Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
W Niebie czy na ziemi ?
Autor Wiadomość
Lukian 


Wyznanie: katolickie
Pomógł: 10 razy
Dołączył: 02 Lut 2015
Posty: 1753
Wysłany: 2016-07-23, 12:05   W Niebie czy na ziemi ?

moim zdaniem w Niebie:
Flp 3:20 bt "(20) Nasza bowiem ojczyzna jest w niebie. Stamtąd też jako Zbawcy wyczekujemy Pana naszego Jezusa Chrystusa,"
Hbr 11:15-16 bp "(15) A jeśliby myśleli o tej, z której wyszli, mieli przecież czas powrócić. (16) Zdążają zatem do lepszej, mianowicie do niebieskiej. Dlatego Bóg pozwala się nazywać ich Bogiem, bo przecież przygotował im miasto."
1P 1:4 bp "(4) do niezniszczalnego, nieskalanego, wiecznego dziedzictwa, zachowanego dla was w niebie."
Ga 4:26 bp "(26) Jeruzalem zaś górne cieszy się wolnością. Ono to właśnie jest naszą matką."
Hbr 12:22 bp "(22) Wy jednak przystąpiliście do góry Syjonu i do miasta Boga żywego, do niebieskiej Jerozolimy i do wielkiej liczby aniołów, do uroczystego zebrania"
_________________
Gal 4:6 " A ponieważ jesteście synami, Bóg wysłał do naszych serc Ducha swego Syna, który woła: „Abba, Ojcze!"
http://zrodlaobjawienia.blogspot.com/
 
 
Albertus 

Pomógł: 76 razy
Dołączył: 22 Wrz 2007
Posty: 2398
Wysłany: 2016-07-23, 12:20   Re: W Niebie czy na ziemi ?

Lukian napisał/a:
moim zdaniem w Niebie:
Flp 3:20 bt "(20) Nasza bowiem ojczyzna jest w niebie. Stamtąd też jako Zbawcy wyczekujemy Pana naszego Jezusa Chrystusa,"
Hbr 11:15-16 bp "(15) A jeśliby myśleli o tej, z której wyszli, mieli przecież czas powrócić. (16) Zdążają zatem do lepszej, mianowicie do niebieskiej. Dlatego Bóg pozwala się nazywać ich Bogiem, bo przecież przygotował im miasto."
1P 1:4 bp "(4) do niezniszczalnego, nieskalanego, wiecznego dziedzictwa, zachowanego dla was w niebie."
Ga 4:26 bp "(26) Jeruzalem zaś górne cieszy się wolnością. Ono to właśnie jest naszą matką."
Hbr 12:22 bp "(22) Wy jednak przystąpiliście do góry Syjonu i do miasta Boga żywego, do niebieskiej Jerozolimy i do wielkiej liczby aniołów, do uroczystego zebrania"


Ojczyzną naszą i Matką jest Jerozolima niebieska i obecnie znajduje się ona w Niebie.

Nie chodzi tu jednak o jakieś literalne miasto ani miejsce ale wspólnotę zbawionych zgromadzonych wokół Jezusa Chrystusa.

Ale mamy zapowiedź że Jerozolima Niebieska kiedyś zstąpi na ziemię :

