Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Anna01
2016-07-05, 23:11
Siedemdziesiąta rocznica pogromu kieleckiego
Autor Wiadomość
George 


Wyznanie: NAZAREJCZYK
Pomógł: 23 razy
Dołączył: 02 Paź 2014
Posty: 1464
Wysłany: 2016-09-12, 15:16   

efroni napisał/a:
Po przeprowadzeniu czystek w PPR i PPS / zostali tylko zwolennicy bolszewizmu/
obje te partie się połączyły i utworzyły PZPR całkowicie podporządkowaną Moskwie .

Przez kogo były obsadzane stanowiska w rządzie polskim i ministerstwach po Drugiej Wojnie Światowej ?

Przez bolszewików rosyjskich , przez bolszewików polskich /polskiego pochodzenia (tacy też byli)/
jak i bolszewików polskojęzycznych żydowskiego pochodzenia i razem oni tworzyli zgrany tercet
trzymający mocno "za mordę" Naród Polski .

L. Moczulski prawidłowo rozszyfrował ten skrót /PZPR/.



Dodajmy kilka informacji do jakiego stopnia Żydzi obsadzili sobą stanowiska w powojennym Rządzie Polskim. (Niestety na razie tylko po angielsku)

"In the post-war, occupied by communist Poland, in the Polish government established by USSR, Jews constituted the majority of the officer cadre of the secret political police. Without getting into the causes of the overrepresentation of Jews and persons of Jewish extraction in the management of the security apparatus in Poland, nor their individual motivations in joining this force, it is worth keeping in mind, that after the war they constituted not fully one percent of the Polish population.

The reports of the anti-Communist underground from the years 1945-1946 paint a catastrophic picture of a violated country, in which power was to be assumed by Jews: “NKVD helped by the remaining Jews organizes bloody orgies.”2 [...] “Wherever one turns, there can be felt their [Jews - K.S.] cordial relations with the Soviets and vice versa, and the support given them by the Soviets and the PPR [Polish Workers Party], as well as by the administrative and Security authorities.”3 “The most important and best paid state positions are filled by Jews. In the state administration, the intermediate and higher educational system, the judiciary and military, there are Jews in the superior positions.”4 [...] “After the Red Army had entered Poland, the Jews-Communists, offering themselves without reservation to the NKVD as the experts on social relations and the land, were [...] the factor contributing the most to mass arrests, executions, deportations, especially of the members of the Polish independence movement.”5

Similar convictions about the exceptional role of Jews in installing the Communist system in Poland were articulated after the fall of Communism as well: “[...] after the year 1944 there began in Poland the bloody rule of Jew-Commune, enforced with the help of Soviet tanks and bayonets,”6 and Jews were “the revolution’s helpers”7 hiding under “good, Slavic names”8 and in the UB, in which: “[...] the key positions were always occupied by Jews.”9

After the year 1989 historiography has gained a number of works, in which that question became the subject of scientific analyses based on knowledge derived from the earlier unknown and inaccessible archival sources. Especially significant was the article “?ydzi - w?adza komunistów” [“Jews - the Rule of Communists”] by Krystyna Kersten published in 1992. The basis for the author’s argument for “parting with the myth that the UB equaled Jews”10, was the note by Bierut [the head of government] from November 21, 1945, stating that “[...] in the autumn of 1945 of the 500 managerial positions in the Ministry of Public Security the Jews occupied 67, which was 13%,” making 1.7% of the total of the MBP employees (438 of 25,600 persons).11

Radically different data were presented in the autumn of 1945 by the Soviet advisor to MBP, colonel Nikolai Sielivanowski, who noted in the report to People’s Commissar of Interior Lavrenti Beria (the one who ordree Katyn Massacre) dated October 20, 1945, “[...] In the Ministry of Public Security are employed 18.7% Jews, 50% of the managerial positions are occupied by Jews. In the 1st Department of the Ministry 27% are Jews. They occupy all managerial positions. In the Personnel Department [human resources] – 23% are Jews, in the managerial positions – 7 persons. In the Department of Functionaries (special inspection) – 33.3% are Jews, all occupy important positions. In the Health Department – 49.1% are Jews, in the Finances Department - 29.9% are Jews.”12

In 1949 the USSR ambassador to Poland, Viktor Lebiediev, went even further in his estimates, writing: “[...] in the MBP, beginning with the deputy ministers, throughout the department managers, there is not one Pole, all are Jews .”
13"
_________________
Błąd w Historii prowadzi do błędu w Doktrynie.

Kłamstwo może zmienić historię, ale tylko Prawda może zmienić Świat.

”Łatwiej jest oszukać człowieka, niż przekonać go, ze został oszukany"
Mark Twain
 
 
George 


Wyznanie: NAZAREJCZYK
Pomógł: 23 razy
Dołączył: 02 Paź 2014
Posty: 1464
Wysłany: 2016-09-12, 16:08   

tropiciel napisał/a:
Cytat:
Za pisanie takich antypolskich bredni - bezpodstawnie oskarżających Polaków i ukrywających żydowskie zbrodnie na naszym narodzie, powinieneś Tropiciel być pozbawiony obywatelstwa Polskiego, jeśli takie jeszcze posiadasz !


Moje informacje wzięte z Wikipedii i z przemówienia Prezydenta. W takim razie popełnili przestępstwo przeciw narodowi polskiemu. Może w takim razie twoje oskarżenie pod moim adresem zgłoszę do Prokuratury, niech się tym zajmie, tylko uważaj, żeby się po drodze tobie nie oberwało.

Prezydent Andrzej Duda w rocznicę pogromu kieleckiego powiedział ostatnio m.in. :

" W wolnej, niezależnej, suwerennej Polsce nie ma miejsca na jakiekolwiek uprzedzenia: nie ma miejsca na rasizm, nie ma miejsca na ksenofobię, nie ma miejsca na antysemityzm. I takie zachowania, choćby w najdrobniejszym przejawie muszą być w Polsce w sposób zdecydowany piętnowane, bo tylko wtedy Polska będzie prawdziwie wolnym państwem dla wszystkich swoich obywateli. "


od 2:40 min



" To władze Państwa : wojsko, milicja, Urząd Bezpieczeństwa Publicznego zachowały się tamtego dnia w zdumiewający, a często bestialski sposób. Bo to, bo to wojska i milicja pierwsze otwarły tutaj ogień i wiele ofiar tych, które zginęły, zginęło od kul. Bo to wojsko i milicja zamiast pomóc i chronić polskich obywateli, naszych współobywateli,
nie tylko, że nie zapewniły tej ochrony, ale jeszcze zaatakowały
. "


od 6 : 00 min

" jedno chcę podkreślić z całą mocą : nie ma żadnego usprawiedliwienia dla antysemickiej zbrodni - nie ma i nie będzie ! "

7 : 33 min

" I chcę z całą mocą podkreślić : ci, którzy tej zbrodni tu 4 lipca (19)46 r. dokonali, przez ten czyn wykluczyli się z naszego społeczeństwa; wykluczyli się
z Rzeczypospolitej przyjaciół
. "


od 10 : 13 min

_______________________________



A to moje informacje wzięte z życia :


"Newsweek" oskarżony o antysemityzm, bo napisał o pochodzeniu teścia Dudy.

"Żyd" nie musi być obelgą!


http://natemat.pl/136891,...-o-antysemityzm

"Newsweek" w tekście o Andrzeju Dudzie napisał o żydowskim pochodzeniu jego teścia. Teraz broni się przed zarzutami o antysemityzm
"Newsweek" w tekście o Andrzeju Dudzie napisał o żydowskim pochodzeniu jego teścia. Teraz broni się przed zarzutami o antysemityzm  Fot. "Newsweek" / Shutterstock

"Atmosfera jak z 1968 roku", "lustracja według kryteriów ustaw norymberskich" – w taki sposób tygodnik "Newsweek" jest atakowany za to, że w tekście o Andrzeju Dudzie wspomniał o żydowskim pochodzeniu jego teścia. To już nie krytyka, to paranoja. – W tym tekście nie ma grama antysemityzmu. To, co zaprezentowali Karnowscy i spółka, to paranoiczne majaczenie, które przypomina sytuację, gdy złodziej krzyczy "łapać złodzieja" – mówi na temat prof. Jacek Leociak z Centrum Badań nad Zagładą Żydów.

"Polakożerca"

Od kilku dni przeciwko "Newsweekowi" wytaczane są najcięższe działa, a słowo "antysemityzm" odmieniane jest przez wszystkie przypadki. Awanturę rozpętał jeden fragment z tekstu przedstawiającego sylwetkę kandydata PiS na prezydenta, w którym opisano kim są i jakie poglądy mają członkowie rodziny jego żony. Według tygodnika, fakt, że diametralnie różnią się one od poglądów Dudy, mógł w przeszłości wpływać na jego wybory polityczne.

Dlaczego Duda kilkanaście lat temu dołączył do Unii Wolności? – pytają autorzy tekstu. I odpowiadają:

Czyżby wpływ na ówczesne polityczne wybory Andrzeja Dudy miał jego teść, znany poeta i krytyk literacki prof. Julian Kornhauser?

W 1994 r. Duda ożenił się z jego córką. Julian Kornhauser, z pochodzenia Żyd, w jednym ze swoich wierszy rozliczał się z Polakami biorącymi udział w pogromie kieleckim, za co przez prawicowców został okrzyknięty polakożercą.

Dalej można się dowiedzieć, że "pewne jest", iż profesorowi nie było i nie jest po drodze z "poglądami typowej konserwy". Podobnie jak jego córce i innym członkom rodziny. To kontekst, potem pada np. wniosek, że sztabowi Dudy nie jest łatwo w kontaktach z rodziną kandydata.


Prof. Julian Kornhauser, teść Andrzeja Dudy
Prof. Julian Kornhauser, teść Andrzeja DudyFot. Krzysztof Karolczyk / AG

Histeria

Tyle wystarczyło, by rozpętać awanturę. Na redakcję "Newsweeka" sypią się gromy, a w atakach przoduje środowisko braci Karnowskich. Zaproponowano już nawet, by pisać listy protestacyjne do niemieckiego wydawcy tygodnika, który jest wyjątkowo wyczulony na żydowskie kwestie. Wypowiedzieli się również politycy, na czele z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim, któremu publikacja "Newsweeka" przypomina marzec 1968 r. i który uważa, że "panowie kierujący 'Newsweekiem' powinni zniknąć z życia publicznego'".

Chcę dowiedzieć się więcej.

Nie, dziękuję


W tym potoku zarzutów i oskarżeń giną odmienne głosy. Ciekawe jest to, jak do sprawy podchodzi syn profesora Kornhausera i szwagier Dudy. “Formułowanie zarzutów wobec autorów tekstu tylko dlatego, że użyli sformułowania ‘Żyd’ wydaje mi się absurdalne i kuriozalne. Wręcz odniosłem wrażenie, że istnieje w Polsce jakiś rodzaj przewrotnego, zakamuflowanego antysemityzmu, zgodnie z którym nie wolno używać publicznie słowo “Żyd”, bo się może komuś źle kojarzyć. Takie stawianie sprawy jest cyniczne” – napisał.

Podobnie mówił dziś w TOK FM dr Robert Sobiech, socjolog z Uniwersytetu Warszawskiego. Jak stwierdził, temat okazał się po prostu wygodny dla tej części prawicy, która prezentuje określoną wizję historii, w tym rolę Żydów. – Co się działo z filmem "Ida"? W pewnym momencie odezwały się środowiska prawicowe, które odwoływały się do wątku Żydów, który był tam pokazany jako część historii Polski – skomentował.

Z kolei wydawca tygodnika, najwyraźniej ku rozczarowaniu tropiących antysemityzm, napisał, że oskarżenia są absurdalne i bezzasadne, " a ich celem jest naruszenie renomy tygodnika, który jest powszechnie znany z walki z wszelkimi przejawami dyskryminacji, w tym z antysemityzmem".

Antysemicki kręgosłup

Z całej tej dyskusji płynie jedno, bardzo ważne pytanie – czy przypomnienie żydowskiego pochodzenia albo napisanie o kimś "Żyd" to już antysemityzm? Jaki kontekst upoważnia do tego, by stawiać taki zarzut? Ci, którzy dziś atakują dziennikarzy "Newsweeka", najwidoczniej przyjmują, że już sam fakt wspomnienia o "Żydzie" jest dyskwalifikujący. Tyle że to, delikatnie mówiąc, uproszczone widzenie świata.

– To, że ktoś powie, czy napisze, że dana osoba ma żydowskie pochodzenie i w określonych kwestiach zajmuje takie czy inne stanowisko, to ja nie widzę w tym nic antysemickiego – mówi naTemat Tadeusz Jakubowicz z krakowskiej Gminy Wyznaniowej Żydowskiej. Choć nie chce się odnosić do konkretnego przykładu z "Newsweeka", prosi, by zwracać uwagę, kto, w jakim celu, w jakim otoczeniu i do kogo mówi o "Żydzie".
Jeśli gdzieś w prasie czy internecie pojawia się nazwisko Jan Kowalski, a w nawiasie Izaak Jakiś, to z dużym prawdopodobieństwem można założyć, że cel jest antysemicki. Ale sama informacja o pochodzeniu to nic złego.

O tym samym przekonuje prof. Jacek Leociak z Instytutu Badań Literackich PAN i Centrum Badań nad Zagładą Żydów. Oburza się, że ktokolwiek zarzuca "Newsweekowi" antysemityzm. – Trzeba odróżnić paranoję nacjonalistyczną od języka dyskursu publicznego. Oskarżenia na podstawie jednego zdania, które padło w tekście, są absurdalne – twierdzi.

Ale czy gdyby podobne zdanie padło w prawicowej prasie, nie byłoby oburzenia? – Jeśli "Newsweek" pisze, że prof. Kornhauser jest z pochodzenia Żydem, nie ma w tym grama antysemityzmu. Jeśli napisze to pan Karnowski albo pan Stanisław Michalkiewicz, to jest to już ewidentnie antysemickie. Dlaczego? Bo cały ich kręgosłup ideowy przesycony jest antysemityzmem. Oni świat i jego mechanizmy interpretują przez pryzmat żydowski. Np. Michalkiewicz mówi, że Żydzi w ukryty sposób poruszają mechanizmami władzy. To jest ta różnica – zaznacza.

Trudne słowo "Żyd"

Zdaniem prof. Leociaka to, co obserwujemy w kontekście tekstu o Dudzie i jego teściu, to wskazówka do odczytania szerszego problemu. Chodzi o samo słowo "Żyd", które według niego ma w Polsce wybitnie negatywne konotacje. – To słowo jest nasączone negatywnymi skojarzeniami, nawarstwionym doświadczeniem historycznym obcowania Polaków z Żydami. Dlatego ludzie słowo "Żyd" omijają, ono jest w pewien sposób śmierdzące – mówi mój rozmówca.

