Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Anna01
2016-04-12, 18:04
FARYZEUSZ JÓZEF FLAWIUSZ
Autor Wiadomość
George 


Wyznanie: NAZAREJCZYK
Pomógł: 12 razy
Dołączył: 02 Paź 2014
Posty: 1215
Wysłany: 2016-04-07, 00:01   FARYZEUSZ JÓZEF FLAWIUSZ

Faryzeusz Józef Flawiusz to postać BARDZO enigmatyczna.

Razem z Faryzeuszem Pawłem,



i żydowską żoną Cesarza Nerona - Papieżycą (Pope’ą) Sabiną (POPE w języku angielskim = PAPIEŻ),


w połowie lat 60’ pierwszego wieku n.e. zniszczyli oni w Rzymie Kościół Katolicki założony przez Apostoła Piotra,



i w jego miejsce stworzyli mesjanistyczny żydo-chrześcijański kościół, ten który dziś okupuje oryginalny Katolicki Kościół Boga utworzony przez Apostoła Piotra w Rzymie na początku lat 40’.

Przyjrzyjmy się dokładniej temu Faryzeuszowi.



Józef Flawiusz

https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Józef_Flawiusz


Józef Flawiusz (hebr.Josef ben Matatia, stgr.᾿Ιώσηπος Φλαύιος, łac.Iosephus Flavius, ur. 37, zm. po 94) – żydowski historyk pochodzący z rodu kapłańskiego.

Józef pochodził z klasy Joariba, pierwszej klasy kapłańskiej w Izraelu. Jego pradziadek, Mattias Garbaty (ur. 135 p.n.e.), był po kądzieli wnukiem Jonatana Machabeusza. Był synem Mattiasa syna Józefa, jerozolimskiego kapłana. Urodził się w Jerozolimie w 37 roku,

a w roku 64 przybył do Rzymu, gdzie przebywał trzy lata. Do kraju powrócił w roku 66,

w czasie gdy wybuchło powstanie żydowskie... .

Flawiusz przyłączył się do powstania, objął dowództwo nad powstańcami w Galilei, a w roku 67 dostał się do niewoli.

Po dwóch latach uwolnił go Cesarz Wespazjan, który jako jego nowy patron nadał mu nazwisko Flavius, obdarzając go również obywatelstwem rzymskim. Józef poświęcił się wówczas całkowicie pracy literackiej.

Hieronim określił go „greckim Liwiuszem”[1]. Jego zagorzałym przeciwnikiem politycznym był inny historyk żydowski, Justus z Tyberiady, z którym Józef polemizuje w swojej Autobiografii (7 - 74)[2]. Data jego śmierci nie jest znana, wiadomo jednak, że żył jeszcze w 94 roku. Był trzykrotnie żonaty i doczekał dwóch synów − Justusa i Symonidesa.
Zenon Kosidowski tak charakteryzuje tę postać: „Józef Flawiusz to postać fascynująca i zarazem enigmatyczna (...) Jego psychika była tak zawiła i znaczona paradoksalnymi sprzecznościami, że do dnia dzisiejszego nikt właściwie nie zdołał jej rozszyfrować do końca, a opinie wydawane o nim przez kolejne pokolenia historyków wahają się od najwyższych pochwał aż do pomawiania go o najszpetniejsze bezeceństwa”[3]. ...

Dzieła Flawiusza

* Ἰουδαϊκὴ ἀρχαιολογία (Iudaike archaiologia – Dawne dzieje Izraela, znane też pod tytułem Starożytności żydowskie – Antiquitates Iudaicae)[4]
* Περὶ τοῦ Ἰουδαϊκοῦ πολέμου (Peri tu Iudaiku polemu – Wojna żydowska)
* Πρὸς Ἀπίωνα (Pros Apiona – Przeciw Apionowi)
* Βίος (Bios – Autobiografia)
* O wszechświecie (inne tytuły: O przyczynie wszechświata, O istocie wszechrzeczy) – autorstwo wątpliwe. Focjuszomawiający ten traktat jako napisany przez Józefa, informuje, że z marginesowych zapisków wynika, iż autorem jest Gajusz, kapłan z Rzymu (II/III w.)[5][6]

Wkład Flawiusza w rozwój religii

Józef Flawiusz jako jeden z pierwszych[7] dokonał podziału 22 poleceń relacji Mojżesza na dziesięć przykazań, tworząc pierwszą wersję Dekalogu:

"Pierwsze słowo poucza nas, że Bóg jest jeden i że tylko Jemu należy oddawać cześć. Drugie zabrania nam czynić wizerunków jakichkolwiek żywych stworzeń dla oddawania im czci. Trzecie nakazuje, byśmy nigdy nie przysięgali na Boga w błahej sprawie, czwarte – byśmy święcili każdy siódmy dzień powstrzymując się od wszelkiej pracy, piąte – byśmy szanowali rodziców, szóste zabrania nam morderstwa, siódme – cudzołóstwa, ósme – kradzieży, dziewiąte – dawania fałszywego świadectwa, a dziesiąte nakazuje, byśmy nie pożądali żadnej rzeczy, która należy do innego człowieka”[8].
W dziele Dawne dzieje Izraela, w przypisywanym mu przez Euzebiusza, lecz mocno wątpliwym fragmencie Testimonium Flavianum wspominać ma o postaci zwanej Jezus, żyjącej za czasów Heroda Antypasa. Tutaj Flawiusz również wspomina o Janie Chrzcicielu, który „...nie chrzcił ludzi dla oczyszczenia ducha, lecz dla oczyszczenia ciała; dusza już przez wcześniejsze sprawiedliwe życie była odgrzeszona”.

Zobacz więcej w artykule Jezus Chrystus, w sekcji Dokumenty niechrześcijańskie.

_________________
Błąd w Historii prowadzi do błędu w Doktrynie.

Kłamstwo może zmienić historię, ale tylko Prawda może zmienić Świat.

”Łatwiej jest oszukać człowieka, niż przekonać go, ze został oszukany"
Mark Twain
 
 
booris

Wyznanie: Dub & Motocykl
Pomógł: 86 razy
Dołączył: 17 Kwi 2015
Posty: 2171
Skąd: Amsterdam,Londyn,Barcelona
Wysłany: 2016-04-07, 01:18   

Wszystko ok,Jerzy,poza jedna istotna rzecza.Otoz zona Nerona nazywala sie Poppea Sabina,a nie Pope i odwolywanie sie do angielskiego slowa okreslajacego papieza,jest naduzyciem.Tym bardziej,ze jezyk angielski w tamtych czasach byl uzywany lokalnie,a slowo papiez na pewno bylo owczesnym mieszkancom wysp nieznane.
_________________
"Emancipate yourselves from mental slavery;
None but ourselves can free our minds."
Bob Marley-Redemption Song
 
 
George 


Wyznanie: NAZAREJCZYK
Pomógł: 12 razy
Dołączył: 02 Paź 2014
Posty: 1215
Wysłany: 2016-04-07, 08:42   

booris napisał/a:
Wszystko ok,Jerzy,poza jedna istotna rzecza.Otoz zona Nerona nazywala sie Poppea Sabina,a nie Pope i odwolywanie sie do angielskiego slowa okreslajacego papieza,jest naduzyciem.Tym bardziej,ze jezyk angielski w tamtych czasach byl uzywany lokalnie,a slowo papiez na pewno bylo owczesnym mieszkancom wysp nieznane.