Ap21: (9) I przyszedł jeden z siedmiu aniołów, co trzymają siedem czasz pełnych siedmiu plag ostatecznych, i tak się do mnie odezwał: Chodź, ukażę ci Oblubienicę, Małżonkę Baranka. (10) I uniósł mnie w zachwyceniu na górę wielką i wyniosłą, i ukazał mi Miasto Święte - Jeruzalem, zstępujące z nieba od Boga, (11) mające chwałę Boga. źródło jego światła podobne do kamienia drogocennego, jakby do jaspisu o przejrzystości kryształu: (12) Miało ono mur wielki a wysoki, miało dwanaście bram, a na bramach - dwunastu aniołów i wypisane imiona, które są imionami dwunastu pokoleń synów Izraela. (13) Od wschodu trzy bramy i od północy trzy bramy, i od południa trzy bramy, i od zachodu trzy bramy. (14) A mur Miasta ma dwanaście warstw fundamentu, a na nich dwanaście imion dwunastu Apostołów Baranka. (15) A ten, który mówił ze mną, miał złotą trzcinę jako miarę, by zmierzyć Miasto i jego bramy, i jego mur. (16) A Miasto układa się w czworobok i długość jego tak wielka jest, jak i szerokość. I zmierzył Miasto trzciną poprzez dwanaście tysięcy stadiów: długość, szerokość i wysokość jego są równe. (17) I zmierzył jego mur - sto czterdzieści cztery łokcie: miara, która ma anioł, jest miarą człowieka. (18) A mur jego jest zbudowany z jaspisu, a Miasto - to czyste złoto do szkła czystego podobne. (19) A warstwy fundamentu pod murem Miasta zdobne są wszelakim drogim kamieniem. Warstwa pierwsza - jaspis, druga - szafir, trzecia - chalcedon, czwarta - szmaragd, (20) piąta - sardoniks, szósta - krwawnik, siódma - chryzolit, ósma - beryl, dziewiąta - topaz, dziesiąta - chryzopraz, jedenasta - hiacynt, dwunasta - ametyst. (21) A dwanaście bram to dwanaście pereł: każda z bram była z jednej perły. I rynek Miasta to czyste złoto jak szkło przeźroczyste. (22) A świątyni w nim nie dojrzałem: bo jego świątynią jest Pan, Bóg wszechmogący oraz Baranek. (23) I Miastu nie trzeba słońca ni księżyca, by mu świeciły, bo chwała Boga je oświetliła, a jego lampą - Baranek. (24) I w jego świetle będą chodziły narody, i wniosą do niego królowie ziemi swój przepych. (25) I za dnia bramy jego nie będą zamknięte: bo już nie będzie tam nocy. (26) I wniosą do niego przepych i skarby narodów.

Myślę że nie chodzi o to że niebo przestanie istnieć albo że zostanie puste ale o to że niebo zjednoczy się z ziemią.
 
 
Jachu 
cichy,pokorny

Pomógł: 442 razy
Wiek: 89
Dołączył: 09 Lis 2008
Posty: 10607
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2016-07-23, 15:07   

Cytat:
NOWE JERUZALEM
Obj. 21:16
Nowe Jeruzalem zstępujace z nieba od Boga przedstawia Oblubienicę,
Małżonkę Barankową (wiersz 9).
To święte miasto ukazane było Janowi w formie sześcianu, którego krawędzie
miały po 12000 stadiów długości.
Stadion był grecką miarą określającą długość ateńskiego stadionu sportowego,
która wynosiła 400 łokci.
Dwanaście tysięcy stadiów to około 2220 kilometrów. W tej olbrzymiej bryle
geometrycznej, przedstawiającej doskonałość poprzez czworoboki wszystkich
ścian, dopatrzyć się możemy liczb Kościoła. Długość wszystkich 12 krawędzi
sześcianu wynosi 144000 stadiów:
12 x 12000 = 144000
W Obj. 7:4-8 ukazane jest 12 pokoleń synów Izraelskich, z których każde liczyło
12000 popieczętowanych, co w sumie daje również liczbę 144000.
Anioł wymierzający Nowe Jeruzalem, posługiwał się trzciną złota, której łokcie
były "miarą człowieczą". Dokonywał on podobnego dzieła, co i mąż ukazujący
Ezechielowi pomiary Świątnicy Bożej. Zatem szczegóły podane w księdze
Ezechiela dotyczące laski mierniczej odnoszą się też z pewnością do "trzciny"
mierniczej, która posługiwał się Anioł mierzący Swięte Miasto, Nowe Jeruzalem.
Jeden i drugi używał "miary człowieczej", anatomicznej, opartej na łokciu ludzkim
zwiększonym o szerokość dłoni. Była to miara składająca się z sześciu takich
łokci – łokci świątynnych (Ezech. 40:3, 5; 43:13).


cyt z "Chronologii biblijnej'wyd. 1974 r.
/w moim posiadaniu/
_________________
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.
 
