Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Kosciol Bozy a swiat ....
Autor Wiadomość
tom68 

Dołączył: 09 Sty 2013
Posty: 4090
Wysłany: 2016-06-25, 19:21   

Historycznie, adwentyści są kościołem protestanckim tak zwanej II reformacji ( przebudzenia i ożywienia w kościołach protestanckich w XVIII i XIX w ) oraz spadkobiercami ruchu Williama Millera z lat 40. XIX wieku. William Miller kaznodzieja były kapitan armii amerykańskiej był inicjatorem tzw. "ruchu drugiego adwentu" (Advent Awakening), który w latach 1831-1844 przetoczył się przez większą część Ameryki w postaci wielkiego ożywienia religijnego. William Miller interpretując proroctwa z Księgi Daniela przewidywał błędnie powtórne przyjście Jezusa Chrystusa na rok 1844 . Adwentyści jako kościół nie wyznaczają żadnej daty końca świata , chociaż wierzą w szybki powrót Jezusa o tym świadczy najlepiej stan naszego świata i proroctwa Biblii . Trzeba też pamiętać że adwentyści mają wiele wspólnych nauk z innymi kościołami i ruchami ewangelicznymi które zawsze występowały w chrześcijaństwie

Polecam Niezwykła historia adwentyzmu , książka zawiera istotne informacje na temat genezy współczesnego adwentyzmu. Czytelnik będzie mógł więcej dowiedzieć się o nauce i misji jaką pełni w świecie ten protestancki nurt chrześcijański , autor Dennis Pettibone
Wydawnictwo "Znaki Czasu" www.znakiczasu.pl
ul. Foksal 8 00-366 Warszawa +48 22 331 98 00 ; + 48 608 017 625
_________________
tom68
 
 
Albertus 

Pomógł: 78 razy
Dołączył: 22 Wrz 2007
Posty: 2441
Wysłany: 2016-06-25, 19:26   

Dusza to pojęcie wieloznaczne i bywało i bywa używane w różnych znaczeniach.

Natomiast w świetle nauczania Nowego testamentu wiemy że dusza nie jest ciałem

1 Tes. 5:23 „Sam Bóg pokoju niech was całkowicie uświęca, aby nienaruszony duch wasz, dusza i ciało bez zarzutu zachowały się na przyjście Pana naszego Jezusa Chrystusa.”

Jak więc widzimy człowiek składa się z ducha duszy i ciała.

Czyli twierdzenie że dusza to inaczej człowiek to nieprawda.


Mt10:28 Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle.

I te słowa Jezusa też dowodzą że dusza nie jest ciałem.

Gdyby dusza oznaczała całego człowieka łącznie z ciałem słowa te nie miałyby najmniejszego sensu
 
 
tom68 

Dołączył: 09 Sty 2013
Posty: 4090
Wysłany: 2016-06-25, 19:38   

Watykan a kult Slonca

https://www.youtube.com/watch?v=dsbe5F9JrDU
_________________
tom68
 
 
tom68 

Dołączył: 09 Sty 2013
Posty: 4090
Wysłany: 2016-06-25, 19:42   

Nauki KRK
Co w Piśmie Świętym znaczy słowo dusza?

Słowo duszajest tłumaczeniem hebrajskiego słowa nefesz, odpowiednika nowotestamentowego słowa psyche, i oznacza najczęściej życie, osobę, zwierzę. Obecnie często zwrot nefesz hahajah tłumaczony jest jako istota żywa (w starszych tłumaczeniach, jak np. w przekładzie księdza Jakuba Wujka z 1935 roku, jako dusza żyjąca). Jego znaczenie nie jest ograniczone tylko do ludzi (zob. Księga Rodzaju 1,20.24; 2,19).
W sumie w Biblii jest około 900 miejsc, gdzie występuje słowo nefesz albo psyche, ale w żadnym miejscu nie jest związane z czymś nieśmiertelnym; najczęściej oznacza żywą osobę (zob. Księga Rodzaju 14,21; Księga Liczb 5,6) i tak najczęściej jest to słowo tłumaczone (Księga Powtórzonego Prawa 10,22).


Z Pisma Świętego jasno wynika, że człowiek nie posiada duszy, to on jest nazwany duszą żyjącą. Pogląd, że człowiek zachowuje jakąkolwiek formę życia czy świadomość po śmierci, oparty jest na pierwszym kłamstwie złego ducha w postać rajskiego węża , który wbrew temu, co Bóg powiedział (zob. I Mojż. 3,3), oświadczył: "Na pewno nie umrzecie" (Księga Rodzaju 3,4). W to kłamstwo przeciwnika Boga nie tylko uwierzyli pierwsi mieszkańcy ziemi, ale przekonanie to przedostało się z czasem do różnych religii a nawet do judaizmu a potem chrześcijaństwa . Niestety ten mylny pogląd ma nadal wielu chrześcijan do dnia dzisiejszego , chociaż zgodnie z nauką Biblii np. Apostoła Pawła tylko Bóg jest nieśmiertelny (zob. II List Ap. Pawła do Tymoteusza 6,16).


