie brak mi niczego
Pomógł: 216 razy
Dołączył: 04 Lis 2013
Posty: 5443
Wysłany: 2016-01-23, 13:06   

Albertus napisał/a:
Cytat:
Zobaczmy jaką moc nadano kapłanowi,może on wiele razy ofiarować Jezusa i to w jaki sposób.?


Tłumaczono już wielokrotnie że kapłan nie może wielokrotnie ofiarowywać Chrystusa bo Msza jest Uobecnieniem jedynej i niepowtarzalnej Ofiary Chrystusa.

Kapłan może natomiast wielokrotnie uobecniać tą Ofiarę.


Ze słowniczka nowomowy:
...
Uobecnienie = uczynienie obecnym, w sposób taki, aby nie było obecności.
Pojęcie to stosowane jest głównie w KK, gdzie oznacza obecność ofiary Jezusa podczas mszy, przy jednoczesnym braku tej ofiary.
:-)
_________________
Pan jest moim pasterzem, nie brak mi niczego
 
 
chryzolit

Pomógł: 166 razy
Dołączył: 19 Maj 2013
Posty: 3865
Wysłany: 2016-01-23, 18:08   

BoaDusiciel-napisał.
Cytat:
Skoro nie dostałem odpowiedzi, to sam sobie odpowiem.
Ofiara Jezusa polegała na tym, że ciało Jezusa umarło na krzyżu.
Ofiara mszy polega na tym, że ciało Jezusa zostaje zjedzone.
Przyjęcie takiej opcji czyni racjonalnym obrzęd tworzenia ciała Jezusa podczas mszy.
Po prostu ciało Jezusa jest potrzebne do zjedzenia.
Ma to sens :-)

Dokładnie tak,istotą przeistoczenia,czy jakkolwiek to zjawisko nazwiemy ,jest dokonanie tego aby z kawałka emblematu i wina uczynić fizyczność J.Chrystusa,fizyczną obecność.
Co więcej,jeżeli ktoś tak nie chce rozumieć,to zgodnie z nauką Soborów i nauczania Papieży,nich będzie wyklęty.

A wiec przystępujący po te emblematy zjadają fizyczność ciała i krwi Jezusa,w/g nauczania K.R.K.
Taką moc maja kapłani tego Kościoła.
Pytanie jest tylko,czy oni naprawdę to czynią? oraz,kto ich wyposażył w taką moc?.
Pozdrawiam.
_________________
Zapraszam - www.refleksjebiblijne.wordpress.com
 
 
chryzolit

Pomógł: 166 razy
Dołączył: 19 Maj 2013
Posty: 3865
Wysłany: 2016-01-23, 18:12   

Albertus-napisał.
Cytat:
Cytat-chryzolit
Zobaczmy jaką moc nadano kapłanowi,może on wiele razy ofiarować Jezusa i to w jaki sposób.?


Cytat:
odpowiedz-Albertus.
Tłumaczono już wielokrotnie że kapłan nie może wielokrotnie ofiarowywać Chrystusa bo Msza jest Uobecnieniem jedynej i niepowtarzalnej Ofiary Chrystusa.

Kapłan może natomiast wielokrotnie uobecniać tą Ofiarę.

Jak rozumiesz uobecnienie jedynej i niepowtarzalnej ofiary Jezusa?.
Pozdrawiam
_________________
Zapraszam - www.refleksjebiblijne.wordpress.com
 
 
chryzolit

Pomógł: 166 razy
Dołączył: 19 Maj 2013
Posty: 3865
Wysłany: 2016-01-23, 23:07   

Albertus.-aby nie tłumaczyć wzajemnie sie przekonywując,
Przytoczę trochę za ''Breviarium fidei''.Księgarnia św Wojciecha.Poznań 1998 wyd.2.
Cytat:
Kanony z Soboru Trydenckiego.

Kan. 1. Jeśli ktoś przeczy temu, że w Najśw. Sakramencie Eucharystii zawarte są prawdziwie, rzeczywiście i substancjalnie ciało i krew wraz z duszą i Bóstwem Pana naszego Jezusa Chrystusa, a więc cały Chrystus, i twierdzi, że tam jest tylko jako w znaku, obrazie lub poprzez swoją moc – niech będzie wyłączony ze społeczności wiernych.