 
Albertus 

Pomógł: 76 razy
Dołączył: 22 Wrz 2007
Posty: 2398
Wysłany: 2016-07-23, 15:49   

Jachu napisał/a:
Cytat:
NOWE JERUZALEM
Obj. 21:16
Nowe Jeruzalem zstępujace z nieba od Boga przedstawia Oblubienicę,
Małżonkę Barankową (wiersz 9).
To święte miasto ukazane było Janowi w formie sześcianu, którego krawędzie
miały po 12000 stadiów długości.
Stadion był grecką miarą określającą długość ateńskiego stadionu sportowego,
która wynosiła 400 łokci.
Dwanaście tysięcy stadiów to około 2220 kilometrów. W tej olbrzymiej bryle
geometrycznej, przedstawiającej doskonałość poprzez czworoboki wszystkich
ścian, dopatrzyć się możemy liczb Kościoła. Długość wszystkich 12 krawędzi
sześcianu wynosi 144000 stadiów:
12 x 12000 = 144000
W Obj. 7:4-8 ukazane jest 12 pokoleń synów Izraelskich, z których każde liczyło
12000 popieczętowanych, co w sumie daje również liczbę 144000.
Anioł wymierzający Nowe Jeruzalem, posługiwał się trzciną złota, której łokcie
były "miarą człowieczą". Dokonywał on podobnego dzieła, co i mąż ukazujący
Ezechielowi pomiary Świątnicy Bożej. Zatem szczegóły podane w księdze
Ezechiela dotyczące laski mierniczej odnoszą się też z pewnością do "trzciny"
mierniczej, która posługiwał się Anioł mierzący Swięte Miasto, Nowe Jeruzalem.
Jeden i drugi używał "miary człowieczej", anatomicznej, opartej na łokciu ludzkim
zwiększonym o szerokość dłoni. Była to miara składająca się z sześciu takich
łokci – łokci świątynnych (Ezech. 40:3, 5; 43:13).


cyt z "Chronologii biblijnej'wyd. 1974 r.
/w moim posiadaniu/


No tak. Ale co w związku z tym?
 
 
bartek212701 


Pomógł: 158 razy
Wiek: 27
Dołączył: 03 Sty 2010
Posty: 9245
Skąd: Lublin
Wysłany: 2016-07-23, 17:19   

Nie będzie nieba i ziemi, to co pierwsze przeminie, będzie JEDNA Ziemia i niebo razem. W końcu święte miasto ma ZEJŚĆ z nieba.
_________________
Izaj. 33:6-Mądrość i umiejętność będą utwierdzeniem czasów twoich, siłą i obfitem zbawieniem twem, a bojaźń Pańska skarbem twoim.
 
 
Jachu 
cichy,pokorny

Pomógł: 442 razy
Wiek: 89
Dołączył: 09 Lis 2008
Posty: 10607
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2016-07-24, 14:17   

Niebo to świat duchowy,a Ziemia to ludzkość ziemska. Ta ludzkość jest w Biblii przedstawiona również jak morze i ziemia. Morze to niespokojne,-burzliwe masy ludzkie, a ziemia to ludzie spokój miłujący,-nie rewolucjoniści.(ale nie bez grzechu)

Ap 12:12
12. Dlatego radujcie się, niebiosa i ich mieszkańcy! Biada ziemi i morzu - bo zstąpił na was diabeł, pałając wielkim gniewem, świadom, że mało ma czasu.
(BT)

Bóg przez Izajasza przepowiedział:

Iz 65:17
17. Albowiem oto Ja stwarzam nowe niebiosa i nową ziemię; nie będzie się wspominać dawniejszych dziejów ani na myśl one nie przyjdą.
(BT)
A w przyszłości będzie tak;

Iz 66:22
22. Bo jak nowe niebiosa i nowa ziemia, które Ja uczynię, trwać będą przede Mną - wyrocznia Pana - tak będzie trwało wasze potomstwo i wasze imię.
(BT)

Niebiosa to władze niewidzialne-duchowe, (w miejsce zbuntowanych aniołów i szatana),

a Ziemia to odrestaurowana,naprawiona Ludzkość.
_________________
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.
 
 
tropiciel 


Pomógł: 63 razy
Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 4952
Wysłany: 2016-08-28, 10:57   

Cytat:
moim zdaniem w Niebie:
Flp 3:20 bt "(20) Nasza bowiem ojczyzna jest w niebie.


Niestety nie ojczyzna, lecz obywatelstwo, a to różnica. Tak jest w tekście greckim. Skarb w niebie nie oznacza, że jest to niebo. Królestwo Boże będzie na ziemi a nie w niebie.

____________________________
 
 
Albertus 

Pomógł: 76 razy
Dołączył: 22 Wrz 2007
Posty: 2398
Wysłany: 2016-08-28, 12:17   

J14: (2) W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce. (3) A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem.
 