Właśnie dlatego z jednej strony mamy osoby, które na słowo "Żyd" użyte przez wrogów i ludzi inaczej myślących reagują panicznie. Z drugiej – tych, którzy próbują "Żyda" zneutralizować". – Renata Kim z "Newsweeka" próbowała to zrobić dziś na antenie TOK FM. I sama potwierdziła, że tak się nie da. Mówiąc o profesorze Kornhauserze stwierdziła, że "przyznał się" do bycia Żydem. Jakby był jakimś przestępcą. Tak w Polsce podchodzi się do tego słowa – dodaje prof. Leociak.

– A w przypadku drugiej strony, czyli Karnowskich i spółki, sprawa jest prosta. Mówią o antysemityzmie, bo sami są antysemitami i tak im się Żyd kojarzy – kwituje.

Napisz do autora: michal.gasior@natemat.pl

-------------------

Przypomina mi się historia jak to Żydzi w roku 62 AD, podsówając Cesarzowi Neronowi na żonę żydówkę Popeę (Papieżycę) Sabinę, weszli do łoża i na tron Imperium Rzymskiego, i niecałe dwa lata później (AD 64) używając wpływów tej Żydówki podpalili Rzym, i zwalając winę na Piotrowych Chrześcijan puścili oryginalne Chrześcijaństwo Rzymu z dymem.
_________________
Błąd w Historii prowadzi do błędu w Doktrynie.

Kłamstwo może zmienić historię, ale tylko Prawda może zmienić Świat.

”Łatwiej jest oszukać człowieka, niż przekonać go, ze został oszukany"
Mark Twain
 
 
George 


Wyznanie: NAZAREJCZYK
Pomógł: 23 razy
Dołączył: 02 Paź 2014
Posty: 1464
Wysłany: 2016-09-12, 16:37   

Dezerter napisał/a:
tropiciel napisał/a:
Cytat:
Za pisanie takich antypolskich bredni - bezpodstawnie oskarżających Polaków i ukrywających żydowskie zbrodnie na naszym narodzie, powinieneś Tropiciel być pozbawiony obywatelstwa Polskiego, jeśli takie jeszcze posiadasz !


Moje informacje wzięte z Wikipedii i z przemówienia Prezydenta. W takim razie popełnili przestępstwo przeciw narodowi polskiemu. Może w takim razie twoje oskarżenie pod moim adresem zgłoszę do Prokuratury, niech się tym zajmie, tylko uważaj, żeby się po drodze tobie nie oberwało.

Prezydent Andrzej Duda w rocznicę pogromu kieleckiego powiedział ostatnio m.in. :

" W wolnej, niezależnej, suwerennej Polsce nie ma miejsca na jakiekolwiek uprzedzenia: nie ma miejsca na rasizm, nie ma miejsca na ksenofobię, nie ma miejsca na antysemityzm. I takie zachowania, choćby w najdrobniejszym przejawie muszą być w Polsce w sposób zdecydowany piętnowane, bo tylko wtedy Polska będzie prawdziwie wolnym państwem dla wszystkich swoich obywateli. "


od 2:40 min



" To władze Państwa : wojsko, milicja, Urząd Bezpieczeństwa Publicznego zachowały się tamtego dnia w zdumiewający, a często bestialski sposób. Bo to, bo to wojska i milicja pierwsze otwarły tutaj ogień i wiele ofiar tych, które zginęły, zginęło od kul. Bo to wojsko i milicja zamiast pomóc i chronić polskich obywateli, naszych współobywateli,
nie tylko, że nie zapewniły tej ochrony, ale jeszcze zaatakowały
. "


od 6 : 00 min

" jedno chcę podkreślić z całą mocą : nie ma żadnego usprawiedliwienia dla antysemickiej zbrodni - nie ma i nie będzie ! "

7 : 33 min

" I chcę z całą mocą podkreślić : ci, którzy tej zbrodni tu 4 lipca (19)46 r. dokonali, przez ten czyn wykluczyli się z naszego społeczeństwa; wykluczyli się
z Rzeczypospolitej przyjaciół
. "


od 10 : 13 min

_______________________________

Pochwalę za ten post Tropiciela a za przemówienie Prezydenta Dudę , mądry i odważny człowiek i ... dobry katolik
szalom


Dobry żydo-katolik Dezerterze.

Znalazł się i polski tekst z danymi jak żydami obsadzone były powojenne władze Polski, i teraz wiadomo kto faktycznie był odpowiedzialny za Kielecki 'pogrom' :

___________________________________

"Świadkowie tamtych czasów o żydokomunie

http://www.fronda.pl/blog...unie,17386.html

(…)Maria Dąbrowska w swoich dziennikach pisała pod datą 17 czerwca 1947 r.: "UB, sądownictwo są całkowicie w ręku Żydów. W ciągu tych przeszło dwu lat ani jeden Żyd nie miał procesu politycznego. Żydzi osądzają i na kaźń wydają Polaków".

A pod datą 27 maja 1956 r. ta sama Dąbrowska pisała: "Ostatnimi tygodniami byłam w Nieborowie w towarzystwie samych Żydów oprócz Anny i Bogusia. Częste ich rozmowy o wzrastaniu antysemityzmu. Czemu dziś sami są częściowo winni – bo jak można było dać sobą obsadzić wszystkie 'kluczowe pozycje' życia Polski: prokuratury, wydawnictwa, ministerstwa, władze partii, redakcje, film, radio itp."

Jedną z żydowskich emigrantek 1968 roku i niezłomną tropicielką polskiego antysemityzmu była Alina Grabowska. Mimo to sama przyznała na łamach paryskiej Kultury z grudnia 1969 roku: "W pierwszych latach powojennych (a nawet i później) znakomitą, niestety, większość pracowników UB stanowili Żydzi".

Dzienniki prowadził również nieodżałowany Stefan Kisielewski. Oto zapisek z 18 października 1968 roku: "Dwadzieścia lat temu powiedziałem Ważykowi, że to, co robią Żydzi, zemści się na nich srodze. Wprowadzili do Polski komunizm w okresie stalinowskim, kiedy mało, kto chciał się tego podjąć z 'gojów' (…)".

A 4 listopada 1968 roku pisał tak: "Po wojnie grupa przybyłych z Rosji Żydów-komunistów (Żydzi zawsze kochali komunizm) otrzymała pełnię władzy w UB, sądownictwie, wojsku, dlatego, że komunistów nie-Żydów prawie tu nie było, a jeśli byli, to Rosja się ich bała. Ci Żydzi robili terror, jak im Stalin kazał (…)".

Oczywiście mogą to być subiektywne, niemające związku z rzeczywistością opinie cytowanych osób.

Wielki żal, jaki do ubowców, sędziów i prokuratorów żydowskiego pochodzenia czuje Maria Fieldorf-Czarska też jest zapewne nieuzasadniony i wynika z tego antysemityzmu zrodzonego z europejskiej ciemnoty. Mówienie, że za zbrodnią sądową jej ojca, polskiego bohatera i patrioty od początku do końca stali Żydzi razi salonowców. Fakt, nie ma w tym za grosz wyczucia politycznej poprawności choć jest to stuprocentowa prawda.

Teraz od cytatów i osobistych odczuć wymienionych wyżej zwierzęcych antysemitów przejdźmy do suchych liczb i cyfr.

Po zakończeniu drugiej wojny światowej liczba ludności polskiej zamieszkałej w PRL wynosiła 24 miliony, a ilość ludności pochodzenia żydowskiego w latach 1947-49 ustabilizowała się na poziomie 100 000 osób. Łatwo obliczyć, że stanowiło to 0,42% ogółu mieszkańców Polski.

W 1989 roku sprytnego zabiegu dokonała Krystyna Kersten w pracy „Żydzi-władza komunistów”. Zsumowała ona wszystkich zatrudnionych w MBP pracowników w liczbie 25,6 tys. i ogłosiła upadek mitu o Żydokomunie, gdyż w tej liczbie znalazło się 438 osób pochodzenia żydowskiego. Wyszło jej, że stanowili oni 1,7% ogółu zatrudnionych.

Tylko czterokrotna nadreprezentacja, czyli nic.

Cały sens tej manipulacji polegał na tym, aby uniknąć wykazywania procentowego udziału Żydów w aparacie represji, na najwyższych, kierowniczych stanowiskach.

A to właśnie tam zapadały decyzje o fingowanych procesach polskich patriotów i mordowaniu „żołnierzy niezłomnych”.


Warto tu przytoczyć diametralnie inne dane podawane przez sowieckiego doradcę MBP płk Sieliwanowskiego w raporcie skierowanym do Berii

// - (rosyjskiego Żyda odpowiedzialnego za zbrodnię Katyńską

https://en.m.wikipedia.org/wiki/Lavrentiy_Beria#/media/File%3AЛаврентий_Берия%2C_1920-е_годы.jpg
-//

z 20 października 1945 roku: „[…]

W Ministerstwie Bezpieczeństwa Publicznego pracuje 18,7 proc. Żydów, 50 proc. stanowisk kierowniczych zajmują Żydzi.

W I Departamencie tego Ministerstwa pracuje 27 proc. Żydów. Zajmują oni wszystkie stanowiska kierownicze.

W Wydziale Personalnym – 23 proc. Żydów, na stanowiskach kierowniczych – 7 osób.

W Wydziale ds. Funkcjonariuszy (inspekcja specjalna) – 33,3 proc. Żydów, wszyscy zajmują odpowiedzialne stanowiska.

W Wydziale Sanitarnym MBP – 49,1 proc. Żydów,

w Wydziale Finansowym – 29,9 proc. Żydów”.



Jeszcze dalej poszedł w 1949 roku ambasador Wiktor Lebiediew: „[…]

w MBP poczynając od wiceministrów, poprzez dyrektorów departamentów, nie ma ani jednego Polaka, wszyscy są Żydami”.



Ostatnia praca na ten temat, której wiarygodności do dziś nikt nie podważył, to opracowanie Krzysztofa Szwagrzyka z Wrocławskiego IPN zatytułowane „Żydzi w kierownictwie UB. Stereotyp czy rzeczywistość?”

Oto fragment „Analizie poddano zawartość Informatora MSW oraz akt osobowych 450 osób zajmujących kierownicze stanowiska w Ministerstwie Bezpieczeństwa Publicznego oraz 249 z Komitetu do spraw Bezpieczeństwa Publicznego, uzupełnioną o dane zaczerpnięte z innych źródeł.

Jak pokazują jej wyniki, w latach 1944–1954 na 450 osób pełniących najwyższe funkcje w MBP (od naczelnika wydziału wzwyż) 167 było pochodzenia żydowskiego (37,1 proc.).”

Przypominam jeszcze raz, że ludności pochodzenia żydowskiego było w Polsce w tym okresie 0,42%.

Dlatego nie dziwi końcowy wniosek autora pracy, który pisze: „W świetle zaprezentowanych danych statystycznych teza o dużym udziale Żydów i osób pochodzenia żydowskiego w kierownictwie UB sformułowana została na podstawie prawdziwych przesłanek i jako taka odzwierciedla fakt historyczny.”

Oczywiście można tak jak pseudo-historyk Gross powiedzieć, że:„Komuniści pochodzenia żydowskiego […] pracowali w bezpieczeństwie, jako komuniści, a nie, jako Żydzi”, ale wtedy Pani Alina Cała, sam Gross i cała reszta tropicieli polskiego zwierzęcego antysemityzmu nie powinni winić całego polskiego narodu za udział w holokauście i antysemityzm i przyjąć, że na przykład Polak, z chwilą podjęcia się obrzydliwego procederu szmalcownictwa przestawał być Polakiem i działał już nie jako Polak ale szmalcownik.

Jak to jest, że pseudo-historyczne prace Grossa zdobywają rozgłos na całym świecie, a świetne historyczne opracowanie Szwagrzyka nie przebiło się nawet do polskiej opinii publicznej?

Myślę, że wpisuje się to wszystko w proces pisania historii na nowo. Można, a nawet trzeba mówić głośno o Polakach jako zbrodniarzach i antysemitach, lecz już Niemców, głównych sprawców zbrodni nazywa się dziś nazistami.

Żyd w momencie kiedy stawał się komunistycznym zbrodniarzem przestawał być Żydem, zaś Niemiec mordujący Żydów, z Niemca stawał się automatycznie nazistą.

Ciekawy jestem ile kosztowałoby Polskę to aby zostać objętym tym wymyślnym i pomysłowym mechanizmem zdejmowania odpowiedzialności z narodów zgodnie z aktualną „mądrością etapu”?

65 miliardów, czy więcej?

Źródła:

1. Biuletyn IPN nr 11 (58) 2005 rok

2. Krzysztof Szwagrzyk – „Żydzi w kierownictwie UB. Stereotyp czy rzeczywistość?” http://www.ceeol.com/aspx...DF-CE18E478D525

3. J.T. Gross, „Upiorna dekada”, s. 93–94.

4. K. Kersten, „Żydzi – władza komunistów” s. 84

5. Teczka specjalna J.W. Stalina. Raporty NKWD z Polski 1944–1946, wybór i oprac. T. Cariewskaja, A. Chmielarz, Warszawa 1998, s. 421.

6. „Polska w dokumentach z archiwów rosyjskich 1949–1953”, Warszawa 2000, s. 46.

Źródło http://www.prawica.net/node/17818

________________________
_________________
Błąd w Historii prowadzi do błędu w Doktrynie.

Kłamstwo może zmienić historię, ale tylko Prawda może zmienić Świat.

”Łatwiej jest oszukać człowieka, niż przekonać go, ze został oszukany"
Mark Twain
 
 
George 


Wyznanie: NAZAREJCZYK
Pomógł: 23 razy
Dołączył: 02 Paź 2014
Posty: 1464
Wysłany: 2016-09-12, 17:18   

Korn napisał/a:
Cytat:
Czym się różni Żyd od żyda, a ten od Izraelity ?



Bardzo ciekawe zagadnienie poruszyłeś drogi George. Zawsze trzeba pisać prawdę, choćby była bardzo niewygodna dla niektórych, choćby burzyła zdawałoby się już poukładany świat czy ugruntowany światopogląd.

Przemyślmy to ze strony historycznej a tym bardziej logicznej.
Otóż podzielił się Izrael na dwa królestwa-Judy i Izraela. Podzielili się z powodów religijnych, z powodu innego celebrowania religii Mojżesza-tak to nazwijmy. Oba te królestwa nie lubiły się nawzajem.

Jedynaście plemion Izraela podobno gdzieś wyparowało, nikt nie wie gdzie się podziewają i co się z nimi stało. Taką propagandę uprawia obecny Juda.

I co dla mnie jest najbardziej dziwne i śmieszne od strony historyczno-biblijnej. To twórcy nowoczesnego Izraela, spuścizna po faryzejskiej judaistycznej religii, nazwali swoje państwo od jedynastu nielubianych plemion Izraela, zamiast nazwać się tak jak się nazywali po podziale państwa Salomona czyli królestwo Judy.