Skąd zatem zaczerpnięto ideę, że dusza oddziela się od ciała w momencie śmierci? Jest to echo słów złego ducha : "Na pewno nie umrzecie". Rozwinięte to zostało w formie dualizmu przez takich filozofów greckich, jak Platon (zm. w r. 350 p.n.e.), Arystoteles (zm. w r. 320 p.n.e.), Pitagoras (zm. w r. 495 p.n.e.). Później idea ta przeniknęła do chrześcijaństwa. Szczególną rolę odegrał tu Tomasz z Akwinu (zm. w r. 1274 n.e.).


Warto przypomnieć, że katolicki dogmat o mękach czyśćcowych został ustanowiony w kościele Rzymsko-katolickim jako dogmat dopiero około roku 1100 n.e. Inne kościoły chrześcijańskie np. Protestanckie czy Prawosławne nie wierzą w czyściec . W temacie tego co to jest lub będzie piekło , mają one też różne stanowiska , pamiętamy że i dogmat o wiecznym piekle w kościele Rzymsko-katolickim został uznany oficjalnie w średniowieczu i to nie bez sporów nawet miedzy samymi duchownymi !

Kościół ADS pastor Władysław Polok
_________________
tom68
 
 
KobietaZMagdali 


Wyznanie: katoliczka
Pomogła: 235 razy
Wiek: 31
Dołączyła: 12 Sty 2014
Posty: 2129
Skąd: ze wsi :)
Wysłany: 2016-06-25, 19:55   

tom68 napisał/a:
Watykan a kult Slonca

https://www.youtube.com/watch?v=dsbe5F9JrDU


A ostatecznym (wg informacji znalezionej w necie a nie moim zdaniem)zwieńceniem kultu słońca przez Watykan ma być rozpowszechniona przez katolickiego księdza Mikołaja Kopernika teoria heliocentryczna, który osadził "swojego boga" w centrum-na tronie :lol: :lol: :lol: i zwiódł miliony wmawiając im, ze ziemia krąży wokół słońca.
_________________
„Odpędzanie wilków, zagrażających Bożej owczarni, jest na pewno czymś chwalebnym, ale czyni się to modlitwą, przykładem życia, głoszeniem słowa Bożego i przekonywaniem -- a nie poprzez zadawanie gwałtu. Gwałt zadawany w obronie prawdy nie tylko krzywdzi konkretnych ludzi, ale kompromituje prawdę, ci zaś, którzy się do niego uciekają, choć ich intencją było odpędzenie wilków, sami się w wilków przemieniają.”

http://www.youtube.com/watch?v=l_lp-owKS6E
 
 
Albertus 

Pomógł: 78 razy
Dołączył: 22 Wrz 2007
Posty: 2441
Wysłany: 2016-06-25, 20:04   

tom68 napisał/a:
Nauki KRK
Co w Piśmie Świętym znaczy słowo dusza?

Słowo duszajest tłumaczeniem hebrajskiego słowa nefesz, odpowiednika nowotestamentowego słowa psyche, i oznacza najczęściej życie, osobę, zwierzę. Obecnie często zwrot nefesz hahajah tłumaczony jest jako istota żywa (w starszych tłumaczeniach, jak np. w przekładzie księdza Jakuba Wujka z 1935 roku, jako dusza żyjąca). Jego znaczenie nie jest ograniczone tylko do ludzi (zob. Księga Rodzaju 1,20.24; 2,19).
W sumie w Biblii jest około 900 miejsc, gdzie występuje słowo nefesz albo psyche, ale w żadnym miejscu nie jest związane z czymś nieśmiertelnym; najczęściej oznacza żywą osobę (zob. Księga Rodzaju 14,21; Księga Liczb 5,6) i tak najczęściej jest to słowo tłumaczone (Księga Powtórzonego Prawa 10,22).


