Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
TORA a Wegetarianizm ....
Autor Wiadomość
Albertus 

Pomógł: 58 razy
Dołączył: 22 Wrz 2007
Posty: 1900
Wysłany: 2016-08-24, 19:30   

tom68 napisał/a:
Jezus pozwolił by demony z ludzi weszły w świnie itd ... wiec nie jest to jedzenie dla wierzących :-P


A mięso z wielbłąda można jeść?
 
 
Andżelika_FS 
Ostra Siostra


Wyznanie: teizm
Pomogła: 28 razy
Wiek: 40
Dołączyła: 02 Lip 2016
Posty: 513
Skąd: Dornach/Kruszewnia
Wysłany: 2016-08-24, 23:27   

Albertus napisał/a:
tom68 napisał/a:
Jezus pozwolił by demony z ludzi weszły w świnie itd ... wiec nie jest to jedzenie dla wierzących :-P

A mięso z wielbłąda można jeść?

To pewnie zależy, czy w wyżej wymienionego wielbłąda weszły demony. Zasadniczo rekomenduję niejedzenie żadnego pokarmu, w który weszły demony. To straszne brudasy i nawet jeśli tylko weszły i zaraz wyszły, to nie ma żadnej gwarancji, że nie zostawiły po sobie ekskrementów, aury czy mielonego zielonego groszku (patrz: film Egzorcysta).

Z tym zielonym groszkiem to w ogóle jest problem. Bo osoby opętane rzygają zielonym mielonym groszkiem (o czym uczy współczesna kinematografia), ale czy to jest tylko efekt opętania czy też demoniczna ingerencja następuje wzdłuż żywieniowego wektora, któremu na imię zielony groszek? Co było pierwsze, jajko czy kura? Demony czy rzyganie groszkiem? Na wszelki wypadek, dmuchając na zimne, złóżcie oświadczenie, że nie życzycie sobie żywienia w szkołach waszych dzieci zielonym groszkiem. Zielony groszek jest bardziej podejrzany niż wilk w owczej skórze, Tusk w Brukseli, czy minister Macierewicz z troską pochylający się nad czymkolwiek. Stop karmieniu niewinnych dzieci substancjami mogącymi być demonicznymi! Stop jedzeniu zielonego groszku, dopóki nie udowodni że pochodzi z Biblii, a nie z zakłamanej hipotezy ewolucji! Stop kolorowi zielonemu, który pozytywnymi konotacjami otwiera mentalne wrota do demonicznej agresji!
 
 
BoaDusiciel 

Wyznanie: Idealizm skrajnie materialistyczny
Pomógł: 150 razy
Dołączył: 04 Lis 2013
Posty: 4243
Ostrzeżeń:
 4/3/4
Wysłany: 2016-08-25, 08:14   

Andżelika_FS napisał/a:
Albertus napisał/a:
tom68 napisał/a:
Jezus pozwolił by demony z ludzi weszły w świnie itd ... wiec nie jest to jedzenie dla wierzących :-P

A mięso z wielbłąda można jeść?

To pewnie zależy, czy w wyżej wymienionego wielbłąda weszły demony. Zasadniczo rekomenduję niejedzenie żadnego pokarmu, w który weszły demony. To straszne brudasy i nawet jeśli tylko weszły i zaraz wyszły, to nie ma żadnej gwarancji, że nie zostawiły po sobie ekskrementów, aury czy mielonego zielonego groszku (patrz: film Egzorcysta).

Z tym zielonym groszkiem to w ogóle jest problem. Bo osoby opętane rzygają zielonym mielonym groszkiem (o czym uczy współczesna kinematografia), ale czy to jest tylko efekt opętania czy też demoniczna ingerencja następuje wzdłuż żywieniowego wektora, któremu na imię zielony groszek? Co było pierwsze, jajko czy kura? Demony czy rzyganie groszkiem? Na wszelki wypadek, dmuchając na zimne, złóżcie oświadczenie, że nie życzycie sobie żywienia w szkołach waszych dzieci zielonym groszkiem. Zielony groszek jest bardziej podejrzany niż wilk w owczej skórze, Tusk w Brukseli, czy minister Macierewicz z troską pochylający się nad czymkolwiek. Stop karmieniu niewinnych dzieci substancjami mogącymi być demonicznymi! Stop jedzeniu zielonego groszku, dopóki nie udowodni że pochodzi z Biblii, a nie z zakłamanej hipotezy ewolucji! Stop kolorowi zielonemu, który pozytywnymi konotacjami otwiera mentalne wrota do demonicznej agresji!


Szacun :xcalus:
 
 
tom68 

Dołączył: 09 Sty 2013
Posty: 3396
Wysłany: 2016-08-25, 11:08   

W Torze księgach Mojżesza jasno napisane co można jeść a co nie a dziś medycyna tylko to potwierdza ...czyli jedzący świnie to prawie kanibale -:)

Genetycy dowiedli, że ludzie nie różnią się zbytnio od świń
http://zmianynaziemi.pl/w...ie-zbytnio-swin
_________________
tom68
Ostatnio zmieniony przez tom68 2016-08-25, 11:14, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Albertus 

Pomógł: 58 razy
Dołączył: 22 Wrz 2007
Posty: 1900
Wysłany: 2016-08-25, 11:12   

tom68 napisał/a:
Torze masz jasno napisane co można jeść a co nie a dziś medycyna tylko to potwierdza np świnia ma 99 % genów takich jak człowiek czyli jedzący świnie to prawie kanibale -:)

Genetycy dowiedli, że ludzie nie różnią się zbytnio od świń
http://zmianynaziemi.pl/w...ie-zbytnio-swin


Z krową mamy ponoć 80 % podobieństwa genetycznego...