Nowoczesny Izrael stworzyli powojenni komuniści z Rosji i Polski. A najwięksi rabini mówią, że nazwę państwa Izrael sobie ukradli, czego nie wolno było im zrobić. Zresztą religijni Żydzi nie uznają tego państwa, gdyż tylko Mesjasz miał prawo zbudować to państwo w największym pokoju i miłości. Miłości na BW nie widać i nie będzie widać. Bo to państwo zbudowali komunistyczni ateiści heretycy zamiast Mesjasza. A dlaczego nazwali go Izrael zamiast Juda? Zapewne tak im lepiej brzmiało dla Świata.




Niezupełnie masz rację Korn, ponieważ prawdą jest że Izrael jako obecne państwo i naród, to faktyczni potomkowie Jakuba / Izraela, o którym czytamy w Księdze Rodzaju / Genesis w Rozdziale 25.

Jeśli chodzi o Żydów, to sprawa jest o wiele bardziej skomplikowana, ponieważ mamy tu kilka 'rodzajów' Żydów, jedni nienawidzący i zwalczający drugich. Dlatego bardzo istotnym jest odnalezienie prawdy o pochodzeniu tych różnych rodzajów Żydów - tych co mordują i tych co są mordowani.
Zacznijmy może od jednego z przykładów okrótnej zbrodni Izraela na niewinnych, bezbronnych żydowskich dzieciach, i wtedy zabierzemy się do rozszyfrowania znaczenia słowa 'Żyd'

_______________

100.000 Napromieniowanych dzieci, czyli holokaust sefardyjskich Żydów


http://palestyna.wordpres...dyjskich-zydow/


Sefardyjczycy – kultura żydowska, która rozwinęła się w arabskojęzycznych krajach islamskich, zwłaszcza w Afryce Północnej. Po wygnaniu Żydów z Hiszpanii i Portugalii, społeczności sefardyjskie powstały m.in. na Bałkanach, w Turcji, Włoszech, Holandii i Grecji.

14 sierpnia, o 9 rano, izraelska stacja telewizyjna “Kanał 10″, złamała wszelkie zakazy i ujawniła najohydniejszy sekret syjonistycznych lejberzystowskich założycieli Izraela – umyślną, masową radiację wszystkich młodych Sefardyjczyków.

Pokaz rozpoczęła projekcja filmu dokumentalnego, pt. “100.000 napromieniowanych” oraz dyskusja z udziałem specjalistów, prowadzona przez gospodarza programu, Dana Margalita. Było to o tyle zaskakujące, że dotychczas był on znany z posłuszeństwa dla establishmentu.

Dane o filmie:
“100.000 napromieniowanych”, wydane przez Dimona Productions Ltd. w 2003 roku. Producent – Dudi Bergman. Reżyseria – Aszer Chamias, David Balrosen.

Uczestnicy dyskusji:
marokańska piosenkarka, David Edrei, przywódca komitetu rekompensat dla ofiar prześwietleń na grzybicę strzygącą oraz Boaz Lev, rzecznik ministerstwa zdrowia.

W 1951 roku, naczelnik ministerstwa zdrowia, Czaim Szeba, wrócił z USA z 7 rentgenowskimi maszynami, które podarowała mu amerykańska armia. Miały zostać użyte w masowym eksperymencie na całym pokoleniu Sefardyjczyków, służących jako króliki doświadczalne. Każde dziecko sefardyjskie miało dostać 35 tys. razy większą od dopuszczalnej dawkę promieniowania, skierowaną bezpośrednio w głowę.

Za doświadczenie rząd amerykański płacił 300 mln lirów izraelskich, co stanowi równowartość współczesnych miliardów dolarów. Dla porównania, cały ówczesny budżet ministerstwa zdrowia Izraela zamykał się w sumie 60 mln lirów. Dla niepoznaki, podczas wycieczek szkolnych dzieci zabierane były na odosobnienie, w celu napromieniowania. Rodzinom tłumaczono, że promieniowanie ma stanowić zabezpieczenie przeciwko grzybicy oraz pasożytom.

Wkrótce po napromieniowaniu 6 tys. dzieci zmarło, a te, które pozostały przy życiu, do dziś umierają z powodu raka i innych chorób. Zanim zmarły, ofiary cierpiały na ataki epilepsji, zanik pamięci, chorobę Alzheimera, przewlekłe bóle głowy i psychozę.


Tak, ten chłodny opis oddaje tematykę filmu dokumentalnego “100.000 napromieniowanych”. Czym innym jest jednak oglądanie ofiar na ekranie. Marokańskia kobieta opisuje, co czuła, gdy napromieniowano ją dawką 35 tys. razy wyższą niż dopuszczalna przy prześwietleniach rentgenowskich: Krzyczałam, aby ból odegnać. Odegnać ból. Odegnać ból. Ale on nigdy nie odszedł.

Brodaty, zgarbiony człowiek, idący powoli ulicą: mam dopiero 50 lat, a wszyscy myślą, że mam 70. Musze się pochylać, aby nie upaść. Zabrali mi moją młodość tymi prześwietleniami rentgenowskimi.

Starsza kobieta, która napromieniowała tysiące dzieci. Ustawiali je rzędami, golili głowy i smarowali żelem. Następnie dawano im piłkę między nogi, aby nie mogły się ruszać. Na ciałach nie miały żadnej ochrony, nie było dla nich ołowianych kamizelek. Mnie powiedziano, że to dla ich dobra, aby usunąć grzybicę. Gdybym tylko wiedziała, na jakie niebezpieczeństwo skazano te dzieci, nigdy nie dałabym się na to namówić… Nigdy!!!

Ponieważ całe ciało dzieci było wystawione na promieniowanie, zmieniono konstytucję genetyczną wielu z tych dzieci, wpływając na następne pokolenia. Kobieta ze zniekształconą twarzą: Cała trójka moich dzieci ma te same zmiany rakowe, co moja napromieniowana wtedy rodzina. Niech nikt nie mówi mi, że to przypadek.

Każdy zauważy, że sefardyjskie kobiety pod pięćdziesiątkę mają dziś rzadkie, niejednolite włosy, które próbują pokryć henną. Ludzie przyjęli, że to zwyczajne wśród sefardyjskich kobiet. Oglądamy na filmie kobietę w czapce stylu bejsbolowego. Wyciąga przed kamerę zdjęcie ślicznej nastolatki z pięknymi, długimi, czarnymi włosami. To ja, zanim mnie napromieniowali. Popatrzcie na mnie teraz. Zdejmuje z głowy czapkę: nawet henna nie ukryje tych przerażających, pokrytych bliznami, czerwonych, łysych placków.

Wśród ofiar najwięcej było Marokańczyków, bo byli największą grupą sefardyjskich emigrantów. Wbrew logice, napromieniowani stali się najbiedniejszą i najbardziej kryminogenną grupą ludności. W przeciwieństwie do nich, Marokańczycy, którzy uciekli do Francji, stali się zamożni i wykształceni. Popularne tłumaczenie tego zjawiska miało być takie, że do Francji wyemigrowali bogaci i sprytni. Prawda jest jednak taka, że głów dzieci marokańskich imigrantów we Francji nie poddano smażeniu promieniami gamma.

Film jasno pokazuje, że operacja nie była przypadkowa. Ryzyko wynikające z działania promieni rentgenowskich znane było już wtedy, od ponad 40 lat. Oficjalne wytyczne dla prześwietleń w roku 1952, mówiły o maksymalnej dawce 0.5 rada dla dziecka izraelskiego. Nie było więc żadnej pomyłki. Dzieci zostały celowo wystawione na niebezpieczeństwo.


David Deri zauważa, że tylko sefardyjskie dzieci zostały napromieniowane: Byłem w klasie, gdy przyszli po nas ludzie, aby wziąć nas na wycieczkę. Dzieciom Aszkenazi kazano pozostać w klasie, a resztę, o ciemniejszej kompleksji, poproszono do autobusu.

Film pokazuje historyka, dającego skróconą lekcję historii ruchu eugeniki – programu mającego na celu usunięcie słabych stron społeczeństwa. Historyk podaje, że operacja “grzybica strzygąca”, była programem eugenicznym, wymierzonym w usunięcie słabych szczepów ze społeczeństwa.

Film cytuje dwóch znanych, anty-sefardyjskich, rasistowskich przywódców Izaela: Nahuma Goldmanna i Levi Eszkola.

Goldmann spędził czas Holocaustu w Szwajcarii, gdzie dopilnował, by jedynie niewielu uchodźców znalazło schronienia. Następnie poleciał do Nowego Jorku, gdzie stanął na czele Światowego Kongresu Żydów, kierowanego wtedy przez Samuela Bronfmana. Według kanadyjskiego pisarza Mordekaja Richlera, Bronfman zawarł z kanadyjskim ministrem Mackenzie King’iem umowę, uniemożliwiającą przybywanie żydowskim emigrantom do Kanady.

Rola Levi Eszkola podczas Holokaustu nie ograniczała się do zaniechania ratowania życia. Był wręcz zajęty odbieraniem życia. Oto fragment biografii Eszkola z witryny rządu Izraela: W 1937 roku, Eszkol odgrywał kluczową rolę w ustanowieniu Kompani Wodnej Mekorot, będąc tym, który przekonywał rząd niemiecki, aby zezwalał na emigracje Żydów do Palestyny, pozwalając im zabrać ze sobą część majątków, głównie w formie wyposażenia zbudowanego w Niemczech.

Podczas, gdy żydowski świat bojkotował nazistowskie Niemcy 1930-tych, Agencja Żydowska w Jerozolimie popierała Hitlera. Zawarto umowę, tzw. Zezwolenie Transferu, na mocy której hitlerowcy mieli wygonić niemieckich Żydów do Palestyny, a lejberzystowscy syjoniści mieli zmusić imigrantów do wydania swych majątków na zakup wyłącznie niemieckich towarów.

Gdy Agencja Żydowska miała już niemieckich Żydów, na których jej zależało, zostali oni potajemnie indoktrynowani anty-żydowskością Sabbataja Cwi oraz Jakuba Franka. Wtedy pozwolono nazistom zająć się Żydami pozostałymi w Europie. Holokaust był programem eugenicznym, a Levi Eszkol odgrywał w nim znaczącą rolę.


W tym momencie na ekranie pojawia się marokańska kobieta: To był holocaust, holokaust sefardystów. Chciałabym wiedzieć, dlaczego nie znalazł się nikt, kto by to zatrzymał?

David Deri, zarówno na filmie, jak i będąc uczestnikiem dyskusji, wyrażał frustrację z powodu niemożności znalezienia akt lekarskich z czasu swego dzieciństwa: Próbowałem dowiedzieć się, co mi zrobili, kto to autoryzował, na czyje polecenie. Niestety ministerstwo zdrowia powiedziało, że moje akta zginęły. Boaz Lev, minister zdrowia, powiedział, że wszystkie zapiski spłonęły w pożarze. Rzecznik ministerstwa zdrowia, Boaz Lev: Niemal wszystkie akta spłonęły w pożarze.

Pomóżmy więc Panu Deri wytropić prawdę o tym, kto wydał rozporządzenia. W tym miejscu muszę jednak wprowadzić swoją osobę. Około 6 lat temu badałem sprawę porwania 4,5 tys. jemeńskich niemowląt i dzieci w pierwszych latach państwowości Izraela. Spotkałem się z przywódcą ruchu na rzecz dzieci jemeńskich, rabinem Uzi Meshulum, uwięzionym z powodu próby ujawnienia prawdy na ten temat. Później został on odesłany do domu w stanie wyniszczenia, z którego już nigdy się nie wykaraskał. Powiedział mi wtedy, że wszystkie te dzieci zostały wysłane do Ameryki, w celu przeprowadzenia na nich testów nuklearnych. Amerykański rząd zakazywał eksperymentów na ludziach, więc potrzebował “królików doświadczalnych”. Rząd Izraela zaoferował ludzi na ten cel, w zamian za pieniądze oraz nuklearne tajemnice.

Inicjatorem izraelskiego projektu jądrowego był przewodniczący rady obrony Izraela, Szimon Peres. Rabin Jerozolimy, David Sevilia, potwierdził tę zbrodnię. Później widziałem zdjęcia blizn popromiennych na kilku niemowlętach, które przeżyły, oraz klatki, w których przewieziono je do Ameryki. Nieco wcześniej niż pięć lat temu, opublikowałem w internecie moje przekonanie, że syjonistyczny rząd lejberzystowski Izraela prowadził doświadczenia jądrowe na Jemeńczykach i innych sefardyjskich dzieciach, zabijając tysiące z nich. Niecałe trzy lata temu opublikowałem to ponownie w swojej ostatniej książce, pt. “Save Izrael!” (Ocalić Izrael!). Spotkało mnie z tego powodu wiele nieprzyjemności. Jednak miałem rację.

Wróćmy jednak do filmu. Mówią nam, że w latach 1940-tych prawo USA zakazało doświadczeń nuklearnych przeprowadzanych na więźniach, chorych umysłowo i tym podobnych. Amerykański program atomowy potrzebował nowego źródła, ludzkich “królików doświadczalnych” i rząd Izraela dostarczył ich.

Oto skład rządu z czasu grzybicy i okrucieństwa: premier – David Ben Gurion, minister finansów – Eliezer Kaplan, minister osadnictwa – Levi Eszkol, minister spraw zagranicznych – Mosze Szarrett, minister zdrowia – Josef Burg, minister pracy – Golda Meir, minister policji – Amos Ben Gurion.

Najwyższa, poza-gabinetowa pozycja należała do Szimona Peresa, przewodniczącego Rady Obrony Izraela.

Jest absurdem, że program pochłaniający miliardy dolarów z funduszy USA, byłby nieznany premierowi Izraela, tak zgłodniałego gotówki. Ben Gurion doskonale o wszystkim wiedział, dlatego też wybrał na ministra policji swojego syna, na wypadek, gdyby ktoś zechciał się wmieszać.

Przyjrzyjmy się również innym członkom spisku, zaczynając od ministra finansów, Eliezera Kaplana. Zajmował się zyskami z transakcji, a jako formę wiecznej nagrody, nazwano jego imieniem szpital w pobliżu Rehovot. Nie jest jedynym w tym wypadku. Czaim Szeba, rasistowski bigot, który przewodził “Korporacji Grzybica”, nadał swe imię całemu kompleksowi medycznemu. Nie trzeba przypominać, że jeżeli w środowisku medycznym jest choć odrobina przyzwoitości, nazwy tych placówek zdrowia trzeba zmienić.

Kolejny jest Josef Burg, którego przywódcy ruchu Dzieci Jemeńskie czynią odpowiedzialnym za porwania ich niemowląt. Jako minister zdrowia, odegrał zapewne kluczową rolę w morderstwach “przeciwgrzybicznych”. To wyjaśniałoby późniejsze dziwne zachowanie jego syna, Avrahama Burga, jako rozjemcy pokojowego. Nie zapomnijmy o Mosze Szarretcie, który w Aleppo, w 1944 roku aresztował rabina Joela Branda za propozycje uratowania 800 tys. Żydów uwięzionych na Węgrzech. Najczęściej cytowane słowa Szarretta: Jeżeli Szimon Peres wejdzie w skład rządu, rozerwę moje szaty i zacznę lamentować. Kilku aktywistów Dzieci Jemeńskich powiedziało mi, że słowa Szarretta dotyczyły porwań dzieci jemeńskich.