Kan. 2. Jeśli ktoś twierdzi, że w Najświętszym Sakramencie Eucharystii pozostaje substancja chleba i wina razem z ciałem i krwią Pana naszego Jezusa Chrystusa, a [więc] przeczy tej przedziwnej i osobliwej przemianie całej substancji chleba w ciało i całej substancji wina w krew, przy zachowaniu jedynie postaci chleba i wina, którą to przemianę katolicki Kościół najwłaściwiej nazywa przeistoczeniem - niech będzie wyklęty.

Kan. 3. Jeśli ktoś przeczy temu, że w czcigodnym Sakramencie Eucharystii pod każdą postacią i w każdej jej odłączonej cząstce zawiera się cały Chrystus – n.b.w.

Kan. 4. Jeśli ktoś twierdzi, że po dokonaniu konsekracji w przedziwnym Sakramencie Eucharystii nie ma ciała i krwi Pana naszego Jezusa Chrystusa, ale tylko w chwili jego spożywania, a nie przedtem i potem, i że w hostiach lub cząstkach konsekrowanych, które po Komunii przechowuje się lub które pozostały, nie ma prawdziwego ciała Pańskiego n.b.w.

Kan. 5. Jeśli ktoś twierdzi, że głównym owocem Najświętszej Eucharystii jest odpuszczenie grzechów albo że ona nie sprawia innych skutków – n.b.w.

Kan. 6. Jeśli ktoś twierdzi, że w Świętym Sakramencie Eucharystii nie należy najwyższym kultem adoracji (latria) także zewnętrznie wielbić Chrystusa, jednorodzonego Syna Bożego, że nie należy dlatego Go czcić w sposób szczególnie uroczysty, że nie należy Go uroczyście obnosić w procesjach według chwalebnego i powszechnego obrzędu i zwyczaju Świętego Kościoła, że nie należy Go wystawiać publicznie dla odbierania czci od ludu oraz że Jego czciciele są bałwochwalcami – n.b.w.

Kan. 7. Jeśli ktoś twierdzi, że nie wolno Świętej Eucharystii przechowywać w świętym miejscu, ale zaraz po konsekracji należy ją koniecznie rozdać obecnym, i że nie wolno jej uroczyście nosić do chorych – n.b.w.

Kan. 8. Jeśli ktoś twierdzi, że Chrystusa podawanego w Eucharystii pożywa się tylko duchowo, a nie sakramentalnie także i rzeczywiście – n.b.w.

Kan. 9. Jeśli ktoś przeczy temu, że każdy poszczególny wierny Chrystusa obojga płci, po dojściu do używania rozumu, obowiązany jest przynajmniej raz w roku na Wielkanoc komunikować według nakazu świętej Matki Kościoła – n.b.w.

Kan. 10. Jeśli ktoś twierdzi, że kapłanowi, gdy Mszę św. odprawia, nie wolno samego siebie komunikować – n.b:w.

Kan. 11. Jeśli ktoś twierdzi, że dostatecznym przygotowaniem do przyjęcia Najświętszego Sakramentu Eucharystii jest sama wiara – n.b.w.
To że ja jestem wyklęty przez fakt mojego przekonania,to ja wiem,ale Ty oraz bardziej postępowi kapłani z Twojego Kościoła,jeżeli bedziecie uczyć inaczej,również podlegacie pod taki osąd najwyższych autorytetów własnej religii.
Do tego trzeba być przygotowanym.
Pozdrawiam.
_________________
Zapraszam - www.refleksjebiblijne.wordpress.com
 
 
chryzolit

Pomógł: 166 razy
Dołączył: 19 Maj 2013
Posty: 3865
Wysłany: 2016-01-23, 23:38   

Ale to przygotowanie,powinno cechować,zrozumieniem prawdy,co w tym temacie uczy Biblia.
Cytat:
"Złożywszy raz na zawsze jedną ofiarę za grzechy, zasiadł po prawicy Boga, oczekując tylko, aż nieprzyjaciele Jego staną się podnóżkiem nóg Jego. Jedną bowiem ofiarą udoskonalił na wieki tych, którzy są uświęceni... gdzie zaś jest ich odpuszczenie, tamjuż więcej nie zachodzi potrzeba ofiary za grzechy." (Hbr.10:12-14.18)
Albertus,czy św.Augustyn,oraz inni Ojcowie przed nim o podobnym autorytecie tak nauczali jak Sobór Trydencki?
Czym była podyktowana tak duża zmiana,tak radykalna zmiana doktryny?
Pozdrawiam.
_________________
Zapraszam - www.refleksjebiblijne.wordpress.com
 
 
Albertus 

Pomógł: 82 razy
Dołączył: 22 Wrz 2007
Posty: 2591
Wysłany: 2016-01-24, 07:54   

chryzolit napisał/a:
Albertus.-aby nie tłumaczyć wzajemnie sie przekonywując,
Przytoczę trochę za ''Breviarium fidei''.Księgarnia św Wojciecha.Poznań 1998 wyd.2.
Cytat:
Kanony z Soboru Trydenckiego.