 
BoaDusiciel 

Wyznanie: Idealizm skrajnie materialistyczny
Pomógł: 166 razy
Dołączył: 04 Lis 2013
Posty: 4531
Ostrzeżeń:
 3/3/4
Wysłany: 2016-08-28, 17:53   

I co, od 2 tys. lat Jezus przygotowuje te mieszkania, mimo że mógłby to zrobić na gwizdek ? :roll:
A powiedz Mi Albertus - skoro docelowe miejsce jest w Niebie, to po co Bóg tworzył Eden na Ziemi ?
Przecież mógł od razu zasiedlić Niebo, no nie ? :-)
_________________
http://biblia.webd.pl/for...p=448686#448686
 
 
Jachu 
cichy,pokorny

Pomógł: 442 razy
Wiek: 89
Dołączył: 09 Lis 2008
Posty: 10607
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2016-08-28, 18:34   

Albertus napisał/a:
J14: (2) W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce. (3) A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem.


Jasnym jest,że Jezus mówił to do swoich uczni,a nie do całego "pospólstwa".
Tylko wybranym Pańskim dana jest obietnica z nadzieją,że odziedziczą Królestwo ze swoim Mistrzem. Ludzie zostali stworzeni do życia na Ziemi i ona jest ich mieszkaniem i na niej będą żyć,gdy przejdą próbę doskonałości na poziomie ludzkim w Tysiącleciu.
_________________
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.
 
 
Albertus 

Pomógł: 76 razy
Dołączył: 22 Wrz 2007
Posty: 2398
Wysłany: 2016-08-28, 18:45   

Dusze (a czasem i razem ze zmartwychwstałym i przemienionym ciałem) zbawionych idą do nieba a potem powrócą razem z powracającym Chrystusem gdy Jerozolima Niebieska zastąpi na ziemię i wtedy niebo i ziemia będą ze sobą zjednoczone
 
 
Jachu 
cichy,pokorny

Pomógł: 442 razy
Wiek: 89
Dołączył: 09 Lis 2008
Posty: 10607
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2016-08-28, 19:15   

Jan. 3:13
13. A nikt nie wstąpił do nieba, tylko Ten, który zstąpił z nieba, Syn Człowieczy.
(BW)
_________________
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.
 
 
Albertus 

Pomógł: 76 razy
Dołączył: 22 Wrz 2007
Posty: 2398
Wysłany: 2016-08-28, 19:22   

Jachu napisał/a:
Jan. 3:13
13. A nikt nie wstąpił do nieba, tylko Ten, który zstąpił z nieba, Syn Człowieczy.
(BW)


Jezus to mówi przed swoją Ofiarą na Krzyżu.

Dopiero po tej Ofierze możliwe jest zabieranie świętych przez Jezusa do Domu Ojca.Tak jak o tym mówi J14:2-3
 
 
BoaDusiciel 

Wyznanie: Idealizm skrajnie materialistyczny
Pomógł: 166 razy
Dołączył: 04 Lis 2013
Posty: 4531
Ostrzeżeń:
 3/3/4
Wysłany: 2016-08-28, 19:39   

Albertus napisał/a:
Jachu napisał/a:
Jan. 3:13
13. A nikt nie wstąpił do nieba, tylko Ten, który zstąpił z nieba, Syn Człowieczy.
(BW)


Jezus :lol: to mówi przed swoją Ofiarą na Krzyżu.

Dopiero po tej Ofierze możliwe jest zabieranie świętych przez Jezusa do Domu Ojca.Tak jak o tym mówi J14:2-3



Niedawno pisałeś, że Jezus poszedł przygotować miejsce.
Pisałeś też, że po przygotowaniu tego miejsca Jezus ponownie przyjdzie.
Teraz twierdzisz, że zabiera świętych do nieprzygotowanego miejsca ?
_________________
http://biblia.webd.pl/for...p=448686#448686
 
 
tropiciel 


Pomógł: 63 razy
Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 4952
Wysłany: 2016-08-28, 19:46   

Jana 3 : 13 - co Jezus miał na myśli ?