Inni amatorscy historycy powiedzieli mi, że Levi Eszkol otwarcie i z dumą wyznawał swoją wiarę w założenia Sabbataja Cwi. Pomimo starań nie udało mi się znaleźć dokładnego cytatu, jednakże wiemy, że Eszkol w okresie “grzybiczym” służył jako minister osadnictwa, a następnie przejął funkcję ministra finansów od Kaplana.

Cytat z jego życiorysu: W 1951 Eszkol został ministrem rolnictwa i rozwoju. Dekada lat 1952 do 1963 charakteryzowała się bezprecedensowym wzrostem gospodarczym, pomimo ciężaru finansowania fal emigrantów. W 1956 roku, podczas kampanii Synaj rozpoczął on służbę jako minister finansów. W latach 1949-1963, Eszkol był również szefem osadniczego oddziału Żydowskiej Agencji. Przez cztery pierwsze lata izraelskiej państwowości, był również skarbnikiem Agencji, odpowiedzialnym za zdobywanie funduszy na rozwój kraju, napływ fal licznych emigrantów i wyposażenie armii.

Słowem, to przede wszystkim Eszkol był odpowiedzialny za izraelskich imigrantów, czyli tych, których wysyłał na śmierć w komnatach radiacyjnych tortur.

Wreszcie, Golda Meir. Nie znamy jej roli, ale znała tajemnicę i została wynagrodzona. Zauważcie, że w późniejszym czasie każdy premier mianowany do roku 1977, do wyborów Menachema Begina, pochodził z tej kliki. Następcy tych rzeźników przynieśli nam “pokój” w Oslo i są oni gotowi wymazać osadników z Judei, Samarii i Gazy równie skutecznie, jak załatwili podrzędnych, śniadych Żydów, którzy dostali się w ich szpony 50 lat wcześniej.

Wyobraźcie sobie, że jest 1952 rok i jesteście na spotkaniu w rządzie, na temat, czy wysłać jemeńskie dzieci do Ameryki na zagładę promienną, czy też zgładzić je na miejscu. Właśnie o tym dyskutowali podczas obrad nad sprawami stanu, sabbajaniści – założyciele naszego kraju.

Po zakończeniu filmu, gospodarz programu Dan Margalit, próbował bez przekonania usprawiedliwić to, co widział: To były ciężkie czasy, chodziło o każdy dzień przetrwania. Przerwał jednak, wiedział bowiem, że nie ma przebaczenia za rzeź na sefardyjskich dzieciach. Marokańska piosenkarka skwitowała to, co widziała: To będzie bolało, ale prawda musi zostać ujawniona. W przeciwnym wypadku, rany nigdy się nie zagoją.

Żyje jedna osoba, która zna prawdę i brała udział w tym okrucieństwie. Lider opozycji, Szimon Peres, zwolennik pokoju. Jedyną szansą na ujawnienie prawdy i rozpoczęcie procesu gojenia ran, jest rozpoczęcie śledztwa w sprawie porwania 4,5 tys. jemeńskich dzieci i napromieniowaniu 100 tys. dzieci sefardyjskich.

Nigdy jednak się to nie stanie. Cudem jest, że w ogóle pokazano film “100.000 napromieniowanych”. Sprawa jest prosta. Ktoś walczył o pokazanie filmu, ale musiał zgodzić się na kompromis. Film dokumentalny pokazano w tym samym czasie, co najpopularniejszy i najwyżej notowany w Izraelu program roku, “A Star Is Born” (Wzeszła Gwiazda).

Następnego dnia żadna z gazet nie wspomniała o emisji filmu “100.000 napromieniowanych”. Natomiast zdjęcie nowonarodzonej gwiazdy zajmowało w nich pół strony tytułowej. Tak właśnie grzebie się prawdę w Izraelu i jakoś wciąż sztuczki te udają się. W taki sam sposób ukryto prawdę o zabójstwie Rabina. Kilkaset tysięcy osób widziało jednak film na ekranach telewizyjnych i nigdy nie zapomni prawdy. Jeżeli zabójstwo Rabina nie pogrzebało lejberzystowskiego syjonizmu na dobre, miejmy nadzieję, że “100.000 napromieniowanych” to w końcu zrobi.

Barry Chamish, www.barrychamish.com
Tłumaczenie: Piotr Bein i Paweł Zasuń
“Wir” nr 4 (październik 2004 r.) i www.wir.ca

The Ringworm Children:
_________________
Błąd w Historii prowadzi do błędu w Doktrynie.

Kłamstwo może zmienić historię, ale tylko Prawda może zmienić Świat.

”Łatwiej jest oszukać człowieka, niż przekonać go, ze został oszukany"
Mark Twain
 
 
Metanoia 
Bóg jest 1


Pomogła: 30 razy
Dołączyła: 09 Cze 2016
Posty: 642
Skąd: Osobowość z Pogranicza
Wysłany: 2016-09-12, 17:33   

Kto wymyślił Żydów?


http://www.newsweek.pl/eu...,56254,1,1.html
 
 
Korn

Pomógł: 35 razy
Dołączył: 20 Kwi 2016
Posty: 646
Wysłany: 2016-09-12, 18:31   

George napisał/a:
Korn napisał/a:
Cytat:
Czym się różni Żyd od żyda, a ten od Izraelity ?



Bardzo ciekawe zagadnienie poruszyłeś drogi George. Zawsze trzeba pisać prawdę, choćby była bardzo niewygodna dla niektórych, choćby burzyła zdawałoby się już poukładany świat czy ugruntowany światopogląd.

Przemyślmy to ze strony historycznej a tym bardziej logicznej.
Otóż podzielił się Izrael na dwa królestwa-Judy i Izraela. Podzielili się z powodów religijnych, z powodu innego celebrowania religii Mojżesza-tak to nazwijmy. Oba te królestwa nie lubiły się nawzajem.

Jedynaście plemion Izraela podobno gdzieś wyparowało, nikt nie wie gdzie się podziewają i co się z nimi stało. Taką propagandę uprawia obecny Juda.

I co dla mnie jest najbardziej dziwne i śmieszne od strony historyczno-biblijnej. To twórcy nowoczesnego Izraela, spuścizna po faryzejskiej judaistycznej religii, nazwali swoje państwo od jedynastu nielubianych plemion Izraela, zamiast nazwać się tak jak się nazywali po podziale państwa Salomona czyli królestwo Judy.

Nowoczesny Izrael stworzyli powojenni komuniści z Rosji i Polski. A najwięksi rabini mówią, że nazwę państwa Izrael sobie ukradli, czego nie wolno było im zrobić. Zresztą religijni Żydzi nie uznają tego państwa, gdyż tylko Mesjasz miał prawo zbudować to państwo w największym pokoju i miłości. Miłości na BW nie widać i nie będzie widać. Bo to państwo zbudowali komunistyczni ateiści heretycy zamiast Mesjasza. A dlaczego nazwali go Izrael zamiast Juda? Zapewne tak im lepiej brzmiało dla Świata.




Niezupełnie masz rację Korn, ponieważ prawdą jest że Izrael jako obecne państwo i naród, to faktyczni potomkowie Jakuba / Izraela, o którym czytamy w Księdze Rodzaju / Genesis w Rozdziale 25.

Jeśli chodzi o Żydów, to sprawa jest o wiele bardziej skomplikowana, ponieważ mamy tu kilka 'rodzajów' Żydów, jedni nienawidzący i zwalczający drugich. Dlatego bardzo istotnym jest odnalezienie prawdy o pochodzeniu tych różnych rodzajów Żydów - tych co mordują i tych co są mordowani.
Zacznijmy może od jednego z przykładów okrótnej zbrodni Izraela na niewinnych, bezbronnych żydowskich dzieciach, i wtedy zabierzemy się do rozszyfrowania znaczenia słowa 'Żyd'

_______________

100.000 Napromieniowanych dzieci, czyli holokaust sefardyjskich Żydów


http://palestyna.wordpres...dyjskich-zydow/


Sefardyjczycy – kultura żydowska, która rozwinęła się w arabskojęzycznych krajach islamskich, zwłaszcza w Afryce Północnej. Po wygnaniu Żydów z Hiszpanii i Portugalii, społeczności sefardyjskie powstały m.in. na Bałkanach, w Turcji, Włoszech, Holandii i Grecji.

14 sierpnia, o 9 rano, izraelska stacja telewizyjna “Kanał 10″, złamała wszelkie zakazy i ujawniła najohydniejszy sekret syjonistycznych lejberzystowskich założycieli Izraela – umyślną, masową radiację wszystkich młodych Sefardyjczyków.

Pokaz rozpoczęła projekcja filmu dokumentalnego, pt. “100.000 napromieniowanych” oraz dyskusja z udziałem specjalistów, prowadzona przez gospodarza programu, Dana Margalita. Było to o tyle zaskakujące, że dotychczas był on znany z posłuszeństwa dla establishmentu.

Dane o filmie:
“100.000 napromieniowanych”, wydane przez Dimona Productions Ltd. w 2003 roku. Producent – Dudi Bergman. Reżyseria – Aszer Chamias, David Balrosen.

Uczestnicy dyskusji:
marokańska piosenkarka, David Edrei, przywódca komitetu rekompensat dla ofiar prześwietleń na grzybicę strzygącą oraz Boaz Lev, rzecznik ministerstwa zdrowia.

W 1951 roku, naczelnik ministerstwa zdrowia, Czaim Szeba, wrócił z USA z 7 rentgenowskimi maszynami, które podarowała mu amerykańska armia. Miały zostać użyte w masowym eksperymencie na całym pokoleniu Sefardyjczyków, służących jako króliki doświadczalne. Każde dziecko sefardyjskie miało dostać 35 tys. razy większą od dopuszczalnej dawkę promieniowania, skierowaną bezpośrednio w głowę.

Za doświadczenie rząd amerykański płacił 300 mln lirów izraelskich, co stanowi równowartość współczesnych miliardów dolarów. Dla porównania, cały ówczesny budżet ministerstwa zdrowia Izraela zamykał się w sumie 60 mln lirów. Dla niepoznaki, podczas wycieczek szkolnych dzieci zabierane były na odosobnienie, w celu napromieniowania. Rodzinom tłumaczono, że promieniowanie ma stanowić zabezpieczenie przeciwko grzybicy oraz pasożytom.

Wkrótce po napromieniowaniu 6 tys. dzieci zmarło, a te, które pozostały przy życiu, do dziś umierają z powodu raka i innych chorób. Zanim zmarły, ofiary cierpiały na ataki epilepsji, zanik pamięci, chorobę Alzheimera, przewlekłe bóle głowy i psychozę.


Tak, ten chłodny opis oddaje tematykę filmu dokumentalnego “100.000 napromieniowanych”. Czym innym jest jednak oglądanie ofiar na ekranie. Marokańskia kobieta opisuje, co czuła, gdy napromieniowano ją dawką 35 tys. razy wyższą niż dopuszczalna przy prześwietleniach rentgenowskich: Krzyczałam, aby ból odegnać. Odegnać ból. Odegnać ból. Ale on nigdy nie odszedł.

Brodaty, zgarbiony człowiek, idący powoli ulicą: mam dopiero 50 lat, a wszyscy myślą, że mam 70. Musze się pochylać, aby nie upaść. Zabrali mi moją młodość tymi prześwietleniami rentgenowskimi.

Starsza kobieta, która napromieniowała tysiące dzieci. Ustawiali je rzędami, golili głowy i smarowali żelem. Następnie dawano im piłkę między nogi, aby nie mogły się ruszać. Na ciałach nie miały żadnej ochrony, nie było dla nich ołowianych kamizelek. Mnie powiedziano, że to dla ich dobra, aby usunąć grzybicę. Gdybym tylko wiedziała, na jakie niebezpieczeństwo skazano te dzieci, nigdy nie dałabym się na to namówić… Nigdy!!!

Ponieważ całe ciało dzieci było wystawione na promieniowanie, zmieniono konstytucję genetyczną wielu z tych dzieci, wpływając na następne pokolenia. Kobieta ze zniekształconą twarzą: Cała trójka moich dzieci ma te same zmiany rakowe, co moja napromieniowana wtedy rodzina. Niech nikt nie mówi mi, że to przypadek.

Każdy zauważy, że sefardyjskie kobiety pod pięćdziesiątkę mają dziś rzadkie, niejednolite włosy, które próbują pokryć henną. Ludzie przyjęli, że to zwyczajne wśród sefardyjskich kobiet. Oglądamy na filmie kobietę w czapce stylu bejsbolowego. Wyciąga przed kamerę zdjęcie ślicznej nastolatki z pięknymi, długimi, czarnymi włosami. To ja, zanim mnie napromieniowali. Popatrzcie na mnie teraz. Zdejmuje z głowy czapkę: nawet henna nie ukryje tych przerażających, pokrytych bliznami, czerwonych, łysych placków.

Wśród ofiar najwięcej było Marokańczyków, bo byli największą grupą sefardyjskich emigrantów. Wbrew logice, napromieniowani stali się najbiedniejszą i najbardziej kryminogenną grupą ludności. W przeciwieństwie do nich, Marokańczycy, którzy uciekli do Francji, stali się zamożni i wykształceni. Popularne tłumaczenie tego zjawiska miało być takie, że do Francji wyemigrowali bogaci i sprytni. Prawda jest jednak taka, że głów dzieci marokańskich imigrantów we Francji nie poddano smażeniu promieniami gamma.

Film jasno pokazuje, że operacja nie była przypadkowa. Ryzyko wynikające z działania promieni rentgenowskich znane było już wtedy, od ponad 40 lat. Oficjalne wytyczne dla prześwietleń w roku 1952, mówiły o maksymalnej dawce 0.5 rada dla dziecka izraelskiego. Nie było więc żadnej pomyłki. Dzieci zostały celowo wystawione na niebezpieczeństwo.


David Deri zauważa, że tylko sefardyjskie dzieci zostały napromieniowane: Byłem w klasie, gdy przyszli po nas ludzie, aby wziąć nas na wycieczkę. Dzieciom Aszkenazi kazano pozostać w klasie, a resztę, o ciemniejszej kompleksji, poproszono do autobusu.

Film pokazuje historyka, dającego skróconą lekcję historii ruchu eugeniki – programu mającego na celu usunięcie słabych stron społeczeństwa. Historyk podaje, że operacja “grzybica strzygąca”, była programem eugenicznym, wymierzonym w usunięcie słabych szczepów ze społeczeństwa.

Film cytuje dwóch znanych, anty-sefardyjskich, rasistowskich przywódców Izaela: Nahuma Goldmanna i Levi Eszkola.