W angielskim języku 'papież' POPE, wywodzi się od imienia POPPE'Y, żydowskiej żony Cesarza Nerona, która była współtwórcą żydo-chrześcijańskiego - Mesjanistycznego Kościoła, a nie od greckiego PAPA (tutor).

Tytuł POPE przyjęty został po raz pierwszy w roku 382 przez biskupa Rzymu Damazego I, kiedy zaczął uzurpować sobie on zwierzchnidztwo nad prawdziwą stolicą Chrześcijaństwa w Konstantynopolu.

Oficjalnie tytuł ten został przyjęty przez biskupa zażydzonego Rzymu Leona Wielkiego (440-461), następnego uzurpatora, który oddał Rzym Wandalom (zaginionym szczepom Izraela), i wpuścił Zachodnią Europę na 1000 lat w okres Ciemnych Wieków.

Tytuł Papież został oficjalnie przyjęty na stałe przez żydo-chrześcijański Rzym dopiero w roku 1073, i był to początkowy okres zbrodni tego kościoła - zwany Inkwizycją, okres z którego Papieżyca (Poppea) Sabina była by bardzo dumna.

40 lat później (1202-1204) żydo-chrześcijański Papież NIEWINNY III (POPE Innocent III), IV Wyprawą Krzyżową zniszczył prawdziwą stolicę Chrześcijaństwa w Konstantynopolu, i w całej Europie rozpoczęło się istne piekło.

Tytuł PAPIEŻ (POPE) Boorysie nie wywodzi się od PAPY (jak nam to żydo-chrześcijański kler od wielu lat wciska) lecz od POPPE'Y, tej okrótnej kobiety której postać też wartało by tu opisać. Znasz dobrze angielski, to może pomożesz?

Pozdrawiam
George
_________________
Błąd w Historii prowadzi do błędu w Doktrynie.

Kłamstwo może zmienić historię, ale tylko Prawda może zmienić Świat.

”Łatwiej jest oszukać człowieka, niż przekonać go, ze został oszukany"
Mark Twain
 
 
Negev


Pomógł: 6 razy
Dołączył: 06 Kwi 2016
Posty: 25
Wysłany: 2016-04-07, 10:16   

Jerzy Marian napisał/a:

W angielskim języku 'papież' POPE, wywodzi się od imienia POPPE'Y, żydowskiej żony Cesarza Nerona, która była współtwórcą żydo-chrześcijańskiego - Mesjanistycznego Kościoła, a nie od greckiego PAPA (tutor).


Według Oxford Dictionary of Christiacn Church tytuł "pope" oznaczał z greckiego "ojciec" i był nadawany, szczególnie na wschodzie wszystkim biskupom.
Wielu autorów zgadza się, że biskupowi Rzymu tytuł ów zaczęto nadawać dopiero w XI w.
(Elwell, Walter A "Evangelical Dictionary of Theology", Greer, Thomas H. Gavin Lewis "A Brief History of the Western World". Mazza Enrico "The Eucharistic Prayers of the Roman Rite", O'Malley John W "A History of the Popes", Schatz Klaus "Papal Primacy")
Najwcześniejsze, znane użycie tego tytułu należy do Patriarchy Aleksandrii Heraclasa (232-248) i znaleźć można o tym u Euzebiusza z Cezarei w "Historii Kościelnej"
Natomiast najwcześniejsze uzycie tytułu "pope" w jezyku angielskim datuje się na połowę X wieku w tłumaczeniu "Historia ecclesiastica gentis Anglorum" Beda (zwango Czcigodnym)
Rzymskie imię Poppaea to żeńska forma imienia Poppaeus o bliżej nieznanym znaczeniu. Niektórzy skłonni są łączyć je z "populus" (lud)
Twierdzenie o żydowskim pochodzeniu Popepei Sabiny (młodszej), zdaje się być kompletnie bezpodstawne. Pochodziła ze znanej, dobrze sytuowanej rzymskiej rodziny.
To, że niektórzy autorzy (jak np Thomas E Schmidt)podejżewają, że to Żydzi podżegali do przesladowań chrześcijan wraz z Popeą Sabiną, nie robi z niej jeszcze Żydówki.

Pańskie "rewelacje" są zatem mocno naciągane.

Z wyrazami szacunku,
Neg.
_________________
Śniło mi się, że mnie nie ma.
 
 
booris

Wyznanie: Dub & Motocykl
Pomógł: 86 razy
Dołączył: 17 Kwi 2015
Posty: 2171
Skąd: Amsterdam,Londyn,Barcelona
Wysłany: 2016-04-07, 12:09   

Jerzy,polecam:
http://histmag.org/Zony-p...kobiety-11706;0
_________________
"Emancipate yourselves from mental slavery;
None but ourselves can free our minds."
Bob Marley-Redemption Song
 
 
George 


Wyznanie: NAZAREJCZYK
Pomógł: 12 razy
Dołączył: 02 Paź 2014
Posty: 1215
Wysłany: 2016-04-07, 15:55   Papieżyca (Poppæa) Sabina

Negev napisał/a:
Jerzy Marian napisał/a:

W angielskim języku 'papież' POPE, wywodzi się od imienia POPPE'Y, żydowskiej żony Cesarza Nerona, która była współtwórcą żydo-chrześcijańskiego - Mesjanistycznego Kościoła, a nie od greckiego PAPA (tutor).


Według Oxford Dictionary of Christiacn Church tytuł "pope" oznaczał z greckiego "ojciec" i był nadawany, szczególnie na wschodzie wszystkim biskupom.
Wielu autorów zgadza się, że biskupowi Rzymu tytuł ów zaczęto nadawać dopiero w XI w.
(Elwell, Walter A "Evangelical Dictionary of Theology", Greer, Thomas H. Gavin Lewis "A Brief History of the Western World". Mazza Enrico "The Eucharistic Prayers of the Roman Rite", O'Malley John W "A History of the Popes", Schatz Klaus "Papal Primacy")
Najwcześniejsze, znane użycie tego tytułu należy do Patriarchy Aleksandrii Heraclasa (232-248) i znaleźć można o tym u Euzebiusza z Cezarei w "Historii Kościelnej"
Natomiast najwcześniejsze uzycie tytułu "pope" w jezyku angielskim datuje się na połowę X wieku w tłumaczeniu "Historia ecclesiastica gentis Anglorum" Beda (zwango Czcigodnym)
Rzymskie imię Poppaea to żeńska forma imienia Poppaeus o bliżej nieznanym znaczeniu. Niektórzy skłonni są łączyć je z "populus" (lud)
Twierdzenie o żydowskim pochodzeniu Popepei Sabiny (młodszej), zdaje się być kompletnie bezpodstawne. Pochodziła ze znanej, dobrze sytuowanej rzymskiej rodziny.
To, że niektórzy autorzy (jak np Thomas E Schmidt)podejżewają, że to Żydzi podżegali do przesladowań chrześcijan wraz z Popeą Sabiną, nie robi z niej jeszcze Żydówki.

