Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Pomoc dla chłopca
Autor Wiadomość
Bobo 


Pomógł: 430 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 12720
Wysłany: 2017-02-15, 20:27   

Krystian napisał/a:
Nie chodzi o wierzenia, tylko o fakt, że byli tak samo jak wy na starcie małą grupką.
Ich jest 23 miliony was 8.
Czyli upada wasz argument o błogosławieństwie, że malutki miał się stać tysiącem.

Kurcze! Krystian! Przecież tamtych adwentystów z czasów Russell'a dzisiaj już nie ma!
Dlaczego ta sama NAZWA cię wprowadza w błąd? :roll:
Obecni Adwentyści to kompletnie INNI Adwentyści. Nie myl proszę. I tak mam złe zdanie na Twój temat, po co jeszcze je pogarszać? :-D
_________________
Dla boorisa mam odpowiedź: POMIDORY!
 
 
Krystian 


Wyznanie: Chrystianin
Pomógł: 70 razy
Wiek: 46
Dołączył: 17 Gru 2011
Posty: 3269
Wysłany: 2017-02-15, 20:36   

Bobo napisał/a:
I tak mam złe zdanie na Twój temat, po co jeszcze je pogarszać?


Kiedyś mi napisałeś, że masz mnie w ignorze.
Widać jak zawsze kłamiesz.

Masz rację adminko nie wypada w takim temacie.
Ostatni raz napiszę tutaj jak się rozliczę z pitem. :-)
_________________
http://dyskusjebiblijne.info.pl/index.php
 
 
Andżelika_FS 
Ostra Siostra


Wyznanie: teizm
Pomogła: 28 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 02 Lip 2016
Posty: 513
Skąd: Dornach/Kruszewnia
Wysłany: 2017-02-15, 22:20   

Naprawdę potraficie się pokłócić nawet o jałmużnę? Dawanie jałmużny jest czynnością prywatną: nie wypada ani o to pytać, ani się tym chwalić. Wróćcie, proszę, do kłótni na dopuszczalny w sferze publicznej temat.
 
 
Bobo 


Pomógł: 430 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 12720
Wysłany: 2017-02-15, 22:33   

Andżelika_FS napisał/a:
nie wypada ani o to pytać, ani się tym chwalić.

No właśnie! :-D
A Krystian się chwali, że to lub tamto ;-)
Myślałby kto, ze to taki super chrystian :-D
Dlaczego nie wierzę w takie hasła...? Bo znak setki takich Krystianów... z reala. Serio.
_________________
Dla boorisa mam odpowiedź: POMIDORY!
 
 
Andżelika_FS 
Ostra Siostra


Wyznanie: teizm
Pomogła: 28 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 02 Lip 2016
Posty: 513
Skąd: Dornach/Kruszewnia
Wysłany: 2017-02-15, 22:51   

Bobo napisał/a:
Andżelika_FS napisał/a:
nie wypada ani o to pytać, ani się tym chwalić.

No właśnie! :-D
A Krystian się chwali, że to lub tamto ;-)
Myślałby kto, ze to taki super chrystian :-D
Dlaczego nie wierzę w takie hasła...? Bo znak setki takich Krystianów... z reala. Serio.

No błagam.
Skoro uważam, że nie wypada o to ani pytać, ani się tym chwalić, to uważasz że dołączę do rantu na Krystiana? Uważam, że dawanie jałmużny jest dobrą praktyką. Uważam, że o dawaniu/niedawaniu jałmużny nie wypada rozmawiać publicznie. Mówiąc wprost - skoro zwracam uwagę wszystkim uczestnikom tego wątku, że o jałmużnie nie wypada dyskutować publicznie, to tym samym zwracam uwagę Tobie, że bijesz pianę w temacie, który powinien być prywatny. Nie chce mi się szukać odpowiednich wersów z biblii, ale mam przeczucie bliskie pewności, że księga którą Ty sam uważasz za świętą takie praktyki piętnuje. No to może po prostu wszyscy skończcie.

Ogłoszenie o potrzebie jałmużny jest ok. Rozgrzebywanie kto daje/nie daje/ile daje jest słabe.
 
 
EMET 

Wyznanie: Świadkowie Jehowy w Polsce
Pomógł: 221 razy
Dołączył: 04 Wrz 2006
Posty: 11093
Wysłany: 2017-02-15, 23:24   

Andżelika_FS napisał/a:
Naprawdę potraficie się pokłócić nawet o jałmużnę? Dawanie jałmużny jest czynnością prywatną: nie wypada ani o to pytać, ani się tym chwalić. Wróćcie, proszę, do kłótni na dopuszczalny w sferze publicznej temat.