Goldmann spędził czas Holocaustu w Szwajcarii, gdzie dopilnował, by jedynie niewielu uchodźców znalazło schronienia. Następnie poleciał do Nowego Jorku, gdzie stanął na czele Światowego Kongresu Żydów, kierowanego wtedy przez Samuela Bronfmana. Według kanadyjskiego pisarza Mordekaja Richlera, Bronfman zawarł z kanadyjskim ministrem Mackenzie King’iem umowę, uniemożliwiającą przybywanie żydowskim emigrantom do Kanady.

Rola Levi Eszkola podczas Holokaustu nie ograniczała się do zaniechania ratowania życia. Był wręcz zajęty odbieraniem życia. Oto fragment biografii Eszkola z witryny rządu Izraela: W 1937 roku, Eszkol odgrywał kluczową rolę w ustanowieniu Kompani Wodnej Mekorot, będąc tym, który przekonywał rząd niemiecki, aby zezwalał na emigracje Żydów do Palestyny, pozwalając im zabrać ze sobą część majątków, głównie w formie wyposażenia zbudowanego w Niemczech.

Podczas, gdy żydowski świat bojkotował nazistowskie Niemcy 1930-tych, Agencja Żydowska w Jerozolimie popierała Hitlera. Zawarto umowę, tzw. Zezwolenie Transferu, na mocy której hitlerowcy mieli wygonić niemieckich Żydów do Palestyny, a lejberzystowscy syjoniści mieli zmusić imigrantów do wydania swych majątków na zakup wyłącznie niemieckich towarów.

Gdy Agencja Żydowska miała już niemieckich Żydów, na których jej zależało, zostali oni potajemnie indoktrynowani anty-żydowskością Sabbataja Cwi oraz Jakuba Franka. Wtedy pozwolono nazistom zająć się Żydami pozostałymi w Europie. Holokaust był programem eugenicznym, a Levi Eszkol odgrywał w nim znaczącą rolę.


W tym momencie na ekranie pojawia się marokańska kobieta: To był holocaust, holokaust sefardystów. Chciałabym wiedzieć, dlaczego nie znalazł się nikt, kto by to zatrzymał?

David Deri, zarówno na filmie, jak i będąc uczestnikiem dyskusji, wyrażał frustrację z powodu niemożności znalezienia akt lekarskich z czasu swego dzieciństwa: Próbowałem dowiedzieć się, co mi zrobili, kto to autoryzował, na czyje polecenie. Niestety ministerstwo zdrowia powiedziało, że moje akta zginęły. Boaz Lev, minister zdrowia, powiedział, że wszystkie zapiski spłonęły w pożarze. Rzecznik ministerstwa zdrowia, Boaz Lev: Niemal wszystkie akta spłonęły w pożarze.

Pomóżmy więc Panu Deri wytropić prawdę o tym, kto wydał rozporządzenia. W tym miejscu muszę jednak wprowadzić swoją osobę. Około 6 lat temu badałem sprawę porwania 4,5 tys. jemeńskich niemowląt i dzieci w pierwszych latach państwowości Izraela. Spotkałem się z przywódcą ruchu na rzecz dzieci jemeńskich, rabinem Uzi Meshulum, uwięzionym z powodu próby ujawnienia prawdy na ten temat. Później został on odesłany do domu w stanie wyniszczenia, z którego już nigdy się nie wykaraskał. Powiedział mi wtedy, że wszystkie te dzieci zostały wysłane do Ameryki, w celu przeprowadzenia na nich testów nuklearnych. Amerykański rząd zakazywał eksperymentów na ludziach, więc potrzebował “królików doświadczalnych”. Rząd Izraela zaoferował ludzi na ten cel, w zamian za pieniądze oraz nuklearne tajemnice.

Inicjatorem izraelskiego projektu jądrowego był przewodniczący rady obrony Izraela, Szimon Peres. Rabin Jerozolimy, David Sevilia, potwierdził tę zbrodnię. Później widziałem zdjęcia blizn popromiennych na kilku niemowlętach, które przeżyły, oraz klatki, w których przewieziono je do Ameryki. Nieco wcześniej niż pięć lat temu, opublikowałem w internecie moje przekonanie, że syjonistyczny rząd lejberzystowski Izraela prowadził doświadczenia jądrowe na Jemeńczykach i innych sefardyjskich dzieciach, zabijając tysiące z nich. Niecałe trzy lata temu opublikowałem to ponownie w swojej ostatniej książce, pt. “Save Izrael!” (Ocalić Izrael!). Spotkało mnie z tego powodu wiele nieprzyjemności. Jednak miałem rację.

Wróćmy jednak do filmu. Mówią nam, że w latach 1940-tych prawo USA zakazało doświadczeń nuklearnych przeprowadzanych na więźniach, chorych umysłowo i tym podobnych. Amerykański program atomowy potrzebował nowego źródła, ludzkich “królików doświadczalnych” i rząd Izraela dostarczył ich.

Oto skład rządu z czasu grzybicy i okrucieństwa: premier – David Ben Gurion, minister finansów – Eliezer Kaplan, minister osadnictwa – Levi Eszkol, minister spraw zagranicznych – Mosze Szarrett, minister zdrowia – Josef Burg, minister pracy – Golda Meir, minister policji – Amos Ben Gurion.

Najwyższa, poza-gabinetowa pozycja należała do Szimona Peresa, przewodniczącego Rady Obrony Izraela.

Jest absurdem, że program pochłaniający miliardy dolarów z funduszy USA, byłby nieznany premierowi Izraela, tak zgłodniałego gotówki. Ben Gurion doskonale o wszystkim wiedział, dlatego też wybrał na ministra policji swojego syna, na wypadek, gdyby ktoś zechciał się wmieszać.

Przyjrzyjmy się również innym członkom spisku, zaczynając od ministra finansów, Eliezera Kaplana. Zajmował się zyskami z transakcji, a jako formę wiecznej nagrody, nazwano jego imieniem szpital w pobliżu Rehovot. Nie jest jedynym w tym wypadku. Czaim Szeba, rasistowski bigot, który przewodził “Korporacji Grzybica”, nadał swe imię całemu kompleksowi medycznemu. Nie trzeba przypominać, że jeżeli w środowisku medycznym jest choć odrobina przyzwoitości, nazwy tych placówek zdrowia trzeba zmienić.

Kolejny jest Josef Burg, którego przywódcy ruchu Dzieci Jemeńskie czynią odpowiedzialnym za porwania ich niemowląt. Jako minister zdrowia, odegrał zapewne kluczową rolę w morderstwach “przeciwgrzybicznych”. To wyjaśniałoby późniejsze dziwne zachowanie jego syna, Avrahama Burga, jako rozjemcy pokojowego. Nie zapomnijmy o Mosze Szarretcie, który w Aleppo, w 1944 roku aresztował rabina Joela Branda za propozycje uratowania 800 tys. Żydów uwięzionych na Węgrzech. Najczęściej cytowane słowa Szarretta: Jeżeli Szimon Peres wejdzie w skład rządu, rozerwę moje szaty i zacznę lamentować. Kilku aktywistów Dzieci Jemeńskich powiedziało mi, że słowa Szarretta dotyczyły porwań dzieci jemeńskich.

Inni amatorscy historycy powiedzieli mi, że Levi Eszkol otwarcie i z dumą wyznawał swoją wiarę w założenia Sabbataja Cwi. Pomimo starań nie udało mi się znaleźć dokładnego cytatu, jednakże wiemy, że Eszkol w okresie “grzybiczym” służył jako minister osadnictwa, a następnie przejął funkcję ministra finansów od Kaplana.

Cytat z jego życiorysu: W 1951 Eszkol został ministrem rolnictwa i rozwoju. Dekada lat 1952 do 1963 charakteryzowała się bezprecedensowym wzrostem gospodarczym, pomimo ciężaru finansowania fal emigrantów. W 1956 roku, podczas kampanii Synaj rozpoczął on służbę jako minister finansów. W latach 1949-1963, Eszkol był również szefem osadniczego oddziału Żydowskiej Agencji. Przez cztery pierwsze lata izraelskiej państwowości, był również skarbnikiem Agencji, odpowiedzialnym za zdobywanie funduszy na rozwój kraju, napływ fal licznych emigrantów i wyposażenie armii.

Słowem, to przede wszystkim Eszkol był odpowiedzialny za izraelskich imigrantów, czyli tych, których wysyłał na śmierć w komnatach radiacyjnych tortur.

Wreszcie, Golda Meir. Nie znamy jej roli, ale znała tajemnicę i została wynagrodzona. Zauważcie, że w późniejszym czasie każdy premier mianowany do roku 1977, do wyborów Menachema Begina, pochodził z tej kliki. Następcy tych rzeźników przynieśli nam “pokój” w Oslo i są oni gotowi wymazać osadników z Judei, Samarii i Gazy równie skutecznie, jak załatwili podrzędnych, śniadych Żydów, którzy dostali się w ich szpony 50 lat wcześniej.

Wyobraźcie sobie, że jest 1952 rok i jesteście na spotkaniu w rządzie, na temat, czy wysłać jemeńskie dzieci do Ameryki na zagładę promienną, czy też zgładzić je na miejscu. Właśnie o tym dyskutowali podczas obrad nad sprawami stanu, sabbajaniści – założyciele naszego kraju.

Po zakończeniu filmu, gospodarz programu Dan Margalit, próbował bez przekonania usprawiedliwić to, co widział: To były ciężkie czasy, chodziło o każdy dzień przetrwania. Przerwał jednak, wiedział bowiem, że nie ma przebaczenia za rzeź na sefardyjskich dzieciach. Marokańska piosenkarka skwitowała to, co widziała: To będzie bolało, ale prawda musi zostać ujawniona. W przeciwnym wypadku, rany nigdy się nie zagoją.

Żyje jedna osoba, która zna prawdę i brała udział w tym okrucieństwie. Lider opozycji, Szimon Peres, zwolennik pokoju. Jedyną szansą na ujawnienie prawdy i rozpoczęcie procesu gojenia ran, jest rozpoczęcie śledztwa w sprawie porwania 4,5 tys. jemeńskich dzieci i napromieniowaniu 100 tys. dzieci sefardyjskich.

Nigdy jednak się to nie stanie. Cudem jest, że w ogóle pokazano film “100.000 napromieniowanych”. Sprawa jest prosta. Ktoś walczył o pokazanie filmu, ale musiał zgodzić się na kompromis. Film dokumentalny pokazano w tym samym czasie, co najpopularniejszy i najwyżej notowany w Izraelu program roku, “A Star Is Born” (Wzeszła Gwiazda).

Następnego dnia żadna z gazet nie wspomniała o emisji filmu “100.000 napromieniowanych”. Natomiast zdjęcie nowonarodzonej gwiazdy zajmowało w nich pół strony tytułowej. Tak właśnie grzebie się prawdę w Izraelu i jakoś wciąż sztuczki te udają się. W taki sam sposób ukryto prawdę o zabójstwie Rabina. Kilkaset tysięcy osób widziało jednak film na ekranach telewizyjnych i nigdy nie zapomni prawdy. Jeżeli zabójstwo Rabina nie pogrzebało lejberzystowskiego syjonizmu na dobre, miejmy nadzieję, że “100.000 napromieniowanych” to w końcu zrobi.

Barry Chamish, www.barrychamish.com
Tłumaczenie: Piotr Bein i Paweł Zasuń
“Wir” nr 4 (październik 2004 r.) i www.wir.ca

The Ringworm Children:



@Niezupełnie masz rację Korn- pisze do mnie George.

Po podaniu linka przez Metanoia do wywiadu z bardzo znanym profesorem Szlomo Zandem, wyszło na moje George. Wychodzi na to, że Aszkenazyjczycy nie są po Semie-Jakubie, lecz po Jafecie. Chazarzy to plemię tureckie którego protoplasta, król Jozef Bulan przyjął Judaizm. Na podobnej zasadzie jak pogańskie królestwa Europy jednym podpisem swojego króla przechodziły na Chrześcijaństwo, w tym wypadku pogańskie plemię Chazarów przeszło na Judaizm. Po przegranych wojnach, Chazarowie zaczęli emigrować do Europy środkowej najdalej do Niemiec. Francja Hiszpania to Sefardyjczycy. To mówi profesor Zand. To samo mówi wielu innych profesorów, ale żeby nie być posądzony o antysemityzm raczej antychazarysm, dobrze posiłkować się tym uczciwym znanym chazarskim profesorem z Wiednia, Szlomo Zandem.

Sprawa napromieniowania tylu sefardyjskich dzieci przez Aszkenazyjczyków jest powszechnie znana. Można pokusić się o precyzowanie wniosków dlaczego to zrobiono?

Pokusisz się o jakiś wniosek George?
Bardzo nie lubię pisać politycznie, co najwyżej piszę biblijno-politycznie. Jednak inaczej nie dało Ci się odpowiedzieć.

Sprawy rzeczywiście są pogmatwane. Żyjemy w takich czasach, że ci co mają pieniądze serwują swoje objawione prawdy w mediach.

PS hehe, nie jestem taki, że to zawsze musi wychodzić na moje.
 
 
George 


Wyznanie: NAZAREJCZYK
Pomógł: 23 razy
Dołączył: 02 Paź 2014
Posty: 1464
Wysłany: 2016-09-12, 18:36   

Metanoia napisał/a:
Kto wymyślił Żydów?
http://www.newsweek.pl/eu...,56254,1,1.html



Kto wymyślił Żydów????

Ewangelia Jana, Rozdział 8, przypisuje tą robotę Szatanowi, a historia Izraela, łącznie z potomkami Judy / Żyda (czwartego syna Izraela), tego który otrzymał od swojego ojca Jakuba / Izraela zwierzchnictwo nad pozostałymi synami / szczepami Izraela, jest bardzo dokładnie opisana w pierwszej księdze Biblii, w Księdze Rodzaju / Genesis - pomiędzy rozdziałami 25 i 49.

Jeśli przeczytałaś te kilkanaście kartek to powinnaś to z łatwością zauważyć.

Możemy poszukać tego razem, jeśli naprawdę jesteś zainteresowana kim tak naprawdę są Żydzi, i dlaczego właśnie oni sprawują władzę nad całym Izraelem - nad potomkami Jakuba / Izraela - drugiego syna Izaaka i wnuka Abrahama.
_________________
Błąd w Historii prowadzi do błędu w Doktrynie.

Kłamstwo może zmienić historię, ale tylko Prawda może zmienić Świat.

”Łatwiej jest oszukać człowieka, niż przekonać go, ze został oszukany"
Mark Twain
 
 
Metanoia 
Bóg jest 1


Pomogła: 30 razy
Dołączyła: 09 Cze 2016
Posty: 642
Skąd: Osobowość z Pogranicza
Wysłany: 2016-09-12, 18:39   

Ja, bazując na jakimś swoim spojrzeniu z oddali na ten świat mam 100% pewność kogo czczą Żydzi. Ale kto ich wymyślił to na pewno bardzo ciekawe choć nie wiem czy nadążę za Tobą.

Miałam jeszcze świetną stronę o historii żydostwa, arendarzach i czemu Żydzi do egzystencji potrzebują wroga ale gdzieś wcięło a google jest wyjątkowo ślepy na takie zapytania.
 