Warto się zastanowić czy w chwili, gdy Jezus rozmawiał z Nikodemem, o czym mowa we fragmencie Ewangelii wg Jana 3 : 1 - 21, miało już miejsce wydarzenie zstąpienia z nieba ? Otóż - nie . Porządek bowiem chronologiczny w tekście jest następujący : najpierw musiało odbyć się wstąpienie do niebios, aby następnie Chrystus mógł zstąpić z nieba. Wynika to jednoznacznie ze słów Jezusa. Podobną kolejność widać w Przyp. 30 : 4. Wg. Septuaginty LXX powiedziano tam o synach Bożych ( gr. τοῖς τέκνοις ).
Jednak w przypadku wersetu z Ewangelii Jana 3 : 13 ważny jest kontekst. Jezus najpierw zaznaczył, iż Żydzi nie przyjmowali jego świadectwa, gdy mówił im o sprawach ziemskich, więc i nie uwierzą, gdy będzie im mówił o sprawach niebiańskich. Następnie Chrystus nawiązuje do spraw niebiańskich, które rozpoczyna od wydarzenia wstąpienia do nieba i zstąpienia z niego. Dopiero po tym fakcie możliwe staje się narodzenie z góry i wejście do Królestwa Bożego.
Natomiast w znaczeniu dosłownym, gdy Chrystus mówił do Nikodema nie zaistniało jeszcze Królestwo Boże na ziemi, tak i zstąpienie z nieba w tym czasie nie było możliwe
. Na to uczniowie Jezusa musieli poczekać. Jeruzalem zstępujące z nieba od Boga opisane jest dopiero od Ap. 21 : 2. A skoro Jezus nie istniał przed narodzinami w Betlejem, więc siłą rzeczy za życia na ziemi nie zstąpił wtedy jeszcze z niebios. - 2 Tes. 1 : 7; Mt. 24 : 27, 30; Łuk. 21 : 27.

Jeśli więc wyrywa się jakiś werset z kontekstu i tworzy na tej podstawie pogląd według własnych skojarzeń lub czyichś sugestii, to zazwyczaj prowadzi to do absurdalnych teorii sprzecznych z Pismem Świętym.
Przykładem może być werset Łk. 16 : 23 który wyrwany z kontekstu może kogoś doprowadzić do błędnego wniosku, że bogacz po śmierci za karę cierpiąc męki, musiał znajdować się w jakimś stanie świadomości i odczuwania udręk. Innym przykładem może być werset Jana 10 : 30, który wyrwany z kontekstu może być mylnie zinterpretowany jako dowód, że Ojciec i Syn są jednym Bogiem. Niektórzy mogą nawet dojść do przekonania, że Boga nie ma koncentrując się jedynie na wersecie 2 Psalmu 53.

