Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
FORUM ZOSTAŁO PRZENIESIONE. ZAPRASZAMY www.biblia.webd.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Od tego jak słuchamy niewolnika zależy nasze życie.
Autor Wiadomość
franki_

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 11 Maj 2015
Posty: 69
  Wysłany: 2016-08-04, 07:51   Od tego jak słuchamy niewolnika zależy nasze życie.

Oglądam sobie telewizje JW.org, audycję na sierpień i oczom, uszom nie wierzę :shock:

Minuta 6:55
lojalnosci wobec Jehowy mozemy dowodzic przez lojalnosc wobec 'niewolnika wiernego i roztropnego' czyli Ciała Kierowniczego.
Jehowa i Jezus posługuja się niewolnikiem wiernym i roztropnym by karmic nas duchowo więc jestesmy winni niewolnikowi lojalnosc.

Minuta 7:48
Od tego jak słuchamy 'wiernego niewolnika' zalezy nasza przyjazn z Bogiem.
Tak naprawdę od tego zalezy nasze życie.


https://tv.jw.org/#pl/video/VODStudio/pub-jwb_201608_1_VIDEO

Czy ktoś z obecnych tutaj ŚJ może mi odpowiedzieć na pytanie:

Jakie supermoce mają ci starsi panowie Samuel F. Herd, Geoffrey Jackson, Stephen M. Lett, Gerrit Lösch, Anthony Morris, Mark Sanderson, David H. Splane ?
Który z nich jest superbohaterem że ocali ludzi mu ufających ?

Pytań można mnożyć gdyż audycja obfituje w pożywny pokarm duchowy.

Jana 3:16
Albowiem Bóg tak bardzo umiłował świat, że dał swego jednorodzonego Syna, aby nikt, kto w niego wierzy, nie został zgładzony, lecz miał życie wieczne.
Wiara w Syna daje życie a nie w siedmiu z Ciała Kierowniczego.
Wiara nie lojalność.


To też jest dobre:
Jehowa i Jezus posługuja się niewolnikiem wiernym i roztropnym by karmic nas duchowo więc jestesmy winni niewolnikowi lojalnosc.
Jesteśmy winni im posłuszeństwo bo tylko oni piszą Strażnicę.

Sekta obnaża swoje oblicze.
Ostatnio zmieniony przez Anna01 2016-08-10, 18:54, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wnikliwy


Pomógł: 133 razy
Dołączył: 23 Cze 2013
Posty: 3205
Wysłany: 2016-08-04, 13:55   

Lojalność jak najbardziej. Wiara to puste słowo, trzeba tą wiarę wykazać. 😊
_________________

 
 
ZAMOS 
Lach

Pomógł: 76 razy
Wiek: 64
Dołączył: 19 Paź 2012
Posty: 2104
Skąd: Wieś pod Warszawą
Wysłany: 2016-08-05, 00:09   

franki_ napisał/a:
Oglądam sobie telewizje JW.org, audycję na sierpień i oczom, uszom nie wierzę :shock:

Ja się zastanawiam jak ty możesz przebrnąć przez te chaotyczne sekciarskie bzdury. Ja po pięciu minutach jestem tak zniesmaczony, że muszę to wyłączyć. Teraz też próbowałem coś z tego co zapodałeś posłuchać i nie dałem rady przez to przebrnąć.
Wnikliwy napisał/a:
Lojalność jak najbardziej. Wiara to puste słowo, trzeba tą wiarę wykazać. 😊

To ty swymi postami tu na forum wykazujesz swą wiarę?
 
 
parasin 
Były SJ


Pomógł: 10 razy
Wiek: 41
Dołączył: 16 Sie 2010
Posty: 307
Skąd: Dolina Parasin
Wysłany: 2016-08-05, 06:37   

Wnikliwy napisał/a:
Lojalność jak najbardziej. Wiara to puste słowo, trzeba tą wiarę wykazać. 😊

I chcesz tą wiarę pokazywać przez ślepe posłuszeństwo, ludziom, którzy twierdzą, że posługuje się nimi Bóg? Tylko dlatego, że oni tak twierdzą?
_________________
Moja Historia
 
 
bonhart 
bonhart

Pomógł: 59 razy
Wiek: 52
Dołączył: 02 Sty 2010
Posty: 1752
Skąd: lodz
Wysłany: 2016-08-05, 19:19   

parasin
Cytat:
I chcesz tą wiarę pokazywać przez ślepe posłuszeństwo, ludziom, którzy twierdzą, że posługuje się nimi Bóg? Tylko dlatego, że oni tak twierdzą?