Z Pisma Świętego jasno wynika, że człowiek nie posiada duszy, to on jest nazwany duszą żyjącą. Pogląd, że człowiek zachowuje jakąkolwiek formę życia czy świadomość po śmierci, oparty jest na pierwszym kłamstwie złego ducha w postać rajskiego węża , który wbrew temu, co Bóg powiedział (zob. I Mojż. 3,3), oświadczył: "Na pewno nie umrzecie" (Księga Rodzaju 3,4). W to kłamstwo przeciwnika Boga nie tylko uwierzyli pierwsi mieszkańcy ziemi, ale przekonanie to przedostało się z czasem do różnych religii a nawet do judaizmu a potem chrześcijaństwa . Niestety ten mylny pogląd ma nadal wielu chrześcijan do dnia dzisiejszego , chociaż zgodnie z nauką Biblii np. Apostoła Pawła tylko Bóg jest nieśmiertelny (zob. II List Ap. Pawła do Tymoteusza 6,16).


Skąd zatem zaczerpnięto ideę, że dusza oddziela się od ciała w momencie śmierci? Jest to echo słów złego ducha : "Na pewno nie umrzecie". Rozwinięte to zostało w formie dualizmu przez takich filozofów greckich, jak Platon (zm. w r. 350 p.n.e.), Arystoteles (zm. w r. 320 p.n.e.), Pitagoras (zm. w r. 495 p.n.e.). Później idea ta przeniknęła do chrześcijaństwa. Szczególną rolę odegrał tu Tomasz z Akwinu (zm. w r. 1274 n.e.).


Warto przypomnieć, że katolicki dogmat o mękach czyśćcowych został ustanowiony w kościele Rzymsko-katolickim jako dogmat dopiero około roku 1100 n.e. Inne kościoły chrześcijańskie np. Protestanckie czy Prawosławne nie wierzą w czyściec . W temacie tego co to jest lub będzie piekło , mają one też różne stanowiska , pamiętamy że i dogmat o wiecznym piekle w kościele Rzymsko-katolickim został uznany oficjalnie w średniowieczu i to nie bez sporów nawet miedzy samymi duchownymi !

Kościół ADS pastor Władysław Polok


Podałem ci wersety z NT dotyczące duszy spróbuj się do nich merytorycznie odnieść zamiast wstawać wklejki swoich pastorów
 
 
Albertus 

Pomógł: 78 razy
Dołączył: 22 Wrz 2007
Posty: 2441
Wysłany: 2016-06-25, 20:09   

tom68 napisał/a:
W sobote mozna a nawet trzeba dobrze czynic nie robimy tylko tego co mozna zrobic w tygodniu....
tak uczyl Jezus ....
( gdy pracujemy w sobote np w szpitalu moze byc to wolontariat
lub opiekujemy sie chorymi.....
mozemy dawac te sobotnie pieniadze potrzebujacym albo na misje ....)
Mateusz 5:17-18. Marka 3:1-5 Marek 10:17-20

Uwaga ..... W 364 roku n.e. przez synod w Laodycei, wydano kanoniczny zakaz swiecenia soboty...
[kanon XXIX (29.)- IV - VIII w po Chr. -
niedziela staje sie dniem odpoczynku w kosciele powszechnym
(por. "Nauka Bozy Dekalog", ks. W. Zaleski, s.201)
- 1441 r. - na Soborze Florenckim wydany zostal ponowny zakaz swiecenia soboty
- od IV w. po Chr. - w kosciele powszechnym rozpoczyna sie kult wizerunkow
(por. "Nauka Bozy Dekalog", ks. W. Zaleski, s.103)

W Katolickim Katechizmie Ludowym , opracowanym przez ks. prof. Franciszka Spirago,nakaz swiecenia sabatu przemienia Kosciol na nakaz swiecenia niedzieli…”

W odpowiedzi na pytanie: „Czy posiadasz jakikolwiek inny sposob udowodnienia, ze Kosciol ma prawo do ustanawiania przepisow dotyczacych swiat?”,
Stephen Keenan napisal: ....„Gdyby Kosciol nie mial takiej mocy, nie moglby uczynic tego, z czym zgadzaja sie wszyscy wspolczesni religioznawcy, a mianowicie — Kosciol nie moglby zamienic swiecenia soboty.... siodmego dnia...
na swiecenie niedzieli.... pierwszego dnia tygodnia,
nie istnieje bowiem biblijna podstawa do dokonania takiej zmiany” — Stephen Keenan, A Doctrinal Catechism, s. 174.

„Mozesz czytac Biblie od Ksiegi Rodzaju az do Ksiegi Objawienia i nie znajdziesz ani jednej linijki, ktora uprawomocnialaby swietosc niedzieli.
Biblia podkresla znaczenie religijnego swiecenia soboty, dnia, ktorego nigdy nie uswiecilismy” — Kardynal Gibbon, Faith of Our Fathers, s. 111.112.