Pańskie "rewelacje" są zatem mocno naciągane.

Z wyrazami szacunku,
Neg.



Witaj Negev,

na przywitanie muszę powiedzieć że przybrałeś bardzo ciekawe imię, i jeszcze bardziej kontrowersyjne niż tytuł POPE / PAPIEŻ.

Ale spójrzmy wpierw co Żydzi w Żydowskiej encyklopedii piszą o Papieżycy Sabinie.
Z pewnością znasz angielski, czy mógłbyś nam pomóc tłumacząc ten fragment na język polski?

POPPÆA SABINA:

http://www.jewishencyclop...-sabina-poppaea

Cytat:

Mistress and, after 62 C.E., second wife of the emperor Nero; died 65.

She had a certain predilection for Judaism, and is characterized by Josephus ("Ant." xx. 8, § 11; "Vita," § 3) as θεοσεβής ("religious").

Some Jews, such as the actor Alityros, were well received at court, and Poppæa was always ready to second Jewish petitions before the emperor.

In 64 Josephus went to Rome to obtain the liberation of some priests related to him who had been taken captive to that city for some minor offense.
With the help of Alityros, Josephus succeeded in gaining the intercession of the empress, and returned home with his friends, bearing rich gifts with him.


When King Agrippa added a tower to the ancient palace of the Hasmoneans, at Jerusalem, that he might overlook the city and the Temple and watch the ceremonial in the sanctuary, the priests cut off his view by a high wall. He then appealed to the procurator Festus, but a Jewish delegation sent to Rome succeeded through Poppæa's intercession in having the case decided in favor of the priests.

The last procurator, Gessius Florus (64-66), owed his appointment to the empress, who was a friend of his wife Cleopatra.

Bibliography:
* Grätz, Gesch. 2d ed., iii. 331 et seq.;
* Friedländer, Darstellungen aus der Sittengeschichte Roms, i. 348;
* Hertzberg, Gesch. des Römischen Kaiserreiches, pp. 237 et seq.;
* Schiller, Gesch. des Römischen Kaiserreiches Unter Nero, p. 528;
* Vogelstein and Rieger, Gesch. der Juden in Rom, i. 21, 74, 101;
* Schürer, Gesch. i. 57, 489, 494 et seq.; ii. 510.



Pozdrawiam
George
_________________
Błąd w Historii prowadzi do błędu w Doktrynie.

Kłamstwo może zmienić historię, ale tylko Prawda może zmienić Świat.

”Łatwiej jest oszukać człowieka, niż przekonać go, ze został oszukany"
Mark Twain
 
 
George 


Wyznanie: NAZAREJCZYK
Pomógł: 12 razy
Dołączył: 02 Paź 2014
Posty: 1215
Wysłany: 2016-04-07, 16:03   Cesarz Neron

booris napisał/a:
Jerzy,polecam:
http://histmag.org/Zony-p...kobiety-11706;0


A ja boorisie polecam użycie tego co Bozia dała tobie, jako mężczyźnie, w obfitości, ok. 7 razy więcej niż przeciętnej kobiecie. Jest to tak zwana 'szara materia w mózgu', która pozwala ci na analizowanie informacji i odnajdywanie PRAWDY.

Ciekawy (choć nie do końca odzwierciedlający historię) jest ten film o Neronie:

http://www.imdb.com/title/tt0383790/

Pozdrawiam
George
_________________
Błąd w Historii prowadzi do błędu w Doktrynie.

Kłamstwo może zmienić historię, ale tylko Prawda może zmienić Świat.

”Łatwiej jest oszukać człowieka, niż przekonać go, ze został oszukany"
Mark Twain
 
 
booris

Wyznanie: Dub & Motocykl
Pomógł: 86 razy
Dołączył: 17 Kwi 2015
Posty: 2171
Skąd: Amsterdam,Londyn,Barcelona
Wysłany: 2016-04-07, 17:11   

To ja juz wole Gre o Tron :D Mysle tez,ze Swetoniusz i Tacyt cos o Poppei mieli do powiedzenia.A to,ze jej imie nie ma nic wspolnego z papiezem,jest dla mnie oczywiste.Tak samo jak i to,ze nie byla Zydowka.O rzesladowaniach chrzescijan pisze Tacyt,natomiast Swetoniusz nic o tym nie wspomina.
_________________
"Emancipate yourselves from mental slavery;
None but ourselves can free our minds."
Bob Marley-Redemption Song
 
 
Negev


Pomógł: 6 razy
Dołączył: 06 Kwi 2016
Posty: 25
Wysłany: 2016-04-07, 17:41   Re: Papieżyca (Poppæa) Sabina

Jerzy Marian napisał/a:

Ale spójrzmy wpierw co Żydzi w Żydowskiej encyklopedii piszą o Papieżycy Sabinie.
Z pewnością znasz angielski, czy mógłbyś nam pomóc tłumacząc ten fragment na język polski?
...
She had a certain predilection for Judaism, and [b]is characterized by Josephus ("Ant." xx. 8, § 11; "Vita," § 3) as θεοσεβής ("religious").


Cytowany Józef Flawiusz pisze w Dawnych dziejach Izraela o poselstwie do Nerona tak:
Cytat:

Neron wysłuchał ich i nie tylko wybaczył im to, co uczynili, lecz nawet pozwolił pozostawić tę budowlę, chcąc dogodzić swojej żonie Poppei, która jako że była bogobojna, wstawiała się za Żydami. Owym dziesięciu mężom rozkazała odjechać, zatrzymując przy sobie tylko Helkiasza i Izmaela jak zakładników.


Nie dziwę się, że Flawiusz tak pisał, był wszak ulubieńcem Poppei. Nie wspomina jednak o jej rzekomym żydowskim pochodzeniu.

Z wyrazami szacunku,
Neg.
_________________
Śniło mi się, że mnie nie ma.
 
 
booris

Wyznanie: Dub & Motocykl
Pomógł: 86 razy
Dołączył: 17 Kwi 2015
Posty: 2171
Skąd: Amsterdam,Londyn,Barcelona
Wysłany: 2016-04-07, 18:39   

Jerzy Marian napisał/a:

Mistress and, after 62 C.E., second wife of the emperor Nero; died 65.

She had a certain predilection for Judaism, and is characterized by Josephus ("Ant." xx. 8, § 11; "Vita," § 3) as θεοσεβής ("religious").

Some Jews, such as the actor Alityros, were well received at court, and Poppæa was always ready to second Jewish petitions before the emperor.

In 64 Josephus went to Rome to obtain the liberation of some priests related to him who had been taken captive to that city for some minor offense.
With the help of Alityros, Josephus succeeded in gaining the intercession of the empress, and returned home with his friends, bearing rich gifts with 9him.