 
George 


Wyznanie: NAZAREJCZYK
Pomógł: 23 razy
Dołączył: 02 Paź 2014
Posty: 1464
Wysłany: 2016-09-12, 18:49   

Korn napisał/a:
George napisał/a:
Korn napisał/a:
Cytat:
Czym się różni Żyd od żyda, a ten od Izraelity ?



Bardzo ciekawe zagadnienie poruszyłeś drogi George. Zawsze trzeba pisać prawdę, choćby była bardzo niewygodna dla niektórych, choćby burzyła zdawałoby się już poukładany świat czy ugruntowany światopogląd.

Przemyślmy to ze strony historycznej a tym bardziej logicznej.
Otóż podzielił się Izrael na dwa królestwa-Judy i Izraela. Podzielili się z powodów religijnych, z powodu innego celebrowania religii Mojżesza-tak to nazwijmy. Oba te królestwa nie lubiły się nawzajem.

Jedynaście plemion Izraela podobno gdzieś wyparowało, nikt nie wie gdzie się podziewają i co się z nimi stało. Taką propagandę uprawia obecny Juda.

I co dla mnie jest najbardziej dziwne i śmieszne od strony historyczno-biblijnej. To twórcy nowoczesnego Izraela, spuścizna po faryzejskiej judaistycznej religii, nazwali swoje państwo od jedynastu nielubianych plemion Izraela, zamiast nazwać się tak jak się nazywali po podziale państwa Salomona czyli królestwo Judy.

Nowoczesny Izrael stworzyli powojenni komuniści z Rosji i Polski. A najwięksi rabini mówią, że nazwę państwa Izrael sobie ukradli, czego nie wolno było im zrobić. Zresztą religijni Żydzi nie uznają tego państwa, gdyż tylko Mesjasz miał prawo zbudować to państwo w największym pokoju i miłości. Miłości na BW nie widać i nie będzie widać. Bo to państwo zbudowali komunistyczni ateiści heretycy zamiast Mesjasza. A dlaczego nazwali go Izrael zamiast Juda? Zapewne tak im lepiej brzmiało dla Świata.




Niezupełnie masz rację Korn, ponieważ prawdą jest że Izrael jako obecne państwo i naród, to faktyczni potomkowie Jakuba / Izraela, o którym czytamy w Księdze Rodzaju / Genesis w Rozdziale 25.

Jeśli chodzi o Żydów, to sprawa jest o wiele bardziej skomplikowana, ponieważ mamy tu kilka 'rodzajów' Żydów, jedni nienawidzący i zwalczający drugich. Dlatego bardzo istotnym jest odnalezienie prawdy o pochodzeniu tych różnych rodzajów Żydów - tych co mordują i tych co są mordowani.
Zacznijmy może od jednego z przykładów okrótnej zbrodni Izraela na niewinnych, bezbronnych żydowskich dzieciach, i wtedy zabierzemy się do rozszyfrowania znaczenia słowa 'Żyd'

_______________

100.000 Napromieniowanych dzieci, czyli holokaust sefardyjskich Żydów


http://palestyna.wordpres...dyjskich-zydow/


Sefardyjczycy – kultura żydowska, która rozwinęła się w arabskojęzycznych krajach islamskich, zwłaszcza w Afryce Północnej. Po wygnaniu Żydów z Hiszpanii i Portugalii, społeczności sefardyjskie powstały m.in. na Bałkanach, w Turcji, Włoszech, Holandii i Grecji.

14 sierpnia, o 9 rano, izraelska stacja telewizyjna “Kanał 10″, złamała wszelkie zakazy i ujawniła najohydniejszy sekret syjonistycznych lejberzystowskich założycieli Izraela – umyślną, masową radiację wszystkich młodych Sefardyjczyków.

Pokaz rozpoczęła projekcja filmu dokumentalnego, pt. “100.000 napromieniowanych” oraz dyskusja z udziałem specjalistów, prowadzona przez gospodarza programu, Dana Margalita. Było to o tyle zaskakujące, że dotychczas był on znany z posłuszeństwa dla establishmentu.

Dane o filmie:
“100.000 napromieniowanych”, wydane przez Dimona Productions Ltd. w 2003 roku. Producent – Dudi Bergman. Reżyseria – Aszer Chamias, David Balrosen.

Uczestnicy dyskusji:
marokańska piosenkarka, David Edrei, przywódca komitetu rekompensat dla ofiar prześwietleń na grzybicę strzygącą oraz Boaz Lev, rzecznik ministerstwa zdrowia.

W 1951 roku, naczelnik ministerstwa zdrowia, Czaim Szeba, wrócił z USA z 7 rentgenowskimi maszynami, które podarowała mu amerykańska armia. Miały zostać użyte w masowym eksperymencie na całym pokoleniu Sefardyjczyków, służących jako króliki doświadczalne. Każde dziecko sefardyjskie miało dostać 35 tys. razy większą od dopuszczalnej dawkę promieniowania, skierowaną bezpośrednio w głowę.

Za doświadczenie rząd amerykański płacił 300 mln lirów izraelskich, co stanowi równowartość współczesnych miliardów dolarów. Dla porównania, cały ówczesny budżet ministerstwa zdrowia Izraela zamykał się w sumie 60 mln lirów. Dla niepoznaki, podczas wycieczek szkolnych dzieci zabierane były na odosobnienie, w celu napromieniowania. Rodzinom tłumaczono, że promieniowanie ma stanowić zabezpieczenie przeciwko grzybicy oraz pasożytom.

Wkrótce po napromieniowaniu 6 tys. dzieci zmarło, a te, które pozostały przy życiu, do dziś umierają z powodu raka i innych chorób. Zanim zmarły, ofiary cierpiały na ataki epilepsji, zanik pamięci, chorobę Alzheimera, przewlekłe bóle głowy i psychozę.


Tak, ten chłodny opis oddaje tematykę filmu dokumentalnego “100.000 napromieniowanych”. Czym innym jest jednak oglądanie ofiar na ekranie. Marokańskia kobieta opisuje, co czuła, gdy napromieniowano ją dawką 35 tys. razy wyższą niż dopuszczalna przy prześwietleniach rentgenowskich: Krzyczałam, aby ból odegnać. Odegnać ból. Odegnać ból. Ale on nigdy nie odszedł.

Brodaty, zgarbiony człowiek, idący powoli ulicą: mam dopiero 50 lat, a wszyscy myślą, że mam 70. Musze się pochylać, aby nie upaść. Zabrali mi moją młodość tymi prześwietleniami rentgenowskimi.

Starsza kobieta, która napromieniowała tysiące dzieci. Ustawiali je rzędami, golili głowy i smarowali żelem. Następnie dawano im piłkę między nogi, aby nie mogły się ruszać. Na ciałach nie miały żadnej ochrony, nie było dla nich ołowianych kamizelek. Mnie powiedziano, że to dla ich dobra, aby usunąć grzybicę. Gdybym tylko wiedziała, na jakie niebezpieczeństwo skazano te dzieci, nigdy nie dałabym się na to namówić… Nigdy!!!

Ponieważ całe ciało dzieci było wystawione na promieniowanie, zmieniono konstytucję genetyczną wielu z tych dzieci, wpływając na następne pokolenia. Kobieta ze zniekształconą twarzą: Cała trójka moich dzieci ma te same zmiany rakowe, co moja napromieniowana wtedy rodzina. Niech nikt nie mówi mi, że to przypadek.

Każdy zauważy, że sefardyjskie kobiety pod pięćdziesiątkę mają dziś rzadkie, niejednolite włosy, które próbują pokryć henną. Ludzie przyjęli, że to zwyczajne wśród sefardyjskich kobiet. Oglądamy na filmie kobietę w czapce stylu bejsbolowego. Wyciąga przed kamerę zdjęcie ślicznej nastolatki z pięknymi, długimi, czarnymi włosami. To ja, zanim mnie napromieniowali. Popatrzcie na mnie teraz. Zdejmuje z głowy czapkę: nawet henna nie ukryje tych przerażających, pokrytych bliznami, czerwonych, łysych placków.

Wśród ofiar najwięcej było Marokańczyków, bo byli największą grupą sefardyjskich emigrantów. Wbrew logice, napromieniowani stali się najbiedniejszą i najbardziej kryminogenną grupą ludności. W przeciwieństwie do nich, Marokańczycy, którzy uciekli do Francji, stali się zamożni i wykształceni. Popularne tłumaczenie tego zjawiska miało być takie, że do Francji wyemigrowali bogaci i sprytni. Prawda jest jednak taka, że głów dzieci marokańskich imigrantów we Francji nie poddano smażeniu promieniami gamma.

Film jasno pokazuje, że operacja nie była przypadkowa. Ryzyko wynikające z działania promieni rentgenowskich znane było już wtedy, od ponad 40 lat. Oficjalne wytyczne dla prześwietleń w roku 1952, mówiły o maksymalnej dawce 0.5 rada dla dziecka izraelskiego. Nie było więc żadnej pomyłki. Dzieci zostały celowo wystawione na niebezpieczeństwo.


David Deri zauważa, że tylko sefardyjskie dzieci zostały napromieniowane: Byłem w klasie, gdy przyszli po nas ludzie, aby wziąć nas na wycieczkę. Dzieciom Aszkenazi kazano pozostać w klasie, a resztę, o ciemniejszej kompleksji, poproszono do autobusu.

Film pokazuje historyka, dającego skróconą lekcję historii ruchu eugeniki – programu mającego na celu usunięcie słabych stron społeczeństwa. Historyk podaje, że operacja “grzybica strzygąca”, była programem eugenicznym, wymierzonym w usunięcie słabych szczepów ze społeczeństwa.

Film cytuje dwóch znanych, anty-sefardyjskich, rasistowskich przywódców Izaela: Nahuma Goldmanna i Levi Eszkola.

Goldmann spędził czas Holocaustu w Szwajcarii, gdzie dopilnował, by jedynie niewielu uchodźców znalazło schronienia. Następnie poleciał do Nowego Jorku, gdzie stanął na czele Światowego Kongresu Żydów, kierowanego wtedy przez Samuela Bronfmana. Według kanadyjskiego pisarza Mordekaja Richlera, Bronfman zawarł z kanadyjskim ministrem Mackenzie King’iem umowę, uniemożliwiającą przybywanie żydowskim emigrantom do Kanady.

Rola Levi Eszkola podczas Holokaustu nie ograniczała się do zaniechania ratowania życia. Był wręcz zajęty odbieraniem życia. Oto fragment biografii Eszkola z witryny rządu Izraela: W 1937 roku, Eszkol odgrywał kluczową rolę w ustanowieniu Kompani Wodnej Mekorot, będąc tym, który przekonywał rząd niemiecki, aby zezwalał na emigracje Żydów do Palestyny, pozwalając im zabrać ze sobą część majątków, głównie w formie wyposażenia zbudowanego w Niemczech.

Podczas, gdy żydowski świat bojkotował nazistowskie Niemcy 1930-tych, Agencja Żydowska w Jerozolimie popierała Hitlera. Zawarto umowę, tzw. Zezwolenie Transferu, na mocy której hitlerowcy mieli wygonić niemieckich Żydów do Palestyny, a lejberzystowscy syjoniści mieli zmusić imigrantów do wydania swych majątków na zakup wyłącznie niemieckich towarów.

Gdy Agencja Żydowska miała już niemieckich Żydów, na których jej zależało, zostali oni potajemnie indoktrynowani anty-żydowskością Sabbataja Cwi oraz Jakuba Franka. Wtedy pozwolono nazistom zająć się Żydami pozostałymi w Europie. Holokaust był programem eugenicznym, a Levi Eszkol odgrywał w nim znaczącą rolę.


W tym momencie na ekranie pojawia się marokańska kobieta: To był holocaust, holokaust sefardystów. Chciałabym wiedzieć, dlaczego nie znalazł się nikt, kto by to zatrzymał?

David Deri, zarówno na filmie, jak i będąc uczestnikiem dyskusji, wyrażał frustrację z powodu niemożności znalezienia akt lekarskich z czasu swego dzieciństwa: Próbowałem dowiedzieć się, co mi zrobili, kto to autoryzował, na czyje polecenie. Niestety ministerstwo zdrowia powiedziało, że moje akta zginęły. Boaz Lev, minister zdrowia, powiedział, że wszystkie zapiski spłonęły w pożarze. Rzecznik ministerstwa zdrowia, Boaz Lev: Niemal wszystkie akta spłonęły w pożarze.

Pomóżmy więc Panu Deri wytropić prawdę o tym, kto wydał rozporządzenia. W tym miejscu muszę jednak wprowadzić swoją osobę. Około 6 lat temu badałem sprawę porwania 4,5 tys. jemeńskich niemowląt i dzieci w pierwszych latach państwowości Izraela. Spotkałem się z przywódcą ruchu na rzecz dzieci jemeńskich, rabinem Uzi Meshulum, uwięzionym z powodu próby ujawnienia prawdy na ten temat. Później został on odesłany do domu w stanie wyniszczenia, z którego już nigdy się nie wykaraskał. Powiedział mi wtedy, że wszystkie te dzieci zostały wysłane do Ameryki, w celu przeprowadzenia na nich testów nuklearnych. Amerykański rząd zakazywał eksperymentów na ludziach, więc potrzebował “królików doświadczalnych”. Rząd Izraela zaoferował ludzi na ten cel, w zamian za pieniądze oraz nuklearne tajemnice.

Inicjatorem izraelskiego projektu jądrowego był przewodniczący rady obrony Izraela, Szimon Peres. Rabin Jerozolimy, David Sevilia, potwierdził tę zbrodnię. Później widziałem zdjęcia blizn popromiennych na kilku niemowlętach, które przeżyły, oraz klatki, w których przewieziono je do Ameryki. Nieco wcześniej niż pięć lat temu, opublikowałem w internecie moje przekonanie, że syjonistyczny rząd lejberzystowski Izraela prowadził doświadczenia jądrowe na Jemeńczykach i innych sefardyjskich dzieciach, zabijając tysiące z nich. Niecałe trzy lata temu opublikowałem to ponownie w swojej ostatniej książce, pt. “Save Izrael!” (Ocalić Izrael!). Spotkało mnie z tego powodu wiele nieprzyjemności. Jednak miałem rację.

Wróćmy jednak do filmu. Mówią nam, że w latach 1940-tych prawo USA zakazało doświadczeń nuklearnych przeprowadzanych na więźniach, chorych umysłowo i tym podobnych. Amerykański program atomowy potrzebował nowego źródła, ludzkich “królików doświadczalnych” i rząd Izraela dostarczył ich.

Oto skład rządu z czasu grzybicy i okrucieństwa: premier – David Ben Gurion, minister finansów – Eliezer Kaplan, minister osadnictwa – Levi Eszkol, minister spraw zagranicznych – Mosze Szarrett, minister zdrowia – Josef Burg, minister pracy – Golda Meir, minister policji – Amos Ben Gurion.