Dla czego ślepe a nie weryfikowalne?

A jeśli tak, to 'kim' dziś z ludzi posługuje się Bóg? :-/

bonhart
_________________
ss
 
 
ZAMOS 
Lach

Pomógł: 76 razy
Wiek: 64
Dołączył: 19 Paź 2012
Posty: 2104
Skąd: Wieś pod Warszawą
Wysłany: 2016-08-05, 19:57   

bonhart napisał/a:
A jeśli tak, to 'kim' dziś z ludzi posługuje się Bóg?

Naprawdę myślisz, że Bóg potrzebuje ludzi by coś na ziemi zrobić? Uważasz, że człowiek lepiej do działania w "imieniu Boga" się nadaje, niż sam Bóg?
To co wypisują w gazecie strażSzczególnie nicy delikatnie mówiąc jest naginaniem prawdy i zwiedzeniem członków sekty śj. Irytuje mnie permanentne straszenie śmiercią i Jehową, który już dawno stracił wszelką moc czynienia ludziom krzywdy, więc wszystko co tam napisane jest mało przydatne i buduje tylko bogactwo wierchuszki sekty w USA.
 
 
Henryk 

Pomógł: 453 razy
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 10319
Wysłany: 2016-08-05, 19:58   

bonhart napisał/a:
Dla czego ślepe a nie weryfikowalne?

A jak weryfikujesz? :aaa:
Spełnione proroctwa?
Czynią cuda na potwierdzenie Boskiego autorytetu?
 
 
Wnikliwy


Pomógł: 133 razy
Dołączył: 23 Cze 2013
Posty: 3205
Wysłany: 2016-08-05, 20:25   

Tak!!! Niektórzy twierdzą, że jak nam śJ każą zabijać to będziemy to robić. Gdybyśmy to robili byłoby to ślepe, a jeżeli nie to weryfikowalne.

Henryk - co do proroctw chyba wierzysz w nie, a zwłaszcza w swojego niewolnika.

Katolicy mają papieża - wierzą w jego nauki.
Każde wyznanie ma swojego ( niewolnika ), tylko którym posługuje się Bóg?

Nikt nie chce uznać tego niewolnika którego ja uznaję. Dlatego cały ten temat jest nagięty, na krytykę - nie na rozmowę.
_________________

 
 
Wnikliwy


Pomógł: 133 razy
Dołączył: 23 Cze 2013
Posty: 3205
Wysłany: 2016-08-05, 20:59   

bonhart napisał/a:
parasin
Cytat:
I chcesz tą wiarę pokazywać przez ślepe posłuszeństwo, ludziom, którzy twierdzą, że posługuje się nimi Bóg? Tylko dlatego, że oni tak twierdzą?


Dla czego ślepe a nie weryfikowalne?

A jeśli tak, to 'kim' dziś z ludzi posługuje się Bóg? :-/

bonhart


Nikim jak twierdzi Zamos. Bóg jest w/g martwy. Nikt prócz Jehowy nie jest Bogiem. Jeśli Zamos twierdzi inaczej bo tak sobie maleńki pyłek ubzdural - to tak musi być. On wie lepiej.
Dlatego martwy Bóg nie musi mieć żywych ludzi do przewodzenia.
_________________

 
 
ZAMOS 
Lach

Pomógł: 76 razy
Wiek: 64
Dołączył: 19 Paź 2012
Posty: 2104
Skąd: Wieś pod Warszawą
Wysłany: 2016-08-05, 22:08   

Wnikliwy napisał/a:

Nikim jak twierdzi Zamos. Bóg jest w/g martwy. Nikt prócz Jehowy nie jest Bogiem. Jeśli Zamos twierdzi inaczej bo tak sobie maleńki pyłek ubzdural - to tak musi być. On wie lepiej.
Dlatego martwy Bóg nie musi mieć żywych ludzi do przewodzenia.