Kan. 1. Jeśli ktoś przeczy temu, że w Najśw. Sakramencie Eucharystii zawarte są prawdziwie, rzeczywiście i substancjalnie ciało i krew wraz z duszą i Bóstwem Pana naszego Jezusa Chrystusa, a więc cały Chrystus, i twierdzi, że tam jest tylko jako w znaku, obrazie lub poprzez swoją moc – niech będzie wyłączony ze społeczności wiernych.

Kan. 2. Jeśli ktoś twierdzi, że w Najświętszym Sakramencie Eucharystii pozostaje substancja chleba i wina razem z ciałem i krwią Pana naszego Jezusa Chrystusa, a [więc] przeczy tej przedziwnej i osobliwej przemianie całej substancji chleba w ciało i całej substancji wina w krew, przy zachowaniu jedynie postaci chleba i wina, którą to przemianę katolicki Kościół najwłaściwiej nazywa przeistoczeniem - niech będzie wyklęty.

Kan. 3. Jeśli ktoś przeczy temu, że w czcigodnym Sakramencie Eucharystii pod każdą postacią i w każdej jej odłączonej cząstce zawiera się cały Chrystus – n.b.w.

Kan. 4. Jeśli ktoś twierdzi, że po dokonaniu konsekracji w przedziwnym Sakramencie Eucharystii nie ma ciała i krwi Pana naszego Jezusa Chrystusa, ale tylko w chwili jego spożywania, a nie przedtem i potem, i że w hostiach lub cząstkach konsekrowanych, które po Komunii przechowuje się lub które pozostały, nie ma prawdziwego ciała Pańskiego n.b.w.

Kan. 5. Jeśli ktoś twierdzi, że głównym owocem Najświętszej Eucharystii jest odpuszczenie grzechów albo że ona nie sprawia innych skutków – n.b.w.

Kan. 6. Jeśli ktoś twierdzi, że w Świętym Sakramencie Eucharystii nie należy najwyższym kultem adoracji (latria) także zewnętrznie wielbić Chrystusa, jednorodzonego Syna Bożego, że nie należy dlatego Go czcić w sposób szczególnie uroczysty, że nie należy Go uroczyście obnosić w procesjach według chwalebnego i powszechnego obrzędu i zwyczaju Świętego Kościoła, że nie należy Go wystawiać publicznie dla odbierania czci od ludu oraz że Jego czciciele są bałwochwalcami – n.b.w.

Kan. 7. Jeśli ktoś twierdzi, że nie wolno Świętej Eucharystii przechowywać w świętym miejscu, ale zaraz po konsekracji należy ją koniecznie rozdać obecnym, i że nie wolno jej uroczyście nosić do chorych – n.b.w.

Kan. 8. Jeśli ktoś twierdzi, że Chrystusa podawanego w Eucharystii pożywa się tylko duchowo, a nie sakramentalnie także i rzeczywiście – n.b.w.

Kan. 9. Jeśli ktoś przeczy temu, że każdy poszczególny wierny Chrystusa obojga płci, po dojściu do używania rozumu, obowiązany jest przynajmniej raz w roku na Wielkanoc komunikować według nakazu świętej Matki Kościoła – n.b.w.

Kan. 10. Jeśli ktoś twierdzi, że kapłanowi, gdy Mszę św. odprawia, nie wolno samego siebie komunikować – n.b:w.

Kan. 11. Jeśli ktoś twierdzi, że dostatecznym przygotowaniem do przyjęcia Najświętszego Sakramentu Eucharystii jest sama wiara – n.b.w.
To że ja jestem wyklęty przez fakt mojego przekonania,to ja wiem,ale Ty oraz bardziej postępowi kapłani z Twojego Kościoła,jeżeli bedziecie uczyć inaczej,również podlegacie pod taki osąd najwyższych autorytetów własnej religii.
Do tego trzeba być przygotowanym.
Pozdrawiam.


nie wiem doprawdy skąd przypuszczenie że miałbym nie zgadzać się z którymś z tych punktów soboru Trydenckiego?