Najwyższa, poza-gabinetowa pozycja należała do Szimona Peresa, przewodniczącego Rady Obrony Izraela.

Jest absurdem, że program pochłaniający miliardy dolarów z funduszy USA, byłby nieznany premierowi Izraela, tak zgłodniałego gotówki. Ben Gurion doskonale o wszystkim wiedział, dlatego też wybrał na ministra policji swojego syna, na wypadek, gdyby ktoś zechciał się wmieszać.

Przyjrzyjmy się również innym członkom spisku, zaczynając od ministra finansów, Eliezera Kaplana. Zajmował się zyskami z transakcji, a jako formę wiecznej nagrody, nazwano jego imieniem szpital w pobliżu Rehovot. Nie jest jedynym w tym wypadku. Czaim Szeba, rasistowski bigot, który przewodził “Korporacji Grzybica”, nadał swe imię całemu kompleksowi medycznemu. Nie trzeba przypominać, że jeżeli w środowisku medycznym jest choć odrobina przyzwoitości, nazwy tych placówek zdrowia trzeba zmienić.

Kolejny jest Josef Burg, którego przywódcy ruchu Dzieci Jemeńskie czynią odpowiedzialnym za porwania ich niemowląt. Jako minister zdrowia, odegrał zapewne kluczową rolę w morderstwach “przeciwgrzybicznych”. To wyjaśniałoby późniejsze dziwne zachowanie jego syna, Avrahama Burga, jako rozjemcy pokojowego. Nie zapomnijmy o Mosze Szarretcie, który w Aleppo, w 1944 roku aresztował rabina Joela Branda za propozycje uratowania 800 tys. Żydów uwięzionych na Węgrzech. Najczęściej cytowane słowa Szarretta: Jeżeli Szimon Peres wejdzie w skład rządu, rozerwę moje szaty i zacznę lamentować. Kilku aktywistów Dzieci Jemeńskich powiedziało mi, że słowa Szarretta dotyczyły porwań dzieci jemeńskich.

Inni amatorscy historycy powiedzieli mi, że Levi Eszkol otwarcie i z dumą wyznawał swoją wiarę w założenia Sabbataja Cwi. Pomimo starań nie udało mi się znaleźć dokładnego cytatu, jednakże wiemy, że Eszkol w okresie “grzybiczym” służył jako minister osadnictwa, a następnie przejął funkcję ministra finansów od Kaplana.

Cytat z jego życiorysu: W 1951 Eszkol został ministrem rolnictwa i rozwoju. Dekada lat 1952 do 1963 charakteryzowała się bezprecedensowym wzrostem gospodarczym, pomimo ciężaru finansowania fal emigrantów. W 1956 roku, podczas kampanii Synaj rozpoczął on służbę jako minister finansów. W latach 1949-1963, Eszkol był również szefem osadniczego oddziału Żydowskiej Agencji. Przez cztery pierwsze lata izraelskiej państwowości, był również skarbnikiem Agencji, odpowiedzialnym za zdobywanie funduszy na rozwój kraju, napływ fal licznych emigrantów i wyposażenie armii.

Słowem, to przede wszystkim Eszkol był odpowiedzialny za izraelskich imigrantów, czyli tych, których wysyłał na śmierć w komnatach radiacyjnych tortur.

Wreszcie, Golda Meir. Nie znamy jej roli, ale znała tajemnicę i została wynagrodzona. Zauważcie, że w późniejszym czasie każdy premier mianowany do roku 1977, do wyborów Menachema Begina, pochodził z tej kliki. Następcy tych rzeźników przynieśli nam “pokój” w Oslo i są oni gotowi wymazać osadników z Judei, Samarii i Gazy równie skutecznie, jak załatwili podrzędnych, śniadych Żydów, którzy dostali się w ich szpony 50 lat wcześniej.

Wyobraźcie sobie, że jest 1952 rok i jesteście na spotkaniu w rządzie, na temat, czy wysłać jemeńskie dzieci do Ameryki na zagładę promienną, czy też zgładzić je na miejscu. Właśnie o tym dyskutowali podczas obrad nad sprawami stanu, sabbajaniści – założyciele naszego kraju.

Po zakończeniu filmu, gospodarz programu Dan Margalit, próbował bez przekonania usprawiedliwić to, co widział: To były ciężkie czasy, chodziło o każdy dzień przetrwania. Przerwał jednak, wiedział bowiem, że nie ma przebaczenia za rzeź na sefardyjskich dzieciach. Marokańska piosenkarka skwitowała to, co widziała: To będzie bolało, ale prawda musi zostać ujawniona. W przeciwnym wypadku, rany nigdy się nie zagoją.

Żyje jedna osoba, która zna prawdę i brała udział w tym okrucieństwie. Lider opozycji, Szimon Peres, zwolennik pokoju. Jedyną szansą na ujawnienie prawdy i rozpoczęcie procesu gojenia ran, jest rozpoczęcie śledztwa w sprawie porwania 4,5 tys. jemeńskich dzieci i napromieniowaniu 100 tys. dzieci sefardyjskich.

Nigdy jednak się to nie stanie. Cudem jest, że w ogóle pokazano film “100.000 napromieniowanych”. Sprawa jest prosta. Ktoś walczył o pokazanie filmu, ale musiał zgodzić się na kompromis. Film dokumentalny pokazano w tym samym czasie, co najpopularniejszy i najwyżej notowany w Izraelu program roku, “A Star Is Born” (Wzeszła Gwiazda).

Następnego dnia żadna z gazet nie wspomniała o emisji filmu “100.000 napromieniowanych”. Natomiast zdjęcie nowonarodzonej gwiazdy zajmowało w nich pół strony tytułowej. Tak właśnie grzebie się prawdę w Izraelu i jakoś wciąż sztuczki te udają się. W taki sam sposób ukryto prawdę o zabójstwie Rabina. Kilkaset tysięcy osób widziało jednak film na ekranach telewizyjnych i nigdy nie zapomni prawdy. Jeżeli zabójstwo Rabina nie pogrzebało lejberzystowskiego syjonizmu na dobre, miejmy nadzieję, że “100.000 napromieniowanych” to w końcu zrobi.

Barry Chamish, www.barrychamish.com
Tłumaczenie: Piotr Bein i Paweł Zasuń
“Wir” nr 4 (październik 2004 r.) i www.wir.ca

The Ringworm Children:



@Niezupełnie masz rację Korn- pisze do mnie George.

Po podaniu linka przez Metanoia do wywiadu z bardzo znanym profesorem Szlomo Zandem, wyszło na moje George. Wychodzi na to, że Aszkenazyjczycy nie są po Semie-Jakubie, lecz po Jafecie. Chazarzy to plemię tureckie którego protoplasta, król Jozef Bulan przyjął Judaizm. Na podobnej zasadzie jak pogańskie królestwa Europy jednym podpisem swojego króla przechodziły na Chrześcijaństwo, w tym wypadku pogańskie plemię Chazarów przeszło na Judaizm. Po przegranych wojnach, Chazarowie zaczęli emigrować do Europy środkowej najdalej do Niemiec. Francja Hiszpania to Sefardyjczycy. To mówi profesor Zand. To samo mówi wielu innych profesorów, ale żeby nie być posądzony o antysemityzm raczej antychazarysm, dobrze posiłkować się tym uczciwym znanym chazarskim profesorem z Wiednia, Szlomo Zandem.

Sprawa napromieniowania tylu sefardyjskich dzieci przez Aszkenazyjczyków jest powszechnie znana. Można pokusić się o precyzowanie wniosków dlaczego to zrobiono?

Pokusisz się o jakiś wniosek George?
Bardzo nie lubię pisać politycznie, co najwyżej piszę biblijno-politycznie. Jednak inaczej nie dało Ci się odpowiedzieć.

Sprawy rzeczywiście są pogmatwane. Żyjemy w takich czasach, że ci co mają pieniądze serwują swoje objawione prawdy w mediach.

PS hehe, nie jestem taki, że to zawsze musi wychodzić na moje.


Nie takie pogmatwane jeśli się zna język angielski, i studiuje historię
Cytat:

Already in the 9th century, the Israelites emerge from the Assyrian sources as master charioteers. They used heavily fortified, tank-like chariots which were drawn by a particularly large breed of horses originating from Kush (Nubia). The Samaritan chariot corps introduced these vehicles and horses to the Assyrian army and, over the following decades, their use and strategic importance increased markedly so that by the 7th century, it was no longer associated exclusively with the chariot crews of Samaria.

The lost tribes of Israel

Just like in 732 BC, substantial parts of the Israelite population were resettled elsewhere in the Assyrian Empire after the fall of Samaria in 722 BC. They are the "lost tribes of Israel" of the Bible:

"The king of Assyria captured Samaria and deported the Israelites to Assyria. He settled them in Halah (Assyrian Halahhu PGP ), in Gozan (Assyrian Guzana PGP ) on the Habur River and in the towns of the Medes PGP ." (2 Kings 17:6)

Halahhu lies in central Assyria: it is the territory that came to constitute the province of Sargon's new capital city of Dur-Šarruken. The Israelite presence in Guzana, in what is today northeastern Syria, is confirmed by 7th century texts such as the letter SAA 16 63, featuring persons whose names invoke the god Yahwe. The cities of the Medes under Assyrian control are situated in three provinces in the Zagros mountain range: Parsua PGP , Harhar PGP and Kišessim. If one assumes that the Israelites were resettled immediately, then Parsua is the only option as the other two provinces were only established in 716 BC.
_________________
Błąd w Historii prowadzi do błędu w Doktrynie.

Kłamstwo może zmienić historię, ale tylko Prawda może zmienić Świat.

”Łatwiej jest oszukać człowieka, niż przekonać go, ze został oszukany"
Mark Twain
 
 
Dezerter 


Wyznanie: chrześcijanin
Pomógł: 224 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 3642
Skąd: Inowrocław
Wysłany: 2016-09-12, 22:27   

George napisał/a:
Dobry żydo-katolik Dezerterze.

dziękuje z ładne nazwanie, ale niestety nie mam korzeni żydowskich
ale szalom ci napiszę, bo wiem, że wiesz co to znaczy
_________________
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie
http://zchrystusem.pl/
 
 
George 


Wyznanie: NAZAREJCZYK
Pomógł: 23 razy
Dołączył: 02 Paź 2014
Posty: 1464
Wysłany: 2016-09-14, 16:54   PRAWDZIWY ANTYSEMITYZM

"Antysemitą nie jest ten, kto nienawidzi żydów,

lecz ten,

kogo nienawidzą żydzi" !!!


https://astromaria.wordpress.com/antysemityzm/
_________________
Błąd w Historii prowadzi do błędu w Doktrynie.

Kłamstwo może zmienić historię, ale tylko Prawda może zmienić Świat.

”Łatwiej jest oszukać człowieka, niż przekonać go, ze został oszukany"
Mark Twain
 
 
Korn

Pomógł: 35 razy
Dołączył: 20 Kwi 2016
Posty: 646
Wysłany: 2016-09-16, 16:37   Re: PRAWDZIWY ANTYSEMITYZM

George napisał/a:
"Antysemitą nie jest ten, kto nienawidzi żydów,

lecz ten,

kogo nienawidzą żydzi" !!!


https://astromaria.wordpress.com/antysemityzm/



Są Także traktaty zawarte w Talmudzie mądre i sensowne. Wiele traktatów powiedziałbym jest śmiesznych. Wiele tez napisano bajek z bajecznych midraszy.

Bardzo sensowny jest traktat Kethuboth 111-trzy przysięgi obowiązują Żydów.
1-przysięga-nie wolno silą odzyskać Izrael ma to zrobić Mesjasz
2-przysięga-Nie wolno buntować się do narodów w których się mieszka, nie wolno mieszać się do ich polityki.
Robi się zupełnie coś innego. Na przekór tym przysięgom. Róbcie tak dalej aż wszyscy was znienawidzą.
 
 
George 


Wyznanie: NAZAREJCZYK
Pomógł: 23 razy
Dołączył: 02 Paź 2014
Posty: 1464
Wysłany: 2016-09-17, 20:58   ZAGINIONE SZCZEPY IZRAELA ???

Korn napisał/a:


@Niezupełnie masz rację Korn- pisze do mnie George.

Po podaniu linka przez Metanoia do wywiadu z bardzo znanym profesorem Szlomo Zandem, wyszło na moje George. Wychodzi na to, że Aszkenazyjczycy nie są po Semie-Jakubie, lecz po Jafecie. Chazarzy to plemię tureckie którego protoplasta, król Jozef Bulan przyjął Judaizm. Na podobnej zasadzie jak pogańskie królestwa Europy jednym podpisem swojego króla przechodziły na Chrześcijaństwo, w tym wypadku pogańskie plemię Chazarów przeszło na Judaizm. Po przegranych wojnach, Chazarowie zaczęli emigrować do Europy środkowej najdalej do Niemiec. Francja Hiszpania to Sefardyjczycy. To mówi profesor Zand. To samo mówi wielu innych profesorów, ale żeby nie być posądzony o antysemityzm raczej antychazarysm, dobrze posiłkować się tym uczciwym znanym chazarskim profesorem z Wiednia, Szlomo Zandem.

Sprawa napromieniowania tylu sefardyjskich dzieci przez Aszkenazyjczyków jest powszechnie znana. Można pokusić się o precyzowanie wniosków dlaczego to zrobiono?

Pokusisz się o jakiś wniosek George?

Bardzo nie lubię pisać politycznie, co najwyżej piszę biblijno-politycznie. Jednak inaczej nie dało Ci się odpowiedzieć.

Sprawy rzeczywiście są pogmatwane. Żyjemy w takich czasach, że ci co mają pieniądze serwują swoje objawione prawdy w mediach.

PS hehe, nie jestem taki, że to zawsze musi wychodzić na moje.



Widzisz Korn, Aszkenazyjczycy nie są po Jafecie - najmłodszym synu Noego - lecz po Jakubie / Izraelu.

Chazarzy to potomkowie tych niektórych z (zaginionych) Szczepów Izraela wysiedlonych na Zakałkazie przez Asyryjczyków w VIII wieku p.n.e., których Żydzi wypędzeni z Palestyny przez Cesarza Hadriana w II w n.e., nawrócili na Judaizm.

Cofnijmy się do historii Izraela aby zobaczyć jak do tego doszło.


W VIII wieku p.n.e., Żydzi z południa (Szczepy Judy i Szymona), i północne państwo Izraela zamieszkujące Samarię (Dzieśięć pozostałych Szczepów Izraela), ciągle sprzeciwiali się Bogu Najwyższemu, i napadali oni na pokojowe państwa które je otaczały, mordując niczemu niewinnych ludzi.

Aby tym wojnom zapobiec, w końcu roku 722 p.n.e., Shalmaneser, przywódca Assyryjczyków, otoczył Samarię - stolicę Izraela - przez trzy lata, a jego następca Sargon II wysiedlił wszystkie dziesięć szczepów Izraela z Samarii do Azji - na Zakałkazie, robiąc w ten sposób z tych 'Izraelskich niszczycieli' strefę buforową przed Azjatami z północy.