Ja nie napisałem, że Bóg jest martwy, a Jehowa, a to znaczna różnica, przynajmniej dla mnie i tych co w żywego Jehowę nie wierzą.
Twierdzę tak dlatego, ponieważ nic nie słychać o tym, by Jehowa "karał śmiercią" ludzi, którzy w niego nie wierzą. Jak wiemy z biblii mściwy Jehowa zabijał, albo pomagał zabijać "niewiernych" i jeżeli już kilka tysięcy lat nikt z ręki Jehowy nie zginął to przyczyny są dwie:
Albo moc niesienia śmierci mu ktoś odebrał,
albo zwyczajnie już po prostu nie żyje.
Wniosek jaki z tego wyciągam jest taki, iż nie warto Jehową się zajmować.
 
 
Henryk 

Pomógł: 453 razy
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 10319
Wysłany: 2016-08-06, 07:11   

Wnikliwy napisał/a:
Henryk - co do proroctw chyba wierzysz w nie, a zwłaszcza w swojego niewolnika.

Nie rozumiem zwrotu „wierzyć w swojego niewolnika”.
Być może masz na myśli prekursora ruchu badackiego- Russella?
Był nazywany „sługą wiernym i roztropnym”. Sługą Bożym, ale nie moim!
Nigdy i nigdzie nie domagał się lojalności względem siebie, jako miernika „przyjaźni z Bogiem”.
Nie był na tyle zarozumiałym i aroganckim wobec swych współbraci w Panu.

Zawsze był skromnym i pokornym. Jeśli coś pisał, to z dopiskiem: „na ile to rozumiemy”, „mniemamy”, „przypuszczamy”, często :”nie wiem”.
Jest to oczywiście do wglądu w Jego literaturze.

Wiem że u Was narosła jakaś legenda na Jego temat. Legenda w sensie negatywnym.
Russell nie jest dla badaczy wyrocznią, słowem ostatecznym, a posłuszeństwo jemu- warunkiem zbawienia.
Więc odpuść sobie, bo nie wiesz o czym piszesz.

Cytat:
Od tego jak słuchamy 'wiernego niewolnika' zalezy nasza przyjazn z Bogiem.
Tak naprawdę od tego zalezy nasze życie.

Jak grzeszny człowiek może coś takiego mówić o sobie? :aaa:
Czuję coraz większą odrazę do waszego „niewolnika”, który zniewolił tylu spokojnych ludzi…
Dawni badacze nawet w snach nie przypuszczali, że nastanie w ich szeregach aż takie odstępstwo!
Choć byli tacy, co odeszli już od sędziego Rutherforda, który nieczystymi prawniczymi posunięciami objął stołek firmy wydającej Strażnicę i inną literaturę.
Wybudował sobie za firmowe, czyli Russella, pieniądze zameczek, jeździł najdroższymi samochodami, pił najdroższe alkohole…
Jednak nadal nazywał siebie niewolnikiem swych wyznawców.
Nie przypomina to czegoś? :roll:
 
 
franki_

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 11 Maj 2015
Posty: 69
Wysłany: 2016-08-06, 09:16   

Lojalność jak najbardziej. Wiara to puste słowo, trzeba tą wiarę wykazać.