Nie mówiąc już o nauczaniu kogokolwiek na ten temat bo nauczanie w Kościele jest zadaniem prezbiterów a nie moim.

Nie wiem też którzy to "bardziej postępowi kapłani" nauczają inaczej. Czy możesz mnie w tym zakresie uświadomić?
 
 
Lukian 


Wyznanie: katolickie
Pomógł: 10 razy
Dołączył: 02 Lut 2015
Posty: 1741
Wysłany: 2016-01-24, 08:09   

chryzolit napisał/a:
Zobaczmy jaką moc nadano kapłanowi,może on wiele razy ofiarować Jezusa i to w jaki sposób.?

chryzolit napisał/a:
Jak rozumiesz uobecnienie jedynej i niepowtarzalnej ofiary Jezusa?.

PIUS XII

ENCYKLIKA
MEDIATOR DEI ET HOMINUM
Wobec tego Przenajświętsza Ofiara Ołtarza nie jest tylko czystym i zwykłym wspomnieniem mąk i śmierci Jezusa, Chrystusa ale prawdziwym i istotnym składaniem ofiary, co uczynił już na Krzyżu, ofiarując siebie samego Ojcu Przedwiecznemu jako Hostię najmilszą. "Albowiem tu i tam jedna i ta sama jest Hostia, i ten sam składa obecnie Ofiarę za pośrednictwem kapłanów, który niegdyś siebie samego ofiarował Ojcu na Krzyżu, z różnicą tylko w sposobie ofiarowania"(59).

Jeden jest więc i ten sam Kapłan, Chrystus Jezus, którego przenajświętszą osobę kapłan zastępuje. Ten ostatni bowiem dzięki kapłańskiemu namaszczeniu, które otrzymał, upodabnia się do Najwyższego Kapłana i ma władzę działania mocą i osobą samego Chrystusa"(60). Przeto czynnością swą kapłańską Chrystusowi niejako "użycza swojego języka i ręki dostarcza"(61).

Również i żertwa ofiarna jest ta sama - mianowicie Boski Zbawiciel w swojej naturze ludzkiej i w rzeczywistości swego Ciała i Krwi. Sposób jednak ofiarowania Chrystusa jest odmienny. Na Krzyżu bowiem ofiarował On Bogu siebie samego całego i swoje cierpienia, ofiarowanie zaś żertwy dokonało się przez śmierć krwawą dobrowolnie przyjętą. Natomiast na ołtarzu, skoro Jego natura ludzka jest w stanie chwały, "śmierć panować Mu nie będzie"(62). Niemożliwe jest już przelanie krwi. Jednakże z postanowieniem Boskiej Mądrości naszego Zbawiciela, to ofiarowanie zostaje nam przedziwnie ukazane przez zewnętrzne znaki, które są wskaźnikami (indices) Jego śmierci. Albowiem przez "Przeistoczenie" chleba w Ciało a wina w Krew Chrystusa, na ołtarzu jest obecnie tak Jego Ciało jak i Krew Jego; postaci zaś eucharystyczne, pod którymi jest On obecny, wyobrażają krwawe rozdzielenie Ciała i Krwi. W ten sposób to upamiętniające przedstawienie Jego śmierci, która w rzeczywistości miała miejsce na Kalwarii, powtarza się w poszczególnych ofiarach ołtarza, ponieważ różne wskaźniki (indices) oznaczają i przedstawiają Chrystusa Jezusa w stanie żertwy.
_________________
Gal 4:6 " A ponieważ jesteście synami, Bóg wysłał do naszych serc Ducha swego Syna, który woła: „Abba, Ojcze!"
http://zrodlaobjawienia.blogspot.com/
 
 
Albertus 

Pomógł: 82 razy
Dołączył: 22 Wrz 2007
Posty: 2591
Wysłany: 2016-01-24, 08:12   

chryzolit napisał/a:
Ale to przygotowanie,powinno cechować,zrozumieniem prawdy,co w tym temacie uczy Biblia.
Cytat:
"Złożywszy raz na zawsze jedną ofiarę za grzechy, zasiadł po prawicy Boga, oczekując tylko, aż nieprzyjaciele Jego staną się podnóżkiem nóg Jego. Jedną bowiem ofiarą udoskonalił na wieki tych, którzy są uświęceni... gdzie zaś jest ich odpuszczenie, tamjuż więcej nie zachodzi potrzeba ofiary za grzechy." (Hbr.10:12-14.18)
Albertus,czy św.Augustyn,oraz inni Ojcowie przed nim o podobnym autorytecie tak nauczali jak Sobór Trydencki?
Czym była podyktowana tak duża zmiana,tak radykalna zmiana doktryny?
Pozdrawiam.