„To Kosciol Katolicki, dzieki autorytetowi Jezusa Chrystusa, przeniosl ten odpoczynek na niedziele, w celu upamietnienia zmartwychwstania naszego Pana.
Dlatego swiecenie niedzieli przez protestantow jest haraczem, ktory placa wbrew sobie, autorytetowi Kosciola [katolickiego]” — Monsignor Segur, Plain Talk About the Protestantism of Today, s. 225.


zakazy te wynikały zapewne z pojawiających się judaizujących fałszywych nauczycieli którzy chcieli z powrotem wprowadzić wierzących w Chrystusa w niewolę Prawa. Tak jak ci przeciwko którym występował ś Paweł w liście do Galatów.

Polecam uważną lekturę!
 
 
tom68 

Dołączył: 09 Sty 2013
Posty: 4090
Wysłany: 2016-06-25, 20:15   

Jak widać nawet JP II był czasem po stronie naszych pastorów a poza tym apel SOS znaczy po polsku ratujcie nasze dusze czyli według was to jest nie tyle prośba ludzi w potrzebie o ratunek tylko o modlitwę za dusze -:) TG

Problem śmierci

Zanim opowiemy o stanie człowieka w chwili śmierci i po śmierci, przeczytajmy najpierw biblijny opis stworzenia człowieka, ponieważ śmierć jest odwrotnością aktu stworzenia człowieka przez Boga. Słowo Boże mówi: "Stworzył tedy Pan Bóg człowieka z prochu ziemi, i natchnął w oblicze jego dech żywota. I stał się człowiek duszą żyjącą" (1 Mojż. 2,7 BG). Bóg stworzył człowieka z prochu ziemi, czyli z materii. W tym stworzonym przez Boga ciele brakowało jeszcze życia. Wtedy Bóg - czytamy w Biblii - tchnął w tę ukształtowaną materię dech żywota i stał się człowiek duszą żyjącą. Wówczas serce rozpoczęło pracę, a strumienie krwi popłynęły długą siecią kanałów, od tętnic do najmniejszych naczyń krwionośnych. Płuca rozpoczęły pracę, także mózg i nerwy zaczęły swą działalność. Wtedy człowiek zaczął myśleć, poruszać się i pracować. A więc zgodnie z Pismem Świętym, dusza żyjących, czująca, myśląca i świadoma, to psychika, to odpowiednio ukształtowana materia plus dech żywota, czyli stworzone przez Boga ciało i pochodzący od Boga dar życia, to żyjący człowiek.

W Słowie Bożym jednak czytamy, że "człowiek narodzony z niewiasty żyje krótko i jest pełen niepokoju. Wzrasta jako kwiat i więdnie, ucieka jak cień i nie ostoi się" (Hiob 14,12). Jednym z głównych celów Słowa Bożego jest objawienie ludziom faktu, że życie ludzkie jest przemijające, krótkie, podobne do kwiatka, który jest piękny, posiada wspaniałe barwy i zapach, a jednak więdnie i usycha.

Tak długo, jak człowiek żyje, myśli i działa, mówimy o nim, że jest duszą - istotą żyjącą. W momencie śmierci następuje odwrotność procesu stworzenia. Pismo Święte tak opisuje tę odwrotność: "Wróci się proch do ziemi, tak jak nim był, duch zaś wróci się do Boga, który go dał" (Kazn. Sal. 12,7). Dech żywota uczynił człowieka żyjącym. Teraz, gdy Bóg zabiera dech żywota, czyli życie, ciało, czyli materia, podlega procesowi rozkładu - wraca do ziemi, skąd zostało wzięte zgodnie ze słowami Bożymi: "bo prochem jesteś i w proch się obrócisz" (I Mojż 3,19). Bardzo wyraźnie o tym pisał także prorok Ezechiel mówiąc: "Dusza, która grzeszy, ta umrze" (Ezech. 18,20 BG). A więc dusza, czyli żyjący, myślący, rozumny człowiek, jeżeli grzeszy, a wszyscy ludzie takimi są, podlega wyrokowi śmierci jako zapłacie za grzech i musi umierać.

Stan człowieka po śmierci

A teraz zastanówmy się nad stanem człowieka po śmierci. Co do tego Pismo Święte również nie pozostawia ludzkości w nieświadomości, ale dokładnie określa stan, w jakim znajduje się on w chwili rozłączenia jego elementów składowych, tj. ciała i ducha, materii i tchu życia. Oto niektóre stwierdzenia Słowa Bożego: "Gdy tchnienie go opuści, wraca do swej ziemi, wówczas przepadają jego zamiary" (Ps. 146,4 BT) albo, jak mówi inny przekład Pisma Świętego, "w onże dzień zginą wszystkie myśli jego" (BG). Wtedy, gdy tchnienie życia zostaje człowiekowi zabrane, gdy go opuszcza, ginie również jego dusza, czyli życie psychiczne. W chwili śmierci ginie wszelka świadomość człowieka. Słowo Boże mówi: "Wiedzą bowiem żywi, że muszą umrzeć, lecz umarli nic nie wiedzą i już nie ma dla nich żadnej zapłaty, gdyż ich imię idzie w zapomnienie. Zarówno ich miłość, jak ich nienawiść, a także ich gorliwość dawno minęły; i nigdy już nie mają udziału w niczym z tego, co się dzieje pod słońcem. (...) Na co natknie się twoja ręka, abyś to zrobił, to zrób według swojej możności, bo w krainie umarłych, do której idziesz, nie ma ani działania, ani zamysłów, ani poznania, ani mądrości" (Kazn. Sal. 9,5.6.10).