EMET:
Stąd też Jezus mówił w ‘Kazaniu na Górze’ w Mat 6:1-4 o byciu ‘nie trąbiącym i głośno oznajmiającym’. Skoro to ‘Ojciec w niebie ma widzieć’, to…

Jak często pisuję: pewne rzeczy werbalnie na Forum mogą mieć ‘taki to a taki’ "wydźwięk" tyle, że... ‘natura jest jednak delikatna’ i, o ile nawet: jak to zweryfikować? Gdyby nawet ktoś faktycznie pomógł czy pomagał, to czyżby wielkość pomocy była decydująca: „O, ja dałem dosyć sporo...” [tak umownie napisałem]? Bywa, że ktoś daje i pomaga, ale… robi to dyskretnie i nie na pokaz: ponadto robi to rozważnie i nie ufnie/naiwnie, że tak napiszę. Kto zaręczy „jak to jest” z tym, co pomocy potrzebuje [o ile?] i „czy wszystko jest, jak należy”? Przeważnie - jak i w innych wypadkach - warto wiedzieć tak, aby nie okazało się, że ‘ktoś szuka naiwnych’ np. Potrzebujących jest ‘co niemiara’ - to rzecz nad wyraz oczywista, więc jak dokonać wyboru: komu i ile oraz czy w ogóle…? :aaa:

Kiedyś na Forum, gdy ‘prawiono o miłości’ - rzecz jasna wzniośle jeno werbalnie - to odrzekłem: „jak chcecie, to Wam poematy miłośne będę pisał, ale czy o to chodzi?”. Chodzi zaś o to, co czytamy w 1Kor 13:1-3: „a miłości bym nie miał”. Jak jednak sprawdzić poprzez Forum, czy ktoś jeno mówi/pisze o ‘miłości’, o ‘dawaniu’ itp., lecz czy mamy wgląd w kogoś faktyczną postawę: bowiem, NIE MAMY!

Ja, E. - poprzez Fora internetowe - mogę się jawić jako >oschły krawatnik<, lecz czy takim jestem w realu? Wiedzą to ci, z którymi się stykam i którzy wiedzą, jaki ze mnie gość: „kiepski czy…?”.

To, iż ktoś skwapliwie nie ‘podchwytuje jakichś haseł’, nie ‘odnosi się z aplauzem do jakichś akcji pomocowych’ czy tp. - nic a nic o nim nie świadczy, bowiem liczy się REAL, nie zaś ‘prawienie moralnych wzniosłości’ - nie do zweryfikowania!
Osobiście - kogoś nie znając, w tym faktycznych okoliczności - nic o tym kimś nie wyrokuję, bo i skąd? Jedynie to z treści post/ów/ o kogoś poglądach i interpretacyjnym podejściu, natomiast: czy ktoś 'ma' /lub nie 'ma'/ miłości... tego po prostu NIE WIEM; na oznajmieniach zaś niekoniecznie polegam, chociaż nikomu nie odmawiam prawa do odmiennego podejścia, byle mnie nie osądzał jeno ‘z pozoru’ wg mniemań, iż skoro nie polegam na kogoś oznajmieniach [vide: Jana 7:24, ‘BW’], to i... :->

Stephanos, ps. EMET
_________________
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ/ZW’, Przypis.
 
 
Andżelika_FS 
Ostra Siostra


Wyznanie: teizm
Pomogła: 28 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 02 Lip 2016
Posty: 513
Skąd: Dornach/Kruszewnia
Wysłany: 2017-02-16, 00:03   

EMET, dziękuję. Napisałeś skomplikowaną odpowiedź, ale odczytuję ją jako wskazanie, że też uważasz, iż nie wszystko i nie zawsze powinno być upubliczniane. A z drugiej strony subtelnie przestrzegasz przed naciągaczami, żerującymi na chęci pomocy.

Dawanie jałmużny należy właśnie do tej prywatnej, osobistej, dyskretnej sfery. Jasne, że trzeba ważyć czy dawać, komu dawać i ile dawać. Dociekać, czy cel nie jest przynętą dla naiwnych. Ale już sprawę datku każdy rozważa w swoim sumieniu, a nie na internetowym forum. Dla wierzących w Boga widzi te czyny tylko Bóg (i docenia). Dla niewierzących nikt nie widzi i nikt nie docenia (oprócz darczyńcy), ale i tak liczy się działanie. Dawajmy jałmużnę, ale o tym nie rozmawiajmy. Nie chwalmy się jałmużną i nie rozliczajmy z jałmużny innych. Po prostu to róbmy, jeśli mamy chęć, albo nie róbmy, jeżeli mamy wątpliwości.