When King Agrippa added a tower to the ancient palace of the Hasmoneans, at Jerusalem, that he might overlook the city and the Temple and watch the ceremonial in the sanctuary, the priests cut off his view by a high wall. He then appealed to the procurator Festus, but a Jewish delegation sent to Rome succeeded through Poppæa's intercession in having the case decided in favor of the priests.

The last procurator, Gessius Florus (64-66), owed his appointment to the empress, who was a friend of his wife Cleopatra.

Kochanka,a po 62 roku druga zona cesarza Nerona,zmarla w roku 65.Miala slabosc do judaizmu,a Jozef Flawiusz opisuje ja,jako osobe religijna (θεοσεβής).Niektorzy Zydzi,jak aktor Alityros,byli bardzo dobrze przyjeci na cesarskim dworze, a Poppea byla zawsze gotowa do poparcia drugiej (kolejnej?) petycji zydowskiej przed cesarzem.
W roku 64 Jozef udal sie do Rzymu,by uzyskac wolnosc dla niektorych,zwiazanych z nim kaplanow,ktorzy byli uwiezieni w Rzymie za jakies drobne przewiniena.Z pomoca Altyrosa udalo mu sie uzyskac wstawiennictwo Poppei u cesarza i wrocil do domu z przyjaciolmi i bogatymi darami.
Kiedy krol Agryppa dobudowal wieze do starozytnego palacu Hasmonejczykow,aby ogladac miasto,swiatynie i swiatynny ceremonial.kaplani uniemozliwili mu to,budujac wysoki mur.Agryppa zwrocil sie w tej sprawie do prokuratora Festusa,ale delegacji kaplanow do Rzymu,dzieki wstawiennictwu cesarzowej,uzyskala korzystna dla nich decyzje.
Ostatni prokurator,Gesjusz Florus (64-66) zawdzieczal nominacje cesarzowej,ktora przyjaznila sie z jego zona,Kleopatra.
_________________
"Emancipate yourselves from mental slavery;
None but ourselves can free our minds."
Bob Marley-Redemption Song
 
 
George 


Wyznanie: NAZAREJCZYK
Pomógł: 12 razy
Dołączył: 02 Paź 2014
Posty: 1215
Wysłany: 2016-04-08, 17:45   Papieżyca Sabina, Cesarz Neron i prześladowanie Chrześcijan

booris napisał/a:
Jerzy Marian napisał/a:

Mistress and, after 62 C.E., second wife of the emperor Nero; died 65.

She had a certain predilection for Judaism, and is characterized by Josephus ("Ant." xx. 8, § 11; "Vita," § 3) as θεοσεβής ("religious").

Some Jews, such as the actor Alityros, were well received at court, and Poppæa was always ready to second Jewish petitions before the emperor.

In 64 Josephus went to Rome to obtain the liberation of some priests related to him who had been taken captive to that city for some minor offense.
With the help of Alityros, Josephus succeeded in gaining the intercession of the empress, and returned home with his friends, bearing rich gifts with 9him.


When King Agrippa added a tower to the ancient palace of the Hasmoneans, at Jerusalem, that he might overlook the city and the Temple and watch the ceremonial in the sanctuary, the priests cut off his view by a high wall. He then appealed to the procurator Festus, but a Jewish delegation sent to Rome succeeded through Poppæa's intercession in having the case decided in favor of the priests.

The last procurator, Gessius Florus (64-66), owed his appointment to the empress, who was a friend of his wife Cleopatra.



Kochanka, a po 62 roku druga zona cesarza Nerona, zmarła w roku 65. Miała słabość do judaizmu, a Jozef Flawiusz opisuje ją jako osobę religijną (θεοσεβής).

Niektórzy Żydzi, jak aktor Alityros, byli bardzo dobrze przyjeci na cesarskim dworze, a [b]Poppea byla zawsze gotowa do poparcia [kolejnych] petycji żydowskich przed cesarzem.

W roku 64 Jozef udal sie do Rzymu, by uzyskac wolnosc dla niektorych, związanych z nim kaplanow, ktorzy byli uwiezieni w Rzymie za jakies drobne przewiniena.

Z pomoca Altyrosa udalo mu sie uzyskac wstawiennictwo Poppei u cesarza i wrocil do domu z przyjaciolmi i bogatymi darami.

Kiedy krol Agryppa dobudowal wieże do starozytnego palacu Hasmonejczykow, aby ogladac miasto, świątynie i swiatynny ceremoniał, kapłani uniemozliwili mu to, budując wysoki mur. Agryppa zwrócił sie w tej sprawie do prokuratora Festusa, ale delegacji kapłanów do Rzymu, dzięki wstawiennictwu cesarzowej, uzyskała korzystna dla nich decyzje.

Ostatni prokurator,Gesjusz Florus (64-66) zawdzieczal nominacje cesarzowej,ktora przyjaznila sie z jego zona,Kleopatra.


Good job Boorisie,

może spróbujemy teraz coś bardziej ambitnego, tym razem nie z żydowskiego, lecz żydo-chrześcijańskiego źródła:

http://www.internationals...com/N/nero.html

Cytat:

III. Nero's Reign.

1. Quinquennium Neronis:


Nero's reign falls into three periods, the first of which is the celebrated quinquennium, or first 5 years, characterized by good government at home and in the provinces and popularity with both senate and people. Agrippina, having seated her son on the throne, did not purpose to relinquish power herself; she intended to rule along with him. And at first Nero was very devoted to her and had given as watchword to the guard, "the best of mothers" (Tacitus, Annals xiii.2; Suetonius ix). This caused a sharp conflict with Seneca and Burrus, who could not tolerate Agrippina's arrogance and unbounded influence over her son.

In order to detach him from his mother they encouraged him in an amour with a Greek freedwoman, Acre (Tac. Ann. xiii.12).

This first blow to Agrippina's influence was soon followed by the dismissal from court of her chief protector Pallas. She now threatened to bring forth Britannicus and present him as the rightful heir to the throne. This cost Britannicus his life, for Nero, feeling insecure while a son of Claudius lived, compassed his death at a banquet. A hot wine cup was offered Britannicus, and to cool it to taste, cold water was added which had been adulterated with a virulent poison. The victim succumbed immediately. All eyes fastened on Nero in suspicion, but he boldly asserted that the death was due to a fit of epilepsy--a disease to which Britannicus had been subject from childhood. Such was the fate of Agrippina's first protege. She next took up the cause of the despised and ill-treated Octavia, which so incensed her son that he deprived her of her guards and caused her to remove from the palace. Agrippina now disappears for the next few years to come into brief and tragic prominence later.

Seneca and Burrus undertook the management of affairs, with results that justified the favorable impression which the first 5 years of Nero's reign made upon the Roman people. Many reforms were initiated, financial, social and legislative. These ministers treated Nero to counsels of moderation and justice, dictating a policy which left considerable activity to the senate. But perceiving the bent of his evil nature, they allowed him to indulge in low pleasures and excesses with the most profligate companions, thinking, perhaps, either that the young ruler would in this way prove less harmful to the public, or that, after sowing his wild oats, he would return to the serious business of government. But in both ways they were sorely disappointed, for Nero, having surrendered himself to the basest appetites, continued to go from excess to excess. He surrounded himself with the most dissolute companions, conspicuous among whom were Salvius Otho and Claudius Senecio.