Umarli nie mają żadnej świadomości. Nie mają żadnego wpływu na to, co dzieje się na Ziemi. Słowo Boże mówi: "Czy we czci jego synowie? - On nie wie. Czy też wzgardzeni? Już o tym nie myśli" (Job 14,21 BT). I dalej: "Już wkrótce nie ujrzy mnie oko tego, który mnie widzi, twoje oczy zwrócą się ku mnie, ale mnie nie będzie. Jak obłok się rozchodzi i znika, tak nie wraca ten, kto wstąpi do krainy umarłych. Nigdy już nie wróci się do swego domu, a miejsce jego zamieszkania nie wie już nic o nim (Job 7,8-10).

Umarli nie mogą również chwalić Boga. Nie mogą modlić się za siebie ani za innych żyjących na ziemi. Nie mogą wstawiać się u Boga za żywymi. Pismo Święte wyjaśnia tę kwestię dalej: "Umarli nie będą chwalili Pana ani ci, którzy zstępują do krainy milczenia" (Ps. 115,17). "Albowiem nie grób wysławia cię, ani śmierć chwali cię, ani ci, którzy w dół wstępują, oczekują prawdy two- jej" (Iz. 38,18 BG). Pismo Święte uczy wyraźnie, że umarli w chwili śmierci nie idą ani do nieba, ani do piekła, ani też do czyśćca czy innego miejsca, lecz "śpią" w prochu ziemi. W chwili śmierci człowieka ginie jego wszelka aktywność fizyczna i psychiczna, wszelka świadomość. Ludzie zmarli zostają złożeni do grobów i pozostają tam w milczeniu i nieświadomości. Ten stan Jezus Chrystus nazywa snem: "Łazarz, nasz przyjaciel, zasnął; ale idę zbudzić go ze snu" (Jan 11,11).



Problem duszy

A więc "dusza", czyli -jak mówi Pismo Święte - człowiek żyjący, umiera, gdyż śmierć jest zapłatą za grzech, będący przestępstwem Bożego prawa.

"Dlatego też, jak przez jednego człowieka grzech wszedł na świat, a przez grzech śmierć, i w ten sposób śmierć przeszła na wszystkich ludzi, ponieważ wszyscy zgrzeszyli" (Rzym. 5,12 BT). Oto powód, dla którego ludzkość przez cały czas trwania grzechu podlega śmierci. Tak dziać się będzie, aż do momentu, kiedy Pan życia, Chrystus, wezwie do wieczności swych wiernych.

Teraz bardzo ważne pytanie: W jaki sposób powstała teoria o nieśmiertelności duszy? Kto jest jej autorem i w jaki sposób znalazła się w nauczaniu Kościołów chrześcijańskich? Aby odpowiedzieć na to bardzo ważne pytanie, musimy jeszcze raz wrócić do Słowa Bożego, do początków historii ludzkości. Czytamy tam: "I wziął Bóg człowieka i osadził go w ogrodzie Eden, aby go uprawiał i strzegł. I dał Pan człowiekowi taki rozkaz: Z każdego drzewa tego ogrodu możesz jeść, ale z drzewa poznania dobra i zła nie wolno ci jeść, bo gdy tylko zjesz z niego, na pewno umrzesz" (1 Mojż. 2,15-17). Słowo Boże wyjaśnia dalej, że "wąż był chytrzejszy nad wszystkie zwierzęta polne, które był uczynił Pan Bóg; ten rzekł do niewiasty: Także to, że wam Bóg rzekł: Nie będziecie jedli z każdego drzewa sadu tego? I rzekła niewiasta do węża: Z owocu drzewa sadu tego pożywamy; ale z owocu drzewa, które jest w pośród sadu, rzekł Bóg: Nie będziecie jedli z niego, ani się go dotykać będziecie, abyście snać nie pomarli. I rzekł wąż do niewiasty: Żadnym sposobem śmiercią nie pomrzecie" (1 Mojż. 3,1-4 BG).