Zanim jednak to się stało, żydowski król Amasjasz, jeden z ostatnich żydowskich królów (zanim zostali oni zabrani w niewolę babilońską), o którym Biblia pisze:

„Czynił on to, co prawe w oczach Pana, jednak nie ze szczerego serca.” (2 Kron. 25:2),

napadł zbrojnie ze swoją żydowską armią na pokojowo żyjących Edomtów, i dokonał masakry na jego mieszkańcach.

Czytamy o tej żydowskiej zbrodni na Edomitach w 2 Księdze Kronik 25:11.

Cytat:

(11)"Amasjasz zaś nabrał odwagi i powiódł swój zbrojny lud, i doszedł do Doliny Solnej, gdzie pobił dziesięć tysięcy mieszkańców Seiru, //- (nie wojska lecz zwykłych ludzi)

(12) dziesięć tysięcy zaś uprowadzili Judejczycy żywcem do niewoli, a przywiódłszy ich na szczyt skały, strącili ich ze szczytu skały tak, iż wszyscy się roztrzaskali. ..."

(2 Ks. Kronik 25:1-28, Biblia Warszawska)
Internetowa Biblia 2000 v3.41 ˆ 1994-2001


Czy możesz sobie to wyobrazić, 10.000 niewinnych, bezbronnych ludzi: kobiety, starcy, małe dzieci, zabrane przez Żydów ze swoich domów, wyprowadzeni na szczyt góry skąd byli popychani w przepaść przez tych zbrodniarzy?

Na początku naszej ery, część z tych przesiedlonych przez Asyryjczyków Izraelitów (znanych nam dziś jako Alanowie) puściła się na Zachód i osiedliła się na terenach Wandali - Słowian zamieszkujących wtedy tereny obecnej południowo-zachodniej Polski.

http://originhunters.blog...c-graffiti.html
__________
" Myles Standish of Mayflower fame was also haplogroup I2a. Standish is not closely related to the DNA that I am chasing. His tribe and the Vandals parted ways over 5,000 years ago.

Have I found the Vandals, Alans or Suevi? So far, I have been looking at the past 2,000 years. If I expand the datasets and research back further in time, additional patterns appear. The DNA takes me to Georgia, Armenia and Iran. The timing and the location of these records put us in the historic Alani homeland on the Asian steppe. The Huns were also responsible for driving the Alans west into Europe around 300 AD. I’ve been looking for Vandals and I’ve found the Alans instead.



The I2a1 tribal haplotype that I have identified has remained relatively unchanged for thousands of years and has allowed me to follow a migration in and out of Asia and across Europe. I cannot say that I have found the DNA of all the Alans or that the Alans were only haplogroup I2a. The correlations that I have made are based on records currently available and it is impossible to say what additional future DNA records may reveal."
______________

Zamieszkując tereny Słowiańskie, ci Alanowie / Izraelici wymordowali - wycieli w pień - Wandali / Słowian (podobnie jak to zrobili z oryginalnymi Prusami 1000 lat później), i w IV wieku n.e., pod słowiańską nazwą Wandali, ci Izraelici / Alanowie puścili się na Zachód Europy mordując i niszcząc wszystko na swej drodze. Przez Gibraltar i Afrykę doszli oni do Rzymu, podbijając go w roku 455 AD.

Właściwie nie musieli Rzymu podbijać ponieważ Żydowsko - Chrześcijańskie papiestwo przywitało swoich braci Izraelitów / Alanów / (Wandali) z otwartymi rękoma, błogosławiąc ich wodza kiedy jeszcze był w Kartagenie.

Tak się połączyło 10 (zaginionych???) szczepów Izraela z Żydami którzy od roku 65 AD opanowali Rzym, i rządzą razem Vatykanem z za kurtyny przez ostatnie szesnaście wieków.
_________________
Błąd w Historii prowadzi do błędu w Doktrynie.

Kłamstwo może zmienić historię, ale tylko Prawda może zmienić Świat.

”Łatwiej jest oszukać człowieka, niż przekonać go, ze został oszukany"
Mark Twain
 
 
Korn

Pomógł: 35 razy
Dołączył: 20 Kwi 2016
Posty: 646
Wysłany: 2016-09-18, 20:15   Re: ZAGINIONE SZCZEPY IZRAELA ???

George napisał/a:
Korn napisał/a:


@Niezupełnie masz rację Korn- pisze do mnie George.

Po podaniu linka przez Metanoia do wywiadu z bardzo znanym profesorem Szlomo Zandem, wyszło na moje George. Wychodzi na to, że Aszkenazyjczycy nie są po Semie-Jakubie, lecz po Jafecie. Chazarzy to plemię tureckie którego protoplasta, król Jozef Bulan przyjął Judaizm. Na podobnej zasadzie jak pogańskie królestwa Europy jednym podpisem swojego króla przechodziły na Chrześcijaństwo, w tym wypadku pogańskie plemię Chazarów przeszło na Judaizm. Po przegranych wojnach, Chazarowie zaczęli emigrować do Europy środkowej najdalej do Niemiec. Francja Hiszpania to Sefardyjczycy. To mówi profesor Zand. To samo mówi wielu innych profesorów, ale żeby nie być posądzony o antysemityzm raczej antychazarysm, dobrze posiłkować się tym uczciwym znanym chazarskim profesorem z Wiednia, Szlomo Zandem.

Sprawa napromieniowania tylu sefardyjskich dzieci przez Aszkenazyjczyków jest powszechnie znana. Można pokusić się o precyzowanie wniosków dlaczego to zrobiono?

Pokusisz się o jakiś wniosek George?

Bardzo nie lubię pisać politycznie, co najwyżej piszę biblijno-politycznie. Jednak inaczej nie dało Ci się odpowiedzieć.

Sprawy rzeczywiście są pogmatwane. Żyjemy w takich czasach, że ci co mają pieniądze serwują swoje objawione prawdy w mediach.

PS hehe, nie jestem taki, że to zawsze musi wychodzić na moje.



Widzisz Korn, Aszkenazyjczycy nie są po Jafecie - najmłodszym synu Noego - lecz po Jakubie / Izraelu.

Chazarzy to potomkowie tych niektórych z (zaginionych) Szczepów Izraela wysiedlonych na Zakałkazie przez Asyryjczyków w VIII wieku p.n.e., których Żydzi wypędzeni z Palestyny przez Cesarza Hadriana w II w n.e., nawrócili na Judaizm.

Cofnijmy się do historii Izraela aby zobaczyć jak do tego doszło.


W VIII wieku p.n.e., Żydzi z południa (Szczepy Judy i Szymona), i północne państwo Izraela zamieszkujące Samarię (Dzieśięć pozostałych Szczepów Izraela), ciągle sprzeciwiali się Bogu Najwyższemu, i napadali oni na pokojowe państwa które je otaczały, mordując niczemu niewinnych ludzi.

Aby tym wojnom zapobiec, w końcu roku 722 p.n.e., Shalmaneser, przywódca Assyryjczyków, otoczył Samarię - stolicę Izraela - przez trzy lata, a jego następca Sargon II wysiedlił wszystkie dziesięć szczepów Izraela z Samarii do Azji - na Zakałkazie, robiąc w ten sposób z tych 'Izraelskich niszczycieli' strefę buforową przed Azjatami z północy.
Obrazek

Obrazek

Zanim jednak to się stało, żydowski król Amasjasz, jeden z ostatnich żydowskich królów (zanim zostali oni zabrani w niewolę babilońską), o którym Biblia pisze:

„Czynił on to, co prawe w oczach Pana, jednak nie ze szczerego serca.” (2 Kron. 25:2),

napadł zbrojnie ze swoją żydowską armią na pokojowo żyjących Edomtów, i dokonał masakry na jego mieszkańcach.

Czytamy o tej żydowskiej zbrodni na Edomitach w 2 Księdze Kronik 25:11.

Cytat:

(11)"Amasjasz zaś nabrał odwagi i powiódł swój zbrojny lud, i doszedł do Doliny Solnej, gdzie pobił dziesięć tysięcy mieszkańców Seiru, //- (nie wojska lecz zwykłych ludzi)

(12) dziesięć tysięcy zaś uprowadzili Judejczycy żywcem do niewoli, a przywiódłszy ich na szczyt skały, strącili ich ze szczytu skały tak, iż wszyscy się roztrzaskali. ..."

(2 Ks. Kronik 25:1-28, Biblia Warszawska)
Internetowa Biblia 2000 v3.41 ˆ 1994-2001


Czy możesz sobie to wyobrazić, 10.000 niewinnych, bezbronnych ludzi: kobiety, starcy, małe dzieci, zabrane przez Żydów ze swoich domów, wyprowadzeni na szczyt góry skąd byli popychani w przepaść przez tych zbrodniarzy?

Na początku naszej ery, część z tych przesiedlonych przez Asyryjczyków Izraelitów (znanych nam dziś jako Alanowie) puściła się na Zachód i osiedliła się na terenach Wandali - Słowian zamieszkujących wtedy tereny obecnej południowo-zachodniej Polski.

http://originhunters.blog...c-graffiti.html
__________
" Myles Standish of Mayflower fame was also haplogroup I2a. Standish is not closely related to the DNA that I am chasing. His tribe and the Vandals parted ways over 5,000 years ago.

Have I found the Vandals, Alans or Suevi? So far, I have been looking at the past 2,000 years. If I expand the datasets and research back further in time, additional patterns appear. The DNA takes me to Georgia, Armenia and Iran. The timing and the location of these records put us in the historic Alani homeland on the Asian steppe. The Huns were also responsible for driving the Alans west into Europe around 300 AD. I’ve been looking for Vandals and I’ve found the Alans instead.



The I2a1 tribal haplotype that I have identified has remained relatively unchanged for thousands of years and has allowed me to follow a migration in and out of Asia and across Europe. I cannot say that I have found the DNA of all the Alans or that the Alans were only haplogroup I2a. The correlations that I have made are based on records currently available and it is impossible to say what additional future DNA records may reveal."
______________

Zamieszkując tereny Słowiańskie, ci Alanowie / Izraelici wymordowali - wycieli w pień - Wandali / Słowian (podobnie jak to zrobili z oryginalnymi Prusami 1000 lat później), i w IV wieku n.e., pod słowiańską nazwą Wandali, ci Izraelici / Alanowie puścili się na Zachód Europy mordując i niszcząc wszystko na swej drodze. Przez Gibraltar i Afrykę doszli oni do Rzymu, podbijając go w roku 455 AD.

Właściwie nie musieli Rzymu podbijać ponieważ Żydowsko - Chrześcijańskie papiestwo przywitało swoich braci Izraelitów / Alanów / (Wandali) z otwartymi rękoma, błogosławiąc ich wodza kiedy jeszcze był w Kartagenie.

Tak się połączyło 10 (zaginionych???) szczepów Izraela z Żydami którzy od roku 65 AD opanowali Rzym, i rządzą razem Vatykanem z za kurtyny przez ostatnie szesnaście wieków.


George, historię przeważnie pisali zwycięscy. Zawsze były dwie prawdy: pokonani pisali swoją a zwycięscy swoją prawdę. Zawsze mieszano do tego Boga, zwycięscy powiedzieli pokonaliśmy grzeszników z pomocą Boga. Pokonani powiedzieli (jeżeli mieli dość odwagi) zostaliśmy pokonani za nasze grzechy.

W sprawie historii Chazarów lubię powoływać się na autorytety historyczne, co może brzydko zabrzmieć-dlaczego mieliby srać we własne gniazdo. Dlatego ich poglądy historyczne są mnie bardzo prawdopodobne. Dlaczego na przekór wszystkim mieli by oczerniać Żydów.

Żydem jest ten co celebruje Judaizm, czy Wandalowie ten Judaizm celebrowali??
Napiszę ci więcej. Nie ma chemii między Aszkenazyjczykami i Sefardami oraz Mizrachi.
Dlatego 100 tysięcy napromieniowanych dzieci sefardyjskich. Sefardyjczycy oraz Mizrachi o Aszkenazyjczykach mówią, że są Tureckimi Chazarami. Pomyśl i tu Judaizm i tu Judaizm a tyle sprzeczności. Kto kogo wita więc z otwartymi rękami???

Piszę ci dalej, to kłamstwo, że wszyscy Izraelici zostali przesiedleni do Asyrii. Sam lwielokrotnie podważasz Tanach a powtarzasz po nich. Otóż mała część Izraelitów została przesiedlona większość pozostała w Izraelu i zostali zmieszani z ludnością napływową z Asyrii. Napiszę Ci więcej nigdy Samarytanie spuścizna po Izraelitach nie uważali się za Żydów. Dlatego zostali wyrugowani ze sceny politycznej.

Poczytaj sobie wypowiedzi obecnych przywódców samarytańskich na ten temat.

Jednakowóż to wszystko nie jest istotne dla mnie. Bo wszyscy ludzie są jednakowi, mają takie same pragnienia i ten sam egoizm. A wszystkich stworzył miłosierny Bóg. Nie uznaję stwierdzeń Talmudu (W ogóle nie uznaję tych poglądów Talmudu) , Że Bóg jednych stworzył lepszych a drugich gorszych, że jednym dał ludzkie dusze a drugim zwierzęce. Bo co?? Bóg jest rasistą i ma dzielić? Nie umiał wszystkich stworzyć jednakowych?

Twój problem George jest podobny jak Talmudystów, lubisz dzielić. Czytałem ,że powołujesz się na lepszych Ormian i innych gorszych- w tym przypadku morderców Ormian.

Powiem Ci, Bóg nie stworzył jednych lepszych a drugich gorszych, wszystkich stworzył takich samych. To, że ktoś pisze,że wygrał wojnę z pomocą Boga, to czy on mówi prawdę.

Napisać można wiele, ale czy to jest prawda.
Poczytaj sobie dziesięć przykazań !! To właśnie w tych przykazaniach zawarty jest Bóg.
To w tych przykazaniach jest etyczne dobro współżycia ludzi.
Izraelitom trzeba to było rozszerzyć na 613 przykazań. Prawdopodobnie Jetro Mojżeszowi to rozszerzył.

Analizujmy to dalej George. Dlaczego tak to idzie. Dlaczego zło tryumfuje? Dlaczego Edomici nic nie znaczą. Dlaczego księga Hioba nie jest wywyższona. A wojenne zwycięstwa z pomocą niby Boga są gloryfikowane. Dlaczego Bóg milczy i pozwala złu tryumfować??

Dlaczego Bóg pozwolił poświęcić uczciwych i sprawiedliwych? I nie stawia się za nimi.
Masz jakąś odpowiedź George?
 
 
tropiciel 


Pomógł: 63 razy
Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 4962
Wysłany: 2016-09-18, 20:24   

te wpisy są dowodem na to, że na tym forum toleruje się antysemityzm i krytykę prezydenta Rzeczpospolitej - a to już jest wykroczenie podpadające pod Kodeks Karny !.

____________________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,18 sekundy. Zapytań do SQL: 12