Podobna sytuacja zachodzi, gdy bierze się pod uwagę tylko werset Jana 3 : 13 z pominięciem całego kontekstu. Jest to dosyć często przytaczany werset jako dowód preegzystencji Jezusa. Czy jednak Jezus chciał przez ten werset powiedzieć, że preegzystował zanim pojawił się na ziemi ? warto się temu przyjrzeć bliżej.
Aby właściwie odczytać ten werset nie można pominąć całego kontekstu, w którym opisana jest rozmowa Jezusa z Nikodemem. Nikodem, przekonany jest, że Jezus jest Mistrzem, który wyszedł od Boga, gdyż nikt nie mógłby czynić takich cudów, gdyby Bóg nie był z nim - Jana 3 : 1 - 2. Pogląd Nikodema, że Jezus to Nauczyciel, który wyszedł od Boga, nie wskazuje wcale na preegzystencję, ale tylko na to, że Bóg upełnomocnił jego misję (Jana 3:2). Jezus był od Boga ( gr. ek theou ), ale uczniowie także byli od Boga ( gr. ek theou ) - Jana 8:47. Nie ma więc to nic wspólnego z czyimś istnieniem przed jego narodzinami.
W odpowiedzi Jezus mówi, że jeśli się ktoś nie narodzi na nowo, nie może ujrzeć Królestwa Bożego - Jana 3 : 3. A więc jeśli ktoś chce, aby Bóg był z nim, musi się na nowo narodzić. Nikodem nie rozumie jak się to może stać, więc Jezus wyjaśnia, że jeśli ktoś nie narodzi się z wody i z ducha, nie może wejść do Królestwa Bożego - Jana 3 : 4 - 5 po czym dodaje konkretnie, że trzeba się narodzić z ducha - Jana 3 : 8. Jezus wyraźnie mówi, że dotyczy to każdego. Przyrównuje to do wiejącego wiatru, którego szum słychać, ale nie wiadomo, skąd przychodzi i dokąd idzie. Tak jest z każdym zrodzonym z ducha - Jana 3 : 8.
Ale Nikodemowi choć jest nauczycielem w Izraelu w dalszym ciągu trudno jest to pojąć i w to uwierzyć. Jezus więc w odpowiedzi zadaje pytanie, że skoro ludzie nie mogli uwierzyć, gdy mówił o tym co ziemskie, to jak będą mogli uwierzyć w to co niebiańskie - Jana 3 : 11 - 12. I wtedy właśnie wypowiada słowa, które w najstarszej zachowanej wersji greckiej brzmią następująco : καὶ οὐδεὶς ἀναβέβηκεν εἰς τὸν οὐρανὸν εἰ μὴ ὁ ἐκ τοῦ οὐρανοῦ καταβάς, ὁ υἱὸς τοῦ ἀνθρώπου t.zn. " a nikt nie wstąpił do nieba, jeśli nie ten, który z nieba zstąpił - Syn Człowieczy. " - Jana 3 : 13. Ciekawe, że wielu filologów uderza tu nietypowe użycie czasu przeszłego w języku greckim. Czas przeszły słowa „ wstąpił ” jest zaskakujący. Użycie czasu przeszłego sugeruje, że Syn Człowieczy już wstąpił do nieba. W jakim więc sensie wstąpił do nieba ?
Dalszy werset Jana 3 : 14 wyjaśnia co oznacza wstąpienie, a kolejne wersety czym jest zstąpienie. Jezus podaje przykład wywyższonego przez Mojżesza węża na pustyni - 4 Moj. 21 : 4 - 9. Gdy lud zgrzeszył przeciw Bogu, pojawiły się jadowite węże, które kąsały lud. Gdy Mojżesz wstawił się za ludem, wtedy Bóg polecił zrobić miedzianego węża i osadzić go na drzewcu. Każdy kto na niego spojrzał z wiarą, pozostawał przy życiu. Jezus nawiązał do tego zdarzenia mówiąc, że jak Mojżesz wywyższył węża tak również potrzeba, aby był wywyższony Syn Człowieczy, aby każdy, kto weń wierzy miał żywot wieczny. - Jana 3 : 15. Posłanie zaś Syna na świat, było w tym celu, aby świat był przez niego zbawiony - Jana 3 : 16.
W Jana 3 : 13 występuje czas wskazujący na to, że Syn Człowieczy już w momencie mówienia wstąpił do nieba. Czas ten znany jest w grece jako perfectum. " Perfectum oznacza stan obecny będący wynikiem czynności przeszłej dokonanej " - M.Auerbach i M. Golias - Gramatyka Grecka, W-wa PWN 1985 §205 str. 187. " Kategorię czasu perfectum język grecki wyniósł ze wspólnoty indoeuropejskiej. Perfectum jest formacją atematyczną, wyrażającą stan czynności wynikłej z procesu dokonanego : βεβηκα " ( przyszedłem i własnie) jestem " ..." - Oktawiusz Jurewicz - Gramatyka Historyczna Języka Greckiego, PWN, W-wa 1992, § 387, str. 279. Czynność wyrażona w tym czasie nigdy nie dotyczy rzeczy przyszłych.
W Ewangelii Jana 3 : 13 występuje czasownik αναβαινω - wstąpić, wchodzić, którego perfectum activi - to αναβεβηκα. Potwierdza to Jonasz Szlichtyng w swoim komentarzu do Jana 3 : 13 - " Nikt nie wstąpił – ἀναβέβηκεν [gr. „wstąpił”] w przeszłości. Mówi bowiem nie o swoim przyszłym wstąpieniu, lecz o wstąpieniu przeszłym – a więc, rozumie się, [mającym na celu to,] aby w niebie otrzymał wiedzę o sprawach niebieskich i powróciwszy następnie z nieba, mówił i nauczał o nich na ziemi." [ łac. Nemo ascendit ἀναβέβηκεν in praeterito. Loquitur enim non de ascensu suo futuro sed de ascensu praeterito, ut scilicet in caelo caelestia edoctus, ea deinde e caelo remeans loqueretur & deceret in terris. ]
[ Jonasz Szlichtyng próbuje przeprowadzać argumentację w oparciu o wtręt " który był w niebie " odnoszący się do Syna Człowieczego ( występujący w wielu manuskryptach greckich ). Niestety brak tych słów w najstarszych kodeksach greckich stąd dyskusja na ten temat mija się z celem. W poruszonym temacie nie zajmujemy się też kwestią doktryny trynitarnej, więc wywody Jonasza Szlichtynga nie są tu potrzebne. ]
Pytanie natomiast, które należałoby zadać osobom obstającym przy preegzystencji i zasłaniającym się wersetem Jana 3 : 13 brzmi : kiedyż to Syn Człowieczy przed swoim zmartwychwstaniem był w niebie ? W całym więc tym fragmencie nie widać nauki o preegzystencji i nic nie wskazuje na to, by Jezus omawiał tu taki temat, gdyż kontekst dotyczy zupełnie innego zagadnienia.

____________________________________________________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,13 sekundy. Zapytań do SQL: 11