Tutaj znajdujemy autorytatywną odpowiedź Słowa Bożego na nasze pytania. Stwórca w swej miłości do człowieka- swego stworzenia-przestrzegł: "śmiercią umrzesz". Szatan natomiast stanowczo temu zaprzeczył, przekonując człowieka, że śmierć nie nastąpi mimo nieposłuszeństwa woli Bożej. "Żadnym sposobem śmiercią nie pomrzecie".

W rzeczywistości stało się inaczej. Stało się tak, jak Bóg powiedział, ostrzegając człowieka. Szatan oszukał Ewę, a przez nią Adama, i nakłonił ich do przestąpienia woli Bożej. Stał się wtedy ojcem największego w dziejach ludzkości kłamstwa. Kłamstwa, któremu od początków istnienia ludzkości aż po dzień dzisiejszy ulegają miliony ludzi, a które stale pochłania miliony ofiar. I tak w drodze ludzkiej tradycji i filozofii nauka o nieśmiertelności duszy, którą pierwszy wygłosił szatan w ogrodzie Eden, została przyjęta przez niektóre Kościoły chrześcijańskie i włączona do zasad wiary. Dlatego nie dziwi fakt, że wielu ludzi przychodząc na groby swoich bliskich, przynosi kwiaty, pali świece, a także zamawia nabożeństwa w intencji zmarłych wierząc, że to w jakiś sposób pomoże się im wydostać z jednego z miejsc kar czy oczyszczenia. Czynią to również dlatego, aby odczuć pewnego rodzaju ulgę.

Dowiadując się ze Słowa Bożego, że nieśmiertelność stanie się rzeczywistym darem Bożym dla zbawionych przy powtórnym przyjściu Jezusa Chrystusa, czy nie pragniesz w tym doczesnym życiu uczynić wszystkiego, aby przygotować się na ten szczególny i uroczysty moment? Czy pragniesz żyć wiecznie? Czy twoim pragnieniem jest otrzymać z rąk Jezusa Chrystusa dar nieśmiertelności? W tym wspaniałym, niepowtarzalnym dniu zmartwychwstali i przemienieni wprowadzeni zostaną przez Jezusa Chrystusa - Pana życia i śmierci - i aniołów do wiecznych przybytków zbawionych. Wówczas przywrócony zostanie utracony przez grzech przywilej spożywania owoców z drzewa żywota, które znajduje się w środku raju Bożego.

Pomyśl, jaką wartość posiada życie bez Chrystusa, a jaką z Chrystusem? Pozostań na zawsze wierny Jezusowi Chrystusowi i Jego Słowu - Pismu Świętemu! Niech Ci w tym dopomoże Ojciec, Syn i Duch Święty.

Kościoł ADS Pastor Piotr Heród
_________________
tom68
Ostatnio zmieniony przez tom68 2016-06-25, 20:27, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Albertus 

Pomógł: 78 razy
Dołączył: 22 Wrz 2007
Posty: 2441
Wysłany: 2016-06-25, 20:24   

tom68 napisał/a:
Jak widać nawet JP II był czasem po stronie naszych pastorów a poza tym apel SOS znaczy po polsku ratujcie nasze dusze czyli według was jest nie prośba ludzi w potrzebie o ratunek tylko o modlitwę za dusze -:)


Wskazuje to na wieloznaczność słowa dusza. i podobnie wieloznacznie była używana w Biblii. Jednak sens teologiczny pojęcia dusza został wyjaśniony w wersetach NT które ci podałem.

I wersety te jasno nam mówią że dusza nie jest ciałem.

A jak nie jest ciałem to nie może oznaczać całego człowieka
 
 
Albertus 

Pomógł: 78 razy
Dołączył: 22 Wrz 2007
Posty: 2441
Wysłany: 2016-06-25, 20:27   

Takie jeszcze pytanie:

czy jak Jezus umarł to znaczy że przestał istnieć?
 
 
tom68 

Dołączył: 09 Sty 2013
Posty: 4090
Wysłany: 2016-06-25, 20:38   

Religie wierzace w jednego Boga i zmartwychwstanie ludzi oraz sprawiedliwy sad ostateczny na koncu swiata ( glownie chodzi tu o Judaizm i Chrzescijanstwo czy Islam itp. ) Jezus na ziemi to drugi Adam a czyni cuda bo wierzy doskonale w Ojca , bo skoro Jezus na ziemi byl Bogiem to dlaczego powiedzial jednenu czlowiekowi by nie nazywal Go dobrym bo dobry jest tylko Bog .. Gdyby prawdziwi chrzescijanie swietowali w niedziele to nie bylo potrzeby zakazywac swietonia soboty -:)

Jan. 5:,25 , 28-29.
25. Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam, zbliża się godzina, owszem już nadeszła, kiedy umarli usłyszą głos Syna Bożego i ci, co usłyszą, żyć będą.