2. Poppea Sabina (58 AD):

The former (Nero) had a wife as ambitious as she was unprincipled, and endowed, according to Tacitus, with every gift of nature except an "honorable mind."

Already divorced before marrying Otho, she was minded to employ Otho merely as a tool to enable her to become Nero's consort. With the appearance of Poppea Sabina, for such was her name, opens the second period of Nero's reign.

She proved his evil star. Under her influence he shook off all restraints, turned a deaf ear to is best advisers and plunged deeper into immorality and crime.

She allowed, if not persuaded, Nero to give her husband a commission in the distant province of Lusitania. Her jealousy could tolerate no possible rival.


She plotted the death of Agrippina to which she easily persuaded Nero to consent. This foul crime was planned and carried out with the greatest cunning. Anicetus, admiral of the fleet, undertook to construct a vessel that would sink to order. Nero invited his mother to his villa at Baiae at the Quinquatrus celebration. After the banquet she was persuaded to return to Bauli by the vessel prepared. But the plan did not succeed, and Agrippina saved herself by swimming ashore. She pretended to treat the matter as an accident, sending a freedman to Nero to inform him of her escape. Anicetus, however, relieved Nero of the awkward position by pretending that Agrippina's freedman had dropped a dagger which was considered proof enough of her guilt. Deserted by her friends and slaves except one freedman, she was quickly dispatched by her murderers. Nero gave out that she died by suicide (Suetonius xxxiv; Tacitus, Annals cxli-cxlviii).

3. Poppea and Tigellinus:

Nero no longer made any secret of taking Poppea as his mistress, and, under her influence, bid defiance to the best Roman traditions and plunged deeper into dissipation. In 62 AD matters grew much worse by the death of the praetorian prefect, Burrus. Seneca lost in him a powerful ally, and Poppea gained in one of the new prefects, Sofonius Tigellinus, a powerful ally.

She succeeded in causing Seneca to retire from the court. Next she determined to remove Octavia. A charge of adultery was first tried, but as the evidence proved too leaky, Nero simply divorced her because of barrenness. Then Anicetus was persuaded to confess adultery with her, and the innocent Octavia was banished to the island of Pandateria, where a little later she was executed at Poppea's orders and her head brought to her rival (62 AD).

Poppea was now empress,
and the next year bore a daughter to Nero, but the child died when only three months old. Two years later Poppea herself died during pregnancy, of a cruel kick inflicted by Nero in a fit of rage (65 AD). He pronounced a eulogy over her and took a third wife, Statilia Messalina, of whom he had no issue.

Nero, having by his extravagance exhausted the well-filled treasury of Claudius (as Caius did that of Tiberius), was driven to fill his coffers by confiscations of the estates of rich nobles against whom his creature Tigellinus could trump the slightest plausible charge. But even this did not prevent a financial crisis--the beginning of the bankruptcy of the later Rein empire. The provinces which at first enjoyed good government were now plundered; new and heavy taxes were imposed. Worst of all, the gold and silver coinage was depreciated, and the senate was deprived of the right of copper coinage.

4. Great Fire (July, 64):

This difficulty was much increased by the great fire which was not only destructive to both private and state property, but also necessitated the providing thousands of homeless with shelter, and lowering the price of corn.

On July 18, 64, this great conflagration broke out in Circus Maximus. A high wind caused it to spread rapidly over a large portion of the city, sweeping before it ill-built streets of wooden houses. At the end of six days it seemed to be exhausted for lack of material, when another conflagration started in a different quarter of the city.

Various exaggerated accounts of the destruction are found in Roman historians: of the 14 city regions 7 were said to have been totally destroyed and 4 partially.

Nero was at Antium at the time. He hastened back to the city and apparently took every means of arresting the spread of the flames. He superintended in person the work of the fire brigades, often exposing himself to danger.

After the fire he threw open his own gardens to the homeless. The catastrophe caused great consternation, and, for whatever reasons, suspicion seemed to fix upon Nerio. Rumor had it that on hearing the Greek verse, "When I am dead let the earth be wrapped in fire," he interrupted, "Nay rather, while I live" (Suetonius xxxviii); that he had often deplored the ugliness of the city and wished an opportunity to rebuild it; that he purposely set it on fire in order to find room for his magnificent Domus Aurea ("Golden House"); that when the city was burning he gazed upon it from the tower of Maecenas delighted with what he termed "the beauty of the conflagration"; that he recited in actor's costume the sack of Troy (Suetonius xxxviii; Tacitus, Annals xv.38 ff). In spite of all these reports Nero must be absolved of the guilt of incendiarism.

5. Persecution of Christians:

Such public calamities were generally attributed to the wrath of the gods. In the present case everything was done to appease the offended deity. Yet, in spite of all, suspicion still clung to Nero "Wherefore in order to allay the rumor he put forward as guilty (subdidit reos), and afflicted with the most exquisite punishments those who were hated for their abominations (flagitia) and called `Christians' by the populace. Christus, from whom the name was derived, was punished by the procurator Pontius Pilatus in the reign of Tiberius. This noxious form of religion (exitiabilis superstitio), checked for a time, broke out again not only in Judea its original home, but also throughout the city (Rome) where all abominations meet and find devotees.

Therefore first of all those who confessed (i.e. to being Christians) were arrested, and then as a result of their information a large number (multitude ingens) were implicated (reading coniuncti, not convicti), not so much on the charge of incendiarism as for hatred of the human race. They died by methods of mockery; some were covered with the skins of wild beasts and then torn by dogs, some were crucified, some were burned as torches to give light at night .... whence (after scenes of extreme cruelty) commiseration was stirred for them, although guilty and deserving the worst penalties, for men felt that their destruction was not on account of the public welfare but to gratify the cruelty of one (Nero)" (Tacitus, Annals xv.44).

Such is the earliest account of the first heathen persecution (as well as the first record of the crucifixion by a heathen writer). Tacitus here clearly implies that the Christians were innocent (subdidit reos), and that Nero employed them simply as scapegoats. Some regard the conclusion of the paragraph as a contradiction to this--"though guilty and deserving the severest punishment" (adversus sontes et novissima exempla meritos).

But Tacitus means by sontes that the Christians were "guilty" from the point of view of the populace, and that they merited extreme punishment also from his own standpoint for other causes, but not for arson. Fatebantur does not mean that they confessed to incendiarism, but to being Christians, and qui fatebantur means there were some who boldly confessed, while others tried to conceal or perhaps even denied their faith.

But why were the Christians selected as scapegoats? Why not the Jews, who were both numerous and had already offended the Roman government and had been banished in great numbers? Or why not the many followers of the oriental religions, which had proved more than once obnoxious? (1)

Poppea was favorable to Judaism and had certainly enough influence over Nero to protect the Jews; she was regarded by them as a proselyte and is termed by Josephus (Ant., XX, viii, 11) theosebes, "god-fearing."

When the populace and Nero were seeking victims for revenge, the Jews may have been glad of the opportunity of putting forward the Christians and may have been encouraged in this by Poppea.