I smutna wiadomość dla wegetarian którzy boją się zostać kanibalami - z bananem mamy ponoć też 60%

http://wiedzoholik.pl/ile...at-i-nie-tylko/


8-) :mrgreen:
 
 
tom68 

Dołączył: 09 Sty 2013
Posty: 3396
Wysłany: 2016-08-25, 11:17   

Mimo to świnina przenosi najwięcej chorób do ciała człowieka
_________________
tom68
 
 
BoaDusiciel 

Wyznanie: Idealizm skrajnie materialistyczny
Pomógł: 150 razy
Dołączył: 04 Lis 2013
Posty: 4243
Ostrzeżeń:
 4/3/4
Wysłany: 2016-08-25, 11:17   

No i o czym świadczy to podobieństwo genetyczne ?
 
 
tom68 

Dołączył: 09 Sty 2013
Posty: 3396
Wysłany: 2016-08-25, 11:22   

O tym że świni wierzący nie jada :-P
_________________
tom68
 
 
Albertus 

Pomógł: 58 razy
Dołączył: 22 Wrz 2007
Posty: 1900
Wysłany: 2016-08-25, 11:23   

Plemiona Eskimosów na Grenlandii do niedawna żywiły się prawie wyłącznie mięsem fok, wielorybów i ryb. Tłustym mięsem. Nie żyli wcale krócej od wegetarian , nie chorowali na serce i w ogóle nie było widać u nich niekorzystnego wpływu odżywiania się samym mięsem.
 
 
Albertus 

Pomógł: 58 razy
Dołączył: 22 Wrz 2007
Posty: 1900
Wysłany: 2016-08-25, 11:25   

tom68 napisał/a:
O tym że świni wierzący nie jada :-P


może i wierzący ale nie w słowa Ewangeliii:

Mk7:18 Odpowiedział im: «I wy tak niepojętni jesteście? Nie rozumiecie, że nic z tego, co z zewnątrz wchodzi do człowieka, nie może uczynić go nieczystym; 19 bo nie wchodzi do jego serca, lecz do żołądka i na zewnątrz się wydala». Tak uznał wszystkie potrawy za czyste. 20 I mówił dalej: «Co wychodzi z człowieka, to czyni go nieczystym. 21 Z wnętrza bowiem, z serca ludzkiego pochodzą złe myśli, nierząd, kradzieże, zabójstwa, 22 cudzołóstwa, chciwość, przewrotność, podstęp, wyuzdanie, zazdrość, obelgi, pycha, głupota. 23 Całe to zło z wnętrza pochodzi i czyni człowieka nieczystym».
 
 
tom68 

Dołączył: 09 Sty 2013
Posty: 3396
Wysłany: 2016-08-25, 11:27   

To sw Franciszek wegetarianin nie wierzył w ewangelie :-P
_________________
tom68
 
 
Albertus 

Pomógł: 58 razy
Dołączył: 22 Wrz 2007
Posty: 1900
Wysłany: 2016-08-25, 11:48   

tom68 napisał/a:
To sw Franciszek wegetarianin nie wierzył w ewangelie :-P



Święty Franciszek uważał że jakieś potrawy są nieczyste bo nieczystymi nazywa je Prawo mojżeszowe?

Pierwsze słyszę

Jeśli Franciszek nie jadł mięsa to dlatego że chciał zrezygnować dla Boga z czegoś dobrego a nie dlatego że uważał to za nieczyste albo niezdrowe.

Franciszek nie miał też żony - nie oznacza to że uważał małżeństwo za nieczyste ale dlatego że zrezygnował dla Boga z innego mniejszego dobra jakim jestmałzeństwo
 
 
tom68 

Dołączył: 09 Sty 2013
Posty: 3396
Wysłany: 2016-08-25, 12:02   

Szkoda że tak mało katolicy znają nawet historie swoich świętych :-P
_________________
tom68
 
 
Albertus 

Pomógł: 58 razy
Dołączył: 22 Wrz 2007
Posty: 1900
Wysłany: 2016-08-25, 12:04   

tom68 napisał/a:
Szkoda że tak mało katolicy znają nawet historie swoich świętych :-P


Czekam zatem na doinformowanie w kwestii św Franciszka :mrgreen:
 
 
Albertus 

Pomógł: 58 razy
Dołączył: 22 Wrz 2007
Posty: 1900
Wysłany: 2016-08-25, 12:14   

Już sam się doinformowałem tutaj


Cytat:Historycy podają nam wiele przykładów, jak św. Franciszek stawał w obronie zwierząt: odkupywał baranki prowadzone na rzeź, ofiarowane mu zające, bażanty czy ryby wypuszczał na wolność. Jednak nigdy nie zabronił współbraciom spożywać pokarmów mięsnych. W Regule zakonnej napisał wprost: „Zgodnie ze świętą Ewangelią [bracia] mogą spożywać wszystkie potrawy, jakie im podadzą”. A sam osobiście „dla chorego brata nie wstydził się chodzić za mięsem po publicznych placach miejskich” – co odnotował jeden z biografów, br. Tomasz z Celano.

:mrgreen:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 11