28. Nie dziwcie się temu, gdyż nadchodzi godzina, kiedy wszyscy w grobach usłyszą głos jego;
29. I wyjdą ci, co dobrze czynili, by powstać do życia; a inni, którzy źle czynili, by powstać na sąd.


Jan. 11:25
25. Rzekł jej Jezus: Jam jest zmartwychwstanie i żywot; kto we mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie.



Filip. 3:20-21
20. Nasza zaś ojczyzna jest w niebie, skąd też Zbawiciela oczekujemy, Pana Jezusa Chrystusa,
21. Który przemieni znikome ciało nasze w postać, podobną do uwielbionego ciała swego, tą mocą, którą też wszystko poddać sobie może.



1 Tes. 4:15-17
15. A to wam mówimy na podstawie Słowa Pana, że my, którzy pozostaniemy przy życiu aż do przyjścia Pana, nie wyprzedzimy tych, którzy zasnęli.
16. Gdyż sam Pan na dany rozkaz, na głos archanioła i trąby Bożej zstąpi z nieba; wtedy najpierw powstaną ci, którzy umarli w Chrystusie,
17. Potem my, którzy pozostaniemy przy życiu, razem z nimi porwani będziemy w obłokach w powietrze, na spotkanie Pana; i tak zawsze będziemy z Panem.
(BW)
_________________
tom68
 
 
Albertus 

Pomógł: 78 razy
Dołączył: 22 Wrz 2007
Posty: 2441
Wysłany: 2016-06-25, 21:24   

tom68 napisał/a:
Religie wierzace w jednego Boga i zmartwychwstanie ludzi oraz sprawiedliwy sad ostateczny na koncu swiata ( glownie chodzi tu o Judaizm i Chrzescijanstwo czy Islam itp. ) Jezus na ziemi to drugi Adam a czyni cuda bo wierzy doskonale w Ojca , bo skoro Jezus na ziemi byl Bogiem to dlaczego powiedzial jednenu czlowiekowi by nie nazywal Go dobrym bo dobry jest tylko Bog .. Gdyby prawdziwi chrzescijanie swietowali w niedziele to nie bylo potrzeby zakazywac swietonia soboty -:)

Jan. 5:,25 , 28-29.
25. Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam, zbliża się godzina, owszem już nadeszła, kiedy umarli usłyszą głos Syna Bożego i ci, co usłyszą, żyć będą.


28. Nie dziwcie się temu, gdyż nadchodzi godzina, kiedy wszyscy w grobach usłyszą głos jego;
29. I wyjdą ci, co dobrze czynili, by powstać do życia; a inni, którzy źle czynili, by powstać na sąd.


Jan. 11:25
25. Rzekł jej Jezus: Jam jest zmartwychwstanie i żywot; kto we mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie.



Filip. 3:20-21
20. Nasza zaś ojczyzna jest w niebie, skąd też Zbawiciela oczekujemy, Pana Jezusa Chrystusa,
21. Który przemieni znikome ciało nasze w postać, podobną do uwielbionego ciała swego, tą mocą, którą też wszystko poddać sobie może.



1 Tes. 4:15-17
15. A to wam mówimy na podstawie Słowa Pana, że my, którzy pozostaniemy przy życiu aż do przyjścia Pana, nie wyprzedzimy tych, którzy zasnęli.
16. Gdyż sam Pan na dany rozkaz, na głos archanioła i trąby Bożej zstąpi z nieba; wtedy najpierw powstaną ci, którzy umarli w Chrystusie,
17. Potem my, którzy pozostaniemy przy życiu, razem z nimi porwani będziemy w obłokach w powietrze, na spotkanie Pana; i tak zawsze będziemy z Panem.
(BW)



Czyli twoim zdaniem Jezus będąc na ziemi nie był Bogiem?

A czy jak umarł to przestał istnieć? Bo przecież chyba wierzycie że umarł naprawdę?