Farrar (Early Days of Christianity, I, chapter iv) sees "in the proselytism of Poppea, guided by Jewish malice, the only adequate explanation of the first Christian persecution." (2)


Closely connected with this was doubtless the observation by the Roman government that Christianity was an independent faith from Judaism.
This may first have been brought home to the authorities by the trial of Paul before Nero, as suggested by Ramsay (Expositor, July, 1893). Judaism was a recognized and tolerated religion, a religio licita, and Christianity when divorced from Judaism became a religio illicita and punishable by the state, for Christianity first rose "under the shadow of licensed Judaism" (sub umbraculo licitae Judeorum religionis: Tertullian, Apol., xxi). (3)

As Christianity formed a society apart from Roman society, all kinds of crimes were attributed to its followers, Thyestean feasts, nightly orgies, hostility to temples and images. These flagitia seemed summed up in odium humani generis, "hatred for the human race." (4) They were easily selected as being so numerous and making most progress in a line opposed to Roman spirit; compare ingens multitudo (Tacitus, Annals xv.44; Clemens Rom., Cor 1:6, polu plethos; compare also "great multitude" of Re 7:9; 19:1). (5) No doubt, too, early Christian enthusiasm was unequivocal in its expressions, especially in its belief of a final conflagration of the world and its serene faith amid the despair of others.


6. Conspiracy of Piso (65 AD):

In the meantime Tigellinus' tyranny and confiscations to meet Nero's expenses caused deep discontent among the nobles, which culminated in the famous conspiracy at the head of which was C. Calpurnius Piso. The plot was prematurely betrayed by Milichus. An inquisition followed in which the most illustrious victims who perished were Seneca the philosopher, Lucan the poet, Lucan's mother, and later Annaeus Mela, brother of Seneca and father of Lucan, T. Petronius Arbiter, "the glass of fashion." Finally, "Nero having butchered so many illustrious men, at last desired to exterminate virtue itself by the death of Thrasea Paetus and Barea Soranus" (Tacitus, Annals xvi.21 f).

7. Visit to Greece (66 AD):

Having cleared every suspected person out of the way, he abandoned the government in Rome to a freedman Helius, and started on a long visit to Greece (66-68 AD), where he took part in musical contests and games, himself winning prizes from the obsequious Greeks, in return for which Nero bestowed upon them "freedom." Nero was so un-Roman that he was perfectly at home in Greece, where alone he said he was appreciated by cultured people. In the meantime the revolt of Vindex in Gaul commenced (68 AD), but it was soon quelled by Verginius Rufus on account of its national Gaulic character. Galba of Hither Spain next declared himself legatus of the senate and the Roman people. Nero was persuaded to return to Rome by Helius; he confiscated Galba's property, but his weakness and hesitancy greatly helped the cause of the latter.

8. Death of Nero:

Nymphidius Sabinus, one of the prefects, won over the guard for Galba, by persuading the irresolute emperor to withdraw from Rome and then told the praetorians that Nero had deserted them. Nero was a coward, both in life and in death. While he had the means of easily crushing Galba, he was revolving plans of despair in his Servilian gardens, whether he should surrender himself to the mercies of the Parthians or to those of Galba; whether Galba would allow him the province of Egypt; whether the public would forgive his past if he showed penitence enough. In his distraction a comforter asked him in the words of Virgil, "Is it then so wretched to die?" He could not summon the courage for suicide, nor could he find one to inflict the blow for him: "Have I then neither friend nor foe?" Phaon a freedman offered him the shelter of his villa a few miles from Rome. Here he prepared for suicide, but with great cowardice. He kept exclaiming, "What an artist I am to perish!" (Qualis artifex pereo, Suet. xlix). On learning that he was condemned to a cruel death by the senate, he put the weapon to his throat and was assisted in the fatal blow by Epaphroditus his secretary. A centurion entered pretending he had come to help: "Too late--this is fidelity," were Nero's last words. His remains were laid in the family vault of the Domitii by his two nurses Ecloge and Alexandria and his concubine Acte (Suetonius L). Thus perished on July 9, 68 AD the last of the line of Julius Caesar in his 31st year and in the 14th of his reign.

IV. Downfall and Character.
1. Seven Causes of Downfall:

The causes of his downfall were briefly: (1) his lavish expenditure leading to burdensome taxation and financial insecurity; (2) tyranny and cruelty of his favorites; (3) the great fire which brought dissatisfaction to fasten suspicion on Nero and the consequent enlargement of his private abode at the expense of the city--especially the Golden House; (4) the unpopular measure of the extension of Roman franchise to Greece and favored foreigners; (5) the security engendered by the success with which the conspiracy of Piso was crushed; (6) the discovery of another "secret of empire," that an emperor could be created elsewhere than at Rome, that the succession of emperors was not hereditary but rested with the great armies, and (7) the cowardice and weakness which Nero displayed in the revolt which led to his death.
His reign is memorable for the activity of Seneca, the great fire, the persecution of Christians, the beginning of the bankruptcy of the later Roman empire, the Armenian disaster of Paetus (62 AD) retrieved by Corbulo and the humiliation of Parthia, the outbreak of the insurrection in Judea (66 AD), which ended in the destruction of Jerusalem.

2. Character:
Nero ranks with Gaius for folly and vice, while his cruelties recall the worst years of Tiberius. Very effeminate in his tastes, particular about the arrangement of his hair and proud of his voice, his greatest fault was inordinate vanity which courted applause for performances on non-Roman lines. He neglected his high office and degraded Roman gravitas by zeal for secondary pursuits. Nero, like his three predecessors, was very susceptible to female charms. He was licentious in the extreme, even to guilt of that nameless vice of antiquity--love of a male favorite. His cruelty, both directly and through his instruments, made the latter part of his reign as detestable as the quinquennium had been golden. He loved the extravagant and luxurious in every exaggerated form. He was a weakling and a coward in his life, and especially in his death. Of his personal appearance we are told his features were regular and good; the expression of his countenance, however, was somewhat repelling. His frame was ill proportioned--slender legs and big stomach. In later years his face was covered with pimples.
V. "Nero Redivivus."
It seems as if there was something lovable even about this monster, which led a freedman to remain faithful to the last, and his two old nurses and cast-off concubine to care affectionately for his remains, and for a long time there were not wanting hands to strew his grave with spring and autumn flowers and to display his effigy (Suet. lvii). But, whether from the strange circumstances of his death, or the subsequent terrible confusion in the Roman world, or from whatever cause, there soon arose a belief that Nero had not really died, but was living somewhere in retirement or had fled among the Parthians, and that he was destined in a short time to return and bring great calamity upon his enemies or the world (quasi viventis et brevi magno inimicorum malo reversuri: Suetonius lvii). This belief was a force among the Parthians who were ready to take up arms at the report of a pseudo-Nero (Tacitus, History i.2). In the confusion of the year of the four emperors, Greece and Asia were disturbed by the report of the advent of Nero (Tac. Hist. ii.8), and the historian promises to mention the fortune and attempts of other pseudo-Neros. This belief was taken up by the Jews and amalgamated with their legend of Antichrist. In Ascension of Isa 4:1-6 (1st century AD), the Antichrist is clearly identified with Nero: "Belial shall appear in the shape of a man, the king of wickedness, the matricide." It occurs again and again in both the Jewish and Christian sections of the Sib Or (3:66 ff; 4:117 f,135 ff; 5:100 f,136 f,216 f). How far Nero was regarded by the Christians as the historical personage of Antichrist is a disputed point. That the common belief of the revival or advent of Nero should influence contemporary Christian thought in days of social and political turmoil is highly probable. Bousset (Commentary) regards the beast of Re 13:1-18 as Rome, and the smitten head whose "deathstroke was healed" as Nero, and some scholars take Re 17:10 f as referring to Nero. The "scarlet-colored beast" of Re 17:3 may be intended either for the Roman government in general or for Nero in particular. That the number 666 (Re 13:18) represents in Hebrew letters the numerical equivalent of Neron Kesar is significant, for the Jewish Christians would be familiar with gemaTriya' (the numerical equivalent of names). See NUMBER. Compare Farrar, Early Days, chapter xxviii,. section 5. In later times the idea of a twofold Antichrist seems to have arisen--one for the Jews and one for the Gentiles; compare especially Commodian, Carm. Apol. (926): "to us Nero became Antichrist, to the Jews the other" (nobis Nero factus Antichristus, ille Judaeis). There was an alternate theory that Nero had really been killed, but that he would rise again (Sib Or 5:216 f; Augustine, De Civ. Dei, xx.19: unde nonnulli ipsum resurrecturum et futurum Antichristum suspicantur).