Tak, jeśli mamy wątpliwości, czy prośba o pomoc jest realna, to te wątpliwości pokazujmy. Piętnujmy naciągaczy, jeśli zobaczymy naciągacza. Dopytujmy się na forum o dowody, ale nikogo nie rozliczajmy z jego sumienia. Tak po prostu nie wypada.
 
 
EMET 

Wyznanie: Świadkowie Jehowy w Polsce
Pomógł: 221 razy
Dołączył: 04 Wrz 2006
Posty: 11093
Wysłany: 2017-02-16, 00:37   

Andżelika_FS napisał/a:


Dopytujmy się na forum o dowody, ale nikogo nie rozliczajmy z jego sumienia. Tak po prostu nie wypada.


EMET:
Jak napisałem: Pisując na tym tutaj Forum, odnoszę się do Kogoś poglądów wyrażanych w treściach post/ów/.
Rzeczy nieweryfikowalne mnie niezbyt interesują, tudzież sprawy uczuć,. odczuć, tzw. dokonań [wg oznajmień kogoś], kontaktów faktycznych czy wydumanych, mowy typu: "ja znam kilku; ja byłem; ja widziałem; co mnie będziesz mówił, ja wiem lepiej"; "skoro ja tak, to i inni tak samo czy podobnie". Unikam wyrokowania za Innych oraz owych wyborów osobistych, licząc na wzajemność. :->

Forum traktuję jako wymianę polemik, jak to i mamy w pkt. 3 Regulaminu Forum.
Nikomu nie zabraniam w zawieraniu nawet przyjaźni czy wylewaniu uczuć miłosnych; tyle, że każdy robi to własny rachunek mnie w to nie wciągając.

'Z fusów nie wróżę', innym też to samo proponuję.
Innych do niczego nie przymuszając, sam przymuszany być sobie nie życzę przez kogokolwiek.

I, jak piszę: pozytywną energię skupić należy bardziej na REALU, niż na jałowych kłótniach internetowych. ;-)

Pismo mówi jawnie o tym, żeby 'nie być panem czyjejś wiary' [2Kor 1:24a; Jak 4:12], tudzież, jak i Ty piszesz: SUMIEŃ. Polecam: do Rzymian Rozdział 2. Zawsze najlepiej jest zaczynać od dyscyplinowania samego siebie [Rzym 2:21a]; rzecz jasna, że REAL jest do tego celu najstosowniejszy, co też przebija z treści do Rzymian 1:11, 12.
Ciekawie też Gal 6:1 - 5.

Stephanos, ps. EMET
_________________
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ/ZW’, Przypis.
 
 
Henryk 

Pomógł: 387 razy
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 9156
Wysłany: 2017-02-16, 07:11   

Andżelika_FS napisał/a:
Nie chce mi się szukać odpowiednich wersów z biblii, ale mam przeczucie bliskie pewności, że księga którą Ty sam uważasz za świętą takie praktyki piętnuje.

Dobre przeczucie. :xhehe:
Mat 6:3-4 nbg-pl " Ale ty, gdy czynisz jałmużnę, niech nie wie twoja lewica, co czyni twoja prawica, (4) aby twa jałmużna była w ukryciu; a twój Ojciec, który widzi w ukryciu, Ten odda ci jawnie."
 
 
Krystian 


Wyznanie: Chrystianin
Pomógł: 70 razy
Wiek: 46
Dołączył: 17 Gru 2011
Posty: 3269
Wysłany: 2017-02-16, 19:02   

Henryk napisał/a:
Dobre przeczucie.
Mat 6:3-4 nbg-pl " Ale ty, gdy czynisz jałmużnę, niech nie wie twoja lewica, co czyni twoja prawica, (4) aby twa jałmużna była w ukryciu; a twój Ojciec, który widzi w ukryciu, Ten odda ci jawnie."


Oczywiście.
Dlatego ja nie napisałem ile dam, choć Bobo to na mnie wymuszał.
Osoba, która prosi o jałmużnę liczy na to, że będzie jakiś odzew, a nie martwa cisza.
Ja tylko dałem komunikat zwrotny, że pomoge i na tym tyle.
_________________
http://dyskusjebiblijne.info.pl/index.php
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 10