Czy mógłbyś podać jakąś podstawę biblijną dla swojego twierdzenia Wnikliwy ?
Jak można wykazać wiarę przy pomocy lojalności ?
Które fragmenty Biblii o tym uczą ?
Konkrety !!!
 
 
bonhart 
bonhart

Pomógł: 59 razy
Wiek: 52
Dołączył: 02 Sty 2010
Posty: 1752
Skąd: lodz
Wysłany: 2016-08-06, 12:31   

franki (...) choćby jej 'martwość' (wiary) - bez lojalnie potwierdzonego czynu! ;-)

bonhart
_________________
ss
 
 
bonhart 
bonhart

Pomógł: 59 razy
Wiek: 52
Dołączył: 02 Sty 2010
Posty: 1752
Skąd: lodz
Wysłany: 2016-08-06, 12:37   

,, ... martwa jest wiara bez uczynków..." Tak mówi Pismo. (to konkret). ;-)

bonhart
_________________
ss
 
 
Wnikliwy


Pomógł: 133 razy
Dołączył: 23 Cze 2013
Posty: 3205
Wysłany: 2016-08-06, 12:48   

Henryk napisał/a:
Wnikliwy napisał/a:
Henryk - co do proroctw chyba wierzysz w nie, a zwłaszcza w swojego niewolnika.

Nie rozumiem zwrotu „wierzyć w swojego niewolnika”.
Być może masz na myśli prekursora ruchu badackiego- Russella?
Był nazywany „sługą wiernym i roztropnym”. Sługą Bożym, ale nie moim!
Nigdy i nigdzie nie domagał się lojalności względem siebie, jako miernika „przyjaźni z Bogiem”.
Nie był na tyle zarozumiałym i aroganckim wobec swych współbraci w Panu.

Zawsze był skromnym i pokornym. Jeśli coś pisał, to z dopiskiem: „na ile to rozumiemy”, „mniemamy”, „przypuszczamy”, często :”nie wiem”.
Jest to oczywiście do wglądu w Jego literaturze.

Wiem że u Was narosła jakaś legenda na Jego temat. Legenda w sensie negatywnym.
Russell nie jest dla badaczy wyrocznią, słowem ostatecznym, a posłuszeństwo jemu- warunkiem zbawienia.
Więc odpuść sobie, bo nie wiesz o czym piszesz.

Cytat:
Od tego jak słuchamy 'wiernego niewolnika' zalezy nasza przyjazn z Bogiem.
Tak naprawdę od tego zalezy nasze życie.

Jak grzeszny człowiek może coś takiego mówić o sobie? :aaa:
Czuję coraz większą odrazę do waszego „niewolnika”, który zniewolił tylu spokojnych ludzi…
Dawni badacze nawet w snach nie przypuszczali, że nastanie w ich szeregach aż takie odstępstwo!
Choć byli tacy, co odeszli już od sędziego Rutherforda, który nieczystymi prawniczymi posunięciami objął stołek firmy wydającej Strażnicę i inną literaturę.
Wybudował sobie za firmowe, czyli Russella, pieniądze zameczek, jeździł najdroższymi samochodami, pił najdroższe alkohole…
Jednak nadal nazywał siebie niewolnikiem swych wyznawców.
Nie przypomina to czegoś? :roll:


Dziś albo jest jakikolwiek niewolnik albo go niema . Ja uważam, że jest a organizacja śJ jest najbliżej prawdy. Jeżeli Bóg kieruje organizacją na ziemi to ten niewolnik jest przez niego kierowany,

To, że Ty nie uznajesz ( tego ) niewolnika, a nawet posuwasz się do tego, że nazywasz go odrażającym stawia cię w sytuacji ( barykady ). Ja w przeciwieństwie do Ciebie uznaję tego niewolnika, Ty natomiast stawiasz swojego w poczet tych o którzy byli święci .
Ja na twojego złego nie mówię, wy natomiast od 100 lat na mojego cąły czas.
Jeżeli kiedyś ma nadejść koniec, a żyjemy w dniach ostatnich, to wybacz ale głupotą by było nie słuchać swojego niewolnika.
Szatan działa bardzo ostro, a widać to na świecie i na tym i innych forach bardzo wyraźnie.
On nie chce aby ktokolwiek słuchał Boga, czyli każdy sposób jest dobry.

Czepialstwo słów jest już tak znane, że dziwię się iż badacze też temu się tak poddają, choć sytuację mają klarowną, żadnego niewolnika nie mają i mieć nie będą. Dlaczego!! Ich niewolnik umarł i tego się trzymają od 100 lat z hakiem.
_________________

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 11