VI. Nero and Christianity.
1. Nero and the New Testament:


The name Nero does not occur in the New Testament, but he was the Caesar to whom Paul appealed (Ac 25:11) and at whose tribunal Paul was tried after his first imprisonment. It is quite likely that Nero heard Paul's case in person, for the emperor showed much interest in provincial cases. It was during the earlier "golden quinquennium" of Nero's reign that Paul addressed his epistle to the Christians at Rome, and probably in the last year of Nero's reign (68 AD) Paul suffered death near the city, though Harnack (Chronologie) places his death in the first Neronian persecution of 64.

Although the New Testament gives no hint of a possible visit or sojourn of Peter in Rome, such a sojourn and subsequent martyrdom are highly probable and almost certain from the early persistent tradition, especially in Clement of Rome, Ignatius and Papias, and later in Tertullian, Clement of Alexandria and the Liber Pontificalis (catalogue of popes). His execution at Rome under Nero is practically certain.

2. Neronian Policy and Christianity:

The first persecution to which Christianity was subjected came from the Jews: the first heathen persecution took place under Nero. Up to this time the Roman government had been on friendly terms with Christianity, as Christianity was either not prominent enough to cause any disturbance of society or was confounded by the Romans with Judaism (sub umbraculo licitae Judeorum religionis: Tertullian, Apol., xxi).

Paul, writing to the Christians of the capital, urged them to "be in subjection to the higher powers" as "ordained of God" (Ro 13:1 ff), and his high estimation of the Roman government as power for the good of society was probably enhanced by his mild captivity at Rome which permitted him to carry on the work of preaching
and was terminated by an acquittal on the first trial (accepting the view of a first acquittal and subsequent activity before condemnation at a second trial). But soon, whether because of the trial of Paul, a Roman citizen, at Rome (about 63), or the growing hostility of the Jews, or the increasing numbers and alarming progress of the new religion, the distinction between Christianity and Judaism became apparent to the Roman authorities. If it had not yet been proscribed as a religio illicita ("'unlicensed religion"), neither had it been admitted as a religio licita. Christianity was not in itself as yet a crime; its adherents were not liable to persecution "for the name." According to one view the Neronian persecution was a spasmodic act and an isolated incident in imperial policy: the Christians were on this occasion put forward merely to remove suspicion from Nero. They were not persecuted either as Christians or as incendiaries, but on account of flagitia and odium humani generis, i.e. Thyestean feasts, Oedipodean incest and nightly orgies were attributed to them, and their withdrawal from society and exclusive manners caused the charge of "hatred for society." The evidence of Tacitus (Ann. xv.44) would bear out this view of the Neronian persecution as accidental, isolated, to satisfy the revenge of the mob, confined to Rome and of brief duration. The other view is, however, preferable, as represented by Ramsay (Church in the Roman Empire, chapter xi) and E. G. Hardy (Studies in Roman History, chapter iv). Suetonius speaks of the persecution of Christians as a permanent police regulation in a list of other seemingly permanent measures (Nero xvi: afflicti suppliciis Christiani genus hominum superstitionis novae ac maleficae), which is not inconsistent with the account of Tacitus--who gives the initial step and Suetonius the permanent result. The Christians by these trials, though not convicted of incendiarism, were brought into considerable prominence; their unsocial and exclusive manners, their withdrawal from the duties of state, their active proselytism, together with the charges of immorality, established them in Roman eyes as the enemies of society. Christianity thus became a crime and was banned by the police authorities. Suetonius gives a "brief statement of the permanent administrative principle into which Nero's action ultimately resolved itself" (Ramsay, op. cit., 232). No formal law needed to be passed, the matter could be left with the prefect of the city. A trial must be held and the flagitia proved before an order for execution, according to Ramsay, but Hardy holds that henceforth the name itself--nomen ipsum--was proscribed. A precedent was now established of great importance in the policy of the imperial government toward Christianity (see, further, ROMAN EMPIRE AND CHRISTIANITY).

There ls no reason to suppose that the Neronian persecution of 64 AD extended beyond Rome to the provinces, though no doubt the attitude of the home government must have had considerable influence with provincial officers.

Paul seems to have gone undisturbed, or at least with no unusual obstacles, in his evangelization after his acquittal.

The authorities for a general Neronian persecution and formal Neronian laws against Christianity are late; compare Orosius (History vii.7, "(Nero) was the first to put to death Christians at Rome and gave orders that they should be subjected to the same persecution throughout all the provinces").



LITERATURE.
(a) Ancient:
Tacitus Annals xii-xvi; Suetonius Nero; Dio Cassius in Epit. of Xiphilinus 61 ff; Zonaras xi.
(b) Modern:
Hermann Schiller, Geschichte des rom. Kaiserreichs unter der Regierung des Neron (Berlin, 1872); Merivale, Hist of the Romans under the Empire; Ramsay, Church in the Roman Empire and The Expositor, 1893; E.G. Hardy, Christianity and the Roman Government and Studies in Roman History; Mommsen, "Der Religionsfrevel nach rom. Recht," Histor. Zeitschr., 1890; C. F. Arnold, Die Neronische Christenverfolgung; Farrar, Early Days of Christianity; Baring-Gould, Tragedy of the Caesars: G.H. Lewes, "Was Nero a Monster?" in Cornhill Magazine, July, 1863; B.W. Henderson, Life and Principate of the Emperor Nero, with important bibliography of ancient and modern authorities (London, 1903); Lehmann, Claudius u. Nero.
S. Angus


Pozdrawiam
George
_________________
Błąd w Historii prowadzi do błędu w Doktrynie.