Nie bardzo rozumiem o co ci chodzi. Możesz wyjaśnić?


Kościół naucza dokładnie tak jak naucza autor listu do Hebrajczyków.Tyle tylko że nie wyrywa sobie wersetów ale w pełnym kontekście.

W tym samym liście w którym pisze:

"Złożywszy raz na zawsze jedną ofiarę za grzechy, zasiadł po prawicy Boga, oczekując tylko, aż nieprzyjaciele Jego staną się podnóżkiem nóg Jego. Jedną bowiem ofiarą udoskonalił na wieki tych, którzy są uświęceni... gdzie zaś jest ich odpuszczenie, tamjuż więcej nie zachodzi potrzeba ofiary za grzechy." (Hbr.10:12-14.18)

dalej pisze w rozdziale 12 do tych samych ludzi:

Hbr12:(13) Proste czyńcie ślady nogami, aby kto chromy nie zbłądził, ale był raczej uzdrowiony. (14) Starajcie się o pokój ze wszystkimi i o uświęcenie, bez którego nikt nie zobaczy Pana.

Poza tym , jak już tłumaczono, w Kościele nikt nie składa żadnych nowych ofiar za grzechy. To jest jedna i ta samo Ofiara Chrystusa która uobecnia się podczas Mszy Świętej po to aby uobecniała się wżyciu ludzi.

Pytanie do ciebie:

Czy Ofiara Chrystusa i jej skutki są obecne w życiu wszystkich ludzi na świecie żyjących od 2000 lat, od chwili ich poczęcia?

Czy może staje się obecna ta Ofiara i jej skutki w pewnym momencie albo momentach ich życia?
 
 
BoaDusiciel 

Wyznanie: Pan jest moim pasterzem, nie brak mi niczego
Pomógł: 216 razy
Dołączył: 04 Lis 2013
Posty: 5443
Wysłany: 2016-01-24, 08:45   

Generalnie chodzi o to, że zamiast śmierci krzyżowej wprowadziliście śmierć konsumpcyjną.
To mi się nie podoba.
Dlatego proponowałem, żeby na koniec mszy kogoś krzyżować, zamiast zjadać, najlepiej tzw. celebransa :-)
_________________
Pan jest moim pasterzem, nie brak mi niczego
 
 
chryzolit

Pomógł: 166 razy
Dołączył: 19 Maj 2013
Posty: 3865
Wysłany: 2016-01-24, 15:19   

Przytoczę dwa miejsca z listu do Heb.9;11-12.oraz 9;24-28...
Cytat:
''Lecz Chrystus,gdy się zjawił jako arcykapłan dóbr przyszłych,wszedł przez większy i doskonalszy przybytek,nie ręka zbudowany,to jest nie z tego stworzonego świata pochodzący,wszedł raz na zawsze do światyni nie z krwią kozłów i cielców,ale z własną krwią swoją,dokonawszy wiecznego odkupienia.''......
''i nie dlatego,żeby wielokroć ofiarować samego siebie,podobnie jak arcykapłan wchodzi do świątyni z cudzą krwią,
gdyż w takim razie musiałby cierpiec wiele razy od początku świata,ale obecnie objawił się On jeden raz u schyłku wieków dla zgładzenia grzechu przez ofiarowanie samego siebie..

A jak postanowione jest ludziom raz umrzeć,a potem sąd,tak i Chrystus raz ofiarowany,aby zgładzic grzechy wielu itd...''

Wyraznie czytelne zapisy,nie wymagające komentarza,stojące w jawnej sprzeczności z nauczaniem K.R.K.
Chrystus umarł raz na zawsze i nie ma juz potrzeby powtarzania jego ofiary.Co jest po nad to jest to nauka niebiblijna.
Pozdrawiam.
_________________
Zapraszam - www.refleksjebiblijne.wordpress.com
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,14 sekundy. Zapytań do SQL: 12