Poz tym to ładne wersety o zmartwychwstaniu ciał podajesz :-D
 
 
karol210


Pomógł: 27 razy
Dołączył: 05 Lut 2016
Posty: 914
Wysłany: 2016-06-25, 21:41   

Tego zaden nie zrozumie ze po drugiej stronie naprawde spìą na Sąd Ostateczny i ich czas nie ,, zobowiązuje'' oni są poprostu tu i tam jakby we snie.Inaczej jest z Jezusem ktory jest zmartwychwstały i On nie ,,śpi'' i jest Panem czuwajacym na czas Ostateczny kiedy wszyscy odzyskają energię dusz ,,zmartwychwstanie'' bo umarli pozostali w niezniszczalnej czastce duszy tzw. Spectrum dlatego by sily nieczyste nie mialy nad nimi zadnego dostepu.Ciezko to wytlumaczyc co to Spectrum duszy tak jak Einstein ukrywal iles tam lat bo nazwali by go chorym psychicznie ze odkryl ze czas jest wzgledny w latach 1945-? dopiero sie przyznal do odkrycia gdy ktos to nastepny odkrył
_________________
http://m.ulub.pl/wojxsP7O...mnie-przyjmiesz
 
 
tom68 

Dołączył: 09 Sty 2013
Posty: 4090
Wysłany: 2016-06-26, 11:02   

Pierwszy człowiek Adam był doskonały ale upadł w raju ... drugi ( Adam Jezus ) był doskonały i nie upadł .... obaj byli ludźmi ..... Jezus to czlowiek mesjasz i prorok oraz Syn Bozy Jezus na ziemi czyni cuda bo wierzy doskonale w Ojca , bo skoro Jezus na ziemi byl Bogiem to dlaczego powiedzial jednenu czlowiekowi by nie nazywal Go dobrym bo dobry jest tylko Bog ......

Adam i Jezus obrazem upadłego i doskonałego człowieka ....

Rzym. 5:14-19
14. Lecz śmierć panowała od Adama aż do Mojżesza nawet nad tymi, którzy nie popełnili takiego przestępstwa jak Adam, będący obrazem tego, który miał przyjść.
15. Lecz nie tak jak z upadkiem ma się sprawa z łaską; albowiem jeśli przez upadek jednego człowieka umarło wielu, to daleko obfitsza okazała się dla wielu łaska Boża i dar przez łaskę jednego człowieka, Jezusa Chrystusa.
16. I nie tak ma się sprawa z darem, jak ze skutkiem grzechu jednego człowieka; albowiem wyrok za jeden upadek przyniósł potępienie, ale dar łaski przynosi usprawiedliwienie z wielu upadków.
17. Albowiem jeśli przez upadek jednego człowieka śmierć zapanowała przez jednego, o ileż bardziej ci, którzy otrzymują obfitość łaski i daru usprawiedliwienia, królować będą w życiu przez jednego, Jezusa Chrystusa.
18. A zatem, jak przez upadek jednego człowieka przyszło potępienie na wszystkich ludzi, tak też przez dzieło usprawiedliwienia jednego przyszło dla wszystkich ludzi usprawiedliwienie ku żywotowi.
19. Bo jak przez nieposłuszeństwo jednego człowieka wielu stało się grzesznikami, tak też przez posłuszeństwo jednego wielu dostąpi usprawiedliwienia.


Marka 10:17,18

17 Gdy wybieral sie w droge, przybiegl pewien czlowiek i upadlszy przed Nim na kolana, pytal Go: "Nauczycielu dobry, co mam czynic, aby osiagnac zycie wieczne?" 18 Jezus mu rzekl: "Czemu nazywasz Mnie dobrym? Nikt nie jest dobry, tylko sam Bog.

1 Kor. 8:5-6
5. Bo chociaz nawet sa tak zwani bogowie, czy to na niebie, czy na ziemi, i dlatego jest wielu bogow i wielu panow,
6. Wszakze dla nas istnieje tylko jeden Bog Ojciec, z ktorego pochodzi wszystko i dla ktorego istniejemy, i jeden Pan, Jezus Chrystus, przez ktorego wszystko istnieje i przez ktorego my takze istniejemy.


1 Tym 2:5
Albowiem jeden jest Bog, jeden tez posrednik miedzy Bogiem a ludzmi, czlowiek Chrystus Jezus,

Dz.17:31: dlatego ze wyznaczyl dzien, w ktorym sprawiedliwie bedzie sadzic swiat przez Czlowieka, ktorego na to przeznaczyl, po uwierzytelnieniu Go wobec wszystkich przez wskrzeszenie Go z martwych".

BW
_________________
tom68
 
 
Albertus 

Pomógł: 78 razy
Dołączył: 22 Wrz 2007
Posty: 2441
Wysłany: 2016-06-26, 11:09   

Czyli wierzysz że Jezus na ziemi nie był Bogiem?

A wcześniej zanim przyszedł na ziemię był?

A teraz jest?

Jak wierzą Adwentyści?

Ale jeszcze raz postawię ważne dla mnie pytanie:

Czy twoim zdaniem Jezus gdy umarł to przestał istnieć?

Bo zdaje się waszym zdaniem tylko taka śmierć jest prawdziwą śmiercią a dalsze istnienie po śmierci ciała to kłamstwo diabła?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,12 sekundy. Zapytań do SQL: 11