Kłamstwo może zmienić historię, ale tylko Prawda może zmienić Świat.

”Łatwiej jest oszukać człowieka, niż przekonać go, ze został oszukany"
Mark Twain
 
 
booris

Wyznanie: Dub & Motocykl
Pomógł: 86 razy
Dołączył: 17 Kwi 2015
Posty: 2171
Skąd: Amsterdam,Londyn,Barcelona
Wysłany: 2016-04-10, 02:21   

Wybacz Jerzy,ale nie dam sie wkrecic. :-D Nie mam ani checi,ani czasu by siedziec przy kompie i wklepywac tak dlugi tekst.Ta pani,wielbicielka Zydow,nie jest dla mnie az tak absorbujaca osoba.Zydzi,na przelomie wiekow,mieli sporo wielbicieli.Uwielbienie konczylo sie,kiedy nadchodzil czas placenia dlugow.Wtedy robiono pogromy.
_________________
"Emancipate yourselves from mental slavery;
None but ourselves can free our minds."
Bob Marley-Redemption Song
 
 
ZAMOS 
SŁOWIANIN

Pomógł: 69 razy
Wiek: 62
Dołączył: 19 Paź 2012
Posty: 2032
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-04-11, 19:47   

booris napisał/a:
Zydzi,na przelomie wiekow,mieli sporo wielbicieli.Uwielbienie konczylo sie,kiedy nadchodzil czas placenia dlugow.Wtedy robiono pogromy.

Strasznie tani i wyświechtany do granic możliwości żydowski tekścik.
Lichwa Żydów narobiła wiele zła. To trzeba nazwać po imieniu. Lichwa to złodziejstwo i należy z tym systemem finansowym umożliwiającym lichwę walczyć. Jednak mówienie, że tylko przekręty finansowe były powodem tego, że Żydów goniono z ponad 120 krajów na świecie i wszystkich kontynentach. Warto wspomnieć, że w średniowieczu jak w całej Europie zabijano Żydów to schronienie otrzymali tylko w Polsce. Jak dziękują nam za ratunek można przeczytać w ich prasie i posłuchać w mediach. Już Jezus dwa tysiące lat temu zidentyfikował ich "ojca" Jehowę, ich wierzenia i narodową właściwość.
Brak zrozumienia wypowiedzi Pana Jezusa nie powoduje zwolnienia z odpowiedzialności za słowo.Jest to ostrzeżenie,za ponowny taki wpis masz warna.chryzolit
Jana 8:44

44Waszym ojcem jest diabeł i to jego żądze chcecie zaspokajać. On od początku był mordercą i nie wytrwał w prawdzie, ponieważ w nim nie ma prawdy. Kiedy kłamie, przemawia własnym językiem, gdyż jest kłamcą, a nawet ojcem kłamstwa

Nie mogąc znieść prawdy zamordowali Jezusa w bardzo okrutny sposób. Przeraża mnie, że ludzie na całym świecie wierzą, że to była "dobra" ofiara.
Jaki bóg i ojciec mógłby potem zbawić takich ludzi? Moim zdaniem tylko taki jakiego zidentyfikował Jezus, a Jan to pisząc zachował dla potomnych.
To jakby ktoś was okradł wiele razy, ale warunkiem przebaczenia byłoby to ze zabiją wam jeszcze wasze jedyne ukochane dziecko.
OKROPNE.
Ostatnio zmieniony przez chryzolit 2016-04-12, 07:00, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
nesto 


Wyznanie: deizm
Pomógł: 174 razy
Dołączył: 02 Kwi 2012
Posty: 4226
Skąd: były katolik
Wysłany: 2016-04-11, 19:57   

ZAMOS napisał/a:
To jakby ktoś was okradł wiele razy, ale warunkiem przebaczenia byłoby to ze zabiją wam jeszcze wasze jedyne ukochane dziecko.

DOSKONAŁE PORÓWNANIE :-D
_________________
Krowy będą się źrebili, kobyły cielili, owieczki prosili, chłop z chłopem spać będzie, baba z babą, wilki latać będą, bociany pływać, słońce wzejdzie na zachodzie, a zajdzie na wschodzie!
 
 
booris

Wyznanie: Dub & Motocykl
Pomógł: 86 razy
Dołączył: 17 Kwi 2015
Posty: 2171
Skąd: Amsterdam,Londyn,Barcelona
Wysłany: 2016-04-12, 03:12   

ZAMOS napisał/a:
booris napisał/a:
Zydzi,na przelomie wiekow,mieli sporo wielbicieli.Uwielbienie konczylo sie,kiedy nadchodzil czas placenia dlugow.Wtedy robiono pogromy.

Strasznie tani i wyświechtany do granic możliwości żydowski tekścik.
Lichwa Żydów narobiła wiele zła. To trzeba nazwać po imieniu. Lichwa to złodziejstwo i należy z tym systemem finansowym umożliwiającym lichwę walczyć. Jednak mówienie, że tylko przekręty finansowe były powodem tego, że Żydów goniono z ponad 120 krajów na świecie i wszystkich kontynentach. Warto wspomnieć, że w średniowieczu jak w całej Europie zabijano Żydów to schronienie otrzymali tylko w Polsce. Jak dziękują nam za ratunek można przeczytać w ich prasie i posłuchać w mediach. Już Jezus dwa tysiące lat temu zidentyfikował ich "ojca" Jehowę, ich wierzenia i narodową właściwość.
Brak zrozumienia wypowiedzi Pana Jezusa nie powoduje zwolnienia z odpowiedzialności za słowo.Jest to ostrzeżenie,za ponowny taki wpis masz warna.chryzolit
Jana 8:44

44Waszym ojcem jest diabeł i to jego żądze chcecie zaspokajać. On od początku był mordercą i nie wytrwał w prawdzie, ponieważ w nim nie ma prawdy. Kiedy kłamie, przemawia własnym językiem, gdyż jest kłamcą, a nawet ojcem kłamstwa

Nie mogąc znieść prawdy zamordowali Jezusa w bardzo okrutny sposób. Przeraża mnie, że ludzie na całym świecie wierzą, że to była "dobra" ofiara.
Jaki bóg i ojciec mógłby potem zbawić takich ludzi? Moim zdaniem tylko taki jakiego zidentyfikował Jezus, a Jan to pisząc zachował dla potomnych.
To jakby ktoś was okradł wiele razy, ale warunkiem przebaczenia byłoby to ze zabiją wam jeszcze wasze jedyne ukochane dziecko.
OKROPNE.

Rozpedziles sie bardzo,ZAMOSIE,tyle,ze niepotrzebnie.Temat jest o Zydzie,a pani z ostatnich postow,byla wielbicielka tychze.Jak chcesz cos z innego podworka,tego chrzescijanskiego,to dokladnie w taki sam sposob zakonczyli kariere Templariusze.
_________________
"Emancipate yourselves from mental slavery;
None but ourselves can free our minds."
Bob Marley-Redemption Song
Ostatnio zmieniony przez chryzolit 2016-04-12, 07:02, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,17 sekundy. Zapytań do SQL: 13